I C 1415/17 - Wyrok Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2505889

Wyrok Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim z dnia 24 kwietnia 2018 r. I C 1415/17

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SO Paweł Lasoń.

Sentencja

Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim, Wydział I Cywilny po rozpoznaniu w dniu 12 kwietnia 2018 r. w Piotrkowie Trybunalskim na rozprawie sprawy z powództwa J. G. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej V. (...) w W. o zadośćuczynienie i odszkodowanie

1.

zasądza od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej V. (...) w W. na rzecz powoda J. G. kwotę 120.000 (sto dwadzieścia tysięcy) złotych tytułem zadośćuczynienia z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od kwoty 40.000 (czterdzieści tysięcy złotych) od dnia 10 października 2014 r. do dnia zapłaty i od kwoty 80.000 (osiemdziesiąt tysięcy) złotych od dnia 19 stycznia 2018 r. do dnia zapłaty;

2.

zasądza od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej V. (...) w W. na rzecz powoda J. G. kwotę 73.498,08 (siedemdziesiąt trzy tysiące czterysta dziewięćdziesiąt osiem złotych osiem groszy) tytułem kosztów opieki z odsetkami ustawowymi od dnia 19 stycznia 2018 r. do dnia zapłaty;

3.

zasądza od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej V. (...) w W. na rzecz powoda J. G. kwotę 1.736 (jeden tysiąc siedemset trzydzieści sześć) złotych tytułem kosztów leczenia z odsetkami ustawowymi od dnia 19 stycznia 2018 r. do dnia zapłaty;

4.

oddala powództwo w pozostałej części;

5.

zasądza od (...) Spółki Akcyjnej V. (...) w W. na rzecz powoda J. G. kwotę 2.258,83 (dwa tysiące dwieście pięćdziesiąt osiem złotych osiemdziesiąt trzy grosze) tytułem zwrotu kosztów procesu;

6.

nakazuje pobrać od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej V. (...) w W. na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim kwotę 10.355,56 (dziesięć tysięcy trzysta pięćdziesiąt pięć złotych pięćdziesiąt sześć groszy) tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych od uwzględnionej części powództwa;

7.

nie obciąża powoda J. G. obowiązkiem uiszczenia na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim nieuiszczonych kosztów sądowych od oddalonej części powództwa.

Uzasadnienie faktyczne

W pozwie wniesionym dnia 4 lipca 2016 r. do Sądu Rejonowego w Bełchatowie pełnomocnik powoda J. G. wniósł o zasądzenie od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej V. (...) w W. kwoty 40.000 złotych z odsetkami od dnia 5 października 2014 r. tytułem zadośćuczynienia za skutki wypadku powstałego w gospodarstwie rolnym.

W piśmie procesowym z dnia 22 sierpnia 2017 r. rozszerzył powództwo żądając łącznie zapłaty następujących kwot:

- 40.000 złotych z odsetkami od dnia 5 października 2014 r. tytułem zadośćuczynienia

- 159.500 zł tytułem dalszego zadośćuczynienia wraz z ustawowymi odsetkami od rozszerzenia powództwa do dnia zapłaty,

- 104.193,48 złotych tytułem zwrotu kosztów opieki wraz z ustawowymi odsetkami od rozszerzenia powództwa do dnia zapłaty,

- 5.456 złotych tytułem kosztów leczenia z odsetkami od rozszerzenia powództwa do dnia zapłaty.

Ponadto pozew zawierał żądanie zasądzenia od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa procesowego (k. 100).

W odpowiedzi na pozew pełnomocnik strony pozwanej wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie na rzecz pozwanego kosztów procesu według norm przepisanych. Wskazał że szkoda powoda nie jest efektem zawinionego działania ubezpieczonego, za którego odpowiada pozwany. Wskazał że powód nie udowodnił ani odpowiedzialności właściciela gospodarstwa ani szkody. (k. 53-57).

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 4 marca 2013 r. powód J. G. na prośbę sąsiadki L. M. pomagał jej w gospodarstwie rolnym. Poszedł do stodoły by zrzucić siano znajdujące się na wysokim sąsieku na klepisko. Schodząc z sąsieka po drabinie-drabina osunęła się i powód upadł na klepisko.

(dowód: zeznania świadka L. M. - k. 68-69; zeznania powoda - k. 67-68 w związku z k. 322-326)

Drabina była drewniana i miała około 3 metrów wysokości. Była oparta o drewniana belkę sąsieka. Nie miała zabezpieczeń przeciwpoślizgowych na dole, ani żadnych zaczepów na górze. To była stara drabina. Po wypadku nie korzystano już z niej. Została spalona.

L. M. nie czuła się winna zaistniałemu wypadkowi.

(dowód: zeznania świadka L. M. - k. 68-69; oświadczenie pisemne świadka - k. 61; zeznania powoda - k. 67-68 w związku z k. 322-326)

Po upadku powód był obolały. L. M. pomogła mu wstać. Dała mu swoje kule, przy pomocy, których powód udał się do domu. L. M. namawiała go by wezwać karetkę, ale powód nie czuł takiej potrzeby. Przez noc ból nóg nie ustawał i następnego dnia rano powód udał się do szpitala.

(dowód: zeznania świadka L. M. - k. 68-69; zeznania powoda - k. 67-68 w związku z k. 322-326)

W wyniku upadku doszło do pęknięcia kości obu podudzi. Leczenie było niezwykle długie i powikłane. Złamania nie goiły się prawidłowo. Powód był kilkakrotnie operowany, z powodu braku zadowalających rezultatów leczenia. Do zamknięcia rozprawy powód nie odzyskał sprawności.

Badania w szpitalu w B. wykazały złamanie wieloodłamowe kości goleni lewej z ogniskiem stłuczenia skóry i otarciem naskórka głowy. Zastosowano repozycję otwartą ze stabilizacją sposobem ZESPOl.

(dowód: karta leczenia szpitalnego - k. 9;m zeznania świadka L. M. - k. 68-69; zeznania powoda - k. 67-68 w związku z k. 322-326)

Kolejną hospitalizację powód przeszedł w lipcu 2013 r. z powodu stanu zapalnego wokół zespolenia.

Zastosowane leczenie powoda było powikłane zapaleniem okolicy zespolenia i skutkowało koniecznością przedwczesnego usunięcia zespolenia i kontynuowania leczenia w unieruchomieniu gipsowym. Doszło do znacznej deformacji kostnej, co skutkowało dolegliwościami bólowymi i skróceniem kończyny lewej. Zrost uzyskano w październiku 2015 r. jednak zakwalifikowany powoda do operacyjnej korekcji wadliwego ustawienia. W dniu 8 grudnia 2016 r. przeprowadzono operację. Długotrwały uszczerbek na zdrowiu w tym czasie wynosił około 20%.

W marcu 2017 r. doszło do destabilizacji zespolenia, która skutkowała powtórną operacją w dniu 13 marca 2017 r. Zastosowany gwóźdź śródszpikowy przechodzący przez staw skokowy uniemożliwia ruchomość stawu, co z kolei skutkuje brakiem możliwości obciążania kończyny dolnej lewej. Występują zaniki mięśniowe, braki ruchomości, obrzęki zaburzenia czucia i dolegliwości bólowe. Biegły ortopeda ocenił aktualny stopień długotrwałego uszczerbku na zdrowiu na 30%. Deformacje kostne są trwałe.

Ze względu na konieczność używania kul i posiadane dysfunkcje powód wymagał i nadal wymaga opieki osób trzecich. W okresie od 12 marca 2013 r. do końca 2014 r. było to 5 godzin dziennie. Od stycznia 2015 r. do grudnia 2016 r. 2 godziny dziennie. Zaś od grudnia 2016 r. do zamknięcia rozprawy 3 godziny dziennie.

Dotychczasowe wydatki na leczenie ortopedyczne wyniosły 1736 złotych.

(dowód opinia biegłego ortopedy - k. 81-84; opinia uzupełniająca - k. 109-110.)

Powód posiada na przedniej goleni lewej głębokie owrzodzenie troficzne o wymiarach 2x4 cm. z martwiczym dnem i przebarwieniem skóry wokół. Okolice stawu kolanowego są wyraźnie obrzęknięte. P. I-III maja osłabiony ruch zginania grzbietowego i osłabione czucie powierzchniowe. Trwały uszczerbek na zdrowiu powoda wynika z wtórnego uszkodzenia tkanek miękkich podudzia lewego i wynosi 7%. Rokowania co do możliwości wygojenia owrzodzeń są niepewne. Skóra goleni jest mocno uszkodzona i źle ukrwiona, więc proces gojenia będzie przebiegał opornie.

Powód potrzebuje leczenia chirurgicznego, którego miesięczny koszt wynosi około 100 złotych.

(dowód opinia biegłego chirurga - 73-75; opinia uzupełniająca - k. 109-110)

L. M. zawarła z pozwanym umowę obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej rolnika z tytułu prowadzenia gospodarstwa rolnego.

(okoliczność niesporna)

Powód w sierpniu 2014 r. zgłosił szkodę do strony pozwanej, żądając zadośćuczynienia w kwocie 80.000 złotych.

Pismem z 28 stycznia 2015 r. pozwany odmówił wypłaty świadczeń za szkodę na osobie, wskazując, że brak podstaw do postawienia ubezpieczonej L. M. zarzutu zawinionego działania lub zaniechania, które skutkowałyby wobec powoda obowiązkiem odszkodowawczym.

(okoliczności niesporne)

Powód ma 52 lata jest rolnikiem. Utrzymywał się z prowadzenia gospodarstwa rolnego o powierzchni ponad 16 ha. Od wypadku pozostaje na rencie z tytułu niezdolności do pracy.

(dowód: karta leczenia szpitalnego - k. 9;m zeznania świadka L. M. - k. 68-69; zeznania powoda - k. 67-68 w związku z k. 322-326)

Pismo rozszerzające powództwo zostało doręczone pozwanemu 19 grudnia 2017 r.

(okoliczność niesporna: przyznana przez pozwanego - k. 300)

Uzasadnienie prawne

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

W rozpoznawanej sprawie sporna była zasada odpowiedzialności pozwanego za szkodę doznaną przez powoda wskutek upadku z drabiny. Strona pozwana odmówiła przyjęcia odpowiedzialności gwarancyjnej za L. M. w związku z zawarciem umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej.

Odpowiedzialność odszkodowawczą z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej reguluje ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczeń Komunikacyjnych (Dz. U. Nr 124, poz. 1152 z późn. zm.).

Zgodnie z art. 50 ust. 1 tej ustawy z ubezpieczenia OC rolników przysługuje odszkodowanie, jeżeli rolnik jest obowiązany do odszkodowania za wyrządzoną w związku z posiadaniem przez rolnika tego gospodarstwa rolnego szkodę, będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia.

Odpowiedzialność ubezpieczyciela z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej charakteryzuje się, najogólniej biorąc, tym, że w sytuacji, gdy osoba ubezpieczona ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą, ciężar odszkodowania ponosi ubezpieczyciel. Stąd dla odpowiedzialności ubezpieczyciela pierwszorzędne znaczenie ma ustalenie, że w konkretnych okolicznościach spełnione zostały przesłanki odpowiedzialności ubezpieczonego. Odpowiedzialność cywilną rolnika można rozpatrywać na płaszczyźnie odpowiedzialności na zasadzie winy (art. 415 k.c.) lub ryzyka (art. 435 § 1 k.c.).

Pojęcie czynu niedozwolonego jest pojęciem bardzo obszernym i - co do zasady - obejmuje przypadki wyrządzenia szkody poza istniejącym pomiędzy osobą odpowiedzialną i poszkodowanym stosunkiem obligacyjnym. Brak jest przy tym jakichkolwiek podstaw, aby czyn niedozwolony, ograniczać do sytuacji, w których szkoda została wyrządzona w sposób zawiniony.

Niesporne w sprawie było, że L. M. poprosiła powoda o pomoc w zrzuceniu siana dla koni, które to czynności należało wykonać na wysokości około 3,5 m oraz że nie zapewniła powodowi bezpieczeństwa przy zleconej pracy. W sposób jednoznaczny wynika to z zeznań i oświadczeń złożonych przez L. M. powoda w toku postępowania likwidacyjnego oraz w toku zeznań przed Sądem.

L. M. zapewniając powodowi narzędzia do wykonania pracy, o jaką go poprosiła nie zapewniła mu bezpiecznych warunków wykonania pracy. L. M. nie dołożyła w tym zakresie żadnej, nawet najmniejszej staranności. Drabiny, przed ich użyciem, powinny być należycie ustabilizowane, w szczególności drabiny przenośne powinny opierać się na stabilnym, trwałym, posiadającym odpowiednie wymiary, nieruchomym podłożu w taki sposób, aby szczeble pozostawały w pozycji poziomej oraz były zabezpieczone przed przemieszczaniem zanim będą użytkowane, niezależnie od zastosowanych zabezpieczeń. Przy wchodzeniu i schodzeniu drabinę powinna przytrzymywać osoba ubezpieczająca (por. § 108 i 110 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 26 września 1997 r. w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy (tekst jedn.: Dz. U. z 2003 r. Nr 169, poz. 1650 z późn. zm.).

Przede wszystkim drabina jaką L. M. oddała do dyspozycji powoda nie spełniała odpowiednich warunków bezpiecznego wykonania przy jej pomocy pracy na wysokości. Trzeba tu przede wszystkim zwrócić uwagę, że drabina ta nie posiadała zaczepów na górnych końcach, ani nie posiadała żadnych zabezpieczeń antypoślizgowych. Nie była również wystarczająco mocna bowiem upadając doszło do złamania jej części.

Paragraf 50 powołanego rozporządzenia wskazuje, że drabiny przenośne winny być stosowane zgodnie z ich przeznaczeniem w sposób niestwarzający zagrożeń dla ich użytkowników i osób przebywających w pobliżu., Odsyła przy tym do minimalnych wymagań dotyczących bezpieczeństwa i higieny pracy w zakresie użytkowania maszyn przez pracowników, a także do Polskich Norm. Normą ta jest norma PN-EN 131-2:1997, a od 2010 r. norma PN-EN 131-2:2010.

Paragraf § 8b pkt 4 rozporządzenia z dnia 30 października 2002 r. Ministra Gospodarki (Dz. U. z 191 poz. 1596) w sprawie minimalnych wymagań dotyczących bezpieczeństwa i higieny pracy w zakresie użytkowania maszyn przez pracowników podczas pracy, wprost stanowi, że przenośne drabiny muszą być zabezpieczone przed przemieszczeniem w trakcie ich użytkowania za pomocą urządzeń przeciwpoślizgowych przy górnych lub dolnych końcach podłużnic albo poprzez inne rozwiązania o równoważnej skuteczności.

Podobnie § 30 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy magazynowaniu, przetwórstwie zbóż i produkcji pasz pochodzenia roślinnego (Dz. U. z 1997 r. Nr 76. Poz. 479) drabiny przenośne powinny być wyposażone w urządzenia przeciwpoślizgowe.

Nie zapewnienie bezpieczeństwa przy pracy na wysokości na drabinie stanowi naruszenie zasad bezpieczeństwa publicznego oraz ochrony życia i zdrowia człowieka, a przez to wypełnia znamiona czynu niedozwolonego z art. 415 k.c.

Powód, który doznał obrażeń ciała wskutek upadku z drabiny, może zatem oprzeć swoje roszczenie przeciwko L. M. na odpowiedzialności z czynu niedozwolonego, to jest art. 415 k.c.

Tym samym, wobec przesądzenia odpowiedzialności pozwanego L. M., za szkodę tę także odpowiada pozwany ubezpieczyciel w związku z zawartą w dacie szkody umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Stosownie bowiem do treści art. 822 § 1 k.c. przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony.

Szkoda na osobie obejmująca uszczerbki wynikające z uszkodzenia ciała i rozstroju zdrowia może przybrać postać szkody majątkowej jak i niemajątkowej w postaci krzywdy. Powód domagał się zarówno odszkodowania jak i zadośćuczynienia (art. 444, 445 § 1 k.c.).

Jeśli chodzi o wysokość odszkodowania, to w świetle art. 444 § 1 k.c. obejmuje ono wszystkie wydatki pozostające w związku z uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia, jeśli są konieczne i celowe.

Na kwotę żądanego przez powoda odszkodowania składały się kwoty wyliczone przez biegłego ortopedę z tytułu zwrotu kosztów zakupu leków.

Przyznanie zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę - w myśl art. 445 § 1 k.c. - zależy od uznania Sądu a zadośćuczynienie powinno być odpowiednie. Ma ono rekompensować krzywdę ujmowaną jako cierpnie fizyczne (ból i inne dolegliwości) oraz cierpienia psychiczne (ujemne uczucia przeżywane w związku z cierpieniami fizycznymi i ich długotrwałość). Zadośćuczynienie pieniężne ma na celu przede wszystkim złagodzenie tych cierpień, ma charakter całościowy i powinno stanowić rekompensatę pieniężną za całą krzywdę doznaną przez poszkodowanego, a jednocześnie nie może być źródłem wzbogacenia.

Przepisy kodeksu cywilnego nie zawierają żadnych kryteriów, jakie należy uwzględnić przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia pieniężnego. Sąd winien wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności konkretnej sprawy mające wpływ na rozmiar doznanej krzywdy, a zwłaszcza stopień i czas trwania cierpień fizycznych i psychicznych, prognozę na przyszłość, wiek poszkodowanego. W konkretnych sytuacjach musi to prowadzić do uogólnień wyrażających zakres doznanego przez poszkodowanego uszczerbku niemajątkowego.

Ustalając rozmiar krzywdy powoda, Sąd wziął pod uwagę, że powód doznał licznych obrażeń ciała. Bezpośrednim skutkiem wypadku była konieczność kolejnych hospitalizacji. Powstałe powikłanie nie miałyby miejsca gdyby nie upadek powoda z drabiny. Nie każdy proces leczenia przebiega liniowo i wiąże się zew stałą poprawą stanu zdrowia. U powoda wystąpiły powikłania opisane przez biegłych. W ocenie Sądu nie ma potrzeby aby charakter powikłań został dodatkowo oceniony przez instytut naukowy. Przeprowadzone w sprawie opinie są wystarczające dla dokonania przez Sąd oceny podstaw zadośćuczynienia. Trwały i długotrwały uszczerbek na zdrowiu jakiego doznał powód wynosi w świetle opinii ortopedy i chirurga łącznie 37%.

Ustalając wysokość uszczerbku na zdrowiu, Sąd Rejonowy oparł się na opiniach powołanych w sprawie biegłych.

Ponadto należy przypomnieć, że procentowy rozmiar uszkodzeń ciała jest tylko jednym z kryteriów ustalania wysokości zadośćuczynienia i nie determinuje tej kwoty bez uwzględnienia innych okoliczności, jest to tylko pomocniczy środek ustalania rozmiaru odpowiedniego odszkodowania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 października 2005 r., I PK 47/05, Monitor Prawa Pracy 2006/4/208).

Ustalając wysokość zadośćuczynienia Sąd uwzględnił związane z chorobą cierpienia powoda, tj. ujemne uczucia przeżywane w związku z cierpieniami fizycznymi oraz następstwami rozstroju zdrowia w postaci wyłączenia przez bardzo długi czas z normalnego życia. Nie bez znaczenia jest to, że powód następstwa zdarzenia będzie odczuwał już do końca życia i niemożliwy jest powrót do stanu zdrowia sprzed wypadku. Powód w związku ze stanem stawu skokowego wymaga leczenia operacyjnego. Rokowania co do stawu skokowego są złe. Powód doznaje ograniczeń z uwagi na przeciwwskazanie ciężkiej pracy, pracy wymagającej dłuższego chodzenia i przebywania w pozycji stojącej.

Biorąc pod uwagę opisane wcześniej okoliczności rzutujące na rozmiar krzywdy powoda, stosowną dla powoda kwotą tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę jest suma 120.000 zł. Kwota ta jest umiarkowana, utrzymana w rozsądnych granicach i odpowiada aktualnym warunkom, zwłaszcza jeśli chodzi o zadośćuczynienia zasądzane w podobnych przypadkach.

Roszczenie o zwrot kosztów opieki za okres miniony, to jest sprzed daty wytoczenia powództwa może opierać się, w zależności od okoliczności faktycznych, na dwóch różnych podstawach prawnych, to jest podstawie z art. 444 § 1 lub z art. 444 § 2 k.c.

Podstawa z art. 444 § 1 k.c. (jako wszelkie koszty leczenia) będzie aktualna w sytuacji, gdy zostanie udowodnione, że zostały poczynione wydatki na opiekę - powierzono opiekę osobie trzeciej lub doszło do utraty korzyści ze strony członków rodzony sprawujących opiekę, związanych z koniecznością zaprzestania lub ograniczenia pracy zawodowej dla lepszego zapewnienia opieki (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 lutego 2007 r., II CSK 474/06, Lex nr 274155), czy zostanie wykazany szczególny trud, duży wysiłek i rezygnacja z urlopu wypoczynkowego celem sprawowania opieki, a więc znacznie większy wysiłek najbliższych nie mieszczący się w normalnie przyjętej z punktu widzenia zasad współżycia społecznego opiece i pomocy, jaką winna świadczyć najbliższa rodzona bez utraty wymiernych korzyści i tym bardziej bez straty.

Natomiast jeśli zostanie wykazana konieczność opieki oraz faktyczne jej wykonywanie (jak to ma miejsce w rozpoznawanej sprawie) to należy się za okres sprawowania opieki renta z tytułu zwiększonych potrzeb oparta na art. 444 § 2 k.c. Przyznanie renty nie jest uzależnione od wykazania, że poszkodowany efektywnie wydał odpowiednie kwoty na koszty opieki. Okoliczność, że domownicy (siostra) sprawowali opiekę nad poszkodowanym nie pozbawia go prawa żądanie zwiększonej z tego tytułu renty (por. Komentarz do Kodeksu cywilnego, Księga trzecia, Zobowiązania, tom 1, Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 1996, str. 362).

Określając wartość wymaganej opieki nad powodem należało podjąć próbę wyceny świadczeń opiekuńczych sprawowanych przez osoby najbliższe powoda. Czynności te z jednej strony mają charakter zwykłych czynności życia codziennego, które mogą być świadczone przez osoby nie posiadającego szczególnego wykształcenia ani doświadczenia (pranie sprzątanie, przygotowywanie i podawanie posiłków). Z drugiej zaś obejmują czynności o charakterze opieki pielęgniarskiej i rehabilitacyjnej (masowanie, oklepywanie, smarowanie kremami i maściami, czynności zmierzające do zapewnienia codziennej toalety).

Inny sposób wyceny tego rodzaju świadczeń opiera się na wartości minimalnego wynagrodzenia za pracę obowiązującego w gospodarce narodowej. Należy zgodzić się ze stanowiskiem, że stosowanie tego kryterium może być uzasadnione. W ocenie Sądu brak jest jednak podstaw do obliczania wartości roboczogodziny od wartości netto tego wynagrodzenia. Trzeba bowiem zwrócić uwagę, że przedmiotem takiego wyliczenia ma być najniższy możliwy w gospodarce koszt zatrudnienia osoby do świadczenia usług opieki nad obłożnie chorym. Oznacza to konieczność wyliczenia kosztu jaki powód powinien ponieść dla zatrudnienia jakiejkolwiek niewykwalifikowanej osoby, której zmuszony byłby zapłacić stawkę wynagrodzenia, która nie naruszałaby obowiązujących przepisów dotyczących płacy minimalnej. Płaca minimalna jest określana według wartości brutto. W istocie jednak ponoszony przez pracodawcę koszt zatrudnienia pracownika z wynagrodzeniem minimalnym jest większy. Wynika to z faktu, że w kwocie wynagrodzenia minimalnego podawanego w kwocie brutto zawarta jest jedynie połowa wartości składek na ubezpieczenie społeczne. Połowę bowiem wartości tych składek odprowadza pracownik, druga zaś połowę odprowadza pracodawca. W kwocie minimalnego wynagrodzenia brutto zawarte są składki na ubezpieczenie społeczne obciążające pracownika, które jednak w jego imieniu odprowadza do ZUS pracodawca. Drugą część tych składek zobowiązany jest ponieść pracodawca i odprowadzić je do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Są to kolejno 9,76% składka emerytalna w części finansowanej przez pracodawcę; 6,6% składka rentowa w części finansowanej przez pracodawcę; 2,45% składka na fundusz pracy w części finansowanej przez pracodawcę (wszystkie odprowadzane do ZUS) a także około 1,32% składki wypadkowej i 0,1% składki na Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Oznacza to, że rzeczywisty miesięczny koszt zatrudnienia pracownika z wynagrodzeniem na poziomie minimalnej płacy stanowi wydatek dla pracodawcy w kwocie wyższej niż kwota minimalnego wynagrodzenia brutto. Różnie przedstawiało się to w poszczególnych latach. W 2018 r. całkowity koszt zatrudnienia pracownika wyniósł 2.532,81 złotych (2.100 zł + 432,81). W 2017 r. było to 2.412,20 złotych (2.000 + 412,20). Wartości te należałoby odnieść do wymiaru stawki godzinowej obliczanej od płacy minimalnej.

Do przeprowadzenia tego wyliczenia konieczne jest jednak ustalenie miesięcznego wymiaru godzin pracy zgodnego z obowiązującymi przepisami prawa pracy, określonymi w artykule 129 § 1 kodeksu pracy (8 godzin dziennie i 40 godzin tygodniowo). Aby pozostać jednak precyzyjnym należy uwzględnić wszelkie dni ustawowo wolne od pracy, których wymiar w skali roku podlega niewielkim zmianom. Z tego powodu Główny Urząd Statystyczny publikuje dane wymiaru czasu pracy zgodnego z prawem pracy w każdym roku. Wymiar ten dla 2013 r. wyniósł 2.008 godzin; w 2014 r. to 2.000 godzin; 2015 - 2016 godzin; w 2016 -2016 godzin; w 2017 r. 2.000 godzin.

Matematyczne zatem wyliczenie stawki godzinowej osoby wynagradzanej według płacy minimalnej w 2018 r. przedstawia się następująco lub (...),81 x12 = 30.393,72: 2008 = 15,31 złotych. Wartość zatem zatrudnienia niewykwalifikowanej osoby do sprawowania opieki nad powodem winna wyrażać się stawką nie niższą niż 15,31 złotych za godzinę.

Przelicznik ten za wcześniejsze lata przedstawia się następująco:

OPIEKA

rok miesiąc godziny dni stawka SUMA

11,54

(...)

11,54

(...)

11,54

(...),7

11,54

(...)

11,54

(...),7

11,54

(...),7

11,54

(...)

11,54

(...),7

11,54

(...)

11,54

(...),7

12,17

(...),35

12,17

(...),8

12,17

(...),35

12,17

(...),5

12,17

(...),35

12,17

(...),5

12,17

(...),35

12,17

(...),35

12,17

(...),5

12,17

(...),35

12,17

(...),5

12,17

(...),35

12,57

779,34

12,57

703,92

12,57

779,34

12,57

754,2

12,57

779,34

12,57

754,2

12,57

779,34

12,57

779,34

12,57

754,2

12,57

779,34

12,57

754,2

12,57

779,34

13,28

(...),04

13,28

(...),52

13,28

(...),04

13,28

(...),2

13,28

(...),04

13,28

(...),2

13,28

(...),04

13,28

(...),04

13,28

(...),2

13,28

(...),04

13,28

(...),2

13,28

(...),04

14,47

(...),71

14,47

(...),48

14,47

(...),71

14,47

(...),3

14,47

(...),71

14,47

(...),3

14,47

(...),71

14,47

(...),71

SUMA

(...),08

Przenosząc te rozważania na grunt niniejszej sprawy należy wskazać, że powód w wykazał potrzebę sprawowania opieki nad nim we wskazanym w piśmie rozszerzającym powództwo zakresie, zgodnie ze wskazanym w tym piśmie okresem żądania. Sąd stanął jednak na stanowisku, że bardziej miarodajne stawki godzinowe usług opiekuńczych w warunkach wiejskich będą wynikały z przedstawionego wyżej sposobu obliczenia tej stawki, a nie proponowanej przez powoda stawki wyspecjalizowanych usług opiekuńczych. Stąd dalej idące żądanie oddalono.

Poczyniona przez Sąd ocena uwzględnia również regulację wynikającą z art. 322 k.p.c. zgodnie, z którą jeżeli w sprawie o naprawienie szkody, o dochody, zwrot bezpodstawnego wzbogacenia lub o świadczenie z umowy o dożywocie sąd uzna, że ścisłe udowodnienie wysokości żądania jest niemożliwe lub nader utrudnione, może w wyroku zasądzić odpowiednią sumę według swej oceny, opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy.

Nie było potrzeby wydania orzeczenia ustalającego odpowiedzialność pozwanego za mogące nastąpić w przyszłości skutki wypadku, jakiego doznał powód.

Należy tu przywołać treść uchwały Sądu Najwyższego z dnia z dnia 24 lutego 2009 r. III CZP 2/09 (OSNC 2009/12/168), w której wskazano, że pod rządem art. 4421 § 3 k.c. powód dochodzący naprawienia szkody na osobie może mieć interes prawny w ustaleniu odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości. Konieczne jest jednak wykazanie, że rzeczywiście prawdopodobieństwo wystąpienia nowej szkody jest znaczne. Należy bowiem zauważyć, że w stanie prawnym wprowadzonym przez art. 442 1 można zasadnie twierdzić, że wyeliminowane zostało niebezpieczeństwo upływu terminu przedawnienia roszczenia o naprawienie szkody na osobie wcześniej niż szkoda ta się ujawniła. Wprowadzenie uregulowania, że bieg terminu przedawnienia roszczenia o naprawienie szkody na osobie rozpoczyna się z chwilą dowiedzenia się przez poszkodowanego o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia (bo tak należy odczytać § 3 art. 4421 k.c.) oznacza, że nie został w żaden sposób ograniczony czas, w jakim może ujawnić się szkoda na osobie prowadząc do powstania (zaktualizowania się) odpowiedzialności pozwanego za skutki danego zdarzenia. Realia poszczególnych stanów faktycznych mogą być jednak różne. Jak wskazał Sąd Najwyższy ocena, czy powód ma interes prawny w ustaleniu odpowiedzialności pozwanego za szkody na osobie mogące powstać w przyszłości z danego zdarzenia, może zostać dokonana jedynie z uwzględnieniem okoliczności konkretnej sprawy. Wszelkie uogólnienia i poglądy wyrażane w sposób abstrakcyjny nie mogą mieć miejsca.

O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o Ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Zgodnie z art. 14 ust. 1 ustawy zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie. W przypadku gdyby wyjaśnienie w terminie, o którym mowa w ust. 1, okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania okazało się niemożliwe, odszkodowanie wypłaca się w terminie 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe, nie później jednak niż w terminie 90 dni od dnia złożenia zawiadomienia o szkodzie, chyba że ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania zależy od toczącego się postępowania karnego lub cywilnego. W terminie, o którym mowa w ust. 1, zakład ubezpieczeń zawiadamia na piśmie uprawnionego o przyczynach niemożności zaspokojenia jego roszczeń w całości lub w części, jak również o przypuszczalnym terminie zajęcia ostatecznego stanowiska względem roszczeń uprawnionego, a także wypłaca bezsporną część odszkodowania (art. 14 ust. 2).

Powód zawiadomił pozwane towarzystwo ubezpieczeń o szkodzie w sierpniu 2014 r. określając kwotowo żądanie zadośćuczynienia jak i odszkodowanie. Termin określony w art. 14 ustawy o Ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych przynajmniej co do części zgłoszonego roszczenia upłynął zatem już z końcem września 2014 r., czyli po 30 dniach od zawiadomienia. Pozwany mając możliwość właściwej wyceny co najmniej częściowo zadośćuczynienia i odszkodowania uczynił to jedynie częściowo, pomimo że powinien zdawać sobie sprawę, że w okolicznościach niniejszej sprawy, przy takich obrażeniach ciała powoda, zakres odpowiedniego zadośćuczynienia ustalonego przez Sąd będzie wyższy. Z tego też powodu Sąd zasądził odsetki należnego odszkodowania i zadośćuczynienia zgodnie z żądaniem pozwu, uznając, że kwoty te mogły zostać ustalone przez pozwanego w toku likwidacji szkody.

Strona pozwana nie wykazała, aby ustalenie okoliczności niezbędnych do ustalenia jej odpowiedzialności albo wysokości zadośćuczynienia okazało się niemożliwe w terminie określonym w art. 14 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Przekroczenie tego terminu przez ubezpieczyciela - profesjonalnego uczestnika obrotu dysponującego odpowiednim doświadczeniem i wyspecjalizowanymi kadrami, na skutek braku należytej staranności, nie może obciążać powoda.

Natomiast odsetki od rozszerzonych kwoty z tytułu zadośćuczynienia zostały zasądzone z uwzględnieniem wskazanego 30 dniowego terminu i od dnia doręczenia rozszerzenia roszczenia.

O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. oraz na podstawie § 6 pkt 6 i § 2 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 461). Uwzględniając w części roszczenia powoda Sąd uznał go za stronę wygrywającego sprawę w 63%, w pozostałym zakresie sprawę przegrał. Powód poniósł koszty w postaci opłaty sądowej od pozwu w kwocie 800 złotych, koszty zastępstwa procesowego w kwocie 4.817,00 złotych razem z opłatą skarbową od pełnomocnictwa. Koszty opinii biegłych powód poniósł do wysokości 797,48 złotych. Pozwany poniósł koszty obejmujące 4817 złotych kosztów wynagrodzenia pełnomocnika i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Pozwany nie poniósł kosztów opinii biegłych. Łącznie zatem ogólne koszty prowadzenia sprawy wyniosły 11.231,48 zł. Uzyskaną sumę należało podzielić proporcjonalnie do stosunku, w jakim strony utrzymały się ze swymi roszczeniami. Skoro zatem pozwany przegrał sprawę w 63% winien więc ponieść koszty procesu w wysokości 7.075,83 zł. Tymczasem pokrył je w kwocie 4817 zł. Powstała w ten sposób różnica 2.258,83 zł winna zostać zasądzona na rzecz strony, której poniesione koszty przewyższyły obciążający ją udział, w tym wypadku od pozwanego na rzecz powoda.

W pozostałym zakresie o kosztach orzeczono na podstawie art. 113. ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, który stanowi, że kosztami sądowymi, których strona nie miała obowiązku uiścić (powód był zwolniony od kosztów sądowych ponad 800), sąd w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji obciąży przeciwnika, jeżeli istnieją do tego podstawy, przy odpowiednim zastosowaniu zasad obowiązujących przy zwrocie kosztów procesu. W konsekwencji Sąd nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim kwotę 10.355,56 złotych w tym kwotę 9762.000 złotych tytułem nieuiszczonej opłaty sądowej należnej od uwzględnionej części powództwa oraz 593,56 złotych tytułem przypadającej proporcjonalnie na pozwanego części nieuiszczonych wydatków na wynagrodzenie dla biegłych sądowych, które nieuiszczone zostały w łącznej kwocie 1.392,04 zł.

Na podstawie art. 113 ust. 4 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych Sąd odstąpił od obciążenia powoda nieuiszczonymi opłatami sądowymi od oddalonej części powództwa. Za takim rozwiązaniem przemawia odszkodowawczy charakter dochodzonych roszczeń i okoliczność, iż ustalenie należnego powodowi zadośćuczynienia zależały od oceny Sądu.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.