Orzeczenia sądów
Opublikowano: OSNKW 1974/3/43

Wyrok
Sądu Najwyższego
z dnia 9 sierpnia 1973 r.
I KR 178/73

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: sędzia R. Staszkiewicz. Sędziowie: S. Mirski (sprawozdawca), L. Jax, Z. Neumann, W. Żebrowski.

Prokurator Prokuratury Generalnej: dr F. Prusak.

Sentencja

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 9 sierpnia 1973 r. sprawy 1) Jacka Pawła K., oskarżonego z art. 148 § 1 k.k., oraz 2) Piotra Witolda K., oskarżonego z art. 164 § 1 k.k., z powodu rewizji wniesionej przez prokuratora i obrońcę oskarżonego Piotra Witolda K. od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. st. Warszawy w Warszawie z dnia 12 września 1972 r.

zmienił zaskarżony wyrok w orzeczeniu o karze w ten sposób, że wymierzył za czyn przypisany:

a) oskarżonemu Jackowi Pawłowi K. na podstawie art. 148 § 1 i art. 40 § 1 pkt 1 k.k. karę śmierci i pozbawienia praw publicznych na zawsze,

b) oskarżonemu Piotrowi Witoldowi K. na podstawie art. 18 § 2 k.k. w związku z art. 148 § 1 i art. 40 § 2 k.k. karę 15 lat pozbawienia wolności z zaliczeniem na poczet tej kary okresu tymczasowego aresztowania od dnia 18 października 1971 r. i pozbawienia praw publicznych na okres 5 lat (...).

Uzasadnienie faktyczne

W stan oskarżenia zostali postawieni:

a) Jacek Paweł K. o to, że w dniu 18 października 1971 r. w W., działając w zamiarze pozbawienia życia matki swojej Hanny K., uderzył ją trzykrotnie nożem, zadając dwie rany kłute klatki piersiowej po stronie lewej i prawej, połączone z przecięciem drugiego żebra i nacięciem brzegu mostka z uszkodzeniem płuca lewego oraz uszkodzeniem worka osierdziowego i ściany tętnicy płucnej prawej, jak również ranę ciętą lewego ramienia, połączoną z uszkodzeniem naczyń krwionośnych i nerwów, w następstwie czego nastąpiła śmierć, tj. o czyn określony w art. 148 § 1 k.k.;

b) Piotr Witold K. o to, że w tym samym czasie i miejscu, wiedząc o grożącym swojej matce Hannie K. bezpośrednim niebezpieczeństwie na skutek zamierzonego pozbawienia jej życia przez brata Jacka Pawła K., nie podjął żadnego działania w celu udaremnienia tego czynu, jak również nie udzielił jej pomocy po zadaniu ciosów nożem przez Jacka Pawła K., tj. o czyn określony w art. 164 § 1 k.k.

Sąd Wojewódzki dla m. st. Warszawy w Warszawie wyrokiem z dnia 12 września 1972 r. uznał:

a) oskarżonego Jacka Pawła K. za winnego dokonania zarzucanego mu czynu, i za to na podstawie art. 148 § 1 i art. 40 § 1 pkt 1 k.k. skazał na 25 lat pozbawienia wolności i pozbawienie praw publicznych na okres 10 lat;

b) oskarżonego Piotra Witolda K. za winnego tego, że w dniu 18 października 1971 r. w W. udzielił bratu swemu Jackowi Pawłowi K. pomocy do dokonania wspomnianego przestępstwa w ten sposób, że co najmniej godząc się na dokonanie przez niego zabójstwa matki Hanny K. ułatwił mu popełnienie tego czynu przez przyjęcie wręczonego mu zaostrzonego noża, czemu towarzyszyło polecenie przybycia na zawołanie na miejsce przestępstwa, manifestując tym solidaryzowanie się z zamiarem sprawcy i stwarzając mu w ten sposób zaplecze do przestępnego działania, a następnie po przywołaniu go przybył z wyżej wymienionym nożem na miejsce dokonania przez oskarżonego Jacka Pawła K. zbrodni opisanej w pkt 1 oskarżenia, tj. dokonania przestępstwa przewidzianego w art. 18 § 2 k.k. w związku z art. 148 § 1 k.k., i za to na podstawie powołanych przepisów skazał na 10 lat pozbawienia wolności.

Na poczet orzeczonych kar pozbawienia wolności zaliczono obu oskarżonym okresy tymczasowego aresztowania od dnia 18 października 1971 r.

Od wyroku tego wnieśli rewizje prokurator oraz obrońca oskarżonego Piotra Witolda K.

Rewizja prokuratora, wnosząc o zmianę wyroku w części dotyczącej orzeczenia o karze przez wymierzenie oskarżonemu Jackowi Pawłowi K. kary śmierci i pozbawienia praw publicznych na zawsze, a oskarżonemu Piotrowi Witoldowi K. 15 lat pozbawienia wolności, zarzuca wyrokowi: rażącą niewspółmierność orzeczonych kar, wynikającą z niedostatecznego uwzględnienia: a) co do oskarżonego Jacka Pawła K. głębokiej demoralizacji, pasożytniczego trybu życia, uprzedniej karalności za przestępstwo umyślne przeciwko zdrowiu oraz bezwzględnego i okrutnego sposobu działania, które to okoliczności wyłączają możliwość osiągnięcia społeczno-wychowawczych celów kary;

b) co do oskarżonego Piotra Witolda K. wysokiego stopnia zdemoralizowania, jego pasożytniczego trybu życia oraz całkowitego braku skruchy.

Rewizja obrońcy oskarżonego Piotra Witolda K. sprowadza się w swej treści do zarzutów obrazy:

- przepisów prawa materialnego wskutek błędnego zakwalifikowania czynu oskarżonego z art. 18 § 2 k.k. w związku z art. 148 § 1 k.k. zamiast z art. 164 § 1 k.k.;

- art. 372 § 1 pkt 1 k.p.k. polegającej na nieustosunkowaniu się sądu pierwszej instancji do treści rozmowy między oskarżonymi, poprzedzającej zdarzenie przestępne.

W konkluzji rewizja wnosi o zmianę zaskarżonego wyroku przez uznanie oskarżonego za winnego popełnienia przestępstwa określonego w art. 164 § 1 k.k. i wymierzenie mu odpowiedniej kary.

Uzasadnienie prawne

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Ze względu na dalej idącą rewizję obrońcy oskarżonego Piotra Witolda K. zachodzi potrzeba ustosunkowania się w pierwszej kolejności do tej rewizji.

Rewizja ta nie jest zasadna.

Zasadniczym problemem, który wymaga rozważenia, jest kwestia, czy w czynie tego oskarżonego zawarte są znamiona przestępstwa określonego w art. 18 § 2 k.k. w związku z art. 148 § 1 k.k., czy też znamiona przestępstwa określonego w art. 164 § 1 k.k. Rozstrzygnięcie tego problemu wiąże się z konstrukcją prawnokarną pomocnictwa. Z przepisu art. 18 § 2 k.k. wynika, że odpowiada za pomocnictwo ten, kto chcąc, aby inna osoba dokonała czynu zabronionego, albo godząc się na to, dostarcza jej środków, udziela rady lub informacji lub też w inny podobny sposób ułatwia popełnienie tego czynu. Na tle powołanego przepisu art. 18 § 2 k.k. istnieje podstawa do przyjęcia tzw. pomocnictwa psychicznego, która to konstrukcja jest aprobowana zarówno w doktrynie prawa karnego, jak i w judykaturze Sądu Najwyższego. Przez pomocnictwo psychiczne rozumie się najczęściej pomoc udzieloną przede wszystkim słownie w odróżnieniu od pomocnictwa udzielonego czynem. Pomoc ta jednak polega nie tylko na udzieleniu rad i wskazówek mających uławić popełnienie przestępstwa, ale także na takim zachowaniu się, które w sposób szczególnie sugestywny manifestuje solidaryzowanie się całkowicie z zamiarem bezpośrednim sprawcy i może w pewnych wypadkach stworzyć atmosferę, w jakiej zamiar bezpośredniego sprawcy kształtuje się, dojrzewa i utwierdza, umacnia sprawcę w powziętym już postanowieniu popełnienia przestępstwa.

Prawidłowe ustalenia sądu dają podstawę do przyjęcia, że oskarżony Piotr Witold K. dopuścił się pomocnictwa do zabójstwa dokonanego przez Jacka Pawła K. Podzielając trafność wywodów sądu zawartych w motywach zaskarżonego wyroku , należy podkreślić, że oskarżony Piotr Witold K. podjął nóż dostarczony przez Jacka Pawła K. i zgodnie z jego poleceniem na zawołanie przybiegł na miejsce zabójstwa, a późniejsze jego zachowanie (w którym przejawia się chęć ratowania brata przed konsekwencjami czynu) jest przejawem solidaryzowania się z bratem. Sąd trafnie w tym względzie przyjął, że oskarżony Piotr Witold K. był psychicznie nastawiony na udzielenie pomocy bratu w zabójstwie matki.

Nie bez znaczenia również dla oceny prawnej czynu oskarżonego jest fakt, że mimo wypowiedzi, "iż chyba matka na to nie zasługuje", zachowaniem swym utwierdził w przekonaniu swego brata, że ma zapewnioną z jego strony pomoc, gdyż w przeciwnym wypadku ten nie przystąpiłby do zrealizowania zamiaru zabójstwa.

Słuszne jest także stanowisko Sądu Wojewódzkiego, że nie ma wystarczających dowodów do przyjęcia (in dubio pro reo), iż nóż został użyty również przez oskarżonego Piotra Witolda K., chociaż hipotetycznie istnieje możliwość traktowania czynu jego jako na pograniczu współsprawstwa.

Rewizja obrońcy oskarżonego Piotra Witolda K. niesłusznie podnosi, że sąd pierwszej instancji wyszedł poza granice aktu oskarżenia, skoro skazał tego oskarżonego nie na podstawie art. 164 § 1 k.k., lecz na podstawie przepisu art. 18 § 2 k.k. w związku z art. 148 § 1 k.k. W tej materii podnieść należy - co jest bezsporne w świetle ustalonej judykatury (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 października 1955 r. - IV KRN 555/55, OSN 1956, z. III, poz. 48) - że sąd nie jest związany oceną prawną czynu dokonaną przez oskarżyciela i władny jest dać swój własny opis czynu i jego prawną ocenę, opartą na wynikach przewodu sądowego, przy czym sąd związany jest jedynie ramami faktycznymi czynu jako zdarzenia historycznego.

W świetle powyższego uznać trzeba przytoczony zarzut rewizji za chybiony.

Nie są trafne wywody rewizji, że Sąd Wojewódzki nie rozważył wszystkich ujawnionych w toku procesu okoliczności, mających istotne znaczenie dla ustalenia winy oskarżonego, a w szczególności treści rozmowy między oskarżonymi, jaką odbyli przed zabójstwem, zachowania się oskarżonego w chwili, gdy na krzyk matki oraz wołanie brata wszedł z nożem w ręku do pokoju po dokonaniu przez niego zabójstwa, i opuszczenia miejsca zbrodni, gdyż przeczy temu szczegółowe uzasadnienie wyroku tegoż Sądu, które w pełni odpowiada wymaganiom, jakie zawiera art. 372 § 1 i 2 k.p.k., i komunikatywnie oraz logicznie przedstawia proces analizy dowodów oraz genezę stanowiska, jakiemu dają wyraz motywy zaskarżonego wyroku.

Trafne są zarzuty rewizji prokuratora.

Podzielając argumentację rewizji prokuratora domagającej się podwyższenia orzeczonych kar w stosunku do obu oskarżonych, należy podnieść, że obaj oskarżeni prowadzili pasożytniczy tryb życia, nadużywali alkoholu i mają negatywne opinie. W zakresie wymiaru kary nie może pozostać bez należytego uwzlędnienia okoliczność, że oskarżeni dopuścili się szczególnego zabójstwa, a mianowicie - matkobójstwa. Sąd trafnie w motywach wyroku przyjął, że waga przestępstwa wymaga surowego napiętnowania, a znajduje to wsparcie również w potrzebach prewencji ogólnej i z punktu widzenia etyczno-moralnego odczucia społeczeństwa. Mimo prawidłowych determinantów wymiaru kary nie wyprowadzono trafnych wniosków co do orzeczenia o karze. W szczególności uprzednia karalność i daleko posunięta demoralizacja oskarżonego Jacka Pawła K. świadczą o tym, że mimo młodocianego wieku i pewnych cech psychopatycznych nie ma podstaw do pozytywnej prognozy, a zwłaszcza do przyjęcia, iż kara długoterminowego pozbawienia wolności spełni swe zadania wychowawcze i zapobiegawcze. Okoliczności charakteryzujące osobowość oskarżonego oraz sposób dokonania zbrodni wymagają zastosowania jedynej słusznej kary eliminacyjnej - kary śmierci.

W stosunku zaś do oskarżonego Piotra Witolda K. okoliczności charakteryzujące jego osobowość i zachowanie przed dokonaniem przestępstwa oraz po jego dokonaniu wskazują, że orzeczona kara 10 lat pozbawienia wolności jest rażąco łagodna.

Stopień zdemoralizowania tego oskarżonego i brak skruchy w powiązaniu z okolicznościami, które miał na uwadze sąd pierwszej instancji uwzględniając działanie oskarżonego z zemsty oraz cele zapobiegawczo-wychowawcze kary, sprawiają, że tylko za współmierną można uznać karę 15 lat pozbawienia wolności oraz dodatkową karę pozbawienia praw publicznych na okres 5 lat, i z tych też przyczyn skorygowano w tym zakresie zaskarżony wyrok (...).