Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1621270

Wyrok
Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu
z dnia 26 listopada 2014 r.
II AKa 349/14
Przepisu art. 5§2 k.p.k. a zastrzeżenia co do wiarygodności danego dowodu.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SA Tadeusz Kiełbowicz.

Sędziowie: SA Jerzy Skorupka (spr.), SO del. do SA Piotr Kaczmarek.

Sentencja

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w II Wydziale Karnym po rozpoznaniu w dniu 26 listopada 2014 r. sprawy R. H. (poprz. K.) oskarżonej z art. 286 § 1 k.k. i art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 297 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k., art. 286 § 1 k.k. i art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 270 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k.; z powodu apelacji wniesionej przez oskarżoną od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 30 maja 2014 r. sygn. akt III K 366/12

I. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok;

II. zasądza od oskarżonej R. H. na rzecz Skarbu Państwa 500 zł tytułem opłaty za drugą instancję, nadto obciąża oskarżoną kosztami postępowania odwoławczego.

Uzasadnienie faktyczne

Sąd Okręgowy we Wrocławiu wyrokiem z dnia 30 maja 2014 r., III K 366/12:

1. R. H. (poprzednio K.) uznał za winną popełnienia czynu opisanego w punkcie II części wstępnej wyroku, z tym, że czyn ten zakwalifikował z art. 286 § 1 k.k. i art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 297 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i za to, na podstawie art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. oraz art. 33 § 1 i 2 k.k. wymierzył jej karę 1 roku pozbawienia wolności oraz 100 stawek dziennych grzywny po 10 zł każda,

2. R. H. uznał za winną tego, że w okresie od 26 marca do 12 września 2007 r. we W., działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wspólnie i w porozumieniu z k.c. i innymi osobami oraz czynem ciągłym doprowadziła (...) III Oddział we W. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości w kwocie 185.766,85 CHF o równowartości 437.220,86 zł w ten sposób, że składając wniosek kredytowy przedłożyła jako autentyczne podrobione przez inną osobę, na podstawie informacji uzyskanych od innych osób dokumenty w postaci zaświadczenia o zatrudnieniu i osiąganych dochodach k.c. w (...) Bank SA Biurze (...) w W., uproszczonego kosztorysu budowlanego, przy zawarciu umowy z dnia 26 kwietnia 2007 r. o kredyt w kwocie 185.766, 85 CHF na finansowanie kosztów budowy domu jednorodzinnego wolnostojącego położonego w S. gm. W., wprowadzając pracowników banku w błąd, co do swojej sytuacji majątkowej, kosztów kredytowanej inwestycji oraz zamiaru i faktycznych możliwości wywiązania się z zobowiązania, czym działała na szkodę banku, tj. czynu z art. 286 § 1 k.k. i art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 270 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i za to, na podstawie art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. oraz art. 33 § 1 i 2 k.k. wymierzył jej karę 1 roku pozbawienia wolności oraz 100 stawek dziennych grzywny po 10 zł każda,

3. na podstawie art. 85 k.k. i art. 86 § 1 i 2 k.k. wymierzył jej karę łączną 2 lat pozbawienia wolności oraz 100 stawek dziennych grzywny po 10 zł każda,

4. na podstawie art. 69 § 1 k.k. i art. 70 § 1 pkt 1 k.k. wykonanie kary pozbawienia wolności wobec R. H. warunkowo zawiesił na okres próby 4 lat,

5. na podstawie art. 46 § 1 k.k. orzekł wobec R. H. i k.c. obowiązek solidarnego naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem poprzez zapłatę kwoty 103.040,96 CHF na rzecz (...) III Oddział we W.,

6. na podstawie art. 63 § 1 k.k. zaliczył oskarżonej na poczet wymierzonej jej kary grzywny okres zatrzymania od 7 do 8 grudnia 2009 r. przyjmując, że jeden dzień zatrzymania odpowiada dwóm dziennym stawkom grzywny.

Wymieniony wyrok zaskarżyła apelacją obrończyni R. H. adw. K. B., odnośnie do orzeczenia o winie w całości, zarzucając:

1. błąd w ustaleniach faktycznych mający wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, polegający na przyjęciu przez sąd pierwszej instancji, że oskarżona R. H. dokonała w dniu 9 maja 2009 r. przelewu ze swojego konta w (...) SA na konto M. B. kwoty 1000 zł (k. 1471), co stanowiło wynagrodzenie za wcześniejsze przygotowanie podrobionych zaświadczeń o dochodach w (...) Bank i umowy z (...) Bank (...), wobec czego wiedziała o przedłożeniu sfałszowanej dokumentacji na potrzeby zaciąganych w kwietniu 2007 r. dwóch kredytów w (...) oraz działała wspólnie i w porozumieniu z współoskarżonym w popełnieniu czynu opisanego w punkcie II i III części wstępnej wyroku, gdy z treści przywołanego dowodu nie wynika, że to oskarżona zleciła jego wykonanie,

2. błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że oskarżona współdziałała w przedłożeniu do dokumentacji kredytowej dotyczącej kredytu na sfinansowanie budowy domu jednorodzinnego, uproszczonego kredytu budowlanego zawierającego zawyżone wartości kosztów poszczególnych robót, co stało się podstawą przypisania jej sprawstwa i zamiaru bezpośredniego oszustwa, gdy materiał dowodowy nie dostarcza podstaw do przyjęcia, że oskarżona to uczyniła lub o tym wiedziała,

3. obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść orzeczenia, tj. art. 7 k.p.k. w zw. z art. 5 § 2 k.p.k., polegającą na przekroczeniu swobodnej oceny dowodów i przyjęciu przez sąd I instancji, że R. H. miała wiedzę o braku zdolności kredytowej do zaciągania dwóch kredytów - konsolidacyjnego oraz na sfinansowanie budowy domu jednorodzinnego, a także o niezgodnej z prawdą treści danych wpisanych we wnioskach kredytowych i załącznikach do wniosku z 27 marca 2007 r. dotyczących k.c. oraz, że świadoma była tego, że pozostawione przez nią wolne pola wniosków kredytowych będą wypełnione nieprawdziwymi danymi, zaś k.c. dołączył do wniosków kredytowych podrobione i zawierające nieprawdziwe dane dokumenty w postaci zaświadczenia o zarobkach w (...) bank z 22 marca (tak w oryginale) oraz umowę o pracę w ww. banku, gdy wszechstronna ocena materiału dowodowego nie usuwa wątpliwości na korzyść oskarżonej.

Podnosząc wymienione zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji.

Uzasadnienie prawne

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu zważył, co następuje. Apelacja jest niezasadna w stopniu bliskim oczywistej bezzasadności, o której mowa w art. 457 § 2 k.p.k. Przede wszystkim należy stwierdzić, że ani z treści zarzutu sformułowanego w punkcie "3" (obraza przepisów postępowania), ani z uzasadnienia apelacji nie wynika, na czym polegało uchybienie sądu a quo, a więc, w jaki sposób sąd "przekroczył swobodną ocenę dowodów". Co prawda, w uzasadnieniu skargi odwoławczej wskazuje się, że "sąd pominął szereg okoliczności przemawiających za wersją oskarżonej", ale zwrot ten ma charakter wyłącznie werbalnej deklaracji. Sąd pierwszej instancji ocenił bowiem wszystkie dowody z zeznań świadków wskazanych w apelacji, a tym samym uwzględnił rzekomo pominięte okoliczności. Kierując się dyrektywą, o której mowa w art. 7 k.p.k., sąd ocenił dowody ujawnione na rozprawie swobodnie, uwzględniając przy tym kryteria oceny dowodów wskazane w cytowanym przepisie. Okoliczność, że oceniając dowody, sąd a quo ustalił fakty odmienne od prezentowanych w skardze odwoławczej, nie świadczy o naruszeniu przez ten organ zasady swobodnej oceny dowodów, a jedynie o tym, że sąd dał wiarę jednym, a odmówił wiary innym dowodom, co następnie szczegółowo i wyczerpująco uzasadnił.

W świetle powyższych okoliczności nie znajduje uzasadnienia zarzut obrazy przepisu art. 7 k.p.k. poprzez dowolne ustalenie, że R. H. miała wiedzę o braku zdolności kredytowej do zaciągnięcia dwóch kredytów: konsolidacyjnego oraz na budowę domu jednorodzinnego, a także o niezgodnej z prawdą treści danych wpisanych we wnioskach kredytowych i załącznikach do wniosku z 27 marca 2007 r. oraz, że świadoma była tego, że pozostawione przez nią wolne pola będą wypełnione nieprawdziwymi danymi przez k.c. W procesie karnym nie chodzi wszak o to, czy określone ustalenia są nieprzekonujące dla strony, lecz o to, czy są one przekonujące lub nieprzekonujące dla sądu w kontekście całokształtu materiału dowodowego. Sama odmienność przekonania apelującego odnośnie do danych ustaleń faktycznych, nie uzasadnia zarzutu obrazy przepisu art. 7 k.p.k.

Stwierdzić więc należy, że przedmiotowe ustalenia faktyczne dokonane zostało po rozważeniu przez sąd a quo wszystkich dowodów ujawnionych na rozprawie, bez faworyzowania któregokolwiek z nich. Z utrwalonego orzecznictwa SN wynika zaś, zarzut naruszenia art. 7 k.p.k. powinien wykazywać konkretne błędy w samym sposobie dochodzenia do określonych ocen, przemawiające w zasadniczy sposób przeciwko dokonanemu rozstrzygnięciu. W grę może wchodzić np. pominięcie istotnych środków dowodowych, niedostrzeżenie ważnych rozbieżności, uchylenie się od oceny wewnętrznych czy wzajemnych sprzeczności (Zob. postanowienie SN z dnia 26 lipca 2007 r. IV K 75/2007, KZS 2008/1/17). Innymi słowy, zarzut obrazy przepisu art. 7 k.p.k. wymaga wykazania uchybień w ocenie konkretnych dowodów dokonanych w zaskarżonym wyroku prowadzących do wniosku, że dokonana przez sąd ocena dowodów przekracza granice swobodnej oceny i jest dowolna. Tymczasem, apelująca nie podaje, jakie to środki dowodowe zostały przez sąd meriti pominięte, jakie ważne rozbieżności w rzeczonych dowodach nie zostały dostrzeżone, od oceny jakich sprzeczności sąd uchylił się. Daje to podstawę do stwierdzenia, że wymieniony zarzut apelacji stanowi jedynie nieuprawnioną polemikę z ustaleniami faktycznymi dokonanymi przez sąd pierwszej instancji.

Bezzasadny jest zarzut obrazy art. 5 § 2 k.p.k., co wynika już z faktu, że w apelacji nie podano żadnych argumentów wskazujących na rozstrzygnięcie przez sąd meriti niedających się usunąć wątpliwości wynikających z zeznań świadków na niekorzyść oskarżonej R. H. Poza tym, nie dostrzega się, że zarzut obrazy art. 5 § 2 k.p.k. może być postawiony, gdy sąd a quo dokonując ustaleń faktycznych powziął istotne wątpliwości, które następnie rozstrzygnął na niekorzyść oskarżonego (oskarżonej) wbrew dyrektywnie wyrażonej w cytowanym przepisie. Tymczasem, w niniejszej sprawie sąd pierwszej instancji nie powziął żadnych wątpliwości, co do przebiegu zdarzenia. Wobec braku rzeczonych wątpliwości, sąd nie mógł uchybić dyrektywnie rozstrzygnięcia wątpliwości na korzyść oskarżonej. Przypomnieć też należy, ze w orzecznictwie sądów polskich utrwalone jest stanowisko, że w sytuacji, gdy określone ustalenia faktyczne uzależnione są od dania wiary określonym dowodom, a nawet grupie dowodów nie można mówić o naruszeniu przepisu art. 5 § 2 k.p.k. (Zob. przykładowo postanowienie SN z 2 lutego 2002 r., V KK 207/03, OSNwSK 2004/1/238). Natomiast, ewentualne zastrzeżenia, co do wiarygodności danego dowodu lub grupy dowodów można rozstrzygać wyłącznie na płaszczyźnie pozostawania przez sąd w granicach procesowej swobody ocen wynikającej z art. 7 k.p.k. lub przekroczenia tej granicy.

Niezasadne są także zarzuty dokonania przez sąd a quo błędnych ustaleń faktycznych. Prawdą jest, że ustalenie, co do przelewu przez oskarżoną na rzecz M. B. 1000 zł dokonane zostało na podstawie kopii druku "Polecenia przelewu" znalezionego w mieszkaniu oskarżonej w trakcie przeszukania tych pomieszczeń. Mając na względzie możliwość przeprowadzenia dowodu z oryginału wymienionego dokumentu (znajdującego się w banku) i ustalenia osoby składającej stosowną dyspozycję (R. H. bądź - jak sugeruje się w apelacji - k.c.), stanowi to zaniechanie oskarżyciela publicznego i sądu pierwszej instancji, które jednak nie miało wpływu na treść zaskarżonego orzeczenia. Sąd Okręgowy we Wrocławiu wykazał i przekonująco uzasadnił, że R. H. i k.c. działali wspólnie i w porozumieniu, znając i akceptując działania podejmowane wspólnie i samodzielnie przez każde z nich, zmierzające do uzyskania dwóch kredytów z banku (...) III Oddział we W. Zatem, nawet gdyby przyjąć, że osobą zlecającą przelew 1000 zł na rzecz M. B. nie była R. H. (czego w apelacji nie kwestionuje się w sposób stanowczy), a jej konkubent k.c., nie podważyłoby to ustalenia, że M. B. otrzymał 1000 zł za podrobienie zaświadczenia o zarobkach i zatrudnieniu k.c., czego świadomość mieli i oskarżona i jej konkubent. Fakt odnalezienia w mieszkaniu oskarżonej kopii druku "polecenie przelewu" wskazuje, że wiedziała ona o dokonanej płatności.

Niezasadny jest także zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, polegający na ustaleniu, że oskarżona współdziałała w przedłożeniu do dokumentacji kredytowej sfałszowanego uproszczonego kosztorysu budowlanego. Według apelacji, wymieniony zarzut znajduje uzasadnienie w tym, że w sprawie nie ustalono osoby, która dostarczyła wymieniony dokument do banku. Brak takiego ustalenia wynika stąd, że pracownica banku nie pamiętała, kto przedłożył jej rzeczony kosztorys, a R. H. i k.c. nie podali w tym względzie zgodnych wyjaśnień (k.c. utrzymywał, że oboje przekazali pośrednikowi D. S. jakiś kosztorys budowlany, ale nie jest tego pewien). Wymienione okoliczności w żadnym razie nie podważają prawidłowego ustalenia, że R. H. i k.c. znali i akceptowali wzajemne działania podejmowane w celu uzyskania rzeczonych kredytów. Zresztą z niekwestionowanego ustalania wynika, że oskarżona posiadała zdolność do spłaty zobowiązań bankowych w wysokości 200.000 zł, czego miała świadomość, a wraz z konkubentem ubiegała się i w konsekwencji otrzymała kredyty w wysokości 256.289,74 zł oraz 437.220,86 zł, co było możliwe dzięki złożeniu przez nich nieprawdziwych oświadczeń i przedłożeniu podrobionych dokumentów.

W tych okolicznościach, nie znajdują racjonalnego uzasadnienia zarzuty podniesione w apelacji oraz żądanie uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.

Mając na uwadze powyższe okoliczności, Sąd Apelacyjny we Wrocławiu orzekł o utrzymaniu w mocy zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.