Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2596562

Wyrok
Sądu Okręgowego w Siedlcach
z dnia 30 listopada 2018 r.
II Ka 552/18

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SO Grażyna Orzechowska (spr.).

Sędziowie: SO Jerzy Kozaczuk, SR del. Paweł Mądry.

Przy udziale prokuratora Marka Kempki.

Sentencja

Sąd Okręgowy w Siedlcach II Wydział Karny po rozpoznaniu w dniu 30 listopada 2018 r. sprawy A. K. (1) oskarżonego z art. 177 § 2 k.k. na skutek apelacji, wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Rejonowego w Garwolinie z dnia 12 kwietnia 2018 r. sygn. akt II K 303/13 zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy; zasądza od oskarżonego A. K. (1) na rzecz Skarbu Państwa 620 zł tytułem kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze.

Uzasadnienie faktyczne

A. K. (1) został oskarżony o to, że: w dniu 30 listopada 2012 r. w m. S., woj. (...) prowadząc pojazd m-ki O. (...) o nr rej. (...), umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, w ten sposób, iż nie zachował szczególnej ostrożności w obrębie skrzyżowania, poruszając się po terenie zabudowanym z nadmierną prędkością 74,1 km/h, podczas omijania rowerzysty w obrębie lewostronnego skrzyżowania, uderzył przodem auta w jednoślad prowadzony przez małoletniego P. Ł., w następstwie czego ww. doznał obrażeń ciała w postaci: koronnego, masywnego krwiaka nadtwardówkowego okolicy czołowej lewej z krwią w komorach bocznych i przestrzeni podpajęczej, licznych drobnych ognisk krwawienia śródmózgowego w okolicy skroniowej lewej, płaskiego krwiaka przymózgowego w okolicy potylicznej lewej, złamania obu talerzy biodrowych, otarcia naskórka obu kolan, powodujących chorobę realnie zagrażającą życiu, stanowiącą ciężki uszczerbek na zdrowiu w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.k., tj. o czyn z art. 177 § 2 k.k.

Po rozpoznaniu przedmiotowej sprawy Sąd Rejonowy w Garwolinie wyrokiem z dnia 12 kwietnia 2018 r. orzekł:

1.

oskarżonego A. K. (1) uznał za winnego tego, że w dniu 30 listopada 2012 r. w m. S. woj. (...) prowadząc pojazd m-ki O. (...) o nr rej. (...), umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, w ten sposób, iż nie zachował szczególnej ostrożności poruszając się po terenie zabudowanym z nadmierną prędkością ok. 71, 0 km/h, podczas omijania zajeżdżającego mu drogę rowerzysty skręcającego w lewo w ulicę (...), uderzył przodem auta w jednoślad prowadzony przez małoletniego P. Ł., w następstwie czego ww. doznał obrażeń ciała w postaci: koronnego, masywnego krwiaka nadtwardówkowego okolicy czołowej lewej z krwią w komorach bocznych i przestrzeni podpajęczej, licznych drobnych ognisk krwawienia śródmózgowego w okolicy skroniowej lewej, płaskiego krwiaka przymózgowego w okolicy potylicznej lewej, złamania obu talerzy biodrowych, otarcia naskórka obu kolan, powodujących chorobę realnie zagrażającą życiu, stanowiącą ciężki uszczerbek na zdrowiu w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.k., tj. czynu z art. 177 § 2 k.k. i za ten czyn z mocy art. 177 § 2 k.k. w zw. z art. 4 k.k. skazał oskarżonego na karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności;

2.

na podstawie art. 69 § 1 i § 2 k.k. i art. 70 § 1 pkt 1 k.k. wykonanie orzeczonej kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesił na okres lat 4 tytułem próby;

3.

na podstawie art. 71 § 1 k.k. w zw. z art. 33 § 3 k.k. wymierzył oskarżonemu karę grzywny w wysokości 150 stawek dziennych po 20 złotych każda stawka;

4.

zasądził od oskarżonego na rzecz oskarżycielki posiłkowej M. Ł. kwotę 723,24 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego;

5.

zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 4000 złotych tytułem części wydatków w sprawie i zwolnił od uiszczania opłat oraz pozostałej części wydatków w sprawie obciążając tymi ostatnimi Skarb Państwa.

Apelację od powyższego wyroku wniósł obrońca oskarżonego.

Obrońca oskarżonego zaskarżył wyrok w całości i zarzucił mu naruszenie prawa procesowego art. 7 k.p.k. i art. 5 § 2 k.p.k., a w szczególności:

- błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku i mający wpływ na treść orzeczenia polegający na przyjęciu w ustaleniach stanu faktycznego, że oskarżony naruszył zasady w ruchu drogowym przypisane mu w nowej redakcji zarzutu w pkt 1 sentencji wyroku, a w szczególności bezpodstawne przyjęcie, że:

1)

faktycznie i świadomie przekroczył dozwoloną prędkość administracyjną o 21 km/h;

2)

nie zachował należytej ostrożności omijając zaparkowany samochód ciężarowy bez wskazania na czym to polegało i do czego się odnosiło;

3)

błędne i dowolne przyjęcie miejsca usytuowania samochodu ciężarowego w chwili kolizji, co miało wpływ na możliwość ustalenia wcześniejszego zauważenia przez oskarżonego zagrożenia inicjującego manewry obronne by uniknąć kolizji z rowerzystą, a w konsekwencji powielenie błędu z opinii biegłego w tym zakresie;

4) dowolne przyjęcie sposobu zachowania się rowerzysty tuż przed podjęciem manewru zajechania drogi pojazdowi oskarżonego pomimo wskazania przez biegłych 3 możliwych wariantów tego zachowania prowadzącego do kolizji pojazdów uczestników zdarzenia i pominięcie dla uprawdopodobnienia którejkolwiek z wersji opinii lekarza K. Ż.; 5) pominięcie w ustaleniach istotnych ustaleń biegłego lekarza K. Ż. opisujących urazy powypadkowe pokrzywdzonego i nie wyjaśnienie jakie było usytuowanie rowerzysty w stosunku do osi jezdni i pojazdu oskarżonego w chwili kolizji i które z obrażeń są pierwotne, a które wtórne, co ma istotne znaczenie dla ustalenia jak poruszał się przed zaistnieniem kolizji poszkodowany, co ma również wpływ na ustalenie kiedy i w jakim położeniu ww. oskarżony zareagował na sytuację kolizyjną.

Wskazując na powyższe zarzuty obrońca oskarżonego wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego od popełnienia zarzucanego mu czynu, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.

Na rozprawie apelacyjnej obrońca oskarżonego poparł swoją apelację i wnioski w niej zawarte.

Prokurator wniósł o nieuwzględnienie apelacji obrońcy oskarżonego i utrzymanie wyroku w mocy.

Oskarżony przychylił się do stanowiska swojego obrońcy.

Uzasadnienie prawne

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja obrońcy oskarżonego jest bezzasadna i jako taka nie zasługuje na uwzględnienie.

Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutu apelacji obrońcy oskarżonego dotyczącego błędu w ustaleniach faktycznych wskazać należy, iż zgodnie z powszechnie akceptowanym stanowiskiem Sądu Najwyższego, ustalenia faktyczne wyroku tylko wtedy nie wykraczają poza ramy swobodnej oceny dowodów, gdy poczynione zostały na podstawie wszechstronnej analizy przeprowadzonych dowodów, których ocena nie wykazuje błędów natury faktycznej czy logicznej, zgodna jest ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego oraz prowadzi do sędziowskiego przekonania, odzwierciedleniem którego powinno być uzasadnienie orzeczenia. Ze szczegółowej analizy zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego oraz przedstawionych w uzasadnieniu wyroku motywów, jakimi kierował się Sąd Rejonowy oceniając tenże materiał dowodowy, wynika, iż Sąd Rejonowy w Garwolinie nie popełnił błędu, jaki zarzuca skarżący w swojej apelacji. W ocenie Sądu Okręgowego, twierdzenia podnoszone przez obrońcę oskarżonego w apelacji nie znajdują potwierdzenia w aktach sprawy, a stanowią tylko polemikę z oceną dowodów poczynioną przez Sąd Rejonowy. W sprawie niniejszej argumenty zawarte w uzasadnieniu wyroku Sądu I instancji są bardziej przekonywujące od tych zawartych w apelacji skarżącego obrońcy oskarżonego. Wskazać także należy, iż Sąd Rejonowy dokonując oceny dowodów zgromadzonych w niniejszej sprawie sprostał ustawowym wymogom takiej oceny, dlatego rozumowanie Sądu I instancji spotkało się z aprobatą ze strony Sądu Odwoławczego i co za tym idzie, nie wymaga jakiejkolwiek korekty. Sąd Rejonowy wnikliwie rozpatrzył wszystkie okoliczności i dowody ujawnione w toku rozprawy, na ich podstawie poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne oraz należycie wykazał winę oskarżonego.

Nie ma również wątpliwości co do tego, że ocena materiału dowodowego dokonana przez Sąd I instancji nie wykazuje błędów natury logicznej, jak również nie wykracza poza ramy swobodnej oceny dowodów, chronionej przepisem art. 7 k.p.k. Na stwierdzenie powyższych okoliczności pozwala uważna lektura uzasadnienia zaskarżonego wyroku. W pisemnych motywach zaskarżonego wyroku Sąd I instancji wskazał bowiem dowody, które obdarzył przymiotem wiarygodności oraz wyjaśnił, z jakich powodów dał im wiarę. Wskazał także dowody, którym waloru wiarygodności odmówił i przekonywająco wyjaśnił, z jakich przyczyn na wiarę nie zasługują. Ustalenia poczynione w tym zakresie przez Sąd Rejonowy są prawidłowe i w ocenie Sądu Okręgowego nie noszą cech błędu.

Sąd Odwoławczy podzielił stanowisko Sądu Rejonowego, który uznając winę oskarżonego oparł w głównej mierze się na wnioskach opinii biegłych: tj. biegłego z zakresu wypadków drogowych, ruchu drogowego oraz kryminalistycznej rekonstrukcji wypadków drogowych T. S. (1) i M. S., a także biegłego lekarza medycyny sądowej K. Ż. (2) oraz dokumentacji dotyczącej wypadku, zeznaniach świadków M. W., W. L., A. K. (2), M. P., T. S. (2) i D. S., a pośrednio tylko na wyjaśnieniach oskarżonego A. K. (1). Jak słusznie w tym zakresie podnosi Sąd Rejonowy brak jest na gruncie niniejszej sprawy bezpośrednich świadków zdarzenia poza samym oskarżonym, który od początku postępowania negował swoją winę w zakresie całkowitej odpowiedzialności za zaistniałe w dniu 30 listopada 2012 r. zdarzenie. Zeznania wyżej wskazanych świadków pozwoliły na ustalenie miejsca zaparkowania samochodu ciężarowego marki M. nr rej. (...) czy też zachowania rowerzysty tuż przed jego zderzeniem z pojazdem oskarżonego. Z wniosków opinii biegłych, które pozostają ze sobą zbieżne, poza kwestią dotyczącą przyjęcia miejsca zdarzenia za skrzyżowanie, wynika, iż bezpośrednią przyczyną zaistnienia krytycznego zdarzenia było zajechanie drogi samochodowi marki O. (...) przez skręcającego w lewo w drogę gruntową (ul. (...)) rowerzystę P. Ł. Wprawdzie matka pokrzywdzonego sugerowała w toku swoich zeznań, iż chłopiec znał zasady ruchu drogowego i nie jechałby bez zachowania odpowiedniej ostrożności, czyli tak, jak sugerował w wyjaśnieniach oskarżony, jednakże twierdzenie to pozostaje jedynie przypuszczeniem matki pokrzywdzonego. Tymczasem obaj biegli z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych wypowiedzieli się zgodnie co do tego, iż to nieodpowiednie zachowanie P. Ł. było główną przyczyną zaistnienia krytycznego zdarzenia. Biegli ci także zgodnie stwierdzili, iż oskarżony zachowaniem swoim także przyczynił się do wypadku. Za winę oskarżonego wskazali przekroczenie o co najmniej 21 km/h dozwolonej w miejscu zdarzenia prędkości, tj. 50 km/h oraz podjęcie manewru ominięcia rowerzysty z lewej strony. Przy zachowaniu przez oskarżonego prędkości dozwolonej w terenie zabudowanym, w ocenie biegłych, oskarżony uniknąłby zderzenia z pokrzywdzonym. Za niewiarygodne w tym zakresie Sąd I instancji słusznie uznał wyjaśnienia oskarżonego, iż poruszał się on z prędkością bliską dozwolonej ustawowo, gdyż rozmiar i rodzaj obrażeń jakich doznał w wyniku zdarzenia pokrzywdzony przemawiają niezbicie za tym, iż poruszał się on szybciej niż sam deklaruje w swoich wyjaśnianiach, a co do której prędkości obaj biegli pozostają zgodni. Nie ulega wątpliwości, iż kierowca O. miał w znacznym stopniu ograniczone pole widzenia co do tego co dzieje się na jego torze ruchu, tj. na jego pasie jezdni w kierunku M., bowiem widoczność tę ograniczał mu zaparkowany na tym pasie jezdni samochód ciężarowy marki M., będący własnością W. L. Chcąc dalej poruszać się w pożądanym przez niego kierunku musiał pojazd ten wyminąć. W czasie wykonywania manewru wymijania samochodu ciężarowego oskarżony zauważył wyłaniającego się z prawej strony zza tego samochodu małoletniego rowerzystę, który rozpoczął manewr skrętu w lewo, dokładnie w ul. (...). Oskarżony widząc rowerzystę postanowił ominąć go z lewej strony i w tym celu odbił bardziej w lewo, co jednak nie uchroniło go od zderzenia z rowerem. Wtedy lewym skrajnym przodem swojego samochodu oskarżony uderzył w lewy bok roweru kierowanego przez P. Ł. Oskarżony dokonując manewru wymijania tak dużego obiektu jakim był samochód ciężarowy marki M. zmuszony był do zachowania szczególnej ostrożności, gdyż musiał wjechać na pas ruchu dla pojazdów jadących z naprzeciwka, do czego częściowo się dostosował, bowiem z naprzeciwka w tym czasie nie nadjeżdżał. Nie dającym się przewidzieć elementem zaskoczenia było jednak dla oskarżonego pojawienie się za wymijanym samochodem ciężarowym rowerzysty, który na domiar wszystkiego jeszcze zamierzał skręcić w lewo, przecinając w ten sposób tor ruchu pojazdu oskarżonego. Dynamika zdarzenia i ww. element zaskoczenia spowodował pewną irracjonalność zachowania A. K. (1), który odbił dodatkowo w lewo chcąc ominąć chłopca, a który hamowanie podjął dopiero po zderzeniu się z rowerem. Zachowanie oskarżonego nie odbiegało od pewnego przyjętego wzorca zachowania dla manewru wyprzedzania przeszkody znajdującej się na zajmowanym pasie ruchu, a dokładnie przyspieszania w momencie wjechania na pas dla przeciwległego kierunku ruchu. Oddzielną sprawą w tym zakresie pozostaje zachowanie przez wymijającego konkretnej prędkości, którą w tym zdarzeniu oskarżony przekroczył o blisko 21 km/h. Istotną kwestią w tym miejscu staje się usytuowanie zaparkowanego samochodu ciężarowego, a co z tego dalej wynika - moment zauważenia rowerzysty przez oskarżonego i podjęcie przez niego odpowiednio wcześniej określonego manewru obronnego. Niezależnie od miejsca i odległości z jakiej oskarżony mógł zauważyć rowerzystę, omijanie stojącego na pasie ruchu pojazdu o dużych gabarytach zobowiązywała go do szczególnej ostrożności, a nawet jazdy nie tyle z prędkością dopuszczalną w terenie zabudowanym, ale nawet niższą. Prędkość 50 km/h w terenie zabudowanym nie stanowi że, gdy prędkość ta jest zachowana, to kierowca pojazdu nie ponosi odpowiedzialności za zaistniałe zdarzenie drogowe. Oskarżony tymczasem w danych warunkach znacznie przekroczył nie tylko dopuszczalną prędkość, ale i prędkość wskazaną w zaistniałej na drodze sytuacji.

Za słuszne nie można uznać także twierdzenia apelującego odnośnie tego, iż Sąd Rejonowy w sposób dowolny przyjął zachowanie rowerzysty tuż przed podjęciem manewru zajechania drogi pojazdowi oskarżonego, w sytuacji gdzie biegli wskazali 3 warianty jego zachowania i pominięcia dla uprawdopodobnienia któregokolwiek z nich, opinii lekarza K. Ż. (2). Podkreślić bowiem należy, iż biegły w swojej opinii określił obrażenia pierwotne jakich doznał w wyniku zdarzenia P. Ł., a następnie wymienił jego skutki wtórne, które wynikły w okresie odleglejszym od wypadku. Biegły nie określił w tej opinii w jaki prawdopodobny sposób powstały poszczególne obrażenia pokrzywdzonego, co mogłoby pozwolić na ustalenie modelu zachowania P. Ł. tuż przed zderzeniem z samochodem oskarżonego, określił jedynie, iż obrażenia te mogły zaistnieć na skutek wypadku komunikacyjnego polegającego na potrąceniu rowerzysty przez samochód skutkujący jego upadkiem na twarde podłoże. Brak jest zatem wskazania przez biegłego etymologii powstania konkretnych stwierdzonych u pokrzywdzonego obrażeń pozwalających na ustalenie konkretnego zachowania pokrzywdzonego tuż przed wypadkiem. Sąd I instancji na podstawie zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego trafnie przyjął, iż rowerzysta podjął decyzję o skręcie w ulicę (...), jednakże wcześniej nie upewnił się, iż ma ku temu bezpieczną drogę. Z pewnością dokładne sprawdzenie drogi utrudniał mu zaparkowany na ulicy samochód ciężarowy, jednakże jak wynika z ustaleń Sądu P. Ł. nie sprawdził czy ma sprzyjające warunki do tego by dokonać zamierzony skręt. Nie spenetrował drogi pod kątem ewentualnie nadjeżdżających w jego kierunku z którejkolwiek ze stron pojazdów. Odpowiednie wychylenie się pokrzywdzonego zza zaparkowanego pojazdu połączone z jego uprzednim zatrzymaniem przed jego krawędzią i stwierdzenie, że ze strony S. nadjeżdża samochód O. (...), spowodowałoby powstrzymanie się pokrzywdzonego przed wjazdem na lewy (patrząc w kierunku M.) pas jezdni i takim sposobem pokrzywdzony uniknąłby zderzenia z oskarżonym. Teza ta zyskała oparcie także w wyjaśnieniach oskarżonego, który stwierdził, iż pojawienie się rowerzysty oskarżonego w jego polu widzenia było nagłe i niespodziewane.

Reasumując zatem w zakresie ww. opinii biegłych stwierdzić zatem należy, iż ich wnioski posłużyły Sądowi Rejonowemu jako podwaliny przyjętego w niniejszej sprawie stanu faktycznego, które to stanowisko Sąd Odwoławczy podzielił w całej rozciągłości. Sąd I instancji nie znajdując postaw do kwestionowania rzetelności i kategoryczności tych opinii, nie znalazł także uzasadnionych podstaw do ich uzupełnienia, chociażby poprzez wydanie przez biegłych dodatkowej ustnej opinii.

Tak jak nie budzi żadnych wątpliwości wina oskarżonego A. K. (1) w zakresie zarzucanego mu czynu, tak również z pełną aprobatą Sądu Odwoławczego spotkało się rozstrzygnięcie Sądu I instancji w zakresie orzeczonej wobec niego kary.

Sąd Okręgowy nie uwzględniając apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego, utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Garwolinie z dnia 12 kwietnia 2018 r.

O wydatkach za postępowanie odwoławcze Sąd orzekł na podstawie art. 636 § 1 k.p.k. i art. 8 ust. 1 Ustawy o opłatach w sprawach karnych z dnia 23 czerwca 1973 r. (Dz. U. Nr 49, poz. 223 z 83 r. z późn. zm.) obciążając nimi oskarżonego.

Z tych względów, Sąd Okręgowy na podstawie art. 437 § 1 k.p.k. i art. 456 k.p.k. orzekł, jak w wyroku.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.