Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 752100

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy
z dnia 29 września 2010 r.
II SA/Bd 612/10

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Jerzy Bortkiewicz (spr.).

Sędziowie: WSA Wojciech Jarzembski, NSA Wiesław Czerwiński.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 29 września 2010 r. sprawy ze skargi (...) S.A. w (...) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w (...) z dnia (...) kwietnia 2010 r. nr (...) w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego

1.

uchyla zaskarżoną decyzję,

2.

stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu,

3.

zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w (...) na rzecz skarżącej kwotę 757 (siedemset pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Uzasadnienie faktyczne

Zezwoleniem Nr (...) z dnia (...) lutego 2010 r. Prezydent (...), działając na podstawie art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (tekst jedn. Dz. U. z 2007 r. Nr 70, poz. 473 ze zm.), oraz uchwały Nr (...) Rady (...) z dnia (...) 1993 r. w sprawie ustalenia liczby punktów sprzedaży napojów alkoholowych zawierających powyżej 4,5% alkoholu (z wyjątkiem piwa), przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży oraz zasad usytuowania miejsc sprzedaży napojów alkoholowych na terenie miasta (...), udzielił przedsiębiorstwu (...) sp. z o.o. w (...) zezwolenia na sprzedaż w monopolowym sklepie firmowym w (...) przy ul. (...), napojów alkoholowych zawierających powyżej 18% alkoholu, przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży, na okres od (...).2010 r. do (...).2013 r.

Powyższe zezwolenie nie posiada uzasadnienia.

Odwołanie od tej decyzji złożyła skarżąca spółka (...) S.A (zwana dalej "Spółką")., zarzucając jej naruszenie art. 62, art. 62 w zw. z art. 104 § 1., art. 62 w zw. z art. 39 i art. 14 § 1, art. 107 § 1, art. 73 § 1, art. 9, art. 10, art. 145 § 1 pkt 4 i art. 156 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071; z późn. zm.; zwanej w skrócie "k.p.a.") oraz art. 18 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (Dz. U. Nr 35, poz. 230; z późn. zm.; zwanej w skrócie "ustawa o wychowaniu w trzeźwości").

Spółka podniosła, że w odpowiedzi na informację o 4 wolnych punktach sprzedaży napojów alkoholowych zawierających powyżej 18% alkoholu przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży, wpłynęło od różnych podmiotów, w tym od skarżącej Spółki, łącznie 21 wniosków o wydanie stosownego zezwolenia. Wszystkie wnioski zostały pozytywnie zaopiniowane przez Miejską Komisję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w (...). Prezydent (...) przyznał zezwolenia 4 podmiotom:

-

(...) Sp. z o.o. - argumentując to wspieraniem rozwoju przedsiębiorczości oraz pomocą w utrzymaniu dotychczasowego poziomu zatrudnienia u przedsiębiorcy,

-

(...) Sp. z o.o. - biorąc pod uwagę, że ten przedsiębiorca jest lokalnym producentem i zatrudnia wielu pracowników,

-

(...) Sp. z o.o. - mając na względzie utrzymanie tej samej ilości mieszkańców przypadających na jeden punkt sprzedaży,

-

A. K. - prawdopodobnie mając zamiar zmniejszyć ilość mieszkańców przypadających na jeden punkt sprzedaży.

Natomiast odmawiając wydania zezwoleń Spółce w 4 wskazanych przez nią punktach organ powołał się jedynie na wyczerpanie limitu punktów sprzedaży ustalonych w drodze uchwały Rady Miasta.

Zdaniem Spółki w sytuacji, kiedy liczba wnioskodawców przewyższa liczbę wolnych punktów sprzedaży alkoholu, organ winien był prowadzić w trybie art. 62 k.p.a. jedno postępowanie, zakończone jedną decyzją. Spełnione były przesłanki zastosowania art. 62 k.p.a, gdyż w przedmiotowej sprawie istniał ten sam faktyczny tj. okoliczność, że w mieście (...) pozostawały do rozdysponowania 4 wolne punkty sprzedaży napojów alkoholowych, a organ udzielał zezwoleń na tej samej podstawie prawnej tj. art. 12 i art. 18 ustawy o wychowaniu w trzeźwości. Spółka wywiodła także, że brak prowadzenia jednego postępowania skutkował naruszeniem innych, wskazanych przepisów postępowania. Doszło także do naruszenia art. 18 ust. 2 i 3 ustawy o wychowaniu w trzeźwości oraz art. 7 k.p.a. poprzez zbyt dowolne kryteria wyboru, który organ przyjął przy przyznawaniu zezwolenia ww. czterem podmiotom.

Decyzją z dnia (...) kwietnia 2010 r. nr (...) Samorządowe Kolegium Odwoławcze w (...) umorzyło postępowanie odwoławcze.

W ocenie Kolegium odwołująca Spółka w przedmiotowej sprawie nie ma interesu prawnego. W przypadku bowiem złożenia, na podstawie art. 18 ust. 2 ustawy o wychowaniu w trzeźwości, przez przedsiębiorcę wniosku o wydanie zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych, następuje wszczęcie postępowania w indywidualnej sprawie administracyjnej, w której przymiot strony uzyskuje podmiot ubiegający się o wydanie zezwolenia w określonym we wniosku punkcie sprzedaży, który powinien spełniać określone w przepisach prawa warunki. Złożenie przez innego przedsiębiorcę, na podstawie tego samego przepisu, wniosku o wydanie zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych w innym punkcie sprzedaży oznacza wszczęcie postępowania w kolejnej indywidualnej sprawie administracyjnej, nawet w przypadku, gdy z obowiązujących przepisów prawa wynika, iż nie istnieje prawna możliwość pozytywnego załatwienia obu wniosków. W przedmiotowej sprawie oznacza to, że skarżąca Spółka nie jest stroną w toczącym się na wniosek (...) Sp. z o.o. postępowaniu w sprawie wydania zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych.

Kolegium podkreśliło także, że art. 62 k.p.a. nie ma charakteru obligatoryjnego. Ponadto przepis ten reguluje współuczestnictwo formalne i wskazuje na konieczność zakończenia prowadzonych formalnie w jednym postępowaniu spraw administracyjnych odrębnymi decyzjami, których adresatami będą wyłącznie strony każdego z nich, a nie strony wszystkich połączonych spraw.

W skardze do sądu administracyjnego Spółka, zarzucając naruszenie art. 28 w zw. z art. 127 § 1 k.p.a., art. 78 Konstytucji RP i art. 15 k.p.a., art. 62 k.p.a., art. 104 § 1 k.p.a., art. 39 i art. 14 § 1 k.p.a., art. 107 § 1 k.p.a., art. 73 § 1, art. 9, 10, 145 § 1 k.p.a., art. 18 ust. 2 i 3 ustawy o wychowaniu w trzeźwości w zw. z art. 8 k.p.a. i w zw. z art. 11 k.p.a., art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. - wniosła o stwierdzenie nieważności decyzji Kolegium.

W uzasadnieniu Skarżąca ponownie podkreśliła, że o zezwolenie w 4 wolnych punktach sprzedaży napojów alkoholowych zawierających powyżej 18% alkoholu w (...) ubiegało się wiele podmiotów (w tym skarżąca), które w sumie złożyły 21 wniosków.

Zdaniem skarżącej w sprawie wystąpiła tożsamość stanu faktycznego. Zgodnie bowiem z art. 18 ust. 1 ustawy o wychowaniu w trzeźwości sprzedaż napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży może być prowadzona tylko na podstawie zezwolenia wydanego przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta), czyli "organ zezwalający". Natomiast stosownie do art. 12 ust. 1 ustawy o wychowaniu w trzeźwości rada gminy ustala, w drodze uchwały, dla terenu gminy bądź miasta liczbę punktów sprzedaży napojów alkoholowych zawierających powyżej 4,5% (z wyjątkiem piwa) przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży jak i w miejscu sprzedaży. Stąd wniosek, że organ zezwalający wydaje zezwolenia dla punktów na terenie gminy (miasta). Zezwolenia są wydawane na wniosek przedsiębiorcy prowadzącego punkt sprzedaży w tejże gminie (mieście). Prezydent (...) wydaje więc zezwolenia dla wszystkich punktów sprzedaży na terenie miasta (...) niezależnie od adresu tego punktu. Zdaniem skarżącej decydującym dla rozpatrzenia wniosku przedsiębiorcy jest to, że punkt, którego dotyczy wniosek, jest w ogóle położony na terenie miasta (...), nie jest natomiast istotne dokładne położenie (adres) tego punktu. Elementem, ze względu na który należy oceniać tożsamość stanu faktycznego dotyczącego wnioskodawców jest wobec tego tylko i wyłącznie fakt położenia punktu sprzedaży na terenie miasta (...), a nie adres takiego punktu.

Z uwagi na tożsamość podstawy faktycznej w odniesieniu do wszystkich wnioskodawców, należy uznać skarżącą Spółkę (prowadzącą punkty sprzedaży, co do których złożyła wnioski o wydanie zezwolenia), za stronę postępowania mającą interes prawny, a w konsekwencji legitymowaną do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta (...) z dnia (...) lutego 2010 r., mocą której udzielono (...) Sp. z o.o. zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych o zawartości powyżej 18% alkoholu przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży.

Nierozpatrzenie sprawy i umorzenie postępowania odwoławczego zdaniem skarżącej doprowadziło do naruszenia zasady dwuinstancyjności wyznaczonej przez art. 15 k.p.a. oraz art. 78 Konstytucji RP.

Spółka podniosła również, że z wielością stron w jednej sprawie mamy do czynienia w przypadkach, gdy w postępowaniu rozstrzygana jest sprawa administracyjna tożsama pod względem przedmiotowym, której rozstrzygnięcie ukształtuje sytuację wielu podmiotów, nawet o sprzecznych interesach, np.: wystąpienie wielu osób o udzielenie koncesji na rozpowszechnianie programów radiowych i telewizyjnych, gdy liczba wniosków przekracza istniejące możliwości rozpowszechniania programów. Analogicznie w przedmiotowej sprawie udzielenie zezwolenia jednemu wnioskodawcy, gdy liczba wniosków przekracza liczbę wolnych punktów sprzedaży, kształtuje sytuację prawną wnioskodawców: jednego przez przyznanie jemu zezwolenia, drugiego - przez odmowę przyznania. Postępowanie w tego rodzaju sprawie zawsze kończy się wydaniem jednej decyzji.

Jeżeli by uznać, że w przedmiotowej sprawie nie mamy do czynienia z jedną sprawą administracyjną, w której zachodzi wielość stron i w której powinna być wydana jedna decyzja administracyjna, to zdaniem Spółki mielibyśmy do czynienia z wieloma sprawami administracyjnymi, co dałoby podstawę do prowadzenia jednego postępowania administracyjnego na podstawie art. 62 k.p.a. Taką sytuację wykluczyło jednak w swojej decyzji Kolegium - a contrario, mimo wielości stron mamy do czynienia z jedną sprawą administracyjną.

Skarżąca spółka zwróciła uwagę, że mając 4 wolne punkty sprzedaży alkoholu organ nie udzielał zezwoleń pojedynczo, kolejno na wolne punkty, ale w rzeczywistości przeprowadził wspólny, jeden nabór wniosków, dla rozdysponowania od razu dla wszystkich 4 punków. W tej sytuacji nie było realnej możliwości, aby pomimo przyznania zezwolenia (...) Sp. z o.o. i innym wnioskodawcom, zezwolenie mogła otrzymać także skarżąca Spółka.

Spółka ponadto - z ostrożności procesowej - podniosła zarzut naruszenia art. 62 k.p.a. Zdaniem Spółki - nawet jeżeliby uznać, że mamy do czynienia z wieloma odrębnymi sprawami, to jednocześnie mamy do czynienia z takim samym stanem faktycznym, identyczną podstawą prawną i właściwością jednego organu administracji publicznej, co uzasadnia stosowanie art. 62 k.p.a., tj. prowadzenie jednego postępowania. W takim przypadku, ze względu na tożsamość elementów stosunku prawnego, rozstrzygnięcie sprawy każdej ze stron postępowania odrębnymi decyzjami powoduje, że wniesienie odwołania przez jedną z nich wywiera skutki prawne dla pozostałych (w tym względzie Spółka powołała się na wyrok NSA, sygn. akt II SA 332/83).

Spółka podtrzymała także przedstawione w odwołaniu zarzuty co do merytorycznego rozstrzygnięcia organu I instancji, w tym co do przyjęcia zbyt dowolnych kryteriów wyboru przy ocenie wniosków o przyznanie zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w (...) zważył, co następuje:

Skarga jest zasadna.

Ocena zaskarżonej decyzji przeprowadzona w zakresie wynikającym z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) i art. 134 ust. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej: "p.p.s.a.", wskazuje, iż w toku postępowania administracyjnego uchybiono przepisom prawa materialnego oraz przepisom postępowania, co miało wpływ na wynik sprawy.

Przepis art. 50 § 1 p.p.s.a., pozwala na uruchomienie sądowej kontroli działań i bezczynności organów administracji publicznej, każdemu, kto ma we wszczęciu tej kontroli interes prawny.

Podmiotem uprawnionym do wniesienia skargi na podstawie art. 50 § 1 p.p.s.a. jest ten kto wykaże związek pomiędzy sferą jego indywidualnych praw i obowiązków, a zaskarżonym aktem lub czynnością.

W ocenie Sądu wbrew stanowisku organu odwoławczego, skarżąca ma interes prawny w złożeniu odwołania na zezwolenie w przedmiocie sprzedaży napojów alkoholowych przedsiębiorstwu (...) sp. z o.o. w (...).

Podstawą materialnoprawną udzielenia temu podmiotowi wskazanego zezwolenia stanowią przepisy art. 18 ust. 1 i ust. 3a w zw. z art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (t.j. Dz. U. z 2007 r. Nr 70, poz. 473 ze zm.) W myśl art. 18 ust. 1 wskazanej ustawy sprzedaż napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia w miejscu lub poza miejscem sprzedaży może być prowadzona tylko na podstawie zezwolenia wydanego przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta), właściwego ze względu na lokalizację punktu sprzedaży. Zezwolenie to wydaje się na podstawie pisemnego wniosku przedsiębiorcy, po uzyskaniu pozytywnej opinii gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych o zgodności proponowanej przez wnioskodawcę lokalizacji punktu sprzedaży z uchwałami rady gminy, o których mowa w art. 12 ust. 1 i 2 (art. 18 ust. 3a ww. ustawy). Zgodnie zaś z treścią art. 12 ust. 1 i ust. 2 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi rada gminy ustala, w drodze uchwały, dla terenu gminy (miasta) liczbę punktów sprzedaży napojów zawierających powyżej 4,5% alkoholu (z wyjątkiem piwa), przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży, jak i w miejscu sprzedaży, oraz zasady usytuowania na terenie gminy miejsc sprzedaży i podawania napojów alkoholowych. W przedmiotowej sprawie liczbę punktów sprzedaży napojów alkoholowych zawierających powyżej 4,5% alkoholu (z wyjątkiem piwa) przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży ustaliła Rada (...) w dniu (...)1993 r. podejmując uchwałę Nr (...), która w wersji zmienionej uchwałą Nr (...), określiła dla miasta (...) do dnia 31 grudnia 2010 r. i po tym dniu limit (...) punktów sprzedaży napojów alkoholowych powyżej 4,5% alkoholu. Uchwałą zaś Nr (...) podjętą w dniu (...)2008 r. Rada (...) ustaliła obowiązujące zasady usytuowania miejsc sprzedaży napojów alkoholowych na terenie miasta.

Z przytoczonych wyżej regulacji prawnych wynika, iż każdy podmiot gospodarczy, spełniający kryteria ustalone ustawą o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi oraz uchwałami rada gminy, ma prawo ubiegania się o wydanie zezwolenia na sprzedaż wymienionych wyżej rodzajów napojów alkoholowych, składając stosowny wniosek w tym zakresie.

Istotnym jednak w sprawie jest, że na istniejące do rozdysponowania cztery zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych przypadało dwadzieścia jeden złożonych wniosków przez siedemnastu przedsiębiorców i wszystkie te wnioski spełniały kryteria ustawowe do udzielenia zezwoleń.

W kontekście powyższego należało przesądzić więc podstawowy dla sprawy, sporny problem, polegający na rozstrzygnięciu zagadnienia, czy powinna była toczyć się jedna sprawa administracyjna z udziałem wszystkich zainteresowanych (ewentualnie czy istniały podstawy do połączenia spraw wszystkich wnioskodawców na podst. art. 62 k.p.a.), jak wywodziła skarżąca, czy też należało prowadzić tyle odrębnych, całkowicie niezależnych od siebie postępowań administracyjnych, ile było podań wnioskodawców, dotyczących konkretnych proponowanych przez nich punktów sprzedaży, jak przyjęły to organy.

Omawiany problem dotyczy więc istotnego i często występującego w praktyce zagadnienia, kiedy określonego rodzaju dobra występuje mniej niż złożonych wniosków o jego udzielenie. W wypracowanym stanowisku doktryny, jak i w orzecznictwie jeszcze w okresie przed wejściem w życie ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi przyjmowało się, że w prowadzonych tego typu postępowaniach musi zachodzić taka sytuacja, iż ewentualne odwołanie się od decyzji odmawiającej przyznanie uprawnienia jednemu z ubiegających się było skuteczne wobec wszystkich i to niezależnie od tego, czy jest prowadzona jedna sprawa, czy też doszło do połączenia spraw wszystkich wnioskodawców na podst. art. 62 k.p.a.

I tak w wyroku NSA z 8 kwietnia 1981 r., w sprawie SA 337/81 (ONSA 1981/1/30, LEX Nr 9613), przyjęto, że załatwiając sprawę, w której w charakterze stron występuje kilka osób o rozbieżnych interesach, organ administracji państwowej powinien stosując przepis art. 62 k.p.a., wydać jedną decyzję, w której rozstrzyga o istocie sprawy w stosunku do wszystkich zainteresowanych, albowiem wydawanie decyzji odrębnie dla strony, której przyznano uprawnienie, i odrębnie dla strony, której odmówiono przyznania tego samego uprawnienia, nie dając przy tym stronom decyzji wzajemnie do wiadomości, jest wadą postępowania ograniczającą prawa stron do złożenia odwołania i może skutkować uchyleniem decyzji.

W wyroku NSA z dnia 28 czerwca 1988 r., w sprawie I SA 755/87, dotyczącej rozpoznania wniosków o przydział działek budowlanych, zwrócono uwagę na okoliczność, że przy rozpatrywaniu spraw administracyjnych, w których organ administracji dokonuje według uznania wyboru osoby, której przyznaje uprawnienie decyzją administracyjną, organ - związany konstytucyjną zasadą równości obywateli (art. 67 ust. 2 Konstytucji PRL) - powinien przede wszystkim sformułować jasne, jednakowe i jednoznaczne kryteria oceny składanych wniosków a ponadto powinien wszystkich wnioskodawców traktować jako strony jednego postępowania administracyjnego (art. 62 k.p.a.), aby ewentualne odwołanie się od decyzji odmawiającej przyznania uprawnienia jednemu z ubiegających się było skuteczne wobec wszystkich. Warto zauważyć, że do powyższego wyroku glosę aprobującą sporządził J. Łętowski (OSP 1990/1-3/178).

Potrzebę zastosowania tejże zasady w procedurze dotyczącej zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych na podst. art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, dostrzegł sam ustawodawca i podejmując tą ustawę, w jej art. 18 ust. 3 wprowadził uregulowanie, że do zezwoleń, o których mowa w art. 9, 18 i 18(1), stosuje się odpowiednio przepisy ustawy z dnia 19 listopada 1999 r. - Prawo działalności gospodarczej. Oznaczało to przyjęcie przez ustawodawcę zasady, iż przy rozpatrywaniu złożonych wniosków o udzielenie omawianych zezwoleń należy prowadzić jedno postępowanie, w ramach którego przeprowadza się rozprawę administracyjną, co wprost wynikało z przepisu art. 28 ust. 3 w zw. z art. 19 ust. 3 ww. ustawy (cyt.: organ koncesyjny prowadzi jedno postępowanie, w ramach którego przeprowadza rozprawę administracyjną). Uregulowanie to obowiązywało do momentu wejścia w życie w dniu 21 sierpnia 2004 r. ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz.U, z 2007, Nr 155, poz. 1095).

Po tym okresie nie nastąpiła żadna zmiana w stanowisku doktryny w zakresie kontynuacji przyjętych dotychczas rozwiązań. W orzecznictwie zaistniała jednak niejednolitość stanowisk.

W wyrokach WSA w Bydgoszczy z 8 lipca 2008 r., w sprawach: - II SA/Bd 386/08 oraz - II SA/Bd 383/08, przyjęto, że w sprawach o zezwolenie na sprzedaż napojów alkoholowych, należy prowadzić tyle odrębnych postępowań, ile wpłynęło wniosków o pozwolenie, albowiem w każdym z wniosków przedsiębiorca podał inny adres lokalizacji proponowanego przez niego punktu sprzedaży, co sprawia, że nie zachodzi ten sam stan faktyczny w stosunku do wszystkich wnioskodawców.

W wyrokach WSA w Bydgoszczy z 22 sierpnia 2007 r., w sprawie II SA/Bd 454/07, oraz w sprawie II SA/Bd 455/07, przyjęto natomiast, że jeżeli okaże się, że dobra jest mniej niż wnioskodawców, organ winien prowadzić jedno postępowanie. Sąd ten powołał się przy tym na poglądy doktryny i orzecznictwa NSA, które przyjęło, że łącznie powinno być przeprowadzone jedno postępowanie, gdy kilka podmiotów stara się o jedno dobro np. koncesję, zezwolenie itp., przy czym WSA w Bydgoszczy przyjął, iż pojęcie "jedno dobro" nie odnosi się do wyrażenia ilości tego dobra, lecz do jego rodzaju, w tym zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych. W wyroku tym wyjaśniono, że w sytuacji, gdy w wyniku udzielenia zezwolenia wyczerpie się limit dotyczący liczby punktów sprzedaży napojów alkoholowych, to okoliczność ta stanowi negatywną przesłankę w przedmiocie wydania zezwolenia, a więc w którymś momencie postępowania przyznanie zezwolenia jednemu podmiotowi będzie stanowić negatywną przesłankę udzielenia zezwolenia drugiemu (co oznacza spełnienie kryterium wpływu ukształtowania sytuacji prawnej jednego podmiotu na sytuację prawną innego podmiotu).

W wyroku WSA w Białymstoku z 11 marca 2008 r., w sprawie II SA/Bk 891/07, stwierdzono, że w przypadku większej liczby wnioskodawców od wolnych punktów w limicie - w sytuacji gdy organ zezwalający dysponuje ograniczoną i niepodzielną ilością pewnych dóbr (zezwoleń) - o przydziale tych dóbr orzeka w formie jednej decyzji uznaniowej, rozstrzygającej w przedmiocie wszystkich złożonych wniosków o uzyskanie zezwolenia.

Doktryna zgodnie też stanęła na stanowisku, że w sytuacji gdy organ zezwalający dysponuje ograniczoną i niepodzielną ilością zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych, o ich przydziale orzeka w formie jednej decyzji administracyjnej. Jedyne rozbieżności dotyczyły występowania przesłanek zastosowania w tej sytuacji przepisu art. 62 k.p.a. Kiedy prof. Barbara Adamiak (w "Komentarzu do Kodeksu postępowania administracyjnego", C. H. BECK, Warszawa 2006, wydanie 8, s. 355) twierdziła, że organ winien prowadzić jedną sprawę administracyjną bez zastosowania art. 62 k.p.a., to prof. Robert Sawuła (w Komentarzu do Wychowania w Trzeźwości i Przeciwdziałania Alkoholizmowi, Rzeszów 2003, s. 196) oraz Iwona Skrzydło-Niżnik i Grażyna Zalas (w Komentarzu do ustawy o wychowaniu w Trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, Zakamycze 2002 s. 302), twierdzili, że w takich przypadkach ma zastosowanie przepis art. 62 k.p.a.

Rozumienie potrzeby konieczności prowadzenia jednego postępowania, przy rozdziale niepodzielnych dóbr, znalazło wyraz w szczególnych regulacjach ustawowych, czego przykładem może być przepis art. 34 ust. 2 ustawy z 29 grudnia 1992 r., o radiofonii i telewizji (tekst jedn. Dz. U. z 2004 r. Nr 253, poz. 2531), który wprost wyraża taką zasadę, czy też przepis art. 33 ust. 2 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz. U. z 2009 r. Nr 201, poz. 1540), czy też wreszcie przepisy ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r., Prawo zamówień publicznych (Dz. U. z 2010, Nr 113, poz. 759 j.t.), które jako tryb udzielania zamówień wprowadziły postępowania przetargowe, charakteryzujące się łącznym rozpoznaniem wniosków i możliwością wzajemnego zaskarżenia decyzji przez wszystkie zainteresowane podmioty.

Powyżej przytoczone okoliczności dla przedmiotowej sprawy mają istotne znaczenie, albowiem stanowią ważny punkt odniesienia, szczególnie w występującej w sprawie sytuacji, kiedy po wejściu w życie ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej, przepis art. 18 ust. 3 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi zmienił swą treść, przez co nie odsyła do uregulowań, które zawierała do tego dnia ustawa z 19 listopada 1999 r., Prawo działalności gospodarczej, która przewidywała prowadzenie jednego postępowania o zezwolenie na sprzedaż napojów alkoholowych.

Nie ma jednak żadnych zasadnych przesłanek by w takich warunkach, odbierać dotychczas uzyskane już gwarancje procesowe stron, które zostały też trwale ukształtowane przez orzecznictwo i doktrynę i to zgodnie z zasadą sprawiedliwości, do której odwołuje się Konstytucja R.P., która w swej preambule stanowi o poszanowania przez władze sprawiedliwości, a w przepisie art. 45 § 1 formułuje postulat sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy. Oznacza to, po pierwsze, że każdy z wnioskodawców poza rozstrzygnięciem w przedmiocie rozpatrzenia swojego wniosku, (udzielenia bądź odmowy udzielenia zezwolenia), winien jako strona uzyskać też rozstrzygnięcie w przedmiocie rozpatrzenia podań pozostałych wnioskodawców, a po wtóre, że ewentualne odwołanie się od decyzji odmawiającej przyznania uprawnienia jednemu z nich będzie skuteczne wobec wszystkich. Wymaga tego zresztą konstytucyjna zasada równości wobec prawa, wyrażona w art. 32 ust. 1 Konstytucji R.P.

W świetle powyższego rozstrzygnięcie problemu, stanowiącego istotę sporu, tj. czy powinna była toczyć się jedna sprawa administracyjna z udziałem wszystkich zainteresowanych (ewentualnie czy istniały podstawy do połączenia spraw wszystkich wnioskodawców na podst. art. 62 k.p.a.), jak wywodziła skarżąca, czy też należało prowadzić tyle odrębnych, całkowicie niezależnych od siebie postępowań administracyjnych, ile było podań wnioskodawców dotyczących konkretnych proponowanych przez nich punktów sprzedaży, jak przyjęły organy, znajduje w ocenie Sądu rozwiązanie w przyjęciu zasadności pierwszej koncepcji.

W przedmiotowej sprawie, organy ani nie uznały, że zachodzi tożsamość sprawy administracyjnej w stosunku do wszystkich wnioskodawców, którzy złożyli dwadzieścia jeden wniosków o przyznanie zezwoleń, ani też nie uznały potrzeby zastosowania przepisu art. 62 k.p.a., celem połączenia spraw do wspólnego rozpatrzenia. W konsekwencji, doszło do kwestionowanej przez skarżącą sytuacji, iż decyzje o przyznaniu zezwolenia doręczono jedynie wnioskodawcom, którzy zezwolenia te uzyskali a decyzje odmowne przyznano jedynie tym wnioskodawcom, którzy odmówiono uprawnienia. W efekcie czego motywy pozytywnych rozstrzygnięć zostały zatajone, albowiem nie znali ich wnioskodawcy, którym odmówiono zezwolenia, a nawet podmioty, które je uzyskały, albowiem udzielone zezwolenia nie zawierały uzasadnień. Skarżąca nie mogła więc ani poznać przyczyn, dla których zezwolenie na sprzedaż napojów alkoholowych uzyskały inne podmioty, ani też nie mogła zaskarżyć tych rozstrzygnięć. Mało tego, tak pozytywne, jak i negatywne rozstrzygnięcia stały się rozstrzygnięciami faktycznie niezaskarżalnymi. Rozstrzygnięcie pozytywne mógłby teoretycznie tylko zaskarżyć podmiot je otrzymujący, albowiem tylko temu podmiotowi je doręczono z pouczeniem o prawie złożenia odwołania, a rozstrzygnięcie negatywne, jakkolwiek zaskarżalne, to w przypadku jego uchylenia, nawet wielokrotnego, nie wywoływałoby i nie mogłoby wywołać żadnych skutków w stosunku do rozstrzygnięcia o przyznaniu zezwolenia.

W ocenie Sądu, taka sytuacja stanowi naruszenie przytoczonych wyżej norm konstytucyjnych, jak też pozbawia podstawowego w postępowaniu administracyjnym uprawnienia, jakim jest prawo do złożenia odwołania, co stanowi naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, tj. przepisu art. 15 w zw. a art. 127 § 1 k.p.a.

Skutkiem wadliwie wydanych decyzji doszło bowiem do sytuacji, polegającej na tym, że strona, która wnosi o przyznanie konkretnego uprawnienia, uzyskuje decyzję odmowną, od której może złożyć co prawda odwołanie, lecz odwołanie to ex definitione nie może doprowadzić do zmiany niekorzystnego dla tejże strony rozstrzygnięcia, czego dowodzi odmawianie skarżącej interesu prawnego w zaskarżeniu niekorzystnej dla niej decyzji o przyznaniu nie jej, lecz innemu podmiotowi uprawnienia, o które wnosiła skarżąca. Trzeba podkreślić, że skarżąca wnosiła o udzielenie wszystkich czterech zezwoleń na sprzedaż alkoholu, o które to zezwolenia ubiegały się też inne podmioty, które zobowiązane były co prawda podać różne adresy lokalizacji punktów sprzedaży, jednakże nie oznaczało to, iż przedmiotem rozdysponowania organu było 21 tychże adresów. Do rozdysponowania pozostawały bowiem 4 zezwolenia na sprzedaż alkoholu, co trzeba jeszcze raz podkreślić.

Przyjmując konieczność prowadzenia odrębnych spraw, organy nie dokonały też wystarczającego uzasadnienia prawnego przyjętej przez siebie praktyki procesowej.

Powołały natomiast argument, że - możliwość łącznego rozpatrzenia sprawy wyłączyła okoliczność, że każdy wnioskodawca określił inny adres punktu sprzedaży oraz na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 24 czerwca 2009 r., sygn. II GSK 1074/08, który uchylił wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z 8 lipca 2008 r., sygn. II SA/Bd 387/08 oraz wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z 28 października 2009 r., sygn. II SA/Bd 682/09, który zakończył ponownie rozpoznawaną sprawę (uchyloną do ponownego rozpoznania).

Wyroki te dotyczyły więc w istocie jednej sprawy.

Odnosząc się do wyroku NSA z 24 czerwca 2009 r., sygn. II GSK 1074/08, to trzeba zauważyć, że w wyroku tym skupiono się przede wszystkim na szeregu uchybieniach sądu I instancji, a zwłaszcza na przyjęciu założenia, że interes prawny nie jest kategorią obiektywną i może być przyznany przez organ nawet nieświadomie. NSA wytknąl też sądowi I instancji, że z jednej strony nie wskazał przepisu na podstawie którego strona skarżąca wywodziła swój interes prawny, który jej przyznał, a z drugiej strony sąd ten wywodził o braku tego interesu. Z tych też przyczyn uznał zasadność złożonej skargi kasacyjnej. Co się zaś tyczy stanowiska NSA, które wyraził co do istnienia interesu prawnego podmiotu, domagającego się uznania go za stronę w sprawie o przyznanie zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych innemu podmiotowi, to zaprezentowane stanowisko budzi spore trudności interpretacyjne. NSA stwierdził bowiem, że: "Przeprowadzona przez Sąd I instancji analiza przepisów ustawy o wychowaniu w trzeźwości uzasadnia przyjęcie tezy, że w sytuacji, gdy przedsiębiorcy ubiegają się o wydanie zezwoleń na sprzedaż alkoholu poza miejscami sprzedaży zlokalizowanymi w różnych punktach, interes prawny przysługuje przedsiębiorcy tylko w jego własnej sprawie administracyjnej. Żaden bowiem przepis ustawy o wychowaniu w trzeźwości w takiej sytuacji faktycznej nie przyznaje innemu przedsiębiorcy prawa strony". Powyższe stanowisko jest niejasne, w części: "poza miejscami sprzedaży zlokalizowanymi w różnych punktach", albowiem nie wiadomo o jakie punkty chodzi. Co się zaś tyczy merytorycznej argumentacji sądu II instancji, to opiera się ona o założenie, że strona skarżąca nie ma uprawnień strony, albowiem nie wynika ono z żadnego przepisu ustawy o wychowaniu w trzeźwości. Argument ten jednak może budzić pewne wątpliwości, jeśli zważyć, że żaden też przepis tejże ustawy nie odmawia prawa strony w omawianej sytuacji, zwłaszcza jeżeli zważyć, że sam ustawodawca uchwalając tę ustawę wprowadził zasadę, że każdy podmiot ubiegający się o zezwolenie na sprzedaż napojów alkoholowych ma statut strony, a postępowanie winno się toczyć w ramach jednaj sprawy, o czym stanowił przepis art. 18 ust. 3 tej ustawy, co już wcześniej zaznaczono.

W zaprezentowanych ww. wyrokach WSA w Bydgoszczy przyjęto, że ewentualne rozstrzygnięcie w sprawie udzielenia zezwoleń nie ukształtuje sytuacji prawnej wszystkich podmiotów, lecz ich sytuację faktyczną, albowiem co do zasady decyzja o przyznaniu zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych jednemu wnioskodawcy nie przesądza o braku możliwości uzyskania przez skarżącego wnioskodawcę zezwolenia, a jedynie zmniejsza o jeden liczbę punktów sprzedaży, dla których mogą zostać przyznane zezwolenia. Ta okoliczność wpływa zatem na sytuacji faktyczną, a nie prawną, gdyż nie pozbawia danego podmiotu uprawnienia do domagania się wydania zezwolenia. Uchwalony przez radę miasta limit zezwoleń nie został bowiem wyczerpany w momencie wydawania omawianej decyzji. Taka sytuacja uniemożliwia uznanie, że istnieje jedna sprawa administracyjna, jak przyjęto w powyższych tezach.

Odnosząc się do zaprezentowanego poglądu, należy zauważyć, że nie opiera się on na jakiejkolwiek normie prawnej, lecz został w sposób niepełny zaczerpnięty z jednego z poglądów (prof. B. Adamiak), które dotyczą analizy przepisu art. 62 k.p.a., co do którego interpretacji trwa nierozstrzygnięta do chwili obecnej dyskusja doktryny i orzecznictwa. Co jednak istotne, konkluzje zawarte w przytoczonych wyrokach są inne niż te, które prezentuje prof. B. Adamiak. Wg. niej bowiem, gdy liczba wniosków przekracza istniejące możliwości rozdysponowania uprawnieniami, decyzja wydana w tej sprawie kształtuje sytuację prawną tych podmiotów różnie przez przyznanie jednemu koncesji, drugiemu odmowę przyznania koncesji i dlatego też w takim przypadku zachodzi wielość podmiotów w jednej sprawie administracyjnej. (B. Adamiak "Komentarz do Kodeksu postępowania administracyjnego", C. H. BECK, Warszawa 2006, wydanie 8, s. 355).

Właśnie taka też sytuacja zachodzi w przedmiotowej sprawie. Jak to już wskazano, w dniu (...) lutego 2010 r. organ I instancji rozdysponował wszystkimi wolnymi czterema zezwoleniami, rozstrzygając tym samym nie tylko o przyznaniu zezwoleń, ale o odmowie ich udzielenia wobec pozostałych wnioskodawców. W wydanych decyzjach odmownych, organ I instancji powołał się na okoliczność, że przyczyną odmowy udzielenia zezwolenia jest wyczerpanie się ilości możliwych zezwoleń, skutkiem czego nie ma możliwości ich udzielenia pozostałym wnioskodawcom, w tym skarżącej, która wnosiła o zezwolenie sprzedaży co do wszystkich wolnych czterech punktów sprzedaży. W niniejszej sprawie nie można mówić o sytuacji, którą przywołuje organ z przytoczonych wyroków, albowiem skoro na skutek złożenia wszystkich 21 wniosków, udzielił 4 zezwoleń, wyczerpując całą ich wolną ilość, co nastąpiło zresztą w jednym czasie, to oczywistym jest, że przydzielenie określonym wnioskodawcom wszystkich tych zezwoleń automatycznie kształtuje sytuację prawną wszystkich innych wnioskodawców, a tym bardziej skarżącej skoro domagała się wszystkich 4 zezwoleń. Nie może być więc tu mowy o "zmniejszeniu o jeden liczby punktów sprzedaży", jak wyraził się sąd w ww. sprawie II SA/Bd 387/08.

Ponadto w powołanych przez organ ww. dwóch wyrokach, wyrażono pogląd, że w sytuacji gdy jest kilka punktów sprzedaży do rozdysponowania i kilka ubiegających się o nie podmiotów nie można mówić o tej samej podstawie faktycznej, albowiem każdy z ubiegających się o zezwolenie podmiotów wskazywał inna lokalizację punktu sprzedaży, co z kolei powodowało konieczność odrębnej analizy wskazanych punktów przez każdy zainteresowany podmiot pod względem spełnienia warunków określonych w uchwale rady miasta. Dlatego też nie zachodzą przesłanki do uznania, że w ramach jednej sprawy administracyjnej występuje wielość podmiotów.

Z powyższym poglądem nie sposób się zgodzić. Jak to już podkreślono, do rozdysponowania było nie 21 adresów wskazywanych przez wnioskodawców lokalizacji, lecz 4 zezwolenia na sprzedaż alkoholu. Ponadto należy zauważyć, że brak jest normy prawnej na podstawie której możnaby dojść do powyższej kolkluzji. W szczególności normą tą nie jest przepis ani art. 62 k.p.a., ani też jakikolwiek inny przepis, w tym istniejący nawet na gruncie procedury cywilnej. Żadna norma prawna dla możliwości prowadzenia jednego postępowania, nie stawia wymogu "istnienia tego samego stanu faktycznego" we wszystkich szczegółowych elementach sprawy, mówiąc potocznie od "a" do "z" (co byłoby z założenia postulatem nierealnym i absurdalnym zarazem).

Gdyby nawet założyć, że powoływany wyżej przepis art. 62 k.p.a., zawiera pewne wskazówki do scharakteryzowania jednej sprawy administracyjnej, wychodząc z założenia, że musi się ona charakteryzować przynajmniej tymi cechami, które ustawodawca określił dla nadających się do połączenia odrębnych spraw, to trzeba wziąć pod uwagę fakt, że wskazany przepis stawia jedynie warunek, by prawa lub obowiązki występujących w jednym postępowaniu stron, "wynikały" z tego samego stanu faktycznego. To więc - nie, istnienie różnych nazw wnioskodawców, - nie,ich indywidualne cechy, to wreszcie, - nie, określenie tego czy innego ich adresu, czy też adresu lokalizacji punktu sprzedaży alkoholu muszą być identyczne. Taki sam musi być zasadniczo stan faktyczny z którego wnioskodawcy wywodzą możliwość ubiegania się o uprawnienie. Będą to takie elementy jak: - istnienie dla wszystkich wnioskodawców tej samej podstawy faktycznej i prawnej umożliwiającej ubieganie się o przyznanie uprawnienia, na które to podstawy składały się te same akty normatywne oraz ta sama okoliczność faktyczna w postaci powołania się przez strony na to samo ogłoszenie o naborze wniosków, skorzystanie przez wszystkie strony z tego samego naboru, złożenie wniosków we wskazanym przez organ terminie od (...) do (...) stycznia 2010 r. i rzecz jasna spełnianie przez wszystkich wnioskodawców cech przedsiębiorcy. To nie z faktu podania tego czy innego adresu lokalizacji punktu sprzedaży wypływa uprawnienie. Adres takiego punktu jest okolicznością mającą znaczenie przy samym procesie oceny, weryfikacji wniosków i to jeszcze o charakterze wpadkowym, dokonywanym przez inny organ, niż udzielający zezwolenia. Adres nie może być uznany za źródło uprawnienia.

W przytoczonych ww. dwóch wyrokach, postawiono też tezę, że wnioskodawcy nie spełniają warunku istnienia między nimi więzi materialnej i dlatego nie można mówić o jednej sprawie lub jednym postępowaniu.

Trzeba jednak stwierdzić, że zachodzi tu pewne nieporozumienie, powstałe po pierwsze z nieuprawnionego recypowania rozwiązań procesowego prawa cywilnego w postaci instytucji współuczestnictwa materialnego, występującej w art. 72 k.p.c., na grunt procesu administracyjnego, a po wtóre z wybiórczego potraktowania tej instytucji, co do wymogów jej zastosowania. Przepis ten stanowi, że: "kilka osób może w jednej sprawie występować w roli powodów lub pozwanych, jeżeli przedmiot sporu stanowią prawa lub obowiązki im wspólne lub oparte na tej samej podstawie faktycznej i prawnej (współuczestnictwo materialne)". Jak wynika z powyższego przepisu, współuczestnikiem materialnym na gruncie procesu cywilnego można zostać z dwóch niezależnych przyczyn. Po pierwsze, kiedy grupę osób wiąże więź materialna wynikająca ze wspólnych praw i obowiązków, zazwyczaj wynikających z prawa materialnego lub też po wtóre, jeżeli grupę tę wiąże pewne takie samo zdarzenie, z którego wywodzą oni swe uprawnienia lub obowiązki. Zestawienie treści obu przepisów, tj. art. 62 k.p.a. oraz art. 72 k.p.c., nie pozwala jednak na przyjęcie zaprezentowanego w obu ww. wyrokach poglądu, iż wnioskodawcy muszą spełniać bardziej rygorystyczny wymóg z przepisu art. 72 k.p.c., którego nie zawiera żaden przepis k.p.a., (w tym art. 62 k.p.a.), by mianowicie łączyły ich "wspólne prawa i obowiązki". Ten warunek w art. 72 k.p.c. traktowany jest jako alternatywna tylko możliwość stania się współuczestnikiem materialnym. Na przywoływanym przez oba ww. wyroki gruncie postępowania cywilnego, współuczestnikiem materialnym można zostać nie mając więzi materialnej, wynikającej ze wspólnoty praw i obowiązków z innymi uczestnikami procesu (powodami lub pozwanymi). Można by przytoczyć przykład, że w przypadku zaistnienia wypadku autobusu, to wystarczającą przesłanką uzyskania w postępowaniu cywilnym (zmierzającym do uzyskania odszkodowania), statusu współuczestnika materialnego, będzie jedynie fakt brania udziału w wypadku, bez konieczności jakichś innych więzi materialnych pomiędzy poszkodowanymi osobami, powstałych uprzednio na gruncie wspólnych praw i obowiązków. Nie będzie też wymagana identyczność odniesionych obrażeń, czy też pozostałych elementów stanu faktycznego.

Z powyższego wynika, że nawet na (powoływanym przez oba ww. wyroki) gruncie cywilnego prawa procesowego, status współuczestnika materialnego można uzyskać bez istnienia więzi materialnej między takimi współuczestnikami, wynikającej ze wspólnoty praw i obowiązków. Tymczasem w powoływanych wyrokach, dla możliwości zaistnienia jednej sprawy, administracyjnej, nie dość, że przyjęto konieczność występowania nieznanych k.p.a. instytucji procesowych prawa cywilnego, to jeszcze w najbardziej rygorystycznej formie w postaci współuczestnictwa materialnego opartego tylko i wyłącznie na istnieniu wspólnych praw i obowiązków, pomijając fakt, że powoływany przepis k.p.c. przewiduje też współuczestnictwo materialne wynikające z faktu, że prawa i obowiązki stron nie są wspólne, lecz oparte o tą samą podstawę faktyczną i prawną.

Trzeba podkreślić, że przepisy postępowania administracyjnego nie znają ani instytucji współuczestnictwa materialnego, ani też współuczestnictwa formalnego. Fakt ten oznacza niemożność stawiania przed jakimkolwiek podmiotem procesu administracyjnego wymagań z procedury cywilnej, tym bardziej, że na gruncie przepisów postępowania administracyjnego, jak to już podkreślono, żaden przepis nie wymaga istnienia bezzasadnie wymaganych przez organy tak specyficznych więzi materialnych, a tym bardziej przepis art. 62 k.p.a., który ma zupełnie inną treść od przepisu art. 72 k.p.c. Przepis art. 62 k.p.a., stanowi że: "w sprawach, w których prawa lub obowiązki stron wynikają z tego samego stanu faktycznego oraz z tej samej podstawy prawnej i w których właściwy jest ten sam organ administracji publicznej, można wszcząć i prowadzić jedno postępowanie dotyczące więcej niż jednej strony. Przepis ten nie zawiera więc rygorystycznego wymogu "wspólnych praw i obowiązków", lecz podobny wymóg do łagodniejszego i alternatywnego wymogu przepisu art. 72 k.p.c., że "prawa i obowiązki stron wynikają z tego samego stanu faktycznego i tej samej podstawy prawnej" (w k.p.c. ujęto to cyt.: "oparte na tej samej podstawie faktycznej i prawnej").

Trzeba jednak podkreślić, że cytowany przepis art. 62 k.p.a. ani nie zawiera definicji jednej sprawy administracyjnej, ani też nie określa kiedy zachodzi wielość stron w takiej sprawie. Kwestii tych nie reguluje zresztą żaden przepis k.p.a. W tej sytuacji tym bardziej brak jest podstaw do stawiania wobec uczestników procesu administracyjnego nieistniejących w k.p.a. wymogów, umożliwiających prowadzenie względem nich jednej sprawy administracyjnej. Dlatego też w ocenie Sądu, w tak szczególnej sytuacji, należy uwzględniać powołane wcześniej gwarancje procesowe, wynikające z norm konstytucyjnych, orzecznictwa i doktryny w przedmiocie statusu procesowego strony ubiegającej się o udzielenie dóbr, których występuje do rozdziału mniej niż wniosków o nie.

Przyjęcie zaprezentowanej w ww. wyrokach koncepcji, że określenie przez wnioskodawców różnych adresów lokalizacji punktów sprzedaży stanowi okoliczność wyłączającą możliwość wspólnego rozpoznania wniosków w ramach jednej sprawy administracyjnej, prowadzi również do wzajemnie sprzecznych wywodów zawartych w obu wyrokach. Przyjęto w nich bowiem, że zupełnie innym zagadnieniem jest wystąpienie w sprawie administracyjnej jako przedmiotu sprawy jednego zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych, o które ubiega się kilka podmiotów, albowiem w tym wypadku przedmiot sprawy decyduje o tym, że może toczyć się tylko jedna sprawa.

Sprzeczność wywodów polega na tym, że nawet istnienie jednego dobra w postaci jednego tylko zezwolenia do rozdysponowania, wiąże się z koniecznością wskazania przez poszczególnych wnioskodawców różnych adresów lokalizacji punktów sprzedaży, co według wcześniejszych wywodów zawartych w ww. wyrokach stanowi okoliczność wyłączającą wielość podmiotów w ramach jednaj sprawy.

Reasumując należało dojść do konkluzji, że zachodziły przesłanki do prowadzenia jednego postępowania. Odnosząc się natomiast do problemu, czy w przedmiotowej sprawie występuje wielość stron w jednej sprawie, czy też wielość spraw, które winny były być łącznie prowadzonych w jednym postępowaniu, na podstawie art. 62 k.p.a., to w ocenie Sądu zachodziły przesłanki do uznania, że w niniejszej sprawie występuje wielość stron w jednej sprawie. Rozstrzygnięcie o udzieleniu czterech zezwoleń, kształtuje sytuację prawną tych wnioskodawców, którym zezwolenia udzielono oraz automatycznie tych, którym ich nie przyznano. Ci ostatni mają więc nie tylko interes faktyczny, ale i prawny do zaskarżenia rozstrzygnięcia udzielającego innym podmiotom a nie im zezwolenia. W tych warunkach, należyte gwarancje procesowe wymagają sytuacji, by złożenie odwołania przez jedną ze stron oznaczało zaskarżenie rozstrzygnięcia w jego całokształcie, więc w części dotyczącej rozstrzygnięcia sytuacji prawnej strony wnoszącej odwołanie, ale również rozstrzygnięcia sytuacji prawnej pozostałych stron. Jest to możliwe przy uznaniu, że mamy do czynienia z jedną sprawą administracyjną, w której prawa i obowiązki stron wynikają z tego samego stanu faktycznego oraz tej samej podstawy prawnej.

Jakkolwiek, jak to już podkreślono, żaden przepis prawa nie definiuje pojęcia jednej sprawy administracyjnej, to jednak dokonując wykładni przepisu art. 62 k.p.a., można stwierdzić, że metoda wykładni gramatycznej nie da odpowiedzi na pytanie jaka jest różnica między jedną sprawą administracyjną a połączonymi na podstawie tego przepisu sprawami, albowiem ustawodawca wprowadził dla możliwości połączenia spraw warunek, by prawa i obowiązki występujących w nich stron wynikały "z tego samego stanu faktycznego oraz tej samej podstawy prawnej". Użyte niefortunnie przez ustawodawcę sformułowanie "ten sam" stan faktyczny i "ta sama" podstawa prawna w istocie charakteryzuje więzi pomiędzy stronami jednej sprawy administracyjnej, wynikające właśnie z faktu, że ich uprawnienia i obowiązki, co najmniej wypływają z tych samych faktów i tej samej podstawy prawnej.

Z literalnego brzmienia tego przepisu, wynika więc dość paradoksalna sytuacja, że wymogi "tego samego" stanu faktycznego oraz "tej samej" podstawy prawnej, charakterystyczne dla sytuacji wielości stron w jednej sprawie, ustawodawca przewidział do sytuacji wielości połączonych ze sobą spraw. Na tą nieprawidłowość zwróciła uwagę doktryna (Z.Janowicz oraz B. Adamiak "Komentarz do Kodeksu postępowania administracyjnego", C. H. BECK, Warszawa 2006, wydanie 8, s. 355)

Wskazany przepis należy więc interpretować przy użyciu wykładni celowościowej w ten sposób, że te sprawy administracyjne, które nadają się do połączenia celem łącznego ich prowadzenia, winny charakteryzować się nie "tym samym" stanem faktycznym i nie "tą samą" podstawą prawną, lecz wzorem uregulowania w k.p.c. instytucji współuczestnictwa formalnego (art. 72 § 1 pkt 2 k.p.c.), winny się cechować "jednakową" podstawą faktyczną i prawną. Dopiero bowiem wówczas przepis ten staje się zrozumiały i odzwierciedla w sposób jasny zasadniczą różnicę między jedną sprawą administracyjną, w której strony są we wzajemnym wewnętrznym związku, wynikającym z tego samego zdarzenia i podstawy prawnej a wieloma połączonymi sprawami administracyjnymi, w których takich związków pomiędzy stronami nie ma, lecz występuje jedynie podobieństwo ich sytuacji ale bez wewnętrznego związku wypływającego z tych samych wydarzeń.

Należy zaznaczyć jednak, że celem rozpoznania niniejszej sprawy nie jest rozstrzyganie toczącej się nieprzerwanie dyskusji w przedmiocie interpretacji przepisu art. 62 k.p.a. i jego ewentualnego powołania (jak czyniło to niejednokrotnie orzecznictwo), też nie - w podstawie prawnej rozstrzygnięcia, zważywszy dodatkowo, iż przepis ten jest interpretowany jako wprowadzający, za wzorem postępowania cywilnego instytucję współuczestnictwa materialnego (Z. Janowicz), lub instytucję współuczestnictwa formalnego (B. Adamiak) albo uzasadniający "wszczęcie jednego postępowania w dwu lub więcej sprawach" (W. Dawidowicz, A. Wróbel).

Istotnym jest, że w warunkach przedmiotowej sprawy brak jest podstaw do prowadzenia odrębnych postępowań. Niezasadna praktyka, organów, którą Sąd zakwestionował, stanowi istotny wyłom w dotychczas stosowanych standardach procesowych spraw, których istotę charakteryzuje sytuacja, że określonego rodzaju niepodzielnych dóbr występuje mniej niż złożonych wniosków o ich udzielenie. Właśnie w takich sprawach gwarancje procesowe stron do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy i równości wobec prawa, wynikające z przytoczonych wyżej przepisów Konstytucji R.P., winy być szczególnie pieczołowicie przestrzegane. Bez ich stosowania przy rozpatrywaniu spraw o rozdział dóbr, w tym zezwoleń, koncesji, rozstrzygnięć konkursowych nie ma żadnego skutecznego mechanizmu obrony przed dowolnym i korupcyjnym działaniem władzy publicznej. Służy temu również możliwość złożenia odwołania, które musi automatycznie odnosić się do całości rozstrzygnięcia, czego w kontrolowanej sprawie organy odmówiły wszystkim wnioskodawcom.

W przedmiotowej sprawie organy naruszyły przytoczone wcześniej normy konstytucyjne, jak też przepisy postępowania, a zwłaszcza art. 7, 8, 10, 15 w zw. a art. 127 § 1, oraz 105 § 1 k.p.a.

Biorąc powyższe pod uwagę Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" oraz "c" p.p.s.a. orzekł jak w punkcie 1 wyroku. O wykonalności zaskarżonej decyzji orzeczono na podstawie art. 152 p.p.s.a., zaś o kosztach postępowania na podstawie art. 200 p.p.s.a.

Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy, organy uzna interes prawny skarżącej do złożenia odwołania, które winno odnosić skutek do wadliwie podjętego rozstrzygnięcia organu I instancji.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.