Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2029965

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku
z dnia 22 marca 2016 r.
II SA/Bk 75/16

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Mieczysław Markowski (spr.).

Sędziowie: WSA Marek Leszczyński, NSA Elżbieta Trykoszko.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 22 marca 2016 r. sprawy ze skargi R. C. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. z dnia (...) listopada 2015 r. nr (...) w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej oddala skargę

Uzasadnienie faktyczne

Orzeczeniem nr (...) z dnia (...) października 2015 r. Komendant Miejski Policji w B. na podstawie art. 135j ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 134 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2015 r. poz. 355 z późn. zm.) po dokonaniu analizy i oceny całokształtu okoliczności i materiału dowodowego w postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko mł. asp. R. C. - asystentowi Referatu ds. Nieletnich i Patologii Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji obwinionemu o to, że:

1.

w bliżej nieustalonym okresie do dnia (...) lutego 2015 r. będąc funkcjonariuszem Policji, bez właściwych uzgodnień oraz nie posiadając stosownego przygotowania i upoważnienia od Rzecznika Prasowego P. Komendanta Wojewódzkiego Policji, udzielił środkom masowego przekazu tj. przedstawicielowi "Gazety W." informacji o problemach i zagadnieniach dotyczących funkcjonariuszy Policji Komendy Miejskiej Policji w B. m.in. odnośnie nieotrzymania awansu, ani premii w 2014 r., dyskryminowania ze względu na płeć, wielokrotnego otrzymywania nagród i premii przez te same osoby, naruszając tym samym unormowania § 4 pkt 3 oraz § 6 zarządzenia nr 1204 Komendanta Głównego Policji z dnia 12 listopada 2007 r. w sprawie form i metod działalności prasowo-informacyjnej w Policji, przez co popełnił przewinienie dyscyplinarne określone w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej w zakresie przekroczenia uprawnień wynikających z przepisów prawa,

2.

w okresie od dnia (...) marca 2015 r. do dnia (...) marca 2015 r. będąc funkcjonariuszem Policji, bez właściwych uzgodnień oraz nie posiadając stosownego przygotowania i upoważnienia od Rzecznika Prasowego P. Komendanta Wojewódzkiego Policji, udzielił środkom masowego przekazu tj. przedstawicielowi "Gazety W." informacji o problemach i zagadnieniach dotyczących funkcjonariuszy Policji Komendy Miejskiej Policji w B. odnośnie wszczęcia przeciwko niemu postępowania dyscyplinarnego przez Komendanta Miejskiego Policji w B., naruszając tym samym unormowania z § 4 pkt 3 oraz § 6 zarządzenia nr 1204 Komendanta Głównego Policji z dnia 12 listopada 2007 r. w sprawie form i metod działalności prasowo-informacyjnej w Policji, przez co popełnił przewinienie dyscyplinarne określone w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej w zakresie przekroczenia uprawnień wynikających z przepisów prawa orzekł na zasadzie art. 135j ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 134 pkt 3 ustawy o Policji o uznaniu funkcjonariusza za winnego popełnienia zarzucanych mu czynów oraz wymierzył mu karę dyscyplinarną ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku.

W uzasadnieniu wskazano, że obwiniony w chwili popełnienia czynu miał pełną świadomość naruszenia dyscypliny służbowej, a w przypadku drugiej publikacji uczynił to wręcz z premedytacją, mając wiedzę o przyczynie wszczęcia postępowania dyscyplinarnego. Organ podniósł, że w toku postępowania ustalono, że treść artykułów oparta została na relacji obwinionego, który mimo, że znał treść zarządzenia nr 1204 Komendanta Głównego Policji z dnia 12 listopada 2007 r. w sprawie form i metod działalności prasowo-informacyjnej w Policji udał się do dziennikarki. Dlatego też zawinienie R. C. nie budziło żadnych wątpliwości. Mając na względzie, że rozstrzygnięcie postępowania dyscyplinarnego powinno być współmierne do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia w ocenie Komendanta Miejskiego Policji w B. uzasadnione było wymierzenie R. C. kary dyscyplinarnej w postaci ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku.

Powyższe orzeczenie zapadło po uprzednim uchyleniu orzeczenia Komendanta Miejskiego Policji w B. nr (...) z dnia (...) lipca 2015 r. stwierdzającego winę R. C. oraz wymierzającego mu karę dyscyplinarną ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania przez Komendanta Wojewódzkiego Policji, który po dokonaniu analizy wskazań obrońcy obwinionego i stanowiska organu I instancji, w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wydał w dniu (...) sierpnia 2015 r. orzeczenie nr (...).

Odwołanie od orzeczenia nr (...) Komendanta Miejskiego Policji w B. wniósł obrońca obwinionego zaskarżając je w całości i zarzucając mu rażące naruszenie przepisów prawa: art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji, art. 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji, art. 135I ust. 1 ustawy o Policji. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenie i umorzenie postępowania dyscyplinarnego, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Orzeczeniem nr (...) z dnia (...) listopada 2015 r. Komendant Wojewódzki Policji w B. nie podzielając podniesionych w odwołaniu zarzutów utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie, wskazując że przeprowadzona przez organ odwoławczy w rozpoznawanej sprawie kontrola orzeczenia Komendanta Miejskiego Policji w B. w aspekcie zgodności z procedurą dyscyplinarną określoną w rozdziale 10 ustawy o Policji: "Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów" nie wykazała, aby zostało ono wydane z naruszeniem prawa w stopniu obligującym do jego wyeliminowania z obrotu prawnego. Organ II instancji podzielił zaprezentowane w zaskarżonym orzeczeniu stanowisko przełożonego dyscyplinarnego, że wina obwinionego nie budzi wątpliwości, a dokonane w toku postępowania dyscyplinarnego ustalenia pozwalają na stwierdzenie okoliczności zaistnienia zarzucanych R. C. czynów w stopniu pozwalającym na uznanie jego zawinienia i dokonanie oceny jego zachowania pod kątem odpowiedzialności dyscyplinarnej. Uznał również, że wymierzenie obwinionemu kary dyscyplinarnej "ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku", nie jest przejawem dowolności co do zastosowanej sankcji i nie może być poczytywane za nadmierną represję w stosunku do popełnionych przewinień dyscyplinarnych. Wyższy przełożony dyscyplinarny podkreślił, że przeanalizował całość materiału zgromadzonego w postępowaniu dyscyplinarnym i nie stwierdził uchybień w zakresie dowodów, ani też nie dopatrzył się błędów w ustaleniach faktycznych. W jego ocenie wyjaśnione zostały wszystkie istotne okoliczności sprawy i zachodzi brak podstaw do kwestionowania ustaleń postępowania, w tym zeznań przesłuchanych w sprawie świadków czy zasadności wymierzonej kary dyscyplinarnej.

Na powyższe orzeczenie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku złożyła pełnomocnik R. C. zaskarżając je w całości i zarzucając mu rażące naruszenie przepisów prawa, w tym:

1.

art. 7 k.p.a. w zw. z art. 8 k.p.a. w zw. z art. 77 k.p.a. wobec pominięcia przez Organ II instancji przy ocenie materiału dowodowego wyjaśnień skarżącego R. C. a, że informacje, które podał Gazecie W. dotyczyły wyłącznie jego sytuacji osobistej, a nie sposobu wykonywanej pracy w Policji przez innych funkcjonariuszy oraz tego, że skarżący przed publikacją artykułu nie został poinformowany o treści mającego się pojawić artykułu, wobec czego nie miał wpływu na treść informacji opublikowanych przez Gazetę W. i nie powinien ponosić odpowiedzialności za opublikowane informacje;

2.

art. 77 k.p.a. wobec uznania przez Organ II instancji, że kwestia autoryzacji artykułu przez jego publikacją nie musi być wyjaśniona albowiem autoryzacja artykułu nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy w sytuacji, gdy treść opublikowanego artykułu ma istotne znaczenie do przypisania winy skarżącemu oraz ma wpływ na rodzaj wymierzonej kary, a zatem konieczne jest wyjaśnienie czy skarżący wyraził zgodę na publikację artykułu w takiej formie jaka się ukazała w mediach;

3.

art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji wobec błędnego przyjęcia, iż zachowanie mł. asp. R. C. w okresie od dnia (...) lutego 2015 r. oraz od dnia (...) marca 2015 r. do dnia (...) marca 2015 r. stanowi naruszenie dyscypliny służbowej w sytuacji, gdy zarówno sposób, jak i treść informacji przekazanych przez obwinionego środkom masowego przekazu nie narusza wskazanych w zarzutach przepisów resortowych, tj. § 4 pkt 3 oraz § 6 zarządzenia nr 1204 Komendanta Głównego Policji z dnia 12 listopada 2007 r. w sprawie form i metod działalności prasowo-informacyjnej w Policji;

4.

art. 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji polegające na uwzględnieniu przez Organ I i II instancji jedynie okoliczności przemawiających na niekorzyść obwinionego i nie przeanalizowaniu całości zeznań świadka A. D., która wskazała, że wielu kwestii nie pamięta i nie jest pewna czy skarżący dokonał autoryzacji artykułu, pomimo, że zeznania powyższego świadka jako główny dowód w sprawie powinny zostać ocenione całościowo, a nie fragmentarycznie;

5.

art. 135I ust. 1 ustawy o Policji wobec dowolnego i pozostającego w sprzeczności z zasadami logiki oraz doświadczenia życiowego uznania, że zebrany w sprawie materiał dowodowy tworzy spójną i logiczną całość, w sytuacji gdy świadek A. D., której zeznania w głównej mierze zdecydowały o uznaniu skarżącego winnym wskazała, że wielu okoliczności nie przypomina sobie wobec czego jej zeznania nie mogą być w pełni uznane za wiarygodne i logiczne, a brak jest innych dowodów obciążających skarżącego;

6.

art. 135g ust. 2 ustawy o Policji w zw. z art. 8 k.p.a. wobec uznania przez organ II instancji, że możliwość zastosowania zasady rozstrzygania wątpliwości na korzyść obwinionego zależy wyłącznie od woli przełożonego dyscyplinarnego, który w drodze logicznej oceny dowodów decyduje, czy w sprawie istnieją wątpliwości, co do stanu faktycznego sprawy co powoduje, że stanowisko Organu II instancji jawi się jako arbitralne i narusza zaufanie uczestnika postępowania do władzy państwowej;

7.

art. 134h ustawy o Policji wobec uznania, że zastosowana wobec skarżącego kara nagany jest adekwatna do rodzaju i charakteru przewinienia, mimo nieuwzględnienia określonych przepisem prawa przesłanek mających wpływ na wymiar kary.

Wskazując na powyższe pełnomocnik skarżącego wniosła o uchylenie orzeczenia Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. z dnia (...).11.2015 r. nr (...) i poprzedzającego go orzeczenia Komendanta Miejskiego Policji w B. nr (...) z dnia (...).10.2015 r. i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie na rzecz skarżącego mł. asp. R. C. kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego wg norm prawem przepisanych.

W uzasadnieniu skarżący wskazał, że przepisy § 4 pkt 3 oraz § 6 zarządzenia nr 1204 Komendanta Głównego Policji z dnia 12 listopada 2007 r. w sprawie form i metod działalności prasowo-informacyjnej w Policji nie znajdują zastosowania ze względu na rodzaj informacji udzielonych "Gazecie W.". Pełnomocnik obwinionego podniosła, że nie podał on żadnych informacji o innych funkcjonariuszach czy pracownika Policji, wskazując jedynie na problemy dotyczące jego osoby, tj. o nieudzieleniu awansu w przysługującym terminie, pomijania w premiowaniu za osiągnięcia w służbie, nieudzielania w związku z tym nagród i wyróżnień, nie liczenia się prośbami obwinionego o spotkanie z Komendantem. Nigdy nie wspominał o jakiejkolwiek sytuacji dotyczącej innych osób pracujących w Policji. Pełnomocnik wskazała również, że obwiniony nie zamierzał podawać informacji o wszczętym postępowaniu dyscyplinarnym w celu wydania kolejnego artykułu. Faktycznie to świadek A. D. zadzwoniła do obwinionego z zapytaniem o jego sytuację. W odpowiedzi obwiniony poinformował dziennikarkę o postępowaniu dyscyplinarnym. W żadnym jednak wypadku informacji tej nie podał w celu przygotowania kolejnego artykułu.

W odpowiedzi na skargę Komendant Wojewódki Policji wniósł o jej oddalenie.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje:

Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie, albowiem zaskarżone orzeczenie nr (...) Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. z dnia (...) listopada 2015 r. nie narusza prawa.

Zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzegania zasady etyki zawodowej, przy czym zgodnie z ust. 2 komentowanego przepisu naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonania obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. Ustawa o Policji wskazuje w art. 132a, co ustawodawca rozumie jako zawinione przewinienie dyscyplinarne. W myśl tego przepisu przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia na to się godzi, bądź też nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć.

W niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości, że R. C. dwukrotnie udzielił informacji dziennikarce Gazety W. A. D., która na podstawie jego relacji i przytaczając jego wypowiedzi napisała dwa opublikowane następnie artykuły prasowe. Bezsporne jest również, że skarżący zapoznał się z treścią zarządzenia nr 1204 Komendanta Głównego Policji z dnia 12 listopada 2007 r. w sprawie form i metod działalności prasowo-informacyjnej w Policji (dalej zarządzenie), o czym świadczy podpisanie przez niego karty zapoznania się z treścią wzmiankowanego aktu prawnego w dniu 8 października 2012 r. Miał więc on świadomość nałożonych na niego przepisami prawa ograniczeń w kontaktach z przedstawicielami środków masowego przekazu.

Zgodnie z treścią § 4 pkt 3 zarządzenia rzecznicy prasowi komendantów wojewódzkich Policji oraz rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Policji wykonują działalność prasową poprzez między innymi udzielanie środkom masowego przekazu o problemach i zagadnieniach dotyczących funkcjonariuszy i pracowników Policji, komórek organizacyjnych komend wojewódzkich Policji lub Komendy Stołecznej Policji oraz podległych im jednostek oraz udzielanie odpowiedzi na zgłaszane pytania. Natomiast w myśl § 6 zarządzenia informacji na temat działań Policji mogą udzielać, w granicach swoich kompetencji, również policjanci i pracownicy Policji przygotowani i upoważnieni do tego jednorazowo lub czasowo przez właściwego rzecznika prasowego w uzgodnionym w zakresie. Zatem skarżący chcąc udzielić informacji A. D. we wskazanym zakresie powinien był uprzednio uzyskać stosowne upoważnienie od rzecznika prasowego Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. - A. B. Z zeznań przesłuchanego w charakterze świadka A. B. wynika, że R. C. nie kontaktował się z nim w sprawie udzielenia zgody na kontakt z mediami (k. 195 akt (...)).

Dla oceny, czy stanowiące przedmiot oceny zachowania wypełniały znamiona przewinienia dyscyplinarnego istotne było również ustalenie, czy treść udzielonych informacji przez skarżącego odnosiła się do problemów i zagadnień dotyczących funkcjonariuszy i pracowników Policji. Pełnomocnik przez czas trwania postępowania dyscyplinarnego i w stanowiącej przedmiot rozpoznania skardze podkreślała, że obwiniony nie podał żadnych informacji o innych funkcjonariuszach czy pracownika Policji, wskazując jedynie na problemy dotyczące jego osoby, tj. o nieudzieleniu awansu w przysługującym terminie, pomijania w premiowaniu za osiągnięcia w służbie, nieudzielania w związku z tym nagród i wyróżnień, nie liczenia się prośbami obwinionego o spotkanie z Komendantem. Analiza treści opublikowanych w Gazecie W. artykułów nie pozwala się z takim stanowiskiem zgodzić. Zauważyć należy, że publikacja "Policjant: jestem dyskryminowany m.in. za płeć" odnosi się wbrew twierdzeniom pełnomocnika do sytuacji nie tylko samego skarżącego, ale również i innych funkcjonariuszy Policji. Dotyka ona również kwestii takich jak awansowania i premiowania pracujących z obwinionym w wydziale policjantów, czy też dyskryminacji przez kierowniczkę. Z treści artykuły wyłania się negatywny obraz Policji, jako jednostki w której dyskryminuje się jednych podwładnych z uwagi na ich płeć, wykształcenie i światopogląd, a drugich w sposób bezpodstawny wynagradza. W tym miejscu należy przytoczyć część wypowiedzi skarżącego umieszczonej w publikacji prasowej - "w tym samym czasie część zespołu - a co miesiąc były to te same osoby - otrzymywała różne nagrody i premie. Niekonieczne była to gratyfikacja za dobrze wykonaną pracę czy osiągnięcia." Już tylko z tego fragmentu wynika bez żadnych wątpliwości, że nie udzielał on informacji dotyczących tylko jego osoby. Oceny tej nie mogą zmienić twierdzenia R. C., że nie miał on wpływu na informację opublikowaną przez Gazetę W., gdyż przed publikacją artykułu nie został poinformowany o jego treści. Zdaniem Sądu wyjaśnienia skarżącego, że zarówno pierwszy, jak i drugi artykuł zawiera kwestie, których nie poruszał z dziennikarką nie zasługują na uwzględnienie i należy je oceniać przez pryzmat przyjętej linii obrony mającej na celu uwolnienie obwinionego od grożącej mu odpowiedzialności dyscyplinarnej. Wyjaśnienia te są bowiem wewnętrznie sprzeczne, niezgodne z doświadczeniem życiowym i zasadami logicznego rozumowania, jak również nie znajdują potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym. Z jednej strony R. C. twierdził bowiem, że A. D. w pierwszym artykule przypisała mu słowa, których miał nie wypowiedzieć, z drugiej nie przeszkodziło mu to, by w kolejnej rozmowie już po wszczęciu postępowania dyscyplinarnego poinformować ją o tym fakcie. Przy ocenie wiarygodności wyjaśnień skarżącego istotna była również treść zeznań A. D. Wbrew twierdzeniom skarżącego zeznania te zostały przeanalizowane przez organ w sposób pełny i pozostający w zgodzie z zasadą swobodnej oceny dowodów. To, że świadek ten nie pamięta wszystkich szczegółów związanych z przebiegiem spotkania ze skarżącym nie może ad hoc dyskredytować treści jej zeznań, jako że naturalną konsekwencją upływu czasu jest zacieranie się pewnych okoliczności towarzyszących zdarzeniu. Natomiast istotne dla niniejszego postępowania jest, że A. D. zeznała kategorycznie, że treść sporządzonych przez nią artykułów była oparta na relacji R. C. i że nigdy nie zdarza jej się publikowanie tekstu bez autoryzacji, kiedy rozmówca tego żąda. Sąd nie ujawnił okoliczności, które przemawiałyby za stwierdzeniem, że zeznania w tym zakresie są niewiarygodne i w konsekwencji mogłyby nie zasługiwać na uwzględnienie.

Dlatego też w ocenie Sądu zarzuty skarżącego odnoszące się do braku wyjaśnienia kwestii autoryzacji, pominięcia wyjaśnień R. C., nie przeanalizowania całości zeznań świadka A. D., a w konsekwencji uwzględnienie okoliczności przemawiających na niekorzyść obwinionego oraz błędnego przyjęcia, iż zachowanie mł. asp. R. C. w okresie od dnia (...) lutego 2015 r. oraz od dnia (...) marca 2015 r. do dnia (...) marca 2015 r. stanowi naruszenie dyscypliny służbowej nie znajdują uzasadnienia w realiach niniejszej sprawy. Nie budzi wątpliwości, że organ zbadał oraz uwzględnił okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego nie naruszając tym samym treści dyspozycji art. 135g ust. 2 ustawy o Policji. Okoliczności prezentowane przez skarżącego ocenić należy zatem jako polemikę z prawidłowymi ustaleniami poczynionymi przez organ.

Zgodnie z treścią art. 135g ust. 2 zdanie drugie ustawy o Policji niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego. Naruszenie tej zasady może mieć miejsce tylko wtedy, gdy organ rozstrzygający sprawę mimo wątpliwości, których nie dało się usunąć w toku postępowania dowodowego rozstrzyga je na niekorzyść obwinionego. Zauważyć należy, że wątpliwości o których traktuje ten przepis musi posiadać organ rozstrzygający sprawę. Taka konstrukcja prawna przewidziana przez ustawodawcę nie świadczy o naruszeniu zaufania uczestnika postępowania do władzy państwowej, jak twierdzi to skarżący. Stanowi ona przejaw gwarancji przed arbitralnym rozstrzygnięciem organu, który ma obowiązek udowodnienia obwinionemu jego winy. W niniejszej sprawie lektura uzasadnienia zaskarżonych orzeczeń wskazuje, że organ takowych wątpliwości nie powziął. Zauważyć należy, że materiał dowodowy w sprawie został zgromadzony w sposób kompletny i nie nasuwa żadnych wątpliwości co do sprawstwa i winy skarżącego. I jak co do pierwszego udzielenia wywiadu można uznać, że skarżący co najmniej przewidywał możliwość popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, to w zakresie udzielenia informacji A. D. po wszczęciu przeciwko niemu postępowania dyscyplinarnego należy przypisać mu już zamiar jego popełnienia.

Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że skarżący nie stosując się do regulacji przewidzianych w § 4 pkt 3 i § 6 zarządzenia dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej polegającej na przekroczeniu uprawnień określonych w przepisach prawa (art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji).

Należy zgodzić się z konkluzją organu, że R. C. dał wyraz za pośrednictwem mediów swemu niezadowoleniu w zakresie m.in. polityki nagradzania i awansowania funkcjonariuszy narażając wizerunek Policji na negatywne postrzeganie przez tzw. opinię publiczną. Jest to zachowanie w świetle zasad obowiązujących funkcjonariuszy Policji wobec których z racji pełnionej funkcji i nałożonych zadań obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania niedopuszczalne i powinno spotkać się ze stanowczą reakcją organów. Dlatego też wymierzoną karę ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku należy uznać za adekwatną do rodzaju przewinień, okoliczności ich popełnienia i stopnia zawinienia. Wbrew twierdzeniom skarżącego organ przy wymierzaniu karu uwzględnił okoliczności łagodzące m.in., takie jak pozytywna opinia służbowa obwinionego, fakt, iż nie był on karany dyscyplinarnie w toku dotychczasowej służby. Należy uznać, że wymierzona kara spełni swój cel wychowawczy, jak również prewencyjny zapobiegając następnym naruszeniom, jakich mógłby dopuścić się skarżący.

Z powyższych względów skarga nie mogła odnieść skutku i jako nieuzasadniona podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.