I C 114/18 - Wyrok Sądu Rejonowego w Gdyni

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2546498

Wyrok Sądu Rejonowego w Gdyni z dnia 6 czerwca 2018 r. I C 114/18

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SR Sławomir Splitt.

Sentencja

Sąd Rejonowy w Gdyni I Wydział Cywilny po rozpoznaniu w dniu 1 czerwca 2018 r. w Gdyni na rozprawie sprawy z powództwa P. A. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w W. o zadośćuczynienie

I.

zasądza od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz powódki P. A. kwotę 45.000,00 złotych (czterdzieści pięć tysięcy złotych), wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 21 grudnia 2017 r. do dnia zapłaty;

II.

oddala powództwo w pozostałym zakresie;

III.

zasądza od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz powódki P. A. kwotę 5.867,00 złotych (pięć tysięcy osiemset sześćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu.

Uzasadnienie faktyczne

Powódka P. A. wniosła pozew przeciwko (...) S.A. z siedzibą w W. domagając się od pozwanego zapłaty kwoty 45.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 24 listopada 2017 r. do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia zgodnie z art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c.

W uzasadnieniu pozwu powódka podniosła, iż w dniu 30 maja 2000 r. R. S. kierując samochodem marki O. (...) naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, że podczas wykonywania manewru wymijania zjechał na przeciwny pas ruchu doprowadzając do zderzenia się zewnętrznymi lusterkami z samochodem marki D. (...), zmuszając go do zjechania na prawe pobocze, gdzie uderzył w przydrożne drzewo.

W następstwie tego zdarzenia pasażer auta D. - D. K. na skutek odniesionych obrażeń poniósł śmierć na miejscu.

Wyrokiem Sądu Rejonowego w Brodnicy z dnia 30 października 2001 r. uznano R. S. za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu z art. 177 § 2 k.k. i skazano go na karę dwóch lat pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania okres próby wynoszący pięć lat. Pojazd, którym kierował sprawca zdarzenia w dacie wypadku korzystał z ochrony ubezpieczeniowej w zakresie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych zawartej z pozwanym.

Pismem z dnia 13 listopada 2017 r. powódka zgłosiła pozwanemu roszczenie w kwocie 100.000 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych w związku ze śmiercią ojczyma. Decyzją z dnia 23 listopada 2017 r. pozwany przyznał na rzecz powódki zadośćuczynienie w kwocie 15.000 zł. Jak wskazuje powódka w niniejszej sprawie dochodzi swoich roszczeń po śmierci swojego ukochanego ojczyma, którego darzyła ogromną miłością.

W dacie zdarzenia powódka miała zaledwie sześć lat. Zmarły, gdy żył bardzo troszczył się o dzieci i nigdy nie dał odczuć powódce, że nie jest jego biologiczną córką. Zabierał powódkę na spacery, uczył jeździć na rowerze, grał w gry, starał się, by powódce i jej braciom niczego nie zabrakło. Małoletnia powódka nie wyobrażała sobie życia bez ojczyma. Biologiczny ojciec nie interesował się jej losem i nie zapewniał poczucia bezpieczeństwa. Za życia ojczyma powódka czuła się w domu bezpieczna, kochana i szczęśliwa. Powódka w jednej chwili straciła radość bycia dzieckiem. Opłakiwała ojczyma bardzo długo. Do dnia dzisiejszego powódka nie pogodziła się z jego odejściem i bardzo za nim tęskni. Pomimo upływu wielu lat nadal cierpi z powodu utraty ojczyma. Powódka żałuje, że nie ma go przy niej, nie może podzielić się z nim radościami i problemami. Jak podnosi powódka, z uwagi na szczególnie bliskie relacje łączące ją z ojczymem dochodzoną kwotę 45.000 należy uznać za odpowiednią.

(pozew k. 3-5)

W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa. Pozwany przyznał, iż wypłacił powódce w postępowaniu przedsądowym kwotę 15.000 zł tytułem zadośćuczynienia. W ocenie pozwanego aktualnie zgłoszone żądanie powódki w zakresie zadośćuczynienia jest wygórowane, a kwota wskazana w pozwie nie odpowiada kryteriom rozsądnych granic, czy konieczności uwzględnienia aktualnych warunków i przeciętnej stopy życiowej społeczeństwa, co wielokrotnie podkreślano w judykaturze. Jak wskazuje pozwany orzecznictwo w analogicznych sprawach istotnie odbiega od żądania pozwu. W podobnych sprawach dotyczących najbliższych relacji rodziców i dzieci zasądzono kwoty rzędu 25 000 -28 000 zł. Zdaniem pozwanego akcentowany w pozwie ból po stracie ojczyma po upływie 18 lat od jego śmierci siłą rzeczy uległ złagodzeniu. Pozwany kwestionuje również zasadność żądania odsetek od kwoty dochodzonej w sprawie od dnia 24 listopada 2017 r., podnosząc, iż za uzasadnione należy uznać przyznanie odsetek od daty wyrokowania przez sąd I instancji.

(odpowiedź na pozew k. 26-27)

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 30 maja 2000 r. w miejscowości G., gm. B., R. S. kierując samochodem marki O. (...) o numerze rejestracyjnym (...) naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, że podczas wykonywania manewru wymijania zjechał na przeciwny pas ruchu doprowadzając do zderzenia się zewnętrznymi lusterkami z samochodem marki D. (...) o numerze rejestracyjnym (...), zmuszając go do zjechania na prawe pobocze, gdzie uderzył w przydrożne drzewo, w wyniku czego śmierć na miejscu poniósł pasażer auta D. - D. K.

Wyrokiem z dnia 30 października 2001 r. Sąd Rejonowy w Brodnicy uznał R. S. za winnego popełnienia przestępstwa określonego w art. 177 § 1 i 2 k.k. i wymierzył mu karę dwóch pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby wynoszący pięć lat. Przedmiotowy wyrok jest prawomocny.

(okoliczności bezsporne ustalone w oparciu o wyrok Sądu Rejonowego w Brodnicy z dnia 30 października 2001 r.k. 9-11)

D. K. był ojczymem powódki P. A.

(okoliczność bezsporna)

Pojazd sprawcy wypadku objęty był ochroną ubezpieczeniową na podstawie umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych zawartej z (...) S.A. z siedzibą w W.

(okoliczność bezsporna)

Pismem z dnia 13 listopada 2017 r. powódka wezwała pozwanego do zapłaty kwoty 100.000 zł tytułem zadośćuczynienia po śmierci ojczyma, zgodnie z treścią art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c. Wezwanie zostało pozwanemu doręczone w dniu 20 listopada 2017 r.

Decyzją z dnia 23 listopada 2017 r. pozwany przyznał powódce zadośćuczynienie za poniesioną krzywdę wskutek naruszenia jej dóbr osobistych w związku ze śmiercią osoby najbliższej w kwocie 15.000 zł.

(okoliczności bezsporne ustalone w oparciu o wezwanie do zapłaty z dnia 13 listopada 2017 r.k. 12-14 (w:) akt szkody nr 2016021701256 płyta CD k. 42, e - mail z dnia 20 listopada 2017 r.k. 11 tamże, decyzja pozwanego z dnia 23 listopada 2017 r.k. 7-10 tamże)

D. K. i matka powódki M. K. zamieszkali wspólnie w 1996 r. Po około dwóch latach, we wrześniu 1998 r. zawarli związek małżeński, zaś w 1999 r. na świat przyszli ich synowie.

(dowód: zeznania świadka W. S. płyta CD k. 60, zeznania świadka M. K. płyta CD k. 60, przesłuchanie powódki P. A. płyta CD k. 60)

Biologiczny ojciec powódki miał ustalone prawo do kontaktu z córką, lecz nie interesował się powódką i nie szukał z nią kontaktu, mimo że mieszkał na tym samym osiedlu.

(dowód: zeznania świadka W. S. płyta CD k. 60, zeznania świadka M. K. płyta CD k. 60, przesłuchanie powódki P. A. płyta CD k. 60)

Gdy D. K. wspólnie zamieszkał z matką powódki, P. A. miała 6 lat. Powódka bardzo szybko zaakceptowała nowego członka rodziny, nazywała ojczyma "tatą". Powódka bardzo lgnęła do ojczyma, wspólnie z nim spędzała wolny czas, grając w badmintona, trenując sztuki walki, jeżdżąc na rowerach, grając w PlayStation i gry planszowe, czy też przygotowując wspólnie posiłki. Ojczym pomagał powódce w odrabianiu lekcji.

(dowód: zeznania świadka M. K. płyta CD k. 60, przesłuchanie powódki P. A. płyta CD k. 60)

Po śmierci D. K., matka powódki nie wyszła ponownie za mąż ani nie związała się z innym mężczyzną, samotnie wychowywała dzieci.

(dowód: zeznania świadka W. S. płyta CD k. 60, zeznania świadka M. K. płyta CD k. 60, przesłuchanie powódki P. A. płyta CD k. 60)

Po śmierci ojczyma powódka była zrozpaczona, kilkukrotnie była u psychologa szkolnego. W związku ze śmiercią ojczyma na powódce spoczęły obowiązki domowe, w tym robienie zakupów, odkurzanie, pomoc w opiece nad młodszym rodzeństwem. W późniejszym czasie powódka także odprowadzała i odbierała braci z przedszkola.

(dowód: przesłuchanie powódki P. A. płyta CD k. 60)

Aktualnie, powódka często wspomina ojczyma, opowiada o nim swoim dzieciom, pamięta o jego urodzinach, imieninach oraz o rocznicy śmierci, a także odwiedza jego grób na cmentarzu we W.

(dowód: przesłuchanie powódki P. A. płyta CD k. 60, zeznania świadka M. K. płyta CD k. 60)

Uzasadnienie prawne

Sąd zważył, co następuje:

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dowodów z dokumentów, dowodu z zeznań świadków W. S. i M. K., a także na podstawie dowodu z przesłuchania powódki P. A.

Oceniając zebrany w niniejszej sprawie materiał dowodowy Sąd nie dopatrzył się żadnych podstaw do kwestionowania prawdziwości i wiarygodności przedstawionych przez strony dokumentów. Podkreślić bowiem należy, iż dowód w postaci wyroku Sądu Rejonowego w Brodnicy z dnia 30 października 2001 r. skazującego sprawcę zdarzenia za popełnienie przestępstwa stypizowanego w art. 177 k.k. ma charakter dokumentu urzędowego w rozumieniu art. 244 k.p.c. i w związku z tym jako dokument urzędowy korzysta z domniemania autentyczności i zgodności z prawdą wyrażonych w nich oświadczeń. Podkreślić należy, iż w toku niniejszego postępowania żadna ze stron nie kwestionowała powyższych domniemań przysługujących przedmiotowemu orzeczeniu w trybie art. 252 k.p.c.

Ponadto, za w pełni wiarygodne Sąd uznał także dokumenty prywatne zgromadzone w aktach szkody nr 2016021701256, w szczególności wezwania do zapłaty oraz decyzję w przedmiocie przyznania powódce zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych. Przy ocenie wiarygodności przedmiotowych dokumentów Sąd miał na uwadze, że żadna ze stron nie kwestionowała autentyczności tych dokumentów ani nie zaprzeczyła, iż osoby podpisane pod tymi dokumentami nie złożyły oświadczeń w nich zawartych.

Brak było także podstaw, aby odmówić wiarygodności i mocy dowodowej zeznaniom świadków W. S. i M. K. oraz zeznaniom powódki P. A. W ocenie Sądu, zeznania wymienionych powyżej osób były szczere, spontaniczne, spójne i nie pozostawały w sprzeczności z innymi dowodami zebranymi w niniejszej sprawie. Nadto, zeznania świadków i powódki nie budziły żadnych wątpliwości w świetle zasad doświadczenia życiowego czy zasad logicznego rozumowania. Zdaniem Sądu z zeznań tych osób wyłania się dość spójny obraz relacji powódki ze zmarłym ojczymem, a także następstw nagłej i gwałtownej śmierci D. K. w wyniku wypadku komunikacyjnego dla życia osobistego powódki.

W pierwszej kolejności wskazać należy, iż zdarzenie powodujące odpowiedzialność cywilnoprawną pozwanego miało miejsce w dniu 30 maja 2000 r. tymczasem przepis art. 446 § 4 k.c., stanowiący, że sąd może także przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, został dodany przez art. 1 pkt 3 ustawy z dnia 30 maja 2008 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2008.116.731) i wszedł w życie dopiero z dniem 3 sierpnia 2008 r.

Jak jednak wskazuje się w judykaturze - jeżeli śmierć nastąpiła na skutek deliktu, który miał miejsce przed 3 sierpnia 2008 r., to najbliższemu członkowi rodziny zmarłego przysługuje zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę na podstawie art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 maja 2011 r., I CSK 621/10, LEX nr 848128 oraz uchwała Sądu Najwyższego z dnia 22 października 2010 r., III CZP 76/10, LEX nr 604152).

Art. 446 § 4 k.c. znajduje bowiem zastosowanie wyłącznie do sytuacji, w której czyn niedozwolony popełniony został po dniu 3 sierpnia 2008 r. Przepis ten nie uchylił jednak art. 448 k.c., a jego dodanie było wyrazem woli ustawodawcy zarówno potwierdzenia dopuszczalności dochodzenia zadośćuczynienia na gruncie obowiązujących przed jego wejściem w życie przepisów, jak i ograniczenia kręgu osób uprawnionych do zadośćuczynienia do najbliższych członków rodziny.

W związku z tym, iż do zdarzenia powodującego szkodę doszło przed dniem 3 sierpnia 2008 r. kwestię odpowiedzialności pozwanego należy rozpatrywać na płaszczyźnie przesłanek określonych w przepisach art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c.

Zgodnie z treścią przepisu art. 448 k.c. w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Przepis art. 445 § 3 stosuje się. Natomiast jak stanowi art. 24 § 1 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny.

Przechodząc do oceny zgłoszonego roszczenia, w pierwszej kolejności należy zauważyć, że w niniejszej sprawie żadnych wątpliwości nie budziły okoliczności śmierci D. K. ani wina sprawcy wypadku komunikacyjnego z dnia 30 maja 2000 r.

W tym zakresie - na mocy art. 11 k.p.c. - Sąd jest związany prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Brodnicy z dnia 30 października 2001 r. Na mocy tego wyroku sprawca wypadku został prawomocnie skazany za popełnienie przestępstwa stypizowanego w art. 177 § 2 k.k.

Bezsporne również było, że w chwili zdarzenia sprawca wypadku korzystał z ochrony ubezpieczeniowej udzielonej przez pozwanego na podstawie umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego. Pozwany nie próbował także obalić domniemania bezprawności naruszenia dóbr osobistych powódki wynikającego z art. 24 § 1 k.c., a w toku postępowania likwidacyjnego, pozwany co do zasady przyjął odpowiedzialność za następstwa czynu popełnionego przez R. S. i wypłacił powódce zadośćuczynienie w wysokości 15.000 zł.

W niniejszej sprawie powódka domagała się przyznania jej zadośćuczynienie w kwocie 45.000 zł z tytułu naruszenia dobra osobistego w postaci prawa do życia rodzinnego i utrzymania więzi rodzinnych. W judykaturze wskazuje się, że prawo do życia rodzinnego i utrzymania tego rodzaju więzi (szczególna więź emocjonalna między członkami rodziny) stanowi dobro osobiste członków rodziny i podlega ochronie na podstawie art. 23 i 24 § 1 k.c., zaś w konkretnym stanie faktycznym spowodowanie śmierci osoby bliskiej może stanowić naruszenie dóbr osobistych członków jej rodziny i uzasadniać przyznanie im zadośćuczynienia na podstawie art. 448 k.c. (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 22 stycznia 2014 r., VI ACa 850/13, LEX nr 1448657).

Podkreślić należy, iż powódka nie była biologicznym dzieckiem D. K., niemniej okoliczność ta nie powoduje w żaden sposób wyłączenia odpowiedzialności pozwanego, gdyż taka relacja nie sprzeciwia się istnieniu silnych więzi rodzinnych i emocjonalnych. W judykaturze przyjmuje się bowiem, iż pokrewieństwo nie stanowi wyłącznego kryterium zaliczenia do najbliższych członków rodziny (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 kwietnia 2005 r. IV CK 648/04, OSNC 2006/3/54, Biul.SN 2005/6/12, M.Prawn. 2006/6/314), lecz w tym względzie decyduje faktyczny układ stosunków rodzinnych, a nie formalna kolejność pokrewieństwa (por. wyrok SN z dnia 18 listopada 1961 r., 2 CR 325/61 (OSNCP 1963, Nr 2, poz. 32). Z tegoż względu na Sądzie spoczywał obowiązek zbadania faktycznych relacji, jakie łączyły powódkę ze zmarłym D. K. i ustalenie, czy więzi tyle były na tyle silne, aby powódkę uznać za najbliższego członka rodziny.

Ustalenia w powyższym zakresie Sąd oparł na zeznaniach powódki oraz zeznaniach świadków. Na tej podstawie Sąd doszedł do przekonania, że pomiędzy powódką a D. K. istniała silna więź rodzinna i emocjonalna, mimo że zmarły nie był biologicznym ojcem powódki.

D. K. pojawił się w życiu powódki, gdy ta miała sześć lat. W 1996 r. zamieszkał on wspólnie z matką powódki oraz z małoletnią wówczas powódką.

Po dwóch latach wspólnego zamieszkiwania zawarł on związek małżeński z matką powódki, a w 1999 r. na świat przyszli bracia powódki.

Bardzo szybko pomiędzy powódką a ojczymem zaistniała więź zbliżona do więzi ojcowskiej. P. A. szybko zaakceptowała nowego członka rodziny i sama, bez ingerencji innych członków rodziny zaczęła nazywać go "tatą".

Bez przesady można stwierdzić, iż D. K. zastępował powódce ojca, albowiem jej biologiczny ojciec nie utrzymywał kontaktów z córką i nie interesował się jej losem, mimo że mieszkał na tym samym osiedlu. Jak zeznała sama P. A. jako dziecko "bardzo lgnęła do ojczyma" i bardzo potrzebowała obecności ojca w swoim życiu.

Mimo że D. K. był obecny w życiu powódki tylko przez okres czterech lat to pomiędzy nim a powódką wytworzyła się więź rodzinna niczym pomiędzy córką a ojcem, tym bardziej, że w tym czasie D. K. nie miał jeszcze własnych dzieci. Relacji tej nie osłabiły narodziny biologicznych dzieci D. K. ze związku z matką powódki.

Jak wynika z zeznań powódki oraz zeznań M. K. powódka spędzała bardzo dużo czasu z ojczymem, m.in. grając w badmintona, trenując sztuki walki, jeżdżąc na rowerach, grając w PlayStation i gry planszowe, odrabiając lekcje, czy też przygotowując wspólnie posiłki. Niewątpliwie, zatem D. K. dał powódce poczucie stabilności i bezpieczeństwa. W krótkim okresie D. K. udało się stworzyć stabilną rodzinę, w której powódka czuła się bezpieczna i szczęśliwa. W tym stanie rzeczy nie budzi wątpliwości Sądu, że powódkę łączyła z ojczymem silna więź emocjonalna i rodzinna, którą przerwała dopiero tragiczna śmierć D. K. w wyniku wypadku drogowego.

W dalszej kolejności należało ocenić skutki zerwania powyższej więzi dla życia powódki. Podkreślić przy tym należy, iż nie każdą więź rodzinną niejako automatycznie należy zaliczyć do katalogu dóbr osobistych, lecz jedynie taką, której zerwanie powoduje ból, cierpienie i rodzi poczucie krzywdy (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 26 kwietnia 2013 r., V ACa 189/13, LEX nr 1362686). Przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia w związku ze śmiercią osoby najbliższej należy mieć na uwadze: dramatyzm doznań osoby najbliższej, poczucie osamotnienia, pustki, cierpienia moralne, wstrząs psychiczny, rodzaj i intensywność więzi łączącej powoda ze zmarłym, wystąpienie zaburzeń będących skutkiem owej śmierci (np. depresja), rolę w rodzinie pełnioną przez zmarłego, zdolność pokrzywdzonego do odnalezienia się w nowej rzeczywistości, przebieg leczenia, wiek pokrzywdzonego, okoliczności śmierci najbliższego oraz poniesienie kary przez sprawcę tej śmierci (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 24 września 2014 r., I ACa 405/14, LEX nr 1563607).

W ocenie Sądu, przy ocenie następstw śmierci D. K. należało uwzględnić skutki dwojakiego rodzaju. Po pierwsze należało mieć na uwadze, że powódka straciła osobę, która dawała jej poczucie życia w prawdziwej rodzinie, poczucie stabilności i bezpieczeństwa, straciła osobę, którą uważała za swojego ojca.

Po tragicznym w skutkach wypadku z dnia 30 maja 2000 r. w życiu powódki nie pojawiła się już osoba, która zastąpiłaby D. K. Jak bowiem wynika z zeznań świadków oraz powódki, matka powódki nie stworzyła już nowego związku formalnego czy to nieformalnego z innym mężczyzną.

Dodatkowo, biologiczny ojciec powódki nie utrzymywał kontaktów z powódką, nie dążył do nawiązania takich kontaktów i nie interesował się losem swojej córki.

W związku z tym stwierdzić należało, że wskutek zdarzenia z dnia 30 maja 2000 r. powódka bezpowrotnie straciła możliwość dalszego wychowywania się w pełnej, stabilnej rodzinie, a także została pozbawiona wszystkich dobrodziejstw wynikających z więzi z ojcem.

W dalszej kolejności, przy ocenie skutków tragicznej śmierci D. K. dla dalszego życia powódki, należało mieć na uwadze obowiązki, jakie spadły na 10 - letnią wówczas powódkę po śmierci ojczyma.

Pamiętać bowiem należy, iż poza powódką, D. K. pozostawił także niespełna dwuletnich synów. Z tegoż względu na powódce spoczęły obowiązki związane z pomocą matce w opiece nad rodzeństwem oraz w prowadzeniu gospodarstwa domowego.

Powódka przejęła część obowiązków domowych, które do tej pory wykonywał ojczym. Jak zeznała P. A. pomagała matce m.in. w robieniu zakupów, odkurzaniu, opiece nad młodszym rodzeństwem, a w późniejszym okresie także odprowadzała i odbierała braci z przedszkola. Bez wątpienia zatem śmierć ojczyma wpłynęła na obraz czy kształt jej dzieciństwa. Gdyby nie doszło do tragicznego w skutkach zdarzenia, powódka nadal mogłaby cieszyć się z uroków beztroskiego dzieciństwa i podobnie jak jej rówieśnicy mogłaby oddawać się zabawie, nauce czy pogłębieniu swoich zainteresowań. Tymczasem, 10 - letnie dziecko nie tylko zmuszone było zmierzyć się z tak ciężkim i traumatycznym przeżyciem, jakim jest nagła i gwałtowana śmierć najbliższego członka rodziny, lecz jednocześnie musiało przejąć na swoje barki część obowiązków domowych, które zwykle są wykonywane przez dorosłych. Należy także zaznaczyć, że więzi łączące dziecko z rodzicami mają charakter szczególny. Relacje te nie ustają z chwilą uzyskania pełnoletności czy usamodzielnienia się dziecka, lecz w większości przypadków nadal są bardzo silne. Dlatego zerwanie takiej więzi, tym bardziej dla 10 - letniego dziecka, jest bardzo bolesne w skutkach.

Oceniając zatem stopień naruszenia dobra osobistego i całokształt skutków w życiu powódki z tym związanych Sąd uznał, że całość poniesionej przez powódkę krzywdy uzasadnia przyznanie jej łącznie kwoty 60.000 zł tytułem zadośćuczynienia. Zważywszy jednak, że na etapie przedprocesowym pozwany wypłacił już kwotę 15.000 zł to aktualnie należało zasądzić jedynie kwotę 45.000 zł.

Reasumując - na mocy art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c. - Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 45.000 zł. O odsetkach Sąd orzekł na mocy art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych i zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od pierwszego dnia po upływie 30 - dniowego terminu liczonego od dnia zgłoszenia szkody. Jak bowiem wynika z akt szkody żądanie wypłaty kwoty 100.000 zł tytułem zadośćuczynienia po śmierci ojczyma, zgodnie z treścią art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c., zostało pozwanemu zgłoszone w dniu 20 listopada 2017 r. W związku z powyższym 30 - dniowy termin do spełnienia świadczenia, określony w art. 14 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych upłynął z dniem 20 grudnia 2017 r., co oznacza, że roszczenie stało się wymagalne z dniem następnym tj. dniem 21 grudnia 2017 r. Z powyższych przyczyn - na podstawie ww. przepisów stosowanych a contrario - oddaleniu podlegało roszczenie o zasądzenie odsetek za okres od dnia 24 listopada 2017 r. do dnia 20 grudnia 2017 r.

O kosztach procesu Sąd orzekł na mocy art. 98 k.p.c. i § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych i uznając, że powód uległ tylko w nieznacznym zakresie (co do odsetek), zasądził od przegrywającego niniejsze postępowanie pozwanego na rzecz powoda zwrot pełnych kosztów procesu w kwocie 5.867 zł. Na zasądzoną kwotę składają się: opłata sądowa od pozwu (2.250 zł), opłata za czynności fachowego pełnomocnika powódki - radcy prawnego w stawce minimalnej (3.600 zł), a także opłata skarbowa od pełnomocnictwa (17 zł).

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.