I SA/Rz 570/19, Określanie wysokości kosztów egzekucyjnych. - Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2734242

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 15 października 2019 r. I SA/Rz 570/19 Określanie wysokości kosztów egzekucyjnych.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Małgorzata Niedobylska.

Sędziowie S., WSA: Piotr Popek A. Jacek Boratyn (spr.).

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 15 października 2019 r. sprawy ze skargi Zakładu Ubezpieczeń Społecznych na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej z dnia (...) czerwca 2019 r., nr (...), w przedmiocie obciążenia wierzyciela kosztami postępowania egzekucyjnego uchyla zaskarżone postanowienie oraz poprzedzające je postanowienie Naczelnika Urzędu Skarbowego z dnia (...) maja 2019 r., nr (...).

Uzasadnienie faktyczne

Dyrektor Izby Administracji Skarbowej, postanowieniem z dnia (...) czerwca 2019 r., nr (...), po rozpatrzeniu zażalenia Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (zwanego dalej ZUS-em, skarżącym lub wierzycielem), od postanowienia Naczelnika Urzędu Skarbowego, z dnia (...) maja 2019 r., nr (...), w przedmiocie obciążenia wierzyciela kosztami postępowania egzekucyjnego, w łącznej kwocie 8 832,80 zł, uchylił zaskarżone postanowienie i obciążył wierzyciela kosztami postępowania egzekucyjnego, prowadzonego wobec M. W. (zwanego dalej zobowiązanym), na podstawie tytułów wykonawczych, wystawionych przez ZUS Oddział w T., w kwocie 8 832,40 zł.

ZUS wystawił tytuły wykonawcze wobec zobowiązanego, co miało miejsce w dniach: 4 lipca 2006 r., 9 sierpnia 2006 r., 11 grudnia 2006 r., 16 kwietnia 2007 r., 18 czerwca 2008 r., 3 listopada 2008 r., 5 grudnia 2008 r., 30 stycznia 2009 r., 25 lutego 2009 r., 22 czerwca 2012 r.

Dyrektor ZUS, stosownymi zawiadomieniami dokonał zajęcia rachunków dłużnika prowadzonych w bankach: BPH i PKO BP. Przed przekazaniem egzekucji Naczelnikowi Urzędu Skarbowego w T. (zwanemu dalej organem egzekucyjnym) doszło do ograniczenia należności dochodzonych na podstawie części tytułów wykonawczych. Ponadto częściowo ściągnięte zostały należności dochodzone na podstawie jednego z tytułów wykonawczych (na poczet kwoty objętej tytułem ściągnięto najpierw 38,60 zł, a następnie 26,60 zł).

W toku prowadzonego przez organ egzekucyjny postępowania dokonano kilku skutecznych czynności egzekucyjnych, w postaci zajęcia rachunków bankowych dłużnika, prowadzonych przez PKO BP, Idea Bank SA, ING Bank Śląski, Banku Pocztowym SA. W tym zakresie banki, o których wyżej mowa, poinformowały organ egzekucyjny bądź to o braku środków na zajętych rachunkach, bądź też o tym, że wartość zdeponowanych na nich środków pieniężnych nie przekracza wysokości kwoty wolnej od egzekucji.

Organ egzekucyjny dokonał także zajęcia wierzytelności zobowiązanego wobec ZUS. ZUS jednak uznając wierzytelność dokonał, jej potrącenia jej wartości ze świadczenia dłużnika.

Oprócz tego organ egzekucyjny dokonał zajęcia wierzytelności zobowiązanego wobec M. sp.j. B., P. T., z siedzibą w K. (dalej M.), na podstawie wszystkich tytułów wykonawczych. Dłużnik zajętej wierzytelności uznał zajęcie informując, że jej wysokość wynosi 450 zł.

Organ egzekucyjny w dniach: 8 kwietnia 2011 r., 19 maja 2011 r., 14 czerwca 2012 r., 2 października 2013 r., 13 stycznia 2016 r., 11 października 2018 r. spisał także protokoły o stanie majątkowym zobowiązanego.

Postanowieniem z dnia 19 października 2018 r. organ egzekucyjny umorzył prowadzone wobec zobowiązanego postępowanie egzekucyjne, z uwagi na jego bezskuteczność. Postanowienie to stało się ostateczne w administracyjnym toku instancji.

Zawiadomieniem z 19 listopada 2018 r. organ egzekucyjny zawiadomił wierzyciela o wysokości kosztów egzekucyjnych, powstałych w toku egzekucji administracyjnej, prowadzonej na podstawie wszystkich tytułów wykonawczych. Wysokość tych kosztów, zgodnie z zawiadomieniem, wyniosła 9 063 zł.

W tym zakresie organ powołał się na przepis art. 64 § 5 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 1438 z późn. zm., zwana dalej u.p.e.a.), w brzmieniu obowiązującym do 7 września 2016 r., zgodnie z którym jeżeli w celu wyegzekwowania tej samej należności pieniężnej dokonano czynności egzekucyjnych, o których mowa w § 1 pkt 2-6, opłatę egzekucyjną pobiera się tylko za jedno zajęcie, za które należy się najwyższa opłata, nie mniej jednak niż 6 zł 80 gr.

Jako zajęcie za które należy się najwyższa opłata organ wskazał zajęcie wierzytelności zobowiązanego wobec M. Oprócz tego organ, jeżeli chodzi o opłatę manipulacyjną, powołał się na doręczenie zobowiązanemu odpisów 14 tytułów wykonawczych, co miało miejsce w dniach 15 lipca 2008 r., 3 lutego 2009 r. i 8 kwietnia 2011 r.

Dla każdego z tytułów wykonawczych organ przedstawił zestawienie kosztów egzekucyjnych, a dla 14 doręczonych przez siebie tytułów również opłat manipulacyjnych.

Wierzyciel, pismem z 21 listopada 2018 r. zwrócił się do organu egzekucyjnego o wydanie postanowienia w przedmiocie kosztów egzekucyjnych.

Postanowieniem z 14 grudnia 2018 r. organ egzekucyjny obciążył wierzyciela kosztami postępowania egzekucyjnego w łącznej kwocie 9 063 zł.

Dyrektor Izby Administracji Skarbowej, po rozpatrzeniu zażalenia wierzyciela na wskazane wyżej rozstrzygniecie, postanowieniem z (...) stycznia 2019 r. uchylił go i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.

Postanowieniem z (...) lutego 2019 r. organ egzekucyjny obciążył wierzyciela kosztami postępowania egzekucyjnego, w wysokości 9 045,10 zł. W przypadku jednego z tytułów wykonawczych, zgodnie ze wskazówkami organu odwoławczego, uwzględniono niższą wysokość dochodzonej należności głównej.

Postanowieniem z (...) kwietnia 2019 r. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej, po rozpatrzeniu zażalenia wierzyciela na wskazane wyżej rozstrzygniecie, uchylił go w całości i przekazał sprawę organowi egzekucyjnemu do ponownego rozstrzygnięcia.

Organ egzekucyjny, postanowieniem z (...) maja 2019 r. obciążył wierzyciela kosztami postępowania egzekucyjnego w wysokości 8 832,80 zł.

Wobec bezskuteczności egzekucji i niemożności ściągnięcia kosztów od zobowiązanego organ, powołując się na art. 64c § 4 u.p.e.a. obciążył nimi wierzyciela.

W tym zakresie organ stanął na stanowisku, że podstawą do obciążenia wierzyciela kosztami postępowania egzekucyjnego stanowi skuteczne zajęcie wierzytelności zobowiązanego wobec M., gdyż za tę czynność opłata jest najwyższa.

Organ naliczył również opłatę manipulacyjną za doręczenie odpisów tytułów wykonawczych.

Dyrektor Izby Administracji Skarbowej, po rozpatrzeniu zażalenia skarżącego na postanowienie organu egzekucyjnego z dnia (...) maja 2019 r., zaskarżonym w niniejszej sprawie postanowieniem z (...) czerwca 2019 r. uchylił rozstrzygnięcie organu egzekucyjnego i w tym zakresie ustalił koszty egzekucyjne w niższej wysokości - 8 832,40 zł (różnica pomiędzy wysokością kosztów ustalonych przez organ egzekucyjny, a organ II instancji wyniosła 0,40 zł). W tym zakresie organ skorygował wyliczenia kosztów dokonane przez Naczelnika Urzędu Skarbowego w T.

Odnosząc się do zarzutu skarżącego, dotyczącego wyliczenia kosztów w nadmiernej wysokości oraz nieuwzględnienia związanego z podjętymi czynnościami egzekucyjnymi nimi nakładu pracy Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w R. stwierdził, że Trybunał Konstytucyjny, wyrokiem z dnia 28 czerwca 2016 r., sygn. SK 31/14 (Dz. U. z 2016 r. poz. 1244) nie uchylił art. 64 § 1 pkt 4 i art. 64 § 6 u.p.e.a., ale wskazał, że dla realizacji przedmiotowego wyroku konieczna jest interwencja ustawodawcy, który winien określić maksymalną wysokość kosztów egzekucyjnych oraz opłaty manipulacyjnej. Do czasu wydania zaskarżonego postanowienia przedmiotowe przepisy nie zostały wyeliminowane z obrotu prawnego.

Organ II instancji podkreślił również, że Trybunał Konstytucyjny nie wskazał na jakich zasadach organy winny dokonać kalkulacji opłat, a bez tego nie można przyjąć jednolitego i prawidłowego sposobu ich naliczania.

Ustosunkowując się do zarzutu zażalenia, iż organ egzekucyjny niezasadnie dokonał zajęcia wierzytelności zobowiązanego względem M., na podstawie wszystkich tytułów egzekucyjnych, Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w R. stwierdził, że podejmując próbę zajęcia wierzytelności zobowiązanego organ egzekucyjny z reguły nie dysponuje wiedzą na temat wysokości zajętej wierzytelności jaka zobowiązanemu przysługuje. Stąd też ograniczenie zajęcia jedynie do części dochodzonych należności, już na etapie pierwszej próby zajęcia wierzytelności u danego dłużnika, może spowodować ograniczenie skuteczności prowadzonej egzekucji.

Skargę na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w R. dnia (...) czerwca 2019 r. wniósł ZUS, domagając się uchylenia zaskarżonego postanowienia, jak również poprzedzającego go postanowienia organu I instancji. Zarzucił organom obu instancji naruszenie prawa materialnego, tj. art. 64 § 1 pkt 4 i art. 64 § 6 u.p.e.a. poprzez dokonanie ich niewłaściwej wykładni i obciążenie wierzyciela kosztami egzekucyjnymi, z rażącym jego pokrzywdzeniem i ewidentną szkodą.

W uzasadnieniu skargi ZUS podkreślił, że nie kwestionuje prawidłowo i obszernie ustalonego stanu faktycznego przedmiotowej sprawy, ale jego ocenę prawną, związaną z finalnym obciążeniem kosztami.

Powołując się na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego skarżący podkreślił, że dokonanie zajęcia jednej wierzytelności, co do wysokości której organ egzekucyjny nie przeprowadził żadnych ustaleń, na podstawie 124 tytułów wykonawczych, doprowadziło do powstania wysokich kosztów egzekucyjnych, niewspółmiernych z dokonanymi czynnościami egzekucyjnymi. Dłużnik zajętej wierzytelności poinformował zaś, że jej wartość wynosi 450 zł i uznał jej istnienie. Tak więc wyegzekwowano na tej podstawie jedynie 450 zł, z których organ pokrył część należnych mu kosztów. W pozostałym zakresie kosztami przekraczającymi 8 000 zł obciążył wierzyciela. W tej sytuacji mamy do czynienia z rażącą dysproporcją pomiędzy wysokością kosztów egzekucyjnych, a nakładem pracy (wysłanie jednego zawiadomienia) i wartością poniesionych z tego tytułu wydatków, jakie organ egzekucyjny podjął w zakresie tego rodzaju czynności.

ZUS podkreślił również, że ostateczna wysokość kosztów egzekucyjnych czy też opłaty manipulacyjnej nie może stać się swoistego rodzaju karą dla wierzyciela, a stosunek wysokości opłat egzekucyjnych do czynności organu, za podjęcie których opłaty te zostały naliczone, musi pozostać w racjonalnej zależności. W tym zakresie skarżący zwrócił także uwagę, na stwierdzoną przez Trybunał Konstytucyjny, wyrokiem z 28 czerwca 2016 r., sygn. SK 31/14, niekonstytucyjność przepisów art. 64 § 1 pkt 4 i art. 64 § 4 u.p.e.a., w zakresie jakim nie określają maksymalnej wysokości opłat egzekucyjnych i manipulacyjnych.

Dyrektor Izby Administracji Skarbowej, w odpowiedzi na skargę, wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje:

Spór pomiędzy skarżącym a organem egzekucyjnym w niniejszej sprawie dotyczy zasadności obciążenia skarżącego, jako wierzyciela, dochodzonej w postępowaniu egzekucyjnym należności, kosztami postępowania egzekucyjnego, w wysokości 8 832,40 zł, które to postępowanie jako bezskuteczne zostało umorzone. Organy egzekucyjne, powołując się na ogólna zasadę, wyrażoną w art. 64c § 4 u.pe.a., obciążyły kosztami tego postępowania wierzyciela, jako że nie mogą być one dochodzone od dłużnika. Skarżący nie kwestionuje zasadności obciążenia go kosztami postępowania egzekucyjnego, podnosi jedynie, że ich wysokość jest niewspółmierna do nakładu pracy jaki organ włożył w ich przeprowadzenie, a przy tym koszty te pozostają w rażącej dysproporcji do wyegzekwowanej należności.

W okolicznościach przedmiotowej sprawy, na skutek zawiadomienia banków i dłużnika wierzytelności przysługującej zobowiązanemu o zajęciu wynikających z tych tytułów praw, doszło do zajęcia wierzytelności, w konsekwencji czego organ egzekucyjny uprawniony był do naliczenia określonej przepisami prawa opłaty za tego rodzaju czynność (opłata z tego tytułu była najwyższa), podobnie jak i opłaty manipulacyjnej za doręczenie odpisów tytułów wykonawczych.

Podstawy do naliczania wymienionych wyżej opłat stanowiły przepisy art. 64 § 1 pkt 4 i art. 64 § 6 u.p.e.a.

Dokonując oceny legalności zaskarżonego postanowienia na wstępie należy zaznaczyć, że przed jego wydaniem, podobnie jak wydaniem postanowienia organu I instancji Trybunał Konstytucyjny, wyrokiem z dnia 28 czerwca 2016 r., sygn. akt SK 31/14 (Dz. U. z 2016 r. poz. 1244), orzekł, że:

1) art. 64 § 1 pkt 4 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz. U. z 2016 r. poz. 599) w zakresie, w jakim nie określa maksymalnej wysokości opłaty za dokonane czynności egzekucyjne, jest niezgodny z wynikającą z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej zasadą zakazu nadmiernej ingerencji w związku z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji oraz nie jest niezgodny z art. 31 ust. 3 Konstytucji;

2) art. 64 § 6 ustawy powołanej w punkcie 1 w zakresie, w jakim nie określa maksymalnej wysokości opłaty manipulacyjnej, jest niezgodny z wynikającą z art. 2 Konstytucji zasadą zakazu nadmiernej ingerencji w związku z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji oraz nie jest niezgodny z art. 31 ust. 3 Konstytucji;

3) art. 64 § 8 ustawy powołanej w punkcie 1 w zakresie, w jakim nie przewiduje możliwości obniżenia opłaty, o której mowa w art. 64 § 1 pkt 4 tej ustawy i opłaty manipulacyjnej w razie umorzenia postępowania z uwagi na dobrowolną zapłatę egzekwowanej należności po dokonaniu czynności egzekucyjnych, jest niezgodny z wynikającą z art. 2 Konstytucji zasadą zakazu nadmiernej ingerencji w związku z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji oraz nie jest niezgodny z art. 31 ust. 3 Konstytucji;

4) art. 64 § 1 pkt 1-5, 7, 11, 12 i art. 64 § 6 ustawy powołanej w punkcie 1 w zakresie, w jakim przepisy te nie określają maksymalnej wysokości opłat egzekucyjnych i opłaty manipulacyjnej, nie są niezgodne z art. 217 Konstytucji; oraz umorzył na podstawie art. 39 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, z 2000 r. Nr 48, poz. 552 i Nr 53, poz. 638, z 2001 r. Nr 98, poz. 1070, z 2005 r. Nr 169, poz. 1417, z 2009 r. Nr 56, poz. 459 i Nr 178, poz. 1375, z 2010 r. Nr 182, poz. 1228 i Nr 197, poz. 1307 oraz z 2011 r. Nr 112, poz. 654) w związku z art. 134 pkt 3 ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. z 2016 r. poz. 293) postępowanie w pozostałym zakresie.

Należy zauważyć, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego, o sygn. akt SK 31/14, jest wyrokiem zakresowym, co wyraźnie wynika z jego sentencji, gdzie użyto sformułowania, że badany przepis jest niezgodny z Konstytucją w zakresie, w jakim nie określa maksymalnej wysokości opłaty.

Tak więc przepisy, które stanowiły materialnoprawną podstawę obciążenia ZUS kosztami postępowania egzekucyjnego, zostały uznane za niezgodne z Konstytucją RP z powodów, wskazanych w sentencji wyroku Trybunału. Trybunał w uzasadnieniu wydanego wyroku stwierdził, że brak określenia górnej granicy opłat egzekucyjnych oraz opłaty manipulacyjnej powoduje, że w pewnych warunkach (w przypadku należności o znacznej wartości) następuje całkowite zerwanie związku między świadczeniem organu egzekucyjnego, a wysokością ponoszonych za dokonanie tych czynności opłat. Opłaty te nie są wtedy formą zryczałtowanego wynagrodzenia organu prowadzącego egzekucję za podejmowane czynności, ale z perspektywy dłużnika stają się jedynie dodatkową sankcją pieniężną. Wskazał również, że brak określenia górnej granicy przedmiotowych opłat powoduje, że z punktu widzenia organu egzekucyjnego, stają się one formą dochodu nieuzasadnionego wielkością, czasochłonnością czy stopniem skomplikowania, podejmowanych czynności egzekucyjnych. W ujęciu materialnym są więc zbliżone do podatku. Mechanizm ustalania opłaty stosunkowej, ze wskazaną jej górną granicą, chroni przed tego typu sytuacjami. Wartość wyznaczona kwotowo zakreśla bowiem maksymalny pułap opłaty i dzięki temu ogranicza kwotę określoną procentowo przed jej nadmierną wysokością. W ocenie Trybunału, za sprzeczną z zasadniczym celem postępowania egzekucyjnego należy uznać także normę prawną, zgodnie z którą dłużnik zostaje obciążony pełną wysokością opłaty w wypadku dobrowolnego zaspokojenia wierzyciela. Norma ta nie tylko nie motywuje do dobrowolnego spełnienia świadczeń dochodzonych w egzekucji, ale wykazuje wręcz cechy swoistej kary finansowej, nakładanej za zachowanie pożądane i zgodne z prawem.

W pkt 5 uzasadnienia wyroku Trybunał Konstytucyjny wyjaśnił skutki tego wyroku i wskazał, że dla właściwej jego realizacji w rozpatrzonej sprawie konieczna będzie interwencja ustawodawcy, który powinien, w granicach norm konstytucyjnych i z uwzględnieniem wniosków wynikających z wyroku Trybunału, określić nie tylko maksymalną wysokość opłaty egzekucyjnej, o której mowa w art. 64 § 1 pkt 4 ustawy egzekucyjnej oraz opłaty manipulacyjnej, o której mowa w art. 64 § 6 ustawy egzekucyjnej, ale także maksymalną wysokość innych opłat egzekucyjnych, przeciwko którym można wysunąć zarzuty podobne do rozpatrzonych w niniejszej sprawie. Ustawodawca powinien nadto określić sposób obliczania wysokości tych opłat w razie umorzenia postępowania, w związku z dobrowolną zapłatą egzekwowanej należności po dokonaniu czynności egzekucyjnych. Trybunał zaznaczył, że konieczność podjęcia przez ustawodawcę odpowiednich kroków w celu wykonania niniejszego wyroku powinna stanowić okazję do szerszego spojrzenia na przyjęty model opłat w egzekucji w administracji.

Do chwili wydania zaskarżonego postanowienia ustawodawca nie znowelizował, zakwestionowanych przez Trybunał Konstytucyjny przepisów, zgodnie ze wskazaniami zamieszczonymi w uzasadnieniu wyroku. Przepisy te, w dotychczasowym brzmieniu, są więc elementem obowiązującego porządku prawnego i stanowią postawę rozstrzygnięć w przedmiocie kosztów egzekucyjnych. Nie oznacza to jednak, że mogą być one wykładane z pominięciem zastrzeżeń Trybunału do tych regulacji. Zaniechanie ustawodawcy w tym zakresie nie może bowiem prowadzić do niweczenia skutków wynikających z wyroku Trybunału, który ma moc powszechnie obowiązującą, co wynika z art. 190 ust. 1 Konstytucji RP. Zakwestionowane przepisy winny być więc interpretowane w kontekście odnoszącego się do nich wyroku.

Tak więc stosowanie przepisów art. 64 § 1 pkt 4 i art. 64 § 6 u.p.e.a. nie może prowadzić do przekroczenia maksymalnego rozsądnego pułapu określonych w tych przepisach opłat, który w pierwszej kolejności powinien być wyznaczony przez ustawodawcę. Dopóki jednak ustawodawca tego nie uczyni, organy stosujące prawo muszą tak określać wysokość kosztów egzekucyjnych (w tym opłaty manipulacyjnej), aby nie można było zarzucić im naruszenia standardów określonych w omawianym wyroku Trybunału Konstytucyjnego.

W niniejszej sprawie organy obu instancji całkowicie pominęły kwestię stwierdzonej niekonstytucyjności wskazanych przepisów, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, w zakresie przyjętej wysokości kosztów egzekucyjnych. W uzasadnieniu swoich rozstrzygnięć nie odniosły się bowiem w żaden sposób do adekwatności wysokości ustalonych kosztów egzekucyjnych, w odniesieniu do poziomu skomplikowania czynności, podejmowanych czynności oraz nakładu pracy organu przy egzekwowaniu należności, jak również nie ustosunkowały się do tego czy wysokość i zasady pobierania przedmiotowych opłat, powinny być ukształtowane w taki sposób, aby zapewnić przynajmniej częściowe finansowanie aparatu egzekucyjnego. W tym wypadku niezwykle istotnym jest zaś zachowanie racjonalnej zależności między wysokością opłat w egzekucji, a czynnościami organów (uwzględniającymi m.in. nakład pracy, stopień ich skomplikowania, czasochłonność), za podjęcie których, opłaty te zostały naliczone tak, aby opłaty te nie sprowadzały się w istocie do swoistego rodzaju sankcji finansowej.

Mając na uwadze powyższe zauwazyć więc należy, że organy egzekucyjne zupełnie pominęły te argumenty, które zadecydowały o niekonstytucyjności zastosowanych przez organ przepisów, wobec czego nie sposób jest stwierdzić, że zaskarżone rozstrzygnięcie odpowiada prawu.

Ustalając wysokość opłaty za czynności egzekucyjne należy bowiem wykazać, jakie konkretne czynności organu egzekucyjnego w toczącym się postępowaniu egzekucyjnym zostały podjęte i jaki był ich wpływ na powstanie kosztów egzekucyjnych w określonej przez organ wysokości. Podkreślenia wymaga również to, że miarkowanie powinno w zasadzie pojawić się wówczas, kiedy można stwierdzić, że procentowo ustalone opłaty, przekraczają maksymalny rozsądny pułap poszczególnych opłat.

Każdorazowo jednak organy winny wykazać, że ustalone koszty egzekucyjne, którymi obciążono wierzyciela, są adekwatne do poniesionego nakładu pracy, efektywności działań, poziomu skomplikowania i długotrwałości postępowania egzekucyjnego, czego nie sposób doszukać się na gruncie badanej sprawy.

W odniesieniu do opłaty manipulacyjnej zauważyć należy, że jej wysokość jest nierozerwalnie związana z zapewnieniem właściwej równowagi pomiędzy interesem państwa, polegającym na otrzymaniu zwrotu wydatków za przeprowadzone postępowanie egzekucyjne, a ochroną podmiotów przed nadmiernym fiskalizmem. Dlatego też wysokość tej opłaty winna być powiązana, w miarę możliwości, z rzeczywistymi kosztami konkretnego postępowania. Wtedy tylko można mówić o racjonalnej zależności tych wielkości.

W niniejszej sprawie wartości opłat manipulacyjnych kształtowały się w minimalnych wysokościach, wobec czego dokonywanie ich miarkowania, pod kątem dopuszczalnych maksymalnej wielkości, nie wchodzi w grę.

Potrzebę miarkowania organ winien rozważyć w odniesieniu do opłaty za zajęcie wierzytelności przysługującej zobowiązanemu. Wobec wyegzekwowania w ramach podjętych czynności jedynie niewielkiej części środków, w stosunku do ogólnej wartości wszystkich dochodzonych należności, organy winny przeanalizować czy wobec tego faktu, zachowany został związek pomiędzy świadczeniem na rzecz wierzyciela, a tymi opłatami, mając na względzie również stopień skomplikowania podejmowanych czynności i ich pracochłonność.

Mając na uwadze powyższe Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302, z późn. zm., zwanej dalej p.p.s.a.) uchylił zaskarżone postanowienie.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.