XIII Ga 601/18 - Wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2577041

Wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 17 października 2018 r. XIII Ga 601/18

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia S.O. Jolanta Jachowicz.

Sędziowie S.O. Krzysztof Wójcik., S.O. Bartosz Kaźmierak (spr.).

Sentencja

Sąd Okręgowy w Łodzi, XIII Wydział Gospodarczy Odwoławczy po rozpoznaniu w dniu 17 października 2018 r. w Łodzi na rozprawie sprawy z powództwa: W. D. przeciwko: (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. o zapłatę kwoty 3 022,59 zł na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim z dnia 22 lutego 2018 r., sygn. akt V GC 926/16

1. oddala apelację;

2. zasądza od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz W. D. kwotę 450 (czterysta pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym.

Krzysztof Wójcik - Jolanta Jachowicz - Bartosz Kaźmierak

Uzasadnienie faktyczne

Wyrokiem z dnia 22 lutego 2018 r. Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim w sprawie z powództwa W. D. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą S. w S. przeciwko (...) spółce akcyjnej z siedzibą w W. o zapłatę kwoty 3 022,59 złotych, w pkt 1 zasądził od pozwanego na rzecz powoda następujące kwoty:

- 2 722,59 złotych z odsetkami ustawowymi od dnia 13 grudnia 2013 r. do dnia zapłaty,

- 300,00 złotych, w pkt 2 oddalił powództwo w pozostałej części oraz w pkt 3 zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 1 922,50 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 1 200,00 złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego (wyrok - k. 267, uzasadnienie - k. 273 - 283 odw., tom II).

Apelację od powyższego orzeczenia złożył pozwany - (...) spółka akcyjna z siedzibą w W., zaskarżając je w części tj. w zakresie pkt 1 w całości oraz w zakresie punktu 3.

Zaskarżonemu rozstrzygnięciu skarżący zarzucił:

1. naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:

a) art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c. poprzez naruszenie granic swobodnej oceny dowodów i dokonanie oceny dowodów wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego, co przejawiało się w tym, że sąd podzielił wnioski i twierdzenia strony powodowej co do sposobu wyliczenia odszkodowania w oparciu o hipotetyczne koszty naprawy wyliczone przez biegłego sądowego, podczas gdy poszkodowany naprawił uszkodzony pojazd, co zostało ustalone w toku procesu, zatem wypłata odszkodowania stanowiącego równowartość hipotetycznych kosztów naprawy nie stanowi rzeczywistej szkody jaka powstała w majątku powoda i nie wypełni kompensacyjnej roli (art. 361 § 2 k.c.), ani też koszty te nie stanowią wydatków niezbędnych do przywrócenia pojazdu do stanu sprzed szkody (art. 363 § 1 k.c.);

b) art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej i wybiórczej oceny materiału dowodowego polegającej na uznaniu w ślad za zeznaniami świadka, że pojazd był bezwypadkowy i wcześniej nie uczestniczył w żadnych kolizjach w sytuacji, gdy badanie powłoki lakierowej pojazdu znajdujące się w aktach szkodowych wskazuje na liczne wcześniejsze uszkodzenia pojazdu w tej samej strefie uszkodzeń;

c) art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c. oraz w związku z art. 278 § 1 i 3 k.p.c. poprzez dokonanie nieprawidłowej oceny dowodu z opinii biegłego polegającej na przyjęciu, że koszty naprawy ustalone przez biegłego stanowią szkodę podlegającą naprawieniu w niniejszym postępowaniu;

d) art. 232 k.p.c. poprzez uznanie, że powód wywiązał się z obowiązku udowodnienia faktów, z których wywodzi dla siebie określone skutki prawne, w tym wysokość powstałej w jego majątku szkody, w sytuacji, gdy przeprowadzony na wniosek powoda dowód z opinii biegłego nie był przydatny do ustalenia wysokości należnego odszkodowania;

e) w zakresie zwrotu kosztów prywatnej ekspertyzy: art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c. i art. 228 k.p.c., art. 245 k.p.c., poprzez:

- poczynienie wadliwych ustaleń w zakresie konieczności i celowości zlecenia opinii prywatnej, w sytuacji gdy sporządzenie prywatnej kalkulacji było zbędne albowiem poszkodowany dokonał naprawy przed sporządzeniem kalkulacji, a zatem istniała możliwość oceny wysokości szkody w inny sposób aniżeli zaprezentowany przez powoda;

- poczynienie wadliwych ustaleń w zakresie konieczności i celowości zlecenia opinii prywatnej, pomimo iż faktem znanym Sądowi Rejonowemu z urzędu jest charakter prowadzonej działalności gospodarczej przez powoda polegającej na skupowaniu i dochodzeniu wierzytelności z tytułu szkód komunikacyjnych, ocenie ryzyka i szacowania poniesionych strat, co wynika również z treści wydruku CEIDG załączonego przez powoda do pozwu;

- niezasadne pominięcie okoliczności, iż powód nabył od poszkodowanego wierzytelność w drodze cesji przed sporządzeniem prywatnej kalkulacji, co wskazuje na fakt, że powód będący profesjonalistą, prowadzącym działalność gospodarczą w tym zakresie, posiada wiedzę i umiejętności wystarczające do oceny ryzyka nabycia wierzytelności oraz sprecyzowania roszczenia w ramach powództwa

2. naruszenie prawa materialnego, a mianowicie:

a) art. 361 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 363 § 1 k.c. w związku z art. 822 § 1 i § 2 k.c. w związku z art. 826 § 1 k.c. oraz art. 8241 § 1 k.c. poprzez:

- błędną wykładnię tych przepisów i przyjęcie, że szkoda rozumiana jako pomniejszenie majątku poszkodowanego na skutek określonego zdarzenia (art. 361 § 2 k.c.) jest w swej istocie tożsama z hipotetycznymi, określonymi kosztorysowo wydatkami na naprawę pojazdu (przywrócenie stanu poprzedniego - art. 363 § 1 zd. 1 k.c.) w sytuacji, gdy ubytek w majątku poszkodowanego jest wartością o charakterze stałym, ustalanym na dzień wyrządzenia szkody i stanowiącym w istocie zmniejszenie wartości pojazdu związane z jego pokolizyjnymi uszkodzeniami, natomiast koszty restytucji (naprawy) mają charakter zmienny, tj. zależą od takich czynników jak koszty części i usług z daty wykonania naprawy, dostępnych dla określonych podmiotów rabatów na części (stosownie do art. 316 § 1 k.p.c. oraz art. 363 § 2 k.c.);

- błędną wykładnię tych przepisów polegającą na przyjęciu, że w przypadku naprawy pojazdu przez poszkodowanego wartość szkody to ustalony metodą kosztorysową hipotetyczny koszt naprawy pojazdu, podczas gdy w przypadku wykonania naprawy pojazdu przez poszkodowanego niemożliwe, a co najmniej ekonomicznie nieuzasadnione jest ponowne przeprowadzenie naprawy w sposób określony w kosztorysie, co oznacza, że wybór sposobu naprawienia szkody przez poszkodowanego doznaje ograniczenia w związku z art. 363 § 1 zd. 2 k.c., co z kolei oznacza, że świadczenie w pieniądzu winno pokryć jedynie rzeczywiste, poniesione przez poszkodowanego koszty naprawy względnie powiększone o ubytek wartości pojazdu w wyniku przeprowadzenia naprawy niezgodnie z technologią producenta pojazdu;

- w związku z powyższym również błędne zastosowanie ww. przepisów polegające na przyjęciu, że wypłata hipotetycznych kosztów naprawy doprowadzi do naprawienia szkody, podczas gdy w przedmiotowym stanie faktycznym uzasadnione jest pokrycie jedynie rzeczywistych kosztów naprawy uszkodzonego pojazdu względnie powiększenie ich o ubytek wartości pojazdu w wyniku przeprowadzenia naprawy niezgodnie z technologią producenta pojazdu;

- błędną wykładnię ww. przepisów polegającą na przyjęciu, że za zastosowaniem metody kosztorysowej ustalenia odszkodowania przemawia fakt, że pojazd nie nosił śladów uszkodzeń (które to ustalenie było błędne), podczas gdy ustalenie to nie ma znaczenia dla ustalenia szkody w majątku poszkodowanego, a nadto poszkodowany zdecydował się na naprawę pojazdu w innym warsztacie niż ASO;

b) art. 361 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 354 § 1 i 2 k.c. i art. 826 § 1 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie w stanie faktycznym sprawy, a w konsekwencji uznanie, że koszt prywatnej wyceny rzeczoznawcy obejmującej kosztorys naprawy jest uzasadnionym wydatkiem pozostającym w związku ze szkodą, podczas gdy na podstawie zgromadzonego materiału faktycznego i dowodowego w niniejszej sprawie poniesienie kosztu prywatnej ekspertyzy nie sposób uznać za normalne następstwo wypadku, w wyniku którego powstała szkoda, ani za koszty niezbędne do dochodzenia wierzytelności przez poszkodowanego, albowiem poszkodowany naprawił pojazd przed sporządzeniem kosztorysu, a nadto powód składał wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego w toku postępowania;

c) art. 481 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 14 ust. 1 i 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych i w związku z art. 455 § 1 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie tych przepisów do roszczenia o odsetki od zasądzonych kwot odszkodowania w sytuacji, gdy poszkodowany w postępowaniu likwidacyjnym nie określił kwotowo swojego roszczenia, a tym samym pozwany pozostawał w opóźnieniu co do zapłaty roszczeń z tytułu odszkodowania dopiero po wezwaniu go do zapłaty.

Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania za I instancję według norm przepisanych. Ponadto wniósł o zasądzenie od pozwanego (?) na rzecz powoda kosztów postępowania odwoławczego, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, według norm przepisanych.

(apelacja pozwanego - k. 289 - 293, tom II)

W odpowiedzi na apelację pozwanego powód - W. D. wniósł o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.

Nadto na podstawie art. 381 k.p.c. pozwany wniósł o dopuszczenie na etapie postępowania apelacyjnego dowodów z dokumentów w postaci:

1. umowy najmu oprogramowania komputerowego i baz danych - na okoliczność zawarcia przez (...) spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w S. umowy z (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w P. w przedmiocie oddania w najem oprogramowania komputerowego do kalkulacji napraw pojazdów wraz z bazą danych;

2. zaświadczania wystawionego przez prokurenta samoistnego (...) spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w S. umów o pracę - na okoliczność faktu, że spółka (...) zatrudnia w oparciu o umowę o pracę dziewięciu rzeczoznawców (w treści umów zakryte zostały adresy i wysokość wynagrodzenia ponieważ pozostają bez znaczenia dla rozstrzygnięcia);

3. wydruku z rachunku bankowego powoda na okoliczność faktu, że powód uiścił na rzecz (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w S. zapłatę za załączoną do pozwu fakturę VAT (...) (odpowiedź powoda na apelację - k. 304 - 316).

Uzasadnienie prawne

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja pozwanego jest niezasadna.

Sąd Okręgowy podziela ustalenia faktyczne Sądu I instancji i jako trafnie i prawidłowo ocenione oraz logicznie wywiedzione ze zgromadzonego materiału dowodowego, przyjmuje za własne.

Niezasadny jest podniesiony przez skarżącego zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c. poprzez naruszenie granic swobodnej oceny dowodów i dokonanie oceny dowodów wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego, co przejawiało się w tym, że sąd podzielił wnioski i twierdzenia strony powodowej co do sposobu wyliczenia odszkodowania w oparciu o hipotetyczne koszty naprawy wyliczone przez biegłego sądowego.

Zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c. sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału.

Wszechstronne rozważenie zebranego materiału oznacza uwzględnienie wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu oraz wszystkich okoliczności towarzyszących przeprowadzaniu poszczególnych środków dowodowych, a mających znaczenie dla ich mocy i wiarygodności. W tym zakresie należy brać pod uwagę cały materiał sprawy. W wyniku swobodnej oceny dowodów sąd dokonuje selekcji zebranego materiału pod kątem widzenia istotności poszczególnych jego elementów. Dalszym założeniem prawidłowej oceny dowodów jest ich poprawna interpretacja. Wbrew stanowisku skarżącego Sąd Rejonowy prawidłowo poczynił ustalenia faktyczne i wszechstronnie rozważył cały zgromadzony w sprawie materiał dowodowy.

Zasada odpowiedzialności pozwanego - (...) spółki akcyjnej z siedzibą w W. i powstały po jego stronie obowiązek wypłaty odszkodowania w związku ze szkodą zaistniałą w dniu 9 listopada 2013 r. nie budziły wątpliwości. Pozwany odpowiedzialności tej nie kwestionował wypłacając odszkodowanie w kwocie 2.103,72 złote.

Spór sprowadził się do kwestii wysokości należnego odszkodowania. Kalkulacja naprawy sporządzona przez powoda na dzień 23 stycznia 2016 r. wyniosła brutto 4.826,31 złotych. Tymczasem pozwany na podstawie sporządzonego kosztorysu w postępowaniu likwidacyjnym określił koszty naprawy uszkodzonego samochodu na kwotę 2.103,72 złote i wypłacił odszkodowanie w tej kwocie.

Sąd Rejonowy zgodnie z wnioskami dowodowymi złożonymi w pozwie przez powoda i przez pozwanego w odpowiedzi na pozew, który nie oponował co do tego wniosku, dopuścił dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu napraw samochodowych w osobie dr inż. Krzysztofa Włodarczyka na okoliczność rzeczywistego zakresu uszkodzeń powstałych w pojeździe marki O. nr rej. (...) na skutek wypadku w dniu 9 listopada 2013 r. i pozostający w związku z przedmiotową szkodą, uzasadnionych kosztów jego naprawy obejmujących koszty celowe i ekonomicznie uzasadnione dla danego pojazdu aby pojazd przywrócić do stanu poprzedniego sprzed kolizji, przy użyciu części oryginalnych zamiennych producenta pojazdu tj. takich części z jakich producent wyprodukował dany pojazd oraz przy użyciu tzw. zamienników bez logo producenta (najwyższej jakości Q), przy uwzględnieniu zakresu uszkodzeń w pojeździe w związku ze zdarzeniem, ewentualnych wcześniejszych uszkodzeń i napraw, wieku pojazdu, stanu technicznego tego pojazdu oraz przy zastosowaniu średniej stawki roboczogodziny obowiązującej na rynku lokalnym (postanowienie - k. 51). We wnioskach zawartych w opinii biegły sądowy wskazał, iż z porównania kosztorysów A. (powoda i pozwanego), kosztorysy te są praktycznie zbieżne co do zakresu naprawy pojazdu i kwalifikacji części zamiennych, a różnica w ich wysokości wynika z zastosowanej stawki za roboczogodzinę i cen części zamiennych. Biegły sądowy wskazał, iż koszt naprawy pojazdu przy użyciu oryginalnych części zamiennych (z logo producenta pojazdu) oszacowano na ok. 4.926,00 złotych brutto, a przy użyciu alternatywnych części zamiennych (tzw. zamienników jakości Q) 4.727,00 złotych brutto. Jednocześnie biegły podał, iż z uwagi na fakt, że z akt szkody nie wynika, by w ww. pojeździe przed szkodą były zamontowane nieoryginalne części, naprawa z wykorzystaniem części alternatywnych (bez logo producenta pojazdu - jakości Q) nie przywróci pojazdu do stanu sprzed zdarzenia. Również wykorzystanie do naprawy części o jakości: P, PJ, PC, PT nie przywróci pojazdu do stanu sprzed analizowanego zdarzenia (opinia pisemna - k. 58 - 63). Pozwany złożył zastrzeżenie co do opinii biegłego, wnosząc o dopuszczenie dowodu z uzupełniającej opinii biegłego sądowego. Pamiętać należy, że opinia biegłego (art. 278 k.p.c.) podlega ocenie - przy zastosowaniu art. 233 § 1 k.p.c. - na podstawie właściwych dla jej przedmiotu kryteriów zgodności z zasadami logiki i wiedzy powszechnej, poziomu wiedzy biegłego, podstaw teoretycznych opinii, a także sposobu motywowania oraz stopnia stanowczości wyrażonych w niej wniosków. Sąd Rejonowy procedujący w niniejszej sprawie dokonał sprawdzenia prawidłowości rozumowania biegłego przy sporządzaniu opinii, z uwzględnieniem wymagań logiki i zasad doświadczenia życiowego i wskazał, że opinia była rzetelna, logiczna i przekonywująca. Sąd Okręgowy nie dopatrzył się w opinii zarówno pisemnej jaki i ustnej żadnych nieprawidłowości i uznał je za całkowicie miarodajne i przekonywujące podstawy poczynionych przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych w zakresie kosztów naprawy pojazdu. Wbrew zarzutowi apelującego Sąd Rejonowy trafnie przyjął, że nie ma podstaw do przyjęcia, że przy ustalaniu kosztów naprawy pojazdu należy uwzględnić naprawę uszkodzonego pojazdu przy użyciu części alternatywnych.

W świetle powyższych rozważań chybiony jest podniesiony przez skarżącego zarzut naruszenia art. 232 k.p.c. poprzez uznanie, że powód wywiązał się z obowiązku udowodnienia faktów, z których wywodzi dla siebie określone skutki prawne, w tym wysokość powstałej w jego majątku szkody.

Nie ma racji skarżący, gdy czyni Sądowi Rejonowemu zarzut naruszenia prawa procesowego art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej i wybiórczej oceny materiału dowodowego polegającej na uznaniu w ślad za zeznaniami świadka, że pojazd był bezwypadkowy i wcześniej nie uczestniczył w żadnych kolizjach.

Zgodnie z art. 227 k.p.c. przedmiotem dowodu są fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie. Zarzut naruszenia art. 227 k.p.c. ma rację bytu tylko w sytuacji, gdy wykazane zostanie, że sąd przeprowadził dowód na okoliczności nie mające istotnego znaczenia w sprawie i ta wadliwość postępowania dowodowego mogła wpłynąć na jej wynik, bądź gdy sąd odmówił przeprowadzenia dowodu na fakty mające istotne znaczenie w sprawie, błędnie oceniając, iż nie mają one takiego charakteru (por.m.in. wyroki Sądu Najwyższego z 20 grudnia 2006 r., IV CSK 272/06, Monitor Prawniczy 2007, nr 2, s. 60; z 4 listopada 2008 r., II PK 47/08; wyrok z 11 lutego 2011 r., I CSK 334/10).

Sąd Rejonowy w uzasadnieniu w sposób szczegółowy omówił przyczynę oddalenia wniosku dowodowego pozwanego o przeprowadzenie oględzin pojazdu na okoliczność zakresu uszkodzeń i rodzaju zamontowanych części. Należy podzielić stanowisko Sądu procedującego w niniejszej sprawie albowiem okoliczności wskazane w odpowiedzi na pozew objęte tezą dowodową nie były pomocne dla rozstrzygnięcia. Ponadto trafne były spostrzeżenia Sądu I instancji, które zasługiwały na akceptację, że likwidator szkody reprezentujący ubezpieczyciela podczas oględzin pojazdu miał możliwość zapoznania się ze stanem technicznym przedmiotowego pojazdu, ustalenia stopnia wyeksploatowania pojazdu i jego uprzednich ewentualnych uszkodzeń i napraw. Okoliczności te powinny zostać ujawnione w protokole szkody czy zdjęciach, a dokonywanie oględzin pojazdu blisko 4 lata po zdarzeniu byłoby niecelowe i przedłużało postępowanie.

Wskazać ponadto należy, iż roszczenie o świadczenie należne od ubezpieczyciela w ramach ustawowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej z tytułu przywrócenia uszkodzonego pojazdu do stanu pierwotnego jest wymagalne niezależnie od tego czy naprawa została już dokonana. Potwierdzenie tego stanowiska znalazło się również w wyrokach Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2002 r., V CKN 1273/00, LEX nr 55515 i z 12 lutego 2004 r., V CK 187/03 Wokanda 2004/7-8/15. Dla ustalenia wysokości należnego poszkodowanemu odszkodowania w przypadku szkody polegającej na uszkodzeniu pojazdu na skutek kolizji konieczne jest więc ustalenie ekonomicznie uzasadnionych i koniecznych kosztów naprawy.

Dorobek orzeczniczy Sądu Najwyższego przemawia za stwierdzeniem, że w sprawach sporów powstałych na tle ubezpieczeń OC poszkodowany może żądać od ubezpieczyciela zapłaty kosztów hipotetycznej restytucji. Przepis art. 822 § 1 k.c. modyfikuje normę wynikającą z art. 363 § 1 k.c. jedynie w ten sposób, że roszczenie o przywrócenie stanu poprzedniego przekształca w roszczenie o zapłatę kosztów restytucji. Powstanie tego roszczenia, a tym samym zakres odszkodowania, nie zależą od tego, czy poszkodowany dokonał restytucji i czy w ogóle ma taki zamiar (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2018 r., sygn. akt II CNP 41/17, Legalis). W wyroku z dnia 8 marca 2018 r. w sprawie sygn. akt II CNP 32/17, Sąd Najwyższy uznał, iż roszczenie odszkodowawcze w ramach ustawowego obowiązku ubezpieczenia komunikacyjnego OC powstaje już z chwilą wyrządzenia szkody tj. w chwili nastąpienia wypadku komunikacyjnego i pojawienia się dalszych przesłanek odpowiedzialności sprawcy na podstawie art. 436 k.c. Obowiązek naprawienia szkody nie jest uzależniony od tego, czy poszkodowany dokonał naprawy samochodu i czy w ogóle zamierzał dokonać takiej naprawy w przyszłości. Należy zatem wyraźnie odróżnić sam moment powstania szkody i roszczenia o jej naprawienie od daty ewentualnego naprawienia rzeczy (samochodu), bowiem dla powstania odpowiedzialności ubezpieczyciela istotne znaczenie ma sam fakt powstania szkody, a nie fakt naprawienia samochodu (sekwencja zdarzeń: wypadek komunikacyjny i uszkodzenie pojazdu, powstanie szkody w majątku poszkodowanego, powstanie roszczenie odszkodowawczego, inne zdarzenia, w tym m.in. naprawienie samodzielne samochodu przez poszkodowanego i poniesienie wydatków). Skoro powstanie szkody (uszczerbku majątkowego) należy łączyć już z chwilą uszkodzenia pojazdu (bo wtedy następuje już uszczerbek w majątku ubezpieczonego rozumianym en bloc i wtedy już powstaje roszczenie o naprawienie szkody, zgodnie z koncepcją dyferencjacyjną), to oczywiście, nie mają tu już znaczenia późniejsze zdarzenia, m.in. w postaci sprzedaży uszkodzonego lub już naprawionego samochodu.

W trzech powyżej zacytowanych orzeczeniach, Sąd Najwyższy uznał za niezgodne z prawem orzeczenia sądów powszechnych, które uznawały za istotne dla określenia wysokości szkody faktycznie poniesione koszty naprawy pojazdu, bądź cenę uzyskaną przy sprzedaży pojazdu bez jego uprzedniej naprawy.

W świetle powyższych rozważań nie zasługuje na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 361 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 363 § 1 k.c. w związku z art. 822 § 1 i § 2 k.c. w związku z art. 826 § 1 k.c. oraz art. 8241 § 1 k.c. poprzez błędną wykładnię tych przepisów i przyjęcie, że szkoda rozumiana jako pomniejszenie majątku poszkodowanego na skutek określonego zdarzenia (art. 361 § 2 k.c.) jest w swej istocie tożsama z hipotetycznymi, określonymi kosztorysowo wydatkami na naprawę pojazdu (przywrócenie stanu poprzedniego - art. 363 § 1 zd. 1 k.c.).

Wobec powyższego Sąd Rejonowy prawidłowo oddalił wnioski dowodowe zawarte w odpowiedzi na pozew, zmierzające do wykazania rzeczywistych kosztów naprawy ponieważ nie miały one znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.

W ocenie Sądu Okręgowego obowiązek współdziałania poszkodowanego nie może oznaczać ograniczenia jego uprawnień - w szczególności prawa wyboru sposobu naprawienia szkody, swobody decyzji co do naprawy oraz wyboru dostawcy części. Narzucanie poszkodowanemu wyboru dostawcy części lub wykonawcy naprawy niweczyłoby prawo poszkodowanego do wyboru sposobu naprawienia szkody. Istotne jest jedynie, że odszkodowanie dla poszkodowanego z tytułu kosztów naprawy nie może przewyższać średnich cen profesjonalnej naprawy danego uszkodzenia.

Nie może odnieść zamierzonego skutku zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. art. 361 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 363 § 1 k.c. w związku z art. 822 § 1 i § 2 k.c. w związku z art. 826 § 1 k.c. oraz art. 8241 § 1 k.c. poprzez błędną wykładnię tych przepisów i przyjęcie, że szkoda rozumiana jako pomniejszenie majątku poszkodowanego na skutek określonego zdarzenia (art. 361 § 2 k.c.) jest w swej istocie tożsama z hipotetycznymi, określonymi kosztorysowo wydatkami na naprawę pojazdu (przywrócenie stanu poprzedniego - art. 363 § 1 zd. 1 k.c.).

W niniejszej sprawie powód jako cesjonariusz dochodził odszkodowania z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej sprawcy szkody. Ten reżim odszkodowawczy kieruje się ogólnymi zasadami wyrażonymi w art. 363 § 1 i 2 k.c. dotyczącymi sposobu naprawienia szkody. Stosując zasady naprawy szkody wyrażone w art. 363 k.c. odszkodowanie następuje poprzez przywrócenie stanu poprzedniego lub poprzez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Tylko gdyby przywrócenie stanu poprzedniego było niemożliwe lub pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu. W przypadku odpowiedzialności ubezpieczyciela naprawienie szkody zawsze następuje poprzez wypłatę odpowiedniej sumy pieniężnej, co oczywiście nie oznacza, że przyczyną jest uznanie za niemożliwe przywrócenia stanu poprzedniego. Ten sposób naprawienia szkody wynika z istoty umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej oraz charakteru instytucji zajmujących się działalnością ubezpieczeniową. Wypłata odszkodowania za szkodę powstałą na skutek wypadku drogowego w samochodzie poszkodowanego jest niezależna od tego, czy faktycznie nastąpiła naprawa uszkodzonego samochodu, czy też nie. Takie stanowisko zostało wypracowane w bogatym orzecznictwie Sądu Najwyższego i znalazło wyraz m.in. w wyroku z 16 stycznia 2002 r., IV CKN 635/00, LEX nr 78370. Sąd Najwyższy wskazał, że roszczenie o świadczenie należne od ubezpieczyciela w ramach ustawowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej z tytułu przywrócenia uszkodzonego pojazdu do stanu pierwotnego jest wymagalne niezależnie od tego czy naprawa została już dokonana. Potwierdzenie tego stanowiska znalazło się również w wyrokach Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2002 r., V CKN 1273/00, LEX nr 55515 i z 12 lutego 2004 r., V CK 187/03 Wokanda 2004/7-8/15. Dla ustalenia wysokości należnego poszkodowanemu odszkodowania w przypadku szkody polegającej na uszkodzeniu pojazdu na skutek kolizji konieczne jest więc ustalenie ekonomicznie uzasadnionych i koniecznych kosztów naprawy.

W rozpoznawanej sprawie przeprowadzone prawidłowo postępowanie dowodowe dawało podstawy do uznania, że ustalone odszkodowanie obejmujące naprawę pojazdu przy użyciu oryginalnych części zamiennych i przy przyjęciu stawki roboczogodziny mieszczącej się w zakresie wskazanym przez biegłego dawało gwarancję przywrócenia pod każdym istotnym względem pojazdu do stanu sprzed szkody (art. 361 § 1 i 2 k.c.), a jednocześnie nie przewyższało rozmiaru doznanej szkody, co zarzucał apelujący (art. 8241 § 1 k.c.).

Odnosząc się do zarzutów związanych z koniecznością uwzględnienia kosztów sporządzenia przez powoda prywatnej ekspertyzy rzeczoznawcy, wskazać należy, iż w sprawach o roszczenia z obowiązkowego ubezpieczenia OC nie budzi wątpliwości, że poszkodowany ma prawo sporządzić kalkulację kosztów naprawy swojego pojazdu. W związku z zawartą umową cesji uprawnienie to przeszło na powoda (por. uzasadnienie wyroku SN z dnia 26 października 2011 r., w sprawie sygn. akt I CSK 788/10, opubl. Legalis). Podkreślić należy, iż konieczność sporządzenia kalkulacji wynikała bezpośrednio z faktu, że pozwany nieprawidłowo oszacował wysokość kosztów naprawy samochodu i ustalił ją w wysokości 2.103,72 złote, prywatna kalkulacja kosztów naprawy sporządzona przez (...) spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością oszacowała te koszty na kwotę 4.826,31 złotych brutto, biegły sądowy - 4.926,30 złotych. Gdyby ubezpieczyciel, realizując swój ustawowy obowiązek, prawidłowo określił wysokość należnego odszkodowania, nie zaistniałaby podstawa do sporządzenia przedmiotowej kalkulacji. W powyższym zakresie należy zgodzić się ze stanowiskiem, że dokonana przed wszczęciem postępowania sądowego ekspertyza może być istotną przesłanką zasądzenia odszkodowania. W takim wypadku koszt ekspertyzy stanowi szkodę podlegającą naprawieniu na podstawie art. 361 k.c. (por. wyrok SN z dnia 2 września 1975 r., w sprawie sygn. akt I CR 505/75, opubl. Legalis). Dodatkowo zaznaczyć należy, że powód nie sporządzał kalkulacji naprawy we własnym zakresie. Zweryfikowanie poprawności szacunków ubezpieczyciela, a co za tym idzie prawidłowość wyliczonego odszkodowania, wymagało skorzystania z pomocy fachowca. Tym bardziej, że powód zawsze zlecał tego typu ekspertyzy profesjonalnym podmiotom zewnętrznym (tak było również w niniejszej sprawie, co wynika z samej kalkulacji k. 9 - 12 i faktury VAT k. 13 wystawionej na tą usługę przez firmę (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością). Wykonanie kalkulacji wymaga bowiem dostępu do określonych programów eksperckich, na które trzeba wykupić określoną licencję, zatrudnienia osób z odpowiednią wiedzą oraz poświęcenia odpowiedniej ilości czasu. Powód nie dysponuje odpowiednią licencją do oprogramowania pozwalającego na wykonanie kosztorysu szkody, a przynajmniej okoliczność przeciwna nie została przez stronę pozwaną w niniejszym postępowaniu udowodniona. Koszty te zatem należy uznać za celowe i ekonomicznie uzasadnione. Pamiętać także należy, iż czym innym jest oszacowanie ryzyka nabycia danej wierzytelności, a czym innym dokładne oszacowanie szkody i w związku z tym określenie roszczenia z jakim powód może wystąpić do sądu.

Odnosząc się do podniesionego przez skarżącego zarzutu, że kalkulację naprawy powód zlecił do wykonania przed zawarciem umowy cesji, wskazać należy, że zarzut ten nie znajduje oparcia w zgromadzonym materiale dowodowym. Umowa przelewu wierzytelności bowiem została zawarta w dniu 30 listopada 2015 r. (k. 5), a wycena przez (...) spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w S. w dniu 23 stycznia 2016 r.

Sąd Okręgowy nie dostrzegł nadto żadnych uchybień kwestionowanego wyroku, które winny być uwzględnione w toku kontroli instancyjnej z urzędu.

W tym stanie rzeczy, wobec bezzasadności wskazanych zarzutów sformułowanych przez apelującego, Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację.

O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd II instancji orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. zasądzając od pozwanego na rzecz powoda kwotę 450,00 złotych, która stanowi wynagrodzenie pełnomocnika powoda będącego adwokatem. Wynagrodzenie to zostało ustalone na podstawie § 2 ust. 3 w związku z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r. poz. 1800).

Krzysztof Wójcik Jolanta Jachowicz Bartosz Kaźmierak

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.