XXVII Ca 1742/18 - Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2681346

Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 23 października 2018 r. XXVII Ca 1742/18

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SO Małgorzata Sławińska.

Sentencja

Sąd Okręgowy w Warszawie XXVII Wydział Cywilny - Odwoławczy po rozpoznaniu w dniu 23 października 2018 r. w Warszawie na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa D. Z. i A. Z. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w W. o zapłatę na skutek apelacji powodów od wyroku Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy w Warszawie z dnia 1 lutego 2018 r., sygn. akt II C 1904/16

1. zmienia zaskarżony wyrok w części w ten sposób, że w pkt II. zasądza od pozwanego (...) S.A. w W. na rzecz powodów D. Z. i A. Z. kwoty po 468,31 złotych (czterysta sześćdziesiąt osiem złotych i 31 groszy) tytułem kosztów postępowania w I instancji;

2. w pozostałym zakresie apelację oddala;

3. znosi między stronami koszty postępowania odwoławczego.

Uzasadnienie faktyczne

Z uwagi, że niniejsza sprawa podlega rozpoznaniu według przepisów o postępowaniu uproszczonymi i Sąd odwoławczy nie przeprowadził postępowania dowodowego, stosownie do art. 50513 § 2 k.p.c. ograniczono uzasadnienie wyroku do wyjaśnienia jego podstawy prawnej z przytoczeniem przepisów prawa.

Uzasadnienie prawne

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja powodów zasługiwała na uwzględnienie jedynie w części dotyczącej kosztów procesu. Sąd odwoławczy doszedł do częściowo odmiennych wniosków prawnych w zakresie oceny okoliczności faktycznych niniejszej sprawy, lecz pozostało to bez wpływu na wynik postępowania w zakresie oddalonej części powództwa, rzutując jedynie na konkluzję co do podmiotu, który należało uznać za stronę wygrywającą proces.

Podkreślić trzeba, iż przy ocenie powództwa w niniejszej sprawie istotne były dwie kwestie - przedawnienie roszczenia, jak też zaspokojenie żądania powodów.

Sąd odwoławczy - odmiennie niż Sąd I instancji - doszedł do przekonania, że zapłata należności głównej na rzecz obojga powodów była wyrazem rezygnacji pozwanego z korzystania z instytucji przedawnienia.

Roszczenie z tytułu opóźnionego lotu jako bezterminowe, staje się wymagalne po wezwaniu dłużnika do zapłaty (art. 455 k.c.). W tej sprawie wymagalność została przez powodów określona na dzień 30 października 2014 r. Lot był zaplanowany na 3 października 2014 r. Pozew został złożony w dniu 13 listopada 2015 r.

W myśl art. 778 k.c. w dacie złożenia pozwu roszczenie główne było przedawnione, a wraz z nim należności uboczne, tj. odsetki. Z dniem 4 października 2015 r. zobowiązanie pozwanego stało się zobowiązaniem naturalnym. W tym dniu doszło również do zaprzestania naliczania odsetek za opóźnienie w spełnieniu świadczenia. Przed sądem I instancji został zgłoszony zarzut przedawnienia. Zarzut skutecznie niweczył żądanie pozwu. Pozwany uiścił jednak faktycznie kwotę równą należności głównej w dniu 8 lutego 2016 r.

Zrzeczenie się zarzutu przedawnienia, o którym mowa w art. 117 § 2 k.c., jest przede wszystkim instytucją prawa materialnego. Dochodzi do niego przez pozaprocesowe oświadczenie woli dłużnika, możliwe dopiero po upływie przedawnienia. W procesie powołuje się na nie wierzyciel, którego roszczenie uległo przedawnieniu. Zrzeczenie takie jest jednostronnym oświadczeniem woli, stanowiącym wykonanie przysługującego stronie prawa kształtującego. Stosuje się do niego wszystkie zasady dotyczące składania oświadczeń woli, zatem stosownie do art. 60 k.c., może być ono złożone albo wyraźnie (wprost) albo w sposób dorozumiany i nie wymaga żadnej szczególnej formy. Jednocześnie jednak dorozumiane zrzeczenie się korzystania z zarzutu przedawnienia musi wynikać w sposób niewątpliwy z towarzyszących temu oświadczeniu okoliczności (por. wyrok SN z dnia 21 lipca 2004 r., V CK 620/03, LEX nr 137673). Oświadczenie o zrzeczeniu się zarzutu przedawnienia powinno zawierać wyraźny zamiar rezygnacji przez dłużnika z możliwości podniesienia wobec wierzyciela tego zarzutu, bądź zachowanie dłużnika winno jednoznacznie i ściśle ten zamiar wyrażać, tylko wówczas można bowiem przyjąć dorozumiane oświadczenie woli dłużnika o zrzeczeniu się tego zarzutu. Faktyczna zapłata świadczenia jednoznacznie wskazuje na wolę jego zaspokojenia, zatem zakwalifikowanie tej okoliczności jako dorozumianego zrzeczenia się zarzutu przedawnienia było jak najbardziej uzasadnione w realiach niniejszej sprawy. Teza Sądu Rejonowego, jakoby pozwany przekazał wpłatę na rzecz powodów na skutek innych zdarzeń, nie miała oparcia w materiale dowodowym. Należy przy tym podkreślić, że to nie na powodach ciążył obowiązek wykazania okoliczności negatywnej, tj. prowadzenia z udziałem pozwanego innego postępowania w wyniku którego pozwany dokonał spłaty spornej należności. Było to zresztą bez znaczenia dla wyniku sprawy, bowiem przedmiotem roszczenia powodów było odszkodowanie z tytułu opóźnienia lotu i takie właśnie świadczenie zostało im wypłacone, a czy nastąpiło to w związku z procesem cywilnym czy z postępowaniem administracyjnym, tak czy inaczej prowadziło do wniosku, że przewoźnik uznał powodów za uprawnionych do tego odszkodowania.

Powyższe rozważania zdaniem Sądu Okręgowego przemawiały za uznaniem powodów za wygrywających proces w zakresie odpowiadającym kwotom należności głównych, tj. po 400 euro - co do której części roszczenia postępowanie zostało umorzone w związku z cofnięciem pozwu.

Częściowe uznanie roszczenia, bądź zrzeczenie się przedawnienia co do części roszczenia nie może być natomiast przyjęte za zrzeczenie się zarzutu przedawnienia w całości, a w szczególności gdy owo uznanie/zrzeczenie wynika z faktu spełnienia wyłącznie w części świadczenia wynikającego z przedawnionego roszczenia. Dorozumianych czynności prawnych nie można interpretować rozszerzająco.

W niniejszej sprawie sam fakt zapłaty kwot po 400 euro nie może być więc poczytywany jako wyraźna rezygnacja dłużnika z możliwości podniesienia zarzutu przedawnienia co do pozostałych należności, za powyższym zresztą nie przemawiają żadne inne okoliczności. Na podstawie treści złożonych dokumentów nie sposób jest wyinterpretować woli pozwanego zrzeczenia się zarzutu przedawnienia w pełnym zakresie, również co do należności odsetkowych podtrzymywanych w dalszym toku sprawy przez powodów. Jeszcze raz podkreślić należy, że zrzeczenie się zarzutu przedawnienia wymaga celowego działania strony, a w sprawie niniejszej brak jest podstaw do stwierdzenia powyższego w zakresie przewyższającym wartość łącznie 800 euro. Przeciwnie, pozwany konsekwentnie podkreślał, że nigdy nie miał i nie przejawiał zamiaru wypłacenia powodom jakichkolwiek kwot przewyższających wartość 400 euro.

Z chwilą zrzeczenia się korzystania z zarzutu przedawnienia bieg przedawnienia roszczenia rozpoczyna się na nowo. Oczywiście dotyczyć to może jedynie roszczeń lub ich części objętych zrzeczeniem się zarzutu przedawnienia. Nie odżywają przedawnione roszczenia odsetkowe, których dłużnik nie uiścił do tego czasu i nie wyraził woli ich zapłaty. W nowo rozpoczętym okresie przedawnienia może dojść do naliczenia nowych odsetek, lecz nie dotyczy to sytuacji, w której zrzeczenie się zarzutu zostało wywiedzione z faktu zapłaty należności głównej. Z chwilą powrotu do stanu zupełnego należność główna bowiem jednocześnie wygasła wskutek spełnienia i żadne nowe odsetki powstać nie mogły. Konstrukcja mająca uzasadniać tezę o "odżyciu" należności odsetkowej przedstawiona przez skarżącego w apelacji była zdaniem Sądu Okręgowego chybiona w realiach niniejszej sprawy. W stosunku do roszczeń odsetkowych wnioski Sądu Rejonowego były poprawne, a zarzuty mają charakter wyłącznie polemiczny.

Ponieważ roszczenia w zakresie kwot po 400 euro wygasły na skutek spełnienia, a w pozostałym zakresie pozostawały przedawnione - powództwo o zapłatę odsetek za okres od 30 października 2014 r. do dnia zapłaty słusznie zostało oddalone.

W sytuacji, gdy cofnięcie pozwu jest rezultatem zaspokojenia przez pozwanego roszczenia powoda wymagalnego w chwili wytoczenia powództwa, to w rozumieniu przepisów o kosztach procesu (art. 98 k.p.c.) pozwanego należy uznać za stronę przegrywającą sprawę (por. postanowienie SN z dnia 10 lutego 2010 r., V CZ 1/10, Legalis nr 350670; postanowienie SN z dnia 24 sierpnia 2011 r. IV CZ 34/11, Legalis nr 457247; postanowienie SN z dnia 12 kwietnia 2012 r., II CZ 208/11, Legalis nr 491861).

Niewątpliwie roszczenie powodów w zasadniczej części znalazło zaspokojenie po wytoczeniu powództwa. W zakresie kwot po 400 euro powodowie winni zostać uznani za stronę wygrywającą. Ich przegrana dotyczyła odsetek - wyliczonych w apelacji na kwoty po 63,57 euro. Wygrana każdego z powodów dotyczyła zatem 86% jego żądań. Pozwany wygrał proces w 14%. Rozliczenie kosztów procesu w myśl art. 100 k.p.c. winno uwzględniać ten stosunek.

Koszty postępowania w I instancji poniesione przez powodów obejmowały dwie opłaty od pozwu w wysokości po 30 zł, dwie stawki wynagrodzenia zawodowego pełnomocnika i wyszczególnione w ostatnim spisie kosztów opłaty pocztowe na łączną kwotę 27,20 zł. Wynagrodzenie pełnomocnika zostało ustalone na podstawie § 6 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu - obowiązującego w dacie wniesienia pozwu. Każde z powodów poniosło więc koszty w wysokości 643,60 zł. Pozwany poniósł koszty reprezentacji procesowej i opłaty od pełnomocnictwa, łącznie kwotę 1217 zł. Na skutek kompensaty tych kosztów między stronami według ww. stosunku pozwany winien zwrócić każdemu z powodów kwotę po 468,31 zł, jako różnicę między kosztami poniesionymi, a tymi które powodowie powinni ponieść jako przegrywający sprawę w 14% (643,60 zł - 175,29 zł).

Z tych względów Sąd Okręgowy na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. orzekł jak w sentencji wyroku w odniesieniu do pkt II zaskarżonego wyroku. W pozostałym zakresie apelacja powodów podlegała oddaleniu.

O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd II instancji orzekł na podstawie art. 100 k.p.c., poprzez ich wzajemne zniesienie między stronami, biorąc pod uwagę, że obie strony po części uległy w swoich stanowiskach procesowych na etapie odwoławczym, przy czym trudno jest określić jednoznacznie stronę wygrywającą w większym stopniu.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.