I UK 24/09 - Wyrok Sądu Najwyższego

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 518067

Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 czerwca 2009 r. I UK 24/09

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SN Zbigniew Hajn.

Sędziowie SN: Zbigniew Korzeniowski (spr.), Romualda Spyt.

Sentencja

Sąd Najwyższy, w sprawie z odwołania Zbigniewa Z. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych o emeryturę, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 16 czerwca 2009 r. skargi kasacyjnej ubezpieczonego od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 8 lipca 2008 r.:

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania oraz orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie faktyczne

Sąd Apelacyjny wyrokiem z 8 lipca 2008 r. zmienił wyrok Sądu Okręgowego z 5 marca 2007 r. i oddalił odwołanie Zbigniewa Z. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z 28 lipca 2006 r., odmawiającej mu prawa do emerytury na podstawie art. 32 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z FUS (dalej ustawa) w związku z rozporządzeniem z 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (dalej rozporządzenie), wobec braku wymaganych 15 lat pracy w szczególnych warunkach. Z wskazanych przez ubezpieczonego pięciu okresów takiej pracy pozwany uwzględnił dwa:

1)

w zakładach azotowych w T. od 16 września 1963 r. do 21 maja 1968 r. (4 lata, 8 miesięcy i 5 dni);

2)

w kopalniach i zakładach chemicznych siarki "S." w G. od 8 czerwca 1968 r. do 31 stycznia 1976 r. (7 lat, 7 miesięcy i 23 dni).

Nie)

uznał za pracę w szczególnych warunkach zatrudnienia:

3)

na stanowisku kierownika robót elektrycznych w Spółdzielni Pracy Budowlano-Montażowej "B." w S. (dalej Spółdzielnia) od 15 lutego 1979 r. do 31 maja 1982 r. (3 lata, 3 miesiące i 16 dni);

4)

na stanowisku głównego specjalisty do spraw mechaniczno-elektrycznych w Przedsiębiorstwie Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w S. (dalej Przedsiębiorstwo) od 1 czerwca 1982 r. do 31 marca 1985 r.; oraz

5)

na stanowisku kierownika zakładu wodociągów i kanalizacji w tym samym Przedsiębiorstwie od 1 kwietnia 1985 r. do 28 lutego 1989 r.

Sąd Okręgowy uwzględnił odwołanie ubezpieczonego i przyznał mu emeryturę za pracę w szczególnych warunkach. Uznał, że pozwany bezpodstawnie zakwestionował przedłożone przez ubezpieczonego świadectwa pracy w szczególnych warunkach dotyczące okresów 3 i 5. Ubezpieczony wykonywał pracę w szczególnych warunkach z wykazu A, dział XIV, poz. 24 rozporządzenia Ministra Administracji, Gospodarki Terenowej z 1 lipca 1983 r. (w odniesieniu do pracy w Przedsiębiorstwie) i z wykazu A do rozporządzenia, dział II, poz. 4 rozporządzenia (w odniesieniu do pracy w Spółdzielni).

Sąd Apelacyjny uwzględnił apelację pozwanego. Stwierdził jednakże w uzasadnieniu wyroku, iż "nie budzi wątpliwości" jako okres pracy w szczególnych warunkach zatrudnienie ubezpieczonego w Spółdzielni na stanowisku kierownika robót elektrycznych i kierownika grupy robót, gdy pracował w pełnym wymiarze jako elektromonter instalacji i urządzeń elektroenergetycznych (okres 3). Zarzut błędnego wskazania przez pracodawcę na pracę wymienioną w wykazie A do rozporządzenia, dział II, poz. 1 pkt 4 (gdyż dział II nie ma żadnej pozycji i punktu) traci na znaczeniu, albowiem "funkcja faktycznie sprawowana przez wnioskodawcę" wymieniona była w załączniku nr 1 do uchwały 19/84 Zarządu Centralnego Związku Budowlanych Spółdzielni Pracy z 24 kwietnia 1984 r. i choć uchwała ta jest jedynie "aktem wewnętrznym", to praca ubezpieczonego "mieściła" się również w dziale II wykazu A do rozporządzenia (prace przy wytwarzaniu i przesyłaniu energii elektrycznej i cieplnej oraz przy montażu, remoncie i eksploatacji urządzeń elektroenergetycznych i cieplnych). Sąd Apelacyjny nie uznał jako pracy w szczególnych warunkach okresu zatrudnienia w Przedsiębiorstwie na obu stanowiskach (okresy 4 i 5). Co do pierwszego (okres 4), dlatego iż sam pracodawca potwierdził, że z zakresu czynności wnioskodawcy na stanowisku głównego specjalisty ds. mechaniczno - elektrycznych nie wynikało, iżby stale i w pełnym wymiarze sprawował dozór i kontrolę podległych mu pracowników. Praca nie odpowiadała kontroli i dozorowi z wykazu A do rozporządzenia, dział XIV poz. 24. W odniesieniu do drugiego okresu pracy w Przedsiębiorstwie (okres 5) Sąd Apelacyjny zakwestionował wydane przez pracodawcę świadectwo pracy w szczególnych warunkach, gdyż praca na stanowisku kierownika zakładu wodociągów i kanalizacji nie mogła być ujmowana w wystawionym przez pracodawcę świadectwie pracy w szczególnych warunkach, jako wykonywana stale i w pełnym wymiarze: kontrola jakości produkcji i usług oraz dozór inżynieryjno-techniczny na oddziałach i wydziałach, w których jako podstawowe wykonywane są prace wymienione w wykazie A do rozporządzenia (dział XIV - Prace różne, poz. 24) oraz jako taka kontrola i dozór stanowisk z działu IX, pkt 1 (prace w kanałach ściekowych) i pkt 2 (oczyszczalnie ścieków i filtrów otwartych). Szczegółowo (opisany) określony zakres obowiązków ubezpieczonego na stanowisku kierownika zakładu wodociągów i kanalizacji podaje w wątpliwość wykonywanie stale i w pełnym wymiarze zatrudnienia w szczególnych warunkach pracy. Sąd Apelacyjny przesłuchał ubezpieczonego w trybie art. 304 k.p.c. i ustalił, że "sprawowana przez niego funkcja i związane z nią obowiązki (...) powodowały, że praca jego nie polegała na sprawowaniu nadzoru na oddziałach i wydziałach, w których jako podstawowe wykonywane są prace wymienione w wykazie A (poz. 1 i 2 działu IX - praca w kanałach ściekowych oraz oczyszczanie ścieków i filtrów otwartych), ale zasługiwała na miano nadzoru nad wydziałami, w których wykonywane są takie prace. Zachodzi znacząca różnica pomiędzy "nadzorem na wydziałach" (mającym charakter bezpośredni) i "nadzorem nad wydziałami". Zakres obowiązków ubezpieczonego na stanowisku kierownika zakładów wodociągów i kanalizacji pokazuje, iż "daleko wybiegały" poza bezpośredni nadzór i kontrolę, stąd nie przebywał stale i w pełnym wymiarze w warunkach szkodliwych dla zdrowia. Przepisy rozporządzenia winny być interpretowane ściśle, dotyczy to pracy z poz. 24, dział XIV, wykaz A do rozporządzenia. Wskazany tam nadzór ma być sprawowany na wydziałach (wyżej wskazane określenie "na wydziałach" należy odróżnić od określenia "nad wydziałami"), a zatem w miejscu narażonym na oddziaływanie niekorzystnych warunków pracy. Ubezpieczony w postępowaniu sam dokładnie zobrazował charakter jego pracy. Sprawując nadzór nad wydziałami, a nie na wydziałach, nie był cały czas narażony (stale) na oddziaływanie niekorzystnych warunków pracy. W konkluzji Sąd Apelacyjny przyjął, że ubezpieczony nie wykonywał pracy w szczególnych warunkach przez co najmniej 15 lat i dlatego nie przysługiwała mu emerytura na podstawie art. 32 ustawy emerytalnej.

Skarga kasacyjna zarzuciła naruszenie prawa materialnego i procesowego.

W pierwszej podstawie (art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c.) zarzuty naruszenia prawa materialnego objęły:

1)

art. 32 ust. 1, 2 i 4 ustawy w związku z § 4 ust. 1 rozporządzenia przez odmowę emerytury, pomimo spełnienia przesłanek, w szczególności przyjęcia przez Sąd Apelacyjny okresu zatrudnienia w szczególnych warunkach przekraczającego 15 lat (okres pierwszy i drugi jako niesporne oraz trzeci - w Spółdzielni);

2)

art. 32 ust. 1, 2 i 4 ustawy w związku z § 2 ust. 1 i 2 oraz § 4 ust. 1 rozporządzenia wraz z wykazem A - dział XIV pkt 24 w związku z działem IX pkt 1 i 2, przez ich niewłaściwe zastosowanie do niepełnego i niedostatecznie jasno ustalonego stanu faktycznego w zakresie pracy ubezpieczonego w szczególnych warunkach w Przedsiębiorstwie oraz niezastosowanie przepisu działu II tego wykazu w związku z wymienionymi przepisami;

3)

art. 32 ust. 1, 2 i 4 ustawy w związku z § 1 ust. 1 rozporządzenia i wykazem A - dział XIV pkt 24 przez przyjęcie, że przepisy wprowadzają rozróżnienie na "nadzór na wydziałach" zaliczony do prac wymienionych w dziale XIV pkt 24 oraz "nadzór nad wydziałami", który nie zalicza się do prac wymienionych w tym dziale;

4)

art. 32 ust. 1, 2 i 4 ustawy w związku z § 1 ust. 1 rozporządzenia i wykazem A - dział XIV pkt 24 przez przyjęcie, że dozór inżynieryjno - techniczny na oddziałach i wydziałach, w których jako podstawowe wykonywane są prace wymienione w wykazie, nie może być uznany za pracę w szczególnych warunkach, jeśli zakres pracy pracownika sprawującego taki dozór wykracza poza osobiste nadzorowanie i kontrolowanie procesu produkcji;

5)

art. 32 ust. 1, 2 i 4 ustawy w związku z § 2 ust. 1 i 2 rozporządzenia przez ich niezastosowanie i orzeczenie, że ubezpieczony nie nabył prawa do emerytury w związku z wykonywaniem pracy w warunkach szczególnych w Przedsiębiorstwie, pomimo faktu, że okres pracy w szczególnych warunkach został stwierdzony w świadectwie pracy, będącym dokumentem przewidzianym przez ustawodawcę do dowodzenia faktu pracy w szczególnych warunkach;

6)

art. 6 k.c. w związku z art. 32 ust. 1, 2 i 4 ustawy w związku z § 2 ust. 2 rozporządzenia przez ich błędne zastosowanie i uznanie za udowodnione stanowiska pozwanego o niewykonywaniu pracy w szczególnych warunkach, pomimo istnienia świadectwa pracy stwierdzającego okoliczność przeciwną i pomimo niepowołania przez organ rentowy żadnych dowodów na poparcie swoich twierdzeń i przemawiających przeciwko treści świadectwa pracy.

W drugiej podstawie skargi (art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c.) zarzuty naruszenia prawa procesowego odniesiono do:

1)

art. 233 § 1 k.p.c. przez dokonanie ustaleń faktycznych z naruszeniem zasad matematyki oraz art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. przez niedostateczne wyjaśnienie motywów zaskarżonego rozstrzygnięcia, a przede wszystkim, dlaczego Sąd Apelacyjny uznał, że okres pracy ubezpieczonego w szczególnych warunkach nie przekracza 15 lat, pomimo uznania za udowodnioną pracy w szczególnych warunkach w okresach od 16 września 1963 r. do 21 maja 1968 r. (4 lata, 8 miesięcy i 5 dni), od 8 czerwca 1968 r. do 31 stycznia 1976 r. (7 lat, 7 miesięcy i 23 dni) - oba okresy nie były kwestionowane - a nadto - uznany przez Sąd Apelacyjny okres od 15 lutego 1979 r. do 31 maja 1982 r. (3 lata, 3 miesiące i 16 dni);

2)

art. 224 k.p.c. i art. 233 § 1 k.p.c. przez niedostateczne wyjaśnienie sprawy i brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego, a w szczególności brak ustaleń co do faktycznych obowiązków służbowych ubezpieczonego w Przedsiębiorstwie, a także czasu pracy ubezpieczonego, proporcji ilościowej i czasowej czynności wykonywanych w szczególnych warunkach do czynności, które nie były wykonywane w takich warunkach, rodzaju prac na wydziałach nadzorowanych przez ubezpieczonego, tzn. które z tych prac były podstawowe i zostały wymienione w wykazie prac szkodliwych;

3)

art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. przez niedostateczne uzasadnienie motywów zaskarżonego wyroku i niewskazanie, jakie prace były podstawowe na nadzorowanych przez ubezpieczonego wydziałach w Przedsiębiorstwie oraz wchodziły w zakres prac z wykazu A do rozporządzenia oraz niewskazanie, w jakim zakresie obowiązki pracownicze ubezpieczonego nie obejmowały prac wymienionych dziale XIV pkt 24 w związku z działem II i działem IX pkt 1 i 2;

4)

art. 233 § 1 k.p.c. i art. 382 k.p.c. oraz art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. przez niedokonanie oceny wiarygodności i mocy dowodu z dokumentu - świadectwa pracy stwierdzającego pracę ubezpieczonego w szczególnych warunkach i niewskazanie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku stanowiska Sądu w tym przedmiocie, a także niewskazanie, które dowody (w szczególności, które zeznania świadków lub ubezpieczonego) uznano za podstawę ustalenia, że ubezpieczony nie wykonywał pracy w szczególnych warunkach;

5)

art. 233 § 1 w związku z art. 232 k.p.c. przez naruszenie zasady kontradyktoryjności i dokonaniu ustaleń zgodnych ze stanowiskiem organu rentowego, pomimo że zakresem postępowania dowodowego objęte były tylko dowody wskazane przez ubezpieczonego, które potwierdzały jego stanowisko w przedmiocie wykonywania przez niego pracy w szczególnych warunkach, a także naruszenie art. 5 k.p.c. w związku z art. 232 k.p.c. polegające na niedopuszczeniu z urzędu dowodu z zeznań świadka M. Z., który w imieniu pracodawcy wystawił świadectwo wykonywania przez ubezpieczonego pracy w szczególnych warunkach i niepouczenia ubezpieczonego występującego bez pełnomocnika o możliwości i celowości powołania tego dowodu.

Uzasadnienie prawne

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

I. Skarga zarzuciła nieważność postępowania przed Sądem Apelacyjnym "z uwagi na fakt, że pełnomocnik organu rentowego w tym postępowaniu nie był należycie umocowany (art. 379 pkt 2 k.p.c.)". Jednak nie w podstawie procesowej (art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c.), lecz we wniosku o przyjęcie skargi do rozpoznania. Mimo to, zarzut ten podlega rozpoznaniu, jako że skarga zaskarżyła wyrok w całości (art. 39813 § 1 k.p.c.). Zarzut nie jest zasadny, gdyż starszy inspektor Sebastian S. był umocowany do wniesienia apelacji w imieniu pozwanego. W aktach sprawy (k. 30) znajduje się udzielone mu przez Dyrektora Ubezpieczeń Społecznych pełnomocnictwo do reprezentowania pozwanego w sprawie. Pozwany posiada osobowość prawną (art. 66 ust. 1 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych) i mógł ustanowić pełnomocnikiem procesowym swego pracownika (art. 87 § 2 k.p.c.). Pełnomocnictwo to nie musiało pochodzić od Prezesa Zakładu, gdyż dyrektor oddziału pozwanego może udzielić pełnomocnictwa procesowego do zastępstwa oddziału w postępowaniu sądowym w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych (por. wyrok Sądu Najwyższego z 8 stycznia 2008 r., I UK 172/07, OSNP 2009 nr 3-4, poz. 51). Podstawą prawną jest art. 460 § 1 k.p.c., który stanowi, że zdolność sądową i procesową w tych sprawach ma organ rentowy, tj. jednostka organizacyjna Zakładu określona w przepisach o systemie ubezpieczeń społecznych, właściwa do wydawania decyzji w sprawach świadczeń (art. 476 § 4 pkt 1 k.p.c.). Zdolność sądowa i procesowa organu rentowego w rozumieniu art. 460 § 1 k.p.c. ma zatem oparcie bezpośrednio w ustawie, a nie w pełnomocnictwie udzielonym przez Prezesa ZUS. Posiadanie przez organ rentowy zdolności procesowej oznacza zdolność do dokonywania przez jednostkę organizacyjną będącą takim organem wszystkich czynności procesowych, łącznie z udzielaniem pełnomocnictwa procesowego.

II. Oceny zarzutów obu podstaw skargi (art. 3983 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c.) należało dokonać przyjmując za punkt wyjścia regułę, że to prawo materialne, właściwie rozumiane decydowało o wyniku sporu, a w konsekwencji o zasadności zarzutów procesowych. Gdyby nie naruszenie prawa materialnego, to zarzuty procesowe zasadniczo nie uzasadniałyby uwzględnienia wniosku skargi. Ujawnia się to w pierwszej kolejności w zarzuconym w skardze błędzie ("matematycznym") Sądu Apelacyjnego, gdyż skoro przyjął, że skarżący w okresie zatrudnienia w Spółdzielni wykonywał pracę w szczególnych warunkach z wykazu A dział II do rozporządzenia, to suma tego okresu i dwóch pierwszych okresów zatrudnienia (niekwestionowanych) w szczególnych warunkach, przekraczała 15 lat takiej pracy wymaganych do emerytury. Rzecz jednak w tym, że nie jest to błąd w znaczeniu zwykłej pomyłki, który Sąd Najwyższy mógłby skorygować i orzec reformatoryjne przez uwzględnienie wniosku skargi o rozstrzygnięcie o prawie skarżącego do żądanego świadczenia. Należałoby wówczas podzielić wykładnię prawa materialnego przyjętą przez Sąd Apelacyjny, który za pracę w szczególnych warunkach z wykazu A dział II ("W energetyce") uznał pracę skarżącego w Spółdzielni Pracy Budowlano-Montażowej "B." w S. na stanowisku kierownika robót elektrycznych. Podstawowa wątpliwość sprowadza się bowiem do kwestii, czy praca skarżącego w tej Spółdzielni i wszystkie opisane w uzasadnieniu jego czynności można zaliczyć do pracy "w energetyce". Zgodnie z wykazem A dział II prace w szczególnych warunkach w energetyce to - "Prace przy wytwarzaniu i przesyłaniu energii elektrycznej i cieplnej oraz przy montażu, remoncie i eksploatacji urządzeń elektroenergetycznych i cieplnych". Sąd Apelacyjny nie wyjaśnił znaczenia przedmiotowego zakresu prac w energetyce z tego działu, przyjmując, że różnorakie roboty elektryczne wykonywane przez skarżącego w Spółdzielni to to samo co prace szczególne "w energetyce". Tymczasem uprawnione jest stwierdzenie, że energetyka to gałąź przemysłu zajmująca się wytwarzaniem (przetwarzaniem) energii elektrycznej oraz cieplnej i dostarczaniem jej odbiorcom. Nie jest zatem uzasadnione zaliczanie do prac szkodliwych w "energetyce" wszystkich prac związanych z montowaniem oraz eksploatacją wszelkich instalacji i urządzeń elektrycznych. Wówczas wykonywanie tak szeroko rozumianego rodzaju prac czyniłoby bezprzedmiotowymi granice pojęcia "energetyka" z działu II i przenosiłoby wcześniejsze uprawnienia emerytalne na różnorakie roboty elektryczne nienależące do "energetyki". Wszak w samej "energetyce" nie chodzi o wszelkie roboty elektryczne, lecz tylko w wskazane w dziale II (literalnie) prace przy wytwarzaniu i przesyłaniu energii elektrycznej i cieplnej oraz przy montażu, remoncie i eksploatacji urządzeń elektroenergetycznych i cieplnych. Wymagane byłoby zatem właściwe odkodowanie prac objętych działem II wykazu A do rozporządzenia. Pomocna może być analiza choćby regulacji dotyczących energetyki, w szczególności dla odróżnienia jej od zwykłych robót (prac) elektrycznych. Może to obejmować również wyjaśnienie czy skarżący był zatrudniony w przedsiębiorstwie energetycznym. Przy takiej różnicy co do rozumienia prac w szczególnych warunkach w energetyce oraz robót (prac) eklektycznych nią nie objętych, należy przyjąć, że sprawa w tej części wymaga zajęcia stanowiska w pierwszej kolejności przez Sąd Apelacyjny, gdyż Sąd Najwyższy co do zasady nie rozstrzyga sprawy tak jak sąd powszechny.

III. Taki sam problem wyjściowy dotyczący wykładni znaczenia pracy szczególnej w energetyce winien być rozważony w odniesieniu do pierwszego okresu zatrudnienia skarżącego w Przedsiębiorstwie (czyli w l. 1982-85), choć tu dodatkowo z uwzględnieniem warunku dozoru inżynieryjno-technicznego z wykazu A, dział XIV, pozycja 24, odnoszonego do zatrudnienia na stanowisku kierownika robót elektrycznych. Skarga obejmuje swym zakresem także ten okres. Tu stanowisko pracodawcy było negatywne, gdyż nie potwierdził pracy w szczególnych charakterze w tym okresie.

IV. Co do ostatniego okresu pracy w szczególnych warunkach - czyli drugiego okresu zatrudnienia w Przedsiębiorstwie (w l. 1985-89), na stanowisku kierownika zakładu wodociągów i kanalizacji - to nie można odmówić skarżącemu racji, że zaskarżony wyrok w tej części zdominowały wprowadzone przez Sąd Apelacyjny pojęcia "nadzoru nad wydziałami" i "nadzoru na wydziałach", które nie występują w rozporządzeniu z 1983 r. - wykaz A, dział XIV, pozycja 24. Zgodnie z nim pracę w warunkach szczególnych stanowi - "Kontrola międzyoperacyjna, kontrola jakości produkcji i usług oraz dozór inżynieryjno-techniczny na oddziałach i wydziałach, w których jako podstawowe wykonywane są prace wymienione w wykazie". Wykładnia przepisów o wcześniejszych emeryturach winna być ścisła i stąd nie można wprowadzać pojęć, których przepis nie przewiduje. Skoro regulacja operuje pojęciem "dozór", to właśnie ono winno w pierwszej kolejności stanowić punkt wyjścia do wykładni i stosowania prawa. Oczywiście uzasadnienie zaskarżonego wyroku obrazuje przesłanki odmowy zaliczenia spornego okresu do pracy w szczególnych warunkach. Dostatecznie jasno wyrażono stanowisko, że kierownik zakładu wodociągów, mający w podległości różnych pracowników, w tym na szczeblu pośrednim, nie mógł stale i w pełnym wymiarze sprawować nadzoru (albo dozoru) nad pracownikami wykonującymi prace w kanałach ściekowych i w oczyszczaniu ścieków i filtrów otwartych. Stanowiło to przyczynę odmowy uznania pracy w szczególnych warunkach na podstawie wykazu A, dział XIV, poz. 24 w związku z działem IX poz. 1 i 2. Takiej wykładni skarżący, z odwołaniem do orzecznictwa (wyroki Sądu Najwyższego: z 4 października 2007 r., I UK 111/07 i z 30 stycznia 2008 r., I UK 195/07), przeciwstawia stanowisko, że jego praca nie musiała polegać wyłącznie na stałym i w pełnym wymiarze dozorze nad pracownikami podległymi i wykonującymi prace w szczególnych warunkach z działu IX, poz. 1 i 2. Zapatrywanie to nie jest uprawnione, gdyż wskazane w skardze orzecznictwo wcale nie podważa zasady wynikającej z rozporządzenia, zgodnie z którą nawet pracę osoby sprawującej dozór inżynieryjno - techniczny warunkuje wykonywanie jej stale i w pełnym wymiarze (§ 2). Oba wskazane orzeczenia nie reprezentują całego orzecznictwa dotyczącego problemu wykładni dozoru jako pracy w szczególnych warunkach. Można zauważyć, że orzeczenia te zapadły na tle rozstrzygnięć zasadniczo procesowych, skoro w pierwszym orzeczono kasacyjnie z braku właściwego uzasadnienia wyroku (art. 328 § 2 k.p.c.), a drugie odnosiło się do dopuszczalności wznowienia postępowania na podstawie art. 114 ust. 1 i 1a ustawy. Nie wynika z nich negacja wskazanej zasady rozporządzenia wymagającej pracy w szczególnych warunkach stale i w pełnym wymiarze. Nie wprowadzają też proporcji prac podstawowych (szkodliwych) i innych, której brak ustalenia w tej sprawie zarzuca skarżący. Jeżeli wskazane orzeczenia tego nie czynią, to zapewne dlatego, że samo rozporządzenie na to nie pozwala. Prowadziłoby to do wniosku, że nie chodzi tu o ustalanie proporcji prac szkodliwych i nieszkodliwych, lecz o możliwość jednoczesnego sprawowania dozoru nad pracownikami dla których prace w szkodliwych warunkach nie są podstawowe. Natomiast brak jest podstaw do przyjęcia wykładni, iż wystarczające jest aby którykolwiek z podległych pracowników wykonywał pracę w szkodliwych warunkach, iżby można było przyjąć, że jego przełożony, czyli kierownik zakładu pracy miał również prawo do pracy w szczególnych warunkach z racji dozoru. Nie chodzi bowiem o jakikolwiek dozór lecz o dozór "inżynieryjno-techniczny" czyli specjalistyczny, a nie wynikający tylko z relacji pracowniczego podporządkowania w zatrudnieniu. Nadto koniunkcja przyjęta w przepisie - dział XIV poz. 24, że dozór ma być na oddziałach i wydziałach - wskazuje, że odnosi się do bezpośrednich przełożonych sprawujących taki dozór oraz że praca dozorującego w taki sam sposób związana jest z pracą zatrudnionego w szczególnych warunkach. Wskazanie, że na dozorowanych wydziałach (oddziałach) mogą być wykonywane jeszcze inne prace prócz tych w szczególnych warunkach (podstawowych) oraz że dozorujący może wykonywać prace administracyjne nie oznacza przyjęcia w orzecznictwie, że praca dozorującego nie musi być wykonywana stale i w pełnym wymiarze. Innymi słowy jeśliby przyjąć pojęcia zaskarżonego wyroku, to w zakres prac szkodliwych nie wchodzi praca wykraczająca poza bezpośredni dozór (nadzór) na wydziałach (oddziałach), na których jako podstawowe wykonywane są pace w warunkach szczególnych. Nie każdy więc pracownik, który sprawuje dozór inżynieryjno-techniczny na wydziałach (oddziałach), na których jako podstawowe wykonywane są prace wymienione w wykazie, zalicza się do osób pracujących w szczególnych warunkach, ale ten dla którego ta praca (dozór) jest stała i w pełnym wymiarze. Stanowisko to znajduje potwierdzenie w aktualnym orzecznictwie Sądu Najwyższego, stwierdzającym między innymi, że: "Czynności dozoru inżynieryjno-technicznego lub kontroli na oddziałach i wydziałach, w których zatrudnieni są pracownicy wykonujący pracę w warunkach szczególnych w rozumieniu rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego dla pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub szczególnym charakterze (Dz. U. Nr 8, poz. 43 ze zm.) objęte w poz. 24 działu XIV wykazu A, stanowiącego załącznik do tego rozporządzenia, to czynności wykonywane w warunkach bezpośrednio narażających na szkodliwe dla zdrowia czynniki, a więc polegające na bezpośrednim dozorze i bezpośredniej kontroli procesu pracy na stanowiskach pracy wykonywanej w szczególnych warunkach. Odstępstwa od tej reguły mogą dotyczyć czynności ściśle związanych ze sprawowanym dozorem i stanowiące jego integralną część lub innych krótkotrwałych przerw w narażeniu na działanie takich czynników spowodowanych np. udziałem w koniecznym szkoleniu (wyrok z dnia 5 maja 2009 r., I UK 4/09, niepublikowany); "Nie jest dopuszczalne uwzględnianie do okresów pracy w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze wykonywanej stale i w pełnym wymiarze czasu pracy, wymaganych do nabycia prawa do emerytury w niższym wieku emerytalnym, innych równocześnie wykonywanych prac w ramach dobowej miary czasu pracy, które nie oddziaływały szkodliwie na organizm pracownika" (wyrok z dnia 4 czerwca 2008 r., II UK 306/07, LEX 494129); "Czynności ogólnie pojętego nadzoru lub kontroli w procesie produkcji wykonywanej w tych wydziałach i oddziałach, w których zatrudnieni są pracownicy wykonujący pracę w warunkach szczególnych w rozumieniu rozporządzenia z 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze, objęte poz. 24 działu XIV Wykazu A, to wyłącznie te czynności, które wykonywane są w warunkach bezpośrednio narażających na szkodliwe dla zdrowia czynniki, a więc polegające na bezpośrednim nadzorze i bezpośredniej kontroli procesu pracy na stanowiskach pracy wykonywanej w szczególnych warunkach (wyrok z 6 grudnia 2007 r., III UK 62/07, LEX 375653);

1.

"Z przywileju przejścia na emeryturę w niższym wieku emerytalnym, przysługującego pracownikom zatrudnionym w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze, mogą korzystać wyłącznie pracownicy, którzy byli rzeczywiście zatrudnieni stale i w pełnym wymiarze czasu pracy w szkodliwych warunkach pracy (art. 32 ustawy z 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych w związku z § 2 ust. 1 rozporządzenia z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnych charakterze (Dz. U. Nr 8, poz. 43 ze zm.).

2.

Nie jest dopuszczalne uwzględnianie do okresów pracy w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze wykonywanej stale i w pełnym wymiarze czasu pracy, wymaganych do nabycia prawa do emerytury w niższym wieku emerytalnym, innych równocześnie wykonywanych prac w ramach dobowej miary czasu pracy, które nie oddziaływały szkodliwie na organizm pracownika, przez co tak zatrudniony nie spełniał koniecznego warunku dla uzyskania wcześniejszych uprawnień emerytalnych, jakim było stałe wykonywanie pracy szkodliwej w pełnym wymiarze czasu pracy obowiązującym na zajmowanym stanowisku pracy (wyrok z 4 czerwca 2008 r., II UK 306/07, LEX 494129)".

V. Sąd nie jest związany wydanym przez pracodawcę świadectwem pracy w szczególnych warunkach, które stanowi dokument prywatny i podlega weryfikacji co do treści faktycznej oraz zgodności z prawem. Innymi słowy Spółdzielnia nie mogłaby potwierdzić pracy skarżącego w energetyce, gdyby w rzeczywistości skarżący pracy takiej nie wykonywał. Nieuzasadniony jest zarzut naruszenia przepisu § 2 rozporządzenia, który stanowi, że okresy pracy w szczególnych warunkach stwierdza zakład pracy na podstawie posiadanej dokumentacji. Z treści tego przepisu nie wynika, aby stwierdzenie zakładu pracy w tym przedmiocie miało charakter wiążący i nie podlegało kontroli organów przyznających świadczenia uzależnione od wykonywania pracy w szczególnych warunkach. Świadectwo wykonywania pracy w szczególnych warunkach nie jest dokumentem urzędowym w rozumieniu art. 244 § 1 i 2 k.p.c., gdyż podmiot wydający to świadectwo nie jest organem państwowym ani organem wykonującym zadania z zakresu administracji państwowej. Tylko dokumenty wystawione przez te organy stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo zaświadczone. Natomiast omawiane świadectwo traktuje się w postępowaniu sądowym jako dokument prywatny w rozumieniu art. 245 k.p.c., który stanowi dowód tego, że osoba, która go podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie. Dokument taki podlega kontroli zarówno co do prawdziwości wskazanych w nim faktów, jak i co do prawidłowości wskazanej podstawy prawnej (wyrok Sądu Najwyższego z 23 listopada 2004 r., I UK 15/04, OSNAP 2005 nr 11, poz. 161). Sąd nie mógł zatem dokonać ustaleń i kwalifikacji w oparciu o dokument, który uznał za nieprawidłowy. Ujawnienie okoliczności, że wskazane w zaświadczeniu pracodawcy stanowisko pracy wykonywanej w szczególnych warunkach nie figuruje w wykazie powołanym w tym zaświadczeniu, jest podstawą do odmowy przyznania prawa do wcześniejszej emerytury, przyznanego uprzednio w oparciu o to zaświadczenie. Świadectwo pracy w szczególnych warunkach za okres pracy w Spółdzielni na stanowiskach elektromontera instalacji i urządzeń elektroenergetycznych zostało zweryfikowane przez Sąd Apelacyjny co do zgodności z wykazem do rozporządzenia i z prawidłowym wnioskiem, że przepisy resortowe nie stanowią już wiążącego źródła prawa.

VI. Powyższe wskazanie na niewłaściwe stosowanie prawa materialnego (pojęcia energetyki oraz dozoru inżynieryjno-technicznego) oznacza, że to prawo materialne ma pierwszorzędne znaczenie w sprawie. Natomiast co do zarzutów procesowych skargi, to wobec konieczności uchylenia wyroku, ze względu na wykładnię i zastosowanie prawa materialnego, można zauważyć, że prócz zarzuconego "błędu matematycznego", to w pozostałym zakresie zarzuty procesowe nie uzasadniałyby wniosku skargi o uchylenie wyroku. W sprawie z zakresu ubezpieczeń społecznych to zainteresowany świadczeniem ma wykazać (tak jak w sprawie cywilnej) fakty uzasadniające jego prawo (art. 232 k.p.c., art. 6 k.c.). Zasada ta dotyczy również sytuacji, gdy organ rentowy kwestionuje świadectwa pracy w szczególnych warunkach. Skoro świadectwa pracy w szczególnych warunkach nie zostały uznane za wiarygodne, to skarżący niezasadnie zarzuca, iż Sąd winien wyraźnie wskazać, które dowody wykluczały pracę skarżącego w szczególnych warunkach, gdyż to skarżący powinien udowodnić (wykazać) pracę w szczególnych warunkach. Analiza akt sprawy pokazuje, że nie był ograniczony w postępowaniu dowodowym. Już w odwołaniu od decyzji szczegółowo podał co robił w Spółdzielni i w Przedsiębiorstwie oraz przedstawił zakresy swych czynności. Dowody wnioskowane przez skarżącego zostały przeprowadzone. W protokole rozprawy w Sądzie pierwszej instancji jest zapis, iż strony nie zgłaszają wniosków dowodowych. W postępowaniu apelacyjnym skarżący został przesłuchany w charakterze strony. Przepis art. 224 k.p.c. nie został naruszony. Nie zostały również naruszone przepisy art. 382 k.p.c. i 328 § 2 k.p.c. Uzasadnienie sporządza się po przesądzeniu sprawy, stąd brak podstaw do przyjęcia, że miało wpływ na jej wynik. Zawiera też wymagane elementy, natomiast inną rzeczą jest trafność argumentacji. Co do stanu faktycznego to jego granicę stanowi dwuinstancyjne postępowanie przed sądami powszechnymi. Tracą stąd na znaczenie zarzuty skargi, które dotyczą ustalenia faktów lub oceny dowodów (art. 3983 § 3 i art. 39813 § 2 k.p.c.). Przepis art. 233 § 1 k.p.c. bezpośrednio dotyczy oceny dowodów i ustalenia faktów, zatem nie może stanowić podstawy zarzutu procesowego skargi. Na płaszczyźnie procesowej nie traci więc na znaczeniu zarzut skargi o zastosowaniu prawa materialnego do niepełnego i niedostatecznie jasno wyjaśnionego stanu faktycznego. Skarżący nie zarzuca też sprzeczności ustaleń, ale jego niewyjaśnienie, tu jednak dalsza inicjatywa dowodowa należała do skarżącego. Nie ma racji zarzucając naruszenie art. 5 k.p.c., gdyż po jego zmianie przepis nie może być uzasadnioną podstawą skargi, gdyż rolą sądu nie jest pouczanie strony jaki dowód winna zawnioskować.

VII. Skarga nie została rozpoznana na rozprawie, gdyż sformułowane we wniosku kwestie nie stanowiły istotnego zagadnienia prawnego (art. 3989 § 1 pkt 1 k.p.c.). Wyjaśnienie czy prawidłowa jest wykładnia działu XIV pkt 24 wykazu A rozporządzenia dokona w zaskarżonym wyroku, a polegająca na rozróżnieniu pomiędzy "nadzorem (dozorem) na wydziałach" i "nadzorem (dozorem) nad wydziałami", w których jako podstawowe wykonywane są prace wymienione w wykazie, i przyjęciu, że do prac w szczególnych warunkach nie można zaliczyć dozoru inżynieryjno-technicznego nad wydziałami, w których jako podstawowe wykonywane są prace wymienione w wykazie - sprowadza się do zwykłej wykładni prawa, co nie stanowi istotnego zagadnienia prawnego. Chodzi w nim wszak o problem jurydycznie doniosły o istotnym znaczeniu dla systemu (dziedziny) prawa. W przeciwnym razie skarga nie miałaby granic i postępowanie kasacyjne byłoby kolejną instancją. Z tej samej przyczyny istotnym zagadnieniem prawnym nie było również wskazanie na rozstrzygnięcie, w oparciu o zasadę kontradyktoryjności (art. 232 k.p.c.), czy w sytuacji, gdy organ rentowy kwestionuje sporządzone zgodnie z właściwymi przepisami świadectwo pracy stwierdzające okres pracy ubezpieczonego w szczególnych warunkach, lecz nie powołuje żadnych dowodów na uzasadnienie swojego stanowiska, dopuszczalne jest prowadzenie postępowania dowodowego na okoliczność podważenia wiarygodności tego dokumentu wyłącznie w zakresie dowodów zgłoszonych przez ubezpieczonego na okoliczność potwierdzenia treści świadectwa pracy.

Z powyższych motywów orzeczono jak w sentencji, stosownie do art. 39815 § 1 k.p.c. oraz art. 108 § 2 w związku z art. 39821 k.p.c.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów Sądu Najwyższego.