Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2663031

Wyrok
Sądu Apelacyjnego w Szczecinie
z dnia 28 lutego 2019 r.
I ACa 796/18

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SA Agnieszka Sołtyka.

Sędziowie SA: Artur Kowalewski (spr.), Tomasz Żelazowski.

Sentencja

Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny po rozpoznaniu w dniu 21 lutego 2019 roku na rozprawie w Szczecinie sprawy z powództwa L. J. (1) przeciwko Szpitalowi Miejskiemu im. (...) w (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w Ś. o zapłatę na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 27 września 2018 roku, sygn. akt I C 1124/14

I. oddala apelację;

II. przyznaje od Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Szczecinie na rzecz radcy prawnego T. K. kwotę 5.400 (pięć tysięcy czterysta) złotych wraz z należnym podatkiem VAT, tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powódce z urzędu w postępowaniu apelacyjnym;

III. zasądza od powódki na rzecz pozwanej kwotę 1.000 (jeden tysiąc) złotych tytułem części kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym, odstępując od obciążania powódki tymi kosztami w pozostałym zakresie.

Uzasadnienie faktyczne

Przedmiot niniejszego postępowania stanowiło powództwo powódki L. J. (1) skierowane przeciwko pozwanemu Szpitalowi Miejskiemu imienia (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w Ś. o zapłatę kwoty 500.000 złotych wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia wniesienia pozwu tytułem zadośćuczynienia za krzywdę wywołaną nieprawidłową diagnostyką i leczeniem półpaśca usznego, co skutkowało paraliżem lewej części twarzy powódki i związanej z tym niedomykalnością oka. Wyrokiem z dnia 27 września 2018 roku Sąd Okręgowy w Szczecinie powództwo oddalił, zasądził od powódki na rzecz pozwanego kwotę 1.000 złotych tytułem kosztów procesu, odstąpił od obciążania powódki kosztami procesu w pozostałym zakresie, a także orzekł o należnych pełnomocnikowi z urzędu reprezentującemu powódkę kosztach nieopłaconej pomocy prawnej. W oparciu o ustalenia faktyczne przedstawione na stronach od 2. do 10. uzasadnienia zaskarżonego wyroku, to jest na kartach 597 do 605 akt sprawy, które Sąd Apelacyjny czyni integralną częścią swojego stanowiska, bez potrzeby ich powtarzania Sąd Okręgowy uznał powództwo oparte na treści artykułu 415, artykułu 445 w związku z artykułem 444 paragraf 1 i 2 Kodeksu cywilnego przy uwzględnieniu treści artykułów 416, 429 i 430 Kodeksu cywilnego za bezzasadne. Wyjaśnił, że dla powstania odpowiedzialności pozwanego konieczne było zaistnienie przesłanek w postaci szkody, zawinionego zachowania osób, za które odpowiedzialność ponosi pozwany oraz związku przyczynowego pomiędzy szkodą a takim zawinionym zachowaniem, których wykazanie spoczywało na powódce. Wskazał, że z uwagi na zakres sporu objętego postępowaniem kluczowe znaczenie dla interpretacji materiału dowodowego posiadała opinia biegłego zakresu otolaryngologii B. R., którą Sąd Okręgowy uznał za w pełni przydatną dla rozstrzygnięcia sprawy. Za zasadnicze znaczenie dla kierunku tego rozstrzygnięcia uznał stwierdzenie biegłego, że nie ma żadnego leku, który by wybiórczo był zdolny do zwalczania konkretnej infekcji wirusowej, a zastosowana w pozwanym szpitalu terapia farmakologiczna była prawidłowa. Biegły wyjaśnił również logicznie, że w kontekście charakteru infekcji kwestia braku niezwłocznej konsultacji laryngologicznej oraz niewykonania badań laboratoryjnych mogących ostatecznie potwierdzić dostarczyć identyfikację wirusa półpaśca nie miała istotnego znaczenia. Od początku bowiem hospitalizacji na podstawie objawów pacjentki prawidłowo wysnuto podejrzenie półpaśca i wdrożono odpowiednią terapię. Stąd poszerzenie diagnostyki lub przyspieszenie konsultacji specjalistycznej nie mogło wpłynąć na skuteczność podjętego leczenia. Biegły nie wskazał również, aby poprawy efektu terapeutycznego zapewnić mogło badanie obrazowe lub leki sterydowe. Trafnie zauważył nadto, że z dokumentacji wynika, iż wstępne rozpoznanie, jakiego dokonano w pozwanym szpitalu poza zapaleniem ucha lewego wskazało również na podejrzenie półpaśca gałęzi górnej nerwu piątego po stronie lewej. Następnie zaś w końcowym rozpoznaniu wskazano dodatkowo na porażenie obwodowe nerwu twarzowego. Zdaniem Sądu nietrafny był więc zarzut, że powódka była źle leczona na skutek braku prawidłowej diagnozy, bowiem lekarze już na wstępie podejrzewali infekcję wirusem półpaśca, przede wszystkim zaś zastosowali od początku leczenie adekwatne do takiego właśnie schorzenia. Nie sposób więc uznać, że doszło do błędnej diagnozy, a tym bardziej, że brak właściwego rozpoznania przełożył się na zaniechanie właściwej terapii. Opinia biegłego potwierdzała, że skutkiem infekcji było u powódki określone powikłanie w postaci nieodwracalnego uszkodzenia dwóch nerwów czaszkowych, lecz stanowiło ono normalne powikłanie schorzenia w postaci infekcji wirusa półpaśca, a przy tym nie można było podjąć żadnych dodatkowych działań, aby tym powikłaniom zapobiec. Wnioski opinii w istocie wykluczały zatem możliwość przypisania pozwanemu odpowiedzialności w zakresie krzywdy wywołanej stanem zdrowia powódki. O ile bowiem sama krzywda związana z rozstrojem zdrowia niewątpliwie zaistniała, to brak było pozostałych warunków odpowiedzialności deliktowej. W szczególności zaś nie można stwierdzić, że zachowanie lekarzy w pozwanym szpitalu w zakresie stosowanego leczenia było bezprawne, jako sprzeczne z wiedzą medyczną i obowiązującymi standardami ostrożności. Nadto nie istniał związek przyczynowy pomiędzy sposobem leczenia a stanem zdrowia powódki. Skoro bowiem nie istniała inna, bardziej skuteczna terapia niż ta, która została niezwłocznie wdrożona, nie można było uznać, że powikłania, które się ujawniły były następstwem błędnego doboru sposobu leczenia. Sąd Okręgowy podkreślił, że skoro pozwana nie podjęła, strona powodowa, przepraszam, nie podjęła rzeczowej polemiki z treścią opinii, powtarzając jedynie zarzuty co do zaniechania wykonania potrzebnych badań i błędnego rozpoznania, to brak było podstaw do kontynuowania dalszych czynności związanych z potrzebą zlecenia biegłemu sporządzenia opinii uzupełniającej. Sąd stwierdził, iż powódka wskazywała wprawdzie, że w jej przekonaniu właściwa kuracja sterydowa mogłaby ochronić ją przed paraliżem lewej części twarzy, jednak w żaden sposób także w tym zakresie nie ustosunkowała się do samej opinii i ujętych w niej wnioskach. Odnośnie dowodu z opinii biegłej z zakresu psychiatrii D. K. Sąd I instancji wskazał, że jakkolwiek wynika z niej, iż powikłania schorzenia w związku z którym powódka trafiła do pozwanego szpitala wywołały u niej następstwa w postaci zaburzeń, rozstroju nastroju i zespołu depresyjnego, tym niemniej nie miało to żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy wobec braku pozostałych przesłanek konstytuujących dochodzone pozwem roszczenie. O kosztach procesu Sąd orzekł stosując przepis artykułu 102 i uznając, że zachodzą przesłanki do częściowego odstąpienia od stosowania ogólnej zasady obciążenia kosztami wynikającej z artykułu 98 paragraf 1 i 3 kpc. Koszty strony pozwanej obejmowały kwotę 7.200 złotych tytułem wynagrodzenia, opłatę skarbową od pełnomocnictwa w kwocie 17 złotych oraz zaliczkę na poczet wynagrodzenia w kwocie 1.000 złotych. Sąd odstąpił od obciążania powódki całą sumą kosztów zastępstwa, wziął po uwagę okoliczności sprawy, a w szczególności to, że powódka jest osobą w podeszłym wieku, znajdującą się w trudnej sytuacji finansowej, pozostaje ona przy tym w subiektywnym poczuciu pokrzywdzenia, spowodowanym dotkliwymi cierpieniami wynikającymi z powikłań po przebytej infekcji, objawy której wiąże z pobytem w pozwanym szpitalu, w trakcie którego doszło do ich ujawnienia. Jej stan psychiczny utrudnia zaś w pełni racjonalne i logiczne rozważenie okoliczności dotyczących własnego leczenia i jego prawidłowości. Stąd w ocenie Sądu zasadnym było obciążenie powódki wyłącznie zwrotem pozwanemu kwoty 1.000 złotych, to jest tej, którą pozwany faktycznych wyłożył celem pokrycia kosztów przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego.

Powyższy wyrok zaskarżyła w całości apelacją powódka L. J. (1). W treści apelacji, a w szczególności stanowiącego jej uzupełnienie pisma z dnia 14 stycznia 2019 roku powódka sformułowała zarzuty naruszenia prawa materialnego, w szczególności artykułu 415 Kodeksu cywilnego poprzez uznanie, że strona pozwana nie ponosi odpowiedzialności odszkodowawczej za pogorszenie stanu zdrowia powódki w wyniku zaniechań w diagnostyce i leczeniu powódki; naruszenie przepisów postępowania, w szczególności artykułu 233 paragraf 1 Kodeksu postępowania celnego poprzez rażące naruszenie granic swobodnej oceny dowodów, a tym samym ich ocenę wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego poprzez uznanie, że pozwany szpital postawił właściwą diagnozę i przeprowadził proces leczenia w sposób prawidłowy; treści artykułu 233 paragraf 1 kpc poprzez obciążenie powódki kosztami procesu w sytuacji, gdy miała ona uzasadnione podstawy, by uznać, że to pozwany ponosi odpowiedzialność za utratę zdrowia powódki. W oparciu o te zarzuty skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku przez zasądzenie na jej rzecz od pozwanej kwoty 500.000 złotych wraz odsetkami ustawowy od dnia wniesienia pozwu oraz zasądzenie kosztów postępowania za instancję odwoławczą. Wniosła nadto o zasądzenie od pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych. W odpowiedzi na apelację strona pozwana wniosła o jej oddalenie oraz obciążenie powódki kosztami postępowania apelacyjnego. Na rozprawie apelacyjnej pełnomocnik strony pozwanej, powodowej wniósł o zasądzenie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powódce z urzędu w postępowaniu apelacyjnym.

Uzasadnienie prawne

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.

Apelacja powódki nie zasługiwała na uwzględnienie. Sąd Apelacyjny wskazuje, iż rozstrzygniecie przedmiotowej sprawy sprowadzało się do rozstrzygnięcia zarzutów zgłoszonych w apelacji powódki. Obowiązek rozpoznania sprawy w granicach apelacji wynikający z artykułu 378 paragraf 1 kpc oznacza związanie Sądu Odwoławczego zarzutami prawa procesowego, jak to wskazał Sąd Najwyższy w uchwale z 31 stycznia 2008 roku sygnatura akt III CZP 49/07, za wyjątkiem tego rodzaju naruszeń, które skutkują nieważnością postępowania. Nie dostrzegając ich wystąpienia w niniejszej sprawie, a nadto akceptując argumentację materialnoprawną Sądu I instancji, jak również poczynione przez ten Sąd ustalenia faktyczne w oparciu o przeprowadzone w sprawie dowody, zadość wymogowi konstrukcyjnemu niniejszego uzasadnienia czyni odwołanie się do tej argumentacji bez potrzeby jej powielania. Jak słusznie wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 8 września 2015 roku I UK 431/14 zakres odpowiedniego stosowania artykułu 328 paragraf 2 kpc w postępowaniu apelacyjnym zależy od treści wydanego orzeczenia oraz w dużym stopniu od przebiegu postępowania apelacyjnego, to jest na przykład od tego, czy przed Sądem Apelacyjnym były przeprowadzane dowody, a także od działań procesowych podjętych przez Sąd Odwoławczy, dyktowanych rodzajem zarzutów apelacyjnych oraz limitowanych granicami wniosków apelacji. W sytuacji, gdy Sąd Odwoławczy oddalając apelację orzeka, jak w niniejszej sprawie na podstawie materiału zgromadzonego przed Sądem I instancji, nie musi powtarzać dokonanych już wcześniej ustaleń i motywów. Wystarczy stwierdzenie, że przyjmuje je za własne. Także, jeżeli Sąd II instancji podziela ocenę prawną, jakiej dokonał Sąd I instancji, uznając ją za wyczerpującą wystarczy stwierdzenie, że podziela argumentację zawartą w uzasadnieniu wyroku Sądu I instancji. Tak Sąd Najwyższy w wyroku z 9 marca 2006 roku I CSK 147/5 czy też z 16 lutego 2006 roku IV CK 380/05. Wbrew stanowisku skarżącej dokonana przez Sąd I instancji ocena materiału procesowego w żaden sposób nie narusza zasad przewidzianych w artykule 233 paragraf 1 kpc. Stanowisko skarżącej w tym zakresie wobec braku wskazania, jakie konkretnie dowody Sąd ten wadliwie ocenił naruszając obowiązek logicznego i zgodnego z zasadami doświadczenia życiowego wnioskowania uchyla się w istocie rzeczy od możliwości dokonania jego kontroli instancyjnej. Stanowi ono bowiem powtórzenie twierdzeń powódki prezentowanych przed Sądem Okręgowym, do których Sąd ten szczegółowo w sposób niewymagający powtórzy odniósł się w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia. Sąd Okręgowy wskazuje, Sąd Apelacyjny wskazuje przy tym, że uzasadnienie tego zarzutu ma w istocie tożsamy, literalny charakter jak zarzutu naruszenia artykułu 415 kpc. W zakresie obu tych zarzutów zwrócić zatem uwagę należy skarżącej na to, że specyfika przedmiotowej sprawy, której istotą jest ustalenie, czy doszło do niewłaściwego leczenia, w tym diagnostyki powódki w pozwanym szpitalu przejawia się w tym, że dla jego dokonania niezbędne było posiłkowanie się przez Sąd wiedzą specjalną z zakresu odpowiedniej dziedziny medycyny, której to wiedzy Sąd przecież sam nie posiada. Świadomość kluczowego charakteru takiej opinii posiadała również sama skarżąca, skoro wnioskowała o przeprowadzenie takiego dowodu. Dla potrzeb niniejszej sprawy została sporządzona opinia przez biegłego z zakresu otolaryngologii B. R., a wnioski z niej wynikające są jednoznaczne. kluczowym z nich, na co słusznie zwrócił uwagę Sąd I instancji jest zaś ten, zgodnie z którym aktualny stan zdrowia powódki objawiający się paraliżem lewej części twarzy i związaną z tym niedomykalnością oka jest normalnym powikłaniem infekcji wirusowej w postaci półpaśca usznego. Zastosowana u powódki terapia farmakologiczna była prawidłowa, a zaniechanie niezwłocznej konsultacji laryngologicznej i przeprowadzenia dodatkowych badań diagnostycznych, w tym rezonansu magnetycznego lub tomografii komputerowej, czy też niezwłocznego wdrożenia kuracji sterydowej nie miało wpływu na efekt terapeutyczny, a w konsekwencji na powikłania, jakie dotknęły powódkę. Wobec tak jednoznacznego stanowiska biegłego oczywistym bowiem jedyny, logicznym był wniosek o braku normalnego adekwatnego związku przyczynowego między aktualnym stanem zdrowia powódki a sposobem udzielenia jej świadczeń medycznych w pozwanym szpitalu. Opinia ta nie została przez powódkę przed Sądem Okręgowym skutecznie zakwestionowana poprzez przedstawienie rzeczywistych zarzutów odniesionych do zgromadzonego w sprawy materiału prasowego, w oparciu o które możliwe byłoby wnioskowanie o wadliwości tej opinii. Podstaw do jej zakwestionowania na gruncie ogólnych zasad oceny dowodów, a tylko w tym zakresie Sąd jest uprawniony do weryfikacji opinii biegłego, to jest zasad przewidzianych w artykule 233 paragraf 1 kpc nie miał również Sąd I instancji. Co więcej, jakiekolwiek zarzuty do w jej opinii nie zostały również sformułowane w postępowaniu apelacyjnym. Już to zaś dyskwalifikuje skuteczność apelacji nadając jej wyłącznie charakter postulatywny, bowiem oderwany od treści tego zasadniczego dla rozstrzygnięcia sprawy dowodu. Innymi słowy mówiąc, bez skutecznego zakwestionowania dowodu z opinii biegłego R. nie była możliwa odmienna niż to uczynił Sąd Okręgowy ocena zasadniczych prawotwórczych przesłanek dochodzonego przez powódkę roszczenia. Kwestionując wynikający z zaskarżonego wyroku obowiązek częściowego pokrycia przez powódkę kosztów procesu poniesionych przez pozwanego skarżąca wadliwie zarzuciła Sądowi Okręgowemu naruszenie artykułu 233 paragraf 1 kpc, zamiast sformułować zarzut niewłaściwego zastosowania artykułu 102 kpc, stanowiącego wyłączną podstawę do odstąpienia od obowiązku pokrycia kosztów procesu przez stronę, która sprawę w całości przegrała. Oceniając zarzut ten na prawidłowej podstawie prawnej Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do jego uwzględnienia. Skarżąca pomija bowiem powszechnie aprobowany w judykaturze i doktrynie pogląd, że przepis artykułu 102 kpc zawiera uprawnienie o charakterze czysto dyskrecjonalnym. Ingerencja w to uprawnienie w ramach rozpoznawanego świadka zaskarżenia od rozstrzygnięcia o kosztach procesu następuje jedynie w przypadku stwierdzenia, że dokonana przez Sąd I instancji ocena jest dowolna, oczywiście pozbawiona podstaw. Zatem ewentualna zmiana zaskarżonego orzeczenia o kosztach opartego na tej podstawie prawnej powinna być przeprowadzona tylko wyjątkowo, jak to wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 12 października 2012 roku sygnatura akt IV CZ 69/12. W ocenie Sądu Apelacyjnego taka wyjątkowa sytuacja uzasadniająca wkroczenie w autonomiczne uprawnienie Sądu I instancji nie wystąpiła w analizowanym przypadku. Sąd Okręgowy obok sytuacji majątkowej i życiowej powódki, które istotnie nie mogą być samoistnymi przesłankami do orzekania o kosztach procesu według zasad słuszności, powołał bowiem także okoliczności dotyczące charakteru przedmiotowej sprawy, co łącznie doprowadziło do przekonania, że zastosowanie artykułu 102 winno mieć miejsce jedynie częściowo. Pogląd ten nawet przy odmiennej ocenie prawnej tych okoliczności przez Sąd II instancji nie mógł być uznany za wadliwy w stopniu oczywistym, a co samoistnie skutkować musiało uznaniem tego zarzutu za nieuzasadniony. Podkreślić przy tym należy, że obowiązek powódki w tym zakresie jest w praktyce ograniczony do zwrotu pozwanemu równowartości wydatku poniesionego przez niego tytułem zaliczki na koszty przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego. Dodatkowo wskazać w tym miejscu należy, że wprawdzie w piśmie z 10 grudnia 2018 roku powódka wnosiła o przywrócenie terminu do wniesienia apelacji, tym niemniej wobec jej złożenia przez reprezentującego ją pełnomocnika z urzędu wniosek ten był bezprzedmiotowy, co wyjaśniono skarżącej pismem doręczonym jej 14 lutego 2019 roku, w którym również wyjaśniono niemożność przeniesienia sprawy do rozpoznania do Sądu z siedzibą w P.. Z tych przyczyn Sąd Apelacyjny orzekł jak w punkcie pierwszym sentencji na podstawie artykułu 385 kpc. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie artykułu 108 paragraf 1 kpc w związku z artykułem 98 kpc, przy częściowym zastosowaniu zasad słuszności przewidzianych w artykule 102 kpc. Jakkolwiek bowiem należne pozwanemu koszty tożsame z wynagrodzeniem jego pełnomocnika wynosiły 8.100 złotych, tym niemniej z tożsamych, jak opisane przez Sąd Okręgowy przyczyn Sąd Apelacyjny uznał, że zasadnym jest obciążenie powódki jedynie ich niewielką częścią, to jest kwotą 1.000 złotych. Jednocześnie w ocenie Sądu Odwoławczego brak było podstaw do całkowitego odstąpienia od obciążenia skarżącej tymi kosztami. Dostrzegając uwarunkowane stanem psychicznym powódki, wynikającym z opinii biegłej D. K. jej ugruntowane subiektywne postrzeganie pozwanego jako sprawcy jej aktualnych problemów zdrowotnych i życiowych, Sąd Apelacyjny wskazuje, że dysponując wyrokiem Sądu I instancji skarżąca winna choćby podjąć próbę racjonalizacji szans powodzenia jego zaskarżenia. O tym zaś, że praktycznie tego nie uczyniła świadczy treść jej pisma z 10 grudnia 2018 roku i to pomimo tego, że oprócz stanowiska Sądu Okręgowego znana jej była również treść opinii sporządzonej przez jej pełnomocnika o niecelowości składania apelacji. Winna zatem ponieść tego konsekwencje poprzez nałożenie obowiązku pokrycia kosztów strony pozwanej w takim rozmiarze, który z jednej strony stanowić dla niej będzie określoną dolegliwość majątkową, z drugiej zaś dolegliwość ta będzie możliwa to udźwignięcia z uwagi na jej sytuację życiową, w tym sytuację finansową. O kosztach nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powódce z urzędu w postepowaniu apelacyjnym orzeczono na podstawie artykułu, paragrafu 8, orzeczono na podstawie przepisów Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 roku w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu. Koszty te określone zostały w wysokości stawki podstawowej wynikającej z przepisów rozporządzenia uwzględniającej wartość przedmiotu zaskarżenia niniejszej sprawy. To wszystko, proszę wstrzymać nagranie.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.