I AGa 131/18 - Wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2566754

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 29 maja 2018 r. I AGa 131/18

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SA Robert Jurga.

Sędziowie: SA Hanna Nowicka de Poraj (spr.), SO del. Wojciech Żukowski.

Sentencja

Sąd Apelacyjny w Krakowie - I Wydział Cywilny po rozpoznaniu w dniu 22 maja 2018 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa Przedsiębiorstwa (...) S.A. w G. przeciwko Województwu (...) Zarządowi Dróg Wojewódzkich w K. o zapłatę na skutek apelacji strony powodowej od wyroku Sądu Okręgowego w Kielcach z dnia 5 maja 2015 r. sygn. akt VII GC 254/14

1.

zmienia zaskarżony wyrok przez nadanie mu treści:

"I. zasądza od strony pozwanej na rzecz strony powodowej kwotę 100.000 zł (sto tysięcy złotych) z ustawowymi odsetkami od dnia 12 czerwca 2014 r. do dnia 31 grudnia 2015 r. i z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty,

II.

zasądza od strony pozwanej na rzecz strony powodowej kwotę 8.617 zł (osiem tysięcy sześćset siedemnaście złotych) tytułem kosztów procesu.";

2.

zasądza od strony pozwanej na rzecz strony powodowej kwotę 18.100 zł (osiemnaście tysięcy sto złotych) tytułem kosztów postępowania apelacyjnego i kasacyjnego.

Uzasadnienie faktyczne

Powód Przedsiębiorstwo (...) S.A. w G. wniósł o zasądzenie od pozwanego Województwa (...) Zarządu Dróg Wojewódzkich w K. kwoty 100.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 12 czerwca 2014 r., tytułem części kary umownej wobec odstąpienia od łączącej strony umowy o roboty budowlane, z przyczyn leżących po stronie pozwanego, a to w związku z bezzasadną odmową odbioru końcowego wykonanych przez powoda prac.

PozwanyWojewództwo (...) Zarząd Dróg Wojewódzkich w K. wniósł o oddalenie powództwa, zarzucając bezskuteczność złożonego oświadczenia o odstąpieniu od umowy.

Wyrokiem z dnia 5 maja 2015 r. Sąd Okręgowy w Kielcach oddalił powództwo i orzekł o kosztach procesu stosownie do wyniku sporu.

Sąd Okręgowy ustalił, że w dniu 27 stycznia 2012 r., w wyniku wyboru przez pozwanego oferty powoda w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego w trybie przetargu nieograniczonego, strony zawarły umowę o roboty budowlane, przedmiotem której była "Budowa obwodnicy (...) na drodze wojewódzkiej nr (...) Strony ustaliły termin zakończenia robót na 31 sierpnia 2013 r. Termin wykonania zamówienia określono jako termin zgłoszenia do odbioru prawidłowo wykonanych robót. Po zakończeniu robót wykonawca zobowiązany był do uporządkowania terenu budowy i przekazania go zamawiającemu w terminie, w którym ustalony został odbiór końcowy. Wykonawca zobowiązał się zapewnić pełną obsługę geodezyjną i laboratoryjną budowy W § (...) pkt (...) umowy strony ustaliły, że zamawiający wyznaczy termin i rozpocznie odbiór przedmiotu umowy w ciągu 14 dni od daty zawiadomienia go o osiągnięciu gotowości do odbioru, zawiadamiając o tym wykonawcę. Jeżeli w toku czynności odbioru zostałyby stwierdzone wady nadające się do usunięcia, zamawiający miał odebrać roboty i wyznaczyć termin do usunięcia wad. Strony postanowiły, że z czynności odbioru będzie spisany protokół zawierający wszelkie ustalenia dokonane w toku odbioru, jak też i terminy wyznaczone na usunięcie stwierdzonych przy odbiorze wad. Wykonawca zobowiązany był do zawiadomienia zamawiającego o usunięciu wad oraz do żądania wyznaczenia terminu odbioru zakwestionowanych uprzednio robót jako wadliwych. Umówiono się, że za wykonanie przedmiotu umowy wykonawca otrzyma wynagrodzenie w kwocie 116.400.255,83 zł brutto, które miało obejmować wszystkie koszty i nie podlegać waloryzacji. Zgodnie z (...) umowy zamawiający zobowiązany został do zapłacenia wykonawcy kary umownej za odstąpienie od umowy z przyczyn, za które zamawiający ponosi odpowiedzialność w wysokości 10% wynagrodzenia. W (...) pkt (...) umowy postanowiono, że wykonawcy przysługiwać będzie prawo odstąpienia od umowy, w szczególności jeżeli zamawiający będzie odmawiał bez uzasadnionej przyczyny odbioru robót lub odmawiał podpisania protokołu odbioru. Umowa była dwukrotnie aneksowana: aneksem nr (...) w dniu 31 maja 2013 r. zmieniony został termin końcowy jej wykonania na dzień 31 października 2013 r. oraz ustalone zostało wynagrodzenie brutto do kwoty 117.053.926,79 zł; aneksem nr (...) strony wydłużyły termin wykonania przedmiotu umowy do 8 grudnia 2013 r.

W dniu 7 grudnia 2013 r. roboty budowlane zostały zakończone przez stronę powodową, co zostało pisemnie zgłoszone przez kierownika budowy pozwanemu. Wykonujący dla powódki obmiary geodeta M. R. poinformował pozwanego o przeprowadzeniu inwentaryzacji powykonawczej robót i złożeniu operatu geodezyjnego w Starostwie Powiatowym. Pismem z dnia 16 grudnia 2013 r. kierownik budowy poinformował pozwanego o uzupełnieniu brakującej dokumentacji powykonawczej. W dniu 18 grudnia 2013 r. pozwany przystąpił do czynności odbiorowych wykonanych przez powódkę robót i stwierdził, że zasadniczy zakres robót budowlanych określonych w Dokumentacji Technicznej został wykonany w całości. W toku czynności odbiorowych pozwany stwierdził usterki w robotach i wyznaczył powodowi termin na ich usunięcie do dnia 31 maja 2014 r., a ponadto zażądał od powoda uzupełnienia do dnia 31 grudnia 2013 r. dokumentacji powykonawczej w postaci: protokołów zdania materiałów z rozbiórki branży drogowej, wodnokanalizacyjnej, w zakresie oznakowania pionowego i urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz elementów odwodnieniowych, a także protokołów pozyskanego drewna z wycinki i pełnej dokumentacji technicznej separatorów wraz z kartami technicznymi i instrukcjami obsługi. Powołując się na braki w humusowaniu skarp, pozwany wskazał powodowi, że zakres tych robót "zostanie wskazany podczas pierwszego przeglądu gwarancyjnego". Pozwany wskazał też, że po uzyskaniu przez niego pozwolenia na użytkowanie obwodnicy i skierowaniu na nią ruchu pojazdów, należy do dnia 15 stycznia 2014 r. zlikwidować istniejący na czas budowy zjazd na drogę tymczasową i uzupełnić w tym miejscu krawężnik i chodnik na obwodnicy. Pozwany wyznaczył też powodowi termin do dnia 15 stycznia 2014 r. na wykonanie uwag zawartych w protokole komisyjnego sprawdzenia wykonania zadań technicznych, wynikających z realizacji projektu stałej organizacji ruchu z dnia 16 grudnia 2013 r. Dnia 20 grudnia 2013 r. (...) Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wydał dla obwodnicy pozwolenie na użytkowanie. W dniu 23 grudnia 2013 r. strona powodowa przekazała pozwanemu dokumentację techniczną separatorów wraz z kartami technicznymi i instrukcjami obsługi. Kierownik budowy powodowej spółki wezwał pozwanego do odbioru robót do dnia 27 grudnia 2013 r. Strona powodowa do 13 stycznia 2014 r. zlikwidowała zjazd na drogę tymczasową i uzupełniła w tym miejscu fragment chodnika i krawężnika. W dniu 16 stycznia 2014 r. pozwany zwrócił uwagę powodowi na to, że kilka protokołów z przekazania materiałów wciąż pozostaje do uzupełnienia, a nadto należy poprawić niektóre elementy oznakowania drogowego. Powód wykonał uwagi pozwanego wskazane w pkt (...) i (...) protokołu z dnia 18 grudnia 2013 r. do dnia 5 lutego 2014 r. W dniu 6 lutego 2013 r. powód złożył pozwanemu tabele rozliczeniowe robót, które zostały zakwestionowane przez inżyniera kontraktu, który uznał je za "niekompletne", wskazując na brak dokumentów geodezyjnych, atestów na materiały, deklaracji zgodności. Pismem z dnia 26 lutego 2014 r. pozwany poinformował powoda, że sporządził listę podwykonawców powódki, którzy zgłosili mu roszczenia z tytułu nieuregulowanego przez powódkę wynagrodzenia za wykonane roboty i dodał, że wszczęta została procedura wyłonienia biegłego geodety, który dokona faktycznego obmiaru wykonanych robót.

Pismem z dnia 14 marca 2014 r. inżynier kontraktu potwierdził, że złożone przez powódkę 6 lutego 2014 r. raporty kontroli robót, zostały w dniach 10 marca i 14 marca 2014 r. uzupełnione o brakujące dokumenty. Pismem z dnia 28 marca 2014 r. pozwany przyznał, że inżynier kontraktu w dniu 28 marca 2014 r. potwierdził kompletność dokumentów rozliczeniowych pod względem merytorycznym, jak i jakościowym. Pismem z dnia 31 marca 2014 r. pozwany zawiadomił powódkę o stwierdzeniu wad w przedmiocie umowy. Pismem z dnia 30 kwietnia 2014 r. powód wezwał pozwanego do zakończenia czynności odbiorowych. Pozwany pismem z dnia 6 maja 2014 r. zażądał złożenia papierowej wersji rozliczenia końcowego, potwierdzonej przez kierownika budowy. W dniu 19 maja 2014 r. pełnomocnik powoda wezwał pozwanego do odbioru robót oraz do podpisania protokołu odbioru końcowego robót w terminie do 2 czerwca 2014 r., zastrzegając, że w razie bezskutecznego upływu wyznaczonego terminu, powód odstąpi od umowy z winy pozwanego. W piśmie z dnia 21 maja 2014 r. pozwany wskazał, że trwa procedura odbiorowa i roboty są weryfikowane w oparciu o wykonaną niezależną inwentaryzację geodezyjną. Dokumentacja niezbędna do dokonania ostatecznego odbioru została sporządzona w maju 2014 r. Pismem z dnia 28 maja 2014 r. pozwany poinformował wykonawcę o wynikach rozliczenia końcowego umowy w oparciu o dokonane pomiary geodezyjne przekazane przez zamawiającego oraz wyznaczeniu czynności odbiorowych na dzień 5 czerwca 2014 r. Wobec bezskutecznego upływu terminu, wyznaczonego pozwanemu do odbioru robót i podpisania z tej czynności protokołu, powód w dniu 4 czerwca 2014 r. złożył oświadczenie o odstąpieniu od umowy i naliczył pozwanemu notą księgową nr (...) karę umowną za odstąpienie z przyczyn leżących po jego stronie w kwocie 11.705.392,68 zł, tj. 10% wynagrodzenia umownego brutto określonego w umowie i wezwał pozwanego do stawiennictwa na terenie obwodnicy (...) w dniu 9 czerwca 2014 r. celem przeprowadzenia inwentaryzacji robót w celu ich rozliczenia końcowego.

Pozwany nie uznał odstąpienia powódki od umowy za skuteczne. W dniu 5 czerwca 2014 r. zamawiający, pomimo niezgłoszenia się przedstawicieli wykonawcy, przystąpił do ostatecznego odbioru robót. W dniu 5 czerwca 2014 r. sporządził "Protokół nr (...) odbioru ostatecznego obiektu", w którym wskazał, że: "data zakończenia robót to 8 grudnia 2013 r.", "termin umowny został dotrzymany", "roboty wykonano zgodnie z dokumentacją projektową i projektami zamiennymi", "wykonawca przedstawił świadectwa jakości, deklaracje zgodności i atesty na wbudowane materiały, które spełniają SST", "Komisja stwierdziła usunięcie usterek wykazanych w załączniku do protokołu z dnia 18 grudnia 2013 r." Protokół ostatecznego obiektu został w dniu 5 czerwca 2014 r. przesłany do wykonawcy w celu dokonania rozliczenia pozostałej z tytułu wykonanych robót należności.

W świetle powyższych ustaleń faktycznych Sąd Okręgowy uznał powództwo za bezzasadne.

Sąd Okręgowy przyjął, że strony łączyła umowa o roboty budowlane. Spór pomiędzy stronami miał swoje źródło w odmiennej ocenie charakteru wynagrodzenia umownego, które według powoda było wynagrodzeniem ryczałtowym, a według pozwanego - kosztorysowym. Kwestię tę jednak Sąd pierwszej instancji uznał za nieistotną dla rozstrzygnięcia. W ocenie Sądu Okręgowego zebrany w sprawie materiał dowodowy wskazuje, że zamawiający nie odmawiał bez uzasadnionych przyczyn ani odbioru robót, ani podpisania protokołu odbioru robót wykonanych przez stronę powodową. Realizowana inwestycja nawet z punktu widzenia finansowego i rzeczowego była dużą inwestycją, wymagającą obustronnej współpracy stron, w szczególności przy czynnościach ostatecznego odbioru przedmiotu umowy, w tym prawidłowego skompletowania dokumentacji powykonawczej i geodezyjnej. Sąd podzielił stanowisko pozwanego, że do początku czerwca 2014 r. trwały niezbędne czynności odbiorowe, polegające między innymi na obmiarze geodezyjnym wykonanych przez powódkę robót. Czynności te były konieczne do wykonania i wynikały zapisów postanowień umowy stron, czego nie uwzględniła powódka. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, który powołał się w tym zakresie na przepisy art. 484 § 1 k.c. w związku z art. 6 k.c., w okresie trwania umowy nie doszło do zaistnienia takich faktów i okoliczności, tj. uchybienia przez pozwanego obowiązkom nałożonym na niego w (...) pkt (...) umowy, które uprawniałyby stronę powodową do odstąpienia od umowy i w konsekwencji uzasadniałyby zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kary umownej. Sąd zauważył też, że wprawdzie w dniu 19 maja 2014 r. powodowa spółka wezwała pozwanego do odbioru robót oraz do podpisania protokołu odbioru końcowego robót w terminie do 2 czerwca 2014 r. pod rygorem odstąpienia od umowy z winy pozwanego, jednakże już w piśmie z dnia 21 maja 2014 r. pozwany wskazał, że trwa procedura odbiorowa i roboty są weryfikowane w oparciu o wykonaną niezależną inwentaryzację geodezyjną, a ponadto pismem z dnia 28 maja 2014 r. poinformował wykonawcę o wynikach rozliczenia końcowego umowy w oparciu o dokonane pomiary geodezyjne przekazane przez powoda oraz powiadomił go o wyznaczeniu czynności odbiorowych na dzień 5 czerwca 2014 r. Skoro zatem pozwany jako zamawiający w dniu 28 maja 2014 r., a więc przez datą 4 czerwca 2014 r. skorzystał z przysługującego mu uprawnienia do wyznaczenia terminu odbioru końcowego na dzień 5 czerwca 2014 r., to tym samym wyznaczenie przez powoda terminu ostatecznego odbioru robót na dzień 4 czerwca 2014 r. z rygorem odstąpienia od umowy przez niego z winy pozwanego stało się nieaktualne i bezprzedmiotowe.

Wyrok powyższy zaskarżyła w całości apelacją strona powodowa, wnosząc o jego zmianę poprzez uwzględnienie powództwa w całości, ewentualnie uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji.

Apelujący zarzucił:

I)

naruszenie art. 328 § 2 k.p.c. poprzez brak wskazania w uzasadnieniu wyroku faktów, które Sąd uznał za udowodnione oraz dowodów, na których się oparł i przyczyn, dla których odmówił wiary niektórym dowodom;

II)

naruszenie art. 328 § 2 k.p.c. poprzez brak korelacji między ustalonym stanem faktycznym a oceną prawną Sądu Okręgowego, co polegało na braku ustaleń odnośnie poniesionej przez powódkę szkody przy jednoczesnym opowiedzeniu się w motywach prawnych uzasadnienia za koniecznością jej występowania w przypadku dochodzenia kary umownej;

III.

art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego i ustalenie, że dokumentacja niezbędna do dokonania ostatecznego odbioru została sporządzona w miesiącu maju 2014 r., a pozwany nie odmawiał odbioru robót bez uzasadnionych przyczyn; oraz naruszenie przepisów prawa materialnego:

IV, V, VI/ naruszenie art. 65 § 1 i 2 k.c. poprzez wadliwe zastosowanie, co polegało na błędnej interpretacji zapisów (...) ust. (...), (...) ust. (...) pkt (...), (...) ust. (...) i (...) umowy z dnia 27 stycznia 2012 r.;

VII)

naruszenie art. 629 i art. 632 § 1 k.c. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, co wyrażało się w przyjęciu, że dopuszczalność robót dodatkowych może wystąpić jedynie w przypadku realizacji umów, w których za obowiązujące przyjęto wynagrodzenie kosztorysowe;

VIII)

naruszenie art. 483 § 1 k.c. i art. 484 § 1 k.c. poprzez błędną wykładnię, co wyrażało się w przyjęciu, że przesłanką roszczenia o zapłatę kary umownej jest szkoda wyrządzona wierzycielowi;

IX)

baruszenie art. 491 § 1 k.c. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, co wyrażało się w ocenie, że nie może dojść do skutecznego odstąpienia od umowy, jeżeli po wezwaniu dłużnika przez wierzyciela do spełnienia świadczenia i wyznaczeniu mu terminu oświadczy on, że świadczenie zamierza spełnić po upływie terminu wyznaczonego przez wierzyciela.

W odpowiedzi na apelację strona pozwana wniosła o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego.

Rozpoznając sprawę po raz pierwszy Sąd Apelacyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 19 listopada 2015 r., sygn. akt I ACa 1022/15, oddalił apelację i zasądził od powoda na rzecz pozwanego koszty postępowania apelacyjnego w kwocie 1 800 zł. Sąd Apelacyjny uzupełnił ustalenia faktyczne Sądu I instancji i w oparciu o nie przyjął, że brak jest podstaw do przyjęcia, by pismo powoda zawierające wypowiedzenie łączącej strony umowy zostało skutecznie doręczone pozwanemu. W tej sytuacji skutek unicestwienia stosunku zobowiązaniowego nie mógł nastąpić, a zatem zdezaktualizowała się przesłanka naliczenia kary umownej w postaci bezzasadnej odmowy odbioru robót, gdyż odbiór ten nastąpił w trakcie trwania umowy w dniu 5 czerwca 2014 r. Niezależnie od tego Sąd Apelacyjny uznał, że zachowanie powoda, który nie czekając na rezultat wyznaczonego przez pozwanego spotkania, złożył oświadczenie o odstąpieniu od umowy, może być oceniane jako nadużycie prawa podmiotowego.

W uwzględnieniu skargi kasacyjnej powoda Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 22 marca 2017 r., sygn. Akt III CSK 148/16, uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego. Sąd Najwyższy nie podzielił poglądu Sądu Apelacyjnego co do bezskuteczności doręczenia pozwanemu oświadczenia powoda o odstąpieniu od umowy, odwołując się do treści art. 61 § 1 k.c. i wskazując, że pozwany nie wykazał, że zapoznanie się z treścią oświadczenia powoda w dniu 4 czerwca 2014 r. było obiektywnie niemożliwe. Za zasadny uznał też Sąd Najwyższy zarzut naruszenia art. 5 k.c. Sąd ten zwrócił uwagę, że przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sad Apelacyjny winien skoncentrować się na ocenie skuteczności oświadczenia powoda o odstąpieniu od umowy z punktu widzenia istnienia wskazanej w oświadczeniu podstawy odstąpienia, a więc tego czy pozwany odmówił bez uzasadnionej przyczyny odbioru robót lub podpisania protokołu odbioru.

Uzasadnienie prawne

Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Apelacyjny zważył co następuje.

Apelacja powoda okazała się uzasadniona.

Ustalenia faktyczne Sądu I instancji - w części istotnej dla rozstrzygnięcia - są prawidłowe, z tym jedynie zastrzeżeniem, że wynagrodzenie dla powoda, jako wykonawcy robót, ustalone w aneksie nr (...) do umowy z dnia 27 stycznia 2012 r., zostało określone na kwotę 117 053 926, 79 zł. Wynika to jednoznacznie z treści dokumentu aneksu; użycie przez Sąd Okręgowy sformułowania "do kwoty" mogło sugerować (jak się zdaje wbrew intencjom samego Sadu), że ww. kwota stanowi górną granicę wynagrodzenia powoda. Wątpliwość tę należało wyjaśnić w związku z zarzutem apelującego. Odnosząc się do ustaleń faktycznych Sądu I instancji powód zarzucił ponadto w apelacji, brak dokonania przez Sąd oceny, czy przekazane pozwanemu w dniu 6 lutego 2014 r. dokumenty były kompletne czy też nie. Zarzut ten jest o tyle bezprzedmiotowy, że z ustaleń Sądu I instancji jednoznacznie wynika, iż w dniu 14 marca 2014 r. inżynier kontraktu potwierdził kompletność dokumentacji odbiorowej (pismo k. 119) a okoliczność została potwierdzona w piśmie samej pozwanej z dnia 28 marca 2014 r. (pismo k. 121-122). Bezprzedmiotowy jest natomiast zarzut nieprzedstawienia przez Sąd Okręgowy w uzasadnieniu apelacji ustaleń faktycznych dotyczących braku szkody. Przypomnieć bowiem należy, że zgodnie z utrwalonym w judykaturze poglądem nieponiesienie szkody przez wierzyciela nie uwalnia dłużnika od odpowiedzialności z tytułu kary umownej (uchwała 7 Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 2003 r., zasada prawna, III CZP 61/03, OSNC 2004/5/69). Nieponiesienie przez powoda szkody mogłoby natomiast mieć znaczenie w sytuacji zgłoszenia zarzutu miarkowania kary umownej (art. 484 § 2 k.c.) a taki zarzut nie był przez pozwanego zgłaszany.

Jak wynika z powyższych uwag ustalenia faktyczne Sądu I instancji, Sad Apelacyjny uznaje za prawidłowe i przyjmuje za własne z korektą co do wysokości wynagrodzenia powoda ustalonego aneksem nr (...).

Na bazie tych ustaleń Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 22 marca 2017 r. przesądził, że łącząca strony umowa z dnia 27 stycznia 2012 r., której przedmiotem była budowa obwodnicy (...) na drodze nr (...), została wypowiedziana przez powoda jako wykonawcę robót w dniu 4 czerwca 2014 r., gdyż oświadczenie o wypowiedzeniu zostało pozwanemu złożone w taki sposób, że mógł zapoznać się z jego treścią w tym właśnie dniu. Sąd Najwyższy nie przesądził natomiast, materialnoprawnej skuteczności tego wypowiedzenia nakazując Sądowi Apelacyjnemu zbadanie czy istniała wskazana w oświadczeniu powoda podstawa do odstąpienia od umowy, a więc czy odmowa odbioru robót przez pozwanego przed 4 czerwca 2014 r. nastąpiła bez uzasadnionej przyczyny. Przesądzenie tej kwestii miało kluczowe znaczenie dla oceny dopuszczalności i prawidłowości naliczenia kary umownej, będącej przedmiotem powództwa.

Z tego punktu widzenia kluczowe znaczenie mają zapisy § (...) i (...) umowy stron. Z zapisów tych wynika, że zamawiający obowiązany był zapłacić wykonawcy karę umowną za odstąpienie od umowy z przyczyn za które zamawiający ponosi odpowiedzialność. Wykonawca miał prawo odstąpić od umowy między innymi w sytuacji, gdy zamawiający bez uzasadnionej przyczyny odmawiał odbioru robót, bądź podpisania protokołu odbioru robót. Analiza przytoczonych zapisów umowy stron doprowadziła Sad Okręgowy do wniosku, że zamawiającemu nie można przypisać takiego zaniechania, gdyż realizowana inwestycja była z punktu widzenia rzeczowego i finansowego dużym przedsięwzięciem, wymagającym współpracy stron, a konieczne czynności odbiorowe trwały do czerwca 2014 r. Rozważania Sądu I instancji w tym przedmiocie są jednak ogólnikowe i nieprzekonujące, gdyż nie zostały poparte analizą dokonanych wcześniej ustaleń faktycznych. W szczególności Sąd Okręgowy pominął, że powód zgłosił pozwanemu wykonanie robót już w grudniu 2013 r. W dniu 18 grudnia 2013 r. strony sporządziły protokół "na okoliczność rozpoczęcia czynności odbiorowych". Do odbioru jednak nie doszło, gdyż komisja odbiorowa stwierdziła szereg usterek, których termin usunięcia określono dla powoda na 31 maja 2014 r. (poza uzupełnieniem humusowania, którego konieczny zakres miał być określony przy pierwszym przeglądzie gwarancyjnym). Wykaz usterek zawierał załącznik nr (...) do protokołu. Ich szczegółowe ustalanie nie jest konieczne, ewentualna ocena ich istotności wymagałaby bowiem wiadomości specjalnych i, co za tym idzie, dowodu z opinii biegłego. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy dowód taki był jednak zbędny. Przypomnieć należy, że jak wynika z niekwestionowanych przez żadną ze stron ustaleń Sadu I instancji, wykonana przez powoda droga (obwodnica (...)) została przez organy nadzoru budowlanego odebrana i dopuszczona doi użytkowania w dniu 20 grudnia 2013 r. Fakt ten ma tu zasadnicze znaczenie, można bowiem z niego wyprowadzić domniemanie faktyczne, iż wady, określone przez strony w protokole odbioru "usterkami", nie uniemożliwiały korzystania z przedmiotu umowy (obwodnicy) i tę ostatnią okoliczność uznać za ustaloną. Dopuszczalność takiego domniemania w konstruowaniu stanu faktycznego sprawy wynika z treści art. 231 k.p.c.

W swoich wywodach prawnych dotyczących tej kwestii Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że zasadniczo w orzecznictwie utrwalony jest pogląd, że sam fakt istnienia wad i usterek nie uprawnia do odmowy odbioru obiektu wykonanego zgodnie z projektem i zasadami wiedzy technicznej. Odmowa odbioru jest uzasadniona jedynie w przypadku, gdy przedmiot zamówienia został wykonany niezgodnie z projektem i zasadami wiedzy technicznej lub wady są na tyle istotne, że obiekt nie będzie nadawał się użytkowania. Sąd Apelacyjny podziela ten pogląd w całej rozciągłości i wskazuje, że umowa stron nie ustanawia w tym przedmiocie żadnych odmiennych reguł; w § (...) ust. (...) punkt (...) umowy strony postanowiły, że jeżeli w toku czynności odbioru zostaną stwierdzone wady i jeśli wady nadają się do usunięcia, zamawiający winien roboty odebrać i wyznaczyć termin usunięcia wad. Jeśli zaś wady nie nadają się do usunięcia, lecz nie uniemożliwiają korzystania użytkowania przedmiotu, odbioru zamawiający również powinien roboty odebrać, z tym że przysługuje mu w tym wypadku prawo do obniżenia wynagrodzenia. W rozpoznawanej sprawie wady zbudowanej przez powoda obwodnicy nadawały się do usunięcia (pozwany ostatecznie roboty odebrał, już jako bezusterkowe) i nie uniemożliwiały korzystania z drogi, skoro ta została dopuszczona do użytkowania dwa dni po przerwaniu odbioru. Jak z tego wynika właściwa interpretacja zarówno zapisów umowy stron jak i przepisów prawa materialnego powinna doprowadzić Sąd do wniosku, że samo istnienie wad nie usprawiedliwiało zaniechania odbioru obiektu przez pozwanego, jako zamawiającego. Mimo stwierdzenia usterek pozwany winien był odebrać roboty już w dniu 18 grudnia 2013 r. a jego odmowa odbioru była bezzasadna w rozumieniu § (...) ust. (...) punkt (...) umowy. Zaniechanie pozwanego stanowiło też nienależyte wykonanie zobowiązania w rozumieniu art. 484 § 1 k.c.

Kolejną przyczyną odmowy odbioru obiektu przez pozwanego były rzekome braki w dokumentacji budowlanej. Jak już wcześniej zaznaczono powód stoi na stanowisku, iż kompletna i prawidłowo sporządzona dokumentacja została przedstawiona powodowi w dniu 6 lutego 2014 r., co wynikać ma z zeznań świadków A. K., I. A. i G. M. W ocenie Sądu Apelacyjnego na potrzeby rozpoznawanej sprawy nie jest koniczne ustalenie czy ww. data została przez powoda prawidłowo określona. Wystarczające jest to, że kompletność przekazanej dokumentacji potwierdziły w dniu 14 marca 2014 r. służby pozwanego, to jest inżynier kontraktu, który podał, że wykonawca uzupełnił brakujące dokumenty. Sam pozwany także potwierdził tę okoliczność wprost, w piśmie z dnia 28 marca 2014 r. W tej sytuacji obszerne wywody apelującego dotyczące bezzasadności zastrzeżeń zamawiającego co do dokumentów przekazanych w dniu 6 lutego 2014 r. są bezprzedmiotowe. Najpóźniej w połowie marca dokumentacja była kompletna a pozwany nadal ignorował wezwania powoda do dokonania odbioru robót. Tymczasem najpóźniej w tej dacie roboty inny być przez pozwanego odebrane. Nie istniała już żadna przeszkoda w odbiorze, a zaniechanie pozwanego naraziło go na konsekwencje w postaci powstania po stronie powoda uprawnienia do odstąpienia od umowy.

Usprawiedliwiając swoje opóźnienie pozwany wskazuje na konieczność wykonania operatu geodezyjnego po zakończeniu robót przez powoda, w celu dokonania ostatecznego rozliczenia. Jednakże jak wynika z treści umowy z dnia 27 stycznia 2012 r. (§ punkt (...)) zapewnienie pełnej obsługi geodezyjnej budowy w tym, między innymi, sporządzenie geodezyjnej dokumentacji powykonawczej było obowiązkiem wykonawcy. Powód obowiązek ten wykonał, to jest przekazał pozwanemu przedmiotową dokumentację najpóźniej w dniu 14 marca 2013 r. Z żadnego zapisu łączącej strony umowy nie wynika, by ponowna inwentaryzacja, zlecona przez pozwanego dopiero w maju 2014 r., była czynnością wymaganą. To powód obowiązany był dostarczyć pozwanemu dokładną inwentaryzacje i obmiary i uczynił to. Pozwany miał oczywiście prawo zweryfikować dokumentację powoda we własnym zakresie, nieuprawnionym było jednak wstrzymywanie się w związku z tym z odbiorem robót i wypłatą wynagrodzenia. By usprawiedliwić swoje opóźnienie związane z ponownym obmiarem, pozwany musiałby wykazać, że dokumentacja przedłożona przez powoda sporządzona niezgodnie z zasadami sztuki geodezyjnej, była niekompletna czy też zawierała inne wady uniemożliwiające użycie jej zgodnie z przeznaczenie. Takich okoliczności pozwany nie wykazał a nawet nie podnosił ich w swoich twierdzeniach.

Przedmiotem sporu pomiędzy stronami był charakter przewidzianego umową wynagrodzenia dla wykonawcy. W ocenie Sądu Apelacyjnego należy zgodzić się z powodem, że wynagrodzenie to miało charakter ryczałtowy, to jest ustalony w konkretnej wysokości. Rozstrzyganie tej wątpliwości nie jest jednak konieczne na potrzeby rozpoznawanej sprawy. Nawet przy przyjęciu kosztorysowego charakteru wynagrodzenia wstrzymywanie się przez pozwanego z odbiorem robót nie było uzasadnione. Sformalizowany odbiór służy bowiem sprawdzeniu czy roboty zostały wykonane w zakresie objętym umową i zgodnie ze sztuką budowlaną oraz czy posiadają wady jak też jaki jest charakter tych wad. Stwierdzenie wad umożliwia uruchomienie procedury rękojmi. Wystąpienie konieczności weryfikacji wynagrodzenia kosztorysowego nie powinno wpłynąć na termin samego odbioru obiektu. Wszak zgodnie z § (...) ust. (...) rozliczenie wykonawcy miało się odbyć fakturą końcowa, po zakończeniu robót stanowiących przedmiot umowy i po ich odbiorze. Zapis ten wprowadzał kolejność czynności, które miały być podjęte przez strony na etapie końcowym realizacji umowy, w ten sposób, że najpierw powód miał zakończyć roboty, następnie pozwany miał je odebrać i dopiero wtedy, w ostatniej kolejności, miało nastąpić rozliczenie wykonawcy.

Wszystkie powyższe uwagi prowadzą do wniosku, że w dacie odstąpienia od umowy przez powoda pozwany - bez uzasadnionej przyczyny - pozostawał co najmniej w 2,5 miesięcznym opóźnieniu w dokonaniu odbioru obiektu zrealizowanego przez powoda na podstawie umowy stron. Ta zwłoka pozwanego uprawniała powoda do odstąpienia od umowy, zgodnie z zapisem zawartym w jej (...) ust. (...) punkt (...).

Nie sposób przyjąć, by odstąpienie od umowy, czy też następnie naliczenie kary umownej stanowiło nadużycie prawa podmiotowego. Przeciwną ocenę Sąd Najwyższy uznał w rozpoznawanej sprawie za naruszającą przepis art. 5 k.c. Sąd Najwyższy trafnie zwrócił uwagę, że przepis art. 5 k.c. ma charakter wyjątkowy a jego zastosowanie prowadzi do ograniczenia praw podmiotowych, dlatego musi być wykładany ściśle i stosowany ostrożnie i w wyjątkowych wypadkach. Zasadą jest bowiem, ze ten korzysta ze swojego prawa postępuje zgodnie z jego społeczno-gospodarczym przeznaczenie i z zasadami współżycia społecznego. Sam fakt złożenia oświadczenia o odstąpienia od umowy na dzień przed terminem odbioru wyznaczonym przez pozwanego, nie stanowi dostatecznej podstawy oddalenia powództwa w oparciu o przepis art. 5 k.c. Wszak przede wszystkim zachowanie pozwanego, który zwlekał z odbiorem i zapłatą przez kilka miesięcy naruszyły zasady lokalności i uczciwości w stosunkach gospodarczych. Dlatego wystąpienie przez powoda o zapłatę kary umownej w żadnym razie nie może być, co do zasady, uznane za nadużycie prawa podmiotowego. Sąd natomiast nie rozważał zasadności roszczenia powoda co do jego wysokości, gdyż, po pierwsze, pozwany nie zgłosił zarzutu miarkowania kary, po drugie, kwota dochodzona stanowiła jedynie nieznaczną niewielką część kary umownej obliczonej zgodnie z postanowieniami umowy. Na marginesie jedynie dodać należy, że zarzut miarkowania byłby tu rozważany na gruncie art. 484 § 2 k.c., nie zaś art. 5 k.c.

Mając powyższe na względzie Sad Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok i zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 100 000 zł, tytułem kary umownej. Koszty procesu za pierwszą instancję zasądzono zgodnie z zasadą odpowiedzialności za jego wynik, tj. w oparciu o przepis art. 98 § 1 i 3 k.p.c. W skład zasądzonej z tego tytułu kwoty wchodzi poniesiona przez powoda opłata od pozwu (5 000 zł) oraz wynagrodzenie adwokata (wraz z opłatą od pełnomocnictwa) obliczone stosownie do § 6 punkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r., w sprawie opłat za czynności za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2013.490). Podstawę orzeczenia Sadu Apelacyjnego w tej części stanowi przepis art. 385 k.p.c., zaś co do kosztów postępowania apelacyjnego - art. 98 § 1 i 2 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. W skład zasądzonej kwoty wchodzi opłata od apelacji i od skargi kasacyjnej (łącznie 10 000 zł) oraz wynagrodzenie adwokata w postępowaniu apelacyjnym i kasacyjnym (2.700 zł + 5400 zł - § 2 punkt 6 rozporządzenia ww. oraz § 2 punkt 6 w zw. z § 12 ust. 1 punkt 2 rozporządzenia wyżej wymienionego oraz § 2 punkt 6 w zw. z § 10 ust. 4 punkt 1 rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia w sprawie opłat za czynności adwokackie 22 października 2015 r. (Dz. U. z 2015.1800).

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.