Orzeczenia sądów
Opublikowano: OSNKW 1973/12/175

Postanowienie
Sądu Najwyższego
z dnia 6 sierpnia 1973 r.
Z 29/73

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: sędzia płk S. Wojtczak. Sędziowie: płk dr W. Sieracki (sprawozdawca), ppłk C. Bakalarski.

Prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej: płk K. Tomczak.

Sentencja

Sąd Najwyższy w sprawie Grzegorza B. i innych, oskarżonych o popełnienie przestępstw określonych w art. 145 § 1 i 2 oraz z art. 246 § 1 k.k., po rozpoznaniu w dniu 6 sierpnia 1973 r. zażalenia podprokuratora Wojskowej Prokuratury Garnizonowej w N. na postanowienie Wojskowego Sądu Garnizonowego w N. z dnia 29 czerwca 1973 r., mocą którego sprawę tę na podstawie art. 344 § 2 k.p.k. zwrócono Wojskowemu Prokuratorowi Garnizonowemu w N. w celu rozszerzenia postępowania na czyn Stanisława K. określony w art. 246 § 1 k.k.,

uwzględniając zażalenie podprokuratora Wojskowej Prokuratury Garnizonowej w N. uchylił powołane postanowienie Wojskowego Sądu Garnizonowego w N., a sprawę Grzegorza B. i innych przekazał temuż sądowi do dalszego rozpoznania.

Uzasadnienie faktyczne

Powołanym na wstępie postanowieniem Wojskowego Sądu Garnizonowego w N. sprawę: 1) Grzegorza B., oskarżonego o popełnienie przestępstwa określonego w art. 145 § 1, 2, i 3 k.k. w zbiegu z art. 155 § 1 pkt 2 k.k., 2) Władysława B. i 3) Stanisława T., oskarżonych o popełnienie przestępstwa określonego w art. 246 § 1 k.k., zwrócono na podstawie art. 344 § 2 k.p.k. Wojskowej Prokuraturze Garnizonowej w N. w celu rozszerzenia postępowania na czyn Stanisława K. określony w art. 246 § 1 k.k.

Na postanowienie to złożył zażalenie podprokurator Wojskowej Prokuratury Garnizonowej w N., wnosząc o uchylenie tego postanowienia i skierowanie sprawy do dalszego rozpoznania na rozprawie.

Uzasadnienie prawne

Po wysłuchaniu prokuratora Naczelnej Prokuratury Wojskowej, wnoszącego o uwzględnienie wniesionego zażalenia, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Wywody zażalenia uznać należało za przekonujące, a wniosek zawarty w jego treści za zasługujący na uwzględnienie. Przede wszystkim zaznaczyć należy, że podstawowe znaczenie dla wykładni przepisu art. 344 § 2 k.p.k. ma wyjaśnienie, co należy rozumieć przez użyty w tym przepisie zwrot: iż przepis ten może być stosowany w celu rozszerzenia postępowania na czyny osób nie pociągniętych w dotychczasowym postępowaniu do odpowiedzialności karnej. Pojęcie "odpowiedzialność karna" jest pojęciem wieloznacznym i w doktrynie różnie rozumianym. Ogólnie rzecz ujmując, należy rozróżnić odpowiedzialność karną w znaczeniu procesowym (ściganie w trybie postępowania karnego) oraz odpowiedzialność karną w znaczeniu materialnym, polegającą na ponoszeniu przez sprawcę konkretnych konsekwencji prawnych za popełnione przezeń przestępstwo. Przedstawione rozróżnienie ma istotne znaczenie dla prawidłowej wykładni przepisu art. 344 § 2 k.p.k. Ze względu na to, że przepis ten traktuje o rozszerzeniu postępowania na osoby nie pociągnięte do odpowiedzialności karnej, a więc osoby nie objęte ściganiem karnym, przeto uznać należy, że w przepisie tym chodzi o odpowiedzialność karną w znaczeniu procesowym, a nie odpowiedzialność karną w znaczeniu materialnoprawnym, o której orzeka sąd ustalając, iż oskarżony dopuścił się przestępstwa, co w konsekwencji powoduje określone skutki prawne (wymierzenie kary, stosowanie środków probacyjnych itp.).

Aktem rozpoczynającym pociągnięcie do odpowiedzialności karnej w znaczeniu procesowym jest unormowane w art. 269 k.p.k. przedstawienie określonej osobie zarzutów, czyli rozpoczęcie ścigania (postępowania) karnego in personam. Przewidziane w art. 269 k.p.k. przedstawienie zarzutów może być dokonane tylko wtedy, gdy na tle zebranych dowodów istnieją dostateczne podstawy (art. 269 § 1 k.p.k.) do przyjęcia, że określona osoba jest podejrzana o popełnienie określonego przestępstwa. Jeżeli zatem sąd na podstawie art. 344 § 2 k.p.k. zwraca prokuratorowi sprawę w celu uzupełnienia postępowania karnego przez jego rozszerzenie na czyny osób nie pociągniętych w dotychczasowym postępowaniu do odpowiedzialności karnej, co oznacza, że prokurator powinien rozpocząć ściganie (postępowanie) karne przeciwko określonej osobie przez przedstawienie jej w myśl art. 269 k.p.k. określonego zarzutu, to należy dojść do wniosku, iż zwrot sprawy prokuratorowi na podstawie art. 344 § 2 k.p.k. może nastąpić tylko wtedy, gdy istnieją te przesłanki, które w myśl art. 269 § 1 k.p.k. uzasadniają przedstawienie określonej osobie konkretnych zarzutów, tj. gdy na tle zebranych dowodów istnieją dostateczne podstawy do przyjęcia, że określona osoba jest podejrzana o popełnienie określonego przestępstwa.

W zaskarżonym postanowieniu sąd pierwszej instancji stwierdził, że ujawnione w czasie rozprawy sądowej okoliczności w pełni dostarczają podstaw do postawienia w stan oskarżenia Stanisława K. o czyn określony w art. 246 § 1 k.k. To twierdzenie oparł sąd pierwszej instancji na przekonaniu, że Stanisław K., wydając decyzję w sprawie przewiezienia samochodem "Nysa" materiałów konserwacyjnych i ludzi, wiedział o tym, iż wraz z ludźmi będzie przewożony tym samochodem kwas siarkowy, co w myśl odpowiednich przepisów jest zabronione.

Analizując powołane w zaskarżonym postanowieniu dowody, należało dojść do wniosku, że - jak to trafnie wywodzi prokurator w swym zażaleniu - brak dostatecznych podstaw do uzupełnienia postępowania karnego przez pociągnięcie Stanisława K. do odpowiedzialności karnej o czyn określony w art. 246 § 1 k.k. Słusznie wywodzi prokurator w swym zażaleniu, że dla ewentualnego przedstawienia Stanisławowi K. zarzutu o czyn określony w art. 246 § 1 k.k. istotne znaczenie ma przebieg i treść odprawy służbowej w dniu 10 kwietnia 1973 r. oraz to, o jakich okolicznościach Stanisław K. został poinformowany bezpośrednio przed wyjazdem samochodu. Na tle zeznań wielu świadków, a nawet wyjaśnień oskarżonego Stanisława T., należy dojść do wniosku, że na tej odprawie służbowej mówiono ogólnie o przewiezieniu materiałów konserwacyjnych, a nie o przewiezieniu kwasu siarkowego. Również bezpośrednio przed wyjazdem samochodu nikt nie meldował Stanisławowi K. o tym, że wraz z ludźmi będzie przewożony kwas siarkowy. Istotnym faktem jest to, że Stanisław T., będąc z tytułu zajmowanego stanowiska służbowego odpowiedzialny za należyte zorganizowanie przewozu materiałów konserwacyjnych, w czasie przedstawienia do zatwierdzenia przez Stanisława K. zapotrzebowania na pojazd mechaniczny nie poinformował go o tym, że samochodem tym będzie przewożony kwas siarkowy, a określając na tym zapotrzebowaniu cel wyjazdu samochodu napisał: "zakup materiałów do eksploatacji sprzętu", a nie przewóz kwasu siarkowego. W świetle tych faktów należało uznać za wiarygodne zeznania Stanisława K. twierdzącego, że wydając decyzję co do przewozu samochodem ludzi i materiałów konserwacyjnych nie wiedział o tym, iż wraz z ludźmi będzie przewożony kwas siarkowy, co w konsekwencji nie pozwala przyjąć, że istniały dostateczne podstawy do objęcia ściganiem karnym Stanisława K. i pociągnięcia go do odpowiedzialności karnej o czyn określony w art. 246 § 1 k.k.

Niezależnie od przedstawionych rozważań podkreślić należy, że przepis art. 344 § 2 k.p.k. może być zastosowany tylko wówczas, gdy rozszerzenie postępowania karnego na czyny osób nie pociągniętych do odpowiedzialności karnej zapewni prawidłowe wyrokowanie w sprawie. Przez użyty w art. 344 § 2 k.p.k. zwrot "prawidłowe wyrokowanie w sprawie" należy rozumieć pełną możliwość wszechstronnego wyjaśnienia przez sąd okoliczności rozpoznawanej już sprawy i poczynienia w tej drodze prawidłowych ustaleń faktycznych, a w razie ustalenia, że oskarżony dopuścił się przestępstwa - przyjęcia właściwej kwalifikacji prawnej czynu, dokonania należytej oceny stopnia zawinienia sprawcy oraz wymierzenia współmiernej kary. Jeżeliby nawet - wbrew poprzednio przedstawionym rozważaniom - przyjęło się, że istniały dostateczne podstawy do zwrotu niniejszej sprawy prokuratorowi w celu rozszerzenia postępowania karnego na czyn Stanisława K., to stwierdzić należy, iż prawidłowe wyrokowanie (w rozumieniu uprzednio przedstawionym) w sprawie oskarżonych Grzegorza B., Władysława B. i Stanisława T. nie wymagało objęcia ściganiem karnym Stanisława K., tym bardziej wtedy, gdy zważy się, że zarzucone oskarżonym Władysławowi B. i Stanisławowi T. niedopełnienie obowiązków służbowych czy przekroczenie przez nich przysługujących im uprawnień ma charakter ściśle indywidualny i niezależny od zachowania się Stanisława K. Natomiast rzeczą oczywistą jest, że czyn Grzegorza B., który oskarżony został o popełnienie przestępstwa określonego w art. 145 § 1, 2 i 3 oraz art. 155 § 1 pkt 2 k.k., nie pozostaje w ścisłym związku z zachowaniem się Stanisława K.