Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2554677

Postanowienie
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu
z dnia 3 września 2018 r.
I SA/Wr 562/18

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Katarzyna Radom.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu po rozpoznaniu w dniu 3 września 2018 r. na posiedzeniu niejawnym w Wydziale I sprawy ze skargi A sp. z o.o. we W. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej we W. z dnia (...) 2018 r., nr (...) w przedmiocie odmowy po wznowieniu postępowania uchylenia decyzji w sprawie określenia za czwarty kwartał 2012 r. kwoty nadwyżki podatku naliczonego nad należnym do odliczenia oraz za miesiące październik, listopad i grudzień 2012 r. kwot podatku od towarów i usług z tytułu wystawienia faktur VAT na skutek wniosku skarżącej z dnia 28 sierpnia 2018 r. o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku postanawia: odmówić przywrócenia terminu.

Uzasadnienie faktyczne

Wyrokiem z dnia 1 sierpnia 2018 r. tut. Sąd oddalił skargę strony na decyzję wskazaną w komparycji niniejszego postanowienia.

Pismem z dnia 8 sierpnia 2018 r., nadanym w placówce pocztowej tego samego dnia, strona wniosła o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia ww. wyroku.

Kopertę z wnioskiem zamiast na adres tut. Sądu, zaadresowano jednak na adres Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie i tam też przesyłka została doręczona.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie nadał wniosek strony do tutejszego Sądu w dniu 16 sierpnia 2018 r. (data stempla na przesyłce k. 41 akt sądowych).

Pismem z dnia 28 sierpnia 2018 r. strona wniosła o przywrócenie terminu do złożenia wniosku przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku.

W uzasadnieniu podniosła, że wniosek z dnia 8 sierpnia 2018 r. został nadany na niewłaściwy adres na skutek błędu osoby zatrudnionej przez doradcę podatkowego, reprezentującego stronę.

Wywodziła nadto strona, że "co prawda pełnomocnik skarżącego uchybił staranności przy składaniu wniosku, jednakże jego zachowanie nie było wyłączną przeszkodą w zachowaniu terminu. Zauważyć należy, że de facto wniosek został nadany w dniu 8 sierpnia 2018 r. tj. ostatniego dnia terminu. Wynikało to z tego, że pełnomocnik oczekiwał na decyzję Strony co do zlecenia złożenia takowego wniosku. Gdyby jednak tego samego dnia wniosek został zadekretowany w WSA w Lublinie jako podlegający przesłaniu do WSA we Wrocławiu i jako taki wysłany na adres tutejszego sądu, której to ewentualności nie można wykluczyć, wniosek o sporządzenie uzasadnienia zostałby wniesiony z zachowaniem terminu. Oznacza to, że choć błędnie wskazano adres adresata na korespondencji zawierającej wniosek, co niewątpliwie jest okolicznością zawinioną po stronie pracownika pełnomocnika skarżącego, to teoretycznie nie było niemożliwe przesłanie tego wniosku w dniu 8 sierpnia 2018 r. na prawidłowy adres WSA we Wrocławiu".

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2018 r. poz. 1302; dalej: p.p.s.a.) jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. W myśl art. 86 § 2 p.p.s.a. w piśmie z wnioskiem o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu.

Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, a równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (art. 87 § 1 i 4 p.p.s.a.). Ponadto zgodnie z art. 87 § 2 p.p.s.a. w piśmie zawierającym wniosek o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu.

W ocenie Sądu, wniosek strony nie zasługuje na uwzględnienie.

Sąd wskazuje, iż w ugruntowanym orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że przy ocenie, czy uchybienie terminu było zawinione, należy brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Jakikolwiek stopień zawinienia strony w uchybieniu terminu (nawet lekkie niedbalstwo) powoduje niedopuszczalność jego przywrócenia. Przywrócenie terminu może więc mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.

Przywrócenie terminu jest zatem dopuszczalne wyłącznie w przypadku zaistnienia obiektywnych, występujących bez woli strony, okoliczności, które mimo dołożenia przez stronę odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności w terminie (postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 lutego 2015 r. sygn. akt I OZ 91/15, z dnia 17 lutego 2015 r. sygn. akt I OZ 104/15; opubl. w CBOSA).

Jak wskazuje się w orzecznictwie, do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe, nagłą chorobę strony lub pełnomocnika, która nie pozwala na wyręczenie się inną osobą. Przywrócenia uchybionego terminu nie uzasadniają zaś w szczególności niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw, czy nieznajomość prawa (postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 marca 2014 r. sygn. akt II GZ 75/14; opubl. w CBOSA).

Zdaniem Sądu okoliczności podniesione w motywach wniosku nie dowodzą braku winy w uchybieniu terminu, a tym samym nie uzasadniają uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu.

Sąd wskazuje, że w orzecznictwie ugruntowane jest stanowisko, iż pojęcie winy strony w uchybieniu terminowi, o którym mowa w art. 86 § 1 p.p.s.a. obejmuje swym zakresem nie tylko działania bądź zaniechania pełnomocnika, ale również działania osób trzecich upoważnionych przez pełnomocnika do dokonywania poszczególnych czynności, włącznie z czynnościami o charakterze czysto technicznym. To bowiem na pełnomocniku będącym profesjonalistą spoczywa obowiązek takiej organizacji pracy i sprawowania nadzoru nad wykonywanymi czynnościami, aby nie dochodziło do zaniedbywania ciążących na nim obowiązków związanych ze świadczoną obsługą lub pomocą prawną. Nie chodzi przy tym wyłącznie o teoretyczne zabezpieczenie "modelowego" zorganizowania, ale o praktyczną ochronę mandantów profesjonalnego pełnomocnika od zaniedbań jego pracowników (praktykantów). Podkreślić należy, że na profesjonalnym pełnomocniku ciąży szczególny obowiązek dbałości o terminowość i prawidłowość dokonywanych czynności procesowych. W sytuacjach, gdy od prawidłowego dokonania danej czynności zależy dalszy bieg powierzonej pełnomocnikowi sprawy zasadnym jest wymaganie od tego pełnomocnika maksimum staranności. Rzetelność wykonania czynności procesowych przekładać się będzie bowiem na prawo strony do obrony swoich interesów i ochrony jej praw (por. np. postanowienie NSA z dnia 18 stycznia 2013 r., sygn. akt II FSK 2971/12 oraz z dnia 26 października 2016 r., sygn. akt II OZ 1223/16, opubl. w CBOSA).

Sąd podziela pogląd przedstawiony w ww. orzeczeniach, iż jako braku winy nie może zostać zakwalifikowana nieuwaga bądź zaniedbanie leżące nie tylko bezpośrednio po stronie skarżącej bądź reprezentującego ją profesjonalnego pełnomocnika, ale także zaniedbanie osoby, którą pełnomocnik posłużył się przy dokonywaniu czynności.

W sytuacji jak w niniejszej sprawie, pełnomocnik miał świadomość, że sporządzenie uzasadnienia wyroku i ewentualne wniesienie skargi kasacyjnej zależy od terminowego uzupełnienia braków formalnych. Profesjonalny pełnomocnik dochowując należytej staranności powinien był trzymać pieczę przez skontrolowanie dokonanych przez pracownika czynności, nad prawidłowością nadania przesyłki.

Sąd wskazuje, że wina w działaniu pracownika kancelarii nie była przez stronę kwestionowana. Pomyłka pracownika może zostać spowodowana okolicznościami, które ją usprawiedliwiają z punktu widzenia przesłanki przywrócenia terminu. Do jej powstania mogą przyczynić się towarzyszące osobie dokonującej owych czynności adresowych objawy choroby, wyłączające prawidłowe spakowanie korespondencji, czy inne pozostające z nimi w bezpośrednim związku zdarzenia losowe wpływające na stan emocjonalny lub psychiczny osoby realizującej wadliwie tego rodzaju czynność procesową (tak postanowienie NSA z dnia 2 sierpnia 2018 r., sygn. akt II FZ 434/18; publ. w CBOSA).

W sprawie, we wniosku o przywrócenie terminu omyłkę tłumaczono jednak zwykłą pomyłką.

Bez znaczenia natomiast pozostaje podniesiona we wniosku o przywrócenie terminu okoliczność, iż WSA w Lublinie nie nadał pisma niezwłocznie. Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a. o przywróceniu terminu decydują bowiem wyłącznie okoliczności dotyczące winy strony, a nie ewentualnej winy innych podmiotów.

Na marginesie więc jedynie można zauważyć, że strona nadała wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku w ostatnim dniu terminu, tj. w dniu 8 sierpnia 2018 r. Pismo zgodnie z prezentatą zostało odebrane w niewłaściwym Sądzie w dniu 13 sierpnia 2018 r., czyli 5 dni po terminie. Zatem, nawet natychmiastowe nadanie pisma do tut. Sądu przez Sąd niewłaściwy, nie spowodowałoby, iż termin zostałby zachowany.

Z powyższych względów Sąd na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji postanowienia.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.