Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1617924

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy
z dnia 14 maja 2013 r.
II SA/Bd 142/13
Zawieszenie postępowania administracyjnego z uwagi na toczące się postępowanie sądowoadministracyjne zmierzające do oceny prawidłowości decyzji administracyjnej.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Jerzy Bortkiewicz (spr.).

Sędziowie WSA: Joanna Brzezińska, Wojciech Jarzembski.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 14 maja 2013 r. sprawy ze skargi spółki P. z siedzibą we W. na postanowienie Wojewody (...) z dnia (...) nr (...) w przedmiocie zawieszenia postępowania oddala skargę.

Uzasadnienie faktyczne

Starosta (...) postanowieniem z 10 września 2012 r., na podstawie art. 97 § 1 pkt 4, art. 101 § 1 i § 3 i art. 124 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.), dalej: k.p.a., odmówił zawieszenia postępowania w sprawie z wniosku (...) Sp. z o.o., o pozwolenie na budowę przechowalni płodów rolnych wraz z łącznikiem oraz zbiornikiem bezodpływowym w miejscowości (...).

W uzasadnieniu podjętego rozstrzygnięcia, organ wyjaśnił, że (...)2012 r. do tutejszego organu wpłynął wniosek (...) Sp. z o.o. - skarżącej o zawieszenie postępowania na podstawie przepisu art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a.

Skarżąca w złożonym wniosku wywodziła, że po wydaniu przez Wojewodę (...) w (...) w dniu (...).2012 r., decyzji uchylającej decyzję Starosty (...) o pozwoleniu na budowę, została złożona przez skarżącą skarga na tę decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w (...) i od rozstrzygnięcia sądu zależeć będzie "kierunek załatwienia sprawy".

W ocenie organu nie zachodzą przesłanki z art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a., bowiem w toczącym się postępowaniu o pozwolenie na budowę orzeczenie sądu o zgodności z prawem decyzji organu drugiej instancji nie jest zagadnieniem wstępnym.

Organ wywodził, że zagadnieniem wstępnym w rozumieniu powyższego przepisu może być tylko zagadnienie prawne, którego rozstrzygnięcie należy do innego organu lub sądu i zagadnienie to może być odrębnym przedmiotem postępowania przed takim organem lub sądem. Organ podkreślił, że nie chodzi tu zatem o wyjaśnienie nawet poważnych wątpliwości dotyczących aspektów prawnych sprawy będącej przedmiotem postępowania administracyjnego lecz o rozstrzygnięcie zagadnienia prawnego przez inny organ lub sąd.

W złożonym przez skarżącą zażaleniu na powyższe postanowienie, zarzucała ona naruszenie przez organ I instancji art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. poprzez nieuznanie konieczności jego zastosowania oraz art. 124 § 2 i art. 126 w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na tym, że uzasadnienie wydanego w sprawie postanowienia, nie zawiera należytego uzasadnienia prawnego w części dotyczącej zagadnienia wstępnego, jego przesłanek i odniesienia ich do realiów niniejszej sprawy oraz nie zawiera rozważań jak wspomniane zagadnienie wpływa na oceny prawne organu dokonywane na gruncie prawa materialnego.

Skarżąca wyjaśniła, że postępowanie sądowoadministracyjne wszczęte z jej skargi na decyzję Wojewody (...) z (...)2012 r. jest w toku. Przytoczyła okoliczność, że wniosła o zawieszenie postępowania gdyż od rozstrzygnięcia sądu zależeć będą dalsze losy sprawy. Skarżąca zarzucała dalej, że organ pominął wyjaśnienia przesłanek zawieszenia postępowania z urzędu w oparciu o art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a., podczas gdy należą do nich: - postępowanie administracyjne musi być w toku, - rozstrzygnięcie sprawy zależy od rozstrzygnięcia, w tym przypadku - sądu oraz - to aby rozstrzygnięcie jeszcze nie zapadło. Wszystkie te warunki w ocenie skarżącej zostały ziszczone, co obliguje organ do zawieszenia postępowania.

W ocenie skarżącej o konieczności zawieszenia postępowania przesądza w szczególności treść przepisów prawa materialnego stanowiących podstawę prawną decyzji administracyjnej, a mianowicie art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego i dlatego odmowa zawieszenia postępowania, jak dalej wywodziła skarżąca skutkować będzie nieważnością postępowania, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.

Kolejnym argumentem w ocenie skarżącej przemawiającym za tym, że kwestia zgodność planowanej inwestycji z miejscowym planem ma charakter prejudykatu w tym postępowaniu jest to, że organ zawieszając postępowanie administracyjne na podstawie art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a., musi kierować się tym, czy w świetle posiadanych materiałów dowodowych i obowiązującego prawa jest możliwe rozpoznanie sprawy-vide WSA w Białymstoku sygn. akt II SA/Bk 816/10. Jak wywodziła skarżąca w tej sprawie jej rozpoznanie nie jest możliwe, gdyż historyczne losy postępowania obrazują, że organy obu instancji już dwukrotnie uznawały raz, że inwestycja jest niezgodna z miejscowym planem, a w kolejnych decyzjach uznawały przeciwnie - że zgodność ta jest zachowana.

Wojewoda (...), postanowieniem z (...)2012 r., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 oraz art. 144 k.p.a., utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie.

W uzasadnieniu podjętego rozstrzygnięcia, organ stwierdził, że zgodnie z poglądami prezentowanymi w doktrynie oraz w orzecznictwie sądowym, zagadnieniem wstępnym w rozumieniu przepisu art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a., może być tylko zagadnienie prawne, którego rozstrzygnięcie należy do właściwości innego organu lub sądu i zagadnienie to może być odrębnym przedmiotem postępowania przed tym organem lub sądem. Organ odwoławczy wywodził, że nie chodzi tu zatem o wyjaśnienie nawet poważnych wątpliwości dot. aspektów prawnych sprawy będącej przedmiotem postępowania administracyjnosądowego, lecz rozstrzygnięcie zagadnienia wstępnego przez inny organ lub sąd, a więc chodzi o kwestie, których rozstrzygnięcie nie mieści się w kompetencjach organu prowadzącego postępowanie administracyjne w danej sprawie. Jak dalej wyjaśnił organ, pojęcie zagadnienia wstępnego należy rozumieć też w ten sposób, iż jest to zagadnienie, które wyłania się w toku postępowania administracyjnego, które wymaga uprzedniego rozstrzygnięcia takiego zagadnienia, które musi poprzedzać rozpatrzenie sprawy i wydanie decyzji. W ocenie organu odwoławczego, organ I instancji prawidłowo wywiódł, iż waloru zagadnienia wstępnego nie ma w postępowaniu o pozwolenie na budowę przechowalni płodów rolnych na działce nr (...) w (...), brak stanowiska sądu w tej sprawie.

W skardze złożonej do sądu, skarżąca zarzuciła, że zaskarżone orzeczenie narusza: - art. 138 § 1 pkt 1, art. 144 w zw. z art. 107 § 1 i art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na tym, że organ drugiej instancji w sentencji zaskarżonego postanowienia nie powołał przepisu art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a., który ma podstawowe znaczenie dla tej sprawy i stanowi podstawę prawną jej rozstrzygnięcia i mimo wymogów określonych w art. 107 k.p.a., przepis art. 97 k.p.a. nie znalazł się w podstawie prawnej wydanego postanowienia;

- art. 107 § 3 w zw. z art. 8, art. 9 i art. 11 k.p.a. poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na tym, że organ drugiej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia przedstawiając dotychczasowy przebieg sprawy pominął w całości kwestie, które skarżąca podnosiła w zażaleniu, a fakt jego złożenia przemilczał;

- art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na tym, że mimo istnienia przeszkody w kontynuowaniu postępowania administracyjnego polegającej na tym, że w toku jest sprawa przed WSA w Bydgoszczy o sygn. akt II SA/Bd 949/12 i sygn. akt II SA/Bd 948/12 dotycząca legalności decyzji Wojewody (...) z (...)2012 r. uchylającej decyzję Starosty (...), organ pierwszej instancji, nie czekając na prawomocne rozstrzygnięcie sprawy w postępowaniu sądowo - administracyjnym, prowadzi postępowanie administracyjne.

W uzasadnieniu skargi skarżąca podniosła, że postanowienie organu pierwszej instancji jest lakoniczne, a organ odwoławczy nie odniósł się do wszystkich zarzutów zażalenia.

Skarżąca wywodziła następnie, że postanowienie organu pierwszej, jak i drugiej instancji nie zawiera polemiki ze skarżącą dotyczącej tego czy kwestia zgodności planowanej inwestycji z zapisami miejscowego planu ma charakter prejudykatu w tej sprawie, zwracając uwagę, że kwestia prejudycjalności nadal nie jest w niej przesądzona, albowiem jakkolwiek tut. sąd wyrokiem z 12 grudnia 2012 r. w sprawie sygn. akt II SA/Bd 949/12 i sygn. akt II SA/Bd 948/12 oddalił skargę, jednakże skarżącej przysługuje prawo do skargi kasacyjnej.

W następnym zarzucie strona wskazała, że Wojewoda wyjaśniając przesłanki, którymi kierował się przy wydaniu zaskarżonego postanowienia podał tylko, że zagadnienie wstępne ma miejsce wtedy sana kwestia nie leży w gestii organu prowadzącego sprawę, co jest niepełne i tendencyjne. Skarżąca wywodziła, że organ odwoławczy pominął że to, co jest zagadnieniem wstępnym zależy o tego, co jest przedmiotem sprawy głównej i nie podał też, że oba postępowania muszą być w toku, a także nie wspomniał, że konieczne jest poszukiwanie związku pomiędzy rozstrzygnięciem sprawy będącej przedmiotem postępowania administracyjnego, a zagadnieniem wstępnym. Jak dalej wywodziła strona, w przedmiotowej sprawie związek ten istnieje już choćby z tej przyczyny, że tak długo jako wyrok WSA w Bydgoszczy nie będzie miał mocności, to zastosowania nie znajdzie art. 153 p.p.s.a.

Skarżąca odniosła, że w przedmiotowej sprawie zasadnicze znaczenie ma okoliczność jak sądy administracyjne ocenią zgodność wnioskowanej inwestycji z zapisami miejscowego planu oraz jakich wytycznych udzielą organom podczas załatwienia tej sprawy.

Strona wskazała też, że najnowsze wyroki NSA wskazują, że toczące się postępowanie sądowoadministracyjne zmierzające do oceny prawidłowości decyzji stanowi podstawę zawieszenia postępowania administracyjnego. Skarżąca wskazała na poparcie tej tezy wyrok naczelnego Sądu Administracyjnego wydany w sprawie II OSK 822/11.

W odpowiedzi na skargę, organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swe dotychczasowe stanowisko w sprawie. Ustosunkowując sie do zarzutów skargi, organ dodatkowo podniósł, że brak stanowiska sądu w sprawie zawisłej przed sądem dot. pozwolenia na budowę przechowalni płodów rolnych, nie stanowi zagadnienia wstępnego, albowiem sąd nie rozstrzyga w sprawie, w której organ administracji architektoniczno-budowlanej orzec nie może. W ocenie organu odwoławczego właściwy organ administracji będzie mógł zająć stanowisko po zwrocie akt z sądu, których brak stanowi niezaprzeczalna przeszkodę w wydaniu decyzji.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy zważył, co następuje:

Skarga nie jest zasadna.

Ocena zaskarżonej decyzji przeprowadzona w zakresie wynikającym z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.), art. 134 § 1 i art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.; dalej: "p.p.s.a.") nie potwierdza, aby w toku postępowania administracyjnego uchybiono prawu w sposób uzasadniający uchylenie decyzji.

Zasadniczą kwestię sporną w przedmiotowym postępowaniu, stanowi zagadnienie, czy istniały przesłanki do zawieszenia postępowania administracyjnego, określone w przepisie art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. W złożonym do organu I instancji wniosku o zawieszenie postępowania, skarżąca wywodziła, że zawieszenie postępowania jest obligatoryjne z uwagi na potrzebę oczekiwania na wynik postępowania sądowoadministracyjnego prowadzonego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy, albowiem od rozstrzygnięcia sądu zależeć będzie kierunek załatwienia przedmiotowej sprawy (vide: k. 16 akt administracyjnych organu natomiast instancji).

W skardze dodała, że pomimo zapadnięcia oczekiwanego wyroku wydanego przez tenże sąd z dnia (...)2012 r. w sprawie sygn. akt II SA/Bd 948/12, kwestia prejudycjalności nadal nie jest przesądzona, albowiem przysługuje jej prawo do wniesienia skargi kasacyjnej., której ostatecznie nie wniosła, w związku z czym powyższy wyrok uprawomocnił się począwszy od (...)2013 r.

Przepis art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. stanowi, że organ administracji publicznej zawiesza postępowanie, gdy rozpatrzenie sprawy i wydanie decyzji zależy od uprzedniego rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego przez inny organ lub sąd.

Istotną kwestią jest, co należy rozumieć przez występujące w omawianym przepisie pojęcie "zagadnienia wstępnego". Jak zwraca uwagę doktryna, pojecie to może rodzić pewne trudności interpretacyjne (vide: Andrzej Wróbel, Komentarz zaktualizowany do art. 97 Kodeksu postępowania administracyjnego, teza 5, LEX). Tak orzecznictwo, jak i piśmiennictwo analizując to pojęcie wypracowały pewne istotne jego cechy (- stanowi wyłącznie zagadnienie prawne; - zagadnienie to wyłania się w toku postępowania administracyjnego; - jego rozstrzygnięcie należy do innego organu lub sądu; - wymaga ono "uprzedniego" rozstrzygnięcia, tzn. musi poprzedzać rozpatrzenie sprawy i wydanie decyzji; - istnieje zależność między uprzednim rozstrzygnięciem zagadnienia wstępnego a rozpatrzeniem sprawy i wydaniem decyzji).

Skarżąca w zażaleniu powoływała się na okoliczność spełnienie wszystkich przesłanek zawieszenia postępowania, a mianowicie, że: - postępowanie administracyjne jest w toku; - rozstrzygnięcie sprawy zależy od rozstrzygnięcia, w tym przypadku - sądu administracyjnego oraz - że rozstrzygnięcie to jeszcze nie zapadło.

Pomijając już okoliczność, że wyliczone przez skarżącą przesłanki zawieszenia postępowania nie są pełne, to należy zauważyć, że strona wadliwie uznaje, że stan sprawy odpowiada hipotezie przepisu art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a.

Przede wszystkim bowiem trzeba zwrócić uwagę na rzecz najbardziej w niej istotną, a mianowicie na znaczenie dookreślenia przez ustawodawcę pojęcia "zagadnienia", sformułowaniem "wstępnego". Nie można założyć, że ustawodawca w sposób przypadkowy dookreślił pojęcie "zagadnienie", sformułowaniem "wstępne". Skoro więc uczynił to celowo, to należy wywieść konkluzję, że jego wolą było zakwalifikowanie do przesłanek zawieszenia postępowania, pewnego charakteryzującego się określoną cechą zagadnienia prawnego. Tą cechą jest jego "wstępność". Znaczenie pojęcia "wstępny", choć nie zostało prawnie zdefiniowane w kodeksie postępowania administracyjnego, to jego rozumienie nie budzi trudności. Przez pojęcie "wstępny" rozumie się: - stanowiący wstęp, początek, fragment otwierający jakąś całość; - przygotowujący do właściwej działalności, przygotowawczy, wprowadzający w coś, umożliwiający dalsze działanie (Słownik współczesnego języka polskiego tom 2, Reader's Digest Przegląd Sp. z o.o., Warszawa 1998); - początkowy, - inauguracyjny, - preliminarny, - przygotowawczy, - roboczy (Słownik wyrazów bliskoznacznych PWN, 2013).

Z przytoczonych znaczeń tego wyrazu wynika, że pojęcie "zagadnienia wstępnego", nie może być utożsamiane z występującym w sprawie zasadniczym, głównym zagadnieniem prawnym. W konsekwencji należy uznać, że ustawodawca w sposób wyraźny wyłączył możliwość zawieszenia postępowania przez wzgląd na potrzebę rozpatrzenia przez sąd administracyjny skargi na podjęte rozstrzygnięcie organu administracji, innymi słowy przez wzgląd na sądowe rozstrzygnięcie zagadnienia głównego. Takie też stanowisko wprost wyraża doktryna (vide: Andrzej Wróbel, Komentarz zaktualizowany do art. 97 Kodeksu postępowania administracyjnego, teza 5, LEX), jak też wynika ono z wyszczególnionych wyżej cech, którymi charakteryzuje się "zagadnienie wstępne, wypracowanych przez piśmiennictwo, jak i orzecznictwo. Trzeba szczególnie podkreślić, że do tychże cech zalicza się m.in.: - właściwość jego rozstrzygnięcia przez inny organu lub sąd; - wyłonienie się tego zagadnienia w toku postępowania administracyjnego; oraz - "uprzedniość" rozstrzygnięcia tego zagadnienia, tzn. musi ono poprzedzać rozpatrzenie sprawy i wydanie decyzji (vide: Andrzej Wróbel, Komentarz zaktualizowany do art. 97 Kodeksu postępowania administracyjnego, teza 5, LEX; - Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, 2012 Barbara Adamiak, Janusz Borkowski, Legalis - System Informacji Prawnej; - Grzegorz Łaszczyca, Komentarz do art. 97 Kodeksu postępowania administracyjnego, LEX).

Tymczasem konieczność rozpoznania skargi przez sąd administracyjny nie spełnia żadnego z powyższych warunków. Jest to zdarzenie, po pierwsze - nie wstępne - lecz główne, kontrolne dla sprawy administracyjnej, zasadniczo ją rozstrzygające. Po wtóre, nie jest zdarzeniem, uprzednim, lecz - przeciwnie - następczym. Po trzecie, jest zdarzeniem, które nie wyłania się w trakcie postępowania administracyjnego, lecz po jego zakończeniu. Ponadto wreszcie, chodzi o inny organ a także też o inny sąd, niż ten, który rozpoznaje skargę na decyzję w ramach tego samego postępowania administracyjnego ("sądem w rozumieniu tego przepisu nie jest sąd administracyjny, który rozpoznaje skargę na decyzję administracyjną." - Andrzej Wróbel, Komentarz zaktualizowany do art. 97 Kodeksu postępowania administracyjnego, teza 5, LEX; - Kodeks postępowania administracyjnego).

Zagadnienie zaś wpływu zapadłego rozstrzygnięcia sądu na ostateczny wynik sprawy administracyjnej, jest zupełnie innego rodzaju zagadnieniem, do którego nie ma zastosowania instytucja zawieszenia postępowania, unormowana w omawianym przepisie art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. Z problematyką znaczenia orzeczenia sądu, wiąże się stosowanie przepisu art. 153 p.p.s.a., który wyraża zasadę związania organu oceną prawną sądu, która dotyczy jednak takiego postępowania administracyjnego, które prowadzone jest na skutek obalenia przez sąd administracyjny zaskarżonego aktu lub czynności.

W świetle powyższych rozważań, zarzuty skarżącej, nie zasługiwały na uwzględnienie. Jak już wspomniano, omawiane zagadnienie w praktyce stosowania instytucji zawieszenia postępowania może nastręczać trudności i prowadzić do niejednolitego i rozbieżnego orzecznictwa. Należy przytoczyć tu wyrok WSA w Białymstoku z dnia 25 października 2007 r., sygn. akt II SAB/Bk 28/07, w którym stwierdzono, że: "Przekazanie akt sprawy wojewódzkiemu sądowi administracyjnemu czy organowi odwoławczemu nie uzasadnia bezczynności organu administracji do czasu zwrotu akt. Organ administracji powinien wówczas albo zawiesić postępowanie w trybie art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. - gdy uzna, że od orzeczenia sądu administracyjnego zależy rozpoznanie sprawy - albo też podjąć czynności zmierzające do pozyskania wymaganej do rozpoznania dokumentacji".

Sytuacja taka sprawia, że celowym jest postawienie następującej tezy: Toczące się postępowanie sądowoadministracyjne zmierzające do oceny prawidłowości decyzji administracyjnej nie stanowi podstawy zawieszenia postępowania administracyjnego, w którym doszło do jej zaskarżenia do sądu administracyjnego i dlatego brak jest przesłanek do zastosowania przepisu art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a.

Ustosunkowując się do podnoszonego natomiast przez skarżącą argumentu, w którym wskazuje, że z najnowszych wyroków NSA wynika, że toczące się postępowanie sądowoadministracyjne zmierzające do oceny prawidłowości decyzji stanowi podstawę zawieszenia postępowania administracyjnego, nie jest zasadny. Powołany przez skarżącą wyrok NSA z 3 sierpnia 2012 r., sygn. akt II OSK 822/11, dotyczy innego zagadnienia procesowego niż w przedmiotowej sprawie i nie jest wyrazem najnowszych poglądów Naczelnego Sądu Administracyjnego, lecz problemu ocenianego w okresie obowiązywania ustawy z dnia z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (Dz. U. Nr 74, poz. 368 z późn. zm.), który dotyczył wyłączenia konkurencyjności nadzwyczajnych postępowań administracyjnych z postępowaniem sądowoadministracyjnym. W wyrokach z okresu obowiązywania ww. ustawy powszechnie przyjmowano, że po wniesieniu skargi do sądu administracyjnego nie jest dopuszczalne wszczęcie przez organ administracji publicznej w tej samej sprawie postępowania w celu zmiany, uchylenia lub stwierdzenia nieważności decyzji, a także postępowania o wznowienie postępowania, co wbrew twierdzeniu skarżącej nie jest stanowiskiem nowym, ani rozstrzygającym w przedmiotowej sprawie, która nie dotyczy wskazanego wyżej problemu.

Co się tyczy wreszcie zarzutów naruszenia przez organy norm prawa procesowego, to w ocenie sądu, zarzuty te nie mogą wpłynąć na uznanie konieczności uchylenia kontrolowanej decyzji. Jakkolwiek rację ma skarżąca, że organy nie odniosły się do wszystkich zarzutów zgłaszanych przez stronę w toku postępowania administracyjnego, jak i w skardze złożonej do sądu, to należy zauważyć, że organy w sposób wystarczający wyjaśniły podstawę faktyczną i prawną rozstrzygnięcia i powołały jako jego podstawę prawną przepis art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. Jakkolwiek organ odwoławczy przepisu tego nie powołał w sentencji zaskarżonej decyzji, wskazując jedynie w niej na przepis art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 144 k.p.a., jednakże nie stanowi to uchybienia, które uzasadniałoby uchylenie zaskarżonej decyzji, tym bardziej, że w jej uzasadnieniu, organ odwoławczy powołał przepis art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a., wraz z wystarczającym omówieniem braku potrzeby jego zastosowania. Zupełnie wystarczającym bowiem było wyjaśnienie przez organ, że okoliczność przez wzgląd na którą skarżąca domagała się zawieszenia postępowania, nie stanowi zagadnienia wstępnego z przytoczeniem jego podstawowych cech. Postulowane przez stronę rozważania materialnoprawne, dotyczące znaczenia orzeczenia sądu administracyjnego dla rozpatrzenia sprawy administracyjnej, których nie dokonały organy, w przedmiotowej sprawie były zbędne z tej przyczyny, że orzeczenie tego sądu ze względów omówionych wyżej, nie było zagadnieniem wstępnym w rozumieniu omawianego przepisu.

Z uwagi na powyższe sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę oddalił.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.