Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1772573

Wyrok
Naczelnego Sądu Administracyjnego
z dnia 26 czerwca 2015 r.
I FSK 1036/14

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Niezgódka-Medek.

Sędziowie NSA: Maria Dożynkiewicz, Janusz Zubrzycki (sprawozdawca).

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 26 czerwca 2015 r. na rozprawie w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej T. W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 5 marca 2014 r. sygn. akt I SA/Op 764/13 w sprawie ze skargi T. W. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w O. z dnia 23 września 2013 r. nr (...) w przedmiocie podatku od towarów i usług za sierpień 2007 r.

1)

oddala skargę kasacyjną,

2)

zasądza od T. W. na rzecz Dyrektora Izby Skarbowej w O.kwotę 1800 (słownie: jeden tysiąc osiemset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie faktyczne

1. Wyrok Sądu pierwszej instancji i przedstawiony przez ten Sąd tok postępowania przed organami podatkowymi.

1.1. Wyrokiem z dnia 5 marca 2014 r. w sprawie sygn. akt I SA/Op 764/13 ze skargi T.W. (dalej: "Skarżący") na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w O. z dnia 23 września 2013 r. w przedmiocie określenia zobowiązania w podatku od towarów i usług za sierpień 2007 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu oddalił skargę.

1.2. Przedstawiając stan faktyczny sprawy Sąd pierwszej instancji podał, że zaskarżoną decyzją Dyrektor Izby Skarbowej utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w R. z dnia 13 listopada 2012 r. określającą Skarżącemu w podatku od towarów i usług za sierpień 2007 r. zobowiązanie podatkowe w wysokości 29.987 zł.

Jak ustalono, w 2007 r. podatnik prowadził działalność gospodarczą pod nazwą Firma (...)"W." T. W. w L., której przedmiotem w 2007 r. była przede wszystkim sprzedaż detaliczna i hurtowa materiałów budowlanych i wyrobów metalowych (m.in. wyrobów z drutu, konstrukcji metalowych, złączy, stali, śrub, łańcuchów i sprężyn) oraz produkcja wyrobów betonowych. W złożonej deklaracji za sierpień 2007 r. podatnik wykazał podatek należny w kwocie 51.256 zł oraz podatek naliczony w kwocie 48.644 zł, deklarując zobowiązanie podatkowe w kwocie 2.612 zł.

Przeprowadzone wobec podatnika, na wniosek Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie postępowanie kontrolne w zakresie kontroli rzetelności deklarowanych podstaw opodatkowania oraz prawidłowości obliczania i wpłacania podatku od towarów i usług za 2007 r. wykazało, że podatnik zaniżył za sierpień 2007 r. zobowiązanie podatkowe wskutek nieuprawnionego uwzględnienia w rozliczeniu za ten miesiąc podatku naliczonego, wynikającego z faktur VAT wystawionych przez:

* K. Sp. z o.o., ul. S. (...), K. - faktura z dnia 13 sierpnia 2007 r. (wartość netto 20.900 zł, VAT 4.598 zł, wartość brutto 25.498 zł) oraz z dnia 6 sierpnia 2007 r. (wartość netto 29.040 zł, VAT 6.388,80 zł, wartość brutto 35.428,80 zł). Obie faktury opatrzono pieczątką firmową i podpisem "G.",

* A. Sp. z o.o., ul. L., K. - faktura z dnia 7 sierpnia 2007 r. (wartość netto 27.840, VAT 6.124,80 zł, wartość brutto 33.964,60 zł), którą opatrzono pieczątką firmową i podpisem "Z."

* G. Sp. z o.o., ul. T., L. - faktura z dnia 3 sierpnia 2007 r. (wartość netto 11.000, VAT 2.420 zł, wartość brutto 13.420 zł) i faktura z dnia 14.08.2007 (wartość netto 9.900, VAT 2.178 zł, wartość brutto 12.078 zł). Na fakturach widnieje pieczątką firmową i podpis "Z.".

* P. (...) Sp. z o.o., ul. P., K. - faktura z dnia 27 sierpnia 2007 r. (wartość netto 10.550, VAT 2.321 zł, wartość brutto 12.871 zł), na której widnieje pieczęć spółki oraz podpis "G. G."

* N. Sp. z o.o., ul. Z., I., - faktura z 27 lipca 2007 r. (wartość netto 8.170 zł, podatek VAT 1.797,40 zł, wartość brutto 9.967,40 zł) oraz faktura z dnia 23 sierpnia 2007 r. (wartość netto 7.030 zł, VAT 1.546,60 zł, wartość brutto 8.576,60 zł). Obie faktury opatrzone były pieczątką firmową i podpisem "P.".

Przyczyną zakwestionowania prawa Spółki do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony wynikający z ww. faktur było ustalenie, że nie dokumentowały one rzeczywistych transakcji. Z ustaleń organu wynikało, że widniejące na zakwestionowanych fakturach spółki jako dostawcy były powiązane ze sobą podmiotowo lub osobowo poprzez R. A., któremu Prokuratura Apelacyjna w Rzeszowie, w wyniku prowadzonego śledztwa o sygn. Ap. V Ds. 1/10 (z którego materiały włączono do akt sprawy postanowieniem z dnia 13 września 2012 r.), postawiła zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, zajmującą się wykorzystywaniem fikcyjnych faktur VAT. Organ powołał się przy tym na treść zeznań złożonych w toku śledztwa przez R. A., który przyznał, że wystawione przez niego faktury na rzecz firmy "W." nie obrazowały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, gdyż nie szedł za nimi żaden towar. Brak faktycznych dostaw towarów potwierdził także J. W., ojciec Skarżącego, który w badanym okresie zarządzał w imieniu syna firmą "W.", czego dowodzi treść protokołu z przesłuchania podejrzanego w dniu 16 stycznia 2012 r. wskazująca, że kwestionowane faktury miały służyć legalizacji skupowanego towaru pochodzącego ze źródeł niewiadomego pochodzenia. Organ podkreślił również, że przesłuchani w charakterze świadków pracownicy firmy "W." nie mieli wiedzy na temat współpracy z wymienionymi dostawcami. Według jego oceny wskazane spółki - jako dostawcy nie prowadziły rzeczywistej działalności gospodarczej, nie funkcjonowały w miejscach wskazanych jako ich siedziby, nie składały również deklaracji podatkowych do właściwych urzędów. Nadto z zeznań osób pełniących w tych spółkach funkcje zarządcze wynikało, że nie posiadały one wiedzy na temat firm przez nich prowadzonych, a rolę zarządzającą pełnił de facto R. A.

Stwierdzone nieprawidłowości spowodowały, że w protokole badania ksiąg organ I instancji stwierdził nierzetelność ewidencji prowadzonej w 2007 r., w tym w sierpniu 2007 r., na potrzeby podatku VAT (rejestry zakupu) i na podstawie art. 193 § 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1998 r. - Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2012 r. poz. 749 z późn. zm. dalej: "O.p.") nie uznał jej za dowód w postępowaniu podatkowym, odstępując jednakże od oszacowania podstawy opodatkowania zgodnie z art. 23 § 2 O.p. wobec uznania, że dane wynikające z ewidencji, po wyeliminowaniu nierzetelnych zapisów, pozwalają na określenie podstawy opodatkowania podatkiem od towarów i usług za poszczególne okresy rozliczeniowe 2007 r., w tym za sierpień 2007 r.

W konsekwencji Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej decyzją z dnia 13 listopada 2012 r., wydaną z powołaniem się na przepisy art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. z 2004 r. Nr 54, poz. 535 z późn. zm., dalej: "u.p.t.u.") określił Skarżącemu w podatku od towarów i usług za sierpień 2007 r. zobowiązanie podatkowe w wysokości 29.987 zł.

1.3. W odwołaniu pełnomocnik Skarżącego wniósł o uchylenie powyższej decyzji w całości i umorzenie postępowania w sprawie, względnie o uchylenie decyzji i skierowanie jej do ponownego rozpatrzenia. Zarzucił naruszenie norm prawa materialnego i procesowego, tj.: art. 86 ust. 1 i art. 88 ust. 3a pkt 1 lit. a i b), pkt 4 lit. a) u.p.t.u poprzez jego błędną interpretację, skutkującą odmową prawa do odliczenia podatku naliczonego w sytuacji, w której doszło do faktycznej dostawy towarów i świadczenia usług oraz art. 120, art. 121 § 1 i art. 122, art. 180 § 1, art. 187 § 1, art. 191 oraz art. 194 § 1 i 3 O.p. w związku z art. 31 ust. 1 ustawy z dnia 28 września 1991 r. o kontroli skarbowej (tekst jedn.: Dz. U. z 2011 r. Nr 41, poz. 214 z późn. zm., dalej: "u.k.s.") poprzez nieuwzględnienie zasady in dubio pro tributario, zasady prowadzenia postępowania w sposób nienaruszający zaufania podatnika do organów podatkowych, niepodjęcie wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy w postępowaniu podatkowym.

1.4. Wskazaną na wstępie decyzją z dnia 23 września 2013 r. Dyrektor Izby Skarbowej utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.

Organ odwoławczy w pierwszej kolejności rozważył kwestię przedawnienia zobowiązania z uwagi na upływ terminów przewidzianych w art. 70 O.p. do należności podatkowych za 2007 r. Organ podniósł, że w aktach sprawy znajduje się postanowienie Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie z 6 listopada 2012 r. nr AP V Ds. 1/10 o przedstawieniu Skarżącemu zarzutów dotyczących nieprawidłowości w rozliczaniu podatku od towarów i usług w składanych za 2007 r. deklaracjach VAT-7 i narażenie Skarbu Państwa na nienależny zwrot podatku naliczonego za okres 2007 r. Treść tego postanowienia ogłoszono 30 listopada 2012 r., w tym też dniu sporządzono protokół z przesłuchania podejrzanego. Ponadto Dyrektor UKS w Rzeszowie pismem z dnia 11 grudnia 2012 r., poinformował kontrolowanego, iż bieg terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego z tytułu podatku od towarów i usług za 2007 r. uległ zawieszeniu z dniem 6 listopada 2012 r. na skutek zaistnienia przesłanki, o której mowa w art. 70 § 6 pkt 1 O.p. W świetle powyższego, uwzględniając wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 lipca 2012 r. sygn. akt P 30/11 organ uznał, że w sprawie nie doszło do przedawnienia zobowiązania podatkowego za sierpień 2007 r.

W zakresie zagadnień merytorycznych organ odwoławczy uznał, że faktury otrzymane w kontrolowanym miesiącu przez Skarżącego od jego kontrahentów, tj.: 1). K. Sp. z o.o., 2). A. Sp. z o.o. 3) G. Sp. z o.o. 4) P. Sp. z o.o. 5) N. Sp. z o.o. nie odzwierciedlają rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, brak jest wystarczających dowodów na to, by wystawcy tych faktur mogli dokonać dostaw towarów udokumentowanych tymi fakturami.

W zakresie współpracy ze spółką K., ul. S., K., wskazał, że z dopuszczonych jako dowód materiałów zgromadzonych w ramach innych postępowań kontrolnych (wobec N. sp. z o.o. i D. Sp. z o.o). wynikało, że spółka ta nie prowadziła działalności pod wskazanym adresem. Korespondencja była zwracana z adnotacją "adresat nieznany", "adresat wyprowadził się". Okoliczność ta znalazła potwierdzenie w informacji z dnia 31 lipca 2009 r. uzyskanej z Urzędu Kontroli Skarbowej w P., zgodnie z którą wielokrotne próby kontaktu z tą Spółką, podejmowane przez Urząd Skarbowy w K., były bezskuteczne. Spółka w dniu 6 stycznia 2006 r. poinformowała US o zmianie siedziby, wskazując adres: K., ul. B. (zmiany adresu nie zgłosiła w KRS, gdzie nadal figuruje pod adresem w K., ul. S..), jednakże znajdujące się w aktach sprawy dowody wskazują, że firmy pod wskazanym w K. adresem nie odnaleziono. Także korespondencja prowadzona z US w K. wykazała, że spółka nie dokonała rejestracji w US w K. jak też nie odnaleziono jej pod adresem wskazanym w K.

Organ ustalił, że w badanym okresie Spółkę K.Ł reprezentował G.G. - prezes zarządu, zaś udziałowcami byli R. A. i G. G. W toku prowadzonego postępowania, na okoliczność działalności spółki przesłuchano te osoby. Jednak R. A. przesłuchany w charakterze świadka odmówił składania zeznań, powołując się na śledztwo prowadzone wobec niego przez Prokuraturę Apelacyjną w Rzeszowie. Natomiast z przeprowadzonego w dniu 26 kwietnia 2012 r. przesłuchania świadka G. G. wynikało, że firma K. Sp. z o.o. jest mu znana. Nie zna jednak firmy W., Skarżący został mu przedstawiony przez R. A., nie pamięta jednak, w jakich okolicznościach. Nigdy nie był w miejscowości L., nigdy o niej nie słyszał, nie wie też, gdzie się znajduje. Z tego co pamięta był wpisany do rejestru tej spółki, przy czym nie wiedział, czy był w zarządzie i czy miał udziały. Wyjaśnił ponadto, że faktycznie żadnych funkcji tam nie pełnił. Zeznał, że R. A. proponował mu różne wpisy do rejestrów na chwilę, lecz miało to być bez żadnych konsekwencji i obowiązków. "Po prostu dostawałem od niego polecenia". Po okazaniu świadkowi faktur wystawionych przez spółkę K., świadek oświadczył, że podpisy złożone na tych fakturach nie zostały złożone przez niego.

Dalej organ wskazał, że w celu ustalenia okoliczności współpracy między firmami W. i K. przesłuchano w trakcie postępowania kontrolnego: właściciela firmy T. W., J.W. (ojca), który zarządzał w imieniu syna firmą, dyrektora firmy F. K. oraz pracowników firmy A. C., K. L. i D. W. Jak wynikało z zeznań T. W., z uwagi na jego studia, działalnością firmy zajmował się w rzeczywistości J. W. (ojciec). Po okazaniu mu zakwestionowanych faktur oświadczył, że nigdy wcześniej ich nie widział; kojarzył wprawdzie nazwę spółki, jednak nie potrafił nic powiedzieć na jej temat. Zeznał również, że nie zna R. A. i G. G. Natomiast płatności za dostarczony towar firma dokonywał najczęściej za pośrednictwem banku, mogło się zdarzyć, że płacono gotówką. Wówczas zajmował się tym ojciec - J. W. lub dyrektor F. K. Zeznania te zostały potwierdzone w protokole przesłuchania podejrzanego z dnia 30 listopada 2012 r. w sprawie o sygn. Ap V Ds. 1/10, który został sporządzony w związku z postanowieniem z dnia 6 listopada 2012 r. o przedstawieniu Skarżącemu zarzutów.

Z zeznań ojca Skarżącego wynikało, że głównymi dostawcami firmy W. w tym okresie byli L. koło O. (cement, materiały budowlane), jakaś firma z K. z N., z którą była zawarta umowa o wieloletniej współpracy, S. z O., C. Po okazaniu świadkowi faktur wystawionych przez K. Sp. z o.o. na rzecz W. (w tym wystawionych w sierpniu 2007 r.) potwierdził, że firma syna handlowała z tą Spółką. Oświadczył, że płatności za dostawy dokonywane były zgodnie z zapisami na fakturach. W przypadku płatności gotówkowej płacił osobiście temu, kto dostarczył fakturę i towar, nie pamiętał jednak nazwisk osób, którym płacił w ten sposób za dostarczany towar. W przypadku płatności gotówkowej potwierdzeniem była adnotacja na fakturze "zapłacono gotówką". Ojciec Skarżącego oświadczył, że zna R. A., z którym miał kontakty telefoniczne dotyczące działalności handlowej.

Odwołując się do treści zeznań pracowników firmy W. organ odwoławczy zaznaczył, że nie mieli oni wiedzy na temat okoliczności współpracy ze spółką K. i powołał się w tym zakresie na zeznania przesłuchiwanego w dniach 19 lipca 2012 r. i 21 sierpnia 2012 r. F. K. Natomiast A. C., zatrudniona w firmie Skarżącego w charakterze fakturzystki zeznała, że spółkę zna jedynie z okazanych jej dokumentów, nie potrafiła wyjaśnić kto nawiązał kontakt z tą firmą, kto uzgadniał warunki dostaw, w jaki sposób dokonywane były zlecenia przewozu towarów, jakimi i czyimi środkami transportu odbywała się ewentualna dostawa towarów. Według niej sporządzane były dowody kasa wypłaci (KW), lecz nie potrafiła wskazać, czy dotyczyły one przedmiotowej firmy, nie miała też żadnej wiedzy na temat J. K., jak również R. A., których nazwiska widniały na fakturach. Informacji na temat Spółki nie posiadali także K. L. oraz D. W.

W opinii Dyrektora Izby również w odniesieniu do transakcji ze spółką A. z/s w K. zgromadzone w sprawie dowody dawały wystarczającą podstawę do stwierdzenia, że faktura wystawiona przez tę spółkę jest fikcyjna. Z dopuszczonych jako dowód materiałów zgromadzonych w ramach innych postępowań kontrolnych (wobec D. Sp. z o.o). wynikało, że spółka ta nie prowadziła działalności pod wskazanym adresem. Dyrektor administracyjny budynku przy ul. L. poinformował, że spółka w okresie od maja 2003 do lipca 2004 r. wynajmowała lokal o pow. 10 m2, lecz obecnie nie ma z nią żadnego kontaktu. Umowa najmu nie została formalnie rozwiązana a należności za czynsz nie zostały uregulowane. W toku postępowania ustalono, że S. Z. figurujący w KRS jako wspólnik i prezes spółki, w dniu 17 lutego 2005 r. sprzedał swoje udziały i zrezygnował z funkcji prezesa. Udziały zostały nabyte przez G.G. i R.A. Ze znajdującego się w aktach KRS pisma R. A. wynikało, że w dniu 10 marca 2006 r. odbyło się Nadzwyczajne Zgromadzenie Wspólników spółki, na którym nie udało się powołać nowego zarządu. Organ odwoławczy zaznaczył, że nie udało się ustalić składu zarządu spółki jak i osób ją reprezentujących, gdyż w danych rejestrowych brak jest aktualnych informacji w tym zakresie. Z uwagi na fakt, że deklaracje spółki składane w urzędzie skarbowym podpisywane były przez G. G. - jako prezesa zarządu, wezwano go o dostarczenie danych dotyczących aktualnego składu zarządu. Pismem z dnia 15 sierpnia 2009 r. G. G. oświadczył, że nie jest członkiem zarządu spółki A.

W toku postępowania przesłuchano wspólników spółki: G. G. i R. A. oraz M. Z., którego podpis widniał na fakturze. R. A. przesłuchany w charakterze świadka odmówił składania zeznań. Z kolei przesłuchany w dniu 26 kwietnia 2012 r. G. G. odnośnie spółki A. zeznał, że słyszał o tej firmie, jednak nie wie, czy miał coś z nią wspólnego. Nie posiadał wiedzy czy pełnił w spółce jakiekolwiek funkcje, bądź czy posiadał w niej udziały, a nazwę spółki zna ze słyszenia. Świadek M. Z. (którego nazwiskiem była opatrzona faktura z dnia 6 lipca 2007 r.) w toku przesłuchania w dniu 20 lipca 2012 r., zeznał, że nie słyszał o firmie A. Sp. z o.o. Nie wiedział, czy pełnił w spółce jakiekolwiek funkcje i czy posiadał w niej udziały. Oświadczył, że jeśli w tej firmie występował jako udziałowiec, albo członek zarządu, to odbyło się to na polecenie R. A. Zeznał, że mógł w imieniu spółki podpisać jakiś dokument przedłożony przez R. A., ale był tego zupełnie nieświadomy Po okazaniu świadkowi ww. faktury, zeznał on, że podpis na niej zamieszczony nie jest jego podpisem.

Organ podkreślił, że także przesłuchani na okoliczność współpracy ze spółką A. T. W. i J. W. nie mieli wiedzy na ten temat. T. W. zeznał, że nie widział wcześniej okazanych faktur (wystawionych przez spółkę), a jedyne co znał, to rodzaj towarów wykazanych na fakturach, gdyż, jak zeznał, firma W. prowadziła sprzedaż tego typu towarów. J. W. w trakcie przesłuchania przeprowadzonego w dniu 5 września 2012 r. oświadczył, że przypomina sobie nazwę tej firmy. Kojarzy dokumenty (okazane faktury) oraz nazwisko G., z którym prawdopodobnie rozmawiał. Świadek nie był w stanie nic więcej powiedzieć, zakupy były bowiem sporadyczne. Zeznał, że nazwisko Z. kojarzy, głównie z podpisów na fakturach, ale nie zna osoby. Na temat sposobu nawiązania kontaktu, sposobu zorganizowania dostaw towaru oraz osób reprezentujących spółkę nie potrafili również nic powiedzieć pracownicy Skarżącego - F. K., A. C. i K.L.

Analizując następnie transakcje ze spółką z o.o. G. ul. T. 1, L., organ odwoławczy podzielił ustalenia organu I instancji, że firma ta nie mogła dokonać dostawy towarów udokumentowanych zakwestionowaną fakturą. Także w odniesieniu do tej spółki niemożliwe było przeprowadzenie czynności sprawdzających, o czym świadczyły włączone jako dowód materiały zgromadzone w ramach postępowania kontrolnego przeprowadzonego wobec D. Sp. z o.o., w tym pismo Dyrektora UKS w L. z dnia 21 lipca 2009 r., informujące, że pod wskazanym adresem, tj. L., ul. T., G. Sp. z o.o. nie funkcjonuje. Nadto z informacji zawartych w tym piśmie wynikało, że Naczelnik Drugiego Urzędu Skarbowego L. z uwagi na brak właściwości ww. organu podatkowego, brak aktualnego adresu siedziby spółki, brak kontaktu z firmą oraz prezesem zarządu spółki - przesłał dokumenty rejestracyjne do Naczelnika (...) Urzędu Skarbowego W. Ostatnimi deklaracjami VAT-7 były deklaracje za miesiące II-XII 2006 r., które zostały unieważnione (wykazano "zerowe" obroty). Spółka, pomimo postanowienia Sądu Gospodarczego z dnia 21 kwietnia 2006 r. wzywającego do złożenia wniosku o wpisanie aktualnego adresu siedziby, nie złożyła wymaganych dokumentów. Po uprzednim nieskutecznym nałożeniu kar porządkowych na prezesa spółki A. W., postanowieniem Sądu z dnia 22 maja 2007 r. umorzono postępowanie w tej sprawie.

Na podstawie zapisów KRS ustalono, że prezesem zarządu spółki był A. W., przy czym od dnia 17 listopada 2004 r. (data ostatniego wpisu do KRS), dane w KRS nie były aktualizowane.

Organ odwoławczy wskazał dalej, że w toku postępowania przesłuchano w dniu 20 lipca 2012 r. w charakterze świadka M. Z., którego nazwiskiem podpisane zostały faktury wystawione przez spółkę G. Świadek zeznał, że firma ta jest mu znana i wydawało mu się, że miała chyba siedzibę w K., przy ul. Z. Świadek oświadczył, że w 2007 r. pełnił funkcję prezesa zarządu tej spółki, wykonywaną na polecenie R. A., ale pełnił funkcję tylko fikcyjnie, w rzeczywistości nic w firmie nie robił. Nie wie, czy posiadał w firmie udziały. Nigdy nie był w L. i wszystkie czynności jakie wykonywał odbywały się w biurze R. A. lub np. na parkingu w jakimś umówionym miejscu. Z zeznań świadka wynikało, że R. A. poznał w warsztacie G. G. Zaproponowana przez niego współpraca miała polegać na wyjazdach do siedziby G. Sp. z o.o. w L., ale większość czasu świadek miał przebywać na miejscu. Świadek zeznał, że nie do końca wiedział czym faktycznie ma się zajmować. Właściwie dowiedział się dopiero po czasie, na początku podpisywał tylko jakieś dokumenty, które zawsze przedkładał mu do podpisu R. A. Świadek otrzymywał za to wynagrodzenie w wysokości około 500 zł, zawsze wypłacane gotówką przez R. A. Nigdy nie sporządzał żadnych umów. Dostawał propozycje od R.A., często nie wiedząc czego dotyczyły. Podpisując dokumenty, przedłożone przez R.A., najczęściej nie miał czasu, aby zapoznać się z treścią podpisywanych dokumentów, gdyż - jak oświadczył - R. A. zawsze się spieszył i twierdził, że jest to niezbędne do prowadzenia działalności. Przesłuchiwany stwierdził ponadto, że nie składał w imieniu tej firmy żadnych dokumentów. Z tego co mu wiadomo, spółka produkowała karnisze, ale nigdy nie był w siedzibie tej firmy, nie widział produkcji tej firmy czy wytworzonych produktów. Po okazaniu faktur wystawionych przez spółkę G. na rzecz W., świadek zeznał, że na fakturach nie widnieje jego podpis. Nie był w stanie nic powiedzieć na temat asortymentu wymienionego na okazanych fakturach. Zeznał, że nie wie, czy firma ta w rzeczywistości prowadziła działalność gospodarczą, gdyż jego wiedza opiera się wyłącznie na opowieściach R. A.

Organ podkreślił również, że w ramach postępowania kontrolnego, w dniu 26 kwietnia 2012 r. przesłuchano też R. A., który skorzystał z możliwości prawa odmowy zeznań.

Odwołując się następnie do zeznań T. i J. W. organ zaznaczył, że podobnie jak w przypadku pozostałych spółek, świadkowie nie mieli wiedzy na temat okoliczności współpracy ze spółką G. T. W. zeznał, że nie widział wcześniej okazanych faktur (wystawionych przez spółkę), a jedyne co znał, to rodzaj towarów wykazanych na fakturach. J.W., po okazaniu mu spornych faktur oświadczył, że znane są mu towary wykazane na fakturach. Jednakże, podobnie jak w przypadku pozostałych kontrahentów, J.W. nie potrafił nic powiedzieć na temat osób reprezentujących G. Sp. z o.o. Kojarzył nazwisko M. Z. głównie z podpisu na fakturach, ale osoby sobie nie przypominał. Na temat sposobu nawiązania kontaktu, sposobu zorganizowania dostaw towaru oraz osób reprezentujących spółkę nie potrafili również nic powiedzieć pracownicy Skarżącego - F. K., A. C. i K. L.

Dyrektor Izby, aprobując ustalenia organu I instancji, za zasadne uznał również pozbawienie Skarżącego prawa do odliczenia podatku z faktury wystawionej przez Spółkę z o.o. P., uznając, że nie obrazuje ona rzeczywistego zdarzenia gospodarczego.

Z włączonych do akt sprawy przez organ I instancji materiałów zgromadzonych w ramach innych postępowań kontrolnych (wobec N.) wynikało, że P. Sp. z o.o. nie prowadziła działalności gospodarczej pod wskazanym adresem od marca 2005 r. W dniu 17 marca 2005 r. T. T. i L. M. sprzedali wszystkie udziały w spółce R. A. i G. G. Analiza dokumentów zgromadzonych w sądzie i (...) Urzędzie Skarbowym w K. za lata 2005 -2007 wskazała, że spółka nie poinformowała organów o zmianie siedziby i przez cały ten okres posługiwała się nieaktualnym adresem swojej byłej siedziby. W dniu 16 maja 2006 r. do Sądu Rejonowego w Katowicach wpłynął wniosek P. Sp. z o.o. o ogłoszenie upadłości, który został oddalony z uwagi na brak majątku umożliwiającego prowadzenie postępowania upadłościowego. Wielokrotne próby kontaktu z osobami upoważnionymi do reprezentowania firmy, zarówno w miejscu ich zamieszkania jak i zameldowania, były bezskuteczne. Organ na podstawie zapisów KRS ustalił, że prezesem zarządu tej spółki był G. G., a wspólnikiem R. A. Jednakże również w przypadku tej spółki pełniona przez G. G. funkcja prezesa zarządu miała fikcyjny charakter, co wynikało z treści zeznań złożonych w postępowaniu kontrolnym w dniu 26 kwietnia 2012 r. R. A. natomiast skorzystał z prawa odmowy składania zeznań. Organ zaznaczył, że na okoliczność współpracy między firmą skarżącego a P. Sp. z o.o. pracownicy zatrudnieni w firmie Skarżącego nie podali żadnych informacji.

Odnośnie transakcji ze spółką z o.o. N. I ul. Z. w I. organ odwoławczy podzielił ustalenia organu I instancji, że firma ta nie mogła dokonać dostawy towarów udokumentowanych zakwestionowanymi fakturami. Wskazał, że podobnie jak w przypadku poprzednich spółek, niemożliwe było przeprowadzenie czynności sprawdzających, gdyż pod wskazanym jako siedziba spółki adresem: K., ul. Z., spółka ta nie prowadziła działalności gospodarczej. W związku z tym, że nie ustalono siedziby, ani miejsca prowadzenia działalności przez spółkę, czynności sprawdzające zostały przeprowadzone w oparciu o dokumentację i ewidencję spółki zgromadzoną w toku śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Apelacyjną w Rzeszowie (sygn. akt Ap. V Ds. 1/10). Z dokonanych na tej podstawie ustaleń wynikało, że w dokumentacji spółki N. za 2007 r. znajdują się kopie faktur sprzedaży wystawionych na rzecz firmy W. Ustalono, iż towary, ich rodzaj i ilość wymienione na fakturach sprzedaży nr (...) z 27 lipca 2007 r. i (...) z 23 sierpnia 2007 r. zostały pierwotnie wykazane w tym samym asortymencie i w tej samej ilości na fakturach zakupu wystawionych przez Spółkę z o.o. P. w K. na rzecz N. Sp. z o.o.

W oparciu o zapisy KRS ustalono, że spółka zmieniała adres siedziby (ostatni wpis wskazuje adres siedziby - ul. Z., K.), jak i następowały zmiany w stanie osobowym zarządu i udziałowców (według zapisu na dzień 3 października 2006 r., prezesem zarządu był P. P., którego z dniem 10 października 2008 r. zastąpił W.K., zaś zgodnie z zapisem na dzień 3 października 2006 r. udziałowcami byli M. A. i M. G., wg wpisu na dzień 10 października 2008 r. M.A. i M. P.).

W toku postępowania kontrolnego przesłuchano P. P. Z zeznań tego świadka wynikało, że nie miał wiedzy na temat kierowanej przez niego spółki. Nie wiedział, czym zajmowała się firma ani kto prowadził księgowość i kto zajmował się wystawianiem faktur. Jego rola ograniczała się do złożenia paru podpisów na dokumentach przedłożonych przez R. A., który według wiedzy świadka był pełnomocnikiem firmy. Faktury podpisywał w miejscu zamieszkania R. A. W wyniku okazania świadkowi faktur wystawionych na rzecz W. (na których widnieje podpis P.P.) świadek zeznał, że żadna z okazanych faktur nie została podpisana przez niego. Oświadczył, że nie zna firmy W., nie wie gdzie znajduje się miejscowość L., i nie jest w stanie nic powiedzieć na temat towarów wykazanych na tych fakturach. Nie wie także, kto wchodził w skład zgromadzenia wspólników, które powołało go na prezesa zarządu spółki. Również w tym przypadku R. A. odmówił składania zeznań.

W dalszej kolejności Dyrektor Izby Skarbowej odwołał się do materiałów zebranych w trakcie śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Apelacyjną w Rzeszowie o sygn. Ap V Ds. 1/10 w postaci wyciągu z protokołu przesłuchania podejrzanego R. A. z dnia 8 czerwca 2011 r. oraz wyciągu z protokołu przesłuchania podejrzanego J. W. z dnia 16 stycznia 2012 r. Przedstawiając treść zeznań organ podkreślił, że dowody te pozostają we wzajemnym powiązaniu, spójnie dowodząc o fikcyjnym przebiegu kwestionowanych transakcji. W opinii organu, wbrew zarzutom odwołania, dowody z tych zeznań należało ocenić jako wiarygodne.

Organ zaznaczył, że rzeczywistego charakteru dostaw towaru wskazanego na spornych fakturach nie potwierdziły także dowody z zeznań pracowników firmy Skarżącego, którzy nie potrafili podać żadnych informacji na temat okoliczności współpracy, co z racji wykonywanych obowiązków powinni byli wiedzieć. Pomimo, że świadkowie wskazywali podczas przesłuchania, że zakup towarów miał w rzeczywistości miejsce, to nie potrafili nic powiedzieć na temat dostawców, osób ich reprezentujących, nie wskazali żadnej osoby, która mogłaby dostarczyć towary wskazane na fakturach.

Dokonując analizy ustaleń dotyczących spółek z o.o.: K., A., G., P. i N. organ odwoławczy uznał, że zgromadzony materiał dowodowy dawał wystarczającą podstawę do stwierdzenia, że firmy te nie prowadziły faktycznej działalności, w szczególności nie realizowały dostaw towarów opisanych na fakturach.

Dyrektor Izby Skarbowej zwrócił uwagę na fakt, że Prokuratura Apelacyjna w Rzeszowie uzupełniła postanowieniem z dnia 20 czerwca 2012 r. stawiane R. A. zarzuty, zarzucając mu, że w okresie co najmniej od stycznia 2005 r. do 12 kwietnia 2012 r. w P., K. i innych miejscowościach na terenie Polski kierował działającą na terenie całego kraju zorganizowaną grupą przestępczą zajmującą się popełnieniem przestępstw skarbowych mających na celu narażenie Skarbu Państwa na nienależny zwrot podatku naliczonego, jak też uszczuplenia Skarbu Państwa w podatku VAT oraz w podatku dochodowym od osób prawnych. Jak wskazał organ, dowód ten jednoznacznie wskazuje, że R.A. zamieszany jest w proceder wystawiania i posługiwania się tzw. "pustymi fakturami".

Odnosząc się do zarzutów odwołania kwestionujących wiarygodność zeznań R.A. z tego względu, że zostały złożone w postępowaniu karnym, organ powołał się na treść art. 181 O.p. Nadto, wiarygodność tych zeznań została potwierdzona innymi zebranymi w sprawie dowodami. Dyrektor Izby Skarbowej nie zgodził się z zarzutem, że zeznania osób reprezentujących Spółki nie mają żadnego znaczenia. W jego ocenie dowody te potwierdzają fakt, iż R. A. działał w imieniu Spółek, przy czym przyznał on, że "w ślad za fakturami ode mnie nie szedł żaden towar".

Wyjaśniając materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia organ odwoławczy wskazał, iż w świetle art. 86 ust. 1 oraz art. 88 ust. 3a pkt 4 lit.a) u.p.t.u. prawo do odliczenia przysługuje podatnikowi jedynie w przypadku wykonywania przez niego czynności opodatkowanych, a faktury, na podstawie których może odliczyć podatek naliczony z nich wynikający muszą stwierdzać nabycie towarów bądź usług służących wykonywaniu tych czynności, a zatem muszą dokumentować rzeczywiste zdarzenia gospodarcze. W przedmiotowej sprawie Skarżący ani jego rzekomi dostawcy takich czynności nie wykonywali. Tym samym określony w takich fakturach podatek nie był "podatkiem naliczonym", o którym mowa w wyżej cyt. art. 86 ust. 1 i ust. 2 p.t.u. W konsekwencji organ odwoławczy uznał za prawidłowe stanowisko organu I instancji w tym zakresie i zaakceptował dokonane rozliczenie podatku. Odwołując się następnie do orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w świetle którego VI Dyrektywa (obecnie Dyrektywa 2006/112/WE) powinna być interpretowana w ten sposób, iż sprzeciwia się ona prawu podatnika do odliczenia podatku od wartości dodanej, jeżeli transakcje, z których wynika to prawo, stanowią nadużycie (wyrok w sprawie C-110/94 INZO przeciwko Belgii oraz wyrok w połączonych sprawach C-487/01 i C-7/02 Gemeente Leusden i Holin Groep BV cs) organ stwierdził, że podjęte w sprawie rozstrzygnięcie jest zgodne z prawem Unii Europejskiej oraz zasadą neutralności podatku VAT. Natomiast art. 88 ust. 3a pkt 1 lit. a u.p.t.u. nie był podstawą rozstrzygnięcia i przez to nie mógł zostać naruszony.

Organ odwoławczy uznał za bezzasadny zarzut naruszenia art. 120, art. 121 § 1 i art. 122, art. 180 § 1, art. 187 § 1, art. 191 oraz art. 194 § 1 i 3 O.p. w związku z art. 31 ust. 1 u.k.s. Postępowanie przeprowadzone przez organ I instancji ocenił jako merytorycznie poprawne, nie dopatrując się w nim naruszenia przepisów proceduralnych, a bogaty materiał dowodowy w postaci szeregu przesłuchań świadków, materiałów z innych postępowań, mogących mieć wpływ na wynik sprawy zgromadzono zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami Ordynacji podatkowej i poddano swobodnej, a nie dowolnej ocenie, odpowiadającej przez to wymogom art. 191 O.p.

2. Skarga do sądu pierwszej instancji.

2.1. W skardze na tę decyzję Skarżący, reprezentowany przez pełnomocnika, wnosząc o jej uchylenie w całości oraz o zasądzenie kosztów postępowania, zarzucił naruszenie:

1)

prawa materialnego, tj.: art. 86 ust. 1 i art. 88 ust. 3a pkt 1 lit. a) i b), pkt 4 lit. a) u.p.t.u poprzez jego błędną interpretację, skutkującą odmową prawa do odliczenia podatku naliczonego w sytuacji, w której doszło do faktycznej dostawy towarów i świadczenia usług,

2)

przepisów postępowania tj.: art. 120, art. 121 § 1 i art. 122, art. 180 § 1, art. 187 § 1, art. 191 oraz art. 194 § 1 i 3 O.p. w związku z art. 31 ust. 1 ustawy z dnia 28 września 1991 r. o kontroli skarbowej, poprzez nieuwzględnienie w postępowaniu zasad opisanych w przepisach prawa, w szczególności zasady in dubio pro tributario oraz zasady prowadzenia postępowania w sposób nienaruszający zaufania podatnika do organów podatkowych, niepodjęcie wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy w postępowaniu podatkowym.

Dodatkowo, powołując się na art. 106 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 dalej: "p.p.s.a.") pełnomocnik wniósł o przeprowadzenie dowodu z protokołu przesłuchania R. A. z dnia 27 czerwca 2013 r.

2.2. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej podtrzymał swoje stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji oraz w odpowiedzi na skargę, wnosząc o jej oddalenie.

2.3. Sąd na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a. postanowił dopuścić dowód z protokołu przesłuchania R.A. z dnia 27 czerwca 2013 r.

3. Uzasadnienie Sądu pierwszej instancji.

3.1. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu wskazanym na wstępie wyrokiem oddalił skargę.

3.2. W pierwszej kolejności Sąd dokonał oceny, czy w sprawie niniejszej nie doszło do przedawnienia z uwagi na upływ terminu określonego w art. 70 § 1 O.p. Wyjaśnił, że przepis ten (w brzmieniu obowiązującym do 31 sierpnia 2005 r.) został poddany kontroli Trybunału Konstytucyjnego w wyroku z dnia 17 lipca 2012 r. sygn. P 30/11. Sąd skonstatował, że orzeczenie Trybunału rozstrzyga wprawdzie w przedmiocie stanu prawnego obowiązującego od dnia 1 stycznia 2003 r. do dnia 1 września 2005 r., niemniej jednak w końcowej części uzasadnienia Trybunał stwierdził, że również art. 70 § 6 pkt 1 w obecnie obowiązującym brzmieniu, z tych samych powodów, jest niezgodny z Konstytucją. Zatem Sąd uznał, że stwierdzona przez Trybunał Konstytucyjny cecha niekonstytucyjności odnosi się także do art. 70 § 6 pkt 1 O.p. w brzmieniu obowiązującym po 1 września 2005 r. i tezy powyższego orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego odniósł także do stanu prawnego obowiązującego po 1 września 2005 r.

Sąd wyjaśnił, że zaskarżona decyzja wydana została po upływie pięcioletniego okresu liczonego od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin płatności podatku tj. z dniem 31 grudnia 2012 r., jednak w sprawie nie doszło do przedawnienia zobowiązania podatkowego z uwagi na okoliczności skutkujące zawieszeniem biegu terminu przedawnienia tego zobowiązania, określone w art. 70 § 6 pkt 1 O.p. W aktach sprawy (tom VII k. 7 akt administracyjnych) znajduje się postanowienie o przedstawieniu zarzutów z dnia 6 listopada 2012 r. Treść postanowienia ogłoszono podejrzanemu 30 listopada 2012 r. Jednocześnie dnia 30 listopada 2012 r. sporządzono protokół z przesłuchania podejrzanego. Ponadto pismem z dnia 11 grudnia 2012 r. (tom VI k. 1672 akt administracyjnych), poinformowano Skarżącego, że bieg terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego z tytułu podatku od towarów i usług za 2007 r. uległ zawieszeniu z dniem 6 listopada 2012 r. na skutek zaistnienia przesłanki, o której mowa w art. 70 § 6 pkt 1 O.p. Pismo to zostało doręczone stronie i jej pełnomocnikowi dnia 14 grudnia 2012 r. Tym samym w dacie wydania zaskarżonej decyzji dotyczącej określenia wysokości zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za sierpień 2007 r. nie doszło jeszcze do jego przedawnienia.

3.3. W ocenie Sądu istota sporu w rozpoznawanej sprawie sprowadzała się do odpowiedzi na pytanie, czy organy podatkowe prawidłowo zakwestionowały prawo podatnika do odliczenia podatku naliczonego wynikającego z zakwestionowanych faktur wystawionych przez spółki: K., A., G., P. i N. z uwagi na to, że nie dokumentowały one rzeczywistego obrotu pomiędzy podmiotami uwidocznionymi na tych fakturach.

Sąd odniósł się do treści art. 86 ust. 1 i 2 oraz art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a u.p.t.u. i wyjaśnił, że faktura dokumentująca transakcję, która nie została dokonana (przez co należy rozumieć zarówno transakcję, która nie została dokonana w ogóle, jak też transakcję, która nie została dokonana pomiędzy stronami wskazanymi w fakturze) nie może być uwzględniona w prowadzonej przez nabywcę ewidencji dla celów podatku VAT, ponieważ nie odpowiada treści art. 86 ust. 1 i art. 106 ust. 1 u.p.t.u. oraz jako wymieniona w art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) u.p.t.u., a zatem nie może stanowić podstawy do odliczenia podatku naliczonego Dokonując analizy obszernego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, w tym dopuszczonych jako dowód w sprawie wyciągów z protokołów przesłuchania podejrzanego R. A. przeprowadzonego w dniu 8 czerwca 2011 r. w Wydziale Zamiejscowym w K. Delegatury ABW w R. oraz wyciągu z protokołu przesłuchania podejrzanego J. W. przeprowadzonego w dniu 16 stycznia 2012 r. w Wydziale Zamiejscowym w K. Delegatury ABW w R., jak też mając na uwadze czynności przeprowadzone u kontrahentów podatnika, przesłuchania strony, świadków, biorąc pod uwagę także dokumenty źródłowe i księgi podatnika Sąd ocenił, że organ odwoławczy zasadnie stwierdził, że sporne faktury nie potwierdzały rzeczywistych operacji gospodarczych. W ocenie Sądu prawidłowo organy ustaliły, że wskazane spółki wystawiły w sierpniu 2007 r. zakwestionowane faktury, jednak transakcje, których dotyczyły, były fikcyjne. Fakt zarządzania firmą Skarżącego przez jego ojca wynika bezspornie zarówno z zeznań tej osoby, z zeznań Skarżącego jak i R. A. przesłuchanego w toku śledztwa.

Zeznania w powiązaniu z innymi dowodami, którymi dysponowały organy dawały podstawę do twierdzenia, że wystawione faktury nie dokumentowały rzeczywistego zdarzenia gospodarczego. Zeznania świadków były ze sobą spójne w wielu kwestiach, m.in.: przyczyn nawiązania współpracy, procederu wystawiania faktur, za którymi "nie szedł towar", dokonywania faksem zleceń, dotyczących treści wystawianych faktur, chęć legalizacji przez ojca Skarżącego towaru pochodzącego z niewiadomego źródła, niemającego pokrycia w dokumentach, wynagrodzenia R. A. jako procent z wartości wykazanych na fakturach, dysponowanie przez ojca Skarżącego kartami bankowymi należącymi do firm R.A. i przelewanie na nie środków pieniężnych. Słusznie organ ocenił powyższe zeznania jako najbardziej wiarygodne także z tej przyczyny, że były złożone spontanicznie w toku pierwszych czynności przeprowadzonych w sprawie śledztwa Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie.

Sąd za bezzasadne uznał zarzuty skargi kwestionujące wiarygodność wyjaśnień R. A. z uwagi na podnoszony przez Skarżącego fakt ich złożenia w postępowaniu karnym, w którym osoby oskarżone w postępowaniach karnych umniejszają swoją winę i starają się rozłożyć ją na jak największe ilości osób, a w każdym razie oddalić ją od siebie. Zdaniem Sądu analiza treści tych zeznań nie potwierdza, by R. A. umniejszał swoją winę przerzucając ciężar odpowiedzialności na J. W. Przeciwnie, wynika z nich bezspornie, że sam obciążał się tą odpowiedzialnością przyznając, że wystawiał puste faktury, kierując się chęcią osiągnięcia zysku i otrzymując za to stosowne wynagrodzenie.

Podkreślono, że organy ustalając stan faktyczny wzięły pod uwagę całość zgromadzonego materiału dowodowego, w tym z postępowania przeprowadzonego przed organami podatkowymi, z postępowania kontrolnego, jak i postępowania karnego. Zgromadzone dowody poddane zostały wnikliwej ocenie, w której uwzględniono także wzajemne relacje pomiędzy poszczególnymi dowodami. Prawidłowo uznano, że zeznania R. A., złożone w ramach śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Apelacyjną w Rzeszowie są wiarygodne a w materiale dowodowym nie ma dowodów sprzecznych z tymi zeznaniami i są spójne z innymi dowodami. Potwierdza je materiał dowodowy dotyczący kontrahentów podatnika z sierpnia 2007 r., czyli wymienionych Spółek z o.o.- wystawców zakwestionowanych faktur. Jako nietrafne Sąd ocenił zarzuty skargi odnoszące się do braku znaczenia w sprawie zeznań osób reprezentujących te Spółki. W konfrontacji z zeznaniami R. A. dają one dostateczną podstawę do oceny, że powiązane z nim Spółki wystawiały fikcyjne faktury.

3.4. Jako chybione Sąd ocenił zarzuty podnoszone w skardze, że zeznania pracowników firmy W. T. W. nic do sprawy nie wnoszą. Wyjaśnił, że organy ustaliły, na podstawie analizy wszystkich faktur zakupu towarów handlowych i materiałów kontrolowanego, że wartość netto zakupów wykazanych na fakturach, w stosunku do których stwierdzono, że są nierzetelne, stanowi około 50% wartości wszystkich zakupów towarów handlowych. Skoro organy wykazały, że transakcje ze wskazanymi w spornych fakturach firmami nie były sporadyczne bądź jednostkowe, to wątpliwości budził fakt, że pracownicy podatnika nic nie wiedzieli o firmach, które rzekomo były dostawcami takiej ilości towarów.

3.5. Odnosząc się do podniesionego w skardze zarzutu oparcia rozstrzygnięcia na sprzecznych wyjaśnieniach i zeznaniach złożonych przez J. W., Sąd stwierdził, że także ten zarzut nie zasługiwał na uwzględnienie. Organ słusznie wskazał w zaskarżonej decyzji, że jego zeznania z dnia 16 stycznia 2012 r. są wiarygodne, zgodne z pozostałym materiałem dowodowym, w tym dotyczącym kontrahentów podatnika, natomiast wskazane przez niego okoliczności w protokole przesłuchania go w charakterze świadka w dniu 5 września 2012 r., iż transakcje wykazane na fakturach miały miejsce, nie zostały poparte żadnymi dowodami. W ocenie Sądu strona nie przedstawiła żadnych dowodów, iż stan faktyczny jest odmienny od ustalonego w toku postępowania. Także oświadczenie J. W. w piśmie z dnia 1 lutego 2012 r., załączone do odwołania, nie mogło być ocenione jako odwołanie wcześniejszych zeznań. W takich okolicznościach brak było podstaw do uwzględnienia wniosku o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadka - J.W., co wyjaśniono w postanowieniu Dyrektora Izby Skarbowej z dnia 20 czerwca 2013 r. Natomiast poza wskazanymi wyżej dowodami brak jest w aktach sprawy innych dowodów wskazujących, że sporne transakcje miały w rzeczywistości miejsce.

3.6. Trafności oceny organu odwoławczego nie mogły w ocenie Sądu skutecznie podważyć zarzuty, odwołujące się do wynikającego z protokołu badania ksiąg ustalenia, że konkretnym zamówieniom odpowiadały konkretne dostawy. Organy podatkowe nie kwestionowały faktur wystawionych przez podatnika m.in. na rzecz S. S.C. E. G., A. G., A. G., W. Nie dowodzi to jednak, że towary wykazane na takich fakturach sprzedaży wystawionych m.in. na rzecz S. S.C. pochodziły z zakupu dokonanego w ww. Spółkach powiązanych z R. A. Takiej tezie przeczy zgromadzony materiał dowodowy, a zwłaszcza zeznania J. W. złożone w dniu 16 stycznia 2012 r., powołane przez organ w zaskarżonej decyzji, z których wynikało, że towary sprzedane przez podatnika nie miały pokrycia w dokumentach i że właśnie do zalegalizowania tego towaru potrzebował faktur, które na jego zlecenie wystawiał R. A.

3.7. Sąd uznał, iż organ wyczerpał obowiązek zebrania i wszechstronnego zbadania materiału dowodowego i nie można mu zarzucić, że wydana przez niego decyzja była błędna, z powodu nieudowodnienia danych okoliczności. W szczególności organ przesłuchał świadków - pracowników kontrolowanego, jak też osoby reprezentujące spółki - wystawców zakwestionowanych faktur, do akt sprawy włączono materiały dotyczące spółek przekazane przez właściwe organy podatkowe oraz dowody zgromadzone w toku śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę. Organ prawidłowo wywiódł, że ustalenie faktów, zwłaszcza tych, o których wie jedynie podatnik, pozostaje poza zakresem możliwości organu podatkowego. W takiej sytuacji ciężar wykazania istotnych okoliczności uzasadniających odliczenie podatku naliczonego spoczywa na podatniku. W świetle takiego rozkładu ciężaru dowodu nie można zgodzić się ze stroną Skarżącą, że organ przerzucił na nią w całości obowiązek dowodowy.

3.8. Biorąc pod uwagę wszystkie wyżej wskazane okoliczności sprawy, nie jest uzasadniony, zdaniem Sądu, zarzut skargi o braku żadnych bezpośrednich dowodów na poparcie tezy organów o nieprzeprowadzeniu kwestionowanych transakcji, a przy tym istniejące dowody pośrednie, czyli poszlaki, są interpretowane na niekorzyść strony. W ocenie Sądu organy podjęły w tej sprawie wszelkie możliwe działania w celu wyjaśnienia stanu faktycznego, postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy, z zachowaniem reguł procedury administracyjnej.

W odniesieniu do zarzutu dotyczącego braku odniesienia się do protokołu przesłuchania świadka - R. A. z dnia 29 maja 2013 r. w toku postępowania kontrolnego w spółce K. Sp. z o.o. stwierdzono, że jest on całkowicie bezzasadny, bowiem w zaskarżonej decyzji wskazano, że dołączona fotokopia protokołu przesłuchania wyżej wymienionego, przeprowadzonego w ramach postępowania kontrolnego w K. Sp. z o.o. za 2008 r., być może potwierdza transakcje pomiędzy D. i R. w 2008 r., nie potwierdza jednak istnienia faktycznego obrotu między W. a spółkami zarządzanymi przez R. A. - kontrahentów Skarżącego z roku 2007. Zatem słusznie oceniono, że dowód ten nie miał wpływu na przedmiotowe postępowanie. Podobnie oceny tej nie podważył przeprowadzony na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a. dowód z protokołu przesłuchania R.A. z dnia 27 czerwca 2013 r. Podnoszone w nim okoliczności nie dotyczyły przedmiotowej sprawy, w szczególności dotyczyły innego okresu rozliczeniowego (lata 2010 - 2011).

Sąd nie uznał też, że zmiana zeznań R. A. czy J. W., sprowadzająca się do tego, że sporne transakcje miały jednak miejsce, wbrew wcześniej składanym oświadczeniom, nie może przesądzać, że transakcje były rzeczywiste, jeżeli zebrany materiał dowodowy, co wykazały organy, temu przeczy.

3.9. Sąd za prawidłowe ocenił ustalenia organu odwoławczego, że nie można uznać, iż podmiot istnieje i prowadzi działalność, tylko dlatego, że figuruje w rejestrze i ma zarząd. Zebrany materiał dowodowy w zakresie wystawców faktur - kontrahentów Skarżącego z sierpnia 2007 r. dawał organowi odwoławczemu wystarczającą podstawę do stwierdzenia, że firmy te nie prowadziły faktycznej działalności gospodarczej.

W świetle zebranych dowodów jako uzasadnioną Sąd ocenił tezę organów podatkowych, iż w badanym okresie rozliczeniowym transakcje z wymienionymi wyżej spółkami nie miały rzeczywistego charakteru.

3.10. Zdaniem Sądu organy podatkowe przeprowadziły w przedmiotowym zakresie bardzo obszerne i pełne postępowanie dowodowe i na tej podstawie sformułowały wiarygodne i trafne ustalenia, realizując przez to w dostateczny sposób nałożony na nie obowiązek ustalenia prawdy obiektywnej poprzez wyczerpujące zgromadzenie materiału dowodowego, a następnie jego pełne rozpatrzenie. Poza zakresem zainteresowania organów nie pozostała żadna istotna okoliczność, która mogłaby stanowić o zaniechaniu podjęcia czynności zmierzających do pełnego zgromadzenia materiału dowodowego. Uzasadnienie decyzji uznano za wyczerpujące, spełniające kryteria o jakich mowa w art. 210 § 1 i § 4 O.p., organ w sposób szczegółowy uzasadnił ocenę o nierzetelności zakwestionowanych faktur wskazując, którym dowodom dano wiarę i dlaczego innym dowodom odmówiono wiarygodności. Podał też przyczyny takiej oceny oraz argumenty przemawiające za subsumpcją ustalonego stanu faktycznego do określonych norm prawa materialnego. Ocena okoliczności sprawy zawarta w zaskarżonym rozstrzygnięciu została dokonana na podstawie całokształtu materiału dowodowego sprawy, jest prawidłowa, logiczna i zgodna z doświadczeniem życiowym, zaś wywody - konsekwentne, jasne i zrozumiałe, co z kolei wyklucza naruszenie art. 191 O.p., tym bardziej, że twierdzenia strony o pominięciu korzystnych dla niej okoliczności w sprawie są gołosłowne. Nie zostały one pominięte, lecz inaczej ocenione.

Tym samym w ocenie Sądu zebrany w sprawie materiał pozwalał na stwierdzenie, że sporne faktury nie dokumentowały faktycznych zdarzeń gospodarczych. Zebrane w sprawie dowody i ich analiza wskazywały, że transakcje nie zostały zrealizowane, co prowadziło do uzasadnionej oceny organów, że Skarżącemu nie przysługuje w rozliczeniu za sierpień 2007 r. prawo do odliczenia podatku naliczonego wynikającego z zakwestionowanych faktur wystawionych przez spółki z o.o.: K., A., G., P. i N. Skoro faktury, którymi posługiwał się podatnik były nierzetelne, gdyż wskazywały w swej treści zdarzenia gospodarcze, które w rzeczywistości nie zaistniały, to określony w takich fakturach podatek nie był "podatkiem naliczonym", o którym mowa w art. 86 ust. 1 i ust. 2 u.p.t.u.

3.11. Sąd podzielił stanowisko Dyrektora Izby Skarbowej, oparte na przywołanym w decyzji orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, że VI Dyrektywa (obecnie Dyrektywa 2006/112/WE) powinna być interpretowana w ten sposób, iż sprzeciwia się ona prawu podatnika do odliczenia podatku od wartości dodanej, jeżeli transakcje, z których wynika to prawo, stanowią nadużycie - tak jak niewątpliwie miało to miejsce w niniejszej sprawie. Sąd wskazał w tej kwestii na liczne wyroki ETS (z 8 czerwca 2000 r. sprawa C-98/98 Midland Bank; z 27 września 2001 r. sprawa C-16/00, Cibo Participations, z 29 kwietnia 2004 r. w sprawach połączonych C-487/01 i C-7/02 Gemeente Leusden i Holin Groep BV przeciwko Staatssecretaris van Financiën (Holandia), z 12 maja 1998 r. sprawa C-367/96 Kefala pkt 20; z dnia 23 marca 2000 r. sprawa C-373/97 Diamantis, pkt 33; z dnia 3 marca 2005 r. sprawa C-32/03 Fini H, pkt 32).

Sąd rozpoznający sprawę w pełni podzielił także poglądy przestawione przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 12 lipca 2012 r., I FSK 1569/11, w którym stwierdzono, że krajowe organy administracyjne i sądowe powinny odmówić prawa do odliczenia, jeżeli zostanie udowodnione na podstawie obiektywnych przesłanek, że skorzystanie z tego prawa wiązałoby się z przestępstwem lub nadużyciem.

W ocenie Sądu, biorąc pod uwagę powyższe okoliczności wskazać należy, że skoro w niniejszej sprawie kwestionowane transakcje nie miały miejsca, to zła czy dobra wiara podatnika nie jest okolicznością, która wymagała ustalenia w drodze postępowania dowodowego dla pozbawienia tegoż podatnika prawa do odliczenia VAT ze spornych faktur. Przepis art. 86 ust. 2 u.p.t.u. stanowi bowiem, że kwotę podatku naliczonego stanowi suma kwot podatku wynikających z faktur otrzymanych przez podatnika z tytułu m.in. nabycia towarów i usług. Z treści tej normy prawnej jednoznacznie więc wynika bezwzględny wymóg powiązania kwot podatku ujętego na fakturach z faktyczną czynnością polegającą na nabyciu towarów lub usług. Bez faktycznego, rzeczywistego nabycia nie można mówić o istnieniu podatku naliczonego w rozumieniu tego przepisu.

3.12. Biorąc pod uwagę przedstawione powyżej rozważania Sąd podzielił ustalony przez organy podatkowe stan fatyczny sprawy, przyjęty następnie za podstawę Skarżonego rozstrzygnięcia, uznając go za zgodny z zebranym materiałem dowodowym i równocześnie przyjmując za własny w procesie oceny legalności zaskarżonej decyzji. Konsekwencją tej oceny stało się również uznanie za nietrafne zarzutów skargi o naruszeniu przez organy przepisów prawa materialnego, tj. art. 86 ust. 1 i art. 88 ust. 3a pkt 1 lit. b, pkt 4 lit. a u.p.t.u. poprzez jego błędną interpretację, skutkującą odmową prawa do odliczenia podatku naliczonego skoro zostało wykazane, że w kontrolowanym okresie nie doszło do faktycznej dostawy towarów i świadczenia usług. Natomiast przepis art. 88 ust. 3a pkt 1 lit. a u.p.t.u. nie był w sprawie stosowany.

4. Skarga kasacyjna.

4.1. Skarżący wniósł skargę kasacyjną i zaskarżył powyższy wyrok w całości, zarzucając mu:

1.

na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a., naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tzn. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 120, art. 121 § 1 i art. 122 art. 180 § 1, art. 187 § 1, art. 191 O.p. w związku z art. 31 ust. 1 u.k.s., poprzez pominięcie w skarżonym wyroku naruszenia w toczonym postępowaniu podatkowym jego zasad, w szczególności zasady in dubio pro tributario, zasady prowadzenia postępowania w sposób nienaruszający zaufania podatnika do organów podatkowych, niepodjęcie wszelkie niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy w postępowaniu podatkowym, przerzucenie ciężaru dowodowego w niniejszej sprawie na Podatnika, stwierdzenie fikcyjności transakcji mimo braku jakichkolwiek dowodów mogących wskazywać na jej niestnienie;

2.

na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie przepisów prawa materialnego mające wpływ na wynik sprawy, tzn. art. 86 ust. 1 i art. 88 ust. 3a pkt 1 lit. a i b), pkt 4 lit. a) u.p.t.u. poprzez jego błędną interpretację, skutkującą odmową prawa do odliczenia podatku naliczonego w sytuacji, w której doszło do faktycznej dostawy towarów i świadczenia usług;

3.

na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie przepisów prawa materialnego mające wpływ na wynik sprawy, tzn. art. 70 § 6 pkt 1 O.p. poprzez jego błędną interpretację skutkującą uznaniem, że nie doszło przedawnienia zobowiązania podatkowego.

Wskazując powyższe wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku WSA w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia temu Sądowi oraz zasądzenie kosztów postępowania.

Uzasadnienie prawne

5. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.

Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzgędnienie.

5.1. Sformułowanymi zarzutami kasacyjnymi Skarżący kwestionuje głównie poczynione w toku postępowania podatkowego ustalenia faktyczne, ich ocenę prawną oraz wykonanie kontroli sądowoadministracyjnej przez Sąd pierwszej instancji.

W ramach zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 120, art. 121 § 1 i art. 122 art. 180 § 1, art. 187 § 1, art. 191 O.p. w związku z art. 31 ust. 1 u.k.s. Strona skarżąca zasadniczo argumentuje, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozwala na wywiedzenie, że kwestionowane transakcje nie miały miejsca, gdyż:

- spółki, które rzekomo służyły do tworzenia fikcyjnego obrotu, działały w charakterze podatników, zaś niedopełnienie przez ich organy zarządzające formalności prawnych, nie stanowi okoliczności wskazujących na nierealność dostaw wynikających z zakwestionowanych faktur przez nie wystawionych,

- jedynym dowodem organów w tej sprawie, są mało wiarygodne informacje uzyskane z postępowania toczącego się wobec R. A. oraz dwuznaczne, niepełne informacje uzyskane od J. W., które zostały następnie zmienione,

- z protokołów przesłuchań pozostałych świadków nie wynika negacja faktu zakwestionowanego obrotu, lecz niewiedza na jego temat,

- brak bezpośrednich dowodów na poparcie tezy, że zakwestionowane dostawy towarów na rzecz podatnika nie miały miejsca,

- rejestr zakupów podatnika jest skorelowany z jego rejestrem sprzedaży.

5.2. Nie podzielając tej argumentacji stwierdzić należy na wstępie, że stanowi ona powtórzenie zarzutów formułowanych odnośnie materiału dowodowego sprawy w odwołaniu od decyzji organu I instancji oraz w skardze do Sądu pierwszej instancji. Była ona zatem przedmiotem analizy zarówno organu odwoławczego, jak i Sądu pierwszej instancji, a wynikające z tej analizy wnioski Naczelny Sąd Administracyjny uznaje w pełni za zasadne.

5.3. Nie można zgodzić się z twierdzeniem skargi kasacyjnej, że skompletowany w sprawie materiał dowodowy nie pozwala na przyjęcie uznanej za udowodnioną w sprawie przez organy podatkowe i zaakceptowanej przez Sąd pierwszej instancji tezy, że zakwestionowane faktury nie dokumentują rzeczywistych transakcji.

W skardze kasacyjnej nie przedstawiono argumentacji na niekompletność materiału dowodowego sprawy, a skupiono się na twierdzeniu, że zgromadzony materiał dowodowy nie pozwala na wyciągnięcie wniosków, które zostały przyjęte przez organy podatkowe w tej sprawie, a więc w oparciu zasadniczo o art. 187 § 1 i art. 191 O.p., kwestionowana jest ocena tegoż materiału Odnosząc się zatem do tejże kwestionowanej oceny materiału podnieść należy, że w samej skardze kasacyjnej dostrzega się, że zgromadzony w sprawie materiał zawiera dowody - w postaci zeznań R. A. oraz J. W. - które wprost i jednoznacznie wskazują, że zakwestionowane przez organy podatkowe w tej sprawie faktury mają charakter fikcyjny.

5.4. Należy przy tym w pełni zgodzić się z Sądem pierwszej instancji, że zeznania tych osób były ze sobą w wielu kwestiach spójne, m.in.: co do przyczyn nawiązania współpracy, procederu wystawiania faktur, za którymi "nie szedł towar", dokonywania faksem zleceń, dotyczących treści wystawianych faktur, chęci legalizacji przez J. W. towaru pochodzącego z niewiadomego źródła, niemającego pokrycia w dokumentach, wynagrodzenia R. A. jako procent z wartości wykazanych na fakturach, dysponowania przez J. W. kartami bankowymi należącymi do firm R. A. i przelewania na nie środków pieniężnych.

5.5. Przyjęcie zatem przez organy podatkowe, że uznały one te zeznania J.W. i R. A., złożone w Wydziale Zamiejscowym w K. Delegatury ABW w R., za najbardziej wiarygodne, za czym przemawia ich spontaniczność, udzielnie ich w toku pierwszych przesłuchań w sprawie śledztwa Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie, dotyczącego zarzutów kierowania zorganizowaną grupą przestępczą zajmującą się popełnianiem przestępstw skarbowych, a także ich spójność w zakresie opisu (szczegółów) współpracy pomiędzy nimi - w pełni mieści się w zakresie zasady swobodnej oceny dowodów wyrażonej w art. 191 O.p.

5.6. Uwzględnić przy tym należy, że za wiarygodnością wersji zdarzeń podanej przez R. A. oraz J. W. w ww. zeznaniach przemawiają również ustalone okoliczności dotyczące spółek, które zakwestionowane faktury wystawiały: zmiany miejsca siedziby, brak oznak prowadzenia w tych miejscach przez te spółki działalności gospodarczej, brak wiedzy podmiotów uprawnionych do ich reprezentacji na temat faktycznie prowadzonej przez nie działalności, itd.

5.7. Również za wiarygodnością tej wersji przemawiają - wbrew argumentacji skargi kasacyjnej - zeznania świadków zatrudnionych w firmie Skarżącego wskazujące na niewiedzę na temat zakwestionowanych transakcji oraz podmiotów, z którymi miał być one dokonywane.

Kwestionowanie w tej sytuacji zajętego przez Sąd pierwszej instancji stanowiska co do oceny zabranego w sprawie materiału dowodowego - uznać należy za bezzasadne.

5.8. Nie może tej oceny zmienić okoliczność, że R. A. oraz J. W. w późniejszych zeznaniach składali odmienne twierdzenia, gdyż organy podatkowe, zgodnie z art. 191 O.p. - przy trafnej ocenie Sądu pierwszej instancji - w sposób logiczny wyjaśniły przyczyny, które legły u podstaw oparcia się na pierwotnych zeznaniach tych osób i niedania wiary ich zeznaniom późniejszym.

5.9. Nie jest także w tej sytuacji trafna argumentacja, że organy podatkowe, przy braku bezpośrednich dowodów na poparcie swojej tezy o fikcyjności transakcji, oparły się w tej sprawie na poszlakach, interpretowanych na niekorzyść Skarżącego.

Jeżeli bowiem zakwestionowane transakcje miały charakter fikcyjny, a więc nie miały faktycznie miejsca, organy podatkowe w pełni prawidłowo ustaliły te fakty w oparciu o powyższe, spójne zeznania R. A. oraz J. W., wsparte przedstawionymi dodatkowo okolicznościami przemawiającymi za ich wiarygodnością.

Trudno w tej sytuacji czynić organom zarzut na brak innych dowodów, które miałyby wskazywać na okoliczności, które nie miały faktycznie miejsca.

5.10. Podnieść przy tym należy, że podatnik, który od momentu wydania decyzji przez organ I instancji zna materiał dowodowy sprawy i tok rozumowania organów podatkowych, mógł zwalczać przyjęte przez nie stanowisko poprzez dostarczenie dowodów przeczących przyjętym przez nie ustaleniom. Dostarczanie w takiej sytuacji środków dowodowych wskazujących - wbrew poczynionym już ustaleniom organów - na rzeczywisty charakter zakwestionowanych transakcji, nie można w żadnym przypadku poczytywać jako przerzucanie obowiązku podatkowego na podatnika. W sytuacji bowiem gdy organy uznały skompletowany materiał sprawy za zupełny i dokonały jego oceny, w ramach której przyjęły fikcyjność zakwestionowanych transakcji, podatnik który nie kwestionuje zasadniczo braków tegoż materiału, lecz dokonaną ocenę, chcąc ją zwalczyć może przedstawić dowody przemawiające przeciwko przyjętej tezie organów, co nie oznacza, że organy przerzucają ciężar dowodu w sprawie na podatnika. Brak bowiem przejawienia takiej inicjatywy dowodowej może prowadzić - jak w niniejszej sprawie - do niekorzystnego dla podatnika rozstrzygnięcia, poprzez zaakceptowanie jako w pełni zgodnej z prawem oceny materiału dowodowego dokonanej przez organy podatkowe.

5.11. O rzeczywistym, a nie fikcyjnym charakterze zakwestionowanych transakcji w żaden sposób nie świadczy podniesiona w skardze kasacyjnej okoliczność korelacji rejestru zakupów podatnika z jego rejestrem sprzedaży. Temu bowiem celowi - legalizacji przez J. W. towaru pochodzącego z niewiadomego źródła - służyło, w świetle zeznań R. A. oraz J. W., wystawianie faktur dokumentujących fikcyjne transakcje.

5.12. W świetle powyższego za całkowicie chybiony uznać należy zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 120, art. 121 § 1 i art. 122 art. 180 § 1, art. 187 § 1, art. 191 O.p. w związku z art. 31 ust. 1 u.k.s., gdyż w trakcie przeprowadzonego postępowania nie naruszono żadnej z przywołanych w tym zarzucie zasad, a w szczególności zasady in dubio pro tributario, gdyż w niniejszej sprawie - w świelte zebranego w niej materiału dowodowego - nie występowały jakiekolwiek niedające się usunąć wątpliwości, które należałoby rozstrzygną na korzyść strony.

5.13. Niezasadny jest także zarzut naruszenia art. 70 § 6 pkt 1 O.p., który w żaden sposób nie został uzasadniony w skardze kasacyjnej.

5.14. W konsekwencji powyższego za chybiony należy uznać zarzut naruszenia art. 86 ust. 1 i art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a u.p.t.u., gdyż w świetle poczynionych w sprawie, a niezakwestionowanych skutecznie w sensie procesowym, ustaleń faktycznych, prawidłowo zakwestionowano na podstawie tego przepisu prawo Skarżącego do obniżenia podatku należnego lub zwrotu różnicy podatku na podstawie faktur, dokumentujących czynności nieodzwierciedlające rzeczywistych transakcji podmiotów, firmujących ich wykonanie jako podatników VAT.

Nietrafny jest także zarzut naruszenia art. 88 ust. 3a pkt 1 lit. a i b) u.p.t.u., które to przepisy nie stanowiły podstawy prawnej wydanej w tej sprawie decyzji oraz nie były w niej stosowane.

5.15. Mając powyższe na uwadze, wobec braku usprawiedliwionych podstaw skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny - na podstawie art. 184 i art. 204 pkt 1 p.p.s.a. - orzekł jak w sentencji wyroku.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.