I OSK 2512/19, Wydawanie zaświadczeń przez organ administracji. - Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 3173579

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 grudnia 2020 r. I OSK 2512/19 Wydawanie zaświadczeń przez organ administracji.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Mirosław Wincenciak (spr.).

Sędziowie: NSA Tamara Dziełakowska, del. WSA Agnieszka Miernik.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 8 grudnia 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej R.H. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 kwietnia 2019 r., sygn. akt II SA/Wa 50/19 w sprawie ze skargi R.H. na postanowienie Rektora Uniwersytetu (...) z dnia (...) listopada 2018 r., nr (...) w przedmiocie odmowy wydania zaświadczenia oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie faktyczne

Zaskarżonym wyrokiem z 16 kwietnia 2019 r., sygn. akt II SA/Wa 50/19, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, dalej również jako "WSA", oddalił skargę R.H. na postanowienie Rektora Uniwersytetu (...), dalej jako "Rektor" z dnia (...) listopada 2018 r., nr (...) w przedmiocie odmowy wydania zaświadczenia.

Sąd pierwszej instancji stanął na stanowisku, że w podejmowanych w niniejszej sprawie przez organ działaniach nie sposób dopatrzeć się nieprawidłowości, zarówno gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. W ocenie WSA w przedmiotowej sprawie wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ich potwierdzenie argumentacja jest wyczerpująca. WSA podkreślił, że organy administracji publicznej wydając postanowienia, o których mowa w art. 219 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096), dalej jako "k.p.a.", nie mają podstaw do stosowania przepisów tego kodeksu dotyczących formy postanowienia oraz orzekania w toku rozpoznawania zażalenia na takie postanowienie. Dalej odwołując się do treści art. 217 § 2 pkt 2 k.p.a. podniósł, że organy zasadnie uznały, że skarżący nie wskazał przedmiotu i okoliczności spraw toczących się według jego deklaracji przed podanymi we wnioskach podmiotami, które to okoliczności wskazywałyby na istnienie po stronie wnioskodawcy interesu podlegającego regulacji sprecyzowanymi przepisami prawa, tj. interesu prawnego.

Skarżący wywiódł od powyższego wyroku skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, zaskarżając go w całości, zarzucając naruszenie przepisów postępowania sądowoadministracyjnego, które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:

1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 z późn. zm.), dalej jako "p.p.s.a." w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 78, art. 80 i art. 107 § 1 i 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267), dalej jako "k.p.a.", poprzez błędne uznanie, że zaskarżone postanowienie nie zostało wydane z naruszeniem ww. przepisów regulujących prowadzenie postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy;

2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 9, art. 10 i art. 11 k.p.a. w zw. z art. 31 i art. 32 k.p.a. poprzez niewzięcie pod uwagę kluczowej w przedmiotowej sprawie administracyjnej okoliczności faktycznej w postaci braku umiejętności posługiwania się przez skarżącego językiem polskim w stopniu umożliwiającym mu poznanie i zrozumienie przysługujących skarżącemu praw, jak również bez wzięcia udziału pod uwagę faktu, że z uwagi na chorobę (...) skarżącego i objęcie go opieką medyczną w zakresie jego choroby wymagany jest wyższy stopień staranności przy wyjaśnianiu motywów działań organu oraz WSA;

3. art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez faktyczny brak odniesienia się do kluczowej w przedmiotowej sprawie administracyjnej okoliczności faktycznej w postaci wszczęcia postępowań sądowych (cywilnych i karnych) przez skarżącego, gdzie kluczowym dowodem miałoby być wydane przez Uniwersytet (...) zaświadczenie, uwzględniając że skarżący jest cudzoziemcem nieposługującym się językiem polskim w stopniu umożliwiającym mu zrozumienie kierowanych do niego w trakcie postępowania komunikatów, które to lakoniczne odniesienie się skutkuje niemożliwością bądź przynajmniej znaczącym utrudnieniem możliwości zdekodowania procesu rozumowania, jaki doprowadził sąd pierwszej instancji do uznania, że organ administracji wyjaśnił wszystkie istotne okoliczności sprawy administracyjnej.

W oparciu o powyższe zarzuty skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez WSA w Warszawie. Ponadto skarżący wniósł o rozpoznanie sprawy na rozprawie, a w celu zapewnienia skarżącemu prawa do udziału w postępowaniu - o przyznanie prawa pomocy polegającego na zapewnieniu podczas rozprawy obecności tłumacza lub tłumacza przysięgłego języka (...). Dodatkowo wniósł o przyznanie kosztów nieopłaconej pomocy i oświadczając, że opłata nie została zapłacona w całości ani w części.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że skoro skarżący nie włada językiem polskim to zarówno organ jak i WSA powinny zapewnić udział w danych czynnościach postępowania profesjonalnego pełnomocnika lub też tłumacza. Zauważył również, że mimo stosownego obowiązku utrwalonego w orzecznictwie organy nie żądały od strony, jak też nie zlecały na własną rękę urzędowego tłumaczenia składanych przez skarżącego pism w języki angielskim, Tymczasem w niniejszym postępowaniu pominięto kwestię wysyłanych do skarżącego "komunikatów" w zrozumiałym dla niego języku. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że w toku postępowania nie podjęto próby ustalenia rzeczywistej woli skarżącego, podczas gdy ewidentnie złożony przez niego wniosek budził wątpliwości organu. Ponadto w sprawie nie informowano skarżącego o okolicznościach faktycznych i prawnych mogących mieć wpływ na ustalenie jego praw i obowiązków i tym samym odebrano skarżącemu prawo do rozpatrzenia jego sprawy w sposób budzący zaufanie do władzy publicznej. Skarżący zarzucił też organowi, że odstąpił on od szczegółowego wyjaśnienia powodów odmowy wydania zaświadczenia, jak również "dokonał dozowania argumentów" na poszczególnych etapach postępowania. Odnośnie zapadłego wyroku skarżący zaakcentował także, że w uzasadnieniu WSA zabrakło wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia i poprzestano na stwierdzeniu, że nie doszło do naruszenia prawa, pozbawiając go tym samym możliwości skutecznego zwalczania stanowiska sądu (pozbawiając go możliwości polemizowania z oceną stanu faktycznego i prawnego sprawy dokonaną przez WSA).

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

W świetle art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:

1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,

2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a., a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak, to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej.

Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.

W pierwszej kolejności należy zauważyć, że skarga kasacyjna zawiera trzy zarzuty, w których podnosi wyłącznie naruszenie przepisów postępowania, czyli opiera się wyłącznie na podstawie kasacyjnej, wymienionej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Naruszenie przepisów postępowania może przejawiać się w tych samych postaciach, co naruszenie prawa materialnego, przy czym w wypadku oparcia skargi kasacyjnej na tej podstawie skarżący powinien nadto wykazać istotny wpływ wytkniętego uchybienia na wynik sprawy. Dodatkowo dla poprawności zarzutu sformułowanego w ramach drugiej podstawy kasacyjnej, kwestionującej zasadniczo naruszenie przepisów k.p.a., konieczne jest wskazanie przepisów procedury sądowoadministracyjnej naruszonych przez sąd w powiązaniu z właściwymi przepisami regulującymi postępowanie przed organami administracji publicznej. Przedmiotem zaskarżenia jest bowiem orzeczenie sądu, a nie akt lub czynność z zakresu administracji publicznej. Sąd administracyjny nie stosuje przepisów k.p.a., a jedynie ocenia czy nie doszło do ich naruszenia w toku postępowania administracyjnego.

Pierwszy zarzut dotyczy naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 78, art. 80 i art. 107 § 1 i 3 k.p.a. Nie zgadzając się ze stanowiskiem WSA skarżący kasacyjnie wskazał, że zaskarżone postanowienie zostało wydane z naruszeniem ww. przepisów w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Wskazany art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. stanowi, że uwzględnienie skargi na decyzję lub postanowienie skutkujące uchyleniem decyzji lub postanowienia następuje w wyniku innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przepis ten ma charakter wynikowy. Jego zastosowanie przez sąd pierwszej instancji jest za każdym razem rezultatem uznania, że w sprawie zaistniało tego rodzaju naruszenie przepisów regulacji procesowej, które uzasadniałoby wyeliminowanie z obrotu prawnego zaskarżonego przejawu działania administracji publicznej. Jeżeli sąd nie stwierdzi naruszenia przepisów postępowania, to nie może stosować tego przepisu. W skardze kasacyjnej naruszenie tego przepisu powiązano z naruszeniem art. 7 k.p.a. (zasada prawdy obiektywnej), art. 77 § 1 k.p.a. (dotyczący sposobu prowadzenia przez organ postępowania dowodowego), art. 78 k.p.a. (dotyczący uwzględniania wniosków dowodowych storn), art. 80 k.p.a. (dotyczący swobodnej oceny dowodów) i art. 107 § 1 i 3 k.p.a. (dotyczący elementów składowych decyzji administracyjnej).

Zarzut ten nie zasługiwał na uwzględnienie. W pierwszej kolejności należy wskazać, że rozstrzygnięcie podjęte przez WSA jest zgodne z dyspozycją stosowanej przez ten sąd normy prawnej - WSA zastosował art. 151 p.p.s.a., uznając zarzuty skargi za nieusprawiedliwione. Po drugie podkreślenia wymaga, że w przedmiotowej sprawie chodzi o wydanie zaświadczenia w oparciu o przepisy Działu VII k.p.a. Postępowanie w sprawie wydania zaświadczenia jest "odrębnym postępowaniem", w którym pozostałe przepisy k.p.a. - w tym te, wskazane jako naruszone - stosuje się posiłkowo.

Zaświadczenie w rozumieniu k.p.a. jest urzędowym potwierdzeniem w formie pisemnej obiektywnie istniejącego (aktualnie lub w przeszłości) stanu rzeczy (faktycznego lub prawnego), dokonanym przez organ administracji publicznej na żądanie zainteresowanej osoby, której interes jest oparty na prawie (por. Z. Kmieciak, Charakter prawny zaświadczenia a możliwość ustalania weryfikacji jego treści, PiP, 2004 r. nr 10, str. 58). Oznacza to, że zaświadczenia są aktami, które potwierdzają istnienie uprawnień czy obowiązków określonych (stworzonych lub ustalonych) uprzednio indywidualnym aktem prawnym. Zaświadczenie jest zatem aktem wiedzy, a nie woli organu i nie ma charakteru prawotwórczego, nie tworzy nowej sytuacji prawnej, ani też nie kształtuje bezpośrednio stosunku prawnego. Organ w zaświadczeniu stwierdza jedynie, co mu jest wiadome, natomiast nie rozstrzyga żadnej sprawy. Jak już zostało wspomniane postępowanie w sprawie wydawania zaświadczeń regulują przepisy Działu VII k.p.a. Postępowanie to stanowi rodzaj uproszczonego i w znacznym stopniu odformalizowanego postępowania o charakterze administracyjnym. Zgodnie z art. 217 § 2 k.p.a. organ administracji publicznej wydaje zaświadczenie jeżeli urzędowego potwierdzenia określonych faktów lub stanu prawnego wymaga przepisprawa albo osoba ubiega się o zaświadczenie ze względu na swój interesprawny w urzędowym potwierdzeniu określonych faktów lub stanu prawnego. Stosownie do art. 218 § 1 k.p.a. w przypadkach, o których mowa w art. 217 § 2 k.p.a., organ administracji publicznej obowiązany jest wydać zaświadczenie potwierdzające fakty lub stan prawny, wynikający z prowadzonych przez ten organ ewidencji, rejestrów bądź innych danych znajdujących się w jego posiadaniu. Tak więc postępowanie w przedmiocie wydania zaświadczenia nie ma na celu rozstrzygania okoliczności spornych pomiędzy organem administracji i wnioskodawcą, a jedynie odzwierciedlenie danych wynikających z prowadzonej przez organ ewidencji, rejestrów bądź z innych danych znajdujących się w jego posiadaniu.

Kluczowa w przedmiotowej sprawie jest przytoczona powyżej treść art. 218 § 1 k.p.a., bowiem w sprawie niniejszej odmówiono wydania zaświadczenia, gdyż skarżący nie wykazał interesu prawnego w uzyskaniu tegoż zaświadczenia. Wprawdzie ze składanych przez skarżącego pism procesowych wynika, że zainicjował on liczne postępowania przed organami prokuratury i sądami, to jednak nie wykazał w którym konkretnie postępowaniu i w jakim celu potrzebuje zaświadczenia żądanej treści. Dla wykazania interesu prawnego nie jest wystarczające ogólnikowe powołanie się na wszczęte postępowania, bowiem to wnioskodawca ubiegający się o wydanie przedmiotowego zaświadczenia powinien był wykazać swój interesprawny i wskazać na konkretne postępowania, w których niezbędne było wydanie zaświadczenia. Skoro zaś skarżący nie wykazał interesu prawnego, bo nie wyjaśnił w jakim celu potrzebuje przedmiotowego zaświadczenia, to nie można również mówić o naruszeniu wskazanych w omawianym zarzucie przepisów k.p.a.

Drugi zarzut również nie mógł zostać uwzględniony. Skarżący kasacyjnie podnosi w nim naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. (który został omówiony podczas rozpoznawania zarzutu pierwszego) w zw. z art. 9 k.p.a. (zasada informowania stron postępowania), art. 10 k.p.a. (zasada czynnego udziału stron w postępowaniu) i art. 11 k.p.a. (zasada wyrażająca powinność wyjaśnienia zasadności przesłanek załatwienia sprawy) w zw. z art. 31 k.p.a. (dotyczący uprawnień organizacji społecznych) i art. 32 k.p.a. (dotyczący pełnomocników stron). Zarzut ten sprowadza się do kwestii braku znajomości przez skarżącego języka polskiego w stopniu umożliwiającym poznanie i zrozumienie przysługujących mu praw oraz do kwestii choroby (...) skarżącego, w związku z którą wymagany jest wyższy stopień staranności organu oraz WSA przy wyjaśnianiu motywów działań.

Skarżący nie wskazał przepisu prawa, który obligowałby organy do zapewnienia tłumaczenia dokumentów na język obcy, nie wskazał też jak należy rozumieć wyższy stopień staranności przy podczas wyjaśniania motywów działań, wszak organy zawsze są związane przytoczonymi przez skarżącego zasadami wynikającymi z k.p.a. Jak wynika z akt sprawy strona była informowana o przebiegu postępowania, nie uniemożliwiano skarżącemu zapoznania się z aktami sprawy, informowano skarżącego o przysługujących mu środkach odwoławczych od rozstrzygnięć wydanych w toku postępowania, także orzeczenia czy zarządzenia wydane na etapie postępowania sądowego spełniają uregulowane prawnie wymagania.

Jak słusznie wskazał NSA w wyroku z 11 września 2019 r., II FSK 186/19 zgodnie z art. 83 ustawy z dnia 2 kwietnia 1997 r. Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 78, poz. 483 z późn. zm.) dalej jako "Konstytucja RP", każdy ma obowiązek przestrzegania prawa obowiązującego na terytorium RP. Z kolei w świetle art. 27 zdanie pierwsze Konstytucji RP - w Rzeczypospolitej Polskiej językiem urzędowym jest język polski. Stosownie zaś do art. 5 ust. 2 w związku z art. 4 pkt 3 ustawy z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim (tekst jedn.: Dz. U. z 2011 r. Nr 43, poz. 224) oświadczenia woli, podania i inne pisma kierowane do terenowych organów administracji publicznej powinny być składane w języku polskim. Czynności podejmowane w postępowaniu administracyjnym winny być bowiem dokonywane w języku polskim, z czym wiąże się obowiązek nie tylko wydawania orzeczeń w języku polskim, ale również prowadzenia postępowania dowodowego w tym języku. W polskim systemie prawnym brak jest ogólnego przepisu mówiącego o prawie cudzoziemca do komunikowania się w zrozumiałym języku, czy też o prawie do bezpłatnego tłumacza. Przepisy takie znajdują się w różnych aktach prawnych, które odnoszą się pośrednio lub bezpośrednio do statusu cudzoziemców. Jeśli chodzi o inne przepisy prawne bezpośrednio odnoszące się do "kwestii językowych", można wskazać art. 10 ustawy o cudzoziemcach (Dz. U. z 2006 r. Nr 234, poz. 1694 z późn. zm.), zgodnie z którym urzędy prowadzące określone rodzaje spraw mają obowiązek pouczyć cudzoziemca w języku dla niego zrozumiałym o zasadach i trybie postępowania oraz o przysługujących mu prawach i ciążących na nim obowiązkach. Ponadto zgodnie z art. 11 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP (Dz. U. z 2006 r. Nr 234, poz. 1695 z późn. zm.), tłumaczenie na język polski dokumentów sporządzonych w języku obcym, dopuszczonych jako dowód w postępowaniu o nadanie statusu uchodźcy lub azylu, zapewnia, w razie potrzeby, organ, przed którym jest prowadzone postępowanie.

Z kolei w art. 69 § 2 k.p.a. (odpowiednio art. 174 § 2 Ordynacji podatkowej) przewidziano, że w protokołach przesłuchania osoby, która złożyła zeznanie w języku obcym, należy podać w przekładzie na język polski treść złożonego zeznania oraz wskazać osobę i adres tłumacza, który dokonał przekładu. Tłumacz powinien podpisać protokół przesłuchania. Z taką sytuacją nie mamy jednak do czynienia w niniejszej sprawie - skarżący nie składał w trakcie postępowania zeznań. W przedmiotowej sprawie skarżący był w stanie porozumiewać się z organami i sądem, reagował na wysyłane do niego pisma czy rozstrzygnięcia, składał stosowne wnioski. Często podnosił przy tym, że pisma pomaga mu składać kolega. Faktu choroby skarżącego nikt nie negował, przy czym w aktach sprawy brak informacji, jakoby skarżący był osobą niezdolną do czynności prawnych. Nie sposób zatem uznać, że naruszone zostało prawo skarżącego do informacji i czynnego udziału w postępowaniu. Dodatkowo wbrew twierdzeniom zawartym w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, złożony przez skarżącego wniosek nie budził wątpliwości organu. Fakt, że skarżący nie zgadza się z zapadłym rozstrzygnięciem nie przesądza o tym, że organ w trakcie rozpoznawania sprawy zaniechał podjęcia środków, które były niezbędne do wyjaśnienia sprawy.

W ostatnim zarzucie skarżący kasacyjnie wskazuje na naruszenie przez WSA art. 141 § 4 p.p.s.a. W jego ocenie WSA nie odniósł się do kluczowej w przedmiotowej sprawie okoliczności faktycznej w postaci wszczęcia postępowań sądowych (cywilnych i karnych) przez skarżącego, gdzie dowodem miałoby być wydane przez (...) zaświadczenie.

Zgodnie z tym przepisem, uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Do sytuacji, w której wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić usprawiedliwioną podstawę skargi kasacyjnej, należy zaliczyć tę, gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów, wymienionych w tym przepisie, a także gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy, wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania. Naruszenie to musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy, a ponadto musi uniemożliwiać kontrolę kasacyjną zaskarżonego wyroku. Dodatkowo nie ma wówczas możliwości jednoznacznej rekonstrukcji podstawy rozstrzygnięcia. Sytuacja ta nie zachodzi w rozpoznawanej sprawie, ponieważ uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie jest pozbawione elementów przewidzianych w art. 141 § 4 p.p.s.a. Uzasadnienie jest spójne, zawiera podstawę prawną rozstrzygnięcia. Należy przy tym przyznać, że jest lakoniczne, jednakże zawiera wywód, z którego wynika ocena skargi i przyczyny jej oddalenia. Na przyjęcie takiego stanowiska przez Naczelny Sąd Administracyjny wpływa przede wszystkim fakt, że w części historycznej uzasadnienia wyroku rzetelnie przedstawiono przebieg sprawy, w tym stanowisko zarówno skarżącego, jak i organu, zaś złożona w niniejszej sprawie skarga kasacyjna nie zawiera zarzutu naruszenia prawa materialnego. Ostatecznie więc godzi się uznać, że uzasadnienie WSA nie zawiera wad uniemożliwiających dokonanie kontroli instancyjnej orzeczenia.

W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, nie stwierdzając zarzucanych naruszeń, na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną jako niemającą usprawiedliwionych podstaw.

Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł o przyznaniu pełnomocnikowi z urzędu wynagrodzenia, bowiem wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną, należne od Skarbu Państwa (art. 250 p.p.s.a.) przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w art. 254 § 1 i art. 258-261 p.p.s.a.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.