I SA/Go 270/18, Oparcie rozstrzygnięcia na dowodzie z zeznań świadka czy wyjaśnień podejrzanego (oskarżonego) utrwalonych przez inny organ procesowy w innym postępowaniu. - Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2555575

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 12 września 2018 r. I SA/Go 270/18 Oparcie rozstrzygnięcia na dowodzie z zeznań świadka czy wyjaśnień podejrzanego (oskarżonego) utrwalonych przez inny organ procesowy w innym postępowaniu.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Jacek Niedzielski.

Sędziowie WSA: Dariusz Skupień (spr.), Asesor Zbigniew Kruszewski.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 września 2018 r. sprawy ze skargi S.B. na decyzję Dyrektora Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z dnia (...) r. nr (...) w przedmiocie odmowy przyznania płatności rolnośrodowiskowej na rok 2010 oddala skargę.

Uzasadnienie faktyczne

S.B. złożył skargę na decyzję Dyrektora Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z dnia (...) marca 2018 r. nr (...) utrzymującą w mocy decyzję Kierownika Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z dnia (...) grudnia 2017 r., nr (...) w przedmiocie odmowy przyznania płatności rolnośrodowiskowej na rok 2010.

Z akt wynika następujący stan sprawy.

Kierownik BP ARiMR wydał w dniu (...) grudnia 2017 r. decyzję, którą odmówił przyznania S.B. płatności rolnośrodowiskowej (PROW 2007-2013) na rok 2010. Uzasadniając odmowę wskazał, że wnioskodawca, nie jest rolnikiem albowiem nie prowadził w roku 2010 działalności rolniczej oraz nie był posiadaczem działek gruntu rolnego deklarowanych we wniosku o przyznanie płatności rolnośrodowiskowej na rok 2010 r. Jak wskazał organ, zgromadzony w sprawie materiał dowodzi, że zgłoszone do płatności grunty wchodziły w skład jednego, dużego i spójnego gospodarstwa rolnego, w rzeczywistości należącego do M.W. i przez niego zarządzanego, sztucznie podzielonego i zgłaszanego do płatności oddzielnie przez fikcyjnych użytkowników, zarejestrowanych jako odrębni producenci rolni, celem pozyskania maksymalnych kwot płatności w ramach pomocy finansowej udzielanej przez ARiMR. Gdyby bowiem, ww. działki rolne zgłosił ich faktyczny posiadacz tj. M.W., to nigdy nie zakwalifikowałyby się one w całości do przyznania płatności ze względu na przekroczenie powierzchni 300 hektarów lub spowodowałyby zmniejszenie płatności ze względu na zastosowanie stawek degresywnych. Organ ustalił, że M.W. rozdzielał je na podstawie fikcyjnych umów (kupna lub dzierżawy) pomiędzy znajomych lub obecnych czy byłych pracowników firmy A należącej do niego, tak by powierzchnia działek na każdą z nich nie przekraczała 50 hektarów, a następnie każdy z tych podmiotów zgłaszał je do płatności. Organ zauważył przy tym, że ww. działki zlokalizowane są w bezpośrednim sąsiedztwie i stanowić mogą zorganizowaną całość. Ustalił też, że ww. podmioty przekazywały otrzymane dofinansowania M.W. On też posiadał całą dokumentację dotyczącą wniosków o przyznanie płatności dla tych osób i nadzorował ich wypełnianie, podpisywanie i składanie. Jak ustalono, wnioski o przyznanie płatności przygotowywane były przez wyznaczonego przez M.W. pracownika - M.C. lub K.S., i wysyłane zazwyczaj za pośrednictwem Poczty Polskiej. Daty i treść dokumentów składanych przez wnioskodawców i pełnomocników były niejednokrotnie tożsame, np. umowa przejęcia gospodarstwa, wniosek o wznowienie postępowania, zażalenia, itd. Ponadto, M.W. był w posiadaniu faksymili wszystkich osób wśród których sztucznie podzielił swoje gospodarstwo rolne.

Organ wskazał, że S.B. został oskarżony między innymi o to, iż w okresie od roku 2006 do roku 2011 w (...), działając wspólnie i w porozumieniu z M.W., w krótkich odstępach czasu, w podobny sposób i w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadził ARiMR Oddział do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w ten sposób, że złożył w Agencji poświadczające nieprawdę dokumenty, z których wynikało, że jest użytkownikiem gruntów rolnych i z tego tytułu otrzymał nienależne dotacje znacznej wartości z tytułu płatności obszarowych, płatności ONW oraz z tytułu płatności rolnośrodowiskowej za lata 2007-2009 oraz w 2009 r. dla młodych rolników.

W toku postępowania organ dopuścił dowody z protokołów przesłuchania podejrzanych (oskarżonych) przeprowadzonych w postępowaniu karnym oraz przeprowadził przesłuchania świadków J.J., J.B., M.C. i K.S. przeprowadzonych w postępowaniu administracyjnym na okoliczność ustalenia faktycznego posiadania (użytkowania) gruntów rolnych objętych wnioskiem o przyznanie płatności.

S.B., w trakcie przesłuchania w Prokuraturze Rejonowej w dniu (...) września 2011 r. zeznał m.in., że nigdy nie miał ziemi. Pracując w A u M.W., ten zaproponował mu, że może zostać "rolnikiem takim w cudzysłowu, że to nie będzie wymagało żadnych nakładów finansowych". Oświadczył, że kupował albo dzierżawił ziemię, nie wie ile. Pieniądze dostawał od W. W. wszystko załatwiał. "Zawsze było tak, że M.W. kazał mi jechać do notariusza, wręczał mi potwierdzenie dokonania wpłaty za ziemię, mówił bym przed notariuszem twierdził, że kupuję ziemię na siebie za swoje pieniądze. Nie widziałem w tym oszustwa bo znam granice działek.... Po tym na polecenie M.W. podpisywałem wnioski o przyznanie dotacji z ARiMR na te ziemie.... Ja nigdy nie otrzymałem pieniędzy z dopłat. M.W. w celu otrzymywania dopłat kazał mi założyć na mnie konto bankowe w banku. Ja miałem już założone konto w banku (...), on je przejął, zabrał mi do niego tekna, czy tekena, to jest urządzenie do podawania kodów dostępu do konta bankowego. Ja już miałem nie korzystać z tego konta, on miał wyłączny dostęp do niego. Nie wiem ile tam pieniędzy wpłynęło. Kazał mi z tego konta czasem jechać coś wypłacić to jechałem, wypłacałem i wręczałem mu pieniądze, wrzucałem mu je do skrzynki głównej w firmie".

Powyższy mechanizm i sposób działania potwierdzili również przesłuchiwani podejrzani (oskarżeni) P.S., S.M., J.G., M.B., J.M., J.B., M.C., K.S., J.J., T.S., oraz świadkowie B.Z., T.S., T.Z., którzy byli zatrudnieni w firmie A i poznali funkcjonowanie procederu wyłudzania przez M.W. dopłat do gruntów rolnych. Jak zaznaczył organ, M.C., J.J., K.S., J.B., M.B., J.M., T.S. i P.S. przyznali się do zarzucanych im czynów, a ich zeznania są obszerne i korespondują ze sobą. Również pozostali oskarżeni, mimo, że nie przyznali się do zarzucanych czynów, zeznali, że dla pozoru stanowili stronę kupna lub dzierżawy gruntów. Za pieniądze i na polecenie M.W. nabywali grunty i składali wnioski o dotacje, które po ich uzyskaniu, w całości przekazywali M.W.

Nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem S.B. złożył odwołanie, wnosząc o przeprowadzenie dowodu z dokumentów:

- protokołu rozprawy przed Sądem Okręgowym z dnia (...).03.2016 r. w sprawie (...) oraz protokołu z dnia (...).12.2015 r. w sprawie (...) na okoliczność wykazania, iż S.B. konsekwentnie od samego początku postępowania nie przyznaje się do winy, jednoznacznie wskazując, iż był posiadaczem gruntu, a nadto na okoliczność wykazania, iż współoskarżeni M., M., B., B. i in. zmienili wyjaśnienia i nie potwierdzają tez ARiMR, co potwierdza się u innych osób w innych postępowaniach w tym w sprawie (...),

- postanowienia Prokuratury Rejonowej z dnia (...).02.2014 r. w sprawie (...) w przedmiocie umorzenia postępowania z zawiadomienia ARiMR o popełnieniu przestępstwa wyłudzenia płatności za 2012 r., z powodu braku przestępstwa.

- zwrócenie się do Sądu Okręgowego o wydanie odpisu wyroku w sprawie (...) na mocy którego w stosunku do skarżącego umorzono postępowanie.

W uzasadnieniu pełnomocnik podniósł, że organ pierwszej instancji nie przeprowadził żadnego postępowania dowodowego w sprawie administracyjnej, w szczególności nie przesłuchał w charakterze świadków osób mających wiedzę w przedmiotowej sprawie, a w charakterze strony - skarżącego. Ustalenia, że skarżący nie jest posiadaczem gospodarstwa rolnego oparto wyłącznie na protokołach przesłuchań z postępowania przygotowawczego, które, w ocenie pełnomocnika, nie mogą stanowić dowodu w sprawie. Stanowisko organu pozostaje również w sprzeczności z prawomocnym wpisem w Księdze Wieczystej. Dodał, że skarżący od wielu lat składa wnioski o przyznanie płatności, i przez szereg lat organy ARiMR przyznawały mu płatności wydając w sprawie decyzje i przekazując przyznane środki na rachunek wskazany przez beneficjenta. Ponadto, skarżący uzyskiwał certyfikaty rolnictwa ekologicznego wydawane przez P Sp. z o.o. i brał udział w certyfikacji. Prowadził też wszelkie wymagane przez ARiMR rejestry zarówno działalności rolnośrodowiskowej i rejestr zabiegów. Utrzymywał grunty w dobrej kulturze rolnej prowadząc stosowne zabiegi agrotechniczne, brał udział w postępowaniach administracyjnych, składał środki zaskarżenia od wydawanych rozstrzygnięć i osobiście uzupełniał braki formalne, do których był wzywany. Pełnomocnik dodał, że w stosunku do skarżącego, organ I instancji złożył do Prokuratury Rejonowej zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, które na mocy prawomocnego postanowienia z dnia (...) lutego 2014 r. Prokurator Rejonowy umorzył.

Dyrektor OR ARiMR decyzją z (...) marca 2018 r. nr (...) utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji.

W uzasadnieniu podzielił stanowisko Kierownika BP ARiMR, iż w sprawie zaistniały podstawy do odmowy przyznania płatności rolnośrodowiskowej na rok 2010, bowiem S.B. nie był posiadaczem działek rolnych położonych na działkach ewidencyjnych zadeklarowanych we wniosku o przyznanie płatności rolnośrodowiskowej na 2010 rok i nie prowadził na nich działalności rolnej, ponieważ grunty te w rzeczywistości wchodziły w skład gospodarstwa rolnego prowadzonego przez M.W. i były przez niego zarządzane.

Organ odwoławczy podkreślił, iż płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego są formą wsparcia finansowego w ramach wspólnej polityki rolnej, będącej jednym z celów Unii Europejskiej, określonych w art. 33 traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską. System dopłat został ustanowiony dla wyrównania dochodowości gospodarstw rolnych, poprawy warunków życia, pracy i produkcji w rolnictwie. Krajowy ustawodawca określając szczegółowe warunki przyznawania płatności wskazuje na posiadanie jako ustawowo określoną przesłankę warunkującą skuteczne rozpoznanie wniosku i odnosi to pojęcie do posiadania w rozumieniu przepisu art. 336 Kodeksu cywilnego (Dz. U. z 2014 r. poz. 121). Dla uzyskania płatności nie wystarczy być jednak posiadaczem działek rolnych w rozumieniu wskazanego przepisu, ale ponadto należy je rolniczo użytkować.

Zdaniem Dyrektora OR ARiMR, w świetle spójnych dowodów z wyjaśnień samego skarżącego w charakterze podejrzanego, jak i zeznań innych współoskarżonych w postępowaniu karnym, zaangażowanych w proceder wyłudzeń dopłat, M.W. świadomie podzielił należący do siebie areał gruntów rolnych. Organ odwoławczy stwierdził, iż to wyłącznie M.W. decydował o tym co będzie uprawiane na działkach rolnych, które rozdysponował fikcyjnie pomiędzy podstawione osoby. Prace polowe prowadzone były przy użyciu sprzętu M.W., a prace agrotechniczne na jego zlecenie wykonywali pracownicy, których zatrudniał. Organ odwoławczy stwierdził, iż to wyłącznie M.W. osiągał korzyści finansowe z tytułu dopłat realizowanych przez ARiMR. Zarówno S.B., jak i inne osoby zaangażowane przez M.W., w przypadku otrzymania z ARiMR jakikolwiek środków finansowych, w całości oddawali je M.W., który był inicjatorem składania wniosków o przyznanie płatności unijnych z ARiMR przez podstawione przez niego osoby, nakłonione do udziału w procederze. W ocenie Dyrektora OR ARiMR zasadniczym celem przyświecającym takim działaniom była chęć obejścia przepisów ustanawiających limity pomocy finansowej według kryteriów wielkości gospodarstwa i zasad, iż płatność jest uzależniona od wielkości gospodarstwa i maleje wraz ze wzrostem jego powierzchni, a zatem obejście mechanizmu modulacji wynikającego z § 3 pkt 1 i 2 rozporządzenia PRŚ. Poprzez zestawienie łącznego areału podzielonego gospodarstwa z areałem zgłoszonym do płatności przez poszczególne osoby, organ wyliczył, że korzyść wynikająca z obejścia mechanizmu modulacji tylko w 2011 r. w zakresie płatności PRŚ mógłby wynieść 618.419,69 zł, z kolei z tytułu płatności ONW wyniosłaby 144.674,10 zł.

W ocenie Dyrektora OR ARiMR ustalone okoliczności dotyczące fikcyjnego podziału gospodarstwa w celu uzyskania płatności wyższych od faktycznie należnych wyczerpywała przesłanki wyłączenia z płatności na podstawie art. 5 ust. 3 rozporządzenia Komisji (WE) nr 1975/2006, zgodnie z którym, nie dokonuje się żadnych płatności na rzecz beneficjentów, w odniesieniu do których stwierdzono, że stworzyli sztuczne warunki wymagane do otrzymania takich płatności, aby uzyskać korzyści sprzeczne z celami systemu wsparcia.

Organ odwoławczy nie podzielił zarzutów podniesionych w odwołaniu dotyczących postępowania dowodowego. Stwierdził, że stosownie do art. 75 § 1 k.p.a., zeznania świadków uzyskane w toku postępowania karnego mają istotne znaczenie dla przedmiotowej sprawy. Organ nie tyle miał prawo, ale i obowiązek ich uwzględnienia i rozpatrzenia, w zgodzie z zasadą swobodnej oceny dowodów. Podkreślił przy tym, że w toku prowadzonego postępowania, zapewniono skarżącemu możliwość zapoznania się z aktami sprawy i wypowiedzenia się, co do zebranych dowodów; strona jednak nie wykazała żadnej aktywności w tym zakresie.

W ocenie Dyrektora OR ARiMR, stwierdzenie stworzenia sztucznych warunków do uzyskania płatności oparte zostało na podstawie spójnych ze sobą zeznań licznych świadków i dokumentów. Organ zaznaczył przy tym, że zeznania świadkóww.spółoskarżonych wiernie korelują z pierwotnymi zeznaniami S.B. złożonymi w Prokuraturze Rejonowej. Późniejsza ich zmiana podyktowana została przyjętą przez skarżącego linią obrony w postępowaniu karnym. W odniesieniu zaś do zeznań pozostałych osób ujętych w protokołach z dnia (...).12.2015 r. i (...).03.2016 r. organ odwoławczy stwierdził, iż nie wnoszą one okoliczności mających znaczenie dla niniejszej sprawy. Część z wymienionych oskarżonych odmówiła składania wyjaśnień, a osoby które złożyły jedynie krótkie oświadczenia, wypowiedziały się tylko we własnym imieniu, a nie w sprawie S.B.

Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, w sposób dokładny został przedstawiony mechanizm wykreowania przez M.W. wielu podmiotów, które fikcyjnie użytkowały grunty rolne będące w jego posiadaniu. Organ wskazał, że zgodnie z art. 21 ust. 3 PROW strony oraz inne osoby uczestniczące w postępowaniu są obowiązane przedstawiać dowody oraz dawać wyjaśnienia co do okoliczności sprawy zgodnie z prawdą i bez zatajania czegokolwiek; ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne. W świetle powyższego organ odwoławczy stwierdził, że strona nie wykazała przesłanek, które mogłyby stanowić podstawę do uchylenia zaskarżonej decyzji. Takim argumentem w żadnym razie nie może był okoliczność podnoszona przez skarżącego, że w latach ubiegłych uzyskiwał on wnioskowane płatności. Każdy bowiem wniosek o przyznanie płatności PRŚ za dany rok gospodarczy rozpatrywany jest w trybie odrębnego postępowania administracyjnego. Ponadto, wiedzę o prowadzeniu dochodzenia w sprawie wyłudzenia dopłat za lata 2006-2011, m.in. względem S.B., organ I instancji powziął dopiero w roku 2011. We wcześniejszych latach, brak było zatem podstaw do odmawiania przyznawania Stronie wnioskowanych płatności przy spełnieniu warunków kwalifikowalności wynikających z rozporządzenia PRŚ.

Bez wpływu na rozstrzygnięcie, w ocenie organu, pozostaje także przedstawiona w odwołaniu okoliczność, że to S.B. widniał w księgach wieczystych jako właściciel działek, które deklarował do płatności. Zgodnie bowiem z § 2 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia PRŚ, warunkiem uzyskania płatności PRŚ jest wykazanie przez wnioskodawcę, że jest posiadaczem, czyli faktycznie użytkuje działki rolne objęte wnioskiem, ponosząc nakłady i czerpiąc z tego tytułu korzyści, a nie tylko tytuł prawny do deklarowanych gruntów.

Odnosząc się natomiast do postanowienia o umorzeniu śledztwa z dnia (...) lutego 2014 r. organ odwoławczy wskazał, że przedmiotem prowadzonego śledztwa było ustalenie, kto sprawuje faktyczne władztwo nad gruntami deklarowanymi we wnioskach o płatności obszarowe (m.in. S.B.) złożonych za rok 2012. Z tego względu, również i ten dokument nie ma znaczenia dla stanu faktycznego istniejącego w roku 2010.

Odnosząc się do wyroku umarzającego względem skarżącego postępowanie karne, organ odwoławczy wskazał, iż Sąd Okręgowy Wydział Kamy umorzył postępowanie prowadzone przeciwko skarżącemu na postawie art. 17 § 1 pkt 3 k.p.k., który to przepis stanowi, iż nie wszczyna się postępowania, a wszczęte umarza, gdy społeczna szkodliwość czynu jest znikoma. Tym samym ww. Sąd uznał, że skarżący nie może zostać uniewinniony i oczyszczony ze stawianych zarzutów, jednakże z uwagi na ustalenie znikomej szkodliwości popełnionego czynu postępowanie karne należało na postawie art. 17 § 1 pkt 3 k.p.k. umorzyć. Organ odwoławczy stwierdził, iż ww. wyrok w żadnym stopniu nie zaprzecza ustaleniu organu ARiMR, że skarżący nie był faktycznym posiadaczem działek rolnych zadeklarowanych we wniosku o przyznanie płatności na rok 2010, a tym samym nie był uprawniony do otrzymania wnioskowanych płatności. Co więcej, ww. Sąd tym samym wyrokiem uznał oskarżonego M.W. za winnego tego, że w okresie od 2004 r. do 2011 r. w (...) działając w krótkich odstępach czasu i ze z góry powziętym zamiarem wspólnie i w porozumieniu z P.S., S.B., J.M., J.B., M.C., K.S., J.J., T.S., k.p. i innymi ustalonymi osobami w celu uzyskania korzyści majątkowej wprowadził w błąd Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa Oddział co do uprawnień do otrzymania płatności unijnej przyznawanej użytkownikom gruntów rolnych poprzez składanie w Agencji przez ww. wspólnie działające osoby poświadczających nieprawdę dokumentów i nierzetelnych oświadczeń, z których wynikało, że są one uprawnione do uzyskania płatności unijnej przyznawanej użytkownikowi gruntów rolnych, wskazanemu we wniosku o dotacje, podejmującym określonej działania rolnicze na użytkowanych przez siebie gruntach, czym doprowadził Agencję do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości (...) W ocenie organu odwoławczego przywołany powyżej zakres orzeczenia Sądu w Wyroku z dnia (...).12.2017 r., sygn. akt (...), w pełni odpowiada stanowi faktycznemu ustalonemu w postępowaniu administracyjnym, zakończonym decyzją Kierownika Biura Powiatowego ARiMR nr (...), w którym w szczególności wykazano, że to M.W.,

a nie skarżący i inne podstawione osoby, był posiadaczem gruntów rolnych zgłoszonych do płatności PRŚ na rok 2010 przez skarżącego i inne podstawione osoby.

Na powyższą decyzję S.B., reprezentowany przez pełnomocnika, wniósł skargę, zarzucając naruszenie:

- art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 k.p.a., polegające na zaniechaniu zebrania i rozważenia całego materiału dowodowego,

- dokonanie ustaleń na podstawie protokołów zeznań świadków, którym przedstawiono zarzuty, co zgodnie z art. 182 § 3 k.p.k. nie może stanowić dowodu w sprawie - bezwzględny zakaz dowodowy oraz poczynienie ustaleń faktycznych na podstawie wyjaśnień składanych w sprawie, w sytuacji gdy osoba je składająca nie jest pouczana o treści art. 233 § 1 k.k., co jest warunkiem uznania zeznań za dowód w sprawie i w konsekwencji oparcie się na protokołach przesłuchań, które z przyczyn formalnych nie mogą stanowić dowodu w sprawie,

- pozbawienie strony postępowania prawa do złożenia zeznań w sprawie przed pierwszą instancją, gdzie strona winna być przesłuchana z urzędu,

- błędne przyjęcie, iż skarżący nie jest posiadaczem gospodarstwa bądź stworzył sztuczne warunki, w sytuacji gdy brak jest ku temu dowodów,

- przyjęcie, iż jedynym i zupełnym dowodem w postępowaniu administracyjnym w przedmiocie przyznania płatności za rok 2011 jest akt oskarżenia, w sytuacji gdy okres objęty postępowaniem nie pozostaje w żadnym związku przyczynowym i zarazem materialnym z zagadnieniami prawnymi objętymi aktem oskarżenia.

Wobec podniesionych zarzutów pełnomocnik skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonych decyzji i zasądzenie od organu na jego rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Jednocześnie zwrócił się o przeprowadzenie dowodu z wyroku Sądu Okręgowego z dnia (...) grudnia 2017 r. w sprawie (...), na mocy którego postępowanie karne o którym mowa w uzasadnieniu decyzji zostało umorzone wobec S.B., a co za tym idzie nie popełnił on żadnego przestępstwa przy składaniu wniosków.

Odpowiadając na skargę Dyrektor OR ARiMR wniósł o jej oddalenie, w całości podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.

Kontroli Sądu w rozpoznawanej sprawie podlegała decyzja Dyrektora OR ARiMR

z dnia (...) marca 2018 r., utrzymująca w mocy decyzję Kierownika Biura Powiatowego ARiMR z dnia (...) grudnia 2017 r. o odmowie przyznania skarżącemu płatności rolnośrodowiskowej na rok 2010. Spór zaś w istocie sprowadzał się do oceny, czy organy podatkowe miały podstawy przyjąć, że zadeklarowane we wniosku pomocowym przez S.B. warunki do nabycia prawa do wnioskowanej płatności rolnośrodowiskowej na rok 2010 nie zostały faktycznie spełnione.

Zgodnie § 2 ust. 1 rozporządzenia PRŚ z dnia 19 stycznia 2009 r., płatność rolnośrodowiskową przyznaje się rolnikowi w rozumieniu art. 2 lit. a rozporządzenia Rady (WE) nr 73/2009 zwanemu dalej "rolnikiem", jeżeli:

1) został mu nadany numer identyfikacyjny w trybie przepisowo krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności, zwany dalej "numerem identyfikacyjnym",

2) łączna powierzchnia posiadanych przez niego działek rolnych w rozumieniu przepisów o krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności, na których jest prowadzona działalność rolnicza w rozumieniu art. 2 lit. c rozporządzenia wymienionego we wprowadzeniu do wyliczenia, zwanych dalej "działkami rolnymi", wynosi co najmniej 1 ha,

3) realizuje 5-letnie zobowiązanie rolnośrodowiskowe, o którym mowa w art. 39 rozporządzenia Rady (WE) nr 1698/2005 z dnia 20 września 2005 r. w sprawie wsparcia obszarów wiejskich przez Europejski Fundusz Rolny na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich (EFRROW) (Dz.Urz.UE.L 277 z 21.10.2005, str. 1, z późn. zm.), zwane dalej "zobowiązaniem rolnośrodowiskowym", obejmujące wymogi wykraczające ponad podstawowe wymagania, w ramach określonych pakietów i ich wariantów, zgodnie z planem działalności rolnośrodowiskowej,

4) spełnia warunki przyznania płatności rolnośrodowiskowej w ramach określonych pakietów lub ich wariantów określone w rozporządzeniu.

"Rolnikiem", w rozumieniu art. 2 lit. a rozporządzenia nr 73/2009, określa się osobę fizyczną lub prawną, bądź grupę osób fizycznych lub prawnych, bez względu na status prawny takiej grupy i jej członków w świetle prawa krajowego, których gospodarstwo znajduje się na terytorium Wspólnoty, oraz które prowadzą działalność rolniczą. "Gospodarstwo" oznacza wszystkie jednostki produkcyjne zarządzane przez rolnika, które znajdują się na terytorium tego samego Państwa Członkowskiego (art. 2 lit.a i b ww. rozporządzenia). Z kolei, "działalność rolnicza", w myśl art. 2 lit. c rozporządzenia nr 73/2009, oznacza produkcję, hodowlę lub uprawę produktów rolnych, włączając w to zbiory, dojenie, chów zwierząt oraz utrzymywanie zwierząt do celów gospodarskich, lub utrzymywanie gruntów w dobrej kulturze rolnej zgodnej z ochroną środowiska.

Z przytoczonych regulacji wynika, że warunkiem koniecznym do uzyskania płatności rolnośrodowiskowej jest posiadanie działek rolnych, przy czym zaznaczyć należy, że nie chodzi tu wyłącznie o ustalenie tytułu prawnego do gruntów, ale faktyczne ich użytkowanie, prowadzenie na nich działalności rolniczej przez podmiot ubiegający się o taką płatność, które przejawiają się w podejmowaniu szeregu czynności agrotechnicznych związanych z uprawą ziemi oraz podejmowaniem decyzji w tym przedmiocie.

Stosownie do art. 5 ust. 3 rozporządzenia Komisji (WE) Nr 1975/2006 z dnia 7 grudnia 2006 r. ustanawiającego szczegółowe zasady stosowania rozporządzenia Rady (WE) nr 1698/2005 w zakresie wprowadzenia procedur kontroli, jak również wzajemnej zgodności w odniesieniu do środków wsparcia rozwoju obszarów wiejskich (Dz.Urz.UE.L 368, z 23 grudnia 2006 r., str. 74 z późn. zm.), bez uszczerbku dla przepisów szczegółowych, nie dokonuje się żadnych płatności na rzecz beneficjentów, w odniesieniu do których stwierdzono, że sztucznie stworzyli warunki wymagane do otrzymania takich płatności, aby uzyskać korzyści sprzeczne z celami systemu wsparcia.

Natomiast w myśl art. 4 ust. 3 Rozporządzenia Rady (WE, EURATOM) nr 2988/95 z dnia 18 grudnia 1995 r. w sprawie ochrony interesów finansowych Wspólnot Europejskich (Dz.U.UE.L 312/1 z 23 grudnia 1995 r.), działania skierowane na pozyskanie korzyści w sposób sprzeczny z odpowiednimi celami prawa wspólnotowego mającymi zastosowanie w danym przypadku poprzez sztuczne stworzenie warunków w celu uzyskania tej korzyści, prowadzą do nieprzyznania lub wycofania korzyści.

W ocenie Sądu, w rozpatrywanej sprawie organy podatkowe dokonały prawidłowych ustaleń faktycznych, słusznie wywodząc, że S.B., w 2010 r. nie był faktycznym posiadaczem zadeklarowanych do płatności działek rolnych i nie prowadził na nich działalności rolniczej. Nadto, grunty rolne zgłoszone przez skarżącego do płatności nie stanowią odrębnego gospodarstwa rolnego, o którym mowa w art. 2 lit. b rozporządzenia 73/2009. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności przeprowadzonego w sprawie karnej, włączonego do badanej sprawy administracyjnej, wynika, że w latach 2006-2011, skarżący uczestniczył w stworzonym przez M.W. mechanizmie służącym uzyskiwaniu nienależnej pomocy, aplikując, jako fikcyjny posiadacz, o płatności do gruntów rolnych. Nie tylko z treści aktu oskarżenia w sprawie o sygn. akt (...) (akt oskarżania nr (...)), ale przede wszystkim z zeznań S.B., złożonych w Prokuraturze Rejonowej w dniu (...) września 2011 r., obszernie przytoczonych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, wynika, że to M.W. był faktycznym posiadaczem jednego, spójnego gospodarstwa rolnego, które następnie podzielił na mniejsze, fikcyjnie tworzone gospodarstwa, na inne powiązane z nim podmioty. On jednak nadal nimi zarządzał i je nadzorował. M.W. osiągał też korzyści finansowe z tytułu dopłat realizowanych przez ARiMR. On bowiem inicjował składanie wniosków pomocowych przez fikcyjnych właścicieli, użytkowników. On też posiadał całą dokumentację dotyczących gruntów, co zostało ujawnione podczas przeszukania pomieszczeń Przedsiębiorstwa A należącego do M.W. Powyższe działania miały na celu ominięcie kwotowego limitu dofinansowania przysługującego jednemu beneficjentowi. Jak oszacował organ, zysk M.W., tylko w 2011 r., w zakresie płatności PRŚ i ONW mógłby wynieść prawie 800 tyś zł.

Zaznaczyć przy tym należy, że w toku przesłuchania w Prokuraturze Okręgowej w dniu (...) października 2012 r. S.B. podtrzymał swoje wyjaśnienia co do faktów, które podał w protokole przesłuchania w Prokuraturze, wyrażając jedynie wątpliwości, czy jest to przestępstwo. Co istotne, przesłuchanie to przeprowadzone zostało przy udziale jego pełnomocnika. Podnoszona zaś przez skarżącego, późniejsza zmiana zeznań (protokół rozprawy głównej z dnia (...) marca 2016 r.) zasadnie uznana została przez organy za celowe działanie zmierzające do obrony w postępowaniu karnym. Mechanizm i sposób sztucznego wydzielenia gospodarstwa rolnego, w rzeczywistości należącego do M.W., na mniejsze gospodarstwa, celem uzyskania maksymalnych dopłat z ARiMR, potwierdzili także inni współoskarżeni, uczestniczący w ww. procederze (P.S., J.G., M.B., J.M., J.B., M.C., K.S., J.J., T.S.), jak również pracownicy zatrudnieni w jego firmie (B.Z., T.S., T.Z.), którzy, co prawda, nie brali bezpośredniego udziału w procederze wyłudzeń, ale posiadali wiedzę na ten temat. Zauważyć przy tym należy, że ww. zeznania są wyczerpujące i wzajemnie spójne. W sposób szczegółowy przedstawiają konkretne, powtarzające się działania polegające na fikcyjnym posiadaniu lub użytkowaniu gruntów rolnych wydzielonych z gospodarstwa M.W. i składaniu wniosków o dopłaty do ARiMR, i co więcej, że cały ten proceder organizowany był przez M.W., który w całości "przejmował" również wypłacane dotacje. Potwierdzają także czynny udział S.B., jako jednego z podmiotów działających na rzecz M.W. Okoliczności przygotowywania dokumentacji, wypełniania wniosków o przyznanie płatności za fikcyjnych posiadaczy/użytkowników oraz współpracy z ARiMR w zakresie dopłat potwierdziły także pracownice A: M.C. i K.S., które do tego zadania zostały wyznaczone przez M.W. (protokoły przesłuchania świadka z dnia (...) sierpnia 2011 r.).

Co więcej, zeznania S.B., jak i pozostałych osób przesłuchiwanych w charakterze podejrzanych potwierdził sam M.W. Najpierw w dniu (...) września 2011 r. oświadczył: "odnośnie zarzutów dot. wyłudzeń dopłat rolnych to chcę wyjaśnić, że ja niczego nie chciałem wyłudzić. Nie działałem z zamiarem wyłudzenia oddając te działki ludziom w dzierżawę. Przyczyny dzierżaw będę wyjaśniać podczas kolejnych przesłuchań, powody są różne w stosunku do różnych osób", natomiast w dniu (...) listopada 2011 r. zeznał: "potwierdzam fakty dotyczące dopłat, twierdzenia świadków i podejrzanych oraz dokumentów. Nie uważam, że były to wyłudzenia. Nie zaprzeczam okolicznościom podawanym przez te osoby i dokumenty. Byłem w posiadaniu faksymilia dot. tych osób. Używałem tych faksymile za te osoby gdy była taka konieczność".

Sąd pragnie przy tym zauważyć, że oprócz kopii protokołów zeznań świadków i podejrzanych, które zostały sporządzone przez organy ścigania, organ dysponował także protokołami zeznań K.S., złożonych w dniu (...) stycznia 2015 r., bezpośrednio przez organem w siedzibie Biura Powiatowego ARiMR. Zaznaczyć przy tym należy, że zeznając kolejny raz, potwierdziła swoje wyjaśnienia złożone wcześniej w postępowaniu karnym, zarówno co do procederu wyłudzania dopłat z ARiMR zorganizowanego przez M.W., jak i czynnego udziału w nim S.B. Nie bez znaczenia w sprawie jest także to, że skarżący w toku prowadzonego postępowania nie podważył stanowiska organów, zarówno co do posiadania zadeklarowanych gruntów, jak i samodzielnego prowadzenia na nich gospodarstwa rolnego. Oprócz gołosłownych twierdzeń negujących ustalenia organów podatkowych, nie przedłożył żadnych materialnych i wiarygodnych dowodów potwierdzających nabycie prawa do wnioskowanej płatności rolnośrodowiskowej na rok 2010, jak i jej użytkowania we własnym imieniu, i na własne ryzyko i rachunek. Za takie, w ocenie Sądu, bynajmniej nie może być uznane, przedłożone wraz z odwołaniem postanowienie o umorzeniu śledztwa z dnia (...) lutego 2014 r., bowiem nie dotyczy roku 2010 będącego przedmiotem badanej sprawy.

W skardze wniesiono o przeprowadzenie dowodu z wyroku Sądu Okręgowego z dnia (...) grudnia 2017 r. sygn. akt (...) umarzający postępowanie wobec S.B., jednak wyrok ten nie został załączony, z daty jego wydania wynika, że został wydany po wydaniu zaskarżonej decyzji, nie wskazano również czy jest prawomocny. W ocenie Sądu Dyrektor OR ARiMR prawidłowo ocenił również okoliczność, iż w stosunku do Skarżącego, oskarżonego o popełnienie przestępstwa z art. 297 § 1 i art. 286 § 1 w zw. z art. 11 § 2 i art. 12 k.k. umorzono postępowanie karne na podstawie art. 17 § 1 pkt 3 k.p.k. Wynika z tego, iż sąd karny uznał, że zachodziła ujemna przesłanka postępowania karnego jaką jest znikoma szkodliwość społeczna czynu przypisanego oskarżonemu. Tym samym uznał, że czyn przypisany (nie zarzucany), czyli popełniony i zawiniony, nie jest przestępstwem, gdyż cechował się znikomym stopniem szkodliwości społecznej pojmowanej jako wypadkowa elementów składających się na ocenę szkodliwości wynikających z art. 115 § 2 k.k. (zob. P. Hofmański i in., Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Wyd. 4 Warszawa 2011 r. str. 182). Tym samym, pomimo braku wiążącego charakteru takiego orzeczenia, nie można uznać, by wyrok Sądu Okręgowego świadczył o tym, że w postepowaniu karnym przyjęto, iż Skarżący w 2010 r. prowadził gospodarstwo rolne. Ponadto jedynie ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd administracyjny (art. 11 p.p.s.a.). Mając na uwadze powyższe, Sąd kierując się regulacją z art. 106 § 3 p.p.s.a. nie przeprowadził uzupełniającego dowodu. W tym miejscu zwrócić uwagę trzeba na szczególną, w stosunku do przepisów k.p.a., regulację dotyczącą prowadzenia postępowania dowodowego i rozłożenia ciężaru dowodu w sprawach płatności rolnośrodowiskowej. W postępowaniach tych znajduje bowiem zastosowanie przepis art. 21 ustawy z dnia 7 marca 2007 r. o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich z udziałem środków Europejskiego Funduszu Rolnego oraz na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 (Dz. U. z 2017 r. poz. 1856), który w ust. 1 stanowi, że z zastrzeżeniem zasad i warunków określonych w przepisach o których mowa w art. 1 pkt 1, do postępowań w sprawach indywidualnych rozstrzyganych w drodze decyzji administracyjnej stosuje się przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, chyba że przepisy ustawy stanowią inaczej. Według jego ust. 2, w postępowaniu w sprawie dotyczącej przyznania pomocy organ, przed którym toczy się postępowanie:

1) stoi na straży praworządności;

2) jest obowiązany w sposób wyczerpujący rozpatrzyć cały materiał dowodowy;

3) udziela stronom, na ich żądanie, niezbędnych pouczeń co do okoliczności faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania;

4) zapewnia stronom, na ich żądanie, czynny udział w każdym stadium postępowania; przepisu art.

81 Kodeksu postępowania administracyjnego nie stosuje się. Z kolei, w myśl art. 21 ust. 3 tejże ustawy, strony oraz inne osoby uczestniczące w postępowaniu, o którym mowa w ust. 2, są obowiązane przedstawiać dowody oraz dawać wyjaśnienia co do okoliczności sprawy zgodnie z prawdą i bez zatajania czegokolwiek; ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne. Zdecydowanie podkreślić w tym miejscu należy, że na gruncie powołanej regulacji ustawodawca zdecydował się na odejście od zasady prawdy obiektywnej - wyrażonej w części drugiej art. 7 oraz art. 77 § 1 k.p.a. - nakazującej organom administracji publicznej podjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli oraz zrezygnował z zasady postępowania dowodowego, wyrażonej w art. 77 § 1 k.p.a. Obowiązek organów na tle tej ustawy został ograniczony jedynie do rozpatrzenia materiału dowodowego (całego), wskazanego we wniosku oraz innych dokumentach dołączonych przez wnioskodawcę i innych uczestników postępowania, co w konsekwencji oznacza, iż na organach ARiMR nie ciąży już obowiązek podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, poprzez aktywne poszukiwanie dowodów na poparcie żądania wnioskodawcy (tj. jego uprawnienia do otrzymania wnioskowanej płatności). Zatem to nie organy powinny w sposób nie budzący wątpliwości wyjaśnić, czy podmiot wnioskujący o przyznanie płatności samodzielnie prowadzi działalność rolniczą, efektywnie i rzeczywiście korzysta z gruntów objętych wnioskiem o przyznanie płatności, czy użytkuje rolniczo wskazane przez siebie działki w imieniu własnym, na swoje ryzyko i rachunek, czy ma zatem pełną swobodę w podejmowaniu decyzji o rodzaju działalności rolniczej i o jakie konkretne dotacje ze środków unijnych występować, lecz sama strona wnioskująca o przedmiotową dotację musi wykazać, że w sposób rzeczywisty spełnia warunki do uzyskania konkretnej płatności. Ciężar dowodu co do faktów, z których strona wywodzi skutki prawne, spoczywa bowiem na stronie (por. wyroki NSA z 26 czerwca 2012 r., sygn. akt II GSK 810/11, z 11 sierpnia 2016 r., sygn. akt II GSK 907/15 i II GSK 475/15, z 1 lipca 2016 r., sygn. akt II GSK 407/15 i z 27 czerwca 2012 r., sygn. akt II GSK 863/11- wszystkie powołane w uzasadnieniu wyroki opublikowane w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W razie wątpliwości co do okoliczności faktycznych mających uzasadnić przyznanie dotacji, organ prowadzący postępowanie jest jedynie obowiązany do żądania od strony dodatkowych wyjaśnień i dowodów. Tymczasem skarżący, w toku prowadzonego postępowania, mimo działania z profesjonalnym pełnomocnikiem, nie zrealizował ciążącego na nim obowiązku procesowego w zakresie rozłożenia ciężaru dowodu, wykazując wręcz niezwykłą bierność. Nadto, pomimo wielokrotnych wezwań i zawiadomień, skarżący konsekwentnie unikał stawiennictwa w organie. Nie skorzystał również z przysługującego mu prawa zapoznania się ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. W konsekwencji, w ocenie Sądu, stwierdzić należy, że nie doszło do naruszenia przepisów art. 7 i 77 k.p.a., których stosowanie w sprawie niniejszej oceniać należy w uwzględnieniem obowiązujących w postępowaniu o płatności reguł rozkładu ciężaru dowodu i przejawów aktywności procesowej strony, na której ciąży obowiązek wykazania okoliczności z których wywodzi ona skutki prawne. Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji, odmawiając stronie przyznania płatności rolnośrodowiskowej na 2008 rok, organ pierwszej instancji oparł się zasadniczo na wyjaśnieniach samego skarżącego złożone w postępowaniu przygotowawczym w charakterze podejrzanego, a następnie innych podejrzanych biorących udział w procederze wyłudzeń dopłat z ARiMR, protokołach zeznań świadków z przesłuchań przeprowadzonych zarówno w Prokuraturze Rejonowej, jak i Prokuraturze Okręgowej, a także na Komedzie Policji jak również zeznań złożonych przed organem podatkowym I instancji. Wyjaśnić przy tym należy, że osoba podejrzana składająca wyjaśnienia nie jest pouczana o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, bo taki zarzut nie może być postawiony w odniesieniu do zeznań składanych we własnej sprawie. Została za to pouczona o uprawnieniach przysługujących osobie podejrzanej, m.in. do odmowy zeznań, odmowy odpowiedzi na zadane pytanie, potwierdzeniem czego są protokoły, w którym utrwalono te wyjaśnienia. W odniesieniu zaś do wyjaśnień w charakterze świadka, osoby te zostały uprzedzone o odpowiedzialności karnej za zeznanie nieprawdy lub zatajenie prawdy, o której mowa w art. 233 § 1 k.k., co potwierdzili własnoręcznymi podpisami. Wbrew temu co zdaje się sugerować skarga, organy były uprawnione do wykorzystania materiału pochodzącego z postępowania karnego. Taka bowiem praktyka jest jak najbardziej dopuszczalna w świetle art. 75 § 1 k.p.a. Zgodnie z tym przepisem, jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a co nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. W związku z powyższym, brak jest przeszkód prawnych, aby dowody zebrane na potrzeby innego postępowania, w tym postępowania karnego, jako dokumenty urzędowe, służyły za dowody w postępowaniu administracyjnym. W ocenie Sądu, z tego też powodu, organ prowadzący postępowanie administracyjne nie jest związany zasadą bezpośredniości rozumianą jako obowiązek oparcia ustaleń faktycznych na bezpośrednio przeprowadzonych dowodach i może oprzeć swoje rozstrzygnięcie na dowodzie z zeznań świadka czy wyjaśnień podejrzanego (oskarżonego) utrwalonych przez inny organ procesowy w innym postępowaniu (por. wyrok NSA z dnia 31 stycznia 2012 r., sygn. akt I OSK 1206/11). Inny jest bowiem cel postępowania administracyjnego, a inny postępowania np. karnego. Celem postępowania karnego jest to, by sprawca przestępstwa został wykryty i pociągnięty do odpowiedzialności karnej, a osoba niewinna nie poniosła tej odpowiedzialności i z tym właśnie celem związana jest zasada bezpośredniości (art. 2 § 1 pkt 1 k.p.k.), celem zaś postępowania administracyjnego w sprawie przyznania płatności jest ustalenie spełniania przesłanek do ich uzyskania. Za chybiony uznać zatem należy zarzut podniesiony w skardze, nieprzeprowadzenia przesłuchania skarżącego w charakterze strony w postępowaniu podatkowym przez organ administracji publicznej. Zapominać przy tym nie wolno o postawie samego skarżącego, który nie współpracował z organem, a wielokrotnie wzywany przez organ do złożenia wyjaśnień, nie stawił się. Czynienie zatem takiego zarzutu w skardze, również i z tego powodu nie mogło przynieść zamierzonego efektu. Za chybiony, w ocenie Sądu, uznać należy również zarzut, że jedynym i zupełnym dowodem w postępowaniu o przyznanie płatności za 2010 rok jest akt oskarżenia. W pierwszej kolejności wskazać należy, że akt oskarżenia nr (...) w odniesieniu do skarżącego obejmował zarzuty dotyczące okresu od 2006 do roku 2011 i podejmowanych w tym czasie wspólnie i w porozumieniu z M.W., w krótkich odstępach czasu, w podobny sposób i w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, działań polegających na złożeniu w Agencji poświadczające nieprawdę dokumenty, z których wynikało, że jest użytkownikiem gruntów rolnych i z tego tytułu otrzymał nienależne dotacje znacznej wartości z tytułu płatności obszarowych, płatności ONW oraz z tytułu płatności rolnośrodowiskowej za lata 2007-2009 oraz w 2009 r. dla młodych rolników. Tak więc, w ocenie Sądu, zarówno okres, jak i przedmiot aktu oskarżenia ściśle korespondują z przedmiotem niniejszego postępowania. Co więcej, wbrew stanowisku skarżącego, akt oskarżenia był tylko jednym z dowodów w przeprowadzonym postępowaniu administracyjnym. W świetle powyższego, stwierdzić należy, że tok postępowania organu nie naruszył obowiązującej procedury administracyjnej. Zgromadzony w sprawie w niezbędnym, acz wystarczającym, zakresie materiał dowodowy dawał podstawę do przyjęcia przez organ zaprezentowanego w decyzji stanowiska. Skarżący zaś nie zaoferował żadnych dowodów w celu wykazania, że był posiadaczem zadeklarowanych działek rolnych i prowadził na nich działalność rolniczą. Co więcej, z treści skargi, jak również odwołania od decyzji organu I instancji, zdaje się wynikać błędne przekonanie strony skarżącej, że wszelkie dowody winien z urzędu przeprowadzić organ. Tymczasem, jak już wyżej wskazano, ustawodawca oparł postępowanie dowodowe w znacznym stopniu na dowodach przedstawionych przez stronę, a tym samym, przeniósł ciężar dowodu na osobę, która z faktu wywodzi skutki prawne. W istocie więc na stronie ubiegającej się o płatności spoczywa ciężar wykazania, że w sposób rzeczywisty spełnia warunki do ich uzyskania (zob. wyrok NSA z dnia 3 listopada 2016 r., sygn. akt II GSK 3579/16). Tego jednak niewątpliwie w sprawie zabrakło. W tym stanie rzeczy, Sąd, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 z późn. zm.), skargę oddalił.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.