Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2692726

Wyrok
Sądu Apelacyjnego w Lublinie
z dnia 13 grudnia 2018 r.
III AUa 319/18

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: SędziaSA Elżbieta Gawda.

Sędziowie: SO del. do, SA Maria Tereszczuk, SA Małgorzata Pasek (spr.).

Sentencja

Sąd Apelacyjny w Lublinie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych po rozpoznaniu w dniu 13 grudnia 2018 r. w Lublinie sprawy D. W., (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w L. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w L. o ustalenie istnienia obowiązku ubezpieczenia społecznego na skutek apelacji D. W. oraz (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w L. od wyroku Sądu Okręgowego w Lublinie z dnia 12 lutego 2018 r. sygn. akt VIII U 1244/14

I. oddala apelację,

II. zasądza od D. W. oraz (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w L. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w L. kwoty po 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.

Uzasadnienie faktyczne

Decyzją z 8 maja 2014 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w L. stwierdził, że D. W. (1) z tytułu umowy o pracę zawartej z płatnikiem (...) Spółką z o.o. w L. nie podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od dnia 1 sierpnia 2013 r. do dnia 2 października 2013 r.

Odwołanie od powyższej decyzji złożyli (...) Spółka z o.o. w L.. Skarżący wnieśli o ustalenie, że D. W. (l) w ww. okresie podlegała jako pracownik obowiązkowym ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu.

Wyrokiem z 12 lutego 2018 r. Sąd Okręgowy w Lublinie oddalił odwołanie, zaś postanowieniem z 5 marca 2018 r. uzupełnił wyrok w ten sposób, że zasądził od D. W. (1) i (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w L. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w L. kwoty po 2.400 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.

Sąd pierwszej instancji swoje rozstrzygnięcie oparł na następujących ustaleniach faktycznych i rozważaniach prawnych.

W dniu 13 września 1999 roku D. W. (1) wraz z R. R. zawarli umowę spółki z ograniczoną odpowiedzialnością (...). Siedziba spółki mieściła się w L. przy ul. (...). Kapitał zakładowy wynosił 10.000 złotych. Przedmiot działalności spółki został określony jako: przygotowywanie terenu pod budowę, wykonywanie instalacji budowlanych, wynajem sprzętu budowlanego i burzącego wraz z obsługą operatorską, handel hurtowy i detaliczny, naprawa pojazdów mechanicznych, motocykli oraz artykułów przeznaczenia osobistego i użytku domowego, pozostały transport lądowy, wynajem środków transportowych oraz wynajem pozostałych maszyn i urządzeń. Wspólnicy objęli po 5 udziałów o łącznej wartości po 5.000 złotych. Na okres pierwszej kadencji ustanowiono zarząd jednoosobowy w spółce, prezesem został D. W. (2).

W następnym okresie udziałowcy spółki oraz ilość udziałów, którymi dysponowali ulegały zmianom. Od 23 lutego 2001 roku D. W. (l) posiadała 205 udziałów, a R. R. 100, od 12 sierpnia 2004 roku większościowym udziałowcem spółki został D. W. (2) obejmując 605 udziałów, a D. W. (1) i R. R. utrzymali swój stan posiadania. Następnie od 27 kwietnia 2005 roku udziałowcami spółki byli: D. W. (1) (205 udziałów) i D. W. (2) (705 udziałów), od 16 marca 2011 roku: D. W. (1) (909 udziałów) i D. W. (3) (1 udział), od 8 października 2013 roku: D. W. (1) (800 udziałów), D. W. (3) (l udział) i D. W. (2) (109 udziałów), od 19 października 2013 roku: D. W. (1) (800 udziałów) i D. W. (3) (110 udziałów), a od 21 stycznia 2014 roku: D. W. (1) (450 udziałów) i D. W. (3) (460 udziałów).

W dniu 1 marca 2000 r. zawarta została umowa o pracę na mocy, której D. W. (1) została zatrudniona w Spółce na czas nieokreślony, w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku referenta administracyjno - biurowego za wynagrodzeniem 1.500 złotych brutto plus premia uznaniowa. Spółkę reprezentował wówczas prezes P. S.. Na mocy porozumienia z 1 lutego 2004 roku podwyższono jej wynagrodzenie do 3.000 złotych brutto z premią uznaniową. Miejsce wykonywania pracy również uległo zmianie z ul. (...) w L. na u. : w L.. Na mocy kolejnego porozumienia od dnia 1 sierpnia 2005 roku jej wynagrodzenie wzrosło do kwoty 6.000 złotych brutto plus premia uznaniowa. D. W. (1) obowiązywał 8-godzinny dzień pracy, a praca mogła być wykonywana w godzinach od 7 do 15 lub od 8.30 do 16.30. Pracodawca zastrzegł, że w zależności od potrzeb może ustalić różne godziny rozpoczęcia i zakończenia pracy.

W aneksie do umowy z 1 lutego 2012 roku wynagrodzenie skarżącej określono na 29.000 złotych miesięcznie plus premia uznaniowa. O każdorazowym przyznaniu i wysokości premii decydowali w spółce wspólnicy. W spółce nie było praktyki sporządzania zakresu obowiązków na piśmie. Zakres obowiązków został ustalony D. W. (l) ustnie przez prezesa zarządu, któremu miała podlegać.

Do obowiązków odwołującej należało ewidencjonowanie faktur, przygotowywała korespondencję, zajmowała się rozliczaniem delegacji służbowych oraz organizowaniem szkoleń wewnętrznych i narad. W 2010 roku z uwagi na zwiększoną sprzedaż towarów w związku z budową nowych dróg, działalność spółki rozwinęła się. Prezes D. W. (2) będący mężem wnioskodawczym, przekazał jej część swoich obowiązków związanych ze współpracą z kontrahentami.

D. W. (1) jest z wykształcenia -.

Potrzebne do pracy w firmie doświadczenie zdobywała towarzysząc D. W. (2) w czasie wyjazdów. Klientów pozyskiwał prezes D. W. (2), natomiast umowy oraz pozostałe dokumenty na spotkania przygotowywane były przez innych pracowników, w tym radcę prawnego D. W. (3) będącej córką skarżącej i pracowników działu handlowego oraz dostawców.

Zarząd spółki w dniu 26 października 2006 roku udzielił wnioskodawczym prokury, która następnie została wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego w dniu 7 listopada 2006 roku. Jako prokurent działała przy jednoczesnym pełnieniu funkcji referenta do spraw administracyjnych. Z czasem jej wkład pracy z tego tytułu zadecydował o podjęciu decyzji 0 zmianie statusu odwołującej i zawarciu z nią umowy o pracę na stanowisku prokurenta.

W dniu 1 sierpnia 2013 roku (...) spółka z o.o. reprezentowana przez prokurenta A. J. zawarła z D. W. (1) aneks do umowy o pracę z 1 marca 2000 roku. Wskazano, że umowa jest zawarta na czas nieokreślony, wymiar czasu pracy pełny, zmieniono stanowisko wnioskodawczym na stanowisko prokurenta oraz ustalono, że na tym stanowisku będzie zarabiać 62.000 złotych miesięcznie. W tym czasie D. W. (1) dysponowała 909 udziałami w spółce, co przy pojedynczym udziale D. W. (3) stanowiło 99,89 % udziałów i czyniło ją prawie wyłącznym udziałowcem spółki.

W dniu 2 października 2013 roku D. W. (1) została wybrana prezesem zarządu spółki. W tym samum dniu odbyło się Nadzwyczajne Zgromadzenie Wspólników (...) spółki z o.o. w czasie, którego wyznaczono W. B. na pełnomocnika do zawierania umów o pracę i aneksów do umów, które spółka będzie zawierać z członkami Zarządu. Zaproponowano także, że wynagrodzenie prezesa zarządu będzie wynosiło 62.000 złotych miesięcznie brutto oraz, że będzie powiększone o miesięczną premię uznaniową przyznawaną przez Zgromadzenie Wspólników.

W dniu 3 października 2013 roku spółka (...) reprezentowana przez W. B. zawarła z D. W. (1) aneks do umowy o prace z dnia 1 marca 2000 roku. Powierzono jej stanowisko Prezesa Zarządu spółki z wynagrodzeniem zasadniczym w wysokości 62.000 złotych plus premia uznaniowa miesięczna.

W czasie zatrudnienia wnioskodawczym od 1 stycznia 2000 roku w (...) spółce z o.o. obowiązywał regulamin wynagradzania zgodnie, z którym pracownikom tytułem wynagrodzenia przysługują: płaca zasadnicza, premia uznaniowa miesięczna pomniejszona w przypadku zasiłku chorobowego oraz ubezpieczenie na życie w (...). Zmiana wysokości wynagrodzenia może nastąpić w związku ze zmianą stanowiska pracy lub istotną zmianą zakresu pracy. Z kolei przyznanie premii określa się na podstawie wykonywanej pracy i wyników finansowych spółki. Z tytułu zatrudnienia D. W. (1) w 2010 roku otrzymała wynagrodzenie w łącznej wysokości 171.301,84 złotych, w 2011 roku - 342.229,07 złotych, w 2012 roku - 697.999,15 złotych, a w 2013 roku - 657.052,56 złotych. Wysokość przyznawanej wówczas premii wahała się od 7.000 złotych do 185.000 złotych.

Stan faktyczny w sprawie Sąd Okręgowy ustalił na podstawie dołączonych dokumentów oraz zeznań wnioskodawczyni 1 świadków A. W. oraz D. W. (2), które uznał za wiarygodne. W ocenie Sądu zeznania A. J. nie wniosły istotnych okoliczności do sprawy.

Sąd pierwszej instancji powołując przepisy art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 1l ust. 1, art. 12 ust. 1, art. 13 pkt 1 ustawy z 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. 2017 roku, poz. 1778 ze zm.) uznał, że odwołanie skarżących nie zasługuje na uwzględnienie. Wskazując na treść art. 3 k.p. i art. 31 § 1 k.p. wyjaśnił, że za pracodawcę będącego jednostką organizacyjną czynności w sprawach z zakresu prawa pracy dokonuje osoba lub organ zarządzający tą jednostką albo inna wyznaczona do tego osoba. W przypadku spółki z o.o. osobą tą jest prezes zarządu. Z zasad funkcjonowania spółek kapitałowych wynika, że to zarząd prowadzi sprawy spółki i reprezentuje spółkę (art. 201 § 1 k.s.h.). Zgromadzenie wspólników podejmuje natomiast uchwały wskazane w ustawie lub umowie spółki (art. 228 § 1 k.s.h.). Zgromadzenie wspólników ma wpływ na prowadzenie spraw i reprezentację spółki jedynie przez to, że powołuje i odwołuje członków zarządu spółki. Zgromadzenie wspólników nie ma natomiast prawa do zawierania i rozwiązywania umów o pracę. Zgromadzenie wspólników nie ma też możliwości nadzorowania i wydawania poleceń pracownikom spółki.

Sąd pierwszej instancji wskazał, że w judykaturze i doktrynie przyjmuje się zgodnie, że elementami bez istnienia, których stosunek prawny nie może być uznany za stosunek pracy są:

1) osobiste wykonywanie przez osobę zatrudnioną pracy zarobkowej (za wynagrodzeniem);

2) "na ryzyko" socjalne, produkcyjne i gospodarcze (ekonomiczne) podmiotu zatrudniającego;

3) w warunkach podporządkowania kierownictwu tego podmiotu.

O tym, czy strony istotnie nawiązały stosunek pracy (stanowiący m. in. tytuł do ubezpieczeń społecznych) nie decyduje samo formalne zawarcie umowy o pracę, wypłata wynagrodzenia, przystąpienie do ubezpieczenia i opłacenie składki, wystawienie świadectwa pracy, ale faktyczne i rzeczywiste realizowanie elementów charakterystycznych dla stosunku pracy wynikających z art. 22 § 1 k.p. Istotne jest więc, aby stosunek pracy zrealizował się przez wykonywanie zatrudnienia o cechach pracowniczych.

Sąd Okręgowy przyjął, że zawarcie aneksu do umowy o pracę w dniu 1 sierpnia 2013 roku pomiędzy D. W. (l), a (...) Spółką z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w L. nie skutkowało powstaniem stosunku pracowniczego między stronami umowy na stanowisku prokurenta, a tym samym nie skutkowało podleganiem ubezpieczeniom społecznym pracowników.

W orzecznictwie przyjmuje się, że tam, gdzie status wykonawcy pracy (pracownika) zostaje zdominowany przez właścicielski status wspólnika spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, nie może być mowy o zatrudnieniu w ramach stosunku pracy takiego wspólnika, który nie pozostaje w pracowniczej relacji podporządkowania wobec samego siebie. Przy wykonywaniu takiej pracy jedyny (dominujący) wspólnik nie tylko nie wykonuje poleceń swojego pracodawcy, ale jest od niego niezależny ekonomicznie i dyktuje mu sposób działania, co wykracza poza najszerzej nawet pojęty model stosunku pracy (tak w wyroku Sądu Najwyższego z 7 kwietnia 2010 roku II UK 357/09, LEX nr 987623). Nie ma przy tym istotnego znaczenia, czy jedyny wspólnik spółki jest jednocześnie członkiem jej zarządu, bowiem posiadając cały kapitał spółki jest zainteresowany prawidłowym jej zarządzaniem. Jego działania mają charakter działań w interesie spółki, bez względu na to, jakie prace wykonuje w spółce, czy zajmuje się bezpośrednio działalnością handlową, usługową leżącą w zakresie działania spółki, czy też działalnością zmierzającą do jej likwidacji. W wyroku z 11 września 2013 roku II UK 36/13 (LEX nr 1391783) Sąd Najwyższy wskazał, że jedyny (lub niemal jedyny) wspólnik spółki z ograniczoną odpowiedzialnością co do zasady nie może pozostawać z tą spółką w stosunku pracy, gdyż w takim przypadku status wykonawcy pracy (pracownika) zostaje wchłonięty przez status właściciela kapitału (pracodawcy). W takiej sytuacji wykonuje on czynności (nawet typowo pracownicze) na rzecz samego siebie (we własnym interesie) i na swoje ryzyko produkcyjne, gospodarcze i socjalne. Jedyny wspólnik jest od pracodawcy (spółki z ograniczoną odpowiedzialnością) niezależny ekonomicznie, gdyż - skoro do przesunięcia majątkowego dochodzi w majątku samego wspólnika - nie zachodzi przesłanka odpłatności pracy, a ponadto dyktuje mu sposób działania jako zgromadzenie wspólników.

Sąd Okręgowy nie podzielił zeznań wnioskodawczym i świadków wskazujących na pracowniczy charakter zatrudnienia D. W. (1) od 1 sierpnia 2013 roku do 2 października 2013 roku.

Okoliczność, iż w spornym okresie odwołująca była "niemal" jedynym wspólnikiem spółki (gdyż na 910 udziałów posiadała 909 udziałów o łącznej wysokości 909.000 złotych, a zatem miała 99,89 % udziałów podczas, gdy wartość udziału drugiego wspólnika wynosiła 1.000 złotych) sprawiała, iż praca jaką wykonywała w spornym okresie nie miała charakteru zarobkowego na rzecz i ryzyko spółki w warunkach podporządkowania i nadzoru ze strony prezesa zarządu.

Wnioskodawczym nie wykazała, że jako "niemal" jedyny wspólnik wykonywała prace w sposób podporządkowany poleceniom pracodawcy.

Po zawarciu aneksu do umowy o pracę w dniu i sierpnia 2013 roku zmianie uległo jedynie stanowisko i wysokość wynagrodzenia. Nie można określić szczegółowego zakresu jej obowiązków. Nie można też mówić o podporządkowaniu pracodawcy, nie wykazano jakiejkolwiek kontroli jej działań przez prezesa. Trudno byłoby przyjąć istnienie takiej kontroli skoro D. W. (l) była właścicielem prawie całości, czyli 99,89 % udziałów spółki.

W ocenie Sądu Okręgowego brak jest podstaw do uznania, że D. W. (l) jako prokurent realizowała postanowienia umowy jako pracownik. O podleganiu ubezpieczeniu przez wspólnika jednoosobowej spółki z o.o. stanowi art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy z 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych. Wynika z niego, że taki wspólnik jest traktowany w przepisach prawa z zakresu ubezpieczeń społecznych jak osoba prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą.

W tym stanie rzeczy Sąd pierwszej instancji przyjął, że D. W. (l) w spornym okresie nie spełniała warunków do objęcia jej ubezpieczeniem społecznym jako pracownika spółki (...), dlatego też na podstawie art. 47714 § 1 k.p.c. odwołanie oddalił.

O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł na mocy art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w związku z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jedn. Dz.U. z 2013 r., poz. 490).

Apelację od powyższego wyroku złożyli D. W. (1) oraz (...) Spółka z o.o. w L..

Skarżący zarzucili:

1) niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy wskutek naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:

a) art. 233 § 1 k.p.c. przez niewszechstronną ocenę materiału dowodowego, tj.:

- pominięcie zeznań prezesa (...) sp. z o.o. A. J. pomimo, że były one logiczne, spójne, a świadek ten w spornym okresie posiadał pełną wiedzę na temat przebiegu zatrudnienia ubezpieczonej i wykonywanych przez nią obowiązków,

- nie wzięcie pod uwagę okoliczności, która jest bezsporna, tj. że od 1 sierpnia 2013 r. do 2 października 2013 r. na skutek aneksu do umowy o pracę zawartej 1 marca 2000 r. nastąpiło rozszerzenie obowiązków pracownika o dokonywanie czynności sądowych i pozasądowych związanych z prowadzeniem przedsiębiorstwa, a nie traktowanie go, jako źródła prokury,

- błędne ustalenie, że w okresie od 1 sierpnia 2013 r. do 2 października 2013 r. skarżąca nie podlegała obowiązkowi ubezpieczeń społecznych na stanowisku prokurenta mimo, że od marca 2000 r. bezspornie łączy ją z płatnikiem składek stosunek pracy,

b) art. 321 k.p.c. przez wyrokowanie, co do przedmiotu decyzji, który nie był objęty żądaniem na skutek dopuszczenia w trakcie postępowania sądowego do zmiany stanu faktycznego, który objęty był zakresem decyzji (...);

2) sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego wskutek naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, tj. art. 233 k.p.c. poprzez uznanie, że zakres obowiązków D. W. (1) w trakcie zatrudnienia w (...) sp. z o.o. w okresie objętym skarżoną decyzją, na skutek aneksu z 1 sierpnia 2013 r. do umowy zawartej 1 marca 2000 r. stał się niemożliwy do ustalenia, mimo, że zakres ten wynika wprost z jego treści; 3/ naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. - art. 65 § 2 k.c. poprzez stwierdzenie wbrew woli stron, że aneks odnosi się do prokury, w szczególności, że jest jej źródłem,

- art. 3531 k.c. w związku z art. 300 k.p. poprzez przyjęcie, że strony umowy o pracę nie mogą jej treści rozszerzać o czynności sądowe i pozasądowe, jakie są związane z prowadzeniem przedsiębiorstwa z powodu tego, że jest to równoznaczne z udzieleniem prokury, w wyniku czego doszło do naruszenia art. 1091 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie,

- art. 58 § 2 k.c. w związku z art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez przyjęcie, że nastąpiło to wskutek tego, że ubezpieczona stała się większościowym wspólnikiem spółki z o.o. w sytuacji braku normy, z której wynikałaby taka nieważność,

- art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez jego zastosowanie w sprawie do większościowego wspólnika spółki z o.o.,

- art. 68 ust. 1 lit. a i c, art. 83 ust. 1 oraz art. 86 ustawy systemowej poprzez przyjęcie, że stanowią one źródło kompetencji dla organu rentowego do stwierdzania w drodze decyzji nieważności czynności prawnych będących zdarzeniami rodzącymi stosunki prawne, o których mowa w art. 6 ust. 1 ustawy systemowej, jak też do jednostronnego kształtowania ich treści,

- art. 6 k.c. w związku z art. 321 § 1 k.p.c. poprzez przerzucenie ciężaru dowodu na ubezpieczoną w sytuacji zmiany przez organ wydający decyzje jej podstawy faktycznej.

Powołując powyższe zarzuty skarżący domagali się zmiany zaskarżonego wyroku i orzeczenia, że D. W. (1) z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę zawartej 1 marca 2000 r., a z związku z tym i zdrowotnemu w okresie objętym skarżoną decyzją, tj. od l sierpnia 2013 r. do 2 października 2013 r. oraz uznania, że w okresach tych pobierane przez nią wynagrodzenie stanowi jej przychód, a także zasądzenia od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w L. na rzecz D. W. (1) oraz (...) Spółki z o.o. kosztów postępowania za I instancję według norm przepisanych. Ponadto wnieśli o zasądzenie od organu rentowego na ich rzecz kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych.

W odpowiedzi na apelację organ rentowy wnosił o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.

Uzasadnienie prawne

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.

Apelacja jest niezasadna i podlega oddaleniu.

Sąd Okręgowy dokonał prawidłowych ustaleń i wydał trafne, odpowiadające prawu rozstrzygnięcie. Sąd Apelacyjny akceptuje w całości ustalenia faktyczne jak i wywody prawne poczynione przez Sąd pierwszej instancji, zatem nie zachodzi konieczność ich powtarzania (por. wyrok Sądu Najwyższego z 8 października 1998 r. II CKN 923/97, opubl. OSNC 1999/3/60).

Nie jest przede wszystkim zasadny zarzut apelacyjny naruszenia art. 321 § 1 k.p.c., który skarżący uparuje w wyrokowaniu przez Sąd Okręgowy, co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem. Należy zwrócić uwagę, że w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych przedmiot rozpoznania sprawy sądowej wyznaczony jest treścią konkretnej decyzji organu rentowego, od której wniesiono odwołanie (art. 4779 k.p.c. i art. 47714 k.p.c.) i tylko w tym zakresie podlega ona kontroli sądu zarówno pod względem jej formalnej poprawności, jak i merytorycznej zasadności (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 13 maja 1999 r. II UZ 52/99 opubl. OSNAPiUS 2000/15/601). Wydając zaskarżoną decyzję, organ rentowy stwierdził, że D. W. (1) nie podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym jako pracownik u płatnika składek (...) Spółki z o.o. w L. w okresie od i sierpnia 2013 r. do 2 października 2013 r. Tak wyznaczony zakres decyzji był przedmiotem rozpoznania przez Sąd Okręgowy.

Nie można też zgodzić się z zarzutami apelacji, że organ rentowy nie miał legitymacji do badania istnienia stosunku prawnego jako tytułu objęcia obowiązkowymi ubezpieczeniami społecznymi. Z całą pewnością do ustawowych kompetencji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych należy stwierdzanie i ustalanie obowiązku ubezpieczeń społecznych, co wynika z regulacji zawartej w art. 68 ust. 1 pkt ta ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r., poz. 1778). Uprawnienie i obowiązek organu rentowego do ustalenia tytułu ubezpieczeń jest przy tym niezależny od kompetencji innych organów kontroli i ochrony prawnej. Organ rentowy jest władny dokonywać samodzielnych ustaleń w zakresie istnienia tytułu do ubezpieczenia społecznego, podobnie jak sądy rozpatrujące odwołanie od decyzji wydawanych w takich kwestiach. Artykuł 83 ust. 1 pkt 1 i pkt 2 ww. ustawy uprawnia Zakład do wydania decyzji indywidualnej, m.in. w zakresie dotyczącym zgłaszania do ubezpieczeń społecznych i przebiegu ubezpieczeń. Zakład może zatem z urzędu wydać decyzję stwierdzającą podleganie bądź niepodleganie przez ubezpieczonych ubezpieczeniom społecznych. Ustalając zaś, czy istnieje obowiązek ubezpieczenia społecznego jest uprawniony badać, czy istnieje określony stosunek prawny stanowiący tytuł do objęcia takim ubezpieczeniem.

W niniejszej sprawie kwestią sporną było, czy D. W. (l) w okresie od l sierpnia 2013 r. do 2 października 2013 r. świadczyła pracę na rzecz (...) Spółki z o.o. w L. w rozumieniu art. 22 kodeksu pracy, a w konsekwencji, czy podlegała w tym czasie obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tego tytułu.

Sąd Okręgowy, po wnikliwym przeanalizowaniu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego stwierdził, że skarżąca w spornym okresie nie wykonywała pracy w ramach stosunku pracy, nie został bowiem spełniony warunek podporządkowania pracodawcy, konieczny dla zaistnienia stosunku pracy. Nadto czynności podejmowane w ramach umowy o pracę nie były wykonywane na ryzyko gospodarcze i ekonomiczne spółki, skoro D. W. (1) była niemal jedynym, większościowym wspólnikiem tej spółki posiadając 909 (na 910) udziały.

Powyższe ustalenia i wnioski podziela w pełni Sąd Apelacyjny.

Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt l ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są pracownikami. Na mocy art. 11 ust. 1 wskazanej ustawy osoby te podlegają także obowiązkowemu ubezpieczeniu chorobowemu, a na mocy art. 12 ust. 1 ubezpieczeniu wypadkowemu. Art. 13 pkt l powyższej ustawy przewiduje, że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu pracownicy podlegają od dnia nawiązania stosunku pracy do dnia ustania tego stosunku. Art. 8 ust. 1 nakazuje za pracownika uważać osobę pozostającą w stosunku pracy.

Dla włączenia do pracowniczego ubezpieczenia społecznego i pozostawania w nim niezbędna jest przynależność do tej grupy podmiotów, które wykonują zatrudnienie w ramach stosunku pracy, a więc w warunkach faktycznego i rzeczywistego realizowania elementów charakterystycznych dla tego stosunku, a wynikających z art. 22 § 1 k.p. Przepis ten precyzuje, że przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca - do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem.

Podstawowym założeniem prawa pracy jest rozdzielenie pracy i kapitału oraz wykonywania w stosunku do tych osób czynności z zakresu prawa pracy przez inne podmioty. Powstały w wyniku zawarcia umowy o pracę stosunek prawny musi się charakteryzować wszystkimi istotnymi elementami stosunku pracy, w tym podporządkowaniem pracownika kierownictwu pracodawcy, na rzecz i ryzyko którego praca jest wykonywana. W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje, że tam gdzie status wykonawcy pracy (pracownika) zostaje zdominowany przez właścicielski status wspólnika spółki z o.o. nie może być mowy o zatrudnieniu w ramach stosunku pracy takiego wspólnika, który nie pozostaje w pracowniczej relacji podporządkowania wobec samego siebie. Przy wykonywaniu takiej pracy jedyny wspólnik nie tylko nie wykonuje poleceń swojego pracodawcy, ale jest też od niego niezależny ekonomicznie i dyktuje mu sposób działania, co wykracza poza najszerzej nawet pojęty model stosunku pracy.

Pracownicze podporządkowanie pracownika pracodawcy może zatem istnieć wyłącznie w przypadku rozdzielenia osoby pracodawcy i pracownika. Znajduje to wyraz w art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy systemowej, który - na gruncie przepisów prawa ubezpieczeń społecznych - za osobę podlegającą obowiązkowi ubezpieczeń społecznych z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności (art. 6 ust. 1 pkt 5 tej ustawy) uznaje wspólnika jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Oznacza to, że z mocy ustawy posiadanie statusu takiego wspólnika decyduje o podleganiu przez niego ubezpieczeniom społecznym z tytułu prowadzenia działalności pozarolniczej i wyłącza zawieranie umowy o pracę z własną spółką w celu objęcia ubezpieczeniami społecznymi z tytułu pozostawania w stosunku pracy. Wprawdzie w przypadku spółki kapitałowej pracodawcą jest ta spółka, a nie jej akcjonariusz lub udziałowiec, jednakże w orzecznictwie Sądu Najwyższego prezentowane jest stanowisko, które Sąd Apelacyjny podziela, że jednoosobowa spółka z o.o. stanowi w istocie szczególną formę prowadzenia działalności na "własny" rachunek, oddzielony od osobistego majątku jedynego (czy prawie jedynego - większościowego) wspólnika jedynie przez konstrukcję (fikcję) osoby prawnej (por. wyrok Sądu Najwyższego z 11 września 2013 r. II UK 36/13 Legalis 830688).

D. W. (1) była w spornym okresie wspólnikiem spółki formalnie dwuosobowej, bowiem drugim posiadającym 1 udział była jej córka D. W. (3). Należy mieć jednak na uwadze dysproporcję w udziałach wspólników, która czyniła wnioskodawczynię niemal jednoosobowym (...) spółki (...) oraz ratio legis powyższego przepisu ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Odwołująca z chwilą nabycia niemal wszystkich udziałów w zatrudniającej ją Spółce utraciła status pracownika w związku z uzyskaniem statusu właścicielskiego pracodawcy. Łączący uprzednio stosunek prawny pozbawiony został cech stosunku pracy, jakimi są wykonywanie działalności zarobkowej na rzecz i ryzyko innej osoby w warunkach podporządkowania.

W tym stanie rzeczy "kontrola" ze strony prezesa spółki nie skutkuje przyjęciem, że w spornym okresie D. W. (1) pozostawała w stosunku podporządkowania. Nie można też przyjąć, że w przypadku odwołującej występowało tzw. podporządkowanie autonomiczne, wyrażające się w dużym zakresie swobody w zakresie sposobu realizacji zadań wyznaczonych przez pracodawcę. W niniejszej sprawie zadania wyznaczała de facto sama wnioskodawczym jako większościowy wspólnik. Z jej zeznań i zeznań A. J. wynika, że reprezentowała spółkę na zewnątrz, uczestniczyła w spotkaniach z kontrahentami.

Nie sposób również uznać, że ryzyko gospodarcze nie obciążało skarżącej - występującej w roli pracownika, który jest większościowym wspólnikiem spółki. Stąd też przy wypłacaniu jej wynagrodzenia dochodzić mogło jedynie do przesunięcia majątkowego środków finansowych, zatem nawet w razie otrzymywania comiesięcznego wynagrodzenia w określonej w aneksie do umowy z l sierpnia 2013 r. kwocie, nie można stwierdzić, że z tego względu D. W. (1) pozostawała w stosunku pracy. Należy podzielić stanowisko Sądu pierwszej instancji poparte powołanymi orzeczeniami Sądu Najwyższego, że tam gdzie status wykonawcy pracy (pracownika) zostaje zdominowany przez właścicielski status wspólnika spółki z o.o. nie może być mowy o zatrudnieniu w ramach stosunku pracy wspólnika, który w takiej sytuacji wykonuj e czynności (nawet typowo pracownicze) na rzecz samego siebie (we własnym interesie) i na swoje własne ryzyko produkcyjne, gospodarcze i socjalne. Co prawda wspólnicy wieloosobowych spółek z o.o. mogą wykonywać zatrudnienie na podstawie umów o pracę zarówno w charakterze członków zarządu, jak i na stanowiskach wykonawczych, gdyż w takiej sytuacji wspólnika nie można traktować jako podmiotu, którego praca polega na obrocie jego własnym kapitałem, jednakże nie dotyczy to już sytuacji, gdy udział innych wspólników jest iluzoryczny. Taka konfiguracja oznacza połączenie pracy i kapitału, co wyklucza dopuszczalność nawiązania stosunku pracy z własną spółką i podleganie takiego wspólnika pracowniczym ubezpieczeniom społecznym, niezależnie od rodzaju czynności (wykonawcze czy zarządzające), jakie miałyby być realizowane w ramach umowy o pracę (por. wyroki SN: z 7 kwietnia 2010 r. II UK 357/09/ opubl. OSNAPiUS 2011/19-20/255; z 3 sierpnia 2011 r. I UK 8/11 opubl. OSNAPiUS 2012/17-18/225). Z tych względów dokonana przez Sąd Okręgowy w płaszczyźnie art. 22 § 1 k.p. ocena ważności umowy o pracę, w ramach której skarżąca miała wykonywać czynności prokurenta nie nasuwa zastrzeżeń.

Z chwilą nabycia przez D. W. (1) 909 udziałów (na 910) straciła ona status pracownika i nie miała go w okresie wskazanym w zaskarżonej decyzji. Stosunek prawny łączący ją ze spółką nie miał znamion umowy o pracę w rozumieniu art. 22 k.p.

Podstawą ustania tego stosunku (a w konsekwencji wygaśnięcia pracowniczego ubezpieczenia społecznego) nie była nieważność umowy o pracę, czy postanowień aneksu do umowy. Przepisy Kodeksu pracy nie przewidują bowiem możliwości uznania istniejącego stosunku pracy za nieważny, a ustanie tego stosunku może nastąpić wyłącznie wskutek jego rozwiązania (art. 30 § 1 i 2 k.p.) lub wygaśnięcia (art. 63 k.p.). Umowa o pracę wygasa też w sytuacji odpadnięcia cech konstytutywnych, bez których nie można przyjąć istnienia stosunku pracy, takich jak wykonywanie zatrudnienia na rzecz i ryzyko pracodawcy w warunkach podporządkowania jego kierownictwu. Niemożliwe staje się wówczas kontynuowanie stosunku prawnego o elementach wynikających z art. 22 § 1 k.p. skoro doszło do sprzecznego z istotą stosunku pracy utożsamienia stron posiadających dotychczas względem siebie status pracodawcy i pracownika. W konsekwencji należy przyjąć, że stosunek pracy wspólnika spółki z ograniczoną odpowiedzialnością wygasa z chwilą nabycia przez niego wszystkich (lub niemal wszystkich) udziałów w tej spółce.

W świetle powyższych rozważań bez wpływu na ocenę zasadności zaskarżonego wyroku pozostaje argumentacja apelujących, że umowa o pracę z 1 marca 2000 r. nie jest nieważna w świetle art. 58 § 2 k.c. oraz, że fakt udzielonej prokury w dniu 26 października 2006 r. oraz zmiany zakresu obowiązków D. W. (1) od 1 sierpnia 2013 r. na mocy aneksu do umowy o pracę nie może mieć wpływu na objęcie jej ubezpieczeniem pracowniczym.

Należy podkreślić, że w czasie trwania stosunku pracy mogą zaistnieć takie okoliczności faktyczne, które odbiorą danemu stosunkowi cechy stosunku pracy, np. podstawową cechę jaką jest podporządkowanie pracownika pracodawcy, albo warunek wykonywania pracy za wynagrodzeniem. Taka sytuacja miała miejsce w sprawie niniejszej.

Nie zasługuje również na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Skuteczna obrona stanowiska skarżących w tym zakresie wymagałaby wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego oraz brak jest wszechstronnej oceny wszystkich istotnych dowodów. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, to przeprowadzona przez Sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (por. wyrok SN z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00 LEX nr 56906). Zdaniem Sądu Apelacyjnego Sąd Okręgowy należycie wyjaśnił sprawę, a przeprowadzona ocena dowodów jest prawidłowa i odpowiada powyższym kryteriom. Apelacja nie wykazuje uchybień w rozumowaniu Sądu, które podważałyby prawidłowość dokonanej oceny. Naruszenie zasad swobodnej oceny dowodów nie może polegać na przedstawieniu przez stronę alternatywnego stanu faktycznego, a tylko na podważeniu przesłanek tej oceny z wykazaniem, że jest ona rażąco wadliwa lub oczywiście błędna - czego, zdaniem Sądu Apelacyjnego, skarżący w apelacji nie uczynili.

Konsekwencją powyższych rozważań było uznanie bezzasadności podnoszonych w apelacji zarzutów naruszenia prawa materialnego. D. W. (1) nie spełniła warunków do objęcia jej jako pracownika (...) Spółki z o.o. obowiązkowymi ubezpieczeniami: emerytalnym, rentowymi, chorobowemu i wypadkowemu w okresie wskazanym w decyzji. Nie było zatem podstaw do zmiany zaskarżonego wyroku i poprzedzającej go decyzji ZUS.

Zaskarżone orzeczenie winno się ostać jako prawidłowe.

Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 385 k.p.c., jak w sentencji. Orzeczenie o kosztach postępowania apelacyjnego uzasadniają przepisy art. 98 k.p.c. i 99 k.p.c. w związku z § 10 ust. 1 pkt 2 i § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r. poz. 265).

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.