II K 19/32 - Wyrok Sądu Najwyższego - OpenLEX

II K 19/32 - Wyrok Sądu Najwyższego

Orzeczenia sądów
Opublikowano: OSN(K) 1932/5/90

Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 1932 r. II K 19/32

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: sędzia K. Syromiatnikow. Sędziowie: J. Songajłło (sprawozdawca), K. Bzowski. Prokurator: Wł. Kuczyński.

Sentencja

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu kasacji Bolesława K., osk. z art. 458 k. k., założonej od wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 12 listopada 1932,

na mocy art. 512 i 515 k. p. k., wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 12 listopada 1931 r., z powodu obrazy art. 49, 367 lit. a, 377 k. p. k., uchylił.

Uzasadnienie faktyczne

1) Sąd okręgowy, wskazując art. 49 i 458 cz. II k. k. jako te przepisy ustawy karnej, które zastosował (lit. b art. 367 k. p. k.), ustalił też w sentencji wyroku czyn przypisany oskarżonemu (lit. a art. 367 k. p. k.), subsumując okolicznościami faktycznemi poszczególne cechy tego przestępstwa, którego kwalifikację przyjął (Zb. O. Zesz. IV/31 Nr. 105).

Od tego wyroku założył apelację Prokurator, wnosząc o uchylenie go w części, dotyczącej kwalifikacji czynu i wymiaru kary, i o skazanie oskarżonego zgodnie z konkluzją aktu oskarżenia, który, określając czyn oskarżonemu zarzucany (art. 279 lit. a, 366 lit. c k. p. k.) zgodnie z treścią tego określenia wskazał art. 49 i 453 k. k., jako te, pod które czyn zarzucony podpada (art. 279 lit c k. p. k.). Z treści apelacji prokuratora jest widoczne, że zarzucono w niej brak motywów do przyjęcia, aby sprzeczka przed strzałami, oddanemi przez oskarżonego, oraz pobicie go przez pokrzywdzonego i tegoż towarzyszy po strzałach odpowiadało wymaganiom cz. II art. 458 k. k.

2) Apelacja prokuratora była więc zwrócona w istocie rzeczy przeciw ustaleniom faktycznym wyroku sądu okręgowego, że oskarżony działał "pod wpływem silnego wzruszenia duchowego, wywołanego przez gwałt na osobie przeciwny prawu", a nietylko przeciw błędowi prawnemu, który miałby polegać na podciągnięciu ustalonego stanu faktycznego mylnie pod przepis ustawy, który mu nie odpowiada, a mianowicie pod przepis cz. II art. 458 k. k.

3) Przez mylną kwalifikację prawną we właściwym znaczeniu należy rozumieć zastosowanie przez Sąd do ustalonego stanu faktycznego niewłaściwego przepisu, jest to więc błędne subsumowanie ustalonych faktów pod ustawę, która do nich się nie odnosi. Istota tego zarzutu dotyczy zawsze omyłki prawnej, a nie zawiera w sobie zarzutu, skierowanego przeciw podstawie faktycznej.

4) W apelacji prokuratora, jak wykazano powyżej (pod 1 i 2), zarzut skierowany jest przeciw zasadności samego ustalenia w ograniczeniu się do stanu duchowego sprawcy i przyczyny, która go wywołała. Wyrażenie, że wyrok jest niesłuszny w części, dotyczącej kwalifikacji czynu, jest więc użyty w znaczeniu szerszem. Apelacja zwraca się przeciw ustaleniu, które, w razie zmiany go w postępowaniu apelacyjnem, spowodowałoby podciągnięcie czynu, spełnionego przez oskarżonego, pod przepis art. 453, k. k., a nie pod przepis cz. II art. 458 k. k, czy choćby tylko cz. I.

W istocie rzeczy apelacja zwraca się przeciw orzeczeniu sądu I-ej instancji o winie, aczkolwiek na niekorzyść oskarżonego tylko przeciw niektórym ustaleniom z całokształtu okoliczności, warunkujących tę winę w oznaczonej postaci, tak jak je oskarżyciel jako nietrafne charakteryzuje.

5) Jeżeli orzeczenie o winie zaskarżone nie jest, lecz np. tylko orzeczenie o karze, sąd apelacyjny z urzędu, niezależnie od granic apelacji, może na mocy lit. a art. 485 k. p. k. uniewinnić oskarżonego, skoro w czynie jego nie ma znamion przestępstwa, opierając się w zasadzie tylko na ustaleniach sądu I-ej instancji, zatem z powodu błędu prawnego. Specjalnego nakazu prawnego do badania całokształtu podstaw faktycznych wyroku pierwszej instancji przepis art. 485 k. p. k. w tym wypadku dla sądu odwoławczego nie zawiera. (Zobacz motywy Kom. Kodyf. wyd. urzęd. do art. 500, oraz O. S. N. Zesz. VII/31 N 203 pkt. 2). To samo dotyczy nakazanego w art. 485 lit. b k. p. k. poprawienia błędnej kwalifikacji czynu, t. j. zastosowania i powołania właściwych przepisów ustawy (artykułów).

Kasacja oskarżonego, o ile opiera zarzut pierwszy na przepisie art. 485 k. p. k., wskazuje mylną podstawę prawną uchylenia wyroku.

6) Natomiast zarzut ten jest uzasadniony w oparciu o inne zasady procesowe. Orzeczenie o winie co do jednego i tego samego czynu stanowi całość, która nie dopuszcza jej rozczłonkowania. Jeżeli np. skazany za kradzież w apelacji broni się, że rzecz była jego własnością, to sąd apelacyjny kwestję winy jest obowiązany rozpatrzeć w jej całokształcie. Może się okazać, że rzecz nie była wogóle zabraną przez oskarżonego, lecz mu powierzoną i czyn stanowi przestępstwo przywłaszczenia, skoro obrona oskarżonego, że rzecz jest jego własnością, będzie odrzucona jako nieprawdziwa. Oczywiście, w razie braku nowego materjału faktycznego i dowodowego, sąd apelacyjny co do kwestji nieporuszonych w apelacji może się powołać na motywy sądu I-ej instancji, jeżeli je podziela pod względem prawnym i faktycznym.

Prawomocność niezaskarżonych części wyroku nie odnosi się do motywów, a w szczególności do poszczególnych ustaleń faktycznych i oceny dowodów, lecz do ostatecznych konkluzji wskazanych - o ile chodzi o wyrok skazujący - w art. 367 i 368 k. p. k. Mianowicie orzeczenie o winie stanowi jedną całość, tak samo orzeczenie o karze. K. p. k. wyraźnie odróżnia części wyroku, których uchylenia lub zmiany strona żąda, od zarzutów czynionych wyrokowi (art. 458, 470 k. p. k.). Z przepisu art. 458 k. p. k. wynika, że orzeczenie o winie stanowi całość, a tylko orzeczenie o karze można oddzielić od orzeczenia o winie, lecz nie poszczególne części orzeczenia o winie od całości tego orzeczenia, oczywiście dotyczącego jednego przestępstwa. Zgoła co innego stanowi zarzut, skierowany przeciw pewnym elementom winy, jak ją ustalił sąd I-ej instancji, czy to na korzyść, czy na niekorzyść oskarżonego. Nie będzie też przekroczeniem granic apelacji, jeżeli sąd odwoławczy, stosownie do wyników rozprawy, zmieni orzeczenie o winie, którego dotyczy apelacja, czy to na korzyść czy na niekorzyść oskarżonego, choćby nie po myśli skarżącego, lecz w myśl zasady dochodzenia prawdy materjalnej i prawidłowego pod względem prawnym ocenienia czynu. Sąd w tym zakresie nie przekracza granic apelacji, a tylko nie może zwiększyć oskarżonemu kary, jeśli apelację założono na jego korzyść. Oskarżyciel, zaskarżając wyrok na niekorzyść oskarżonego co do winy, choćby tylko co do pewnej części podnosił zarzuty, musi się liczyć z tem, że przy badaniu winy oskarżonego sąd apelacyjny może dojść do wyników, zmniejszających tę winę lub nawet ją wyłączających.

7) Kasacja zasadnie wytyka błędną sentencję wyroku sądu apelacyjnego. W sentencji tej uchylono wyrok "w części, dotyczącej kwalifikacji prawnej i wymiaru kary", i skazano oskarżonego "na mocy art. 49, 53 i cz. I art. 458 k. k.". Sąd jednak nie zmienił ustalenia czynu przypisanego oskarżonemu w pierwszej instancji, zmienił zaś kwalifikację czynu z "49 i cz. II 458 k. k." na "art. 49, 53 i cz. I 458) k. k.", podczas gdy w nowej sentencji należało wyłączyć znamiona wywołania wzruszenia "przez gwałt na osobie przeciwny prawu". Nie jest w myśl lit. b art. 483 i lit. a art. 367 k. p. k. wystarczające omówienie kwestji zastosowania cz. II art. 458 - zamiast cz. I art. 458 tylko w uzasadnieniu wyroku z pominięciem ustaleń faktycznych w sentencji. W części istotnej sentencja zawiera tylko wskazanie artykułów, pomija zaś "ustalenie" przestępstwa w zmienionej jego postaci (Zb. Orz. Zesz. 11/30 r. Nr. 52). Powoduje to uchylenie wyroku na mocy lit. h art. 497 k. p. k.

8) Również uzasadnienie wyroku w części, dotyczącej winy, nie pozwala stwierdzić, czy sąd apelacyjny, poza zarzutem apelacji co do innych elementów winy oskarżonego, podziela zdanie i motywy wyroku sądu okręgowego, lub czy uchyla się od ich rozważania jako prawnie niedopuszczalnego. Raczej za tem ostatniem stanowiskiem sądu apelacyjnego przemawia wypowiedzenie się motywów, że "wobec niezaskarżenia wyroku I instancji przez skazanego, uznać należy stan faktyczny w części, dotyczącej faktu usiłowania zabójstwa Józefa D., za niesporny i rozważyć tylko przy jakich okolicznościach to nastąpiło i jaką na tle tego zastosować należy kwalifikację prawną czynu występnego". Pogląd ten jest błędny - jak wyjaśniono powyżej - i stanowi brak uzasadnienia w części istotnej, zawiera przeto obrazę lit. a § 1 art. 377 k. p. k. Zarzut w tym kierunku jest wskazany w kasacji (pod a), acz nie wymieniono właściwego przepisu obrażonego (Zb. Orz. Zesz. V/31 Nr. 167).

9) Wbrew § 2 art. 481 k. p. k. nie odczytano w postępowaniu apelacyjnem pism strony nieobecnej, t. j. oskarżonego, z 31 października 1931 r. i nie powzięto żadnego postanowienia co do dowodów w nich wskazanych, czego w danych warunkach nie może zastąpić postanowienie powzięte przed rozprawą (Zb. Orz. Zesz. VI/31 r. Nr. 202). Sąd kasacyjny nie ma więc możności oceny, czy słuszny jest w swej istocie wewnętrznej zarzut kasacji, że przez pominięcie tych dowodów uszczuplono prawa obrony. Dla braku motywów, niepowziętych, pomimo wymogów art. 49, 358, 473, 478 k. p. k., zarzut kasacji należy uwzględnić, gdy twierdzone okoliczności pozostają w związku z czynem oskarżonego, a ocena ich znaczenia dla sprawy należy do sądu merytorycznego, który od tego się uchylił.