XIV K 966/13 - Wyrok Sądu Rejonowego w Słupsku - OpenLEX

XIV K 966/13 - Wyrok Sądu Rejonowego w Słupsku

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1963617

Wyrok Sądu Rejonowego w Słupsku z dnia 14 października 2015 r. XIV K 966/13

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodnicząca: Sędzia SR Joanna Hetnarowicz - Sikora.

przy udziale asesora PR w S. P. K.

Sentencja

Sąd Rejonowy w Słupsku XIV Wydział Karny po rozpoznaniu w dniach 17 kwietnia 2014 r., 5 czerwca 2014 r., 30 czerwca 2014 r., 3 lipca 2014 r., 11 września 2014 r., 22 września 2014 r., 14 października 2014 r., 18 listopada 2014 r., 8 grudnia 2014 r., 9 stycznia 2015 r., 18 lutego 2015 r., 17 marca 2015 r., 14 kwietnia 2015, 8 maja 2015 r., 1 czerwca 2015 r., 27 lipca 2015 r., 1 października 2015 r. i 14 października 2015 r. sprawy

P. W. (1) (W.) syna B. i M. z domu R.

urodzonego (...) w S. oskarżonego o to, że:

1.

w dniu 28 kwietnia 2013 r. w S. na ul. (...), znajdując się w stanie nietrzeźwości 1,75 promila alkoholu we krwi prowadził pojazd mechaniczny - marki F. (...) o nr rej. (...) w ruchu lądowym,

tj. o czyn z art. 178a § 1 k.k.

2.

w dniu 28 kwietnia 2013 r. w S. przy ul. (...) poprzez kierowanie pojazdem mechanicznym marki F. (...) o nr rej. (...) w stanie nietrzeźwości i uderzenie ww. pojazdem w skrzynkę instalacji gazowej znajdującą się na zewnętrznej elewacji budynku i oddalenie się z miejsca zdarzenia bez powiadomienia mieszkańców i pogotowia gazowego, mając wiedzę co do niebezpieczeństwa rozszczelnienia instalacji gazowej z racji przeszkolenia z zakresu szczelności zbiorników z uwagi na zatrudnienie w firmie zajmującej się projektowaniem i produkcją zbiorników (...) doprowadził do rozszczelnienia instalacji gazowej wewnątrz budynku i doprowadził w sposób nieumyślny zdarzenie w postaci eksplozji materiału łatwopalnego tj. gazu, rozprzestrzenienia się tej substancji trującej, pożaru i zawalenia się budynku, które to zdarzenie zagrażało życiu i zdrowiu wielu osób i mieniu w wielkich rozmiarach oraz spowodował straty mienia w łącznej wysokości 2.066.248,54 zł, a także spowodował u B. G., D. B. i R. S. (1) narażenie wziewne na dym z pożaru, u M. D. (1) ogólne potłuczenia, które to obrażenia naruszyły czynności narządów ciała na czas poniżej 7 dni, u małoletniego Ł. R. oparzenia termiczne owłosionej skóry głowy i małżowiny usznej prawej II, które to obrażenia naruszyły czynności narządów ciała na czas poniżej 7 dni, czym działał na szkodę L. L., M. D. (1), K. S. (1), J. i W. R., H. i M. W., A. i R. R., D. i R. B., A. i M. R. (1), K. B. (1), B., Z. i K. G., J. N., R., E. i K. S. (2), D. P., Wspólnot Mieszkaniowych K. 14 (...) oraz 13 w S., Gminy Miejskiej S., (...) sp. z o.o. oddział G., (...) S.A. z siedzibą w G., (...) S.A. w S., Towarzystwa (...) S.A. w W.,

tj. o czyn z art. 163 § 2 k.k. w zw. z art. 163 § 1 pkt 1, 2 i 3 k.k.

1.

uznaje oskarżonego P. W. (1), w ramach czynu zarzucanego mu w punkcie 1 aktu oskarżenia, za winnego tego, że w dniu 28 kwietnia 2013 r. w S. od ul. (...) do Al. (...), w ruchu lądowym, prowadził pojazd mechaniczny, tj. samochód osobowy maki F. (...) o nr rej. (...), znajdując się w stanie nietrzeźwości wynoszącym 1,75 promila alkoholu we krwi, który to czyn kwalifikuje jako występek z art. 178a § 1 k.k. (w brzmieniu obowiązującym w czasie popełnienia czynu, tj. przed zmianami wprowadzonymi ustawą z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw - Dz. U. z 2015 r. poz. 541) przy zast. art. 4 § 1 k.k., i za jego popełnienie na podstawie art. 178a § 1 k.k. skazuje oskarżonego na karę 5 (pięciu) miesięcy pozbawienia wolności;

2.

na podstawie art. 42 § 2 k.k. (w brzmieniu obowiązującym w czasie popełnienia czynu, przed zmianami wprowadzonymi ustawą z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw - Dz. U. z 2015 r. poz. 541) przy zast. art. 4 § 1 k.k. orzeka wobec oskarżonego środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 2 (dwóch) lat;

3.

uznaje oskarżonego P. W. (1), w ramach czynu zarzucanego mu w punkcie 2 aktu oskarżenia, za winnego tego, że w dniu 28 kwietnia 2013 r. w S. przy ul. (...), nieumyślnie sprowadził katastrofę w ruchu lądowym zagrażającą zdrowiu wielu osób, tj. 22 przebywających w tym czasie w budynku nr (...) mieszkańców oraz mieniu w wielkich rozmiarach, w ten sposób, że umyślnie naruszając zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym zakazujące kierowania pojazdem mechanicznym osobie w stanie nietrzeźwości, a przy tym zobowiązujące do unikania wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego i narazić kogokolwiek na szkodę oraz zobowiązujące do przedsięwzięcia niezbędnych środków w celu niezwłocznego usunięcia zagrożenia, znajdując się w stanie nietrzeźwości wynoszącym 1,75 promila alkoholu we krwi i kierując w tym stanie pojazdem mechanicznym, tj. samochodem osobowym marki F. (...) o nr rej. (...), po gwałtownym ruszeniu stracił panowanie nad kierowanym przez siebie pojazdem, wjechał na chodnik, a następnie przednim prawym narożem kierowanego przez siebie pojazdu uderzył w ścianę budynku nr (...) oraz w zamontowaną na tej ścianie skrzynkę koloru żółtego z napisem GAZ osłaniającą zawór przyłącza gazowego oraz w pionową rurę doprowadzającą gaz znajdującą się w owej skrzynce, powodując tym samym rozszczelnienie instalacji gazowej budynku nr (...) i rozprzestrzenienie się substancji trującej, tj. gazu, a następnie bez upewnienia się co do powstania stanu zagrożenia odjechał z miejsca zdarzenia, w wyniku czego nieumyślnie sprowadził zdarzenie mające postać eksplozji materiału łatwopalnego, tj. gazu, pożaru budynku nr (...) i jego zawalenia się, które to zdarzenie spowodowało jednocześnie szkodę w mieniu wielkich rozmiarów, tj. w łącznej wysokości 2.070.795,16 zł, a także spowodowało u małoletniego Ł. R. obrażenia ciała w postaci oparzeń termicznych owłosionej skóry głowy i małżowiny usznej prawej drugiego stopnia, które to obrażenia naruszyły czynności narządów ciała pokrzywdzonego na czas poniżej 7 dni, a u M. D. (1) ogólne potłuczenia, które to obrażenia naruszyły czynności narządów ciała na czas poniżej 7 dni, czym działał na szkodę L. L., M. D. (1), K. S. (1), J. R., W. R., H. W., M. W., A. R. (1), R. R., Ł. R., D. B., R. B., A. R. (2), M. R. (1), K. B. (1), B. G., Z. G., K. G., J. N., R. S. (1), E. S. (1), K. S. (2), D. P., Wspólnoty Mieszkaniowej K. 14 (...) w S., wspólnoty mieszkaniowej K. 13 w S., Gminy Miejskiej S., (...) Sp. z o.o. Oddział G., (...) S.A. z siedzibą w G., (...) S.A. w S., Towarzystwa (...) S.A. w W., który to czyn kwalifikuje jako występek z art. 173 § 2 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k. w zw. z art. 163 § 2 k.k. w zw. z art. 163 § 1 pkt 1, pkt 2 i pkt 3 k.k. przy zastosowaniu art. 11 § 2 k.k. (w brzmieniu obowiązującym w czasie popełnienia czynu, przed zmianami wprowadzonymi ustawą z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw - Dz. U. z 2015 r. poz. 541) przy zast. art. 4 § 1 k.k. i za jego popełnienie na podstawie art. 173 § 2 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k. przy zastosowaniu art. 11 § 3 k.k. skazuje oskarżonego P. W. (1) na karę 2 lat i 3 (trzech) miesięcy pozbawienia wolności;

4.

na podstawie art. 46 § 2 k.k. (w brzmieniu obowiązującym w czasie popełnienia czynu, przed zmianami wprowadzonymi ustawą z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw - Dz. U. z 2015 r. poz. 541) przy zast. art. 4 § 1 k.k. orzeka wobec oskarżonego na rzecz pokrzywdzonego (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w S. nawiązkę w kwocie 100.000 zł (stu tysięcy złotych);

5.

na podstawie art. 42 § 2 k.k. (w brzmieniu obowiązującym w czasie popełnienia czynu, przed zmianami wprowadzonymi ustawą z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw - Dz. U. z 2015 r. poz. 541) przy zast. art. 4 § 1 k.k. orzeka wobec oskarżonego środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 5 (pięciu) lat;

6.

na podstawie art. 85 k.k. i art. 86 § 1 k.k. (w brzmieniu obowiązującym w czasie popełnienia obu czynów, przed zmianami wprowadzonymi ustawą z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw - Dz. U. z 2015 r. poz. 541) przy zast. art. 4 § 1 k.k. łączy orzeczone wobec oskarżonego P. W. (1) w punktach 1 i 3 kary pozbawienia wolności i w ich miejsce wymierza oskarżonemu karę łączną 2 (dwóch) lat i 3 (trzech) miesięcy pozbawienia wolności;

7.

na podstawie art. 90 § 2 k.k. w zw. z art. 85 k.k. (w brzmieniu obowiązującym w czasie popełnienia czynu, przed zmianami wprowadzonymi ustawą z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw - Dz. U. z 2015 r. poz. 541) przy zast. art. 4 § 1 k.k. łączy orzeczone wobec oskarżonego w punktach 2 i 5 środki karne w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych i w ich miejsce wymierza łączny środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 5 (pięciu) lat;

8.

na podstawie art. 63 § 2 k.k. (w brzmieniu obowiązującym w czasie popełnienia czynu, przed zmianami wprowadzonymi ustawą z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw - Dz. U. z 2015 r. poz. 541) przy zast. art. 4 § 1 k.k. zalicza oskarżonemu na poczet wymierzonego w pkt 7 wyroku środka karnego okres zatrzymania prawa jazdy od dnia 29 kwietnia 2013 r. do dnia 14 października 2015 r.;

9.

zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa w całości koszty sądowe, w tym wymierza mu opłatę w kwocie 400 zł (czterysta złotych) tytułem opłaty;

10.

zasądza od Skarbu Państwa na rzecz (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w S. kwotę 2.273,04 zł (dwóch tysięcy dwustu siedemdziesięciu trzech złotych i czterech groszy) tytułem zwrotu kosztów ustanowionego pełnomocnika;

11.

zasądza od Skarbu Państwa na rzecz (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w W. - Oddział w G. kwotę 2.273,04 zł (dwóch tysięcy dwustu siedemdziesięciu trzech złotych i czterech groszy) tytułem zwrotu kosztów ustanowionego pełnomocnika.

Sygn. akt XIV K 966/13; 3 Ds. 113/13

Uzasadnienie faktyczne

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

P. W. (1) ma 34 lata. Posada wykształcenie średnie jako technik kucharz. W okresie od 16 maja 2007 r. do 4 czerwca 2013 r. P. W. (1) pracował jako kontroler szczelności zbiorników gazowych w (...) Sp. z o.o. w S., otrzymując z tego tytułu wynagrodzenie w kwocie 1.835,20 zł. (k. 278, k. 298-303, k. 318, zeznania świadka T. W. (1) k. 1843-1844)

W 2013 r. P. W. (1) podjął pracę jako dekarz, osiągając z tego tytułu wynagrodzenie w kwocie 1.250 zł miesięcznie.

P. W. (1) nie posiada majątku większej wartości, poza samochodem osobowym marki F. (...) o wartości 10.000 zł. (k. 281, k. 284, k. 207-208, k. 210, k. 230-242) Jest kawalerem. Na utrzymaniu posiada jedno dziecko w wieku 5 lat, które wychowuje wspólnie z konkubiną.

P. W. (1) nie był leczony psychiatrycznie ani odwykowo.

W czasie inkryminowanym P. W. (1) miał zachowaną zdolność rozpoznania znaczenia swoich czynów i pokierowania swoim postępowaniem. (opinia sądowo-psychiatryczna k. 1896-1898)

P. W. (1) nie był karany sądownie. (k. 1916)

P. W. (1) od 16 maja 2007 r. do 4 czerwca 2013 r. pracował w firmie (...) jako kontroler szczelności zbiorników gazowych. Posiadał przeszkolenia z zakresu szczelności zbiorników gazowych, w tym szkolenie w zakresie wizualnego określania niezgodności spawalniczych, szkolenie stanowiskowe w zakresie wymagań norm ISO, czy szkolenie z zakresu bezpieczeństwa pracy. (k. 434 - 466, 1829-1830).

W dniu 27 kwietnia 2013 r. P. W. (1) umówił się na wizytę u swego znajomego z pracy M. R. (2), mieszkającego wraz z małżonką B. w lokalu mieszkalnym przy ul. (...) w S. Około godz. 17.16, w związku z tym, iż P. W. (1) nie był pewien dokładnego adresu swych znajomych, zadzwonił on do M. R. (2) z prośbą o pokierowanie go pod dokładny adres (k. 359-362, zeznania świadka B. R. k. 1622-1623, k. 67-68, k. 390-391, zeznania świadka M. R. (2) k. 1557-1558). P. W. (1) przybył w okolice miejsca zamieszkania znajomych około godz. 17.20, przyjeżdżając tam swoim samochodem osobowym marki F. (...) o nr rej. (...). Na miejscu czekał na niego M. R. (2), wraz z którym P. W. (1) udał się do sklepu celem zakupu alkoholu w postaci piwa. W tym czasie, o godz. 17:27 P. W. (1) wypłacił z bankomatu znajdującego się na ul. (...) w S. kwotę 50 złotych na zakupy (k. 389, zeznania świadka B. R., k. 390- 391 i k. 1622-1623, zeznania świadka M. R. (2) k. 1557-1558). Na miejsce spotkania, oprócz P. W. (1), przybyła również koleżanka B. J. K., która została zaproszona na spotkanie przez B. R. w rozmowie telefonicznej. Kobieta przyszła do mieszkania B. R. przed P. W. (1).

Gdy do mieszkania wrócili P. W. (1) i M. R. (2), zaczęli oni spożywać zakupione przez siebie piwo. Alkohol w postaci piwa smakowego L. S. spożywały także J. K. (1) i B. R.

Około godz. 23.00 M. R. (2) i P. W. (1) wyszli z mieszkania wyprowadzając na spacer psa M. R. (2). Podczas przechadzki mężczyźni udali się do sklepu i dokupili alkoholu w postaci piwa, który następnie spożyli po powrocie do mieszkania małżonków R.

W trakcie pobytu u znajomych P. W. (1) spożył co najmniej siedem piw marki T. o pojemności 0,5 I.

(zeznania świadka J. K. (1) k. 1582-1584, k. 176-177, zeznania świadka M. R. (2) k. 1557-1558, zeznania świadka B. R., k. 1622-1623, k. 67-68, k. 390-391, protokół oględzin telefonu komórkowego J. K. (1), k. 329-332)

Przed godz. 01.00 w dniu 28 kwietnia 2013 r. P. W. (1) i J. K. (1) wspólnie opuścili mieszkanie małżonków R. P. W. (1) miał odprowadzić J. K. (1) do domu. M. R. (2) pożyczył P. W. (1) 50 złotych na taksówkę, a także przekazał J. K. (1) przed wyjściem z mieszkania dwie butelki piwa: T. i L. B. R., wyszedłszy na balkon po wyjściu gości, zauważyła stojących na parkingu przy samochodzie P. W. (1) J. K. (1) i P. W. (1). Kobieta poprosiła J. K. (1), by ta nie dopuściła do tego, żeby P. W. (1) wracał do domu samochodem, jednak P. W. (1) zareagował na wezwania B. R. oburzeniem, żądając, by ta się nie wtrącała. M. R. (2) słysząc to, zasugerował małżonce, by ta wróciła do mieszkania i nie ingerowała. W tym czasie P. W. (1) przekonał J. K. (1) do pomysłu powrotu do domu samochodem osobowym. J. K. (1) miała prawo jazdy i zdecydowali oni, że to właśnie ona poprowadzi samochód. (zeznania świadka B. R. k. 1622-1623, k. 67-68, k. 390-391, zeznania świadka J. K. (1) k. 176-177 i k. 1582-1583, zeznania świadka M. R. (2) k. 1557-1558 k. 71-72, k. 392-393)

J. K. (1) w dniu 28 kwietnia 2013 r. o godz. 01:07 zadzwoniła do B. R., a następnie o godz. 01:11 odebrała połączenie telefoniczne od B. R. posługującej się telefonem komórkowym nr (...). (k. 394, analiza połączeń telefonicznych k. 876-879)

J. K. (1) kierowała samochodem osobowym marki F. (...) o nr rej. (...) do ul. (...). W samochodzie grała głośna muzyka. Na ul. (...) kierująca samochodem J. K. (1) usiłowała zaparkować pojazd równolegle do ul. (...). Wykonywała ona manewry samochodem, blokując oba pasy ruchu na jezdni poprzez ustawienie samochodu F. (...) w poprzek ulicy. Siedzący obok niej na przednim fotelu pasażera P. W. (1) pomagał J. K. (1) manewrować kierownicą i w tym czasie w sposób niezamierzony nacisnął na klakson. Kobieta, manewrując samochodem, intensywnie naciskała natomiast pedał gazu, co zauważyli mieszkańcy ulicy, w tym A. K. (1), którą obudziły odgłosy " gazowania" pedałem gazu i odgłos klaksonu. Dostrzegając problemy J. K. (1) z zaparkowaniem samochodu, P. W. (1) zdecydował się przesiąść się za kierownicę samochodu, co też uczynił. J. K. (1) usiadła na przednim fotelu pasażera. (zeznania świadka A. Ł. d. K., k. 73-74, k. 75-76 i k. 1556-1557, częściowo zeznania świadka J. K. (1) k. 176-177 i k. 1582-1583)

W tym czasie od strony ul. (...) w kierunku ul. (...) przejeżdżała taksówka, która - w związku z zablokowaniem dwóch pasów ruchu na jezdni nie mogła swobodnie przejechać i zatrzymała się. Wtedy to siedzący już za kierownicą samochodu P. W. (1) gwałtownie ruszył i wjechał samochodem na chodnik ulicy (...) po prawej stronie, patrząc od strony skrzyżowania ul. (...) z ul. (...), jadąc chodnikiem w kierunku ul. (...). Zdarzenie to obserwowała P. J. mieszkająca w budynku nr (...) na ul. (...). (zeznania świadka P. J., k. 78-79 i k. 1552-1553, częściowo zeznania świadka J. K. (1))

P. W. (1), kierując samochodem marki F. (...) o nr rej. (...), znajdował się w stanie nietrzeźwości wynoszącym 1,75 promila alkoholu we krwi (opinia biegłego z zakresu badań stężenia alkoholu we krwi k. 850-851). W pewnym momencie mężczyzna stracił panowanie nad kierownicą i tracąc kontrolę nad pojazdem uderzył prawą boczno - narożną częścią przedniego zderzaka swego samochodu w skrzynkę instalacji gazowej oznaczoną kolorem żółtym i znajdującą się na zewnętrznej elewacji budynku nr (...) przy ul. (...) w S., oddziałując na nią siłą przyłożoną z lewej strony w dolną jej część, w kierunku odchodzącym od ściany budynku, na którym skrzynka była zamocowana. Skrzynka owa w zetknięciu z prawą boczno-narożną częścią zderzaka pojazdu oraz prawym lusterkiem auta spadła z mocowania na ścianie budynku i upadła na chodnik. W wyniku zderzenia pojazdu z instalacją gazową doszło także do uszkodzenia, tj. rozłączenia gazowej instalacji doprowadzającej gaz z podłączenia sieciowego do instalacji wewnętrznej budynku mieszkalnego na licu ściany frontowej budynku. (k. 759-763, k. 767-774, częściowo zeznania świadka J. K. (1) k. 176-177, analiza zdarzenia wykonana przez (...) k. 471-552, zeznania świadka E. N. k. 1585-1586)

P. W. (1) wjechał z chodnika z powrotem na jezdnię i zatrzymał samochód na wysokości kamienicy przy ul. (...). Tam stał przez około 1 minutę. J. K. (1) wskazywała P. W. (1), że powinien sprawdzić, co dokładnie się stało, ale P. W. (1) odparł, że " musi stąd szybko ruszać". Mężczyzna nie wysiadł z samochodu i nie upewnił się co do skutków swego zachowania. (zeznania świadka A. Ł. z d. K. k. 73-74, k. 75-76, zeznania świadka J. K. (1) k. 176)

Znajdując się w stanie nietrzeźwości wynoszącym 1,75 promila alkoholu we krwi, P. W. (1) oddalił się z miejsca zdarzenia w kierunku ul. (...) i w nieustalonym miejscu zatrzymał samochód, umożliwiając J. K. (1) wyjście z pojazdu. Kobieta udała się pieszo do swego miejsca zamieszkania na ul. (...) w S., zaś P. W. (1) kierując samochodem osobowym ulicami (...) odjechał w nieustalonym kierunku. (częściowo zeznania świadka J. K. (1), zeznania świadka A. Ł. z d. K., opinia biegłego z zakresu badań stężenia alkoholu we krwi k. 850-851).

Uszkodzona skrzynka gazowa została zerwana z mocowań na ścianie budynku i upadła na chodnik, w odległości 1 metra od ściany, lekko pod ukosem w stosunku do miejsca jej pierwotnego zawieszenia. (zeznania świadka A. Ł. z d. K. k. 75-76) Doszło do przesunięcia rury gazowej przez ścianę frontową o około 12-15 cm, zrujnowania spoin zamurowanego okienka piwnicznego - rozszczelnienia ściany, a także pełnego rozłączenia instalacji gazowej powodującego swobodny wypływ gazu przekrojem nypla 1,5 cala. Rura instalacji gazowej na zewnątrz budynku przekrzywiła się w kierunku pod skosem w kierunku mieszkania na parterze po lewej stronie, patrząc na wprost od wejścia do budynku. Struga gazu wydobywająca się z uszkodzenia rozbijała się o mur ściany, tworząc ekran gazu wypierający powietrze z tej przestrzeni, co powodowało, że poprzez rozszczelnienie ściany (zrujnowanie spoin zamurowanego okienka) do budynku zaciągany był czysty gaz. Część gazu była wręcz wdmuchiwana przez wydobywający się pod ciśnieniem z instalacji strumień gazu. W czasie od 02.02 do 02.14 poprzez uszkodzoną instalację gazową wypłynęło łącznie 50 do 65 metrów sześciennych gazu, z czego co najmniej 0,61 metra sześciennego wtłoczone zostało bezpośrednio do piwnicy budynku, co odpowiadało ilości gazu emitowanego w czasie 35 minut przez kuchenkę gazową przy wszystkich otwartych kurkach gazu i odkręconych kurkach piekarnika (opinia biegłego z zakresu pożarnictwa k. 862-872, k. 378, k. 1682-1685, k. 1762-1763, zeznania świadka W. R.)

W wyniku uderzenia w skrzynkę gazową na samochodzie P. W. (1) doszło do licznych uszkodzeń nadwozia: połamał się przedni zderzak od przodu maski, lampa przednia od strony pasażera pękła, doszło do uszkodzenia, popękania i wgniecenia przedniego błotnika od strony pasażera, popękania i wgniecenia nadkola z przodu od strony pasażera, a także do wgniecenia przedniej czarnej listwy w połamany przedni zderzak. Na błotniku przednim od strony pasażera, lusterku bocznym od strony pasażera, drzwiach pasażera z przodu, uchwycie klamki w przednich drzwiach pasażera, nadkolu od strony pasażera, a także na przedniej lampie od strony pasażera pojawiły się nawarstwione, nieregularne, ale liniowe ślady - rysy żółtej farby. (k. 137-149, k. 152-163, zeznania świadka T. W. (1))

W tym czasie mieszkający w kamienicy przy ul. (...), w lokalu nr (...), Ł. W. nie spał, spędzając czas przy komputerze. W pokoju, w którym przebywał, miał on otwarte okno, wychodzące na ulicę (...). Około godz. 02.00 usłyszał on dźwięk silnika samochodowego oraz silne " gazowanie" samochodem. Wkrótce też mężczyzna usłyszał odgłos zgniatanej karoserii samochodowej i pomyślał, że kierujący samochodem uderzył w inny, zaparkowany na ulicy pojazd. Mężczyzna nie podchodził jednak do okna, by sprawdzać, co się dzieje. Chwilę potem Ł. W. usłyszał charakterystyczny syk, który go zaniepokoił. Mężczyzna podszedł do okna i na chodniku przed budynkiem K. 14, na wysokości drzwi wejściowych do kamienicy, bliżej krawędzi chodnika, zauważył stojącą żółtą skrzynkę gazową z napisem GAZ w stronę chodnika. Skrzynka gazowa była w jednej części zdeformowana. Ł. W. zorientował się nadto, że owo syczenie, które słyszał, to syk gazu wydobywającego się pod ciśnieniem z instalacji gazowej znajdującej się pierwotnie w uszkodzonej skrzynce instalacji gazowej. Rura gazowa skierowana była niejako do Ł. W. zdał sobie sprawę, że wydobywający się pod ciśnieniem gaz może doprowadzić do nieszczęścia, dlatego wyszedł z domu na parter klatki schodowej w poszukiwaniu numeru pogotowia gazowego, po czym o godz. 02.02 zadzwonił ze swego numeru telefonu komórkowego (...) na Pogotowie (...), informując o uszkodzeniu przyłącza gazowego (k. 471-552, zeznania świadka Ł. W. k. 578-579 i k. 1588-1589, zeznania świadka D. D. (2) k. 930-931 i k. 1595-1596, zeznania świadka E. N. k. 1585-1586)

Po odjeździe P. W. (1), w czasie, gdy z uszkodzonej instalacji gazowej otworem o řě 1,5 cala swobodnie pod cisěnieniem wydobywał się gaz, który poprzez uszkodzony mur w miejscu przejścia rury gazowej do wnętrza budynku dostawał się do środka budynku, tworząc mieszaninę wybuchową w jego wnętrzu, zamieszkujący lokal mieszkalny nr (...) na parterze budynku przy ul. (...) w S. M. D. (1) zbudził się w tym czasie z uwagi na wyczuwalny w jego mieszkaniu swąd gazu. Początkowo nie potrafił on identyfikować rodzaju ani źródła przykrego zapachu. Mężczyzna ubrał się i zaczął sprawdzać po kolei pomieszczenia mieszkania. Będąc w łazience, M. D. (1) zorientował się, że przykry zapach jest wynikiem ulatniającego się gazu. Mężczyzna udał się więc do kuchni, aby sprawdzić szczelność własnej kuchenki. Będąc w kuchni, M. D. (1) poczuł jeszcze silniejszy swąd gazu oraz usłyszał wyraźne, intensywne syczenie. Gdy otworzył okno w kuchni i wyjrzał na zewnątrz, zauważył on lekko zdeformowaną, żółtą skrzynkę gazową, która leżała na środku chodnika na skos od drzwi wejściowych do klatki schodowej. Ponieważ co do zasady skrzynka ta powinna wisieć na ścianie tuż pod oknem kuchennym mieszkania M. D. (1), mężczyzna szybko pojął, że doszło do uszkodzenia głównego przyłącza instalacji gazowej, a ulot gazu pochodzi z tego miejsca. Mężczyzna zorientował się, że ulatniający się w znacznych ilościach gaz stanowi bezpośrednie niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia mieszkańców kamienicy i niezwłocznie zaalarmował on mieszkającego w lokalu nr (...) L. L. Równolegle w tym samym czasie zamieszkujący lokal numer (...) K. O. również obudził się z powodu odczuwalnej niezidentyfikowanej przykrej woni, której nie mógł zlokalizować, pomimo otwierania drzwi do mieszkania i okien. Gdy K. O. przemieszczał się po swym mieszkaniu w poszukiwaniu źródła nieprzyjemnej woni, M. D. (1) i L. L. już ewakuowali się na zewnątrz budynku, a znalazłszy się na ulicy zdecydowali się ostrzec pozostałych sąsiadów o zagrożeniu wybuchem gazu. L. L. wszedł z powrotem do klatki i po kolei pukał do drzwi każdego z mieszkań wzywając sąsiadów do opuszczenia domów w związku z zagrożeniem. W tym czasie stojący na zewnątrz budynku M. D. (1) zaobserwował, iż ulot gazu wzmógł się, objawiając się intensywniejszym buczeniem. Gdy L. L. wyszedł z budynku - o godz. 02.11 (k. 276) - zadzwonił pod numer alarmowy 911, informując dyżurnego Policji, iż w budynku przy ul. (...) w S. " wywaliło skrzynkę" i " gaz wali na klatce". Mężczyzna domagał się przyjazdu służb ratunkowych, wskazując, że mieszkańcy " czekają pod blokiem". (k. 276 i zeznania świadka L. L. k. 90-91, zeznania świadka M. D. (1) k. 84-86, k. 858-859 i k. 1618-1620, zeznania świadka K. O. k. 922-923 i k. 1547-1548, protokół oględzin i odtworzenia zapisów rozmów telefonicznych na numer alarmowy 112, k. 973-975)

Pomiędzy godz. 02.12:55 a 02.14, po około 10 minutach od odjazdu P. W. (1) spod budynku przy ul. (...), w wyniku zaiskrzenia, najprawdopodobniej od iskier wewnątrz komina znajdującego się w budynku przy ul. (...), doszło do zapłonu mieszaniny wybuchowej gazu wydobywającego się z uszkodzonej rury i powietrza, o czym w rozmowie telefonicznej z dyżurnym K. o godz. 02.13.40 poinformowała dzwoniąca z prośbą o interwencję służb pożarniczych A. K. (1), wskazując, iż " pali się gaz ze skrzynki" i " widać ogień". (k. 276, zeznania świadka A. Ł. d. K. k. 73-74, k. 75-76 i k. 1556-1557, protokół oględzin i odtworzenia rozmów z numeru alarmowego 112, k. 973-975). W tym samym czasie Ł. W. obserwował cały czas wydarzenia z okna swego mieszkania. Widział on, jak z uszkodzonej rury gazowej wydobył się jęzor ognia. Płomienie ognia pojawiły się najpierw w miejscu uszkodzonego przyłącza, przybierając postać dwumetrowego słupa idącego lukiem od piwnicy budynku po skosie w stronę mieszkania na parterze po lewej stronie, patrząc na wprost od wejścia do budynku. (zeznania świadka W. R. k. 378, zeznania świadka Ł. W. k. 579 i k. 1588-1589). Pojawienie się ognia związane było z wybuchem we wnętrzu pomieszczenia piwnicznego usytuowanego pod mieszkaniem L. L., w okolicach, gdzie przebiegały rury instalacji gazowej (k. 579, opinia biegłego z zakresu pożarnictwa k. 862 - 874 i k. 1923-1924). Następnie, ogień zaczął szybko rozprzestrzeniać się, zacząwszy od uszkodzonej rury gazowej, poprzez kolejne poziomy instalacji gazowej na poszczególnych piętrach kamienicy, przy czym najszybciej ogień rozwinął się na strychu, wylatując kominem. Gdy na miejsce zdarzenia, wysyłając sygnały świetlne i dźwiękowe, dojeżdżał właśnie pierwszy zastęp straży pożarnej, około 02.14:35, doszło do kolejnej, drugiej, eksplozji ulatniającego się z nieszczelnej instalacji gazu, w wyniku czego w ścianie licowej budynku, po lewej stronie od wejścia do klatki schodowej, patrząc od strony ulicy, doszło do wyrwania fragmentu murów na wysokości pierwszego piętra (mieszkanie D. B.) oraz następnie na wysokości piwnicy i parteru budynku (mieszkanie L. L.), o czym w rozmowie telefonicznej z dyżurnym K. o godz. 02.14:35 poinformowała nieustalona kobieta zgłaszająca potrzebę przybycia służb ratunkowych (k. 276, protokół oględzin i odtworzenia rozmów z numeru alarmowego 112, k. 973-975). Po wybuchu i osunięciu się ściany licowej budynku, o godz. 02.15 także Ł. W. zadzwonił na numer straży pożarnej, informując o wybuchu pożaru. W wyniku wybuchu z futryn wyleciały drzwi wejściowe do klatki budynku (k. 276, zeznania świadka K. P., k. 779-780 i k. 1592, zeznania świadka R. C. k. 782-783 i k. 1588, zeznania świadka T. H. k. 606-607 i k. 1590-1591, zeznania świadka M. D. (1) k. 84-86, k. 858-859 i k. 1618-1620, zeznania świadka L. L. k. 90-91, zeznania świadka Ł. W. k. 578-579 i k. 1588-1589, analiza pożaru sporządzona przez (...) k. 471-552, opinia biegłego z zakresu pożarnictwa k. 862-874 i k. 1923-1924, protokół oględzin i odtworzenia rozmów z numeru alarmowego 112, k. 973-975, zeznania świadka Z. S. (k. 1553-1556 i k. 65-66).

Przed drugą eksplozją nie wszyscy mieszkańcy kamienicy zdążyli opuścić mieszkania. Gdy L. L. dostrzegł pierwszą eksplozję, zaczął krzyczeć do sąsiadów będących jeszcze w budynku, by ewakuowali się przejściem od podwórka, co też pozostające w budynku osoby uczyniły. (zeznania świadka L. L. k. 90-91, zeznania świadka D. B. k. 133-134 i k. 932-933)

Pożar został spowodowany wybuchem mieszaniny palnego gazu, tj. metanu GZ-50, z powietrzem, wskutek rozszczelnienia instalacji gazowej zasilającej budynek w gaz. Pożar objął 70% kubatury budynku (k. 477, opinia biegłego z zakresu pożarnictwa K. 862-872 i k. 1923-1924, zeznania świadka Z. S. (k. 1553-1556 i k. 65-66)

P. W. (1), naruszył zasady bezpieczeństwa ruchu drogowego przez to, że kierował samochodem znajdując się w stanie nietrzeźwości, przez co stracił panowanie nad kierowanym pojazdem. Naruszenie zasad ruchu drogowego miało związek przyczynowy ze skutkiem w postaci kolizji ze ścianą i skrzynką osłaniającą przyłącze gazu. (opinia biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych k. 1864-1890, k. 1921-1923) Tym samym zachowany jest także związek przyczynowy pomiędzy działaniem oskarżonego a skutkiem w postaci eksplozji materiału łatwopalnego, jakim była mieszanina metanu i powietrza, zawalenia się części budowli, oraz skutkiem w postaci rozgorzenia pożaru.

Ze względu na dynamikę rozwoju pożaru, a w związku z tym - wysoką intensywność spalania produktów i bardzo dużą ilość nagromadzonego materiału palnego zachodziło realne zagrożenie zdrowia i życia ludzi. Wypływ gazu ziemnego z uszkodzonego przyłącza gazowego do czasu jego odcięcia stwarzał możliwość kolejnych eksplozji oraz wpływał na intensywność procesu spalania, stanowiąc bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi. Z uwagi na uszkodzenie elementów konstrukcyjnych budynku na skutek eksplozji gazu elementy budynku (ściany działowe, zewnętrzne ściany nośne, konstrukcja dachu wraz z jego elementami, stolarka okienna i drzwiowa) również stanowiły bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi. (k. 478)

Ponadto bezpośrednio zagrożone skutkami zdarzenia były dwa budynki mieszkalne wielorodzinne znajdujące się w ciągu zabudowy szeregowej. Budynek znajdujący się po lewej stronie, patrząc od strony wejścia do budynku K. 14, nie przylegał bezpośrednio do budynku objętego pożarem z uwagi na dzielącą go przerwę o odległości około 2 m służącą do komunikacji pieszej pozwalającej przejść na dziedziniec wewnętrzny zwartej zabudowy. Z kolei budynek znajdujący się po prawej stronie, patrząc od strony wejścia do budynku K. 14, przylegał bezpośrednio do budynku objętego pożarem. Z uwagi na bliskie sąsiedztwo ww. budynków istniało realne zagrożenie rozprzestrzenienia się pożaru także na drewniane konstrukcje dachów obu wymienionych budynków, jak również realne niebezpieczeństwo uszkodzenia elewacji bocznych obu budynków, tym bardziej, że oba budynki mały o jedną kondygnację więcej niż obiekt objęty pożarem. (k. 471-552, zeznania świadka I. C. k. 575-577 i k. 1587-1588)

W momencie przyjazdu wozów bojowych straży pożarnej na skutek promieniowania cieplnego zagrożone były także budynki znajdujące się po przeciwnej stronie ulicy (...), które to budynki stanowiły zwartą zabudowę budynków mieszkalnych wielorodzinnych. (raport (...) k. 471-552)

Zachowanie P. W. (1) w postaci kierowania samochodem osobowym w stanie nietrzeźwości, utraty panowania nad samochodem i uderzenia kierowanym przez niego samochodem osobowym w skrzynkę gazową umieszczoną na ścianie frontowej budynku nr (...) na ul. (...) w S. oraz w postaci zaniechania przedsięwzięcia niezbędnych środków w celu niezwłocznego usunięcia zagrożenia dla mienia innych osób doprowadziło do eksplozji ulatniającego się gazu i pożaru budynku nr (...), tj. do zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób i mieniu w wielkich rozmiarach.

Zdarzenie w postaci eksplozji gazu, zawalenia się budynku i pożaru kamienicy przy ul. (...) w S. zagrażało bezpośrednio życiu i zdrowiu wielu osób narażając je na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz zagrażało bezpośrednio mieniu w wielkich rozmiarach.

(opinia biegłego z zakresu pożarnictwa k. 1923-1924, k. 862 - 874 oraz opinia biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych k. 1864-1890 i k. 1921-1922)

Kurek gazu posadowiony był na budynku przy ul. (...) zgodnie z przepisami. Na instalacjach gazowych niskiego ciśnienia nie jest wymagana próba wytrzymałości, a jedynie próba szczelności trwająca 30 minut, na kurku głównym dopuszczalne są połączenia skręcane. Połączenie gwintowane przyłącza gazowego z instalacją gazową budynku K. 14 było wykonane prawidłowo, połączenie było szczelne. W instalacjach gazowych i nie tylko, przy połączeniach skręcanych niskociśnieniowych wymagana jest szczelność, którą zapewnia doszczelnienie w postaci pakuł konopnych, past doszczelniających, a w nowych technologiach - past teflonowych. Działanie siły zewnętrznej w postaci uderzenia samochodem spowodowało rozłączenie połączenia rur i w konsekwencji - uwalnianie się gazu, które doprowadziło do wybuchu mieszaniny wybuchowej i do pożaru. Połączenie gwintowe na przyłączu gazu w kamienicy nr 14 przy ul. (...) w S. nie było odporne na działanie sił zewnętrznych takich jak uderzenie, rozciąganie, zginanie. Raptowne uderzenie powoduje kumulację sił rozciągających w najsłabszych miejscach łączeń, a takimi są podłączenia gwintowane występujące w instalacjach sanitarnych (opinia biegłego z zakresu budowy, eksploatacji i wyceny instalacji gazowych k. 1002-1004 i k. 1682-1685, k. 1748-1749, k. 1762-1763, dokumentacja k. 1681)

W tym czasie w budynku przy ul. (...) znajdowali się mieszkańcy poszczególnych lokali:

W mieszkaniu oznaczonym nr (...) przebywała 1 osoba - L. L., który spał.

W mieszkaniu oznaczonym nr (...) przebywała 1 osoba - M. D. (1), który spał.

W mieszkaniu oznaczonym nr (...) przebywała 1 osoba - D. B., która spała.

W mieszkaniu oznaczonym nr (...) przebywała 1 osoba - M. W., który spał.

W mieszkaniu oznaczonym nr (...) nie przebywały żadne osoby.

W mieszkaniu oznaczonym nr (...) przebywały 4 osoby: Z. G., B. G., K. G. i K. B. (1), które to osoby spały.

W mieszkaniu oznaczonym nr (...) przebywały 3 osoby: W. R., J. R. i K. S. (3), którzy spali.

W mieszkaniu oznaczonym nr (...) przebywały 3 osoby: M. R. (1), A. R. (2) i A. K. (2), które to osoby spały.

W mieszkaniu oznaczonym nr (...) przebywały 3 osoby: R. S. (1), E. S. (1) i K. S. (2), które to osoby spały.

W mieszkaniu oznaczonym nr (...) przebywała 1 osoba: J. N., która spała.

W mieszkaniu oznaczonym nr (...) przebywały 3 osoby: A. R. (1), K. O. i Ł. R., które to osoby spały.

Część osób, zamieszkujących mieszkania na niższych piętrach, opuściła budynek przez rozprzestrzenieniem się pożaru wewnątrz kamienicy. Część mieszkańców, w tym J. R., W. R. i K. S. (3), J. N., E. S. (1), R. S. (1) i K. S. (2), K. O., A. R. (1) i Ł. R., a także D. B. ewakuowała się natomiast w fazie rozgorzenia pożaru, po drugim wybuchu, w wyniku którego doszło do zawalenia się ściany licowej budynku. K. S. (2) obudzony został wskutek przewrócenia się łóżka, na którym spał, a które przysunięte było do ściany, która runęła. Łóżko przewróciło się na K. S. (2), a na nie runęły cegły ściany. D. B. jako ostatnia opuściła budynek, wychodząc z mieszkania już po tym, jak w zamieszkiwanym przez nią lokalu runęła ściana licowa budynku (zeznania świadka K. S. (3) k. 109-110 i k. 880-881, k. 1579-1581, zeznania świadka E. S. (1) k. 117-118 i k. 1549-1550, zeznania świadka R. S. (1) k. 583-584 i k. 1011 - 1012 i k. 1449-1450, zeznania świadka K. S. (2) k. 580-590 i k. 1449-1450, zeznania świadka J. R. k. 124-125 i 363-364 i k. 890-891 i k. 1447-1449, zeznania świadka W. R. k. 377-378 i k. 1536-1537, zeznania świadka J. N. k. 127-128 i k. 1551-1552, zeznania świadka R. B. k. 130-131 k. 1543-1544 oraz k. 1644, zeznania świadka D. B. k. 133-134 i k. 932-933, zeznania świadka A. R. (1) k. 908-909 i k. 1541-1542, zeznania świadka R. R. k. 947-948, zeznania świadka K. O. k. 922-923 i k. 1547-1548)

B. i Z. małżonkowie G., a także ich syn K. G. i jego narzeczona K. B. (1) znajdowali się w mieszkaniu nr (...) jeszcze w trakcie drugiej eksplozji, w wyniku której doszło do zawalenia się ściany licowej budynku. Dopiero spadające belki stropowe obudziły wyżej wymienionych, którzy niezwłocznie ewakuowali się z mieszkania tylnym przejściem. K. G. został uderzony spadającą belką w głowę. Także K. B. (1) została obudzona przez spadającą belkę stropową, która uderzyła ją w głowę i prawą rękę (zeznania K. G. k. 93-94 i k. 1540-1541, zeznania K. B. (1) k. 97-98, zeznania świadka Z. G. k. 106-107 i k. 1539-1540, zeznania świadka B. G. k. 370-371 i k. 1537-1539) Na znajdującego się w mieszkaniu nr (...) K. O. osunęła się ściana działowa miedzy dwoma lokalami mieszkalnymi, która runęła po drugim wybuchu. Palące się i spadające z sufitu elementy stropu doprowadziły natomiast do zapalenia się włosów śpiącego w swym łóżku Ł. R. Chłopiec obudzony został przez swą matkę A. R. (1), która udzieliła mu natychmiastowej pomocy, tłumiąc ogień kołdrą (zeznania świadka A. R. (1), k. 120-121 i k. 1541-1542)

W lokalu nr (...) zameldowany był w tym czasie także R. B., jednak w dniu 28 kwietnia 2013 r. nie był obecny w miejscu zamieszkania. Zaalarmowany on jednak został o pożarze przez L. L. i niezwłocznie przybył na miejsce po tym, jak jego matka opuściła mieszkanie. (zeznania świadka R. B. k. 130-131 i k. 1543-1544 i k. 1644)

W lokalu nr (...) zameldowana była w tym czasie także H. W., jednak w dniu 28 kwietnia 2013 r. nie była obecna w miejscu zamieszkania.

W lokalu nr (...) zameldowana była w tym czasie także N. K., jednak w dniu 28 kwietnia 2013 r. nie była obecna w miejscu zamieszkania.

W lokalu nr (...) zameldowani byli w tym czasie także R. R. (5) i I. K., jednak w dniu 28 kwietnia 2013 r. nie byli oni obecni w miejscu zamieszkania.

O godz. 2:15 nieustalona osoba zadzwoniła pod numer 998 wzywając interwencję straży pożarnej do pożaru kamienicy. (k. 258)

O godz. 02.20 na miejsce zdarzenia przybyły pierwsze jednostki straży pożarnej. (k. 260) Po przybyciu na miejsce zdarzenia funkcjonariusze Straży Pożarnej stwierdzili już, że pożarem objęta jest cała kamienica przy ul. (...), tj. 10 lokali mieszkalnych, łącznie z dachem budynku. W ścianie kamienicy, na wysokości parteru, widoczny był otwór o średnicy około 6 metrów spowodowany wybuchem. Podczas podjazdu dwóch pierwszych zastępów straży pożarnej nastąpił kolejny wybuch, który spowodował dalsze uszkodzenie budynku oraz bardzo intensywne rozprzestrzenienie się ognia na całą powierzchnię obiektu. Kierujący akcją gaśniczą polecił zamknięcie dopływu gazu na uszkodzonym zaworze sieci gazowniczej. Obecni już w tym czasie na miejscu funkcjonariusze Policji poinformowali straż pożarną o tym, że z budynku objętego pożarem najprawdopodobniej wyszli samodzielnie lub zostali ewakuowani wszyscy mieszkańcy kamienicy nr 14. W toku trwania akcji gaśniczej doszło do zawalenia się ściany frontowej budynku nr (...), po lewej stronie drzwi wejściowych do budynku patrząc na wprost klatki schodowej. Zawalona ściana odsłoniła wnętrze mieszkań, w których częściowo pozapadane były już stropy oraz zwisała uszkodzona konstrukcja dachu. (k. 261)

W akcji gaśniczej udział wzięło 7 ciężkich wozów wodno - pianowych, 7 średnich wozów wodno - pianowych i 1 wóz lekki, a także 13 wozów specjalnych straży pożarnej. Łącznie w akcji gaśniczo - ratunkowej brało udział blisko 100 funkcjonariuszy Straży Pożarnej oraz 20 funkcjonariuszy Policji. Na miejsce akcji gaśniczo - ratunkowej przybyły także 2 karetki pogotowia ratunkowego, 6 radiowozów, 1 pojazd straży miejskiej, 1 autobus, 8 samochodów ciężarowych, w tym 2 pojazdy pogotowia energetycznego i 2 pojazdy pogotowia gazowego, a także 1 koparka. (k. 260 - 261)

W toku akcji gaśniczo - ratunkowej ewakuowano ludzi, zabezpieczano budynki sąsiednie oraz prowadzono prace rozbiórkowe z użyciem podręcznego sprzętu burzącego, drabin przenośnych, drabin mechanicznych i podnośników, a także mechanicznych pił do cięcia drewna. (k. 260) Na miejscu udzielono pomocy medycznej 6 osobom ewakuowanym z kamienicy.

W godzinach porannych, przy zakończeniu akcji ratunkowej, pracownicy pogotowia gazowniczego L. K. i K. Ł. na miejscu zdarzenia zabezpieczyli rurę przyłącza gazowego do budynku K. 14 i sam zawór gazowy, wykonując prowizoryczną murowaną osłonkę pod rurą gazową celem zniwelowania różnicy poziomów pomiędzy rurą przyłącza, a kikutem instalacji (zeznania świadka K. Ł. k. 1645-1646 i zeznania świadka L. K. k. 1646-1647),

W wyniku pożaru B. G., D. B. i R. S. (1) narażone zostały wziewnie na dym z pożaru, co nie powodowało u wymienionych obrażeń ciała, choć narażało wymienione na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. M. D. (1), uciekając z płonącego budynku upadł i doznał ogólnych potłuczeń, które to obrażenia naruszyły czynności narządów jego ciała na czas poniżej 7 dni. (zeznania świadka Z. G. k. 106-107 i k. 1539-1540, zeznania świadka B. G. k. 370-371 i k. 1537-1539, zeznania świadka E. S. (1) k. 117-118 i k. 1549-1550, zeznania świadka R. S. (1) k. 583-584 i k. 1011-1012, zeznania świadka D. B. k. 133-134 i k. 932-933 i k. 1445-1447, karta informacyjna leczenia szpitalnego k. 135-135a, dokumentacja lekarska R. S. (1) k. 408-414, dokumentacja lekarska D. B. k. 415-421, dokumentacja lekarska B. G. k. 422-428, opinia lekarska dot. B. G. k. 595-596, opinia lekarska dotycząca D. B. k. 597-598, opinia lekarska dotycząca R. S. (1) k. 599-600, zeznania świadka M. D. (1), k. 858-861 i k. 1618-1620, opinia biegłego z zakresu medycyny k. 960-962, dokumentacja lekarska M. D. (1) k. 957-958)

Małoletni Ł. R. w wyniku pożaru - kontaktu z palącymi się elementami stropu - doznał oparzeń termicznych owłosionej skóry głowy i małżowiny usznej prawej II stopnia, które to obrażenia naruszyły czynności narządów jego ciała na czas poniżej 7 dni. (zeznania świadka A. R. (1), k. 120-121 i k. 908-909 i k. 1541-1542, zdjęcia k. 910, dokumentacja medyczna k. 911, opinia sądowo - lekarska k. 963-965)

K. B. (1) w czasie ewakuacji doznała zasinienia na prawej ręce, podbiegnięcia krwawego na czole w okolicy skroniowej prawej, a także lekkiego poparzenia podeszw stóp. (k. 98)

O godz. 02:04 na telefon komórkowy P. W. (1) zadzwoniła J. K. (1), używająca telefonu posiadającego numer (...). P. W. (1) rozmawiał z J. K. (1) przez 2 minuty i 15 sekund. (k. 69-70, k. 359-362, k. 336, zeznania świadka B. R., k. 67-68, k. 394-395 i k. 1622-1623, zeznania świadka M. R. (2) k. 71-72, k. 392-393 i k. 1557-1558, analiza połączeń telefonicznych k. 876-879).

P. W. (1) w dniu 28 kwietnia 2013 r. o godz. 02:10 ze swego telefonu komórkowego o nr (...) do swego brata na numer telefonu komórkowego (...) przesłał wiadomość tekstową o następującej treści: "ja rozjejebalem baly samobhud natebajkem", informując brata o uszkodzeniu swego samochodu. (k. 335-336) W czasie wysyłania tejże wiadomości tekstowej telefon P. W. (1) logował się do stacji (...) posadowionej przy ul. (...) w S. (k. 359-362)

J. K. (1) wykonała jeszcze połączenie telefoniczne z numeru telefonu komórkowego (...) na numer telefonu komórkowego (...), którym posługiwała się B. R., o godz. 02:11. (analiza połączeń telefonicznych k. 876-879)

J. K. (1) wykonała połączenie telefoniczne z numeru telefonu komórkowego (...) na numer telefonu komórkowego (...), którym posługiwała się B. R., o godz. 02:11. (analiza połączeń telefonicznych k. 876-879)

Następnie o godz. 02:13 z telefonu komórkowego o numerze (...) J. K. (1) wykonała kolejne połączenie telefoniczne pod numer (...) należący do B. R. Kobiety rozmawiały ze sobą przez 27 sekund (k. 329, k. 355, analiza połączeń telefonicznych k. 876-879) W tym czasie telefon J. K. (1) logował się do stacji (...) przy ul. (...) w S. (k. 355)

W trakcie jednej z powyższych rozmów telefonicznych J. K. (1) powiadomiła B. R., że wysiadła z samochodu P. W. (1) i udała się do swego domu na ul. (...) w S. J. K. (1) wskazała w toku rozmowy telefonicznej, że P. W. (1) chciał zaparkować samochód i jakoś tak się stało, że uderzył w żółtą skrzynkę, chyba skrzynkę pocztową. B. R. powiedziała jej, że skrzynki pocztowe nie są koloru żółtego i że nie są tak nisko. Część tej rozmowy J. K. (1) przeprowadziła stojąc już pod klatką schodową do swego mieszkania (zeznania świadka B. R., k. 390-391 i k. 1622-1623)

Bezpośrednio po powrocie do mieszkania przy ul. (...) J. K. (1) rozmawiała ze swą babcią, która nie spała. Babcia zapytała dziewczynę, czy ta słyszała wybuch, jednak J. K. (1) oświadczyła, że nic nie słyszała. Wybuch nastąpił parę minut po tym, jak J. K. (1) weszła do domu. (k. 177)

O godz. 02:15 P. W. (1) zadzwonił do J. K. (1) pod numer (...), a rozmowa z wymienioną trwała 13 minut i 51 sekund. (k. 69-70, k. 359-362, k. 336, zeznania świadka B. R., k. 67-68, k. 394-395 i k. 1622-1623, zeznania świadka M. R. (2) k. 71-72, k. 392-393 i k. 1557-1558, analiza połączeń telefonicznych k. 876-879). W czasie przeprowadzania tychże rozmów telefon P. W. (1) logował się do stacji (...) posadowionej przy ul. (...) w S. (k. 359-362) W czasie tej rozmowy P. W. (1) powiedział J. K. (1), że ma uszkodzony przód samochodu. (k. 177)

W czasie, gdy J. K. (1) rozmawiała z P. W. (1), znajdowała się już w domu. (k. 177)

Budynek przy ul. (...) w S. usytuowany jest prostopadle do ciągu kamienic przy ul. (...), w którym to ciągu stał również budynek K. 14. Budynki z ciągu ul. (...) i budynki z ciągu ul. (...) zbiegają się na skrzyżowaniu tych ulic w miejscu, gdzie usytuowana jest piekarnia prowadzona przez rodzinę S. Budynki ciągu ulicy (...) i budynki ciągu ulicy (...) posiadają wspólny wewnętrzny dziedziniec - podwórze stanowiące znaczną, niezabudowaną przestrzeń. (k. 1917-1920)

J. K. (1) widziała pożar kamienicy przy ul. (...) w S. z okna klatki schodowej swej kamienicy.

P. W. (1) w dniu 28 kwietnia 2013 r. o godz. 0:52, 01:56 i 02:29 wykonywał połączenia telefoniczne do kobiety o imieniu K., prowadząc krótkie, parusekundowe rozmowy. (k. 336, analiza połączeń telefonicznych k. 876-879) W czasie przeprowadzania tychże rozmów telefon P. W. (1) logował się do stacji (...) posadowionej przy ul. (...) w S. (k. 359-362)

J. K. (1) w dniu 28 kwietnia 2013 r. o godz. 02.50, 02:55, 03:04 i 03:05 wykonała ze swego telefonu komórkowego o nr (...) połączenia telefoniczne do kobiety o imieniu B. na numer (...). Użytkowniczka tego telefonu oddzwaniała natomiast do J. K. (1) jednokrotnie o godz. 03:05 (k. 329-330, k. 355, k. 366, analiza połączeń telefonicznych k. 876-879) W tym czasie telefon J. K. (1) logował się do stacji (...) przy ul. (...) w S. (k. 355)

W telefonie komórkowym J. K. (1) w toku oględzin w dniu 10 czerwca 2013 r. ujawniono plik o nazwie V. (...), na którym widoczne jest nagranie bliżej nieokreślonego pożaru wykonane z okna mieszkania w bliżej nieokreślonym miejscu w bliżej nieokreślonej dacie (k. 330)

O godz. 03.10 funkcjonariusze Policji K. S. (4) i G. C. z polecenia dyżurnego K. udali się pod adres zameldowania P. W. (1) na Al. (...) w S., jednak nie zastali go na miejscu. W rozmowie z matką P. W. (1) funkcjonariusze Policji ustalili numer telefonu komórkowego P. W. (1). Dyżurny K. kilkukrotnie podejmował następnie nieudane próby połączenia z P. W. (1) pod ustalonym w ten sposób numerem. (zeznania świadka K. S. (4) i zeznania świadka G. C.)

W tym czasie P. W. (1), kierując samochodem osobowym marki F. (...) o nr rej. (...), dojechał do Alei (...), gdzie na parkingu pod marketem S. zaparkował pojazd, po czym udał się do domu.

O godz. 03:33 do P. W. (1) zadzwoniła jego matka z numeru (...). Po telefonie od matki P. W. (1) nie odebrał połączeń telefonicznych inicjowanych odpowiednio o godz. 03:31 przez funkcjonariusza Policji użytkującego numer (...) i o godz. 03:32 przez funkcjonariusza Policji korzystającego z numeru (...) oraz o godz. 03:52 przez użytkownika numeru (...) (k. 336, analiza połączeń telefonicznych k. 876-879) W czasie prób połączenia się z P. W. (1) telefon tego ostatniego logował się do stacji (...) posadowionej przy ul. (...) w S. (k. 359-362)

O godz. 03:53:00 dyżurny K. z numeru telefonu komórkowego 508 446 196 uzyskał połączenie z numerem telefonu P. W. (1) i ustalił, że ww. znajduje się w swoim mieszkaniu (oświadczenie oskarżonego P. W. (1) z k. 1843, billingi k. 336, analiza połączeń telefonicznych k. 876-879) W tym czasie telefon komórkowy P. W. (1) nadal logował się do stacji (...) przy ul. (...) w S. (k. 360)

Informację o miejscu pobytu P. W. (1) dyżurny K. przekazał funkcjonariuszom Policji G. C. i K. S. (4), którzy udali się do miejsca zamieszkania P. W. (1).

Po przybyciu do miejsca zamieszkania P. W. (1) G. C. i K. S. (4) podjęli rozmowę z P. W. (1), który nie zaprzeczał, że tego dnia kierował samochodem osobowym marki F. (...). Funkcjonariusze Policji - po uzyskaniu od P. W. (1) informacji o miejscu zaparkowania samochodu - udali się wraz z oskarżonym w to miejsce i oglądali pojazd, ujawniając na nim żółte ślady nawarstwionego lakieru. Funkcjonariusze uzyskali wówczas pewność, że to ten samochód brał udział w kolizji ze skrzynką gazową. W rozmowie z P. W. (1) wskazali mu, że wskutek kolizji jego samochodu z budynkiem doszło do pożaru budynku. Mężczyzna słysząc tą informację, zaniemówił. (zeznania świadka k.c. i zeznania świadka K. S. (4))

W związku z wezwaniem do kolejnego zdarzenia funkcjonariusze Policji G. C. i K. S. (4) przekazali go następnie innemu patrolowi Policji w składzie (...), a ci o godz. 04.18 poddali ww. badaniu alkotestem na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. O godz. 04.40 funkcjonariusze Policji D. M. (1) i G. J. (1) dokonali zatrzymania P. W. (1). W trakcie pobytu P. W. (1) w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych kontakt z P. W. (2) mieli także G. W., D. K. i M. D. (2). W kontakcie z funkcjonariuszami Policji D. M. (1), G. J. (1), P. W. (3), M. J., G. W., D. K. i M. D. (2) P. W. (1) wiedział już, że doszło do wybuchu gazu w kamienicy i do pożaru (k. 360, k. 178, 179, zeznania świadków G. J. (1) k. 1800 - 1802, D. K. k. 1802 - 1803, G. W. k. 1803-1804, D. M. (1) k. 1805-1806, P. W. (3) k. 1806-1807, G. C. k. 1841-1843, K. S. (4) k. 1855-1856, M. J. k. 1856-1857 i M. D. (2) k. 1857).

Wynik badania P. W. (1) analizatorem wydechu A. 6810 wskazał na stan nietrzeźwości P. W. (1), u którego o godz. 04:18 zanotowano 0,75 mg/dm3 alkoholu etylowego w wydychanym powietrzu, zaś o godz. 04:33 zanotowano 0,74 mg/dm3 alkoholu w wydychanym powietrzu (k. 179-180)

W wyniku pożaru i zawalenia się ściany budynku mieszkańcy budynku utracili należące do nich mienie w postaci wyposażenia poszczególnych mieszkań:

L. L. utracił mienie w postaci gotówki w ilości 1.500 zł, telewizora marki T., pralki marki S., nowego garnituru, meblościanek, mebli kuchennych, foteli, sofy i kanapy, tj. mienie o wartości 20.000 zł (zeznania świadka L. L. k. 90-91, k. 856-857)

M. D. (1) utracił mienie w postaci wyposażenia mieszkania o wartości 100.000 zł (zeznania świadka M. D. (1) k. 858-859, k. 1618-1620)

K. S. (3) utracił mienie w postaci wyposażenia pokoju, kompletu opon samochodowych, wieży hi-hi marki P., nawigacji samochodowej, aparatu telefonicznego marki N., telefonu komórkowego Samsung G. s2 i9100, laptopa S. o wartości 2.399 zł, laptopa Samsung i telewizora marki S. o wartości łącznej 3.999 zł, notebooka służbowego marki S. (...), niszczarki, urządzenia wielofunkcyjnego marki H., aparatu fotograficznego, nawigacji samochodowej, ubrań - k. 883, tj. mienia o łącznej wartości 41.000 zł. (zeznania K. S. (3) k. 109-110. K. 880-881 i k. 1579-1581, dokumentacja szkodowa k. 882-897)

J. i W. małżonkowie R. utracili mienie w postaci lodówki marki S., pralki automatycznej marki G., dwóch kuchenek mikrofalowych, samowaru, kompletu garnków kuchennych marki Z., zastawy stołowej na 6 osób, sztućców, mebli kuchennych, mebli pokojowych, kompletu wypoczynkowego, wersalki, ubrań, futra z karakułów, kożucha, firan, zasłon, zastawy stołowej na 12 osób, żelazka, 5 kołder, 8 koców, poduszek, 20 kompletów pościeli, dvd, dekodera, ław, dywanów, krzeseł, żelazka, gotówki w kwocie 450 zł, tj. mienie o wartości 48.537,94 zł. (zeznania świadka K. S. (3) k. 109-110 i k. 159-1581, zeznania świadka J. R. k. 124-125, k. 363-364 i k. 890-891 i k. 1447-1448, zeznania świadka W. R., k. 377-378 i k. 1536, dokumentacja ubezpieczeniowa k. 892-897)

H. W. i jej syn M. W. utracili mienie w postaci segmentu kuchennego, lodówki marki A., mikrofalówki marki A., kuchenki gazowej marki A., kompletu talerzy obiadowych, pralki automatycznej marki C., lustra, segmentu pokojowego, komody, foteli i sofy wypoczynkowej, ławy, karniszy, firanek, segmentu młodzieżowego, stolika, szafy, odzieży, tj. mienia o wartości 20.000 zł. (zeznania świadka M. W. k. 102-103 i k. 900 i k. 144-1445, zeznania świadka H. W. k. 927-928 i k. 1444)

A. R. (1) utraciła mienie w postaci pralki marki P., okapu kuchennego, kuchenki gazowej, kompletu sztućców, kompletu talerzy obiadowych, kompletu garnków, dwóch łóżek, ławy, 2 biurek, dywanu, lutra, 2 puf, firan, odtwarzacza dvd, roweru, piły do drewna, 2 wersalek, 2 komód, segmentu, 2 lodówek, 2 krzeseł, rolet okiennych, i-pada marki A., laptopa marki A., aparatu fotograficznego marki N., telefonu komórkowego marki S., tj. mienie o wartości 12.000 zł (zeznania świadka A. R. (1) k. 120-121, k. 908-909 i k. 1541-1542, opis majątku k. 917-918, zeznania świadka K. O. k. 922-923 i k. 1547-1548)

R. R. (5) utraciła mienie w postaci rowerka dziecięcego, ubrań dziecięcych, odzieży, zabawek, 3 par butów, kurtki, tj. mienie o wartości 3.680 zł. (zeznania świadka A. R. (1) k. 908 - 909 i k. 1541-1542, zeznania świadka R. R. k. 947-948 i k. 1543, opis majątku k. 916)

D. B. utraciła mienie w postaci wyposażenia meblowego i wypoczynkowego mieszkania, odtwarzacza dvd, wieży stereo marki J., magnetowidu, pralki marki C., lodówki marki P., kuchenki marki I., mikrofalówki, żelazka, odkurzacza marki Z., telefonu stacjonarnego i telefonu komórkowego marki N., biżuterii w postaci obrączki złotej, 2 pierścionków i łańcuszka z nawieszką, gotówki w kwocie 2.000 zł, kompletów pościeli, naczyń, ubrań, tj. menie o wartości łącznej 25.750 zł. (zeznania świadka D. B. k. 133-134, k. 932-933 i k. 1445-1446, opis majątku k. 934-937)

R. B. utracił mienie w postaci telewizora marki S., wieży stereo marki P., amplitunera marki Y., kolumn stereo marki T., odtwarzacza blueray marki S., odtwarzacza dvd, kolumn kina domowego, dysku przenośnego, komputera stacjonarnego, odtwarzacza płyt kompaktowych marki S., słuchawek S., słuchawek P., płyt blueray z filmami, kamery video marki P., aparatu fotograficznego, płyt cd, oprogramowania do komputera, mebli pokojowych, kompletu wypoczynkowego, 2 puf, telefonu marki P., stolika rtv, roweru górskiego, kabli hdmi, monitora marki S. (...) cali, elektronarzędzi, narzędzi monterskich, filmów dvd, toreb i plecaków, złotej biżuterii w postaci obrączki i bransolety, a także ubrań i butów, tj. mienie o wartości 34.420 zł. (zeznania świadka R. B. k. 938-939, k. 130-131 i k. 1543-1544, dokumentacja k. 940-943)

A. i M. małżonkowie R. utracili mienie w postaci szafki na buty, lutra, lodówki marki Z., kuchenki marki Z., szafek kuchennych, pralki, sofy skórzanej, szafy pokojowej, telewizora 40 cali marki P., pufo-leżanki, wykładzin, łóżka sypialnianego, materaca, 2 szaf zabudowanych, 3 żyrandoli, paneli podłogowych, tapet, lampek sypialnianych, telewizora marki H., wysięgnika telewizyjnego, łóżka dziecięcego, telewizora 26 cali marki S., 2 laptopów 16 cali marki A., zestawu kina domowego marki P., zestawu garnków F., roweru górskiego marki S., 2 rowerów turystycznych, stołu szklanego, telefonu H., 4 sztuk opon samochodowych, 4 felg aluminiowych 16 cali, mikrofalówki, tostera, zastawy stołowej na 12 osób, wózka dziecięcego i łóżeczka dziecięcego, tj. mienia o wartości 60.000 zł (k. 608-609, k. 610-613, zeznania świadka A. R. (2) k. 114-115 i k. 608-609, k. 1015-1016 i k. 1545-1546, zeznania świadka N. K. k. 605-606, zeznania świadka M. R. (1) k. 992-993 i k. 1546-1547)

W wyniku akcji gaśniczej i konieczności usunięcia samochodu z miejsca jego postoju, które było jednocześnie miejscem prowadzenia akcji gaśniczej, uszkodzeniu uległo także nadwozie samochodu osobowego marki F. (...) należący do M. R. (1). Straty z tego tytułu wyniosły 2.300 zł (zeznania świadka M. R. (1) k. 992-993 i k. 1546-1547)

B. i Z. małżonkowie G. oraz K. G. utracili mienie o wartości 40.000 zł. B. i Z. małżonkowie G. utracili wskutek pożaru laptopa marki T. o wartości 1.700 zł, wieżę (...) marki T. o wartości 2.500 zł, telewizor L. marki P. o wartości 1.700 zł i telewizor L. marki S. o wartości 1.600 zł, pralkę, lodówkę, ekspres do kawy, meble pokojowe, meble kuchenne, dwa komplety wypoczynkowe, dywany, telefony komórkowe (zeznania świadka Z. G. k. 106-107 i k. 1539-1540, zeznania świadka B. G. k. 370-371 i k. 1013-1014 i k. 1537-1539, zeznania świadka K. G. k. 1540-1541, k. 93-94)

Narzeczona K. K. (3) B. utraciła mienie w postaci odzieży, telefonu marki N., laptopa, pieniędzy w kwocie 1.000 zł, 3 złotych łańcuszków, dwóch złotych zawieszek, jednej pary złotych kolczyków w kształcie kulek, jednej pary złotych kolczyków w kształcie róży i jednej pary złotych kolczyków wiszących o długości 1,5 cm, a także jednego złotego pierścionka, tj. mienie o wartości 6.000 zł. (zeznania świadka K. B. (1), k. 97-98, k. 1548)

J. N. utraciła mienie w postaci mebli, telewizora, pralki, lodówki, kuchenki, odkurzacza, łóżka, tj. mienie o wartości 16.000 zł. (zeznania świadka J. N. k. 127-128 i k. 1551-1552)

R. i E. małżonkowie S. oraz K. S. (2) utracili mienie w postaci wyposażenia RTV i AGD tj. 3 telewizorów marki S., P. i P., pralki A., lodówki marki P., mikrofalówki, kuchenki gazowej marki P., komputera stacjonarnego marki H. z monitorem 19 cali, drukarki atramentowej marki H., konsoli do gier P. P., wieży hi-fi, odtwarzacza video, odtwarzacza dvd, sztućców, zastaw stołowych, kompletów pościeli, ręczników, żyrandoli, ubrań, butów, dwóch kompletów mebli pokojowych, narożnika, wersalki, maszyny do szycia, wiertarki, wyrzynarki, sofy, ławy, 2 puf, dwóch dywanów, telefonu S. (...) i sprzętu wędkarskiego, tj. mienie o wartości 25.750 zł (zeznania świadka E. S. (1) k. 117-118 i k. 591-592 i k. 1549-1450, zeznania świadka R. S. (1) k. 584-585 i k. 1011-1012, zeznania świadka K. S. (2) k. 589-590, k. 593 i k. 1550-1551)

D. P. w dniu 28 kwietnia 2013 r. pozostawił zaparkowany samochód marki BM o nr rej. (...) zaparkowany równolegle do budynku przy ul. (...) w S. W wyniku pożaru i eksplozji tego budynku uszkodzeniu uległy elementy jego samochodu w postaci wgniecenia blachy, podtopienia i popękania powłoki lakierniczej na błotniku przednim, drzwiach prawych przednich, drzwiach prawych tylnych, błotniku prawym tylnym, zderzaku tylnym, tylnej klapie bagażnika i dachu, podtopienia lusterka bocznego prawego, podtopienia szyb tylnej, bocznych prawych i przedniej, podtopienia prawej listwy progowej, a także stopienia lewej przedniej i lewej tylnej opony. W wyniku powyższego D. P. poniósł straty w kwocie 8.000 zł. (k. 211-216, zeznania świadka D. P. k. 218-219 i k. 1620-1621)

W wyniku pożaru bloku mieszkalnego przy ul. (...) uszkodzeniu uległa ściana szczytowa sąsiadującego z nim budynku przy ul. (...) w S. Na skutek wybuchu gazu w budynku nr (...) i pożaru styropian wraz z tynkiem strukturalnym na ścianie szczytowej budynku uległ stopieniu. Na części ściany znajdującej się powyżej ściany budynku nr (...) pozostały jedynie placki kleju mocującego styropian, nie doszło jednak do naruszenia konstrukcji samej ściany ceglanej. Wspólnota Mieszkaniowa K. 14 (...) w S. poniosła z tego tytułu szkodę w kwocie 10.000 zł (zeznania świadka M. H., k. 620-621 i k. 1591-1592, dokumentacja remontowo - budowlana k. 826 - 844, zeznania świadka A. K. (3) k. 845-846 i k. 1592-1593, zeznania świadka H. B. k. 970-971 i k. 1595)

W wyniku pożaru doszło do uszkodzenia ściany szczytowej budynku przy ul. (...) w S., która popękała wskutek akcji wyburzania budynku K. 14. W ścianie szczytowej budynku doszło także do naruszenia konstrukcji warstwy ceglanej ściany, w wyniku czego pojawiły się ubytki cegieł i szczeliny. Te uszkodzenia doprowadziły także do uszkodzeń ścian nośnych wewnątrz budynku, m.in. w lokalu oznaczonym nr (...) zamieszkałym przez I. C. i R. C., w którym doszło do ukośnych spękań tynków na ściance działowej oraz w nadprożu drzwiowym, zarysowań na łączeniu sufitu ze ścianą osłonowo - szczytową w pokoju od podwórka i ulicy, a także pęknięcia w nadprożu okiennym w pokoju od strony ulicy. Zniszczenia wymienione spowodowały szkodę w wysokości 628 zł. W lokalu nr (...) również stwierdzono ukośne spękania tynków nad nadprożem drzwiowym między pokojami w pokoju od strony podwórka, zarysowania na łączeniu sufitu ze ścianą osłonowo - szczytową w pokoju od podwórka oraz włoskowate pęknięcie na suficie w pokoju od ulicy. Zniszczenia owe spowodowały szkodę w wysokości 1.362,56 zł w mieniu I. Z. Doszło także do częściowego zalania stropów budynku wodą w toku akcji gaśniczej oraz do zniszczenia rynien biegnących od strony ściany szczytowej. Z tytułu wszystkich zniszczeń budynku, nie zakwalifikowanych jako zniszczenie elementów konstrukcyjnych poszczególnych lokali, szkodę w kwocie 137.160,03 zł odniosła Wspólnota Mieszkaniowa 13 w S. (zeznania świadka I. Z. k. 785-786 i k. 1593-1594, zeznania świadka I. C. k. 1587-1588 i k. 576-577, zeznania świadka R. C. k. 1588 i k. 782-283, dokumentacja budowlana wraz z protokołami poszkodowymi k. 803-825, zeznania świadka A. K. (3) k. 845-846 i k. 1592-1593, zeznania świadka D. S. k. 976-977 i k. 1621-1622, protokół szkody k. 981-990, k. 1084-1087, zeznania świadka K. P. k. 1592, k. 779-780)

Gmina Miejska S. jako właściciel budynku K. 14 poniosła stratę 1.573.665,00 zł, z czego sama wartość tynkowa budynku K. 14 wynosiła 584.000 zł (dokumentacja ubezpieczeniowa k. 1017 - 1048, zeznania świadka G. K. k. 1584-1585)

W wyniku pożaru uszkodzeniu i zniszczeniu uległo 9 gazomierzy mieszkaniowych znajdujących się w lokalach mieszkalnych nr (...) w bloku przy ul. (...) o wartości łącznej 1.516,59 zł oraz odcinek przyłącza gazowego n/c DN 50 stal do budynku nr (...) o wartości 768,94 zł. Łącznie z tego tytułu szkodę w kwocie 2.285,53 zł poniosła (...) Sp. z o.o. w G. Oddział Zakład (...) w G. (k. 271, zeznania świadka E. N. k. 387-388 i k. 1585-1586, dokumentacja związana z usuwaniem skutków zdarzenia k. 907)

W wyniku pożaru zniszczone zostało złącze kablowe ZK-3 doprowadzające energię elektryczną do odbiorców na ul. (...) o wartości 8.000 zł, w wyniku czego straty odniosła (...) SA w G. Oddział w S. (k. 243, zeznania świadka T. Ż. k. 286 i k. 1581-1582)

(...) SA w S. wypłaciło tytułem odszkodowania:

a)

kwotę 10.000 zł. Wspólnocie Mieszkaniowej S. - K. 14 (...);

b)

kwotę 35.287,47 zł J. R.;

c)

kwotę 31.140,01 zł A. R. (2);

d)

kwotę 18.000 zł R. S. (1);

e)

kwotę 16.000 zł J. N.;

f)

kwotę 14.680 zł A. R. (1);

g)

kwotę 24.078,46 zł K. S. (3);

h)

kwotę 1.072,57 zł G. J. (2) z tytułu uszkodzenia elementów budynku K. 13;

i)

kwotę 2.300 zł M. R. (1) z tytułu zniszczenia samochodu;

j)

kwotę 628 zł R. C. z tytułu zniszczenia elementów lokalu nr (...) przy K. 13 w S.;

k)

kwotę 3.453,38 zł - D. P.;

l)

kwotę 2.000 zł - W. R.;

ł)

kwotę 1.362,56 zł - I. Z. z tytułu uszkodzenia elementów jej lokalu przy ul. (...) w S.;

m)

kwotę 617.927,54 zł. Przedsiębiorstwu (...) Sp. z o.o. w S. działającej w imieniu Miasta S.;

n)

kwotę 82.476 zł - Przedsiębiorstwu (...) Sp. z o.o. w S. działającej w imieniu Wspólnoty Mieszkaniowej S. ul. (...);

o)

kwotę 17.000 zł - spadkobiercom L. L.;

p)

kwotę 68.100 zł - M. D. (1);

r)

kwotę 40.000 zł - D. B.;

s)

kwotę 12.500 zł - H. W.;

t)

kwotę 31.000 zł - B. G.;

u)

kwotę 1.400 zł (...) Bank SA uprawionemu za K. S. (3);

w)

kwotę 15.000 zł - Ł. R.;

x)

kwotę 3.410,61 zł - D. M. (2) z tytułu uszkodzenia elementów mieszkania r 8 w budynku K. 13. (k. 1252-1413)

(...) SA w S. wypłaciło tytułem odszkodowania pokrzywdzonym kwotę 1.031.816,60 zł.

Część szkody pokryło także Towarzystwo (...) SA w W.

W budynku przy ul. (...) w S., mającego konstrukcję murowano - drewnianą, co pięć lat wykonywano przegląd ogólny, zaś raz do roku przeprowadzano kontrolę okresową w zakresie stanu ogólnego budynku i funkcjonowania instalacji gazowej, wodociągowej, elektrycznej i kanalizacyjnej. (k. 624-748) Budynek był podpiwniczony i posiadał trzy kondygnacje, składał się z 2 klatek schodowych, nie połączonych ze sobą, mających konstrukcję drewnianą. Ściany budynku murowane były z cegły o grubości 1,5, stropy i dach miały konstrukcję drewnianą, sam dach kryty był papą. (k. 479)

W dniu 15 grudnia 2010 r. i w dniu 30 grudnia 2011 r. przeprowadzano roczną, okresową kontrolę instalacji gazowej w budynku, skutkiem czego było stwierdzenie sprawności instalacji gazowej w lokalach mieszkalnych nr (...). Stwierdzono nadto brak gazomierza w lokalu nr (...) zamieszkałym przez L. L. (k. 635, k. 717-727) Ustalono nadto, że L. L. w mieszkaniu korzysta z butli gazowej, którą zasila kuchenkę gazową. Mężczyzna został w dniu 12 czerwca 2012 r. wezwany do natychmiastowego zaprzestania korzystania z butli w lokalu mieszkalnym z uwagi na to, że jest to zabronione. (k. 703)

W 2011 i 2012 r. przeprowadzono rewitalizację budynku, po której przeprowadzono roczną, okresową kontrolę stanu technicznego budynku, oceniając stan budynku jako dobry. (k. 635, zeznania świadka G. K. k. 311-312 i k. 1586-1587)

W dniu 22 grudnia 2012 r. przeprowadzono kontrolę instalacji gazowej w budynku przy ul. (...) w S. z wynikiem pozytywnym: stan kurków głównych umieszczonych przed budynkiem w szafce metalowej oceniony został jako dobry, stan szafki głównego kurka gazowego również został oceniony jako dobry, podobnie jak stan kurka i zaworów odcinających oraz stan przejść przewodów gazowych przez zewnętrzną ścianę budynku. Badanie szczelności przejść przewodów gazowych przez zewnętrzne ściany budynku oraz szczelności połączeń gwintowych i zaworów gazowych z użyciem eksplozymetra wykazało szczelność tych elementów. (k. 717, k. 1724) Jedynie w lokalu nr (...) wykryto usterkę polegającą na nieszczelności śrubunku za zaworem odcinającym. Usterkę tę usunięto dnia 14 lutego 2013 r. (k. 636, k. 706-716, 705) Ustalono przy tym, że L. L., zamieszkujący lokal mieszkalny nr (...), nadal korzysta z kuchenki gazowej zasilanej gazem płynnym propan-butan z butli gazowej (k. 706-707).

W dniu 22 stycznia 2013 r. w budynku przy ul. (...) przeprowadzono próby szczelności instalacji gazowej w mieszkaniu nr (...) z wynikiem pozytywnym. (k. 636)

W dniu 12 kwietnia 2013 r. (k. 704) dokonano komisyjnego usunięcia butli gazowej z mieszkania nr (...) zasiedlonego przez L. L. L. L. w obecności komisji wyniósł z mieszkania butlę gazową. (k. 704-705, k. 1049-1083)

W dniu 26 kwietnia 2013 r. wykonano roczny przegląd budynku przy ul. (...) w S., łącząc go z przeglądem pięcioletnim. Przegląd zakończył się pozytywną oceną stanu budynku (k. 728-734, zeznania świadka G. K. k. 311-312 i k. 1584-1586)

Na dzień 28 kwietnia 2013 r. obowiązywał zapis § 159 ust. 2 i 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75, poz. 690 z późn. zm), który określał lokalizację kurka głównego instalacji gazowej, wskazując, iż kurek taki powinien być zainstalowany na zewnątrz budynku w wentylowanej szafce co najmniej z materiału trudno zapalnego przy ścianie, wnęce ściennej budynku lub w odległości nie przekraczającej 10 m od zasilanego budynku w miejscu łatwo dostępnym i zabezpieczonym przed wpływami atmosferycznymi, uszkodzeniami mechanicznymi i dostępem osób niepowołanych. Odległość kurka głównego montowanego przy ścianie lub we wnęce ściany budynku, od poziomu terenu oraz najbliższej krawędzi okna, drzwi lub innego otworu w budynku powinna wynosić co najmniej 0,5 metra. (k. 504, opinia biegłego z zakresu budowy, eksploatacji i wyceny instalacji gazowych k. 1002-1004 i k. 1682-1685, k. 1748-1749, k. 1762-1763)

Kapitalny remont sieci gazowej dla ul. (...) przeprowadzany był w 1990 r. (k. 560-565) W czasie kontroli przeprowadzanej w okresie od 03.06.2008 do 19 czerwca 2008 r. stwierdzono brak szafki zabezpieczającej główny zawór gazu na budynku K. 14 w S. (k. 569-570 i k. 1601, zeznania świadka E. N. k. 1585-1586). Usterka ta została usunięta i doszło do założenia skrzynki gazowej zgodnie z zaleceniami pokontrolnymi (protokół konserwacji przyłączy gazu z 2012 r. k. 1602 i k. 1603)

W latach 2008 - 2013 regularnie przeprowadzano kontrole sieci gazowej obejmującej budynek przy ul. (...) w S., w tym kontrole kurka głównego przyłącza gazowego do budynku K. 14, nie wykrywając w tym zakresie po 2011 r. żadnych nieprawidłowości (dokumentacja kontrolna k. 1691-1722, zeznania świadka E. N. k. 1760-1762, opinia biegłego z zakresu budowy, eksploatacji i wyceny instalacji gazowych k. 1002-1004 i k. 1682-1685, k. 1748-1749, k. 1762-1763)

W dniu 28 kwietnia 2013 r. o godz. 09.04 M. R. (2), posługując się numerem (...), zadzwonił do J. kostuch na jej numer telefonu komórkowego (...) i przeprowadził z nią rozmowę telefoniczną (k. 329-330, k. 366, analiza połączeń telefonicznych k. 876-879)

Zatrzymana w dniu 28 kwietnia 2013 r. J. kostuch wskazała jako osobę, którą należy poinformować o jej zatrzymaniu swą matkę B., podając numery telefonów, pod którymi można skontaktować się z ww.: 601 686 990, 604 813 293. (k. 167)

W czasie zatrzymania J. K. (1) w dniu 28 kwietnia 2013 r. o godz. 10.45 posiadała ona przy sobie dwa telefony komórkowe o numerach: (...) i (...). (k. 171-173)

L. L. zmarł w dniu 22 listopada 2013 r. (k. 1000)

Zgodnie z treścią art. 3 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga - szczególną ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę. Przez działanie rozumie się również zaniechanie. Jeżeli jednak uczestnik ruchu lub inna osoba spowodowała jednak zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego, jest obowiązana przedsięwziąć niezbędne środki w celu niezwłocznego usunięcia zagrożenia, a gdyby nie mogła tego uczynić, powinna o zagrożeniu uprzedzić innych uczestników ruchu.

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie następujących dowodów zgromadzonych w sprawie:

- częściowo wyjaśnień oskarżonego P. W. (1) (k. 197-199, 789-790, 1008-1010, k. 1442-1443, k. 1843);

- częściowo zeznań świadków B. R. (k. 67-68, k. 390-391, k. 1622-1623), częściowo zeznań M. R. (2) (k. 71-72, k. 392-393, k. 1557) i częściowo zeznań J. K. (1) (k. 1582-1584, k. 175-177);

- zeznań świadków A. Ł. z d. K. (k. 73-74, k. 75-76, k. 1556), zeznań świadka P. J. (k. 78-79, k. 1552), zeznań świadka M. D. (1) (k. 84-86, 858-859, k. 1618-1619), zeznań świadka L. L. (k. 90-91, k. 856-857, k. 1648), świadka Ł. W. (k. 1588-1589, k. 578-579), świadka T. H. (k. 606-6-7, k. 1590-1591),

- zeznań świadka K. G. (k. 93-94, k. 1540), zeznań świadka K. B. (1) (k. 97-98, k. 1548), zeznań świadka M. W. (k. 100-101, k. 899-900, k. 1444-1445), świadka H. W. (k. 1444, k. 927-928), świadka Z. G. (k. 1539, k. 106-107), świadka K. S. (3) (k. 1579-1581, k. 109-110, k. 880-881), świadka A. R. (2) (k. 1545, k. 112-113, k. 608-609, 1015-1016), świadka M. R. (1) (k. 1546, k. 992-993), świadka E. S. (1) (k. 1549, k. 117-118, k. 591-592), świadka R. S. (1) (k. 1449-1450, k. 583-584, k. 1011-1012), świadka K. S. (2) (k. 1550, k. 589-590), świadka A. R. (1) (k. 1541, k. 120-121, k. 908-909), świadka J. R. (k. 1447-1449, k. 124-125, k. 363-364, k. 890-891), świadka J. N. (k. 127-128, k. 1551), świadka R. B. (k. 1543, k. 130-131 i k. 1644), świadka D. B. (k. 1445-1447, k. 133-134, k. 932-933), świadka D. P. (k. 218-219, k. 1620-1621), świadka B. G. (k. 1537, k. 370-371, k. 1013-1014), świadka W. R. (k. 1535, k. 377-378), świadka N. K. (k. 1648, k. 604-605), świadka R. B. (k. 938-939, k. 130-131, k. 1543 i k. 1644), świadka R. R. (k. 1543, k. 947-948) i świadka K. O. (k. 922-923 i k. 1547-1548),

- zeznań świadka K. Ł. (k. 1645-1646), zeznań świadka L. K. (k. 1646-1647), zeznania świadka E. N. (k. 1585, k. 382-383 i k. 1760-1762), zeznań ś wiadka D. D. (2) (k. 930-931, k. 1595-1596),

- zeznań świadka T. Ż. (k. 1581- 1582, k. 286-287),

- zeznań świadka Z. S. (k. 1553-1556 i k. 65-66),

- zeznań świadka G. K. (k. 1584, k. 311-312) i świadka A. K. (3) (k. 1592, k. 845-846),

- zeznań świadka I. C. (k. 1587, k. 576-577), świadka R. C. (k. 1588, k. 782-783), świadka M. H. (k. 1591-1592, k. 620-621), świadka K. P. (k. 1592, k. 779-780), świadka I. Z. (k 1593, k. 785-786), zeznań świadka H. B. (k. 1595, k. 970-971) i świadka D. S. (k. 1621-1622, k. 976-977),

- zeznań świadka G. J. (1) k. 1800 - 1802, zeznań świadka D. K. (k. 1802 - 1803), zeznań świadka G. W. (k. 1803-1804), zeznań świadka D. M. (1) k. 1805-1806), zeznań świadka P. W. (3) (k. 1806-1807), zeznań świadka G. C. (k. 1841-1843), zeznań świadka K. S. (4) (k. 1855-1856), zeznań świadka M. J. (k. 1856-1857), zeznań świadka M. D. (2) (k. 1857)

- zeznań świadka T. W. (1) (k. 1843-1844)

- opinii biegłego z zakresu pożarnictwa (k. 862-874, k. 1923-1924);

- opinii biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych (k. 1864-1890 i k. 1921-1922);

- opinii biegłego z zakresu budowy, eksploatacji i wyceny instalacji gazowych (k. 1002-1004 i k. 1682-1685, k. 1748-1749, k. 1762-1763),

- opinii biegłego z zakresu medycyny (k. 595-600, k. 960-965);

- opinii biegłego z zakresu badań chemicznych (k. 759-765);

- opinii biegłego z zakresu badań mechanoskopowych (k. 767-774);

- opinii biegłego z zakresu badania zawartości alkoholu (k. 850-851);

- opinii sądowo-psychiatrycznej (k. 1896-1898);

- dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy i znajdujących się na kartach k. 1179-1183, k. 1256-1414, 1422-1430, 1534, 1600-1603, 1640, 1681, 1691-1722, 1724, 1748-1749, 1768, 1816-1827, 1829-1830, 1864-1890, 1986-1898, 1915-1916, k. 1917-1920,

- dowodów z dokumentów zawnioskowanych w akcie oskarżenia prz ez Prokuratora na karcie 1156-1158 pod pozycją od 1- 67;

- dowodów rzeczowych opisanych w postanowieniu z dnia 27 grudnia 2013 r. k. 1094-1095, opisanych w wykazie dowodów rzeczowych nr I/890/13 k. 1091-1093 pod poz. 1-33;

Oskarżony P. W. (1) na rozprawie w dniu 17 kwietnia 2014 r. (k. 1442-1443 akt) przyznał się do popełnienia pierwszego z zarzucanych mu czynów polegającego na kierowaniu pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości, zaś nie przyznał się do drugiego z zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Na pytania obrońcy P. W. (1) wyjaśnił, że po zdarzeniu nie ukrywał się, a pojechał na parking, po czym poszedł do domu. Następnie zadzwonił telefon, oskarżony odebrał i gdy okazało się, że to Policja, to powiedział, że jest w domu. Funkcjonariusze Policji po przyjeździe nie powiadomili oskarżonego, że kamienica płonie. Dopiero w drodze do radiowozu funkcjonariusze Policji wskazali, że oskarżony rozwalił dwie kamienice, w co oskarżony nie chciał uwierzyć, jednak, gdy radiowóz przejechał na ul. (...) oskarżony dostrzegł straż pożarną i wtedy do niego dotarło, co się stało.

Oskarżony P. W. (1) w toku postępowania przygotowawczego w dniu 29 kwietnia 2013 r. (k. 197-199 akt) przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień, po czym na pytania obrońcy wyjaśnił, że był nieświadomy, iż uderzył w instalację gazową i że doszło do jej rozszczelnienia. Gdyby wiedział, że tak się stało, to na pewno zatrzymałby się i wezwałby odpowiednie służby. O konsekwencjach oskarżony dowiedział się dopiero, gdy funkcjonariusze Policji zabrali go z domu radiowozem. Powiedzieli mu o pożarze dopiero po wyjściu z domu, w czasie dojścia do radiowozu.

Oskarżony P. W. (1) w toku postępowania przygotowawczego w dniu 4 października 2013 r. (k. 789-790 akt) przyznał, iż okazany mu w toku przesłuchania telefon komórkowy marki S. jest jego własnością, telefon ów zakupił w dniu 22 października 2012 r. za kwotę 59,99 zł.

Oskarżony P. W. (1) w toku postępowania przygotowawczego w dniu 18 grudnia 2013 r. (k. 1008-1010 akt) przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień oraz odpowiedzi na pytania.

Na rozprawie w dniu 1 czerwca 2015 r. oświadczył, że gdy w dniu katastrofy dojechał do domu, to około 20 minut później, będąc w domu, otrzymał telefon od policjanta. Sam podał policjantowi miejsce swego pobytu i czekał na funkcjonariuszy. Dyżurny policji, dzwoniąc do oskarżonego, nie mówił, co się stało. (k. 1843)

Uzasadnienie prawne

Sąd zważył, co następuje:

W ocenie Sądu, w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, sprawstwo oskarżonego P. W. (1) w zakresie obu zarzucanych mu czynów nie budzi jakichkolwiek wątpliwości.

Dokonując oceny relacji oskarżonego P. W. (1) Sąd uznał, że jego wyjaśnienia są wiarygodne w zakresie potwierdzonym pozostałym materiałem dowodowym.

Zauważyć trzeba, że oskarżony przyznał się w toku postępowania przygotowawczego do obu zarzucanych mu czynów, wskazując, iż nie miał on świadomości uderzenia w skrzynkę gazową i rozszczelnienia się instalacji gazowej. Prezentując to twierdzenie w toku postępowania sądowego oskarżony P. W. (1) zmodyfikował swoje oświadczenie procesowe o tyle, że nie przyznał się do drugiego z zarzucanych mu czynów. P. W. (1) nie negował zatem tego, że w chwili zdarzenia w dniu 28 kwietnia 2013 r. kierował pojazdem mechanicznym, tj. samochodem osobowym marki F. (...) w stanie nietrzeźwości, tj. mając 1,75 promila alkoholu we krwi. W tym zakresie oświadczenie procesowe oskarżonego stoi w zgodności ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym w postaci opinii biegłego z zakresu badań zawartości alkoholu, a także w postaci protokołu użycia alkotestu wobec P. W. (1) i częściowo - zeznań świadków B. R., M. R. (2) i J. K. (1). Oskarżony nie negował także i tego, że kierując samochodem osobowym utracił nad nim panowanie i w wyniku tego wjechał on na chodnik, a następnie doszło do kontaktu jego pojazdu z licem budynku przy ul. (...) w S. Tak należy bowiem rozumieć oświadczenie procesowe oskarżonego przyznającego się w toku postępowania przygotowawczego do popełnienia także drugiego z zarzucanych mu czynów, doprecyzowane jedynie ukonkretnieniem kwestii odnoszącej się do świadomości uderzenia w skrzynkę instalacji gazowej i świadomości uszkodzenia samej instalacji. Zauważyć przy tym należy, że okoliczności związane z utratą panowania nad pojazdem i uderzeniem w lico budynku udowodnione zostały przekonującymi dowodami w postaci bezspornych wyników oględzin skrzynki gazowej (k. 57-62), wyników oględzin samochodu marki F. (...) wraz z dokumentacją fotograficzną (k. 137-145, k. 152-154, k. 157-159), opinii biegłego z zakresu badań chemicznych (k. 759-765) i opinii biegłego z zakresu badań mechanoskopijnych (k. 767-774). Z analizy wymienionych dowodów, rozpatrywanych we wzajemnym powiązaniu, wynika, iż na samochodzie P. W. (1) ujawniono zabrudzenia o cechach otarcia substancją koloru żółtego posiadającą cechy powłoki malarskiej, znajdujące się na fragmencie zderzaka samochodu F. (...) oraz na prawym bocznym lusterku auta. Zabrudzenie owo może pochodzić od powłoki malarskiej koloru żółtego, którą pokryty jest prawy element skrzynki gazowej przedłożonej do ekspertyzy. (vide: k. 764). To ostatnie twierdzenie jest tym bardziej uzasadnione, jeżeli zważy się, iż biegły z zakresu badań mechanoskopijnych wskazał, że gwint wewnętrzny kolana 1,5 cala z przyłącza gazowego przy ul. (...) nie posiadał istotnych śladów uszkodzeń, natomiast uszkodzenie skrzynki gazowej zabezpieczającej ów zawór powstały w wyniku działania na skrzynkę siłą przyłożoną z lewej strony w dolną jej część w kierunku odchodzącym od ściany budynku, na którym była ona zamocowana, co oznacza ni mniej ni więcej jak tylko to, że skrzynka została " zerwana" z miejsca swego umocowania przez obiekt działający od dołu w kierunku boczno - odchodzącym z siłą przyłożoną z lewej strony. Ewidentnym zatem jest, iż kierowca F. (...) nie miał możliwości przeoczyć faktu kontaktu jego samochodu ze ścianą licową budynku. Na karoserii samochodu i na bocznym lusterku pozostały wszakże ślady materialne wskazujące na kontakt pojazdu z metalowym obiektem, jakim jest skrzynka gazowa, przy czym doświadczenie życiowe przemawia za kategorycznym uznaniem, że każdy kontakt karoserii pojazdu z jakimkolwiek obiektem twardym skutkuje takimi efektami akustycznymi, które nawet w braku widoczności obiektu w polu widzenia kierowcy w sposób nader jasny uświadamiają mu, iż doszło do kontaktu pojazdu z innym obiektem. W przedmiotowym stanie faktycznym oskarżony miał nadto możliwość naocznie zorientować się, iż do kontaktu samochodu z obiektem zewnętrznym (jakim obiektem, o tym w dalszej części uzasadnienia) doszło, skoro sam kierowany przez P. W. (1) pojazd zetknął się z obiektem zewnętrznym przednim prawym narożem i lusterkiem bocznym. Zważywszy na miejsce usytuowania kierowcy w aucie i na pole widoczności kierowcy, P. W. (1) także naocznie miał pełną możliwość zorientowania się, iż dochodzi do zetknięcia się pojazdu z obiektem zewnętrznym.

W tym miejscu należy przeanalizować twierdzenia oskarżonego odnoszące się do świadomości uderzenia przez niego w skrzynkę gazową. P. W. (1) w toku postępowania konsekwentnie wskazywał przecież, iż nie miał świadomości, że samochód miał kontakt konkretnie z obiektem w postaci osłony instalacji gazowej. To twierdzenie oskarżonego zestawić należy z obiektywnie udowodnionymi faktami. Oto więc zauważyć należy, że o godz. 02.10 P. W. (1) przesłał do swego brata T. W. (2) informację tekstową wskazującą na to, że oskarżony uszkodził samochód. O godz. 02:04 na telefon komórkowy P. W. (1) zadzwoniła z kolei J. K. (1), używająca telefonu posiadającego numer (...). P. W. (1) rozmawiał z J. K. (1) przez 2 minuty i 15 sekund. (k. 69-70, k. 359-362, k. 336, zeznania świadka B. R., k. 67-68, k. 394-395 i k. 1622-1623, zeznania świadka M. R. (2) k. 71-72, k. 392-393 i k. 1557-1558, analiza połączeń telefonicznych k. 876-879). Po tym telefonie J. K. (1) wykonała połączenie telefoniczne z numeru telefonu komórkowego (...) na numer telefonu komórkowego (...), którym posługiwała się B. R., o godz. 02:11. (analiza połączeń telefonicznych k. 876-879), a następnie o godz. 02:11 kobieta wykonała także krótkie połączenie telefoniczne z numeru telefonu komórkowego (...) na numer telefonu komórkowego (...), którym posługiwała się B. R. (analiza połączeń telefonicznych k. 876-879) Wreszcie o godz. 02:13 z telefonu komórkowego o numerze (...) J. K. (1) wykonała kolejne połączenie telefoniczne pod numer (...) należący do B. R. Kobiety rozmawiały ze sobą przez 27 sekund (k. 329, k. 355, analiza połączeń telefonicznych k. 876-879) W tym czasie telefon J. K. (1) logował się do stacji (...) przy ul. (...) w S. (k. 355) W trakcie jednej z tych rozmów telefonicznych J. K. (1) powiadomiła B. R., że wysiadła z samochodu P. W. (1) i udała się do swego domu na ul. (...) w S. J. K. (1) wskazała w toku rozmowy telefonicznej, że P. W. (1) chciał zaparkować samochód i jakoś tak się stało, że uderzył w żółtą skrzynkę, chyba skrzynkę pocztową. B. R. powiedziała jej natomiast, że skrzynki pocztowe nie są koloru żółtego i że nie są tak nisko (zeznania świadka B. R., k. 390-391 i k. 1622-1623). Powyższe oznacza, że najpóźniej w momencie przeprowadzenia rozmowy telefonicznej z B. R. J. K. (1) wiedziała, że auto P. W. (1) uderzyło w obiekt koloru żółtego znajdujący się na ścianie budynku, z którym doszło do kolizji, a sam P. W. (1), pisząc do swego brata o rozmiarze uszkodzeń pojazdu (wskazywał na uszkodzenie całego auta), musiał już do godz. 02.10 dokonać co najmniej pobieżnych oględzin swego pojazdu, a zatem - widział nawarstwienie żółtej farby na narożu jego pojazdu. Użyte przez J. K. (1) w rozmowie z B. R. sformułowanie o uszkodzeniu żółtej skrzynki również wskazuje na to, że zarówno ona, jak i oskarżony, wiedzieli już na tym etapie - o godz. 02.11 - że samochód F. (...) uderzył w skrzynkę koloru żółtego wiszącą na licowej ścianie budynku na wysokości około 50 cm ponad poziomem chodnika. Pośrednio fakt ten potwierdzają także zeznania świadków K. S. (4) i G. C., którzy o godz. 04.00 jako pierwsi zatrzymywali oskarżonego i w rozmowie z którymi oskarżony nie negował tego, że uderzył " w skrzynkę", wykazując natomiast niedowierzanie co do skutków tego zdarzenia. Dodać także trzeba, że o godz. 02:15 P. W. (1) zadzwonił do J. K. (1) pod numer (...), a rozmowa z wymienioną trwała 13 minut i 51 sekund. (k. 69-70, k. 359-362, k. 336, zeznania świadka B. R., k. 67-68, k. 394-395 i k. 1622-1623, zeznania świadka M. R. (2) k. 71-72, k. 392-393 i k. 1557-1558, analiza połączeń telefonicznych k. 876-879). W czasie przeprowadzania tychże rozmów telefon P. W. (1) logował się do stacji (...) posadowionej przy ul. (...) w S. (k. 359-362) W czasie tej rozmowy P. W. (1) powiedział J. K. (1), że ma uszkodzony przód samochodu. W czasie, gdy J. K. (1) rozmawiała z P. W. (1), kobieta znajdowała się już w domu, na co sama wskazywała w swych zeznaniach (k. 177). Jeśli przy tym zestawi się czas przeprowadzenia tej rozmowy z czasem pierwszej (godz. 02.14) i drugiej (godz. 02.15) eksplozji w budynku przy ul. (...) w S., znajdującego się w tym samym kwartale kamienic, co kamienica J. K. (1), a także z faktem, że o godz. 02:15 pożar pojawił się już na poziomie poddasza kamienicy K. 14, to nie sposób jest zanegować, że w tym czasie P. W. (1) wiedział nie tylko o tym, w jaki obiekt uderzył samochodem, ale także o tym, jakie skutki uderzenie owo uderzenie wywołało. Zupełnie na marginesie zaznaczyć należy dwie kwestie. Po pierwsze, telefon oskarżonego P. W. (1) w okresie od 01:56 do 03:53 logował się cały czas do stacji (...) przy ul. (...) w S., nie sięgając obszaru stacji (...) przy Placu (...), ul. (...) czy przy ul. (...), zatem w tym czasie pozostawał on w obszarze działania stacji (...) przy ul. (...), nie odjeżdżając w inne rejony miasta. Po drugie zaś, jakkolwiek od godz. 02:02 do godz. 03:53 niewiadomym pozostaje miejsce pobytu oskarżonego, to niewątpliwie bezspornym w tej sprawie jest, iż w tym czasie nie powrócił on do swego miejsca zamieszkania, w braku jakichkolwiek racjonalnych przyczyn takiej obstrukcji. Rozpatrując zatem wymienione fakty udowodnione we wzajemnym powiązaniu, należy w ich oparciu wnioskować, że P. W. (1) najpóźniej na czas prowadzenia rozmowy telefonicznej z J. K. (1) od godz. 02:15 d godz. 02:30 zyskał świadomość, iż samochód jego uderzył w skrzynkę gazową wiszącą na budynku K. 14 w S. i że uderzenie to pociągnęło za sobą dalsze konsekwencje w postaci pożaru kamienicy. Przeciwne twierdzenia oskarżonego stanowią jedynie realizację przyjętej przez niego taktyki obrończej zmierzającej do umniejszenia, jeśli nie wyłączenia jego odpowiedzialności za zarzucany mu czyn bliżej opisany w punkcie 2 aktu oskarżenia. Z tej przyczyny Sąd w tym zakresie twierdzeniom oskarżonego nie daje wiary, uznając je za niezgodne z ustalonym w sprawie w oparciu o pozostały materiał dowodowy stanem faktycznym.

Niezależnie od powyższego jednak nie można nie zauważyć, że ustalenie, iż oskarżony w krótkim czasie po zdarzeniu miał świadomość uderzenia samochodem w skrzynkę gazową znajdującą się na ścianie licowej budynku, nie implikuje automatycznie twierdzenia, że P. W. (1) w chwili zdarzenia lub bezpośrednio na chwilę po samym uderzeniu miał świadomość uderzenia konkretnie w przyłącze gazowe i świadomość uszkodzenia tego przyłącza. Oczywistym jest, że takiego ustalenia poczynić nie można, gdyż nie wynika on z żadnego materiału dowodowego zgromadzonego i możliwego do zgromadzenia w toku niniejszego postępowania.

Reasumując, wskazać trzeba, że w części, w jakiej wyjaśnienia oskarżonego stoją w sprzeczności z pozostałym materiałem dowodowym uznanym przez sad za wiarygodne, relacja oskarżonego jest elementem przyjętej przez niego linii obrony zmierzającej do wyłączenia lub co najmniej umniejszenia odpowiedzialności karnej za zarzucane mu czyny i jako taka nie może stanowić podstawy do czynienia ustaleń faktycznych w sprawie.

Rzeczowych informacji na temat przebiegu wydarzeń z chwili kolizji samochodu z budynkiem, jak i wydarzeń bezpośrednio po zaistnieniu kolizji, dostarczyć mogłyby zeznania J. K. (1), która jako jedyna towarzyszyła w tym czasie siedzącemu w kabinie auta P. W. (1), a tym samym jest jedynym źródłem dowodowym - poza samym oskarżonym - mającym wiedzę na temat zachowania i reakcji oskarżonego w tym czasie. Ten istotny dla niniejszego postępowania dowód wymaga jednak jego szczegółowego przeanalizowania.

Oto więc J. K. (1) w swej relacji stosunkowo szeroko opisywała okoliczności związane ze spotkaniem J. K. (1) z P. W. (1) u małżonków R. od początków owego spotkania do momentu opuszczenia mieszkania przy ul. (...) w S. W tym zakresie zeznania świadka J. K. (1) korelują z zeznaniami M. R. (2) i B. R., a przy tym znajdują swe potwierdzenie w obiektywnym dowodzie w postaci wykazu połączeń telefonicznych telefonu komórkowego J. K. (1) i P. W. (1) oraz w zapisach protokołów oględzin ich telefonów komórkowych. Jako wiarygodną ocenić należy także tę część relacji świadka, która odnosi się do okoliczności związanych z dojazdem samochodu F. (...) do ul. (...), próbą zaparkowania auta, problemów z wykonaniem manewru przez J. K. (1) i przejściem P. W. (1) na miejsce kierowcy. W tym zakresie zeznania świadka korelują wszakże ze spostrzeżeniami mieszkańców ulicy, którzy nie spali w tym czasie i którzy co najmniej częściowo sami słyszeli lub widzieli przebieg wydarzeń: A. K. (1) (k. 73-74, k. 75-76, k. 1556), P. J. (k. 78-79, k. 1552), Ł. W. (k. 1588-1589, k. 578-579) i T. H. (k. 606-607, k. 1590-1591).

Relacja świadka J. K. (1) od momentu, w którym to P. W. (1) siadł za kierownicą samochodu F. (...), stojącego w tym czasie w poprzek jezdni na ul. (...), kontrastuje jednak z relacją innych świadków oraz z treścią dowodów bezwpływowych, do jakich zaliczyć należy protokoły oględzin telefonów komórkowych J. K. (1) i P. W. (1), wykazy połączeń telefonicznych poszczególnych telefonów czy choćby wyniki oględzin samochodu P. W. (1). Ponadto w tej części zeznania J. K. (1) wykazują sprzeczność z zasadami logiki i zasadami doświadczenia życiowego.

I tak świadek relacjonowała, że w momencie, w którym P. W. (1) wsiadł za kierownicę, ta mu się " wymsknęła" i wjechał na chodnik, po czym doszło do uderzenia w ścianę budynku. Tymczasem świadek P. J. wskazywała, że w momencie, gdy oskarżony siadł za kierownicą, chcąc dać możliwość przejechania w stronę ul. (...) stojącej na jezdni taksówce, wjechał on na chodnik i odjechał chodnikiem - jak się okazało aż na wysokość znajdującego się dwa bloki dalej budynku nr (...) i tam doszło do zderzenia. Zeznania świadka J. K. (1) w tym zakresie wskazują zatem na bardziej gwałtowny przebieg wydarzeń niż wynika to z zeznań P. J. Zauważyć też należy, że J. K. (1) zapewniała w swej relacji, że opuszczając fotel kierowcy chciała iść do domu, jednak oskarżony ruszył gwałtownie, uniemożliwiając jej swobodne odejście od samochodu. W tym zakresie twierdzenia J. K. (1) przeczą zasadom logiki. Jeśli bowiem J. K. (1) chciała faktycznie wysiadać i iść do domu, to nie było żadnego racjonalnego powodu, dla którego kobieta wsiadła ponownie do auta na przednie siedzenie pasażera, zamiast po prostu wyjść torebkę od swej strony z tylnej kanapy i odchodząc z miejsca postoju auta. J. K. (1) w swych zeznaniach kategorycznie zaprzeczała, aby ona lub P. W. (1) widzieli, z jakim konkretnie elementem ściany zderzył się samochód Pała W. Jednocześnie J. K. (1) zeznała jednak - a w tym zakresie należy ocenić jej zeznania za wiarygodne, jako że nie ujawniły się w toku postępowania dowody przeciwne tymże twierdzeniom - że samochód zatrzymał się po uderzeniu w ścianę i że ona sama wskazywała P. W. (1), że dobrze byłoby wysiąść i zobaczyć, co się stało, na co oskarżony odparł, że " musi szybko ruszać". Z powyższego wynika, że świadek przyznała, iż samochód po uderzeniu w ścianę stanął, a zatem - zważywszy na pole widzenia pasażera siedzącego na przednim fotelu - chociażby w tym momencie mogła świadek - odwracając głowę o 90 stopni w prawo - zauważyć leżącą na chodniku skrzynkę gazową. Tym bardziej niezrozumiałym jest twierdzenie świadka, że nie widziała ona, aby cokolwiek odpadło ze ściany po uderzeniu w nią. Pamiętać też należy, że do uderzenia samochodu w skrzynkę gazową doszło właśnie z tej strony pojazdu, z której siedziała J. K. (1), a więc to ona zajmowała najlepsze miejsce obserwacyjne w czasie zdarzenia, dające pogląd na przestrzeń zbliżoną do prawego boku samochodu i - zważywszy na to, że także na lusterku prawym bocznym samochodu F. zachowały się nawarstwione ślady żółtej farby (co oznacza, że samochód na wysokości lusterka bocznego miał kontakt ze skrzynką), kobieta miała ową skrzynkę na wysokości swego wzroku, więc miała wszelkie możliwości, by dostrzec obiekt, w jaki uderzył oskarżony. Dalej, zauważyć trzeba, że J. K. (1) wskazała też, że nie widziała uszkodzeń samochodu w momencie, gdy wysiadała z pojazdu, co jest o tyle niewiarygodne, że obszar, na jakim wystąpiły uszkodzenia nadwozia, obejmuje tę stronę auta, która właściwa jest dla pasażera przedniego fotela. Doświadczenie życiowe wskazuje przecież, że wysiadając z samochodu i zamykając przednie drzwi auta od strony pasażera, osoba wysiadająca ma pełny ogląd tej strony pojazdu. A zatem J. K. (1) musiała dostrzec stan tej części nadwozia samochodu P. W. (1), a także kolor otarć wskazujący w sposób niewątpliwy na to, że skrzynką, w jaką uderzył autem P. W. (1), była skrzynka gazowa. Żółty kolor dla skrzynek na obiektach budowlanych zarezerwowany jest wszakże właśnie dla skrzynek gazowych. Zresztą, pośrednio na świadomość J. K. (1) co do koloru obiektu, w który uderzył autem P. W. (1), wskazuje jej wypowiedź w rozmowie telefonicznej z B. R. Oto wszakże, jak wskazuje świadek B. R., J. K. (1) miała poinformować koleżankę, że P. W. (1) uderzył autem w skrzynkę, chyba pocztową, na co B. R. miała powiedzieć jej, że " skrzynki pocztowe nie są koloru żółtego i nie wiszą tak nisko". Z treści wypowiedzi B. R. wynika zatem, że J. K. (1) wskazywała na kolor obiektu, w jaki uderzył samochód oraz określała mniej więcej wysokość, na jakiej doszło do uszkodzenia pojazdu. To zaś oznacza, że świadek J. K. (1) miała świadomość, iż P. W. (1) uderzył w skrzynkę wiszącą na murze budynku i że skrzynka ta była koloru żółtego.

Zauważyć też należy, że świadek J. K. (1) kategorycznie wskazywała, iż po odjeździe z miejsca zdarzenia, P. W. (4) pozostawił ją w okolicach Placu (...), skąd na piechotę powracała ona następnie do domu. J. świadek podała, że jednokrotnie zadzwoniła do B. R., chcąc powiedzieć jej dobranoc, zaś po powrocie do domu odebrała jeden jedyny telefon od P. W. (1), który namawiał ją do tego, by pojechała z nim do jego miejsca zamieszkania. Po jej przybyciu do domu - jak wskazywała J. K. (1) - nastąpił wybuch. W tym zakresie zeznania świadka również wskazują na liczne nieścisłości i sprzeczność z pozostałym materiałem dowodowym mającym obiektywny charakter. Oto więc, w czasie prób połączeń i w czasie przeprowadzania rozmów telefonicznych, aparat P. W. (1) czas logował się niezmiennie do stacji (...) przy ul. (...) w S., podobnie jak telefon J. K. (1) do godz. 02.13 (telefon J. K. (1) dopiero od telefonów z godz. 02:50 logował się do stacji (...) przy ul. (...)). Tym samym wysoce wątpliwym są twierdzenia J. K. (1), aby po uderzeniu w skrzynkę gazową P. W. (1) przemieszczał się w stronę Placu (...) lub ulicy (...) II w S., jako że tam telefony J. K. (1) i P. W. (1), aktywnie pracujące w tym czasie, logowałyby się do stacji (...) operatora T-M. znajdującej się na samym Placu (...) lub do stacji (...) operatora T-M. znajdującej się na ul. (...) w S., ewentualnie - w przypadku sieci Polkomtel - do stacji (...) znajdującej się przy ul. (...) II. Dalej, analiza połączeń wykonywanych w tym czasie przez J. K. (1) do P. W. (1) i przez P. W. (1) do J. K. (1), jak również analiza połączeń pomiędzy B. R. a J. K. (1) wskazuje przecież w sposób niewątpliwy, że wymienieni kontaktowali się ze sobą kilkukrotnie, przy czym ostatnia z rozmów pomiędzy P. W. (1) i J. K. (1) miała miejsce w czasie kompatybilnym z momentem obu eksplozji i z fazą rozgorzenia pożaru, który to czas można precyzyjnie ustalić w oparciu o analizę zarejestrowanych czasów połączeń z numerem alarmowym. Wbrew zapewnieniom J. K. (1) - kobieta rozmawiając przez telefon z P. W. (1) miała już zatem świadomość, iż doszło do wybuchu kamienicy. Jak wynika bowiem z analiz połączeń telefonicznych - o godz. 02:04 na telefon komórkowy P. W. (1) (...)6 zadzwoniła J. K. (1), używająca telefonu posiadającego numer (...). P. W. (1) rozmawiał z J. K. (1) przez 2 minuty i 15 sekund. Po tym telefonie o godz. 02:11 J. K. (1) wykonała połączenie telefoniczne z numeru telefonu komórkowego (...) na numer telefonu komórkowego (...), którym posługiwała się B. R. Ta rozmowa trwała bardzo krótko, bo następnie J. K. (1) o godz. 02:13 z telefonu komórkowego o numerze (...) J. K. (1) wykonała ponowne połączenie telefoniczne pod numer (...) należący do B. R. Wtedy to kobiety rozmawiały ze sobą przez 27 sekund (k. 329, k. 355) i w tym czasie J. K. (1) powiadomiła B. R., że wysiadła z samochodu P. W. (1) na Placu (...) i podąża w kierunku swego domu na ul. (...) w S. J. K. (1) w toku tej rozmowy telefonicznej miała wskazywać koleżance, że P. W. (1) chciał zaparkować samochód i jakoś tak się stało, że uderzył w żółtą skrzynkę, chyba skrzynkę pocztową. B. R. miała z kolei powiedzieć jej, że skrzynki pocztowe nie są koloru żółtego i nie są tak nisko (zeznania świadka B. R., k. 390-391, zeznania świadka M. R. (2) k. 1557-1558) W. dodać, że bezpośrednio po tej rozmowie - o godz. 02:15 - to P. W. (1) zadzwonił do J. K. (1) pod numer (...), a rozmowa z wymienioną trwała 13 minut i 51 sekund. (k. 69-70, k. 359-362, k. 336, zeznania świadka B. R., k. 67-68, k. 394-395, zeznania świadka M. R. (2) k. 71-72). Z kolei pomiędzy pierwszą a drugą rozmową z J. K. (1), w czasie poprzedzającym rozmowę B. R. z J. K. (1), o godz. 02:10, P. W. (1) ze swego telefonu komórkowego o nr (...) przesłał do swego brata T. W. (1) na numer telefonu komórkowego (...) wiadomość tekstową o następującej treści: "ja rozjejebalem baly samobhud natebajkem", informując brata o uszkodzeniu swego samochodu. (k. 335-336, zeznania świadka T. W. (1) k. 1843-1844). Drugą z rozmów telefonicznych z J. K. (1) P. W. (1) odbył o godz. 02.15, zatem 4 minuty po telefonie alarmowym na Policję wykonanym przez L. L. i minutę po tym telefonie alarmowym do dyżurnego K., w którym zgłaszano już dyżurnemu, iż jest pożar i pół ściany nie ma (czyli po eksplozji gazu w budynku). Zauważyć przy tym trzeba, że J. K. (1) zeznała, iż po jej wejściu do domu jej babcia zapytała, czy dziewczyna słyszała wybuch, jednak ona nic nie słyszała, a " to" wybuchło parę minut po tym, jak ona weszła do domu, przy czym także, gdy świadek weszła do domu, miał zadzwonić do niej P. W. (1), wskazując, że zabierze świadka do domu, że może po koleżankę przyjechać i informując ją, że ma " samochód rozwalony z przodu" (k. 177). Ta rozmowa telefoniczna, jak wynika z prostego zestawienia godzin i czasu trwania połączenia, toczyła się między J. K. (1) a P. W. (1) w czasie, gdy wybuchł już pożar kamienicy i doszło do eksplozji. Zatem sama analiza tychże połączeń telefonicznych wskazuje w sposób niezbity, że J. K. (1) winna - według najprostszych zasad logiki - wiązać uderzenie samochodem w mur budynku przy ul. (...) z eksplozją i pożarem tego budynku, który mogła ona obserwować z okien swego mieszkania na ul. (...). Co więcej, rozmawiając z P. W. (1) w czasie zbieżnym z eksplozją w kamienicy i fazą rozgorzenia pożaru budynku kobieta miała oczywistą sposobność, by w toku 13 minutowej rozmowy powiadomić o tym fakcie swego rozmówcę, tym bardziej, że pierwsze pojazdy ratunkowe nadające sygnały dźwiękowe i świetlne dojechały do miejsca zdarzenia o godz. 02.16 (prezentuje to ściśle raport straży pożarnej). Tym trudniej jest motywacją inną niż chęć osłonięcia P. W. (1) racjonalnie wytłumaczyć przyczyny, dla których w swych zeznaniach J. K. (1) okoliczności związane z informacjami o uderzeniu samochodem w skrzynkę gazową i informacjami o wybuchu kamienicy miałaby pomijać. Zauważyć też należy, że aktywność telefoniczna J. K. (1) z późniejszych minut wskazuje również na to, że J. K. (1) nie udała się na spoczynek nocny, a co najmniej obserwowała rozwijający się niemal na jej oczach pożar. J. K. (1) w dniu 28 kwietnia 2013 r. o godz. 02.50, 02:55, 03:04 i 03:05 wykonała wszakże ze swego telefonu komórkowego o nr (...) połączenia telefoniczne do kobiety o imieniu B. na numer (...). Użytkowniczka tego telefonu oddzwaniała natomiast do J. K. (1) jednokrotnie o godz. 03:05 (k. 329-330, k. 355, k. 366) Zupełnie na marginesie zauważyć także trzeba, że w telefonie komórkowym J. K. (1) w toku oględzin w dniu 10 czerwca 2013 r. ujawniono plik o nazwie V. (...), na którym widoczne jest nagranie bliżej nieokreślonego pożaru wykonane z okna mieszkania w bliżej nieokreślonym miejscu w bliżej nieokreślonej dacie (k. 330) Wszystkie te elementy pochodzące z obiektywnych, bo bezwpływowych źródeł dowodowych, przeczą lansowanym przez J. K. (1) twierdzeniom o braku wiedzy i świadomości, że to zachowanie P. W. (1) doprowadziło do skutku w postaci eksplozji gazu w kamienicy. Przeciwnie - analiza połączeń telefonicznych prowadzi do wniosku, że co najmniej na etapie prowadzonych między poszczególnymi osobami rozmów telefonicznych J. K. (1), a za nią - P. W. (1) - uzyskali orientację co do tego, że samochód uderzył w skrzynkę gazową, uszkadzając instalację gazową, w wyniku czego doszło do eksplozji i pożaru kamienicy. Także ilość połączeń telefonicznych zrealizowanych pomiędzy J. K. (1) a B. R. w czasie po odjeździe auta z ul. (...) poddaje w wątpliwość twierdzenia J. K. (1), iż motywem rozmów pomiędzy obiema kobietami była wyłącznie chęć powiedzenia sobie dobranoc oraz chęć podzielenia się własnymi ocenami na temat P. W. (1). W treści swych zeznań J. K. (1) odnosiła się także do kwestii korzystania z drugiego numeru telefonu komórkowego w czasie po katastrofie, wskazując, iż jeden telefon był telefonem użytkowanym przez jej matkę, a ona skorzystała z tego aparatu, gdyż na jej telefonie nie było już doładowania. To twierdzenie J. K. (1) należy jednak zestawić z faktem, iż chwili zatrzymania jej w dniu 28 kwietnia 2013 r. posiadała ona przy sobie dwa aparaty telefoniczne, przy zatrzymaniu których nie wskazywała na prawo własności osoby trzeciej do któregokolwiek z nich, a przy tym - pytana o osobę, którą należy powiadomić o jej zatrzymaniu - świadek wskazała matkę, podając dwa numery telefonów jako kontaktowe do matki i były to inne numery niż te, z których połączenia wykonywała ona do P. W. (1).

Reasumując, zeznania świadka J. K. (1) Sąd ocenił jako niewiarygodne w takim zakresie, w jakim twierdzenia świadka stoją w sprzeczności z innymi dowodami ocenianymi jako miarodajne i rzeczowe. Natomiast w zakresie, w jakim relacja J. K. (1) koreluje z innymi dowodami przeprowadzonymi w sprawie, informacje uzyskane w toku zeznań wymienionego świadka Sąd uczynił podstawą rekonstruowanego stanu faktycznego.

Oceniając zeznania świadków B. R. i M. R. (2), również należy zauważyć, że świadkowie relacjonowali przebieg wydarzeń do momentu rozstania się w ich mieszkaniu z J. K. (1) i P. W. (1) przed godz. 01.00 w sposób zbieżny z zeznaniami J. K. (1). W tym zakresie zeznania wymienionych świadków uzupełniają się wzajemnie, a nadto znajdują dodatkowe potwierdzenie w wynikach analiz połączeń telefonicznych, miejsc usytuowania stacji (...), z którymi łączyły się poszczególne telefony komórkowe, z wyciągiem bankowym konta P. W. (1) i wynikiem oględzin telefonu komórkowego oskarżonego i J. K. (1), stając się miarodajną podstawą do rekonstrukcji wydarzeń z dni 27-28 kwietnia 2013 r. W zakresie jednak, w jakim świadkowie B. R. i M. R. (2) odnoszą się do kontaktów z J. K. (1) i P. W. (1) po opuszczeniu przez nich mieszkania małżonków R., relacja wymienionych nie tylko zawiera wzajemne sprzeczności, ale nadto stoi w opozycji do informacji wynikających z dowodów obiektywnych. Świadkowie B. R. i M. R. (2) w swych zeznaniach nie są wszakże jednomyślni co do tego, czy, a jeżeli tak, to kto kontaktował się z każdym z nich i w jakim celu po zaistnieniu kolizji auta z budynkiem. B. R. wskazywała, że po wyjściu gości i uprzątnięciu mieszkania, a także upewnieniu się, że J. K. (1) dotarła do domu, położyła się spać. Tymczasem analiza nawiązywanych pomiędzy jej numerem telefonu a numerem telefonu J. K. (1) połączeń wskazuje na znaczną intensyfikację kontaktu telefonicznego pomiędzy obiema kobietami, zarówno po godz. 01.00, jak i następnie po godz. 02.00. Zauważyć też należy, że odnośnie tychże rozmów telefonicznych świadek w toku pierwszych chronologicznie zeznań twierdziła, że J. K. (1) początkowo dzwoniła, by powiadomić, że jest w domu, a także poinformować, że P. W. (1) parkując samochód uderzył w jakąś skrzynkę, w odpowiedzi na co to świadek poprosiła, by J. zadzwoniła do P. W. (1) sprawdzić, czy dotarł do domu, po czym J. K. (1) do niej oddzwoniła potwierdzając po sprawdzeniu, że P. W. (1) do domu dotarł (k. 67-68), natomiast w toku kolejnych zeznań B. R. wskazała, że J. K. (1) kontaktowała się z nią po wyjściu z mieszkania jednokrotnie po to, by opowiedzieć o zachowaniu P. W. (1), który uderzył w skrzynkę, prawdopodobnie pocztową, a następnie drugi raz, by powiedzieć dobranoc (k. 392-393). Już proste zestawienie owych dwóch relacji wskazuje na to, że treść zeznań świadka ewaluowała z upływem czasu w kierunku negowania świadomości J. K. (1), a tym bardziej samego oskarżonego, w jaki obiekt oskarżony uderzył samochodem i jakiego rodzaju konsekwencje to za sobą pociągnęło. Nakazuje to podejść z ostrożnością do twierdzeń świadka w zakresie odnoszącym się do przedmiotu rozmów świadka z J. K. (1), tym bardziej, że ilość faktycznie zanotowanych między kobietami połączeń telefonicznych znacznie wybiega poza dwie rozmowy telefoniczne. Z kolei świadek M. R. (2) w swych zeznaniach nie był konsekwentny co do ilości alkoholu, jaką w czasie pobytu w jego mieszkaniu miał nabyć i spożyć P. W. (4), a także zaprzeczył, aby po wizycie policji w dniu 28 kwietnia 2013 r. (o godz. 05.00) kontaktował się telefonicznie z P. W. (1) lub J. K. (1), podczas gdy z analizy wykazu połączeń jego telefonu i telefonu J. K. (1) wynika, iż do takiego kontaktu między wymienionymi doszło po wizycie funkcjonariuszy Policji w mieszkaniu małżonków R. w dniu 28 kwietnia 2013 r. Powyższe nieścisłości i sprzeczności nakazują zatem ostrożne podejście do relacji wymienionych powyżej świadków, którzy - jak wynika z analizy ich zeznań - prezentują postawę odciążającą oskarżonego. W związku z tym Sąd odmówił przymiotu wiarygodności zeznaniom B. R. i M. R. (2) wszędzie tam, gdzie zeznania ich stały w opozycji do pozostałego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie. Natomiast w zakresie, w jakim zeznania wymienionych korespondowały wzajemnie, tworząc spójną z pozostałymi dowodami w sprawie relację, Sąd uczynił ich relacje podstawą dla rekonstrukcji wydarzeń.

W dalszej kolejności przeanalizować należy pozostały materiał z osobowych źródeł dowodowych zgromadzony w aktach sprawy.

Na pierwszy plan wysuwają się tutaj zeznania świadków: zeznań świadków A. Ł. z d. K. (k. 73-74, k. 75-76, k. 1556), zeznań świadka P. J. (k. 78-79, k. 1552), zeznań świadka M. D. (1) (k. 84-86, 858-859, k. 1618-1619), zeznań świadka L. L. (k. 90-91, k. 856-857, k. 1648), świadka Ł. W. (k. 1588-1589, k. 578-579), świadka T. H. (k. 606-6-7, k. 1590-1591). Wymienieni to osoby, które co najmniej częściowo widziały lub słyszały osobiście wydarzenia rozgrywające się w nocy 28 kwietnia 2-13 roku na ul. (...) do momentu wybuchu gazu. Świadkowie A. Ł. z d. K., P. J., M. D. (1), L. L., Ł. W. i T. H. złożyli rzetelne i rzeczowe relacje wskazujące szczegółowo na przebieg wydarzeń z dnia 28 kwietnia 2013 r. od momentu, kiedy P. W. (1) i J. K. (1) pojawili się na ul. (...) w S. do momentu eksplozji gazu. Zeznania wymienionych świadków, choć fragmentaryczne z uwagi na odmienne momenty włączenia się świadków w rozgrywające się wydarzenia, to jednak korelują ze sobą nawzajem, układając się w niezwykle plastyczny, spójny, kompletny obraz wydarzeń, pozwalający - w połączeniu z godzinami i treścią zapisów rozmów telefonicznych na numer alarmowy oraz godzinami wykonywanych przez J. K. (1) i P. W. (1) połączeń telefonicznych (rejestracja godzinowa połączeń na numer alarmowy 112 oraz rejestracja godzin połączeń na telefonach komórkowych odbywa się w tym samym satelitarnym trybie GSM, co gwarantuje synchronizację wyświetlanych czasów) - na drobiazgową rekonstrukcję zachowań J. K. (1) i P. W. (1). Zaznaczyć przy tym trzeba, że świadkowie budowali swą narrację w sposób obiektywny i szczery, wyraźnie odnosząc się do tego, co sami zaobserwowali lub usłyszeli i nie uzupełniając swych zeznań o informacje wynikające jedynie z zasad wnioskowania, a nie będące doświadczeniem ich własnej percepcji. Przydatność relacji każdego z wymienionych świadków w sposób nader obrazowy ukazuje zrekonstruowany w niniejszym uzasadnieniu stan faktyczny, odnoszący się w każdym z ustaleń do konkretnych dowodów, na których Sąd się oparł. Świadek A. Ł. z d. K., zamieszkująca w budynku na ul. (...), wskazała w sposób wyczerpujący na przebieg wydarzeń do momentu uderzenia samochodu w skrzynkę gazową, podając zarówno informacje o numerze rejestracyjnym pojazdu, jak i informacje o zamianie kierowców auta po uprzednich problemach z manewrowaniem na jezdni, informacje o zabawowym nastroju uczestników ruchu, odgłosie uderzenia, zatrzymaniu się pojazdu po uderzeniu, chwilowym postoju i szybkim odjeździe auta w kierunku ulicy (...). Taki przebieg wydarzeń w sposób rzeczowy potwierdziła także mieszkająca na ul. (...) P. J., która nadto - z racji usytuowania jej bloku - wskazała, iż w trakcie manewrów J. K. (1) na ulicy (...), przesiadki P. W. (1) na miejsce kierowcy i odjeździe samochodu F. (...) po chodniku w kierunku ul. (...) (do momentu uderzenia w skrzynkę gazową) na przejazd jezdnią w kierunku ul. (...) oczekiwała taksówka. Z kolei Ł. W., mieszkający w bloku nr 8 na wprost bloku nr 14, uzupełnił przebieg wydarzeń o informację, że w chwili zdarzenia - grając na komputerze przy otwartym oknie w pokoju - po uderzeniu samochodu w obiekt i metalicznym odgłosie " miażdżenia karoserii" usłyszał on następnie chwilę potem syk wydobywającego się gazu. Gdy wyjrzał na zewnątrz, sam zaobserwował zarówno zerwaną skrzynkę gazową, leżącą na chodniku blisko krawędzi jezdni, jak i uszkodzone złącze gazowe, z którego to złącza wydobywał się gaz. Zauważyć należy, że Ł. W. był pierwszą osobą, która zawiadomił służby ratunkowe o zdarzeniu, dzwoniąc o godz. 02.02 na numer pogotowia gazowego z informacją o uszkodzeniu przyłącza gazowego i ulocie gazu, jeszcze zanim doszło do wybuchu. Świadek T. H. nie obserwował zdarzenia do momentu pierwszej eksplozji, jednak w bardzo dokładny sposób opisał on rozprzestrzenianie się ognia, co pozwalało na precyzyjne odtworzenie obszaru działania chmury gazu ulatniającej się z uszkodzonej instalacji gazowej. W tym zakresie przydatne także były zeznania świadka M. D. (1) i świadka L. L., którzy wskazali na to, na jakim etapie ulotu gazu ujawnili oni uszkodzenie instalacji gazowej, a także jak ewoluowało zagrożenie do momentu pełnego rozwoju pożaru po zawaleniu się ściany budynku i w jaki sposób przebiegała ewakuacja mieszkańców budynku.

Zeznania świadków L. L. i M. D. (1) precyzowały także kwestie związane z odniesionymi przez nich obrażeniami (w odniesieniu do M. D. (1)) oraz poniesionymi przez nich stratami materialnymi związanymi ze spaleniem ich mieszkań (w odniesieniu zarówno do M. D. (1), jak i L. L.).

Te ostatnie okoliczności wynikają również z zeznań pozostałych mieszkańców kamienicy K. 14: świadka K. G. (k. 93-94, k. 1540), zeznań świadka K. B. (1) (k. 97-98, k. 1548), zeznań świadka M. W. (k. 100-101, k. 899-900, k. 1444-1445), świadka H. W. (k. 1444, k. 927-928), świadka Z. G. (k. 1539, k. 106-107), świadka K. S. (3) (k. 1579-1581, k. 109-110, k. 880-881), świadka A. R. (2) (k. 1545, k. 112-113, k. 608-609, 1015-1016), świadka M. R. (1) (k. 1546, k. 992-993), świadka E. S. (1) (k. 1549, k. 117-118, k. 591-592), świadka R. S. (1) (k. 1449-1450, k. 583-584, k. 1011-1012), świadka K. S. (2) (k. 1550, k. 589-590), świadka A. R. (1) (k. 1541, k. 120-121, k. 908-909), świadka J. R. (k. 1447-1449, k. 124-125, k. 363-364, k. 890-891), świadka J. N. (k. 127-128, k. 1551), świadka R. B. (k. 1543, k. 130-131 i k. 1644), świadka D. B. (k. 1445-1447, k. 133-134, k. 932-933), świadka D. P. (k. 218-219, k. 1620-1621), świadka B. G. (k. 1537, k. 370-371, k. 1013-1014), świadka W. R. (k. 1535, k. 377-378), świadka N. K. (k. 1648, k. 604-605), świadka R. B. (k. 938-939, k. 130-131, k. 1543 i k. 1644), świadka R. R. (k. 1543, k. 947-948) i świadka K. O. (k. 922-923 i k. 1547-1548). Wymienieni świadkowie jako lokatorzy kamienicy nr 14 dostarczyli informacji na temat tego, kto z nich przebywał w miejscu zamieszkania w chwili wybuchu pożaru, w jaki sposób opuścili oni miejsce zamieszkania i w którym momencie zdarzenia, a nadto zrelacjonowali, czy odnieśli oni jakieś straty z powodu pożaru, a jeżeli tak, to w jakiej wysokości i o jakim charakterze (szkoda na osobie czy szkoda na mieniu). Zeznania wymienionych świadków w tym zakresie stanowiły spójne, rzeczowy i zwięzły materiał dowodowy, znajdując swe dodatkowe uzupełnienie w treści dowodów z dokumentów zgromadzonych w sprawie w postaci opisów majątku osób pokrzywdzonych składanych do firmy ubezpieczeniowej, dokumentacji lekarskiej odnoszącej się do obrażeń ciała poszczególnych pokrzywdzonych (M. D. (1), Ł. R., B. G., D. B. i R. S. (1)), jak również w sporządzonych na potrzeby niniejszego postępowania opiniach lekarskich. Z uwagi na wiarygodność i rzeczowość zeznania wymienionych świadków stały się w tym postępowaniu podstawą do poczynienia ustaleń faktycznych w zakresie wyżej wymienionym.

Jako wiarygodne, z uwagi na ich rzeczowość, wzajemną koherencję, spójność i kompletność, Sąd ocenił także zeznania świadka I. C. (k. 1587, k. 576-577), świadka R. C. (k. 1588, k. 782-783), świadka M. H. (k. 1591-1592, k. 620-621), świadka K. P. (k. 1592, k. 779-780), świadka I. Z. (k 1593, k. 785-786), zeznań świadka H. B. (k. 1595, k. 970-971) i świadka D. S. (k. 1621-1622, k. 976-977). Wymienieni są lokatorami mieszkań znajdujących się w budynku przy ul. (...) oraz przy ul. (...) i jako tacy dostarczyli szczegółowych informacji na temat zakresu zniszczeń w obu kamienicach i ewentualnych lokalach mieszkalnych zajmowanych przez nich. Zeznania wymienionych świadków korelują z treścią zgromadzonych w sprawie dokumentów w postaci dokumentacji remontowo - budowlanej k. 826 - 844, dokumentacji budowlanej wraz z protokołami poszkodowymi k. 803-825 i protokołów szkody k. 981-990, k. 1084-1087.

Do relacji wymienionych świadków nawiązują także zeznania świadka A. K. (3) k. 845-846 i k. 1592-1593 i zeznania świadka G. K. k. 1584, k. 311-312. Wymienieni jako pracownicy Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej Sp. z o.o. w S. odpowiadali za inwentaryzację poszkodową obiektów budowlanych przy ul. (...), oznaczonych numerami 13, 14 i 14 (...), przeprowadzając w ocalałych budynkach oględziny inwentaryzacyjne, a także odpowiadając za procedurę likwidacyjną obiektu budowlanego przy ul. (...) w S. Świadek G. K. potwierdził także wykonywanie cyklicznych przeglądów budynku nr (...), w tym przeglądów instalacji gazowej wewnątrz budynku, wskazując, iż w okresie bezpośrednio poprzedzającym eksplozję w budynku nie stwierdzono w wyniku kontroli żadnych usterek instalacji gazowej w zakresie, w jakim za instalację ową odpowiadał właściciel budynku. Zeznania wymienionych świadków Sąd ocenił jako obiektywne i szczere. Świadkowie nie mieli żadnego interesu w tym, aby bezpodstawnie zawyżać szkodę poniesioną przez Gminę Miejską S. działającą poprzez Zakład Gospodarki Mieszkaniowej Sp. z o.o. w S.

Jako wiarygodne Sąd ocenił także zeznania świadków K. Ł. (k. 1645-1646), świadka L. K. (k. 1646-1647), świadka E. N. (k. 1585, k. 382-383 i k. 1760-1762), świadka D. D. (2) (k. 930-931, k. 1595-1596) i świadka T. Ż. (k. 1581- 1582, k. 286-287). Świadkowie K. Ł., L. K., E. N. i D. D. (2) są pracownikami (...) Oddział w G. Z kolei świadek T. Ż. jest pracownikiem (...) SA. Wymienieni świadkowie złożyli pełną, wyczerpującą relację odnoszącą się do zakresu czynności wykonywanych przez oba podmioty dostarczające gaz i energię elektryczną na miejscu zdarzenia oraz do zakresu poniesionej przez nie szkody. Świadkowie zeznawali w sposób rzeczowy i szczery, stad Sąd ocenił ich relację jako wiarygodną i miarodajną w sprawie, tym bardziej, że twierdzenia świadków znalazły swe dodatkowe oparcie w dokumentach zgromadzonych w aktach sprawy w postaci: protokołów usunięcia szkody w sieci energetycznej k. 243, protokołu prac pogotowia gazowego k. 271, dokumentacji związanej z usuwaniem skutków zdarzenia k. 907, protokołów kontroli przyłącza gazowego, protokołów szczelności kurka gazowego, protokołów konserwacji przyłączy gazu z 2012 r.

Świadek T. Ż. wskazał, że w wyniku pożaru zniszczone zostało złącze kablowe ZK-3 doprowadzające energię elektryczną do odbiorców na ul. (...) o wartości 8.000 zł, w wyniku czego straty odniosła (...) SA w G. Oddział w S.

Świadek E. N. wskazał natomiast, że w wyniku pożaru uszkodzeniu i zniszczeniu uległo 9 gazomierzy mieszkaniowych znajdujących się w lokalach mieszkalnych nr (...) w bloku przy ul. (...) o wartości łącznej 1.516,59 zł oraz odcinek przyłącza gazowego n/c DN 50 stal do budynku nr (...) o wartości 768,94 zł. Łącznie z tego tytułu szkodę w kwocie 2.285,53 zł poniosła (...) Sp. z o.o. w G. Oddział Zakład (...) w G. Zeznania świadka E. N. dla niniejszego postępowania miały nadto znaczenie o tyle, że wymieniony świadek wskazał również, iż kapitalny remont sieci gazowej dla ul. (...) przeprowadzany był w 1990 r. Dla przyłącza gazowego przy budynku K. 14 w S. przeprowadzano systematyczne kontrole i jakkolwiek w czasie kontroli przeprowadzanej w okresie od 03.06.2008 do 19 czerwca 2008 r. stwierdzono brak szafki zabezpieczającej główny zawór gazu na budynku K. 14 w S., to niewątpliwym jest, że usterka ta została usunięta i doszło do założenia skrzynki gazowej zgodnie z zaleceniami pokontrolnymi. W latach 2008 - 2013 regularnie przeprowadzano także kontrole całej sieci gazowej obejmującej m.in. budynek przy ul. (...) w S., w tym kontrole kurka głównego przyłącza gazowego do budynku K. 14, nie wykrywając w tym zakresie po 2011 r. żadnych nieprawidłowości. Te twierdzenia świadka korelują z treścią dokumentacji kontrolnej k. 1691-1722, ale też z opinią biegłego z zakresu budowy, eksploatacji i wyceny instalacji gazowych k. 1002-1004 i k. 1682-1685, k. 1748-1749, k. 1762-1763.

Z kolei zeznania świadków L. K., K. Ł. i D. D. (2) odnosiły się do czynności wykonywanych na miejscu zdarzenia przez nich jako pracowników pogotowia gazowego. Świadek D. D. (2) potwierdził, iż pierwsza informacja o uszkodzeniu sieci gazowej dotarła do pogotowia za pośrednictwem zgłoszenia na numer alarmowy pogotowia gazowego o godz. 02.02. Gdy jednak świadek przybył na miejsce, budynek przy ul. (...) w S. objęty był już pożarem. Z kolei świadkowie L. K. i K. Ł. potwierdzili, iż to oni, po zakończeniu akcji gaśniczej, ustawili murek zabezpieczający rurę i zawór gazu, zabezpieczając w ten sposób przyłącze, w którym rury wykazywały różnicę poziomów.

Okoliczności związane z rozwojem pożaru, akcją gaśniczą i dogaszaniem pogorzeliska, jak również okoliczności związane z elementem inicjującym pożar były przedmiotem zeznań świadka Z. S. (k. 1553-1556 i k. 65-66), który jako specjalista z zakresu pożarnictwa został wezwany na miejsce zdarzenia przez służby ratunkowe. Relacja świadka przedstawia przebieg akcji gaśniczej i w tym zakresie koreluje ona w pełni z raportem straży pożarnej na temat zdarzenia k. 471-552. Świadek potwierdził również, że z jego obserwacji na miejscu zdarzenia wynikało, iż pożar został spowodowany wybuchem mieszaniny palnego gazu, tj. metanu GZ-50, z powietrzem, wskutek rozszczelnienia instalacji gazowej zasilającej budynek w gaz. Pożar objął 70% kubatury budynku. Relacja świadka koreluje w tym zakresie z wnioskami końcowymi opinii biegłego z zakresu pożarnictwa k. 862-872 i k. 1923-1924. Zeznania świadka Z. S. Sąd ocenił jako obiektywne i rzeczowe, a przez to miarodajne.

Reasumując, wskazać trzeba, że zeznania wszystkich wymienionych powyżej świadków mają znaczący wpływ na zrekonstruowanie wydarzeń, korelując przy tym w pełni z treścią dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy.

Kolejną grupę świadków, którzy składali zeznania w przedmiotowej sprawie, stanowili funkcjonariusze Policji, którzy mieli styczność z P. W. (1) w chwili jego zatrzymania. Świadkowie G. J. (1) k. 1800 - 1802, D. K. k. 1802 - 1803, G. W. k. 1803-1804, D. M. (1) k. 1805-1806, P. W. (3) k. 1806-1807, G. C. k. 1841-1843, K. S. (4) k. 1855-1856, M. J. k. 1856-1857 i M. D. (2) k. 1857 powołani zostali na okoliczność zachowania P. W. (1) i jego reakcji na informację o pożarze kamienicy bezpośrednio po jego zatrzymaniu. Wymienieni świadkowie jako funkcjonariusze Policji relacjonowali szczerze i rzeczowo własne doświadczenia i obserwacje z czynności służbowych przeprowadzanych z ich udziałem wobec oskarżonego. Świadkowie nie mieli przy tym żadnego interesu w tym, by relację swą kształtować w kierunku czy to odciążającym, czy to obciążającym dla oskarżonego, dlatego ich zeznania Sąd ocenił jako wiarygodne. Zauważyć należy, że dla poczynienia niniejszych ustaleń najważniejszymi wydają się zeznania świadków G. C. i K. S. (4), którzy jako pierwsi przeprowadzali zatrzymanie P. W. (1) w jego miejscu zamieszkania. G. C. wskazywał, iż przy zatrzymaniu oskarżony odpowiadał na pytania, rozmawiał o zdarzeniu, wskazując w swych wypowiedziach na przebieg zdarzenia, choć świadek nie pamiętał dokładnej w tym zakresie relacji oskarżonego, nie potrafił także wskazać, czy P. W. (1) miał świadomość tego, co dokładnie się stało, że wybuchła kamienica. G. C. wskazał nadto, że w jego odczuciu oskarżony był zdziwiony, że funkcjonariusze Policji do niego dotarli. Jednakowoż, tę wypowiedź świadka należy traktować jedynie jako subiektywne odczucie funkcjonariusza Policji, skoro - co w sprawie jest bezsporne w świetle oświadczenia samego oskarżonego - funkcjonariusze Policji dotarli do oskarżonego po uprzednim telefonie do niego i ustaleniu w rozmowie telefonicznej z samym oskarżonym miejsca jego przebywania. Zeznania świadka G. C. znajdują swe uzupełnienie w relacji świadka K. S. (4), który partnerował G. C. w pierwszych czynnościach i który wskazywał, że w pierwszym kontakcie z oskarżonym funkcjonariusze zapytali go o to, czy kierował samochodem osobowym F. (...), co oskarżony potwierdził. Następnie funkcjonariusze pytali go, gdzie pojazd ów się znajduje i po uzyskaniu stosownej informacji wraz z oskarżonym oglądali pojazd w miejscu jego zaparkowania, uzyskując pewność, że to ów pojazd brał udział w kolizji ze skrzynką gazową, jako że na prawym narożu pojazdu uwidocznione były nawarstwienia żółtej farby. Znamienne, że zdaniem świadka oskarżony w rozmowie z nim wiedział, że uderzył autem w blok, natomiast zaniemówił na wiadomość o tym, że doszło do pożaru i zawalenia kamienicy. Świadek przyznał też, że zatrzymując oskarżonego funkcjonariusze Policji wskazywali, że w miejscu uderzenia w rurę gazową doszło do rozszczelnienia i budynek się zapalił. Na tym tle mniejsze znaczenie mają zeznania świadków G. J. (1), D. K., G. W., D. M. (1) i P. W. (3), którzy wskazali, że w dalszych kontaktach z funkcjonariuszami Policji P. W. (1) wiedział już, że doszło do wybuchu kamienicy i jedynie bardzo przeżywał to, by nikomu nic się nie stało. Wymienieni świadkowie mieli bowiem z oskarżonym kontakt już po zatrzymaniu go przez patrol w składzie (...), G. C., a zatem - już po pierwszej rozmowie P. W. (1) z tymi funkcjonariuszami na temat zdarzenia. Znamienne jednak, że w kontaktach z pozostałymi funkcjonariuszami Policji oskarżony nie negował tego, aby jechał samochodem i aby uderzył w budynek i obiekt na budynku. Świadkowie M. J. i M. D. (2) nie pamiętali z kolei żadnych rozmów z oskarżonym ani tym bardziej tego, by wypowiadał się on na temat przebiegu wydarzeń, które doprowadziły do wybuchu kamienicy.

Zeznania wymienionych świadków korelują z ustaleniami Sądu odnoszącymi się do świadomości oskarżonego co do tego, że do uszkodzenia jego samochodu doszło w kontakcie z budynkiem mieszkalnym.

Omawiając wreszcie zeznana świadka T. W. (1) (k. 1843-1844), zauważyć trzeba, że świadek ten jako brat oskarżonego potwierdził fakt otrzymania od P. W. (1) wiadomości tekstowej wskazującej na rozbicie auta przez P. W. (1), która to wiadomość została przesłana świadkowi w dniu zdarzenia między godz. 02.00 a 03.00. Wskazywana przez T. W. (1) okoliczność znajduje swe potwierdzenie w treści protokołu z oględzin telefonu komórkowego P. W. (1), w którym to telefonie ujawniono przesłaną o godz. 02.10 wiadomość tekstową informującą o uszkodzeniu auta. T. W. (1) przyznał przy tym, że aż do godzin porannych nie rozmawiał on z bratem. Oskarżony, znajdując się już w policyjnej izbie zatrzymań, zadzwonił do świadka i wówczas mówił, że uderzył w kamienicę. O skutkach zderzenia świadek dowiedział się z programów informacyjnych polskiej telewizji, którą oglądał. T. W. (1) zaznaczył też, że nie miał kontaktu osobistego z bratem w dniu wydarzeń, gdyż w tym czasie przebywał za granicą. Zeznania świadka Sąd uznał za wiarygodne i szczere, jako że świadek relacjonował jedynie te elementy rzeczywistości, o których wiedzę posiadł w wyniku własnych doświadczeń, unikając przytaczania informacji zasłyszanych od osób trzecich. Z całą mocą podkreślić przy tym należy, że treść zeznań świadka w żaden sposób nie przeczy ustaleniom Sądu odnoszącym się do tego, że oskarżony bezpośrednio po zdarzeniu miał świadomość uderzenia w mur budynku i zniszczenia auta w wyniku tego uderzenia. Przeciwnie, dowód z zeznań wymienionego świadka dodatkowo okoliczności owe potwierdza.

W przedmiotowym postępowaniu istotnymi dla ustaleń faktycznych były także opinie biegłych, którzy wypowiadali się odnośnie szeregu kwestii wymagających wiadomości specjalnych.

I tak opinia biegłego z zakresu pożarnictwa (k. 862-874, k. 1923-1924) wskazuje niezbicie, iż pożar kamienicy przy ul. (...) w S. w dniu 28 kwietnia 2013 r. został spowodowany wybuchem mieszaniny palnego gazu (metanu - GZ50) z powietrzem. Biegły zaznaczył, że na niskie stężenie gazu w poszczególnych lokalach mieszkalnych wskazuje brak oparzeń mieszkańców, co z kolei każe wykluczyć źródła inicjacji pochodzące od wyposażenia lokali i klatki schodowej. Uwzględniając ciężar gazu jako lżejszego od powietrza, największe skupiska gazu tworzyły się pod wszelkimi przegrodami poziomymi, tj,. pod sufitami, spocznikami schodów i połacią dachu. Źródłem inicjacji pożaru, jak wskazał biegły, były iskry w kominie, do których dotarł gaz poprzez drzwiczki wycierowe komina zlokalizowanego w części piwnicy pod mieszkaniem L. L. Tam wypływało najwięcej gazu z uszkodzenia. W takim układzie kwestią czasu było to, kiedy czoło obłoku gazu dotrze do bodźca termicznego, jakim w tym konkretnym wypadku okazały się iskry kominowe. Biegły wskazał także, że w tej części piwnicy, która usytuowana była pod mieszkaniem L. L., znalazło się najwięcej gazu i z tej racji siła detonacji była największa w tym właśnie miejscu, niszcząc statyczność ściany tej części budynku. Biegły dokonał także wyliczenia, że w czasie od 02.02 do 02.14 poprzez uszkodzoną instalację gazową wypłynęło łącznie 50 do 65 metrów sześciennych gazu, z czego co najmniej 0,61 metra sześciennego wtłoczone zostało bezpośrednio do piwnicy budynku, a ta ostatnia ilość gazu odpowiada ilości gazu emitowanego w czasie 35 minut przez kuchenkę gazową przy wszystkich otwartych kurkach gazu i odkręconych kurkach piekarnika. Biegły dokładnie opisał także rozwój i przebieg pożaru.

Biegły B. Ś. zaopinował także, iż pożar budynku K. 14 w S. stanowił zagrożenie dla dóbr chronionych w postaci zdrowia i życia wielu osób oraz mienia w wielkich rozmiarach. Pożar zainicjowany został bowiem w części piwnicznej i jednocześnie w części strychowej budynku mieszkalnego oraz na frontowej klatce schodowej w sposób gwałtowny, a fala niszcząca wdarła się do kolejnych lokali mieszkalnych oznaczonych numerami (...). Do wybuchu gazu i pożaru doszło w nocy, w porze snu mieszkańców kamienicy, których w chwili zdarzenia w budynku było 21. Zauważenie pożaru w czasie jego niszczącego powstania naraziło przebywających tam ludzi na bezpośrednie oddziaływanie wszystkich szkodliwych dla życia i zdrowia czynników. Czynnikami zagrażającymi życiu i zdrowiu ludzi, wywołanymi pożarem, była wysoka temperatura, szkodliwe gazowe produkty spalania, lokalne zawalenia konstrukcji, ogień i zawaliska na drogach ewakuacji. Biegły zaznaczył też, że konstrukcja obiektu nie uwzględniała odporności na wybuch tego budynku i nie zapewniała wytrzymałości na tego typu zdarzenie. Żywiołowy przebieg pożaru utrudniający ewakuację także potęgował zagrożenie dla znajdujących się w budynku ludzi. Zagrożenie dla życia i zdrowia wielu osób było zatem realne i bezpośrednie.

Ze względu na dynamikę rozwoju pożaru, a w związku z tym - wysoką intensywność spalania produktów i bardzo dużą ilość nagromadzonego materiału palnego zachodziło realne zagrożenie zdrowia i życia ludzi. Wypływ gazu ziemnego z uszkodzonego przyłącza gazowego do czasu jego odcięcia stwarzał możliwość kolejnych eksplozji oraz wpływał na intensywność procesu spalania, stanowiąc bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi. Z uwagi na uszkodzenie elementów konstrukcyjnych budynku na skutek eksplozji gazu elementy budynku (ściany działowe, zewnętrzne ściany nośne, konstrukcja dachu wraz z jego elementami, stolarka okienna i drzwiowa) również stanowiły bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi. Ponadto, jak zaznaczył biegły, bezpośrednio zagrożone skutkami zdarzenia były dwa budynki mieszkalne wielorodzinne znajdujące się w ciągu zabudowy szeregowej: Budynek K. 14 (...) oraz budynek K. 13. Z uwagi na bliskie sąsiedztwo ww. budynków istniało realne zagrożenie rozprzestrzenienia się pożaru także na drewniane konstrukcje dachów obu wymienionych budynków. W momencie przyjazdu wozów bojowych straży pożarnej na skutek promieniowania cieplnego zagrożone były także budynki znajdujące się po przeciwnej stronie ulicy (...), które to budynki stanowiły zwartą zabudowę budynków mieszkalnych wielorodzinnych.

Biegły z zakresu pożarnictwa wskazał nadto, że sam pożar zakwalifikowany przez straż pożarną jako duży stwarzał rzeczywiste i bezpośrednie zagrożenie dla mienia w wielkich rozmiarach. Same rzeczywiste straty w wyniku pożaru wynosiły 2.066.248,54 zł, zaś wartość mienia uratowanego wynosiła 3.000.000 zł. Oznacza to, że wartość mienia zagrożonego podczas pożaru wynosiła ponad 5.000.0000 zł, pięciokrotnie przewyższając zdefiniowaną w kodeksie karnym szkodę wielkich rozmiarów. Ponadto, jak wskazał biegły, należy zauważyć również i to, że w przedmiotowej sprawie doszło do utraty dorobku życia i podstaw do samodzielnej egzystencji ponad 20 osób.

Opinia biegłego z zakresu pożarnictwa jest w pełni miarodajna i wiarygodna. Oceniając całokształt pracy biegłego, Sąd uznał tą opinię za miarodajne źródło wiedzy procesowej z uwagi na jej logikę, fachowość i rzetelność, ale również dlatego, że opinia ta posiada charakter przekonujący. Poparta wszakże została analizą zgromadzonych w sprawie dowodów, a nadto została sporządzona zgodnie z posiadaną przez biegłego wiedzą zawodową. Sąd uznał opinię biegłego za miarodajny materiał dowodowy.

Niebagatelne znaczenie dla niniejszej sprawy posiada także opinia biegłego z zakresu budowy, eksploatacji i wyceny instalacji gazowych (k. 1002-1004 i k. 1682-1685, k. 1748-1749, k. 1762-1763) B. W. W sporządzonej opinii biegły wskazał w sposób kategoryczny, że kurek gazu posadowiony był na budynku przy ul. (...) zgodnie z przepisami. Biegły wskazał, że połączenie gwintowe na przyłączu gazu w kamienicy nr 14 przy ul. (...) w S. nie było odporne na działanie sił zewnętrznych takich jak uderzenie, rozciąganie, zginanie. Raptowne uderzenie powoduje bowiem kumulację sił rozciągających w najsłabszych miejscach łączeń, a takimi są podłączenia gwintowane występujące w instalacjach sanitarnych. Jednakowoż - odnosząc się do kwestii odporności przyłącza głównego na siły rozciągające, działające przyosiowo - biegły kategorycznie orzekł, że na instalacjach gazowych niskiego ciśnienia nie jest wymagana próba wytrzymałości, a jedynie próba szczelności trwająca 30 minut, zaś na kurku głównym dopuszczalne są połączenia skręcane. Biegły orzekł, że połączenie gwintowane przyłącza gazowego z instalacją gazową budynku K. 14 było wykonane prawidłowo, a połączenie było szczelne. Biegły zauważył, że w instalacjach gazowych i nie tylko, przy połączeniach skręcanych niskociśnieniowych wymagana jest szczelność, którą zapewnia doszczelnienie w postaci pakuł konopnych, past doszczelniających, a w nowych technologiach - past teflonowych. Biegły zaopiniował, że w wyniku zderzenia pojazdu z instalacją gazową doszło do uszkodzenia, tj. rozłączenia gazowej instalacji doprowadzającej gaz z podłączenia sieciowego do instalacji wewnętrznej budynku mieszkalnego na licu ściany frontowej budynku. Działanie siły zewnętrznej w postaci uderzenia samochodem spowodowało rozłączenie połączenia rur i w konsekwencji - uwalnianie się gazu, które doprowadziło do wybuchu mieszaniny wybuchowej i do pożaru.

Z całą mocą podkreślić należy, że opinia biegłego z zakresu budowy, eksploatacji i wyceny instalacji gazowych k. 1002-1004 i k. 1682-1685, k. 1748-1749, k. 1762-1763, dokumentacja k. 1681 stanowi miarodajne źródło wiedzy procesowej z uwagi na jej logikę, fachowość i rzetelność, ale również dlatego, że opinia ta posiada charakter przekonujący. Opinia poparta wszakże została analizą zgromadzonych w sprawie dokumentów, a przy tym została sporządzona zgodnie z posiadaną przez biegłego wiedzą fachową, stąd też Sąd uznał omawianą opinię za miarodajny materiał dowodowy.

Równie rzetelne, jasne i zupełne są opinie biegłego z zakresu medycyny M. R. (3) (k. 595-600, k. 960-965). W sporządzonych opiniach biegły odniósł się do obrażeń ciała, jakich w wyniku pożaru doznali poszczególni pokrzywdzeni: B. G., D. B., R. S. (1), M. D. (1) i Ł. R. Biegły zaopiniował przy tym, że B. G., D. B. i R. S. (1) zostały wziewnie narażone na dym z pożaru, co nie powodowało u wymienionych obrażeń ciała, choć narażało wymienione na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Z kolei w odniesieniu do M. D. (1) i Ł. R. biegły ocenił, że odniesione przez nich obrażenia ciała naruszały czynności ich organizmu na czas poniżej 7 dni. Jednocześnie biegły wskazał, że odniesione przez M. D. (1) i Ł. R. obrażenia ciała same w sobie nie narażały ich na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienia skutku określonego w art. 157 § 1 k.k. czy w art. 156 § 1 k.k.

Sąd oparł swe ustalenia faktyczne na opiniach wydanych przez biegłego, gdyż spełniają one wszelkie przesłanki ku temu. Są jasne, w czytelny sposób przedstawiają tok rozumowania biegłego, a co za tym idzie - umożliwiają one Sądowi dokonanie pełnej kontroli prawidłowości opinii z punktu widzenia wymagań logiki oraz zasad doświadczenia życiowego.

Sąd nie dopatrzył się w powyższych opiniach żadnych nieścisłości lub sprzeczności. Biegły sporządził opinie w sposób wyczerpujący, zupełny oraz czytelny. Opinie te nie zostały zakwestionowane przez którąkolwiek ze stron.

W przedmiotowym postępowaniu przydatnymi dla rekonstrukcji stanu faktycznego i dla oceny zachowania oskarżonego jako czynu zabronionego okazały się także opinia laboratorium kryminalistyki z zakresu badań chemicznych (k. 759-765) i opinia laboratorium kryminalistyki z zakresu badań mechanoskopowych (k. 767-774), korespondujące z opinią biegłego z zakresu gazownictwa. Pierwsza z wymienionych opinii wskazała w sposób niezbity, że zabrudzenie - o cechach otarcia - substancją koloru żółtego znajdujące się na zabezpieczonym do badań fragmencie zderzaka samochodu F. (...) o nr rej. (...) posiada cechy powłoki malarskiej zgodnej powłoką malarską, jaka pokrywa również przedstawioną do badań skrzynkę gazową. Druga z wymienionych opinii odnosi się natomiast do mechanizmu uszkodzenia skrzynki gazowej, wskazując na to, że uszkodzenia owe powstały w wyniku działania na skrzynkę siłą przyłożoną z lewej strony w dolną jej część, w kierunku odchodzącym od ściany budynku, na którym skrzynka owa była zamocowana. Z powyższych opinii wynika, iż oskarżony uderzył prawą boczno - narożną częścią przedniego zderzaka swego samochodu w skrzynkę instalacji gazowej oznaczoną kolorem żółtym i znajdującą się na zewnętrznej elewacji budynku nr (...) przy ul. (...) w S., oddziałując na nią siłą przyłożoną z lewej strony w dolną jej część, w kierunku odchodzącym od ściany budynku, na którym skrzynka była zamocowana. Skrzynka owa w zetknięciu z prawą boczno-narożną częścią zderzaka pojazdu oraz prawym lusterkiem auta spadła z mocowania na ścianie budynku i upadła na chodnik.

Powyższe opinie są pełne, jasne i wewnętrznie niesprzeczne, a przy tym zawierają one tezy odpowiadające na wszelkie istotne dla sprawy kwestie. Tezy te poparte są należytym uzasadnieniem wypływającym z wiedzy i doświadczenia specjalistycznego biegłych. Brak jest podstaw do kwestionowania tych opinii. W szczególności zaś, co należy podkreślić, brak jest podstaw do przyjęcia twierdzeń przeciwnych owym opiniom. Wymienione opinie, analizowane w powiązani z opinia biegłego z zakresu gazownictwa, przekonują przy tym, że w wyniku zderzenia pojazdu z instalacją gazową doszło do uszkodzenia, tj. rozłączenia gazowej instalacji doprowadzającej gaz z podłączenia sieciowego do instalacji wewnętrznej budynku mieszkalnego na licu ściany frontowej budynku.

Z opiniami biegłego z zakresu badań chemicznych oraz biegłego z zakresu mechanoskopii koresponduje w pełni opinia biegłego z zakresu bezpieczeństwa ruchu drogowego i rekonstrukcji wypadków drogowych J. Z. (k. 1864-1890 i k. 1921-1922). Opinia ta jest pełna, jasna i rzetelna. Jest to opinia, która zawiera tezy odpowiadające na wszelkie istotne dla sprawy kwestie. Tezy te poparte są należytym uzasadnieniem wypływającym z wiedzy i doświadczenia specjalistycznego biegłego. Brak jest podstaw do kwestionowania tej opinii. W swej opinii biegły z zakresu bezpieczeństwa ruchu drogowego i rekonstrukcji wypadków drogowych wskazał, iż P. W. (1), naruszył zasady bezpieczeństwa ruchu drogowego przez to, że kierował samochodem znajdując się w stanie nietrzeźwości, przez co stracił panowanie nad kierowanym pojazdem. Naruszenie zasad ruchu drogowego miało związek przyczynowy ze skutkiem w postaci kolizji ze ścianą i skrzynką osłaniającą przyłącze gazu. Biegły w swej wypowiedzi ustnej na rozprawie sprecyzował nadto, że zachowanie P. W. (1) w postaci kierowania samochodem osobowym w stanie nietrzeźwości, utraty panowania nad samochodem i uderzenia kierowanym przez niego samochodem osobowym w skrzynkę gazową umieszczoną na ścianie frontowej budynku nr (...) na ul. (...) w S. oraz w postaci zaniechania przedsięwzięcia niezbędnych środków w celu niezwłocznego usunięcia zagrożenia dla mienia innych osób wiązało się bezpośrednio ze skutkiem w postaci eksplozji ulatniającego się gazu i pożaru budynku nr (...), tj. - jak zaopiniował z kolei biegły z zakresu pożarnictwa - do zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób i mieniu w wielkich rozmiarach. Wymieniona opinia wskazuje przy tym w sposób nader oczywisty i trafny na przesłanki determinujące ocenę zachowania oskarżonego pod kątem naruszenia przez niego przepisów prawa ruchu drogowego, mając istotne znaczenie dla prawnokarnej kwalifikacji zachowania mu przypisanego.

Z powiązaniu z wymienioną powyżej opinią biegłego z zakresu bezpieczeństwa ruchu drogowego i rekonstrukcji wypadków drogowych pozostaje opinia biegłego patomorfologa, który wypowiadał się na temat zawartości alkoholu we krwi oskarżonego w badaniach retrospektywnych (k. 850-851). Biegły, w oparciu o analizę dostępnego materiału dowodowego, jednoznacznie i kategorycznie zaopiniował, że P. W. (1), kierując samochodem marki F. (...) o nr rej. (...) w czasie inkryminowanym, znajdował się w stanie nietrzeźwości wynoszącym 1,75 promila alkoholu we krwi (opinia biegłego z zakresu badań stężenia alkoholu we krwi k. 850-851).

Opinia ta jako rzetelna, jasna i zupełna nie była kwestionowana przez strony. Sąd w pełni podzielił wyniki opinii biegłego, czyniąc je podstawą rekonstruowanego stanu faktycznego.

Także wydaną na zlecenie Sądu w toku postępowania sądowego opinię sądowo-psychiatryczną (k. 1896-1898) Sąd uznał za rzetelną. Jest to opinia, która zawiera tezy odpowiadające na wszelkie istotne dla sprawy kwestie. Tezy te poparte są należytym uzasadnieniem wypływającym z wiedzy i doświadczenia specjalistycznego biegłych. Biegli jednoznacznie zaopiniowali, że oskarżony w czasie inkryminowanym miał zachowaną zdolność rozpoznania znaczenia swych i czynów i pokierowania swoim postępowaniem, a stan, w jakim się znajdował w czasie inkryminowanym, kwalifikować należy jako upojenie alkoholowe proste, którego skutki oskarżony znał i mógł przewidzieć. Brak jest podstaw do kwestionowania tej opinii.

Sąd dał wiarę pozostałym dowodom zgromadzonym w sprawie, w tym zaliczonym w poczet materiału dowodowego dowodom z dokumentów z kart: k. 1179-1183, k. 1256-1414, 1422-1430, 1534, 1600-1603, 1640, 1681, 1691-1722, 1724, 1748-1749, 1768, 1816-1827, 1829-1830, 1864-1890, 1986-1898, 1915-1916, k. 1917-1920, dowodom z dokumentów zawnioskowanych w akcie oskarżenia przez Prokuratora na karcie 1156-1158 pod pozycją od 1-67 i dowodom rzeczowym opisanym w postanowieniu z dnia 27 grudnia 2013 r. k. 1094-1095, opisanych w wykazie dowodów rzeczowych nr I/890/13 k. 1091-1093 pod poz. 1-33; albowiem sporządzone zostały przez osoby bądź organy do tego uprawnione, a żadna ze stron nie kwestionowała ich prawdziwości.

Wskazać w tym miejscu należy, iż istotnym dla niniejszego postępowania sądowego są zwłaszcza dowody z analizy połączeń telefonicznych telefonu komórkowego oskarżonego, analizy połączeń telefonicznych telefonu komórkowego J. K. (1), wyniki oględzin telefonów komórkowych zatrzymanych przy obojgu, wyniki oględzin i odtworzenia treści zapisanych rozmów telefonicznych wykonanych w dniu zdarzenia na numer telefonu alarmowego 112, analiza akcji gaśniczej sporządzona przez straż pożarną, ale też dokumentacja odnosząca się do przeprowadzanych okresowo kontroli szczelności zaworu głównego i kontroli złącza gazowego w budynku K. 14 w S. Zdaniem Sądu dowody te pozwalają na obiektywizację twierdzeń świadków, stanowiąc swoisty probierz ich wiarygodności w zderzeniu z informacjami obiektywnymi. Informacje o godzinach realizowanych połączeń, długości trwania poszczególnych połączeń telefonicznych, a także osobach rozmówców oraz precyzyjne informacje o treści zgłoszeń na numer alarmowy 112 wraz z informacją o godzinie nawiązania połączenia pozwalają nie tylko na drobiazgowe odtworzenie, minuta po minucie, momentu zainicjowania, rozwoju i przebiegu pożaru w dniu 28 kwietnia 2013 r., ale nadto - na zsynchronizowanie tego zjawiska z następczymi zachowaniami P. W. (1) i J. K. (1). Owa drobiazgowa rekonstrukcja jest o tyle trafna, że rejestracja godzinowa połączeń na numer alarmowy 112 oraz rejestracja godzin połączeń na telefonach komórkowych odbywa się w tym samym satelitarnym trybie GSM, co gwarantuje synchronizację wyświetlanych w poszczególnych urządzeniach rejestrujących czasów. Z kolei analiza wykonana przez straż pożarną odnośnie przyczyn, przebiegu i zakresu akcji gaśniczej jest dokumentem stanowiącym źródło wiedzy o rozmiarze akcji przeprowadzonej przez służby ratunkowe oraz o rozmiarze zagrożenia dla mienia i życia oraz zdrowia osób znajdujących się w obszarze oddziaływania żywiołu ognia, a to zaś ma bezpośrednie przełożenie na ocenę znamienia czynu zabronionego związanego ze sprowadzeniem bezpośredniego niebezpieczeństwa dla wymienionych dóbr. I wreszcie dowody w postaci dokumentacji odnoszącej się do przeprowadzanych okresowo kontroli szczelności zaworu głównego i kontroli złącza gazowego w budynku K. 14 w S. przekładają się na ustalenia Sądu w zakresie dotyczącym braku usterek złącza przed kolizją samochodu ze skrzynką gazową.

Reasumując, w oparciu o zgromadzony w sprawie i omówiony powyżej materiał dowodowy, rozpatrywany we wzajemnym powiązaniu, w szczególności zaś w oparciu o zeznania świadków A. Ł. z d. K. (k. 73-74, k. 75-76, k. 1556), zeznań świadka P. J. (k. 78-79, k. 1552), zeznań świadka M. D. (1) (k. 84-86, 858-859, k. 1618-1619), zeznań świadka L. L. (k. 90-91, k. 856-857, k. 1648), świadka Ł. W. (k. 1588-1589, k. 578-579), świadka T. H. (k. 606-6-7, k. 1590-1591), częściowo w oparciu o zeznania świadka J. K. (1), w oparciu treść wykazów połączeń telefonicznych telefonu komórkowego P. W. (1) i telefonu J. K. (1), protokół oględzin telefonów, protokół oględzin skrzynki gazowej, a także wyniki opinii biegłych: z zakresu pożarnictwa, z zakresu gazownictwa, z zakresu mechanoskopii, z zakresu badań chemicznych, z zakresu badań zawartości alkoholu we krwi, z zakresu bezpieczeństwa ruchu drogowego i rekonstrukcji wypadków drogowych oraz z zakresu medycyny, Sąd ustalił w ramach czynu zarzucanego oskarżonemu w punkcie 2 aktu oskarżenia, że P. W. (1) w dniu 28 kwietnia 2013 r. w S. przy ul. (...), nieumyślnie sprowadził katastrofę w ruchu lądowym zagrażającą zdrowiu wielu osób, tj. 21 przebywających w tym czasie w budynku nr (...) mieszkańców oraz mieniu w wielkich rozmiarach, w ten sposób, że umyślnie naruszając zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym zakazujące kierowania pojazdem mechanicznym osobie w stanie nietrzeźwości, a przy tym zobowiązujące do unikania wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego i narazić kogokolwiek na szkodę oraz zobowiązujące do przedsięwzięcia niezbędnych środków w celu niezwłocznego usunięcia zagrożenia, znajdując się w stanie nietrzeźwości wynoszącym 1,75 promila alkoholu we krwi i kierując w tym stanie pojazdem mechanicznym, tj. samochodem osobowym marki F. (...) o nr rej. (...), po gwałtownym ruszeniu stracił panowanie nad kierowanym przez siebie pojazdem, wjechał na chodnik, a następnie przednim prawym narożem kierowanego przez siebie pojazdu uderzył w ścianę budynku nr (...) oraz w zamontowaną na tej ścianie skrzynkę koloru żółtego z napisem GAZ osłaniającą zawór przyłącza gazowego oraz w pionową rurę doprowadzającą gaz znajdującą się w owej skrzynce, powodując tym samym rozszczelnienie instalacji gazowej budynku nr (...) i rozprzestrzenienie się substancji trującej, tj. gazu, a następnie bez upewnienia się co do powstania stanu zagrożenia odjechał z miejsca zdarzenia, w wyniku czego nieumyślnie sprowadził zdarzenie mające postać eksplozji materiału łatwopalnego, tj. gazu, pożaru budynku nr (...) i jego zawalenia się, które to zdarzenie spowodowało jednocześnie szkodę w mieniu wielkich rozmiarów, tj. w łącznej wysokości 2.070.795,16 zł, a także spowodowało u małoletniego Ł. R. obrażenia ciała w postaci oparzeń termicznych owłosionej skóry głowy i małżowiny usznej prawej drugiego stopnia, które to obrażenia naruszyły czynności narządów ciała pokrzywdzonego na czas poniżej 7 dni, a u M. D. (1) ogólne potłuczenia, które to obrażenia naruszyły czynności narządów ciała na czas poniżej 7 dni, czym działał na szkodę L. L., M. D. (1), K. S. (1), J. R., W. R., H. W., M. W., A. R. (1), R. R., Ł. R., D. B., R. B., A. R. (2), M. R. (1), K. B. (1), B. G., Z. G., K. G., J. N., R. S. (1), E. S. (1), K. S. (2), D. P., Wspólnoty Mieszkaniowej K. 14 (...) w S., Wspólnoty Mieszkaniowej K. 13 w S., Gminy Miejskiej S., (...) Sp. z o.o. Oddział G., (...) S.A. z siedzibą w G., (...) S.A. w S., Towarzystwa (...) S.A. w W.

W tym miejscu podjąć należy rozważania na temat kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu.

Przede wszystkim zauważyć należy, że oskarżyciel publiczny zarzucił oskarżonemu popełnienie czynu z art. 163 § 2 k.k. w zw. z art. 163 § 1 pkt 1 pkt 2 i pkt 3 k.k.

Zgodnie z treścią art. 163 § 1 pkt 1 pkt 2 i pkt 3 k.k. działa bezprawnie ten, kto sprowadza zdarzenie, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać pożaru (pkt 1), zawalenia się budowli, zalewu albo obsunięcia się ziemi, skał lub śniegu (pkt 2), eksplozji materiałów wybuchowych lub łatwopalnych albo innego gwałtownego wyzwolenia energii, rozprzestrzeniania się substancji trujących, duszących lub parzących (pkt 3) lub gwałtownego wyzwolenia energii jądrowej lub wyzwolenia promieniowania jonizującego (pkt 4). Na wymienione zachowanie przestępne składają się dwa elementy: sprowadzenie pożaru, zawalenia budowli, eksplozji materiałów łatwopalnych lub gwałtownego wyzwolenia energii (skutek bliższy) i spowodowanie przez nie zagrożenia dla życia lub zdrowia wielu osób albo mienia w wielkich rozmiarach (skutek dalszy). Dla realizacji znamion czynu z art. 163 § 1 pkt 1 k.k. konieczne jest przy tym wystąpienie obu tych elementów. Kryminalizacji poddano bowiem w tym przepisie stan, w którym zaistniałe zdarzenie wywołało stan zagrożenia dla życia lub zdrowia wielu osób albo mienia w wielkich rozmiarach. Zgodnie zaś z treścią art. 163 § 2 k.k. działa także bezprawnie ten, kto działa nieumyślnie.

Podkreślić przy tym trzeba, że dla bytu tego przestępstwa nie jest konieczne nastąpienie efektywnej szkody w mieniu w znacznych rozmiarach, bowiem art. 163 k.k. wymaga, aby zdarzenie groziło niebezpieczeństwem dla dóbr w tym przepisie wymienionych, o czym świadczy zwrot "zdarzenie, które zagraża" (wyr. SN z 1 października 1972 r., III KR 114/72, OSNKW 1973, Nr 2-3, poz. 36). Słusznie Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że: "Katastrofalne wydarzenie wymienione w dyspozycji art. 163 k.k. musi zagrażać bezpieczeństwu powszechnemu, ale niekoniecznie sprowadzić efektywne skutki w postaci ofiar w ludziach czy szkód w mieniu" (wyr. SN z 26 kwietnia 1971 r., II KR 31/71, L.). Czynność mającą doprowadzić do któregokolwiek z tych zdarzeń określono czasownikiem "sprowadza". Pojęcie - to z punktu widzenia lingwistycznego - oznacza "spowodowanie, wywołanie jakichś następstw" (Praktyczny słownik współczesnej polszczyzny, pod red. H. Zgółkowej, t. 40, Poznań 2003, s. 97). Wobec tego sprowadzeniem zdarzenia jest każde zachowanie, które wywołuje je bezpośrednio lub pośrednio. Trafnie w doktrynie przyjmuje się, że sprowadzeniem jest: "każde spowodowanie lub wywołanie zdarzenia albo inaczej mówiąc, jakiekolwiek zachowanie się, którego skutkiem jest to zdarzenie" (I. Andrejew, (w:) Andrejew, Świda, Wolter, Kodeks karny, 1973, s. 416). Sposób wywołania któregokolwiek ze zdarzeń wymienionych w art. 163 § 1 k.k. jest w dużej mierze zależy od jego rodzaju, chociaż niektóre sposoby mogą być takie same dla kilku zdarzeń. Słusznie wskazuje się w literaturze, że sprowadzenie pożaru może mieć postać bezpośredniego rozniecenia ognia, jak też może zostać zrealizowane w drodze wyzyskania praw przyrody przez celowe wprowadzenie wad do konstrukcji różnego rodzaju urządzeń lub też celowe nienależyte przechowywanie i konserwację materiałów (B. Hołyst, Kryminalistyczna problematyka pożarów, Warszawa 1963, s. 66-67). W kontekście czynu zarzucanego oskarżonemu zauważyć też należy, że w art. 163 § 2 k.k. w grę wchodzi zarówno działanie lub zaniechanie (wyr. SN z 20 lutego 1953 r., I K 999/52, OSNCiK 1953, Nr 4, poz. 57), z tym że przez zaniechanie przestępstwo owo może być popełnione tylko przez tego, na kim ciążył prawny szczególny obowiązek zapobiegnięcia skutkowi (art. 2 k.k.). Słusznie twierdzi się w judykaturze, że: "Sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia to przecież nie tylko sytuacja, w której sprawca swoim zachowaniem wywołuje pewne zdarzenia dla tych dóbr niebezpieczne (np. wznieca pożar, podcina lawinę), czy stwarza bezpośrednie niebezpieczeństwo ich wywołania, ale i taka, gdy do miejsca, w którym niebezpieczeństwo obiektywnie istnieje sprowadza dobra prawne, które uprzednio w sferze zagrożenia nie znajdowały się, a zatem były bezpieczne" (wyr. SA w Katowicach z 30 stycznia 2005 r., II AKa 281/05, Prok. i Pr. 2006, Nr 9, poz. 28)

Zauważyć też należy, że ustawodawca penalizuje zachowanie polegające na sprowadzeniu zdarzenia (...) mającego postać pożaru, zawalenia się budowli, zalewu albo obsunięcia się ziemi, skał lub śniegu (pkt 2), eksplozji materiałów wybuchowych lub łatwopalnych albo innego gwałtownego wyzwolenia energii, rozprzestrzeniania się substancji trujących, duszących lub parzących (pkt 3) lub gwałtownego wyzwolenia energii jądrowej lub wyzwolenia promieniowania jonizującego (pkt 4).

Pojęcie "pożar" nie zostało wprawdzie ustawowo zdefiniowane, jednak przyjmuje się, że pożar charakteryzuje się nagłością, gwałtownością i możliwością rozprzestrzenienia się na duży zasięg. Musi to być ogień o wielkich rozmiarach, a więc taki, który ogarnął przedmioty w takim rozmiarze, że opanowanie go wymaga znacznych wysiłków (Z. Młynarczyk, Glosa do wyroku SN z 13 maja 1971 r., IV KR 68/71, OSPiKA 1972, Nr 7-8, s. 364-365). Pamiętać przy tym trzeba, że pojęcie "pożar" nie może być utożsamiane ze słowem "ogień". W języku polskim przez "pożar" rozumie się bowiem "ogień obejmujący większą przestrzeń" (Praktyczny słownik współczesnej polszczyzny, pod red. H. Zgółkowej, t. 32, Poznań 2001, s. 117), a "ogień" oznacza "zjawisko wydzielania się ciepła i światła towarzyszące paleniu się ciał, postrzegane w postaci płomieni i żaru" (Mały słownik języka polskiego, pod red. S. Skorupki, H. Anderskiej, Z. Łempickiej, Warszawa 1968, s. 498). Różnica między "pożarem" a "ogniem" polega na rozmiarze zjawiska (B. S., P. w aspekcie prawnokarnym i kryminologicznym, W. - P. 1981, s. 53). Słusznie zauważa się w doktrynie, że ogień ma charakter statyczny i wygaśnie, gdy nie będzie podsycany, pożar zaś ma charakter dynamiczny, zdolny do przeobrażeń (E. S., Przestępstwo sprowadzenia pożaru (art. 138 k.k.), NP 1975, Nr 6, s. 787). Zasadnie Sąd Najwyższy przyjął, że: "Pożarem nie jest jakikolwiek ogień, lecz tylko ogień w znacznych rozmiarach, rozprzestrzeniający się z siłą żywiołową, szerzący się ze znaczną siłą i o tak dużych rozmiarach, że stwarza konkretne, realne i bezpośrednie niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia osób i mienia" (wyr. SN z 11 grudnia 1978 r., II KR 269/78, OSNKW 1979, Nr 5, poz. 55). Jednym z kryteriów oceny, czy wystąpił pożar, a więc ogień o znacznych rozmiarach, jest sposób jego ugaszenia, polegający na uczestnictwie w akcji ratowniczej wielu ludzi lub użyciu szczególnych środków specjalistycznych" (wyr. SA w Białymstoku z 4 września 1997 r., II AKA 87/97, OSA 1998, Nr 5, poz. 25). Z całą mocą podkreślić trzeba, że na określenie pożaru nie ma żadnego wpływu klauzula zawarta w art. 163 § 1 in principio k.k., polegająca na zagrożeniu życia lub zdrowia wielu osób albo mienia w wielkich rozmiarach. Statuuje ona bowiem przestępność zdarzenia, a nie należy do cech konstytutywnych pożaru. Zdarzenia wymienione w tym przepisie mają charakter przestępny tylko wówczas, gdy stwarzają zagrożenie dla życia lub zdrowia wielu osób albo mienia w wielkich rozmiarach. Brak jest jakichkolwiek podstaw do wiązania tego zagrożenia z definicją pożaru, czy innych zdarzeń wymienionych w tym przepisie (B. S., P...., s. 51).

W kontekście art. 163 k.k. zawaleniem się budowli jest całkowite lub częściowe rozpadnięcie się stałego lub tymczasowego budynku, budowli inżynierskiej, np. mostu, instalacji przemysłowej lub urządzenia technicznego. Podobnie jak w przypadku pożaru zawalenie się nawet części budynku musi stanowić zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzi albo mienia w znacznych rozmiarach.

Dalej zauważyć należy, że eksplozja przytaczana w treści art. 163 k.k. powinna być rozumiana jako zjawisko towarzyszące gwałtownemu przebiegowi reakcji chemicznych, zwykle połączone z wielkimi zmianami w objętości gazów powstałych w wyniku tych reakcji (Praktyczny słownik współczesnej polszczyzny pod red. H. Zgółkowej, t. 10, Poznań 1997, s. 321). Art. 163 k.k. wskazuje, że chodzi o eksplozję materiałów wybuchowych lub łatwopalnych. Za materiał łatwopalny uznaje się gaz. Zauważyć też trzeba, że w kontekście art. 163 k.k. ocena, czy eksplozja materiału łatwopalnego stanowiła zdarzenie, które zagrażało życiu lub zdrowiu ludzi albo mieniu w znacznych rozmiarach (art. 136 k.k.), powinna obejmować skutki dotyczące całego otoczenia, będące w zasięgu działania tej siły wybuchu" (wyr. SN z 15 lipca 1985 r., II KR 184/85, OSNKW 1986, Nr 3-4, poz. 22). Każde przy tym niekontrolowane ulatnianie się większej ilości gazu w budynku wielorodzinnym (bloku, kamienicy) powoduje niebezpieczeństwo dla ludzi i mienia w rozumieniu art. 163 § 1 k.k. Nie ma znaczenia, czy ilość gazu jaka się ulotniła była zdatna do spowodowania eksplozji, bo cyt. przepis nie wymaga zagrożenia bezpośredniego (jak to było znamienne dla przestępstw z art. 137 § 1, art. 139 § 1 k.k. z 1969 r.), a eksplozja jest tylko jedną z form niebezpieczeństwa obok zatrucia się ludzi czy paniki i jej skutków (porównaj w tym zakresie wyr. SA w Krakowie z 23 marca 2000 r., II AKA 28/00, BIPr 2001, Nr 1, s. 14).

Przekładając powyższe na grunt przedmiotowej sprawy, wskazać trzeba, iż w dniu 28 kwietnia 2013 r., przed godz. 02.00 znajdując się na ulicy (...) w S. P. W. (1) siedział za kierownicą samochodu F. (...) o nr rej. (...). W pewnym momencie - na co wskazują zeznania świadka P. J., k. 78-79 i k. 1552-1553 i częściowo zeznania świadka J. P. W. gwałtownie ruszył i wjechał samochodem na chodnik ulicy (...) po prawej stronie, patrząc od strony skrzyżowania ul. (...) z ul. (...), jadąc chodnikiem w kierunku ul. (...). W pewnym momencie mężczyzna stracił panowanie nad kierownicą i tracąc kontrolę nad pojazdem uderzył prawą boczno - narożną częścią przedniego zderzaka swego samochodu w skrzynkę instalacji gazowej oznaczoną kolorem żółtym i znajdującą się na zewnętrznej elewacji budynku nr (...) przy ul. (...) w S., co spowodowało zerwanie skrzynki gazowej z naczepów, oderwanie jej ze ściany licowej budynku i uszkodzenie, tj. rozłączenie gazowej instalacji doprowadzającej gaz z podłączenia sieciowego do instalacji wewnętrznej budynku mieszkalnego na licu ściany frontowej budynku. Na te elementy zdarzenia wskazują zarówno dowody z dokumentów, jak i zeznania świadków, a konkretnie: opinia laboratorium z zakresu badań chemicznych, opinia z zakresu badań mechanoskopijnych, opinia biegłego z zakresu gazownictwa, częściowo zeznania świadka J. K. (1) k. 176-177, analiza zdarzenia wykonana przez (...) k. 471-552, a także zeznania świadka E. N. k. 1585-1586, zeznania świadka Ł. W., zeznania świadka A. K. (1) czy zeznania świadka P. J. Po uderzeniu w skrzynkę gazową - jak wynika z zeznań świadka A. K. (1) i świadka J. P. W. nie zatrzymał się i nie wysiadł z samochodu celem podjęcia jakichkolwiek działań zmierzających do upewnienia się co do konsekwencji kolizji. Tymczasem z uszkodzonej instalacji gazowej otworem o řě 1,5 cala swobodnie pod cisěnieniem wydobywał się gaz, który poprzez uszkodzony mur w miejscu przejścia rury gazowej do wnętrza budynku dostawał się do środka budynku, tworząc mieszaninę wybuchową w jego wnętrzu. Jak wynika natomiast z opinii biegłego z zakresu pożarnictwa k. 868 i k. 1923-1924, w krótkim czasie, ok. 10 minut, tj. od 02.02 do godz. 02.14, poprzez uszkodzoną instalację gazową wypłynęło łącznie 50 do 65 metrów sześciennych gazu, z czego co najmniej 0,61 metra sześciennego wtłoczone zostało bezpośrednio do piwnicy budynku, co odpowiadało ilości gazu emitowanego w czasie 35 minut przez kuchenkę gazową przy wszystkich otwartych kurkach gazu i odkręconych kurkach piekarnika. Jak wskazuje treść opinii biegłego z zakresu pożarnictwa, a także zeznania świadków Ł. W., A. K. (1), M. D. (1), L. L. i analiza godzin wykonania połączeń telefonicznych z numerem alarmowym 112, pomiędzy godz. 02.12:55 a 02.14, po około 10 minutach od odjazdu P. W. (1) spod budynku przy ul. (...), w wyniku zaiskrzenia, najprawdopodobniej od iskier wewnątrz komina znajdującego się w budynku przy ul. (...), doszło do zapłonu mieszaniny wybuchowej gazu wydobywającego się z uszkodzonej rury i powietrza, dwóch eksplozji owej wybuchowej mieszaniny, z których druga doprowadziła do zawalenia się części ściany frontowej budynku, a także do żywiołowego, niekontrolowanego rozprzestrzenienia się ognia, który objął 70% budynku.

Zdarzenie z dnia 28 kwietnia 2013 r. miało więc postać zarówno eksplozji materiału łatwopalnego, jakim była mieszanina metanu i powietrza, zawalenia się części budowli, jak i pożaru. Biegły z zakresu bezpieczeństwa w ruchu drogowym i rekonstrukcji wypadków drogowych wskazał przy tym, że kierowanie samochodem osobowym w stanie nietrzeźwości i utrata panowania nad kierowanym pojazdem miało związek przyczynowy ze skutkiem w postaci kolizji ze ścianą i skrzynką osłaniającą przyłącze gazu (vide: opinia biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych k. 1864-1890, k. 1921-1923). Tym samym zachowany jest także związek przyczynowy pomiędzy działaniem oskarżonego a skutkiem w postaci eksplozji materiału łatwopalnego, jakim była mieszanina metanu i powietrza, zawalenia się części budowli, oraz skutkiem w postaci rozgorzenia pożaru.

Dla realizacji znamion czynu z art. 163 § 1 k.k. nie wystarcza jednak ustalenie, iż doszło do wywołania pożaru, spowodowania eksplozji substancji łatwopalnej czy zawalenia się budowli i tym samym wywołania skutku bliższego zdarzenia. Art. 163 § 1 k.k. statuuje bowiem przestępność pożaru tylko w sytuacjach, gdy zdarzenia wymienione w tym przepisie stwarzają zagrożenie dla życia lub zdrowia wielu osób albo mienia w wielkich rozmiarach. Zagrożenie życia lub zdrowia wielu osób albo mienia w wielkich rozmiarach jest przy tym następstwem sprowadzenia pożaru i określa jego skutek dalszy.

W tym miejscu należy zatem pochylić się nad analizą znamienia polegającego na sprowadzeniu owego bezpośredniego niebezpieczeństwa, by dokonać ewentualnej subsumpcji ustalonego stanu faktycznego pod owo znamię.

Kodeks karny nie definiuje znamienia "wiele osób" oraz "mienia w wielkich rozmiarach", dlatego należy kierować się wykładnią językową tych pojęć. I tak słowo "wiele" znaczy tyle co "w wielkiej liczbie, w znacznej ilości, dużo" (M. A., Słownik ilustrowany języka polskiego, t. 2, W., bez daty wydania, s. (...)), lub "dużo, mnóstwo, znaczna liczba, ilość" (Praktyczny słownik współczesnej polszczyzny, pod red. H. Zgółkowej, t. 45, Poznań 2004, s. 265). Porównanie tych dwóch zaimków liczebnych pozwala skonstatować, że zwrot "wiele" obejmuje więcej niż 9, a zatem w analizowanym zwrocie chodzi o co najmniej 10 osób (Wojciechowski, Kodeks karny 1997, s. 285; O. Górniok, (w:) Wąsek, Kodeks karny, 2005, s. 140; M. Surkont, Prawo karne. Podręcznik dla studentów administracji, Sopot 1998, s. 163; R.A. Stefański, Przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu powszechnemu i w komunikacji. Rozdział XX i XXI Kodeksu karnego. Komentarz, Warszawa 2000, s. 30; M. Bojarski, (w:) M. Bojarski (red.), J. Giezek, Z. Sienkiewicz, Prawo karne materialne. Część ogólna i szczególna, Warszawa 2010, s. 478; M. Kulik, (w:) Mozgawa, Kodeks karny, 2014, s. 410; B. Sygit, Konstrukcja..., s. 425; tenże, Pojęcie "pożaru"..., s. 275-276; tenże, Ocena..., s. 301; wyr. SA w Lublinie z 2 lutego 2004 r., II AKA 421/03, Prok. i Pr. 2004, Nr 11-12, poz. 24). Ustawa wymaga, by było zagrożone życie lub zdrowie, lecz nie precyzuje, o jakiego rodzaju szkodę na zdrowiu chodzi. W przepisie mowa jest ogólnie o zagrożeniu zdrowia, co pozwala przyjąć, że chodzi o jakikolwiek stopień uszkodzeń ciała. Niebezpieczeństwo to musi zagrażać nastąpieniem jakichkolwiek uszkodzeń wielu osobom (E. S., Przestępstwo sprowadzenia pożaru (art. 138 k.k.), NP 1975, Nr 6, s. 791).

Podobnie nieostry i ocenny charakter ma znamię "mienie w wielkich rozmiarach". Użycie przez ustawodawcę w tym przepisie zwrotu "mienie w wielkich rozmiarach" wskazuje, że chodziło o scharakteryzowanie zasięgu, rozległości, skali zdarzenia, których wyznacznikiem jest zarówno ilość przedmiotów majątkowych, jak i wartość zagrożonego mienia. Trafnie Sąd Najwyższy zauważył, że: "Gdyby ustawodawca chciał wiązać szkodę spowodowaną pożarem z wartością spalonego mienia, to użyłby określenia "mienie znacznej wartości" (ob. "mienie wielkiej wartości"), użycie zaś określenia "mienie w znacznych rozmiarach" (ob. "mienie w wielkich rozmiarach") wskazuje na to, że ustawodawca punkt ciężkości przerzuca raczej na rodzaj mienia, które uległo spaleniu, a nie na jego wartość" (wyr. SN z 16 sierpnia 1973 r., IV KR 179/73, OSNPG 1974, Nr 2, poz. 21; wyr. SN z 31 stycznia 1973 r., I KR 404/72, OSNPG 1973, Nr 7, poz. 95). Za takim rozumieniem tego zwrotu przemawia przede wszystkim wykładnia językowa. Słowo "rozmiar" oznacza "wielkość danego obiektu mierzona w określonych jednostkach lub poprzez porównanie do czegoś" (Praktyczny słownik współczesnej polszczyzny, pod red. H. Zgółkowej, t. 36, Poznań 2002, s. 390). Oczywiście wartość materialna mienia może być uznana za jedno z kryteriów do ustalenia rozmiarów zagrożenia. Sąd Najwyższy zwracał uwagę, że: "odnoszące się bowiem tutaj do mienia pojęcie zagrożenia "w znacznych rozmiarach" (ob. "w wielkich rozmiarach") kształtuje się nie tylko według kryteriów ocennych opartych na pieniężnie określonych wartościach, ale w pierwszym rzędzie na podstawie takich czynników wymiernych jak siła żywiołowa ognia, zwartość zabudowy i bliskość innych obiektów od źródła ognia, potencjalne możliwości podjęcia szybkiej i skutecznej akcji przeciwpożarowej, warunki atmosferyczne i innych" (wyr. SN z 25 lipca 1973 r., IV KR 142/73, OSNKW 1974, Nr 1, poz. 13; wyr. SN z 16 czerwca 1977 r. III KR 136/77, niepubl.). Podkreślano, że pojęcie to obejmuje swym zakresem pewną określoną liczbę przedmiotów majątkowych, która powinna być traktowana jako minimalna wartość graniczna dla tego pojęcia, lecz jednocześnie zwracano uwagę, że w ruchu drogowym nie chodzi o wielość przedmiotów uszkodzonych, czy zagrożonych szkodą w wyniku katastrofy, ale o przedmioty o określonej wartości, których suma pozwala wnioskować o zagrożeniu tych wartości w znacznych rozmiarach (W. K., Znamię wartości w przepisach Kodeksu karnego z 1969 r., NP 1978, Nr 4, s. 540). W orzecznictwie przyjmowano, że "dla oceny tej istotne znaczenie mogą mieć takie okoliczności, jak charakter budynku (dom mieszkalny), pora dnia (noc), dostęp do miejsca sprowadzonego pożaru (strych), liczba zagrożonych obiektów lub przedmiotów majątkowych, ich charakter, np. dom kultury, most, znaczenie, użyteczność, a także wartość materialna" (wyr. SN z 24 czerwca 1971 r., III KR 64/71, OSNKW 1971, Nr 11, poz. 174). Słusznie wskazuje się, że: "Skoro więc w art. 163 § 1 pkt 1 k.k. mówi się o "wielkich rozmiarach mienia", to jedną ze wskazówek ułatwiających podjęcie ustaleń, iż chodzi właśnie o takie rozmiary może być definicja "mienia wielkiej wartości", do której odwołuje się również określenie "szkody w wielkich rozmiarach" z art. 115 § 6 i 7 k.k." (wyr. SA w Lublinie z 8 października 1998 r., II AKA 133/98, Prok. i Pr. 1999, Nr 11, poz. 15 z glosą aprobującą J. Kuleszy, Prok. i Pr. 2000, Nr 9, s. 77-83; wyr. SN z 6 marca 1980 r., II KR 302/79, niepubl.; wyr. SN z 21 lutego 1974 r., II KR 303/73, niepubl.; wyr. SN z 14 listopada 1984 r., III KR 282/84, OSNPG 1985, Nr 3, poz. 33). Jest nią - w myśl tego przepisu - szkoda, której wartość w chwili popełnienia czynu zabronionego przekracza 200 000 zł. Reasumując zatem o tym, czy zagrożenie dotyczy mienia o wielkich rozmiarach, decydują okoliczności zindywidualizowanego konkretnego przypadku, przy czym w ocenie tej mogą być pomocne takie okoliczności, jak liczba zagrożonych obiektów lub przedmiotów majątkowych, ich charakter, znaczenie użyteczności, a także wartość materialna (wyr. SN z 27 stycznia 1972 r., IV KR 312/71, OSNPG 1972, Nr 4, poz. 65; wyr. SN z 27 lipca 1984 r., IV KR 176/84, OSNPG 1985, Nr 3, poz. 34).

Przekładając powyższe na grunt przedmiotowej sprawy, wskazać należy, że zarówno straż pożarna w swym raporcie, jak i biegły z zakresu pożarnictwa B. Ś. kategorycznie wskazali, iż ze względu na dynamikę rozwoju pożaru, a w związku z tym - wysoką intensywność spalania produktów i bardzo dużą ilość nagromadzonego materiału palnego zachodziło realne zagrożenie zdrowia i życia ludzi. Wypływ gazu ziemnego z uszkodzonego przyłącza gazowego do czasu jego odcięcia stwarzał możliwość kolejnych eksplozji oraz wpływał na intensywność procesu spalania, stanowiąc bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi. Z uwagi na uszkodzenie elementów konstrukcyjnych budynku na skutek eksplozji gazu - elementy budynku (ściany działowe, zewnętrzne ściany nośne, konstrukcja dachu wraz z jego elementami, stolarka okienna i drzwiowa) również stanowiły bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi. (k. 478) W samym budynku przy ul. (...) w chwili eksplozji gazu znajdowało się 21 osób. Biegły z zakresu medycyny M. R. (3) nie miał przy tym wątpliwości, że takie osoby jak B. G., D. B. i R. S. (1) zostały wziewnie narażone na dym z pożaru, co wprawdzie nie powodowało u wymienionych obrażeń ciała, ale narażało wymienione na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Z kolei w odniesieniu do M. D. (1) i Ł. R. biegły ocenił, że odniesione przez nich obrażenia ciała naruszały czynności ich organizmu na czas poniżej 7 dni. Powyższe wskazuje, że niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia było bezpośrednie i realne, a przy tym dotyczyło wszystkich, którzy znajdowali się w chwili eksplozji metanu w kamienicy. Do wybuchu gazu i pożaru doszło wszakże w nocy, w porze snu mieszkańców kamienicy, których w chwili zdarzenia w budynku było 21. Zauważenie pożaru w czasie jego niszczącego powstania naraziło przebywających tam ludzi na bezpośrednie oddziaływanie wszystkich szkodliwych dla życia i zdrowia czynników. Czynnikami zagrażającymi życiu i zdrowiu ludzi, wywołanymi pożarem - jak wskazywał biegły z zakresu pożarnictwa - była wysoka temperatura, szkodliwe gazowe produkty spalania, lokalne zawalenia konstrukcji, ogień i zawaliska na drogach ewakuacji. Biegły zaznaczył też, że konstrukcja obiektu nie uwzględniała odporności na wybuch tego budynku i nie zapewniała wytrzymałości na tego typu zdarzenie. Żywiołowy przebieg pożaru utrudniający ewakuację także potęgował zagrożenie dla znajdujących się w budynku ludzi. Ze względu na dynamikę rozwoju pożaru, a w związku z tym - wysoką intensywność spalania produktów i bardzo dużą ilość nagromadzonego materiału palnego zachodziło realne zagrożenie zdrowia i życia ludzi. Wypływ gazu ziemnego z uszkodzonego przyłącza gazowego do czasu jego odcięcia stwarzał możliwość kolejnych eksplozji oraz wpływał na intensywność procesu spalania, stanowiąc bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi. Z uwagi natomiast na uszkodzenie elementów konstrukcyjnych budynku na skutek eksplozji gazu - także elementy budynku (ściany działowe, zewnętrzne ściany nośne, konstrukcja dachu wraz z jego elementami, stolarka okienna i drzwiowa) stanowiły bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi. Zagrożenie dla życia i zdrowia wielu osób było więc jak najbardziej realne i bezpośrednie.

Dalej zauważyć trzeba, że - jak wynika z opinii biegłego z zakresu pożarnictwa - sam pożar zakwalifikowany został przez straż pożarną jako duży, a zatem stwarzał rzeczywiste i bezpośrednie zagrożenie dla mienia w wielkich rozmiarach. Oto przecież rzeczywiste straty w wyniku pożaru wynosiły 2.066.248,54 zł, zaś wartość mienia uratowanego wynosiła 3.000.000 zł. Oznacza to, że wartość mienia zagrożonego podczas pożaru wynosiła ponad 5.000.0000 zł, pięciokrotnie przewyższając zdefiniowaną w kodeksie karnym szkodę wielkich rozmiarów. Ponadto, jak wskazał biegły, należy zauważyć również i to, że w przedmiotowej sprawie doszło do utraty dorobku życia i podstaw do samodzielnej egzystencji ponad 20 osób. Bezpośrednio zagrożone skutkami zdarzenia były dwa budynki mieszkalne wielorodzinne znajdujące się w ciągu zabudowy szeregowej. Budynek znajdujący się po lewej stronie, patrząc od strony wejścia do budynku K. 14, nie przylegał bezpośrednio do budynku objętego pożarem z uwagi na dzielącą go przerwę o odległości około 2 m służącą do komunikacji pieszej pozwalającej przejść na dziedziniec wewnętrzny zwartej zabudowy. Z kolei budynek znajdujący się po prawej stronie, patrząc od strony wejścia do budynku K. 14, przylegał bezpośrednio do budynku objętego pożarem. Z uwagi na bliskie sąsiedztwo ww. budynków istniało realne zagrożenie rozprzestrzenienia się pożaru także na drewniane konstrukcje dachów obu wymienionych budynków, jak również realne niebezpieczeństwo uszkodzenia elewacji bocznych obu budynków, tym bardziej, że oba budynki mały o jedną kondygnację więcej niż obiekt objęty pożarem. W momencie przyjazdu wozów bojowych straży pożarnej na skutek promieniowania cieplnego zagrożone były także budynki znajdujące się po przeciwnej stronie ulicy (...), które to budynki stanowiły zwartą zabudowę budynków mieszkalnych wielorodzinnych, o czym traktuje także raport (...) k. 471-552. Powyższe wskazuje więc, iż zagrożenie dla mienia w wielkich rozmiarach było bezpośrednie i realne.

W tym kontekście nie sposób jest zanegować, że doszło do zdarzenia bezpośrednio zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób oraz mieniu w znacznych rozmiarach.

Takie ustalone działanie P. W. (1) wyczerpało znamiona występku z art. 163 § 2 k.k. w zw. z art. 163 § 1 pkt 1, pkt 2 i pkt 3 k.k.

Zauważyć nadto należy, że w realiach niniejszej sprawy zachowanie P. W. (1) wyczerpało także znamiona czynu z art. 173 § 2 k.k. w zw. z art. 178 k.k., a pomiędzy nim i występkiem z art. 163 § 2 k.k. w zw. z art. 163 § 1 pkt 1, pkt 2 i pkt 3 k.k. wystąpił zbieg kumulatywny.

Zgodnie z treścią art. 173 § 2 k.k. działa bezprawnie ten, kto nieumyślnie sprowadza katastrofę w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym zagrażającą życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach,

Określając cechy konstytutywne katastrofy trzeba mieć na uwadze, że skoro ustawodawca nie użył w art. 173 k.k. słowa "zdarzenie", jak to uczynił w art. 163 § 1 k.k., mimo że dobra zagrożone zostały określone w ten sam sposób, to znaczy, że dla bytu przestępstwa z art. 173 k.k. nie wystarczy wywołanie w ruchu zagrożenia dla życia lub zdrowia wielu osób albo mienia w wielkich rozmiarach, a musi zaistnieć coś więcej. Ustawodawca ten rodzaj zdarzenia określił mianem katastrofy. Z punktu widzenia językowego "katastrofa" oznacza "nagłe i na ogół nieoczekiwane wydarzenie o charakterze mechanicznym, chemicznym, geofizycznym lub meteorologicznym, w skutkach tragiczne i rozległe, powodujące duże straty, na ogół też ofiary śmiertelne" (Praktyczny słownik współczesnej polszczyzny, pod red. H. Zgółkowej, t. XVI, Poznań 1998 s. 41), "nieszczęśliwy wypadek, wydarzenie powodujące tragiczne skutki" (Mały słownik języka polskiego, pod red. H. Auderskiej, Z. Łempickiej, S. Skorupki, Warszawa 1968, s. 267). Dla przyjęcia, że zdarzyła się katastrofa muszą wystąpić realne skutki i to poważnych rozmiarów w zakresie mienia lub osób, nie muszą one - pod względem jakościowym i ilościowym - odpowiadać wymienionym w art. 173 § 1 k.k. Zdarzenie musi jednak pociągnąć za sobą co najmniej obrażenia ciała kilku osób albo znaczną szkodę w mieniu. Nie ma przy tym znaczenia stopień obrażeń ciała. Mogą to być nawet lekkie obrażenia, określone w art. 157 § 2 k.k. Następstwa zdarzenia kwalifikowanego jako katastrofa mogą też ograniczyć się do szkody w mieniu (Marek, Kodeks karny, 2006, s. 344). Powinna to być szkoda znaczna, a więc taka, której wartość w chwili czynu zabronionego przekracza 200 000 zł (art. 115 § 5 i 7 k.k.).

Od katastrofy w ogóle należy odróżnić oczywiście przestępną katastrofę w ruchu, którą - zgodnie z art. 173 k.k. - jest tylko taka katastrofa, która zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach. Ilościowe określenie dóbr zagrożonych podkreśla, że ma to być zdarzenie groźne, niosące za sobą tak duże zagrożenie bezpieczeństwa ruchu, że stanowi jednocześnie zagrożenie bezpieczeństwa powszechnego. Na istnienie tego ostatniego elementu wskazuje identyczne określenie dóbr zagrożonych w tym przepisie jak w art. 163 § 1 k.k., określającym zdarzenia mające postać zagrożenia bezpieczeństwa powszechnego. W obu przepisach chodzi o życie lub zdrowie wielu osób albo mienie w wielkich rozmiarach. Przestępną katastrofą w ruchu jest zdarzenie w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym zakłócające w sposób nagły i groźny ten ruch, w wyniku którego poniosło śmierć lub doznało obrażeń ciała kilka osób, albo powstała znaczna szkoda w mieniu (skutek bliższy), a jednocześnie zostało zagrożone życie lub zdrowie wielu osób albo mienie w wielkich rozmiarach (skutek dalszy). Śmierć, obrażenia ciała lub szkoda w mieniu stanowią element konstytutywny katastrofy, decydują o tym, że zdarzeniu w ruchu można nadać walor katastrofy, natomiast zagrożenie wyżej wymienionych dóbr nadaje jej charakter katastrofy przestępnej określonej w art. 173 § 1 k.k. Przestępna katastrofa ma dwustopniową konstrukcję. Pierwszym stopniem jest realny skutek w postaci naruszenia dobra, drugim zaś - skutek w postaci zagrożenia dobra prawnego (A. Spotowski, Funkcja niebezpieczeństwa w prawie karnym, Warszawa 1990, s. 238). Elementem konstytutywnym przestępstwa katastrofy w ruchu jest stworzenie realnego zagrożenia dla życia lub zdrowia wielu osób albo mienia w wielkich rozmiarach. Ustawa nie precyzuje powstaniu jakiego rodzaju obrażeń ciała ma zagrażać katastrofa. Brak ich określenia wskazuje, że nie jest wymagana realna możliwość powstania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (art. 156 § 1 k.k.), a wystarczające jest istnienie groźby spowodowania średnich (art. 157 § 1 k.k.) lub nawet lekkich obrażeń ciała (art. 157 § 2 k.k.). Zauważyć przy tym należy, że zagrożone dobra zostały w art. 173 § 1 k.k. ujęte alternatywnie, co oznacza, że znamię zagrożenia jest zrealizowane, gdy nad którymkolwiek z nich zaistniała groźba ich naruszenia. Może być zagrożone jedno z tych dóbr, a więc tylko życie wielu osób, wyłącznie zdrowie wielu osób albo samo mienie w wielkich rozmiarach. Mogą też być zagrożone jednocześnie wszystkie te dobra. Zagrożenie dotyczy wielu osób także wówczas, gdy dla części z nich było zagrożone życie, a dla pozostałych zdrowie. Chodzi o dobra tego samego rodzaju i można sumować tego rodzaju zagrożenia. Pojęcia "wiele osób" i "mienie w wielkich rozmiarach" mają takie samo znaczenie jak w art. 163 k.k. Niezasadnie twierdzi się w orzecznictwie, że: "Zachowanie się sprawcy zdarzenia w ruchu np. lądowym spełni znamiona katastrofy w komunikacji, jeżeli życie lub zdrowie co najmniej 6 osób, nie licząc sprawcy tego zdarzenia, zostało zagrożone oraz powstała znaczna szkoda w mieniu innej niż sprawca osoby" (wyr. SA w Lublinie z 18 marca 2008 r., II AKA 56/08, KZS 2008, Nr 6, poz. 56). Zagrożenie to nie może być abstrakcyjne, a musi być konkretne i istnieć realnie.

Katastrofą w komunikacji jest zdarzenie, o wyżej wymienionych cechach, które miało miejsce w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, czyli w miejscu, w którym odbywa się taki ruch. Katastrofa w komunikacji ma miejsce wtedy, gdy zdarzenie dotyczy co najmniej jednego pojazdu będącego w ruchu. Trafnie podaje się jako przykłady katastrofy wykolejenie się pociągu, zatonięcie statku, rozbicie się samolotu, stoczenie się z nasypu autobusu wypełnionego ludźmi, karambol z udziałem wielu samochodów, uderzenie samochodu w wiatę przystankową, pod którą zgromadzonych było wiele osób (Marek, Kodeks karny, 2006, s. 344). Z reguły jest to jednostkowe zdarzenie, ale nie można wykluczyć, że może być ono spowodowane kilkoma następującymi po sobie, w niewielkiej odległości czasowej i terytorialnej, naruszeniami bezpieczeństwa ruchu drogowego, wywołującymi pojedyncze skutki, które uwzględnione całościowo przybierają postać katastrofy (J. D., Odpowiedzialność za wielokrotne spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, PnD 2014, Nr 12, s. 13- 14). Istotne jest, aby zdarzenia te były następstwem tego samego czynu sprawcy. Chodzi o przyczynowe wywołanie katastrofy. Za punkt rozważań bierze się, czy zachowanie się człowieka jest jednym z obiektywnych warunków powstania skutku (conditio sine qua non), ograniczając ten związek zasadą winy. W doktrynie i orzecznictwie priorytet daje się teorii relewancji (J. Giezek, Przyczynowość oraz przypisanie skutku w prawie karnym, Wrocław 1994, s. 42; A. Marek, (w:) Prawo..., s. 120-121) i koncepcji, tzw. obiektywnego przypisania skutku (wyr. SN z 8 marca 2000 r., III KKN 231/98, OSNKW 2000, Nr 5-6, poz. 45, z aprobującymi glosami J. Giezka, PiP 2001, Nr 6, s. 109-114; A. Górskiego, OSP 2001, Nr 6, s. 317-319; J. Majewskiego, OSP 2001, Nr 10, s. 491-493 i J.M. Iwańca, Prokurator 2001, Nr 4, s. 68-73 oraz WPP 2002, Nr 4, s. 129-134; wyr. SN z 1 grudnia 2000 r., IV KKN 509/98, OSNKW 2001, Nr 5-6, poz. 45).

Znamieniem sprawczym tego przestępstwa jest "sprowadzenie". Oznacza ono "sprawić, wywołać co, pociągnąć za sobą coś" (Mały słownik..., s. 770). Czasownik "sprowadza" jest synonimem słowa "powoduje" i należy do grupy czasowników takich jak, powoduje, wywołuje, sprawia, służących szczególnie wyrażeniu relacji przyczynowo-skutkowej (R. S., Wyrażanie przyczynowości w tekście prawnym (na przykładzie kodeksu karnego z 1969 r.), K. 1989, s. 88). Przestępstwo to może być popełnione zarówno przez działanie, jak i zaniechanie. W tym ostatnim wypadku na sprawcy musi ciążyć prawny, szczególny obowiązek zapobiegnięcia skutkowi (art. 2 k.k.).

W tym miejscu zauważyć należy, że jakkolwiek w art. 173 § 1 k.k. nie wskazano wprost, że katastrofa ma być sprowadzona w wyniku naruszenia zasad bezpieczeństwa ruchu, to jednak zachowanie polegające na działaniu lub zaniechaniu musi stanowić naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu. Chodzi przecież o katastrofę w ruchu, a w nim obowiązują zasady jego odbywania i aby doszło do zdarzenia zakłócającego ten ruch, musi nastąpić ich naruszenie. Zasady te stanowią konieczne dopełnienie ustawowej istoty czynu (W. M., Problem przestępstw nieumyślnych na tle aktualnych wymagań teorii i praktyki, (...) 1968, Nr 35, s. 32). Naruszenie zasad bezpieczeństwa mimo ich niewymienienia w przepisie - należy do sfery obiektywnej bezprawności. Naruszenie tych zasad stanowi warunek przestępności czynu (K. B., Przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu komunikacji drogowej, s. 28; J. K., Przestępstwa..., s. 115; R. D., Pozaustawowe znamiona przestępstwa, Ł. 1995, s. 132 i n.). Trafnie podnosi się w judykaturze, że: "Naruszenie zasad bezpieczeństwa ruchu, choć wprost niewymienione w art. 173 § 1 k.k., stanowi znamię czynu (...). Wyrok w sprawie o przestępstwa drogowe, także o przestępstwo katastrofy w ruchu lądowym, musi zawierać ustalenia co do sposobu naruszenia przez sprawcę zasad bezpieczeństwa ruchu (...). Obowiązkiem sądu jest - w wypadku skazania za przestępstwo drogowe - wyraźne stwierdzenie, czy naruszenie przez sprawcę zasad bezpieczeństwa w ruchu było umyślne, czy nieumyślne" (wyr. SA w Lublinie z 18 marca 2008 r., II AKA 56/08, KZS 2008, Nr 6, poz. 56).

W razie spowodowania katastrofy w komunikacji w wyniku zaniechania, krąg podmiotów tego przestępstwa dotyczy osób, na których ciążył prawny, szczególny obowiązek zapobiegnięcia skutkowi (art. 2 k.k.) (zob. J. Majewski, Prawnokarne przypisywanie skutku przy zaniechaniu, Kraków 1997, s. 116-121). W konsekwencji przestępstwo to, mimo że jego podmiot nie jest zindywidualizowany, staje się w konkretnym przestępstwem indywidualnym, gdyż chodzi o podmioty, na których ciąży prawny, szczególny obowiązek niedopuszczenia do skutku przestępnego (K. B., Przestępstwa..., s. 38). W zakresie ruchu drogowego taki obowiązek ciąży - zgodnie z art. 3 PrRuchDrog - na uczestnikach ruchu drogowego i innych osobach znajdujących się na drodze lub w pobliżu drogi. Zgodnie bowiem z treścią art. 3 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga - szczególną ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę. Przez działanie rozumie się również zaniechanie. Jeżeli jednak uczestnik ruchu lub inna osoba spowodowała zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego, jest obowiązana przedsięwziąć niezbędne środki w celu niezwłocznego usunięcia zagrożenia, a gdyby nie mogła tego uczynić, powinna o zagrożeniu uprzedzić innych uczestników ruchu.

Przekładając powyższe na grunt przedmiotowej sprawy, z całą mocą stwierdzić należy, że P. W. (1), kierując samochodem osobowym marki F. (...) na ul. (...) w S., znajdując się w stanie nietrzeźwości, gwałtownie ruszył samochodem i utracił panowanie nad samochodem, w wyniku czego doszło do uderzenia kierowanym przez niego samochodem osobowym w mur budynku i skrzynkę gazową umieszczoną na ścianie frontowej budynku nr (...) na ul. (...) w S. W ten sposób P. W. (1) naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, wynikające z art. 3 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym, podejmując działania, które mogły spowodować zagrożenie bezpieczeństwa oraz w związku z ruchem jego pojazdu - narazić inne osoby na szkodę. Z kolei po zaistnieniu kolizji samochodu z murem budynku, którego to zdarzenia oskarżony miał świadomość, P. W. (1), jako uczestnik ruchu drogowego zaniechał podjęcia czynności zmierzających do niezwłocznego usunięcia zagrożenia dla mienia innych osób wywołanego ruchem kierowanego przez niego pojazdu. A przecież obowiązek podjęcia takich działań nakładał na niego art. 3 ust. 3 Prawa o ruchu drogowym, jako że był on w tym momencie uczestnikiem ruchu drogowego. W sposób niewątpliwy zatem oskarżony naruszył zasady bezpieczeństwa ruchu drogowego swoim zachowaniem. Dalej zauważyć należy, że zachowanie P. W. (1) w postaci kierowania samochodem osobowym w stanie nietrzeźwości, utraty panowania nad samochodem i uderzenia kierowanym przez niego samochodem osobowym w skrzynkę gazową umieszczoną na ścianie frontowej budynku nr (...) na ul. (...) w S. oraz w postaci zaniechania przedsięwzięcia niezbędnych środków w celu niezwłocznego usunięcia zagrożenia dla mienia innych osób doprowadziło do eksplozji ulatniającego się gazu i pożaru budynku nr (...), tj. do zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób i mieniu w wielkich rozmiarach. Naruszenie zasad ruchu drogowego miało zatem związek przyczynowy ze skutkiem w postaci kolizji ze ścianą i skrzynką osłaniającą przyłącze gazu, co wprost i kategorycznie potwierdziła opinia biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych k. 1864-1890, k. 1921-1923.

Naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, które miało miejsce w trakcie znajdowania się samochodu P. W. (1) w ruchu, doprowadziło do eksplozji gazu, zawalenia się budynku i pożaru kamienicy przy ul. (...) w S., co zagrażało bezpośrednio życiu i zdrowiu wielu osób narażając je na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz zagrażało bezpośrednio mieniu w wielkich rozmiarach. (vide: opinia biegłego z zakresu pożarnictwa k. 1923-1924, k. 862 - 874 oraz opinia biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych k. 1864-1890 i k. 1921-1922). W odniesieniu do stanu zagrożenia w całości aktualnymi w tym miejscu pozostają rozważania Sądu poczynione na gruncie analizy znamion czynu art. 163 § 2 k.k. w ustalonych zachowaniach oskarżonego, dlatego odesłać należy w tym miejscu do wcześniejszej części uzasadnienia.

W tej sytuacji nie sposób jest zanegować, że zachowanie P. W. (1) jako uczestnika ruchu drogowego wyczerpało znamiona występku z art. 173 § 2 k.k.

W chwili czynu P. W. (1) znajdował się w stanie nietrzeźwości wynoszącym 1,75 promila alkoholu we krwi (vide: opinia biegłego z zakresu badania poziomu alkoholu we krwi), a po zaistnieniu zdarzenia polegającego na uderzeniu w mur budynku i wiszącą na nim skrzynkę gazową P. W. (1) odjechał - biegł z miejsca zdarzenia. Tymczasem, zgodnie z treścią art. 178 § 1 k.k. jeżeli sprawca znajdował się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, albo zbiegł z miejsca zdarzenia, za przestępstwo określone w § 1 sąd może wymierzyć karę pozbawienia wolności od roku i 6 miesięcy do 15 lat, za określone w § 2 - od 5 miesięcy do 7 lat i 6 miesięcy (art. 178 § 1 k.k.). Ponadto okoliczności wynikające z art. 178 § 1 k.k. Sąd winien uwidocznić także w kwalifikacji prawnej czynu przypisanego takiemu sprawcy.

Reasumując, stwierdzić należy, że oskarżony czynem swoim wypełnił także znamiona występku z art. 173 § 2 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k.

Skoro zaś oskarżony jednym czynem wyczerpał znamiona kilku przestępstw stypizowanych kodeksie karnym i ustawach pokrewnych, stwierdzić należało, że oskarżony popełnił jeden czyn zabroniony kwalifikowany z art. 173 § 2 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k. w zw. i art. 163 § 2 k.k. w zw. z art. 163 § 1 pkt 1, pkt 2 i pkt 3 k.k. przy zastosowaniu art. 11 § 2 k.k. (w brzmieniu obowiązującym w czasie popełnienia czynu, przed zmianami wprowadzonymi ustawą z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw - Dz. U. z 2015 r. poz. 541) przy zast. art. 4 § 1 k.k.

Tak kwalifikowany czyn oskarżonego został przez niego popełniony nieumyślnie w formie lekkomyślności.

P. W. (1) umyślnie naruszył zasady ruchu drogowego przez to, że kierował samochodem osobowym w stanie nietrzeźwości, a podczas jazdy utracił panowanie nad pojazdem i uderzył w mur kamienicy znajdującej się w skrajni drogi - na krawędzi chodnika - oraz w umiejscowioną na murze budynku skrzynkę gazową, a takim zachowaniem naraził inne osoby na szkodę. Po zaistnieniu owej kolizji P. W. (1) zaniechał nadto podjęcia czynności, które zmierzałyby do usunięcia niebezpieczeństwa dla innych osób, pomimo tego, że jako uczestnik ruchu drogowego zobligowany był do podjęcia stosownych działań. To umyślne naruszenie zasad bezpieczeństw w ruchu drogowym w sposób oczywisty doprowadziło do skutku w postaci ulotu metanu z uszkodzonej instalacji gazowej, eksplozji mieszaniny wybuchowej, zawalenia się budynku i pożaru kamienicy. Skutku owego P. W. (1), co oczywiste, nie zamierzał wywołać, jednak bezpodstawnie przypuszczał, że go uniknie. Pomiędzy naruszeniem zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym przez P. W. (1) a skutkiem w postaci kolizji z murem budynku (jako skutkiem bliższym) i nierozerwalnie związanym z nim skutkiem w postaci eksplozji i pożaru (jako skutkiem dalszym) istnieje przy tym adekwatny związek przyczynowy, który w tym konkretnym przypadku sankcjonuje odpowiedzialność oskarżonego za nieumyślnie wywołany skutek.

Sąd ustalił również, iż stopień zawinienia odnośnie przypisanego oskarżonemu czynu jest znaczny. P. W. (1) - osoba dojrzała, sprawna intelektualnie i funkcjonująca samodzielnie w życiu codziennym - miał możność rozpoznania bezprawności swojego czynu. Jednak w czasie swego bezprawnego, karalnego i karygodnego działania nie dał posłuchu obowiązującym normom prawnym, pomimo tego, że w ustalonych przez Sąd konkretnych okolicznościach popełnienia tego czynu zachodziła pełna wymagalność zgodnego z prawem zachowania. Nie ujawniły się przy tym żadne okoliczności wyłączające czy umniejszające stopień winy oskarżonego. Ponadto stopień winy potęguje fakt popełnienia czynu w stanie nietrzeźwości, co w sposób bezpośredni przyczyniło się do zaistnienia szkód w wielkich rozmiarach oraz fakt, iż oskarżony uciekł z miejsca zdarzenia.

Sąd przy tym nie dopatrzył się żadnych okoliczności umniejszających czy wyłączających zawinienie sprawcy w zakresie przypisanego mu i omówionego powyżej czynu. Oskarżony bowiem jako osoba dorosła powinien zdawać sobie sprawę z szkodliwości popełnianego przez siebie zachowania i brak było okoliczności wyłączających jego winę w momencie popełnienia czynu, bowiem taką okolicznością nie może być wprawienie się w stan upojenia alkoholowego prostego.

Przypisany oskarżonemu czyn nacechowany jest przy tym znacznym stopniem społecznej szkodliwości, a to z uwagi na fakt, iż oskarżony dopuścił się swego zachowania będąc pod wpływem alkoholu w sytuacji, w której powinien zdawać sobie sprawę z ograniczeń zdolności reakcji i jej szybkości wynikających ze spożycia alkoholu. Swoim czynem oskarżony godził w bezpieczeństwo i zdrowie pokrzywdzonych oraz ich mienie. Na stopień społecznej szkodliwości czynu wpłynął przede wszystkim rozmiar szkód wyrządzonych swoimi czynami, doprowadzającymi do całkowitego uszkodzenia kamienicy wraz z jedenastoma wydzielonymi w niej lokalami mieszkalnymi oraz zniszczeniem wyposażenia tych lokali.

Zebrany w sprawie materiał dowodowy w postaci wyjaśnień w tej części samego oskarżonego, zeznań świadka J. kostuch, zeznań świadka A. Ł. z d. K., zeznań świadka P. J. i opinii biegłego z zakresu badania stężenia alkoholu we krwi dostarczył również dostatecznych podstaw do uznania, iż w dniu 28 kwietnia 2013 r. w S. od ul. (...) do Al. (...), w ruchu lądowym, P. W. (1) prowadził pojazd mechaniczny, tj. samochód osobowy maki F. (...) o nr rej. (...), znajdując się w stanie nietrzeźwości wynoszącym 1,75 promila alkoholu we krwi.

Powyższe czyny Sąd zakwalifikował jako występek z art. 178a § 1 k.k.

Zgodnie z treścią art. 178a § 1 k.k. działa bezprawnie ten, kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi w ruchu lądowym pojazd mechaniczny.

Jednocześnie art. 115 § 16 k.k. zawiera definicję, zgodnie z którą stan nietrzeźwości zachodzi, gdy: zawartość alkoholu we krwi przekracza 0,5 promila albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość lub zawartość alkoholu w 1 dm3 wydychanego powietrza przekracza 0,25 mg albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość.

W niniejszej sprawie niekwestionowanym przez strony faktem jest to, że P. W. (1), po zaistnieniu kolizji jego samochodu z budynkiem, oddalił się samochodem z miejsca zdarzenia, kierując nim ulicami miasta aż do Alei (...) w S., gdzie zaparkował pojazd. Z treści opinii biegłego z zakresu badań zawartości alkoholu we krwi wynika natomiast jednoznacznie, że P. W. (1), kierując samochodem marki F. (...) o nr rej. (...) w czasie inkryminowanym, znajdował się w stanie nietrzeźwości wynoszącym 1,75 promila alkoholu we krwi (opinia biegłego z zakresu badań stężenia alkoholu we krwi k. 850-851).

W tej sytuacji oczywistym jest, iż zachowanie oskarżonego wypełniło znamiona występku z art. 178a § 1 k.k.

W tym miejscu zauważyć należy, że przypisanie oskarżonemu czynu z art. 173 § 2 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k. i art. 163 § 2 k.k. w zw. z art. 163 § 1 pkt 1, 2 i 3 k.k. przy zastosowaniu art. 11 § 2 k.k. nie stoi na przeszkodzie osądzeniu zachowania sprawcy polegającego na kierowaniu pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości po zaistnieniu zdarzenia mającego postać katastrofy (tudzież wypadku drogowego w rozumieniu art. 177 k.k.). O ile bowiem wcześniejsze - do momentu zaistnienia zdarzenia o znamionach katastrofy - prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości przez oskarżonego, wyczerpujące formalnie dyspozycję art. 178a § 1 k.k. należy traktować jedynie jako współukarany czyn uprzedni (vide: sygn. akt V KK 91/08, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 29.05.2008), o tyle poza sporem pozostaje, że zachowanie sprawcy, kierującego pojazdem w stanie nietrzeźwości lub po użyciu środka odurzającego, który w następstwie naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu powoduje wypadek komunikacyjny, należy rozpatrywać jako dwa odrębne czyny zabronione - jeden określony w art. 178a § 1 lub 2 k.k., i drugi - określony w art. 177 § 1 lub 2 k.k. w związku z art. 178 § 1 k.k., zwłaszcza w sytuacji, gdy sprawca po zaistnieniu zdarzenia kontynuuje kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Ewentualna redukcja ocen prawnokarnych powinna zostać dokonana - z uwzględnieniem okoliczności konkretnego przypadku - przy przyjęciu, iż występek zakwalifikowany z art. 178a § 1 lub 2 k.k. stanowi współukarane przestępstwo uprzednie, tylko w stosunku do zachowania sprawcy poprzedzającego spowodowanie wypadku komunikacyjnego, które nadto trwało krótko, w żadnym wypadku zaś w stosunku do zachowania podjętego następczo. (vide: sygn. akt I KZP 4/02 - uchwała SN - Izba Karna z dnia 28 marca 2002 r., sygn. akt III KK 139/06 - postanowienie SN - Izba Karna z dnia 19 lipca 2006 r., sygn. akt III KK 73/06 - postanowienie SN - Izba Karna z dnia 2 sierpnia 2006 r.).

Sąd ustalił, iż stopień zawinienia sprawcy czynu jest znaczny, gdyż działał on z zamiarem bezpośrednim. P. W. (1) - osoba dojrzała, doświadczona życiowo, sprawna intelektualnie i funkcjonująca samodzielnie w życiu codziennym - miał możność rozpoznania bezprawności swojego czynu. Jednak w czasie swego bezprawnego, karalnego i karygodnego działania nie dał posłuchu obowiązującym normom prawnym, pomimo tego, że w ustalonych przez Sąd konkretnych okolicznościach popełnienia obu czynów zachodziła pełna wymagalność zgodnego z prawem zachowania. Oskarżony miał przy tym świadomość, iż znajduje się w stanie nietrzeźwości, jako że świadomie spożywał alkohol i to w dużej ilości i w niewielkiej odległości czasowej od momentu zdarzenia.

Przypisany oskarżonemu czyn nacechowany jest nadto znacznym stopniem społecznej szkodliwości, a to z uwagi na fakt, iż oskarżony dopuścił się swego czynu działając umyślnie, łamiąc normy regulujące bezpieczeństwo i porządek na drogach. P. W. (1) swym czynem okazał nie tylko lekceważenie dla obowiązującego prawa, ale nadto wystawił na niebezpieczeństwo innych uczestników ruchu.

Przystępując do wymiaru kary, Sąd miał na względzie dyrektywy jej wymiaru opisane w art. 53 i 58 § 1 k.k., w tym przede wszystkim wychowawcze działanie kary oraz cele zapobiegawcze wyrażające się w dążeniu do wyeliminowania u oskarżonych zachowań godzących w przyjęty porządek prawny, a mających swe źródło przyczynowe w lekceważącym podejściu do norm i zakazów obowiązujących w społeczeństwie.

Wymierzając karę, Sąd uwzględnił wszystkie okoliczności łagodzące i obciążające po stronie oskarżonego. W zakresie okoliczności łagodzących Sąd zaliczył przede wszystkim prowadzenie życia zgodnego z prawem przed popełnieniem niniejszych czynów, wykonywanie pracy zarobkowej, opiekę i łożenie na utrzymanie małoletniego dziecka. Do czasu popełnienia przypisanych oskarżonemu czynów prawidłowo wywiązywał się on zatem z tych ról społecznych, do których z racji wieku był powołany, przestrzegając zasad współżycia społecznego i ustalonych w społeczeństwie norm zachowania. Zachowanie oskarżonego z dnia 28 kwietnia 2013 r. można zatem ocenić jako incydentalne. Ponadto okolicznością łagodzącą jest fakt dotychczasowej niekaralności oskarżonego P. W. (1).

Wśród okoliczności obciążających, należy wskazać popełnienia czynów pod wpływem znacznej ilości alkoholu - tj. 1,75 promila alkoholu we krwi w momencie popełnienia czynu. Ponadto czyn nieumyślnego spowodowania katastrofy w komunikacji oraz nieumyślnego spowodowania eksplozji metanu, pożaru i zawalenia się budynku doprowadził do szkód w wielkich rozmiarach, skoro łączna kwota strat wynosi ponad 2 mln zł, przy jednoczesnym zagrożeniu życia obecnych w chwili czynu w kamienicy 22 pokrzywdzonych oraz do naruszenia czynności narządów niektórych z nich na czas poniżej 7 dni. Ponadto do okoliczności obciążających Sąd zaliczył także zachowanie oskarżonego po jego popełnieniu, polegające na odjeździe z miejsca zdarzenia bez upewnienia się, czy kolizja z budynkiem nie wywołała zagrożenia dla bezpieczeństwa dóbr prawnie chronionych, pomimo tego, że okoliczności sprawy wskazywały co najmniej na możliwość wyrządzenia zachowaniem oskarżonego szkody w mieniu.

Na podstawie powyższych przesłanek Sąd, uznając oskarżonego P. W. (1) za winnego popełnienia czynu zarzucanego w pkt I aktu oskarżenia kwalifikowanego jako występek z art. 178a § 1 k.k. przy zastosowaniu art. 4 § 1 k.k. Sąd skazał oskarżonego na karę 5 (pięciu) miesięcy pozbawienia wolności.

Za popełniony przez oskarżonego czyn zarzucany w pkt II aktu oskarżenia zakwalifikowany jako występek z art. 173 § 2 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k. w zw. z art. 163 § 2 k.k. w zw. z art. 163 § 1 pkt 1, pkt 2 i pkt 3 k.k. przy zastosowaniu art. 11 § 2 k.k. Sąd wymierzył oskarżonemu karę na podstawie art. 173 § 2 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k. w wysokości 2 (dwóch) lat i 3 (trzech) miesięcy pozbawienia wolności.

Następnie, na podstawie art. 85 k.k. i art. 86 § 1 k.k. Sąd połączył orzeczone wobec oskarżonego P. W. (1) kary pozbawienia wolności i w ich miejsce wymierzył oskarżonemu karę łączną 2 (dwóch) lat i 3 (trzech) miesięcy pozbawienia wolności.

Uzasadniając wymierzenie kar jednostkowych oraz kary łącznej pozbawienia wolności we wskazanych wyżej wymiarach wskazać należy, że orzeczona kara łączna - jak i kary jednostkowe - są adekwatne do stopnia społecznej szkodliwości każdego z czynów i do stopnia zawinienia sprawcy. Wymienione kary jednostkowe, a także wymierzona na zasadzie pełnej absorpcji kara łączna, zapewnią zdaniem Sądu osiągnięcie pokładanych w nich celów w zakresie oddziaływania społecznego i wpłyną wychowawczo i zapobiegawczo wobec oskarżonego na przyszłość, stanowiąc nadto czynnik kształtujący świadomość prawną społeczeństwa i informując o normach sankcjonowanych oraz karach orzekanych za ich naruszenie. Zdaniem Sądu wymierzone kary jednostkowe, a nade wszystko - wymierzona w odniesieniu do nich kara łączna - stanowić będą istotną dolegliwość dla oskarżonego. Wymierzając owe kary, Sąd kierował się przy tym przede wszystkim faktem, aby sprawcę wychować i uświadomić mu, że czyny bezprawne są wysoce naganne, piętnowane społecznie i prawnie. Z drugiej zaś strony - zważywszy na postawę oskarżonego w toku postępowania sądowego, który wyraził werbalnie żal z powodu strat, jakie ponieśli pokrzywdzeni, incydentalny, niezamierzony charakter czynu polegającego na sprowadzeniu zdarzenia w postaci karalnego pożaru i katastrofy w ruchu lądowym, a przy tym - biorąc pod uwagę stanowisko pokrzywdzonych w wyniku zdarzenia mieszkańców kamienicy nr 14, którzy bez wyjątku złożyli oświadczenia o braku żalu do pokrzywdzonego za spowodowanie zdarzenia - Sąd zobligowany był tak ukształtować kary jednostkowe i kary łączne, aby nie były one aktem odwetowym wobec oskarżonego. Wymierzona kara łączna, jak i kary jednostkowe, noszą cechę kary sprawiedliwej. Pamiętać nadto należy, że poza konsekwencjami prawnymi wynikającymi z orzeczenia o karze pozbawienia wolności wobec oskarżonego, P. W. (1) ponosić będzie przez całe swoje dorosłe życie konsekwencje swego zachowania związane z obciążającymi go zobowiązaniami finansowymi wobec podmiotów poszkodowanych, a także z tytułu roszczeń regresowych.

Wskazać przy tym należy, iż w trakcie postępowania sądowego weszły w życie zmiany ustawy Kodeks karny wprowadzone ustawą z dnia 20 lutego 2015 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw Dz. U. z 2015 r. poz. 541. Z uwagi na to na podstawie art. 4 § 1 k.k. należało rozstrzygnąć, która dla oskarżonego ustawa jest względniejsza. Zgodnie z brzmieniem ustawy karnej przed wejściem w życie ww. zmian możliwym było zawieszenie kary pozbawienia wolności wymierzonej w granicach do lat 2. Z kolei na gruncie ustawy nowej możliwym jest zawieszenie kary pozbawienia wolności wymierzonej jedynie w graniach do roku. Sama zatem możliwość rozważenia zastosowania instytucji zawieszenia wykonania kary orzeczonej do dwóch lat przekonała Sąd o konieczności zastosowania ustawy obowiązującej w chwili popełnienia obu czynów. Również zasady wymiaru środków karnych z chwili czynu są łagodniejsze dla oskarżonego na podstawie ustawy sprzed wejścia w życie jej zmian, bowiem pozwalają nie orzekać świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w kwocie nie niższej niż 5.000 zł.

Wymiar kary łącznej, jak i wysoki stopień społecznej szkodliwości obu czynów oraz wysoki stopień winy wyłączył możliwość zastosowania wobec oskarżonego instytucji zawieszenia kary pozbawienia wolności.

Sąd, formułując orzeczenie, nie pominął tego, że pokrzywdzony (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w S. wniosła w trybie art. 46 § 1 k.k. o naprawienie szkody od oskarżonego na swą rzecz w kwocie równej wypłatom dokonanym przez ubezpieczyciela tytułem odszkodowania na rzecz pokrzywdzonych, tj. w zakresie kwoty 1.031.816,60 zł.

W tym miejscu zaakcentować należy, że obowiązek z art. 46 § 1 k.k. swym charakterem i celem zakorzeniony jest w prawie cywilnym, jednakże stosowany jako środek karny, jest w swojej istocie sankcją penalną. Prawnokarna istota tego obowiązku decyduje o tym, że jego stosowanie ma pozostawać przede wszystkim w zgodzie z zasadami prawa karnego z wykorzystaniem jednak interpretacji przepisu art. 445 § 1 k.c., dopuszczającej możliwość zrekompensowania przez zadośćuczynienie krzywdy, wynikłej z rozstroju zdrowia doznanego w wyniku przestępstwa lub z rozmiaru szkody wyrządzonej przestępstwem (z uwzględnieniem zasady, że szkoda w mieniu obejmuje wszelkie straty związane z rzeczywistym uszczerbkiem majątkowym oraz z utraconymi korzyściami), jako że nie pozostaje on w sprzeczności z zasadami obowiązującymi w procesie karnym. Wszak w art. 53 § 2 k.k., wśród okoliczności kształtującej wymiar kary, ustawodawca wskazuje zadośćuczynienie społecznemu poczuciu sprawiedliwości, które niewątpliwie realizowane jest poprzez kompensację krzywd i szkód osobie pokrzywdzonej. Jednakowoż, podobnie jak w przypadku zasądzenia odszkodowania czy zadośćuczynienia na podstawie art. 445 § 1 k.c. w postępowaniu cywilnym, tak i w przypadku orzeczenia obowiązku naprawienia szkody na podstawie art. 46 § 1 k.k., ustalenie wysokości należnego odszkodowania stanowi kompetencję Sądu orzekającego, a wniosek pokrzywdzonego co do wysokości szkody nie jest wiążący, stanowiąc jedynie impuls dla sądu do ustalenia takiego odszkodowania, które z jednej strony stanowić będzie kompensację strat ofierze przestępstwa, a z drugiej zaś strony - będzie odnosiło realny skutek represyjny wobec oskarżonego. Z samej istoty środka karnego przewidzianego w art. 46 § 1 k.k. wynika zatem w pierwszej kolejności jego prawnokarny, represyjny charakter, a dopiero w drugim rzędzie funkcja kompensacyjna (porównaj: wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 2000-10-26, sygn. akt II AKa 133/00, opubl: Prokuratura i Prawo rok 2002, Nr 1, poz. 18, str. 13, a także postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Karna z 2008-03-06, III KK 345/07, publ: Orzecznictwo Sądu Najwyższego Izba Karna rok 2008, Nr 6, poz. 49, str. 47). Jak już wyżej wskazano, Sąd nie jest żądaniem pokrzywdzonego związany i może orzec naprawienie szkody jedynie w części, jeśli przemawiają za tym względy polityczno-kryminalne, a nawet, jedynie z tego względu, że materiał dowodowy okaże się niewystarczający. Do instytucji z art. 46 k.k. pełne zastosowanie znajdą zatem względy polityczno-kryminalne, co oznacza przykładowo, iż sąd może miarkować wysokość przyznanego tą drogą zadośćuczynienia czy odszkodowania, ze względu na potrzeby oddziaływania indywidualnie - prewencyjnego poprzez obniżenie wysokości odszkodowania dla zabezpieczenia usprawiedliwionych potrzeb bytowych sprawcy (np. konieczność leczenia). Powinnością sądu jest bowiem baczenie, aby zasądzony obowiązek naprawienia szkody był realną dolegliwością dla sprawcy, nie pozostając jedynie papierową kompensacją strat materialnych pokrzywdzonego.

Analizując powyższe wskazać należy, że w przedmiotowym postępowaniu szkoda wskazywana przez ubezpieczyciela ma równać się wysokości wypłaconych dotąd przez niego odszkodowań, która to kwota jest kwotą znaczną, przekraczającą możliwości majątkowe przeciętnego człowieka. Zauważyć jednak należy, że kwota wypłacona przez ubezpieczyciela jest kwotą niższą niż deklarowana przez poszczególnych pokrzywdzonych szkoda, przy czym część pokrzywdzonych jeszcze w toku postępowania sądowego w niniejszej sprawie wskazywała, iż procedura wypłaty odszkodowania dla nich nie zakończyła się, co obligowało Sąd do takiego ukształtowania orzeczenia końcowego, którego treść nie zamknie stronom postępowania i pokrzywdzonym, którzy nie występowali w toku postępowania sądowego jako strony, możliwości dalszego dochodzenia swoich praw związanych z kompensacją szkody i roszczeniami regresowymi (w istocie wszakże E. Hestia nabyła prawa pokrzywdzonego w niniejszym postępowaniu jako podmiot kompensujący szkodę podmiotom faktycznie zrachowaniami oskarżonego pokrzywdzonych, nie będąc w rozumieniu prawa karnego pokrzywdzonym pierwotnym). Dokonując ustalenia wysokości świadczenia należnego od oskarżonego na rzecz tego konkretnego podmiotu pokrzywdzonego, jakim jest (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w S., Sąd pochylił się nad sytuacją życiową oraz materialną samego oskarżonego uznając, iż obecnie nawet kwota zasądzona tytułem nawiązki na rzecz pokrzywdzonego, będzie kwotą bardzo wysoką, biorąc pod wzgląd fakt, iż utrzymuje się on z prac dorywczych i nie posiada żadnego majątku. Tymczasem oskarżony musi mieć realnie szanse na wykonanie obowiązku nałożonego na niego na podstawie art. 46 k.k.

Uznając to zatem za uzasadnione na podstawie art. 46 § 2 k.k. (w brzmieniu ustawy obowiązującej w chwili popełnienia czynu) Sąd orzekł wobec oskarżonego P. W. (1) nawiązkę w kwocie 100.000 zł na rzecz pokrzywdzonego (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w S. Wskazać trzeba, że ze względu na ekonomikę procesową przy występującej rozbieżności wysokości szkód, tj. łącznych szkód wskazanych przez pokrzywdzonych na kwotę ponad 2 mln zł, a wypłaconą łączną kwotą odszkodowań przez pokrzywdzonego ubezpieczyciela w wysokości ok. 1 mln zł, zasadnym było odstąpienie od orzekania obowiązku naprawienia szkody ze względu na trudności dowodowe, w zamian orzekając subsydiarnie nawiązkę w ww. kwocie. Zauważyć przy tym należy, że zgodnie z art. 48 k.k. obowiązującym do dnia 1 lipca 2015 r. nawiązkę orzeka się w wysokości 100.000 zł.

Zastosowanie wymienionego środka karnego wobec oskarżonego zdaniem Sądu będzie mieć skutek wychowawczy. Mając świadomość ciążącego na nim zobowiązania o charakterze finansowym wobec pokrzywdzonego, oskarżony dotkliwie odczuje materialne konsekwencje swoich działań.

Zauważyć należy, że oskarżony popełnił dwa czyny zabronione pod groźbą kary, wymierzone w dobro w postaci bezpieczeństwa w komunikacji, a ich dokonanie związane było ze stanem nietrzeźwości, w jakim znajdował się oskarżony. W tej sytuacji orzeczenie wobec oskarżonego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów lub pojazdów określonego rodzaju było obowiązkowe (art. 42 § 2 k.k.). Środek ten orzeka się na okres od roku do 15 lat (art. 43 § 1 k.k.).

W tej sytuacji, w związku z popełnieniem przez oskarżonego czynu wskazanego w pkt I aktu oskarżenia Sąd wymierzył P. W. (1) na podstawie art. 42 § 2 k.k. (w brzmieniu obowiązującym w czasie popełnienia czynu, przed zmianami wprowadzonymi ustawą z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw - Dz. U. z 2015 r. poz. 541) przy zast. art. 4 § 1 k.k. środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 2 (dwóch) lat, a w związku z popełnieniem przez niego czynu wskazanego w pkt II aktu oskarżenia - środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 5 lat.

Na podstawie art. 90 § 2 k.k. w zw. z art. 85 k.k. (w brzmieniu obowiązującym w czasie popełnienia czynu, przed zmianami wprowadzonymi ustawą z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw - Dz. U. z 2015 r. poz. 541) przy zast. art. 4 § 1 k.k. Sąd połączył orzeczone wobec oskarżonego w punktach 2 i 5 środki karne w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych i w ich miejsce wymierzył P. W. (1) łączny środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 5 (pięciu) lat. Zdaniem Sądu długość wymierzonego łącznie środka karnego jest adekwatna do stopnia zawinienia sprawcy obu czynów oraz do stopnia społecznej szkodliwości jego czynów, uwzględniając przy tym wszelkie okoliczności łagodzące i obciążające po stronie oskarżonego.

Na podstawie art. 63 § 2 k.k. (w brzmieniu obowiązującym w czasie popełnienia czynu, przed zmianami wprowadzonymi ustawą z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw - Dz. U. z 2015 r. poz. 541) przy zast. art. 4 § 1 k.k. Sąd zaliczył oskarżonemu na poczet wymierzonego w pkt 7 wyroku łącznego środka karnego okres zatrzymania prawa jazdy od dnia 29 kwietnia 2013 r. do dnia 14 października 2015 r.

Rozstrzygając o kosztach sądowych Sąd zasądził je w całości od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa na podstawie art. 626 § 1 k.p.k., nie znajdując podstaw do zwolnienia oskarżonego z obowiązku ich uiszczenia, a ponadto wymierzył mu opłatę w kwocie 400 zł na podstawie art. 2 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych.

Na podstawie art. 627 k.p.k. Sąd zasądził od oskarżonego na rzecz (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w S. kwotę 2.273,04 zł (dwóch tysięcy dwustu siedemdziesięciu trzech złotych i czterech groszy) tytułem zwrotu kosztów ustanowionego pełnomocnika. Na podstawie tej samej podstawy prawnej Sąd zasądził od oskarżonego na rzecz (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w W. - Oddział w G. kwotę 2.273,04 zł (dwóch tysięcy dwustu siedemdziesięciu trzech złotych i czterech groszy) tytułem zwrotu kosztów ustanowionego pełnomocnika. Jedynie przez omyłkę pisarską sąd w orzeczeniu wskazał natomiast, że kwoty powyższe zasądzone zostały od Skarbu Państwa. Powyższa omyłka ulegnie sprostowaniu w odrębnym postanowieniu po uprawomocnieniu się orzeczenia.

S., dnia 9 stycznia 2016 r.

Sędzia Sądu Rejonowego w Słupsku

Joanna Hetnarowicz-Sikora

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.