Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2008012

Wyrok
Naczelnego Sądu Administracyjnego
z dnia 27 listopada 2014 r.
I OSK 1048/13

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Borowiec (spr.).

Sędziowie NSA: Monika Nowicka, del. Jerzy Solarski.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 27 listopada 2014 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej K.N. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 30 stycznia 2013 r. sygn. akt II SA/Bd 757/12 w sprawie ze skargi K.N. na decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji (...) z dnia (...) czerwca 2012 r. nr (...) w przedmiocie wypłaty ekwiwalentu pieniężnego za nadgodziny

1)

oddala skargę kasacyjną

2)

zasądza od K.N. na rzecz Komendanta Wojewódzkiego Policji (...) kwotę 120 (słownie: sto dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie faktyczne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy wyrokiem z dnia 30 stycznia 2013 r. sygn. akt II SA/Bd 757/12 oddalił skargę K.N. na decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji (...) z dnia (...) czerwca 2012 r. nr (...) w przedmiocie wypłaty ekwiwalentu pieniężnego za nadgodziny.

Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.

K.N. na przełomie lat 2006 i 2007 pełnił służbę na stanowisku (...).

W dniu 26 listopada 2011 r. K.N. zwrócił się do Komendanta Miejskiego Policji (...) o zajęcie stanowiska "co do wypłaty ekwiwalentu pieniężnego za wypracowane minimum dwieście nadgodzin z przełomu lat 2006 i 2007".

Komendant Miejski Policji (...) decyzją z dnia (...) marca 2012 r. nr (...), wydaną na podstawie art. 114 ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji (tekst jedn.: Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 z późn. zm.), odmówił K.N. wypłaty ekwiwalentu pieniężnego za wypracowane nadgodziny z przełomu lat 2006 i 2007 wraz z ustawowymi odsetkami.

W uzasadnieniu decyzji podał, iż w trakcie postępowania ustalono, że w zasobach składnicy akt Komendy Miejskiej Policji (...) nie odnaleziono grafików służby grupy (...) za wskazane lata. Powołując się na zeznania świadka (...) - Naczelnika Wydziału (...) oraz harmonogramy służby policjantów Sekcji (...) za okres styczeń 2006 - grudzień 2010 ustalił, że wypracowywane przez policjantów nadgodziny wynikające z harmonogramów służby były na bieżąco rozliczane i za wypracowane nadgodziny policjanci otrzymywali dni wolne od służby. Liczba nadgodzin za poszczególne miesiące wahała się i była uzależniona od stanu etatowego Sekcji, absencji policjantów a co za tym idzie obciążenia dyżurami oraz służbą. W związku z tym, nie można analizować liczby wypracowanych nadgodzin za wskazany okres, a jedynie za cały okres służby w danej Sekcji. Ponadto świadek stwierdziła, że K.N. nigdy nie kwestionował prawidłowości zapisów w harmonogramach i nie sygnalizował jej aby posiadał jakiekolwiek niewykorzystane nadgodziny wynikające z realizacji zadań poza harmonogramem służby. Analiza harmonogramów służby potwierdza opisany przez nią stan rzeczy.

Jednocześnie organ pierwszej instancji wyjaśnił, że w sprawie dokonano także sprawdzenia list obecności policjantów Sekcji (...) za okres przełomu 2006 i 2007 r., to jednak z uwagi na okoliczność, że w tym okresie ewidencja obecności w służbie była prowadzona niestarannie, na jej podstawie nie można było jednoznacznie wnioskować wymiaru wypracowanych przez stronę nadgodzin.

Komendant Miejski Policji (...) odnosząc się do złożonego przez K.N. wniosku o przeprowadzenie dowodów z przesłuchania świadka J.B. i policjantów pracujących w Komisariacie Policji (...) oraz pism Komendy Głównej Policji lub MSWiA na okoliczność wstrzymania przyjęć do Policji w latach 2006-2007 odmówił ich uwzględnienia. Uznał, że okoliczności mające być przedmiotem postępowania dowodowego nie mają związku ze sprawą wypłaty należności z tytułu pracy w godzinach ponadnormatywnych i tym samym nie mają wpływu na wynik sprawy, gdyż z ww. wniosków dowodowych nie można wywieść ilości nadgodzin, które zostały wypracowane przez stronę na przełomie lat 2006 i 2007. Biorąc pod uwagę zgromadzony w sprawie materiał dowodowy stwierdził, że rozliczanie czasu służby w Sekcji (...) następowało poprzez uwzględnienie wypracowanych w poprzednim miesiącu nadgodzin, nadgodzin wynikających z bieżącego miesiąca, a w rezultacie ustalenie liczby godzin ponadnormatywnych, które pozostawały po rozliczeniu bieżącego miesiąca do wykorzystania w następnym miesiącu. Wypracowane przez K.N. nadgodziny wynikające z harmonogramów służby były na bieżąco rozliczane. Tym samym nie można było analizować liczby wypracowanych przez niego nadgodzin w odniesieniu do wskazanego okresu, a jedynie w odniesieniu do całego okresu służby w danej komórce. K.N. został zwolniony ze służby w Policji z dniem (...) maja 2011 r. Zgodnie z informacją przekazaną przez Komisariat Policji (...) z dnia 10 maja 2011 r. nie wykorzystał on urlopu wypoczynkowego za 2010 r. w wymiarze 26 dni, za 2011 r. w wymiarze 26 dni, 4 dni urlopu dodatkowego za 2010 r. i 9 dni urlopu dodatkowego za 2011 r. Miał on również 32 nadgodziny wypracowane w trakcie służby. Było to zgodne z harmonogramami służby. Z uwagi na fakt, że w ostatnim okresie służby przebywał on na zwolnieniu lekarskim, sporządzający grafik (...) M.S. dokonał rozliczenia nadgodzin i wykazywał w grafikach 32 godziny jako nieodebrane. Ustalenie tej liczby nadgodzin wynikało z bieżącego ich rozliczania. W związku z tym, zgodnie z art. 114 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 33 ust. 3 ustawy o Policji, K.N. został wypłacony ekwiwalent pieniężny za 32 godziny niewykorzystanego czasu wolnego od służby. W konsekwencji Komendant Miejski Policji (...) stwierdził, że w sprawie nie wykazano, aby strona miała niewykorzystane czy też nierozliczone godziny nadliczbowe za okres przełomu 2006 i 2007 r.

Od powyższej decyzji K.N. wniósł odwołanie do Komendanta Wojewódzkiego Policji (...) w którym zarzucił, że w rozpoznawanej sprawie postępowanie zostało przeprowadzone w taki sposób, aby ukryć wszystkie jego nieprawidłowości, w szczególności nie przesłuchano policjantów pełniących służbę we wskazanym przez niego okresie w nieewidencjonowanym czasie służby. Podkreślił, że w jego ocenie sprawę powinna prowadzić inna jednostka Policji. Wskazał także na nieprawidłowości występujące w Sekcji, w której pełnił służbę, a zwłaszcza na braki podstawowego sprzętu do wykonywania czynności służbowych, niedobór policjantów ich przemęczenie oraz gwałtowny wzrost nawet oficjalnych nadgodzin.

Komendant Wojewódzki Policji (...) po rozpoznaniu odwołania decyzją z dnia (...) czerwca 2012 r. nr (...), na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 127 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 267 z późn. zm., dalej w skrócie k.p.a.), utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.

W uzasadnieniu decyzji, powołując się na przepisy art. 33 i art. 114 ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji oraz § 8 i § 9 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 18 października 2001 r. w sprawie rozkładu czasu służby policjantów (Dz. U. z 2001 r. Nr 131, poz. 1471), wyjaśnił, że przedłużenie czasu służby następuje na polecenie kierownika komórki organizacyjnej, w której policjant pełni służbę, o czym kierownik zawiadamia przełożonego właściwego w sprawach osobowych.Za przedłużony czas służby przekraczający normę określoną w art. 33 ust. 2 cyt. ustawy policjantowi udziela się w tym wymiarze czasu wolnego. Czas wolny w zamian za służbę pełnioną poza rozkładem czasu służby policjant jest obowiązany wykorzystać do dnia zwolnienia ze służby, a przełożony właściwy w sprawach osobowych ma obowiązek mu to zapewnić. Zwalniany ze służby policjant otrzymuje m.in. ekwiwalent pieniężny za niewykorzystany czas wolny przyznany na podstawie art. 33 ust. 3 powołanej ustawy. Jednocześnie organ odwoławczy wskazał, że służba pełniona w czasie ponadnormatywnym nie jest tożsama z pracą w godzinach nadliczbowych. Stosunek służbowy policjanta charakteryzuje się dyspozycyjnością i podległością policjanta. Jest z nim również związany czas służby.

W ocenie Komendanta Wojewódzkiego Policji (...) przeprowadzone przez organ pierwszej instancji postępowanie wyjaśniające zostało dokonane w sposób rzetelny. Z harmonogramów służby policjantów z Sekcji (...) oraz zeznań świadka (...) wynika, że w miejscu służby odwołującego była prowadzona ewidencja przedłużonego czasu służby przekraczającego normę i był sprawowany przez kierownictwo nadzór nad wykorzystywaniem takiego czasu wolnego przez podległych policjantów, którym na bieżąco był przyznawany czas wolny w zamian za służbę przekraczającą normę określoną w ustawie. Ilość wypracowanych godzin przekraczających normę zależała od aktualnego stanu etatowego komórki i absencji policjantów.

Ponadto organ odwoławczy podkreślił, że zgodnie z obowiązującymi przepisami policjant jest zobowiązany do wykorzystania czasu wolnego w zamian za służbę pełnioną poza rozkładem czasu służby do momentu zwolnienia ze służby. W związku z tym niedopuszczalna jest sytuacja, w której policjant posiadałby prawo do czasu wolnego z tytułu przekroczenia normy czasu służby, określonej w ustawie o Policji, świadomie nie korzystałby z niego, a następnie żądał wypłaty ekwiwalentu z tego tytułu. K.N. do czasu zwolnienia ze służby w Policji nigdy nie podnosił kwestii niewykorzystania czasu wolnego w zamian za przedłużony czas służby przekraczający normę określoną w ustawie. Wskazał również, iż w służbach mundurowych zdarzają się sytuacje, w których policjanci wykonują czynności służbowe poza ustalonym czasem służby niewynikające bezpośrednio z poleceń przełożonych, a z ich zaangażowania, to jednak w takich przypadkach nieuzasadnionym jest domaganie się przez nich czasu wolnego na podstawie art. 33 ust. 3 ustawy o Policji.

Komendant Wojewódzki Policji (...) podzielił stanowisko organu pierwszej instancji, że w przypadku komórki organizacyjnej K.N. nie było podstaw do analizowania wypracowanych przez niego nadgodzin za podany przez niego okres, ale w odniesieniu do całej służby w Sekcji (...). W związku z tym zasadnie wypłacono mu ekwiwalent pieniężny za 32 godziny niewykorzystanego czasu wolnego od służby. Przychylił się również do stwierdzenia Komendanta Miejskiego Policji (...) w przedmiocie nieuwzględnienia wniosków dowodowych odwołującego dotyczących przesłuchania innych policjantów pełniących z nim służbę, jak i J.B., gdyż ewentualne braki kadrowe przy konieczności realizacji znacznej ilości zadań nie mają znaczenia dla ustalenia, że na przełomie 2006 i 2007 r. była prowadzona ewidencja czasu służby. Realizacja zadań służbowych poza normą określoną w ustawie była odnotowywana, podobnie jak i wykorzystywanie czasu wolnego w zamian za jej przekroczenie.

Powyższa decyzja stała się przedmiotem skargi K.N. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy, w której zarzucił, że organy orzekające w sprawie nie wyjaśniły, skąd w grafikach w latach 2006-2007 powstały lawinowo nadgodziny, czy policjantom zapewniono prawo do wypoczynku wynikające z ustawy, jaka była przyczyna pracy w nadgodzinach nieewidencjonowanych, dlaczego nie zatrudniono osób na wolnych wakatach oraz dlaczego policjanci dłużej przebywali w służbie. Jednocześnie skarżący wyjaśnił, że wcześniej nie żądał wypłaty ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany czas wolny od służby z obawy przed postępowaniem dyscyplinarnym. Zaznaczył także, iż w tamtym czasie istniały nadgodziny oficjalne oraz nadgodziny, których przełożeni nie rejestrowali, a które były konsekwencją olbrzymich braków kadrowych. Ponadto skarżący opisał szereg nieprawidłowości dotyczących funkcjonowania i warunków pracy w komórce organizacyjnej w której wykonywał czynności służbowe.

Komendant Wojewódzki Policji (...) w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W uzasadnieniu wyroku podał, że w przedmiotowej sprawie materialnoprawną podstawą rozstrzygnięcia stanowił przepis art. 114 ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji, zgodnie z którym policjant zwalniany ze służby otrzymuje, z zastrzeżeniem ust. 2-4, ekwiwalent pieniężny za niewykorzystane urlopy wypoczynkowe lub dodatkowe oraz za niewykorzystany czas wolny od służby przyznany na podstawie art. 33 ust. 3, nie więcej jednak niż za ostatnie 3 lata kalendarzowe. Wskazał, że Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z dnia 23 lutego 2010 r. (Dz. U. z dnia 8 marca 2010 r., Nr 34, poz. 190) orzekł, że art. 114 ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji, w części obejmującej słowa "nie więcej jednak niż za ostatnie 3 lata kalendarzowe" jest niezgodny z art. 66 ust. 2 w związku z art. 2 Konstytucji. Z kolei stosownie do treści art. 33 ust. 3 ustawy o Policji w zamian za czas służby przekraczający normę określoną w ust. 2 (40-godzinny tydzień służby w rozliczeniu trzymiesięcznym) policjantowi udziela się czasu wolnego od służby w tym samym wymiarze albo może mu być przyznana rekompensata pieniężna, o której mowa w art. 13 ust. 4a pkt 1 ustawy. Wskazany przepis statuuje uprawnienie policjanta do otrzymania za zamian za czas służby przekraczający określoną normę czasu wolnego albo rekompensaty pieniężnej. Ekwiwalent pieniężny, o którym mowa w art. 114 ust. 1 pkt 2, dotyczy zatem jedynie niewykorzystanego przez policjanta przed zwolnieniem czasu wolnego od służby.

Z akt sprawy wynika, że skarżący na przełomie lat 2006 i 2007 pełnił służbę na stanowisku (...). Rozkazem personalnym z dnia (...) maja 2011 r. nr (...) został on zwolniony ze służby z dniem (...) maja 2011 r.

K.N. w pismach z dnia 2 października 2011 r. i dnia 26 listopada 2011 r. złożył do Komendanta Miejskiego Policji (...) wniosek o wypłatę ekwiwalentu pieniężnego za wypracowane nadgodziny z przełomu lat 2006 i 2007 (minimum 200 nadgodzin), wynikające z 10-12 godzinnego dnia służby. W zestawieniu przyznanych mu w związku ze zwolnieniem ze służby w Policji należności pieniężnych zostały wykazane 32 wypracowane i nieodebrane w trakcie służby nadgodziny. Z dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy, tj. kopii harmonogramów służby policjantów z przełomu lat 2006 i 2007 wynika również, iż rozliczenie czasu służby w Sekcji (...) następowało poprzez rozliczenie grafiku za dany miesiąc w postaci uwzględniania nadgodzin wypracowanych w poprzednim miesiącu, nadgodzin wynikających z bieżącego miesiąca, i w rezultacie ustalania liczby godzin ponadnormatywnych, które pozostawały po rozliczeniu bieżącego miesiąca do wykorzystania w miesiącu przyszłym. Podany sposób rozliczania nadgodzin wynikających z harmonogramów służby, którego skarżący nie zakwestionował, wskazuje, że wypracowane i zaewidencjonowane nadgodziny były na bieżąco rozliczane, gdyż policjanci zgodnie z art. 33 ust. 3 ustawy o Policji cyklicznie otrzymali za nie dni wolne od służby.

Sąd pierwszej instancji podzielił stanowisko organów orzekających w sprawie, że analiza liczby wypracowanych przez skarżącego nadgodzin nie może być dokonana w odniesieniu do określonego okresu, a jedynie w odniesieniu do całego okresu służby w danej komórce. To ostatnie tylko bowiem może doprowadzić do ostatecznego ustalenia liczy godzin przepracowanych ponad normę wynikającą z art. 33 ust. 2 ustawy o Policji. W ten sposób w przedmiotowej sprawie, zgodnie z art. 114 ust. 2 ustawy o Policji, naliczono 32 wypracowane i nieodebrane w trakcie służby nadgodziny na poczet wypłaty skarżącemu ekwiwalentu pieniężnego.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy podał również, iż z pism skarżącego, w tym w szczególności z pisma z dnia 2 października 2012 r. oraz wniesionej w sprawie skargi wynika, że domaga się on wypłaty ekwiwalentu pieniężnego za "nieewidencjonowane" nadgodziny z przełomu 2006 i 2007 r., które wypracowywał za wiedzą przełożonych z powodu braków kadrowych i sprzętowych, wykonując sprawy niecierpiące zwłoki. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 18 października 2001 r. w sprawie rozkładu czasu służby policjantów (Dz. U. Nr 131, poz. 1471), wydanego na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 33 ust. 6 ustawy o Policji, przedłużenie czasu służby policjanta następuje na polecenie kierownika komórki organizacyjnej, w której policjant pełni służbę, a o wydanym poleceniu kierownik zawiadamia przełożonego właściwego w sprawach osobowych, który prowadzi ewidencję czasu służby policjantów przy pomocy wskazanych przez niego kierowników komórek organizacyjnych (§ 8 ust. 2, § 9 ust. 6 zd.1). Ewidencję czasu służby, stosownie do § 9 ust. 6 zd. 2 cyt. rozporządzenia, udostępnia się policjantowi na jego żądanie.

Sąd pierwszej instancji wskazał, że ze znajdujących się w aktach sprawy kopii harmonogramów służby policjantów wynika, iż ponadnormatywny czas służby był ewidencjonowany w Sekcji (...). W aktach sprawy brak jest dowodu świadczącego o tym, że prowadzona ewidencja czasu służby nie została skarżącemu na jego żądanie udostępniona. Miał on zatem możliwość stałego wglądu do dokumentów dotyczących czasu służby i tym samym mógł kontestować u przełożonych zawarte tam informacje. Z zeznań przesłuchanej w charakterze świadka Naczelnika Wydziału (...) wynika, że skarżący nigdy nie sygnalizował jej, że posiada jakiekolwiek niewykorzystane nadgodziny wynikające z realizacji zadań poza harmonogramem służby. Skarżący nie przedłożył również do akt sprawy żadnego dokumentu wskazującego na przepracowanie przedłużonego czasu służby przekraczającego normy, który nie został zaewidencjonowany.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy stwierdził, że skoro materiał dowodowy sprawy potwierdza, że realizacja przez skarżącego zadań służbowych w wymiarze ponadnormatywnym była odnotowywana w harmonogramach służby z przełomu lat 2006 i 2007, tak jak i wykorzystywanie czasu wolnego w zamian za czas służby przekraczający normę, a skarżący nie wykazał, iż w toku służby nie miał dostępu do ewidencji i zawartych w niej informacji oraz że zgłaszał przełożonemu nieprawidłowości w jej prowadzeniu, to brak podstaw do uznania, że wykonywał on na polecenie przełożonego jakieś czynności służbowe w czasie, który nie został zaewidencjonowany. Zgodnie z § 8 ust. 2 powołanego rozporządzenia, przedłużenie czasu służby następuje na polecenie, a nie za wiedzą, kierownika komórki organizacyjnej. Przedłużenie czasu służby policjanta jest dokonywane wyłącznie na polecenie kierownika komórki organizacyjnej, jest ewidencjonowane i wyłącznie za nią udziela się policjantowi czasu wolnego (§ 9 ust. 1 rozporządzenia). Wykonywanie czynności służbowych w czasie ponadnormatywnym w związku z określoną organizacją własnego czasu pracy przez policjanta, spowodowane jego osobistym zaangażowaniem, czy też nawet w związku z ogólną potrzebą danej komórki organizacyjnej, ale bez polecenia kierownika tej jednostki, nie uprawnia do udzielenia policjantowi czasu wolnego od służby.

Sąd pierwszej instancji jako nietrafny ocenił zarzut skarżącego dotyczący nieprawidłowości w przeprowadzeniu postępowania dowodowego, szczególności naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Organy w sposób prawidłowy zebrały materiał dowodowy i dokonały jego prawidłowej oceny w granicach określonych w art. 80 k.p.a. Ponadto zapewniły skarżącemu czynny udział w postępowaniu, zapoznając go ze zgromadzonym materiałem dowodowym i umożliwiając tym samym ustosunkowanie się do zgromadzonych dowodów w sprawie.

Za chybiony uznał również zarzut naruszenia art. 78 § 1 i art. 84 k.p.a., poprzez odmowę uwzględnienia wniosków dowodowych skarżącego o przesłuchanie świadków i niepowołanie biegłego celem weryfikacji poprawności rozliczenia nadgodzin. Organ administracji nie ma obowiązku przeprowadzenia dowodu przedstawionego przez stronę, jeżeli w jego ocenie wniosek ten dotyczy okoliczności dostatecznie wyjaśnionych w postępowaniu. Dowód z opinii biegłego powinien być dopuszczony wówczas, gdy po przeprowadzeniu postępowania dowodowego co do okoliczności faktycznych okaże się, że pełna ocena jego wyników wymaga bliższego poznania reguł istniejących w danej dziedzinie. To znaczy, jeżeli zaistnieje potrzeba pozyskania wiadomości wybiegających poza zwykłą rutynową działalność organu (por. wyrok WSA w Warszawie z 27 kwietnia 2006 r., I SA/Wa 1622/05, LEX nr 222029; wyrok NSA z 15 września 2010 r., II OSK 1717/09, LEX nr 746750; wyrok NSA z 12 grudnia 2008 r., II GSK 361/08, LEX nr 518210).

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy za słuszną uznał odmowę przeprowadzenia zawnioskowanych przez skarżącego dowodów na okoliczność warunków pełnienia służby, ilości wakatów i zasad przyjęcia do służby w Policji oraz wykorzystania sprzętu służbowego, gdyż te wnioski dowodowe były nieadekwatne do przedmiotu sprawy i nie mogły w żaden sposób doprowadzić do ustalenia ilości ewentualnych ponadnormatywnych godzin służby. Przeprowadzenie tych dowodów, jako wykraczających poza ramy postępowania, nie przyczyniłoby się zatem do wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy.

Dodatkowo wyjaśnił, że szeroko opisane w skardze zarzuty dotyczące niewłaściwej organizacji pracy w Sekcji (...), braków kadrowych oraz konieczności realizacji znacznej ilości zadań, nie podlegają kognicji sądu administracyjnego, albowiem nie mieszczą się one w zakresie właściwości rzeczowej sądu administracyjnego wynikającej z art. 3 i art. 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z zm., dalej w skrócie p.p.s.a.).

W konsekwencji, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę oddalił.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniósł K.N., reprezentowany przez adwokata i zaskarżając wyrok w całości, na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. zarzucił naruszenie przepisów art. 33 i art. 114 ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji (tekst jedn.: Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 z późn. zm.) oraz rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 18 października 2001 r. w sprawie rozkładu czasu służby policjantów (Dz. U. z 2001 r. Nr 131, poz. 1471), polegające na wadliwym przyjęciu przez Sąd pierwszej instancji a meriti, że przepisy te są wystarczającą podstawą do tego, aby odmówić skarżącemu przeprowadzenia wnioskowanych przez niego dowodów ze świadków oraz biegłego w ramach art. 78 § 1 k.p.a., na okoliczności podane w piśmie z dnia 26 stycznia 2013 r.

Wskazując na powyższe zarzuty wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Bydgoszczy, ewentualnie o zmianę zaskarżonego orzeczenia i uwzględnienie żądania K.N. o przyznanie prawa do ekwiwalentu pieniężnego za nadgodziny we wskazywanym okresie oraz o zasądzenie na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, za obie instancje, według norm przepisanych (wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa).

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podał, że w niniejszej sprawie doszło do naruszenia wskazanych przepisów prawa materialnego, przez ich błędną wykładnię, co nastąpiło wskutek zwłaszcza naruszenia przepisów o postępowaniu dowodowym przed organami administracji. Przede wszystkim naruszono dyspozycję art. 78 § 1 k.p.a., poprzez oddalenie wszystkich wniosków dowodowych skarżącego, co z kolei prowadziło do naruszenia art. 10 k.p.a. i art. 7 k.p.a. Ponadto wskazał, że skarżący nie uczestniczył bez swojej winy (brak powiadomienia) w przesłuchaniu świadka (...). W ocenie autora skargi kasacyjnej wątpliwości w tej sprawie i brak pewnych dowodów oraz niestaranność w prowadzeniu innych dowodów powinno skutkować nie tylko dopuszczeniem wszystkich wniosków dowodowych skarżącego, ale także rozważeniem powołania biegłego, celem weryfikacji poprawności rozliczenia godzin i nadgodzin skarżącego. Skoro skarżący poddaje w wątpliwość rzetelność ewidencji czasu służby, to organ drugiej instancji winien zrobić wszystko, aby udowodnić, że ewidencja jest poprawna, a świadkowie skarżącego przesłuchani przez organ nie podważyli rzetelności ewidencji.

Następnie pełnomocnik K.N. w dniu 2 kwietnia 2012 r. (data stempla pocztowego) wniósł do Naczelnego Sądu Administracyjnego uzupełnienie skargi kasacyjnej, w którym zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:

- naruszenie prawa materialnego, tj. art. 33 i art. 114 ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji oraz powołując się na regulacje rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 18 października 2001 r. w sprawie rozkładu czasu służby policjantów, poprzez jego błędne zastosowanie, w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie uznanie, iż z ustalonego stanu faktycznego wynika, że skarżącemu nie należał się ekwiwalent pieniężny po zwolnieniu z pracy (ze służby) za lata 2006 i 2007, gdzie nie jest to poprawnie ustalone w materiale dowodowym sprawy;

- naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 8 i art. 10 k.p.a., poprzez niezapewnienie skarżącemu czynnego udziału w każdym stadium postępowania, a w konsekwencji zaakceptowanie tego stanu przez Sąd pierwszej instancji, ograniczając się tym samym do stwierdzenia, że ustalenia organu administracyjnego były prawidłowe,

- naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., przejawiające się tym, że Sąd pierwszej instancji w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej, nie zastosował środków określonych w ustawie mimo, że zebrany przez organ materiał dowodowy okazał się być niewystarczającym i budzącym wątpliwości, a który po jego uzupełnieniu mógłby przechylić szalę na korzyść twierdzeń skarżącego; Sąd oparł się bowiem wyłącznie na materiale dowodowym, który uznał za właściwy i błędnie nie dostrzegł potrzeby przeprowadzenia dowodów zgłoszonych przez skarżącego;

- naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 3, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 84 k.p.a., poprzez niedopuszczenie przez Sąd pierwszej instancji dowodu z opinii biegłego, podczas gdy w sprawie była potrzeba pozyskania wiadomości specjalnych; skromny materiał dowodowy wymagał bowiem przeprowadzenia tego środka dowodowego i wyjścia poza rutynowe działania organu administracji publicznej.

Komendant Wojewódzki Policji (...) w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, wskazując, iż zaskarżony wyrok odpowiada prawu.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.

W pierwszej kolejności z uwagi na sposób sformułowanych w niej zarzutów oraz późniejsze, po upływie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, rozszerzenie podstaw kasacyjnych celowe jest przypomnienie pewnych podstawowych zasad dotyczących wymogów skargi kasacyjnej.

Stosownie do art. 174 p.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na dwóch podstawach:

1)

naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz

2)

naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

W świetle art. 176 p.p.s.a. skarga kasacyjna, poza tym, że ma czynić zadość wymaganiom przepisanym dla każdego pisma procesowego, powinna zawierać przytoczenie postaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Autor skargi kasacyjnej powinien wskazać na konkretne, naruszone przez Sąd zaskarżonym wyrokiem przepisy prawa materialnego i procesowego. W odniesieniu do prawa materialnego winien wykazać, na czym polegała ich błędna wykładnia i niewłaściwe zastosowanie oraz jaka powinna być wykładnia prawidłowa i właściwe zastosowanie. Przy naruszeniu prawa procesowego należy wskazać przepisy tego prawa naruszone przez Sąd, na czym polegało uchybienie tym przepisom i dlaczego uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Dopełnienie wymogu podania podstaw skargi kasacyjnej zakreślonych w powołanej regulacji prawnej jest konieczne, gdyż wyznacza granice skargi kasacyjnej, którymi jest związany Naczelny Sąd Administracyjny. Z treści art. 183 § 1 p.p.s.a. wynika bowiem, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania, która zachodzi w przypadku ziszczenia się co najmniej jednej z przesłanek wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. Postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym wszczęte skargą kasacyjną nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie. Uzasadnione jest jednak odnoszenie się do poszczególnych zarzutów składających się na podstawy kasacyjne i wyznaczających zakres badania sprawy przez sąd drugiej instancji. Przytoczenie podstawy kasacyjnej musi być precyzyjne, gdyż Naczelny Sąd Administracyjny z uwagi na związanie granicami skargi kasacyjnej może uwzględnić tylko te przepisy, które zostały w niej wyraźnie wskazane jako naruszone. Nie jest natomiast władny badać, czy wojewódzki sąd administracyjny nie naruszył innych przepisów. Prawidłowe sformułowanie podstaw skargi kasacyjnej polega na powołaniu konkretnych przepisów prawa, którym - zdaniem skarżącego - uchybił sąd, czyli podaniu, które przepisy ustawy, oznaczone numerem artykułu, paragrafu, ustępu, akapitu, itp., zostały naruszone (por. wyrok NSA z dnia 24 czerwca 2004 r. sygn. akt OSK 421/04, LEX nr 146732). Uzasadnienie podstaw kasacyjnych powinno szczegółowo określać, do jakiego, zdaniem skarżącego, naruszenia przepisów prawa doszło i na czym to naruszenie polegało, a w przypadku zarzucania uchybień przepisom procesowym należy dodatkowo wykazać, że to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Mimo, że przepisy ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie określają warunków formalnych, jakim powinno odpowiadać uzasadnienie skargi kasacyjnej, przyjąć należy, iż ma ono za zadanie wykazanie trafności (słuszności) zarzutów postawionych w ramach podniesionej podstawy, co oznacza, że musi zawierać argumenty mające na celu "usprawiedliwienie" przytoczonej podstawy kasacyjnej (por. wyroki NSA z dnia: 5 sierpnia 2004 r. sygn. akt FSK 299/04 z glosą A. Skoczylasa OSP 2005, Nr 3, poz. 36; 9 marca 2005 r. sygn. akt GSK 1423/04 Lex nr 186863; 10 maja 2005 r. sygn. akt FSK 1657/04 Lex nr 238595; 12 października 2005 r. sygn. akt I FSK 155/05 Lex nr 173263; 23 maja 2006 r. sygn. akt II GSK 18/06 Lex nr 236385; 4 października 2006 r. sygn. akt I OSK 459/06 Lex nr 281385). Naczelny Sąd Administracyjny, będąc związany granicami skargi kasacyjnej, nie może bowiem samodzielnie konkretyzować zarzutów ani uściślać ich bądź w inny sposób korygować. Działanie takie byłoby nieuprawnione, a nawet mogłoby być niezgodne z intencją i interesem strony skarżącej. Podkreślić należy, iż przy sporządzaniu skargi kasacyjnej wprowadzono tzw. przymus adwokacki i radcowski (art. 175 § 1 p.p.s.a.), aby nadać temu środkowi odwoławczemu charakter pisma o wysokim stopniu sformalizowania, gdy chodzi o wymagania dotyczące podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie jako istotnych elementów konstrukcji skargi kasacyjnej.

Ponadto zauważyć należy, iż z art. 183 § 1 zdanie drugie p.p.s.a. wynika, że strony mogą przytaczać nowe uzasadnienie podstaw kasacyjnych. Uprawnienie to nie oznacza jednak prawa do uzupełnienia podstaw kasacyjnych, przez powołanie nowych przepisów (por. wyroki NSA: z dnia 7 czerwca 2004 r. sygn. akt FSK 131/04, ONSAiWSA 2004, Nr 1, poz. 14; z dnia 30 sierpnia 2004 r. sygn. akt GSK 816/04, niepubl., z dnia 12 października 2004 r. sygn. akt FSK 554/04, publ. Monitor Podatkowy z 2005 r., nr 1, s. 37, z dnia 26 lipca 2011 r. sygn. akt I FSK 910/10 LEX nr 1082306, z dnia 22 lutego 2012 r. sygn. akt IFSK 515/11 LEX nr 1136262). Dotyczy ono jedynie przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych już sformułowanych w skardze kasacyjnej, a nie przytoczenia nowych podstaw kasacyjnych wraz z ich uzasadnieniem (por. B. Gruszczyński w: B. Dauter, B. Gruszczyński, A, Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2009, s. 534. oraz J. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2006, s. 403 i powołane tam orzecznictwo). Niedopuszczalne jest zatem wskazywanie nowych podstaw kasacyjnych wraz z uzasadnieniem po terminie określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a., przewidzianym dla wniesienia skargi kasacyjnej, a więc po upływie trzydziestu dni od dnia doręczenia stronie odpisu wyroku z uzasadnieniem.

Przechodząc od rozważań ogólnych na grunt rozpoznawanej sprawy zauważyć należy, iż z akt wynika, że odpis wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 30 stycznia 2013 r. sygn. akt II SA/Bd 757/12 wraz z uzasadnieniem został doręczony pełnomocnikowi skarżącego w dniu 25 lutego 2013 r. (k. 95), skarga kasacyjna od tego wyroku została wniesiona przez pełnomocnika skarżącego w dniu 25 marca 2013 r. (k. 108), natomiast wniesienie przez pełnomocnika skarżącego pisma nazwanego "uzupełnienie skargi kasacyjnej" nastąpiło w dniu 2 kwietnia 2013 r. (data stempla pocztowego - k. 120), a więc po upływie terminu z art. 177 § 1 p.p.s.a., który minął w dniu 27 marca 2013 r. Nie mogło ono zatem odnieść zamierzonego skutku.

Zauważyć należy, iż wprawdzie jego autor podobnie jak w skardze kasacyjnej jako naruszone wskazał art. 33 i art. 114 ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji oraz ogólnie bez sprecyzowania przepisy rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 18 października 2001 r. w sprawie rozkładu czasu służby policjantów, to jednak odmiennie niż w skardze kasacyjnej określił formę ich naruszenia. W skardze kasacyjnej podał, że polegało ono "na wadliwym przyjęciu przez Sąd pierwszej instancji a meriti, że przepisy te są wystarczającą podstawą do tego, aby odmówić skarżącemu przeprowadzenia wnioskowanych przez niego dowodów ze świadków oraz biegłego w ramach art. 78 § 1 k.p.a., na okoliczności podane w piśmie z dnia 26 stycznia 2013 r.", zaś w powołanym uzupełnieniu skargi kasacyjnej wskazał, że polegało ono na ich błędnym zastosowaniu, w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie uznaniu "iż z ustalonego stanu faktycznego wynika, że skarżącemu nie należał się ekwiwalent pieniężny po zwolnieniu z pracy (ze służby) za lata 2006 i 2007, gdzie nie jest to poprawnie ustalone w materiale dowodowym sprawy". Jak wyżej wyjaśniono, art. 183 § 1 zdanie drugie p.p.s.a. nie uprawnia do późniejszego, po upływie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, określania, czy też precyzowania jej podstaw.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w niniejszej sprawie rozważeniu nie mogły podlegać także podane w "uzupełnieniu skargi kasacyjnej" zarzuty naruszenia art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 8 i art. 10 k.p.a., art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., art. 3, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 84 k.p.a., gdyż zarówno w petitum skargi kasacyjnej, jak i w jej uzasadnieniu, nie zostały one uprzednio wskazane.

Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego zamierzonego skutku z uwagi m.in. na wadliwe sformułowanie nie mogły odnieść także podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia art. 33 i art. 114 ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji oraz rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 18 października 2001 r. w sprawie rozkładu czasu służby policjantów. Po pierwsze, autor skargi kasacyjnej wskazując jako naruszone przepisy powołanego rozporządzenia, konkretnie nie podał, które z nich w jego ocenie oraz w jakiej formie zostały w tej sprawie naruszone. Po drugie, określając jako naruszony art. 33 ustawy o Policji nie sprecyzował, która z jego jednostek redakcyjnych została naruszona. Przepis ten składa się bowiem z sześciu ustępów. Wprawdzie prawidłowo podany w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 114 ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji odnosi się do art. 33 ust. 3 tej ustawy, to jednak, jak na wstępie wyjaśniono, Naczelny Sąd Administracyjny nie jest uprawniony do konkretyzowania, uściślania, czy też korygowania zarzutów skarżącego. Po trzecie, powołując określone przepisy prawa materialnego, w tym art. 114 ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji, w żaden sposób nie uzasadnił na czym polegała ich błędna wykładnia i niewłaściwe zastosowanie oraz jaka powinna być wykładnia prawidłowa i właściwe zastosowanie. Jednocześnie autor skargi kasacyjnej uzasadniając zarzut naruszenia wymienionych przepisów prawa materialnego stwierdził, że ich błędna wykładnia nastąpiła wskutek naruszenia przepisów o postępowaniu dowodowym przed organami administracji (dot.: procedowania z k.p.a.), w sprawie naruszono art. 78 § 1 k.p.a. oraz zasady zawarte w art. 7 i art. 10 k.p.a.

Analiza uzasadnienia skargi kasacyjnej prowadzi do wniosku, że w istocie skarżący kwestionuje ocenę postępowania przeprowadzonego przez organy administracji publicznej w niniejszej sprawie i niedostrzeżenie przez Sąd pierwszej instancji naruszeń powołanych wyżej przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Zarzuty te dotyczą jednak naruszenia norm adresowanych i stosowanych przez organy administracji publicznej. Uszło uwadze autora skargi kasacyjnej, że stosownie do treści art. 173 p.p.s.a., skarga kasacyjna przysługuje od orzeczeń sądów administracyjnych pierwszej instancji, a nie od decyzji organów administracji publicznej prowadzących postępowanie. Zarzut skargi kasacyjnej powinien zatem dotyczyć norm stosowanych przez sąd administracyjny pierwszej instancji w toku sądowej kontroli administracji, a nie jurysdykcyjnego postępowania zakończonego wydaniem objętej skargą decyzji. Sądy administracyjne nie stosują bowiem przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, lecz rozpoznając skargi na decyzje kontrolują, czy w postępowaniu administracyjnym nie doszło do naruszenia przepisów tego Kodeksu w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Czynią to jednak w oparciu o przepisy ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Z uwagi na zawarte w art. 176 oraz art. 183 § 1 p.p.s.a. wymogi skargi kasacyjnej, dla skuteczności zarzutu naruszenia przepisu określającego sposób rozstrzygnięcia sprawy sądowoadministracyjnej przez sąd pierwszej instancji, stanowiącego podstawę zarzutu skargi kasacyjnej, konieczne jest powiązanie zarzutu naruszenia stosowanego przez sąd przepisu ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ze wskazanymi przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego, które były stosowane przez organ administracji publicznej, a sąd administracyjny nie dostrzegł ich naruszenia.

Ponadto wyjaśnić należy, iż Naczelny Sąd Administracyjny może przeprowadzić kontrolę merytoryczną zarzutu jedynie w przypadku, gdy treść uzasadnienia skargi kasacyjnej pozwala na jednoznaczne określenie, jaką postać naruszenia prawa wnoszący skargę kasacyjną chciał powołać w zarzutach skargi kasacyjnej. Wadliwość zarzutu jest bowiem możliwa do usunięcia w drodze rozumowania poprzez analizę argumentacji zawartej w uzasadnieniu środka odwoławczego, co nie narusza ani autonomii strony postępowania kasacyjnego do stanowienia o formie i treści zarzutów podnoszonych w postępowaniu kasacyjnym, ani związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej na mocy art. 183 § 1 p.p.s.a. Tym samym realizowany jest obowiązek, nałożony na Naczelny Sąd Administracyjny, a zawarty w art. 174 pkt 1 i 2 oraz art. 183 § 1 p.p.s.a., w myśl którego w procesie kontroli kasacyjnej należy odnieść się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach kasacyjnych (por. uchwała Pełnego Składu NSA z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09 - publik.: http://orzeczenia.nsa.gov.pl).

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w rozpoznawanej sprawie argumenty dotyczące zarzutu naruszenia art. 7 i art. 10 k.p.a. mają charakter ogólny i nie zawierają wykazania, że uchybienie tym przepisom mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sprawia to, że ich kontrola przez Sąd drugiej instancji nie jest możliwa.

Z kolei zarzut naruszenia art. 78 § 1 k.p.a. stanowi polemikę ze stanowiskiem Sądu pierwszej instancji, który podzielił zasadność stwierdzenia organu administracji publicznej, że poczynione w toku prowadzonego postępowania administracyjnego ustalenia mogły stanowić podstawę dla ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy. Okoliczności, które miały być przedmiotem postępowania dowodowego ustalane w oparciu o zgłoszone przez skarżącego wnioski dowodowe nie miały związku ze sprawą wypłaty ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany przez niego czas wolny od służby udzielany na podstawie art. 33 ust. 3 ustawy o Policji i nie miały istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Zauważyć należy, iż stosownie do art. 114 ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji policjant zwalniany ze służby otrzymuje, z zastrzeżeniem ust. 2-4 m.in. ekwiwalent pieniężny za niewykorzystany czas wolny od służby udzielany na podstawie art. 33 ust. 3 tej ustawy. W celu obliczenia tego ekwiwalentu pieniężnego konieczne jest ustalenie trzech elementów: ilości godzin służby przekraczających normę (do ustalenia czego konieczna jest wiedza o ilości wszystkich godzin służby policjanta i obowiązującej go normie czasu służby), ilości godzin czasu wolnego udzielonych mu na podstawie art. 33 ust. 3 w zamian czasu służby przekraczającego normę oraz ilości godzin służby za które ewentualnie przyznano mu rekompensatę pieniężną, o której mowa w art. 13 ust. 4a pkt 1 cyt. ustawy. Wbrew zatem stanowisku autora skargi kasacyjnej, na podstawie zawnioskowanych przez skarżącego przed organem dowodów z zeznań świadków nie można było zatem szczegółowo ustalić ilości ewentualnie wypracowanych przez niego godzin ponadnormatywnych, za które przysługiwałby mu ekwiwalent pieniężny.

Ponadto wskazać należy, iż z uwagi na przedmiot sprawy, nie zachodziła również potrzeba uzyskania wiadomości specjalnych, a więc powoływania biegłego. Uprawnienie strony, o którym mowa w art. 78 § 1 k.p.a., podlega ograniczeniom, które pod względem celowości i konieczności zapewnienia szybkości postępowania organ powinien każdorazowo rozważyć, zwłaszcza w sytuacji, gdy nie ma dostatecznych argumentów przemawiających za zakwestionowaniem dotychczasowych ustaleń.

Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. skargę kasacyjną oddalił.

O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. oraz § 14 ust. 2 pkt 2 lit. b rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 490), z uwzględnieniem stanowiska Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażonego w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 19 listopada 2012 r. sygn. akt II FPS 4/12.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.