Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2615878

Wyrok
Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu
z dnia 4 lipca 2018 r.
I ACa 520/18

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SA Jacek Gołaczyński.

Sędziowie SA: Jolanta Solarz, Andrzej Połata (spr.).

Protokolant: Katarzyna Rzepecka.

Sentencja

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny po rozpoznaniu w dniu 4 lipca 2018 r. we Wrocławiu na rozprawie sprawy z powództwa R. S. przeciwko M. S. o rozwiązanie umowy dożywocia na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Opolu z dnia 9 lutego 2018 r. sygn. akt I C 470/17

1.

oddala apelację;

2.

zasądza od Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Opolu na rzecz adwokata R. G. 2.700 zł wraz z należnym podatkiem od towarów i usług tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu w postępowaniu apelacyjnym;

3.

zasądza od powoda na rzecz pozwanej 4.050 zł kosztów postępowania apelacyjnego.

Uzasadnienie faktyczne

Sąd Okręgowy w Opolu 9 lutego 2018 roku oddalił powództwo Pana R. S. przeciwko M. S. i zasądził od Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Opolu na rzecz Kancelarii Adwokackiej R. G. kwotę 3.600 złotych w terminie opłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu oraz zasądził od powoda R. S. na rzecz pozwanej M. S. kwotę 5.400 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Orzeczenie to było konsekwencją ustaleń co do stanu faktycznego, a z tych wynika, że 12 listopada 2009 roku, doszło do zawarcia umowy dożywocia między powodem R. S. a P. i M. małżonkami S. w formie aktu notarialnego w kancelarii notarialnej przed notariuszem A. P. Z tejże umowy wynika, że strony zobowiązały się względem zbywcy nieruchomości, chodzi o nieruchomość położoną w R., dożywotnio utrzymywać rzeczonego przez przyjęcie go na domownika, dostarczanie wyżywienia, światła, opał, wody, zapewnienie odpowiedniej pomocy i pielęgnacji w chorobie i potrzebie, zapewnienie mu mieszkania z udostępnieniem uprawnionemu do wyłącznego korzystania z całego budynku mieszkalnego i budynku gospodarczego położonych na działce numer 187/2. Zapewnienie korzystania z ogrodu przydomowego i pobieraniu pożytków z drzew, krzewów owocowych na własne potrzeby, sprawienie własnym kosztem pogrzebu, odpowiadającego miejscowym zwyczajom. Powyższe wynikało z treści z aktu notarialnego z dnia 12 listopada 2009 roku oraz z wydruku księgi wieczystej założonej dla rzeczonej nieruchomości. Jak wynika z dalszych ustaleń ze stanu faktycznego, po zawarciu umowy dożywocia stosunki między stronami układały się dobrze do 2017 roku. Po analizie Sąd Okręgowy ustalił, że nigdy nie było planów pomiędzy stronami wspólnego zamieszkiwania, ponieważ powód tego nie chciał, a ponadto powód był osobą samodzielną, nie był chory i nie wymagał stałej pomocy i pielęgnacji. Wreszcie, jak wynika ze zwieńczenia co do stanu faktycznego, powodem pogorszenia się stosunków między stronami było zachowanie P. S., który na skutek niewłaściwego zachowania się wobec rodziny, ma zakaz zbliżania się do żony i dzieci, w listopadzie 2017 roku P. S. wyprowadził się od rodziny i zamieszkał z powodem. Od tego czasu powód nie utrzymuje kontaktów z pozwaną, nie przychodzi do niej na obiady, pozwana również nie odwiedza powoda, z uwagi na zachowanie męża. Opisane powyżej przeciwko P. S. toczy się postępowanie karne za znęcanie się nad rodziną.

Z powództwa P. S., toczy się w tutejszym Sądzie, czyli w Sądzie Okręgowym w Opolu postępowanie o rozwód. To Sąd ustalił w oparciu o zeznania świadków P. S., a to A. S., S. S. oraz zeznania powoda i zeznania pozwanej. Biorąc pod uwagę ten stan faktyczny oraz wskazując treść artykułu 908 paragrafu 1 Kodeksu cywilnego, Sąd doszedł do przekonania, że roszczenie z jakim wystąpił powód nie zasługuje na uwzględnienie i dlatego też to należało oddalić, nie znajdując również podstaw do zastosowania normy artykułu 913. W dalszej części swoich rozważań Sąd Okręgowy wskazuje, że powód nie wskazał na żadne okoliczności, które świadczyłyby o wysoce nagannym zachowaniu pozwanej w stosunku do niego, przeciwnie, jednoznacznie wskazał, że pozwana nie wyrządzała mu krzywdy, że krzywdę wyrządziła swojemu mężowi. Ponadto powód wskazał, że nie choruje i sam sobie radzi, gotuje, robi zakupy i płaci rachunki, przyznał też, że od trzech miesięcy odkąd mieszka u niego P. S., pozwana nie odwiedza go oraz że nie będzie chodził na obiady do pozwanej, bo nie chce. W ocenie Sądu Okręgowego, powodem pogorszenia się stosunków pomiędzy stronami, było zachowanie P. S., który na skutek niewłaściwego zachowania, miał zakaz zbliżania się do rodziny, a w listopadzie 2017 roku zamieszkał z powodem i to wszystko skutkowało taką postawą powoda względem pozwanej, że dla warunków umowy, która została zawarta pomiędzy stronami 12 listopada 2009 roku nie mogły być realizowane, stąd wydał orzeczenie jak w punkcie pierwszym skarżonego orzeczenia. Pełnomocnik działający z urzędu, w imieniu powoda złożył pisemną apelację, w której zarzucił temu wyrokowi naruszenie przepisów prawa procesowego, w postaci przepisu artykułu 233 paragraf 1 Kodeksu postępowania cywilnego przez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów w postaci zeznań świadka P. S., A. S., S. S. w przesłuchaniu stron, co doprowadziło do ustalenia, że nie zachodzą przesłanki wyjątkowego wypadku upoważniającego Sąd do rozwiązania umowy dożywocia. Wreszcie zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego, dotyczy artykułu 908 paragraf 1 k.c. poprzez błędną wykładnię pojęcia przyjęcia zbywcy jako domownika oraz artykułu 913 paragraf 1 i 2 k.c. poprzez odmowę jego zastosowania, pomimo wytworzenia się między powodem a pozwaną takich stosunków, których nie można wymagać od strony, żeby pozostawała ona w bezpośredniej ze sobą styczności, co pozwalało na rozwiązanie umowy dożywocia. Podnosząc te zarzuty, wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku, poprzez rozwiązanie umowy dożywocia zawartej przez powoda w dniu 12 listopada 2009 roku w Kancelarii Notarialnej przed notariuszem A. P. w stosunku do M. S. oraz zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kosztów procesu za obie instancje, a także kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje, wyliczonych według norm przepisanych, ewentualnie zasądzając od Skarbu Państwa na rzecz pełnomocnika wyznaczonego z urzędu, kosztów zastępstwa procesowego za drugą instancję, wyliczonych według norm przepisanych, jak również wniósł o rozważenie przez Sąd II instancji zmiarkowania kosztów procesu zasądzonych od powoda na rzecz pozwanej z uwagi na sytuację majątkową, zdrowotną oraz wiek powoda. W odpowiedzi na apelację, pełnomocnik działający imieniem pozwanej, pełnomocnik wnosi o oddalenie apelacji w całości i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego za drugą instancję.

Sąd Apelacyjny, biorąc pod uwagę cały materiał zgromadzony w sprawie, biorąc pod uwagę treść apelacji oraz odpowiedzi na apelację, stwierdził że apelacja nie zasługuje na uwzględnienie. Zdaniem Sądu I instancji, że powództwo nie zasługuje na uwzględnienie jest prawidłowe. Podstawą materialno-prawną rozstrzygnięcia stanowi treść wpisu artykułu 908 paragrafu 1 Kodeksu cywilnego, pozwana w ramach umowy dożywocia, udzielała powodowi pomocy w takim zakresie, w jakim tej oczekiwał, podobnie czynił jej mąż P. S. Zgodnie z treścią artykułu 913 paragrafu 2 Kodeksu cywilnego, umowę dożywocia można rozwiązać tylko w wypadkach wyjątkowych. O takiej sytuacji możemy mówić tylko wtedy, gdy dochodzi do krzywdzenia dożywotnika i złej woli nabywcy nieruchomości. Z takim przypadkiem, w ocenie Sądu Apelacyjnego, w tej sprawie nie mamy do czynienia. To prawda, że powód nie został przyjęty na domownika, ale co wymaga podkreślenia, powód mieszkał w dotychczasowym miejscu i jak wynika z materiału zebranego w sprawie, w tym również z zeznań samego powoda, nie było pomiędzy powodem a małżeństwem S. planów wspólnego zamieszkiwania stron, tym bardziej że sam powód tego nie chciał. Realizacja umowy dożywocia odbywała się przez wiele lat, w zakresie oczekiwanym przez powoda, poprzez odwiedziny wzajemne stron, sprzątanie domu powoda, obecność powoda na niedzielnych obiadach u pozwanej, podobnie w trakcie tygodnia, kiedy w trakcie tygodnia przychodził w takich codziennych czynnościach jak korzystanie z kąpieli w domu pozwanej. Należy zauważyć, że powód nie był osobą niesamodzielną, wymagającą stałej opieki i pielęgnacji, a nadto nie wskazał on w toku sprawy, na sytuacje świadczące o tym, co wynika z treści artykułu 913 paragrafu 2 Kodeksu cywilnego, a mianowicie o wysoce nagannym zachowaniu pozwanej co do jego osoby.

Raz jeszcze przywołać należy ten fragment zeznań powoda, kiedy indagowany na tę okoliczność przed Sądem I instancji stwierdził, że pozwana krzywdę robi mojemu synowi. Przyczyną zaprzestania realizacji łączącej strony umowy dożywocia i zerwania przez powoda kontaktów z pozwaną, było zachowanie powoda, który właśnie to co powiedziałem, przyjął jako podstawowe i główną zasadniczą okoliczność to, że synowa krzywdzi jego syna i stało się to z tej przyczyny, że syn powoda na skutek niewłaściwego zachowania, należy to zaakcentować, ma zakaz zbliżania się do żony i dzieci, i od tego czasu, a było to w listopadzie 2017 roku, zamieszkał z powodem.

Z całą pewnością okoliczność ta nie jest wyjątkowym wypadkiem, o którym stanowi treść artykułu 913 paragrafu 2 Kodeksu cywilnego, która mogłaby negatywnie skutkować dla pozwanej.

Z tych przyczyn, na podstawie artykułu 385 Kodeksu postępowania cywilnego, apelację należało oddalić. Konsekwencją powyższego jest rozstrzygnięcie o kosztach postępowania, nie znalazł Sąd podstaw apelacyjnych do tego, aby uwzględnić żądanie w zakresie miarkowania kosztów, biorąc pod uwagę również takie okoliczności, jakie zostały naprowadzone w apelacji.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.