Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2721127

Wyrok
Sądu Rejonowego w Golubiu-Dobrzyniu
z dnia 7 września 2018 r.
I C 129/15

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SR Krzysztof Rogalewicz.

Sentencja

Sąd Rejonowy w Golubiu-Dobrzyniu I Wydział Cywilny po rozpoznaniu w dniu 29 sierpnia 2018 r. w Golubiu-D.

sprawy z powództwa Gminy Z. przeciwko K. B. (1), K. B. (2) o wydanie nieruchomości oraz sprawy z powództwa wzajemnego K. B. (1) i K. B. (2) przeciwko Gminie Z. o przeniesienie własności nieruchomości - art. 231 § 1 k.c.

1. oddala powództwo wzajemne K. B. (1) i K. B. (2),

2. zasądza od Gminy Z. na rzecz K. B. (1) i K. B. (2) kwotę 1.153,49 zł (tysiąc sto pięćdziesiąt trzy złote czterdzieści dziewięć groszy) tytułem zwrotu części kosztów procesu,

3. zasądza od Gminy Z. na rzecz Skarbu Państwa (Sądu Rejonowego w Golubiu - Dobrzyniu) kwotę 176,93 zł (sto siedemdziesiąt sześć złotych dziewięćdziesiąt trzy grosze) tytułem uiszczenia części kosztów sądowych,

4. ustala, iż pozostałe koszty procesu obciążają te strony, które je poniosły.

sędzia Krzysztof Rogalewicz

Uzasadnienie faktyczne

Gmina Z. wniosła o wydanie przez pozwanych pasa gruntu o długości 67,11 m oraz szerokości od 2,11 m do 1,32 m z działki położonej w Z. o numerze 263/1, wzdłuż jej granicy z działką numer (...).

Pozwani K. B. (2) i K. B. (1) wnieśli o oddalenie powództwa oraz zgłosili powództwo wzajemne wnosząc o zobowiązanie powódki do przeniesienia na ich rzecz spornej części nieruchomości, w oparciu o przepis art. 231 § 1 k.c.

Wyrokiem z dnia 25 listopada 2014 r. Sąd Rejonowy w Brodnicy VI Zamiejscowy Wydział Cywilny z siedzibą w G.-D. dokonał rozgraniczenia nieruchomości położonych w Z., pomiędzy działką oznaczoną numerem (...), a działką o numerze (...) i nakazał pozwanym wydanie powódce obszaru o powierzchni 111 m2. Sąd oddalił powództwo wzajemne K. B. (2) i K. B. (1). Ponadto oddalił wniosek pozwanych o odrzucenie pozwu Gminy Z. (wyrok - k. 151).

Wyrokiem z dnia 29 kwietnia 2015 r. Sąd Okręgowy w Toruniu uchylił zaskarżony wyrok. Sąd ten nakazał rozpatrzenie w pierwszej kolejności wniosku pozwanych o odrzucenie pozwu Gminy Z. (wyrok i uzasadnienie - k. 178-181).

Postanowieniem z dnia 24 lutego 2016 r. Sąd Rejonowy w Golubiu-Dobrzyniu odrzucił pozew Gminy Z. przeciwko K. B. (1) i K. B. (2) o wydanie nieruchomości (postanowienie - k. 244 oraz uzasadnienie - k. 248-251).

Uzasadnienie prawne

Sąd ustalił i zważył co następuje:

Gmina Z. jest właścicielem działki położonej w Z. o numerze geodezyjnym (...), dla której jest prowadzona księga wieczysta nr (...). W księdze tej określono sposób korzystania z nieruchomości jako: droga (odpis kw - k. 4-7). Jako droga działka ta jest użytkowana (dokumenty geodezyjne - k. 8-11). Droga ta jest ogólnodostępna, służy przede wszystkim okolicznym mieszkańcom do dojazdu od drogi wojewódzkiej nr (...) do działek położonych nad jeziorem R. Nie została zaliczona, uchwałą Rady Gminy Z., do dróg publicznych.

K. B. (2) i K. B. (1) są właścicielami sąsiedniej nieruchomości oznaczonej jako działka numer (...), dla której jest prowadzona księga wieczysta nr (...). Jest to nieruchomość zabudowana budynkiem mieszkalnym, w którym mieszkają pozwani oraz budynkiem gospodarczym.

Decyzją z dnia 6 maja 2002 r. Wójt Gminy Z. dokonał rozgraniczenia tych nieruchomości. Pozwany był uczestnikiem tego postępowania. Wcześniej w dniu 18 kwietnia 2002 r. podpisano protokół graniczny, w którym, między innymi, wskazano przebieg granicy pomiędzy działką o numerze (...), której właścicielem jest Gmina Z., a działką numer (...), której właścicielami są K. B. (2) i K. B. (1), jako linia prosta łącząca punkty graniczne oznaczone numerami: 8, 9 i 10. K. B. (1) podpisał protokół graniczny wraz ze szkicem granicznym, nie zgłaszając uwag. Następnie granica pomiędzy działkami została oznaczona przez geodetę znakami podziemnymi i naziemnymi kamieniami granicznymi (decyzja i protokół graniczny - k. 41 akt I.C. 89/07 tut. sądu, zeznania świadków: J. M. - k. 67 i T. J. - k. 77-78 i 234-236).

W 2004 r. małżonkowie B. postawili ogrodzenie z płyt betonowych. Przed wykonaniem płotu nie dokonali zgłoszenia właściwemu organowi, jakim był Starosta G.- (...), o wykonywanych robotach budowlanych. K. B. (1) był w Urzędzie Gminy Z., informując pracownika referatu zajmującego się inwestycjami J. Ż., że zamierza postawić płot. Płot nie został posadowiony na granicy, lecz na działce numer (...), będącej własnością Gminy Z. Na odcinku o długości 67,11 m płot został postawiony w odległości od 2,11 m do 1,32 m od granicy działek pozwanych i gminy. Osoby dokonujące montażu płotu działały na zlecenie pozwanych i posadowiły go zgodnie ze wskazaniami pozwanego co do planowanego usytuowania płotu (zeznania świadków: J. M. - k. 67, W. G. - k. 68, K. M. - k. 68-69, J. Ż. - k. 69, T. J. - k. 77-78 i 234-236 oraz K. S. (1) - k. 69 i 398-399, przesłuchanie pozwanego - k. 78 i 406-408 oraz pozwanej - k. 78, opinia biegłego geodety G. P. - k. 90-105 oraz opinia uzupełniająca - k. 129-132).

Droga, działka numer (...), ma szerokość 3 metrów. Po skargach innych mieszkańców, że droga po postawieniu płotu jest w tym miejscu za wąska, w 2007 r. gmina dokonała wznowienia granic. Przebieg granicy ustalono na podstawie protokołu granicznego rozgraniczenia nieruchomości z 2002 r. W protokole granicznym sporządzonym przez geodetę R. S. w dniu 8 czerwca 2007 r., także w obecności pozwanego, stwierdzono istnienie betonowych znaków granicznych o numerach 8 i 13. W punktach 10 i 12 posadowiono nowe betonowe znaki graniczne na istniejącej stabilizacji podziemnej w postaci butelek. W punkcie 9 posadowiono nowy betonowy znak graniczny, przy czym brak informacji czy istniała stabilizacja podziemna. Ponadto stwierdzono, że na działce numer (...) stoi betonowy płot wybudowany przez pozwanych, uniemożliwiając korzystanie z drogi zgodnie z przeznaczeniem. Protokół ten został podpisany przez osoby uczestniczące w czynności, w tym pozwanego. W dniu 15 czerwca 2007 r. w Urzędzie Gminy Z., przez pracownika urzędu J. Ż., została sporządzona notatka służbowa, w której stwierdzono, że K. B. (1) w terminie jednego miesiąca do 15 lipca 2007 r. "usunie płot i przywróci pas drogi do stanu prawnego". Notatkę podpisali wójt, pracownicy urzędu: J. Ż. i T. J. oraz pozwany (protokół graniczny - k. 5-8 i notatka służbowa - k. 9 akt I.C. 89/07 tut. sądu).

Ponieważ pozwani nie rozebrali płotu Gmina Z. wniosła o wydanie przez pozwanych pasa gruntu o długości 67,11 m z działki numer (...) wzdłuż jej granicy z działką numer (...), wydzielonego przez posadowiony na jej działce płot i nakazanie pozwanym usunięcia płotu z tej działki. Wyrokiem z dnia 29 stycznia 2008 r. w sprawie I.C. 89/07 Sąd Rejonowy w Golubiu-Dobrzyniu oddalił powództwo Gminy Z. o wydanie części działki (...) (wyrok - k. 68 akt I.C. 89/07 tut. sądu). Wyrokiem z dnia 9 kwietnia 2008 r. Sąd Okręgowy w Toruniu oddalił apelację Gminy Z. (wyrok - k. 91 akt I.C. 89/07 tut. sądu).

Ponieważ K. S. (2), właściciel nieruchomości położonej po drugiej stronie drogi, skarżył się, że użytkownicy drogi jeżdżą po jego polu Wójt Gminy Z. w 2011 r. zlecił wykonanie kolejnego wznowienia granic innemu geodecie J. M. Ustalenia tego postępowania były takie same jak pierwszego wznowienia w 2007 r. Geodeta ten, na podstawie protokołu granicznego rozgraniczenia nieruchomości z 2002 r., ustalił przebieg granicy tożsamy z poprzednim ustaleniem z 2007 r., stwierdzając, że płot pozwanych stoi na działce, która jest drogą. Dodatkowo ustalił, że istnieją "podwójne" betonowe znaki graniczne. Niektóre z nich znajdowały się wewnątrz, na działce pozwanych. Z posadowienia jednych słupków wynikało, że płot jest prawidłowo posadowiony, a z ustawienia drugich słupków wynikało, że płot jest posadowiony na drodze (dokumentacja postępowania z 2011 r. - k. 12-21, zeznania świadków: J. M. - k. 67, T. J. - k. 234-236, dokumentacja fotograficzna - k. 239-241).

Po tym ponownym wznowieniu granic Gmina Z. ponownie wniosła o wydanie przez pozwanych pasa gruntu stanowiącego o długości 67,11 m z działki numer (...) wzdłuż jej granicy z działką numer (...). Jest to dokładnie ten sam pas gruntu, wydzielony stojącym płotem, o wydanie którego wnosiła powódka w sprawie I.C. 89/07 tut. sądu (zeznania świadka T. J. - k. 234-236).

Postanowieniem z dnia 24 lutego 2016 r. Sąd Rejonowy w Golubiu-Dobrzyniu odrzucił pozew Gminy Z. przeciwko K. B. (1) i K. B. (2) o wydanie nieruchomości (postanowienie - k. 244 oraz uzasadnienie - k. 248-251).

Zajęta przez pozwanych, w wyniku postawienia płotu, część działki numer (...), będącej własnością Gminy Z., ma wartość 1.000 złotych (opinia biegłej z dziedziny szacowania nieruchomości - k. 317-324).

Koszt budowy płotu to kwota 9.604,80 złote. Koszt przeniesienia płotu i posadowienia w granicy działek nr (...) wyniósłby 4.757,03 złotych (opinia biegłego z dziedziny budownictwa R. P. - k. 336-375).

Jak wskazano wyżej wyrokiem z dnia 29 stycznia 2008 r. w sprawie I.C. 89/07 Sąd Rejonowy w Golubiu-Dobrzyniu oddalił powództwo Gminy Z. przeciwko pozwanym o wydanie części działki (...). Wyrokiem z dnia 9 kwietnia 2008 r. Sąd Okręgowy w Toruniu oddalił apelację Gminy Z. Ta okoliczność była podstawową przyczyną odrzucenia w niniejszej sprawie kolejnego pozwu gminy o wydanie (postanowienie z dnia 24 lutego 2016 r. - k. 244). W uzasadnieniu postanowienia sąd podkreślił, że przebieg granicy pomiędzy działkami: nr (...) został ustalony decyzją o rozgraniczeniu z 2002 r. (uzasadnienie - k. 248-251).

Takie stanowisko przyjęli też pozwani, którzy zgłosili powództwo wzajemne wnosząc o zobowiązanie powódki do przeniesienia na ich rzecz spornej części nieruchomości, to jest pasa gruntu o długości 67,11 m oraz szerokości od 2,11 m do 1,32 m, w oparciu o przepis art. 231 § 1 k.c.

Zgodnie z treścią art. 231 § 1 k.c. samoistny posiadacz gruntu w dobrej wierze, który wzniósł na powierzchni lub pod powierzchnią gruntu budynek lub inne urządzenie o wartości przenoszącej znacznie wartość zajętej na ten cel działki, może żądać, aby właściciel przeniósł na niego własność zajętej działki za odpowiednim wynagrodzeniem.

W wyroku z dnia 19 lutego 1998 r., w sprawie III CKN 375/97, Sąd Najwyższy uznał, iż ogrodzenie wzniesione przez samoistnego posiadacza gruntu jest "innym urządzeniem" w rozumieniu art. 231 § 1 k.c. Jeżeli wartość ogrodzenia znacznie przenosi wartość ogrodzonej działki, samoistny posiadacz może żądać, aby właściciel przeniósł na niego własność całej tej działki, a nie tylko gruntu zajętego przez podmurówkę (OSNC 1998 Nr 10, poz. 161, Legalis nr 32238). Jak wskazano wyżej ogrodzenie ma wartość 9.604,80 złote, natomiast zajęta działka ma wartość 1.000 złotych. Zatem pozwani, zdaniem sądu, wykazali istnienie obydwu tych przesłanek.

Kolejną przesłanką realizacji roszczenia o wykup jest dobra wiara samoistnego posiadacza gruntu. Niezbędne zatem jest wykazanie, że samoistny posiadacz rzeczy nie tylko pozostaje w przekonaniu, że niczyjego prawa nie narusza, ale że ma on przeświadczenie, iż jest właścicielem rzeczy i że to jego przeświadczenie znajduje w danych okolicznościach obiektywne uzasadnienie.

K. B. (1) i K. B. (2) dowodzili, że w chwili wznoszenia ogrodzenia byli samoistnymi posiadaczami gruntu w dobrej wierze. Ogrodzenie zostało wzniesione przez nich w linii wyznaczonej przez kamienie graniczne posadowione na granicy ich działki. Dopiero w 2011 r. pozwani dowiedzieli się, że przebieg granicy jest inny, niż wyznaczony przez płot.

Sąd nie dał wiary twierdzeniom pozwanych. Zdaniem sądu pozwani nigdy nie byli samoistnego posiadaczami w dobrej wierze zajętego przez nich gruntu. Co więcej, musieli mieć świadomość, że postawili płot nie w linii granicy pomiędzy działkami, lecz na działce stanowiącej drogę, w odległości od 2,11 m do 1,32 m od granicy swojej działki.

W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na fakt, że granica działek przebiega bardzo blisko domu pozwanych oraz zabudowań gospodarczych. Jak wskazano wyżej w 2002 r. dokonano rozgraniczenia tych nieruchomości. Pozwany był uczestnikiem tego postępowania, podpisał protokół graniczny. Granica pomiędzy działkami została oznaczona znakami podziemnymi i naziemnymi kamieniami granicznymi (protokół graniczny - k. 41 akt I.C. 89/07). Przebiega obok podwórka pozwanych, w odległości około 20 metrów od ich domu mieszkalnego i kilkanaście metrów od budynku gospodarczego. Trudno przyjąć, że pozwani dwa lata po rozgraniczeniu nie wiedzieli jak przebiega granica, stawiając płot wyraźnie dalej. Pozwani nie dokonali też zgłoszenia o wykonywanych robotach budowlanych w Starostwie Powiatowym w G.-D., do czego zobowiązywało ówczesne Prawo budowlane. K. B. (1) informuje jedynie pracownika urzędu gminy J. Ż., że zamierza postawić płot na granicy działek. Obecnie twierdzi, że uzyskał od tego pracownika ustną zgodę. Tłumaczenie pozwanych, że uzyskali ustną zgodę pracownika na postawienie płotu w miejscu, w którym stoi jest irracjonalne, zakłada, całkowicie bezpodstawnie, iż takie oświadczenie (którego zresztą pracownik ten nie pamięta) może być podstawą do uznania ich za posiadaczy w dobrej wierze.

W 2007 r. gmina dokonała wznowienia granic, po skargach innych mieszkańców, że droga po postawieniu płotu jest w tym miejscu za wąska. Pomimo, że pięć lat wcześniej dokonano rozgraniczenia nieruchomości, a granica pomiędzy działkami została oznaczona przez geodetę znakami podziemnymi i naziemnymi kamieniami granicznymi brak było kamieni granicznych oznaczonych numerami: 9 i 10, które bezpośrednio wyznaczały granicę pomiędzy działką o numerze (...), której właścicielem jest Gmina Z., a działką numer (...), której właścicielami są K. B. (2) i K. B. (1), na odcinku, na którym powstał płot. Geodeta R. S. umieścił w tych miejscach nowe betonowe znaki graniczne. Ponadto stwierdził, że na działce numer (...) stoi betonowy płot wybudowany przez pozwanych, uniemożliwiając korzystanie z drogi zgodnie z przeznaczeniem. Protokół z tej czynności został podpisany także przez pozwanego. Co więcej, 15 czerwca 2007 r. w Urzędzie Gminy Z. K. B. (1) zobowiązuje się usunąć płot w terminie jednego miesiąca do 15 lipca 2007 r. (protokół graniczny - k. 5-8 i notatka służbowa - k. 9 akt I.C. 89/07 tut. sądu). Przeczy to obecnym twierdzeniom pozwanych, że dopiero w 2011 r. dowiedzieli się, że przebieg granicy jest inny, niż wyznaczony przez płot.

W najbliższej okolicy, po drugiej stronie drogi, są grunty niezabudowane. W czasie, w którym stawiano płot droga - działka numer (...) nie była często wykorzystywana. Dopiero w późniejszych latach wydzielono i sprzedano działki nad jeziorem, co zwiększyło znacząco ilość osób korzystających z tej drogi. Wcześniej to pozwani byli przede wszystkim zainteresowani przebiegiem drogi oraz umiejscowieniem kamieni granicznych bezpośrednio obrazujących przebieg granicy na odcinku, na którym powstał płot. Brak kamieni granicznych na gruncie był korzystny dla pozwanych, uniemożliwiał bowiem sąsiadom dokonanie sprawdzenia na gruncie czy płot jest postawiony na granicy działek czy też na drodze.

W 2011 r. gmina dokonała kolejnego wznowienia granic. Inny geodeta potwierdził ustalenia pierwszego wznowienia w 2007 r., w szczególności, że płot pozwanych stoi na działce, która jest drogą. Geodeta ten ustalił, że istnieją "podwójne" betonowe znaki graniczne. Niektóre z nich znajdowały się wewnątrz, nie na granicy, a na działce pozwanych (dokumentacja - k. 12-21, zeznania świadka geodety J. M. - k. 67). Istnienia dodatkowych kamieni granicznych nie stwierdzono ani podczas rozgraniczenia nieruchomości, ani podczas pierwszego wznowienia w 2007 r. Kamieni tych nie odnotowano też we wcześniejszej dokumentacji geodezyjnej. Zdaniem sądu prowadzi to do wniosku, że kamieni tych nie było wcześniej podczas poprzednich czynności geodezyjnych. Trudno bowiem wyobrazić sobie sytuację, w której właściciel nieruchomości nie wskazałby na istnienie kamieni świadczących przecież o przebiegu granic albo w ogóle nie wiedział o ich istnieniu na własnym polu. Zastanawiające jest też, że nie dostrzegł ich żaden z uczestników poprzednich czynności.

Jak wskazano wyżej przesłanką realizacji roszczenia o wykup jest, między innymi, dobra wiara samoistnego posiadacza gruntu. Samoistny posiadacz musi wykazać, że miał on przeświadczenie, iż jest właścicielem rzeczy i że to jego przeświadczenie znajduje w danych okolicznościach obiektywne uzasadnienie. Zdaniem sądu pozwani w żaden sposób nie wykazali, by mogli mieć, uzasadnione obiektywnymi okolicznościami, przeświadczenie, iż są właścicielami zajętego przez nich pasa gruntu. K. B. (2) i K. B. (1) zajęli ten pas gruntu powiększając swoje podwórze i licząc na brak reakcji innych osób z uwagi na stosunkowo niewielką zmianę przebiegu jak na drogę gruntową na terenie wiejskim. Zdaniem sądu pozwani nigdy nie byli samoistnymi posiadaczami tego gruntu w dobrej wierze.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego istnieją rozbieżności co do oceny dobrej wiary samoistnego posiadacza, o którym mówi przepis art. 231 § 1 k.c. W wyroku z dnia 7 grudnia 2017 r., w sprawie II CSK 184/17, sąd ten uznał, iż jednoznaczna wykładnia językowa normy art. 231 § 1 k.c. prowadzi do stwierdzenia, że z roszczeniem o nakazanie przeniesienia własności działki zajętej pod budynkiem może wystąpić jedynie jej posiadacz samoistny, czyli ten który faktycznie władał gruntem jak właściciel, a nie jak posiadacz zależny (np. użytkownik) i to taki, który zarazem był tym posiadaczem samoistnym w miarodajnej dla oceny jego statusu chwili wzniesienia budynku, tzn. rozpoczęcia budowy od jej podstaw, kontynuowania i zakończenia budowy (Legalis nr 1733704). Z kolei w wyroku z dnia 7 lipca 2004 r., w sprawie I CK 38/04, Sąd Najwyższy stwierdził, że dla oceny dobrej wiary i powstania uprawnienia do żądania przeniesienia własności zabudowanej działki na podstawie art. 231 § 1 k.c. właściwa jest chwila budowy, a nie nabycia posiadania. W konsekwencji późniejsza zmiana świadomości posiadacza i utrata dobrej wiary nie ma wpływu na realizację tego roszczenia (Legalis nr 75573). Istnieje też linia orzecznicza, w której sąd ten przyjmuje, że przepis art. 231 § 1 k.c. może być zastosowany także wówczas, jeżeli budowla została wzniesiona przez posiadacza samoistnego w złej wierze, jeżeli za traktowaniem go na równi z posiadaczem w dobrej wierze przemawiają, ze względu na szczególne okoliczności sprawy, zasady współżycia społecznego (np. wyrok z dnia 26 kwietnia 2006 r., II CSK 43/06, Legalis nr 177854; wyrok z dnia 14 marca 2001 r., II CKN 124/01, Legalis nr 92625). W uzasadnieniu każdego z tych orzeczeń podkreśla się możliwość zastosowania w wyjątkowych okolicznościach art. 231 § 1 k.c. do samoistnego posiadacza, który wie, że buduje na cudzym gruncie, jeżeli przemawiają za tym zasady współżycia społecznego. Należy też zwrócić uwagę na stany faktyczne tych spraw, w których każdorazowo dochodziło do wzniesienia budynku mieszkalnego o dużej wartości przenoszącej znacznie wartość zajętej na ten cel działki. Niewątpliwie zważano też na poważne skutki społeczne ewentualnego oddalenia powództwa. Takiej sytuacji nie ma w niniejszej sprawie. Brak jakichkolwiek przesłanek do uznania, że pozwanych - posiadaczy samoistnych w złej wierze - należy potraktować na równi z posiadaczami w dobrej wierze. Nie ma w tej sprawie żadnych szczególnych okoliczności przemawiających za zastosowaniem w tym zakresie zasad współżycia społecznego.

Należy podkreślić natomiast brak woli pozwanych porozumienia się z właścicielem drogi. Zarówno wcześniej, jak i podczas przesłuchania stron wójt Gminy Z. deklarowała udział gminy w poniesieniu kosztów przeniesienia płotu do granicy działek, celem zakończenia sporu i zapewnienia okolicznym mieszkańcom swobodnego dojazdu do ich działek. Koszty przeniesienia płotu i posadowienia w granicy działek nr (...) nie są duże, wyniósłby 4.757,03 złotych, ogrodzenie jest bowiem zbudowane z betonowych, w dużej części demontowanych prefabrykatów (opinia biegłego - k. 336-375).

Sąd uznał za nieuzasadnione argumenty pozwanych, że przesunięcie płotu na granicę działek uniemożliwi wjazd na działkę posiadanym przez nich samochodom ciężarowym oraz może uszkodzić przepływową oczyszczalnię ścieków. Jak zeznał pozwany brama ma szerokość 4,5 - 5 metrów, a zbiorniki oczyszczalni są posadowione 8 metrów od płotu, natomiast w stronę płotu są rozprowadzone pod ziemią trzy rzędy sączków zakończonych odpowietrzeniem (przesłuchanie pozwanego - k. 406-407). W pierwszej kolejności stwierdzić należy, że nie zostało to w żaden sposób przez pozwanych udokumentowane. Ponadto jeżeli zbiorniki oczyszczalni są posadowione 8 metrów od płotu, a płot zostałby przesunięty o maksymalnie 2,11 m, to nadal jest wystarczająco dużo miejsca na zrobienie wjazdu na posesję, odpowiedniego także dla samochodów ciężarowych (maksymalna szerokość takich pojazdów nie może przekroczyć 2,50 m). Nie przekonują też obawy o uszkodzenie sączków rozprowadzonych pod ziemią. Jak zeznał pozwany, co widać także na zdjęciach stanowiących załącznik do opinii biegłego, już obecnie po gruncie przykrywającym sączki jeżdżą samochody ciężarowe pozwanych bez szkody, jak należy sądzić, dla oczyszczalni (zdjęcia z opinii biegłego - k. 356). Także przesunięcie odpowietrznika (jednej rurki z daszkiem) nie stanowi żadnego problemu. Odpowietrzenie bez szkody dla funkcjonowania urządzenia może być przesunięte o dwa metry (o ile rzeczywiście, jak twierdził pozwany, znajduje się bezpośrednio przy płocie).

Powyższe argumenty nie były podstawą oddalenia powództwa. Wpisywały się jednak w wyrażany przez pozwanych brak zamiaru ugodowego zakończenia sporu spowodowanego, co do czego nie żadnych wątpliwości, wyłącznie ich działaniem.

Z uwagi na nie spełnienie przez pozwanych przesłanki samoistnego posiadania gruntu w dobrej wierze oraz brak wyjątkowych okoliczności do potraktowania ich na równi z posiadaczem w dobrej wierze, sąd oddalił powództwo wzajemne pozwanych.

O kosztach sąd orzekł przy uwzględnieniu okoliczności sprawy oraz mając na uwadze, iż powództwa obydwu stron zostały oddalone. Kosztami opinii biegłego z dziedziny geodezji w łącznej kwocie 1.330,42 złotych sąd obciążył powódkę. Stąd zasądzono od powódki na rzecz pozwanych kwotę 1.153,49 złotych tytułem zwrotu części kosztów procesu oraz nakazano pobrać od powódki na rzecz Skarbu Państwa (Sądu Rejonowego w Golubiu - Dobrzyniu) kwotę 176,93 zł tytułem uiszczenia części kosztów sądowych. Z kolei kosztami opinii biegłych z dziedziny szacowania nieruchomości oraz budownictwa sąd obciążył pozwanych, ustalając, że koszty te zostały już przez nich uiszczone.

sędzia Krzysztof Rogalewicz

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.