II OSK 1217/19 - Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2759117

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 października 2019 r. II OSK 1217/19

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Miron.

Sędziowie NSA: Tomasz Zbrojewski (spr.), del. Anna Żak.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 17 października 2019 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej T.S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 4 grudnia 2018 r. sygn. akt II SA/Lu 715/18 w sprawie ze skargi T.S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia (...) czerwca 2018 r., nr (...) w przedmiocie nakazu wykonania odwodnienia liniowego oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie faktyczne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie wyrokiem z dnia 4 grudnia 2018 r., wydanym w sprawie o sygn. akt II SA/Lu 715/18, oddalił skargę T.S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia (...) czerwca 2018 r., nr (...) w przedmiocie nakazu wykonania odwodnienia liniowego oraz przyznał adwokatowi P.P. od Skarbu Państwa (Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie) kwotę 295,20 zł (dwieście dziewięćdziesiąt pięć złotych dwadzieścia groszy) tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.

Wyrok został podjęty w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:

Wnioskiem z (...) kwietnia 2010 r. T.S. zwróciła się do organu I instancji o wydanie decyzji w trybie art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. - Prawo wodne (Dz. U. z 2017 r. poz. 1121 z późn. zm.). Podała, że jest właścicielką działki nr (...), położonej w K. przy ul. (...), w ciągu drogi krajowej nr (...). Na wysokości tej działki dokonano w 2007 r., przebudowy drogi poprzez wykonanie ciągu pieszo-jezdnego. Od czasu wykonania tych prac na posesję skarżącej spływa woda opadowa, zalewając budynek mieszkalny, a przede wszystkim pomieszczenia piwniczne.

W toku postępowania poprzedzającego wydanie zaskarżonej decyzji, w sprawie pięciokrotnie orzekały organy obu instancji, a czterokrotnie wypowiadał się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie wydając wyroki z 3 kwietnia 2012 r. sygn. akt II SA/Lu 45/12, z 3 grudnia 2013 r. II SA/Lu 351/13, z 13 sierpnia 2015 r. sygn. akt II SA/Lu 1089/14.

Wyrokiem z 23 maja 2017 r. II SA/Lu 1134/16 WSA w Lublinie uwzględnił skargę T.S. i uchylił decyzję organu odwoławczego z (...) września 2016 r. utrzymującą w mocy decyzję organu I instancji z (...) sierpnia 2016 r., w której orzeczono, że stosunki wodne na gruncie ze szkodą dla działki nr (...) zostały zmienione poprzez wykonanie zjazdu i schodów w pasie drogowym drogi krajowej nr (...) i w związku z tym nakazał GDDKiA wykonanie określonego w decyzji odwodnienia w bezpośrednim sąsiedztwie bramy wjazdowej na posesję skarżącej.

Decyzją z (...) września 2017 r. SKO w L. uchyliło zaskarżoną decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji, zobowiązując organ do przeprowadzenia rozprawy administracyjnej, celem konfrontacji biegłych oraz do wszechstronnej analizy wszystkich opinii sporządzonych w sprawie.

Decyzją z (...) kwietnia 2018 r. organ I instancji nakazał GDDKiA wykonanie odwodnienia liniowego na zjeździe z kostki brukowej w bezpośrednim sąsiedztwie z bramą zjazdową na posesji skarżącej i na północ od niej oraz na linii korytek z profili betonowych biegnących wzdłuż północnego jej ogrodzenia. Jako podstawę prawną decyzji organ wskazał art. 29 ust. 3 Prawa wodnego z 2001 r.

Po rozpatrzeniu odwołania T.S., decyzją z (...) czerwca 2018 r., SKO w L., na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. i art. 234 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1566), uchyliło decyzję organu I instancji i nakazało Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w W. (dalej jako: GDDKiA) wykonanie w terminie do (...) listopada 2018 r. odwodnienia liniowego na zjeździe z kostki brukowej w bezpośrednim sąsiedztwie z bramą zjazdową i na północ od niej oraz na linii korytek z profili betonowych biegnących wzdłuż północnego jej ogrodzenia. Wymiary wzdłużne tego odwodnienia powinny odpowiadać szerokości wjazdu i schodów. Wylot otwartego końca odwodnienia po stronie zachodniej powinien być połączony z korytkami z profili betonowych po stronie wschodniej. Wschodni koniec odwodnienia liniowego powinien być otwarty. Dobór materiału, kształtu i kolorystyki odwodnienia, a także sposób jego ułożenia należy do inwestora.

W skardze do sądu administracyjnego T.S. zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., art. 107 § 3 k.p.a.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.

Orzekając o oddaleniu skargi Sąd I instancji uznał, że nie zasługuje ona na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja nie jest dotknięta wadami prawnymi skutkującymi koniecznością jej uchylenia (stwierdzenia nieważności).

W ocenie Sądu, Kolegium prawidłowo przyjęło za podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia sprawy art. 234 Prawa wodnego z 2017 r., ponieważ w toku trwającego od 2010 r. postępowania, nastąpiła zmiana podstawy materialnoprawnej.

Sąd I instancji stwierdził następnie, że w wyroku z 23 maja 2017 r. Sąd wskazał na błąd organów wyrażający się w pominięciu wykonanych wcześniej opinii i wskazał na konieczność poddania ich ocenie. Zaznaczył, że ustalenie przyczyny zmiany stanu wód na gruncie ze szkodą dla skarżącej może nastąpić dopiero na podstawie oceny całokształtu materiału dowodowego. Z uwagi na diametralnie różne konkluzje zawarte we wnioskach formułowanych przez biegłych, Sąd w wyroku z 23 maja 2017 r. zaakcentował konieczność dokonania konfrontacji biegłych, będących autorami tych opinii. Z uwagi na konieczność zapewnienia udziału stron Sąd uznał za konieczne przeprowadzenie rozprawy administracyjnej.

Według Sądu, organy dokonały wszechstronnej oceny całego materiału dowodowego, w tym wszystkich opinii biegłych. Sama skarżąca zarzuca nie tyle brak, ile wadliwą ocenę opinii. Wykonując wytyczne dotyczące konfrontacji biegłych, organ I instancji podjął właściwe kroki w tym zakresie. Dwukrotnie przeprowadził rozprawę administracyjną - w dniach (...) listopada 2017 r. i (...) marca 2018 r. Na rozprawy zostali wezwani wszyscy biegli. Na pierwszej rozprawie stawiły się również strony postępowania (lub ich przedstawiciele), biorąc aktywny udział w przesłuchaniach biegłych. Organ podjął również próbę konfrontacji biegłych, która okazała się nie do końca udana. Na rozprawie (...) listopada 2017 r. stawiło się sześciu z ośmiu biegłych. Pytania pracownika organu (jak również pytania stron) zmierzały nie tylko do potwierdzenia tez wygłoszonych wcześniej przez danego biegłego, ale również do odniesienia się do tych opinii, w których formułowano wnioski przeciwne. Ta druga część wypowiedzi biegłych, kluczowa dla konfrontacji, z reguły sprowadzała się do odmowy wyrażenia przez biegłego jednoznacznej oceny opinii sporządzonej przez innego biegłego. Biegli powoływali się na brak obowiązku oceny innych operatów lub niemożność takiej oceny, z uwagi na brak znajomości materiałów, na których opierał swoją opinię inny biegły (por. protokół rozprawy, k. 1097-1108 akt adm.). Na rozprawie (...) listopada 2017 r. nie stawili się biegli J.C. oraz R.K., usprawiedliwiając jednak swoją nieobecność (pobytem w szpitalu w pierwszym przypadku, obowiązkami służbowymi w drugim). Organ nie miał zatem prawnych podstaw do stosowania wobec biegłych środków przymuszenia do stawiennictwa na rozprawie (art. 88 k.p.a.). W związku z nieobecnością biegłych, zwłaszcza R.K., którego opinia była szczególnie istotna w sprawie, organ podjął próbę zorganizowania kolejnej rozprawy w dniu 17 stycznia 2018 r., jednakże rozprawa, wobec niestawiennictwa biegłych i stron musiała zostać odroczona. Biegły K. uzależnił swój udział w rozprawie od zwrotu kosztów stawiennictwa, w tym utraconego wynagrodzenia (pismo, k. 1118 akt adm.). Z kolei, biegły K. ponownie usprawiedliwił nieobecność obowiązkami służbowymi. W związku z niestawiennictwem biegłego organ zwrócił się o wyjaśnienia na piśmie. W odpowiedzi z (...) lutego 2018 r., biegły R.K. podtrzymał swoje wcześniejsze stanowisko, natomiast na pytanie organu dotyczące oceny opinii biegłego M.K., biegły stwierdził, że może dokonać oceny tej opinii wyłącznie na podstawie dodatkowego zlecenia, za stosownym wynagrodzeniem (k. 1142 akt adm.). Kolejna rozprawa w dniu (...) marca 2018 r. została przeprowadzona z udziałem jedynie pełnomocnika Generalnej Dyrekcji, skarżąca nie stawiła się. W ocenie Sądu, podjęte przez organ czynności, choć nie doprowadziły do osiągnięcia założonego celu konfrontacji biegłych, należy ocenić jako jedyne dostępne działania w okolicznościach sprawy, stanowiące prawidłowe wykonanie obowiązku nałożonego w wytycznych zawartych w wyroku z 23 maja 2017 r. Dalsze próby konfrontowania biegłych, w celu uzyskania jednoznacznego stanowiska co do wniosków zawartych w przeciwstawnych opiniach byłyby bezcelowe i prowadziłyby jedynie do generowania kosztów postępowania oraz wydłużenia czasu jego trwania, w sposób sprzeczny z zasadą ekonomii procesowej (art. 12 k.p.a.).

Sąd za trafne uznał stanowisko Kolegium oraz organu I instancji, które za najbardziej wiarygodne źródło ustaleń faktycznych uznały opinię biegłego M.K., podważając wartość dowodową opinii biegłego R.K. Podkreślił także, że skarżąca podnosi szereg argumentów podkreślających wartość opinii biegłego R.K., zarzuca wadliwą ocenę tej opinii przez Kolegium oraz wytyka błędy, jakimi jej zdaniem dotknięta jest opinia biegłego M.K. Według Sądu I instancji niesporne jest, iż doszło do zmiany (według biegłego K. - nawet wielu zmian) stosunków wodnych na działce skarżącej, niesporne jest również, że zmiana (część zmian - biegły K.) miała negatywny wpływ na działkę skarżącej, powodując podtapianie piwnicy budynku. Istota sporu sprowadza się do tego, czy zmiany te spowodowało wykonanie przez GDDKiA ciągu pieszo-jezdnego na drodze krajowej nr (...) w bezpośrednim sąsiedztwie działki skarżącej, a jeśli tak, to w jakim zakresie konieczne jest wprowadzenie rozwiązań zapobiegającym szkodom. Organy uznały, że istnieje związek między wykonaniem chodnika a zmianą stanu wód na działce skarżącej ze szkodą dla działki i zobowiązały do wykonania stosownych zabezpieczeń (wykonanie odwodnienia liniowego na zjeździe), jednakże zdaniem skarżącej zakres tego obowiązku jest zbyt wąski, gdyż dla zapobieżenia dalszym szkodom konieczne jest wykonanie odwodnienia na całym ciągu wyremontowanego chodnika.

Sąd wskazał, że opinia biegłego M.K. stanowi najbardziej kompleksową analizę stanu stosunków wodnych na spornej działce, z uwzględnieniem wszystkich czynników wpływających na powstanie szkód dla nieruchomości skarżącej, przejawiających się podtapianiem piwnicy jej budynku. Opinia ta najbardziej wszechstronnie przedstawia wszystkie zmiany stosunków wodnych, jak również w najszerszy sposób wskazuje wpływ na te stosunki działań podejmowanych zarówno na spornej działce, na działce sąsiedniej, jak również na działce stanowiącej drogę publiczną, na której wykonano sporny ciąg pieszy. Wnioski zawarte w opinii są logiczne i spójne, prawidłowo uzasadnione. Znajduje ona oparcie również w innych opiniach, w tym częściowo w tych opiniach, których wnioski były korzystne dla twierdzeń skarżącej. Biegły wskazał aż osiem zmian stosunków wodnych na działce skarżącej, jakie miały miejsce od 2003 r., przy czym część z tych zmian miała korzystny wpływ na działkę. Po pierwsze, użytkowanie drogi w latach 2003 - 2007 doprowadziło do powstania wgłębień i zaniżeń w południowym poboczu drogi, przez co woda opadowa i roztopowa spływająca do tej pory z połowy jezdni poprzez skarpę trawiastą i pobocze w głąb posesji skarżącej, została zatrzymana w tych zagłębieniach lub kierowana na zachód z pominięciem posesji skarżącej dzięki istnieniu swoistego "wałka", jak to określił jeden z biegłych. Po drugie, właściciel sąsiedniej działki (nr (...)) poprzez podniesie terenu swojej działki ponad poziom terenu działki skarżącej, skierował wody opadowe i roztopowe ze swojej działki na działkę skarżącej. Prawdopodobnie ta sama osoba dokonała zmian w ukształtowaniu podnóża skarpy południowej drogi w sąsiedztwie narożnika ogrodzenia działki skarżącej, co spowodowało skierowanie wody opadowej i roztopowej ze skarpy, płynącej dotychczas na działkę (...), na działkę nr (...) (skarżącej). Po trzecie, wykonanie spornego chodnika w 2007 r., na zlecenie GDDKiA, miało charakter korzystny lub obojętny dla działki skarżącej. Zostały usunięte zagłębienia lub wspomniany "wałek" na poboczu drogi (co zdaniem autora opinii było działaniem polegającym na przywróceniu stanu pierwotnego) a dodatkowo mniej wody niż w czasie trwania stanu pierwotnego (tj. wtedy, kiedy asfalt pobocza miał równą jednolitą powierzchnię ze spadkiem w stronę posesji skarżącej i taki jak spadek asfaltu drogi) zaczęło spływać na tę posesję (bo przez kostkę wsiąka więcej wody niż przez asfalt). Po czwarte, w około rok lub dwa lata od wykonania chodnika, prawdopodobnie na zlecenie GDDKiA wykonano obrzeże pomiędzy południowym krańcem asfaltu drogi krajowej a chodnikiem. Było to działanie korzystne dla działki skarżącej, bo zmieniało kierunek strumienia wody opadowej i roztopowej z małych i średnich opadów i roztopów, z pominięciem spływu na działkę skarżącej. Przy opadach intensywniejszych niż możliwości zatrzymujące tego obrzeża część wody nadal była kierowana na zachód a tylko nadmiar wody (powyżej krawędzi obrzeża) kierowany był dalej na południe poprzez chodnik i skarpę drogi na działkę skarżącej. Po piąte, prawdopodobnie na zlecenie GDDKiA i na życzenie skarżącej ułożono zjazd z kostki betonowej na posesję skarżącej oraz wykonano betonowe schody. Było to działanie niekorzystne dla działki skarżącej, bo zwiększył się strumień wody opadowej i roztopowej (w kostkę betonową wsiąka mniej wody niż w ziemię porośniętą trawą, jaka tam była przez ułożeniem kostki) i zwiększyła się szybkość spływu tej wody (inny współczynnik spływu wody po kostce a inny dla ziemi porośniętej trawą), co mogło skutkować wlewaniem się wody poprzez świetliki do piwnicy budynku skarżącej i większym zawilgoceniem terenu jej działki. Po szóste, w podobnych okolicznościach u podnóża południowej skarpy drogi, wzdłuż północnego ogrodzenia działki skarżącej wykonano niewielki rowek z profilowanych elementów betonowych. Było to działanie korzystne dla działki skarżącej, bo woda opadowa i roztopowa spływająca z chodnika i skarpy drogi krajowej poprzez górę murka betonowego w stronę działki skarżącej od tamtej pory zaczęła spływać do tego rowka z pominięciem działki. Po siódme, prawdopodobnie sama skarżąca wykonała na końcu wspomnianego rowka betonowego zakończenie w postaci rury plastikowej z wylotem na swojej działce. Było to działanie niekorzystne dla działki, bo woda opadowa i roztopowa z chodnika i skarpy drogi ujęta przez ten rów i kierowana na zachód poza działkę z powrotem została skierowana na tę działkę tylko w innym miejscu. Po ósme, sama skarżąca lub osoby działające na jej zlecenie wykonały odprowadzenie wody z rynien budynku mieszkalnego na południe układem składającym się z fragmentów rur plastikowych. Było to działanie korzystne dla tej części działki gdzie stoi dom skarżącej i obojętne dla pozostałej południowej części, bo woda na tym terenie nie wsiąka w grunt (grunt jest nieprzepuszczalny lub trudno przepuszczalny) i spływa zgodnie ze spadkiem terenu poza tę działkę. Wobec powyższego biegły przyjął, że jedyną zmianą stosunków wodnych, którą można uznać za negatywnie (ze szkodą) wpływającą na działkę skarżącej, która to zmiana powstała w wyniku realizacji projektu budowy spornego chodnika, było wykonanie zjazdu z kostki betonowej. Stosownie do tych ustaleń biegły wskazał na konieczność nakazania GDDKiA wykonania odwodnienia liniowego w bezpośrednim sąsiedztwie i na północ od bramy wjazdowej na posesję skarżącej. Istotne w sprawie są również dalsze argumenty, w których biegły wyjaśniał swoją ocenę (s. 82-85 opinii, k. 886-888 akt adm.). Biegły uznał, że pozostałe zmiany stosunków wodnych dokonywane przez GDDKiA (lub na jej zlecenie) w okresie 2003- 2007 i po tym okresie nie powodują żadnych niekorzystnych zmian na działce skarżącej i w substancji budynku na niej położonego. Tezę tą biegły wsparł na następujących argumentach. Podczas budowy chodnika przy drodze nie zmieniono żadnego profilu podłużnego i poprzecznego asfaltu drogi ani pobocza drogi od strony działki skarżącej, co wynika z profili dostarczonych przez inwestora (GDDKiA). Materiał zastosowany na chodnik (kostka betonowa) jest bardziej chłonny niż istniejący prawdopodobnie dywanik asfaltowy na poboczu (w miejsce, którego ułożono chodnik). Ponieważ kwestia poprzedniego stanu pobocza nie była jednoznaczna, biegły zauważył, że gdyby okazało się, iż zamiast dywanika asfaltowego na poboczu było utwardzenie z tłucznia, to ze względu na niedużą zlewnię, różnice współczynnika spływu w porównaniu z kostką betonową nie powodowałyby znacznego zwiększenia strumienia spływającej wody takiego, które miałoby wpływ na zwiększenie negatywnych skutków dla działki skarżącej. Ponadto na szerokości spornej działki nie zmieniono nachylenia skarp a poza betonem na wjeździe i na schodach nie zmieniono również materiału, z którego skarpa powstała (ziemia porośnięta trawą). Dodatkowo w stosunku do stanu pierwotnego wykonano zabezpieczenia przed napływem wody opadowej na działkę poprzez wykonanie pomiędzy asfaltem a chodnikiem obrzeża betonowego podniesionego w stosunku do poziomu asfaltu, a także poprzez wykonanie chodnika oraz rowka betonowego z profili betonowych wzdłuż ogrodzenia północnego działki. Biegły wskazał także na charakter gruntów spornej działki, które stanowią warstwę słabo przepuszczalną i nieprzepuszczalną, co powoduje, że woda nie wsiąka w grunt na spornym terenie tylko spływa w dół działki na południe.

Odnosząc się do kwestii zalewania piwnicy budynku mieszkalnego skarżącej, biegły uznał, że źródłem tego problemu nie jest spływ powierzchniowy wody opadowej i roztopowej na spornym terenie, ale zmieniający się w czasie poziom wód gruntowych w stosunku do poziomu gruntu stanowiącego dno piwnicy. Z akt sprawy wynika, że poziom wód gruntowych okresowo jest wyższy niż poziom dna piwnicy budynku skarżącej i wówczas wobec braku jakichkolwiek zabezpieczeń przeciwwodnych i przeciwwilgociowych w tym budynku woda przecieka do tej piwnicy. Zjawisko takie z pewnością występowało wielokrotnie w okresie od lat 30-tych XX wieku tj. od daty, kiedy powstał budynek, do okresu sporu objętego opinią. Biegły wykluczył, że źródłem zalewania piwnic może być spływ powierzchniowy wody z sąsiedniej działki nr (...). Za nieuprawnione uznał twierdzenie, że inwestycja wpłynęła na zmianę stosunków wodnych ze szkodą dla gruntów sąsiednich w sytuacji, gdy inwestycja została zrealizowana w sposób legalny, na podstawie wszystkich wymaganych decyzji. Biorąc pod uwagę przedstawioną treść opinii biegłego M.K., Sąd w pełni podzielił ocenę tej opinii zawartą w zaskarżonej decyzji. Tezy w niej zawarte znajdują uzasadnienie w części pozostałych opinii sporządzonych w sprawie. Na uwagę zasługuje w szczególności opinia biegłego Z.S. (k. 376-397), posiadającego uprawnienia projektowe w zakresie inżynierii wodnej oraz kwalifikacje do wykonywania dokumentacji hydrologicznych. Opinia ta jest o tyle istotna, że opiera się również na szerokiej analizie stanu wód na działce skarżącego, z uwzględnieniem jednego z kluczowych czynników - reżimu wód gruntowych, mającego decydujący wpływ na podtapianie piwnicy budynku znajdującego się na spornej działce, co przesądza o przewadze tych opinii nad opinią biegłego K., na której opiera swoja argumentację skarżąca.

W swojej opinii biegły S. zauważył m.in., że korpus drogi pozostał praktycznie bez zmiany, droga przed remontem nie miała zorganizowanego systemu odbioru wód z jezdni i tak też zostało po wykonaniu robót, chodnik został zlokalizowany na dotychczasowym obrzeżu, bez zmiany rzędnych i ze spadkiem poprzecznym i podłużnym zbliżonym do spadków pobocza drogi przed jej remontem (s, 5-6). Piwnica w domu położonym na działce skarżącej nie posiada żadnych izolacji przeciwwodnych, a nawet przeciwwilgociowych, okresowo stagnowała w niej woda (s. 6). Po analizie poziomu wód gruntowych biegły stwierdził, że poziomy wód w piwnicy mają związek z reżimem wód gruntowych, a konkretnie przy wysokich i bardzo wysokich stanach wód podziemnych woda w piwnicy występuje, zaś przy średnich i niskich, zaleganie wody w piwnicy nie występuje (s. 12). Obserwacje rejonu po deszczu nawalnym ((...) lipca 2012 r.) potwierdziły, że wskazany wyżej związek hydrauliczny poziomu wód w gruncie i poziomu wody w piwnicy jest bardziej istotny niż największy nawet spływ z terenów przyległych do posesji (s. 13). Argumenty te doprowadziły biegłego do jednoznacznego wniosku, że wykonany chodnik w ogóle nie spowodował zmiany stosunków wodnych w swoim pobliżu (s. 14).

Ścisłe związki między niekorzystnym stanem wód gruntowych i podmywaniem piwnicy budynku należącego do skarżącej wykazywali również biegli, w których opiniach zawarto wnioski korzystne dla skarżącej - biegły F.Z. (opinia na k. 112-124 akt adm.), który stwierdził, że zasadniczym powodem zalewania i podtapiania budynku jest podnoszenie się poziomu wód gruntowych (choć w jego ocenie dopływ obcych wód z pasa drogowego pogarsza jeszcze tą nienajlepszą sytuację) oraz biegły B.S. (opinia na k. 272-291 akt adm.), który stwierdził, że poziom wód gruntowych na rozpatrywanym terenie jest wysoki. Zdaniem biegłego bezpośredni wpływ na zalewanie piwnicy w budynku na spornej działce ma poziom wód gruntowych. Zwiększony okresowo poziom wody w piwnicy, wynika z napływu w trakcie opadów wód powierzchniowych z terenów wyżej położonych, głównie z odcinka pasa drogowego, a także z działki sąsiadującej nr (...). Biegły S. stwierdził, że prace przy ciągu pieszym zostały wykonane zgodnie z projektem, a poza projektem zostały wykonane elementy robót, które miały zmniejszyć ilość spływającej wody opadowej z jezdni na skarpę przyległą do spornej działki (s. 15 opinii, k. 277 akt adm.).

Dążąc do wykazania błędów w opinii biegłego K. skarżąca powołując się na opinię biegłego K. wywodzi, że według danych zawartych w projekcie zaistniała potrzeba zmiany profilu podłużnego ulicy (...) poprzez wyprofilowanie masą mineralno-bitumiczną, co miało wpływ na zalewanie nieruchomości skarżącej. Błędne jest zatem ustalenie przez biegłego K., że w wyniku tej budowy nie zmieniono profilu podłużnego i poprzecznego nawierzchni asfaltowej drogi nr (...) ani też profilu podłużnego i poprzecznego pobocza tej drogi od strony działki nr (...), ani nachylenia skarp.

W ocenie Sądu argumenty te nie są w stanie podważyć prawidłowości opinii biegłego K. Błędne jest twierdzenie, że nastąpiła zmiana profilu podłużnego i poprzecznego nawierzchni asfaltowej drogi. Twierdzenie to pozostaje w sprzeczności z opisem prac w projektach realizacji ciągu pieszo-jezdnego (zawartych również w korzystnej dla skarżącej opinii biegłego K.), z których wynika, że prace nie obejmowały samej jezdni, lecz wykonanie chodnika. Jeśli doszło do zmiany profilu samej jezdni, to nastąpiło to wcześniej, w toku modernizacji drogi krajowej w 2003 r. W tym zakresie biegły K. trafnie powołuje się w swej opinii (s. 72) na oświadczenie skarżącej, złożone w toku oględzin 8 kwietnia 2016 r., że w okresie pomiędzy modernizacją (2003 r.) a wykonaniem chodnika (2007 r.) działka i budynek nie były zalewane. Nadto, w kwestii zmiany profilu pobocza - sam biegły K. w swojej opinii pisze jedynie o zmianie profilu podłużnego ulicy (...), nie zaś profilu poprzecznego. Zmiana profilu podłużnego miała nastąpić poprzez wyprofilowanie masą bitumiczną. Nie wiadomo jednak, czy zmiana profilu objęła cały fragment, na którym wykonano prace przy budowie chodnika, w szczególności w bezpośrednim sąsiedztwie działki skarżącej. Ten fragment opinii biegłego K. opiera się na cytowaniu bliżej nie wskazanych wyjaśnień pozwanego (GDDKiA jako statio fisci Skarbu Państwa) w sprawie cywilnej. Tymczasem biegły K. jako źródło twierdzenia, że nie nastąpiła zmiana profilu pobocza drogi, wskazuje załączone opinie o profilach, dostarczonych przez GDDKiA (k. 870-871 akt adm.). Teza biegłego K. jest zatem oparta na bardziej przekonującym materiale z akt sprawy. Nadto, skarżąca upatrując istotnego źródła zmiany stosunków wodnych w zmianie profilu pobocza (teza wątpliwa, z uwagi na wcześniejsze uwagi) pomija istotne argumenty podane w opinii biegłego K. wskazujące na wprowadzone przy remoncie chodnika rozwiązania zabezpieczające przed napływem wody opadowej z jezdni na działkę skarżącej. Materiał zastosowany na chodnik jest bardziej chłonny niż istniejący prawdopodobnie wcześniej dywanik asfaltowy na poboczu oraz na to, że pomiędzy asfaltem a chodnikiem wykonano obrzeże betonowe podniesione w stosunku do poziomu asfaltu, jak również wykonano rowek z profili betonowych wzdłuż ogrodzenia spornej działki (s. 82-83 opinii, k. 887-888 akt adm.). Wbrew twierdzeniom skarżącej argumentacja biegłego dotycząca kierunków spływu wód opadowych i roztopowych na całej drodze nr (...), opiera się na ustaleniach poczynionych w toku oględzin. Trudno zatem zgodzić się z twierdzeniem, że biegły nie uzasadnił racjonalnie swego stanowiska. W tej sytuacji Sąd uznał, że argumenty podniesione przez skarżącą nie podważają prawidłowości tez formułowanych przez biegłego K.

Przystępując do oceny opinii biegłego K., Sąd zauważył kilka kwestii, które w istotny sposób podważają wartość dowodową tej opinii. Odmiennie niż biegły K., jak również biegły S., biegły K. nie uwzględnił w swej analizie wpływu stosunków wodnych istniejących przed wykonaniem spornych prac, w szczególności kwestii przepuszczalności gruntów, ich podmokłego charakteru - usytuowanie na tzw. stawisku. Choć biegły w opinii uzupełniającej podał informacje dotyczące poziomu wód gruntowych, to brakuje tam wskazania, czy poziom wód gruntowych wpływa na zalewanie piwnicy. Jest to argument, który przesądza o zasadniczej przewadze opinii biegłego K. (jak również biegłego S.), którzy analizują problem właśnie przede wszystkim z punktu widzenia zmian w stosunkach wodnych. Biegły K. skupia się na analizie wykonania robót budowlanych zgodnie z projektem, tymczasem nie to jest istotą sprawy. Bez gruntownej analizy stanu wód istniejącego wcześniej, bez odniesienia się do tego, jaki wpływ na szkody dla budynku skarżącej mają istniejące już wcześniej uwarunkowania (poziom wód gruntowych, przepuszczalność gruntu, podmokły charakter), nie sposób racjonalnie formułować tezy, że źródłem szkody w postaci podtapiania budynku jest nowo wykonany chodnik. W tym samym kontekście, wartość dowodową opinii biegłego K. podważa również fakt, że biegły nie uwzględnił braku jakiejkolwiek izolacji przeciwwilgociowej budynku. Biorąc pod uwagę uwarunkowania gruntu, jest to okoliczność kluczowa dla stwierdzenia, co jest źródłem szkody w postaci podtapiania piwnic budynku. Biegły R.K. opiera się jedynie na tezie, że inwestycję zrealizowano niezgodnie ze sztuką budowlaną, jednakże stwierdzenie to pozostaje w sprzeczności z twierdzeniami innych biegłych, którzy sporządzali opinie włączone do materiału dowodowego sprawy. Biegły D.F. nie stwierdził niezgodności pomiędzy projektem ciągu pieszo-jezdnego a sposobem jego wykonania. Wręcz przeciwnie, w swojej opinii (k. 254-262 akt adm.) stwierdził, że przedmiotowe roboty wykonano zgodnie ze sztuką budowlaną, nie spowodowały one podniesienia nawierzchni drogi, nie ma podstaw do stwierdzenia, że prace budowlane wpłynęły na kierunek spływu wód. Biegły zauważył, że ustawienie obrzeża od strony jezdni powoduje, że część wody spływająca uprzednio na skarpę w sąsiedztwie działki skarżącej obecnie odpływa w ul. (...). Biegły nie znalazł przesłanek świadczących o tym, że prace budowlane zmieniły stan wód na działce skarżącej, przebudowa ciągu nie skutkowała zmianą kierunku spływu wód opadowych i nie jest przyczyną zawilgocenia budynku skarżącej. Co istotne, biegły podkreślił konieczność określania warunków gruntowych i ewentualnego poziomu wód gruntowych na działce.

Sąd podkreślił także, że tezę o wadliwym wykonaniu robót budowlanych przy ciągu pieszym podważa również biegły L.G. (k. 130-136 akt adm.). Opinia ta ma jednak mniejsze znaczenie dla rozpoznawanej sprawy, gdyż rolą biegłego G. była wyłącznie analiza opinii biegłego F.Z., a w związku z tym biegły w ogóle nie odnosił się do kwestii stosunków wodnych na działce. Wskazał nadto, że biegły K. nie uwzględnił w dostatecznym stopniu faktu, iż wykonanie spornego ciągu pieszo-jezdnego wiązało się również z wykonaniem pewnych prac ograniczających spływanie wody z jezdni - w postaci obrzeża. Sam biegły stwierdził, że obrzeże spełnia swą rolę ograniczającą spływ wody, zastrzegł jedynie, że ograniczenie to przestaje spełniać rolę w przypadku deszczu nawalnego i bardzo intensywnego. W warunkach przyjętych przez biegłego (40 mm/m2), biorąc pod uwagę realia (biegły S. na podstawie informacji z IMiGW w Warszawie stwierdził, że deszcz nawalny, mający miejsce w miejscowości, w której położona jest działka z (...) na (...) lipca 2012 r., miał wielkość 10 mm/m2), nawet bez wiedzy specjalistycznej, a wyłącznie w oparciu o doświadczenie życiowe można stwierdzić, że żaden system odwodnieniowy realny do wykonania na drodze nie byłby w stanie powstrzymać spływu takiej ilości wody na działkę skarżącej. Co istotne - w stanie istniejącym przed budową chodnika, działka skarżącej była "chroniona" przed skutkami intensywnego deszczu jedynie przez naturalnie wytworzone w poboczu zagłębienie ("wałek", "grobelkę" wg terminologii pojawiającej się w niektórych opiniach). Trudno w tej sytuacji zgodzić się z tezą biegłego, że wykonanie chodnika spowodowało niekorzystną zmianę w zakresie spływu wody z pobocza na działkę skarżącej. W związku z powyższym Sąd nie znalazł podstaw, aby zakwestionować ocenę organów, które podważyły wartość dowodową opinii biegłego R.K. Jest to teza uzasadniona w świetle powyższych argumentów.

Sąd za trafną uznał również dokonaną przez Kolegium ocenę pozostałych opinii biegłych zgromadzonych w sprawie. Kolegium trafnie podważyło wartość dowodową opinii biegłego J.C. (k. 408-473), którego ustalenia nie są w odpowiedni sposób poparte odwołaniami do wiedzy specjalistycznej; opierają się bardziej na przekonaniach biegłego, brak również samodzielności w ustaleniach biegłego, który bazuje na wnioskach innych biegłych. Krytyczna ocena tej opinii zawarta w postanowieniu Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 28 maja 2013 r. (k. 552-584 akt adm., materiał włączony do akt na wniosek pełnomocnika GDDKiA).

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodła T.S. reprezentowana przez pełnomocnika z urzędu będącego adwokatem, wnosząc o jego uchylenie w całości, uchylenie poprzedzających go decyzji oraz przyznanie kosztów pomocy prawnej świadczonej z urzędu oświadczając, że koszty te nie zostały opłacone w całości ani w części. Wyrokowi Sądu I instancji skarżąca kasacyjnie zarzuciła naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy:

1) art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 84 § 1 k.p.a. w zw. z art. 89 § 2 k.p.a. w zw. z art. 153 p.p.s.a. polegające na tym, że Sąd pierwszej instancji w wyniku niewłaściwej kontroli działalności organu odwoławczego nie zastosował środka określonego w ustawie w art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. uznając, iż organy prawidłowo wykonały zalecenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie wyrażone w wyroku z 23 maja 2017 r. sygn. akt II SA/Lu 1134/16 polecające na skonfrontowaniu biegłych w drodze rozprawy administracyjnej, w sytuacji gdy po pierwsze, biegli zostali, wezwani na rozprawę i przesłuchani w charakterze świadków, a po drugie każdy z nich zeznawał bez obecności pozostałych, co w konsekwencji uniemożliwiło biegłym wzajemne zadawanie pytań oraz rzetelne konfrontowanie przedstawionych opinii.

2) art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1 i 107 § 3 k.p.a. polegające na tym, że Sąd pierwszej instancji w wyniku niewłaściwej kontroli działalności organu odwoławczego nie zastosował środka określonego w ustawie w art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w sytuacji, gdy zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem wskazanych przepisów kodeksu postępowania administracyjnego poprzez dowolną ocenę zebranego materiału dowodowego, w tym zwłaszcza opinii biegłego R.K. przejawiającą się w arbitralnym stwierdzeniu, że opinia ta ma charakter dowolny i nie została poparta wiarygodnymi i weryfikowalnymi dowodami, z pominięciem opinii uzupełniającej biegłego, dołączonej do akt sprawy pismem skarżącej z (...) marca 2016 r., w której biegły, odpowiadając na zarzuty pozwanego w sprawie I C 596/10 prowadzonej przed Sądem Okręgowym w Lublinie, częściowo również odpowiada na zarzuty stawiane przez organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna podlega oddaleniu.

Wbrew stanowisku skarżącej kasacyjnie zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie odpowiada prawu i brak jest podstaw do usunięcia go z obrotu prawnego.

Pozbawiony usprawiedliwionych podstaw jest zarzut naruszenia art. 3 § 1, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 84 § 1 k.p.a. w zw. z art. 89 § 2 k.p.a. w zw. z art. 153 p.p.s.a. W zaskarżonym wyroku Sąd I instancji trafnie ocenił, że organy orzekające obu instancji prawidłowo wykonały zalecenia wynikające z wydanego uprzednio na gruncie rozpatrywanej sprawy wyroku WSA w Lublinie z dnia 23 maja 2017 r. II SA/Lu 1134/16, nie naruszając tym samym art. 153 p.p.s.a. W wyroku tym Sąd stwierdził, że ustalenie przyczyny zmiany stanu wód na gruncie, tj. zakresu działania, które zmianę tę spowodowało, jest o tyle istotne, że determinuje określenie sposobu zapobiegania szkodom wywołanym tą zmianą, a tym samym przekłada się na zakres obowiązków, jakie winny zastać nałożone na właściciela nieruchomości, który spowodował zmianę stanu wód na gruncie. W niniejszej sprawie zakres i rodzaj obowiązków nałożonych na GDDKiA jest przy tym istotą sporu. Skoro dla ustalenia przyczyny zmiany stanu wód na gruncie niezbędne jest przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, zaś opinie biegłych poddane ocenie organów w niniejszej sprawie mają diametralnie różne konkluzje, to w tej sytuacji obowiązkiem organów było skonfrontowanie biegłych będących autorami tych opinii, przy jednoczesnym zapewnieniu stronom możliwości zadawania pytań biegłym - stosownie do dyspozycji art. 10 w zw. z art. 79 § 1 i 2 k.p.a. W tym celu konieczne wydaje się przeprowadzenie rozprawy administracyjnej. Nadto Sąd stwierdził, że przy ponownym rozpoznaniu sprawy organy winny poddać swojej ocenie również opinie biegłych sporządzone na wcześniejszym etapie postępowania.

Analiza akt sprawy pozwala zaaprobować stanowisko Sądu I instancji, że organ pierwszej instancji podjął stosowne, choć nie do końca skuteczne kroki, celem skonfrontowania stanowisk biegłych. W tym celu przeprowadził dwie rozprawy administracyjne. Na pierwszą rozprawę, która odbyła się (...) listopada 2017 r., organ wezwał oprócz stron postępowania, wszystkich ośmiu biegłych, których opinie zalegały w aktach sprawy. Na rozprawie stawiło się jednak tylko sześciu biegłych. Nieobecny, z uwagi na obowiązki służbowe, był biegły R.K. oraz z uwagi na chorobę i pobyt w szpitalu - J.C. Każdego z biegłych przesłuchiwano z osobna w obecności stron postępowania, które miały zapewnioną możliwość zadawania im pytań. W trakcie rozprawy pytano biegłych, czy podtrzymują wyrażone wcześniej w swojej opinii wnioski oraz, czy znane im są, a zarazem prawidłowe, konkluzje zawarte w opiniach biegłych R.K. oraz M.K. odnośnie wykonania urządzeń zapobiegających szkodom w wyniku zalewania działki nr (...) w K. O ile, w pierwszej kwestii biegli podtrzymywali prezentowane przezeń w opiniach stanowisko, to już w drugiej kwestii uchylali się od zajęcia wiążącego i jednoznacznego stanowiska w sprawie. Co istotne, najobszerniejsze i najbardziej rzeczowe wyjaśnienia, w odpowiedzi na zadawane mu pytania, złożył biegły M.K. Termin drugiej rozprawy, wyznaczonej na (...) stycznia 2018 r., odroczono z uwagi na niestawiennictwo biegłych i stron. Kolejna rozprawa, celem konfrontacji stanowisk biegłych R.K. i M.K., odbyła się (...) marca 2018 r. wyłącznie z udziałem pełnomocnika Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad. M.K. uzależnił swój ponowny udział w rozprawie od zwrotu kosztów dojazdu i utraconego wynagrodzenia. Natomiast R.K. z uwagi na obowiązki służbowe wnioskował o przeprowadzenie rozprawy pod jego nieobecność, przez przeprowadzenie "łączności telefonicznej o ustalonej godzinie", alternatywnie zaproponował sformułowanie pytań na piśmie. Korzystając z tej możliwości organ przesłał biegłemu pytania. W pisemnej odpowiedzi R.K. podtrzymał stanowisko zaprezentowane w swojej opinii na stronach 11-17. Poinformował jednocześnie, że ocena innych opinii może zostać przezeń przeprowadzona na podstawie dodatkowego zlecenia za stosownym wynagrodzeniem. W świetle przytoczonych wyżej okoliczności, zgodzić się trzeba z Sądem I instancji, że organ w zakresie posiadanych możliwości podjął czynności celem skonfrontowania biegłych. W stanie faktycznym sprawy niniejszej nie zachodziła jednak realna możliwość uzyskania jednoznacznego stanowiska biegłych. Pozyskany w ten sposób materiał dowodowy, z uwzględnieniem dotychczas zebranych w sprawie dowodów pozwolił organowi na prawidłową ocenę stanu faktycznego sprawy i wydanie decyzji odpowiadającej przepisom obowiązującego prawa. Błędne jest tym samym stanowisko autora skargi kasacyjnej o nienależytym wykonaniu przez organ obowiązku skonfrontowania biegłych w drodze rozprawy administracyjnej. Odnosząc się zaś do argumentacji o konieczności sięgnięcia w tym zakresie do innych procedur cywilnej (art. 289 k.p.c., art. 262-265 k.p.c., art. 271-273 k.p.c.) i karnej (art. 172 k.p.k.), stwierdzić trzeba, że autor skargi kasacyjnej nie wskazał, który konkretnie przepis - jego zdaniem - zawiera odesłanie do stosowania przepisów k.p.c. i k.p.k., w trakcie rozprawy administracyjnej, powołując się ogólnie w tym zakresie na "analogię". W szczególności trudno upatrywać takiej podstawy w sformułowanych w treści zarzutu przepisach art. 84 § 1 i art. 89 § 2 k.p.a. Zaznaczyć co prawda trzeba, że wezwanie biegłych na rozprawę w charakterze świadków należy traktować niewątpliwie jako uchybienie wymogom art. 89 § 2 k.p.a., choć pozostające bez istotnego wpływu wynik sprawy. Na marginesie powyższych rozważań podnieść należy, że w sytuacji, gdy skarżąca kasacyjnie na zakończenie rozprawy oświadczyła do protokołu z (...) listopada 2017 r., iż "nie chce konfrontacji biegłych", zdziwienie budzi, sformułowany obecnie zarzut nienależytego wykonania obowiązku konfrontacji biegłych czy też twierdzenie o konieczności zwrócenia się do instytutu naukowego lub naukowo-badawczego o wydanie stosownej opinii.

Nietrafny jest wreszcie zarzut naruszenia art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. Wbrew stanowisku skarżącej kasacyjnie, Sąd I instancji prawidłowo wywiódł, że organy orzekające w sprawie, dysponowały kompletnym materiałem dowodowym, który poddały wszechstronnej i wnikliwej analizie zgodnie w wymogami art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. W motywach zaskarżonej decyzji, sporządzonych z poszanowaniem reguł art. 107 § 3 k.p.a., organ logicznie i rzeczowo wyjaśnił przesłanki natury faktycznej i prawnej, które zadecydowały o podjęciu rozstrzygnięcia w trybie art. 234 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne. Zaprezentowana w jego uzasadnieniu obszerna, a zarazem rzeczowa ocena zalegających w aktach sprawy wszystkich opinii biegłych nie nosi cech dowolności. Organ logicznie i rzeczowo wyjaśnił przesłanki, które zadecydowały o uwzględnieniu opinii biegłego M.K., która jak prawidłowo ocenił Sąd I instancji, wszechstronnie i kompleksowo odnosi się do problematyki stanu stosunków wodnych na działce skarżącej kasacyjnie, uwzględnia wszystkie czynniki rzutujące na powstanie szkód na jej nieruchomości, wyjaśnia przyczynę podtapiania piwnicy jej budynku (brak jakichkolwiek zabezpieczeń przeciwwilgociowych w 90-letnim budynku), precyzuje także czynności, które należy podjąć celem zapobiegania szkodom wywołanym ta zmianą. Biegły stwierdził i szczegółowo przeanalizował aż osiem zmian stosunków wodnych na działce skarżącej, począwszy od 2003 r. Jego stanowisko jest jasne, logiczne i spójne. Z rzeczonej opinii wynika, że zmiana stanu wody na gruncie ze szkodą dla działki skarżącej nie została spowodowana budową ciągu pieszo-jezdnego wzdłuż drogi krajowej nr (...), a jedynie wykonaniem w pasie drogowym tejże drogi zjazdu oraz schodów z kostki brukowej prowadzących na posesję skarżącej. Zdaniem M.K. konieczne jest wykonanie przez Generalną Dyrekcję Dróg krajowych i Autostrad odwodnienia liniowego w bezpośrednim sąsiedztwie i na północ od bramy wjazdowej na posesję skarżącej. Nie budzą wreszcie zastrzeżeń jasno wyartykułowane okoliczności, z powodu których organ pominął opinie pozostałych biegłych, w tym odmówił wiarygodności opinii biegłego R.K., która jak sam przyznał autor skargi kasacyjnej, pomimo jej uzupełnienia, zaledwie częściowo odpowiada na zarzuty stawiane przez organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Naczelny Sąd Administracyjny podziela w tym zakresie wywody Sądu I instancji wyrażone w treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku w ślad za organem odwoławczym, czyniąc je swoimi. Powtarzanie tej argumentacji Naczelny Sąd Administracyjny uznał za zbędne. Na marginesie wyjaśnić trzeba, że merytoryczna kontrola rozważanego zarzutu była utrudniona z uwagi na ogólnikowość jego sformułowania, brak bliższego rozwinięcia w uzasadnieniu skargi kasacyjnej oraz niewykazanie przez autora skargi kasacyjnej, że zarzucane uchybienie było na tyle istotne, że rzutowało na treść kwestionowanego orzeczenia.

Podsumowując stwierdzić trzeba, że orzekając zaskarżonym wyrokiem o oddaleniu skargi T.S., Sąd I instancji nie naruszył art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Nie doszło również do naruszenia art. 3 § 1 p.p.s.a. Fakt, że poddane kontroli instancyjnej orzeczenie jest niezgodne z oczekiwaniami skarżącej kasacyjnie nie może być utożsamiany z uchybieniem art. 3 § 1 p.p.s.a.

Z tych względów, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skarżącej z urzędu nie orzeczono, ponieważ wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu na zasadzie prawa pomocy, należne od Skarbu Państwa (art. 250 § 1 p.p.s.a.), jest przyznawane przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w przepisach art. 258-261 p.p.s.a.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.