Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1745919

Wyrok
Naczelnego Sądu Administracyjnego
z dnia 17 kwietnia 2013 r.
I OSK 44/13

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Barbara Adamiak.

Sędziowie NSA: Małgorzata Pocztarek (spr.), del. Jerzy Krupiński.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 17 kwietnia 2013 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Zarządu Głównego Polskiego Związku Łowieckiego w Warszawie od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 października 2012 r. sygn. akt II SAB/Wa 228/12 w sprawie ze skargi P.G.- redaktora naczelnego dziennika "(...)" w (...) na bezczynność Zarządu Głównego Polskiego Związku Łowieckiego w Warszawie w przedmiocie udzielenia informacji

1)

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie

2)

zasądza od P.G.- redaktora naczelnego dziennika "(...)" w (...) na rzecz Zarządu Głównego Polskiego Związku Łowieckiego w Warszawie kwotę 300 (trzysta) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego

Uzasadnienie faktyczne

Wyrokiem z dnia 12 października 2012 r., sygn. akt II SAB/Wa 228/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu skargi P.G. - reaktora naczelnego dziennika "(...)" na bezczynność Zarządu Głównego Polskiego Związku (...) ego w przedmiocie udzielenia informacji, zobowiązał Zarząd Główny Polskiego Związku (...) ego do rozpoznania wniosku P.G. - redaktora naczelnego dziennika "(...)" z dnia 16 kwietnia 2012 r. i wniosku z dnia 18 kwietnia 2012 r. o udostępnienie informacji publicznej oraz stwierdził, że bezczynność organu w zakresie rozpoznania wniosku o udostępnienie informacji publicznej nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa.

Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że P.G. - redaktor naczelny dziennika "(...)" wnioskiem z dnia 16 kwietnia 2012 r. zwrócił się do Zarządu Głównego Polskiego Związku (...) ego (dalej Zarządu Głównego PZŁ) o udzielenie informacji, czy w dniu 17 marca br. miał miejsce wypadek z bronią, która wystrzeliła na sali wykładowej w Ośrodku Kultury Leśnej w (...) podczas szkolenia organizowanego przez Polski Związek (...) dla nowo wstępujących. Zwrócił się o potwierdzenie lub zdementowanie zdarzenia, jeżeli zdarzenie to miało miejsce:

1.

czy w tej sprawie prowadzone było lub jeszcze jest dochodzenie policji lub prokuratury, a jeżeli nie, to czy zdarzenie to zostało zgłoszone do organów ścigania;

2.

czy któraś z osób biorących udział w szkoleniu ucierpiała na skutek tego zdarzenia;

3.

jakie szkody materialne powstały w wyniku tego zdarzenia i kto, PZŁ, LP, czy sprawca pokrył koszty usunięcia szkód?

Natomiast wnioskiem z dnia 18 kwietnia 2012 r. na podstawie art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe (Dz. U. z 1984 r. Nr 5, poz. 24 z późn. zm.), zwrócił się o udzielenie informacji poprzez odpowiedzi na następujące pytania:

1.

czy tworzone z inicjatywy Polskiego Związku (...) ego Konsorcjum Dziczyzna Polska istnienie, a jeżeli tak, to jakie firmy wchodzą obecnie w jego skład;

2.

ile pieniędzy Polski Związek (...) wydał sumarycznie na rzecz powołania, promowania i utrzymania Konsorcjum Dziczyzna Polska od początku tej inicjatywy do dnia dzisiejszego i jakie były tytuły tych wydatków;

3.

czy Polski Związek (...) udzielał pożyczek, kredytów lub darowizn na rzecz przedsiębiorstw zrzeszonych w Konsorcjum Dziczyzna Polska w okresie od powstania Konsorcjum do dnia dzisiejszego?

Jeżeli na postawione wyżej pytania byłaby odpowiedź twierdząca, to wniósł o określenie kwot wydatkowanych na ten cel, dat wydatkowania każdej kwoty oraz udzielenia informacji kiedy i w jakiej wysokości (z ewentualnymi odsetkami) kwoty te wróciły do PZŁ.

W przypadku odmowy udzielenia odpowiedzi na powyższe pytanie, zwrócił się o złożenie odmowy w ciągu 3 dni w trybie art. 4 ust. 3 ww. ustawy - Prawo prasowe.

Następnie po wezwaniu do usunięcia naruszenia prawa złożył skargę na bezczynność i wniósł o zobowiązanie organu do udzielenia żądanej informacji.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej odrzucenie lub oddalenie.

Sąd I instancji uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie.

W pierwszej kolejności Sąd I instancji podniósł, że celem skargi na bezczynność jest zwalczanie zwłoki w załatwieniu sprawy. Bezczynność organu ma miejsce wówczas, gdy organ będąc właściwym w sprawie i zobowiązanym do podjęcia czynności, nie podejmuje jej w terminie określonym w przepisach prawa i w konsekwencji pozostaje w zwłoce. Skarga na bezczynność ma bowiem na celu spowodowanie wydania przez organ administracji publicznej oczekiwanego aktu lub podjęcia określonej czynności.

Pozostawanie w bezczynności przez podmiot zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej w rozumieniu ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz. 1198 z późn. zm.), dalej powoływanej jako: "u.d.i.p.", oznacza niepodjęcie przez ten podmiot, w terminie wskazanym w art. 13 u.d.i.p., stosownych czynności, tj. nieudostępnienie informacji ani niewydanie decyzji o odmowie jej udzielenia (v. wyrok NSA z dnia 24 maja 2006 r., sygn. akt I OSK 601/05, LEX nr 236545). Jeżeli w momencie otrzymania wniosku podmiot jest w posiadaniu informacji publicznej, to jest on zobowiązany do jej udostępnienia bez zbędnej zwłoki lub wydania decyzji o odmowie jej udostępnienia na podstawie art. 16 u.d.i.p. Decyzja odmowna jest przewidziana dla sytuacji, gdy informacja publiczna istnieje, ale nie może być udostępniona na skutek ograniczeń prawa do informacji publicznej, określonych w art. 5 ust. 1-2 ustawy.

Następnie Sąd wskazał, iż Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej w art. 61 ust. 1 stanowi, że obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to obejmuje również uzyskiwanie informacji o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego, a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa. Prawo do uzyskiwania informacji obejmuje dostęp do dokumentów oraz wstęp na posiedzenia kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów, z możliwością rejestracji dźwięku lub obrazu (ust. 2). Ograniczenie prawa, o którym mowa w ust. 1 i 2, może nastąpić wyłącznie ze względu na określone w ustawach ochronę wolności i praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa (ust. 3).

Ustawa o dostępie do informacji publicznej służy realizacji konstytucyjnego prawa dostępu do wiedzy na temat funkcjonowania organów władzy publicznej. Używając w art. 2 ust. 1 pojęcia "każdemu", ustawodawca precyzuje zastrzeżone w Konstytucji obywatelskie uprawnienie wskazując, że każdy może z niego skorzystać na określonych w tej ustawie zasadach. Przy czym owo "każdy" należy rozumieć jako każdy człowiek (osoba fizyczna) lub podmiot prawa prywatnego (np. spółka prawa handlowego). Ustawa ta reguluje zasady i tryb dostępu do informacji mających walor informacji publicznych, wskazuje, w jakich przypadkach dostęp do informacji publicznej podlega ograniczeniu oraz kiedy żądane przez wnioskodawcę informacje mogą zostać udostępnione. Ustawa znajduje zastosowanie jedynie w sytuacjach, gdy spełniony jest jej zakres podmiotowy i przedmiotowy.

Sąd I instancji zauważył, iż zgodnie z art. 3a ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe (Dz. U. Nr 5, poz. 24 z późn. zm.), w zakresie prawa dostępu prasy do informacji publicznej stosuje się przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej.

Pojęcie informacji publicznej wprowadzone zostało do art. 1 ust. 1 u.d.i.p. Przepis ten stanowi, że informację publiczną stanowi każda informacja o sprawach publicznych. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wielokrotnie podkreślano, że dyrektyw interpretacyjnych dla ustalenia zakresu znaczeniowego pojęcia "informacja publiczna" należy poszukiwać właśnie w art. 61 Konstytucji RP. Wskazywano jednocześnie, że uprawnienie określone w tym przepisie jest zasadą, zatem wyjątki od tego uprawnienia powinny być określone, a następnie wykładane bardzo ściśle. W związku z tym, respektując zasadę powszechnego dostępu do wiedzy o sprawach publicznych, przy ocenie, czy żądana informacja mieści się w przedmiocie uregulowanym ustawą, należy interpretować przepisy na korzyść wykonującego prawo do takiej informacji, co oznacza, że organ interpretując zapisy ustawowe, powinien zawsze dążyć do tego, aby informacja została ujawniona (por. wyrok NSA z dnia 2 lipca 2003 r., sygn. akt II SA 837/03, LEX nr 79357).

Ponadto Sąd wyjaśnił, iż przy ustalaniu zakresu pojęcia "informacja publiczna" należy mieć na względzie treść art. 6 u.d.i.p., w którym określono przedmiotowo, jakie informacje podlegają udostępnieniu w trybie tej ustawy. Wyliczenie zawarte w tym przepisie nie ma jednak charakteru enumeratywnego, lecz jedynie przykładowy, co wynika ze sformułowania "w szczególności". Przepis art. 6 u.d.i.p. wylicza najbardziej typowe kategorie informacji publicznych, jednak nie tworzy on zamkniętego katalogu, zatem treść tego przepisu nie przesądza jeszcze o sposobie kwalifikacji danej informacji. Tym samym nie zasługuje na aprobatę stanowisko, że jeżeli dana informacja nie jest wymieniona w powołanym przepisie, to nie stanowi ona informacji publicznej. Takie stanowisko przekłada się najczęściej na próby ograniczania przez organy administracji publicznej pojęcia informacji publicznej do dokumentów urzędowych, co w konsekwencji sprowadza się do odmowy udostępnienia przez podmiot obowiązany innych dokumentów niż urzędowe.

Tymczasem pojęcie dokumentu urzędowego różni się od pojęcia dokumentu zawierającego informację publiczną, które jest w istocie znacznie szersze. Kluczowe znaczenie ma bowiem nie to, czy dokument został sporządzony przez funkcjonariusza publicznego w rozumieniu przepisów kodeksu karnego (art. 6 ust. 2 u.d.i.p.), lecz przede wszystkim to, czy zawiera on informację publiczną. W sytuacji, gdy dokument zawiera informację publiczną, kryterium uzyskania dostępu do dokumentu jest jedynie istnienie okoliczności wyłączających udostępnienie informacji, o których mowa w art. 5 u.d.i.p, a nie jego kwalifikacja jako dokumentu urzędowego (por. wyrok NSA z dnia 11 lipca 2006 r., sygn. akt I OSK 1060/05, LEX nr 275539, a także M. Jaśkowska "Dostęp do informacji publicznych w świetle orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, Toruń 2002).

Przepis art. 4 u.d.i.p. stanowi, iż obowiązane do udostępnienia informacji publicznej są władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne, w szczególności organy władzy publicznej. Obowiązek informacyjny nie musi być przy tym adekwatny do ustalonego zakresu działania danego podmiotu. Obowiązuje tutaj ogólna zasada wynikająca z art. 4 ust. 3 u.d.i.p., iż do udzielenia informacji zobowiązane są podmioty będące w posiadaniu danej informacji. Obowiązek udzielenia informacji publicznej jest zatem tylko i wyłącznie konsekwencją faktu dysponowania przez określony podmiot informacją o takim charakterze.

Sąd i instancji powołując się na orzecznictwo stwierdził, że za informację publiczną uznaje się każdą wiadomość wytworzoną przez szeroko rozumiane władze publiczne oraz osoby pełniące takie funkcje, a także inne podmioty, które tę władzę realizują, bądź gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa w zakresie tych kompetencji. Informacją publiczną będzie więc treść dokumentów wytworzonych przez podmioty zobowiązane do jej udostępnienia, bez względu na to do kogo zostały skierowane i jakiej sprawy dotyczą. W taki sam sposób kwalifikowane są również wiadomości niewytworzone przez podmioty publiczne, ale odnoszące się do tych podmiotów. Chodzi tu o wiadomości, których organ używa przy realizacji przewidzianych prawem zadań, także wówczas, gdy nie pochodzą wprost od niego (por. wyroki NSA z dnia: 30 października 2002 r., sygn. akt II SA 1956/02, publ.: M. Prawn. 2002/23/1059; 12 grudnia 2006 r., sygn. akt I OSK 123/06, LEX nr 291357, z dnia 17 czerwca 2011 r., sygn. akt I OSK 490/11, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, www.orzeczenia.nsa.gov.pl).

Z powyższego wynika, że walor informacji publicznej mają dokumenty, akta i inne materiały wytworzone przez organy i podmioty zobowiązane na gruncie ww. ustawy, jak też inne dokumenty, akta i materiały, które wprawdzie nie zostały przez nie wytworzone, ale są w ich posiadaniu, gdyż związane są z realizacją przez nie prawem przewidzianych zadań publicznych. niezależnie od tego, czy będzie to dokument urzędowy czy prywatny.

Zdaniem Sądu I instancji, wnioski z dnia 16 kwietnia 2012 r. i 18 kwietnia 2012 r., złożone przez P.G. - redaktora naczelnego dziennika "(...)", zostały skierowane do Zarządu Głównego Polskiego Związku (...) ego, a więc do podmiotu obowiązanego - na gruncie ustawy - Prawo prasowe do udzielenia informacji publicznej, a nadto podmiot ten jest w posiadaniu wnioskowanych informacji.

W ocenie Sądu, żądane informacje stanowią informację publiczną. Sąd nie przesądził natomiast, czy w sprawie zachodzą (czy też nie) ograniczenia przewidziane w art. 5 u.d.i.p. Zgodnie z powołanym przepisem, podmiot obowiązany do udostępnienia informacji publicznej może ograniczyć dostęp do żądanych informacji publicznych np. ze względu na prywatność osoby fizycznej (co w praktyce może oznaczać udostępnienie treści dokumentu odpowiednio zanonimizowanego) lub tajemnicę przedsiębiorcy, ewentualnie z innych powodów, o których stanowi ustawa. Podmiot zobowiązany może również odmówić udzielenia informacji publicznej z uwagi na ochronę informacji niejawnych lub innych tajemnic ustawowo chronionych (art. 16 u.d.i.p.).

Oceniając okoliczności sprawy Sąd uznał, że organ pozostawał w bezczynności, bowiem ani nie udostępnił żądanej informacji, ani też nie wydał decyzji odmownej. W związku z powyższym, Sąd I instancji zobowiązał Polski Związek (...) do rozpatrzenia wniosków P.G. - redaktora naczelnego dziennika "(...)" w terminie 14 dni od dnia otrzymania prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł Polski Związek (...) Zarząd Główny, zaskarżając wyrok w całości zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie tj. 1) art. 3a ustawy z dnia 7 lutego 1984 r. Prawo prasowe polegające na przyjęciu, iż stosuje się przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej;

2)

art. 149 § 1 p.p.s.a. poprzez przyjęcie, iż w niniejszej sprawie może dojść do bezczynności organu.

W konkluzji skargi kasacyjnej wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że Polski Związek (...) obowiązany jest do udzielania informacji w trybie prawa prasowego - co bezsprzecznie potwierdzone jest w piśmiennictwie i judykaturze - natomiast nie jest organem, który obowiązany jest udzielać informacji w trybie ustawy o informacji publicznej. Trudno doszukać się na gruncie u.d.i.p. podstawy aby przedmiotowy wniosek był przez Polski Związek (...) rozpoznawany w trybie przytoczonej ustawy. W judykaturze ten problem został rozwiązany jednoznacznie, iż do Polskiego Związku (...) ego stosujemy bezpośrednio prawo prasowe. Sądy zajmując się powyższą kwestią jednoznacznie wskazały iż na gruncie prawa prasowego nie istnieje bezczynność.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 202 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania.

W rozpoznawanej sprawie postępowanie przeprowadzone przed Sądem I instancji obarczone jest wadą określoną w art. 183 § 2 pkt 2 p.p.s.a., skutkującą jego nieważnością.

W postępowaniu przed Sądem I instancji w charakterze pełnomocnika skarżącego P.G. został dopuszczony do udziału w sprawie S.P. Jak wynika z oświadczenia ww.ym złożonego w sprawie o sygn. I OSK 2880/12 nie jest on zatrudniony w redakcji Dziennika " (...)", ale publikuje w nim swoje artykuły. S.P. w celu wykazania, że może być pełnomocnikiem powołał się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie o sygn. I OSK 284/12, w uzasadnieniu którego odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 35 § 2 p.p.s.a. stwierdzono, że S.P. - wedle oświadczeń redaktora naczelnego - pracuje dla Dziennika "(...)", zaś w świetle art. 35 § 2 ustawy p.p.s.a., pełnomocnikiem osoby prawnej lub przedsiębiorcy, w tym nieposiadającego osobowości prawnej, może być również pracownik tej jednostki albo jej organu nadrzędnego. Dotyczy to również państwowych i samorządowych jednostek organizacyjnych nieposiadających osobowości prawnej. Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że uwzględniając specyfikę rozpoznawanej sprawy należy odwołać się do art. 7 ust. 2 pkt 7 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe (Dz. U. Nr 5, poz. 24 z późn. zm.), zgodnie z którym redaktor naczelny, jako osoba mająca uprawnienia do decydowania o całokształcie działalności redakcji, reprezentuje ją w postępowaniu sądowoadministracyjnym, a przez to może także umocować do działania w swym imieniu osobę fizyczną wykonującą zawód dziennikarza, którego teksty redakcja publikuje. Innymi słowy, dla redakcji pracownikami, w rozumieniu art. 35 § 2 p.p.s.a., będą dziennikarze, których teksty redakcja publikuje, niezależnie od tego, czy są zatrudnieni na podstawie umowy o pracę, czy pracują dla niej na podstawie umów o dzieło czy zleceń, czy też są pracownikami wydawcy."

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę nie podziela stanowiska zaprezentowanego przez Sąd w sprawie o sygn. I OSK 284/12.

Pojęcie pracownika zostało zdefiniowane w art. 2 Kodeksu pracy, zgodnie z którym pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. Z definicji tej nie wynika, aby poprzez sam fakt wykonywania pracy na rzecz określonego podmiotu dana osoba uzyskiwała status pracownika. Ustawodawca wyraźnie wiąże pojęcie pracownika z prawną formą poprzez którą dochodzi do zatrudnienia w tym charakterze. Dla ustalenia statusu pracownika nie wystarczy zatem wyłącznie świadczenie pracy, ale konieczne jest określenie warunków pracy w jednej z form przewidzianych w art. 2 Kodeksu pracy. Status pracownika w sferze normatywnej nabywa się poprzez nawiązanie stosunku pracy na podstawie umowy o pracę, powołania, mianowania, wyboru lub spółdzielczej umowy o pracę. Nie jest konieczne faktyczne wykonywanie pracy, czy otrzymywanie wynagrodzenia.

W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2008 r. II PK 318/07 LEX nr 490344 wyrażony został pogląd, w myśl którego z art. 2 k.p. nie wynika, aby warunkiem koniecznym zachowania statusu pracownika było faktyczne wykonywanie pracy (ze strony pracownika) i wypłacanie wynagrodzenia (ze strony pracodawcy), a więc faktyczne wykonywanie obowiązków wynikających z łączącego strony stosunku pracy, wystarczy jedynie, aby stosunek ten trwał.

W celu ustalenia czy w danej sytuacji wystąpiły przesłanki składające się na kodeksowe pojęcie "pracownik" należy łącznie traktować definicje ustawowe z art. 2 i art. 22 § 1 k.p. Zestawienie treści obu przepisów nakazuje przyjąć, że pracownikiem jest osoba, która w drodze jednej z czynności prawnych wyliczonych w art. 2 k.p. nawiązała stosunek pracy charakteryzujący się wskazanymi w art. 22 § 1 k.p. cechami (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 marca 2007 r. I OSK 630/06 LEX nr. 330453).

Jak z powyższego wynika decydujące znaczenie dla zyskania przymiotu pracownika ma istniejąca między stronami stosunku pracy więź obligacyjna, choćby nie miała charakteru umownego.

Zawarte w art. 2 Kodeksu pracy wyliczenie form w jakich dochodzi do nawiązania stosunku pracy ma charakter enumeratywny. Wbrew twierdzeniom zawartym w uzasadnieniu wyroku w sprawie I OSK 284/12, ani umowa o dzieło, ani umowa zlecenia nie kreują stosunku pracy. Te ostatnie należą do tzw. niepracowniczych stosunków zatrudnienia o charakterze cywilnoprawnym i chociaż niekiedy status świadczących pracę w ramach umowy o dzieło, czy umowy zlecenia jest zbliżony do pracowniczego, to osoby zatrudnione na podstawie tych umów nie są pracownikami.

Stosownie do art. 35 § 2 p.p.s.a. pełnomocnikiem osoby prawnej lub przedsiębiorcy, w tym nieposiadającego osobowości prawnej, może być również pracownik tej jednostki albo jej organu nadrzędnego. Dotyczy to również państwowych i samorządowych jednostek organizacyjnych nieposiadających osobowości prawnej. Z przytoczonego przepisu wynika jednoznacznie, iż pełnomocnikiem podmiotów o jakich w nim mowa może, oprócz osób wymienionych w § 1 art. 35 p.p.s.a., być także pracownik tego podmiotu lub jednostki nad nim nadrzędnej.

W tym miejscu należy wyjaśnić, że przy ustalaniu znaczenia wyrażeń tekstu prawnego regułą jest, iż w sytuacji, gdy w systemie prawnym wiążąco ustalono znaczenie określonych zwrotów prawnych, to należy używać ich właśnie w tym znaczeniu. Dyrektywa ta związana jest z tzw. definicją legalną - występującą w tekstach prawnych, wprowadzoną przez prawodawcę w celu ustalenia wiążącego rozumienia poszczególnych terminów.

Skoro w ustawie p.p.s.a. ustawodawca posłużył się pojęciem pracownika, którego legalna definicja zawarta została w art. 2 k.p. to brak jest podstaw prawnych do nadawania temu pojęciu innego znaczenia, co w konsekwencji oznacza, iż pracownikiem w rozumieniu art. 35 § 2 p.p.s.a. może być wyłącznie osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę (art. 2 k.p.).

Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielając poglądu wyrażonego w sprawie o sygn. I OSK 284/12 stwierdza, iż S.P. nie będąc pracownikiem Dziennika "(...)" nie mógł występować w sprawie w charakterze pełnomocnika przed Sądem I instancji. Dopuszczenie ww.ym przez Sąd I instancji w charakterze pełnomocnika skarżącego doprowadziło do nieważności postępowania w rozumieniu art. 183 § 2 pkt 2 p.p.s.a. W myśl tego przepisu nieważność postępowania zachodzi jeżeli strona nie miała zdolności sądowej lub procesowej, organu powołanego do jej reprezentowania lub przedstawiciela ustawowego, albo gdy pełnomocnik strony nie był należycie umocowany.

Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 § 1 i art. 203 pkt 2 p.p.s.a. oraz § 14 ust. 2 pkt 2 lit. a rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 z późn. zm.) orzekł jak w sentencji.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.