II Ca 672/18 - Wyrok Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2625592

Wyrok Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim z dnia 1 października 2018 r. II Ca 672/18

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SO Jarosław Gołębiowski.

Sędziowie: SA w, SO Arkadiusz Lisiecki, SO Dariusz Mizera (spr.).

Sentencja

Sąd Okręgowy w Piotrkowie Tryb. Wydział II Cywilny Odwoławczy po rozpoznaniu w dniu 1 października 2018 r. w Piotrkowie Trybunalskim na rozprawie sprawy z powództwa małoletniego K. B. reprezentowanego przez przedstawiciela ustawowego T. B. przeciwko K. K. o alimenty na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Rejonowego w Piotrkowie Tryb. z dnia 10 lipca 2018 r., sygn. akt III RC 628/17

1. zmienia zaskarżony wyrok w punktach pierwszym i drugim sentencji w ten sposób, że zasądzone od pozwanej K. K. na rzecz małoletniego powoda K. B. alimenty w kwocie po 500 złotych miesięcznie podwyższa do kwoty po 650 (sześćset pięćdziesiąt) złotych miesięcznie;

2. oddala apelację w pozostałej części;

3. znosi wzajemnie między stronami koszty procesu za instancję odwoławczą.

Uzasadnienie faktyczne

Pozwem z dnia 22 grudnia 2017 r. przedstawiciel ustawowy T. B. w imieniu małoletniego K. B. wniósł o zasądzenie tytułem alimentów od pozwanej K. K. kwoty 800,00 złotych miesięcznie, poczynając od dnia 1 stycznia 2018 r. oraz o zabezpieczenie alimentów w tej samej kwocie na czas trwania postępowania. W uzasadnieniu pozwu wskazano, że pozwana przekazuje dobrowolnie na potrzeby dziecka kwotę 200,00 złotych miesięcznie, która jednak nie jest już wystarczająca na ich zaspokojenie.

Wyrokiem z dnia 10 lipca 2018 r. Sąd Rejonowy w Piotrkowie Tryb.

po rozpoznaniu sprawy z powództwa K. B. reprezentowanego przez przedstawiciela ustawowego T. B. przeciwko K. K. o alimenty

1. zasądził od pozwanej K. K. na rzecz jej małoletniego syna K. B., urodzonego (...) alimenty w kwocie po 500 (pięćset) złotych miesięcznie, płatne poczynając od dnia 22 grudnia 2017 r., w terminie do dnia 10-tego każdego miesiąca do rąk przedstawiciela ustawowego małoletniego - T. B., z ustawowymi odsetkami w razie uchybienia terminu płatności którejkolwiek z rat,

2. oddalił powództwo w pozostałej części,

3. nie obciążył pozwanej kosztami procesu,

4. zniósł wzajemnie koszty procesu między stronami,

5. nadał wyrokowi w punkcie pierwszym rygor natychmiastowej wykonalności.

Podstawą rozstrzygnięcia były przytoczone poniżej ustalenia i rozważania Sądu Rejonowego.

K. K. (pozwana) i T. B. (przedstawiciel ustawowy powoda) żyli w nieformalnym związku.

Ze związku w dniu (...) urodził się małoletni K. B.

Rodzice małoletniego nie mieszkają razem, nie prowadzą wspólnego gospodarstwa domowego.

Małoletni powód K. B. ma obecnie 5 lat i uczęszcza do prywatnego przedszkola. Odpłatność za przedszkole wynosi 250 złotych miesięcznie, dodatkowo płatna jest składka w wysokości łącznie 30 złotych na karmę dla psa i kota, którym opiekują się dzieci przedszkolne oraz na chusteczki mokre i suche. Płatność za komitet rodzicielski wynosi 49 złotych rocznie, składka na koniec roku 20 złotych, składka na ubezpieczenie 80 złotych rocznie. Małoletni jest dzieckiem rozwijającym się prawidłowo, jest zdrowy. Małoletni miał wizyty u specjalisty alergologa, ojciec małoletniego przeznaczył na nie 250 złotych, jesienią ma mieć przeprowadzone testy alergologiczne w kierunku alergii pokarmowej. Małoletni od stycznia 2018 miał leczone zęby, na wizyty u dentysty wydano 380,00 złotych, leczenie to jest zakończone. Małoletni korzysta z poradni psychologicznej, kwartalnie koszt kształtuje się na poziomie 350 złotych. W październiku 2017 r. miał przeprowadzone badanie ortopedyczne za cenę 130 złotych. Małoletni chodzi na basen, miesięczny koszt to 100 złotych. Jest to basen w T., albowiem małoletni jest zbyt niskiego wzrostu, żeby uczęszczać na naukę pływania w P. Co miesiąc małoletni chodzi do fryzjera, koszt to 12 złotych.

Na koszty utrzymania małoletniego składają się koszty odzieży, obuwia, leków. Odzież i obuwie kupuje mu przede wszystkim ojciec, z którym mieszka, ale nie tylko, albowiem matka dziecka również zaopatruje dziecko w ubrania, kupując je raz na miesiąc lub raz na dwa miesiące. Czasami zostawia je u siebie, żeby mieć w co dziecko przebrać, gdy przebywa pod jej opieką. Za okres od końca marca do października 2017 r. koszt butów i odzieży dla małoletniego wyniósł ok. 916 złotych, miesięcznie średnio około 114,00 złotych, w pierwszym półroczu 2018 r. średni koszt ubrań i butów wyniósł około 95,00 złotych miesięcznie. Koszt leków dla małoletniego w 2017 r. wyniósł ok. 900 złotych, miesięcznie średnio ok.75,00 złotych. Podobnie kształtowała się sytuacja w pierwszym półroczu 2018 r., za leki dla małoletniego jego ojciec zapłacił ok. 430,00 złotych, średnio 72,00 złote miesięcznie. Na zabawki i atrakcje dla małoletniego (wyjście do kina, klockowni) średnio miesięcznie przeznaczana jest kwota około 60,00 złotych. Na żywność dla małoletniego przedstawiciel ustawowy wydał średnio miesięcznie w granicach od 250 do 300 złotych.

Na podstawie wyroku z dnia 25 maja 2017 r., sygn. akt III Nsm 296/16 miejsce pobytu małoletniego zostało ustalone przy ojcu. Rodzice małoletniego zawarli także ugodę, w wykonaniu której pozwana przekazuje kwotę 200,00 złotych miesięcznie na jego utrzymanie. Na mocy ugody zawartej w postępowaniu sygn. akt III Nsm 543/16 pozwana ma prawo kontaktów z synem w okresie wakacyjnym - od 1 do 28 sierpnia, natomiast w roku szkolnym w każdy wtorek i czwartek, sprawując nad nim opiekę do 19:00. Dodatkowo w każdą I,III,V niedzielę i II i IV sobotę miesiąca małoletni od godziny 10:00 do 19:00 jest z matką. W te wakacje, strony umówiły się, że małoletni będzie przebywać pierwszą połowę lipca u ojca, drugą u matki, analogicznie w sierpniu.

Pozwana, matka małoletniego powoda - K. K. ma obecnie 31 lat, jest z wykształcenia nauczycielem, mieszka sama we własnym mieszkaniu o powierzchni 32 m2. Ponosi koszty czynszu w wysokości 300,00 złotych miesięcznie. Opłaty eksploatacyjne wynoszą około 250,00 złotych za wodę rocznie oraz 100,00 złotych za energię elektryczną płatne co dwa miesiące. Do stałych wydatków pozwanej należą także płatność za internet i telewizję w wysokości 39,90 złotych miesięcznie. Pozwana jest współwłaścicielem samochodu marki P. (...), rok produkcji 2014, który otrzymała w darowiźnie od swojego ojca. Posiada oszczędności w kwocie 15.000 złotych, nie ma żadnych długów. Pozwana w roku szkolnym podejmuje pracę w kilku placówkach. W okresie od września do czerwca 2018 r. była zatrudniona jako nauczyciel w (...) Ośrodku (...) w P., gdzie osiągała dochód w wysokości miesięcznie 2.980,93 (wynagrodzenie netto). Za okres od stycznia do czerwca 2018 r. pozwana była zatrudniona także w (...) Szkole (...) w D., gdzie osiągnęła dochód 2.100 złotych brutto, około 295,00 złotych netto miesięcznie. Pozwana dorabia także w Centrum (...) w P., gdzie w okresie od stycznia 2017 r. do 31 maja 2018 r. osiągnęła łącznie dochód netto 2.763,16 złotych, co daje średni dochód miesięczny netto w kwocie około 460,00 złotych. Ponadto, pozwana zawarła umowę o dzieło z (...) Szkołą (...) w R., w jej wykonaniu osiągnęła dochód netto 1027,00 złotych za okres marzec-kwiecień 2018 r. (w marcu 411,00 netto, w kwietniu 616,00 netto). Wszystkie umowy, za wyjątkiem umowy o dzieło łączącej pozwaną z (...) w R., były zawarte na czas trwania zajęć szkolnych. W okresie wakacyjnym pozwana rok rocznie rejestruje się w Urzędzie Pracy jako bezrobotna. Pozwana zmienia często miejsca pracy i podejmuje pracę w różnych placówkach, ponieważ sytuacja na rynku pracy dla nauczycieli jest ciężka i trudno znaleźć pracę na cały etat. W przybliżeniu, w okresie od stycznia do czerwca, pozwana średnio osiągała dochód w wysokości 3.735,93 złotych netto, z tym że w miesiącach marzec i kwiecień był on wyższy i wyniósł odpowiednio: 4.146,93 złotych netto i 4.361,93 złotych netto.

Pozwana w grudniu 2017 r. miała przeprowadzony zabieg korekcji laserowej wzroku, powodem był astygmatyzm. Zabieg kosztował 5.000 złotych.

T. B. ma obecnie 33 lata, jest z zawodu inżynierem elektroenergetykiem. Mieszka w we własnym mieszkaniu o powierzchni 54 m2 wraz z małoletnim. Czynsz wynosi 110,00 złotych, opłaty eksploatacyjne wynoszą około 70-110 złotych za wodę miesięcznie, w zależności od okresu, oraz od 160,00 do 180,00 złotych za energię elektryczną płatne co dwa miesiąc, za gaz około 180 złotych co miesiąc. Do stałych wydatków należą także płatność za internet w wysokości 25,00 złotych miesięcznie oraz opłata abonamentowa w kwocie 250,00 rocznie. Ojciec małoletniego jest właścicielem samochodu marki V. (...), rok produkcji 2009. Posiada kredyt hipoteczny, do spłaty pozostało mu około 110.000 złotych, miesięczna rata wynosi 970,00 złotych. Jest zatrudniony w firmie (...) S.A. Oddział Ł. na stanowisku inspektor z wynagrodzeniem brutto 3.949,52 złotych, netto 2.747,33 złotych. Nie podejmuje żadnych prac dorywczych. Do dnia 11 stycznia 2017 r. posiadał świadectwa kwalifikacyjne uprawniające do zajmowania się eksploatacją urządzeń, instalacji i sieci. W okresie, gdy strony mieszkały ze sobą dorabiał jako instalator sieci. Aktualnie nie posiada koniecznych do tego uprawnień. Ojciec małoletniego ukończył studia podyplomowe z przygotowania pedagogicznego, może pracować w szkole. W przeszłości pracował dorabiał sobie w technikum.

Dokonując ustaleń faktycznych, Sąd oparł się na zebranych w sprawie dokumentach w postaci rachunków, faktur, umów, zaświadczeń, potwierdzeń wykonania operacji, których autentyczność nie budziła wątpliwości i nie była także kwestionowana przez żadną ze stron. Ponadto oparł się na dowodach zgromadzonych w aktach sprawy Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim o sygn. III Nsm 543/16 a także na dowodach z zeznań pozwanej i przedstawiciela ustawowego. W toku postępowania Sąd oddalił wniosek dowodowy przedstawiciela ustawowego małoletniego zgłoszony na rozprawie w dniu 26 czerwca 2018 r. o wystąpienie do banku o udostępnienie informacji o stanie kont pozwanej jako spóźniony i zmierzający do przedłużenia postępowania. W toku postępowania pozwana nie zatajała informacji o swoich zarobkach ani o stanie oszczędności, zgromadzony materiał dowodowy był wystarczający do ustalenia jej możliwości zarobkowych, stąd wyżej wymieniony dowód nie był niezbędny do przeprowadzenia, a jedynie spowodowałby przedłużenie postępowania. W pozostałym zakresie, Sąd zrealizował wszystkie zgłoszone wnioski dowodowe.

Mając na uwadze powyższe rozważania Sad Rejonowy zważył, iż w myśl art. 135 krio zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Zakres potrzeb dziecka, które powinny być zaspokojone przez rodziców, wyznacza treść art. 96 krio, zgodnie z którym rodzice obowiązani są troszczyć się o fizyczny, duchowy rozwój dziecka oraz przygotować je należycie - odpowiednio do jego uzdolnień - do pracy dla dobra społeczeństwa. Rodzice, w zależności od swych możliwości, są obowiązani zapewnić dziecku środki do zaspokojenia nie tylko jego potrzeb fizycznych (wyżywienia, mieszkania, odzieży, leków), ale i kulturalnych oraz kształcenia, dostarczania rozrywek i wypoczynku. Przy ocenie, które z potrzeb uprawnionego powinny być uznane za potrzeby usprawiedliwione, należy z jednej strony brać pod uwagę możliwości zobowiązanego, z drugiej zaś zakres i rodzaj potrzeb. Możliwości zarobkowe i majątkowe zobowiązanego określają zaś zarobki i dochody, jakie uzyskiwałby przy pełnym wykorzystaniu swych sił fizycznych i zdolności umysłowych, nie zaś rzeczywiste zarobki i dochody. Rodzice nie mogą uchylać się od obowiązku alimentacyjnego na rzecz dzieci tylko na tej podstawie, że wykonanie obowiązku alimentacyjnego stanowiłoby dla nich nadmierny ciężar.

W niniejszym postępowaniu, sąd szczegółowo badał, jakie są usprawiedliwione potrzeby małoletniego powoda K. B. i uznał, że stanowią one:

- kwotę około 100 złotych na zakup odzieży, obuwia;

- kwotę 200 złotych na zakup leków i wizyty lekarskie;

- kwotę 100 zł na dodatkowe zajęcia takie jak basen,

- kwotę 280,00 złotych tytułem ponoszonych opłat za przedszkole;

- wydatki na wyżywienie małoletniego.

Zdaniem Sądu, łącznie kwota ok. 800 - 900,00 złotych na miesiąc stanowi sumę uzasadnionych wydatków. W pierwszej kolejności należy zauważyć, że zgodnie z treścią powołanego wyżej art. 135 krio zakres świadczeń alimentacyjnych zdeterminowany jest nie tylko potrzebami uprawnionych, ale również możliwościami zarobkowymi zobowiązanego, czyli w niniejszej sprawie pozwanej. Możliwości te badane są w oparciu o wiek, wykształcenie, dotychczasowe doświadczenie zawodowe i życiowe. Jak wynikało z niniejszego postępowania, możliwości te, nie są rażąco większe od możliwości zarobkowych ojca małoletniego. Owszem, wynagrodzenie pozwanej netto jest wyższe od wynagrodzenia ojca małoletniego o ponad tysiąc złotych w okresie roku szkolnego, jednak - czego nie dostrzegał przedstawiciel ustawowy małoletniego - podczas przerwy wakacyjnej, pozwana nie osiąga żadnego dochodu. Pozwana angażuje się bardziej i zwiększa swoje wysiłki w czasie roku szkolnego, podejmując się prowadzenia zajęć w różnych szkołach i placówkach, albowiem zdaje sobie sprawę, że w okresie wakacyjnym tej pracy nie będzie miała. Jej sytuacja jest determinowana podażą na rynku i nie można czynić pozwanej z tego tytułu zarzutu, wynika to bowiem z niezawinionej przez nią przerwy w prowadzeniu zajęć językowych. Nadwyżka i oszczędności jakie zgromadzi w ciągu roku są następnie przeznaczane na zaspokojenie jej i dziecka potrzeb w czasie wakacji, gdy jest bezrobotną bez prawa do zasiłku. Wbrew stanowisku ojca małoletniego, nie jest tak, że ma on mniejsze niż pozwana możliwości zarobkowania. W ocenie Sądu, możliwości zarobkowe obojga rodziców małoletniego są zbliżone. Jak wynikało z przeprowadzonego postępowania dowodowego, oboje rodzice są wykształconymi osobami, posiadającymi kwalifikacje do pracy w kilku profesjach. O ile jednak pozwana kwalifikacje te wykorzystuje i jak wynika z przedłożonych przez nią dokumentów chwyta każdą okazję, aby dorobić sobie w ciągu roku szkolnego, o tyle przedstawiciel małoletniego pracuje w jednym zakładzie pracy. Oczywiście, na ogół, nie czyni się nikomu z takiego obrotu rzeczy zarzutu, posiadanie bowiem jednego miejsca zatrudnienia jest poczytywane za typową sytuację. Jednak w momencie, gdy argumentacja ojca małoletniego sprowadza się do tego, że to matka dziecka ma ponosić koszty utrzymania dziecka w większym udziale, albowiem jest ona bardziej zaradna i zdolna do podjęcia pracy w jeszcze większym zakresie, Sąd nie może nie dostrzec tej dysproporcji w aktywności rodziców małoletniego w podejmowaniu dodatkowego zatrudnienia.

W ocenie Sądu - co zresztą przyznał sam ojciec małoletniego, nie jest on pozbawiony możliwości podjęcia pracy w dodatkowych miejscach - wszak jak pozwana posiada także wykształcenie pedagogiczne i w przeszłości pracował jako nauczyciel - aczkolwiek są one w pewien sposób ograniczone tylko do tych dni, gdy dziecko nie przebywa u ojca małoletniego (wtorek, czwartek, dni weekendu). Nie ma jednak powodu, aby w sytuacji rodziców małoletniego tylko od jednego z nich wymagać nadprzeciętnego wysiłku, podczas gdy drugi z nich (ojciec) również byłby w stanie podjąć dodatkowe zatrudnienie, jak czynił to w przeszłości. Sytuacja pozwanej i ojca małoletniego powinna być oceniana przy zastosowaniu tych samych standardów, i o czym powinien pamiętać ojciec małoletniego - nie jest on zwolniony z obowiązku odpowiedniego przyczyniania się do zabezpieczenia potrzeb jego jedynego dziecka tylko z tego powodu, że matka małoletniego angażuje się w pracę zarobkową i uzyskuje dodatkowe dochody. Obowiązek partycypacji w kosztach utrzymania dziecka ojca małoletniego jest taki sam jak obowiązek pozwanej, a nie jedynie uzupełniającym, jak tego oczekuje. Za taką oceną sytuacji przemawia także i to, że rodzice małoletniego właściwie w zbliżonym wymiarze czasu zajmują się małoletnim. Kontakty pozwanej z dzieckiem są częste, w tygodniu zajmuje się nim przez 3 dni, w tym dwa dni robocze. Również podczas wakacji obowiązek opieki nad dzieckiem spoczywa po równo na obojgu rodzicach. Nie bez znaczenia jest także i to, że małoletni uczęszcza do przedszkola, gdzie przez 5 dni w tygodniu ma zapewnione wyżywienie, wówczas koszt jego utrzymania jest niższy niż w weekend, podczas którego jednak rodzice ponoszą je po równo, w każdy bowiem z weekendów małoletni jeden dzień spędza z matką, a jeden z ojcem. Łącznie w skali miesiąca, pozwana przez 12 dni zajmuje się małoletnim i ponosi wówczas koszty jego utrzymania.

Wypada podkreślić, iż, zdaniem Sądu, koszty utrzymania 5-letniego powoda wynoszą około 800-900 złotych miesięcznie. Kwota wskazywana przez ojca małoletniego - 1.400 złotych, w ocenie Sądu była kwotą wygórowaną, która nie uwzględniała powyżej wskazanych okoliczności jak to, że dziecko znajduje się pod opieką matki przez blisko połowę miesiąca, ani jak to, na co wskazywała matka, a czemu nie zaprzeczał ojciec małoletniego, że także i ona ponosi koszty odzieży dla małoletniego. W tym zakresie trzeba zaznaczyć, że rachunki przedłożone przez przedstawiciela ustawowego powoda wykazywały średnio kwoty wyższe niż średnie przyjęte przez Sąd, jeśli chodzi o wydatki na odzież (rachunki oscylowały średnio w granicach od 95 do 114 miesięcznie) i wyżywienie (rachunki oscylowały w granicach 250-300 złotych miesięcznie), to w ocenie Sądu, były to koszty zawyżone, tym bardziej, że nie tylko ojciec dziecka kupuje mu ubrania i zapewnia wyżywienie w ciągu miesiąca.

Różnica w udziale, w jakim rodzice powinni przyczynić się do zaspokojenia potrzeb małoletniego wynika jednak z tego, że to ojciec małoletniego zabezpiecza jego potrzeby mieszkaniowe, żywieniowe (w większym procencie), dowozi go do przedszkola i na basen czy też uczęszcza osobiście z małoletnim na wizyty lekarskie. Pozwana interesuje się losem i potrzebami małoletniego, uczestniczy w jego wychowaniu, bierze udział w jego życiu i przeznacza środki na jego utrzymania, zaopatrując małoletniego w odzież i zapewniając wyżywienie w dni, kiedy jest pod jej opieką, jednakże fakt, że miejsce pobytu dziecka jest u ojca małoletniego miał tu decydujące znaczenie. W ocenie Sądu, pozwana posiada możliwości łożenia na utrzymanie małoletniego kwoty po 500 złotych miesięcznie. Sąd doszedł do przekonania, iż kwota zasądzonych alimentów w wysokości 500 złotych - przy ustaleniu możliwości zarobkowych pozwanej oraz usprawiedliwionych potrzeb powoda jest usprawiedliwiona okolicznościami sprawy. Kwota ta nie jest wygórowana. Należy podkreślić, iż zasądzenie alimentów we wskazanej wyżej kwocie nie zaspokaja w całości usprawiedliwionych potrzeb powoda, jednakże w pozostałym zakresie (kwoty około 300 - 400 złotych) potrzeby te powinien zaspokajać także jego ojciec, który, co zostało wyżej omówione, ma możliwości zarobkowe ku temu.

Biorąc powyższe okoliczności pod uwagę, Sąd - na podstawie przepisów art. 133 § 1 krio i art. 135 § 1 i 2 krio - zasądził od pozwanej na rzecz małoletniego powoda alimenty w kwotach po 500 złotych miesięcznie, poczynając od dnia 22 grudnia 2017 r., płatne do dnia 10-go każdego miesiąca do rąk przedstawiciela ustawowego powoda T. B. wraz z ustawowymi odsetkami w razie uchybienia w terminie płatności którejkolwiek z rat i orzekł jak w punkcie 1 wyroku, w pozostałym zakresie oddalając powództwo. Na mocy przepisu art. 333 § 1 pkt 1 i 3 k.p.c., wyrokowi w części zasądzającej roszczenie tj. w punkcie 1 nadano rygor natychmiastowej wykonalności (punkt 5 rozstrzygnięcia).

O kosztach orzeczono na podstawie art. 113 ust. 4 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1025 z późn. zm., j.t.), z uwagi na charakter sprawy, nie obciążając pozwanej kosztami sądowymi (punkt 3 wyroku) oraz zgodnie z art. 100 k.p.c. znosząc koszty między stronami (punkt 4 wyroku).

Apelację od powyższego orzeczenia wywiódł w imieniu małoletniego jego przedstawiciel ustawowy zaskarżając w istocie wyrok w części oddalającej powództwo.

Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:

1. Błąd w ustaleniach faktycznych:

* przez nieprzyjęcie, wniosku dowodowego złożonego w dniu 22 grudnia 2017 r. a także we wniosku z dnia 27 czerwca 2018 r. i 28 czerwca 2018 r. które zawierają uzasadnione potrzeby dziecka potwierdzone rachunkami;

* przez błędne przyjęcie stanowiska pracy wykonywania przez Ojca mimo dostarczenia aktualnego zaświadczenia z pracy na wniosek Sądu; 

2. Naruszenie prawa procesowego przez dokonanie oceny materiału dowodowego w sposób dowolny, tendencyjny, wbrew regułom doświadczenia życiowego, co doprowadziło do naruszenia prawa materialnego - art. 135 § 1 krio. przez brak jego zastosowania w sytuacji gdy Ojciec wskazał i udowodnił usprawiedliwione potrzeby dziecka we wniosku z dnia 22 grudnia 2017 r., a także we wniosku z dnia 27 czerwca 2018 r. i 28 czerwca 2018 r. znając częściowo status społeczny pozwanej wraz z jej możliwościami zarobkowymi;

3. Naruszenie prawa procesowego przez dokonanie oceny materiału dowodowego w sposób dowolny, tendencyjny, wbrew regułom doświadczenia życiowego, co doprowadziło do naruszenia prawa materialnego art. 137 § 2 krio przez brak jego zastosowania w sytuacji gdy Ojciec powiadomił Sąd o fakcie uchylania się przez Pozwaną o obowiązkach wynikających z art. 135 krio - Sąd błędnie przyjął jakoby kwota 200 zł była uzgodniona przez strony;

4. Naruszenie prawa procesowego przez odrzucenie wniosku dowodowego co doprowadziło do naruszenia prawa art. 217 § 1 k.p.c. (o pobraniu od Pozwanej wyciągu z kont bankowych i lokat) złożonego na rozprawie w dniu 26 czerwca 2018 r. co pozwoliło by ustalić status i stopę życiową Pozwanej;

5. Zachowanie mające znamiona dyskryminacji Ojca dziecka poprzez kwestionowanie zasadności wniosków dowodowych składanych przez Ojca, a także stosowanie odmiennych decyzji względem stron co do gromadzenia materiału dowodowego w sprawie.

Powołując się na powyższe zarzuty skarżący wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie w całości powództwa.

W odpowiedzi na apelację pozwana wnosiła o oddalenie apelacji jako bezzasadnej.

Uzasadnienie prawne

Sąd Okręgowy zważył co następuje:

Apelacja częściowo jest uzasadniona.

Zgodnie z art. 133 § 1 krio rodzice zobowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów tego utrzymania i wychowania. Obowiązek ten jest konsekwencją obowiązku troszczenia się o prawidłowy rozwój fizyczny i duchowy dziecka.

Przy czym jak słusznie zauważył Sąd Rejonowy ustalając zakres świadczeń alimentacyjnych sąd uwzględnia zarówno usprawiedliwione potrzeby uprawnionego oraz zarobkowe i majątkowe możliwości zobowiązanego. Postępując prawidłowo Sąd winien wpierw ustalić usprawiedliwione potrzeby uprawnionego a następnie skonfrontować tę kwotę z możliwościami majątkowymi i zarobkowymi strony zobowiązanej. Sąd Rejonowy dokonując takiego zabiegu stwierdził, iż miesięczne usprawiedliwione potrzeby małoletniego zamykają się kwotą około 800- 900 zł co wiąże się z obowiązkiem alimentacyjnym pozwanej w kwocie po 500 zł natomiast pozostałą część w kwocie 300-400 zł winien uzupełnić ojciec dziecka.

Nie można się zgodzić z takim stanowiskiem choć zostało ono dosyć obszernie umotywowane.

Przedstawiciel ustawowy małoletniego dziecka stron włożył wiele wysiłku aby wykazać jakie koszty ponosi na utrzymanie dziecka. Tymczasem pozwana w toku procesu była całkowicie gołosłowna i nie przedstawiła żadnych dowodów na potwierdzenie swoich nakładów na rzecz dziecka. Sąd Rejonowy w żaden sposób nie zweryfikował podawanych przez pozwaną informacji dając jej całkowitą wiarę pomimo zaprzeczeń ojca dziecka nie oczekując od niej żadnych zaświadczeń czy też dowodów. Słusznie zatem skarżący zarzuca, iż Sąd w sposób należyty nie uwzględnił jego twierdzeń i złożonych dowodów. Pozwana co prawda w odpowiedzi na apelację złożyła dowody potwierdzające zabieranie małoletniego na basen czy też potwierdzające określone zakupy jednakże nakłady te w związku z odzieżą czy też butami w 2018 r. zamykały się kwotą około 230 zł. Pozostałe paragony które pozwana załączyła do odpowiedzi na apelację dotyczyły lat wcześniejszych. Istotnie w 2018 r. pozwana zapewniała małoletniemu odpoczynek i relaks w postaci pobytów na basenie załączyła przy tym dowody na tę okoliczność na kwotę około 300 zł. Co w efekcie daje kwotę 30 zł miesięcznie. Nie są to jednak jedyne koszty jakie generuje utrzymanie małoletniego który rośnie i ciągle wymaga nakładów, związanych zarówno z jego bieżącym utrzymaniem, leczeniem, innymi rozrywkami niż basen, ubraniem, wyżywieniem itp. Zaspokojenie usprawiedliwionych potrzeb dziecka w ocenie Sądu Okręgowego w realiach niniejszej sprawy wymaga przynajmniej kwoty 1000-1100 zł miesięcznie. Tak skalkulowane potrzeby w pełni odpowiadają możliwością zarobkowym i majątkowym obu stron. Przy czym należy dostrzec, iż możliwości zarobkowe pozwanej są nieco wyższe niż powoda. Nie sposób się także zgodzić z twierdzeniem Sądu Rejonowego jakoby pozwana spędzała z małoletnim 12 dni w miesiącu co było m.in. podstawą do ograniczenia wysokości alimentów do kwoty po 500 zł miesięcznie w sytuacji gdy tylko w 4 do 5 dni małoletni spędza u matki po 9 godzin w pozostałe 8 dni średnio po 4 godziny.

Twierdzenia pozwanej, iż w okresie wakacyjnym nie może podjąć zatrudnienia i pozostaje bez pracy nie mogą być uwzględnione. Przedstawiciel ustawowy powoda wykazał, iż także w okresie wakacji pozwana może podejmować zatrudnienie. Należy po raz kolejny podkreślić, iż na wysokość alimentów wpływają nie tyle rzeczywiście osiągane dochody ile potencjalne możliwości ich uzyskania. Z utrwalonego stanowiska judykatury wynika, iż przesłanki z art. 135 krio - "majątkowych i zarobkowych możliwości zobowiązanego" - należy dokonać oceniając ją nie z punktu widzenia rzeczywiście posiadanych i uzyskiwanych środków, lecz potencjalnych możliwości zobowiązanego w tym zakresie, przy uwzględnieniu należytej staranności, podejmowanych działań i zachowań. Jak powszechnie przyjmuje się w judykaturze, osoba, na której ciąży obowiązek alimentacyjny, zwłaszcza obowiązek względem swych dzieci niezdolnych jeszcze do samodzielnego utrzymania się, powinna w pełni wykorzystywać swe siły, kwalifikacje i uzdolnienia w celu uzyskiwania dochodów niezbędnych do zaspokojenia usprawiedliwionych potrzeb osób uprawnionych do alimentacji.

Pozwana takie potencjalne możliwości uzyskania dochodów także w okresie wakacyjnym przynajmniej na poziomie najniższego wynagrodzenia ma. Uwzględniając zatem tę okoliczność oraz fakt, iż alimenty są zasądzane na przyszłość należało podwyższyć zasądzone na rzecz małoletniego alimenty w kwocie po 500 zł do kwoty po 650 zł miesięcznie uwzględniają one zarówno potrzeby małoletniego syna stron jak i możliwości zarobkowe i majątkowe pozwanej które co należy podkreślić są większe niż ojca sprawującego na co dzień bieżącą piecze nad dzieckiem. Dodatkowo nie sposób nie dostrzegać faktu, iż pozwana jak wskazała pracuje, osiąga dochód na poziomie 4.100 zł netto jak ustala Sąd, ma 15.000 zł oszczędności, żadnych zadłużeń kredytowych i zamieszkuje w swoim mieszkaniu, natomiast ojciec dziecka nie dość, że zarabia mniej to jeszcze spłaca kredyt hipoteczny zaciągnięty na mieszkanie w którym zamieszkuje wraz z synem, do tego obciążają go wszelkie wpadkowe koszty utrzymania dziecka.

Dlatego też na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. należało orzec jak w pkt 1 wyroku.

Dalej idąca apelacja jako nie znajdująca uzasadnienia podlegała oddaleniu, a to na podstawie art. 385 k.p.c. Trzeba bowiem pamiętać, iż dziecko znajduje się dopiero na wstępnym etapie rozwoju i z czasem jego potrzeby z pewnością będą rosły co może uzasadniać w przyszłości domaganie się podwyższenia alimentów. Niemniej jednak aby takowe powództwo było złożone skutecznie musi zaistnieć istotna zmiana stosunków, alimenty zasądzone w chwili obecnej są bowiem już tak skalkulowane, iż uwzględniają także zwiększone naturalne potrzeby dziecka w najbliższym okresie jego życia.

O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c. mając na uwadze, iż strona powodowa tylko w części wygrała złożona apelację.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.