I OSK 1918/19, Przesiedlenie jako warunek konieczny uzyskania prawa do rekompensaty - Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 3121889

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 grudnia 2020 r. I OSK 1918/19 Przesiedlenie jako warunek konieczny uzyskania prawa do rekompensaty

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Mirosław Wincenciak.

Sędziowie: NSA Tamara Dziełakowska (spr.), del. WSA Agnieszka Miernik.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 8 grudnia 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. L. i J. P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 marca 2019 r. sygn. akt I SA/Wa 2193/18 w sprawie ze skargi M. L. i J. P. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia (...) września 2018 r., nr (...) w przedmiocie odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie faktyczne

Zaskarżonym wyrokiem z 22 marca 2019 r. (sygn. akt I SA/Wa 2193/18) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie - na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369) określanej dalej jako "p.p.s.a." - oddalił skargę M. L. i J. P. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z (...) września 2018 r. utrzymującą w mocy decyzję Wojewody Mazowieckiego z (...) kwietnia 2018 r. odmawiającą skarżącym potwierdzenia prawa do rekompensaty.

Jak wynika z akt sprawy, w szczególności treści ww. decyzji powodem odmowy było niespełnienie przez właściciela mienia (majątku ziemskiego (...) i folwarku (...) w woj. (...)) J. P., jak również przez jego spadkobierców, warunku "repatriacji" na terytorium Polski. Organy uznały, że w świetle przepisów ustawy z 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 169, poz. 1418 z późn. zm.), określanej dalej jako "ustawa zabużańska", niezbędną przesłanką uprawniającą do potwierdzenia prawa do rekompensaty jest powrót właściciela lub jego spadkobierców na terytorium Polski w jej powojennych granicach. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynikało natomiast, że ani właściciel mienia J. P., ani jego spadkobiercy po opuszczeniu byłego terytorium Rzeczypospolitej Polskiej nigdy nie powrócili na terytorium Polski w jej powojennych granicach. J. P. w związku z okolicznościami związanymi z wojną rozpoczętą w 1939 r. w warunkach przymusu opuścił tereny byłej Rzeczypospolitej Polskiej. Został aresztowany przez NKWD i wywieziony do więzienia w Mińsku, a następnie w 1940 r. zamordowany w Katyniu. Jego żona i dzieci zostały wywiezione do Kazachstanu, skąd następnie wyjechali wraz z armią gen. Andersa. Do Polski nigdy nie powrócili. R. P. (ojciec skarżącego J. P.) zmarł w Hiszpanii, K. P. zmarła w Wielkiej Brytanii, a M. L. zamieszkuje w Stanach Zjednoczonych Ameryki.

Podzielając w całości pogląd organów, co do konieczności powrotu na ziemie polskie w ich powojennych granicach jako przesłanki przyznania rekompensaty Sąd pierwszej instancji wskazał na art. 1-2 ustawy zabużańskiej. Wyjaśnił, że prawo do rekompensaty przysługuje z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej w wyniku wypędzenia z byłego terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub jego opuszczenia w związku z wojną rozpoczętą w 1939 r., dokonanego na podstawie wymienionych w ustawie układów republikańskich (art. 1 ust. 1 pkt 1 -3), umowy z 6 lipca 1945 r. (art. 1 ust. 1 pkt 4) bądź umowy granicznej z 15 lutego 1951 r. (art. 1 ust. 1a). Przepisy ustawy stosuje się także do osób, które na skutek innych okoliczności związanych z wojną rozpoczętą w 1939 r., były zmuszone opuścić byłe terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (art. 1 ust. 2). W myśl art. 2 tej ustawy (przy uwzględnieniu treści wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 23 października 2012 r., SK 11/12) prawo do rekompensaty przysługuje właścicielowi nieruchomości pozostawionych poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli spełnia on łącznie następujące wymogi: był w dniu 1 września 1939 r. obywatelem polskim oraz opuścił byłe terytorium Rzeczypospolitej Polskiej z przyczyn, o których mowa w art. 1. Artykuł 3 ust. 2 zd. 1 stanowi zaś, że w przypadku śmierci właściciela nieruchomości pozostawionych poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, prawo do rekompensaty przysługuje wszystkim spadkobiercom, albo niektórym wskazanym przez pozostałych spadkobierców, jeżeli spełniają wymóg określony w art. 2 pkt 2 (posiadają obywatelstwo polskie).

Uzasadniając wymóg spełnienia warunku przesiedlenia jako przesłanki nabycia prawa do rekompensaty Sąd odwołał się do argumentacji zawartej w wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego z 9 października 2014 r. o sygn. akt I OSK 2763/13 i z 7 lipca 2017 r. o sygn. akt I OSK 2488/16 (orzeczenia dostępne na www.cbois.nsa.gov.pl). Wyjaśnił, że w wyniku umów republikańskich: układu z 9 września 1944 r. pomiędzy Polskim Komitetem Wyzwolenia Narodowego a Rządem Białoruskiej Socjalistycznej Republiki Rad, układu z 9 września 1944 r. pomiędzy PKWN a Rządem Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Rad, układu z 22 września 1944 r. pomiędzy PKWN a Rządem Litewskiej Socjalistycznej Republiki Rad, uzupełnionych umową z 6 lipca 1945 r. między Tymczasowym Rządem Jedności Narodowej Rzeczypospolitej Polskiej i Rządem Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich o prawie zmiany obywatelstwa radzieckiego osób narodowości polskiej i żydowskiej, mieszkających w ZSRR i o ich ewakuacji do Polski i o prawie zmiany obywatelstwa polskiego osób narodowości rosyjskiej, ukraińskiej, białoruskiej, rusińskiej i litewskiej, mieszkających na terytorium Polski i o ich ewakuacji do ZSRR a także umowy pomiędzy Rzeczypospolitą Polską a Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich z 15 lutego 1951 r. o zamianie odcinków terytoriów państwowych (Dz. U. Nr 11, poz. 63) i umową między Rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej a Rządem Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich z 25 marca 1957 r. w sprawie terminu i trybu dalszej repatriacji z ZSRR osób narodowości polskiej (Dz. U. z 1957 r. Nr 47, poz. 222) przeprowadzona została "ewakuacja" obywateli polskich narodowości polskiej i żydowskiej z terytoriów republik sowieckich oraz Litwinów, Białorusinów, Rusinów i Ukraińców mieszkających na dawnych terenach Rzeczypospolitej Polskiej. Umowy te, co wynika wprost z ich treści stanowiły, że ewakuacja dotyczy "wszystkich Polaków i Żydów będących obywatelami polskimi mieszkających w zachodnich okręgach odpowiednich republik i chcących się przesiedlić na terytorium Polski" (art. 1 układów). Oczywistym jest, że mimo sformułowania "chcących się przesiedlić" Polacy znaleźli się w sytuacji przymusowej i doznawali z tego tytułu różnorakiego rodzaju krzywd. Niezależnie jednak od oceny tych zdarzeń, która jest jednoznaczna, z treści wszystkich wskazanych na wstępie umów republikańskich wynika, że ich celem było przemieszczenie osób narodowości polskiej i żydowskiej na terytorium Polski w jej powojennych granicach. Umowy republikańskie nie stanowiły wprost podstawy prawnej dla roszczeń kompensacyjnych z tytułu utraty mienia pozostawionego poza granicami państwa polskiego, lecz kreowały zobowiązanie władz państwa polskiego do uregulowania w prawie wewnętrznym rozliczeń z obywatelami polskimi, którzy utracili mienie w związku ze zmianą granic. To stanowisko jest już utrwalone w orzecznictwie (por. uchwała SN z 17 października 1991 r., sygn. akt III CZP 99/91, publ. OSNCP 1992, Nr 4, poz. 61; wyrok SN z dnia 21 listopada 2003 r., sygn. akt I CK 323/02, publ. OSNC 2004, Nr 6, poz. 103; wyrok SN z dnia 19 listopada 2004 r., sygn. akt V CK 245/04, publ. Lexis nr 370701, a także wyroki Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 grudnia 2002 r., sygn. K 33/02, publ. OTK ZU nr 7/A/2002, poz. 97; Trybunału Konstytucyjnego z dnia 15 grudnia 2004, sygn. K 2/04, publ. OTK-A 2004/11/117, z dnia 23 października 2012 r., sygn. SK 11/12, publ. OTK-A 2012/9/107). W okresie powojennym kwestie rozliczeń za nieruchomości zabużańskie były początkowo uregulowane przez ustawodawcę w kilku aktach prawnych (dekret z dnia 6 września 1946 r. o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem Odzyskanych i byłego Wolnego Miasta Gdańska (Dz. U. Nr 49, poz. 279, z późn. zm.), dekret z dnia 6 grudnia 1946 r. o przekazywaniu przez Państwo mienia nierolniczego na obszarze Ziem Odzyskanych i b. Wolnego Miasta Gdańska (Dz. U. Nr 71, poz. 389, z późn. zm.); dekret z 6 września 1951 r. o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem Odzyskanych (Dz. U. 46, poz. 340 z późn. zm.); dekret z dnia 10 grudnia 1952 r. o odstępowaniu przez Państwo nieruchomego mienia nierolniczego na cele mieszkaniowe oraz na cele budownictwa indywidualnych domów jednorodzinnych (Dz. U. Nr 49, poz. 326); dekret z dnia 18 kwietnia 1955 r. o uwłaszczeniu i uregulowaniu innych spraw, związanych z reformą rolną i osadnictwem rolnym (Dz. U. Nr 18, poz. 107, z późn. zm.); ustawa z dnia 28 maja 1957 r. o sprzedaży przez Państwo domów mieszkalnych i działek budowlanych (Dz. U. Nr 31, poz. 132, z późn. zm.); ustawa z dnia 14 lipca 1961 r. o gospodarce terenami w miastach i osiedlach (Dz. U. Nr 32, poz. 159, z późn. zm.), ustawa z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Dz. U. Nr 22, poz. 99, z późn. zm.); ustawa z dnia 10 czerwca 1994 r. o zagospodarowaniu nieruchomości Skarbu Państwa przejętych od wojsk Federacji Rosyjskiej (Dz. U. Nr 79, poz. 363, z późn. zm.); ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. Nr 115, poz. 741); ustawa z dnia 4 września 1997 r. o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego przysługującego osobom fizycznym w prawo własności (Dz. U. Nr z 2001 r. Nr 120, poz. 1299 z późn. zm.). Wszystkie wskazane powyżej regulacje miały na celu pomoc osobom przesiedlonym i zamieszkującym w Polsce ("nadziały"ziemi z reformy rolnej, akty nadania na terenach Ziem Odzyskanych, odstępowanie osobom fizycznym państwowego nieruchomego mienia nierolniczego na indywidualne potrzeby mieszkaniowe, zaliczenie wartości mienia pozostawionego na terenach nie wchodzących w skład obecnego obszaru Państwa na pokrycie ceny sprzedawanych przez państwo nieruchomości lub na pokrycie opłat za użytkowanie wieczyste). Odnośnie do wskazanych regulacji prawnych, w zakresie omawianego zagadnienia, zapadały uchwały Sądu Najwyższego. Już w uchwale 7 sędziów z 30 maja 1990 r., sygn. III CZP 1/90, publ. OSNCP 1990, z.10-11, poz. 129) Sąd Najwyższy wywiódł, że na równi z osobami, które powróciły do kraju na podstawie wymienionych umów zawartych w latach 1944 - 1957, powinny być traktowane osoby, które nie mogły się poddać "procedurze" określonej w tych umowach, zwłaszcza zaś w układach "republikańskich", gdyż w tym okresie z przyczyn od siebie niezależnych nie przebywały w ZSRR, a w przypadku pozostawania na terytorium tego państwa nie mogły z prawa do ewakuacji czy repatriacji skorzystać. Dotyczyło to osób, które pozostawiły swoje mienie nieruchome na terenach nie wchodzących w skład obecnego obszaru Państwa, zamieszkiwały na tych terenach przed dniem 1 września 1939 r. i opuściły ZSRR przed rozpoczęciem ewakuacji - zbiegły na obecne terytorium Polski z obawy przed deportacjami, zsyłkami czy wręcz likwidacją, zostały wywiezione na roboty przymusowe do Niemiec - skąd powróciły do kraju, wreszcie przybyły do Polski w szeregach wojska. Następnie w uchwale z 5 czerwca 1990 r., sygn. III CZP 4/90 (Lexis pl 420176) Sąd Najwyższy stwierdził, że "[u]prawnienia do ekwiwalentu z art. 88 ust. 1 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. przysługują również osobie, która przed dniem 1 września 1939 r. zamieszkiwała na terenach nie wchodzących w skład obecnego obszaru Państwa, miała obywatelstwo polskie, pozostawiła na tych terenach majątek nieruchomy, który utraciła, a nie mogła poddać się ewakuacji w trybie przewidzianym w układzie z 9 września 1944 r. zawartym przez PKWN z Rządem Ukraińskiej SRR, gdyż wcześniej została wywieziona na roboty przymusowe do Rzeszy Niemieckiej, skąd - po zakończeniu działań wojennych - powróciła do kraju". Również w uchwale 7 sędziów z 10 kwietnia 1991 r., sygn. III CZP 84/90, publ. OSNC 1991/8-9/97, Sąd Najwyższy, dokonując wykładniart. 88 ust. 1 ustawy z 29 kwietnia 1985 r. jednoznacznie stwierdził, że brzmienie tego przepisu nie pozostawia wątpliwości co do tego, że prawo do rekompensaty uzależnione zostało od treści wiążących Państwo umów międzynarodowych, a "przewidziane w art. 88 ust. 1 ustawy z 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości prawo do zaliczenia wartości mienia nieruchomego pozostawionego na terenach nie wchodzących w skład obecnego obszaru Państwa Polskiego przysługuje obywatelom polskim, zamieszkałym w dniu 1 września 1939 r. na tych terenach, którzy po tym dniu opuścili je w związku z wojną rozpoczętą w 1939 r. i zamieszkują w Polsce". Zwrócono przy tym uwagę, że ograniczenie tego uprawnienia do osób zamieszkałych w Polsce podyktowane jest troską Państwa o warunki bytowe jego obywateli zamieszkujących w kraju, w celu umożliwienia im odzyskania standardu życiowego zbliżonego do uprzednio posiadanego. W sposób całościowy problematykę tzw. roszczeń zabużańskich regulowała natomiast ustawa z 12 grudnia 2003 r. o zaliczaniu na poczet ceny sprzedaży albo opłat z tytułu użytkowania wieczystego nieruchomości Skarbu Państwa wartości nieruchomości pozostawionych poza obecnymi granicami państwa polskiego (Dz. U. z 2004 r. Nr 6, poz. 39). Przepisy tej ustawy były przedmiotem oceny Trybunału Konstytucyjnego pod względem ich zgodności z Konstytucją. W wyroku z 15 grudnia 2004, sygn. K 2/04, publ. OTK-A 2004/11/117 Trybunał Konstytucyjny wyraził stanowisko, że w sytuacji gdy umowy republikańskie wiązały jednoznacznie przyrzeczoną kompensację z wymogiem posiadania obywatelstwa polskiego oraz faktem przemieszczenia się celem zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w jej nowych granicach, ustawodawca, regulując kwestie zakresu podmiotowego prawa zaliczenia (służącego urzeczywistnieniu prawa do kompensacji), mógł zasadnie nawiązać do wymogów objętych zobowiązaniami wskazanymi w umowach republikańskich. W szczególności mógł i nadal może ograniczyć kompensację do kręgu obywateli polskich i to tylko tych, którzy zostali objęci przemieszczeniem (repatriacją) na terytorium państwa polskiego w jego powojennych granicach. Fakt przemieszczenia się i zamieszkania na obszarze państwa polskiego bezpośrednio po przemieszczeniu (repatriacji) mógł być zasadnie uznany za warunek korzystania z uprawnień kompensacyjnych. Ponadto Trybunał podkreślił, że kompensacja wartości pozostawionego mienia przez państwo polskie nie miała i nadal nie ma natury i cech odszkodowania (w znaczeniu cywilnoprawnym) za mienie wywłaszczone de facto (lub bez podstawy prawnej), ale charakter sui generis publiczno-prawnej pomocy majątkowej dla obywateli polskich, którzy objęci zostali przemieszczeniem na terytorium państwa polskiego w jego powojennych granicach. Oceny tej, jak wywodził Sąd pierwszej instancji, nie zmienia ani późniejszy wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 23 października 2012 r., sygn. SK 11/12, ani dokonana na podstawie wskazań tego wyroku nowelizacja ustawy zabużańskiej z 2005 r., a w szczególności treść art. 1 ust. 2 tej ustawy po jej nowelizacji, w aktualnym brzmieniu. Wprawdzie w wyroku z 15 grudnia 2004 r., sygn. K 2/04, Trybunał Konstytucyjny poddawał ocenie przepisy ustawy z 12 grudnia 2003 r. o zaliczaniu na poczet ceny sprzedaży albo opłat z tytułu użytkowania wieczystego nieruchomości Skarbu Państwa wartości nieruchomości pozostawionych poza obecnymi granicami państwa polskiego, to jednak obecnie obowiązująca ustawa z 2005 r., tak samo jak ustawa z 2003 r. w art. 1 nawiązuje do umów republikańskich stanowiąc, że: ustawa określa zasady realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej w wyniku wypędzenia z byłego terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub jego opuszczenia w związku z wojną rozpoczętą w 1939 r. dokonanego na podstawie wymienionych układów i umów republikańskich. Różnica polega na tym, że w miejsce prawa do zaliczenia ustawa z 2005 r. wprowadza pojęcie prawa do rekompensaty. W tym względzie Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 23 października 2012 r., sygn. SK 11/12 zwrócił uwagę, że "[w]spólna dla wszystkich umów republikańskich była deklaracja PKWN, że ewakuowani rolnicy "otrzymają ziemię w rozmiarach przewidzianych ustawą o reformie rolnej", natomiast "włościanie, którzy przesiedlają się na terytorium Polski, jeżeli nawet nie posiadają ziemi w chwili ewakuacji, otrzymają, w razie życzenia, przydział ziemi na zasadach ogólnych" (art. 1 tych umów in fine). Nakazano ponadto, aby "domy w miastach i wiejskich osiedlach, opróżnione na skutek przesiedlenia (Niemców), były zostawione w pierwszym rzędzie do dyspozycji przesiedlonych" (art. 3 ust. 6 in fine umów republikańskich). Celem ustawy z 2005 r. jest zatem udzielenie rekompensaty osobom przesiedlonym w trybie wymienionych umów republikańskich i tym, którzy opuścili dawne ziemie RP poza procedurę ewakuacyjną w związku z wojną rozpoczętą w 1939 r. Z treści art. 1 wynika także, że rozszerzyła ona krąg podmiotów uprawnionych do rekompensaty, gdyż w ustępie 2 ustawa ta stanowi, że przepisy ust. 1 stosuje się także do osób, które na skutek innych okoliczności związanych z wojną rozpoczętą w 1939 r., były zmuszone opuścić byłe terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Niewątpliwie ustęp 2 art. 1 nawiązuje do ustępu 1 tego przepisu. Wykładnia ustępu 2 art. 1 nie może prowadzić do innego wniosku, jak stwierdzenia, że skoro do wymienionych w tym przepisie osób stosuje się przepisy ust. 1, a te przepisy nawiązują do umów republikańskich, to ratio legis tej ustawy, tak samo jak poprzednio obowiązującej ustawy z 2003 r., jest zrekompensowanie strat za mienie pozostawione na dawnych ziemiach polskich osobom, które pozostawiając mienie na Kresach Wschodnich przemieściły się na terytorium Polski w jej powojennych granicach. Nie wyklucza to, z uwagi na znaczący upływ czasu, że osoby te, tak jak i ich spadkobiercy, obecnie zmienili miejsce zamieszkania. Przewidziany w art. 2 ust. 2 ustawy z 2003 r. o zaliczeniu, wymóg, aby uprawnieni zamieszkiwali na stałe w Polsce co najmniej od dnia wejścia w życie tej ustawy, tj. od 30 stycznia 2004 r. został uznany za niekonstytucyjny w powołanym już wyroku z 15 grudnia 2004 r., sygn. K 2/04, OTK ZU nr 11/A/2004, poz. 117. Jednakże czym innym jest wymóg, aby po wielu latach od zakończenia wojny uprawnieni zamieszkiwali w Polsce, a czym innym wymóg przemieszczenia się po wojnie na tereny polskie w obecnych granicach. Zwrócił na to uwagę Trybunał Konstytucyjny w wyrokach z dnia 19 grudnia 2002 r., sygn. K 33/02 (publ. OTK ZU nr 7/A/2002, poz. 970) oraz w powołanym już wyroku z 2004 r., sygn. K 2/04, wskazując, że konsekwencją charakteru prawa zaliczenia, jako prawa majątkowego mającego charakter publicznoprawny było uznanie przez Trybunał Konstytucyjny w obu powołanych orzeczeniach, że (podobnie jak inne prawa majątkowe o charakterze publicznoprawnym) może ono być limitowane na zasadach przewidzianych w art. 31 ust. 3 Konstytucji. W szczególności, za dopuszczalną uznano "możliwość ustawowego ograniczenia publicznych praw majątkowych obywateli m.in. ze względu na interes publiczny i (...) barierę zdolności realizacyjnych państwa, będącego "dobrem wspólnym" (art. 1 Konstytucji), oraz z uwagi na (...) wzgląd na zdolność państwa do wywiązania się z jego podstawowych powinności" (wyrok K. 2/2004). Tę ocenę podzielił także Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 23 października 2012 r., sygn. SK 11/12. Badając zgodność z ustawą zasadniczą przepisów ustawy z 2005 r., Trybunał stwierdził, w uzasadnieniu wyroku, że "prawo zaliczenia zostało uznane we wskazanych wyrokach z 2002 r. i 2004 r. za publicznoprawne prawo majątkowe o charakterze przede wszystkim socjalnym (a nie czysto odszkodowawczym), podlegające ochronie na podstawie art. 64 Konstytucji. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, konstatacja ta znajduje odpowiednie zastosowanie w niniejszej sprawie, pomimo że na podstawie zaskarżonej ustawy osoby uprawnione mogą otrzymać rekompensatę nie tylko w formie prawa zaliczenia, ale także (alternatywnie) w formie pieniężnej ze środków Funduszu Rekompensacyjnego. Rekompensata za utracone mienie zabużańskie wypłacana na podstawie zaskarżonej ustawy nie jest odszkodowaniem za wywłaszczenie w rozumieniu art. 21 ust. 2 Konstytucji. Pozbawienie obywateli polskich mieszkających na kresach wschodnich własności w związku z ich przesiedleniem w obecne granice państwa nie zostało bowiem dokonane z inicjatywy i na rzecz państwa polskiego, lecz było wynikiem "narzuconych" okoliczności geopolitycznych. Prawo do tego świadczenia jest prawem "pochodnym" względem utraconego prawa własności nieruchomości zabużańskich jedynie w tym sensie, że posiadanie takiego tytułu prawnego do pozostawionego mienia jest jednym z warunków otrzymania rekompensaty". Jednocześnie Trybunał Konstytucyjny podtrzymał pogląd, wyrażony w wyroku sygn. K 2/04, że świadczenie przyznawane na podstawie ustawy rekompensacyjnej ma charakter mieszany: zdecydowanie dominuje w nim element socjalny (udzielenie "pomocy na zagospodarowanie" osobom, które przesiedlały się do państwa w obecnych granicach), a mniejsze znaczenie ma element odszkodowawczy, przy czym funkcje te należy oceniać uwzględniając upływ czasu, jaki upłynął od pozbawienia zabużan własności. Analiza uzasadnienia wyroku Trybunału z 2012 r. prowadzi do wniosku, że w zakresie, mającego znaczenie w niniejszej sprawie zagadnienia przemieszczenia się uprawnionego na terytorium Polski w powojennych granicach, aktualne są poglądy wyrażone przez Trybunał Konstytucyjny w opisanym powyżej wyroku z 2004 r. NSA zwrócił uwagę, że powoływany w skardze kasacyjnej wyrok NSA z 1 października 2009 r., sygn. akt I OSK 182/09 zapadł przed wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 23 października 2012 r. Kolejny argument przemawiający za kontynuacją poglądu dotyczącego zagadnienia przemieszczenia uprawnionego na tereny polskie w obecnych granicach wyrażonego tak w przytoczonych powyżej wyrokach i uchwałach Sądu Najwyższego, jak również w orzeczeniach Trybunału Konstytucyjnego wynika z uzasadnienia rządowego projektu ustawy z 2005 r. (druk sejmowy 3793/IV kadencja Sejmu s. 1 uzasadnienia projektu). W uzasadnieniu projektu wskazano, że proponowane przepisy w głównej mierze kontynuują rozwiązania obecnie obowiązujące, ponieważ warunki, jakie muszą spełniać osoby uprawnione, zostały ukształtowane z zachowaniem postanowień uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 10 kwietnia 1991 r. (III CZP 84/90), zgodnie z którą "prawo do zaliczenia wartości mienia pozostawionego na terenach nie wchodzących w skład obecnego obszaru Państwa Polskiego przysługuje obywatelom polskim, zamieszkałym w dniu 1 września 1939 r. na tych terenach, którzy po tym dniu opuścili je w związku z wojną rozpoczętą w 1939 r. i zamieszkują w Polsce." Proponowane regulacje uwzględniają również wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 15 grudnia 2004 r., zgodnie z którym warunek, że tzw. umowy republikańskie jednoznacznie wiązały przyrzeczoną kompensację z wymogiem posiadania obywatelstwa polskiego oraz faktem przemieszczenia celem zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, uprawniał ustawodawcę do nawiązania do wymogów objętych zobowiązaniami wskazanymi w umowach republikańskich. Podkreślono, że zaproponowane przepisy "w dużej mierze kontynuują rozwiązania obecnie obowiązujące", ponieważ warunki, które muszą spełniać osoby uprawnione, zostały ukształtowane z "zachowaniem postanowień" uchwały Sądu Najwyższego z 10 kwietnia 1991 r., III CZP 84/90 (wyżej już omówionej). Norma zawarta w art. 1 ust. 2 ma na celu uwzględnienie praw osób, które z różnych względów nie repatriowały się z dawnych Kresów do Polski w procedurze ewakuacyjnej przewidzianej w układach republikańskich bądź umowie z dnia 6 lipca 1945 r. zawartej między Tymczasowym Rządem Jedności Narodowej Rzeczypospolitej Polskiej i Rządem Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, o której mowa w art. 1 ust. 1 pkt 4 ustawy. Przyczyną zaś uzasadniającą rozszerzenie zakresu działania ustawy na te osoby była konieczność respektowania konstytucyjnej zasady równości obywateli Rzeczypospolitej Polskiej wobec prawa (art. 32 ust. 1 Konstytucji RP). Sąd dodał, że gdyby celem ustawodawcy było przyznanie uprawnień do uzyskania rekompensaty za pozostawione nieruchomości wszystkim osobom, które w następstwie okoliczności związanych z wojną rozpoczętą w 1939 r. zmuszone zostały do opuszczenie terenów II Rzeczypospolitej (czego konsekwencją była utrata przez nich znajdujących się tam nieruchomości), niezależnie od tego czy po ich opuszczeniu przybyli oni do kraju w granicach ukształtowanych po drugiej wojnie światowej czy nie, zbędne byłoby nawiązywanie w brzmieniu art. 1 ust. 1 powołanej ustawy do układów i umowy, w oparciu o które następowały pierwsze sformalizowane ewakuacje obywateli polskich zamieszkałych na Kresach do Polski. Wystarczająca w tym względzie byłaby (przy odpowiedniej modyfikacji) regulacja zawarta w ust. 2 tego artykułu. Zbędne również, z punktu widzenia założonego celu ustawodawczego, byłoby nałożenie na wnioskujących o rekompensatę spadkobierców właścicieli pozostawionych nieruchomości obowiązku dokumentowania miejsca zamieszkania tych właścicieli (lub współwłaścicieli) "po ich przybyciu na obecne terytorium Rzeczypospolitej Polskiej" - o czym stanowi art. 6 ust. 1 pkt 3 ustawy - skoro do takiego przybycia w ogóle nie musiałoby dojść. Nawiązując do powołanych na wstępie orzeczeń NSA, Sąd pierwszej instancji stwierdził, że mając na względzie tak wykładnię literalną (powiązanie art. 1 ust. 2 z ustępem 1 tego artykułu i przyjęcie, że przesłanki podmiotowe zostały określone przez ustawodawcę w art. 1 i art. 2 ustawy), jak też ratio legis ustawy z 2005 r., konieczne jest spełnienie - przez osobę opuszczającą w związku z wybuchem drugiej wojny światowej dawne tereny Rzeczypospolitej Polskiej - warunku przesiedlenia się na terytorium Polski w granicach powojennych. Wobec niespełnienia powyższego warunku, organy prawidłowo odmówiły przyznania uprawnienia.

Sąd pierwszej instancji za niezasadny uznał zarzut skargi dotyczący związania organu określeniem ostatniego miejsca zamieszkania J. P. podanym w prawomocnym postanowieniu Sądu Rejonowego (...) z (...) lipca 2003 r. sygn. akt (...) o stwierdzeniu nabycia spadku ((...)). Wyjaśnił, że zgodnie z art. 365 § 1 k.p.c., który zgodnie z art. 13 § 2 k.p.c. ma zastosowanie również w postępowaniu nieprocesowym, orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej. Oznacza to, że inne sądy, organy państwowe oraz organy administracji publicznej, rozstrzygające w sprawach innych niż karne (art. 365 § 2 k.p.c.) nie mogą dokonać odmiennej oceny prawnej roszczenia, ale także nie mogą dokonać odmiennych ustaleń faktycznych (P. Telenga, Komentarz aktualizowany do art. 365 k.p.c., Lex). Z kolei art. 366 k.p.c. stanowi, że wyrok prawomocny ma powagę rzeczy osądzonej tylko co do tego, co w związku z podstawą sporu stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia, a ponadto tylko między tymi samymi stronami. Określone w art. 365 § 1 k.p.c. związanie stron, sądów oraz innych organów i osób treścią prawomocnego orzeczenia wyraża nakaz przyjmowania przez nie, że w objętej nim sytuacji stan prawny przedstawiał się tak, jak to wynika z sentencji wyroku. Jednakże mocy wiążącej prawomocnego wyroku w rozumieniu art. 365 § 1 k.p.c. nie można rozpatrywać w oderwaniu od art. 366 k.p.c., który przymiot powagi rzeczy osądzonej odnosi tylko "do tego, co w związku z podstawą sporu stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia, a ponadto tylko między tymi samymi stronami." W ocenie Sądu pierwszej instancji zasada związania prawomocnym orzeczeniem dotyczy istotnych w sprawie kwestii, a więc w przypadku postanowienia o stwierdzeniu praw do spadku określenia spadkobierców i ich udziałów, nie zaś miejsca zamieszkania, które nie jest przedmiotem rozstrzygnięcia. Powyższe potwierdza treść art. 679 k.p.c., zgodnie z którym po spełnieniu warunków w nim wskazanych postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku może zostać zmienione w zakresie określenia spadkobierców i ich udziałów. Sąd wskazał, że ostatnie miejsce zamieszkania w postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku ma znaczenie w celu określenia właściwości miejscowej sądu, nie stanowi natomiast istotnego elementu postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku. Istotnymi elementami tego postanowienia są jedynie kto jest spadkobiercą oraz w jakim udziale. Powyższe stanowisko, jak argumentował Sąd, koreluje z okolicznością podaną przez pełnomocnika skarżących na rozprawie w dniu 22 marca 2019 r. Wskazał on bowiem, że spadkobiercy J. P. wskazali jako ostatnie jego miejsce zamieszkania W. wyłącznie w celu określenia właściwości sądu polskiego. Ponadto w akcie zgonu J. P. sporządzonym na podstawie postanowienia o uznaniu za zmarłego jako ostatnie jego miejsce zamieszkania wskazano (...) (k. 577 akt administracyjnych oraz zupełny akt zgonu złożony na rozprawie). Z materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy w sposób jednoznaczny wynika, że J. P. nie zamieszkiwał w W., a w swoim majątku w (...), co w wielu pismach, odwołaniu i skardze potwierdzają skarżący. Jednoznacznie też wskazują, że jest on ofiarą zbrodni katyńskiej dokonanej w 1940 r. W postanowieniu Sądu Rejonowego (...) z (...) marca 2002 r. sygn. akt (...) J. P. został uznany za zmarłego i chwilę jego śmierci oznaczono na dzień 31 grudnia 1947 r. zgodnie z art. 14 § 3 dekretu z dnia 29 sierpnia 1945 r. Prawo osobowe (Dz. U. Nr 40, poz. 223), w którym stwierdzono, że kto zaginął, będąc w czasie wojny lub działań wojennych przymusowo wywieziony poza granice państwa, może być uznany za zmarłego po upływie 3 lat od końca roku kalendarzowego, w którym według istniejących wiadomości jeszcze żył, nie wcześniej jednak niż po upływie 2 lat od końca roku kalendarzowego, w którym działania wojenne zostały zakończone. Przepis ten został wskazany jako znajdujący zastosowanie do oznaczenia chwili domniemanej śmierci zaginionych przed dniem 1 października 1950 r. przez art. XXXIII § 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r.- Przepisy wprowadzające kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 94). Uznanie za zmarłego w niniejszej sprawie stanowi zatem pewną fikcję prawną, co zresztą potwierdzają sami skarżący, wielokrotnie podnosząc, że J. P. został zamordowany w K. w kwietniu 1940 r. Organ administracji publicznej ma zaś zgodnie z art. 77 § 1 k.p.a. obowiązek wszechstronnego wyjaśnienia i rozpatrzenia sprawy w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy w jego całokształcie. Nie może zatem bezkrytycznie opierać się na wskazanym w postanowieniu Sądu ostatnim miejscu zamieszkania J. P. w W., w sytuacji gdy pozostały materiał dowodowy powyższemu przeczy, w tym sami skarżący.

Również zarzut skarżących dotyczący niemożności uchylenia przez organ pierwszej instancji swojego postanowienia z (...) stycznia 2017 r. wydanego w trybie art. 7 ust. 1 ustawy zabużańskiej Sąd uznał za niezasadny. W tym zakresie wyjaśnił, że postępowanie w sprawie rekompensaty ma charakter dwuetapowy. Pierwszy etap kończy się wydaniem postanowienia przewidzianym w art. 7 ust. 1 ustawy. Postanowienie określa spełnienie wymogów formalnych, o których mowa w przepisach wymienionych w art. 7 ust. 1 ustawy, co pozwala na przejście do etapu drugiego. Jednakże stwierdzenie wskazanych wymogów ustawowych w postanowieniu nie oznacza automatycznego ustalenia prawa do rekompensaty, gdyż z żadnego przepisu ustawy nie wynika związanie organu treścią przedmiotowego postanowienia. Takie związanie naruszałoby dyrektywę racjonalności. Otóż, dopóki postępowanie nie zostanie zakończone organ ma obowiązek prowadzić je z uwzględnieniem dowodów, jakie będą konieczne do rozpoznania sprawy, więc dotychczasowych, jak i nowo pozyskanych. Przyjmując rozumowanie takie, jakie prezentują skarżący, prowadziłoby to do sytuacji, w której po wydaniu postanowienia w każdym przypadku organ zobowiązany byłby do wydawania decyzji ustalającej prawo do rekompensaty. Postanowienie Wojewody Mazowieckiego z (...) stycznia 2017 r. zostało wydane na podstawie art. 7 ust. 1 ustawy. Postanowienie to nie potwierdza prawa do rekompensaty, bo to następuje decyzją wydaną w wyniku przeprowadzenia postępowania (art. 5 ust. 3 ustawy), lecz ma charakter incydentalny, w którym wojewoda dokonuje jedynie wstępnej oceny spełnienia przesłanek do uzyskania rekompensaty. Zasadą postępowania administracyjnego jest orzekanie przez organ w drodze decyzji po przeprowadzeniu postępowania według stanu faktycznego i prawnego istniejącego w chwili orzekania. Jeśli zatem, jak w niniejszej sprawie, już po wydaniu postanowienia, o którym mowa w art. 7 ust. 1 ustawy, organ stwierdzi istnienie okoliczności uniemożliwiających potwierdzenie prawa do rekompensaty, to wydaje decyzję odmawiającą. Pozostałoby wówczas w obrocie prawnym niezaskarżalne postanowienie wydane na podstawie art. 7 ust. 1 powołanej wyżej ustawy. W ocenie Sądu, organ pierwszej instancji w takiej sytuacji, przed wydaniem decyzji odmownej powinien uchylić postanowienie wydane na podstawie art. 7 ust. 1 ustawy zabużańskiej, co też w niniejszej sprawie uczynił. (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 kwietnia 2016 r. sygn. akt I OSK 2369/15).

Za niezasadny uznał Sąd pierwszej instancji także zarzut związania organów wytycznymi zawartymi w decyzjach Ministra Skarbu Państwa z (...) lipca 2012 r. i z (...) listopada 2014 r. uchylających wcześniejsze decyzje Wojewody Mazowieckiego. Wskazał, że decyzja kasacyjna jest rozstrzygnięciem procesowym, a zatem nie kształtuje ona stosunku materialnoprawnego. Zatem, przekazując sprawę, w oparciu o art. 138 § 2 k.p.a., do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, organ odwoławczy nie tylko nie może w jakikolwiek sposób narzucać temu organowi treści rozstrzygnięcia, lecz także nie może w inny sposób, niż tylko przez wskazanie okoliczności, jakie organ pierwszej instancji powinien wziąć pod rozwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy, wpływać na zakres postępowania wyjaśniającego przed organem pierwszej instancji. Sąd ocenił, że w rozpoznawanej sprawie nie doszło również do naruszenia wskazanych przez skarżących przepisów Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności oraz Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z uwagi na to, że kompensacja wartości pozostawionego mienia nie ma natury i cech odszkodowania za mienie wywłaszczone. Reasumując Sąd pierwszej instancji uznał, że zarzuty skargi są nieuzasadnione, postępowanie w niniejszej sprawie przeprowadzone zostało zgodnie z zasadami kodeksu postępowania administracyjnego, a uzasadnienie rozstrzygnięcia sporządzone zostało zgodnie z wymogami określonymi w art. 107 § 3 k.p.a. Wskazał też, że przedstawienie przez skarżących operatów szacunkowych zgodnie ze zobowiązaniem organu nie powinno w realiach niniejszej sprawy nastąpić, jednakże przedwczesne wydanie przez organ postanowienia z (...) stycznia 2017 r., a następnie jego uchylenie postanowieniem z 9 kwietnia 2018 r. nie stanowi uchybienia, które mogłoby mieć wpływ na wynik sprawy.

W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku skarżący zarzucili

I. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) tj.:

1. naruszenie art. 151 p.p.s.a. oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. i art. 6 k.p.a. poprzez błędne niezastosowanie przez WSA wskazanych przepisów k.p.a. i tym samym bezzasadne oddalenie skargi, w sytuacji, gdy zachodziła konieczność dostrzeżenia, że decyzje organów obu instancji wydane zostały "bez podstawy prawnej", albowiem:

a. żaden z przepisów ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (tekst jedn.: Dz. U. z 2017 r. poz. 2097, zwanej dalej zamiennie jako "ustawa zabużańska" lub "ustawa" lub "ustawa z 2005 lub "ustawa o rekompensacie" lub "ustawie o prawie do rekompensaty") nie przewiduje wymogu "przesiedlenia się" na obecne terytorium Polski przez osoby, które zmuszone zostały opuścić kresy na skutek okoliczności związanych z wojną rozpoczętą w 1939 r. i nie mogły powrócić na byłe terytorium RP (art. 2 pkt 1 in fine w zw. z art. 1 ust. 2 ustawy zabużańskiej), a "także osoby «wypędzone» z tych obszarów (art. 1 pkt 1 ustawy zabużańskiej) oraz osoby, które na skutek «innych okoliczności» niż umowy repatriacyjne lub wypędzenie «były zmuszone opuścić byłe terytorium Rzeczypospolitej Polskiej» (art. 1 ust. 2 ustawy rekompensacyjnej). Cechą wspólną wszystkich tych kategorii osób jest to, że zostały one zmuszone okolicznościami faktycznymi i prawnymi do pozostawienia swojej nieruchomości" (zob. pkt III. 4.3.3.1 uzasadnienia wyroku TK z dnia 23 października 2012 r. SK11/12);

b. żaden z przepisów ustawy zabużańskiej, ani też k.p.a. nie stanowi podstawy prawnej do uchylenia postanowienia kończącego pierwszy etap postępowania zabużańskiego wydanego w trybie art. 7 ust. 1 ustawy zabużańskiej (w niniejszej sprawie dotyczy to postanowienia Wojewody Mazowieckiego Nr (...) z dnia (...) stycznia 2017 r.), a zwłaszcza w sytuacji braku jakichkolwiek nowych dowodów lub jakiejkolwiek zmiany istotnych okoliczności faktycznych sprawy lub stanu prawnego zaistniałych po wydaniu tegoż postanowienia, albowiem wbrew stanowisku organów nie jest to postanowienie dowodowe określone w art. 77 § 2 k.p.a., ani też jak twierdzi WSA "incydentalne", lecz "postanowienie wstępne" określające prawa i obowiązki stron, do którego zastosowanie mają przepisy art. 110 § 1 w zw. z art. 126 k.p.a., i którym, wbrew stanowisku WSA zawartym na str. 25 - 26 uzasadnienia zaskarżonego wyroku) organ jest związany.

Gdyby Sąd I instancji dostrzegł, że uchylenie postanowienia wydanego w trybie art. 7 ust. 1 ustawy zabużańskiej nastąpiło bez wymaganej podstawy prawnej oraz że "przesłanka przesiedlenia się" nie wynika z treści ustawy zabużańskiej i nie ma zastosowania wobec skarżących, to z mając na względzie zasadę legalności uwzględniłby skargę i uchylił zaskarżoną decyzję Ministra;

1. naruszenie art. 151 p.p.s.a. oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 6 i art. 8 k.p.a, w zw. z art. 7 oraz art. 87 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej poprzez niedostrzeżenie przez Sąd I instancji, że zaskarżona decyzja została wydana w oparciu o pozaustawową, a więc niedopuszczalną rozszerzającą wykładnię art. 1 ust. 2 ustawy dokonaną contra legem, podczas gdy źródłami powszechnie obowiązującego prawa w Polsce są wyłącznie ustawy, ratyfikowane umowy międzynarodowe oraz rozporządzenia, a organy administracji publicznej zgodnie z zasadą legalizmu działać muszą na podstawie i w granicach przepisów prawa, które w odniesieniu do skarżących wymogu "przesiedlenia się" nie zawierają;

2. naruszenie art. 151 p.p.s.a. oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 7 ust. 1 ustawy zabużańskiej oraz w zw. z art. 110 i 126 k.p.a. w zw. z art. 142 k.p.a. poprzez błędną ich wykładnię i niezastosowanie, a w konsekwencji niedopuszczalne naruszenie nasady trwałości orzeczeń administracyjnych (w tym przypadku postanowienia Wojewody Mazowieckiego z dnia (...) stycznia 2017 r., nr (...)) przyznających prawa i nakładających obowiązki, polegającą na błędnym uznaniu możliwości uchylenia "z urzędu" korzystnego dla skarżących postanowienia zabużańskiego Wojewody Mazowieckiego z dnia (...) stycznia 2017 r. nr (...)), bez stosownego wniosku osób uprawnionych (tj. skarżących) uchylenie niezaskarżalnego (ani zażaleniem, ani odwołaniem), a więc orzeczenia bezsprzecznie zawierającego "obietnicę" przyznania rekompensaty i zarazem treść materialnoprawną (o spełnieniu przez skarżących przesłanek nabycia prawa do rekompensaty i obciążeniu ich szeregiem obowiązków, w tym m.in. złożenia sporządzonego na koszt strony operatu szacunkowego), którym to postanowieniem, wbrew stanowisku WSA, organy obu instancji były związane od chwili jego doręczenia skarżącym;

3. naruszenie art. 151 p.p.s.a. oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. w związku z art. 8 k.p.a. i art. 2 Konstytucji poprzez bezzasadne oddalenie skargi, będące skutkiem przyjęta za prawidłowy stanu faktycznego sprawy, ustalonego przez orzekające w sprawie organy obu instancji, wobec niedostrzeżenia przez Sąd pierwszej instancji istotnego naruszenia przez organy art. 8 k.p.a. i art. 2 Konstytucji, polegającego na bezprawnym uchyleniu "z urzędu" postanowienia Wojewody Mazowieckiego z dnia (...) stycznia 2017 r. Nr (...) wydanego w trybie art. 7 ust. 1 ustawy zabużańskiej i w konsekwencji bezprawnym wycofaniu się władzy publicznej z "obietnicy" przyznania rekompensaty zabużańskiej, czym naruszona została zasada zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez niego prawa, a co miało istotny wpływ na wyrok oddalający skargę, albowiem gdyby sąd dostrzegł naruszenie tej zasady to powinien był uwzględnić skargę i uchylić zaskarżoną decyzję (zob. wyroki NSA: z dnia 18 grudnia 2013 r. II GSK 1483/12 i z dnia 12 kwietnia 2018 r., I OSK 2310/17 oraz wyrok WSA z dnia 30 kwietnia 2009 r., I SA/Wa 1512/08),

4. naruszenie art. 151 p.p.s.a. oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 365 k.p.c. w zw. art. 76 § 1 k.p.a. i w zw. z art. 107 § 1 k.p.a. poprzez sprzeczne z treścią wiążącego także sądy administracyjne prawomocnego postanowienie Sądu Rejonowego (...) z (...) lipca 2003 r., sygn. (...) o stwierdzeniu nabycia spadku po J. P. (ur. w 1889 r.) właścicielu utraconego majątku, ustalenie, że nie przybył on na tereny obecnej Polski, podczas gdy z treści sentencji tegoż orzeczenia sądu cywilnego wynika, że ostatnio przed śmiercią (31 grudnia 1947 r.) zamieszkiwał on w W. przy (...), na co zresztą zwrócił już uwagę organ odwoławczy w wiążącej organ pierwszej instancji decyzji Ministra Skarbu Państwa z dnia (...) listopada 2014 r. (znak: (...)) na str. 12; przy jednoczesnym błędnym niedostrzeżeniu przez WSA (zob. str. 23-24 uzasadnienia zaskarżonego wyroku) wyraźnej różnicy między odrębnymi instytucjami prawa procesowego tj. związania organów i innych sądów prawomocnym wyrokiem (art. 365 k.p.c.) oraz powagą rzeczy osądzonej (res iudicata) uregulowaną w innym przepisie (art. 366 k.p.c);

5. naruszenie art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a. poprzez bezzasadne oddalenie skargi przez WSA, w sytuacji gdy prawidłowa analiza sprawy i prawidłowe wykonanie obowiązku kontroli legalności działalności administracji publicznej powinny były doprowadzić do uwzględnienia skargi i uchylenia zaskarżonych decyzji zgodnie z wnioskami skargi, albowiem skarżący i ich poprzednik prawny mieszkali na kresach bezpośrednio przed wybuchem i w trakcie drugiej wojny światowej, posiadali wtedy i nadal posiadają (posługują się językiem polskim i wielokrotnie odwiedzali Polskę udzielając chociażby pełnomocnictw notarialnych przed notariuszem w Polsce), opuścili tereny kresów wschodnich z przyczyn związanych z wojną, zostali "wypędzeni" przez służby NKWD z własnego domu i albo zamordowani (jak J. P.) albo zesłani w głąb Związku Sowieckiego (jak skarżąca M. L. oraz jej matka i rodzeństwo), nadto uzyskali postanowienie wydane w trybie art. 7 ust. 1 ustawy i zgodnie z żądaniem organu wskazał określoną formę realizacji prawa do rekompensaty i złożyli prawidłowo sporządzony operat szacunkowy;

6. naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a oraz lit. c p.p.s.a. poprzez ich błędne niezastosowanie, mimo wskazanych w skardze do WSA istotnych naruszeń przepisów prawa procesowego i materialnego, jakich dopuścił się Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, wydając decyzję z dnia (...) listopada 2018 r., w tym także zaniechanie wyjaśnienia w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, dlaczego mimo podobieństwa (a nawet tożsamości) stanów faktycznych w sprawach zakończonych wyrokami NSA: z dnia 1 października 2009 r. I OSK 182/09, ONSAiWSA nr 1/2011 poz. 16 oraz z dnia 12 kwietnia 2018 r. I OSK 2310/17 (wydanych wiele lat po cytowanych przez WSA wyrokach TK z 2004 r., K 2/04 i z 2012 r., SK 11/12) i objętej niniejszą skargą uznał za możliwe uchylenie "z urzędu" wydanego w trybie art. 7 ust. 1 ustawy na rzecz skarżących postanowienia i dnia (...) stycznia 2017 r. Nr (...) oraz istnienie ustawowego wymogu "przesiedlenia się" i nie uchylił zaskarżonych decyzji, a tym samym uniemożliwił skarżącym, którzy spełniają wszystkie ustawowe przesłanki prawa do rekompensaty realizację tego prawa,

7. naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez niedostrzeżenie przez Sąd I instancji, że organy administracji obu instancji dopuściły także naruszenia art. 7 k.p.a. w zw. z art. 8 k.p.a. w zw. z 138 § 2 k.p.a, albowiem Wojewoda Mazowiecki a za nim MSWiA nie zastosowali się przy ponownym rozstrzyganiu sprawy do wiążących ich wytycznych i zaleceń zawartych w dwóch wcześniejszych decyzjach kasatoryjnych Ministra Skarbu Państwa: pierwszej z daty (...) VII 2012 r. (Znak: (...)) oraz drugiej z daty (...) XI 2014 r. (Znak: (...)), z których wynika, że oboje skarżący spełnili wszelkie ustawowe prawa do rekompensaty zabużańskiej, co dodatkowo potwierdzone zostało kończącym pierwszy etap postępowania zabużańskiego postanowieniem Wojewody Mazowieckiego nr (...) z dnia (...) stycznia 2017 r. (znak: (...)) wydanym w trybie art. 7 ust. 1 ustawy i stwierdzającym nabycie przez skarżących prawa do rekompensaty za pozostawiony na kresach majątek (...) z folwarkiem (...);

8. naruszenie art. 151 p.p.s.a. oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. w związku z art. 7, 80, 10 § 3 w związku z art. 140 k.p.a. poprzez niedostrzeżenie przez Sąd I instancji, że wyjaśniły w sposób wszechstronny stanu faktycznego sprawy oraz nie dokonały właściwej oceny zgromadzonego w niej materiału i tym samym pominęły istotą dla sprawy okoliczność, że w świetle wiążącego organy i WSA prawomocnego postanowienia Sądu Rejonowego (...) z dnia (...) sierpnia 2003 r. sygn. akt (...) właściciel utraconego majątku - na zasadzie wiążącej organ administracji tzw. fikcji prawnej, przybył na tereny obecnej Polski ("przesiedlił się") i przed śmiercią zamieszkał w W. przy (...), mimo że tenże sam WSA nie ma wątpliwości, że związany jest inną fikcją prawną (zob. str. 24 uzasadnienia wyroku) odnoszące się do daty śmierci J. P. (31 grudnia 1947 r.) ustalonej w sprawie o uznanie go za zmarłego ((...));

9. naruszenie art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a. poprzez bezzasadne oddalenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny skargi, podczas gdy prawidłowa analiza sprawy i prawidłowe wykonanie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny obowiązku kontroli legalności działalności administracji publicznej powinny były doprowadzić do uwzględnienia skargi i uchylenia zaskarżonej decyzji Ministra, co odpowiada również tym samym zarzutowi naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a., które błędnie nie zostały przez Sąd pierwszej instancji zastosowane, mimo licznych naruszeń przepisów prawa procesowego, jak i materialnego;

10. naruszenie art. 151 p.p.s.a. oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. art. 106 § 4 p.p.s.a. i art. 77 § 4 k.p.a. poprzez bezzasadne oddalenie skargi wobec niedostrzeżenia przez Sąd pierwszej instancji istotnego naruszenia przez organy obu instancji ww. przepisu k.p.a, przy jego ustalaniu, polegającego na tym, że zarówno Wojewoda Mazowiecki, jak i Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji przy rozpatrywaniu niniejszej sprawy pominęły całkowicie powszechnie znane podstawowe fakty historyczne, mimo iż miały obowiązek uwzględnić je "z urzędu" (podobnie jak powinien to był zrobić WSA), gdyż zgodnie z art. 77 § 4 k.p.a. i art. 106 § 4 fakty te nie wymagają dodatkowego dowodu, a w szczególności, że oba organy nie wzięły pod uwagę podstawowych faktów historycznych dotyczących przebiegu dotyczących przebiegu II Wojny Światowej, wkroczenia ZSRR do Polski w dniu 17 września 1939 r., masowych mordów dokonanych na ludności polskiej przez wojska sowieckie i NKWD, masowych zsyłek w głąb ZSRR, a także pomijając istotną okoliczność, że skarżący, jako przedstawiciele klasy ziemiańskiej i inteligencji należeli do klasy zwalczanej w nowym ustroju i tym samym powszechnie prześladowanej przez narzucone Polsce władze komunistyczne, a nadto jako żołnierze II Korpusu gen. Władysława Andersa postrzegani byli przez rządzących w kraju jako niebezpieczni "rewizjoniści" zachodnich powojennych granic Polski, którym w Polsce groziło więzienie a nawet śmierć. Organy obu instancji nie wzięły także pod uwagę innych faktów notoryjnych, wypływających z powszechnej wiedzy historycznej, iż osoby takie jak skarżący (ziemianie, żołnierze PSZ na Zachodzie, osoby współdziałające z Rzędem RP na Uchodźstwie) nie posiadały do 1989 r. prawa wjazdu do Polski i to także na podstawie wiz turystycznych), a tym samym nie mieli oni praktycznej możliwości osiedlenia się w Polsce bez ryzyka uwięzienia lub śmierci. Gdyby powyższe okoliczności notoryjne wziął WSA pod uwagę, to z pewnością uchyliłby decyzję Ministra, która w sposób oczywisty jest sprzeczna z prawem i narusza zasadę sprawiedliwości społecznej;

11. naruszenie art. 151 p.p.s.a. oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. w związku z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez poprzez bezzasadne oddalenie skargi wobec niedostrzeżenia przez Sąd pierwszej instancji istotnego naruszenia przez nie ww. przepisu k.p.a. przy jego ustalaniu, polegającego na tym, że Minister nie wypowiedział się w ogóle co do części zarzutów odwołania, w tym dotyczących związania oceną prawną wyrażoną w dwóch uprzednich decyzjach kasatoryjnych Ministra Skarbu Państwa z dnia (...) lipca 2012 r. i z dnia (...) listopada 2014 r. (zwłaszcza tej ostatniej) oraz związane z żądaniem uchylenia wydanego bez żadnej podstawy prawnej postanowienia Wojewody z (...) IV 2018 r. nr (...), mocą którego organ pierwszej instancji działając "z urzędu" uchylił swoje postanowienie wydane w trybie art. 7 ust. 1 ustawy z (...) I 2017 r. nr (...);

Następstwa wszystkich zarzucanych powyżej uchybień proceduralnych (zwłaszcza tych określonych także w punktach 3 - 12) były na tyle istotne, że kształtowały lub co najmniej współkształtowały treść wyroku sądu pierwszej instancji w takim stopniu, że gdyby do nich nie doszło, to wyrok tego sądu administracyjnego byłby inny. Przedmiotowe naruszenia przepisów prawa procesowego miały istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż brak wyczerpującego odniesienia się przez Wojewódzki Sąd Administracyjny do zarzutów skarżących oznacza, że okoliczności przez ten Sąd pominięte nie były także rozpatrywane, co świadczy o wadliwości rozstrzygnięcia.

II. naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i błędną wykładnię (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.,) a to naruszenie:

1. art. 6 k.p.a. i art. 7 Konstytucji poprzez błędne uznanie zaskarżonej decyzji MSWiA z (...) września 2018 r. wydanej "bez podstawy prawnej" za spełniającą wymogi praworządności i legalności, w sytuacji gdy żaden z przepisów materialnych ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości pozą obecnym granicami Rzeczypospolitej Polskiej nie przewidywał wykreowanego przez organ administracji, a za nim błędnie zaakceptowanego przez sąd I instancji wymogu "przesiedlenia się" przez skarżących na obecne terytorium Polski, jako przesłanki nabycia prawa do rekompensaty przez osoby, które na skutek okoliczności związanych z wojną rozpoczętą w 1939 r. nie mogły powrócić na byłe terytorium RP (art. 2 pkt 1 in fine w zw. z art. 1 ust. 2 ustawy zabużańskiej), a "także osoby «wypędzone» z tych obszarów (art. 1 pkt 1 ustawy zabużańskiej) oraz osoby, które na skutek «innych okoliczności» niż umowy repatriacyjne lub wypędzenie, «były zmuszone opuścić byłe terytorium Rzeczypospolitej Polskiej» (art. 1 ust. 2 ustawy rekompensacyjnej). Cechą wspólną wszystkich tych kategorii osób jest to, że zostały one zmuszone okolicznościami faktycznymi i prawny do pozostawienia swojej nieruchomości" (zob. pkt III. 4.3.3.1 uzasadnienia wyroku TK z dnia 23 października 2012 r. SK11/12):

2. naruszenie art. 1 ust. 2 w zw. z art. 2 pkt 1 in fine i pkt 2 ustawy zabużańskiej poprzez ich błędną wykładnię polegającą na zastosowaniu niedopuszczalnej i tym samym contra legem rozszerzającej wykładni tych przepisów polegającej na przyjęciu istnienia nie przewidzianej ustawą przesłanki "przesiedlenia", gdy tymczasem prawidłowa wykładnia językowa tych przepisów wymogu takiego w stosunku do skarżących (jako "wypędzonych" przez NKWD, a zatem zmuszonych do opuszczenia byłego terytorium RP, którzy z tych samych przyczyn nie mogli na nie powrócić) nie przewiduje, oraz w sytuacji gdy za brakiem wymogu "przesiedlenia się" przemawia także wykładnia celowościowa wskazanych przepisów uwzględniająca zwłaszcza dokonaną w celu realizacji wyroku TK z 2012 r. w sprawie SK 11/12 nowelizację ustawy zabużańskiej z dnia 12 grudnia 2013 r. (dotyczącą kwestii domicylowych, posiadania głównego i dowolnej liczby "dodatkowych" miejsc zamieszkania) oraz dodatkowo wykładnia historyczna, z której wynika, że ust. 2 do art. 1 projektu ustawy zabużańskiej włączony został nie na etapie projektu rządowego (zob. druk sejmowy nr 3793/Sejmu IV kadencji z daty 3 III 2005 r.,), a dopiero w drugim czytaniu (zob. druk sejmowy, nr 4279-A Sejmu IV kadencji i stenogram ze 107 posiedzenia Sejmu IV kadencji w dniu 8 VII 2005 r.), a nadto błędna wykładnia prawa dokonana przez sąd wojewódzki w zaskarżonym wyroku jest sprzeczna ze stanowiskiem TK zawartym w wyroku z 23 X 2012 r., SK 11/12, OTK-A nr 9/2012, poz. 107, pkt 2.4 - 2.5 uzasadnienia, jak wyrażonym w uchwale składu siedmiu sędziów z 16 XII 2013 r., I OPS 11/13, ONSAiWSA nr 6/2014, poz. 90 (którą to uchwalę WSA całkowicie pominą zaskarżonego wyroku);

3. art. 1 ust. 1a w zw. z art. 1 ust. 1 pkt 1 ustawy zabużańskiej, poprzez mylne ich niezastosowanie i tym samym niedostrzeżenie, że zarówno J. P. (zamordowany przez NKWD w K. na terenie ówczesnej Białoruskiej SSR, części ZSRR), jak i jego dzieci (w tym skarżąca M. L. z d. P.) zostali już w 1939 r. siłą "wypędzeni" przez NKWD ze swojego rodzinnego domu w (...), przy czym żona z trójką małoletnich dzieci zesłana w głąb ówczesnego Związku Sowieckiego do Kazachstanu i wyłącznie z powodu wybuchu II Wojny Światowej nie mogli już nigdy powrócić do swego rodzinnego majątku, jak i później na tereny obecnej Polski, gdyż jako żołnierzom II Korpusu gen. W. Andersa, wrogom klasowym i rodzinie katyńskiej groziły im w Polsce prześladowania polityczne, długoletnie więzienie lub nawet śmierć, a poza tym do czasu transformacji ustrojowej nie mogli uzyskać zgody władz państwowych na wjazd do Polski (w tym nawet na podstawie wizy turystycznej) i jako rodzina członków emigracyjnego Rządu RP na Uchodźstwie,

4. art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. ustawy zabużańskiej poprzez nieuwzględnienie, że prawo do rekompensaty przysługuje także "osobom wypędzonym", a więc zupełnie innej kategorii osób, niż repatrianci - osoby, które zostały zmuszone opuścić byłe tereny RP na podstawie układów republikańskich i późniejszych umów repatriacyjnych, co wprost wynika z treści i brzmienia art. 1 ust. 1 in principio ustawy, a nadto co wprost potwierdził TK w wyroku z 23 X 2012 r., SK11/12, OTK-A nr 9/2012, poz. 107, pkt 4.3.3.1 uzasadnienia, przy czym oczywistym jest, że w stosunku do "wypędzonych" ustawa w żadnym miejscu nie przewidziała obowiązku repatriowania, czyli przemieszczenia się na obecne terytorium RP;

5. art. 1 ust, 2 i art. 2 pkt 1 i 2 w zw. z art. 3 ust. 2 ustawy zabużańskiej, poprzez błędne przyjęcie, że ustawa nie miała zastosowania do J. P. (ofiary zbrodni katyńskiej), który jak stanowi przepis art. 1 ust. 2 ustawy "na skutek innych okoliczności związanych z wojną rozpoczętą w 1939 r. był zmuszony opuścić byłe terytorium RP" oraz "z tych przyczyn nie mógł nie powrócić" (art. 2 pkt 1 ustawy), podczas gdy z ustaleń faktycznych poczynionych przez organy administracji obu instancji wprost wynika, że J. P. (przedwojenny oficer Wojska Polskiego) został już 29 września 1939 r. aresztowany przez NKWD w rodzinnym majątku (...) (teren RP), wywieziony poza granice II RP na teren ZSRR do Mińska i tam zamordowany, a jego spadkobiercy zesłani w głąb ZSRR (rejonu obecnego Kazachstanu), posiadając obywatelstwo polskie spełniają wymóg nabycia prawa do rekompensaty, w tym także skarżący J. P. (wnuk) - obywatel polski;

6. art. 2 pkt 1 i 2 w zw. z art. 3 ust. 2 ustawy zabużańskiej, poprzez ich błędną, a tym samym niedopuszczalną rozszerzającą wykładnię dokonaną contra legem i jednocześnie sprzeczne z dominującym i utrwalonym już orzecznictwem sądów administracyjnych (zob. wyrok NSA z 20 III 2003 r., I SA 3228/01, nie publik" ale cyt. w wyrokach TK w sprawach K 33/02 i K/04; wyrok WSA w Gorzowie w wyroku z 26 VIII 2010 r. II SAB/Go 20/10, LEX nr 737823, wyrok WSA w Warszawie z 10 V 2006 r. I SA/Wa 1280/05, LEX nr 232227, wyrok NSA z 9 III 2018 r. I OSK 1038/16, LEX nr 2486257, a zwłaszcza wyrok NSA z 1 X 2009 r. I OSK 182/09, ONSAiWSA nr 1/2011, poz. 16 oraz wyrok TK 23 X 2012 r. SK 11/12, OTK-A nr 9/2012, poz. 107, pkt 3.3.1, 4.3.1. uzasadniania) przyjęcie, że koniecznym warunkiem uzyskania prawa do rekompensaty było przybycie uprawnionego właściciela pozostawionej nieruchomości (lub jego spadkobierców) na obecne terytorium RP w granicach ustalonych po II wojnie światowej i zamieszkanie na stałe, podczas gdy art. 2 ustawy zabużańskiej, wymieniając enumeratywnie (a więc nie taksatywnie) przesłanki konieczne do uzyskania tego prawa, nie przewiduje takiego warunku dla skarżących, tj. osób innych niż repatrianci (tj. dla osób wypędzonych, lub które z innych przyczyn związanych z wojną zmuszone zostały opuścić swoje kresowe domostwa);

7. art. 1 ust. 2 w zw. z art. 2 i w zw. z art. 3 ust. 2 ustawy zabużańskiej, poprzez ich błędną wykładnię polegającą na bezzasadnym przyjęciu, że warunkiem przyznania skarżącym prawa do rekompensaty było stałe zamieszkanie na obecnym terytorium RP przez J. P. (ofiarę zbrodni katyńskiej) lub jego spadkobierców, podczas gdy z samego brzmienia i celu tych przepisów wyraźnie wynika, że takiego wymogu ustawa zabużańska z 2005 r. nie zawiera, a nadto skarżący spełnili wszelkie ustawowe warunki nabycia prawa do rekompensaty, a więc jako obywatele polscy będący spadkobiercami zamieszkałego przed wybuchem wojny na byłym terytorium RP, właściciela nieruchomości pozostawionych poza obecnymi granicami Polski, posiadającego w dniu 1 września 1939 r. i w chwili śmierci obywatelstwo polskie, który został zmuszony (aresztowany przez NKWD) opuścić byle terytorium RP (przewieziony został na teren ZSRR - do więzienia w Mińsku i tam zamordowany) na skutek innych okoliczności związanych z wojną rozpoczętą w 1939 r., podobnie jak jego córka - skarżąca M. L. (po śmierci ojca - współwłaścicielka utraconych na kresach nieruchomości);

8. art. 7 ust. 2 ustawy zabużańskiej, poprzez jego nieuprawnione zastosowanie i błędne uznanie przez WSA zasadności uchylenia "z urzędu" przez wojewodę prawidłowo wydanego wcześniej w trybie art. 7 ust. 1 ustawy postanowienia Wojewody Mazowieckiego nr (...) z (...) stycznia 2017 r. (znak (...)) kończącego pierwszy postępowania zabużańskiego potwierdzające nabycie prawa do rekompensaty przez skarżących, mimo związania oceną prawą wyrażoną w kasatoryjnej decyzji Ministra Skarbu Państwa z dnia (...) listopada 2014 r. (znak: (...)), a w konsekwencji zaakceptowanie wadliwego wydania merytorycznej decyzji odmawiającej realizacji "obietnicy" przyznania rekompensaty;

9. art. 6 ust. 1 pkt 3 ustawy zabużańskiej, poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że stanowi on normę rzekomo potwierdzającą ustanowienia wymogu przesiedlenia, podczas gdy ratio legis przywołanego przepisu o charakterze czysto procesowym, a nie materialnym, wynika wprost z uzasadnienia rządowego projektu ustawy (druk sejmowy nr 3793/Sejmu IV kadencji, s, 11 uzasadnienia), w świetle którego obowiązek wskazania "miejsc zamieszkania po przybyciu na obecne terytorium RP" miał na celu wyłącznie umożliwienie organom administracji uzyskania informacji pozwalających na rzetelną ocenę dotychczasowego sposobu i stanu realizacji uprawnień zabużańskich przez wnioskodawców i ich poprzedników prawnych, aby w ten sposób zapobiegać nadużyciom polegającym na próbie powtórnej realizacji prawa do rekompensaty, co zresztą zostało już wyjaśnione w orzecznictwie (zob. wyrok NSA z 1 X 2009 r., I OSK 182/09, ONiSAiWSA nr 1/2011 poz. 16, w którym stwierdzono, że "w przypadku art. 6 ust. 1 pkt 3, który określa wymagania formalne wniosku, gdy z roszczeniem występują spadkobiercy właściciela (art. 3 ust. 2), wymaganie załączenia dowodu potwierdzającego miejsce zamieszkania po przybyciu na obecne terytorium Rzeczypospolitej Polskiej spowodowane było koniecznością dokładnego zbadania sytuacji faktycznej, tak aby dana osoba nie otrzymała świadczenia po raz kolejny". Podobny pogląd wyraził WSA w wyroku z 7 XI 2008 r., I SA/Wa 1136/08, LEX nr 466374);

10. naruszenie art. 64 ust. 1 i 2 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji w z w. z art. 2 i art. 32 Konstytucji oraz w zw. z art. 1 ust. 2 ustawy rekompensacyjnej poprzez ich niezastosowanie, podczas gdy w orzecznictwie sądowoadministracyjnym dominuje pogląd o konieczności dokonywania prokonstytucyjnej wykładni przepisów ustawy zabużańskiej z uwzględnieniem konstytucyjnych zasad ochrony praw majątkowych (art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji) i zakazu naruszania istoty chronionego prawa jakim jest prawo do rekompensaty (art. 31 ust. 3 Konstytucji) oraz możliwie najszerszego określania kręgu osób uprawnionych do rekompensaty zabużańskiej (zob. uchwały siedmiu sędziów NSA: z 16 XII 2013 r. OPS 11/13 oraz z 9 X 2017 r. OPS 3/17), która "korzysta z gwarantowanej konstytucyjnie ochrony praw majątkowych (art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji)" (zob. wyroki TK: z 23 X 2012 r. SK 11/12, z 15 XII 2004 r., K 2/04 oraz z 19 XII 2002 r. K 33/02);

11. naruszenie art. 32 ust. 1 Konstytucji (tj. zasady równości wobec prawa i obowiązku równego traktowania przez władze publiczne) poprzez błędne uznanie, że skarżącym nie przysługuje prawo do rekompensaty, w sytuacji gdy co najmniej od słynnego wyroku NSA z dnia 1 X 2009 r., I OSK 182/09, ONSAiWSA nr 1/2011, poz. 16 oraz poprzedzającego go wyroku WSA z 7 XI 2008 r. I SA/Wa 1136/08, LEX nr 466374, organy administracji przyznawały i wypłaciły rekompensaty wielu emigrantom polskim, będącym w podobnej sytuacji faktycznej jak skarżący, to jest takim, którzy z różnych przyczyn nigdy nie przesiedlili się na obecne terytorium Polski, zachowując jednak obywatelstwo polskie (zob. także wyroki WSA z 30 IV 2009 r., I SA/Wa 1512/08, LEX nr 555881 oraz NSA z 11 III 2015 r. w sprawie I OSK 1528/13, LEX nr 2087186 i 12 IV 2018 r., I OSK 2310/17, LEX nr 2522295),

12. art. 1 sporządzonego w dniu 20 III 1952 r. Protokołu Nr 1 ratyfikowanego przez Polskę w dniu 10 X 1994 r. (Dz. U. z 1995 r. Nr 26, poz. 175) do sporządzonej w Rzymie w dniu 4 XI 1950 r., a następnie zmienionej Protokołem Nr 3, Nr 5 i Nr 8 oraz uzupełnionej Protokołem Nr 2 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284) poprzez pozbawienie skarżących bez jakiejkolwiek podstawy prawnej (III) decyzją Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji chronionego konwencją "mienia" oraz prawnie uzasadnionego oczekiwania uzyskania rekompensaty za utracone na kresach nieruchomości (por. wyrok Wielkiej Izby ETPCz z 22 VI 2004 r. oraz ugodę z 28 IX 2005 r. w sprawie Jerzy Broniowski v. Polska (skarga nr 31443/96; uzasadnienie decyzji Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z dnia 27 I 2000 r. nr 33752/96 LEX nr 41130, orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z dnia 23 XI 2000 r. w sprawie nr 25701/94 - Case of the Former King of Greece and Others vs. Greece - dostępne na stronie internetowej Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasbourgu - www.echr.coe.int, w którym Trybunał stwierdził, że dokonane w łatach 60-tych XX wieku wywłaszczenie byłego króla Grecji z jego majątku prywatnego bez odszkodowania jest niezgodne z normami międzynarodowymi i narusza podstawowe prawa obywatelskie; tak samo Trybunał w Strasbourgu w orzeczeniu z lutego 2001 r. w sprawie Dan Brumarescu vs. Rumunia) i błędne przyjęcie przez WSA, że prawo do rekompensaty jako rzekomo niemające cech odszkodowania za mienie wywłaszczone, nie jest chronione konwencyjnie jako "mienie", podczas gdy zarówno TK jak i ETPCZ zgodnie potwierdzili, że podlega ono ochronie konwencyjnej i konstytucyjnej,

13. naruszenie art. 2, art. 7, art. 31 oraz art. 64 Konstytucji oraz Konwencji o ochronie praw i podstawowych wolności oraz art. 1 Protokołu nr 1 do ww. Konwencji poprzez naruszenie podstawowych zasad ustrojowych Rzeczypospolitej Polskiej, tj. zasady państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej, zasady działania organów państwa wyłącznie na podstawie i w granicach prawa, zapewnienia poszanowania praw człowieka i obywatela, w tym prawa do realizacji uprawnienia zabużańskiego oraz zakazu ograniczania obywatelowi tego prawa wskutek wykreowania w orzecznictwie nie istniejącej w ustawie zabużańskiej dodatkowej przesłanki "przesiedlenia się" w stosunku do innych uprawnionych zabużan niż repatrianci, którzy przemieścili się w obecne tereny Polski na podstawie umów o repatriacji/ Nadto, skarżący wniósł o przedstawienie do rozstrzygnięcia składowi siedmiu sędziów NSA dwóch zagadnień, a mianowicie:

1. pierwszego związanego z brakiem ustawowego wymogu "przesiedlenia się" przez osoby, które na skutek okoliczności związanych z wojną rozpoczętą w 1939 r. nie mogły powrócić na byłe terytorium RP (art. 2 pkt 1 in fine w zw. z art. 1 ust. 2 ustawy zabużańskiej), a także przez "osoby «wypędzone» z tych obszarów (art. 1 pkt 1 ustawy zabużańskiej) oraz osoby, które na skutek «innych okoliczności» niż umowy repatriacyjne lub wypędzenie, «były zmuszone opuścić byłe terytorium Rzeczypospolitej Polskiej» (art. 1 ust. 2 ustawy rekompensacyjnej), przy uwzględnieniu, że wspólną cechą wszystkich tych kategorii osób jest to, że "zostały one zmuszone okolicznościami faktycznymi i prawnymi do pozostawienia swojej nieruchomości" (zob. pkt III, 4.3.3.1 uzasadnienia wyroku TK z dnia 23 października 2012 r. SK 11/12). Całkowicie odmienne stanowisko od zaprezentowanego w tym zakresie w zaskarżonym wyroku zajął NSA min. w wyrokach z dnia 1 X 2009 I OSK 182/09, ONSAiWSA nr 1/2011, poz, 16, z dnia 11 III 2015 r. I OSK 1528/13, LEX nr 2087186, z dnia 9 III 2018 r. I OSK 1038/16, LEX nr 2486257 i z dnia 12 IV 2018 r. I OSK 2310/17, LEX nr 2087186, z dnia 9 III 2018 r. I OSK 1038/16, LEX nr 2486257, 12 IV 2018 r. I OSK 2310/17, LEX nr 2522295 oraz WSA w wyroku z 7 XI 2008 r., I SA/Wa 1136/08, LEX nr 466374 oraz innych cytowanych w uzasadnieniu niniejszej skargi;

2. drugiego związanego z brakiem możliwości wzruszenia "z urzędu" (tj. bez stosownego wniosku uprawnionych) postanowienia wydanego na korzyść skarżących w trybie art. 7 ust. 1 ustawy zabużańskiej, na mocy którego potwierdzone zostało, że skarżącym przysługuje prawo do rekompensaty za konkretne pozostawione na kresach nieruchomości oraz na mocy którego zobowiązano ich do złożenia operatu szacunkowego i wskazania formy realizacji prawa do rekompensaty, którym to postanowieniem organy administracji są związane z chwilą jego doręczenia stronom, a to zgodnie z art. 110 i 126 k.p.a. w zw. z art. 142 k.p.a. w sytuacji, gdy jego uchylenie przez wojewodę bałoby złamaniem "obietnicy" wypłaty rekompensaty wskutek naruszenia zasad zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez niego prawa wzruszenie i trwałości orzeczeń administracyjnych.

Wskazując na powyższe, skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i uwzględnienie skargi poprzez uchylenie zaskarżonej decyzji MSWiA z (...) września 2018 r. oraz poprzedzającej ją decyzji Wojewody Mazowieckiego z (...) kwietnia 2018 r., jak również poprzedzającego decyzję pierwszoinstancyjną postanowienia Wojewody Mazowieckiego z (...) kwietnia 2018 r. wadliwie uchylającego prawidłowo wydane w trybie art. 7 ustawy z 2005 r. postanowienie Wojewody Mazowieckiego z (...) stycznia 2017 r., względnie o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania z pozostawieniem Sądowi pierwszej instancji orzeczenia również o kosztach postępowania ze skargi kasacyjnej, w tym kosztach zastępstwa procesowego w postępowaniu przed WSA i w postępowaniu ze skargi kasacyjnej przed NSA według norm przepisanych, a w każdym przypadku o zasądzenie od organu na rzecz skarżących kosztów postępowania, w tym kosztów postępowania kasacyjnego, a w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przepisanych. Skarżący wnieśli o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

W pierwszej kolejności należy wyjaśnić, że pomimo żądania skarżących przeprowadzenia rozprawy w sprawie, istniały podstawy do jej rozpoznania na posiedzeniu niejawnym. Taką możliwość, z uwagi na obowiązujący stan epidemii wprowadził art. 15zzs4 ust. 2 i 3 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r. poz. 374 z późn. zm., określanej dalej jako "uCOVID-19"). Z przepisów tych, stanowiących regulacje szczególne w rozumieniu art. 90 § 1 p.p.s.a., wynika odpowiednio, że "[w) okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 oraz w ciągu roku od odwołania ostatniego z nich wojewódzkie sądy administracyjne oraz Naczelny Sąd Administracyjny przeprowadzają rozprawę przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku, z tym że osoby w niej uczestniczące nie muszą przebywać w budynku sądu, chyba że przeprowadzenie rozprawy bez użycia powyższych urządzeń nie wywoła nadmiernego zagrożenia dla zdrowia osób w niej uczestniczących" (ust. 2) oraz "[p]rzewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów" (ust. 3). Należy mieć na względzie, że w pierwotnej wersji uCOVID-19 zamieszczono przepis art. 15 zzs ust. 6, z którego treści wynikało, że w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 "nie przeprowadza się rozpraw ani posiedzeń jawnych", z wyjątkiem rozpraw i posiedzeń jawnych w sprawach określonych w art. 14a ust. 4 i 5 tej ustawy, określonych mianem "pilnych". Uchylenie przepisów art. 14a i art. 15 zzs uCOVID-19 nastąpiło jednocześnie z dodaniem do tej ustawy m.in. przywołanych uprzednio regulacji zawartych w jej art. 15 zzs 4 ust. 2 i 3. Sens takiego działania ustawodawcy sprowadza się zatem do tego, że istniejący stan epidemii ogłoszony z powodu COVID-19 (co jest okolicznością notoryjną) nie stanowi aktualnie przeszkody m.in. do działania przez Naczelny Sąd Administracyjny w niniejszej sprawie na posiedzeniu niejawnym. Dodanie w uCOVID-19 przepisów art. 15 zzs4 ust. 2 i 3 nakazuje rozważyć, czy tam przewidziane rozwiązania - wobec niewątpliwie utrzymującego się stanu epidemii COVID-19, powinny mieć zastosowanie w stosunku do niniejszej sprawy. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego wykładnia funkcjonalna przepisów uCOVID-19 nakazuje opowiedzieć się za dopuszczalnością zastosowania konstrukcji zawartej w art. 15zzs4 ust. 3 uCOVID-19 w przedmiotowej sprawie i możliwością rozpoznania skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym. Powyższy przepis należy traktować jako "szczególny" w rozumieniu art. 10 i art. 90 § 1 p.p.s.a. Prawo do publicznej rozprawy nie ma charakteru absolutnego i może podlegać ograniczeniu, w tym także ze względu na treść art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, w którym jest mowa o ograniczeniach w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw, gdy jest to unormowane w ustawie oraz tylko wtedy, gdy jest to konieczne w demokratycznym państwie m.in. dla ochrony zdrowia. Nie ulega wątpliwości, że celem stosowania konstrukcji przewidzianych przepisami uCOVID-19 jest m.in. ochrona życia i zdrowia ludzkiego w związku z zapobieganiem i zwalczaniem zakażenia wirusem COVID-19, a w obecnym stanie faktycznym istnieją takie okoliczności, które w zarządzonym stanie pandemii, w pełni nakazują uwzględnianie rozwiązań powyższej ustawy w praktyce działania organów wymiaru sprawiedliwości. Z perspektywy zachowania prawa do rzetelnego procesu sądowego najistotniejsze jest zachowanie uprawnienia przedstawienia przez stronę swojego stanowiska w sprawie (gwarancja prawa do obrony). Dopuszczalne przepisami szczególnymi odstępstwo od posiedzenia jawnego sądu administracyjnego na rzecz formy niejawnej winno następować z zachowaniem wymogów rzetelnego procesu sądowego. Ten standard ochrony praw stron i uczestników został zachowany, skoro strony zostały o tym powiadomione i miały możliwość pisemnego zajęcia stanowiska w sprawie.

Podsumowując, skład Sądu rozpoznający niniejszą sprawę uznał, że dopuszczalne będzie rozpoznanie wniesionej skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym w zw. z art. 15zzs4 ust. 3 uCOVID-19, albowiem przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku.

Podstawy skargi kasacyjnej nie są usprawiedliwione. Pomimo wielości skonstruowanych zarzutów, przytoczonych na stronach 14 - 26 niniejszego uzasadnienia, wszystkie one w istocie koncentrują się wokół kilku zagadnień prawnych. Pierwsze, najistotniejsze z nich - przesądzające wynik sprawy - dotyczy prawa materialnego tj. wykładniart. 1 ustawy zabużańskiej i sprowadza się do zbadania czy w jego treści zawarty został przez ustawodawcę warunek określany w judykaturze jako warunek repatriacji, przesiedlenia, powrotu byłego właściciela nieruchomości położonej na "byłym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej" na terytorium "w obecnych granicach Rzeczypospolitej Polskiej". W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę warunek ten wynika z treści wskazanego przepisu i jest niezbędny dla uzyskania decyzji potwierdzającej prawo do rekompensaty. Wbrew stanowisku skarżących nie jest to warunek "pozaustawowy", "contra legem" czy "wykreowany przez organy i sądy", niewynikający z treści przepisów i tym samym pozostający w sprzeczności z konstytucyjną i kodeksową zasadą praworządności. Na jego istnienie wskazuje bowiem zarówno literalne brzmienie art. 1 ustawy zabużańskiej (wykładnia językowa), jak również cel i sens ustawy, czyli jej ratio legis (wykładnia celowościowa), a także analiza historyczna wcześniejszych regulacji prawnych (wykładnia historyczna). Wszystkie te metody wykładni w odniesieniu do art. 1 ustawy zabużańskiej zastosował Sąd pierwszej instancji i ich wynik doprowadził go do jednoznacznego (co oznacza, że prawidłowego) rezultatu, a mianowicie, że warunek powrotu właściciela nieruchomości pozostawionej na Kresach na terytorium Polski w jej obecnych granicach jest konieczny dla uzyskania prawa do rekompensaty. Prześledzenie toku rozumowania Sądu zaprezentowanego w pierwszej części niniejszego uzasadnienia (str. 1-13) pozwala stwierdzić, że do większości argumentów strony skarżącej (powtórzonych w istocie w treści skargi kasacyjnej) Sąd ten szczegółowo się odniósł. Analiza podstaw skargi kasacyjnej i ich uzasadnienia wskazuje, że skarżący, negując istnienie warunku przesiedlenia, podnoszą przede wszystkim brak jego wyartykułowania w art. 1 i 2 ustawy zabużańskiej. Odwołują się ponadto do fragmentu uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 23 października 2012 r. SK 11/12 (pkt III.4.3.3.1) i dokumentów z procesu legislacyjnego. W pierwszej kolejności zatem, nie powtarzając logicznej i rzeczowej argumentacji Sądu pierwszej instancji, nawiązującej zresztą do poglądów judykatury, należy wskazać, że przesłanka przesiedlenia zawarta w regulacjach poprzedzających ustawę zabużańską (czego skarżący nie kwestionują) ujęta jest w art. 1 ust. 1 ustawy zabużańskiej poprzez odwołanie się do układów republikańskich. Na ich podstawie bowiem doszło do masowych przesiedleń ludności z Kresów Wschodnich na terytorium Polski w jej obecnych granicach. Gdyby intencją ustawodawcy było przyznanie rekompensaty wszystkim właścicielom nieruchomości położonych na Kresach będących w momencie wybuchu wojny obywatelami polskimi, bez względu na ich powrót do kraju w jego nowych powojennych granicach, czy też spadkobiercom wszystkich tych właścicieli nieruchomości położonych na Kresach, którzy zginęli w łagrach bądź zostali zamordowani, to nie zachodziłaby jakakolwiek potrzeba wymieniania w przepisie art. 1 układów republikańskich czy w art. 1a umowy z 15 lutego 1951 r. o zamianie odcinków terytoriów państwowych. Ta ostatnia także skutkowała przymusowymi przesiedleniami ludności w ramach tzw. Akcji H -T na terytorium Polski. Na sens odwołania w ustawie do układów republikańskich i wymienionych umów szczegółowo wskazywał Sąd pierwszej instancji. Wyjaśnić należy, że przepisów prawa nie można wykładać w taki sposób, że pewne zawarte w nich zwroty, wyrażenia, odesłania (w tym przypadku do konkretnych umów) byłyby pozbawione znaczenia. Tym bardziej, że przepis ten wyraźnie stanowi o zasadach realizacji prawa do rekompensaty "z tytułu pozostawienia nieruchomości (...) w wyniku wypędzenia z byłego terytorium RP lub jego opuszczenia w związku z wojną dokonanego na podstawie (...)". Określenie "dokonanego na podstawie" wyraźnie i wprost nawiązuje do umów, które skutkowały masowymi i przymusowymi przesiedleniami osób narodowości polskiej i żydowskiej z byłego terytorium RP na terytorium Polski w powojennych granicach. Podkreślić należy, że celem ustawy nie jest zrekompensowanie wszystkich krzywd, jakich doznali Polacy na byłym terytorium RP, stąd z punktu widzenia jej przepisów nie mogą mieć znaczenia okoliczności powołane przez skarżących w zarzutach I.1.1 i II.3. Także wskazywana okoliczność, że spadkobiercy nie powrócili na terytorium kraju z obawy przed prześladowaniami politycznymi nie mogła mieć znaczenia. Wyjaśnić też w tym miejscu trzeba, że prawo spadkobiercy właściciela mienia pozostawionego poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej do realizacji uprawnień przewidzianych ustawą zabużańską, nie jest odrębną kategorią prawną, a ma swoje źródło w prawach przysługujących właścicielowi mienia (por. wyroki NSA: z 11 stycznia 2011 r., I OSK 1745/11 i z 26 kwietnia 2012 r., I OSK 606/11). Prawo do rekompensaty wiąże się z faktem pozostawienia przez obywatela polskiego swojego majątku nieruchomego, stanowiącego w momencie wybuchu drugiej wojny światowej jego własność, a który to majątek, w związku z ww. wojną, obywatel polski zmuszony był opuścić i zostawić na byłym terytorium RP. Prawo do rekompensaty zabużańskiej jest prawem publicznoprawnym, powstającym - po stronie spadkobiercy - nie z mocy faktu samego spadkobrania, a na podstawie przepisów ustawy zabużańskiej a więc nie jest prawem cywilnym, objętym dyspozycją art. 922 § 1 kodeksu cywilnego, i z tego względu nie wchodzi w skład spadku (vide: wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 6 listopada 2014 r. sygn. akt I OSK 2201/14, z dnia 26 kwietnia 2012 r. sygn. akt I OSK 606/11, z dnia 21 maja 2013 r. sygn. akt I OSK 1856/12, z dnia 24 maja 2013 r. sygn. akt I OSK 1355/12 i z dnia 14 grudnia 2013 r. sygn. akt I 1210/12). Nie można uprawnień spadkobiercy byłego właściciela mienia zabużańskiego rozpatrywać w całkowitym oderwaniu od sytuacji, w jakiej znajdował się sam właściciel. Skoro bowiem ustawa zabużańska przyznaje w art. 3 pkt 2 określone uprawnienia spadkobiercom "właściciela nieruchomości pozostawionych poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej" to poprzednik prawny ww. osób musi spełniać wszystkie przesłanki do nabycia rekompensaty, w szczególności "pozostawić nieruchomość poza obecnymi granicami RP w wyniku wypędzenia z byłego terytorium lub jego opuszczenia w związku z wojną rozpoczętą w 1939 r. dokonanego na podstawie (...)" jednego z układów republikańskich lub jednej z umów wymienionych w art. 1 ust. 1 pkt 4 czy ust. 1a ustawy. Wprawdzie art. 1 ust. 2 ustawy stanowi, że "[p]rzepisy ust. 1 stosuje się także do osób, które na skutek innych okoliczności związanych z wojną rozpoczętą w 1939 r., były zmuszone opuścić byłe terytorium Rzeczypospolitej Polskiej", to jednak przypadek poprzednika prawnego skarżących nie jest tym, którego dotyczy dyspozycja art. 1 ust. 2 ustawy. Przepis ten bowiem nie może być wykładany z pominięciem ustępu 1. Podobnie jak podmioty objęte dyspozycją ust. 1 właściciel nieruchomości "zmuszony opuścić byłe terytorium na skutek innych okoliczności" powinien także powrócić na terytorium RP, aby uzyskać rekompensatę za pozostawione mienie. Nielogicznym byłoby przyjęcie, że ustęp 1 obejmuje podmioty, które utraciły nieruchomość wskutek "wypędzenia" lub "opuszczenia" terytorium "dokonanego na podstawie" enumeratywnie wymienionych przypadków przymusowych przesiedleń do Polski w jej nowych granicach, a ustęp 2 obejmuje podmiotowo wszystkich pozostałych właścicieli mienia - również tych niepowracających do kraju, w tym zamordowanych czy zaginionych w wyniku działań wojennych. Nietrudno zauważyć, że przy takim rozumieniu ustępu 2 przepis ten miałby podmiotowo szerszy zakres niż ustęp 1, a co więcej obejmowałby on swoim zakresem także "repatriantów" z ustępu 1. Taki sposób redagowania tekstu prawnego byłby nielogiczny i pozbawiony sensu i to nawet przy uwzględnieniu, że na etapie prac legislacyjnych doszło do podmiotowego rozszerzenia pierwotnego rządowego projektu ustawy zabużańskiej, co podnoszą skarżący. Wystarczyłby bowiem wówczas jako jeden przepis właśnie ustęp drugi, bo pierwszy pozbawiony byłby znaczenia. Zauważyć należy, że stosownie do § 55 zasad techniki prawodawczej (rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z 20 czerwca 2002 r. - Dz. U. z 2016 r. poz. 283) artykuł w tekście ustawy wyraża samodzielną myśl, a pomiędzy jego ustępami występują powiązania treściowe. Oznacza to, że artykuł 1 ustawy zabużańskiej i jego poszczególne ustępy (1, 1a i 2) nie mogą być odczytywane niejako w oderwaniu od siebie, lecz muszą być interpretowane całościowo. To, że ust. 2 art. 1 stanowi powiązane treściowo dopełnienie ustępu 1 tego artykułu dowodzi właśnie proces legislacyjny. Jak podnoszą skarżący, projekt rządowy rzeczywiście nie zawierał ustępu drugiego. Do uzasadnienia projektu w kontekście celu ustawy nawiązał szczegółowo Sąd pierwszej instancji (por.s. 9 niniejszego uzasadnienia), stąd nie ma potrzeby jego ponownego cytowania. Owszem, należy stwierdzić, że na etapie dalszych prac legislacyjnych doszło do podmiotowego rozszerzenia zakresu ustępu pierwszego, ale nie do takiego rozszerzenia, które po pierwsze - podważałoby w ogóle sens istnienia ustępu pierwszego, a po drugie - wyłączałoby przesłankę powrotu byłego właściciela na terytorium Polski w powojennych granicach, a tym samym obejmowałoby także tych właścicieli, którzy nie powrócili do kraju i to bez względu na przyczyny niemożności tego powrotu. To, że wprowadzona poprawka polegająca na dodaniu ustępu drugiego do art. 1 ustawy zabużańskiej nie obejmuje kręgu osób - właścicieli pozostawionych nieruchomości, którzy nie powrócili do Polski w jej nowych granicach dowodzą dokumenty z prac Komisji Skarbu Państwa - druki nr 4279 z 7 lipca 2005 r. i nr 4279-A z 8 lipca 2005 r. (dostępne w opisie projektu w Lex). Przedstawiają one bowiem dyskusję, która skutkowała zmianą ustępu pierwszego i wprowadzeniem ustępu drugiego do projektu rządowego, stąd celowe jest jej przytoczenie. I tak w druku nr 4279 posłowie wymienili m.in. poniższe uwagi:

"Poseł Marek Suski (PiS): (...) Ożywioną dyskusję na posiedzeniach podkomisji wywołała kwestia dotycząca zakresu podmiotowego prawa do rekompensaty. Zastanawialiśmy się, czy to prawo ma przysługiwać osobom, które posiadały obywatelstwo polskie w chwili odebrania majątku, czyli w chwili wybuchu II wojny światowej i posiadają obywatelstwo polskie w chwili obecnej. Rząd w pewnym momencie zmienił zdanie, później wrócił do zapisów zawartych w przedłożeniu. Uwzględniając pomocowy charakter ustawy - a pomoc przysługuje obywatelom polskim, którzy utracili nieruchomości - zdecydowaliśmy, że prawo do rekompensaty przysługuje właścicielom nieruchomości pozostawionych poza obecnymi granicami państwa polskiego, którzy we wrześniu 1939 r. posiadali i obecnie posiadają obywatelstwo polskie. Jeżeli państwo posłowie będą mieli pytania, to odpowiem w trakcie dyskusji.

Poseł Bronisław Dankowski (UP): Art. 1 ust. 2 mówi o wypędzeniu dokonanym na podstawie i dalej wymienia układy między PKWN a rządami Białoruskiej, Ukraińskiej, Litewskiej SRR oraz umowę między Tymczasowym Rządem Jedności Narodowej i rządem ZSRR. Zawarcie tych układów oznacza, że nie było wypędzenia. Wnoszę o skreślenie w art. 1 ust. 2 wyrazu "wypędzenia". (...)

Poseł Leszek Samborski (PO): Byłem członkiem podkomisji, brałem udział w pracach nad projektem. Odnosząc się do wniosku pana posła Bronisława Dankowskiego, chciałbym zwrócić uwagę na kolejność zdarzeń - najpierw wypędzano ludzi, a potem zawierano układy. Układy sankcjonowały fakt wypędzenia. Prosiłbym pana posła o modyfikację wniosku. W przeciwnym przypadku zgłoszę wniosek przeciwny.

Poseł Ryszard Zbrzyzny (SLD): Czy do art. 1 są uwagi?

Poseł Gabriel Janowski (niez.): Proponuję uzupełnienie umów wymienionych w art. 1 ust. 2 o umowę z dnia 25 marca 1957 r. między rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej i rządem ZSRR w sprawie terminu i trybu dalszej repatriacji z ZSRR osób narodowości polskiej. Myślę, że przywołanie tej umowy jest niejako całkowitym dopełnieniem drogi, jaką polscy obywatele przebyli od czasów wojny aż do czasów powojennych, włącznie z 1957 r. Uważam, że jest to zasadna propozycja, tym bardziej że zapis ten był już wcześniej zgłoszony w projekcie z grudnia ub.r.

Poseł Franciszek Wołowicz (SLD): Proponuję w art. 1 skreślić ust. 1. Powinniśmy uregulować kwestie, za które państwo polskie ponosi odpowiedzialność. A ta odpowiedzialność obejmuje stosowne umowy. Natomiast ust. 1 zawiera pewną generalną zasadę, której realizacja spowoduje poważne komplikacje. Pozostawienie ust. 1 oznacza, że państwo polskie będzie również ponosiło odpowiedzialność za to, że obywatele polscy w różnych okolicznościach i w różny sposób opuszczali terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Spowoduje to pewien chaosprawny, a także problemy interpretacyjne i dokumentacyjne. Wiem, że chodzi o krzywdy ludzkie, sprawa jest bezdyskusyjna, ale odpowiedzialność państwa polskiego powinna ograniczać się do podpisanych umów międzynarodowych. Konsekwencją rozszerzenia tej odpowiedzialności bez żadnego ograniczenia będą poważne problemy.

Poseł Gabriel Janowski (niez.): Czy pan poseł wnioskodawca mógłby wskazać konkretne przykłady chaosu prawnego, które wystąpią w konsekwencji przyjęcia ust. 1?

Poseł Franciszek Wołowicz (SLD): Niemcy mogliby występować o rekompensatę.

(...)

Poseł Gabriel Janowski (niez.): Art. 1 ust. 1 mówi o wypędzeniu z byłego terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub jego opuszczeniu w związku z wojną rozpoczęta w 1939 r. Ust. 2 wymienia 4 akty prawne. Obywatele polscy, którzy są pokrzywdzeni i nie obejmuje ich ust. 2 nawet po przyjęciu mojej poprawki, mogą ubiegać się o rekompensatę na podstawie ust. 1. Ten przepis daje szansę tym ludziom. Sprawa odszkodowań wojennych Niemców to zupełnie inna materia.

Poseł Ryszard Zbrzyzny (SLD): Komisja za chwilę rozstrzygnie tę kwestię. Proszę o opinię pana przewodniczącego podkomisji.

Poseł Marek Suski (PiS): Jeśli chodzi o interpretację przedstawioną przez pana posła Franciszka Wołowicza, to trudno wywieść z wyraźnego zapisu art. 1 ust. 1 wypędzenie z byłego terytorium Rzeczypospolitej Polskiej - że chodzi o Niemców. (...). Aby wykluczyć możliwość takiej interpretacji proponuję połączenie ust. 1 i ust. 2 w jeden przepis w brzmieniu: "wypędzenia z byłego terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub jego opuszczenia w związku z wojną rozpoczętą w 1939 r. dokonanego na podstawie: po czym zostaną wymienione poszczególne układy. Wówczas nie będzie żadnych wątpliwości.

Podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury Andrzej Bratkowski: Proszę pana posła Gabriela Janowskiego o wycofanie tej poprawki. Ta kwestia była dogłębnie omawiana na kilku posiedzeniach podkomisji. Ostatecznie doszliśmy do wniosku, że zobowiązania państwa polskiego wynikają z czterech wymienionych aktów prawnych, bez względu na to, jakie to były zobowiązania. Natomiast ta umowa, którą przywołuje pan poseł Gabriel Janowski przewidywała, że osoby przesiedlane czy deportowane mogą rozporządzać mieniem według swojego uznania zgodnie z ustawodawstwem ZSRR, władze radzieckie deklarowały udzielenie tym osobom niezbędnej pomocy zbyciu nieruchomości. Zatem ta umowa zakładała dobrowolność przemieszczenia, choć zdajemy sobie sprawę, że ten wyraz powinien być ujęty w cudzysłów, bo wiemy, co to znaczyło. Państwo polskie ma zobowiązania w stosunku do osób, które są objęte czterema umowami wymienionymi w sprawozdaniu podkomisji. Dysponujemy opinią na ten temat. Zacytuję fragment: "Zasadne i uprawnione wydaje się ograniczenie grupy osób, którym przysługuje przewidziane w projekcie prawo do rekompensaty tylko do osób rzeczywiście przesiedlonych na podstawie umów międzynarodowych, w ramach których Polska przejęła ciężar rekompensowania wartości pozostawionego mienia". Zatem chodzi o tzw. układy republikańskie z 1944 r. wymienione w sprawozdaniu podkomisji.

Poseł Leszek Samborski (PO): Jeżeli chodzi o 1957 r. i ludzi, którzy wówczas wracali z ZSRR, to chciałbym zwrócić uwagę, że moja ciotka w 1939 r. została "wyzwolona" ze wszystkiego przez wyzwoleńczą Armię Czerwoną, następnie do 1957 r. przebywała w różnych łagrach sowieckich i rzeczywiście dobrowolnie wróciła do Polski, natychmiast gdy pojawiła się taka możliwość. Na tym polegała dobrowolność powrotów w 1957 r. Wszyscy wracali dobrowolnie, bo nikt nie chciał tam zostać.

W drugim dokumencie druku nr 4279-A dotyczącym ściśle ust. 2 art. 1 ustawy zabużańskiej odnotowano poniższe uwagi:

"Poseł Kazimierz Marcinkiewicz (PiS): Otwieram posiedzenie Komisji Skarbu Państwa. Witam przybyłych przedstawicieli rządu i wszystkich państwa posłów oraz pozostałe osoby. W porządku obrad przewidzieliśmy rozpatrzenie poprawek zgłoszonych podczas drugiego czytania do rządowego projektu ustawy o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (druki nr 3793 i 4279). Informuję, że w czasie drugiego czytania zostały zgłoszone 3 poprawki, ale jedna przez wnioskodawcę została wycofana. Możemy przystąpić do procedowania. Poprawka nr 1.

Poseł Tadeusz Maćkała (PO): Poprawka nr 1 dotyczy dodania w art. 1 ust. 2. Chodzi o stosowanie przepisów ustawy wobec osób, które opuściły terytorium Rzeczpospolitej z przyczyn innych niż wymienione w ust. 1. W mojej ocenie ta poprawka konsumuje katalog wydarzeń, które mogły zmusić obywateli Rzeczpospolitej do opuszczenia kresów wschodnich. Nie wszystkie okoliczności zawarte w ust. 1 obejmują ludzi, którzy zostali zmuszeni do wyjazdu z kresów. Są oni obywatelami polskimi czy nawet zamieszkują w Rzeczpospolitej, ale nie zostali wypędzeni na podstawie układów republikańskich, które wymieniamy w ust. 1. Wydaje się, że takie sformułowanie jest zasadne i na pewno pomoże objąć rekompensatami kolejne osoby.

Poseł Kazimierz Marcinkiewicz (PiS): Co na to rząd?

Podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury Andrzej Bratkowski: Na posiedzeniach Komisji wielokrotnie na ten temat dyskutowaliśmy. Ze względu na czystość katalogu i prawnoadministracyjną formułę kwalifikowania osób jesteśmy za utrzymaniem tego, co przyjęła Komisja. Opowiadamy się za nieprzyjmowaniem tej poprawki.

Poseł Gabriel Janowski (RP): W pełni popieram ten przepis. On rzeczywiście uzupełnia to wszystko, co wywoływało nasze wątpliwości. Wczoraj zgłosiłem jedną regulację, której Komisja - niestety - nie przyjęła. To, co przedstawił poseł, jest znakomitym uzupełnieniem ustawy i stawia kropkę nad "i". Nikt nie będzie mógł powiedzieć, że nie ma odpowiedniej możliwości ubiegania się o rekompensatę. Ten przepis umożliwia pozytywne załatwienie rekompensaty tym wszystkim obywatelom, którzy nie mieszczą się w 4 punktach ust. 1. W pełni popieram tę propozycję.

Poseł Tadeusz Maćkała (PO): Powiem szczerze, że z taką czysto biurokratyczną argumentacją, jaka przedstawił pan minister, nie mogę się zgodzić. Jest wielu Polaków, którzy przebywali w łagrach sowieckich. Niektórzy do kraju wracali w 1956 czy w 1958 r. Nie sądzę, żeby ich obejmowały dekrety republikańskie. Uważam, że ludzi, którzy poświęcili swoje życie i zdrowie powinni otrzymać rekompensatę. Ci, którzy zginęli, nie będą uprawnieni, ale ci, którzy przeżyli, stracili zdrowie, zostawili spadkobierców powinni być objęci przepisami tej ustawy.

Z powyższych dokumentów jednoznacznie wynika, że nieuprawnione są wnioski skarżących, jakie z przebiegu procesu legislacyjnego wyciągają skarżący, a mianowicie, że "owo rozszerzenie, dokonane >>w katalogu osób uprawnionych, które w wyniku wojny rozpoczętej w 1939 r. musiały opuścić terytoria obecnie niestanowiące obszaru Rzeczypospolitej Polskiej<<, mogło dotyczyć wyłącznie osób, które nie przemieściły się na obecne tereny Polski, gdyż w przeciwnym wypadku dokonana zmiana nie obejmowałaby wskazanego przez Posła sprawozdawcę rozszerzenia podmiotowego względem katalogu osób uprawnionych, opisanego w uzasadnieniu (ratio legis) głosowanego przez Sejm rządowego projektu ustawy zabużańskiej" (vide: strona 27 uzasadnienia skargi kasacyjnej). Jak wynika z powyższych dyskusji, jeżeli mówić o rozszerzeniu przez ustęp 2 zakresu podmiotowego art. 1 ust. 1 ustawy to wyłącznie w kontekście osób powracających do kraju poza procedurą repatriacyjną wynikającą z wymienionych układów, powracających "dobrowolnie" w tym znaczeniu i na które to "powroty" wskazywali posłowie Janowski i Maćkała. Wywodzenie zatem z art. 1 ust. 2 ustawy, że obejmuje on wszystkich właścicieli nieruchomości pozostawionych na Kresach z wyjątkiem tych ujętych w ustępie 1 jest niczym nieuzasadnione, podobnie jak rozpatrywanie ustępu 2 w całkowitym oderwaniu od ustępu 1. Warunek powrotu (zawarty w ustępie 1) nie był ani podważany, ani kwestionowany na etapie prac legislacyjnych, a wręcz przeciwnie z całości dyskusji wynika, że chodziło o osoby, które powróciły do Polski w jej powojennych granicach. Z dokonanej poprawki wnioskować można jedynie, że zakodowany w ustępie pierwszym warunek nie powinien być określany warunkiem repatriacji, lecz pojęciem szerszym jako warunek powrotu. Oczywiście, Sąd dostrzega, że dodanie omawianego ustępu 2 do art. 1 zrodziło szereg innych wątpliwości interpretacyjnych, chociażby określenia ram czasowych warunku powrotu, na co zwracał uwagę Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wyroku z 23 października 2012 r. SK 11/12 (fragment 4.3.3.1 na który powołują się skarżący), nie uprawnia to jednak do jego odrzucenia czy pominięcia w procesie wykładni przepisów ustawy zabużańskiej. W konsekwencji przyjęcie na gruncie ustawy z 2005 r., że doszło do rezygnacji z przesłanki powrotu, wymagałoby nie tylko jak podnosił Trybunał wskazania ram czasowych przesiedlenia, ale także rewizji niekorzystnych rozstrzygnięć podjętych na tle wcześniejszych regulacji. W tej sytuacji wywodzenie z następującego fragmentu rozważań Trybunału: "Po pierwsze, prawo do rekompensaty mają nie tylko osoby repatriowane (mieszkające przed II wojną światową na kresach wschodnich, a następnie przesiedlone na podstawie umów międzypaństwowych skutek zmiany granic na obecne terytorium Polski - nie tylko tych zawartych bezpośrednio po II wojnie światowej - por. art. 1 ust. 1 ustawy rekompensacyjnej, ale także późniejszych - por. art. 1 ust. 1a, dodany z dniem 11 listopada 2006 r.), ale także osoby "wypędzone" z tych obszarów (art. 1 ust. 1 pkt 1 ustawy rekompensacyjnej) oraz osoby, które na skutek "innych okoliczności" niż umowy repatriacyjne lub wypędzenie, "były zmuszone opuścić byłe terytorium Rzeczypospolitej Polskiej" (art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy rekompensacyjnej). Cecha wspólną wszystkich tych kategorii osób jest to, że zostały one zmuszone okolicznościami faktycznymi i prawnymi do pozostawienia swojej nieruchomości", że doszło do rezygnacji z przesłanki powrotu, w sytuacji gdy nie ona była w istocie przedmiotem badania Trybunału, także nie jest uzasadnione. Przypomnieć też należy, że już tylko rozszerzenie zakresu podmiotowego ustawy o osoby powracające do Polski, ale nie repatriowane w procedurze umów republikańskich, w kierunku, jaki określił Sąd Najwyższy w uchwale z 10 kwietnia 1991 r. III CZP 84/90 (na osoby powracające, ale nie w ramach procedur przyjętych w układach republikańskich) było krytycznie oceniane na etapie procedury legislacyjnej (vide: opinia prawna do projektu Jana Morwińskiego dostępna w opisie projektu w Lex online), tym bardziej zatem rozszerzenie zakresu podmiotowego na wszystkich obywateli narodowości polskiej i żydowskiej bez względu na ich "przesiedlenie" i związany z tym powrót do Polski nie mogło pozostać niejako niezauważone w procesie legislacyjnym, czy też zamieszczone nieświadomie w ustępie 2 bez względu na cel ustawy. W uzupełnieniu obszernych wywodów Sądu pierwszej instancji, nawiązujących właśnie i do celu ustawy, i jej charakteru, a także wcześniejszych "historycznych" regulacji można dodać, że omawiana ustawa, normując ściśle określoną problematykę, sama w sobie stanowi akt szczególny, którego postanowień nie można wykładać w sposób rozszerzony i w ten sposób (nieprzewidziany zresztą przez ustawodawcę) niezasadnie powiększać krąg podmiotów uprawnionych do uzyskania rekompensaty. Odwołując się do treści uzasadnienia uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z 16 grudnia 2013 r. (sygn. akt I OPS 11/13) wskazać trzeba, że skoro celem ustawy z 8 lipca 2005 r. jest wywiązanie się przez państwo polskie z zobowiązania PKWN, dotyczącego zrekompensowania obywatelom polskim strat w mieniu nieruchomym poniesionych na skutek przemieszczeń, związanych ze zmianą polskiej granicy wschodniej (art. 1 ust. 1 ustawy), to wykładnia przepisów tej ustawy musi być zgodna z generalnymi założeniami, jakie leżały u podstaw, zawartych w 1944 r. umów republikańskich. Umowy te zaś spowodowały przemieszczenie się znacznej ilości osób na odległe od siebie tereny i to w warunkach bezpośrednio powojennych, co z kolei wymagało ustanowienia priorytetu. Było nim zapewnienie repatriowanym na obszar państwa polskiego osobom możliwości zagospodarowania się w nowym miejscu pobytu. Również w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę niezasadne jest nadmierne eksponowanie w charakterze rekompensaty jej odszkodowawczego charakteru. Owszem, ten element w konstrukcji rekompensaty występuje, co trafnie dostrzegł Trybunał, tym niemniej jest on spowodowany w istocie wyłącznie upływem czasu od realizacji umów republikańskich stanowiących źródło zobowiązania władz państwa polskiego do uregulowania w prawie wewnętrznym rozliczeń z obywatelami polskimi (narodowości polskiej i żydowskiej), którzy utracili mienie nieruchome w związku ze zmianą granic na skutek wojny, o ile zostali przemieszczeni (repatriowani) na terytorium państwa polskiego w obecnych granicach ustalonych w 1945 r. o czym nie wolno zapominać. To, że wskutek tej regulacji niejako przy okazji i dodatkowo prawo to nabyły także osoby powracające, ale wypędzone czy zmuszone opuścić tereny byłej RP w innych okolicznościach poza układami, nie może skutkować zmianą charakteru całej ustawy i takim rozszerzeniem jej stosowania, które spowoduje, że przeważy w niej albo pozostanie wyłącznie element odszkodowawczy. Wszystko to prowadzi do wniosku, że utrata nieruchomości, pozostawienie jej na dawnym terytorium RP na skutek "wypędzenia" czy "opuszczenia", czy też "innych okoliczności", nie jest jedynym warunkiem uzyskania prawa do rekompensaty wynikającym z art. 1 ustawy zabużańskiej. Warunkiem koniecznym jest przesiedlenie, przemieszczenie, repatriacja, a dokładniej przybycie na terytorium Polski w jej obecnych granicach. Warunek ten, co oczywiste, mógł być spełniony tylko przez tych właścicieli, którzy przeżyli wojnę, bo powrócili na terytorium Polski w jej obecnym granicach. I wprawdzie w odniesieniu do przypadku, jaki ma miejsce w niniejszej sprawie, względy słusznościowe przemawiałyby za uwzględnieniem wniosku, to jednak wykładnia przepisów prawa na to nie pozwala. Z prawa do rekompensaty nie można bowiem - wskutek interpretacji ustawy - uczynić narzędzia skutkującego odpowiedzialnością państwa polskiego za zbrodnie wojenne.

Z tych wszystkich przyczyn Sąd nie podziela poglądu o braku w ustawie zabużańskiej przesłanki repatriacji wyrażonego w wyroku z 1 października 2009 r. o sygn. akt I OSK 182/09, a powtórzonego w kilku orzeczeniach (nie wszystkich zresztą prawomocnych) WSA w Warszawie. Analizowanie art. 1 ust. 2 ustawy zabużańskiej w całkowitym oderwaniu od ustępu 1 już tylko na poziomie językowym, a także pominięcie celu ustawy i jej ratio legis, nie pozwala na przychylenie się do tego stanowiska. Należy wyjaśnić, że z tej też przyczyny Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę nie zdecydował się na zainicjowanie procedury uchwałodawczej z art. 264 § 1 p.p.s.a., o którą wnioskowali skarżący. Warunkiem jej uruchomienia jest bowiem potrzeba wyjaśnienia zagadnień prawnych budzących poważne wątpliwości (por. art. 15 § 1 pkt 3 i art. 267 p.p.s.a.). Tymczasem w rozpoznawanej sprawie zastosowanie wszystkich metod wykładni wątpliwości te eliminuje. Dodatkowo należy zauważyć, że nie wszystkie orzeczenia przywołane przez skarżących na uzasadnienie ich poglądu, mające też dowodzić istnienia rozbieżności orzeczniczych, rzeczywiście opowiadają się za brakiem w art. 1 ustawy zabużańskiej warunku powrotu. I tak, w powołanym przez skarżących wyroku o sygn. akt I OSK 1528/13 zaakceptowana została przez sądy obu instancji decyzja odmawiająca potwierdzenia prawa do rekompensaty z powodu nieopuszczenia przez właścicieli byłego terytorium RP w związku z wojną rozpoczętą w 1939 r. (jeden ze współwłaścicieli zmarł we L. w 1952 r., drugi opuścił terytorium RP w 1956 r. ale jak ustalono opuszczenie to nie pozostawało w związku z wojną). Również w wyroku o sygn. akt I OSK 1038/16 zaakceptowano oddalenie skargi na decyzję o odmowie potwierdzenia prawa do rekompensaty wydaną z powodu braku opuszczenia byłego terytorium RP i nieskorzystania z "możliwości" repatriacji. Z kolei w sprawie o sygn. akt I OSK 2310/17 istota sporu dotyczyła nie warunku repatriacji, czyli powrotu na terytorium Polski w jej powojennych granicach, lecz przesłanki domicylu z art. 2 pkt 2 ustawy. Wprawdzie w jednym akapicie uzasadnienia tego orzeczenia (str. 14) stwierdzono, że dla potwierdzenia prawa do rekompensaty nie miało znaczenia, że dawny właściciel nie został repatriowany, jednak myśli tej w żaden sposób nie rozwinięto. Podobnie jak innego stanowiska, do którego odwołują się skarżący, o niemożności uchylenia przez organ postanowienia, o którym mowa w art. 7 ust. 1 ustawy. Z kolei jeżeli chodzi o powołany we wniosku skarżących o zwrócenie się do składu siedmiu sędziów z pytaniem prawnym wyrok WSA w Warszawie o sygn. akt I SA/Wa 1136/08 to wydany on został w sprawie, której dotyczył wyrok z 1 października 2009 r. I OSK 182/09. Ten ostatni natomiast, wyrażający odmienny pogląd, nie dowodzi powstania dwóch trwałych i odrębnych linii orzeczniczych w odniesieniu do przesłanki repatriacji. Wręcz przeciwnie, w aktualnym orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego warunek powrotu jest wymagany dla uzyskania potwierdzenia prawa do rekompensaty. Oprócz orzeczeń do których odwoływał się Sąd pierwszej instancji w zaskarżonym wyroku tj. z 9 października 2014 r. I OSK 2763/13 i z 7 lipca 2017 r. I OSK 2488/16 można powołać także wyroki z 15 stycznia 2019 r. I OSK 462/17, z 27 lutego 2020 r. I OSK 1794/18 czy z 11 sierpnia 2020 r. I OSK 3343/19.

Z tych też przyczyn nie zasługiwały na uwzględnienie wszystkie te podstawy skargi kasacyjnej, które negowały konieczność spełnienia w sprawie warunku powrotu byłego właściciela nieruchomości pozostawionej na byłym terytorium RP na terytorium Polski w jej powojennych granicach.

Nie mogły odnieść zamierzonego skutku także te zarzuty, które miały na celu obalenie stanowiska Sądu pierwszej instancji co do niezwiązania organów określeniem ostatniego miejsca zamieszkania J. P. w postanowieniu o stwierdzeniu nabycia spadku. Poza niezgodzeniem się przez skarżących z wywodem Sądu na temat zakresu związania ww. postanowieniem w kontekście przepisów art. 365 § 1 i 366 k.p.c. w uzasadnieniu skargi kasacyjnej brak jest argumentów podważających rozważania ograniczające zakres związania do określenia spadkobierców i ich udziałów (por.s. 10-12 niniejszego uzasadnienia).

Również zagadnienie dotyczące możliwości uchylenia postanowienia z (...) stycznia 2017 r. zostało poprawnie ocenione przez Sąd pierwszej instancji (por. wywód na str. 12-13 niniejszego uzasadnienia). Nie ma podstaw do przypisywania postanowieniu, o którym mowa w art. 7 ust. 1 ustawy zabużańskiej charakteru "decyzji wstępnej" na wzór wyroku wstępnego z art. 318 § 1 k.p.c. Wprawdzie, analizując jego charakter przyznać trzeba, że oprócz zawartych w nim elementów proceduralnych tkwią w nim także elementy materialne potwierdzające spełnienie warunków uprawniających do rekompensaty, tym niemniej nie jest to jednak decyzja administracyjna załatwiająca sprawę co do istoty stosownie do art. 104 k.p.a. Postanowienie to spełnia przede wszystkim funkcję proceduralną. Dopiero bowiem gdy organ oceni spełnienie wymogów z art. 1 i 2 ustawy do przyznania rekompensaty, racjonalne staje się poniesienie kosztów związanych z przygotowaniem operatów. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w sytuacji gdy po wydaniu postanowienia organ odmiennie oceni spełnienie przesłanek do wydania decyzji uprawniony jest do jego uchylenia i wydania decyzji odmownej. W przeciwnym wypadku sprawę administracyjną załatwiałoby postanowienie, a nie decyzja, o której mowa w art. 5 ust. 3 ustawy.

W nawiązaniu do zarzutów dotyczących naruszenia Konstytucji i Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, jak i przywołanych orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, w tym wyroku z 22 czerwca 2004 r. w sprawie Broniowski przeciwko Polsce, Sąd odsyła do szczegółowych w tym zakresie opinii prawnych dotyczących projektu ustawy autorstwa Jana Morwińskiego i Stanisława Rudnickiego, w których kwestia wykonania ww. wyroku była szczegółowo analizowana. Opinie te dostępne są w opisie projektu ustawy w Systemie Prawnym Lex (sip.lex Wolters Kluwer), jak również na stronach sejmowych (orka.sejm.pl), stąd nie zachodzi potrzeba ich przytaczania. Poglądy w nich zawarte na temat zgodności przyjętych w ustawie rozwiązań z ww. wyrokiem Sąd rozpoznający niniejszą skargę kasacyjną podziela.

Nie znajdując zatem podstaw do uwzględnienia skargi kasacyjnej, także z przyczyn branych pod uwagę z urzędu (art. 183 § 2 p.p.s.a. i art. 189 p.p.s.a.) orzeczono o jej oddaleniu stosownie do art. 184 p.p.s.a.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.