II FZ 1478/14 - Postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1624360

Postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 stycznia 2015 r. II FZ 1478/14

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Stefan Babiarz.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 13 stycznia 2015 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia T. K. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 7 lipca 2014 r., I SA/Wr 1726/13 z wniosku T. K. o przyznania prawa pomocy w zakresie częściowym obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych oraz wniosku o ustanowienie pełnomocnika z urzędu w osobie T. K. na rzecz K. K. w sprawie o wznowienie postępowania sądowoadministracyjnego zakończonego postanowieniem WSA we Wrocławiu z dnia 22 października 2004 r., I SA/Wr 2207/03 w sprawie ze skargi K. K. i J. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Wałbrzychu z dnia 14 lipca 2003 r., nr (...) w przedmiocie podatku od nieruchomości za 2003 r. postanawia: oddalić zażalenie.

Uzasadnienie faktyczne

1. T. K. (zwany dalej wnioskodawcą) złożył na formularzu wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym, obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych (karta 84).

Pismem z dnia 25 kwietnia 2014 r. podtrzymał swój wniosek o "zasądzenie na swoją rzecz kosztów postępowania sądowo-administracyjnego po 120 zł od każdej ze spraw". Wniósł również o zwolnienie "w całości z innych kosztów sądowych" (karta 139).

W sprzeciwie z dnia 27 maja 2014 r. wniósł o "zwolnienie w całości z kosztów postępowania sądowego, tj. (...) udzielenia całkowitej pomocy prawnej oraz pokrycia wszystkich innych kosztów postępowania przed sądami administracyjnymi" (karta 157).

2. Postanowieniem z dnia 7 lipca 2014 r., I SA/Wr 1726/13, WSA we Wrocławiu przyznał wnioskującemu prawo pomocy w zakresie częściowym i w pozostałym zakresie oddalił wniosek. Sąd wskazał, że treść wniosku strony wiąże sąd i niemożliwe jest przyznanie pomocy prawnej "ponad" żądanie strony. Z treści wniosku jasno wynika, że wnioskodawca wnosił tylko o zwolnienia go od ponoszenia kosztów postępowania. Skarżący spełniał wymagane przesłanki zatem uzyskał stosowne zwolnienie. WSA zaznaczył również, że wniosek o ustanowienie pełnomocnika na rzecz małżonki wnioskodawcy był niedopuszczalny. Z akt sprawy wynika wyraźnie, że K. K. nie udzieliła wnioskodawcy - mężowi-pełnomocnictwa do składania jakichkolwiek wniosków w postępowaniu. Zatem jego wniosek nie mógł zostać uwzględniony.

W zażaleniu, które wpłynęło do WSA we Wrocławiu, sporządzonym i podpisanym przez wnioskodawcę, wezwał on sąd I instancji "do zaprzestania matactwa procesowego". Zarzucił również, że "sąd bezprawnie orzeka, iż nie należy się rdzennym Polakom prawo domagania się kosztów postępowania we własnym zakresie bez pomocnictwa żydowskich prawników".

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Zażalenie nie ma uzasadnionych podstaw i dlatego podlega oddaleniu.

3. Celem wnioskodawcy było uzyskanie zwolnienia od wniesienia wpisu od skargi o wznowienie postępowania sądowoadministracyjnego zakończonego postanowieniem WSA we Wrocławiu z dnia 22 października 2004 r., I SA/Wr 2207/03, w którym sąd wskazał, że skarga nie może zostać rozpoznana. Postanowieniem z dnia 7 lipca 2014 r., I SA/Wr 1726/13, wnioskodawca takie zwolnienie uzyskał. Nie musi zatem uiszczać wpisu od skargi o wznowienie postępowania. Do tej pory skarga ta nie została rozpoznana-należało najpierw rozstrzygnąć, czy powinna ona zostać opłacona, czy nie.

Skarga o wznowienie postępowania zostanie dopiero rozpoznana w przyszłości. Jeżeli zostanie ona uwzględniona to wówczas - zgodnie z art. 200 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 - zwanej dalej: p.p.s.a.) wnioskodawcy będzie przysługiwał od organu (który wydał zaskarżony akt lub podjął zaskarżoną czynność albo dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania) zwrot kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw.

4. Odnosząc się do treści zażalenia należy wskazać, że na stronie 84 akt znajduje się formularz PPF wypełniony przez wnioskodawcę, w którym wnosi on "o zwolnienie od kosztów sądowych" i "ustanowienie pełnomocnika z urzędu w osobie K. T.".

Trafnie sąd pierwszej instancji zauważył, że był związany treścią wniosku wniesionego na urzędowym formularzu. Wnioskodawca chciał uzyskać "zwolnienie od kosztów sądowych". Zatem jeżeli w sprzeciwie wskazał, że wnosi o "zwolnienie z całości kosztów postępowania" to miał na myśli tylko to, co wskazał we wniosku, a nie również pokrycie wynagrodzenia pełnomocnika z urzędu. Nie wnosił o pokrycie wynagrodzenia pełnomocnika z urzędu, bowiem sam chciał być pełnomocnikiem - jak wynika z akt. Wynagrodzenie należy się pełnomocnikowi profesjonalnemu (w uchwale z dnia 19 listopada 2012 r., II FPS 4/12 przyjęto, że profesjonalnemu pełnomocnikowi należy się wynagrodzenie - stanowiące niezbędne koszty postępowania). Orzecznictwo wskazuje, że pełnomocnikowi (profesjonalnemu) ustanowionemu w urzędu należy się wynagrodzenie, w zakresie określonym w art. 250 p.p.s.a. jedynie za pomoc prawną rzeczywiście udzieloną (por. postanowienie WSA w Poznaniu z dnia 13 listopada 2013 r., II SA/Po 936/12). Tym samym nie ma możliwości, by wnioskodawca został profesjonalnym pełnomocnikiem i uzyskał z tego tytułu wynagrodzenie. Ponadto sąd wskazał, że niemożliwe było, by wnioskodawca skutecznie został pełnomocnikiem w sprawie swojej małżonki. Stanowisko sądu pierwszej instancji było prawidłowe.

Jeżeli sąd uwzględnił wniosek o zwolnienie z wniesienia wpisu, ale nie mógł uwzględnić wniosku o ustanowienie wnioskodawcy pełnomocnikiem jego małżonki, to musiał w tym zakresie wniosek oddalić. Niezasadny jest zatem zarzut, że prawidłowe działanie sądu było "oczywistą żydowską okupacyjną dyskryminacją Polaka". Zarzut, że sąd bezprawnie orzekł, iż "nie należy się rdzennym Polakom prawo domagania się kosztów postępowania we własnym zakresie bez pomocnictwa żydowskich prawników" również jest niezasadny. Jeżeli bowiem strona chce własnoręcznie sporządzić skargę na działanie organu - może to zrobić. Jeżeli sąd skargę uzna za zasadną-strona od organu dostanie zwrot poniesionych wydatków na podstawie art. 200 p.p.s.a. Jeżeli strona uzna, że racjonalnym będzie wniesienie skargi do NSA to również nie odmawia się jej prawa do sądu. Instytucja prawa pomocy pomoże jej w zakresie poniesienia niezbędnych kosztów. Przez sądem pierwszej instancji strona nie musi być reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika. Ustawodawca uznał, że taki wymóg niezbędny jest dopiero przed NSA, czyli sądem drugiej instancji, bowiem sąd ten rozpatruje w istocie skargi na nieprawidłowe działanie sądu pierwszej instancji, a do tego wymagana jest wiedza prawnicza. Sąd jest bowiem specjalistą w zakresie prawa i tylko profesjonalny pełnomocnik (adwokat, radca prawny) potrafi ocenić, czy do naruszenia prawa przez sąd pierwszej instancji w rzeczywistości doszło. Zatem w sporze z organem (przed sądem pierwszej instancji) strona może stawać samodzielnie. Dopiero zarzucając sądowi pierwszej instancji naruszenia prawa - musi być reprezentowana przez profesjonalistę. Taka była decyzja ustawodawcy, który stworzył przepisy i sąd musi się do nich stosować. Nie jest zatem uzasadnione stanowisko wnioskującego, że to sąd zmusza strony do korzystania z "pomocnictwa żydowskich prawników, jacy opanowali niby polskie sądownictwo i niby polski wymiar sprawiedliwości".

Jak wskazał WSA we Wrocławiu w postanowieniu z dnia 18 listopada 2013 r., I SA/Wr 1726/13 -zarówno wnioskodawca, jak i jego małżonka wnieśli skargi o identycznej treści, w jednej kopercie. Dlatego sąd zakwalifikował ich pisma jako jedną skargę. Za potraktowaniem dwóch identycznych skarg wniesionych w jednej kopercie jako jednej skargi przemawiało również to, że wnioskodawca występował jako pełnomocnik swojej żony w sprawie I SA/Wr 2207/03. Intencje wnioskodawcy i jego żony były dla sądu niejasne, dlatego sąd wezwał wnioskodawcę i jego żonę do sprecyzowania w jakich charakterze działają. Wnioskodawca już tę kwestię wyjaśnił w 2013 r. i nie ma potrzeby tłumaczenia tego jeszcze raz w zażaleniu wniesionym w sierpniu 2014 r.

Zarzut wnioskodawcy, że składał nie skargę o wznowienie postępowania, a jedynie "wniosek o sporządzenie skargi przez profesjonalistę" również jest niezasadny. Na stronie 2 akt znajduje się "wniosek o wznowienie postępowania" podpisany imieniem i nazwiskiem wnioskodawcy. Wniosek ten wpłynął do biura podawczego WSA we Wrocławiu w dniu 18 września 2013 r.

Na stronie 80 akt znajduje się formularz PPF podpisany przez małżonkę skarżącego - wpłynął on do sądu w dniu 30 stycznia 2014 r.

W polu nr 3.5 (wskazanie, czego dotyczy zaskarżony akt) małżonka wnioskodawcy napisała: "wniosek o wznowienie w sprawie skargi I SA/Wr 2207/03 poprzez sporządzenie skargi o wznowienie". W oknie nr 4 formularza PPF wniosła o "zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie pełnomocnika w osobie T. K.na koszt Skarbu Państwa". Pole numer 3.5 zostało wypełnione niepoprawnie bowiem tam należało wskazać czego dotyczy zaskarżony akt. Poprawnie wypełnione zostało jedynie pole nr 4. Z dwóch zamieszczonych tam wniosków tylko jeden był prawidłowy - wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych. Na stronie 84 znajduje się formularz sporządzony przez skarżącego, wpłynął on do sądu w dniu 3 lutego 2014 r. Skarżący wniósł w nim o "zwolnienie od kosztów sądowych" i "ustanowienie pełnomocnika z urzędu w osobie skarżącego". Z dwóch wniosków zatem tylko wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych był poprawny. Został on zatem rozpatrzony przez sąd i uwzględniony.

Powyższe wyjaśnienia odnoszą się do każdego zarzutu skarżącego na postanowienie WSA przyznające skarżącemu prawo pomocy w zakresie częściowym, obejmującym zwolnienie od kosztów.

5. Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.