Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 3106659

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku
z dnia 19 listopada 2020 r.
II SA/Bk 677/20

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Grażyna Gryglaszewska (spr.).

Sędziowie WSA: Marek Leszczyński, Asesor sądowy Barbara Romanczuk.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku po rozpoznaniu w Wydziale II na posiedzeniu niejawnym w dniu 19 listopada 2020 r. sprawy ze skargi A. C. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą A. w S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia (...) sierpnia 2020 r. nr (...) w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę

Uzasadnienie faktyczne

Skarga została wywiedziona na podstawie następujących okoliczności.

W dniu (...) października 2019 r. przeprowadzono kontrolę pojazdu - ciągnika siodłowego marki M. z naczepą marki Schmitz Cargobull nr rej. (...), wykorzystywanych przez A. C. do wykonywania transportu drogowego rzeczy w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. W wyniku kontroli stwierdzono następujące naruszenia: podłączenie do tachografu niedozwolonego urządzenia lub przedmiotu wykonanego lub przeznaczonego do celów podrabiania lub przerabiania danych rejestrowanych przez tachograf lub korzystanie z tego urządzenia lub przedmiotu - za co wymierzono karę w wysokości 10.000 zł; przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o 7 minut - za co wymierzono karę w wysokości 100 zł oraz niespełnienie wymogu ręcznego wprowadzania danych na wykresówkę lub kartę kierowcy - za co wymierzono karę w wysokości 150 zł. Naruszenia te zostały udokumentowane protokołem kontroli drogowej z (...) października 2019 r. nr (...), podpisanym przez kierowcę ww. pojazdu - K. K.

Stwierdzone naruszenia stanowiły podstawę do wydania decyzji z (...) grudnia 2019 r. nr (...). przez M. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego o nałożeniu na A. C. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą: F. z siedzibą w S. w gminie Ł. kary pieniężnej w kwocie 10.250 zł. Główny Inspektor Transportu Drogowego uchylił tę decyzję w całości i nałożył na A. C. karę pieniężną w wysokości 10.250 zł, podzielając ustalenia organu pierwszej instancji, jednakże wskazując w uzasadnieniu decyzji na nieprawidłową kwalifikację prawną pierwszego z wyżej wskazanych naruszeń, które zdaniem organu odwoławczego, powinno być zakwalifikowane jako naruszenie z lp. 6.1.2. załącznika nr 3 do ustawy a nie z lp.6.1.3. Organy obu instancji stwierdziły brak podstaw do zastosowania w sprawie art. 92b lub art. 92c ustawy o transporcie drogowym, a przy tym i przychylenia się do wniosku strony o umorzenie postępowania. Decyzje te były poddane kontroli sądu administracyjnego, który wyrokiem z 10 listopada 2020 r. wydanym w sprawie II SA/Bk 628/20 oddalił skargę (wyrok nie jest prawomocny).

Decyzją stanowiącą przedmiot zaskarżenia w sprawie niniejszej nałożono kolejną karę za naruszenia stwierdzone w trakcie kontroli przeprowadzonej w dniu (...) października 2019 r. A mianowicie decyzją z (...) stycznia 2020 r. nr (...) M. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na A. C. karę pieniężną w wysokości 1.500 zł za naruszenie z lp. 19 załącznika nr 4 do ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2019 r. poz. 2140 z późn. zm.; dalej powoływana jako ustawa), czyli za brak organizacji pracy kierowcy lub nieprawidłową organizację, brak poleceń lub niewłaściwe polecenia dla kierowcy - w zakresie umożliwienia kierowcom przestrzegania przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006.

W uzasadnieniu decyzji podano, że w trakcie czynności kontrolnych przeprowadzonych dniu (...) października 2019 r. dokonano pobrania danych cyfrowych z okazanej do kontroli karty kierowcy nr (...) należącej do K. K. oraz z tachografu marki C. GmbH numer podzespołu (...) numer seryjny (...) zainstalowanego w pojeździe o nr rej. (...). Sporządzono również między innymi wydruki: danych technicznych oraz zdarzeń i usterek z urządzenia rejestrującego oraz dokonano wstępnej kontroli oraz oględzin tachografu pod kątem manipulacji przy użyciu przyrządów pomiarowych. Z uwagi na uzasadnione podejrzenie zmanipulowania tachografu, skierowano pojazd do najbliższego serwisu tachografów, gdzie uprawniony technik przeprowadził szczegółowe oględziny tachografu pod kątem manipulacji. W wyniku tych oględzin ustalono, że w skrzyni biegów pojazdu marki M. znajdował się niesparowany czujnik ruchu o numerach (...), co więcej czujnik ten nigdy nie był sparowany z żadnym tachografem. Po odłączeniu czujnika ruchu znajdującego się przy skrzyni biegów, urządzenie służące do kalibracji tachografów i parowania czujników wykryło drugi czujnik ruchu faktycznie sparowany z tachografem, którego numery (...) widnieją na wydruku danych technicznych sporządzonych podczas kontroli. W wyniku szczegółowych oględzin wiązki przewodów łączących przyrząd rejestrujący z czujnikiem ruchu ujawniono, że do wiązki przewodów znajdujących się za przyrządem rejestrującym w kabinie pojazdu, podłączony jest drugi czujnik ruchu o nr (...), a także inne układy scalone, mające na celu manipulacje zapisami tachografu. Jako dowód w sprawie zatrzymano czujnik ruchu, który zamontowany był w skrzyni biegów oraz drugi czujnik ruchu i inne układy scalone, które podłączone były do wiązki przewodów za przyrządem rejestrującym. W trakcie oględzin wykonano szczegółową dokumentację fotograficzną, sporządzono protokół oględzin pojazdu oraz dołączono do akt sprawy protokół sporządzony przez technika tachografów. Nadto w tym samym miejscu i czasie analiza danych zawartych na karcie kierowcy nr (...), po uwzględnieniu zdarzeń lub błędów w postaci: przerwa napięcia, wykazała, że kierowca w dniu (...) wrzesień 2019 r. przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 7 minut. Kierowca prowadził pojazd przez 4 godziny i 37 minut w okresie od godziny 02:16 do godziny 06:53. W okresie tym kierowca nie odebrał żadnej przerwy. Kierowca podczas kontroli okazał wydruku z karty dziennej, jednak nie uzasadnił odstąpienia od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Na okazanym wydruku nie wskazano powodu odstępstwa od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków.

Organ pierwszej instancji stwierdził, że nie ulega wątpliwości, że stwierdzone podczas kontroli z (...) października 2019 r. naruszenia świadczą, że organizacja i dyscyplina pracy w przedsiębiorstwie w zakresie umożliwienia kierowcom przestrzegania przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006 nie była zapewniona. Podłączenie do tachografu niedozwolonego urządzenia wpływającego na działanie tachografu, miało na celu fałszowanie rzeczywistych zapisów aktywności kierowców, a tym samym umożliwienie fałszowania zapisów okresów pracy, zgodnie m.in. z rozporządzenia (WE) nr 561/2006. Organ stwierdził przy tym, że strona nie przedstawiła żadnych dowodów na zaistnienie przesłanek wymienionych w art. 92c oraz art. 92b ustawy.

Odwołanie od tej decyzji złożył A. C. i zarzucił naruszenie:

I. art. 6, art. 7, art. 77, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a., przez niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego oraz zaniechanie zebrania jakiegokolwiek materiału dowodowego, jednocześnie:

1) opierając decyzję wyłącznie na argumencie, że to strona nie przedstawiła żadnych dowodów na zaistnienie przesłanek wymienionych w art. 92c oraz art. 96b ustawy - wbrew obowiązkowi wynikającemu z art. 77 k.p.a. zgodnie z którym to organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy - strona ma jedynie prawo, aby przedstawiać dowody w toku postępowania, nie musi natomiast tego robić, pomimo to, organ powinien samodzielnie dążyć do ustalenia prawdziwego stanu faktycznego i dążenia do prawdy obiektywnej. Brak działania organu zmierzającego do kompleksowego zebrania materiału dowodowego może stanowić podstawę odwoławczą;

2) wskazując równolegle w treści zaskarżonej decyzji, że organ wydał rozstrzygniecie w oparciu o materiał dowodowy zebrany podczas kontroli drogowej z (...) pażdziernika 2019 r., z której sporządzono protokół kontroli, nie uwzględniając przy tym materiału dowodowego zebranego w sprawie ww. kontroli drogowej, który został przedłożony organowi w związku z innym postępowaniem administracyjnym o sygn. akt. (...), a dotyczącym tej samej kontroli drogowej, w szczególności organ nie wziął pod uwagę:

a) dowodu z dokumentu - pisemnych wyjaśnień odwołującego złożonych w piśmie z (...) października 2019 r., które w sposób bezpośredni odnoszą się również do stanu faktycznego, którego dotyczy niniejsze postępowanie, bowiem dotyczyły:

- kwestii kilkukrotnego przeprowadzenia legalizacji skontrolowanego tachografu oraz przeglądów okresowych w serwisie ASO M. w roku 2015 oraz 2017 podczas, których nie zgłoszono żadnych zastrzeżeń,

- kwestii sposobu wynagradzania kierowców za przepracowane dni, a nie przejechane kilometry,

b) dowodu z zeznań kierowcy złożonych w dniu (...) października 2019 r., potwierdzających wyjaśnienia złożone przez odwołującego, z których wynikało, że "praktyki w postaci wypłaty wynagrodzenia za przejechane kilometry były stosowane przez stronę jeszcze około 1,5 roku temu",

a więc materiału dowodowego, z którego w sposób bezpośredni wynika, wbrew ustaleniom poczynionym przez organ a wskazanym w uzasadnieniu decyzji, że organizacja i dyscyplina pracy w przedsiębiorstwie umożliwiała kierowcom przestrzeganie przepisów rozporządzenia nr 561/2006.

II. art. 92b ust. 1 i ust. 2 ustawy, przez jego niezastosowanie w wyniku nieuzasadnionego przyjęcia, że przedsiębiorca stosował niewłaściwy system kontroli i nadzoru nad prawidłowością wykonywania przewozów przez zatrudnionych kierowców, gdy z okoliczności faktycznych sprawy, jak i wskazanego powyżej materiału dowodowego wynika, że:

1) nie został ustalony czas, w którym dokonano ingerencji w kontrolowane urządzenie, jak również nie ustalono podmiotu odpowiedzialnego za tę modyfikację,

2) odwołujący nie miał wpływu na powstałe naruszenie, a nastąpiło ono wskutek okoliczności, których nie mógł przewidzieć,

3) odwołujący zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów rozporządzeń: (WE) nr 561/2006 (UE) nr 165/2014, umowy AETR oraz ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców,

4) odwołujący zapewnił prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.

Wskazując na te naruszenia odwołujący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania na podstawie art. 93 ust. 3 ustawy.

Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z (...) sierpnia 2020 r. nr (...) utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu decyzji podano, że zgodnie z art. 10 ust. 2 rozporządzenia nr 561/2006, przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców, o których mowa w ust. 1 w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia. Konsekwencją powyższych rozwiązań jest treść: lp. 19 załącznika nr 4 do ustawy o transporcie drogowym który sankcjonuje brak organizacji pracy kierowcy lub nieprawidłową organizację, brak poleceń lub niewłaściwe polecenia dla kierowcy - w zakresie umożliwienia kierowcom przestrzegania przepisów rozporządzenia nr 561/2006 karą pieniężną w wysokości 1.500 zł. Organ odwoławczy stwierdził, że w sprawie zostało udowodnione na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego w postaci protokołu kontroli drogowej, danych cyfrowych pobranych z karty kierowcy i tachografu, dokumentów przewozowych, że kierowca - K. K. w dniu (...) września 2019 r., wykonując w imieniu przedsiębiorcy A. C. F. A. C., przewóz drogowy przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu o 7 minut. Analiza danych cyfrowych wykazała, że kierowca prowadził pojazd marki M. w dniu (...) września 2019 przez 4 godziny i 37 minut w okresie od godz. 02:16 do godz. 06:53, nie odbierając w powyższym okresie wymaganej przerwy 45 minutowej. Tymczasem zgodnie z art. 7 rozporządzenia nr 561/2006, po okresie prowadzenia pojazdu trwającym cztery i pół godziny kierowcy przysługuje ciągła przerwa trwająca co najmniej czterdzieści pięć minut, chyba że kierowca rozpoczyna okres odpoczynku. Przerwę tę może zastąpić przerwa długości co najmniej 15 minut, po której nastąpi przerwa długości co najmniej 30 minut, rozłożone w czasie w taki sposób, aby zachować zgodność z przepisami akapitu pierwszego. Dlatego, zdaniem organu odwoławczego, zasadnie w sprawie nałożono na A. C., jako zarządzającego transportem, przedmiotową karę pieniężną.

Zdaniem organu odwoławczego zarzuty odwołania nie podważają tego rozstrzygnięcia. Wskazano, że w odwołaniu zarzucono, że organ wydając decyzję nie wziął pod uwagę, że tachograf zainstalowany w kontrolowanym pojeździe przechodził legalizacje, które nie wykryły żadnych niedozwolonych urządzeń, oraz że organizacja i dyscyplina pracy umożliwiała przestrzeganie przez kierowców przepisów rozporządzenia nr 561/2006. Podniesiono, że sam kierowca zeznał, że jego wynagrodzenie nie było uzależnione od przejechanych kilometrów.

Odnosząc się do powyższego organ odwoławczy po pierwsze stwierdził, że wyjaśnienia odwołującego odnoszą się do kwestii ważnego przeglądu tachografu zamontowanego w pojeździe marki M., natomiast nie odnoszą się do organizacji pracy. Naruszenie określone w lp. 19 załącznika nr 4 do ustawy, dotyczy zaś braku organizacji pracy kierowcy lub nieprawidłowej organizacji, braku poleceń lub niewłaściwego polecenia dla kierowcy - w zakresie umożliwienia kierowcom przestrzegania przepisów rozporządzenia nr 561/2006. Strona będąc jednocześnie zarządzającym transportem jak i przedsiębiorcą nie przedstawiła dokumentów, z których by wynikało, że organizacja pracy był prawidłowa, tj. że trasy przewozów były tak zaplanowane by kierowca podczas wykonywanych przewozów miał wystarczająco dużo czasu na ich zrealizowanie tak by nie dochodziło do naruszeń norm o czasie pracy i obowiązkowych odpoczynków o których mowa w rozporządzeniu nr 561/2006. Organ odwoławczy podniósł, że gdyby zarządzający transportem prawidłowo organizował trasy przewozów i czas na ich wykonanie kierowca w dniu (...) września 2019 r. nie przekroczyłby dopuszczalnego czas prowadzenia pojazdu. Tymczasem kierowca w tym dniu prowadził pojazd przez 4 godziny i 39 minut, czym naruszył art. 7 rozporządzenia nr 561/2006. Ujawnione naruszenie kierowcy nie było następstwem okoliczności nadzwyczajnych, którym zarządzający transportem nie mógł zapobiec przy organizacji czasu jego pracy.

Główny Inspektor Transportu Drogowego stwierdził, że postępowanie w pierwszej instancji zostało przeprowadzone z poszanowaniem przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Organ pierwszej instancji działał na podstawie przepisów prawa, podejmując wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, a także czyniąc zadość obowiązkowi zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący. Decyzja zawiera uzasadnienie faktyczne, w którym wymieniono fakty, jakie organ uznał za udowodnione. Ustalenia faktyczne uzyskane w trakcie kontroli nie budziły wątpliwości i jednoznacznie wskazywały na powstanie naruszenia określonego w lp. 19 załącznika nr 4 do ustawy. W świetle powyższego nie można uznać, aby organ zaniechał przeprowadzenia rzetelnego postępowania.

Organ odwoławczy stwierdził, że w przedmiotowej sprawie brak jest podstaw zastosowania art. 92c ust. 1 ustawy ze względu na fakt, że do naruszeń doszło w okolicznościach, które zarządzający przedsiębiorstwem powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia wobec okoliczności dysponowania stosownymi uprawnieniami i wiadomościami. Strona w toku postępowania nie wskazała żadnych okoliczności, które mogłyby stanowić podstawę do zastosowania art. 92c ustawy Podkreślono, że to zarządzający transportem powinien udowodnić okoliczności, które stanowiłyby podstawę do zastosowania tej regulacji, gdyż to on wywodzi skutki prawne z niej wynikające.

Skargę od tej decyzji do sądu administracyjnego wniósł A. C. W skardze powtórzono zarzuty odwołania a mianowicie zarzucono naruszenie:

I. art. 6, art. 7, art. 77, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a., przez niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego oraz zaniechanie zebrania jakiegokolwiek materiału dowodowego, jednocześnie:

1) opierając decyzję wyłącznie na argumencie, że to strona nie przedstawiła żadnych dowodów na zaistnienie przesłanek wymienionych w art. 92c oraz art. 96b ustawy - wbrew obowiązkowi wynikającemu z art. 77 k.p.a. zgodnie z którym to organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy - strona ma jedynie prawo, aby przedstawiać dowody w toku postępowania, nie musi natomiast tego robić, pomimo to, organ powinien samodzielnie dążyć do ustalenia prawdziwego stanu faktycznego i dążenia do prawdy obiektywnej. Brak działania organu zmierzającego do kompleksowego zebrania materiału dowodowego może stanowić podstawę odwoławczą;

2) wskazując równolegle w treści zaskarżonej decyzji, że organ wydał rozstrzygniecie w oparciu o materiał dowodowy zebrany podczas kontroli drogowej z (...) pażdziernika 2019 r., z której sporządzono protokół kontroli, nie uwzględniając przy tym materiału dowodowego zebranego w sprawie ww. kontroli drogowej, który został przedłożony organowi w związku z innym postępowaniem administracyjnym o sygn. akt. (...), a dotyczącym tej samej kontroli drogowej, w szczególności organ nie wziął pod uwagę:

a) dowodu z dokumentu - pisemnych wyjaśnień odwołującego złożonych w piśmie z (...) października 2019 r., które w sposób bezpośredni odnoszą się również do stanu faktycznego, którego dotyczy niniejsze postępowanie, bowiem dotyczyły:

- kwestii kilkukrotnego przeprowadzenia legalizacji skontrolowanego tachografu oraz przeglądów okresowych w serwisie ASO M. w roku 2015 oraz 2017 podczas, których nie zgłoszono żadnych zastrzeżeń,

- kwestii sposobu wynagradzania kierowców za przepracowane dni, a nie przejechane kilometry,

b) dowodu z zeznań kierowcy złożonych w dniu (...) października 2019 r., potwierdzających wyjaśnienia złożone przez odwołującego, z których wynikało, że "praktyki w postaci wypłaty wynagrodzenia za przejechane kilometry były stosowane przez stronę jeszcze około 1,5 roku temu",

a więc materiału dowodowego, z którego w sposób bezpośredni wynika, wbrew ustaleniom poczynionym przez organ a wskazanym w uzasadnieniu decyzji, że organizacja i dyscyplina pracy w przedsiębiorstwie umożliwiała kierowcom przestrzeganie przepisów rozporządzenia nr 561/2006.

II. art. 92b ust. 1 i ust. 2 ustawy, przez jego niezastosowanie w wyniku nieuzasadnionego przyjęcia, że przedsiębiorca stosował niewłaściwy system kontroli i nadzoru nad prawidłowością wykonywania przewozów przez zatrudnionych kierowców, gdy z okoliczności faktycznych sprawy, jak i wskazanego powyżej materiału dowodowego wynika, że:

1) nie został ustalony czas, w którym dokonano ingerencji w kontrolowane urządzenie, jak również nie ustalono podmiotu odpowiedzialnego za tę modyfikację,

2) skarżący nie miał wpływu na powstałe naruszenie, a nastąpiło ono wskutek okoliczności, których nie mógł przewidzieć,

3) skarżący zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów rozporządzeń: (WE) nr 561/2006 (UE) nr 165/2014, umowy AETR oraz ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców,

4) skarżący zapewnił prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.

Wskazując na powyższe naruszenia skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i umorzenie postępowania administracyjnego na podstawie art. 93 ust. 3 ustawy; zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych oraz rozpoznanie sprawy na posiedzeniu jawnym. Nadto wniósł o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentu w postaci:

- protokołu z kontroli drogowej pojazdu M. przeprowadzonej w okresie od 22 marca 2018 r. do 29 marca 2018 r. na okoliczność: niestwierdzenia przez kontrolującego żadnych naruszeń w zakresie pracy tachografu w tym samym pojeździe, którego dotyczy zaskarżona decyzja,

- dokumentów przewozowych dotyczących pojazdu M. z okresu od 1 września 2019 r. do 4 października 2019 r. w postaci dokumentów zlecenia oraz CMR, na okoliczność, że: organizacja i dyscyplina pracy w przedsiębiorstwie w zakresie umożliwienia kierowcom przestrzegania przepisów rozporządzenia nr 561/2006 była zapewniona w sposób prawidłowy.

W uzasadnieniu skarżący podał, że nie kwestionuje faktu, że w skrzyni biegów pojazdu marki M. znajdował się niesparowany czujnik ruchu o nr (...). Podniósł jednak, że nawet w przypadku stwierdzenia naruszenia, odpowiedzialność przedsiębiorcy nie jest bezwzględna, a obowiązujące przepisy nie pozwalają na automatyczne obciążenie go sankcją w postaci kary pieniężnej. Istotą regulacji art. 92b i 92c ustawy, jest umożliwienie przewoźnikowi uwolnienia się od odpowiedzialności finansowej w przypadku, gdy jego pracownik (kierowca) lub inna osoba dopuściła się naruszeń w zakresie przepisów wskazanej ustawy, postępując wbrew intencji samego przewoźnika, który podjął wszystkie możliwe działania w celu zapewnienia właściwej (zgodnej z prawem) organizacji pracy. Skarżący od samego początku postępowania w sprawie, konsekwentnie wskazywał, że nie miał świadomości co do drugiego czujnika ruchu. Okoliczność ta - wbrew stanowisku organów - została przez niego poparta merytorycznymi argumentami. Przede wszystkim istotnym jest fakt, że przedmiotowy pojazd został zakupiony 4-lata temu jako auto używane 3-letnie, przy czym tachograf został zalegalizowany bez żadnych zastrzeżeń. Skarżący miał więc podstawę domniemywać, że odpowiada on wymogom przepisów prawa. Co więcej, jak wynika z protokołu z kontroli drogowej przeprowadzonej w okresie od 22 marca 2018 r. do 29 marca 2018 r. dotyczącej tego samego pojazdu, którego dotyczy zaskarżona decyzja, tj. M., kontrolujący nie stwierdził żadnych naruszeń w zakresie pracy tachografu, co stanowiło dla przedsiębiorcy kolejne potwierdzenie, że przedmiotowe urządzenie odpowiada wszelkim wymogom przepisów prawa. Zarzucono, że organy naruszyły art. 6, art. 7, art. 77, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a., gdyż stan faktyczny nie został wyjaśniony w odpowiednio dokładny sposób, a właściwie organ zaniechał zebrania jakiegokolwiek materiału dowodowego. Organ oparł decyzję wyłącznie na argumencie, że to strona nie przedstawiła żadnych dowodów na zaistnienie przesłanek wymienionych w art. 92c oraz art. 96b ustawy - wbrew obowiązkowi wynikającemu z art. 77 k.p.a. Ponadto organ wydał rozstrzygnięcie w oparciu o materiał dowodowy zebrany podczas kontroli drogowej z 3 października 2019 r., równolegle nie uwzględniając przy tym materiału dowodowego zebranego w sprawie ww. kontroli drogowej, który został przedłożony organowi w związku z innym postępowaniem administracyjnym o sygn. akt. (...). Wskazany materiał dowodowy dotyczy tej samej kontroli drogowej, tego samego pojazdu oraz tych samych podmiotów. Organ nie wziął pod uwagę dowodu z dokumentu - pisemnych wyjaśnień odwołującego złożonych w piśmie z (...) października 2019 r., które w sposób bezpośredni odnoszą się również do stanu faktycznego niniejszego postępowania, bowiem dotyczyły przede wszystkim kwestii kilkukrotnego przeprowadzenia legalizacji skontrolowanego tachografu oraz przeglądów okresowych w serwisie ASO M. w roku 2015 oraz 2017 podczas, których nie zgłoszono żadnych zastrzeżeń, jak również najistotniejszego faktu z punktu widzenia decyzji wydanej w niniejszym postępowaniu, tj. kwestii sposobu wynagradzania kierowców skontrolowanego przedsiębiorcy. Stanowisko to znalazło potwierdzenie w zeznaniach kierowcy złożonych w dniu (...) października 2019 r. Ponadto wskazano, że z dokumentów przewozowych dotyczących pojazdu M. z okresu od 1 września 2019 r. do 4 października 2019 r. w postaci dokumentów zlecenia oraz CMR wynika, że trasy przejazdów danego kierowcy planowane są każdorazowo i indywidualnie w taki sposób by nie dopuścić do sytuacji, by kierowca został chociażby narażony na możliwość naruszenia przepisów rozporządzenia nr 561/2006. Dlatego, zdaniem skarżącego, bezsprzecznie należy stwierdzić, że ze wskazanego materiału dowodowego wynika, wbrew ustaleniom poczynionym przez organy, że organizacja i dyscyplina pracy w przedsiębiorstwie w zakresie umożliwienia kierowcom przestrzegania przepisów rozporządzenia nr 561/2006 była zapewniona w sposób prawidłowy. Wobec tego nie można uznać, aby stan faktyczny został wyjaśniony w sposób wymagany przepisami postępowania administracyjnego.

Konsekwencją powyższego było kolejne z naruszeń w postaci naruszenia art. 92b ust. 1 i ust. 2 ustawy, przez jego niezastosowanie w wyniku nieuzasadnionego przyjęcia, że przedsiębiorca stosował niewłaściwy system kontroli i nadzoru nad prawidłowością wykonywania przewozów przez zatrudnionych kierowców, wbrew okolicznościom faktycznym sprawy, jak i wskazanego przez skarżącego materiału dowodowego. Nadto wobec skarżącego powinien znaleźć zastosowanie art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy. Podkreślono, że skoro urządzenie zostało sprawdzone przez uprawnionych instalatorów serwisu tachografów, to skarżący miał prawo domniemywać, że jest ono sprawne i pozwała na właściwe dokonywanie pomiarów. Trudno więc uznać, aby naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, które należało przewidzieć.

Skarżący podjął wszelkie możliwe czynności w celu zapobieżenia naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym: kalibracja tachografu było wykonana przez uprawnioną jednostkę, impulsator został zabezpieczony plombą, a w pojeździe naklejona została tabliczka z nazwą uprawnionej jednostki i datą kolejnej kalibracji. Jeżeli więc jakaś osoba trzecia dokonała ingerencji w urządzenie - przy czym zostało ono zalegalizowane - to nie może on w tej sytuacji ponosić odpowiedzialności, gdyż poza czynnościami wymienionymi powyżej nie był w stanie takim działaniom zapobiec. Jako profesjonalista, działający w obrocie gospodarczym, niewątpliwie dochował należytej staranności. Skarżący jako przedsiębiorca nie powinien ponosić sankcji za naruszenia popełnione przez inne osoby, jeśli sam dopełnił wszelkich niezbędnych starań i obowiązków wymaganych od przewoźnika drogowego. Niezwykle istotnym jest fakt, że w toczącym się postępowaniu nie został ustalony podmiot, który dokonał instalacji dodatkowego czujnika ruchu, jak również kiedy miało to miejsce. W świetle tych okoliczności zasadnym było umorzenie postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej na mocy art. 93 ust. 3 ustawy.

Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył co następuje.

Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem jej zarzuty i argumenty nie podważają legalności zaskarżonej decyzji.

W pierwszej kolejności wyjaśnić należy, że skarga została rozpoznana przez sąd w dniu 19 listopada 2020 r. na posiedzeniu niejawnym, na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r. poz. 374 z późn. zm.) w zw. z § 1 pkt 1 i 2 oraz § 3 zarządzenia nr 39 Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego z 16 października 2020 r. w sprawie odwołania rozpraw oraz wdrożenia w Naczelnym Sądzie Administracyjnym działań profilaktycznych służących przeciwdziałaniu potencjalnemu zagrożeniu zakażenia wirusem SARS-CoV-2 w związku z objęciem Miasta Stołecznego Warszawy obszarem czerwonym, o czym strony postępowania powiadomiono w dniu 29 października 2020 r. (pełnomocnik strony skarżącej) oraz 2 listopada 2020 r. (GITD).

Przechodząc do wywodu merytorycznego w pierwszej kolejności należy podać, że przedmiotowa sprawa stanowi konsekwencję uprzedniego nałożenia na A. C. kary pieniężnej za naruszenia stwierdzone w trakcie kontroli przeprowadzonej w dniu (...) października 2019 r. a polegające na podłączeniu do tachografu niedozwolonego urządzenia lub przedmiotu wykonanego lub przeznaczonego do celów podrabiania lub przerabiania danych rejestrowanych przez tachograf lub korzystanie z tego urządzenia lub przedmiotu; przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o 7 minut oraz na niespełnieniu wymogu ręcznego wprowadzania danych na wykresówkę lub kartę kierowcy. Decyzje organów obu instancji były przedmiotem kontroli sądu w sprawie II SA/Bk 628/20. Wyrokiem z 10 listopada 2020 r. WSA w Białymstoku oddalił skargę - wyrok nie jest prawomocny. Na etapie tamtego postępowania skarżący, tak samo jak i w tym postępowaniu, nie kwestionował faktu popełnienia stwierdzonych naruszeń. W skardze sformułowano przede wszystkim zarzuty błędnego niezastosowania wobec skarżącego art. 92c ust. 1 pkt 1 i art. 92b ust. 1 ustawy. Zdaniem skarżącego nie powinien on ponosić odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia, bowiem po pierwsze tachograf posiadał aktualną legalizację przeprowadzoną przez uprawniony do jej wykonywania podmiot, co uzasadniało jego przekonanie o zgodności tachografu z obowiązującymi przepisami prawa i świadczy o dochowaniu przez niego należytej staranności w organizacji przewozu, a także o wystąpieniu pierwszego z opisanych naruszeń wskutek zdarzeń i okoliczności, których skarżący nie mógł przewidzieć. Po drugie skarżący wskzywał, że zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych oraz umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów prawa, a także zapewnił prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania określonych przepisów przez zatrudnionych kierowców lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego, o czym miały świadczyć złożone przez niego w piśmie z dnia (...) października 2019 r. oświadczenie, w których wskazał, że wynagradza pracowników za przepracowane dni, a nie przejechane kilometry oraz, że żaden z kierowców nie zgodziłby się na takie warunki pracy i korzystanie z tego typu urządzeń (tj. wyłącznik do tachografu). W sprawie II SA/Bk 628/20 sąd dokonując oceny tych argumentów stwierdził, że słusznie organ uznał, że skarżący nie wykazał w sposób dostateczny, aby zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów rozporządzenia nr 561/2006 a także prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania tych przepisów. Oceniono, że twierdzenia skarżącego o zapewnieniu prawidłowych zasad wynagradzania kierowców, pozostają w rozbieżności z pozostałym materiałem dowodowym, w szczególności z zeznaniami kierowcy K. K. oraz z wynikami weryfikacji danych z Centralnej Ewidencji Naruszeń. Wskazano, że z zeznań złożonych w dniu (...) października 2019 r. przez kierowcę pojazdu - K. K. wynika, że skarżący trzykrotnie wynagrodził kierowcę premią za dowiezienie towaru na czas, ostatni raz około 1,5 roku przed datą kontroli. Okoliczność ta, zdaniem sądu, świadczy o stosowaniu przez skarżącego zachęt do naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku. Co więcej w toku postępowania skarżący nie odniósł się do powyższej okoliczności, a tym samym nie zaprzeczył, że miała ona miejsce. Jednocześnie sąd nie znalazł powodów by odmówić wiarygodności zeznaniom kierowcy, złożonych pod rygorem odpowiedzialności karnej, których nie kwestionuje również sam skarżący. Nadto podniesiono, że w sprawie ustalono na podstawie Centralnej Ewidencji Naruszeń, że w 2015 r., w wyniku przeprowadzonych kontroli u skarżącego dwukrotnie zostały stwierdzone naruszenia opisane w lp.6.2.1. załącznika nr 3, tj. polegające na niewłaściwej obsłudze lub odłączeniu homologowanego i sprawnego technicznie tachografu, skutkującymi nierejestrowaniem na wykresówce lub na karcie kierowcy aktywności kierowcy, prędkości pojazdu lub przebytej drogi. Naruszenia te świadczą zatem o manipulowaniu w owym czasie, przez kierowców wykonujących przewozy na rzecz skarżącego, urządzeniem rejestrującym, co skutkowało nieprawidłowym rejestrowaniem wymaganych danych. Wobec zaś ustaleń kontroli przeprowadzonej w dniu (...) października 2019 r., sąd stwierdził, że skarżący nie wdrożył od 2015 r. w swoim przedsiębiorstwie skutecznych rozwiązań, które zapobiegłyby podobnym naruszeniom w okresie późniejszym. Okoliczność powyższa, zdaniem sądu, rzutuje ponadto na ocenę wiarygodności wyjaśnień skarżącego złożonych w toku postępowania w treści pisma z (...) października 2019 r. w którym skarżący wskazał, że wielokrotne kontrole przeprowadzone w Polsce i na terenie UE nigdy nie wykazały żadnych manipulacji.

Nadto w ocenie sądu rozstrzygającego sprawę II SA/Bk 628/20 nie można było stwierdzić, że na podstawie art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy, braku było wpływu skarżącego na zaistniałe naruszenia. Po pierwsze bowiem zaniechanie od 2015 r. wdrożenia w przedsiębiorstwie rozwiązań, które zapobiegałyby naruszaniu przez kierowców przepisów normujących ich czas pracy, w tym zarówno przez manipulację zapisami tachografu, jak i przez brak stosowania wymaganych przepisami przerw po upływie określonego czasu prowadzenia pojazdu, a także brak należytego egzekwowania od kierowców przestrzegania ww. przepisów, a co więcej wynagradzanie kierowcy za dowiezienie towaru na czas, nie mogą zostać uznane za okoliczności na które skarżący nie miał wpływu, a to z uwagi na jego obowiązki sprecyzowane brzmieniem art. 10 ust. 2 i 3 rozporządzenia 561/2006. Podkreślono, że w dyspozycji art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy, nie mieszczą się sytuacje, które są wynikiem zachowania kierowcy. Kwestie doboru pracowników (tzw. ryzyko osobowe) nie mieści się bowiem w zakresie ww. regulacji, z tego względu, że należyty dobór pracowników, odpowiednie ich przeszkolenie, a następnie właściwe kontrolowanie wykonywanej przez nich pracy, jest rzeczą przedsiębiorcy. Podobnie zawarcie takich umów i obmyślenie takich rozwiązań organizacyjnych, które będą działały dyscyplinująco na kierowców. W gestii obowiązków przedsiębiorcy leży zatem takie zaplanowanie wykonywanego przewozu, aby był on zgodny z obowiązującymi wymogami prawnymi dotyczącymi czasu pracy kierowców. Podkreślono przy tym, że w zdecydowanej większości przypadków, w których kierowca samodzielnie prowadzi pojazd, trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy. Jednakże również tej sytuacji nie można kwalifikować w kategoriach braku wpływu, czy jako okoliczności, której nie można przewidzieć, zważywszy na opisany powyżej obowiązek przedsiębiorcy organizowania kierowcy pracy w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło. W konsekwencji wyłączenie odpowiedzialności przedsiębiorcy transportowego w takiej sytuacji, godziłoby w specyfikę danego obowiązku jego nadzoru nad przestrzeganiem przepisów transportu drogowego. Brak zastosowania przez skarżącego w tym zakresie właściwych rozwiązań obciąża go, tym bardziej, że nie wykazał on skutecznie należytej dbałości o osiągnięcie ww. celu. Skoro więc sformułowane w art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy przesłanki egzoneracyjne odnoszą się do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć, to nie można skutecznie powoływać się na nie nawet w sytuacji, gdy to pracownik przedsiębiorcy, działający w ramach powierzonych mu zadań dopuszcza się działań, za które ustawa przewiduje nałożenie kary. Nadto sąd wskazał, że wobec stwierdzonego podczas kontroli naruszenia polegającego na zainstalowaniu w tachografie wyłącznika, brak jest podstaw do przyjęcia, że opierając się jedynie na wynikach wcześniej przeprowadzonej legalizacji, skarżący dołożył należytej staranności organizując przewóz. W kontekście stwierdzonego naruszenia, takie zachowanie skarżącego było niewystarczające, tym bardziej, że od chwili legalizacji do dnia kontroli upłynęło kilkanaście miesięcy. Zaistnienie ww. naruszenia pozwala zaś wysnuć wniosek, że w owym czasie skarżący ani razu nie dokonał, ani też nie zlecił uprawnionej osobie, kontroli tachografu pojazdu, który wykorzystuje w działalności gospodarczej. Co więcej skarżący nie wykazał, aby takich kontroli w ogóle dokonywał lub by stosował jakiekolwiek rozwiązania zniechęcające pracowników do ingerowania w urządzenia rejestrujące (np. kary finansowe). W konsekwencji argumentacja skarżącego, że dokonanie legalizacji przez uprawniony do tego podmiot, stanowi okoliczność wystarczającą do stwierdzenia, że nie miał on wpływu na powstanie przedmiotowego naruszenia, nie zasługuje na uwzględnienie.

Sąd orzekający w sprawie niniejszej podziela wyrażone stanowisko w sprawie II SA/Bk 628/20. Jako, że decyzja stanowiąca przedmiot kontroli w sprawie niniejszej, jest konsekwencję decyzji kontrolowanych przez sąd w sprawie II SA/Bk 628/20, argumentacje tę należy przyjąć jako własną. Podstawą wymierzenia kary w sprawie niniejszej były naruszenia stwierdzone podczas kontroli przeprowadzonej w dniu (...) października 2019 r. Organy stwierdziły, że zarządzający przedsiębiorstwem dopuszczając się naruszeń w postaci podłączenia do tachografu niedozwolonego urządzenia lub przedmiotu wykonanego lub przeznaczonego do celów podrabiania lub przerabiania danych rejestrowanych przez tachograf lub korzystanie z tego urządzenia lub przedmiotu; przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o 7 minut oraz na niespełnieniu wymogu ręcznego wprowadzania danych na wykresówkę lub kartę kierowcy, dopuścił się jednocześnie naruszenia skwalifikowanego w pkt 19 załącznika nr 4 ustawy. W sprawie niniejszej skarżący, także nie kwestionuje faktu popełnienia stwierdzonych naruszeń. Zarzuty skargi podobnie jak w sprawie II SA/Bk 628/20 skoncentrowane są wokół bezpodstawnego niezastosowania przepisów uchylających odpowiedzialność zarządzającego przedsiębiorstwem. Skarżący powołał się w sprawie niniejszej na identyczne okoliczności jak w sprawie II SA/Bk 628/20, które miałyby wykluczać jego odpowiedzialność. A mianowicie, że nie miał wpływu na dokonaną ingerencję w tachograf, tym bardziej, że kilkukrotnie przeprowadzał legalizacje tachografu, które nie wykazywały zastrzeżeń. Nadto zapełniał prawidłowe zasady wynagrodzenia, niezawierające składników w postaci premii zachęcających do naruszenia rozporządzenia nr 561/2006. Powyższe, zdaniem skarżącego, potwierdzają zeznania kierowcy złożone w dniu (...) października 2019 r. oraz jego oświadczenie złożone w piśmie z (...) października 2019 r. Okoliczności te, jak już wskazano powyżej, stanowiły przedmiot oceny sądu w sprawie II SA/Bk 628/20. Sąd stwierdził, że nie mogą one uchylać odpowiedzialności zarządzającego przedsiębiorstwem. Sąd w sprawie niniejszej podziela to stanowisko.

Przepis art. 10 ust. 2 rozporządzenia nr 561/2006 wprowadza dla przedsiębiorcy wykonującego przewozy drogowe (przedsiębiorstwa transportowego) obowiązek właściwej organizacji pracy kierowców. Należy zauważyć, że sposób organizacji pracy kierowców stosowany przez przedsiębiorstwa transportowe nie został szczegółowo określony w rozporządzeniu nr 561/2006, lecz poprzez wskazanie celu, jaki powinien zostać osiągnięty poprzez zastosowaną organizację pracy kierowców, a mianowicie: umożliwienie kierowcom przestrzegania przepisów tego rozporządzenia dotyczących obowiązku instalowania i właściwego użytkowania tachografów (analogowych i cyfrowych) w pojazdach oraz norm dotyczących okresów prowadzenia oraz obowiązkowych przerw i odpoczynków, zawartych w rozporządzeniu nr 561/2006. Jako obowiązkowe metody osiągnięcia właściwego sposobu organizacji pracy kierowców przepis art. 10 ust. 2 zdanie drugie rozporządzenia nr 561/2006 wskazuje wydawanie kierowcom przez przedsiębiorcę odpowiednich poleceń i przeprowadzanie, regularnych, cyklicznych kontroli przestrzegania przez kierowców przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 i przepisów o czasie prowadzenia, obowiązkowych przerwach i odpoczynkach kierowców. Obowiązki właściwego systemu wynagradzania i właściwej organizacji pracy kierowców uzupełnia nakaz tworzenia w ramach organizowania danego zadania przewozowego takich harmonogramów transportu, które będą zgodne z przepisami rozporządzenia nr 561/2006. Zgodnie z obowiązującym stanem prawnym - przepisy prawa nakładają na przedsiębiorcę bezwzględny obowiązek kontroli i właściwej organizacji pracy kierowców, aby nie dochodziło do naruszeń.

W niniejszej sprawie, organy Inspekcji Transportu Drogowego obu instancji, kierując się powyższymi normami, prawidłowo zastosowały do ustalonego stanu faktycznego przepis wyrażony w treści lp. 19 załącznika nr 4 do ustawy o transporcie drogowym.

W ocenie sądu, należy przyjąć, że organy Inspekcji Transportu Drogowego wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z tą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 k.p.a.), dokonując przy tym wszechstronnej oceny tego materiału dowodowego, a także uzasadniając obie sporne decyzje administracyjne w sposób wymagany przez normę prawną wyrażoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Odnośnie zarzutu dotyczącego tego, że decyzję oparto jedynie na argumencie, że to strona nie przedstawiła żadnych dowodów na zaistnienie przesłanek egzoneracyjnych, podczas gdy to organ powinien zebrać kompleksowy materiał dowodowy podnieść należy, że na gruncie ustawy o transporcie drogowym, zasady rozkładu ciężaru dowodu w zakresie wykazania okoliczności zwalniających z odpowiedzialności za naruszenia przy wykonywaniu przewozu, przedstawiają się w ten sposób, że zebranie dowodów w sprawie, której przedmiotem jest naruszenie przepisów ustawy oraz odpowiednich przepisów unijnych, jest obowiązkiem organu, natomiast wykazanie okoliczności egzoneracyjnych, pozwalających na wyłączenie odpowiedzialności osoby zarządzającej transportem za ujawnione naruszenia, a tym samym uniknięcie obowiązku zapłaty kary pieniężnej, obciąża tę osobę. Skarżący tego nie wykazał. W tym stanie rzeczy zebrany przez organy materiał dowodowy był wystarczający dla oceny wszelkich istotnych okoliczności sprawy oraz prawidłowego ustalenia stanu faktycznego. Został on prawidłowo rozpatrzony zgodnie z normami prawa procesowego, z zachowaniem reguł tej oceny oraz wymogami doświadczenia i logiki.

Mając na uwadze powyższe na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm.) sąd oddalił skargę

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.