Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2724194

Wyrok
Sądu Okręgowego w Sieradzu
z dnia 21 sierpnia 2019 r.
I Ca 332/19

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Joanna Składowska.

Sędziowie Barbara Bojakowska., Antoni Smus.

Sentencja

Sąd Okręgowy w Sieradzu Wydział I Cywilny po rozpoznaniu w dniu 21 sierpnia 2019 r. w Sieradzu na rozprawie sprawy z powództwa H. G. przeciwko (...) SA w W. o odszkodowanie i zadośćuczynienie na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego w Łasku z dnia 30 kwietnia 2019 r., sygnatura akt I C 775/16

1. oddala apelację;

2. zasądza od pozwanego (...) SA w W. na rzecz powódki H. G. 1062,53 (jeden tysiąc sześćdziesiąt dwa 53/100) złotych z tytułu zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.

Uzasadnienie faktyczne

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Rejonowy w Łasku zasądził m.in. od pozwanego (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powódki H. G. tytułem zadośćuczynienia kwotę 16000 zł wraz z odsetkami: od 5500 zł ustawowymi od 15 listopada 2015 r. do 31 grudnia 2015 r. i odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty, od 7300 zł ustawowymi za opóźnienie od 20 lutego 2018 r. do dnia zapłaty, od 3200 zł ustawowymi za opóźnienie od 22 marca 2019 r. do dnia zapłaty, (pkt 1a, b, c); oddalając powództwo o zadośćuczynienie w pozostałym zakresie (pkt 2).

Sąd Rejonowy zasądził również od pozwanego na rzecz powódki 4279,67 zł tytułem częściowego zwrotu kosztów postępowania (pkt 5) i nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego w Łasku 2045,56 zł tytułem częściowego zwrotu kosztów postępowania związanych z wynagrodzeniem biegłych wydatkowanych tymczasowo z funduszu Skarbu Państwa (pkt 6).

Powyższe orzeczenie, w zaskarżonym zakresie, zapadło w oparciu o następujące ustalenia i wnioski, których istotne elementy przedstawiają się następująco:

1 sierpnia 2015 r. w godzinach rannych w Ł. doszło do wypadku, w wyniku którego powódka odniosła obrażenia ciała. Kierowała pojazdem marki P. (...), miała zapięte pasy bezpieczeństwa i poruszała się w sposób prawidłowy. Kierujący samochodem osobowym marki V. (...), naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, gdyż wyjeżdżając z ul. (...) w kierunku Z. nie ustąpił pierwszeństwa i uderzył w prawy bok pojazdu powódki. Sprawca zdarzenia posiadał w dacie zdarzenia umowę obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych w pozwanym Towarzystwie.

Z opinii biegłego psychiatry wynika, że u powódki w wyniku wypadku samochodowego z dnia 1 sierpnia 2015 r. wystąpił zespół stresu pourazowego (PSDT).

U powódki stwierdzono takie objawy jak zaburzenia snu, powracanie do traumatycznych przeżyć,/ przeżywanie traumatycznej sytuacji na nowo/, lęk przed jazdą samochodem, obniżenie nastroju, poczucie niewydolności psychofizycznej, zmniejszenie napędu psychoruchowego, obniżenie zdolności do wykonywania codziennych czynności oraz dolegliwości bólowe głowy i kręgosłupa szyjnego. Stopień doznanych cierpień psychicznych należy określić jako umiarkowany. Powódka doznała uszczerbku na zdrowiu w wymiarze

5%. Powódka korzystała z leczenia psychiatrycznego oraz poddawała się psychoterapii w warunkach refundowanych przez NFZ, odnotowano jedną prywatną wizytę w gabinecie psychiatrycznym. Przyjmowane leki jak P. i D. (E.) - nie są lekami refundowanymi, a ich miesięczny koszt nie przekracza kwoty 40 zł, a lek D. jest lekiem odpłatnym w 30% i koszt jednego opakowania na miesiąc kształtuje się w kwocie około 20 zł. Zastosowane ww. leków kolejno zarówno przez lekarza rodzinnego jak i specjalistę psychiatrę było właściwe i uzasadnione.

Biegły ortopeda ocenił, że powódka w wyniku wypadku doznała powierzchownego uraz głowy i szyi. Dokumentacja medyczna zawarta w aktach sprawy, rodzaj doznanych obrażeń, w ocenie ortopedycznej nie wskazuje, aby doznane obrażenia skutkowały istotnymi dolegliwościami i powodowały znaczne cierpienia. Powódka leczenie zachowawcze kontynuowała w warunkach ambulatoryjnych po wypisaniu się na własną prośbę ze szpitala. Powódka nie doznała trwałego uszczerbku na zdrowiu z punktu widzenia lekarza ortopedy.

W ocenie ortopedycznej zasadnym jest uznanie, że doznane obrażenia (min. powierzchowny uraz szyi) nie skutkowały dysfunkcja narządu ruchu powódki w stopniu ograniczającym wykonywanie przez nią codziennych funkcji o obowiązków, a także powodującym konieczność sprawowania opieki nad powódką przez osoby trzecie. Przez cały czas po przedmiotowym zdarzeniu powódka była osobą samodzielną. Ze względu na zgłaszane dolegliwości Powódka, w warunkach ambulatoryjnych, korzystała ze specjalistycznych konsultacji ortopedycznej, chirurgicznej czy rehabilitacyjnej oraz psychiatrycznej. Z tego powodu mogła ponosić koszty związane z dojazdem do placówek medyczny oraz zakupem ordynowanych farmaceutyków. W ocenie ortopedycznej ewentualnie zasadne było przyjmowanie przez powódkę leków zmniejszających dolegliwości bólowe czy napięcie mięśniowe (K., M., A., M.). Przedmiotowy wypadek nie skutkował urazem prawego kolana. Następstwa powierzchownych urazów ulegają wygojeniu w ciągu kilku - kilkunastu dni, do 6 tygodni. Przez ten okres powódka mogła odczuwać dolegliwości z nimi związane. Nie skutkowały jednak istotnym ograniczeniem sprawności narządu ruchu w stopniu uniemożliwiającym wykonywanie jej pracy zarobkowej po około 10 - 14 dnia od zdarzenia.

W ocenie biegłego neurologa powódka w czasie wypadku doznała powierzchownego lekkiego urazu głowy oraz urazu pośredniego kręgosłupa szyjnego skutkującego powikłaniami w postaci przejściowego "zespołu korzeniowego szyjnego, czuciowego, prawostronnego", skutkującego-po uwzględnieniu wpływu zmian chorobowych kręgosłupa szyjnego - długotrwałym uszczerbkiem na zdrowiu w wymiarze 3%. W okresie pierwszych trzech miesięcy po urazie dolegliwości (bóle, drętwienia) mogły być znaczne. Powódka była leczona zabiegami rehabilitacyjnymi, chodziła w kołnierzu ortopedycznym, pobierała leki przeciwbólowe. W następnym okresie, do marca 2016 r., dolegliwości stopniowo ustępowały. Leczenie zakończono (Poradnia Neurochirurgiczna) w kwietniu 2016 r. Z uwagi na charakter pracy powódki (jako szwaczka pracuje przy maszynach w pozycji zgięciowej kręgosłupa szyjnego) w okresie do marca 2016 r. miała trudności w wykonywaniu pracy zawodowej i codziennych funkcji np. w gospodarstwie domowym. Zasadnicze koszty leczenia to leki przeciwbólowe i zabiegi rehabilitacyjne. Powódka była całkowicie niezdolna do pracy zawodowej do 19 lutego 2016 r., ograniczona niezdolność do pracy mogła występować do kwietnia 2016 r.

Według sądu, podstawą odpowiedzialności pozwanego jest umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zawarta ze sprawcą wypadku oraz przepis art. 822 k.c., art. 34 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych (...), zaś zasadność i wysokość dochodzonego przez powódkę roszczenia o zadośćuczynienie określa art. 445 § 1 k.c.

Jak wynika z poczynionych przez sąd ustaleń, na skutek wypadku powódka doznała uszkodzenia ciała polegającego na powierzchownym urazie głowy i szyi oraz urazu pośredniego kręgosłupa szyjnego skutkującego powikłaniami w postaci przejściowego zespołu korzeniowego szyjnego, czuciowego, prawostronnego. Zmuszona była do podjęcia leczenia, korzystania z zabiegów rehabilitacyjnych oraz farmakoterapii przeciwbólowej. Ponadto u powódki wystąpił zespól stresu pourazowego. Powódka korzystała z leczenia psychiatrycznego oraz poddawała się psychoterapii.

Z uwagi na to, iż pozwany w wyniku prowadzonego postępowania likwidacyjnego w sprawie wypłacił powódce 1200 zł tytułem zadośćuczynienia, sąd zasądził od pozwanego na rzecz powódki 16000 zł, uznając iż łączna kwota zadośćuczynienia (17200 zł) jest adekwatna i kompensująca powódce rozmiar doznanych przez nią krzywd.

Przy obliczaniu wysokości zadośćuczynienia sąd wziął również pod uwagę ustalono przez biegłych stopień uszczerbku na zdrowiu (3% plus 5%).

Odsetki co do kwoty 5500 zł zasądzono od dnia 15 listopada 2015 r. /po upływie 30 dniowego terminu od zgłoszenia szkody/ co do 7300 zł od 20 lutego 2018 r.

(dnia następnego po doręczeniu pełnomocnikowi pozwanego odpisu pisma rozszerzającego powództwo) i co 3200 zł od 22 marca 2019 r. (dnia następnego po doręczeniu pełnomocnikowi pozwanego odpisu pisma rozszerzającego powództwo). W pozostałym zakresie powództwo o zadośćuczynienie oddalono.

O kosztach procesu sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. kierując się zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Dlatego zasądzono od pozwanego na rzecz powódki wygrywającej sprawę w 86,6% 4279,67 zł tytułem częściowego zwrotu kosztów procesu.

Od pozwanego (odpowiednio do wyniku sprawy) nakazano pobranie na rzecz Skarbu 2045,56 zł tytułem częściowego zwrotu kosztów sądowych związanych z opiniami biegłych wyłożonych tymczasowo przez Skarb Państwa.

Apelację od powyższego wyroku wniosła pozwana, zaskarżając go w części, tj.: pkt 1 co do 7200 zł, w zakresie zasądzonego na rzecz powódki zadośćuczynienia za doznaną krzywdę wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienia od 3200 zł od 22 marca 2019 t. do dnia zapłaty, a od 4000 zł od 20 lutego 2018 r. do dnia zapłaty; pkt 5 i 6 w całości.

Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:

I. Naruszenie przepisu postępowania mające wpływ na treść orzeczenia tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez:

a) dokonanie dowolnej nie zaś swobodnej oceny materiału dowodowego przejawiającej się w jego błędnej ocenie polegającej na uznaniu, że łączna kwota 17200 zł tytułem zadośćuczynienia jest w realiach niniejszej sprawy adekwatne do rozmiaru krzywdy doznanej przez powódkę w wyniku zdarzenia z dnia 1 sierpnia 2015 r., podczas gdy:

- u powódki nie stwierdzono jakiegokolwiek trwałego uszczerbku na zdrowiu w związku z przedmiotowym zdarzeniem;

c) u powódki stwierdzono jedynie długotrwały uszczerbek na zdrowiu w łącznej wysokości 8% (5% przez biegłego z zakresu oraz 3% przez biegłego z zakresu neurologii);

- zgodnie z opinią biegłego z zakresu ortopedii doznane przez powódkę urazy nie skutkowały istotnym ograniczeniem sprawności narządu ruchu, który uniemożliwiałby powódce wykonywanie codziennych funkcji oraz obowiązków, a także nie powodowały konieczności sprawowania nad powódką opieki przez osoby trzecie;

co doprowadziło do błędnego zasądzenia przez sąd I instancji dalszego zadośćuczynienia w wysokości 16000 zł, która to kwota jest rażąco wygórowana względem doznanej przez powódkę krzywdy w wyniku zdarzenia z 3 marca 2016 r.;

2) dokonanie dowolnej nie zaś swobodnej oceny materiału dowodowego przejawiającej się w nienadaniu właściwego znaczenia ustaleniom biegłego z zakresu ortopedii, który to biegły stwierdził, że:

a) powódka w wyniku zdarzenia doznała powierzchownych urazów głowy oraz szyi;

b) przez cały czas po przedmiotowym zdarzeniu powódka była osobą samodzielną, a doznane powierzchowne urazy uległy wygojeniu w ciągu kilku - kilkunastu dni

(max do 6 tygodni); c) doznane przez powódkę urazy nie skutkowały istotnym ograniczeniem sprawności narządu ruchu, który uniemożliwiałby powódce wykonywanie codziennych funkcji oraz obowiązków, a także nie powodowały konieczności sprawowania nad powódką opieki przez osoby trzecie; co doprowadziło do błędnego zasądzenia przez sąd I instancji dalszego zadośćuczynienia w wysokości 16000 zł, która to kwota jest rażąco wygórowana względem doznanej przez powódkę krzywdy w wyniku zdarzenia z 3 marca 2016 r.;

II. Naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 445 § 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, iż łączna kwota 17200 zł stanowi odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną przez powódkę krzywdę, podczas gdy kwotę tę w okolicznościach niniejszej sprawy należy uznać za rażąco wygórowaną.

W oparciu o tak sformułowane zarzuty, skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w zaskarżonym zakresie i zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej zwrotu kosztów postępowania za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg. norm przepisanych.

W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o oddalenie apelacji strony pozwanej w całości jako bezzasadnej i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego od strony pozwanej na rzecz strony powodowej, według norm przepisanych.

Uzasadnienie prawne

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja jest bezzasadna i nie zasługuje na uwzględnienie. Wbrew bowiem zarzutom zawartym w złożonym środku zaskarżenia Sąd Rejonowy nie dopuścił się naruszenia przepisów prawa procesowego i materialnego.

Na mocy art. 387 § 21 k.p.c. Sąd Okręgowy ograniczył uzasadnienie do wyjaśnienia podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa, ponieważ Sąd drugiej instancji nie przeprowadził postępowania dowodowego ani nie zmienił ustaleń faktycznych Sądu pierwszej instancji, który w sposób prawidłowy przeprowadził postępowanie dowodowe, a na jego podstawie poczynił adekwatne do treści materiału dowodowego ustalenia faktyczne. Ustalenia te Sąd Odwoławczy przyjmuje za własne, nie znajdując potrzeby ich ponownego szczegółowego przytaczania.

Odnosząc się do zarzutów podniesionych przez pozwaną, należy wskazać, że zarzut naruszenia przepisu prawa procesowego, tj. art. 233 k.p.c. przez dokonanie błędnej oceny dowodów, a w konsekwencji przyznania zawyżonej kwoty zadośćuczynienia, w istocie dotyczą sfery prawa materialnego - art. 445 § 1 k.c., także podnoszonego w apelacji. Badanie zaś prawidłowości zastosowanych norm prawa materialnego nie jest natomiast dokonywane w trybie art. 233 k.p.c., jak błędnie twierdzi strona skarżąca.

Nie jest zatem trafny zarzut naruszenia art. 445 § 1 k.c. Na wstępnie należy przypomnieć, że ustalenie wysokości zadośćuczynienia pozostawiono dyskrecjonalnej władzy sędziego, a Sąd Odwoławczy może dokonać zmiany ustalonej kwoty tylko wtedy gdy jest rażąco wygórowana. Przepis art. 445 § 1 k.c. nie wskazuje bowiem kryteriów ustalenia wysokości zadośćuczynienia, wskazuje jedynie, na co trafnie wskazał sąd I instancji w pisemnych motywach swojego rozstrzygnięcia, że ma być to "odpowiednia suma". Obszerne orzecznictwo i piśmiennictwo wypracowało jednak kryteria, które powinny być brane pod uwagę przy ocenie przez Sąd, jaka kwotę zadośćuczynienia należy uznać za "odpowiednią", akcentując przede wszystkim potrzebę uwzględnienia rozmiaru krzywdy. W przypadku uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia należy przede wszystkim wziąć pod uwagę rodzaj i stopień intensywności cierpień fizycznych i psychicznych, czas ich trwania, nieodwracalność skutków urazu, ich wpływ na dotychczasowy styl życia pokrzywdzonego, rodzaj wykonywanej przez niego pracy zarobkowej, szanse na przyszłość, a także poczucie nieprzydatności społecznej, czy wywołana następstwem wypadku bezradność życiową pokrzywdzonego (patrz: wyrok SN z 26 marca 2015 r. V CSK 317/14, LEX 1666914).

W rozpoznawanej sprawie, wbrew zarzutom sformułowanym w apelacji przez skarżącą, Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił wszystkie okoliczności, które mają wpływ na wysokość przyznawanego zadośćuczynienia i trafnie ocenił, że kwota zadośćuczynienia, w tym wypłacona już na etapie postępowania likwidacyjnego, w wysokości łącznej 17200 zł zrekompensuje doznaną przez powódkę krzywdę. W szczególności wziął pod uwagę nie tylko procentowy uszczerbek na zdrowiu, ale także inne istotne okoliczności jak długotrwały charakter uszczerbku, przebieg leczenia oraz skutki psychiczne doznanego urazu.

Powódka na skutek wypadku doznała uszkodzeń ciała i zmuszona była do podjęcia leczenia, korzystania z zabiegów rehabilitacyjnych oraz farmakoterapii przeciwbólowej, wystąpił u niej także zespól stresu pourazowego, korzystała też z pomocy psychiatrycznej oraz poddawała się psychoterapii. Wszystko to niewątpliwie wpłynęło niekorzystnie na dotychczasowe życie powódki i było szczególnie uciążliwe.

Błędny jest przy tym pogląd apelującej, przywiązujący zbyt dużą wagę do kwestii uszczerbku na zdrowiu, tj. czy był to uszczerbek trwały czy długotrwały.

Przypomnieć bowiem trzeba, czego skarżąca zdaje się nie dostrzegać, iż procentowo określony uszczerbek służy tylko jako pomocniczy środek ustalania rozmiaru odpowiedniego zadośćuczynienia. Należne poszkodowanemu (pokrzywdzonemu czynem niedozwolonym) zadośćuczynienie nie może być mechanicznie mierzone przy zastosowaniu stwierdzonego procentu uszczerbku na zdrowiu. W prawie ubezpieczeń społecznych wysokość należnego jednorazowego odszkodowania jest zryczałtowana, w prawie cywilnym wysokość zadośćuczynienia jest zindywidualizowana (patrz: wyrok Sądu Najwyższego z 5 października 2005 r., I PK 47/05, M. P. Pr. 2006/4/208).

Z powyższego wynika zatem, co było także wielokrotnie podnoszone w orzecznictwie Sądu Najwyższego i sądów powszechnych, że procentowo określany uszczerbek na zdrowiu w tego rodzaju sprawach ma jedynie charakter orientacyjny i pomocniczy, a nie wyznaczający wysokość zadośćuczynienia. Ponadto, gdyby uszczerbek miały charakter trwały, to kwota przyznanego zadośćuczynienia byłoby zdecydowanie wyższa.

Także, uznanie zadośćuczynienia w łącznej wysokości 17200 zł przy 8% nawet długotrwałego uszczerbku na zdrowiu, nie może być uznane za kwotę nie spełniającą kryterium wskazanego w art. 445 § 1 k.c., jak błędnie twierdzi strona skarżąca.

Na marginesie trzeba stwierdzić, co umknęło uwadze skarżącej, że na wysokość należnego powódce zadośćuczynienia wpływ ma również okoliczności powstania wypadku, tj., że w żaden sposób nie przyczyniła się do jego powstania, gdyż jak wynika z ustalonego stanu faktycznego, to kierujący pojazdem marki V. (...), naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, nie ustąpił pierwszeństwa i uderzył w pojazd kierowany przez powódkę.

Uwzględniając zatem całokształt okoliczności sprawy, mając na uwadze, że zdrowie jest najwyższym dobrem człowieka, Sąd Okręgowy uznał, że zasądzone zadośćuczynienie

(przy uwzględnieniu wypłaconej kwoty w postępowaniu likwidacyjnym) nie jest rażąco zawyżone, a jego wysokość spełnia kompensacyjny charakter szkody niemajątkowej doznanej przez powódkę na skutek wypadku.

Dlatego też apelacja strony pozwanej podlegała oddaleniu w całości na mocy art. 385 k.p.c., o czym orzeczono jak w punkcie 1 sentencji.

O kosztach postępowania odwoławczego, należnych od pozwanego na rzecz powódki Sąd Okręgowy orzekł w punkcie 2 wyroku, na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. i art. 391 § 1 k.p.c., tj. zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, który pozwany przegrał w instancji odwoławczej w całości.

Sąd zasądził więc od pozwanego na rzecz powódki kwotę łączną 1062,53 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym, ustalając wysokość tych kosztów w oparciu przedłożony przez pełnomocnika powódki spis kosztów oraz § 2 pkt 4 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 265).

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.