I C 1685/14 - Wyrok Sądu Okręgowego we Wrocławiu

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2706898

Wyrok Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 7 października 2016 r. I C 1685/14

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SO Izabela Cieślińska.

Sentencja

Sąd Okręgowy we Wrocławiu I Wydział Cywilny po rozpoznaniu w dniu 28 września 2016 r. we Wrocławiu na rozprawie sprawy z powództwa D. O., K. O. (1), K. O. (2), K. S. (1), A. S. oraz małoletniej M. S. reprezentowanej przez K. S. (1) i A. S. przeciwko Skarbowi Państwa - Dyrektorowi Zakładu Karnego Nr (...) we W. o ochronę dóbr osobistych i zapłatę

I. nakazuje stronie pozwanej Skarbowi Państwa - Dyrektorowi Zakładu Karnego nr (...) we W., aby w terminie 14 dni od uprawomocnienia się niniejszego wyroku wystosował do powodów D. O., K. O. (1), K. O. (2), K. S. (1) i A. S. list podpisany przez osobę reprezentującą stronę pozwaną o następującej treści:

"Dyrektor Zakładu Karnego Nr (...) we W. przeprasza członków najbliższej rodziny P. O. za brak zawiadomienia o krytycznym stanie zdrowia P. O., a także możliwości jego śmierci, co uniemożliwiło pożegnanie się z P. O. - mężem, ojcem, teściem.", przy czym treść przeprosin winna zostać spisana komputerowo na białym papierze formatu A4, czcionką Arial o wielkości 12, odstępach między wierszami (...),5 (interlinia), kolorem czarnym i zostać wysłana za pośrednictwem Poczty Polskiej listem poleconym na adres: ul. (...), (...)- (...) S.;

II. zasądza od strony pozwanej Skarbu Państwa reprezentowanego przez Dyrektora Zakładu Karnego Nr (...) we W. na rzecz powódki D. O. kwotę 10.000 zł (dziesięć tysięcy złotych) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie poczynając od dnia 15 lipca 2014 r. do dnia zapłaty;

III. oddala powództwo D. O. w pozostałym zakresie;

IV. nie obciąża powódki D. O. obowiązkiem zwrotu kosztów procesu;

V. zasądza od strony pozwanej Skarbu Państwa reprezentowanego przez Dyrektora Zakładu Karnego Nr (...) we W. na rzecz powódki K. O. (1) kwotę 6.000 zł (sześć tysięcy złotych) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie poczynając od dnia 15 lipca 2014 r. do dnia zapłaty;

VI. oddala powództwo K. O. (1) w pozostałym zakresie;

VII. nie obciąża powódki K. O. (1) obowiązkiem zwrotu kosztów procesu;

VIII. zasądza od strony pozwanej Skarbu Państwa reprezentowanego przez Dyrektora Zakładu Karnego Nr (...) we W. na rzecz powoda K. O. (2) kwotę 6.000 zł (sześć tysięcy złotych) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie poczynając od dnia 15 lipca 2014 r. do dnia zapłaty;

IX. oddala powództwo K. O. (2) w pozostałym zakresie;

X. nie obciąża powoda K. O. (2) obowiązkiem zwrotu kosztów procesu;

XI. zasądza od strony pozwanej Skarbu Państwa reprezentowanego przez Dyrektora Zakładu Karnego Nr (...) we W. na rzecz powódki K. S. (1) kwotę 6.000 zł (sześć tysięcy złotych) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie poczynając od dnia 15 lipca 2014 r. do dnia zapłaty;

XII. oddala powództwo K. S. (1) w pozostałym zakresie;

XIII. nie obciąża powódki K. S. (1) obowiązkiem zwrotu kosztów procesu;

XIV. zasądza od strony pozwanej Skarbu Państwa reprezentowanego przez Dyrektora Zakładu Karnego Nr (...) we W. na rzecz powoda A. S. kwotę 2.000 zł (dwa tysiące złotych) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie poczynając od dnia 15 lipca 2014 r. do dnia zapłaty;

XV. oddala powództwo A. S. w pozostałym zakresie;

XVI. nie obciąża powoda A. S. obowiązkiem zwrotu kosztów procesu;

XVII. oddala powództwo M. S.;

XVIII. nie obciąża małoletniej powódki M. S. obowiązkiem zwrotu kosztów procesu.

Uzasadnienie faktyczne

Powodowie D. O., K. O. (1), K. O. (2), K. O. (3), A. S. i małoletnia M. S. skierowali pozew przeciwko Skarbowi Państwa - Zakładowi Karnemu nr (...) we W. o ochronę dóbr osobistych oraz zapłatę. Wnieśli o nakazanie stronie pozwanej Skarbowi Państwa - Zakładowi Karnemu Nr (...) we W. aby w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku w sprawie wystosował do każdego z powodów podpisany przez osobę reprezentującą pozwanego własnoręcznie pełnym imieniem i nazwiskiem list o następującej treści:

"Zakład Karny Nr (...) we W. wyraża głębokie ubolewanie względem członków najbliższej rodziny P. O. za brak zawiadomienia o krytycznym stanie zdrowia ww., a także o możliwości jego śmierci, co uniemożliwiło pożegnanie się z P. O. - mężem, ojcem, dziadkiem i teściem".

Jednocześnie powodowie wnieśli o zasądzenie na rzecz powódki D. O. kwoty 60.000 zł, na rzecz K. O. (1), K. O. (3) i K. O. (2) kwot po 40.000 zł, A. S. i M. S. kwot po 20.000 zł, wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 7 lipca 2014 r. do dnia zapłaty.

W uzasadnieniu swego żądania powodowie wskazali, iż P. O. odbywał karę pozbawienia wolności w Zakładzie Karnym w R. W tym czasie pozostawał w kontakcie ze swoją rodziną, zarówno bezpośrednim podczas widzeń, jak również telefonicznym i listownym. W dniu (...) r. zdiagnozowano u powoda n. (...). W dniu (...) r. P. O. został warunkowo przedterminowo zwolniony z odbycia reszty kary, następnie P. O. został przewieziony do Zakładu Karnego Nr (...) we W. (Szpital i Ambulatorium z Izbą Chorych). W dniu (...) r. K. O. (3) rozmawiała telefonicznie ze swoim ojcem P. O. W dniu (...) r. P. O. został przeniesiony na salę intensywnego nadzoru. Rodzina dzwoniła do P. O., jednak pracownik pozwanej jednostki odmówił możliwości odbycia rozmowy wskazując, że P. O. przebywa na Oddziale Chirurgicznym. W dniu (...) r. nastąpił zgon P. O. W dniu (...) r. rodzina planowała odwiedzić członka rodziny.

Powodowie zarzucili, iż strona pozwana utrudniała powodom uzyskanie rzeczowej informacji na temat stanu zdrowia P. O., w szczególności po jego śmierci w sposób biurokratyczny utrudniała zapoznanie się z dokumentacją medyczną zmarłego.

Powodowie głęboko przeżyli śmierć członka rodziny, w szczególności dotkliwy dla nich był brak możliwości spotkania i pożegnania się z P. O. W pozwie szczegółowo opisane zostały odczucia towarzyszące każdemu z powodów w związku z brakiem możliwości pożegnania męża, ojca, teścia i dziadka, jak i negatywny wpływ takiej sytuacji na stan psychiczny powodów. W pozwie szczegółowo zostały również opisane więzi rodzinne łącząca powodów ze zmarłym P. O., przedstawiona została także argumentacja prawna uzasadniająca roszczenie powodów o naruszenie dóbr osobistych w postaci prawa do utrzymania więzi rodzinnych, w tym prawa do pożegnania najbliższej osoby przed śmiercią. Jako podstawę powództwa powodowie wskazali art. 417 k.c. w zw. z art. 448 k.c., powołali się również bezpośrednio na Konstytucję RP, w szczególności art. 18 i 72 Konstytucji.

W odpowiedzi na pozew strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie kosztów postępowania według norm prawem przepisanych, przy czym kosztów zastępstwa procesowego na rzecz Skarbu Państwa - Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa.

W uzasadnieniu swego stanowiska strona wskazała, iż roszczenia każdego z powodów są bezzasadne zarówno z uwagi na brak powstania szkody po ich stronie, jak i brak podstawy odpowiedzialności, tj. brak niezgodności z prawem działania pozwanego.

Z ostrożności procesowej strona pozwana wskazała również, iż roszczenie o zadośćuczynienie jest zawyżone.

Strona pozwana przyznała, że P. O. przebywał w warunkach izolacji więziennej w Zakładzie Karnym nr (...) we W., dokąd został przetransportowany z Zakładu Karnego w R. w związku z koniecznością udzielenia natychmiastowej pomocy lekarskiej z uwagi na zły stan zdrowia. W syntetyczny sposób został przedstawiony przebieg procesu leczenia podczas pobytu P. O. w pozwanej jednostce, aż do jego zgonu w dniu (...) r. oraz czynności pracowników zakładu karnego podejmowane po śmierci osadzonego, nadto wnioski i prośby kierowane do Dyrektora zakładu karnego przez rodzinę. Strona pozwana szczegółowo odniosła się do pojawiającego się pozwie zarzutu lekceważącego traktowania rodziny P. O. przy załatwianiu wszelkich formalności po śmierci osadzonego.

Zarzuty, iż strona pozwana uniemożliwiła wykonanie aktu pożegnania osoby najbliższej tuż przed jej śmiercią i przez to naruszyła dobra osobiste członków rodziny zmarłego, nadto nie udzieliła członkom rodziny informacji o jego pobycie w szpitalu, w ocenie strony pozwanej nie przystawały do realiów niniejszej sprawy. Strona pozwana podała, że Zakład Karny Nr (...) we W. nie utrudniał kontaktu osadzonego z jego rodziną, w tym nie podejmował czynności uniemożliwiających pożegnanie przed śmiercią. Rodzina pozostawała w kontakcie telefonicznym z osadzonym, z czego należy wywodzić, że posiadała wiedzę o stanie zdrowia P. O.

Strona pozwana zdecydowanie również odrzuciła zarzut dotyczący braku zawiadomienia członków rodziny o krytycznym stanie zdrowia osadzonego a także o możliwości jego śmierci.

Uzasadniając w tym zakresie swe stanowisko strona pozwana wskazała, iż brak jest w tym stosownych regulacji prawnych nakładających na Służbę Więzienną obowiązek informowania - z urzędu - o stanie zdrowia osoby pozbawionej wolności członków jej rodziny. Osadzony może tego dokonać sam poprzez rozmowę telefoniczną, jak również korespondencyjnie. Udzielanie informacji o stanie zdrowia drogą telefoniczną nie jest możliwe, gdyż nie jest możliwa wiarygodna weryfikacja rozmówcy, a przekazane w ten sposób informacje mogą być wykorzystane w sposób niezgodny z prawem. Zgodnie z art. 24 ust. 4 Ustawy z dnia 9 kwietnia 2010 r. o Służbie Więziennej Służba Więzienna na pisemny i uzasadniony wniosek osoby najbliższej, udostępnia dane osobowe osoby pozbawionej wolności, za pisemną zgodą tej osoby. Jednocześnie nie jest dopuszczalne udostępnianie danych osobowych bez zgody osoby, której dane te dotyczą (art. 7 pkt 2 i 5 i art. 23 ust. 1 pkt 1 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych).

W ocenie strony pozwanej z art. 13 i art. 14 ust. 1 i 2 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta wynika, że przekazanie informacji o stanie zdrowia P. O. członkom jego rodziny stanowiłoby naruszenie prawa powszechnie obowiązującego. Strona pozwana podkreśliła, że rodzina skazanego była zorientowana w jego sytuacji zdrowotnej. K. O. (3) mogła uzyskać informację w bezpośredniej rozmowie z lekarzem na terenie zakładu karnego, jednak rodzina nie występowała do administracji zakładu karnego z prośbą o udzielenie informacji dotyczących stanu zdrowia i rokowań w związku z poważną chorobą osadzonego P. O.

Strona pozwana wskazała, że odpowiedzialność Skarbu Państwa nie opiera się o przesłankę bezprawności, lecz o przesłankę niezgodności z prawem. Przesłanka niezgodności z prawem musi być rozumiana jako tylko i wyłącznie niezgodność z przepisem prawa pozytywnego. Ponadto tak w doktrynie jak i orzecznictwie przyjmuje się, że odpowiedzialność z art. 448 k.c. opiera się na zasadzie winy ewentualnie niezgodności z prawem, a nie o przesłankę bezprawności rozumianej jako niezgodność z zasadami współżycia. Powodowie nie wskazali konkretnej podstawy prawnej, którą naruszyłaby strona pozwana, powołują się jedynie na naruszenie zasad współżycia społecznego, co nie prowadzi do przypisania stronie pozwanej odpowiedzialności za zdarzenia opisane w pozwie.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny.

P. O. został skazany prawomocnie za popełnienie przestępstw określonych w art. 178a § 1 k.k. (prowadzenie pojazdu w ruchu lądowym w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego), 286 § 1 k.k. (przestępstwo oszustwa) i 300 § 2 k.k. (przestępstwo na szkodę wierzyciela polegające na tym, że sprawca usuwa, ukrywa, zbywa, darowuje, niszczy, rzeczywiście lub pozornie obciąża albo uszkadza składniki swojego majątku zajęte lub zagrożone zajęciem, bądź usuwa znaki zajęcia). Łącznie P. O. miał do obycia karę pozbawienia wolności w wymiarze 2 lat i 60 dni. P. O. rozpoczął wykonywanie kary pozbawienia wolności w dniu (...) r., koniec kary przypadał na dzień (...)., przez dwa pierwsze miesiące przebywał w Areszcie Śledczym w L. Następnie skazany odbywał karę pozbawienia wolności w warunkach zakładu karnego półotwartego, w systemie programu oddziaływania w Zakładzie Karnym w R. Podczas odbywania kary skazany ukończył cykl zajęć edukacyjno - terapeutycznych z zakresu problematyki nadużywania substancji zmieniających nastrój w ramach readaptacji społecznej. Dbał o czystość i porządek w celi mieszkalnej. Wolny czas przeznaczał na czytanie dostępnej prasy i książek. Nie był uczestnikiem podkultury przestępczej, nie był karany dyscyplinarnie. Stosunek skazanego wobec popełnionych przestępstw i wcześniejszego trybu życia był krytyczny. Utrzymywał kontakt zewnętrzny z rodziną. P. O. ubiegał się o warunkowe przedterminowe zwolnienie celem podjęcia leczenia w związku z urazem lewego stawu kolanowego, jakiego doznał w (...) r. W zakładzie karnym osadzony poruszał się o kuli.

W dniu 11 czerwca 2013 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu udzielił warunkowego zwolnienia P. O. i wyznaczył mu okres 2 lat próby, oddając go w tym czasie pod dozór kuratora sądowego, nakładając dodatkowo na warunkowo zwolnionego obowiązki informowania kuratora o przebiegu okresu próby, powstrzymywania się od nadużywania alkoholu, przestrzegania porządku prawnego i zasad współżycia społecznego. Wymieniony sąd wydał nakaz warunkowego zwolnienia P. O. w dniu 11 czerwca 2013 r.

W związku z tym, iż wobec osadzonego orzeczono również karę grzywny, została orzeczona wobec P. O. zastępcza kara pozbawienia wolności w wymiarze (...) dni, która została skierowana do wykonania. W związku ze zgłaszanymi problemami zdrowotnymi i koniecznością przeprowadzenia diagnostyki lekarskiej P. O. został skierowany do szpitala na terenie Zakładu Karnego nr (...) we W.

Dowód: akta V Kow 3757/13/wz - k.2-7, dokumentacja medyczna - k. 64, pismo z dnia 28.06.2013 - k. 190.

P. O. odbywając karę pozbawienia wolności w Zakładzie Karnym w R. utrzymywał kontakt z rodziną, zarówno podczas widzeń, jak i przez telefon oraz listownie.

P. O. w korespondencji listownej przekazywał pozdrowienia dla rodziny, przekazywał, że ich kocha, opisywał swój stan zdrowia, w szczególności dolegliwości związane z urazem kolana, opisywał codzienne zdarzenia, przekazywał prośby o przesłanie konkretnych rzeczy, dziękował za przekazywane paczki. Podobnie rodzina w listach relacjonowała P. O. zdarzenia bieżące, doradzała, w jakim trybie i na jakich warunkach może wystąpić do sądu okręgowego by została mu udzielona przerwa w karze. W listach rodzina odnosiła się też do odbytych spotkań, zapowiadała kolejne wizyty, pisała o przekazywaniu zdjęć drogą pocztową, w szczególności małoletniej powódki, by umożliwić ich sprawdzenie przez wychowawcę, przekazywała telefony kontaktowe, informowała o dokonanych przelewach pieniężnych. We wzajemnej korespondencji ustalane były niezbędne produkty, które rodzina może przesłać osadzonemu. Osadzony upominał się również o przesłanie kopert ze znaczkami, by móc prowadzić z nimi dalszą korespondencję. Listy podpisywane były w imieniu wszystkich powodów. Raz w miesiącu P. O. chodził na widzenia, utrzymywał kontakt telefoniczny z rodziną, zgodnie z regulaminem rozmowę telefoniczną mógł odbyć raz na sześć dni. Opowiadał współwięźniom o swojej rodzinie, cieszył się na spotkania z nimi.

Dowód: korespondencja listowana-k. 20 - 40, 69-odwrót, zeznanie świadka B. S. - zapis rozprawy z dnia 28 sierpnia 2015 r. - 00:02 - 00:30, zeznanie świadka A. K. - k. 418, zeznanie świadka R. K. - k. 470-472, zeznania świadka M. P. - zapis rozprawy z dnia 22 czerwca 2016 r. - 0:12- 00:20, przesłuchanie powódki.

Członkowie rodziny P. O. odwiedzali go w Zakładzie Karnym w R. średnio jeden lub dwa razy w miesiącu. Podczas jednej wizyty osadzonego mogły odwiedzać maksymalnie dwie osoby. Ostatnia wizyta K. S. (2) w zakładzie karnym w R. miała miejsce w dniu (...) r. Osadzony nie uskarżał się na żadne dolegliwości. Kontakt telefoniczny z osadzonym ojcem utrzymywała przede wszystkim powódka K. O. (3), ponieważ nie była nigdzie zatrudniona i dzięki temu dysponowała czasem by oczekiwać na połączenie telefoniczne z zakładu karnego. Uzyskiwane przez nią informacje powódka przekazywała pozostałym członkom rodziny. W dniu (...) r. powódka K. S. (2) po raz ostatni rozmawiała telefonicznie z P. O. Ponownie próbowała się dodzwonić do ojca w dniu (...), jednak pracownik strony pozwanej odmówił jej połączenia telefonicznego wskazując, iż osadzony przebywa na oddziale chirurgii.

Dowód: protokół przesłuchania świadka K. S. (2) - k. 288-289, przesłuchanie powódki K. S. (1) - zapis rozprawy z dnia 28 września 2016 r. - 00:01-00:41.

P. O. w wyznaczonym regulamiowo czasie korzystał z wizyt lekarskich na terenie zakładu karnego w R. Skarżył się na bezsenność, bóle w lewym kolanie, dodatkowo od maja 2013 r. na bóle w jamie brzusznej. Osadzony regularnie zażywał tabletki. Dwukrotnie wzywane było do niego pogotowie. Przebywając w zakładzie karnym w R. na przełomie (...). stan zdrowia P. O. stopniowo pogarszał się. Osadzony od (...) r. w zakładzie karnym w R. nie wychodził na spacery, nie grał ze współwięźniami w ping-ponga. Kiedy został przewieziony do Zakładu Karnego we W. wraz z pogarszającym się stanem zdrowia pogarszał się również jego wygląd, tracił na wadze.

Dowód: zeznanie świadka B. S. - zapis rozprawy z dnia 28 sierpnia 2015 r. - 00:02 - 00:35, zeznania świadka A. K. - k. 418, zeznanie świadka R. K. - k. 470 - 472, zeznanie świadka M. P. - zapis rozprawy z dnia 22 czerwca 2016 r. - 00:12 - 00:20.

Przebywając w Areszcie Śledczym w L. P. O. nie upoważniał nikogo do uzyskania informacji i dostępu do dokumentacji medycznej. Przebywając w Szpitalu na terenie Zakładu Karnego Nr (...) we W. upoważnił do wglądu w dokumentację medyczną żonę D. O. i dzieci.

Dowód: książka zdrowia osadzonego P. O. - k. 105 - 120, oświadczenie z dnia 12 czerwca 2013 r. - k. 130.

Przebywając w celi szpitalnej strony pozwanej P. O. miał możliwość przywołania personelu medycznego, jednak w tym celu musiał wstać z łóżka i przycisnąć guzik znajdujący się przy drzwiach wejściowych. Przycisku wzywającego pomoc medyczną nie było bezpośrednio przy łóżku chorego. Telefon znajdował się w gabinecie pielęgniarek. Zgoda na użycie telefonu przez osadzonego musi być wyrażona przez Dyrektora Zakładu Karnego, który jednocześnie określa limit rozmów.

Dowód: zeznanie świadka R. K. - k. 470-472, zeznanie świadka M. K. - zapis rozprawy z dnia 22 czerwca 2016 r. - 00:20 - 00:55

P. O. w dniu (...) r. został skierowany do Szpitala ZOZ Zakład Karny Nr (...) we W. na oddział chirurgiczny w związku z utrzymującymi się od (...) r. dolegliwościami bólowymi jamy brzusznej. Wstępna diagnoza dotyczyła zapalenia pęcherzyka żółciowego. Badanie wstępne nie potwierdziło tego rozpoznania. W trakcie pobytu w szpitalu stan zdrowia chorego ulegał szybkiemu pogarszaniu. Przeprowadzano choremu diagnostykę, min. retroskopię, rtg klatki piersiowej, rtg jamy brzusznej, badania laboratoryjne. W dniu (...) osadzony poddany został badaniu tomografem komputerowym. Wynik badania ujawnił rozsiany proces nowotworowy jamy brzusznej z guzem pierwotnym w wątrobie. Z powodu szybko narastającego wodobrzusza (...) założony został dren do jamy otrzewnowej. Mimo leczenia farmakologicznego stan zdrowia osadzonego sukcesywnie się pogarszał. Pojawiły się wymioty, wystąpiło zażółcenie powłok. Pojawiły się silne bóle jamy brzusznej ustępujące jedynie po środkach narkotycznych. W dniu (...) osadzony został przeniesiony na salę Intensywnego Nadzoru, jego stan zdrowia lekarz określił jako zły, rozpoczęto stałe monitorowanie parametrów życiowych, poprzez przeprowadzanie obserwacji stanu zdrowia co godzinę. Z powodu duszności wprowadzono tlenoterapię. Poprzez wkłucie centralne rozpoczęto żywienie pozajelitowe. Pomimo intensywnego leczenia stan ogólny chorego ulegał szybkiemu pogorszeniu. Od dnia (...) jego stan zdrowia lekarz określał jako ciężki.

P. O. zmarł w dniu (...) r., o godz. (...).

Dowód: karta informacyjna leczenia szpitalnego SP ZOZ Zakład Karny Nr (...) W. - k. 41-odwót - k42, odpis skrócony aktu zgonu - k. 19, skierowanie z dnia (...) - k. 50 - odwrót, wynik badania TK z dnia (...) r. - k. 52, dokumentacja medyczna - k. 53-58, historia choroby - k. 61- 64, książka zdrowia osadzonego - 105- 120, dokumentacja medyczna - k. 121- 123, karta obserwacyjna - 124 - 129, karta gorączkowa - k. 131 - 132, karta zleceń lekarskich - k. 134- 136.

Komenda Policji W. prowadziła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania w dniu (...) r. we W. śmierci P. O. na oddziale szpitalnym Zakładu Karnego nr (...) we W. Postępowanie zostało umorzone w dniu 14 listopada 2013 r. wobec braku znamion czynu zabronionego. W toku postępowania zostało ustalone, iż przyczyną śmierci P. O. było zaostrzenie niewydolności krążenia w przebiegu choroby n. (...).

Dowód: kopia postanowienia o umorzeniu śledztwa - k. 71, postanowienie o zarządzeniu oględzin zwłok i ich otwarciu - k. 189, sprawozdanie z sądowo - lekarskich oględzin - k. 295- 300.

Powódka D. O. ma obecnie (...) lata. W (...) roku zawarła związek małżeński z P. O. Wraz z mężem zamieszkiwała w S. Powódka i P. O. stanowili zgodne małżeństwo, które prawidłowo funkcjonowało. Małżonkowie wspólnie wyjeżdżali na wczasy, odwiedzali dalszą rodzinę. P. O. spożywał alkohol okazjonalnie, prowadził działalność gospodarczą - świadczył usługę pomocy drogowej.

Odwiedzając męża w Zakładzie Karnym w R. powódka dostrzegała różnicę w pogarszającym się wyglądzie męża, wiązała jednak jego zły wygląd ze zmianą sposobu żywienia. Po umieszczeniu P. O. w celi szpitalnej powódka D. O. rozmawiała telefonicznie z mężem, chcąc z nim ustalić termin wizyty, jednak osadzony wstrzymywał rodzinę przed przyjazdem, ponieważ spodziewał się, że będzie przewieziony do innego szpitala poza strukturą zakładu karnego. Powódka ustaliła z mężem, że to on zadzwoni do niej z informacją, do kiedy będzie w przebywał w szpitalu oraz gdzie i kiedy możliwe będzie z nim spotkanie. Jednocześnie rodzina zaplanowała wyjazd do szpitala i rozmowę z lekarzem na temat stanu zdrowia P. O. na dzień (...) r., ponieważ był to dzień imienin osadzonego.

Osadzony miał prawo do wykonania jednego telefonu w ciągu tygodnia.

Powódka nie miała wiedzy, że u P. O. rozpoznano rozsiany proces n. (...) jamy brzusznej z guzem pierwotnym i że jego stan był ciężki.

Po śmierci męża powódka nie potrafiła sobie poradzić emocjonalnie z jego utratą. W związku z ujawnionymi zaburzeniami depresyjnymi, w szczególności ze względu na wzmożoną pobudliwość nerwową, utrzymujący się smutek, płaczliwość, lęk przed kontaktem z ludźmi, kłopotami ze snem, z brakiem apetytu i apatią we (...) r. zdecydowała się na podjęcie leczenia psychiatrycznego, które kontynuowane było do (...) r. Leczenie farmakologiczne nie przynosiło pożądanych efektów. Powódka skierowana została na rehabilitację leczniczą, która przyniosła niewielką poprawę stanu zdrowia psychicznego. Powódce przyznane zostało świadczenie rehabilitacyjne na okres 4 miesięcy.

Powódka do chwili obecnej głęboko przeżywa fakt, że nie mogła się pożegnać przed śmiercią z mężem.

Dowód: kopia odpisu skróconego aktu urodzenia D. O. - k. 15 odwrót, kopia odpisu skróconego aktu małżeństwa - k. 15 - odwrót, dokumentacja medyczna z gabinetu psychiatrycznego - k. 74- 83, informacja o przebytej rehabilitacji leczniczej - k. 84- 85, zaświadczenie o stanie zdrowia - k. 86, orzeczenie lekarza orzecznika ZUS - k. 87, przesłuchanie powódki D. O. - zapis rozprawy z dnia 22 czerwca 2016 r. - 00:56-01:16, przesłuchanie powódki K. S. (1) - zapis rozprawy z dnia 28 września 2016 r. - 00:01-00:41, przesłuchanie powoda K. O. (2) - zapis rozprawy z dnia 22 czerwca 2016 r. - 01:44-01:54.

Powódka K. O. (1), ma obecnie (...) lat, jest córką P. O. Czuła się emocjonalnie związana z ojcem, z którym cały czas zamieszkiwała, stanowił on dla niej podporę, wsparcie i był najważniejszym człowiekiem. W okresie, kiedy P. O. odbywał karę pozbawienia wolności w Zakładzie Karnym w R., powódka odwiedzała go, utrzymywała z nim również kontakt telefoniczny. Powódka wiedziała, że ojciec odbywa zastępczą karę pozbawienia wolności i proponowała mu, że rodzina zapłaci karę grzywny orzeczoną wyrokiem karnym. P. O. sprzeciwił się temu i argumentował, że nie chce, aby rodzina z jego powodu zadłużała się dlatego postanowił odbyć do końca zastępczą karę pozbawienia wolności. Rodzina oczekiwała na moment, kiedy P. O. opuści zakład karny.

Powódka nie miała wiedzy o rzeczywistym stanie zdrowia ojca. Do chwili obecnej głęboko przeżywa fakt, że nie mogła przed śmiercią pożegnać się z nim, po otrzymaniu wiadomości o jego śmierci zemdlała. Od czasu śmierci ojca powódka zażywa leki wyciszające i uspokajające.

Dowód: kopia odpisu skróconego aktu urodzenia K. O. (1) - k. 16, przesłuchanie powódki K. O. (1) - zapis rozprawy z dnia 22 czerwca 2016 r. - 01:16-01:29, przesłuchanie powoda K. O. (2) - zapis rozprawy z dnia 22 czerwca 2016 r. - 01:44-01:54.

Powód K. O. (2), ma obecnie (...) lat, jest synem P. O. Miał dobre relacje z ojcem, który był dla niego podporą, zamieszkiwał z nim w domu rodzinnym w S. Oczekiwał na moment, kiedy P. O. opuści zakład karny. Odwiedzał ojca podczas odbywania kary pozbawienia wolności w Zakładzie Karnym w R. Powód nie miał świadomości, że stan ojca jest ciężki, kiedy ten przebywał w celi szpitalnej pozwanego zakładu karnego. W jego ocenie ojciec, gdyby miał taką możliwość, chciałby aby jego rodzina odwiedziła go przed śmiercią.

Dla powoda istotne znaczenie miało pożegnanie się z ojcem przed jego śmiercią.

Dowód: kopia odpisu skróconego aktu urodzenia K. O. (2) - k. 16 - odwrót, przesłuchanie powoda K. O. (2) - zapis rozprawy z dnia 22 czerwca 2016 r. - 01:44-01:54.

Powódka K. S. (1) ma obecnie (...) lat, jest córką P. O. W (...) r. powódka zawarła związek małżeński z powodem A. S. Miała bardzo dobrą relację z ojcem, który służył jej pomocą. Utrzymywała z nim stały kontakt telefoniczny, odwiedzała go w Zakładzie Karnym w R.

Możliwość pożegnania umierającego ojca miała dla powódki bardzo duże znaczenie. Gdyby posiadała wiedzę o ciężkim stanie zdrowia ojca, dążyłaby do najszybszego spotkania z nim.

Dowód: kopia odpisu skróconego aktu urodzenia K. O. (3) - k. 17, przesłuchanie powódki K. S. (1) - zapis rozprawy z dnia 28 września 2016 r. - 00:01-00:41.

Powód A. S., ma obecnie (...) lat, jest zięciem P. O., mężem powódki K. S. (1). Związek małżeński zawarł w (...)., lecz już 5 lat przed ślubem zamieszkiwał wspólnie z rodziną O. w należącej do nich nieruchomości w S. Był blisko związany z P. O., pomagał mu przy prowadzeniu działalności gospodarczej. Zaproponował również, że pożyczy pieniądze od swoich rodziców, by uregulować nałożoną wyrokiem karnym karę grzywny, jednak P. O. nie zgodził się na to, twierdząc, że za miesiąc już opuści zakład karny.

Powód oczekiwał na moment, kiedy P. O. opuści zakład karny, cieszył się na jego powrót do rodziny. Było to dla niego istotne również z tego względu, że w ten sposób małoletnia M. mała odzyskać kontakt z dziadkiem.

Dla powoda miało duże znaczenie, by móc przed śmiercią teścia pożegnać się z nim. Tradycja ostatniego pożegnania osoby umierającej praktykowana była w jego rodzinie.

Dowód: kopia odpisu skróconego aktu urodzenia A. S. - k. 17 - odwrót, odpis skrócony aktu małżeństwa - k. 18, przesłuchanie powoda A. S. - zapis rozprawy z dnia 22 czerwca 2016 r. - 01:31-01:44.

Powódka M. S. jest córką A. S. i K. S. (1), wnuczką P. O. Urodziła się w (...) r. Małoletnia rozmawiała przez telefon z osadzonym, miała z nim dobry kontakt, była jego pierwszą wnuczką. Nie była zabierana do zakładu karnego na widzenia z osadzonym, ponieważ wiązało się to z długim czasem oczekiwania na zewnątrz budynku, niejednokrotnie w niesprzyjających warunkach pogodowych, nadto ze względu na wiek dziecka rodzice zaniechali wizyt małoletniej w zakładzie karnym. Małoletnia uczestniczyła w przeszłości w pożegnaniu swego pradziadka, kiedy ten umierał.

Gdyby ojciec małoletniej powódki M. O. wiedział, że stan P. O. jest ciężki, nie zabrałby córki do celi szpitalnej, by mogła pożegnać się z umierającym dziadkiem. Odmienne stanowisko prezentuje matka małoletniej powódki, przy czym zastrzega, że gdyby sytuacja taka miała mieć miejsce obecnie, to ze względu na większą świadomość córki nie zabrałaby jej do celi szpitalnej, by mogła pożegnać się umierającym członkiem rodziny.

Dowód: kopia odpisu skróconego aktu urodzenia powódki - k. 18 -odwrót, przesłuchanie powoda A. S. - zapis rozprawy z dnia 22 czerwca 2016 r. - 01:31-01:44, powódki K. S. (1) - zapis rozprawy z dnia 28 września 2016 r. - 00:01-00:41.

Pismem z dnia 1 lipca 2014 r. pełnomocnik powodów wezwał Dyrektora Zakładu Karnego Nr (...) we W. do zapłaty łącznej kwoty 220.000 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszone dobra osobiste, zakreślając termin 7 dni. Pismo to doręczone zostało w dniu 8 lipca 2014 r. Pismem z dnia 14 lipca 2014 r. Dyrektor Zakładu Karnego Nr (...) we W. odmówił zasadności wypłaty powyższej kwoty. W uzasadnieniu swego stanowiska strona pozwana wskazała, że podmiot leczniczy nie ma obowiązku informowania z urzędu rodziny i osób bliskich o stanie zdrowia osadzonych. Pacjent w czasie pobytu w jednostce penitencjarnej ma możliwość kontaktu telefonicznego z bliskimi mu osobami, ma zatem możliwość poinformowania ich o swoim stanie zdrowia.

Okoliczność bezsporna.

Uzasadnienie prawne

Sąd zważył, co następuje.

Powództwo w zakresie żądania o naruszenie dóbr osobistych podlegało w całości uwzględnieniu w odniesieniu do D. O., K. O. (1), K. O. (2), K. O. (3) i A. S., natomiast w zakresie powództwa wymienionych powodów o zapłatę żądanie należało jedynie częściowo uznać za zasadne. Natomiast w odniesieniu do powództwa M. S. sąd oddalił powództwo w całości zarówno w odniesieniu do żądania o naruszenie dóbr osobistych, jak i w zakresie żądania o zapłatę.

Ustalenia stanu faktycznego w zasadzie nie były objęte sporem. Poczynione zostały w oparciu o zeznania przesłuchanych świadków, przesłuchanie stron, nadto w oparciu o dokumentację medyczną dotyczącą przebiegu choroby osadzonego, jak i dokumentację prowadzoną przez stronę pozwaną w związku z odbywaniem kary pozbawienia wolności przez P. O.

Spór w niniejszej sprawie sprowadzał się do ustalenia, czy istnieje dobro osobiste, jakim jest prawo do pożegnania osoby bliskiej przed jej śmiercią, a w przypadku pozytywnej odpowiedzi, ustalenie, czy doszło do naruszenia dóbr osobistych powodów przez to, że nie zostali oni zawiadomieni przez stronę pozwaną o ciężkim stanie zdrowia osadzonego P. O., co uniemożliwiło powodom pożegnanie się z nim oraz z jakich przepisów należałoby wywieść obowiązek strony pozwanej do powiadomienia rodziny o stanie zdrowia osadzonego.

Z treści art. 24 § 1 k.c. wynika, że ten czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Jednocześnie zgodnie z treścią przepisu art. 448 k.c. w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. W celu wypełnienia przesłanek z przepisu art. 448 k.c. działania sprawcy krzywdy muszą pozostawać nie tylko bezprawne (delikt) ale także zawinione. W uchwale SN (7) z dnia 18 października 2011 r. (III CZP 25/11, OSNC 2012, Nr 2, poz. 15) stwierdzono, że chociaż wina stanowi przesłankę zastosowania przepisu art. 448 k.c., to jednak nie dotyczy sytuacji, w której oparte na nim roszczenie kierowane jest przeciwko Skarbowi Państwa na tej podstawie, że źródłem naruszenia dóbr osobistych było niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej. Jeżeli więc źródłem odpowiedzialności jest szkoda pozostająca w normalnym związku przyczynowym z wykonywaniem władzy publicznej, to jest ona oparta na przesłance bezprawności (podobnie:wyrok SA w Katowicach z 20 lutego 2014 r., I ACa 998/13, wyrok SN z dnia 18 grudnia 2013, I CSK 148/13 czy wyrok SN z dnia 19 stycznia 2007 r., III CSK358/06)

W sprawach o ochronę dóbr osobistych w pierwszej kolejności należy ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego. Ciężar wykazania tej okoliczności obciąża powoda. przy czym istotne jest, że przy ocenie, czy doszło do naruszenia dobra prawem chronionego decydujące znaczenie ma nie subiektywne odczucie osoby żądającej ochrony prawnej lecz przeciętne opinie ludzi rozsądnie i uczciwie myślących w środowisku, do którego należy osoba żądająca ochrony prawnej. Natomiast na pozwanym ciąży obowiązek wykazania, że zachowanie, które narusza dobro osobiste powoda nie jest bezprawne, co oznacza, że pozwany musi udowodnić prawdziwość sformułowanego przez siebie zarzutu i to jego obciąża inicjatywa dowodowa w tym zakresie.

W doktrynie prawa dokonując charakterystyki dóbr osobistych przyjmuje się konstrukcję pluralistyczną, co oznacza, że przedmiotem ochrony są wszelkie jednostkowo wskazane dobra osobiste mogące służyć człowiekowi, podkreślając jednocześnie, że wyliczenie dóbr osobistych, zawarte w przepisie art. 23 k.c., ma charakter jedynie przykładowy (por. S. Grzybowski, Ochrona dóbr osobistych według przepisów ogólnych prawa cywilnego, Warszawa 1957, s. 78; A. Szpunar, Ochrona dóbr osobistych, Warszawa 1979, s. 105-106; A. Wolter, J. Ignatowicz, K. Stefaniuk, Prawo cywilne, Warszawa 2005, s. 182 i nast).

Po wprowadzeniu art. 446 § 4 k.c. w orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalił się pogląd, że dobrem osobistym jest także więź emocjonalna między członkami rodziny (prof. dr hab. Edward Gniewek, prof. dr hab. Piotr Machnikowski, Kodeks cywilny. Komentarz, Komentarz do art. 23, C.H. Beck 2013). Otwarty katalog dóbr osobistych pozwala na włączenie w ich zakres dóbr, które spełniają wszystkie wymagania odnoszące się do pojęcia dobra osobistego według obowiązującego prawa, a które są związane ze sferą życia prywatnego (ze sferą intymności). W orzecznictwie sądów również uznaje się, iż więź łącząca członków rodziny zasługuje na ochronę prawną, w tym względzie przytoczyć można wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 3 lipca 2015 r. (I ACa 250/15) czy wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 8 maja 2013 (sygn. akt I ACa 144/13, opubl: www.orzeczenia.ms.gov.pl) z którego uzasadnienia wynika, że szczególna więź między członkami najbliższej rodziny stanowi dobro osobiste podlegające ochronie prawnej. Warto również przytoczyć wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 29 stycznia 2013 (sygn. I ACa 906/12, opubl: www.orzeczenia.ms.gov.pl), z którego uzasadnienia wynika, że prawo do niezakłóconego życia rodzinnego winno być kwalifikowane jako dobro osobiste, podlegające ochronie. Podobny w swej wymowie jest również wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 22 listopada 2013 r. o sygn. akt I ACa 947/13, LEX nr 1409388. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 2010 r. o sygn. akt IV CSK 307/09, OSNC-ZD 2010/3/91, OSP 2011/2/15: nie ulega wątpliwości, "że rodzina jako związek najbliższych osób, które łączy szczególna więź wynikająca najczęściej z pokrewieństwa i zawarcia małżeństwa, podlega ochronie prawa. Dotyczy to odpowiednio ochrony prawa do życia rodzinnego obejmującego istnienie różnego rodzaju więzi rodzinnych. Dobro rodziny jest nie tylko wartością powszechnie akceptowaną społecznie, ale także uznaną za dobro podlegające ochronie konstytucyjnej".

W tym miejscu należy przytoczyć treść art. 18 Konstytucji, z którego wynika, że "małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej" oraz treść art. 47 Konstytucji: "każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym". Wymieniając regulacje międzynarodowe należy wspomnieć art. 12 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, uchwalonej przez Zgromadzenie Ogólne ONZ 10 grudnia 1948 r., gdzie zawarty jest zapis: "Nie wolno ingerować samowolnie w czyjekolwiek życie prywatne, rodzinne i domowe. Każdy człowiek ma prawo do ochrony prawnej przeciwko takiej ingerencji ". W podobnym duchu został sformułowany art. 16 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych (przyjęty uchwałą Zgromadzenia Ogólnego ONZ z 16 grudnia 1966 r.; otwarty do podpisu w Nowym Jorku 19 grudnia 1966 r., Dz. U. z 1977 r. Nr 38, poz. 167 - zał.), który zakazuje samowolnej i bezprawnej ingerencji w życie prywatne, rodzinne, domowe oraz chroni jednostkę przed bezprawnymi atakami na jej honor i dobre imię.

Na uwagę zasługuje również art. 8 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, który brzmi: "1. Każdy ma prawo do poszanowania swojego życia prywatnego i rodzinnego, swojego mieszkania i swojej korespondencji. 2. Niedopuszczalna jest ingerencja władzy publicznej w korzystanie z tego prawa z wyjątkiem przypadków przewidzianych przez ustawę i koniecznych w demokratycznym społeczeństwie z uwagi na bezpieczeństwo państwowe, bezpieczeństwo publiczne lub dobrobyt gospodarczy kraju, ochronę porządku i zapobieganie przestępstwom, ochronę zdrowia i moralności lub ochronę praw i wolności innych osób".

Nie ulega zatem wątpliwości, że dobro takie jak więź rodzinna stanowi dobro osobiste człowieka, które podlega ochronie w oparciu o art. 23 i 24 k.c. Fakt ochrony tego dobra w podstawowych źródłach prawa takich jak akty międzynarodowe oraz Konstytucja RP świadczy o jego wysokiej wartości w życiu człowieka.

W ocenie sądu z powyższego prawa podmiotowego należy wywieść prawo członka rodziny do pożegnania się z osobą umierającą. W ocenie sądu jest to prawo przynależne każdemu człowiekowi, bez względu na to, czy osoba umierająca jest osadzona w zakładzie karnym czy też nie.

W judykaturze i piśmiennictwie przyjmuje się, że dobra osobiste wynikają z tych wartości niemajątkowych, które są ściśle związane z człowiekiem, obejmując jego fizyczną i psychiczną integralność; skupiają niepowtarzalną, pozwalającą na samorealizację indywidualność człowieka, jego godność oraz pozycję wśród innych ludzi. Dobrem osobistym jest wartość immanentnie złączona z istotą człowieczeństwa oraz naturą człowieka, niezależna od jego woli, stała, dająca się skonkretyzować i obiektywizować (tak: Stanisław Dmowski, Roman Trzaskowski, Komentarz do art. 23 kodeksu cywilnego, Lexis Nexis 2014)

Zdaniem sądu proces umierania jest niezwykle ważnym etapem w życiu człowieka, istotnym zarówno dla chorego, jak i dla jego bliskich. Możliwość pożegnania się z osobą umierającą jest niejednokrotnie ostatnią możliwością na wypowiedzenie ważnych i istotnych dla ludzi słów, w niektórych sytuacjach jest to moment na wyjaśnienie spraw, które nie były bezpośrednio między bliskimi poruszane. Jest to też moment w którym sama obecność bliskich przy umierającym nabiera głębokiego znaczenia, co istotne i warte podkreślenia, nie tylko dla chorego, ale również dla jego bliskich. Niejednokrotnie bezpośredni kontakt z osobą, która jest w procesie umierania pozwala rodzinie łatwiej pogodzić się z nadchodzącą śmiercią członka rodziny, pozwala na pożegnanie się, które ma istotne znaczenie w procesie przechodzenia przez żałobę. Takie pożegnanie się z osobą umierającą dla członków rodziny może niejednokrotnie prowadzić do przełamania wewnętrznego lęku przed umieraniem i prowadzić w przyszłości do stopniowego pogodzenia się ze śmiercią bliskiej osoby. Doświadczenia takie opisywane są w literaturze poświęconej tematyce umierania. W tym miejscu przytoczyć można autorkę wielu publikacji z tego zakresu dr Elizabeth Kübler - Ross (lekarza psychiatrę, współzałożycielkę ruchu na rzecz tworzenia hospicjów), autorkę min. pozycji "Rozmowy o śmierci i umieraniu" (1969 r.) czy " Życiodajnej śmierci" (1996).

W przepisie z art. 24 § 1 k.c. ustanowione zostało domniemanie bezprawności naruszenia dobra osobistego. Kto zatem twierdzi, że naruszono jego dobro osobiste, nie musi wykazywać bezprawności.

Zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Katowicach -1 Wydział Cywilny z 2013-01-29,1 ACa 906/12, opubl: www.orzeczenia.ms.gov.pl oraz Legalis - naruszenie cudzych dóbr osobistych nie jest równoznaczne z uznaniem, iż zachodzi podstawa do zastosowania w stosunku do sprawcy naruszenia dóbr osobistych sankcji prawnej przewidzianej w art. 24 § 1 k.c. tj. nakazania mu dopełnienia czynności potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych. Drugim warunkiem zastosowania sankcji prawnej jest ustalenie, że naruszenie cudzych dóbr osobistych miało charakter bezprawny - tj. by czyn naruszający dobra osobiste był sprzeczny z przepisami prawa lub zasadami współżycia społecznego. W uzasadnieniu tego wyroku sąd wskazał, że w sprawie o ochronę dóbr osobistych w pierwszej kolejności należy poddać ocenie, czy i jakie dobro zostało naruszone, a następnie-na zarzut pozwanego - czy pomimo naruszenia tych dóbr nie zachodzi podstawa do wyłączenia jego odpowiedzialności ze względu na brak bezprawności działania. Odwołując się do orzecznictwa Sądu Najwyższego Sąd Okręgowy wskazał, iż obowiązujące prawo nie chroni przed każdym, jakimkolwiek naruszeniem dóbr osobistych. Ochrony należy udzielić wówczas, gdy naruszenie dobra osobistego jest jednocześnie naruszeniem prawa podmiotowego przez bezprawne działanie, przy czym bezprawność działania określa się ogólnie jako sprzeczność z przepisami prawa lub zasadami współżycia społecznego.

W wyroku z dnia 19 kwietnia 2012 r. sygn. IV CSK 406/11) Sąd Najwyższy wskazał, że "zachowanie niezgodne z prawem to zachowanie sprzeczne z porządkiem prawnym (...) a przesłanka niezgodności z prawem musi być rozumiana w sposób właściwy dla prawa cywilnego, tj. jako sprzeczność działania lub zaniechania z porządkiem prawnym sensu largo". Sąd orzekający podziela w tym zakresie pogląd wyrażony również w toku postępowania przez pełnomocnika powodów, iż wystarczającą przesłanką odpowiedzialności organów władzy publicznej jest niezgodność z prawem działania organów władzy publicznej. W tym miejscu należy przytoczyć wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 2012 r. (sygn. VCSK 153/11) w którym zostało zawarte stwierdzenie, że nie jest wykluczone w oznaczonych stanach faktycznych przyjęcie szerszego zakresu odpowiedzialności władzy publicznej za zaniechania, także w przypadku naruszenia powinności nie mających wprost postaci obowiązku, nałożonego oznaczonym przepisem prawa materialnego publicznego.

Zagrożenie naruszenia lub naruszenie dobra osobistego zostanie uznane za bezprawne, jeżeli jest ono sprzeczne z szeroko rozumianym porządkiem prawnym, a więc z normami prawnymi lub regułami postępowania wynikającymi z zasad współżycia społecznego (por. A. Szpunar, Nadużycie prawa podmiotowego, Kraków 1948, s. 125; M. Sośniak, Bezprawność zachowania jako przesłanka odpowiedzialności cywilnej za czyny niedozwolone, Kraków 1959, s. 103, 118 i nast; A. Kędzierska-Cieślak, Glosa do wyr. SN z 19 września 1968 r., II CR 291/68, PiP 1970, Nr 5, s. 822; K. Piasecki, Kodeks cywilny. Komentarz, s. 191 (pkt 6); J. Sadomski, Naruszenie, s. 42; S. Dmowski, w: Dmowski, Rudnicki, Komentarz k.c. 2009, s. 113 i nast.; A. Kubiak-Cyrul, Dobra osobiste, s. 215; A. Cisek, P. Machnikowski, w: Gniewek, Machnikowski, Komentarz k.c. 2013, s. 63, Nb 12. - red. prof. dr hab. Krzysztof Pietrzykowski, Kodeks cywilny. Komentarz do art. 1-44910. Tom I, C.H.Beck 2013)

Bezprawnym zachowaniem będzie więc takie, które stanowi obiektywne złamanie określonych reguł postępowania, czyli będzie sprzeczne z obowiązującym porządkiem prawnym. Przez "porządek prawny" rozumie się nakazy i zakazy wynikające z normy prawnej, ale również nakazy i zakazy wynikające z norm moralnych i obyczajowych, czyli zasad współżycia społecznego.

W orzecznictwie wykształciło się pojęcie przesłanek uchylających bezprawność działania sprawcy. Należą do nich m.in.: działanie w ramach obowiązującego porządku prawnego, zgoda uprawnionego oraz działanie w ochronie uzasadnionego interesu społecznego.

Strona pozwana twierdziła, iż działała w ramach obowiązującego prawa, albowiem żadna z regulacji prawnych nie nakładała na nią obowiązku powiadomienia rodziny o pogarszającym się stanie zdrowia osadzonego. Wręcz przeciwnie, strona wywodziła, że dopiero takie działanie doprowadziłoby do naruszenia obowiązujących przepisów.

Zgodnie z treścią art. 417 k.c. za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej ponosi odpowiedzialność Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego lub inna osoba prawna wykonująca tę władzę z mocy prawa. Przepis ten dotyczy działań lub zaniechań polegających na wykonywaniu funkcji władczych, realizacji zadań władzy publicznej. Zgodnie z art. 77 ust. 1 Konstytucji RP władze publiczne ponoszą odpowiedzialność za swoje zachowania, jeżeli są one "niezgodne z prawem".

Sąd orzekający utożsamia tę przesłankę z cywilistycznym pojęciem bezprawności, które obejmuje nie tylko zachowania naruszające normy prawne, ale i zasady współżycia społecznego. W doktrynie podkreśla się, że w porównaniu z regulacją konstytucyjną, która określa minimalny zakres ochrony, posłużenie się cywilistycznym, szerokim ujęciem zapewnia bezprawności/niezgodności z prawem spójność aksjologiczną w ramach kodeksu i podnosi standard ochrony poszkodowanych (por. E. Bagińska, Odpowiedzialność odszkodowawcza za wykonywanie władzy publicznej, Warszawa 2006, s. 320 i n.; Z. Banaszczyk (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. I, 2011, art. 417, nb 43, Komentarz do kodeksu cywilnego, Tom III, pod red. A. Kidyby, wyd. Lex 2014).

Z ustaleń stanu faktycznego jednoznacznie wynika, że stan zdrowia P. O. podczas pobytu w szpitalu przy ul. (...) ulegał szybkiemu pogorszeniu. Przede wszystkim zaczął nasilać się ból jamy brzusznej, był na tyle silny, że zaszła konieczność zaaplikowania choremu środków narkotycznych celem uśmierzenia bólu. Prawidłowe i jednoznaczne rozpoznanie choroby n. (...) nastąpiło po przeprowadzeniu w dniu (...) r. badania tomografem komputerowym, natomiast zgon nastąpił (...) r. Oznacza to, że w przypadku gdyby strona pozwana zawiadomiła rodzinę istniała możliwość, by członkowie rodziny mogli zgłosić stosowny wniosek o widzenie na terenie szpitala. Numery telefonu do rodziny były zawarte w dokumentacji medycznej sporządzanej przy przyjęciu P. O. do szpitala, jako upoważniona do odbierania informacji o stanie zdrowia została wskazana małżonka P. O. oraz jego dzieci.

Wbrew twierdzeniom strony pozwanej zawartym w odpowiedzi na pozew udzielenie ogólnej informacji o krytycznym stanie zdrowia P. O. jego rodzinie nie można byłoby uznać jako działania sprzecznego z ustawą o ochronie danych osobowych, w szczególności z art. 7 pkt 2 i 5 i art. 23 ust. 1 pkt 1 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2016 r. poz. 922). Z treści art. 23 ust. 1 pkt 1 powołanej ustawy wynika, że przetwarzanie danych jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy osoba, której dane dotyczą, wyrazi na to zgodę, chyba że chodzi o usunięcie jej danych. W niniejszej sprawie mamy do czynienia właśnie z sytuacją, w której osoba taką zgodę wyraziła, a dokładnie - złożyła oświadczenie, w którym upoważniła żonę i dzieci do wglądu do dokumentacji medycznej. Z powyższego należy wywieść, iż wolą P. O. było, by jego rodzinie był znany rzeczywisty stan jego zdrowia. Co istotne, warto przytoczyć w tym miejscu treść ust. 4 przytoczonego artykuły, z którego wynika, że przetwarzanie danych jest dopuszczalne wtedy, gdy jest to niezbędne dla wypełnienia prawnie usprawiedliwionych celów realizowanych przez administratorów danych albo odbiorców danych, a przetwarzanie nie narusza praw i wolności osoby, której dane dotyczą. Mając zatem na względzie, że poszanowanie więzi rodzinnych jest ustawowym i konstytucyjnym obowiązkiem każdego podmiotu, w tym również zakładu karnego, oznacza to, że nie było przeszkód w udostępnieniu informacji o stanie zdrowia P. O. jego rodzinie, co umożliwiłoby powodom pożegnanie się z umierającym członkiem rodziny, to jest zrealizowanie ich praw podmiotowych.

Ponadto z art. 14 ust. 2 pkt 4 Ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (tekst jedn.: Dz. U. z 2016 r. poz. 823) wynika, iż lekarz jest zwolniony z dochowania tajemnicy lekarskiej jeśli pacjent wyraża zgodę na ujawnienie tajemnicy, a tak należy ocenić oświadczenie z dnia (...) r. P. O. o udostępnieniu swej aktualnej dokumentacji medycznej wskazanym członkom rodziny.

Strona pozwana w odpowiedzi na pozew zarzuciła również, że żaden z przepisów nie nakłada na stronę pozwaną obowiązku informowania o ciężkim stanie chorobowym osadzonego pacjenta. Sąd nie podzielił tego stanowiska.

W art. 28 ust. 1 pkt 1 ustawy o działalności leczniczej (ustawa z dnia 15 kwietnia 2011 r.) stwierdzone jest, że: "Podmiot leczniczy wykonujący działalność leczniczą w rodzaju stacjonarne i całodobowe świadczenia zdrowotne jest obowiązany: w razie pogorszenia się stanu zdrowia pacjenta, powodującego zagrożenie życia lub w razie jego śmierci, niezwłocznie zawiadomić wskazaną przez pacjenta osobę lub instytucję, lub przedstawiciela ustawowego". Z powyższego należałoby wywieść, że to dyrektor, jako reprezentant podmiotu leczniczego, powinien informować rodzinę o pogarszającym się stanie zdrowia powodującym zagrożenie życia. Z ustaleń stanu faktycznego wynika jednoznacznie, że pożegnanie się z P. O. było istotne dla powodów D. O., K. O. (1), K. O. (2), K. S. (1), A. S. Sąd ustalił, iż pomiędzy wymienionymi powodami a zmarłym P. O. istniały silne więzi rodzinne. Znajduje to w szczególności wyraz w dołączonej do materiału dowodowego korespondencji prowadzonej z osadzonym oraz przesłuchaniu powodów. W ocenie sądu silne reakcje, jakie widoczne były w trakcie przesłuchania powodów, w szczególności D. O., K. O. (1) czy K. S. (1), odzwierciedlają ich rzeczywiste uczucia i emocje związane z faktem braku ostatniego pożegnania z umierającym członkiem rodziny. Świadczą o tym, że dla powodów pożegnanie P. O. miało bardzo ważne znaczenie. Z przesłuchania wynika, iż we wcześniejszych sytuacjach, kiedy umierał członek rodziny powodów, bliscy również uczestniczyli w jego pożegnaniu. Rodzina pozostawała w kontakcie z chorym członkiem rodziny, brak wcześniejszej wizyty był spowodowany tym, że rodzina oczekiwała na informację od osadzonego, do kiedy będzie przebywał w szpitalu na terenie zakładu karnego wobec informacji o możliwości jego przetransportowania do szpitala publicznego.

Zgodnie z treścią art. 115 § 11 k.k. osobą najbliższą jest małżonek, wstępny, zstępny, rodzeństwo, powinowaty w tej samej linii lub stopniu, osoba pozostająca w stosunku przysposobienia oraz jej małżonek, a także osoba pozostająca we wspólnym pożyciu. Zatem niewątpliwie powodowie należą do osób bliskich w rozumieniu kodeksu karnego.

W niniejszej sprawie mamy do czynienia ze specyficzną sytuacją, w której chory był osobą pozbawioną wolności i miał limit rozmów, aby uzyskać zgodę na rozmowę musiał wystąpić o zgodę do Dyrektora zakładu karnego. W zakładach karnych zasadą jest, że to skazany dzwoni do rodziny, a nie odwrotnie. W zakładach karnych typu półotwartego, w jakim osadzony był P. O., rozmowa może trwać zaledwie kilka minut i może odbywać się wyłącznie w dniach i godzinach ściśle wyznaczonych przez dyrektora zakładu karnego (art. 90 pkt 9, art. 91 pkt 11, art. 92 pkt 14, art. 105b, art. 138 § 1 pkt 15, art. 242 § 6-11 k.k.w. § 14 ust. 2 pkt 16 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie regulaminu organizacyjno-porządkowego wykonywania kary pozbawienia wolności).

Zgodnie z treścią art. 105 § 1 k.k.w. skazanemu należy umożliwiać utrzymywanie więzi przede wszystkim z rodziną i innymi osobami bliskimi przez widzenia, korespondencję, rozmowy telefoniczne, paczki i przekazy pieniężne, a w uzasadnionych wypadkach, za zgodą dyrektora zakładu karnego, również przez inne środki łączności. Niewątpliwie przepis ten w świetle art. 67 § 3 k.k.w. jest jedną z form oddziaływania na skazanych, by osiągnąć cele zapobiegawcze i wychowawcze.

Z powyższego wynika, iż więzi rodzinne są istotnym elementem w procesie resocjalizacji. Kodeks karny wykonawczy ocenia istotę utrzymywania więzi rodzinnych z punktu widzenia osadzonego, a nie z punktu widzenia jego rodziny.

Zgodnie z art. 141a § 1 i art. 153 § 2 k.k.w. dyrektor może zezwolić na opuszczenie przez osadzonego zakładu karnego na czas nie przekraczający 5 dni, w celu odwiedzenia poważnie chorego członka rodziny, uczestnictwa w jego pogrzebie bądź z innych humanitarnych powodów. Oznacza to, że choroba członka rodziny, uczestnictwo w pogrzebie lub inne powody humanitarne mogą uzasadniać czasowe opuszczenie zakładu karnego. Każdorazowo jest to pozostawione do indywidualnej decyzji dyrektora zakładu karnego. Niewątpliwie realizacja powyższych zapisów jest emanacją prawa osadzonego, ale i prawa rodzin osadzonego, jego bliskich do utrzymywania więzi rodzinnych. Zatem kodeks karny wykonawczy zapewnia w określonych granicach i na określonych zasadach prawa obu stron - osadzonego i jego bliskich. W niniejszej sprawie powodowie domagali się uznania prawa do pożegnania się z osobą umierającą osadzoną w zakładzie karnym. Z ustaleń stanu faktycznego wynika jednoznacznie, iż od momentu rozpoznania chorobowego - rozsianego procesu nowotworowego, stan osadzonego z każdym kolejnym dniem coraz szybciej pogarszał się. Początkowo oceniany był przez lekarzy jako zły, by następnie określać go jako ciężki, co wiązało się z koniecznością umieszczenia osadzonego na sali intensywnej terapii. W ocenie sądu nie jest dopuszczalna taka sytuacja, gdy osoba, która jest w procesie umierania, tak jak w przypadku P. O. - po diagnozie rozsianego procesu n. (...), nie ma możliwości nawiązania kontaktu z bliskimi. Strona pozwana poza ogólnikowym stwierdzeniem, że osadzony mógł skontaktować się z rodziną, nie wykazała, iż faktycznie było to możliwe. W normalnych warunkach, rodzina ma możliwość uzyskania informacji na temat stanu zdrowia chorego bezpośrednio u lekarza. W przypadku powodów należy mieć na uwadze, że nie posiadali oni wiedzy na temat rozpoznania chorobowego osadzonego. Chory nie zdążył ich o tym poinformować, a jego stan zdrowia sukcesywnie się pogarszał. Z ustaleń stanu faktycznego jednoznacznie wynika, iż członkowie rodziny planowali wizytę w szpitalu, jednak nie zdążyli jej zrealizować wobec śmierci osadzonego. Sąd uznał, że gdyby powodowie posiadali wcześniej wiedzę na temat stanu zaawansowania chorobowego, niewątpliwie w krótszym czasie staraliby się uzyskać zezwolenie na widzenie. Z zeznań świadka M. K. wynika, że nawet gdyby wyczerpana była pula widzeń przysługujących danemu osadzonemu, sprawa rozpatrywana byłaby indywidualnie. W ocenie sądu, z powodów humanitarnych, widzenie takie powinno być umożliwione, tym bardziej, że jest to zgodne z duchem kodeksu karnego wykonawczego w świetle treści art. 141a § 1 i art. 153 § 2 k.k.w.

W niniejszej sprawie wprawdzie mamy sytuację w której to rodzina miałaby prawo widzenia z osadzonym ale zasada, z której to uprawnienie jest wywiedzione jest w istocie ta sama - chodzi o utrzymywanie więzi rodzinnych. W ocenie sądu odrębnym prawem podmiotowym, wywiedzionym z prawa do utrzymywania więzi rodzinnych, jest prawo bliskich do pożegnania osadzonego, w sytuacji, gdy osoba ta znajduje się w procesie umierania. Co istotne w realiach niniejszej sprawy, sąd uznał, że osadzony nie miał faktycznej możliwości zawiadomienia rodziny o swoim stanie zdrowia. Po dokonanym rozpoznaniu stanu chorobowego ((...) r.) P. O. nie miał kontaktu telefonicznego z rodziną. Ostatnia rozmowa telefoniczna miała miejsce w dniu (...) r. Z przesłuchania powódki wynika, iż pomimo podejmowanych prób, nie udało jej się uzyskać połączenia z osadzonym, przy czym wedle twierdzeń powódki, udzielono jej mylnej informacji, że pacjent przebywa na oddziale chirurgicznym, choć faktycznie przebywał już na oddziale intensywnej terapii. Sąd miał na uwadze, co wynika z dokumentacji lekarskiej, że stan chorego sukcesywnie pogarszał się, aplikowane mu były środki narkotyczne celem uśmierzenia dolegliwości bólowych. Osadzony był osobą leżącą, która dodatkowo znajdowała się pod wpływem silnych leków. Z ustaleń stanu faktycznego jednoznacznie wynika, iż przycisk wzywający personel medyczny nie znajdował się na wyciągnięcie ręki, lecz konieczne było pokonanie pewnej przestrzeni by do niego dotrzeć. Trudno zakładać, by w takim stanie osoba mogła formułować wnioski do Dyrektora Zakładu Karnego o umożliwienie widzenia. Zatem należało uznać, iż P. O. nie miał faktycznej możliwości po (...) r. zawiadomić rodziny o swoim stanie zdrowia, miał też wyczerpany limit rozmów, skoro rozmowy mogły mieć miejsce jedynie raz w tygodniu a on rozmawiał z córką w dniu 19 czerwca. Możliwość powiadomienia rodziny o ciężkim stanie członka rodziny miał natomiast personel medyczny i wbrew twierdzeniom strony pozwanej, istniały ku temu podstawy prawne. Personel medyczny posiadał wgląd w dokumentację medyczną, postępująca choroba była widoczna nawet dla osób, które nie posiadały wykształcenia medycznego. Warto w tym miejscu wspomnieć, że wyniszczenia spowodowane stanem chorobowym były tak daleko posunięte, że świadek przebywający kilka tygodni wcześniej z P. O. w jednej celi w zakładzie karnym w R., nie poznał go gdy ten przebywał w pozwanej jednostce. Strona pozwana w toku postępowania nie podnosiła, że rokowania co do zdrowia powoda nie były wiadome, natomiast z dokumentacji medycznej wynikało, że stan ten sukcesywnie, w szybkim tempie pogarszał się. Wobec powyższego w realiach niniejszej sprawy zasady humanitaryzmu nakazywały w takiej sytuacji przekazać informację o rozpoznaniu chorobowym i faktycznym stanie zdrowia osadzonego rodzinie.

W ocenie sądu obowiązek ten wynikał również z Rekomendacji Rec (2006)2 Komitetu Ministrów Rady Europy w sprawie Europejskich Reguł Więziennych przyjętej przez Komitet Ministrów 11 stycznia 2006 r. Rekomendacje te są zaleceniami, które należy uwzględniać w praktyce interpretacji prawa krajowego przez organy stosujące prawo. Z zapisów tego dokumentu wynika, iż więźniowie powinni mieć możliwość poinformowania niezwłocznie rodziny o jakiejkolwiek poważnej chorobie lub doznanym zranieniu, o przeniesieniu osadzonego do szpitala lub innej placówki, w przypadku jeśli więzień nie zastrzegł inaczej.

Uznając zatem, iż należało wywieść obowiązek poinformowania rodziny osadzonego o pogarszającym się stanie zdrowia z przytoczonych wyżej regulacji, w szczególności art. 105 k.k.w. oraz wiążących Polskę umów międzynarodowych, w szczególności art. 8 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności sąd uznał, iż doszło do naruszenia dóbr osobistych powodów, a to prawa do pożegnania się z umierającym członkiem rodziny, które to prawo wywodzi się bezpośrednio z prawa do utrzymywania więzi rodzinnych. W ocenie sądu umożliwienie rodzinie pożegnania z umierającym członkiem rodziny, który odbywa karę pozbawienia wolności, jest też przejawem humanitaryzmu, ma bowiem na celu dobro człowieka, poszanowanie jego praw i godności.

Złożenie oświadczenia jest dozwolonym środkiem służącym usunięciu skutków naruszenia dóbr osobistych. Treść i forma oświadczenia, które może być złożone na przykład w formie listu, zależy od okoliczności sprawy. Przez odpowiednią formę należy rozumieć sposób zakomunikowania oświadczenia osobom bezpośrednio zainteresowanym, osobom trzecim lub ogółowi. Uznając, iż doszło do naruszenia dóbr osobistych powodów (za wyjątkiem małoletniej powódki M. S.) sąd nakazał stronie pozwanej wystosowanie listu o treści zasadniczo nie odbiegającej od tej wskazanej w pozwie. Sąd wprowadził jedynie modyfikację usuwając słowa " wyrażenie ubolewania" uznając, że określenie to nie jest możliwe do realizacji, a tym bardziej ewentualnej egzekucji. W orzeczeniu kończącym doprecyzowane zostało również statio fisci. Mając na uwadze, że naruszenie dobra osobistego znane było wyłącznie członkom rodziny, forma listu wysłanego bezpośrednio do wskazanych w pozwie powodów będzie adekwatnym sposobem naprawienia krzywdy.

Ustawodawca przewidział możliwość żądania przez osobę, której dobra osobiste zostały naruszone, zadośćuczynienia pieniężnego - na zasadach przewidzianych w kodeksie. W obecnym stanie prawnym istnieją dwie podstawy normatywne domagania się zadośćuczynienia pieniężnego przez pokrzywdzonego, zawarte w przepisach art. 445 i 448 k.c.

Zadośćuczynienie za krzywdę jest swoistą postacią odszkodowania, którego celem jest rekompensowanie uszczerbku w dobrach osobistych (szkody niemajątkowej), oczywiście w takim zakresie, w jakim taka rekompensata, ze względu na szczególny charakter tych dóbr, jest możliwa za pomocą świadczeń pieniężnych (wyr. SN z 8 czerwca 2011 r., I PK 275/10). Sąd Najwyższy stwierdził, iż zadośćuczynienie ma na celu rekompensatę nie tylko cierpień fizycznych, ale również niekorzystnych następstw zdarzenia w sferze psychiki poszkodowanego i przywrócić ma poszkodowanemu równowagę emocjonalną naruszoną przez doznane cierpienia psychiczne. W uzasadnieniu postanowienia z dnia 13 lutego 2012 r. (I ACz 262/12), Sąd Apelacyjny we Wrocławiu podkreślił, że zadośćuczynienie ma łagodzić szkody z tytułu cierpień fizycznych i psychicznych. Co istotne, w literaturze podkreśla się fakultatywny i tym samym uznaniowy charakter zadośćuczynienia (por. G. Bieniek, (w:) G. Bieniek (red.), Komentarz, s. 463 i nast).

Należy więc przyjąć, że zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę pełni przede wszystkim funkcję kompensacyjną, gdyż stanowi przybliżony ekwiwalent za doznaną przez pokrzywdzonego szkodę niemajątkową (krzywdę). Powszechnie uważa się, że powinno ono wynagrodzić doznane przez pokrzywdzonego cierpienia, utratę radości życia oraz ułatwić mu przezwyciężenie ujemnych przeżyć psychicznych (tak:prof. dr hab. Edward Gniewek, prof. dr hab. Piotr Machnikowski, Kodeks cywilny. Komentarz, C.H. Beck 2013).

Sąd zróżnicował zasądzone kwoty zadośćuczynienia kierując się stopniem pokrewieństwa ze zmarłym i stopniem zażyłości. W ocenie sądu adekwatnym zadośćuczynieniem w przypadku D. O. była kwota 10.000 zł. Sąd miał przy tym na uwadze, iż jak sama powódka zeznała, pożegnanie męża było dla niej bardzo ważne, do chwili obecnej odczuwa negatywne emocje związane z tym, że nie mogła się z nim pożegnać. Po śmierci męża pogorszył się znacznie jej stan psychiczny, musiała podjąć się leczenia psychiatrycznego. W ocenie sądu umożliwienie powódce pożegnania umierającego męża mogłoby pomóc jej w przechodzeniu przez okres żałoby. Powódka miała do tego prawo, jednak na skutek braku prostych działań ze strony pozwanej, prawa tego została nieodwracalnie pozbawiona.

W odniesieniu do dzieci P. O. sąd za uzasadnione uznał roszczenie o zadośćuczynienie co do kwoty po 6.000 zł na rzecz każdego z nich. Sąd miał na uwadze i w tym wypadku, iż powodowie byli emocjonalnie związani z P. O. Dla K. O. (1), K. O. (2) i K. S. (1) pożegnanie z ojcem stanowiło bardzo ważny element relacji, z treści ich przesłuchania wynika, iż gdyby mieli wiedzę na temat rzeczywistego stanu zdrowia ojca, dołożyliby wszelkich starań by móc się z nim przed śmiercią zobaczyć.

W odniesieniu do powoda A. S. sąd uwzględnił jego żądanie zadośćuczynienia do kwoty 2.000 zł mając na uwadze, iż zostało w toku postępowania wykazane, że pomiędzy nim a teściem istniała więź emocjonalna. Jako członek rodziny miał również prawo do pożegnania się przed śmiercią z teściem. Powoływał się przy tym dodatkowo na fakt, iż w jego rodzinie jest to naturalne zachowanie.

Ustalając wysokość zadośćuczynienia sąd miał na uwadze zakres doznanej krzywdy przez każdego z powodów, jak również ich wiek, bliskość i czasookres relacji łączącej każdego z powodów z P. O. Niewątpliwie z ustaleń stanu faktycznego wynika, iż relacja pomiędzy teściem a zięciem była stosunkowo krótka, stąd też najniższa kwota zadośćuczynienia została przyznana A. S.

W ocenie sądu zasądzone zadośćuczynienie spełni również funkcję prewencyjną.

Sąd zasądził od kwot zadośćuczynienia ustawowe odsetki za opóźnienie poczynając od dnia 15 lipca 2014 r., to jest od następnego dnia po wystosowaniu przez Dyrektora Zakładu Karnego Nr (...) we W. pisma do pełnomocnika powodów, w którym odmawia wypłaty dochodzonych w niniejszym postępowaniu roszczeń majątkowych.

W pozostałym zakresie roszczenia powodów D. O., K. O. (1), K. O. (2), K. S. (1) i A. S. zostały oddalone jako zbyt daleko idące. Sąd miał w tym zakresie na uwadze, iż w odniesieniu do żądania małżonki oraz dzieci P. O., dochodzone przez nich kwoty zbieżne były z zasądzanymi zadośćuczynieniami za śmierć osoby bliskiej, na przykład w sprawach z tytułu odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych. Niewątpliwie ciężar gatunkowy wyrównania krzywdy polegającej na utracie osoby bliskiej na skutek bezprawnego działania jest większy aniżeli krzywdy powstałej na skutek braku możliwości pożegnania się z osobą umierającą, co musiało znaleźć odzwierciedlenie w wysokości zasądzonego zadośćuczynienia. Trudno jest wycenić krzywdę, niemniej sąd nie może wyrokując opierać się na subiektywnych odczuciach powodów. Sąd miał też na uwadze, że zadośćuczynienie nie może prowadzić do wzbogacenia pokrzywdzonych.

W całości zostało oddalone żądanie zgłoszone przez małoletnią powódkę M. S. Jak wynika z ustaleń stanu faktycznego, powódka urodziła się w (...) r. W dacie, kiedy P. O. został osadzony w zakładzie karnym, tj. we (...) r, powódka miała zaledwie (...) roku, natomiast w dacie śmierci P. O. powódka miała jedynie (...). W ocenie sądu dziecko (...) nie jest w stanie ocenić w swojej świadomości rangi pożegnania osoby umierającej. Brak zatem podstaw by uznać, że doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki M. S., skoro nie miała ona w tym wieku świadomości śmierci ani przemijania. Co istotne, ojciec małoletniej w toku przesłuchania jednoznacznie zeznał, że gdyby znał rzeczywisty stan chorobowy P. O., nie zdecydowałby się na zabranie do celi szpitalnej małoletniej powódki, aby mogła pożegnać się z umierającym członkiem rodziny. Podobnie zeznała matka małoletniej powódki, przy czym podała, że gdyby pożegnanie miałoby mieć miejsce aktualnie to nie zabrałaby dziecka do szpitala do zakładu karnego by umożliwić pożegnanie, ponieważ dziecko jest obecnie bardziej świadome, natomiast w czasie, kiedy faktycznie umierał P. O., chciałaby zabrać córkę do szpitala. Oznacza to, iż w rzeczywistości reprezentującej małoletnią powódkę K. S. (1) chodziło o umożliwienie pożegnania się P. O. z wnuczką, aniżeli o pożegnanie M. S. z dziadkiem. Zważywszy na fakt, iż roszczenie o naruszenie dóbr osobistych dotyczyło M. S. a nie dóbr osobistych P. O., powództwo w tym zakresie należało oddalić. Konsekwencją dokonanej oceny prawnej było oddalenie w całości roszczenia o zadośćuczynienie, jako bezzasadnego.

Mając na uwadze, iż powodowie D. O., K. O. (1), K. O. (2) i A. S. wygrali sprawę w zakresie żądania o ochronę dóbr osobistych, jednocześnie w zasadniczej części przegrali wytoczone powództwa w zakresie żądań majątkowych dokonując stosunkowego rozdzielenia kosztów w oparciu o art. 100 k.p.c. powstałby po ich stronie obowiązek zwrotu kosztów postępowania stronie pozwanej. Mając jednak na uwadze precedensowy charakter sprawy sąd uznał, iż zachodzą podstawy do odstąpienia od obciążania powodów obowiązkiem zwrotu kosztów w oparciu o art. 102 k.p.c.

Podobnie w stosunku do powódki M. S., pomimo tego, iż jej powództwo zarówno w zakresie roszczenia o ochronę dóbr osobistych, jak i roszczenia majątkowego, w całości zostało oddalone, sąd zastosował dobrodziejstwo płynące z art. 102 k.p.c. z uwagi na wiek powódki i precedensowy charakter sprawy.

Mając powyższe na uwadze, w oparciu o powołane na wstępie przepisy należało orzec jak w sentencji.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.