Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1748170

Postanowienie
Naczelnego Sądu Administracyjnego
z dnia 30 grudnia 2014 r.
I OSK 3158/14

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Marzenna Linska-Wawrzon.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 30 grudnia 2014 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej T. G. od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 11 września 2014 r., sygn. akt III SAB/Łd 13/14, o odrzuceniu skargi T. G. na bezczynność Starosty Łódzkiego Wschodniego w przedmiocie załatwienia pisma z dnia 22 lutego 2014 r. postanawia: uchylić zaskarżone postanowienie.

Uzasadnienie faktyczne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi postanowieniem z dnia 11 września 2014 r., sygn. akt III SAB/Łd 13/14, odrzucił skargę T. G. na bezczynność Starosty Łódzkiego Wschodniego w przedmiocie załatwienia pisma z dnia 22 lutego 2014 r.

W uzasadnieniu Sąd podniósł, że skarżący wniósł przedmiotową skargę w piśmie opatrzonym datą "2 kwietnia 2014" na bezczynność Starosty Łódzkiego Wschodniego w przedmiocie załatwienia wniosku z dnia 22 lutego 2014 r. "o dopełnienie zaniechanych czynności przywrócenia treści mapy zasadniczej działki nr 71/Wezwanie do usunięcia naruszenia prawa...".

Zarządzeniem z dnia 17 kwietnia 2014 r. wezwano skarżącego do uzupełnienia braków formalnych skargi w terminie 7 dni pod rygorem odrzucenia poprzez złożenie odpisu pisma z dnia 22 lutego 2014 r., którego dotyczy skarga na bezczynność i dowodu złożenia pisma w organie oraz wykazania, że przed wniesieniem skargi wyczerpał tryb o którym mowa w art. 37 § 1 k.p.a. - poprzez złożenie zażalenia do organu wyższego stopnia wraz z potwierdzeniem dowodu nadania.

W odpowiedzi, w dniu 25 kwietnia 2014 r. skarżący złożył kserokopie pism:

1.

opatrzonego datą "Płock 22 lutego 2014" zatytułowanego "Zażalenie na niezałatwienie sprawy w terminie za wnioskiem z dnia 22 grudnia 2013 r./Wezwanie do usunięcia naruszenia prawa/Wniosek o dopełnienie zaniechanych czynności przywrócenia treści mapy zasadniczej" wraz z dowodem nadania do Starosty Łódzkiego Wschodniego w dniu 25 lutego 2014 r. (k. 11)

2.

opatrzonego datą "Płock 22 lutego 2014" zatytułowanego "Zażalenie na bezczynność organu Starosty Łódzkiego Wschodniego w sprawie: (...) dotyczącej sprostowania oczywistej omyłki pisarskiej/samowolnych przeróbek mapy zasadniczej..." skierowanego do Łódzkiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego w dniu 25 lutego 2014 r. (k.12).

Na rozprawie w dniu 11 września 2014 r. pełnomocnik organu wniósł o oddalenie skargi i wyjaśnił, że z koperty, w której znajdowało się pismo skarżącego opatrzone datą "22 lutego 2014" wynika, że zostało nadane w dniu 25 lutego 2014 r. Pełnomocnik organu wyjaśnił, że w aktach administracyjnych nie posiada drugiego pisma opatrzonego datą "22 lutego 2014" - k. 12.

Dalej Sąd pierwszej instancji wskazał, że zgodnie z treścią art. 52 § 1 p.p.s.a., dopuszczalność drogi sądowoadministracyjnej uzależniona jest od uprzedniego wyczerpania środków zaskarżenia, jeżeli służyły one skarżącemu w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie. Przez wyczerpanie środków zaskarżenia należy, stosownie do treści § 2 powołanego przepisu, rozumieć sytuację, w której stronie nie przysługuje żaden środek zaskarżenia, taki jak zażalenie, odwołanie lub wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, przewidziany w ustawie. Warunek ten dotyczy także bezczynności organu. Jak wynika bowiem z treści art. 37 § 1 k.p.a., na niezałatwienie sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a., w przepisach szczególnych, ustalonym w myśl art. 36 k.p.a. lub na przewlekłe prowadzenie postępowania stronie służy zażalenie do organu wyższego stopnia, a jeżeli nie ma takiego organu - wezwanie do usunięcia naruszenia prawa.

W tej sytuacji warunkiem skutecznego wniesienia skargi do sądu administracyjnego na bezczynność Starosty Łódzkiego Wschodniego jest uprzednie wniesienie przez stronę skarżącą do organu wyższego stopnia zażalenia, o którym mowa w art. 37 § 1 k.p.a.

Z akt sprawy wynika, że skarżący w dniu 25 lutego 2014 r. skierował do Starosty Łódzkiego Wschodniego pismo zatytułowane m.in. "Wniosek o dopełnienie zaniechanych czynności przywrócenia treści mapy zasadniczej" (k.11) oraz w tym samym dniu - 25 lutego 2014 r. - pismo skierowane do Łódzkiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego pt. "Zażalenie na bezczynność organu Starosty Łódzkiego Wschodniego w sprawie: (...) dotyczącej sprostowania oczywistej omyłki pisarskiej/samowolnych przeróbek mapy zasadniczej..." (k.12). Natomiast w dniu 2 kwietnia 2014 r. (k. 2) skarżący wniósł do Sądu skargę na bezczynność Starosty Łódzkiego Wschodniego polegającą na niezałatwieniu pisma z dnia 22 lutego 2014 r.

Kodeks postępowania administracyjnego umożliwia stronom postępowania administracyjnego zaskarżenie do organu wyższego stopnia bezczynności organu administracji publicznej (art. 37 k.p.a.). Skarga na bezczynność organu może być wniesiona dopiero po upływie terminu przewidzianego do załatwienia sprawy. Terminy załatwiania spraw w postępowaniu jurysdykcyjnym określają przepisy art. 35 k.p.a. i dopiero przekroczenie tych terminów (ewentualnie terminów szczególnych lub przedłużonych w związku z postanowieniami art. 36 k.p.a.) oznacza stan bezczynności zaskarżalnej do sądu administracyjnego po uprzednim wyczerpaniu trybu, o którym mowa w art. 37 k.p.a. Zgodnie natomiast z treścią art. 37 § 1 k.p.a. na nie załatwienie sprawy w terminie określonym w art. 35 lub ustalonym w myśl art. 36 stronie służy zażalenie do organu administracji publicznej wyższego stopnia. Z kolei organ wyższego stopnia może wyznaczyć dodatkowy termin na załatwienie sprawy, zarządzić wyjaśnienie przyczyn i ustalenie osób winnych niezałatwienia sprawy w terminie, a w razie potrzeby także podjęcie środków zapobiegających naruszaniu terminów załatwiania spraw w przyszłości. Organ stwierdza jednocześnie, czy niezałatwienie sprawy w terminie miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 37 § 2 k.p.a). Dopiero po wyczerpaniu tego trybu strona może wnieść skargę zarówno na bezczynność danego organu, jak i na przewlekłe prowadzenie przez ten organ postępowania. Skarga jest dopuszczalna niezależnie od pozytywnego, czy negatywnego stanowiska zajętego przez organ wyższego stopnia.

W przedmiotowej sprawie skarżący w dniu 25 lutego 2014 r. skierował do organów administracji - wniosek o załatwienie sprawy i jednocześnie również w dniu 25 lutego 2014 r. - zażalenie na niezałatwienie sprawy w przedmiocie tego wniosku. Uwzględniając konieczność wyczerpania wszelkich środków zaskarżenia w administracyjnym toku instancji, przed skierowaniem skargi do sądu administracyjnego, należy ustalić, kiedy strona skierowała zażalenie na bezczynność organu do organu wyższego stopnia. W tym kontekście istotny jest więc czas, jaki upłynął od dnia złożenia wniosku o załatwienie sprawy do dnia wniesienia zażalenia do organu wyższego stopnia. W ocenie Sądu skarżący nie wyczerpał trybu z art. 37 § 1 k.p.a., bowiem w tym samym dniu złożył przedmiotowe pisma. Tym samym pozbawił organ I instancji możliwości wynikającej z treści art. 35 § 3 k.p.a., a zatem miesięcznego terminu na załatwienie sprawy. Organ, którego bezczynności skarga dotyczy, nie miał zatem nawet możliwości przekazać zażalenia do organu nadrzędnego, tj. do organu właściwego do jego załatwienia. Organ nadrzędny nie miał natomiast okazji, chociażby powziąć wiadomości o nieprawidłowościach, jakich dopuścić się miał - w ocenie skarżącego - Starosta Łódzki Wschodni.

Zdaniem Sądu, skierowanie wniosku o załatwienie sprawy w dniu wniesienia zażalenia na bezczynność organu, nie może być uznane za wykorzystanie przez stronę skarżącą wszystkich środków zaskarżenia w postępowaniu administracyjnym, w rozumieniu art. 52 § 1 p.p.s.a. Dopuszczenie takiej możliwości czyniłoby przepis art. 37 k.p.a. zupełnie niecelowym, postępowanie zaś prowadzone przez organ odwoławczy - mające na celu dokonanie stosownych ustaleń zmierzających do wyjaśnienia przyczyn i ustalenia osób winnych niezałatwienia sprawy w terminie, czy też podjęcia środków zapobiegających naruszaniu terminów załatwiania spraw w przyszłości - iluzorycznym i pozbawionym sensu. Katalog uprawnień organu wyższego stopnia przewidziany w art. 37 § 2 k.p.a. wymaga, aby organ ten mógł choćby zapoznać się z treścią zażalenia, co pozwoliłoby organowi - w razie zasadności zażalenia - na wdrożenie procedur dyscyplinujących i eliminujących stwierdzone nieprawidłowości.

Z powyższych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 w zw. z art. 52 § 2 p.p.s.a., odrzucił skargę.

T. G. w skardze kasacyjnej od powyższego orzeczenia wniósł o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi do ponownego rozpoznania oraz przyznanie kosztów pomocy prawnej z urzędu według norm prawem przepisanych, które nie zostały opłacone w całości ani w żadnej części.

Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, to jest:

1.

art. 52 § 1 p.p.s.a. poprzez uznanie za niewyczerpane środków zaskarżenia przysługujących skarżącemu w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie w sytuacji, gdy środki te zostały przez skarżącego w pełni wykorzystane.

2.

art. 52 § 2 p.p.s.a. poprzez jego nieprawidłową wykładnię, polegającą na przyjęciu, że zwrot: "stronie nie przysługuje żaden środek zażalenia" oznaczać może jedynie sytuację, w której kolejne organy podejmują określone działania względem środków wniesionych, w wyniku których ponowne ich wniesienie jest niemożliwe, podczas gdy zwrot ten odnosić należy do aktywności lub jej braku ze strony skarżącego.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podkreślono, że poza dwoma pismami, na których nieprawidłowe złożenie powoływał się Sąd w zaskarżonym postanowieniu, skarżący skierował jeszcze dwa inne pisma, datowane na dzień 1 kwietnia 2014 r., jedno do Starosty Łódzkiego Wschodniego, drugie do WINB, a więc ponad miesiąc później. Oba pisma przedstawiały niemal identyczną treść, jak wszystkie pozostałe, jakie skarżący składał w przedmiotowej sprawie. Dowodzi to, że pisma z dnia 25 lutego 2014 r. nie były jedynymi próbami rozwiązania problemu ze strony skarżącego przed wniesieniem skargi do sądu, co przemawia za wyczerpaniem przez niego wszystkich dostępnych środków zaskarżenia.

Zdaniem strony skarżącej, nawet gdyby przyjąć za niewyczerpaną drogę zaskarżania rozstrzygnięć, jaką przewiduje k.p.a. poprzez złożeniu dwóch pism w dniu 25 lutego 2014 r., to nie można zapomnieć, że skarga do WSA w przedmiotowej sprawie datowana jest dopiero na dzień 2 kwietnia 2014 r., zaś samo postanowienie zapadło pięć miesięcy później. Przez cały ten czas, zarówno po 25 lutego 2014 r., jak i po 2 kwietnia 2014 r. skarżący nie zaprzestał działań, zmierzających do załatwienia sprawy na poziomie organów administracyjnych.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną Starosta Łódzki Wschodni wniósł o jej oddalenie. W uzasadnieniu podkreślił, że skarżący wnioskiem z dnia 22 grudnia 2013 r. wystąpił do Starosty o sprostowanie oczywistej omyłki pisarskiej poprzez usunięcie zapisu na mapie zasadniczej pt. "granica sporna". Postanowieniem z dnia 9 stycznia 2014 r. Starosta odmówił wszczęcia postępowania w tym przedmiocie. Następnie, w wyniku rozpoznania zażalenia T. G., Łódzki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego postanowieniem z dnia 12 lutego 2014 r. utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 27 czerwca 2014 r., sygn. akt III SA/Łd 252/14, oddalił skargę na postanowienie Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego w Łodzi z dnia 12 lutego 2014 r.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną Starosta Łódzki wniósł o jej oddalenie.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna zasługiwała na uwzględnienie.

Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270, zwanej dalej: p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę wyłącznie nieważność postępowania, której przesłanki określone zostały w § 2 wymienionego przepisu.

Wobec niestwierdzenia przyczyn nieważności, skargę kasacyjną należało rozpoznać w granicach przytoczonych w niej podstaw.

Uzasadnione okazały się zarzuty kasacyjne odnoszące się do naruszenia przepisów art. 52 § 1 i § 2 p.p.s.a. przez ich błędną wykładnię oraz wadliwe zastosowanie w niniejszej sprawie.

Sąd Wojewódzki w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia prawidłowo zaznaczył, że w świetle art. 52 § 1 i § 2 p.p.s.a. warunkiem skutecznego wniesienia skargi na bezczynność organu administracji było uprzednie wniesienie przez skarżącego do organu wyższego stopnia zażalenia, o którym mowa w art. 37 § 1 k.p.a.

Jednak dalsza analiza stanu faktycznego i prawnego doprowadziła Sąd Wojewódzki do nietrafnego wniosku, że skarżący nie wyczerpał administracyjnego środka zaskarżenia w postaci zażalenia na bezczynność organu, a w konsekwencji skarga, jako niedopuszczalna, podlegała odrzuceniu na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a.

W pierwszej kolejności podkreślić należy, że wniesienie skargi w przedmiocie bezczynności lub przewlekłości nie jest ograniczone żadnym terminem (por. System Prawa Administracyjnego, pod red. R. Hausera, Z. Niewiadomskiego, A. Wróbla, Tom 10, wyd. C.H. Beck, Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2014, s. 316).

Jedynym warunkiem formalnym, który musi być spełniony, aby skarga na bezczynność lub przewlekłość postępowania była dopuszczalna, jest wcześniejsze złożenie zażalenia przewidzianego w art. 37 § 1 k.p.a.

Wobec braku wyraźnych unormowań w zakresie wymogów formalnych skargi na bezczynność niejednolicie formułowane jest zapatrywanie co do tego, czy dla wypełnienia warunku wyczerpania środków zaskarżenia konieczne jest uprzednie rozpoznanie zażalenia. W orzecznictwie sądów administracyjnych ukształtowały się dwa stanowiska. Mianowicie na gruncie spraw rozpoznawanych w postępowaniu podatkowym sądy przyjmują, że skargę na bezczynność lub przewlekłość można wnieść dopiero po rozpatrzeniu ponaglenia przez właściwy organ, ewentualnie po upływie okresu umożliwiającego organowi dokonanie czynności, o których mowa w art. 37 § 2 k.p.a., co powinno nastąpić w terminie nie dłuższym niż 30 dni. Taki też pogląd wyrażany jest w literaturze przedmiotu (por. A. Kabat, B. Dauter, B. Gruszczyński, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Komentarz, Warszawa 2013, str. 205; S. Babiarz, B. Dauter, B. Gruszczyński, R. Hauser, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Ordynacja podatkowa. Komentarz, wyd. 6, LexisNexis, s. 663; Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, pod red. T. Wosia, wyd. 5, LexisNexis, s. 125 oraz postanowienie NSA z 19 lipca 2013 r., I FSK 1325/13, postanowienie NSA z 13 grudnia 2012 r., I FSK 1643/12).

Z kolei w sprawach rozpatrywanych przez organy administracji w trybie k.p.a., Naczelny Sąd Administracyjny zajmuje stanowisko odmienne, zgodnie z którym skarga na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania jest dopuszczalna niezależnie od tego, czy zażalenie złożone na podstawie art. 37 k.p.a. zostanie rozpatrzone przez właściwy organ (por.m.in. postanowienie NSA z 4 lipca 2012 r., II OSK 1478/12, postanowienie NSA z 10 października 2013 r., I OZ 854/13).

Na marginesie zastrzec trzeba, że taka rozbieżność nie wydaje się być usprawiedliwiona wyłącznie tym, czy określona sprawa prowadzona jest przez organy administracji na podstawie Ordynacji podatkowej, czy też na podstawie Kodeksu postępowania administracyjnego. Niewątpliwie oba środki, tj. zażalenie i ponaglenie mają ten sam charakter i służą zwalczaniu nieterminowego załatwienia spraw przez organy administracji. Określając warunki dopuszczalności skargi w przedmiocie bezczynności (przewlekłości) trzeba mieć na uwadze różne znaczenia pojęcia "wyczerpanie środków zaskarżenia" w administracyjnym postępowaniu instancyjnym oraz w postępowaniu związanym z rozpatrywaniem zażalenia na bezczynność, czy ponaglenia. Oba środki wymieniane w art. 37 k.p.a. i art. 141 O.p. mają charakter odmienny od "klasycznych" zażaleń uregulowanych w obu ustawach procesowych. W przypadku zażalenia wnoszonego w celu weryfikacji postanowienia potrzeba wyczerpania toku instancji przed wniesieniem skargi do sądu jest oczywista z przyczyn systemowych. Natomiast skarga na bezczynność (przewlekłość) może być wniesiona niezależnie od tego, czy organ wyższego stopnia rozpatrzy zażalenie oraz niezależnie od tego, czy jego stanowisko będzie pozytywne lub negatywne. Nie bez znaczenia jest też okoliczność, że brak jest w procedurach administracyjnych instrumentów wymuszających na organie wyższego stopnia terminowe podejmowanie działań przewidzianych w art. 37 § 2 k.p.a.

Z kolei uzależnienie skuteczności skargi w przedmiocie bezczynności (przewlekłości) od upływu miesięcznego terminu, jako okresu umożliwiającego właściwemu organowi rozpatrzenie środka zaskarżenia, prowadziłoby do dalszego przedłużania postępowania. Pamiętać bowiem należy, że po wniesieniu skargi organ administracji ma zapewniony termin miesięczny na jej przekazanie wraz z aktami sprawy do sądu. Biorąc zatem pod uwagę, że zasadniczym celem omawianych środków jest doprowadzenie do jak najszybszego załatwienia sprawy - nieuzasadniony staje się wymóg, aby strona po złożeniu zażalenia musiała czekać na jego rozpoznanie bądź upływ miesięcznego terminu, zwłaszcza że nie wynika to wyraźnie z unormowań ustawowych. Przyjętego stanowiska nie można jednak odczytywać w ten sposób, że znaczenie zażalenia przewidzianego w art. 37 k.p.a. sprowadzone jest tylko do formalnego warunku wystąpienia ze stosowną skargą do sądu administracyjnego. Do decyzji strony powinien być pozostawiony wybór, czy poprzestanie na zaskarżeniu bezczynności wyłącznie na drodze administracyjnej, czy też złoży skargę, ponosząc konsekwencje ewentualnej jej niezasadności. W sprawach w przedmiocie bezczynności i przewlekłości istotne jest to, że sąd podejmuje rozstrzygnięcie przy uwzględnieniu stanu sprawy nie tylko w momencie wnoszenia skargi, ale też w czasie wyrokowania. W rozpoznawanej sprawie ten aspekt został całkowicie pominięty, w rezultacie czego Sąd zbyt dużą wagę przyłożył do kwestii zagwarantowania organom terminów koniecznych na podjęcie potrzebnych działań.

W rezultacie Sąd Wojewódzki przyjął, że przewidziane w art. 52 § 1 p.p.s.a. wyczerpanie środków zaskarżenia nie zostało spełnione wobec złożenia w tej samej dacie wniosku o załatwienie sprawy i zażalenia na bezczynność. Pomijając w tym miejscu nieprawidłowość ustaleń faktycznych, trzeba poczynić co do oceny Sądu Wojewódzkiego pewne zastrzeżenia.

Mianowicie niezrozumiałe jest stwierdzenie, że złożenie obu pism w tej samej dacie "pozbawiło organ I instancji możliwości wynikającej z treści art. 35 § 3 k.p.a., a zatem miesięcznego terminu na niezałatwienie sprawy". Należy bowiem wskazać, że niezależnie od wadliwych działań strony organ ma obowiązek prowadzić postępowanie zgodnie z obowiązującymi przepisami, a ewentualne opóźnienia spowodowane z winy strony są uwzględniane zgodnie z art. 35 § 5 k.p.a.

W konkretnej sprawie organ powinien złożonemu przez stronę wnioskowi nadać właściwy bieg, a zażalenie miał obowiązek przekazać organowi wyższego stopnia, który oceniłby jego zasadność.

Sąd czyniąc ogólnie prawidłowe uwagi co do celu regulacji przewidzianej w art. 37 k.p.a. - nie dostrzegł jednocześnie, że sprawdzenia dopuszczalności skargi dokonuje po upływie 6 miesięcy od dnia złożenia zażalenia. Sąd Wojewódzki zamiast skupiać się na stanie sprawy w momencie złożenia zażalenia, powinien przede wszystkim ustalić, czy doszło do wszczęcia i zakończenia postępowania w konkretnej sprawie.

W szczególności obowiązkiem Sądu było zweryfikowanie okoliczności podanych w skardze i odpowiedzi złożonej przez organ administracji, który domagając się oddalenia skargi wskazał na załatwienie sprawy. Natomiast fakt ewentualnego złożenia wniosku równocześnie z zażaleniem mógłby mieć znaczenie dla oceny zasadności skargi, a nie jej dopuszczalności, zwłaszcza gdy Sąd rozpoznaje sprawę po upływie tak długiego okresu od dnia złożenia zażalenia oraz skargi na bezczynność organu.

Podkreślić w tym miejscu należy, że z uwagi na orzecznicze kompetencje sądu wynikające z art. 149 p.p.s.a., rozpoznawanie sprawy w przedmiocie bezczynności lub przewlekłości dokonywane jest według stanu istniejącego w dniu wyrokowania. Również w tym momencie sąd ma obowiązek właściwie zakwalifikować sprawę konkretyzując, czy wydawane orzeczenie dotyczy bezczynności, czy przewlekłego prowadzenia postępowania przez organ administracji.

W niniejszej sprawie mimo wyznaczenia rozprawy, Sąd Wojewódzki nie dokonał na podstawie akt ustaleń koniecznych do podjęcia końcowego rozstrzygnięcia.

Jak słusznie podniesiono w skardze kasacyjnej przeprowadzona przez Sąd Wojewódzki analiza stanu faktycznego była fragmentaryczna, a wnioskowanie nieprawidłowe.

Po pierwsze w skardze strona wskazując na bezczynność organu nawiązała nie tylko do wniosku z 22 lutego 2014 r., ale też do dwóch zażaleń z dnia 1 kwietnia 2014 r., które w ustaleniach Sądu zostały całkowicie pominięte. Nieprecyzyjne jest też przedstawienie w uzasadnieniu wyroku treści pism z 22 lutego 2014 r. Sąd opisuje bowiem, że dwa pisma opatrzone datą 22 lutego 2014 r. zatytułowane były jako "zażalenia", a rozważania odnosi do wniosku z dnia 22 lutego 2014 r. oraz zażalenia z tej samej daty, wywodząc następnie, że równoczesne ich złożenie wykluczało skuteczne wyczerpanie trybu zaskarżenia bezczynności.

Ponadto w analizie stanu faktycznego Sąd Wojewódzki pominął fakt, że jedno z zażaleń z dnia 22 lutego 2014 r. odnosi się do wniosku z 22 grudnia 2013 r., a drugie zażalenie do sprawy o oznaczonym numerze. Treść pism złożonych przez skarżącego wskazywała więc na toczące się już postępowanie, co może oznaczać, iż wadliwie Sąd uznał wniosek z 22 grudnia 2014 r. jako wszczynający odrębne postępowanie. Sąd ustalając stan faktyczny sprawy nie uwzględnił również informacji organu, dotyczących przeprowadzenia i zakończenia postępowania zainicjowanego wnioskiem z 22 grudnia 2013 r.

Uzasadnienie zaskarżonego postanowienia świadczy o mało wnikliwym zbadaniu akt administracyjnych. Ponadto dla właściwego rozpoznania sprawy niezbędne było przeprowadzenie dowodu z akt sprawy sądowoadministracyjnej zakończonej wyrokiem WSA z 9 września 2014 r., III SAB/Łd 14/14. Z powodu przedstawionych uchybień należało uznać, że ocena Sądu Wojewódzkiego co do niewyczerpania przez skarżącego środków zaskarżenia oparta została na niewłaściwie ustalonym stanie faktycznym sprawy. W konsekwencji zaskarżone postanowienie podlegało uchyleniu.

Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki - kierując się przedstawioną wyżej wykładnią przepisu art. 52 § 1 p.p.s.a. - dokona ustaleń niezbędnych do oceny dopuszczalności skargi oraz w razie potrzeby jej zasadności. Celem uniknięcia ewentualnego rozstrzygania o sprawie objętej już wyrokiem sądu, konieczne będzie zbadanie zakresu sprawy zakończonej wyrokiem podjętym w dniu 12 grudnia 2014 r., III SAB/Łd 38/14. Jak bowiem wynika z akt sprawy oraz wyroków podjętych w odrębnych postępowaniach sądowych składane przez skarżącego liczne pisma mogą dotyczyć tożsamej sprawy administracyjnej i sądowoadministracyjnej co ma znaczenie w kontekście art. 58 § 1 pkt 4 p.p.s.a. lub art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a.

Z tych wszystkich względów orzeczono jak w sentencji, zgodnie z art. 185 § 1 w zw. z art. 182 § 1 i 3 p.p.s.a.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.