Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2722655

Wyrok
Naczelnego Sądu Administracyjnego
z dnia 4 września 2019 r.
I OSK 2767/17
Obowiązek opróżnienia lokalu mieszkalnego przez funkcjonariusza Straży Granicznej.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Tamara Dziełakowska.

Sędziowie: NSA Iwona Bogucka, del. WSA Rafał Wolnik (spr.).

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 4 września 2019 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej W. D. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 sierpnia 2017 r. sygn. akt II SA/Wa 525/17 w sprawie ze skargi W. D. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia (...) lutego 2017 r. nr (...) w przedmiocie opróżnienie lokalu mieszkalnego oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie faktyczne

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 29 sierpnia 2017 r., sygn. akt II SA/Wa 525/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę W. D. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia (...) lutego 2017 r., nr (...), w przedmiocie opróżnienia lokalu mieszkalnego.

W uzasadnieniu tego wyroku zawarto następujące ustalenia faktyczne:

Skarżący będąc funkcjonariuszem Straży Granicznej, na podstawie decyzji organu z dnia (...) września 1999 r. uzyskał lokal mieszkalny nr (...) przy ul. D. (...) w W., pozostający w dyspozycji Straży Granicznej. Do wspólnego zamieszkiwania ze skarżącym w tym lokalu uprawnieni zostali jego żona i dwóch synów.

W dniu (...) września 2001 r. skarżący został zwolniony ze służby nie nabywając uprawnień emerytalnych z ustawy z dnia 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin (obecnie: Dz. U. z 2019 r. poz. 288), zwanej dalej u.z.e. Po zwolnieniu ze służby skarżący uzyskał tytuł własności domu jednorodzinnego, którego powierzchnia mieszkalna odpowiada należnym mu normom zaludnienia.

Organ decyzją z dnia (...) grudnia 2016 r., działając m.in. na podstawie art. 99a ust. 1 pkt 9 ustawy z dnia 12 października 1990 r. o Straży Granicznej (obecnie: Dz. U. z 2019 r. poz. 147), zwanej dalej u.s.g., orzekł o opróżnieniu ww. lokalu mieszkalnego przez skarżącego oraz wszystkie osoby w nim zamieszkujące. Następnie, po rozpatrzeniu wniosku skarżącego o ponowne rozpatrzenie sprawy, organ utrzymał powyższe rozstrzygnięcie w mocy, wydając zaskarżoną do Sądu pierwszej instancji decyzję. W jej uzasadnieniu wskazał, że przepisy ustawy o Straży Granicznej dotyczące opróżnienia lokali przez funkcjonariuszy mają również zastosowanie do innych osób, w tym byłych funkcjonariuszy zajmujących lokale pozostające w dyspozycji jednostek organizacyjnych MSWiA. Odmienna interpretacja przepisów tej ustawy byłaby bowiem sprzeczna z zasadą celowości, poprzez uprzywilejowanie funkcjonariuszy będących poza służbą w stosunku do wykonujących zadania służbowe. Organ zauważył również, że była żona skarżącego nie spełnia przesłanek ustawowych uprawniających ją do uzyskania tytułu prawnego do zajmowanego mieszkania.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, oddalając skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie: Dz. U. z 2018 r. poz. 1302, z późn. zm.), zwanej dalej p.p.s.a., dokonał oceny, czy przesłanki powodujące utratę uprawnienia do lokalu i obowiązek jego opróżnienia wskazane w art. 99a ust. 1 u.s.g., a w szczególności przesłanka określona w punkcie 9 tego przepisu, mają zastosowanie wobec skarżącego jako byłego funkcjonariusza, który nie nabył uprawnień emerytalnych na podstawie u.z.e., ale prawo do zajmowanego lokalu mieszkalnego przysługuje mu na podstawie art. 102 ust. 1 u.s.g. Sąd nie zgodził się przy tym z literalną wykładnią art. 99a ust. 1 pkt 9 u.s.g. dokonaną przez skarżącego i wskazując na konieczność interpretacji tego przepisu w kontekście całego uregulowania dotyczącego spraw mieszkaniowych zawartego w ustawie o Straży Granicznej zauważył, że uprawnienie określone w art. 92 u.s.g. (w postaci prawa do lokalu mieszkalnego w miejscu pełnienia służby bądź w miejscowości pobliskiej) ma zastosowanie do funkcjonariusza jako nierozerwalnie związane z pełnieniem służby i miejscem jej pełnienia, zaś obowiązki związane z tym uprawnieniem rozciągają się również na inne osoby (współmałżonka, dzieci czy rodziców funkcjonariusza). Sąd wskazał, że celem ustanowienia prawa funkcjonariusza do takiego lokalu jest zapewnienie sprawnego i skutecznego działania służby. Służy temu będący w dyspozycji organów Straży Granicznej zasób mieszkaniowy. Celem zapewnienia powyższych uprawnień Państwo przeznacza na to znaczne środki publiczne. Aby racjonalnie gospodarować środkami publicznymi i zapewnić sprawne oraz skuteczne działanie tej służby, ustawodawca nie tylko ograniczył możliwość uzyskania przez funkcjonariusza lokalu mieszkalnego z tego zasobu (art. 99 u.s.g.), ale również ustalił okoliczności, w których lokale będące w zasobie powinny być opróżnione przez osoby, które wcześniej to prawo do nich uzyskały.

Sąd pierwszej instancji wyraził stanowisko, zgodnie z którym wykładnia systemowa i celowościowa regulacji dotyczącej prawa funkcjonariuszy Służby Granicznej do lokalu mieszkalnego, prowadzi do wniosku, że art. 99a ust. 1 u.g.n. mają także odpowiednie zastosowanie do byłych funkcjonariuszy. Sąd ten podkreślił, że przepisy rozdziału 12 u.g.n. stanowią spójną całość i nie można odczytywać ich selektywnie. Nie było bowiem wolą ustawodawcy, aby były funkcjonariusz Straży Granicznej pozostał w uprzywilejowanej sytuacji względem funkcjonariusza w służbie realizującego ustawowe zadania tej formacji. Sąd pierwszej instancji, tytułem przykładu, wskazał, że przyjęcie stanowiska prezentowanego przez skarżącego w odniesieniu do regulacji art. 99a ust. 1 pkt 12 u.g.n. oznaczałoby, że funkcjonariusz i jego rodzina obowiązani byliby opróżnić zajmowany bez tytułu prawnego lokal mieszkalny z zasobów mieszkaniowych Straży Granicznej, natomiast były już funkcjonariusz i członkowie jego rodziny, nie będący adresatem tej normy, już nie. Ustawodawca sankcjonowałby wówczas stan nierówności i niesprawiedliwości, co w demokratycznym państwie prawa nie może mieć miejsca.

Wojewódzki Sąd Administracyjny odwołał się również do treści art. 29 ust. 1 u.z.e. wskazując, że odesłanie zawarte w zdaniu drugim tego przepisu świadczy o tym, że ustawodawca nawet w stosunku do tej uprzywilejowanej grupy emerytowanych funkcjonariuszy, nakazuje stosować regulację dotyczącą samych funkcjonariuszy. Z tego też względu nie sposób przyjąć, że grupa funkcjonariuszy zwolnionych ze służby, która nie nabyła prawa do emerytury mundurowej, byłaby bardziej uprzywilejowana niż funkcjonariusze, którzy taką emeryturę uzyskali.

Sąd pierwszej instancji nie znalazł również podstaw do uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 2 Konstytucji RP i wynikającej z niego zasady ochrony praw nabytych. Wskazał, że zasada państwa prawnego polega na działaniu władz publicznych, w tym organów administracyjnych, na podstawie i w ramach prawa. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, rozpoznający sprawę organ działał na podstawie uregulowań zawartych w ustawie o Straży Granicznej, a wydana decyzja jest zgodna z treścią obowiązujących przepisów. Rozstrzygnięcie to nie narusza także zasady ochrony praw nabytych, nie jest bowiem następstwem zmiany przepisów, które pogorszyłyby pozycję skarżącego jako najemcy lokalu.

Od powyższego wyroku skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniósł skarżący, zaskarżając ten wyrok w całości. Zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego:

1) art. 99a ust. 1 pkt 9 u.s.g. poprzez jego błędną wykładnię i zastosowanie, pomimo, że skarżący nie jest funkcjonariuszem Straży Granicznej pozostającym w czynnej służbie, podczas gdy przepis ten należy stosować tylko w odniesieniu do funkcjonariuszy pozostających w służbie czynnej, co stanowi naruszenie prawa materialnego mające wpływ na wynik sprawy;

2) art. 102 ust. 1 u.s.g. poprzez jego niezastosowanie, mimo spełniania przez skarżącego przesłanek zawartych w hipotezie tego przepisu, co stanowi naruszenie prawa materialnego mające wpływ na wynik sprawy;

3) art. 2 Konstytucji RP tj. konstytucyjnej zasady demokratycznego państwa prawnego i wynikających z niej ochrony praw nabytych i zasady współżycia społecznego - poprzez wydanie decyzji administracyjnej odbierającej skarżącemu prawo majątkowe.

Nadto, zarzucono naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 3 § 1 i 2 p.p.s.a. oraz art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (obecnie: Dz. U. z 2018 r. poz. 2107), zwanej dalej p.u.s.a., poprzez wadliwe wykonanie swego ustrojowego obowiązku kontroli zaskarżonej decyzji pod względem zgodności z prawem oraz naruszenie art. 151 p.p.s.a. poprzez jego zastosowanie, które polegało na oddaleniu skargi w sytuacji, gdy obowiązkiem Sądu pierwszej instancja było stwierdzenie naruszenia art. 99a ust. 1 pkt 9 oraz art. 102 ust. 1 u.s.g. oraz art. 2 Konstytucji RP, co miało wpływ na wynik sprawy.

W oparciu o powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i o rozpoznanie skargi co do istoty na podstawie art. 188 p.p.s.a. Ewentualnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie kosztów postępowania.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor przedstawił argumenty na poparcie podniesionych zarzutów.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Granice te determinują kierunek postępowania Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Wobec niestwierdzenia przesłanek nieważności postępowania, Naczelny Sąd Administracyjny dokonał oceny podstaw i zarzutów kasacyjnych.

Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie, albowiem podniesione w niej zarzuty okazały się bezpodstawne.

W pierwszej kolejności odnieść się należy do zarzutów naruszenia przepisów postępowania. Należy przy tym zwrócić uwagę, że przepis art. 1 p.u.s.a., którego naruszenia dopatruje się skarżący kasacyjnie, jest przepisem ustrojowym normującym zakres i kryterium kontroli działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne i jako taki co do zasady nie może stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Może być on skutecznie wskazany w ramach drugiej podstawy kasacyjnej w powiązaniu z konkretnie oznaczonymi przepisami p.p.s.a. Ponadto, skoro przepis art. 1 p.u.s.a. jako przepis ustrojowy, a nie procesowy, wskazuje w § 2 podstawowe kryterium sprawowania kontroli administracji publicznej przez sądy administracyjne, to przepis ten mógłby stanowić samodzielną i skuteczną podstawę kasacyjną tylko wówczas, gdyby sąd przyjął inne, niż legalność, kryterium kontroli. Wykazując naruszenie tego przepisu strona może wywodzić, że sąd niezasadnie wyszedł poza kryterium kontroli działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem (tzn. wskazać, że nie zaistniał przypadek, w którym "ustawy stanowią inaczej"). W każdym innym wypadku należy wskazać w podstawie skargi kasacyjnej naruszony, zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną, przepis prawa procesowego, przy czym powinien to być przepis stanowiący samodzielną podstawę skargi kasacyjnej. Sąd pierwszej instancji mógłby zatem naruszyć art. 1 § 2 p.u.s.a. odmawiając rozpoznania skargi, mimo wniesienia jej z zachowaniem przepisów prawa, bądź rozpoznając ją, ale stosując przy kontroli inne kryterium niż kryterium zgodności z prawem. Ponadto naruszenie art. 1 § 2 p.u.s.a. może polegać na wykroczeniu poza właściwość sądu albo zastosowaniu środka nieznanego ustawie. Żadna z wyżej wskazanych okoliczności nie miała miejsca w niniejszej sprawie. Sąd pierwszej instancji rozpoznał sprawę przez pryzmat wskazanych w uzasadnieniu wyroku przepisów, a zatem jako kryterium kontroli przyjął kryterium zgodności z prawem. To, czy ocena legalności zachowania organu była prawidłowa czy też błędna, nie może być utożsamiane z naruszeniem przepisu art. 1 p.u.s.a.

Powyższy zarzut naruszenia art. 1 § 2 p.u.s.a. powiązano wprawdzie z zarzutem naruszenia art. 3 § 1 i 2 p.p.s.a. oraz art. 151 p.p.s.a., jednakże zarzut naruszenia tych przepisów także okazał się nieskuteczny. Zgodnie z art. 3 § 1 p.p.s.a. sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie, a § 2 wskazuje, że kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Jak wynika z utrwalonych poglądów w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. wyrok NSA z dnia 18 maja 2018 r., sygn. akt I OSK 1648/16 i przywołane w nim wyroki NSA), przepis art. 3 p.p.s.a. w istocie nie zawiera samodzielnej treści normatywnej, określa wyłącznie zakres postępowania sądowoadministracyjnego. Przepis ten ma zatem również charakter ustrojowy, określając w sposób najbardziej ogólny i generalny zakres sprawowania wymiaru sprawiedliwości przez sądy administracyjne. Zawarte w nim unormowania nie mogą stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej albowiem sądy administracyjne realizują swoje ustawowe kompetencje w ramach wykonywania kontroli legalności administracji publicznej na podstawie i w trybie szeregu konkretnych, określonych przepisów prawa, które w przypadku zarzutu ich naruszenia, winny być wskazane w skardze kasacyjnej z towarzyszącym temu sprecyzowaniem i umotywowaniem: do jakiego przekroczenia bądź niedopełnienia prawa doszło i na czym ono polegało. W orzecznictwie NSA wielokrotnie sygnalizowano, że przepis art. 3 p.p.s.a. wskazuje cele działania sądów administracyjnych oraz zakres ich kognicji i żadna z jego jednostek redakcyjnych nie odnosi się, przynajmniej wprost, do obowiązku sądu administracyjnego w zakresie sposobu procedowania przed tym sądem. Naruszenie art. 3 § 1 p.p.s.a. ma miejsce w sytuacji, gdy sąd rozpoznający skargę uchyla się od obowiązku wykonania kontroli, o której mowa w tym przepisie, a okoliczność, że autor skargi kasacyjnej nie zgadza się z wynikiem kontroli sądowej, nie oznacza naruszenia tego przepisu.

W realiach niniejszej sprawy nie ma podstaw do przyjęcia, że Sąd pierwszej instancji uchylił się od obowiązku wykonania kontroli, co w konsekwencji prowadzi do wniosku, że zarzut naruszenia art. 3 § 1 i 2 p.p.s.a. mógłby osiągnąć skutek wyłącznie w sytuacji zasadności zarzutów naruszenia przepisów, które zostały z nim powiązane. Tymczasem także powołany przepis art. 151 p.p.s.a. nie mógł stanowić efektywnego zarzutu, jako przepis o charakterze kompetencyjnym, umożliwiający sądowi oddalenie skargi w przypadku stwierdzenia braku podstaw do jej uwzględnienia, co mało miejsce w niniejszej sprawie. Wydanie wyroku niezgodnego z oczekiwaniem strony skarżącej nie może być utożsamiane z uchybieniem powołanym normom prawnym.

Skoro zatem skutecznie nie wykazano naruszenia przepisów postępowania, to przyjąć należało, że ustalony w sprawie stan faktyczny jest bezsporny. Istota sporu zawisłego między stronami, w świetle zarzutów naruszenia prawa materialnego, sprowadza się natomiast do odpowiedzi na pytanie czy art. 99a u.s.g. ma zastosowanie także do byłych funkcjonariuszy, którzy nie nabyli uprawnień emerytalnych na podstawie u.z.e., ale prawo do zajmowanego lokalu mieszkalnego przysługuje im na podstawie art. 102 ust. 1 u.s.g., czy też - jak wskazano w skardze kasacyjnej - przepis ten ma zastosowanie tylko do osób będących czynnymi funkcjonariuszami Straży Granicznej.

Rozważając tę kwestię wskazać wypadnie, że w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego utrwalony jest pogląd, że stosownie do treści art. 102 ust. 1 u.s.g. funkcjonariusz zwolniony ze służby, który nie posiada prawa do lokalu mieszkalnego na warunkach określonych w przepisach u.z.e., zachowuje prawo do przydzielonego lokalu mieszkalnego według norm powszechnie obowiązujących lub może być przeniesiony do zamiennego lokalu mieszkalnego. Nie oznacza to jednak, że były funkcjonariusz nie może zostać pozbawiony tego uprawnienia w okolicznościach wskazanych przez ustawodawcę. W ocenie organu i Sądu pierwszej instancji takimi przesłankami powodującymi utratę uprawnienia do lokalu i obowiązek jego opróżnienia są w niniejszej sprawie okoliczności wskazane w art. 99a ust. 1 pkt 9 u.s.g.

Sąd pierwszej instancji słusznie zważył, że przepis art. 99a ust. 1 pkt 9 u.s.g. należy interpretować w kontekście całego uregulowania dotyczącego spraw mieszkaniowych, zawartego w tej ustawie. Mając zatem na uwadze kontekst systemowy i cel regulacji dotyczącej prawa funkcjonariuszy Służby Granicznej do lokalu mieszkalnego, przepis art. 99a ust. 1 u.s.g. znajduje także odpowiednie zastosowanie do byłych funkcjonariuszy. Omawiane przepisy stanowią spójną całość, więc również art. 102 ust. 1 u.s.g. nie może być wykładany autonomicznie. Prowadziłoby to bowiem do sytuacji, w której były funkcjonariusz znajdowałby się w sytuacji uprzywilejowanej względem funkcjonariusza w czynnej służbie. Taka zaś sytuacja nie zasługuje na aprobatę gdyż prowadziłoby to do wypaczenia sensu regulacji ustawowej. Przyjęcie proponowanego przez skarżącego punktu widzenia prowadziłoby do wniosku, że czynny funkcjonariusz i jego rodzina obowiązani byliby opróżnić zajmowany bez tytułu prawnego lokal mieszkalny, natomiast były funkcjonariusz i członkowie jego rodziny, nie będący adresatem tej normy, już nie. To z kolei oznaczałoby sankcjonowanie przez ustawodawcę stanu nierówności i niesprawiedliwości, co w demokratycznym państwie prawa nie może mieć miejsca. Dlatego też przy interpretacji art. 99a ust. 1 pkt 9 u.s.g. trzeba posłużyć się wykładnią celowościową, a nie literalną, co zresztą znajduje oparcie w ugruntowanym już orzecznictwie sądów administracyjnych (por. np. wyrok NSA z dnia 20 października 2017 r., sygn. akt I OSK 3402/15 i powołane tam orzeczenia).

Ponadto przeciwko stanowisku skarżącego, na co słusznie zwrócił uwagę Sąd pierwszej instancji, przemawia treść art. 29 ust. 1 u.z.e., który stanowi, że funkcjonariusze zwolnieni ze służby, uprawnieni do policyjnej emerytury lub renty, mają prawo do lokalu mieszkalnego będącego w dyspozycji odpowiedniego organu w rozmiarze przysługującym im w dniu zwolnienia ze służby. Odesłanie zawarte w zdaniu drugim, że do mieszkań "stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące lokali mieszkalnych dla funkcjonariuszy" świadczy o tym, że ustawodawca nawet w stosunku do tej uprzywilejowanej grupy emerytowanych funkcjonariuszy, nakazuje stosować regulację dotyczącą samych funkcjonariuszy. Z tego też względu zasadnie Sąd pierwszej instancji skonstatował, iż nie sposób przyjąć, że grupa funkcjonariuszy zwolnionych ze służby, która nie nabyła prawa do emerytury mundurowej, miałaby być bardziej uprzywilejowana niż funkcjonariusze, którzy taką emeryturę uzyskali.

Skarżący kasacyjnie postawił ponadto zarzut naruszenia art. 2 Konstytucji RP. Pomimo, że jest to zarzut oparty na podstawie z art. 174 pkt 1 p.p.s.a., nie wskazano jednak, czy naruszenie tego przepisu miałoby polegać na błędnej jego wykładni czy też niewłaściwym zastosowaniu, bądź też braku zastosowania. Tym niemniej wskazać wypadnie, że z art. 2 Konstytucji wynika, że Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej. Ogólne sformułowanie tego zarzutu w skardze kasacyjnej jest niewystarczające. Aby skutecznie podnieść naruszenie zasady państwa prawnego, trzeba wykazać, że sąd naruszając określone (ściśle wskazane) przepisy prawa powszechnie obowiązującego wydał orzeczenie, które z uwagi na skutki, jakie wywołuje, nie da się pogodzić z porządkiem prawnym demokratycznego państwa prawnego. Nieuwzględnienie w rozpoznawanej sprawie przez Sąd pierwszej instancji argumentów skarżącego nie oznacza samo przez się naruszenia art. 2 Konstytucji RP. Wynikająca z tej normy konstytucyjnej ochrona praw nabytych, na którą zwraca uwagę skarżący, nie została w niniejszej sprawie w jakikolwiek sposób naruszona. Prawo funkcjonariusza do mieszkania jest, jak to już wyżej wskazano, prawem ściśle związanym z pełnioną przez niego służbą. W dacie, kiedy skarżący nabył to prawo, obowiązywały co do zasady te same reguły utraty tego prawa, jakie towarzyszyły podjęciu zaskarżonej w niniejszej sprawie decyzji. Prawo to nie jest i nie było prawem nieograniczonym, zaś ustawodawca w sposób precyzyjny określił przypadki jego wygaśnięcia. Skoro taki przypadek wystąpił, przewidziany przepisami rangi ustawowej zarówno w dacie nabycia prawa jak i w dacie jego utraty, to nie sposób mówić o naruszeniu zasady ochrony praw nabytych.

Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji na podstawie art. 184 p.p.s.a.

Wskazać jeszcze wypadnie, że powołane wyżej orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego są dostępne w internetowej bazie orzeczeń NSA na stronie: http://orzeczenia.nsa.gov.pl

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.