Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1283061

Wyrok
Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie
z dnia 20 grudnia 2012 r.
I ACa 413/12
Rola klauzuli generalnej czynu nieuczciwej konkurencji przy ocenie konkretnych czynów nieuczciwej konkurencji.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: SA Marek Klimczak (spr.).

Sędziowie SA: Grażyna Demko, Kazimierz Rusin.

Sentencja

Sąd Apelacyjny w Rzeszowie Wydział I Cywilny, po rozpoznaniu w dniu 20 grudnia 2012 r. na rozprawie sprawy z powództwa O. Spółki z o.o. w R. przeciwko (...) Centrali Materiałów Budowlanych S.A. w R. o zapłatę na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Gospodarczego w Rzeszowie z dnia 18 lipca 2012 r., sygn. akt VI GC 222/11:

I.

zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:

1.

oddala powództwo,

2.

zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 2.400 zł (dwa tysiące czterysta) tytułem zwrotu kosztów procesu,

II.

zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 4.159 zł (cztery tysiące sto pięćdziesiąt dziewięć), tytułem kosztów postępowania apelacyjnego.

Uzasadnienie faktyczne

Powód O. Sp. z o.o. w R. domagał się zasądzenia od pozwanego (...) Centrali Materiałów Budowlanych S.A. w R. kwoty 47.174,16 zł wraz z ustawowymi odsetkami od kwot wyszczególnionych w pozwie oraz kosztami postępowania według norm przepisanych.

W uzasadnieniu pozwu powód naprowadził, iż pozwany dopuścił się czynu nieuczciwej konkurencji, w rozumieniu art. 15 ust. 1 pkt 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji polegającego na pobieraniu innych opłat niż marża handlowa za wprowadzenie towaru do obrotu, co uzasadnia roszczenie powoda w oparciu o art. 18 ust. 1 pkt 5 ww. ustawy.

Pozwany wnosił o oddalenie powództwa oraz zasądzenie od powoda kosztów postępowania według norm przepisanych.

Zdaniem pozwanego czynem nieuczciwej konkurencji nie jest wspólna reklama czy promocja sprzedawcy i kupującego. Staje się nim wtedy, gdy odbiorca od udziału w takich dodatkowych przedsięwzięciach uzależnia zakup towaru oferowanego przez dostawcę, a sytuacja taka nie miała miejsca w niniejszej sprawie.

Sąd Okręgowy - Sąd Gospodarczy w Rzeszowie wyrokiem z dnia 18 lipca 2012 r. uwzględnił powództwo w całości.

Wyrok ten, jak wynika to z jego pisemnego uzasadnienia, oparty został na niżej przytoczonych ustaleniach faktycznych i wnioskach prawnych.

Strony od 2006 r. pozostawały w stałej współpracy gospodarczej. W dniu 15 lutego 2008 r. zawarły umowę współpracy w zakresie projektu (...), na okres do 31 marca 2009 r. Na mocy tej umowy strony zobowiązały się współpracować w zakresie wspólnego prowadzenia programu (...) podnoszącego świadomość marki wyrobów partnera (powoda).

Zgodnie z umową pozwany zobowiązany był do stworzenia katalogu Budujący Argument 4, obejmującego produkty wskazane przez powoda oraz inne podmioty uczestniczące w programie. Powód zobowiązał się do uiszczenia na rzecz pozwanego opłaty od uczestnictwa w programie w wysokości 1.000 zł netto oraz wykupienia co najmniej " strony reklamowej formatu A4 w katalogu (...). Powód upoważnił pozwanego do wystawienia faktury VAT tytułem "usługa marketingowa". Nadto na mocy cytowanej umowy powód zobowiązał się do uiszczenia na rzecz pozwanego prowizji/ rabatu od wartości netto sprzedaży produktów powoda objętych programem, a sprzedanych przez pozwanego. Lista produktów wytypowanych do programu oraz wielkość prowizji/rabatu określone zostały w załączniku nr 1 do umowy.

Analogiczne umowy zostały pomiędzy stronami zawarte w dniu 23 stycznia 2009 r. na okres od 2 kwietnia 2009 r. do 31 marca 2010 r. oraz w dniu 1 marca 2010 r. na okres od 2 kwietnia 2010 r. do 31 marca 2011 r.

Na mocy ww. umów pozwany wydawał katalogi w których zamieszczał produkty powoda wraz z jego logiem.

Przystąpienie uczestnika do ww. programu było dobrowolne. Z tytułu powyższych umów pozwany wystawił powodowi faktury VAT na łączną kwotę 47.174,16 zł. Faktury te zostały przez powoda uregulowane poprzez dokonanie kompensaty. Pismem z dnia 1 lipca 2011 r. powód wezwał pozwanego do dobrowolnej zapłaty kwoty 47.359,50 zł wraz z ustawowymi odsetkami od kwot wyszczególnionych w wezwaniu, w odpowiedzi na co, pozwany nie uznał żądania.

Przystępując do oceny żądania z punktu widzenia przepisów prawa materialnego Sąd Okręgowy zaznaczył, że istotnym zagadnieniem, które wyłoniło się w niniejszej sprawie był charakter pobieranych przez pozwanego opłat, zastrzeżonych w § 3 ust. 3, łączących strony umów, z tytułu prowizji/rabatu od wartość netto sprzedaży produktów powoda objętych programem, a co za tym idzie, odpowiedź na pytanie, czy działanie pozwanego polegające na pobieraniu tych opłat było czynem nieuczciwej konkurencji w rozumieniu art. 15 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (tekst jedn.: z 2003 r. Dz. U. Nr 153, poz. 1503 z późn. zm.).

Zgodnie z ww. przepisem za czyn nieuczciwej konkurencji ustawodawca uznał utrudnianie dostępu do rynku przez pobieranie innych niż marża handlowa opłat za przyjęcie towaru do sprzedaży.

W przedmiotowej sprawie należy zdaniem Sądu Okręgowego zwrócić uwagę przede wszystkim na dość charakterystyczną relację gospodarczą między stronami polegającą na tym, że pozwany jest na terenie województwa (...) jednym z liderów sklepów wielkopowierzchniowych, w których sprzedaje się materiały budowlane, powód zaś jest przedsiębiorcą, który nie posiada własnej sieci sprzedaży detalicznej. Pozwany jest więc, w tym zestawieniu podmiotem dominującym. Bez znaczenia jest kwestia dobrowolnego udziału powoda w programie opracowanym przez pozwanego. Czym innym jest bowiem, mieszczące się w ramach zasady swobody umów, samo zawarcie przez strony umowy w zakresie spornego projektu a czym innym narzucone przez jedną ze stron opłaty dodatkowe.

Ugruntowane w tym zakresie orzecznictwo wskazuje, iż samo zawarcie porozumień czy umów marketingowych, odnoszących się do produktów sprzedawanych do sieci dystrybucyjnej, nie eliminuje możliwości konstruowania deliktu o jaki mowa w art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k. oraz że z punktu widzenia tego przepisu nie ma znaczenia czy postanowienia umowne zastrzegające prawo kupującego do wskazanych tam niedozwolonych opłat były przez strony negocjowane (por. wyrok SN z dnia 12 czerwca 2008 r. III CSK 23/08, LEX nr 44992 oraz z dnia 26 stycznia 2006 r. II CK 378/05, Wokanda 2006/6/8, wyrok SA w Poznaniu z dnia 13 października 2010 r. I ACa 707/10, LEX nr 756710).

Analizując zawarte przez strony umowy Sąd Okręgowy przyjął, że de facto celem programu (...) była obopólna korzyść, zarówno sprzedawcy jak i kupującego. Pozwany jako renomowana sieć handlowa pozyskiwał w ten sposób klientów, którzy dokonywali zakupów w jego sklepie a byli zainteresowaniu produktem konkretnego dostawcy, powód zaś zyskiwał stałego odbiorcę swych produktów (pozwanego), promocję bo stawał się zauważalny, co w konsekwencji wiąże się z potencjalnie zwiększonym zyskiem.

Wątpliwości budzi natomiast charakter pobieranych przez pozwanego z tego tytułu opłat. O ile wątpliwości Sądu Okręgowego nie budziły opłaty za samo przystąpienie danego dostawcy do przedmiotowego programu oraz za wykupienie " strony reklamowej w katalogu (pozwany był inicjatorem i twórcą tego programu oraz ponosił z tytułu jego obsługi określone koszty), o tyle naliczanie dodatkowych opłat tytułem prowizji czy też rabatów (bonusów) od wartości sprzedanych towarów powoda wyczerpuje już normę z art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k., stanowiąc tzw. opłaty półkowe. Opłaty te są bowiem dodatkowymi opłatami jakie powód musi zapłacić pozwanemu - poza ceną zwykłej sprzedaży a nie jest dopuszczalne pobieranie od przedsiębiorcy opłaty za jakiekolwiek świadczenia związane ze standardową sprzedażą towarów ostatecznemu odbiorcy.

Resumując, uznał Sąd Okręgowy, że opłaty w postaci prowizji/rabatu za sprzedane przez pozwanego produkty powoda utrudniają dostęp powoda do rynku i w ten sposób naruszają dobre obyczaje handlowe, o których mowa w art. 3 ust. 1 u.z.n.k. Umowy stron w tym zakresie są więc nieważne z mocy art. 58 § 1 k.c. a roszczenie powoda znajduje uzasadnienie w przepisach art. 410 k.c. w związku z art. 405 k.c. i art. 58 § 1 k.c. oraz art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k. i art. 18 ust. 1 u.z.n.k.

W apelacji od powyższego wyroku pozwany zarzucił zaskarżonemu orzeczeniu:

1.

naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię przepisu art. 15 ust. 5 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, polegające na zaniechaniu oceny zaistnienia przesłanki odpowiedzialności sprawcy z tego przepisu, jaką jest uzależnienie przyjęcia towarów do sprzedaży w sieci handlowej od spełnienia przez przedsiębiorcę (dostawcę) dodatkowego świadczenia, innego aniżeli marża handlowa, w konsekwencji czego Sąd I instancji nie rozpoznał istoty sprawy i bezpodstawnie zastosował art. 410 k.c. w związku z art. 405 k.c. oraz 58 k.c.,

2.

naruszenie przepisu art. 233 § 1 k.p.c. poprzez zaniechanie ustalenia istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy elementów stanu faktycznego, a w szczególności zasad działania programu Budujący Argument, obowiązywania między stronami, oprócz umów dotyczących Budującego Argumentu, także ogólnych porozumień handlowych, sprzedaż y przez pozwanego towarów powoda nie objętych ww. programem, a także błędną ocenę zeznań świadków i w konsekwencji wadliwe ustalenia co do niektórych zasad działania programu Budujący Argument i rozciągnięcie ich stosowania na inne relacje handlowe pozwanego a także bezpodstawne przyjęcie, iż pozwany w relacji z powodem był podmiotem dominującym.

Wskazując na powyższe zarzuty pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa oraz zasądzenie od powoda kosztów postępowania za obydwie instancje.

Powód w odpowiedzi na apelację wniósł o jej oddalenie w całości i przyznanie od pozwanego kosztów postępowania przed Sądem II instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

Uzasadnienie prawne

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Przepis art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k. w założeniu swoim ma zapobiegać utrudnianiu dostępu do rynku i w tym duchu powinien być interpretowany. Owo utrudnienie dostępu do rynku, w myśl ww. przepisu polegać ma na zastrzeżeniu dodatkowych (poza marżą handlową) opłat od dostawcy za samo to, że kupowane od dostawcy towary znajdą się w sprzedaży w sklepach kupującego. W przedstawionej sytuacji jest bowiem oczywiste, że pobieranie takich dodatkowych opłat przez kupującego (sprzedawcę detalicznego) prowadzi do uzyskania przez tego ostatniego dodatkowych dochodów kosztem dostawców, którzy zmuszeni są rezygnować ze znacznej części swoich dochodów związanych z dostarczeniem towarów.

Opisana wyżej sytuacja modelowa rzadko jednak występuje w praktyce i nie miała miejsca w rozpoznawanej sprawie.

O wiele częściej zdarzają się sytuacje - tak jak w niniejszej sprawie - w których pobieranie takich dodatkowych opłat wiąże się z zawarciem przez dostawcę i kupującego porozumienia mającego na celu promocję produktów konkretnego dostawcy a także promocję samego kupującego (sklepu detalicznego), jako przedsiębiorcy posiadającego te produkty w swojej ofercie handlowej. Zawarcie takiego porozumienia, co do zasady, nie może być uznane za niedozwolone, gdyż wynika ono z obowiązującej, w polskim prawie zasady swobody umów (art. 5351 k.c.).

Podobnie promocja czy reklama, same w sobie, nie są działaniami niedozwolonymi w gruncie prawa konkurencji, a wręcz przeciwnie, są uznanymi i powszechnie stosowanymi formami marketingu mającymi na celu podwyższenie sprzedaży a tym samym i zysku, na który ukierunkowane jest działanie każdego przedsiębiorcy.

Dlatego, zdaniem Sądu Apelacyjnego, oceny czy w konkretnych okolicznościach doszło do czynu nieuczciwej konkurencji z art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k. należy dokonywać przez pryzmat klauzuli generalnej czynu nieuczciwej konkurencji z art. 3 ust. 1 u.z.n.k. Pogląd ten podzielił również Sąd Apelacyjny w Warszawie w orzeczeniu z dnia 5 grudnia 2007 r. I ACa 1053/07 (LEX nr 516530) stwierdzając, że funkcja klauzuli generalnej z art. 3 ust. 1 u.z.n.k. polega nie tylko na uzupełnianiu czynów nieuczciwej konkurencji, ale także na korygowaniu innych przepisów ustawy i dla wystąpienia stypizowanych czynów nieuczciwej konkurencji konieczne jest także spełnianie przez dane zachowanie przesłanek z tej klauzuli generalnej.

Pamiętając o powyższym należy stanąć na stanowisku, że kwalifikacja prawna deliktu z art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k. powinna obejmować przede wszystkim ustalenie, czy spełnienie dodatkowego świadczenia, o którym mowa w cyt. przepisie faktycznie było warunkiem przyjęcia towaru do sprzedaży a nadto, czy spełnienie owego świadczenia w istocie służyło również interesowi dostawcy, czy też tylko i wyłącznie podwyższeniu zysku kupującego (sprzedawcy detalicznego). W warunkach, gdy istnieje szereg wątpliwości interpretacyjnych odnośnie treści art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k., na które zasadnie zwraca uwagę Sąd Okręgowy w uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia, dopiero uzupełnienie opisu czynu nieuczciwej konkurencji o ten ostatni element pozwala na zakwalifikowanie tego czynu jako nieetycznego i naruszającego interes przedsiębiorcy (art. 3 ust. 1 u.z.n.k.). Jest przy tym oczywiste, że ocen, o których mowa powyżej, należy dokonywać na gruncie konkretnego przypadku.

Uszczegóławiając wyrażoną powyżej myśl posłużyć się można szeregiem, zasługujących na aprobatę z punktu widzenia przywołanych kryteriów oceny, wypowiedzi judykatury, odnosząc je jednocześnie do realiów rozpoznawanej sprawy.

I tak, nie jest dopuszczalne pobieranie od przedsiębiorcy opłat za jakiekolwiek świadczenia związane ze standardową sprzedażą towarów ostatecznym odbiorcom (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 28 października 2011 r. VI ACa 392/11, LEX nr 1102649). Nie ulega wątpliwości, że wspomniane opłaty powód uiszczał nie w związku ze standardową sprzedażą swoich produktów w sklepie pozwanego, lecz tylko w związku ze sprzedażą tych, które objęte były programem (...).

Przystąpienie do wspomnianego programu było dobrowolne, co więcej, powód podobnie jak inni przedsiębiorcy, zabiegał o objęcie go tym programem. Uzupełniając ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy należy zwrócić uwagę na jeszcze jedną znamienną okoliczność, a mianowicie to, że o ile w pierwszym roku uczestnictwa w programie (2008) towary powoda sprzedawane na zasadach ogólnych przeważały w stosunku do tych objętych programem (...), o tyle już w trzecim roku uczestnictwa w tym programie wszystkie produkty powoda były już sprzedawane w jego ramach (zestawienie sprzedaży produktów powoda w sklepie pozwanego w latach 2008 - 2011, k. 23 - 29 akt sprawy). Bezspornym przy tym było, że taka zmiana struktury sprzedaży produktów powoda wnikała z jego suwerennej decyzji podyktowanej względami ekonomicznymi (powodem była większa sprzedaż produktów w ramach programu (...)). W tym samym wyroku Sąd Apelacyjny w Warszawie wyraził pogląd, że zakazane są jedynie takie opłaty, gdzie świadczenie po stronie odbiorcy towaru polega wyłącznie na zawarciu umowy z danym dostawcą, a więc nie nakłada na ten podmiot żadnych obowiązków polegających na działaniu, których efekty mają pozytywne oddziaływanie również na sferę ekonomiczną dostawcy.

Dodatkowe opłaty, na które umówiły się strony niniejszego sporu miały inny charakter. Uzupełniając w tym miejscu ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego należy podkreślić, że program (...) był nakierowany również na odbiorcę ostatecznego i sprowadzał się w tym aspekcie do premiowania punktami towarów objętych promocją, które to punkty podlegały zamianie na nagrody rzeczowe wywierane przez uczestników programu. Pozwany ów program wymyślił, przygotował go, zapewnił jego obsługę i fundował nagrody rzeczowe przewidziane w konkretnym katalogu. Wymagało to skorzystania z usług firmy reklamowej, drukarni, corocznego przygotowania katalogów obsługi programu i stałego kontaktu z uczestnikami i firmami biorącymi udział w programie, co wiązało się z utworzeniem przez pozwanego dwóch etatów do obsługi tylko tego projektu (por. zeznania świadka J. D., k. 266/2 akt sprawy oraz dołączone do akt katalogi). W tej sytuacji, mając również na uwadze treść umów pomiędzy stronami dotyczących przedmiotowych opłat, nic nie stało na przeszkodzie aby wszystkie te opłaty te potraktować jako formę partycypacji powoda w kosztach powstania i funkcjonowania programu (...). Trudno zatem mówić w tym wypadku o jakiejś istotnej nierównowadze w zabezpieczeniu interesu ekonomicznego obu stron. Obie bowiem ponosiły określone koszty związane z funkcjonowaniem programu promocyjno - lojalnościowego i obie korzystały z jego efektów zwiększając sprzedaż a tym samym zysk.

W orzeczeniu z dnia 10 grudnia 2008 r. I ACa 1024/08 (LEX nr 516560) Sad Apelacyjny w Krakowie uznał, że "promując, eksponując i sprzedając towary zakupione wcześniej u strony powodowej pozwana nie czyniła tego, by wykonać dla strony powodowej usługę, lecz jedynie po to, by sprzedać własny już towar i osiągnąć w ten sposób zysk wynikający ze stosownej marży". I tę tezę trudno rozciągnąć na stan faktyczny rozpoznawanej sprawy. Zważyć bowiem trzeba, że w ramach przedmiotowego programu promowane były produkty i marka powoda. Nie wymaga szerszego uzasadnienia teza, iż jest to kwestia kluczowa z punktu widzenia interesu dostawcy (producenta) chcącego znaleźć nowe rynki zbytu, a w konsekwencji dążącego do zwiększenia swojej sprzedaży i tym samym - zysku. Dodać należy, że wspomniany program był też atrakcyjny dla odbiorcy ostatecznego, który odnosił wymierne korzyści z udziału w programie, z jego punktu widzenia - programie lojalnościowym. Nie było więc tak, że koszty ponoszone przez powoda w związku z jego uczestnictwem w programie miały na celu tylko pomnożenie zysku pozwanego. Innymi słowy, opłaty, które pobierał pozwany, w tym również te określone jako procent od osiągniętego obrotu, miały swój ekwiwalent w postaci konkretnych świadczeń wykonywanych przez niego, czy to na rzecz firm, - uczestników program promocyjny, czy to na rzecz ostatecznych odbiorów - również uczestniczących w programie, pojmowanym z ich punktu widzenia jako programu lojalnościowego (por wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 10 grudnia 2008 r. I ACa 1024/08, LEX nr 516560). Nie było przy tym istotne, czy łączna wysokość tych opłat dokładnie równoważyła wkład ze strony pozwanego. Istotne było natomiast to, że rozszerzenie przez powoda swojego udziału w programie świadczyło o tym, że koszty ponoszone przez niego w związku z jego udziałem w tym programie były niewspółmiernie niższe od tych, które musiałby ponieść, gdyby chciał samodzielnie stworzyć i utrzymać tego rodzaju akcję marketingową (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 12 listopada 2009 r. VI Ca 432/09, LEX nr 1120263). Trudno więc, także i w tym aspekcie, uznać zawarte przez strony porozumienie w sprawie udziału powoda w przedmiotowym programie - za nieuczciwe.

Mając na uwadze przedstawione wyżej rozważania Sąd Apelacyjny uwzględnił apelację pozwanego zmieniając w jej wyniku zaskarżony wyrok w kierunku postulowanym przez apelującego (art. 385 k.p.c.). Zaznaczyć tylko należy, że zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. znalazł potwierdzenie o tyle, że ustalenia faktyczne stanowiące podstawę zaskarżonego wyroku należało uzupełnić tymi, które wprost wynikały ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a które niedostatecznie zostały uwzględnione i wyeksponowane w uzasadnieniu wyroku Sądu I instancji.

Z kolei, zarzucane w apelacji naruszenie prawa materialnego nie polegało na nierozpoznaniu istoty sprawy, jak to błędnie podnosi skarżący. Nierozpoznanie istoty sprawy - w rozumieniu art. 386 § 4 k.p.c. - oznacza zaniechanie przez Sąd I instancji zbadania materialnej podstawy żądania pozwu albo pominięcie merytorycznych zarzutów pozwanego (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z 21 października 2005 r. III CK 161/05, LEX nr 178635). Taka sytuacja w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi, albowiem Sąd I instancji wypowiedział się o podstawie prawnej dochodzonego roszczenia, ustosunkowując się przy tym do merytorycznych zarzutów pozwanego. Błąd Sądu I instancji polegał natomiast na wadliwej subsumcji, tj. na uznaniu, że ustalony w sprawie stan faktyczny kwalifikuje się do "podciągnięcia" go pod wzorzec ustawowy zawarty w art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k. W tym zakresie, tj. w zakresie zastosowania prawa materialnego, Sąd Apelacyjny obowiązany był działać z urzędu, a więc niezależnie od tego, czy właściwy zarzut i we właściwy sposób, został postawiony w apelacji (por. uchwałę siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r. III CZP 49/07, OSNC 2008/6/55).

O kosztach postępowania apelacyjnego rozstrzygnięto w myśl przepisu art. 98 § 1 k.p.c. w związku z art. 108 § 1 k.p.c.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.