Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1774793

Wyrok
Naczelnego Sądu Administracyjnego
z dnia 7 lipca 2015 r.
II GSK 1134/14

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Cezary Pryca.

Sędziowie: NSA Andrzej Kisielewicz (spr.), del. WSA Małgorzata Grzelak.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 7 lipca 2015 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w G. z dnia 13 lutego 2014 r. sygn. akt III SA/Gd 978/13 w sprawie ze skargi E. O. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w G. z dnia (...) sierpnia 2011 r. nr (...) w przedmiocie odmowy przewrócenia terminu do wniesienia odwołania

1.

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w G.,

2.

zasądza od E. O. na rzecz Samorządowego Kolegium Odwoławczego w G. kwotę 280 (dwieście osiemdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie faktyczne

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 13 lutego 2014 r. sygn. akt III SA/Gd 978/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w G., po rozpatrzeniu skargi E. O. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w G. z dnia (...) sierpnia 2011 r. nr (...) odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji w sprawie wymierzenia kary pieniężnej za zajęcie pasa drogowego, uchylił zaskarżone postanowienie oraz postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w G. z dnia (...) sierpnia 2011 r. nr (...) stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania, zasądził na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania, a także stwierdził, że zaskarżone postanowienie nie może być wykonane.

Ze stanu faktycznego sprawy przyjętego przez Sąd I instancji wynika, że decyzją z dnia (...) września 2010 r. Zarząd Dróg Powiatowych w N. wymierzył E. O. karę pieniężną za zajęcie bez zezwolenia zarządcy drogi pasa drogowego w okresie od dnia 7 lipca 2010 r. do dnia 31 sierpnia 2010 r.

W dniu 28 marca 2011 r. strona złożyła odwołanie od powyższej decyzji, wnosząc jednocześnie o przywrócenie terminu do jego wniesienia. We wniosku o przywrócenie terminu podała, że od dnia 15 sierpnia 2010 r. do dnia 19 marca 2011 r. przebywała za granicą u córki i w związku z tym nie została poinformowana o toczącym się postępowaniu. Pod jej adresem nie było nikogo z domowników. O wydaniu decyzji dowiedziała się w dniu 21 marca 2011 r. od córki, która otrzymała informację bezpośrednio od organu, podczas pobytu w tym dniu w Zarządzie Dróg Powiatowych w N. Zdaniem wnioskodawczyni, dopiero w dniu 21 marca 2011 r. organ skutecznie doręczył jej decyzję. Poprzednie doręczenia nie były skuteczne z uwagi na to, że brak było doręczenia zastępczego.

Strona wyjaśniła, że nie jest w stanie udokumentować faktu pobytu za granicą na podstawie paszportu lub innego dokumentu z uwagi na to, że podróżowała samochodem. Do wniosku dołączyła oświadczenie córki o tym, że od sierpnia 2010 r. do marca 2011 r. przebywała u niej w (...).

Postanowieniem z dnia (...) sierpnia 2011 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w G., działając na podstawie art. 44 oraz art. 58 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm., powoływanej dalej jako k.p.a.), odmówiło stronie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.

W uzasadnieniu organ podniósł, że strona nie uprawdopodobniła, iż uchybiła terminowi bez swojej winy. Zdaniem organu, decyzja została skutecznie doręczona, bowiem spełnione zostały wymogi zawarte w art. 44 k.p.a. Przesyłka pocztowa zawierająca decyzję z dnia (...) września 2010 r. była złożona na poczcie przez 14 dni i dwukrotnie awizowana, a w dniu 27 września 2010 r. odesłana nadawcy jako nie podjęta w terminie. Mimo skuteczności doręczenia decyzji organ pierwszej instancji ponownie wysłał ją stronie w dniu 1 października 2010 r. Na drugiej przesyłce doręczyciel zamieścił adnotację, że adresat odmówił jej przyjęcia w dniu 4 października 2010 r.

W ocenie organu odwoławczego, jedynym dowodem świadczącym o pobycie wnioskodawczyni poza granicami kraju jest oświadczenie jej córki M. S. Dowód ten organ uznał jednak za niewiarygodny z uwagi na fakt, że do dnia 31 sierpnia 2010 r. wnioskodawczyni prowadziła działalność handlową w obrębie pasa drogi powiatowej nr (...). Ta okoliczność wynika z akt sprawy i potwierdzona została wykonanymi zdjęciami. Tymczasem wnioskodawczyni przyznała, że wówczas - tj. od 15 sierpnia 2010 r. przebywała już za granicą. Ponadto w okresie, w którym miała przebywać u córki, odmówiła przyjęcia przesyłki zawierającej zaskarżoną decyzję.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło następnie, że strona nie powiadomiła organu pierwszej instancji o fakcie wyjazdu, nie wskazała adresu do doręczeń czy też osoby upoważnionej w tym zakresie. Ważny dla oceny braku zawinienia w uchybieniu terminu był ponadto fakt zignorowania zawiadomienia o wszczęciu postępowania w sprawie.

Na postanowienie z dnia (...) sierpnia 2011 r. E. O. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w G., w której podniosła, że dokumentacja zdjęciowa nie jest dowodem na to, iż po dniu 15 sierpnia 2010 r. przebywała na terenie Polski, bowiem na żadnym ze zdjęć wykonanych po dniu 15 sierpnia 2010 r. nie ma skarżącej. Ponadto w dniu 4 października 2010 r. w mieszkaniu skarżącej chwilowo była obecna podlewająca kwiaty sąsiadka, która mieszka piętro niżej. Z uwagi na to, że nie miała ona upoważnienia do odbioru jakiejkolwiek korespondencji odmówiła przyjęcia listu. Pracownik poczty nie wylegitymował osoby, która odmówiła przyjęcia listu, więc jego adnotacja nie ma żadnego znaczenia dowodowego.

Zdaniem skarżącej brak jest przyczyn, dla których organ odmówił wiarygodności oświadczeniu złożonemu przez M. S., z którego wynika, że skarżąca przebywała w (...) w okresie od dnia 15 sierpnia 2010 r. do dnia 19 marca 2011 r.

Skarżąca podniosła również, że w żaden sposób nie została poinformowana o treści art. 41 k.p.a., co w jej ocenie stanowiło naruszenie zasady udzielenia informacji, o której stanowi art. 9 k.p.a.

Wyrokiem z dnia 22 grudnia 2011 r., sygn. akt III SA/Gd 454/11 Wojewódzki Sąd Administracyjny w G. oddalił skargę, uznając, że skarżąca była poinformowana o toczącym się postępowaniu i w przypadku dłuższego wyjazdu powinna wskazać organowi adres do doręczeń. W tej sytuacji wyjazd na tak długi okres i brak zainteresowania postępowaniem administracyjnym świadczył, zdaniem Sądu I instancji, o braku jakiejkolwiek staranności w prowadzeniu własnych spraw, a przede wszystkim nie uwiarygodnił, że niedochowanie terminu spowodowane było przeszkodą niezależną od skarżącej.

E. O. złożyła skargę kasacyjną od powyższego wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który wyrokiem z dnia 13 sierpnia 2013 r., sygn. akt II GSK 581/12 uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania WSA w G.

W uzasadnieniu wyroku Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnił, że - ze względu na wynikającą z art. 9 k.p.a., zasadę ogólną udzielania stronie informacji prawnej i faktycznej - organ administracji publicznej ma obowiązek poinformować stronę postępowania i inne osoby uczestniczące w postępowaniu o obowiązku określonym w art. 41 § 1 k.p.a. i skutkach jego zaniedbania. Tymczasem Wojewódzki Sąd Administracyjny nie wziął pod uwagę faktu niepoinformowania skarżącej o tym obowiązku. Skarżąca została wprawdzie poinformowana pismem Zarządu Dróg Powiatowych w N. z dnia 22 lipca 2010 r. o wszczęciu postępowania, to niesporne jest, że pismo to nie zawierało pouczenia o obowiązku zawiadamiania organu administracji o każdej zmianie adresu i skutkach niedopełnienia tego obowiązku. Brak wykonania przez organ obowiązku udzielenia informacji faktycznej i prawnej jest uważany w orzecznictwie sądowym za uzasadnioną przyczynę wniosku o przywrócenie terminu.

Naczelny Sąd Administracyjny nakazał Wojewódzkiemu Sąd Administracyjnemu w G. przy ponownym rozpoznaniu sprawy rozważenie m.in. czy wobec niepoinformowania skarżącej przez organ (wbrew istniejącemu obowiązkowi) o konieczności powiadamiania organu o zmianie adresu, można przypisać jej jakąkolwiek winę, w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania.

Sąd I instancji, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.), zwanej dalej: "p.p.s.a.", uchylił zaskarżone postanowienie oraz postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w G. z dnia (...) sierpnia 2011 r. w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania.

W uzasadnieniu wyroku Sąd pierwszej instancji stwierdził, że wobec niepoinformowania skarżącej przez organ o konieczności powiadamiania organu o zmianie adresu, nie można przypisać jej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Nie można bowiem czynić skarżącej zarzutu niewypełnienia obowiązku określonego w art. 41 k.p.a., kwalifikując to zaniechanie w kategorii zawinienia, które wykluczałoby prawo skarżącej do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Stanowisko takie zostało wyrażone w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego i Sąd I instancji uznał, że jest nim związany.

Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że nie mogą stanowić podstawy dla przyjęcia stanowiska o winie skarżącej twierdzenia organu kwestionujące fakt pobytu skarżącej za granicą. Z powoływanej na tę okoliczność dokumentacji fotograficznej wynika co najwyżej, że w pasie drogowym drogi powiatowej Nr (...) znajdowało się stoisko handlowe, jednakże brak jest jakiegokolwiek dowodu na to, że w tym czasie przebywała tam także skarżąca (np. protokołu podpisanego przez skarżącą). Także ze sporządzonej w dniu 4 października 2010 r. adnotacji pracownika poczty o treści: "adresat odmówił przyjęcia listu", nie można wysnuć jednoznacznego wniosku, że tak w rzeczywistości było.

Z całokształtu zgromadzonego materiału w sprawie nie wynika, by twierdzenia skarżącej o jej pobycie w okresie od sierpnia 2010 r. do marca 2011 r. za granicą u córki (poparte dowodem w postaci oświadczenia jej córki) można było uznać za niewiarygodne. W tej sytuacji należało przyjąć, że skarżąca przebywała w tym okresie poza miejscem zamieszkania. Natomiast wobec faktu niepoinformowania skarżącej przez organ w piśmie wszczynającym postępowanie o powinności określonej w art. 41 k.p.a. nie można czynić jej zarzutu jakiejkolwiek niestaranności, jakiej w opisanych okolicznościach należałoby wymagać od osoby dbającej należycie o swoje interesy.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w G. zaskarżyło wyrok WSA w G. z dnia 13 lutego 2014 r. sygn. akt III SA/Gd 978/13 w całości skargą kasacyjną, wnosząc o jego uchylenie i oddalenie skargi, ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania.

Organ zarzucił zaskarżonemu wyrokowi naruszenie przepisów postępowania, tj.:

1)

art. 153 p.p.s.a. poprzez niewłaściwe wykonanie przez WSA w G. zaleceń co do dalszego postępowania zawartych w wyroku NSA z dnia 13 sierpnia 2013 r., sygn. II GSK 581/12 poprzez brak rozważenia skutków niepoinformowania strony przez organ I instancji o obowiązku poinformowania o zmianie miejsca swojego pobytu po wszczęciu postępowania administracyjnego, i błędne przyjęcie, że wiążącą ocenę w tym przedmiocie sformułował NSA w wyroku z dnia 13 sierpnia 2013 r., co miało wpływ na wynik sprawy albowiem było bezpośrednim powodem uchylenia postanowienia SKO przez Sąd;

2)

art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 58 § 1 k.p.a. poprzez błędne ustalenie stanu faktycznego i przyjęcie, że strona skarżąca uprawdopodobniła brak swej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej organ podkreślił, że Naczelny Sąd Administracyjny nie sformułował żadnych zaleceń odnośnie przeprowadzenia przez WSA ponownej oceny uprawdopodobnienia przez skarżącą braku winy w uchybieniu terminu.

Zdaniem organu, jeżeli z podróży skarżącej do (...) nie udało się zachować żadnego rachunku czy dowodu użycia karty płatniczej, to twierdzenie o takiej podróży zagranicznej wcale nie jest uprawdopodobnione.

Ponadto organ zauważył, że kiosk, za który została wymierzona kara, stał na swoim miejscu przez cały sierpień i został usunięty pod koniec tego miesiąca. Trudno w tych okolicznościach przyjąć, że skarżąca uprawdopodobniła, iż w dniu 15 sierpnia 2010 r. przebywała w drodze do (...), skoro w ostatnim dniu tego miesiąca musiała zajmować się usuwaniem kiosku z pasa drogowego.

Organ nie zgodził się również z oceną Sądu, że z adnotacji listonosza sporządzonej w dniu 4 października 2010 r. o treści "adresat odmówił przyjęcia listu" nie wynika, iż tak w istocie było. Sąd dał wiarę wyjaśnieniom skarżącej o tym, że to jej sąsiadka była chwilowo obecna w jej mieszkaniu oraz że odmówiła przyjęcia listu z uwagi na brak upoważnienia. Jednak twierdzenie to podważa treść dokumentu urzędowego, jakim jest dokument sporządzany przez pracownika poczty. Jeżeli stwierdza on, że to adresat odmówił przyjęcia przesyłki, to obalenie domniemania wiarygodności wynikającego z treści dokumentu urzędowego wymaga przeciwdowodu, a tego skarżąca nie przedstawiła. Przyjęcie odmiennego zapatrywania skutkować może wyłączeniem możliwości skutecznego doręczania przesyłek, nawet w miejscu zamieszkania adresata. Jeżeli przyjąć, że oświadczenie jakiejkolwiek osoby, niepoparte jakimkolwiek dowodem potwierdzającym jego prawdziwość, mówiące o tym, że doręczyciel w dokumencie napisał nieprawdę pozwoli na obalenie domniemania wiarygodności dokumentu, to wówczas podważona zostanie gwarancyjna i porządkująca funkcja przepisów procesowych dotyczących domniemań zawartych w dokumentach urzędowych.

Organ zauważył, że jeżeli skarżąca wyjechała do (...) w terminie późniejszym niż deklaruje, co wynika z okoliczności sprawy, to naruszenie przez organ administracji obowiązku informowania o zmianie miejsca pobytu pozostaje bez wpływu na rozstrzygnięcie, bowiem jeśli zmiana ta miała miejsce, to nastąpiła po doręczeniu decyzji stronie.

Skarżąca nie skorzystała z uprawnienia do złożenia odpowiedzi na skargę kasacyjną.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Zarzuty skargi kasacyjnej są uzasadnione i z tego powodu skarga zasługuje na uwzględnienie.

Sąd I instancji, rozpatrując ponownie tę sprawę, działał w warunkach związania wykładnią prawa dokonaną przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 13 sierpnia 2013 r., sygn. akt II GSK 581/12. Trzeba podkreślić, że związanie to nie obejmuje formułowanych przez Naczelny Sąd Administracyjny ocen co do stanu faktycznego sprawy. We wspomnianym wyroku z dnia 13 sierpnia 2013 r. NSA zalecił Sądowi I instancji, aby ten rozważając kwestię uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania (art. 58 § 1 k.p.a.) uwzględnił fakt, że organ nie dopełnił określonego w art. 9 k.p.a. obowiązku informacyjnego, nie pouczył strony o jej obowiązku poinformowania organu o zmianie swojego adresu (art. 41 § 1 k.p.a.). Według NSA, Sąd I instancji powinien zatem rozstrzygnąć, czy wobec niedopełnienia przez organ tego obowiązku stronie można przypisać jakąkolwiek winę w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania.

Sąd I instancji, rozpatrując ponownie sprawę, uznał za wiarygodne wyjaśnienia skarżącej (wsparte oświadczeniem jej córki), że skarżąca przebywała w okresie od 15 sierpnia 2010 r. do 19 marca 2011 r. u córki mieszkającej w (...). Odmówił natomiast wiarygodności dowodom stawiającym w wątpliwość te stwierdzenia - dokumentacji fotograficznej, potwierdzającej, że do końca sierpnia 2010 r. czynne było stoisko handlowe prowadzone przez skarżącą oraz pisemnej adnotacji sporządzonej przez doręczyciela w dniu 4 października 2010 r. na przesyłce adresowanej do skarżącej, że adresat odmówił przyjęcia listu. Na tej podstawie Sąd I instancji przyjął, że w przedstawionych okolicznościach faktycznych i wobec niepouczenia skarżącej przez organ o obowiązku poinformowania organu o zmianie adresu, nie można postawić jej zarzutu jakiejkolwiek niestaranności i w konsekwencji przypisać winę w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania.

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym w tej sprawie nie podziela ustaleń i wniosków Sądu I instancji. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku I instancji Sąd umieścił passus zaczerpnięty z orzecznictwa sądowego i wypowiedzi doktryny (s. 10), z którego wynika, że przywrócenie terminu mogą uzasadniać jedynie okoliczności - przeszkody niemożliwe do uniknięcia (usunięcia) przez stronę, występujące obiektywnie, niezależnie od woli strony, które mimo dołożenia należytej staranności w prowadzeniu własnych spraw uniemożliwiły dokonanie czynności w przewidzianym terminie. W innym miejscu uzasadnienia (s. 12) Sąd I instancji zawarł wypowiedź na temat uprawdopodobnienia, stwierdzając że polega ono na stworzeniu w świadomości przekonania, że pewne okoliczności lub fakty są prawdziwe.

Niestety pozostałe wywody zawarte w uzasadnieniu świadczą o tym, że Sąd nie kierował się tymi wskazaniami.

Uprawdopodobnienie prowadzące do uznania, że pewne okoliczności mogły się zdarzyć, że można o nich sądzić, że są prawdziwe, nie może być oparte na subiektywnych ocenach. Wymaga przeprowadzenia wnioskowania według reguł logiki i doświadczenia życiowego, w oparciu o obiektywne przesłanki pośrednio wskazujące na zaistnienie bądź niezaistnienie okoliczności wymagających uprawdopodobnienia. Sąd uznał, że wyjazd skarżącej za granicę 15 sierpnia 2010 r. dostatecznie uprawdopodabniają jej oświadczenia i oświadczenie jej córki. Odmówił natomiast wiarygodności urzędowemu pisemnemu poświadczeniu na przesyłce kierowanej do skarżącej, że adresat (skarżąca) odmówiła w dniu 4 października 2010 r. przyjęcia listu. Nie wyjaśnił jakimi przesłankami i regułami rozumowania kierował się przyjmując, że to urzędowe poświadczenie nie jest wiarygodne, nie prowadzi do jednoznacznego wniosku, że tak w rzeczywistości było, a wiarygodne są oświadczenia skarżącej, a więc osoby bezpośrednio zainteresowanej w tej sprawie. Sąd niewłaściwie ocenił również niebudzący wątpliwości fakt, że stoisko handlowe skarżącej funkcjonowało po dniu 15 sierpnia 2010 r. Skwitował go jedynie stwierdzeniem, że brak jest jakiegokolwiek dowodu, że skarżąca przebywała tam w tym czasie. Nie chodzi tu jednakże o dowód jej obecności na tym stoisku w chwili wykonania fotografii, lecz o ocenę prawdopodobieństwa, czy czynne stoisko handlowe prowadzone przez skarżącą w ramach indywidualnej działalności gospodarczej może świadczyć o jej obecność w kraju w tym czasie, czy też z tego punktu widzenia nie ma żadnego znaczenia. Sąd nie uznał przy tym za potrzebne wyjaśnienie, kto jeżeli nie skarżąca, prowadził działalność na tym stoisku i kto go zlikwidował pod koniec sierpnia. Należy zauważyć, że wyjaśnienia tej kwestii unika również skarżąca, poprzestając na stwierdzeniu, że jej nie ma na tych fotografiach.

Powyższe uwagi prowadzą do wniosku, że ustalenia Sądu co do tego, że skarżąca w okresie od 15 sierpnia 2010 r. do 19 marca 2011 r. przebywała poza granicami kraju budzą istotne wątpliwości i należy je uznać za co najmniej przedwczesne.

Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego nawet przyjęcie, że skarżąca przebywała w tym czasie za granicą, a organ nie pouczył ją o wynikającym z art. 41 § 1 k.p.a. obowiązku zawiadomienia organu o zmianie adresu, nie przesądza o braku jej winy w uchybieniu terminu do wniesieniu odwołania. Uchybienie terminu może bowiem nastąpić wskutek kilku zbiegających się przyczyn, w tym przyczyn obciążających stronę postępowania. Inaczej mówiąc, niedopełnienie przez organ obowiązku informacyjnego (art. 9 k.p.a.) całkowicie nie zwalnia strony postępowania administracyjnego z obowiązku dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw i nie może być uznane w skutkach za równoznaczne z brakiem winy strony w niezachowaniu terminu do wniesienia odwołania. Z orzecznictwa sądowego i z wypowiedzi doktryny, na które powoływał się Sąd I instancji w uzasadnieniu wyroku wynika, że samego wyjazdu za granicę nie można uznać za niezależną od woli strony, niedającą się przezwyciężyć przeszkodę uniemożliwiającą zachowanie terminu. Sąd I instancji nie zajmował się jednak oceną okoliczności towarzyszących rzekomemu wyjazdowi skarżącej za granicę z punktu widzenia przesłanek, które wcześniej przywołał i które mogłyby świadczyć o braku winy w niezachowaniu terminu. Nie dochodził motywów (potrzeby) tego wyjazdu i nie ocenił tego, że skarżąca pozostając dość długo za granicą, nie podjęła starań, aby wyręczyć się inną osobą w obowiązkach związanych z toczącym się postępowaniem administracyjnym w ważnej dla niej sprawie o ukaranie karą pieniężną za zajęcie pasa drogowego bez zezwolenia. Z akt sprawy wynika bowiem, że skarżąca w dniu 26 lipca 2010 r. została poinformowana listem osobiście przez nią odebranym, o wszczęciu postępowania i o grożącej jej karze.

W tym stanie faktycznym Naczelny Sąd Administracyjny uznaje za zasadne zarzuty skargi kasacyjnej, że Sąd I instancji niewłaściwie wykonał zalecenia zawarte w wyroku NSA z dnia 13 sierpnia 2013 r. i że błędnie przyjął, iż strona uprawdopodobniła brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania.

Mając to wszystko na względzie, Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie na podstawie art. 185 § 1 w związku z art. 183 § 1 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji. O kosztach Sąd orzekł stosownie do art. 203 pkt 2 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 2 pkt 2 lit. b rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielanej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2013 r. poz. 490 z późn. zm.).

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.