II FZ 66/18 - Postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2441930

Postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 lutego 2018 r. II FZ 66/18

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Tomasz Kolanowski.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 16 lutego 2018 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w W. od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 sierpnia 2017 r. sygn. akt III SA/Wa 685/17 w zakresie przywrócenia terminu w sprawie ze skargi "F." sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w W. z dnia 28 listopada 2016 r. nr (...) w przedmiocie stwierdzenia nieważności ostatecznej decyzji w sprawie podatku od gier za sierpień 2011 r. postanawia: oddalić zażalenie.

Uzasadnienie faktyczne

Postanowieniem z dnia 25 sierpnia 2017 r., sygn. akt III SA/Wa 685/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w sprawie z wniosku F. Sp. z o.o. z siedzibą w W. przywrócił Spółce termin do wniesienia skargi na decyzję Dyrektora Izby Celnej w W. z dnia 28 listopada 2016 r.

W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi podano, iż pełnomocnik w przewidzianym ustawą 30-dniowym terminie przygotował skargę na powyższą decyzję. W ostatnim dniu tego terminu polecił pracownikowi prowadzonej przez siebie kancelarii prawnej - aplikantce adwokackiej P. S. przygotowanie skargi do wysyłki, poprzez skompletowanie wszystkich wymaganych załączników oraz nadanie jej w Urzędzie Pocztowym (...), z którym jego kancelaria prawna ma zawartą umowę w zakresie świadczenia usług pocztowych. Jednak w godzinach wieczornych, podczas przygotowywania korespondencji do wysyłki, stan zdrowia wspomnianej aplikantki adwokackiej uległ nagłemu pogorszeniu w wyniku zasłabnięcia spowodowanego dusznościami, bólem w klatce piersiowej oraz zawrotami głowy. Przy tym z uwagi na trwający okres urlopowy oraz późną godzinę, w momencie zbliżającego się omdlenia wskazana pracownica była jedyną osobą pozostającą w kancelarii, w związku z czym nikt nie mógł udzielić jej pomocy, jak również wyręczyć w wysłaniu powierzonej korespondencji. W opisanej sytuacji pracownica P. S. zadzwoniła niezwłocznie do swojego narzeczonego - M. L., który przybył do kancelarii, a także do pełnomocnika Skarżącej, informując o zaistniałej sytuacji i spowodowanym tym brakiem możliwości dokończenia przygotowywania korespondencji do wysyłki. Następnie aplikantka pod opieką narzeczonego udała się do placówki świadczącej nocną i świąteczną pomoc medyczną, gdzie wykonano niezbędne badania (w tym EKG) oraz podano jej lekarstwa uspokajające, po czym udała się do domu z zaleceniem wypoczynku i dalszej diagnostyki. Z relacji pełnomocnika skarżącej wynikało również, że przybył on następnie do swojej kancelarii, celem dokończenia przygotowania korespondencji do wysyłki. Pełnomocnik zaznaczył również, że korespondencja ze skargami miała być przygotowana do 21 analogicznych spraw, w związku z czym było to dość czasochłonne. Po przygotowaniu korespondencji do wysyłki pełnomocnik udał się do Urzędu Pocztowego (...) znajdującego się przy ul. (...), który według informacji znalezionych na stronie internetowej Poczty Polskiej S.A. w dniu 5 stycznia 2017 r. miał być czynny do godz. 24.00. Jednakże po przybyciu na miejsce około godziny 22.45 okazało się, że w tym dniu urząd pocztowy był już zamknięty z uwagi na skrócenie godzin pracy do godz. 22.00, o czym informowała wywieszka umieszczona na drzwiach. W tej sytuacji pełnomocnik sprawdził jeszcze w Internecie w jakiej najbliżej miejscowości znajduje się punkt całodobowej obsługi pocztowej, jednakże okazało się, że znajdują się one w L. oraz P., co nakazywało uznać, że brak jest możliwości dotarcia do tych miejscowości tego samego dnia jeszcze przed północą, celem nadania tych przesyłek pocztowych. W zaistniałej sytuacji nie można przypisać mu winy w uchybieniu terminowi do nadania przesyłki pocztowej zawierającej skargę. Nastąpiła bowiem kumulacja dwóch niezależnych od niego zdarzeń, tj. nagłego zasłabnięcia pracownicy jego kancelarii, która z tego względu nie mogła dokończyć przygotowywania i wysyłki korespondencji, oraz skrócenia w tym dniu godzin pracy Urzędu Pocztowego, w którym według normalnego stanu rzeczy mógł się spodziewać, że nada tam te przesyłki pocztowe jeszcze przed północą. Natomiast zarówno wspomniana pracownica kancelarii, jak i pełnomocnik dochowali wymaganej w takiej sytuacji staranności. Ponadto dla potwierdzenia okoliczności powołanych w uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi pełnomocnik Skarżącej załączył do tego wniosku m.in.: oświadczenia P. S. i M. L., kartę informacyjną z Pogotowia Ratunkowego w W. oraz fotografię informacji wywieszonej na drzwiach Urzędu Pocztowego (...) o godzinach pracy tego urzędu w dniach od 24 grudnia 2016 r. do 6 stycznia 2017 r.

W ocenie WSA w Warszawie przedstawione przez pełnomocnika Skarżącej okoliczności, których zaistnienie pełnomocnik uprawdopodobnił dokumentami załączonymi do jego wniosku o przywrócenie terminu, wskazywały na brak jego winy w uchybieniu terminowi do wniesienia skargi na decyzję. W tej sytuacji przywrócenie stronie skarżącej terminu do wniesienia skargi uznano za uzasadnione.

Od powyższego rozstrzygnięcia organ wywiódł zażalenie, w którym wniósł o zmianę postanowienia i odmówienie Spółce przywrócenia terminu do wniesienia skargi, jak również o zasądzenie na rzecz organu kosztów postępowania zażaleniowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. Autor zażalenia zarzucił naruszenie art. 86 § 1 w zw. z art. 87 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 z późn. zm., dalej zwana: "p.p.s.a.") poprzez błędne jego zastosowanie polegające na uznaniu, że strona skarżąca uprawdopodobniła okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi na decyzję Dyrektora Izby Celnej w W. W uzasadnieniu podniesiono, że z dokumentów przedstawionych przez pełnomocnika Spółki nie wynika, iż do pogorszenia stanu zdrowia aplikantki doszło w kancelarii w godzinach wieczornych. Ponadto podkreślono, że Kancelaria Prawna (...) jest dużą kancelarią, posiadającą (...) partnerów i zatrudniającą blisko (...) osób. W rezultacie zdaniem Dyrektora Izby Administracji Skarbowej nie można przyjąć, iż aplikantka była jedyną obecną osobą, która mogła dokonać czynności nadania przesyłek na poczcie.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.

Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a. Sąd na wniosek strony postanowi o przywróceniu terminu, jeżeli strona bez swojej winy nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym. Przepis art. 87 § 2 p.p.s.a. stanowi, iż w piśmie z wnioskiem o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu.

Przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym uzależnione jest od spełnienia określonych przesłanek pozytywnych, których istnienie pozwala na przywrócenie terminu, i negatywnych, których istnienie czyni przywrócenie terminu niedopuszczalnym. Warunkiem skuteczności wniosku o przywrócenie uchybionego terminu jest zatem łączne spełnienie przesłanek ustanowionych w przepisach art. 86 i art. 87 p.p.s.a.: uprawdopodobnienie przez stronę braku winy w uchybieniu terminu (art. 86 § 1 i art. 87 § 2), spowodowanie przez uchybienie terminu ujemnych skutków dla strony (art. 86 § 2), dochowanie terminu do wniesienia wniosku (art. 87 § 1), dopełnienie uchybionej czynności (art. 87 § 4). Intencją ustawodawcy przy tworzeniu przepisów regulujących instytucję przywrócenia terminu było umożliwienie stronie obrony swoich praw czy interesów w sytuacji, gdy upływ terminów procesowych wywołał dla niej negatywne skutki prawne, przy jednoczesnym założeniu, że strona dołożyła wszelkich możliwych starań, aby takich negatywnych konsekwencji uniknąć. Pierwszorzędne znaczenie dla rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym ma zatem ustalenie, że fakt uchybienia przez stronę terminowi nie nastąpił z jej winy. Dla takiej oceny konieczne jest nie tylko dokonanie analizy okoliczności podnoszonych przez stronę, lecz również całości okoliczności sprawy (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 stycznia 2015 r., sygn. akt II GZ 13/15, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl; dalej zwana: "CBOSA").

Jak wskazano wyżej, pozytywną przesłanką przywrócenia terminu jest brak winy strony w uchybieniu terminu. Brak winy wiąże się w takiej sytuacji z obowiązkiem dołożenia szczególnej staranności przy dokonaniu czynności procesowej. Jedynie gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, można mówić o braku winy. Innymi słowy nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu wyłącza możliwość zastosowania instytucji przywrócenia terminu. Uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności postępowania po upływie ustawowego terminu zakreślonego do jej wykonania wymaga więc uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej, ale także lżejszej jej postaci, tj. niedbalstwa, rozumianego jako niedołożenie należytej staranności, jakiej można wymagać od każdej osoby dbającej o swoje interesy. Wykluczenie winy w uchybieniu terminu wymaga wykazania, iż mimo dołożenia wszelkich możliwych w danych warunkach starań, strona nie mogła przezwyciężyć przeszkody uniemożliwiającej jej dokonanie czynności postępowania w terminie ustawowym. Podkreślić należy, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i może mieć miejsce tylko wtedy, gdy jego uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy największym w danych warunkach wysiłku. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego rozstrzygnięcie Sądu I instancji co do stwierdzenia, iż w sprawie zaistniały okoliczności uzasadniające przywrócenie terminu było prawidłowe. W zażaleniu organ podnosi, że strona skarżąca nie uprawdopodobniła, że do pogorszenia stanu zdrowia pracownicy pełnomocnika Skarżącej doszło w godzinach wieczornych, a w konsekwencji, że do nadania korespondencji nie mogło dojść wcześniej. Nie uprawdopodobniono również w ocenie organu, że w dniu 5 stycznia 2017 r. pracownica była jedyną obecną osobą w kancelarii, a w związku z tym jedyną, która mogła dokonać czynności nadania przesyłek na poczcie. Ze stanowiskiem takim nie można się zgodzić. Z dołączonych do wniosku o przywrócenie terminu dokumentów, w szczególności oświadczenia aplikantki adwokackiej P. S. oraz jej narzeczonego M. L. jednoznacznie wynika, że pogorszenie zdrowia P. S. nastąpiło w godzinach wieczornych i wymagało natychmiastowej wizyty w placówce pogotowia ratunkowego. Do wniosku o przywrócenie terminu dołączono również kartę informacyjną z Pogotowia Ratunkowego w W. z dnia 5 stycznia 2017 r. Placówka ta świadczy pomoc medyczną w nocy oraz w dni świąteczne, co również uprawdopodabnia treść złożonych oświadczeń.

Wskazać należy, że w orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjmuje się, że do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu w ujęciu art. 86 § 1 p.p.s.a. zalicza się miedzy innymi chorobę, ale nie każdą, a wyłącznie taką, która miała nagły i obłożny charakter (powodując zwłaszcza konieczność hospitalizacji) i nie pozwalała na wyręczenie się inną osobą (por. np. wyrok NSA z dnia 1 marca 1999 r. sygn. akt II SA 45/99, Lex nr 46785, postanowienie NSA z dnia 6 listopada 2007 r. sygn. akt II OZ 1070/07, publ. CBOSA). Z okoliczności faktycznych sprawy wynika natomiast, że pogorszenie zdrowia pracownicy miało charakter nagły, nie miała również możliwości wyręczenia się inną osobą, bowiem była jedyną osobą pozostającą w kancelarii, co wynika z jej oświadczenia oraz oświadczenia M. L. W tej sytuacji nie ma znaczenia podnoszona przez organ w zażaleniu okoliczność, że kancelaria pełnomocnika skarżącej jest dużą kancelarią, posiadającą (...) partnerów i zatrudniającą blisko (...) osób. Strona skarżąca nie kwestionuje faktu, że w ciągu dnia przed zaistnieniem sytuacji, która stała się jedną z przyczyn uchybienie terminowi do wniesienia skargi w kancelarii znajdowały się inne osoby. Uprawdopodobniła zaś, że w momencie pogorszenia się stanu zdrowia aplikantki w godzinach wieczornych przebywała sama w kancelarii.

Ponadto, powołując się na postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 października 1998 r., II CKN 8/98 (publ. LEX nr 50679) należy także podkreślić, że przy ocenie winy lub jej braku w uchybieniu terminowi do dokonania czynności procesowej, należy brać pod uwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie dotrzymania terminu. Pracownica pełnomocnika skarżącej niezwłocznie poinformowała pracodawcę o zaistniałej sytuacji, co świadczy o dochowaniu przez nią należytej staranności przy dokonaniu powierzonych czynności. Pełnomocnik ustalił za pomocą Internetu na oficjalnej stronie Poczty Polskiej, że do godziny 24:00 funkcjonuje Urząd Pocztowy (...), przy ulicy (...), gdzie udał się po przygotowaniu korespondencji. Dopiero na miejscu okazało się, że Urząd Pocztowy w tym dniu skrócił godziny pracy do 22:00. Nie można zatem zarzucić pełnomocnikowi, że nie zadbał o terminowe nadanie przesyłki zawierającej skargę do sądu. Zatem w opinii Naczelnego Sądu Administracyjnego przedstawione w aktach sprawy dowody uprawdopodobniają, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy Skarżącej.

Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.