Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 706013

Wyrok
Naczelnego Sądu Administracyjnego
z dnia 8 lipca 2010 r.
II OSK 1261/09

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Barbara Adamiak.

Sędziowie: NSA Jerzy Stelmasiak (spr.), del., WSA Wanda Zielińska-Baran.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 8 lipca 2010 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej J.B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 30 kwietnia 2009 r. sygn. akt II SA/Kr 256/09 w sprawie ze skargi J.B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z dnia (...) grudnia 2008 r. nr (...) w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za usunięcie drzew oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie faktyczne

Wyrokiem z dnia 30 kwietnia 2009 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę J.B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z dnia (...) grudnia 2008 r. w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzew.

W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że decyzją z dnia (...) września 2008 r. Prezydent Miasta Krakowa, na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 2, art. 89 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. Nr 92, poz. 880) oraz § 2 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew (Dz. U. Nr 228, poz. 2306) w związku z obwieszczeniem Ministra Środowiska z dnia 16 października 2007 r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz kar za niszczenie zieleni na 2008 rok (Monitor Polski Nr 77, poz. 828) wymierzył J.B. administracyjną karę pieniężną w wysokości 29.593,04 zł za usunięcie dwóch drzew z nieruchomości położonej na ul. O. bez wymaganego zezwolenia.

W uzasadnieniu organ podał, że na początku czerwca 2008 r. J.B. - właścicielka nieruchomości - usunęła drzewo ozdobne o dwóch pniach: żywotnik (tuja), o średnicach pniaków na wysokości ścięcia w najwęższym miejscu 17 i 13 cm, w wieku co najmniej 18 lat. J.B. nie posiadała zezwolenia na usunięcie drzewa. Ustosunkowując się do twierdzeń strony, że drzewo było chore, jak również stanowiło realne zagrożenie dla ludzi, samochodów oraz sieci telefonicznej i elektrycznej organ wskazał, że nie są to okoliczności upoważniające do usunięcia drzew bez zezwolenia. Także deklaracja strony, że zostaną dokonane nowe nasadzenia nie może być uwzględniona, gdyż ustawodawca nie przewiduje takiej możliwości po usunięciu drzewa, lecz tylko w przypadku wystąpienia z wnioskiem o wydanie zezwolenia na usunięcie drzewa. Organ wskazał, że ponieważ ustalenie obwodu zniszczonego lub usuniętego bez zezwolenia drzewa było niemożliwe z powodu braku kłody, obwód drzew został ustalony na podstawie art. 89 ust. 3 cyt. ustawy o ochronie przyrody.

Odwołanie od powyższej decyzji do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie wniosła J.B., domagając się jej uchylenia. W uzasadnieniu podniosła, że organ I instancji błędnie ustalił stan faktyczny sprawy, przyjmując, że usunięte żywotniki były drzewami, podczas, gdy niektóre gatunki żywotników mogą być krzewami.

Decyzją z dnia (...) grudnia 2008 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy.

W uzasadnieniu organ odwoławczy podał, że fakt umieszczenia żywotników w Obwieszczeniu Ministra Ochrony Środowiska w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz kar za niszczenie zieleni nie przesądza o zaliczeniu ich do drzew. Wskazał, iż regulacja prawna odrywa się jednak od systematyki botanicznej. W załączniku do rozporządzenia, w rubryce trzeciej, wymieniono również żywotnika, a w nawiasie dodano "wszystkie gatunki". Zatem kwestia, czy usunięte tuje były drzewami, czy krzewami w przedmiotowej sprawie pozostaje bez znaczenia.

Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wniosła J.B. W uzasadnieniu podniosła, że rozdział w którym został zamieszczony art. 88 ust. 1 stanowiący podstawę nałożonej kary, został zatytułowany "Ochrona terenów zieleni i zadrzewień". Pojęcie terenów zieleni zostało zdefiniowane w art. 5 pkt 21 cyt. ustawy o ochronie przyrody. Z literalnej interpretacji tego przepisu wynika, że tereny zieleni obejmują wyłącznie tereny o charakterze publicznym lub ogólnodostępnym. Wyliczenie to, choć przykładowe, to jednak wyraźnie określa charakter terenów zaliczanych do terenów zieleni i objętych ochroną na podstawie przepisów tejże ustawy. W ocenie skarżącej z powyższego wynika, iż ustawa znajduje zastosowanie do ochrony terenów zieleni w rozumieniu przepisu art. 5 pkt 21 cyt. ustawy o ochronie przyrody. Tymczasem skarżąca usunęła drzewa z własnej nieruchomości, nie objętej zakresem tego terminu, przy czym nie bez znaczenia jest fakt, że nieruchomość skarżącej jest niewielka, o charakterze budowlanym, usytuowana jest w grupie innych, o podobnym charakterze nieruchomości i co do zasady ma służyć jedynie jej osobistym potrzebom mieszkaniowym i życiowym. W jej ocenie zakaz usuwania drzew bez zezwolenia odnosi się jedynie do tych drzew, które znajdują się terenach zieleni lub wchodzą w obręb zadrzewiania. Natomiast terenami zieleni są, w świetle przepisów ustawy o ochronie przyrody, jednie te które pełnią funkcję estetyczne, rekreacyjne, zdrowotne lub osłonowe i jednocześnie wykazują cechy podobne do np. parków, zieleńców, promenad, bulwarów itp., których to przesłanek nie spełnia nieruchomość skarżącej. Wskazała, że Konstytucja nie przewiduje możliwości ograniczania prawa własności ze względu na ochronę przyrody. Zdaniem skarżącej, organy dopuściły się także rażącego naruszenia art. 7 i 77 k.p.a., nie ustalając gatunku wyciętego żywotnika, co skutkowało zakwalifikowaniem przedmiotowych żywotników do drzew i wymierzeniem kary według stawek przewidzianych za usunięcie drzew, a nie ewentualnie za usunięcie krzewów. Podała, że skoro w ustawie brak jest definicji "drzewa" i "krzewu" oznacza, że w tym przypadku należy odnieść się do definicji stosowanej w powszechnym użyciu. Nie jest przy tym dopuszczalne definiowanie, czy też określanie, co uznaje się za drzewo przez Ministra Środowiska w załączniku do rozporządzenia wydanego na podstawie delegacji zawartej w przedmiotowej ustawie.

Oddalając skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie orzekł, że nie można podzielić zarzutu skarżącej, że zakaz usuwania drzew bez zezwolenia odnosi się jedynie do tych drzew, które znajdują się na terenach zieleni lub wchodzą w obręb zadrzewienia, czyli na terenach publicznych. Wykładnia przepisów art. 88 i 89 ustawy o ochronie przyrody dokonana w zestawieniu z innymi przepisami zamieszczonymi w rozdziale 4 ustawy pozwala na przyjęcie tezy, że dotyczą one również usunięcia drzew z terenu, który nie może być zaliczony ani do terenów zieleni, ani do terenu zadrzewień. Jak wynika z art. 83 ust. 1 ustawy usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić tylko po uzyskaniu zezwolenia. Jeżeli według ustępu 4 tego przepisu, wniosek o wydanie zezwolenia powinien zawierać imię i nazwisko posiadacza i właściciela nieruchomości, to zakaz usuwania drzew nie może nie dotyczyć nieruchomości będących własnością prywatną. Ponadto, skoro w art. 85 ust. 6 ustawy przewidziano podwyższoną o 100% opłatę za usunięcie drzew lub krzewów z terenu uzdrowisk, obszaru ochrony uzdrowiskowej, terenu nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków oraz terenów zieleni, to oznacza, że opłaty w wysokości podstawowej należne są za usuwanie drzew z innych terenów, w tym osób fizycznych. Ponadto nawet literalna wykładnia przepisu art. 88 ust. 1 ustawy wskazuje, że określenie "usuwanie drzew lub krzewów" nie zostało ograniczone do usuwania ich z terenów zieleni lub zadrzewień. Jak wyżej wskazano, również postulat ochrony drzew i krzewów zawarty w art. 127 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska dotyczy wszystkich nieruchomości.

Sąd I instancji wyjaśnił także, że stawki dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew oraz współczynniki różnicujące stawki w zależności od obwodu pnia określone zostały w załączniku do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew. Według tego załącznika dla wszystkich gatunków żywotnika stawkę za 1 cm obwodu pnia mierzonego na wysokości 130 cm ustalono na 79,64 zł, a współczynnik różnicujący stawkę w przypadku ustalonego obwodu pnia (36 cm i 48 cm) na 1,51.

Dla ustalenia zakresu obowiązywania przepisu art. 85 ust. 4 ustawy niezbędne jest określenie pojęcia drzewa. Ustawa o ochronie przyrody definicji takiej nie zawiera. Dlatego też zasadnym jest posłużenie się definicją naukową. Na gruncie dendrologii przyjmuje się, że drzewem jest roślina posiadająca pień i koronę. Istotne jest, żeby elementy te występowały w którymś stadium rozwoju rośliny.

Sąd I instancji nie podzielił również zarzutu skarżącej, że organy nie ustaliły gatunku wyciętego żywotnika, co skutkowało zakwalifikowaniem przedmiotowych żywotników do drzew i wymierzeniem kary wg stawek przewidzianych za usunięcie drzew, a nie ewentualnie za usunięcie krzewów. Podczas oględzin w dniu 18 sierpnia 2008 r. skarżąca sama podała, że dokonała usunięcia drzew, a fakt ten potwierdzają widoczne na zdjęciach pnie. W piśmie z dnia 10 września 2008 r. również usuniętą tuję nazwała drzewem. W odwołaniu podała, że korona tui uderzała o garaż i druty telefoniczne. Okoliczność, iż zdaniem skarżącej, niektóre gatunki żywotnika mogą być krzewami, nie powodowała konieczności ustalenia przez organ gatunku usuniętej tui. Po pierwsze, materiał dowodowy pozwalał na ustalenie, że było to drzewo, a po drugie, nawet sama skarżąca nie twierdziła, że usunęła krzewy.

W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku skarżąca wniosła o jego uchylenie i uwzględnienie skargi w trybie art. 188 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a także o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.

Po pierwsze, zarzuciła naruszenie prawa materialnego to jest "art. 145 § 1 lit. a/" ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, na skutek nieuwzględnienia skargi, poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 88 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody i w konsekwencji przyjęcie, że przedmiotowy przepis znajduje zastosowanie także w przypadku usunięcia drzew bez wymaganego zezwolenia z terenu nieruchomości, nie stanowiącej terenów zieleni w rozumieniu art. 5 pkt 21 ustawy o ochronie przyrody.

Po drugie, strona skarżąca podniosła zarzut także naruszenia "art. 145 § 1 lit. a/" ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, na skutek nieuwzględnienia skargi, poprzez naruszenie art. 2 Konstytucji RP. Dotyczy to przede wszystkim zasad prawidłowej legislacji i wynikającego z nich obowiązku tworzenia prawa spójnego, jasnego i zrozumiałego dla obywateli, a także w świetle zasady określoności przepisów prawa "poprzez zastosowanie art. 88 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody oraz licznych przepisów znajdujących się w kilku ustawach", chociaż jest to niezgodne z zasadami konstytucyjnymi, tj. zasadą zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa oraz bezpieczeństwa prawnego jednostki.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

W świetle art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej zwanej p.p.s.a.) - skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:

1)

naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,

2)

naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej.

Oceniając we wskazanych wyżej granicach zasadność wniesionej skargi kasacyjnej w przedmiotowej sprawie, trzeba stwierdzić, że zarzuty nie są zasadne. Wynika to z następujących przesłanek.

Po pierwsze należy stwierdzić, że uzasadnienie podstaw kasacyjnych polega na wykazaniu przez wnoszącego skargę kasacyjną fachowego pełnomocnika, że stawiane przez niego zarzuty mają usprawiedliwioną podstawę i zasługują na uwzględnienie. Ponadto uzasadnienie zarzutu naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię musi wykazać, że Sąd i instancji mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa. Z kolei uzasadnienie zarzutu niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego musi wykazać, że Sąd I instancji stosując przepis popełnił błąd w subsumcji, czyli że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach podmiot wnoszący skargę kasacyjną musi także wykazać w jej uzasadnieniu, jak jego zdaniem powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia bądź jak powinien być stosowany konkretny przepis prawa ze względu na stan faktyczny sprawy, a w przypadku zarzutu niezastosowania przepisu - dlaczego powinien być zastosowany. W przedmiotowej sprawie skarga kasacyjna nie podnosi zarzutu naruszenia prawa procesowego lecz tylko zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez "błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 88 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody" w związku z art. 5 pkt 21 tejże ustawy. Spowodowało to zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną przyjęcie stanowiska, że powyższy przepis znajduje zastosowanie w przypadku usunięcia drzew bez wymaganego zezwolenia z terenu nieruchomości niebędącej terenem zieleni w świetle art. 5 pkt 21 cyt. ustawy o ochronie przyrody lub zadrzewieniem w rozumieniu art. 5 pkt 27 tejże ustawy. Jest to zarzut całkowicie chybiony. Na wstępie należy podkreślić, że błędnie powołano w zarzucie kasacyjnym art. 88 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody bez określenia o który punkt tego ustępu chodzi, ponieważ liczy on trzy punkty. W istocie powinien być powołany art. 88 ust. 1 pkt 2 tejże ustawy o ochronie przyrody. Ponadto, należy zaznaczyć, że błędny jest także zarzut podniesiony w podstawach kasacyjnych, a dotyczący jednoczesnej błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania art. 88 ust. 1 cyt. ustawy o ochronie przyrody. Jest bowiem oczywiste, że albo dany przepis został błędnie zastosowany przez właściwy organ lub ten organ dokonał jego błędnej wykładni, czyli wykluczona jest możliwość jednoczesnej jego błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania. Natomiast, także niezasadny jest zarzut kasacyjny, który podnosi argument, że wycięcie drzew może nastąpić bez wymaganego zezwolenia wójta (burmistrza albo prezydenta miasta) z terenu nieruchomości, która nie jest terenem zieleni w rozumieniu art. 5 pkt 21 cyt. ustawy o ochronie przyrody lub zadrzewieniem w świetle art. 5 pkt 27 tejże ustawy. Wynika to z tego, że powyższe unormowanie z art. 5 pkt 21 stanowi jednoznacznie, że tereny zieleni są to tereny łącznie z infrastrukturą techniczną i budynkami funkcjonalnie z nimi związanymi, pokryte roślinnością, znajdujące się w granicach wsi o zwartej zabudowie lub miast, pełniące funkcje estetyczne, rekreacyjne, zdrowotne lub osłonowe, a w szczególności parki, zieleńce, promenady, bulwary, ogrody botaniczne, zoologiczne, jordanowskie i zabytkowe oraz cmentarze, a także zieleń towarzysząca ulicom, placom, zabytkowym fortyfikacjom, budynkom, składowiskom, letniskom oraz obiektom kolejowym i przemysłowym. Natomiast pojęcie "zadrzewienie" w świetle art. 5 pkt 27 tejże ustawy są to drzewa i krzewy w granicach pasa drogowego, pojedyncze drzewa lub krzewy albo ich skupiska niebędące lasem w rozumieniu art. 3 ustawy z dnia 28 września 1991 r. o lasach (Dz. U. z 2000 r. Nr 56, poz. 679 ze zm.), łącznie z terenem, na którym występują i pozostałymi składnikami szaty roślinnej tego terenu, spełniające cele ochronne, produkcyjne lub społeczno-kulturowe.

Dlatego też w świetle dyspozycji art. 5 pkt 21 tejże ustawy użyty w tym przepisie kwantyfikator "w szczególności" oznacza, że jest to katalog przykładowy - najważniejszy, a nie wyczerpujący. Ponadto obejmuje właśnie zieleń także towarzyszącą m.in. ulicom i placom tak jak w przedmiotowej sprawie, którego to stanu faktycznego nie podważają zarzuty kasacyjne. Z tych względów umieszczenie art. 83 ustawy o ochronie przyrody w rozdziale IV tejże ustawy pt. "Ochrona terenów zieleni i zadrzewień" nie powoduje, że usunięcie drzew z terenów nieruchomości będących własnością osób fizycznych jeżeli nie jest to np. park, zieleniec czy też bulwar nie wymaga zezwolenia właściwego organu. Przeciwnie, dyspozycja art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody jednoznacznie stanowi, że usunięcie drzew lub krzewów z terenu każdej nieruchomości jeśli ustawodawca nie stanowi inaczej może nastąpić po uprzednim uzyskaniu zezwolenia wydanego przez właściwego wójta (burmistrza albo prezydenta miasta) na wniosek posiadacza nieruchomości. Ponadto jeśli posiadacz nie jest właścicielem to do wniosku musi być dołączona zgoda jej właściciela. Także dyspozycja art. 83 ust. 4 tejże ustawy nie wprowadza tego rodzaju wyłączeń podmiotowych, o których stanowi skarga kasacyjna. Z kolei wszelkie wyłączenia ustawowe w tym zakresie zostały wyczerpująco wymienione przez ustawodawcę w świetle dyspozycji art. 83 ust. 6 cyt. ustawy o ochronie przyrody. Są to bowiem przypadki kiedy usunięcie drzewa nie wymaga zezwolenia. Jest to także katalog zamknięty, który obejmuje listę wyjątków od zasady wprowadzającej obowiązek uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew i krzewów. Ponadto dyspozycja art. 86 ust. 1 cyt. ustawy o ochronie przyrody stanowi kiedy nie pobiera się opłat za usunięcie drzew i jest to również katalog zamknięty. Także w tym unormowaniu brak jest wyłączeń podmiotowych i przedmiotowych podnoszonych w skardze kasacyjnej. Natomiast za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 2 cyt. ustawy o ochronie przyrody. Z przepisu art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy jednoznacznie wynika obowiązek nałożenia administracyjnej kary pieniężnej w przypadku usunięcia drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia, niezależnie od przyczyn samowolnego działania. Usunięcie drzew lub krzewów bez zezwolenia jest więc deliktem administracyjnym, czyli działaniem niezgodnym z prawem, którego popełnienie zagrożone jest sankcją w postaci administracyjnej kary pieniężnej. Natomiast nie ma tu zastosowania art. 125 ustawy o ochronie przyrody. Ponadto właściwy organ do wydania zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów dokonuje oceny, czy stan zagrożenia faktycznie występuje, i czy w związku z tym możliwe jest wydanie stosownego zezwolenia na jego usunięcie. Natomiast posiadacz nieruchomości nie posiada uprawnień do samodzielnej oceny przyczyn i terminu usunięcia drzew lub krzewów. W tym miejscu należy podzielić także stanowisko Sądu I instancji, że dyspozycja art. 86 ust. 1 pkt 1-13 tejże ustawy o ochronie przyrody nie normuje okoliczności kiedy zezwolenie nie jest wymagane lecz tylko normuje przypadki, w których nie pobiera się opłaty za usunięcie drzew lub krzewów w związku z uzyskaniem zezwolenia, o którym mowa w art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy. Wynika to jednoznacznie z przepisów art. 84 ust. 1-3 ustawy o ochronie przyrody.

Z kolei oczywiście również § 1 pkt 2 i § 2 cyt. wykonawczego rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 22 września 2004 r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni, zadrzewień albo drzew lub krzewow (Dz. U. Nr 219, poz. 2229 ze zm.) nie może wprowadzać tego rodzaju wyłączeń od obowiązku uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew jak podnosi zarzut kasacyjny. Ponadto trzeba podkreślić, że powyższa wykładnia art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody jest zgodna z całą dotychczasową linią orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Po drugie, należy stwierdzić, że także chybiony jest zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego, które miało mieć wpływ na wynik sprawy, tj. "art. 145 § 1 lit. a/" cyt. ustawy p.p.s.a. w związku z naruszeniem art. 2 Konstytucji RP, a w szczególności zasad prawidłowej legislacji oraz "zasady określoności przepisów prawa" z powodu zastosowania w tej sprawie "art. 88 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody". Zdaniem skarżącego jest to niezgodne z konstytucyjną zasadą zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez niego prawa, a także bezpieczeństwa prawnego jednostki. Na wstępie należy podkreślić, że błędnie powołano w zarzucie kasacyjnym "art. 145 § 1 lit. a/", ponieważ nie ma takiego przepisu, a w istocie chodzi tu o art. 145 § 1 pkt 1 lit. a/ cyt. ustawy p.p.s.a. Także błędnie powołano w tym zarzucie kasacyjnym "art. 88 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody", ponieważ powyższy przepis co podniesiono już wyżej posiada trzy ustępy czyli w istocie chodzi tu o art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody. Ponadto brak jest jakichkolwiek przesłanek do przyjęcia twierdzenia strony skarżącej o naruszeniu konstytucyjnej zasady demokratycznego państwa prawnego biorąc pod uwagę dotychczasowe zastosowanie tych przepisów, a w szczególności art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody, przez właściwe organy oraz jednolite orzecznictwo w tym zakresie sądów administracyjnych, także w przedmiocie wykładni tych przepisów. W demokratycznym państwie prawnym byt organu administracji publicznej opiera się na prawie powszechnie obowiązującym, które określa także kompetencje tego organu i wyznacza zakres jego działania, co nastąpiło oczywiście tej sprawie. Stąd brak jest przesłanek do twierdzenia, że nastąpiło naruszenie w tej sprawie zasad prawidłowej legislacji, jak i zasady określoności przepisów prawa czy też zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez niego prawa oraz bezpieczeństwa prawnego jednostki.

Z tych względów na podstawie art. 184 cyt. ustawy p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną z powodu braku usprawiedliwionych podstaw.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.