Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1606034

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie
z dnia 21 kwietnia 2011 r.
I SA/Ol 60/11

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Andrzej Błesiński (sprawozdawca).

Sędziowie: NSA Włodzimierz Kędzierski, WSA Wojciech Czajkowski.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie po rozpoznaniu w Olsztynie na rozprawie w dniu 21 kwietnia 2011 r. sprawy ze skargi M. M. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej z dnia "(...)" nr "(...)" w przedmiocie podatku od towarów i usług oddala skargę

Uzasadnienie faktyczne

Decyzją z dnia "(...)", nr "(...)" Naczelnik Urzędu Skarbowego określił M. M. zobowiązanie podatkowe w podatku od towarów i usług za marzec 2007 r. w kwocie 3.007 zł i kwiecień 2007 r. w kocie 4.132 zł oraz umorzył postępowanie podatkowe w sprawie podatku od towarów i usług za miesiące: październik, listopad, grudzień 2006 r., styczeń, luty 2007 r.

Organ stwierdził, że M. M. będąc niezarejestrowanym podatnikiem podatku VAT od października 2006 r. prowadził działalność gospodarczą w zakresie dostawy towarów handlowych, w szczególności części zamiennych do samochodów, które zbywał za pośrednictwem Internetu, głównie portalu "(...)". W okresie od października 2006 r. do kwietnia 2007 r. na konto bankowe podatnika wpłynęła łącznie kwota 88.303 zł z tytułu wpłat za zrealizowane transakcje.

Tym samym w ocenie organu, podatnik od października 2006 r. rozpoczął wykonywanie czynności podlegających opodatkowaniu podatkiem VAT i na podstawie art. 5 ust. 1 pkt 1 oraz art. 15 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. Nr 54, poz. 535 z późn. zm., dalej cyt. jako ustawa VAT) stał się podatnikiem podatku VAT. Zgodnie z art. 113 ustawy VAT w okresie od 1 października 2006 r. do 13 marca 2007 r. podatnik korzystał ze zwolnienia podmiotowego.

Naczelnik określił wartość niezaewidencjonowanej sprzedaży w kwotach wynikających z historii rachunku bankowego podatnika zgodnie z art. 29 ust. 1 ustawy VAT, z uwagi na brak ewidencji sprzedaży, o której mowa w art. 109 ustawy VAT i wyliczył podatek należny od tej sprzedaży według wzoru (wartość sprzedaży x 22%): 122%. Historię rachunku organ uznał za wystarczającą podstawę do czynienia tych ustaleń, gdyż zawierała ona datę wpływu środków, tytuł wpłaty i kwotę. Nie zachodziła więc potrzeba dokonywania określenia podstawy opodatkowania w drodze oszacowania. W decyzji zamieszczono szczegółowe zestawienie przychodów (wpłat) za poszczególne miesiące, które było podstawą wyliczenia podatku VAT za miesiące po ustaniu zwolnienia podmiotowego. Za marzec 2007 ustalono wartość sprzedaży opodatkowanej na kwotę 13.67,21 zł a za kwiecień 2007 r. na kwotę 32.450 zł, określając zobowiązanie podatkowe odpowiednio na 3007 zł i 4132 zł.

Dyrektor Izby Skarbowej decyzją z dnia "(...)", nr "(...)" utrzymał w mocy ww. decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego.

W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że w niniejszej sprawie bezspornym jest, że strona dokonywała dostawy towarów za wynagrodzeniem. Sporne jest natomiast, czy dokonywała tego w ramach działalności gospodarczej, a w konsekwencji czy była z tego tytułu podatnikiem podatku VAT zobowiązanym do jego rozliczenia. Zgodnie bowiem z art. 15 ust. 2 ustawy VAT za działalność handlową, a zatem i gospodarczą nie uznaje się sprzedaży majątku osobistego, który nie został nabyty w celu jego odsprzedaży.

Zebrany w sprawie materiał dowodowy potwierdza, że podatnik dokonywał na szeroką skalę sprzedaży części samochodowych za pośrednictwem Internetu m.in. za pomocą portalu aukcyjnego "(...)", której nie można uznać za sprzedaż prywatną, lecz jako handel prowadzony w ramach działalności gospodarczej. Sprzedaż ta bowiem odbywała się w sposób zorganizowany i ciągły, we własnym imieniu i na własny rachunek, oraz w okolicznościach wskazujących na zamiar jej wykonywania w celach zarobkowych. Z analizy wpłat dokonywanych na rachunek bankowy przez klientów podatnika wnika, że na przestrzeni miesięcy październik-grudzień 2006 r. dokonał on 42 transakcji handlowych na ogólną kwotę 9.014 zł, zaś w okresie od stycznia do kwietnia 2007 r. dokonał 275 takich transakcji na łączną wartość 79.289 zł.

Organ nie zgodził się z argumentacją podatnika, że działalność handlowa nie była przez podatnika planowana, a podatnik miał jedynie zamiar uruchomić sklep z częściami zamiennymi. Dlatego zgromadził wcześniej trochę części (kilka zakupił w Niemczech, kilka otrzymał za darmo z serwisów samochodowych). Ostatecznie jednak z tego pomysłu zrezygnował. Ze względu na fakt bycia rencistą i posiadania dużej ilości czasu, części lekko uszkodzone podatnik samodzielnie naprawiał i sprzedawał za pośrednictwem portalu "(...)".

W ocenie organu powyższe okoliczności świadczą o tym, że od początku zamiarem podatnika było prowadzenie działalności gospodarczej bez dokonania jej zgłoszenia i nie opłacania z tego tytułu podatków. Wprawdzie zamiar nie został zrealizowany w postaci stacjonarnego sklepu, lecz części były sprzedawane w inny sposób, tj. przez sprzedaż wysyłkową m.in. za pośrednictwem portalu "(...)", na którym skarżący założył własne konto "(...)", wykorzystywane do oferowania towarów i realizowania transakcji. Przedmiotem sprzedaży były głównie części samochodowe.

Niezasadny jest także zarzut, że organ I instancji dokonał dowolnego założenia, iż wszystko co podatnik zbył za pośrednictwem Internetu należy potraktować jako prowadzenie działalności gospodarczej. W związku z tym, że podatnik nie prowadził żadnej ewidencji organ I instancji dokonał wnikliwej analizy historii rachunku podanego do celów realizacji płatności na stronie internetowej aukcji "(...)" z analizowanego okresu. Przy większości wpływów na rachunek bankowy opisany był przedmiot transakcji, tj. części samochodowe. Tam gdzie nie było takiego opisu wezwano podatnika do wskazania m.in. co było przedmiotem sprzedaży. W odpowiedzi w większości przypadków podatnik wskazał, że przedmiotem była sprzedaż części samochodowych. Organ I instancji po uzyskaniu wyjaśnień i zeznań świadków nie uwzględnił jako przychodów z działalności gospodarczej wpływów na rachunek bankowy pochodzących ze sprzedaży rzeczy używanych stanowiących majątek osobisty podatnika, zwrotów wpłat oraz zwrotów pożyczek udzielonych podatnikowi przez znajomych, wpłat dotyczących sprzedawanych części samochodowych stanowiących własność znajomych podatnika. Ponadto organ zwrócił się także do Spółki A o podanie informacji co do tytułów wpłat. Na podstawie analizy przesłanego przez spółkę wykazu płatności oraz kserokopii listów przewozowych ustalano, że przedmiotem dostawy były wyłącznie części samochodowe.

Odnosząc się do zarzutu braku wszechstronnego i obiektywnego wyjaśnienia stanu faktycznego poprzez przyjęcie, że skoro ilość wpływów na rachunek bankowy jest znacznie wyższa od ilości zrealizowanych transakcji za pośrednictwem Internetu, to na pewno wpływy te również uzyskane zostały z tytułu realizacji sprzedaży części samochodowych, Dyrektor wskazał, iż w tym celu zlecono Naczelnikowi przeprowadzenie postępowania uzupełniającego. Organ I instancji zwrócił się do Poczty Polskiej o przesłanie danych osobowych i adresowych odbiorców przesyłek, następnie zaś wystosował wezwania do nabywców towarów. Z uzyskanych odpowiedzi wynika, że podatnik zbywał części samochodowe. Mając to na uwadze, jak również fakt, że żadna z wezwanych osób nie stwierdziła, że nabywała od podatnika inne przedmioty niż części samochodowe oraz wobec braku przedstawienia przez samego podatnika jakichkolwiek dowodów potwierdzających, że dokonywane wpłaty nie były związane z działalnością gospodarczą uprawnionym było przyjęcie, że również pozostałe wpłaty dotyczyły obrotu gospodarczego.

Organ odwoławczy podkreślił, że wyjaśnienia podatnika były bardzo ogólne, nie przedstawił on żadnych dowodów na potwierdzenie, że wpłaty dotyczą sprzedaży innych artykułów niż części samochodowe.

Także uzyskane od Spółki B, prowadzącej portal internetowy "(...)", zestawienia potwierdzają, że podatnik dokonywał sprzedaży części samochodowych za pośrednictwem portalu.

Organ odmówił również zasadności twierdzeniu podatnika, że od wartości dokonanych transakcji należy odliczyć wartość części zamiennych ze starych samochodów marki Renault Laguna należących do podatnika ponieważ stanowią one jego majątek osobisty. Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika bowiem, że samochód marki Renault Laguna o nr nadwozia "(...)" nie był zarejestrowany na terytorium Polski. Samochód ten został sprowadzony na lawecie z uszkodzonym silnikiem i nie nadawał się do jazdy. Samochód ponad rok był nieużywany a następnie został sprzedany w częściach. Powyższe wskazuje, że od początku zamiarem podatnika było sprowadzenie pojazdu w celu wymontowania z niego części w celu sprzedaży za pośrednictwem Internetu. Tym samym podatnik nigdy tego samochodu nie używał do celów prywatnych. Podatnik posiadał także inny pojazd Renault Laguna o nr nadwozia "(...)", który został zarejestrowany w kraju w dniu 6 lipca 2006 r. i był używany do celów prywatnych. Z dowodu rejestracyjnego przedmiotowego pojazdu wynika, że do dnia 9 lipca 2009 r. posiadał on aktualne badania techniczne. Zatem niewiarygodne jest aby został przez podatnika sprzedawany w częściach, a następnie przechodził pozytywne badania techniczne.

Tym samym, ocenie organu odwoławczego, organ I instancji prawidłowo ustalił, że podatnik w okresie od października 2006 r. do kwietnia 2007 r. prowadził działalność gospodarczą w zakresie handlu towarami. W obrocie występował jako podatnik - handlowiec, prowadzący działalność gospodarczą w rozumieniu art. 15 ust. 1 ustawy VAT.

W ocenie Dyrektora Izby Skarbowej,organ I instancji prawidłowo uznał również, że w okresie od 1 października 2006 r. do 13 marca 2007 r. podatnik korzystał ze zwolnienia podmiotowego od podatku VAT na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy VAT. Dopiero od dnia 13 marca 2007 r., tj. od dnia przekroczenia kwoty 39.700 zł stał się podatnikiem podatku VAT nie korzystającym ze zwolnienia. Wyliczając podatek należny prawidłowo za podstawę opodatkowania przyjęto kwoty uzyskane ze sprzedaży towarów handlowych, wynikających z historii rachunku bankowego, bez prawa do obniżenia podatku należnego o kwoty podatku naliczonego, bowiem w toku prowadzonego postępowania podatkowego oraz postępowania odwoławczego podatnik, pomimo wezwania nie przedstawił żadnych faktur VAT związanych z zakupem odsprzedawanych towarów.

Jak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego podatnik otrzymywał na konto bankowe zapłatę za wylicytowany towar w kwocie powiększonej o koszty wysyłki. Wobec tego wydatki poniesione przez podatnika na wysyłkę towaru do nabywcy wchodziły w podstawę opodatkowania i podlegały opodatkowaniu podatkiem VAT według stawki właściwej dla towaru będącego przedmiotem dostawy. Takie ustalenie podstaw opodatkowania (obrotu) znajduje oparcie w treści art. 29 ust. 1 ustawy VAT.

Organ odwoławczy uznał także za prawidłowe rozstrzygnięcie dotyczące umorzenia postępowania podatkowego w zakresie ustalenia podatku VAT za miesiące październik, listopad i grudzień 2006 r. oraz styczeń i luty 2007 r., tj. okres objęty zwolnieniem podmiotowym.

Skargę na ww. decyzję wniósł M. M., reprezentowany przez pełnomocnika, wnosząc o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji.

Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie:

- przepisów postępowania art. 180 § 2, art. 187 § 1 i 191 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (tekst jedn.: Dz. U. z 2005 r. Nr 8, poz. 60 z późn. zm., dalej cyt. jako Ord. pod.) poprzez interpretowanie oświadczeń podatnika składanych w toku postępowania na jego niekorzyść i nierozpatrzenie zebranego materiału dowodowego zgodnie z interesem strony, co doprowadziło do naruszenia zasady in dubio pro tributario, jak też apriorycznie założenie, że zasadnicze okoliczności sprawy zostały udowodnione, mimo nie istnienia ku temu żadnych przesłanek,

- prawa materialnego określonego treścią art. 15 ust. 1 i 2 ustawy VAT, w skutek przypisania skarżącemu przymiotu podatnika prowadzącego działalność gospodarczą w oparciu o osobisty majątek, nie nabyty w celu dalszej odsprzedaży.

W uzasadnieniu podniesiono, że koronnym dowodem w sprawie jest posianie przez podatnika na portalu "(...)" konta przypisanego do pseudonimu jakim posługuje się podatnik, zamieszczanie na tym koncie opisu sprzedawanych przedmiotów i oferowanie ich do sprzedaży, śledzenie przebiegu aukcji i płatności kupujących, informowanie o sposobie zapłaty oraz zamieszczenie zdjęć sprzedawanych przedmiotów. Tymczasem każdy użytkownik tego portalu zamierzający cokolwiek sprzedać za jego pośrednictwem musi postępować zgodnie z regulaminem, nakazującym mu takie właśnie a nie inne przygotowanie oferty. Czynią tak więc zarówno podmioty profesjonalne trudniące się sprzedażą towarów i usług jak i osoby wyprzedające własne, nie zakupione w celach handlowych składniki majątkowe.

Organ podatkowy błędnie uznał, że skarżący działał w sposób "zorganizowany" co ma wskazywać na fakt prowadzenia działalności gospodarczej. Organ przyjął też za udowodnione, że skarżący zakupił w wielkiej Brytanii uszkodzony pojazd w celu jego dalszej odsprzedaży. Podobny cel miał przyświecać mu także przy zakupie innych, nieustalonych przedmiotów i usług nabytych w sklepie motoryzacyjnym w S. Organ nie wykazał jednak dowodów, które miały by na to wskazywać. Wszelkie oświadczenia skarżącego były interpretowane na jego niekorzyść, zwłaszcza w tedy, kiedy nie był on w stanie skojarzyć określonej czynności sprzedaży z jakimś konkretnym przedmiotem. To, że podatnik czegoś nie pamięta nie znaczy, że kieruje się złymi intencjami, że chce oszukać organ podatkowy lub nie chce z nim współpracować przy wyjaśnianiu sprawy.

Organ pierwszej instancji winien ponownie ustalić czy skarżący faktycznie nabywał konkretne składniki majątkowe w celu ich dalszej odsprzedaży, a więc czy był podatnikiem podatku VAT.

W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej podtrzymał swoją decyzję, jak również wcześniejszą argumentację i wniósł o oddalenie skargi.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm., dalej jako p.p.s.a.) sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, stosując środki przewidziane w ustawie. Natomiast stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołana podstawa skargi. Obowiązkiem sądu jest zbadanie prawidłowości wydanych w sprawie aktów zarówno pod względem zastosowania przepisów postępowania, jak i przepisów prawa materialnego. Należy jednak zauważyć, że kontrola decyzji w aspekcie zgodności z prawem materialnym możliwa jest tylko w przypadku braku istotnego naruszenia przepisów postępowania, a w szczególności braku naruszenia przepisów dotyczących postępowania dowodowego, zapewniających prawidłowość ustaleń faktycznych. Tylko na podstawie prawidłowo poczynionych ustaleń faktycznych możliwe jest bowiem prawidłowa subsumcja do przepisów prawa materialnego i ocena zaskarżonego aktu co do zastosowania i wykładni prawa materialnego.

W ocenie sądu zaskarżona decyzja, jak i poprzedzająca ja decyzja organu I instancji wydane zostały bez naruszenia prawa, a w szczególności bez zarzucanego skargą naruszenia przepisów postępowania i prawa materialnego.

Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów naruszenia przepisów art. 180 § 2, art. 187 § 1 i 191 Ordynacji podatkowej, stwierdzić należy, iż uzasadnienie skargi w istocie rzeczy nie zawiera bliższego ich uzasadnienia, posługując się szeroko obrazowymi i sarkastycznymi porównaniami, w oderwaniu od treści norm prawnych oraz bez analizy dowodów i okoliczności sprawy, które rozważały organy podatkowe, czyniąc ustalenia faktyczne.

Z treści skargi wywieść można, że zasadniczy zarzut dotyczy nieprawidłowego i nietrafnego ustalenia, że skarżący dokonywał czynności opodatkowanych VAT-em, prowadząc działalność gospodarczą handlowca. Według stanowiska skargi, podstaw do takiego ustalenia nie było, gdyż skarżący sprzedawał składniki majątku osobistego, nie nabytego w celu dalszej odsprzedaży.

Przedstawione stanowisko skargi nie ma jednak oparcia w zebranym, obszernym materiale dowodowym i wynikających z niego okolicznościach, które wszechstronnie, zgodnie z wymogami art. 122, art. 187 § 1 i art. 191 Ordynacji pod., zostały rozważone i ocenione, a następnie obszernie przedstawione w uzasadnieniach decyzji. W świetle takich okoliczności jak gromadzenie dużej ilości różnego rodzaju części i akcesoriów samochodowych do różnych marek samochodów i to w ilościach przekraczających osobiste potrzeby, założenie konta na portalu internetowym celem oferowania towarów i przeprowadzania transakcji, założenie rachunku bankowego do realizowania transakcji, komunikowanie się z nabywcami z całego kraju i organizowanie wysyłki nabytych przez nich towarów, czasokres działalności, wielokrotność podejmowanych czynności i rozwijanie skali realizowanej działalności (wzrastanie obrotów), jednoznacznie świadczą o tym, że skarżący podjął działalność w zakresie handlu, przede wszystkim handlu częściami samochodowymi. W części są to okoliczności bezsporne, bo wynikające z wyjaśnień skarżącego, który nie zaprzeczał przecież, iż założył konto internetowe, na którym oferował kupno towarów, założył w tym celu rachunek bankowy, realizował zamówienia nabywców, skupował i gromadził części samochodowe oferowane potem do sprzedaży oraz, że w przeszłości miał zamiar prowadzić tzw. szrot, z czego zrezygnował, podejmując sprzedaż przez Internet.

Przedstawione okoliczności zostały przez organy podatkowe prawidłowo ustalone i wszechstronnie rozważone. Ocena dowodów, z których one wynikają jest przy tym zgodna z regułami logiki, doświadczenia życiowego i w niczym nie narusza zasady swobodnej oceny dowodów ustanowionej w art. 191 Ordynacji pod..Należy tu także zauważyć, że wbrew stanowisku skargi, organy podatkowe nie mają obowiązku przyjmowania ustaleń zgodnych z interesem strony, w sytuacji, gdy - jak w niniejszej sprawie - zebrany materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje na okoliczności i ustalenia inne niż wskazywane przez podatnika.

W całej rozciągłości podzielić więc należy stanowisko organów podatkowych w zakresie kwalifikacji działalności skarżącego jako działalności handlowca, dokonującego sprzedaży podlegającej podatkowi od towarów i usług.

Konsekwencją takiego ustalenia jest zastosowanie w sprawie przepisów prawa materialnego pozwalających zdefiniować działalność skarżącego. Przepisy te trafnie zostały zastosowane w decyzjach obu instancji. Zgodnie z art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy VAT, opodatkowaniem podatkiem od towarów im usług podlega odpłatna dostawa towarów i odpłatne świadczenie usług na terytorium kraju. Czynności określone w ust. 1 podlegają opodatkowaniu niezależnie od tego,czy zostały wykonane z zachowaniem warunków oraz form określonych przepisami prawa (art. 5 ust. 2 ustawy). Natomiast art. 7 ust. 1 ustawy stanowi, że przez dostawę towarów, o której mowa w art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy, rozumie się przeniesienie prawa do rozporządzania towarami jak właściciel (...). Takie właśnie czynności realizował skarżący. Do ich opodatkowania VAT-em, co wskazuje decyzja, konieczne jest jednak ustalenie, że czynności te były wykonywane przez podmiot będący podatnikiem podatku od towarów i usług, a więc przez osobę spełniającą przesłanki określone w art. 15 ust. 1 ustawy. Przepis ten stanowi, że "podatnikami sa osoby prawne, jednostki organizacyjne niemające osobowości prawnej oraz osoby fizyczne, wykonujące samodzielnie działalność gospodarczą, o której mowa w ust. 2, bez względu na cel lub rezultat takiej działalności". W ust. 2 art. 15 zdefiniowane natomiast zostało pojęcie działalności gospodarczej, która według tej regulacji "obejmuje wszelką działalność producentów, handlowców lub usługodawców, w tym podmiotów pozyskujących zasoby naturalne oraz rolników, a także działalność osób wykonujących wolne zawody, również wówczas, gdy czynność został wykonana jednorazowo w okolicznościach wskazujących na zamiar wykonywania czynności w sposób częstotliwy". Jak już stwierdzono ustalone w sprawie okoliczności w całej rozciągłości pozwalają na przyjęcie, że skarżący działał jako handlowiec, spełniając kryteria określone w art. 15 ust. 1 i 2 ustawy VAT. Jego czynności realizowane w ramach prowadzonej działalności gospodarczej podlegały zatem opodatkowaniu VAT.

Prawidłowe są także ustalenia dotyczące określenia wysokości obrotu jako podstawy opodatkowania. Organy podatkowe oparły swe ustalenia w tym zakresie na analizie rachunku bankowego, który obrazował wpływy z transakcji dokonywanych przez skarżącego. Mając na uwadze wyjaśnienia podatnika i potwierdzające je dowody, pominięto w obliczeniu obrotu wpływy nie związane z działalnością gospodarczą. W ocenie sądu analiza wpływów na rachunek bankowy, w zestawieniu z informacjami portalu, wyjaśnienia nabywców oraz w części wyjaśnieniami skarżącego pozwalała na ustalenie obrotu w wysokości przyjętej w decyzjach. Przesłanki tego ustalenia zostały obszernie i szczegółowo wskazane w uzasadnieniach decyzji obu instancji, przy czym organ odwoławczy uczynił to z uwzględnieniem wyników postępowania uzupełniającego. Ustalenia organów podatkowych, wbrew tezom skargi, nie są więc dowolne i nieoparte na materiale dowodowym sprawy. W ocenie sądu organy nie naruszyły w tej mierze art. 191 Ord. pod. Należy przy tym wskazać, że skarżący miał w toku postępowania podatkowego pełną możliwość udzielania wyjaśnień i wskazywania dowodów oraz prezentowania swego stanowiska co do zebranych dowodów i poczynionych ustaleń. W zakresie w jakim z tego korzystał i wykazał słuszność swych twierdzeń, organy podatkowe dokonały ustaleń korzystnych dla niego. W sytuacji, gdy podatnik prowadzi niezarejestrowaną działalność gospodarczą, nie prowadzi wymaganej ewidencji sprzedaży, nie wystawia faktur itp., w toku postępowania nie udziela wyjaśnień co do większości ustalonych transakcji (zasłaniając się niepamięcią), nie można jednak skutecznie zarzucać organom podatkowym, że poczyniły ustalenia niekorzystne dla podatnika, opierając się na dowodach, do których dotarły i które wszechstronnie rozważyły. Jeśli więc co do niektórych transakcji nie zdołano ustalić rodzaju rzeczy sprzedanej ale odnotowano zapłatę za dostarczony towar, nabywcy potwierdzali, że dokonywali zakupu części samochodowych, nastąpiło to w okresie prowadzenia działalności gospodarczej, polegającej na handlu takimi częściami a skarżący nie wskazał żadnych okoliczności, które podważałyby ustalenia organów, to przyjęcie także tych transakcji do określenia wysokości obrotu nie naruszało cytowanych wyżej przepisów postępowania. Jak stwierdzono w decyzjach ustalenia te poczyniono w oparciu o zapisy rachunku bankowego, a nie w wyniku oszacowania.

W konsekwencji sąd uznał, że zaskarżona decyzja i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji dokonały prawidłowego ustalenia podstawy opodatkowania. Trafnie zatem jako podstawę prawną w tym zakresie zastosowano w decyzjach art. 29 ust. 1 ustawy VAT, zgodnie z którym podstawą opodatkowania jest obrót, tj. "kwota należna z tytułu sprzedaży, pomniejszona o kwotę należnego podatku. Kwotą należna obejmuje całość świadczenia należnego od nabywcy. Obrót zwiększa się o otrzymane dotacje, subwencje i inne dopłaty o podobnym charakterze mające bezpośredni wpływ na cenę (kwotę należną) towarów dostarczanych lub usług świadczonych prze podatnika, pomniejszone o kwotę należnego podatku". Z zacytowanego przepisu wynika więc, iż kwota należna obejmuje całość świadczenia należnego od nabywcy, w tym koszty składające się na kwotę żądaną przez sprzedawcę od nabywcy. Prawidłowo zatem organy przyjęły do podstawy opodatkowania (obrotu) pełną wysokość kwot, jakie wpłynęły na konto bankowe podatnika. Kwoty te obejmowały wylicytowaną zapłatę za towar, powiększoną o koszty wysyłki. Nie było przy tym przesłanek do pomniejszenia kwoty należnej o kwotę naliczonego podatku VAT, gdyż skarżący nie przedstawił żadnych faktur dokumentujących wystąpienie tego podatku. Organy podatkowe trafnie wykazały tę okoliczność, powołując treść art. 86 ust. 1 i 2 ustawy VAT.

Trafnie także organy podatkowe zastosowały zwolnienie podmiotowe przewidziane w art. 113 ust. 1 i 5 ustawy według stanu obowiązującego w 2007 r., określając zobowiązanie podatkowe tylko za okres po przekroczeniu (od 13 marca 2007 r.) kwoty 39.700 zł. W tym zakresie skarga nie formułuje żadnych zarzutów.

Wątpliwości nie budzi nadto umorzenie postępowania na podstawie art. 208 Ord.pod. w zakresie dotyczącym miesięcy październik, listopad i grudzień 2006 r. oraz styczeń i luty 2007 r. Wobec spełniania w tym okresie warunków do wspomnianego wyżej zwolnienia podmiotowego, orzekanie w przedmiocie zobowiązania podatkowego za te miesiące było bezprzedmiotowe.

Z powyższych względów, uznając, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa, na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji wyroku.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.