Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 3027648

Wyrok
Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Śródmieścia we Wrocławiu
z dnia 11 marca 2020 r.
X P 55/17

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia Anna Garncarz.

Sentencja

Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia we Wrocławiu X Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 marca 2020 r. we Wrocławiu sprawy z powództwa Z. M. przeciwko (...) sp. z o.o. z siedzibą w O. o sporządzenie i wydanie protokołu powypadkowego

I. oddala powództwo;

II. zasądza od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 120 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania;

III. orzeka że nieuiszczone koszty sądowe zalicza na rachunek Skarbu Państwa.

Uzasadnienie faktyczne

Powód Z. M. pozwem z 26 stycznia 2017 r. (data prezentaty), uzupełnionym pismem z 22 lutego 2017 r. skierowanym przeciwko (...) sp. z o.o. z siedzibą w J., wniósł o sporządzenie i wydanie protokołu powypadkowego dotyczącego zdarzenia z 26 sierpnia 2016 r.

Uzasadniając swoje żądania, powód podniósł, że w dniu 26 sierpnia 2016 r. na drugiej zmianie około godz. 19:50 uległ wypadkowi pracy w postaci przeciążenia kręgosłupa piersiowego, w następstwie czego doszło do urazu z postaci lewostronnego skrzywienia kręgosłupa piersiowego oraz zmian o typie spondolosis deformans. Wskazał, że strona pozwana do dnia dzisiejszego nie chce sporządzić i wydać mu protokołu powypadkowego w formie prawem przewidzianej i zgodnie z prawdą. W jego ocenie, stanowisko pracodawcy jest niesłuszne, bowiem urazu doznał z przyczyny zewnętrznej - nadmiernego wysiłku fizycznego, wobec czego uznanie zdarzenia za wypadek przy pracy jest uzasadnione (k. 2, 5-7).

Odpowiadając na powództwo strona pozwana wniosła o jego oddalenie w całości oraz o zasądzenie od powoda kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Uzasadniając swoje stanowisko, strona pozwana zarzuciła, że powód nie ma interesu prawnego w ustaleniu treści protokołu powypadkowego. Jego roszczenie zmierza w zasadzie do wprowadzenia do treści protokołu określonych w pozwie zapisów dotyczących stanu faktycznego wypadku. Strona pozwana wskazała, że prawidłowo sporządzony i doręczony powodowi protokół wypadku przy pracy, umożliwia mu dochodzenie świadczeń z ZUS z tytułu wypadku przy pracy. Treść protokołu odpowiada okolicznościom przebiegu zdarzenia, jego przyczyn, a także konsekwencji, jakie to zdarzenie spowodowało. Protokół stwierdza, że zdarzenie z 26 sierpnia 2016 r. było wypadkiem przy pracy i zostało spowodowane tym, że konstrukcja podajnika wymusza obniżenia tułowia przez pracownika, który pobiera ładunek, niedostateczna koncentracją uwagi na wykonywaniu czynności, zaskoczeniem niespodziewanym zdarzeniem - powód nie spodziewał się, że podczas dźwigania kuwety z inflatorami dozna urazu przeciążenia części piersiowej kręgosłupa. Protokoły z 21 listopada 2016 r. oraz z 9 grudnia 2016 r. zostały powodowi wydane (k. 22-32).

Pismem z 24 kwietnia 2017 r. powód wniósł o sporządzenie protokołu powypadkowego dotyczącego zdarzenia z 26 sierpnia 2016 r. według dołączonego do pisma wzoru protokołu powypadkowego sporządzonego zgodnie z prawdą materialna i faktyczną.

(k. 98-103).

Na rozprawie 15 maja 2017 r. powód oświadczył, że kwestionuje głównie pkt 5 protokołu odnośnie przyczyn wypadku.

Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny Powód Z. M. był zatrudniony u strony pozwanej w okresie od 25 lipca 2016 r. do 24 października 2016 r. na podstawie umowy o pracę na okres próbny w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku magazynier produkcyjny.

W dniu 18 lipca 2016 r. powód przeszedł wstępne badania lekarskie, na podstawie których uzyskał orzeczenie o braku przeciwwskazań lekarskich do pracy na stanowisku magazynier produkcyjny, operatora wózka widłowego, obsługi suwnicy, prac na wysokości powyżej 3m.

Podejmując zatrudnienie 25 lipca 2016 r. powód przeszedł szkolenie wstępne z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy, w ramach którego P. S. przeprowadziła z nim instruktaż ogólny. Natomiast w dniu 26 lipca 2017 r. M. L. przeprowadziła z powodem instruktarz stanowiskowy na stanowisku pracy magazyniera produkcyjnego.

W dniu 25 lipca 2016 r. powód zapoznał się z oceną ryzyka zawodowego na stanowisku pracy. W ramach tego szkolenia zostało powodowi wskazane, że w przypadku czynności dźwigania źródłem zagrożenia jest wymuszona pozycja ciała podczas pobierania komponentów z regału i zasilania linii produkcyjnych, wykonywanie czynności powtarzalnych - ręczne prace transportowe. Możliwymi skutkami są dolegliwościami bólowe wynikające z przeciążenia układu mięśniowo-szkieletowego. Środkami prewencyjnymi była właściwa organizacja pracy, stosowanie przyrządów ułatwiających pracę, stosowanie, bezpiecznych metod podnoszenia i przenoszenia ładunku - właściwa pozycja ciała podczas pobierania komponentów, przestrzeganie dopuszczalnych norm dźwigania ciężarów, wzmożona uwaga.

Zgodnie z obowiązująca u strony pozwanej instrukcją organizacji transportu wewnętrznego masa przedmiotów przenoszonych przez jednego mężczyznę nie może przekraczać 30kg przy pracy stałej oraz 50kg przy pracy dorywczej.

Dowody:

- Zeznania świadka P. S. złożone na rozprawie 10 lipca 2017 r.,

- Umowa o pracę, świadectwo pracy, oświadczenie powoda z 25 lipca 2017 r., karta szkolenia wstępnego w dziedzinie BHP, orzeczenie lekarskie nr (...) z 18 lipca 2016 r. - w aktach osobowych powoda,

- Karta oceny ryzyka - karta 66-68,

- Instrukcją organizacji transportu wewnętrznego - karta 96.

Strona pozwana zajmuje się produkcją poduszek powietrznych do samochodów.

Powód świadczył pracę w zakładzie w J. Do jego obowiązków jako magazyniera produkcyjnego należało między innymi roznoszenie komponentów do produkcji poduszek powietrznych na linie produkcyjne. Waga jednej kuwety z komponentami wynosi około 9kg.

W dniu 26 sierpnia 2016 r. powód pracował na II zmianie od 14:00-22:00 na obszarze (...) 61. Na obszarze produkcyjnym, na którym tego dnia pracował jest 6 linii montażowych. Z uwagi na sezon urlopowy, powód dostał do obsługi 3 linie montażowe. Był wyposażony w buty, koszulę, rękawice oraz czapkokask. W pracy używał swoich własnych spodni, gdyż spodnie robocze szyte są na miarę i nie były jeszcze gotowe dla niego.

Około godz. 19:50, podczas podnoszenie kuwety z komponentami z linii przed montażowej w celu zasilenia jednej z obsługiwanych przez niego tego dnia linii montażowych, powód poczuł ból w plecach. Niezwłocznie udał się do lidera obszaru produkcyjnego B. Z., którą poinformował, że coś sobie zrobił i bolą go plecy. B. Z. zaprowadziła powoda do izolatki i poleciła mu aby położył się na leżance. Zapytała się go czy chce poleżeć, czy jechać do domu albo wezwać karetkę. Powód nie chciał wzywać karetki odpowiedział, że poleży na leżance i zobaczy. Do końca zmiany powód nie wykonywał już pracy i leżał w izolatce. Po zakończeniu zmiany powód udał się do domu.

O zaistniałym zdarzeniu B. Z. poinformowała pracodawcę meilowo jeszcze tego samego dnia o godz. 20:51.

Dowody:

- Zeznania świadka B. Z. złożone na rozprawie 10 lipca 2017 r.,

- Zeznania świadka P. S. złożone na rozprawie 10 lipca 2017 r.,

- Uwierzytelniona kserokopia karty ewidencji wyposażenia - karta 90,

- Uwierzytelnione deklaracje zgodności - karta 92-v. 93.

Powołany przez pracodawcę zespół powypadkowy w składzie: P. S. oraz A. S. Komisja rozpoczęła pracę 27 sierpnia 2016 r. W dniu 14 września 2017 r. spotkał się z powodem w trakcie jego zwolnienia lekarskiego pobrała od niego wyjaśnienia. Następnie zespół oczekiwał od powoda przekazania dokumentacji potwierdzającej uraz, po czym była ona z nim konsultowana, gdyż nie zawierała informacji odnośnie doznanego urazu oraz nie wyjaśniała stwierdzenia skoliozy. Ponownie dostarczona dokumentacja nie wskazywała jednak rodzaju urazu, w związku z czym komisja zwrócił się do lekarzy wystawiających dokumentację medyczna aby wyjaśnili jakiego urazu doznał powód podczas wypadku i czy skolioza mogła powstać nagle w tak krótkim czasie. W informacji zwrotnej lekarz stwierdził przeciążenie części piersiowej kręgosłupa i taki uraz komisja ostatecznie wskazała w protokole powypadkowym.

Po wypadku komisja powypadkowa wraz z państwowym i społecznym inspektorem pracy dokonała oględzin miejsca wypadku stwierdzając, że podajnik rolkowy, po którym staczają się kuwety wymusza na osobie podnoszącej kuwetę obniżenie tułowia tak aby można było pobrać kuwetę z podajnika.

21 listopada 2016 r. komisja powypadkowa sporządziła protokół nr (...) r. z ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy i tego samego dnia przedstawiła go powodowi do zapoznania się. Powód odmówił jednak jego podpisania, gdyż miał on zawierać poważne wady prawne. Zwrócił się jednocześnie o przesłanie mu protokołu do domu w celu szczegółowego zapoznania się z jego treścią i wniesienia zastrzeżeń. W związku z czym, protokół został wysłany przez stronę pozwaną pocztą, a przesyłka została odebrana przez powoda 28 listopada 2016 r. Protokół nie był zatwierdzony przez pracodawcę.

2 grudnia 2016 r. powód wniósł zastrzeżenia do treści protokołu, kwestionując zapisy protokołu zawarte w pkt 4-8, 12.

Po rozpatrzeniu zastrzeżeń 9 grudnia 2016 r. komisja powypadkowa sporządziła poprawiony protokół powypadkowy, który został zatwierdzony przez pracodawcę i wysłany pocztą na adres zamieszkania powoda. Przesyłka została odebrana przez powoda 12 grudnia 2016 r. Protokół zawierał następującą treść:

Pismem z 15 grudnia 2016 r. powód wniósł zastrzeżenia do otrzymanego protokołu powypadkowego, podtrzymując w całości swoje wcześniejsze zastrzeżenia.

Dowody:

- Zeznania świadka P. S. złożone na rozprawie 10 lipca 2017 r.,

- Zeznania świadka A. S. złożone na rozprawie 10 lipca 2017 r.,

- uwierzytelniona kserokopia protokołu nr (...) r. z 9 grudnia 2016 r. wraz z załącznikami - karta 46-65,

- uwierzytelniona kserokopia zastrzeżeń powoda z 15 grudnia 2016 r. - karta 69-70.

Ustalone przez stronę pozwaną przyczyny wypadku powoda w protokole nr (...) są prawidłowe. Przedstawione przez powoda zastrzeżenia do protokołu wypadkowego są nie merytoryczne. Mają cechy wymuszenia zapisu odpowiadających powodowi stwierdzeń.

Nie doszło do naruszenia przepisów BHP przez pracodawcę. Wszystkie obowiązki wymagane przepisami prawa pracy pracodawca spełnił.

Nie doszło do ciężkiego wypadku przy pracy powoda.

Powód w dniu 26 sierpnia 2016 r. w wyniku dźwignięcia ciężaru w pracy doznał urazu kręgosłupa piersiowego. Uraz ten nie skutkował powstaniem zaawansowanych zmian o typie spondylosis deformans które to przyczyniły się do powstania lewostronnej skoliozy kręgosłupa piersiowego, w wyniku urazu nie doszło do całkowitej niezdolności do pracy powoda na stanowisku magazynier.

Powód miał wykonane badanie rtg kręgosłupa piersiowego w dniu 31 marca 2016 r., które wykazały: Pogłębienie kyfozy piersiowej. Miernie nasilone zmiany o typie spondylosis deformans w odcinku piersiowym kręgosłupa z tendencją do tworzenia mostów kostnych między trzonami kręgowymi.

Po dniu 26 sierpnia 2016 r. kiedy to powód doznał urazu przeciążeniowego kręgosłupa piersiowego miał ponownie wykonane rtg kręgosłupa piersiowego w dniu 9 września 2016 r: zaawansowane zmiany o typie spondylosis deformans. Spłycenie kyfozy. Lewostronna skolioza. Poza tym części kostne radiologicznie bez uchwytnych zmian. Kręgi T.- (...) na radiogramie profilowym przesłonięte przez cienie barków.

Powód w dniu 26 sierpnia 2016 r.r. w pracy w wyniku dźwignięcia ciężaru 9 kg doznał urazu kręgosłupa piersiowego. Na skutek przeciążenia wystąpiły dolegliwości bólowe z powodu których powód podjął leczenie (skąpe zgodnie z dostępną dokumentacją w tym medyczną).

Ból kręgosłupa powoduje wystąpienie asymetrii napięcia mięśni co jest określane w medycynie jako skolioza wyrównawcza.

Niejednokrotnie niesymetryczna postawa w trakcie wykonywania rtg jest opisywana jako boczne skrzywienie kręgosłupa.

W tym okresie wykonane badanie rtg wykaże istnienie skrzywienia kręgosłupa. Nie wykaż natomiast rotacji kręgów jak było w przypadku wnioskodawcy.

Po ustąpieniu dolegliwości boczne skrzywienie kręgosłupa ustępuje.

U powoda nie stwierdzono bocznego skrzywienia kręgosłupa - po okresie czasu od zdarzenia ostre dolegliwości bólowe ustąpiły. Nie stwierdzono również asymetrii napięcia mięśni przykręgosłupowych Skolioza u powoda była skutkiem odczuwania po zdarzeniu dolegliwości przez niego. Ona nie ma wpływu na możliwość zatrudnienia powoda jak i nie powoduje całkowitej niezdolności do pracy w charakterze magazyniera.

W wykonanym rtg kręgosłupa piersiowego w dniu 31 marca 2016 r. wykazano (z opisu) miernie nasilone zmiany zwyrodnieniowe, natomiast w rtg wykonanym po zdarzeniu opisywano zaawansowane zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa piersiowego.

Powstawanie zmian zwyrodnieniowych kręgosłupa jest procesem rozległym w czasie. Brak jest możliwości ich powstania bądź progresji w okresie czasu 6 miesięcy.

Dowody:

- opinia biegłego sądowego M. M. k. 294-305

- opinia biegłych sądowych neurologa i ortopedy k. 373-378

Uzasadnienie prawne

Sąd Rejonowy zważył, co następuje:

Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie.

W pierwszej kolejności wskazać należy, że - jak przyjął Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 21 września 2004 r. II UZP 8/2004 (OSNP 2005/5/68), "organ rentowy rozpoznający wniosek o świadczenia z tytułu wypadku przy pracy nie jest związany prawomocnym wyrokiem wydanym w sprawie z powództwa pracownika przeciwko pracodawcy o ustalenie lub zmianę protokołu powypadkowego w zakresie uznania zdarzenia za wypadek przy pracy (art. 365 § 1 k.p.c.); wyrok taki nie ma powagi rzeczy osądzonej w sprawie toczącej się na skutek odwołania od decyzji organu rentowego (art. 366 k.p.c.)." Uznać zatem należy, że powagi rzeczy osądzonej nie ma tym bardziej wyrok w przedmiocie sprostowania okoliczności wypadku wskazanych w protokole, w treści którego wskazano, że wypadek jest wypadkiem przy pracy. Jednocześnie jednak z orzecznictwa wynika, że powództwo o ustalenie lub sprostowanie treści protokołu powypadkowego jest dopuszczalne na podstawie art. 189 k.p.c. (tak postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 stycznia 1998 r., II UKN 471/1997 (OSNP 1999, Nr 2, poz. 75).

W ocenie Sądu, powód posiadał co do zasady interes prawny w żądaniu sprostowania zapisów protokołu powypadkowego. Obowiązek sporządzenia protokołu powypadkowego wynika z postanowień § 9 rozporządzenia z dnia 1 lipca 2009 r. w sprawie ustalania okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy (Dz. U. Nr 105, poz. 870) - dalej r.u.o.p.w. Protokół powypadkowy jest ważnym dokumentem, na podstawie którego pracownik poszkodowany w wypadku przy pracy lub jego rodzina może ubiegać się o świadczenia odszkodowawcze. Powinien on także zawierać wnioski i środki profilaktyczne, zobowiązujące pracodawcę do podjęcia działań zapobiegających wystąpieniu podobnych wypadków w przyszłości. Po ustaleniu okoliczności i przyczyn wypadku zespół powypadkowy sporządza protokół ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku, zwany "protokołem powypadkowym" według wzoru określonego przez Ministra Gospodarki i Pracy z 16 września 2004 r. w Rozporządzeniu w sprawie wzoru protokołu ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy, wydanego na podstawie art. 237 § 2 k.p. Należy wskazać, że w świetle znaczenia treści protokołu powypadkowego dla ewentualnych roszczeń odszkodowawczych (zarówno z tyt. Ubezpieczenia - Ustawa z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych - jak i ewentualnie od pracodawcy), co do zasady pracownik ma interes prawny w otrzymaniu protokołu realizującego w pełni wymogi ww. Rozporządzenia. Wskazuje na to treść pouczenia do wzoru protokołu stanowiącego załącznik do rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 16 września 2004 r. w sprawie wzoru protokołu ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy (Dz. U. z 2004 r. Nr 227, poz. 2298).

Powód wniósł o sporządzenie i wydanie protokołu powypadkowego, a następnie sprecyzował żądanie o sprostowanie treści protokołu. Przy czym domagał się bardzo szerokiej ingerencji w treść całego protokołu powypadkowego dotyczącego wypadku, któremu uległ 26 sierpnia 2016 r.

Na wstępie należy jednak zaznaczyć, że istotne znaczenie dla sprawy miał protokół powypadkowy sporządzony 9 grudnia 2016 r. Został on bowiem zatwierdzony przez pracodawcę i mógł stanowić podstawę do dochodzenia przez powoda ewentualnych roszczeń odszkodowawczych. Dlatego żądanie sprostowania protokołu powypadkowego mogło odnosić się tylko do treści tego protokołu.

W ocenie Sądu, nieuzasadnione było żądanie sprostowania protokołu w pkt 1, w którym według powoda powinno być odnotowane, że jego pracodawcą powinna być spółka (...), (...)- (...) J., ul. (...) z innym numerem Regon i KRS. Z umowy o pracę jednoznacznie wynika, że jego pracodawcą była spółka (...) sp. z o.o. (...)- (...) O., ul. (...). Jedynie miejsce świadczenia pracy zostało określone na (...) sp. z o.o. ul. (...) w J. Nie oznacza to jednak, że spółka ta była jego pracodawcą.

Nieuzasadnione jest się również pominięcie w pkt 2 protokołu, dni w jakich zostały dokonane ustalenia komisji powypadkowej. Z ustaleń dokonanych przez Sąd wynika, że czynności te zostały przeprowadzone w dniach 27 sierpnia 2016 r. do 9 grudnia 2016 r. i w tym zakresie protokół odzwierciedla rzeczywisty okres przeprowadzonego postępowania. Poza tym, w tym zakresie powód nie ma żadnego interesu prawnego w sprostowaniu protokołu w tym zakresie. Wskazanie dni, w których komisja powypadkowa dokonała ustaleń okoliczności i przyczyn wypadku nie ma bowiem żadnego wpływu na dochodzenie ewentualnych roszczeń odszkodowawczych wywodzonych z prawa cywilnego.

Za nieuzasadnione należy również uznać zarzuty dotyczące pkt 4 protokołu.

W pkt 4 protokołu wskazano zgodnie z przyjętą doktryną i linią orzeczniczą okoliczności wypadku i zdarzeń po wypadku mających znaczenie dla ustalenia przyczyn i skutków wypadku. Lektura protokołu w zakresie ustaleń okoliczności wypadku z 26 sierpnia 2016 r. nie nasuwa żadnych wątpliwości, co do okoliczności samego wypadku i w ocenie Sądu, w pełni odzwierciedla jego przebieg, który został ustalony na podstawie wyjaśnień poszkodowanego. Zastrzeżenia powoda w zakresie pkt 4 miały w zasadzie charakter "kosmetyczny" zastępujący cześć zwrotów użytych przez komisję powypadkową innymi, które w żaden sposób nie zmieniałby istotnych ustaleń z okoliczności wypadku.

Za nieuzasadnione również Sąd uznał żądanie nadania nowego brzmienie punktowi 5 protokołu. W tym zakresie Sąd posiłkowa się opinią biegłego sądowego z zakresu BHP.

W protokole powypadkowy komisja odnotowała, że jedną z przyczyn wypadku była konstrukcja podajnika, która wymusza obniżenie tułowia przez pracownika, który pobiera ładunek (kuwetę). W ocenie Sądu, zasadnie pracodawca uznał, że jest to przyczyna organizacyjna. Niezależnie jednak od powyższego, nawet gdyby uznać, że jest to przyczyna techniczna a nie organizacyjna i w tym zakresie, można byłoby skorygować protokół pozostaje to bez znaczenia dla praw powoda i w tym zakresie nie ma on interesu prawnego w dochodzeniu sprostowania takiego zapisu.

Jeżeli chodzi o przyczyny ludzkie, to uzasadnione było wskazanie na niedostateczną koncentrację uwagi przy wykonywanej przez powoda czynności - niewłaściwa postawa podczas dźwigania/podnoszenia kuwety oraz zaskoczenia niespodziewanym zdarzeniem. Zapis dotyczący "zaskoczenia niespodziewanym zdarzeniem" w ocenie Sądu, w świetle opinii biegłych sądowych, jest zapisem korzystnym dla pracownika, dlatego w tym zakresie brak jest podstaw do korygowania zapisu protokołu.

Nieuzasadnione również okazało się żądanie sprostowania treści protokołu w zakresie stwierdzenia nieprzestrzegania przez pracodawcę przepisów prawa pracy, przy czym chodzi tutaj o przepisy normatywne a nie wewnątrz zakładowe. W pozwie powód domagał się umieszczenia adnotacji o naruszonych przez pracodawcę przepisach określonych w art. 207 k.p., art. 212 k.p., art. 2376 k.p. Przede wszystkim powód w żaden sposób nie wskazał, ani nie wykazał, jaki konkretnie przepis miałby zostać naruszony przez pracodawcę i w jaki sposób.

Powód wskazywał wprawdzie, że w momencie wypadku miał założone swoje prywatne spodnie, jednakże w ocenie Sądu okoliczności te nie mają związku z zaistniałym wypadkiem. Czym innym jest bowiem odzież ochronna, a czym innym odzież robocza. Z ustaleń faktycznych wynika, że powód był wyposażony z czapkokask, rękawice ochronne oraz buty. Spodnie natomiast służyły nie do zabezpieczenia przed ewentualnymi skutkami wypadku przy pracy lecz przed ewentualnym zabrudzeniem własnej odzieży. Brak spodni roboczych nie miał więc żadnego związku przyczynowego z zaistniałym wypadkiem. Ponadto z zeznań świadków wynika, że spodnie robocze są szyte dla każdego pracownika na wymiar i w momencie wypadku nie były jeszcze gotowe.

W toku postępowania dowodowego, nie zostało też wykazane, aby doszło do naruszenia norm w transporcie ręcznym. Dźwigane przez powoda kuwety miały wagę około 9kg., a więc mieściły się w normie przewidzianej dla pracy stałej.

Nie uzasadnione okazało się także żądanie sprostowanie sprostowania protokołu powypadkowego w pkt 6, gdyż skutki wypadku zostały ustalone przez komisję prawidłowo. Z uwagi na to, że ustalenie tych okoliczności wymagało wiadomości specjalnych Sąd zasięgnął opinii biegłych sądowych.

Wskazywane przez powoda skutki w postaci spondylosis deformans (zwyrodnienie kręgosłupa) czy lewostronna skolioza - skrzywienie kręgosłupa piersiowego, nie są skutkami przeciążenia części piersiowej kręgosłupa. Są to schorzenia samoistne, które uwidoczniły się u niego już wcześniej i w żaden sposób nie powstały w wyniku dźwignięcia kuwety.

Jeżeli chodzi o sprostowanie pkt 7 protokołu to należy wskazać, że komisja powypadkowa uznała zdarzenie za wypadek pracy. Natomiast powód domagał się sprostowania uzasadnienia tego punktu, które w istocie było zbieżne z tym co zostało zapisane w protokole, choć wyrażone w inny sposób. Powód tak naprawdę nie miał zatem interesu prawnego w sprostowaniu protokołu powypadkowego w tej części.

Nie uzasadnione okazało się także żądanie sprostowania protokołu powypadkowego w pkt 8. Zaistniały wypadek był wypadkiem indywidualnym (co do tego akurat nie było sporu pomiędzy stronami) powodującym czasowa niezdolność do pracy, a nie jak wskazywał powód ciężki

Zgodnie z art. 3 ust. 5 ustawy z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (tj. Dz. U. z 2015 r. poz. 1242 z późn. zm.), za ciężki wypadek przy pracy uważa się wypadek, w którego wyniku nastąpiło ciężkie uszkodzenie ciała, takie jak: utrata wzroku, słuchu, mowy, zdolności rozrodczej lub inne uszkodzenie ciała albo rozstrój zdrowia, naruszające podstawowe funkcje organizmu, a także choroba nieuleczalna lub zagrażająca życiu, trwała choroba psychiczna, całkowita lub częściowa niezdolność do pracy w zawodzie albo trwałe, istotne zeszpecenie lub zniekształcenie ciała.

Przeciążenie części piersiowej kręgosłupa nie spowodowało u powoda ani częściowej, ani tym bardziej całkowitej do pracy w zawodzie magazyniera.

Jeżeli chodzi o żądanie sprostowania pozostałych punktów protokołu powypadkowego (9, 12, 16), to nie zasługiwało ono na uwzględnienie przede wszystkim dlatego, że powód nie ma żadnego interesu prawnego w sprostowaniu protokołu w tym zakresie. Zapisy w tych punktach nie mają żadnego wpływu na ewentualne późniejsze cywilne roszczenia powoda w związku z wypadkiem. Poza tym, w ocenie Sądu np. ponowne przeszkolenie magazynierów produkcyjnych z zasad ergonomii podczas wykonywania prac związanych z ręcznym transportem, czy zapoznanie pracowników z okolicznościami i przyczynami wypadku jest istotnym czynnikiem mogącym mieć wpływ na uniknięcie podobnego zdarzenia w przyszłości.

Biorąc powyższe pod uwagę w punkcie I sentencji wyroku Sąd oddalił powództwo.

Sąd dokonując ustaleń stanu faktycznego w niniejszej sprawie, odwołał się przede wszystkim do dowodów z dokumentów w szczególności akt osobowych powoda, które zostały sporządzone w przewidzianej formie, a ich autentyczność, nie została skutecznie zakwestionowana przez strony w toku postępowania.

Ponadto, ustalając stan faktyczny w niniejszej sprawie, Sąd oparł się na opinii biegłych sądowych, które były wyczerpujące i zasługiwały na przymiot wiarygodności. Zdaniem Sądu, brak jest podstaw do zanegowania stanowiska biegłych, tym bardziej, że wydane opinie zawierają pełne i jasne uzasadnienie. Biegli sądowi obowiązani są zaś orzekać zgodnie z posiadaną wiedzą, kwalifikacjami i obowiązującymi przepisami. Zatem ich pole orzekania nie jest ograniczone żadnymi dodatkowymi kryteriami, poza obowiązującymi przepisami. Dlatego zdaniem Sądu, sporządzonym przez biegłego opiniom, nie można odmówić rzetelności i fachowości. Tym bardziej, że są to specjaliści z dużym doświadczeniem i stażem jako biegły sądowy. Wydający w sprawie opinię biegli sądowi są niezależni od stron i nie mają żadnego powodu, aby orzekać na korzyść którejkolwiek ze stron. Zgodnie z art. 282 § 2 k.p.c. w związku z art. 283 § 2 k.p.c. biegły sądowy wydający opinię w niniejszej sprawie złożył przed objęciem funkcji przysięgę, którą jest związany. Sąd nie znalazł podstaw do zanegowania bezstronności biegłego, jak i jego rzetelności przy wydaniu opinii. Opinia biegłego sądowego podlega ocenie przy zastosowaniu art. 233 § 1 k.p.c. - na podstawie właściwych dla jej przymiotu kryteriów zgodności z zasadami logiki i wiedzy powszechnej, poziomu wiedzy biegłego, podstaw teoretycznych opinii, a także sposobu motywowania oraz stopnia stanowczości wyrażanych w niej wniosków.

Warto tutaj przytoczyć pogląd Sądu Najwyższego, który pomimo upływu czasu nie stracił na swojej aktualności. Mianowicie, Sąd Najwyższy w swoim wyroku z dnia 19 grudnia 1990 r. (I PR 148/90, OSP 1991/11/300) stwierdził, iż "Sąd może oceniać opinię biegłego pod względem fachowości, rzetelności czy logiczności. Może pomijać oczywiste pomyłki czy błędy rachunkowe. Nie może jednak nie podzielać poglądów biegłego, czy w ich miejsce wprowadzać własnych stwierdzeń".

Zgodnie z art. 286 k.p.c. Sąd może zażądać ustnego wyjaśnienia opinii złożonej na piśmie, może też w razie potrzeby zażądać dodatkowej opinii od tych samych lub innych biegłych. Samo niezadowolenie stron z opinii biegłych nie uzasadnia jednak zażądania dodatkowej opinii od tych samych lub innych biegłych.

To Sąd, w ramach zastrzeżonej dla niego swobody, decyduje, czy ma możliwość oceny dowodu w sposób pełny i wszechstronny, czy jest w stanie prześledzić jego wyniki oraz - mimo braku wiadomości specjalnych - ocenić rozumowanie, które doprowadziło biegłego do wydania opinii. Sąd czyni to zapoznając się z całością opinii, tj. z przedstawionym w niej materiałem dowodowym, wynikami badań przedmiotowych i podmiotowych. Wszystko to, a nie tylko końcowy wniosek opinii, stanowi przesłanki dla uzyskania przez sąd podstaw umożliwiających wyjaśnienie sprawy. Z tego też względu zastosowanie art. 286 k.p.c. pozostawione jest uznaniu sądu, co jednak w niniejszej sprawie - zważywszy na powyższe okoliczności - nie dało podstaw do jego zastosowania.

Przy ustalaniu stanu faktycznego, Sąd oparł się również o zeznania świadków oraz wyjaśnienia powoda, których ocena została dokonana w kontekście całego zgromadzonego materiału dowodowego w sprawie.

Sąd uznał za wiarygodne zeznania świadków, które spójnie korespondowały ze zgromadzonym materiałem dowodowym w sprawie. Należy jednak wskazać, że nie było żadnego bezpośredniego świadka wypadku, stąd w zakresie okoliczności samego zajścia, Sąd oparł się na wyjaśnieniach powoda. Świadek B. Z. potwierdza, że w dniu 26 sierpnia 2016 r. powód przewoził z linii przed montażowej kuwety z elementami podzespołów w celu zasilenia linii produkcyjnej i w trakcie pracy przyszedł do niej skarżąc się, że coś sobie zrobił i bolą go plecy. Tego dnia nie pracował już do końca zmiany i leżał na leżance w izolatce. Natomiast po zakończeniu pracy udał się do domu. Natomiast zeznania świadków odnośnie samej pracy komisji powypadkowej w celu ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy nie miały większego znaczenia dla sprawy.

Sąd pominął zeznania Ł. S. albowiem nie posiadał on żadnej wiedzy, która mogłaby być mieć znaczenie z punktu widzenia istoty sporu.

Mając na uwadze powyższe w punkcie I sentencji wyroku Sąd oddalił powództwo.

Rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów procesu jak w punkcie II sentencji wyroku znajdowało oparcie w treści art. 98 § 1 k.p.c. To powoda jako stronę przegrywającą sprawę obciążał obowiązek zwrotu kosztów procesu przeciwnikowi. Strona pozwana była reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, a zatem powód zobowiązany był zwrócić poniesione przez stronę pozwaną koszty zastępstwa procesowego. Wysokość wynagrodzenia pełnomocnika będącego radcą prawnym została ustalona na kwotę 120 zł na podstawie § 9 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych.

W punkcie III sentencji wyroku nieuiszczonymi kosztami sądowymi Sąd na podstawie art. 113 ust. 1 u.k.s.c. obciążył Skarb Państwa, mając na uwadze, że zgodnie z dyspozycją art. 98 k.p.c. nie ma podstaw do obciążenia nieuiszczonymi kosztami sądowymi strony wygrywającej sprawę - w niniejszej sprawie strony pozwanej - zaś powód, który sprawę przegrał w całości, był zwolniony od kosztów sądowych z mocy ustawy.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.