I SA/Lu 344/18 - Postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2524581

Postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 26 lipca 2018 r. I SA/Lu 344/18

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Halina Chitrosz-Roicka.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie po rozpoznaniu w dniu 26 lipca 2018 r. na posiedzeniu niejawnym sprzeciwu M. J. od postanowienia referendarza sądowego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 5 lipca 2018 r. o odmowie przyznania prawa pomocy w sprawie ze skargi M. J. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej z dnia (...) nr (...) w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2012 r. postanawia - utrzymać w mocy zaskarżone postanowienie.

Uzasadnienie faktyczne

Skarżący wezwany do uiszczenia wpisu od skargi w kwocie 160 zł, zwrócił się o przyznanie prawa pomocy poprzez zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie doradcy podatkowego w osobie I. S.

Ze złożonego formularza wniosku wynika, że skarżący prowadzi gospodarstwo domowe wraz konkubiną oraz ich wspólnym dzieckiem (ur. 2013 r.). Majątek skarżącego stanowi dom jednorodzinny o pow. 100 m2 oraz działka budowlana o pow. 1.100 m2. Wskazał, że rodzina utrzymuje się z zasiłków z pomocy społecznej w łącznej kwocie 2.000 zł miesięcznie. Prowadzona przez niego działalność gospodarcza nie przynosi natomiast dochodów. Dodał, że na chwilę obecną posiada zajęcia komornicze na kwotę 130.000 zł, wypowiedziane umowy kredytowe oraz zobowiązania wobec kontrahentów na kwotę 80.000 zł, a jego stałe miesięczne wydatki wynoszą 6.000 zł (rachunki i zakupy 2.000 zł oraz kredyty 4.000 zł).

Na wezwanie referendarza sądowego skarżący przedłożył m.in. deklaracje podatkowe podatku dochodowego od osób fizycznych za lata 2016 - 2017 (własne oraz konkubiny) oraz wyciągi z posiadanych przez obojga rachunków bankowych.

Postanowieniem z dnia 5 lipca 2018 r. referendarz sądowy odmówił przyznania skarżącej prawa pomocy we wnioskowanym zakresie.

W przewidzianym prawem terminie skarżący złożył sprzeciw od wskazanego wyżej postanowienia. W uzasadnieniu wskazał, że nadinterpretacją ze strony referendarza było przyjęcie, że kwoty, które wpływały na konta prywatne były jego dochodem, gdyż były to kwoty z pobrań do prowadzonej działalności stanowiące wpływy do rozliczenia z dystrybutorem oraz wpłaty na dziecko z pomocy społecznej, z uwagi na fakt, że konta firmowe zostały zablokowane przez komorników.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje:

W ocenie Sądu sprzeciw nie zasługuje na uwzględnienie.

Zgodnie z art. 260 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 - dalej "p.p.s.a.") rozpoznając sprzeciw od zarządzenia i postanowień, o których mowa w art. 258 § 2 pkt 6-8, sąd wydaje postanowienie, w którym zaskarżone zarządzenie lub postanowienie referendarza sądowego zmienia albo utrzymuje w mocy.

Zgodnie z art. 246 § 1 pkt 1 p.p.s.a. prawo pomocy w zakresie całkowitym, czyli takim, jakiego oczekuje skarżący, może zostać przyznane osobie fizycznej, gdy osoba ta wykaże, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania.

Dokonując kontroli zaskarżonego rozstrzygnięcia należy wyjaśnić, że instytucja prawa pomocy stanowi wyjątek od zasady przewidzianej w art. 199 p.p.s.a. zgodnie, z którą strony samodzielnie ponoszą koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie. Ponadto instytucja ta, ma gwarantować stronie możliwość realizacji konstytucyjnego prawa do sądu, wyrażonego w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, stanowi nie tylko odstępstwo od zasady ponoszenia kosztów postępowania przez strony, ale także od zasady powszechnego i równego partycypowania w daninach publicznych, do których zalicza się wszelkie opłaty sądowej, wyrażonej w art. 84 Konstytucji RP. Skoro przyznanie takiej pomocy skutkuje wydatkami z budżetu państwa, to korzystanie z tej instytucji powinno mieć miejsce jedynie w wypadkach uzasadnionych szczególnymi okolicznościami (por. wyrok NSA z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II GZ 324/13, LEX nr 1335108; wyrok NSA z dnia 29 maja 2013 r., sygn. akt II OZ 406/13, LEX nr 1319089). Podkreślić też należy, że obowiązek zagwarantowania skutecznego dostępu do sądu nie oznacza konieczności zagwarantowania stronom bezwarunkowego prawa do uzyskania bezpłatnej pomocy prawnej, ani prawa do zwolnienia od kosztów. Wymóg ponoszenia kosztów sądowych nie stanowi ograniczenia prawa do sądu i jest usprawiedliwiony koniecznością zapewnienia właściwego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości (por. wyrok NSA z dnia 25 kwietnia 2013 r., sygn. akt II OZ 313/13, LEX nr 1320752).

W orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że udzielenie prawa pomocy jest formą dofinansowania z budżetu państwa i przez to winno się sprowadzać do wypadków, w których zdobycie przez stronę środków na finansowanie udziału w postępowaniu jest rzeczywiście obiektywnie niemożliwe. Wyjątkowy charakter tej instytucji prawnej pociągający za sobą konieczność obiektywizacji sytuacji majątkowej podmiotu ubiegającego się o przyznanie prawa pomocy sprawia, że strona winna podejmować takie czynności, które przekonałyby sąd, co do zasadności przyznania prawa pomocy (por. wyrok NSA z dnia 5 lipca 2013 r., sygn. akt II OZ 546/13, LEX nr 1347140). Ponadto z uwagi na wyjątkowość tej instytucji, przesłanki warunkujące przyznanie prawa pomocy muszą być interpretowane ściśle (por. wyrok NSA z dnia 29 maja 2013 r., sygn. akt II OZ 406/13, LEX nr 1319089).

Odnosząc powyższe do wniosku strony zgodzić się należy z oceną dokonaną przez referendarza sądowego w postanowieniu z dnia 5 lipca 2018 r. Sąd przychyla się do wyrażonego w nim stanowiska, że skarżący nie wykazał istnienia ustawowych przesłanek przyznania prawa pomocy zarówno w pełnym zakresie (nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania), jak i częściowym (nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny - art. 246 § 1 pkt 2 p.p.s.a.).

Ocena ta została uzasadniona w pierwszej kolejności zestawieniem wysokości wpisów sądowych, które wnioskodawca powinien uiścić zarówno w tej, jak i w dwóch pozostałych sprawach (sygn. akt od I SA/Lu 344 do 346/18), łącznie w kwocie 786 zł w zestawieniu z jego sytuacją majątkową, w tym z wielkością osiąganego przychodu z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej, który w 2017 r. wyniósł 80.997,18 zł i dochodów jego konkubiny (w 2017 r. - to kwota 21.009,35 zł) oraz wpłat na konta bankowe zawłaszcza skarżącego. Dodać również dla porządku należy, że na obecnym etapie w sądzie skarżący ma zainicjowaną jeszcze jedną sprawę (sygn. akt I SA/Lu 446/18) w przedmiocie podatku od towarów i usług za okresy od stycznia 2012 r. do grudnia 2014 r., gdzie należny wpis wynosi 1067 co - w ocenie Sądu - nie wpływa jednak na ocenę rozstrzygnięcia referendarza sądowego w zakresie niespełnienia przez skarżącego ustawowych przesłanek kwalifikujących go do zwolnienia od kosztów sądowych w jakimkolwiek zakresie i obciążania nimi innych współobywateli (podatników).

Referendarz uznał, że już same wyciągi z przesłanych przez skarżącego rachunków bakowych stanowią wystarczający i przesądzający o treści rozstrzygnięcia argument, gdyż (odwołując się do przykładów) wynika z nich, że skarżący był w stanie wygospodarować kwoty celem opłacenia kosztów niniejszego postępowania w całości. Nie sposób zgodzić się z argumentacją sprzeciwu, dość ogólnikową zresztą, że dokonywane wpłaty nie stanowiły przychodu podatnika (dysponenta rachunku bankowego). Historia kont bankowych wskazuje, że skarżący - prowadzący działalność gospodarczą w formie sprzedaży internetowej (jak sam wskazał poza kontem firmowym), otrzymywał wpłaty od podmiotów zewnętrznych zarówno od osób fizycznych, jak i prawnych (w tym rozliczane za pomocą internetowych serwisów usługowych, pośredniczących w przekazywaniu płatności) tytułem dokonywanych zamówień. Dodać tylko należy, że dla oceny możliwości płatniczych podmiotów prowadzących działalność gospodarczą istotny jest nie dochód, a przychód osiągnięty z tej działalności. Dochód jest jedynie wynikiem bilansowym, stanowiącym różnicę pomiędzy przychodem i kosztami jego uzyskania. Tym samym brak dochodu sam w sobie, nie oznacza jeszcze braku środków finansowych (por. np. postanowienie NSA z 24 czerwca 2008 r. sygn. akt I GZ 260/08, LEX nr 479125).

Poza tym, jak słusznie zauważył referendarz skarżący (przedsiębiorca) wszczynając spór przez sądem powinien mieć na uwadze, że prowadzenie postępowania sądowego wiązać się będzie z koniecznością ponoszenia niezbędnych kosztów, co z pewnością wiedział będąc w toku całego postępowania podatkowego reprezentowanym przez profesjonalnego pełnomocnika (doradcę podatkowego). Powinien zatem poczynić odpowiednie starania w celu zabezpieczenia środków finansowych niezbędnych do pokrycia tych kosztów.

Sąd podziela prezentowane w orzecznictwie stanowisko, że przedsiębiorca w ramach ryzyka prowadzenia działalności powinien liczyć się z możliwością albo koniecznością dochodzenia lub obrony swoich praw na drodze sądowej. Tym samym w przypadku wystąpienia na drogę sądową powinien się liczyć z koniecznością poniesienia kosztów sądowych i przeznaczenia, z bieżącej działalności lub zgromadzonych zasobów pieniężnych, kwot niezbędnych do skutecznego wszczęcia procesu. Koszty związane z postępowaniem przed sądem należy bowiem traktować na równi z innymi kosztami prowadzonej działalności, takimi jak należności publicznoprawne, pieniężne zobowiązania umowne, czy wynagrodzenia pracownicze (zob. postanowienie w sprawie sygn. akt I FZ 252/14, LEX nr 1492488 i postanowienie w sprawie sygn. akt II GZ 410/14, LEX nr 1502219). Stanowisko to jest ugruntowane nie tylko w orzecznictwie administracyjnym ale i sądów powszechnym. Wskazać tu choćby należy pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w postanowieniu sygn. akt II CZ 104/84, LEX nr 8623, że ubiegający się o prawo pomocy winien, w każdym wypadku poczynić oszczędności we własnych wydatkach, do granic zabezpieczenia koniecznych środków utrzymania dla siebie i rodziny. Dopiero gdy poczynione w ten sposób oszczędności okazały się niewystarczające - może zwrócić się o pomoc państwa oraz, że nawet przejściowe trudności materialne strony w zasadzie nie stanowią podstawy do zwolnienia od kosztów sądowych (por. też orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 27 października 1955 r., sygn. akt IV CZ 196/55, OSN 1957, Nr 1, poz. 11 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 lutego 2006 r., sygn. akt. V CZ 150/05, niepubl.).

Skarżący nie wykazała nawet, by takie starania podejmował.

Dodać również należy, że fakt prowadzenia działalności gospodarczej, na co wskazują historię rachunków bankowych, przeczy oświadczeniu podatnika zawartym we w wniosku, że utrzymuje się on z rodziną tylko ze świadczenia z opieki społecznej na niepełnosprawne dziecko w kwocie 2.000 zł. Nie można zapominać, że z przepisów art. 252 § 1 p.p.s.a. oraz art. 246 § 1 p.p.s.a. wynika, że strona powinna wskazać, że nie ma żadnych środków na poniesienie jakichkolwiek kosztów postępowania (w razie ubiegania się o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym) albo na wskazaniu, że strona nie ma dostatecznych środków na poniesienie pełnych kosztów postępowania (w razie ubiegania się o przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym). Treść wymienionych przepisów jednoznacznie wskazuje, że to osoba wnioskująca o przyznanie prawa pomocy powinna przedstawić okoliczności, które w sposób przekonujący uprawdopodobnią spełnienie przez nią opisanej wyżej przesłanki.

Ponadto wyjaśnić należy, co również zaakcentował referendarz sądowy, że prawo pomocy w zakresie całkowitym może być przyznane co do zasady wyłącznie osobom nieposiadającym jakiegokolwiek dochodu i jakiegokolwiek majątku. W niniejszej sprawie sytuacja taka jednak nie występuje. Nie można bowiem pomijać, że skarżący oprócz uzyskiwanych dochodów posiada również majątek nieruchomy (dom i działkę budowlaną). Sąd zgadza się także z oceną referendarza sądowego wyrażaną z odwołaniem do orzecznictwa, że decydując o udzieleniu stronie prawa pomocy sąd musi przede wszystkim kierować się przesłankami z art. 246 § 1 pkt 1 p.p.s.a., a więc brakiem jakichkolwiek środków na pokrycie kosztów sądowych, ale również odnośnie wniosku o przyznanie pełnomocnika procesowego z urzędu, powinien uwzględnić procesową konieczność jego powołania. Zgodnie z art. 175 § 1 p.p.s.a. oraz art. 194 § 4 p.p.s.a. - wymóg posiadania profesjonalnego pełnomocnika staje się niezbędny dopiero w przypadku sporządzenia skargi kasacyjnej od orzeczenia sądu kończącego postępowanie lub zażalenia na postanowienie o odrzuceniu skargi kasacyjnej., a w świetle art. 134 § 1 p.p.s.a. nie jest związany granicami skargi i kontroluje sprawę w jej całokształcie. Innymi słowy sąd z urzędu bada legalność aktu poddanego jego kontroli, bez względu na aktywność samej strony.

Podsumowując Sąd przychylił się do oceny dokonanej przez referendarza sądowego i stwierdził, że z przedstawionej przez wnioskodawcę sytuacji majątkowej nie wynika, aby spełniał on ustawowe przesłanki przyznania prawa pomocy, czy to w zakresie całkowitym, czy częściowym.

Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 260 w zw. art. 246 § 1 pkt 1 p.p.s.a., postanowiono jak w sentencji.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.