Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1987213

Wyrok
Naczelnego Sądu Administracyjnego
z dnia 29 września 2015 r.
II OSK 332/14

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Miron (spr.).

Sędziowie: NSA Zdzisław Kostka, del. WSA Paweł Groński.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 29 września 2015 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skarg kasacyjnych Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Rzeszowie i Operatora Gazociągów Przesyłowych (...) S.A. Oddział w Tarnowie od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 3 grudnia 2013 r. sygn. akt II SA/Rz 638/13 w sprawie ze skargi W.P. na decyzję Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Rzeszowie z dnia (...) kwietnia 2013 r. nr (...) w przedmiocie nakazu rozbiórki altany oddala skargi kasacyjne

Uzasadnienie faktyczne

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 3 grudnia 2013 r., sygn. akt II SA/Rz 638/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie po rozpoznaniu sprawy ze skargi W.P. na decyzję Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Rzeszowie z dnia (...) kwietnia 2013 r. nr (...) w przedmiocie nakazu rozbiórki altany w punkcie I. uchylił zaskarżoną decyzję; w punkcie II. stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku.

W uzasadnieniu orzeczenia Sąd pierwszej instancji przedstawił następujący stan faktyczny i prawny sprawy.

Wskutek pisemnej interwencji (...) S.A. Oddział w Tarnowie (dalej: "Spółka") Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej: PINB) w Stalowej Woli wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie kolizji altany położone w Stalowej Woli na terenie Rodzinnego Ogrodu Działkowego Hutnik I (Działka nr 1) z gazociągiem wysokoprężnym Ø700/6.3 MPa.

Po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego decyzją z (...) stycznia 2011 r. PINB w Stalowej Woli nakazał W.P. rozbiórkę stanowiącej jego własność altany murowanej o wym. 5,6 x 5 m i wys. 5,3 m, częściowo podpiwniczonej, wybudowanej na działce nr ewid. 1 położonej na terenie Rodzinnego Ogrodu Działkowego "Hutnik I" w Stalowej Woli. Podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowiły przepisy art. 104 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm., dalej: "k.p.a.") oraz art. 51 ust. 1 pkt 1 i ust. 7 ustawy z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2010 r. Nr 243, poz. 1623 z późn. zm.). Z ustaleń faktycznych organu I instancji wynika, że przedmiotowa altana została nabyta przez W.P. w 1987 r., który w 1990 r. dokonał jej przebudowy wykonując częściowe podpiwniczenie, ściany parteru, dach dwuspadowy kryty blachą płaską i kominek. Usytuowano ją bezpośrednio obok gazociągu wysokoprężnego Ø 700/6,3 MPa relacji Jarosław - Rozwadów, który z kolei wybudowano w 1963 r. na podstawie decyzji Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Stalowej Woli nr (...) z dnia (...) sierpnia 1964 r. wydanej dla Zakładów Gazu Ziemnego w Tarnowie zezwalającej na wejście w teren w trybie art. 35 ustawy z 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. Nr 10, poz. 64). Gazociąg ten stanowił samowolę budowlaną, ponieważ zrealizowano go bez wymaganego pozwolenia na budowę, a inwestor dysponował wyłącznie decyzją o zezwoleniu na wejście w teren. Z kolei ogród działkowy "Hutnik I" urządzono na podstawie decyzji Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Stalowej Woli nr (...) z dnia (...) listopada 1968 r. oraz nr (...) z dnia (...) kwietnia 1971 r. W dokumentach założycielskich ogrodu z lat 1968 - 1971 brak było jakichkolwiek informacji, że przez teren ten przebiega gazociąg, który na mapę zasadniczą naniesiono dopiero w 1978 r. W ocenie organu budowa spornej altany była zwolniona z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę, a wynikało to z dyspozycji § 44 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 20 lutego 1975 r. w sprawie nadzoru urbanistyczno - budowlanego (Dz. U. Nr 8, poz. 48), przy czym, z uwagi na szeroki zakres przebudowy istniejącej altany w 1990 r. powstał nowy obiekt budowlany, tj. altana murowana o wym. 5,60 x 5,00 m i wys. 5,30 m, posadowiona na betonowym fundamencie. Niemniej organ stwierdził, że altanę wybudowano w sposób mogący spowodować zagrożenie bezpieczeństwa ludzi lub mienia bądź zagrożenie środowiska, o jakim mowa w art. 50 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo budowlane. Dlatego ustalony stan faktyczny należało ocenić w zakresie wynikającym z art. 51 ust. 1 pkt 1 lub 2 cyt. ustawy. Obowiązujące w czasie realizacji gazociągu normy branżowe określały tzw. minimalne odległości sieci gazowych od obiektów terenowych, zapewniając bezpieczeństwo ludzi i mienia oraz warunki, jakie powinny zostać zachowane w stosunku do obiektów terenowych. Stosownie do normy ustanowionej przez Ministra Górnictwa i Energetyki z dnia 18 marca 1971 r. (M. P. Nr 30, poz. 193, norma BN-71/8976-31 - Odległości bezpieczne gazociągów wysokiego ciśnienia ułożonych w ziemi) dopuszczalna minimalna odległość budynków gospodarczych, w tym altan, od gazociągu wysokoprężnego Ø 700 powinna wynosić 100 m. Odległość bezpieczna oddzielnie stojących budynków niemieszkalnych powinna wynosić 30 m, natomiast zmniejszona odległość bezpieczna przy zastosowaniu odpowiednich zabezpieczeń specjalnych przy ciśnieniu nominalnym od 2,5 do 6,4 MPa - 15 m. Kolejna norma branżowa BN-80/8976-31 - "Odległości poziome gazociągów wysokiego ciśnienia od obiektów terenowych", nie zmieniła uwarunkowań zawartych w normie BN-71/8976-31. Tymczasem przedmiotową altanę wybudowano w praktyce nad istniejącym gazociągiem wysokoprężnym. W związku z tym, że lokalizacja taka w sposób rażący narusza podstawowe odległości "wymienionej normy branżowej" PINB w Stalowej Woli stwierdził brak możliwości usunięcia występującego zagrożenia w sposób inny, niż przez rozbiórkę altany. Obiekty budowlane powinny bowiem być projektowane i budowane w sposób zapewniający bezpieczeństwo ludzi i mienia, czego nie spełniać ma sporna altana. Odwołując się ogólnie do przepisów prawa budowlanego z 1961 r., 1974 r. oraz z 1994 r. stwierdzono, że wybudowanie altany na gazociągu wysokoprężnym stanowi rażące naruszenie zasad bezpieczeństwa. Organ wskazał na niebezpieczeństwo rozszczelnienia gazociągu.

W odwołaniu od powyższej decyzji W.P. podniósł, że w dacie budowy altany nie było wiadomości, że przez teren ogrodów przebiega gazociąg. Sprawa powinna zostać rozwiązana przez wszystkich zainteresowanych poprzez ominięcie rurociągiem gazowym terenu ogrodów, ratując w ten sposób dorobek setek działkowców.

Postanowieniem z dnia (...) kwietnia 2011 r. PWINB w Rzeszowie z urzędu zawiesił postępowanie w sprawie z powodu toczącego się przed PINB w Stalowej Woli postępowania w sprawie zalegalizowania samowolnie wybudowanego gazociągu wysokoprężnego przez teren ogrodów działkowych "Hutnik I" w Stalowej Woli. Postępowanie podjęto z urzędu postanowieniem z dnia (...) kwietnia 2013 r.

Po rozpatrzeniu odwołania W.P. powołaną na wstępie decyzją z dnia (...) kwietnia 2013 r. PWINB w Rzeszowie utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. W ocenie organu odwoławczego fakt, że sporna altana mogła zostać wybudowana bez pozwolenia na budowę nie oznacza, że nie podlega ona ocenie prawnej w świetle przepisów art. 50 i 51 ustawy Prawo budowlane, ponieważ altanę wybudowano w sposób powodujący zagrożenie życia i zdrowia ludzi. W dacie budowy altany gazociąg wysokoprężny relacji Jarosław - Rozwadów już istniał na gruncie, a to obligowało inwestora altany do jej realizacji zgodnie z ówcześnie obowiązującymi normami bezpieczeństwa określającymi minimalne odległości sytuowania obiektów budowlanych względem gazociągu. Pomimo, że normy branżowe nie stanowiły źródła prawa powszechnie obowiązującego, to jednak art. 4 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. - Prawo budowlane stanowił, że obiekty budowlane powinny być zaprojektowane i wybudowane w taki sposób, aby zapewnione było między innymi bezpieczeństwo ludzi i mienia. W celu zachowania tych warunków należało stosować obowiązujące normy państwowe, normatywy techniczne projektowania i inne obowiązujące przepisy techniczno-budowlane oraz przestrzegać zasad wiedzy technicznej. Wymagań tych nie zmieniło również rozporządzenie Ministra Górnictwa z dnia 18 sierpnia 1978 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać sieci gazowe (Dz. U. Nr 21, poz. 94), odsyłające w zakresie wymaganych odległości gazociągów od innych sieci i obiektów budowlanych do obowiązujących w tym zakresie norm i przepisów odrębnych, czyli normy branżowej BN-71/8976-31, a później BN-80/8976-31, jak również rozporządzenie Ministra Przemysłu i Handlu z dnia 14 listopada 1995 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać sieci gazowe (Dz. U. Nr 139, poz. 686), według którego wymagana podstawowa odległość gazociągów wysokiego ciśnienia Ø 500-800 mm i ciśnieniu od 2,5 do 10 MPa dla wolnostojących budynków niemieszkalnych 30 m, a odległość zmniejszona - 15 m. PWINB w Rzeszowie stwierdził, że nawet w przypadku wybudowania gazociągu bez pozwolenia na budowę, z uwagi na zrealizowanie tej inwestycji w okresie wcześniejszym, późniejszy inwestor powinien uwzględniać zastany stan faktyczny i prawny. Usytuowanie obiektów budowlanych względem gazociągu z naruszeniem odległości wskazanych w powołanych normach uznać należało za wykonanie robót budowlanych powodujących zagrożenie bezpieczeństwa ludzi lub mienia bądź zagrożenie środowiska, w rozumieniu art. 50 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo budowlane, którego nie można wyeliminować w procedurze prowadzonej w trybie art. 51 cyt. ustawy, dlatego nakaz rozbiórki altany był zasadny. Nie jest bowiem możliwe doprowadzenie jej do stanu zgodnego z prawem. Organ odwoławczy wskazał również na fakt zakończenia postępowania w sprawie legalności budowy gazociągu poprzez zalegalizowanie tego obiektu i uwzględnienie tej okoliczności w postępowaniu odwoławczym.

W.P., wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie skargę na powyższą decyzję. Podkreślił, że altanę wybudowano zgodnie z planem zagospodarowania ogrodu działkowego zatwierdzonym przez Urząd Miejski w Stalowej Woli. W planie tym wskazano miejsce lokalizacji altany, natomiast brak było oznaczenia przebiegającego przez teren ogrodu gazociągu, zatem za lokalizację altany nie ponosi odpowiedzialności.

W odpowiedzi na skargę PWINB w Rzeszowie wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczas wyrażone stanowisko.

Pełnomocnik skarżącego - żona skarżącego, Z.P. - podczas rozprawy podtrzymała skargę, wywodząc że przez 30 lat jej użytkowania nikt nie miał świadomości, że przez teren ogrodu działkowego przebiega gazociąg. Przeniesienie altany z uwagi na jej konstrukcję nie wchodzi w grę, a jej rozbiórka będzie kosztowna. Strona oczekiwałaby przyznania odszkodowania względnie innej działki.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zaskarżonym wyrokiem uznał, iż skarga jest uzasadniona, aczkolwiek z przyczyn, które Sąd wziął pod rozwagę z urzędu. Podstawą materialnoprawną decyzji o nakazaniu rozbiórki przedmiotowej altany, następnie utrzymanej w mocy zaskarżoną decyzją, były przepisy art. 51 ust. 1 pkt 1 i ust. 7 ustawy Prawo budowlane. Sąd zacytował treść tych przepisów i wskazał, że organ odwoławczy wywodził, iż przedmiotowa altana została zrealizowana w taki sposób, że nakaz rozbiórki jest nieunikniony, a nadto powoduje zagrożenie życia i zdrowia ludzi. Za bezsporne uznał organ odwoławczy, że na budowę altany nie było potrzebne pozwolenie na budowę, a zrealizowano ją przed 1987 r. Niesporne jest także i to, że w dacie budowy altany na terenie wykorzystanym dla celów ogrodu działkowego zrealizowano samowolnie gazociąg wysokoprężny, nie oznaczając go na mapach. Gazociąg ten został jednak zalegalizowany w trakcie niniejszego postępowania, co organ wziął pod rozwagę z urzędu. Zdaniem PWINB w Rzeszowie zrealizowanie w terenie najpierw gazociągu winno skutkować tym, że wznosząc kolejny obiekt należało uwzględnić tę okoliczność. Przyznając, że w dacie budowy altany nie obowiązywały przepisy prawa mające walor powszechności, a odnoszące się do wymagań odległościowych obiektów budowlanych od sieci gazowych, jednakże stosować należało normy tzw. branżowe, co zapewniać z kolei miało bezpieczeństwo ludzi i mienia. Uwarunkowania w zakresie bezpiecznej odległości obiektów budowlanych od gazociągów zostały unormowane dopiero we wskazanych przez organ rozporządzeniach, z tym że obowiązującego w dacie orzekania rozporządzenia Ministra Gospodarki z 30 lipca 2001 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać sieci gazowe nie stosuje się do gazociągów wybudowanych przed dniem wejścia cyt. rozporządzenia w życie. Niemniej organ uznał, eksponując konieczność utrzymywania oznaczonej odległości w przywołanych przez siebie normach branżowych oraz przepisów stosownych rozporządzeń, że wykluczone jest utrzymanie przedmiotowej altany, jako zlokalizowanej na trasie gazociągu, to zaś uzasadnia nakaz rozbiórki. W ocenie Sądu pierwszej instancji stanowisko organu odwoławczego jest co najmniej przedwczesne. Sąd zajął stanowisko, wedle którego przywoływanie norm tzw. branżowych, jako mających wyznaczać dopuszczalność nakładania oznaczonych obowiązków w sferze publicznoprawnej na podmioty, nie będące adresatami tych norm branżowych, jest niedopuszczalne. Normy tego typu (nazywane także normami resortowymi, branżowymi) miały oznaczonych adresatów, opracowywano je na potrzeby poszczególnych resortów, jednostek projektowych, do ich przestrzegania zobowiązany był m.in. inwestor sieci gazowych. Nie stanowiły one przepisów budowlano-technicznych, które miałyby moc wiążącą w stosunku do inwestorów spoza danej branży lub zakładu, a których ewentualne naruszenie skutkowałoby automatycznym uznaniem, że dany obiekt został wzniesiony w sposób zagrażający bezpieczeństwu ludzi lub mienia. Sąd wojewódzki podzielił pogląd, wedle którego skoro w dacie wznoszenia altany nie było przepisów ustanawiających zakaz wznoszenia obiektów w określonej odległości od gazociągu, to brak jest podstaw do tego, aby zagrożenie bezpieczeństwa ludzi i mienia, o którym mowa w art. 50 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo budowlane, na które powołał się PWINB w Rzeszowie, wywodzić z samego faktu usytuowania obiektu (altany) w odległości mniejszej niż wynikała z przywołanych norm branżowych. Pogląd prezentowany powyżej znajduje uznanie także w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego. W ocenie Sądu pierwszej instancji, aby można zgodzić się z nakazem rozbiórki altany, jako obiektem mogącym spowodować zagrożenie bezpieczeństwa ludzi lub mienia, to takie zagrożenie musi wynikać z zebranego w sprawie materiału dowodowego. Takiego materiału dowodowego organ nie przedstawił. Stanowi to uchybienie dyspozycji art. 7 k.p.a. zobowiązującego organ administracji publicznej do podjęcia wszelkich niezbędnych kroków zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Jest to o tyle konieczne w realiach przedmiotowej sprawy, bo niesporne jest, iż przez ponad 30 lat altana była wykorzystywana w ramach ogrodu działkowego i do tej pory nie podejmowano wobec takiego stanu żadnych działań prawnych, zwłaszcza z tej przyczyny, że jej istnienie w tym konkretnym miejscu powodować miałoby zagrożenie dla ludzi i mienia. Wywód organu odwoławczego w aspekcie uwzględnienia niejako "pierwszeństwa" zabudowy danego terenu przez inwestora gazociągu i konieczności uwzględnienia takiej okoliczności przez podmioty w drugiej kolejności dokonujące robót budowlanych w danym terenie zasługiwałby na akceptacje ze strony Sądu, pod jednym wszakże warunkiem - gdyby przebieg sieci gazowej został ujawniony na mapach i fakt ten znany był kolejnym inwestorem na tym obszarze. W judykaturze nie budzi wątpliwości, że zagwarantowanie bezpieczeństwa sieci należy do właściwego zarządcy sieci gazowej i jedynie konkretne zagrożenie dla otoczenia mogłoby dla organów nadzoru budowlanego stanowić asumpt do podejmowania odpowiednich środków. Skoro inwestor gazociągu sam dopuścił się samowoli budowlanej i zarządzając tą siecią nie wprowadzono w stosownym czasie jej przebiegu na mapy, tolerowano wzniesienie na terenie ogrodów działkowych altany, tolerowano jej rozbudowę, to wydając następnie nakaz rozbiórki rzeczonej altany, organy nadzoru budowlanego muszą dysponować rzetelnymi i przekonywującymi dowodami, że jej lokalizacja wyczerpuje znamiona stanu opisanego dyspozycją art. 50 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo budowlane. W innym przypadku słusznie skarżący odbierać może wydany nakaz rozbiórki, jako decyzję krzywdzącą, a wobec braku informacji o przebiegu gazociągu w dacie lokalizowania altany, niesprawiedliwą. Sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę wykonywania administracji publicznej, nie może tych okoliczności sprawy pominąć. Sąd zauważył, że organ odwoławczy zawiesił prowadzone postępowanie w sprawie nakazu rozbiórki altany, albowiem równolegle toczyło się postępowanie w sprawie legalizacji gazociągu. Sąd z urzędu powziął informację, m.in. ze sprawy II SA/Rz 754/13, że w trakcie tego drugiego postępowania została sporządzona ekspertyza przez zespół specjalistów z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie dotycząca stanu technicznego gazociągu. W ocenie Sądu zasadne byłoby dołączyć dowód z tej ekspertyzy, organ odwoławczy winien ponadto rozważyć, czy na użytek prowadzonego przez siebie postępowania nie powołać biegłego, który wypowiedziałby się na okoliczność zagrożenia, jakie wobec przebiegu gazociągu wywołuje lokalizacji altany i czy tego zagrożenia nie da się usunąć przy pomocy dostępnych środków technicznych. Dopiero ocena tak zebranego materiału dowodowego w jego całokształcie (art. 80 k.p.a.) pozwoliłaby na podjęcie stosownej decyzji, albowiem z mocy art. 77 § 1 k.p.a. organ jest zobowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Sąd wojewódzki uznał, że zaskarżona decyzja zapadła z naruszeniem wskazanych przepisów o postępowaniu, innych niż dające podstawę do wznowienia postępowania, a naruszenia te mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, zatem uchylił decyzję PWINB w Rzeszowie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270, dalej jako "p.p.s.a."). Wyrok opatrzono klauzulą ochrony tymczasowej z art. 152 p.p.s.a. Sąd w zalecił organowi odwoławczemu w razie uprawomocnienia się wyroku uzupełnienie postępowania dowodowego we wskazanym zakresie i podjęcie stosownej decyzji.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyli: Podkarpacki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Rzeszowie oraz (...) S.A. Oddział w Tarnowie.

Podkarpacki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Rzeszowie wyrok zaskarżył w całości zarzucając mu naruszenie prawa materialnego tj.:

- art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 27 listopada 1961 r. o normalizacji (Dz. U. z 1961 r. Nr 53, poz. 298 z późn. zm.) w zw. z art. 4 ust. 1 i 2 ustawy Prawo budowlane z dnia 31 stycznia 1961 r. (Dz. U. z 1961 r. Nr 7, poz. 46 z późn. zm.) poprzez ich niezastosowanie i uznanie, że normy branżowe to normy obowiązujące w zakresie określonej branży i nie miały mocy obowiązującej w stosunku do inwestorów spoza danej branży lub zakładu;

- normy branżowej BN-71/9876-31 (Mon. Poi. Nr 30/1971, poz. 193) określającej "Odległości bezpieczne gazociągów wysokiego ciśnienia ułożonych w ziemi" poprzez błędną wykładnię i w konsekwencji jej niezastosowanie polegające na uznaniu, że będąca przepisem techniczno-budowlanym norma branżowa BN-71/9876-31 nie stanowiła części obowiązującego porządku prawnego i co za tym idzie, nie miała mocy powszechnie obowiązującej w stosunku do wszystkich inwestorów, a nie tylko do inwestorów gazociągów;

- naruszenie art. 51 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 50 ust. 1 pkt 2 i art. 51 ust. 7 ustawy Prawo budowlane (Dz. U. z 2013 r. poz. 1409) poprzez ich niezastosowanie do obiektu budowlanego wybudowanego na gazociągu wysokoprężnym Ø 700/6.3 MPa tj. niezgodnie z normą branżową BN-71/9876-31. określającą "Odległości bezpieczne gazociągów wysokiego ciśnienia ułożonych w ziemi", czyli do sytuacji wykonania robót budowlanych w sposób mogący spowodować zagrożenie bezpieczeństwa ludzi lub mienia bądź zagrożenie środowiska (art. 50 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego;

oraz naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:

- art. 145 § 1 pkt 1 lit.c.p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i 80 k.p.a. poprzez uznanie, że w postępowaniu administracyjnym zakończonym zaskarżoną decyzją naruszono ww. przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego i to w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy;

- art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez wydanie wadliwych wskazań co do dalszego postępowania, które nie dają rękojmi usunięcia zagrożenia życia i zdrowia ludzi spowodowanym usytuowaniem altany na gazociągu wysokoprężnym Ø 700/6.3 MPa.

Wskazując na powyższe zarzuty wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Rzeszowie oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego na rzecz organu od skarżącego, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przypisanych, w razie uwzględnienia skargi kasacyjnej.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej rozwinięto argumentację wskazaną w powyższych zarzutach.

(...) S.A. Oddział w Tarnowie zaskarżył wyrok w całości zarzucając mu naruszenie:

- § 110 Rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia z dnia 26 kwietnia 2013 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać sieci gazowe i ich usytuowanie (Dz. U. z 2013 r. poz. 640) jak również § 1 oraz § 89 Rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 30 lipca 2001 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać sieci gazowe (Dz. U. z 2001 r. Nr 97, poz. 1055) polegające na ich błędnej wykładni, która doprowadziła do niezastosowania rozporządzenia Ministra Przemysłu i Handlu z dnia 14 listopada 1995 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać sieci gazowe (Dz. U. z 1995 r. Nr 139, poz. 686) i przyjęcie, że brak jest w niniejszej sprawie przepisów określających wymagane odległości obiektu budowlanego (altany) od przebiegającego gazociągu;

- art. 4 ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 1961 r. Nr 7, poz. 46) poprzez niezastosowanie i przyjęcie, że normy określające odległości gazociągów od budowli nie stanowią przepisów techniczno-budowlanych, których stosowanie wymagane było przez obowiązujące wówczas Prawo budowlane;

- art. 50 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2013 r. poz. 1409) poprzez przyjęcie, że samo naruszenie przepisów i norm określających odległości od gazociągów na skutek lokalizacji obiektu budowlanego (altany) nie stanowi zagrożenia bezpieczeństwa ludzi lub mienia bądź zagrożenia środowiska.

W oparciu o przedstawione zarzuty wniesiono o uchylenie w całości wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie i oddalenie skargi ewentualnie uchylenie w całości wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, wg norm przepisanych.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej rozwinięto argumentację zawartą w powyższych zarzutach.

W.P. wniósł odpowiedzi na obydwie skargi kasacyjne wnosząc o ich oddalenie, podtrzymanie wyroku z dnia 3 grudnia 2013 r. oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W ocenie uczestnika skargi kasacyjne nie zasługują na uwzględnienie. Podniósł, iż w chwili powstawania ogródków działkowych "Hutnik I" brak było jakiejkolwiek informacji o trasie przebiegu gazociągu. Takiej informacji nie było również w chwili rozpoczęcia budowy altany na działce 1913 należącej do uczestnika. Podniósł, iż podpiwniczona część altany sytuuje się w odległości kilku metrów od przebiegającego gazociągu.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270, z późn. zm., dalej: p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie żadna z przesłanek wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. nie wystąpiła, stąd też kontrola instancyjna ograniczała się do zbadania zasadności zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej.

Badając sprawę w takim zakresie należało uznać, że skargi kasacyjne nie zawierają usprawiedliwionych podstaw.

Przed dokonaniem analizy zarzutów skarg kasacyjnych należy przypomnieć, że poza sporem pozostaje, iż obiekt będący przedmiotem nakazu rozbiórki: altana posadowiona w Rodzinnym Ogrodzie Działkowym HUTNIK I w Stalowej Woli została wybudowana przed 1987 r. W tym roku W.P. nabył przedmiotową działkę wraz z altaną, a w roku 1990 r. dokonał jej przebudowy. Nie jest również kwestionowane, że przedmiotowy obiekt budowlany nie wymagał, przed przystąpieniem do jego budowy lub przebudowy, uzyskania pozwolenia na budowę.

Organ ustalił także niewadliwie, że altana ta została wybudowana bezpośrednio przy gazociągu wysokoprężnym, który zrealizowano w 1963 r. bez uprzedniego uzyskania pozwolenia na budowę. Realizacja gazociągu w warunkach samowoli budowlanej została potwierdzona ostatecznie i prawomocnie w decyzji Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Rzeszowie z dnia (...) listopada 2011 r. nr (...) (a zatem w toku niniejszego postępowania), której legalność została oceniona przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie z dnia 22 maja 2012 r. w sprawie II SA/Rz 98/12. Decyzją tą organ umorzył postępowanie w sprawie ww. gazociągu uznając, iż brak jest podstaw do zastosowania nakazu rozbiórki w oparciu o art. 37 ust. 1 ustawy z dnia 24 października 1974 r. (Dz. U. Nr 38, poz. 229, z późn. zm.) albowiem przedmiotowy gazociąg na badanym odcinku, mimo zrealizowana go bez uzyskania pozwolenia na budowę nie stwarzał zagrożenia dla życia lub zdrowia ludzi ani bezpieczeństwa mienia lub środowiska. Przebieg gazociągu nie został również uwidoczniony do końca lat 70-tych na mapie zasadniczej.

W oparciu o tak poczynione ustalenia faktyczne organ nadzoru budowlanego uznał, że istnieje konieczność zastosowania w stosunku do przedmiotowego obiektu rygoru określonego w art. 51 ust. 1 pkt 1 albowiem powstały okoliczności opisane w art. 50 ust. 1 pkt 2 i 51 ust. 7 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2013 r. poz. 1409 z późn. zm.), gdyż altana z powodu jej realizacji w bliskim sąsiedztwie z gazociągiem zagraża bezpieczeństwu ludzi i mienia i nie ma możliwości w inny sposób niż poprzez nakazanie jej rozbiórki zapobiec temu niebezpieczeństwu.

Co do zasady rację ma wprawdzie organ nadzoru budowlanego twierdząc, że w sytuacji zrealizowania obiektu w warunkach określonych w art. w art.u budowlanego tierdząc że w sytuacji stwierdzenia realizacji obiektu w warunkach okreśłonych 50 ust. 1 pkt 2 omaw. awie II SĄ samowoli budowlanej została potwierdzona ustawy organ nadzoru budowlanego ma obowiązek przeprowadzenia postępowania naprawczego, które ostatecznie może zakończyć się wydaniem decyzji nakazującej rozbiórkę w oparciu o art. 51 ust. 1 pkt 1 tej ustawy. W piśmiennictwie prezentowane jest przy tym stanowisko, że stan zagrożenia bezpieczeństwa ludzi lub mienia nie jest związany z legalnością prowadzonych robót budowlanych. Stan ten może zaistnieć zarówno wtedy, gdy roboty budowlane prowadzone są w oparciu o pozwolenie na budowę lub zgłoszenie i zgodnie z tym pozwoleniem (zgłoszeniem) jak i wówczas, gdy nie wymagały uzyskania takiego pozwolenia. Takie stanowisko prezentowane jest również w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, który m.in. w orzeczeniu z dnia 8 marca 2000 r. II SA/Gd 170/98 stwierdził, że w oparciu o art. 50 ust. 1 pkt 2 ustawy - Prawo budowlane można wstrzymać wykonanie robót budowlanych nawet wtedy, gdy są one prowadzone na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę (ONSA Nr 3, poz. 108). Pogląd ten podziela również Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę.

Jednocześnie ustawodawca ani w obecnie obowiązującej ustawie - Prawo budowlane, ani też w ustawie z 1974 r. nie zdefiniował pojęcia "zagrożenia bezpieczeństwa ludzi lub mienia", stąd też na organie administracji spoczywa obowiązek w każdym przypadku oceny czy taka sytuacja - uprawniająca organ nadzoru budowlanego do działania - zaistniała.

Uzasadnienie zaskarżonej do Sądu pierwszej instancji decyzji wskazuje, że stanu zagrożenia bezpieczeństwa życia lub mienia organ upatruje w posadowieniu altany w zbyt bliskiej odległości od gazociągu wysokoprężnego. Organy administracji przypomniały przy tym treść przepisów i norm branżowych regulujących kwestie odległości gazociągów od budynków. Wskazano zatem na normę branżową BN-71/8976-31, obowiązującą od 1 października 1971 r. do 31 marca 1981 r., pt. "Odległości bezpieczne gazociągów wysokiego ciśnienia ułożonych w ziemi", która ustalała odległość bezpieczną oddzielenia stojących budynków niemieszkalnych od gazociągu o średnicy 300-500 mm i ciśnieniu powyżej 2,5 do 6,4 MPa na 25 m. Przywołano również treść kolejnej normy branżowej BN-80/8976/31 obowiązującej od 1 kwietnia 1981 r., która określała omawianą odległość na 30 m, przy czym odległość podstawowa pod określonymi warunkami przy ciśnieniu roboczym ponad 1,2 do 6,4 MPa mogła być zmniejszona do 15 m lub 10 m w sytuacji założenia odpowiedniej rury ochronnej przy ciśnieniu roboczym ponad 2,5 do 6,4 MPa. Wskazano również na treść rozporządzenia Ministra Przemysłu i Handlu z dnia 14 listopada 1995 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać sieci gazowe (Dz. U. Nr 139, poz. 686) 139 z dnia 14 listopada 1995 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać sieci gazowe (dZ.oraz obowiązującego w dniu wydania decyzji - z dnia 30 lipca 2001 r. i odległości określone w tych aktach prawnych.

Nie ulega wątpliwości w niniejszej sprawie, że obiekt budowlany będący przedmiotem postępowania naprawczego posadowiony jest bezpośrednio przy gazociągu co oznacza, że nie zostały spełnione ww. normy. Ten fakt nie był kwestionowany na żadnym etapie postępowania i nie wymaga szerszego omówienia. Trafnie jednak wskazał Sąd pierwszej instancji, że okoliczność ta nie może sama przez się uzasadniać twierdzenia o istnieniu stanu zagrożenia bezpieczeństwa ludzi lub mienia. Po pierwsze należy podkreślić, że ustawodawca w art. 50 ust. 1 pkt 1 wymienił łącznie 4 sytuacje, które uzasadniają interwencję organów nadzoru budowlanego. W pkt 4 tego przepisu wskazał na obowiązek podjęcia takich działań po stwierdzeniu prowadzenia robót budowlanych (lub ich zrealizowania) w sposób istotnie odbiegający od ustaleń i warunków określonych w pozwoleniu na budowę bądź w przepisach. A zatem ustawodawca przewidział odrębną od omawianej wyżej przesłanki, która uzasadnia podjęcie interwencji organów nadzoru budowlanego: zrealizowanie obiektu z "naruszeniem ustaleń i warunków określonych w przepisach". Gdyby zatem samo naruszenie warunków zawartych w przepisach prawa stanowiło jednocześnie zagrożenie omawianego bezpieczeństwa to nieuzasadnione byłoby wyszczególnienie powyższego zagrożenia jako dodatkowej przesłanki uzasadniającej interwencje organów nadzoru budowlanego. Realizacja z naruszeniem przepisów prawa wyczerpywałoby obie z ww. przesłanek. Już jedynie powyższe czyni wadliwym uzasadnienie organu co do zaistnienia przesłanek określonych w art. 50 ust. 1 pkt 2 ustawy - Prawo budowlane.

Po drugie, nie może budzić wątpliwości, że definicji pojęć niedookreślonych w ustawie nie można poszukiwać w aktach rangi podustawowej, chyba że przepis ustawy wyraźnie tak stanowi. Takie stanowisko wyrażał również Naczelny Sąd Administracyjny m.in. w wyroku z dnia 30 października 2007 r. w sprawie II OSK 1954/06 (dostępne na http://:orzeczenia.nsa.gov.pl), a Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę w pełni stanowisko to podziela. Przyjęcie zatem za prawidłowe stanowiska prezentowanego przez organ administracji prowadziłoby do akceptacji odmiennego poglądu.

W świetle powyższych rozważań należało uznać zarzuty skarg kasacyjnych za nieusprawiedliwione.

Odnosząc się w pierwszej kolejności szczegółowo do kwestii podniesionych przez Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowanego wskazać należy, że nie ma racji skarżący, iż zaskarżone orzeczenie zostało wydane z naruszeniem art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy o normalizacji, a w konsekwencji wskazanej w skardze kasacyjnej (pkt I.2) normy branżowej. Pierwszy z ww. przepisów stanowi, że ze względu na zakres obowiązywania i znaczenie dla gospodarki narodowej - rozróżnia się:

1) Polskie Normy - powszechnie obowiązujące,

2)

normy branżowe - obowiązujące w zakresie określonej branży (dziedziny gospodarki) niezależnie od organizacyjnego podporządkowania zakładów pracy,

3)

normy zakładowe - obowiązujące w jednym lub kilku zakładach pracy.

Wykładnia zatem tego przepisu nie pozostawia żadnych wątpliwości, że jedynie Polskie Normy mogły mieć charakter powszechnie obowiązujący, natomiast zarówno normy branżowe jak i zakładowe nie miały takiego charakteru. Tymczasem norma BN-71/9876-31 była normą branżową, co wprost wynika z jej treści (§ 1 Obwieszczenia Polskiego Komitetu Normalizacyjnego z dnia 10 maja 1971 r. w sprawie ogłoszenia ustanowionych norm branżowych (BN). (M. P. Nr 30, poz. 193]), co oznacza, że nie miała mocy powszechnie obowiązującej.

Na marginesie wskazać wprawdzie należy, że rację ma skarżący kasacyjnie jedynie co do tego, że jeśli istnieją przepisy prawa powszechnie obowiązującego, które określają bezpieczne odległości budynków od gazociągu to winny być one przestrzegane, co do zasady, zarówno przez podmiot realizujący gazociąg (do tych inwestorów normy te są bezpośrednio kierowane) jak i przez inwestorów realizujących obiekty budowlane w pobliżu takich gazociągów. Jedynie wówczas spełniony zostanie cel (zasada bezpieczeństwa), dla którego przepisy te są ustanowione. Ta zasada nie ma jednak zastosowana w niniejszej sprawie. Po pierwsze, normy branżowe jak zostało wyżej wskazane nie stanowią przepisu prawa powszechnie obowiązującego, a jedynie do przestrzegania takich zobowiązany jest inwestor; po wtóre, skoro gazociąg nie tylko, że powstał w warunkach samowoli budowlanej ale i nie został naniesiony i zaewidencjonowany na mapach to nie było możliwym, nawet przy zachowaniu należytej staranności przestrzegania odległości od tegoż gazociągu. Sam fakt, że w stosunku do gazociągu przeprowadzono postępowanie legalizacyjne nie zmienia powyższego stanowiska w sytuacji, gdy postępowanie to zostało wszczęte i zakończone dopiero w toku niniejszego postępowania.

A zatem wbrew zarzutom zawartym w skardze kasacyjnej organu administracji zaskarżony wyrok nie narusza art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy o normalizacji ani też wskazanej normy branżowej. Jedynie na marginesie wskazać przy tym należy, iż organ administracji nie wyjaśnił przyczyn, dla których uznaje, że przepisy te i normy miałyby w ogóle mieć zastosowanie. Dla rozważenia ewentualnego zastosowania tych przepisów organ musiałby poczynić niewątpliwe ustalenia co do tego, że obiekt został zrealizowany w czasie ich obowiązywania. Tymczasem o ile przepisy ustawy o normalizacji obowiązywały do 31 grudnia 1994 r., o tyle norma branżowa BN-71/9876-31 obowiązywała do 31 marca 1981 r. Po tej dacie wprowadzona była inna norma branżowa, a następnie ustawodawca określił bezpieczne odległości lub ustanowił tzw. strefę kontrolowaną w przepisach wykonawczych (wskazanych na wstępie). Organ ustalił natomiast, jak wskazano wyżej, że inwestycja powstała przed 1987 r. (ale bez określenia szczegółowej daty), a w 1990 r. została znacznie przebudowana. Skoro za datę powstania obiektu w obecnym kształcie należy przyjąć rok 1990 r., to nie może być mowy o tym, aby Norma Branżowa BN-71/9876-31 mogła mieć zastosowanie w niniejszej sprawie.

W świetle powyższego jako nieuzasadniony należało także ocenić zarzuty skarżącego co do naruszenia art. 51 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 50 ust. 1 pkt 2 i ust. 7 ustawy - Prawo budowlane, którego to naruszenia skarżący upatruje w niezastosowaniu wskazanej wyżej normy. Nie negując bowiem faktu, że przedmiotowa altana położona jest w zbyt bliskiej odległości od gazociągu, podkreślić raz jeszcze należy, że sam ten fakt nie przesądza o realizacji obiektu w sposób zagrażający bezpieczeństwu ludzi lub mienia i zasadności zastosowania rygoru określonego w art. 51 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 50 ust. 1 pkt 2 ustawy - Prawo budowlane.

Na marginesie wskazać natomiast należy, że ta kwestia była już przedmiotem oceny Naczelnego Sądu Administracyjnego, który m.in. w wyroku z dnia 19 marca 2013 r. w sprawie II OSK 2223/11 stwierdził, że jeżeli w dacie budowy altany nie było przepisów ustanawiających zakaz wznoszenia budynków w określonej odległości od gazociągu, to w konsekwencji brak jest podstaw do tego, by zagrożenie bezpieczeństwa ludzi i mienia, o którym mowa w art. 50 ust. 1 pkt 2 wywodzić jedynie z faktu usytuowania danego obiektu budowlanego wobec gazociągu w odległości mniejszej niż wynikała z norm branżowych obowiązujących inwestora sieci w dacie budowy gazociągu. Aby stwierdzić, że zaistniała sytuacja przewidziana w art. 50 ust. 1 pkt 2 organ musi indywidualnie ocenić, czy lokalizacja obu obiektów, tj. gazociągu i altany, stwarza zagrożenie niebezpieczeństwa dla ludzi i mienia. Dokonując tej oceny powinien jednak uwzględnić, że zagwarantowanie bezpieczeństwa sieci należy do właściwego zarządcy sieci gazowej i jedynie konkretne zagrożenie dla otoczenia spowodowane zbyt bliską odległością między oboma obiektami mogłoby uzasadniać wydanie nakazu rozbiórki obiektu legalnie wzniesionego (LEX nr 1340226). Należy podkreślić, że stanowisko to zostało wyrażone w sprawie dotyczącej innego obiektu budowlanego na terenie Rodzinnego Ogrodu Działkowego HUTNIK I w Stalowej Woli, a zatem w podobnym stanie faktycznym i prawnym.

Z tych samych względów nie można podzielić zarzutów skargi kasacyjnej wywiedzionej przez (...) S.A. Oddział w Tarnowie. Odnosząc się do dodatkowych zarzutów - poza wskazanymi również przez Podkarpackiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Rzeszowie wskazać należy, że nie mogą mieć zastosowania w okolicznościach niniejszej sprawy przepisy ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. - Prawo budowlane. Ustawodawca w obecnie obowiązującej ustawie ustalił, iż jedynie przepisu art. 48 nie stosuje się do obiektów, których budowa została zakończona przed dniem wejścia w życie ustawy lub w stosunku do których przed tym dniem zostało wszczęte postępowanie administracyjne ustalając, że do takich obiektów stosuje się przepisy dotychczasowe. Skoro w niniejszej sprawie nie miał zastosowania art. 48 ustawy - Prawo budowlane, to nie można skutecznie wywieść, że mogły mieć zastosowanie przepisy innej ustawy niż obecnie obowiązującego prawa budowlanego. Wskazać także należy, że przepisy ustawy z dnia 24 października 1974 r. - Prawo budowlane w ogóle nie przewidywały stosowania reżimu wynikającego z ustawy z 31 stycznia 1961 r. do stanów faktycznych powstałych pod rządami tej ostatniej ustawy, co tym bardziej czyni niezasadnym zarzut naruszenia art. 4 ust. 1 i 2 tego ostatniego aktu.

Wbrew zarzutom skarżącej kasacyjnie Spółki nie mogły mieć również zastosowania w niniejszej sprawie przepisy rozporządzenia z dnia 26 kwietnia 2013 r. o t. 1 i 2 tego ostatniego akt.h aruszenia...akt ten jescze m powinny odpowidać e przewidywaly stooswania nym stanie faktycznyw sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać sieci gazowe i ich usytuowanie, albowiem w dacie wydania zaskarżonej decyzji akt ten jeszcze nie obowiązywał.

Z przyczyn wskazanych na wstępie niniejszych rozważań jako niezasadny należało także uznać zarzut naruszenia § 1 i 89 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 30 lipca 2001 r. Inwestor zobligowany byłby do zastosowania się do wymogów tego rozporządzenia gdyby inwestycja powstała w okresie jego obowiązywania. Tymczasem, jak wskazano wyżej altana w obecnym kształcie powstała w 1990 r., co oznacza, że inwestor nie mógł zastosować się do jej postanowień, ani nawet do zapisów zawartych w rozporządzeniu poprzednio obowiązującym, to jest Ministra Przemysłu i Handlu z dnia 14 listopada 1995 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać sieci gazowe. Powyższa kwestia pozostaje jednak bez wpływu na wynik sprawy, ze względu na przyczyny, z jakich nastąpiło uchylenie kontrolowanej w sprawie decyzji zaskarżonym wyrokiem. Jak podkreślono wyżej nie ulega wątpliwości, że altana została zrealizowana w zbyt bliskiej odległości od istniejącego gazociągu, co jednak nie przesądza samo przez się o zaistnieniu zagrożenia, o którym mowa w art. 50 ust. 1 pkt 1 ustawy - Prawo budowlane. Takie stanowisko prezentowane jest w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (m.in. w sprawach dotyczących usytuowania obiektu (altany) w odległości mniejszej niż wynikała z przywołanych norm branżowych). Pogląd prezentowany powyżej znajduje uznanie także w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. wyroki z 11 kwietnia 2013 r., II OSK 2061/11, 29 maja 2013 r., II OSK 174/12 oraz z 9 maja 2013 r., II OSK 47/12, dostępne na: http://:orzeczenia.nsa.gov.pl), a Sąd w niniejszej sprawie w pełni stanowisko to podziela.

Konkludując rację ma Sąd pierwszej instancji, że rzeczą organu nadzoru budowlanego będzie wyjaśnienie czy kolizja lokalizacji gazociągu i altany uzasadnia stwierdzenie, że altana powoduje zagrożenie bezpieczeństwa życia i mienia i na czym to zagrożenie polega. Przy tej ocenie organ winien uwzględnić, że legalnie wzniesiona altana istnieje "bezkolizyjnie" od ponad 25 lat, przede wszystkim zaś fakt, iż obowiązek dbałości o bezpieczeństwo i właściwą eksploatację sieci gazowych należy do operatora sieci, który powinien podjąć działania zabezpieczające według warunków i przepisów wewnętrznych. Obowiązek ten nie może być przerzucany na właścicieli czy użytkowników gruntów sąsiednich.

Przy ocenie powyższych kwestii pomocna może być również ekspertyza techniczna w sprawie gazociągu wysokoprężnego Ø 700/6,3 MPa relacji Jarosław - Rozwadów przedłożona w innych postępowaniach dotyczących altan na terenie Rodzinnego Ogrodu Działkowego HUTNIK I w Stalowej Woli.

Niezależnie od powyższego organ nadzoru budowlanego wyjaśni czy W.P. należy do kręgu podmiotów wymienionych w art. 52 ustawy - Prawo budowlane. Przepis ten pozwala wszak na nałożenie obowiązków, o których mowa w art. 50 i 51 na inwestora, właściciela lub zarządcę obiektu budowlanego. Rzeczą organu jest zatem wyjaśnienie stosunków własnościowych dotyczących przedmiotowej działki, wskazania właściwych w tym zakresie przepisów (biorąc pod uwagę wejście w życie ustawy z dnia 13 grudnia 2013 r. o rodzinnych ogrodach działkowych (Dz. U. z 2014 r. poz. 40). Nie może przy tym ujść uwadze organu administracji, że samo zbycie altany (w 1987 r.) nu admnistracji raz inych ogrodach działkowych raz pod uwage wejście w zycie anego, scedowania praw i obowiązków innie skutkowało scedowaniem praw i obowiązków, które w procesie budowlanym posiada inwestor w rozumieniu przepisów prawa budowlanego.

Mając na uwadze powyższe okoliczności Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skargi kasacyjne nie zawierają usprawiedliwionych podstaw, co uzasadnia ich oddalenie, w oparciu o art. 184 p.p.s.a. Administracyjny uznał że skargi kasacyjne nie zawieraja ustawiedliwionych podstaw co uzasadniają ich oddalenie w oparciu o a

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.