Orzeczenia sądów
Opublikowano: OSNwSK 2011/1/2318

Postanowienie
Sądu Najwyższego
z dnia 7 grudnia 2011 r.
WZ 38/11

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia A. Tomczyk.

Sędziowie: M. Buliński, M. Pietruszyński (spraw.).

Sentencja

Sąd Najwyższy w sprawie płk. rez. w st. spocz. K. G. - oskarżonego z art. 248 § 2 k.k. z 1932 r. w zw. z art. 2 ust. 1 i art. 3 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (tekst jedn. Dz. U. z 2007 r. Nr 63, poz. 424 ze zm.), po rozpoznaniu w Izbie Wojskowej na posiedzeniu w dniu 7 grudnia 2011 r. zażalenia prokuratora Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Warszawie i oskarżyciela posiłkowego na postanowienie Wojskowego Sądu Okręgowego w W. z dnia 17 sierpnia 2011 r., sygn. akt So 4/11 o umorzeniu - na podstawie art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. - postępowania karnego wszczętego przeciwko płk. rez. w st. spocz. K. G.,

postanowił:

zaskarżone postanowienie utrzymać w mocy, a kosztami sądowymi postępowania odwoławczego obciążyć Skarb Państwa.

Uzasadnienie faktyczne

Płk w st. spocz. K. G. został oskarżony o to, że w okresie od marca 1946 r. do października 1947 r. w W., jako Zastępca Prokuratora Wojskowej Prokuratury Rejonowej w W. - funkcjonariusz państwa komunistycznego działający w strukturach systemu państwa totalitarnego posługującego się na wielką skalę terrorem dla realizacji celów politycznych i społecznych, będąc zobowiązanym do zgodnego z ówcześnie obowiązującymi przepisami stosowania środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania, nie dopełnił obowiązków w zakresie kontroli zasadności i terminowości podejmowanych decyzji procesowych w przebiegu śledztwa w sprawie Sr 966/47 Wojskowego Sądu Rejonowego w W., w ten sposób, że w dniu 27 marca 1946 r. zaniechał (po przekroczeniu 12 dni konstytucyjnie gwarantowanego terminu zatrzymania) zarządzenia natychmiastowego zwolnienia z aresztu i bezzasadnie zastosował środek zapobiegawczy tymczasowe aresztowanie wobec B. S. (podejrzanej o popełnienie czynu z art. 88 w zw. z art. 86 k.k. WP) do dnia 11 czerwca 1946 r., w dniu 17 maja 1946 r. zaniechał (po przekroczeniu 2 dni konstytucyjnie gwarantowanego terminu zatrzymania) zarządzenia natychmiastowego zwolnienia z aresztu i bezzasadnie zastosował tymczasowe aresztowanie wobec B. Z. (podejrzanego o popełnienie czynu z art. 88 w zw. z art. 86 k.k. WP) do dnia 13 sierpnia 1946 r., w dniu 18 maja 1946 r. zaniechał (po upływie 2 dni od konstytucyjnie gwarantowanego terminu zatrzymania) zarządzenia natychmiastowego zwolnienia z aresztu i bezzasadnie zastosował tymczasowe aresztowanie wobec F. P. (podejrzanego o popełnienie czynu z art. 88 w zw. z art. 86 k.k. WP) do dnia 14 sierpnia 1946 r., w dniu 17 maja 1946 r. zaniechał (po upływie dnia od gwarantowanego konstytucyjnie terminu zatrzymania) zarządzenia natychmiastowego zwolnienia z aresztu i bezzasadnie zastosował tymczasowe aresztowania wobec L. D. i H. D. (podejrzanych o popełnienie czynów z art. 88 w zw. z art. 86 k.k. WP) do dnia 14 sierpnia 1946 r., w dniu 5 czerwca 1946 r. zaniechał (po przekroczeniu 12 dni konstytucyjnie gwarantowanego terminu zatrzymania) zarządzenia natychmiastowego zwolnienia z aresztu i bezzasadnie zastosował tymczasowe aresztowanie wobec J. Ł. (podejrzanego o popełnienie czynu z art. 8 Dekretu z dnia 16 listopada 1945 r.) do dnia 24 sierpnia 1946 r., w dniu 29 maja 1946 r. zaniechał (po upływie 6 dniu od konstytucyjnie gwarantowanego terminu zatrzymania) zarządzenia natychmiastowego zwolnienia z aresztu i bezzasadnie zastosował tymczasowe aresztowanie wobec J. S. (podejrzanej o popełnienie czynu z art. 8 Dekretu z dnia 16 listopada 1945 r.) do dnia 21 sierpnia 1946 r., w dniu 27 maja 1946 r. zaniechał (po upływie 8 dni od konstytucyjnie gwarantowanego terminu zatrzymania) zarządzenia natychmiastowego zwolnienia z aresztu i bezzasadnie zastosował tymczasowe aresztowanie wobec S. J. (podejrzanego o popełnienie czynu z art. 8 Dekretu z 16 listopada 1945 r.) do dnia 18 sierpnia 1946 r., w dniu 4 czerwca 1946 r. zaniechał (po upływie 5 dni od konstytucyjnie gwarantowanego terminu zatrzymania) zarządzenia natychmiastowego zwolnienia z aresztu i bezzasadnie tymczasowo aresztował S. A. (podejrzanego o popełnienie czynu z art. 8 Dekretu z 16 listopada 1945 r.) do dnia 28 sierpnia 1946 r., w dniu 5 czerwca 1946 r. zaniechał (po upływie 6 dni od konstytucyjnie gwarantowanego terminu zatrzymania) zarządzenia natychmiastowego zwolnienia z aresztu i bezzasadnie tymczasowo aresztował M. B. (podejrzanego o popełnienie czynu z art. 8 Dekretu z 16 listopada 1945 r.) z terminem do dnia 29 sierpnia 1946 r., w dniu 5 czerwca 1946 r. zaniechał (po upływie 6 dni od konstytucyjnie gwarantowanego terminu zatrzymania) zarządzenia natychmiastowego zwolnienia z aresztu i zastosował bezzasadnie tymczasowe aresztowanie wobec K. F. (podejrzanego o popełnienie czynu z art. 8 Dekretu z 16 listopada 1945 r.) z terminem do dnia 29 sierpnia 1946 r., w dniu 17 maja 1946 r. zaniechał (dzień po upływie konstytucyjnie gwarantowanego terminu zatrzymania) zarządzenia natychmiastowego zwolnienia z aresztu i bezzasadnie tymczasowo aresztował H. W. (podejrzaną o czyn z art. 88 w zw. z art. 86 k.k. WP) z terminem do dnia 14 sierpnia 1946 r., pomijając w wydanych postanowieniach o tymczasowym aresztowaniu opis zarzucanych im zachowań przestępnych i sankcjonując długotrwałe bezprawne pozbawienie ich wolności w formie również kolejnych tymczasowych aresztowań, bez jakiegokolwiek formalnego tytułu prawnego, uczestniczył, wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, w represjonowaniu pokrzywdzonych z powodu ich wcześniejszej działalności w strukturach wywiadu Armii Krajowej i wywiadu Oddziału Korpusu Polskiego w W., dowodzonego przez gen. W. A., tj. o czyny wyczerpujące dyspozycję art. 248 § 2 k.k. z 1932 r. w zw. z art. 2 ust. 1 i art. 3 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (tekst jedn. Dz. U. z 2007 r. Nr 63, poz. 424, ze zm.).

Wojskowy Sąd Okręgowy w W. postanowieniem z dnia 17 sierpnia 2011 r., sygn. akt So 4/11, wydanym przed rozpoczęciem przewodu sądowego, wobec stwierdzenia przesłanki określonej w art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. umorzył postępowanie karne wszczęte przeciwko płk. w st. spocz. K. G.

Na to postanowienie zażalenie wniósł prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w W. i skarżąc je w całości, zarzucił mu obrazę przepisów prawa materialnego, w szczególności dyspozycji art. 248 i 286 § 1 Kodeksu karnego z 1932 r., polegającą na bezzasadnym przyjęciu, że oskarżony, jako prokurator wojskowy, wielokrotnie stosując środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania już po upływie konstytucyjnie i ustawowo gwarantowanych terminów, "nie był związany żadnym terminem", a zatem "nie działał bezprawnie" i jego zachowanie nie stanowiło wówczas żadnego przestępstwa, co skutkowało umorzeniem postępowania karnego prowadzonego przeciwko oskarżonemu, w sytuacji gdy całokształt okoliczności ujawnionych w postępowaniu, a w szczególności udokumentowany przebieg archiwalnych czynności procesowych w zestawieniu z treścią przepisów o aresztowaniach i uregulowaniami ówczesnej procedury karnej, zasadami logicznego myślenia oraz wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego prowadzą do wniosków przeciwnych.

W konkluzji wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy w tym zakresie Wojskowemu Sądowi Okręgowemu w W. do ponownego rozpoznania.

Na postanowienie zażalenie wniósł także oskarżyciel posiłkowy J. R. R., który po przeprowadzeniu wywodu historycznego dotyczącego wydarzeń społeczno-politycznych w powojennej Polsce oraz wskazaniu cierpień doznanych przez osoby objęte przedmiotowym postępowaniem karnym, wynikających także z bezzasadnego zastosowania wobec nich przez oskarżonego tymczasowego aresztowania, zakwestionował rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji prowadzące do uniknięcia odpowiedzialności karnej przez oskarżonego.

Oskarżony płk w st. spocz. K. G. sporządził odpowiedź na oba zażalenia, w której wniósł o utrzymanie zaskarżonego postanowienia w mocy.

Uzasadnienie prawne

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Chyląc czoło przed patriotycznymi postawami i dokonaniami osób, wobec których oskarżony w 1946 r., w ramach toczącego się postępowania karnego, stosował tymczasowe aresztowanie, już na wstępie uzasadnienia podnieść należało, że rozważania Sądu Najwyższego wobec treści zarzutu środka odwoławczego wywiedzionego przez prokuratora IPN musiały skoncentrować się na ocenie zasadności interpretacji prawa postulowanej w środku zaskarżenia. Taki zasadniczy przedmiot rozważań Sądu odwoławczego został również zaakcentowany w wystąpieniu prokuratora w toku posiedzenia Sądu odwoławczego. Natomiast oskarżyciel posiłkowy w swoim zażaleniu poza zakwestionowaniem rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji prowadzącego, jego zdaniem, do uniknięcia odpowiedzialności karnej przez oskarżonego oraz ukazującego oskarżonego jako ofiarę systemu zmuszonego - w świetle obowiązujących uregulowań prawnych - do działań ograniczających wolność osobistą obywateli, nie zawarł konkretnego zarzutu pod adresem wywodów prawnych, które stanowiły zasadniczą część rozważań tego Sądu, a skoncentrował się w głównej mierze na analizie osobistych losów osób objętych przedmiotowym postępowaniem na tle wydarzeń historycznych.

Z tego też powodu zasadnicze rozważania Sądu odwoławczego skoncentrowane zostały na ocenie zażalenia wniesionego przez prokuratora.

Szczegółowa analiza środka odwoławczego sporządzonego przez prokuratora i jego uzasadnienia prowadzi do stwierdzenia, że skarżący mimo świadomości istnienia określonych uregulowań Kodeksu wojskowego postępowania karnego z 1945 r., w których nie recypowano wprost z innych uregulowań prawnych zapisów ograniczających czas trwania zatrzymania do 48 godzin, przez odwołanie się do zasady ochrony prawa do wolności przewidzianej w art. 97 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 17 marca 1921 r. (zwanej dalej konstytucją marcową), dopuszczalne, jego zdaniem, w świetle postanowień Manifestu PKWN z 22 lipca 1944 r. oraz przeprowadzenie wykładni językowej i systemowej przepisów procedury karnej w zakresie zatrzymania i tymczasowego aresztowania, obowiązujących w 1946 r., przy uwzględnieniu ówczesnego poziomu legislacji, zmierza do przekonania Sądu odwoławczego, że pogląd wyrażony przez Sąd pierwszej instancji o nieobowiązywaniu na gruncie przepisów procedury karnej obowiązującej w 1946 r. w sprawach podlegających jurysdykcji sądów wojskowych zasady, iż każdy, kto został zatrzymany przez organy państwa, powinien być zwolniony, jeżeli w ciągu 48 godzin od chwili zatrzymania nie doręczono mu postanowienia sądu lub prokuratora o tymczasowym aresztowaniu, był błędny. Zdaniem skarżącego zasada ta, znajdująca zakotwiczenie w systemie konstytucyjnym i procedurze karnej obowiązującej przed sądami powszechnymi, wiązała prokuratora wojskowego przy rozstrzyganiu kwestii ograniczenia wolności każdego obywatela. Zatem zastosowanie po upływie tak określonego terminu zatrzymania przez prokuratora wojskowego tymczasowego aresztowania było działaniem bezprawnym i musiało skutkować jego odpowiedzialnością karną.

Po rozważeniu okoliczności faktycznych i prawnych sprawy Sąd Najwyższy doszedł do przekonania, że zarzut podniesiony w środku odwoławczym nie jest trafny. Odnosząc się do postulowanej przez skarżącego powinności odwołania się przez prokuratora wojskowego do zasady przewidzianej w konstytucji marcowej, przede wszystkim należało zaznaczyć, że przekonanie prokuratora IPN co do istnienia tej powinności wydaje się być jednoznaczne, niepoddające się jakimkolwiek wątpliwościom. Tymczasem ocena charakteru prawnego postanowienia PKWN o "obowiązywaniu podstawowych założeń" konstytucji marcowej nie jest tak jednorodna. Już na gruncie ówczesnej doktryny prawa konstytucyjnego pojawił się pogląd uznający "podstawowe założenia" za normy prawa, przeznaczone do wywierania skutków prawnych. Na przeciwnym biegunie znalazły się poglądy odmawiające "podstawowym założeniom" charakteru obowiązujących norm prawa o podstawowym znaczeniu. Dominującą pozycję zyskały jednak poglądy odmawiające "podstawowym założeniom" charakteru norm prawa konstytucyjnego. Formułę Manifestu Lipcowego należało zatem traktować jako deklarację polityczną ówczesnej władzy. W kontekście tych rozważań podnieść również należało, że także do "podstawowych założeń" konstytucji marcowej odwołano się w art. 1 ustawy konstytucyjnej z dnia 4 lutego 1947 r. o ustroju i zakresie działania najwyższych organów Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 18, poz. 71 ze zm.), nie mówiąc nic o obowiązywaniu "podstawowych założeń". "Podstawowe założenia" traktowane były jako jeden z motywów działania Sejmu przy uchwalaniu ustaw konstytucyjnych. Jeżeli chciano nadać walor prawny postanowieniom konstytucji marcowej, to czyniono to w drodze odesłania do konkretnego przepisu tej konstytucji (por. K. Działocha, J. Trzciński: Zagadnienia obowiązywania Konstytucji marcowej w Polsce Ludowej 1944-1952, Wrocław 1977, s. 123-138). Tytułem przykładu należało wskazać odesłanie w art. 13 powołanej ustawy konstytucyjnej z dnia 4 lutego 1947 r. do art. 53 konstytucji marcowej - kształtującego zasady sprawowania urzędu przez Prezydenta. Z powyższego wynika jednak, że możliwa była interpretacja traktująca postanowienie Manifestu PKWN jako normę prawa, przeznaczoną do wywierania skutków prawnych, co przy uznaniu, iż do "podstawowych założeń" konstytucji marcowej należą również prawa i wolności obywatelskie, mogłoby prowadzić do przyjęcia trafności postulatu skarżącego prokuratora o powinności prokuratora wojskowego, podejmującego decyzje w kwestii ograniczenia prawa do wolności, odwołania się do zasady wyrażonej w art. 97 konstytucji marcowej. Jednakże, zdaniem Sądu Najwyższego, nawet uznanie tej właśnie interpretacji jako właściwej prawnie nie mogło prowadzić do przypisania oskarżonemu odpowiedzialności karnej. Trudno byłoby bowiem, przy tak scharakteryzowanej materii prawnej, racjonalnie postawić zarzut, i to w płaszczyźnie wykładni prawa, nieodwołania się do interpretacji prawnej, która nie zyskała w doktrynie szerokiego uznania. W kontekście tych rozważań podnieść również należało, że nawet przy przyjęciu trafności uznania postanowienia Manifestu PKWN za normę konstytucyjną, ówcześnie nie istniały regulacje prawne umożliwiające uruchomienie kontroli zgodności przepisów rangi ustawowej z konstytucją. Zatem przekonanie skarżącego o powinności prokuratora wojskowego odwołania się do konkretnego postanowienia konstytucji marcowej ograniczającego czas zatrzymania do 48 godzin nie znalazło potwierdzenia. Dla wzmocnienia tej argumentacji podnieść nadto należało, że ustawa konstytucyjna z dnia 4 lutego 1947 r. nie przewidywała odesłania do art. 97 konstytucji marcowej, a 48 godzinny limit czasu zatrzymania został wprowadzony w art. 87 Konstytucji PRL z 22 lipca 1952 r. (Dz. U. z 1952 r. Nr 33, poz. 232).

Przechodząc do oceny dokonanej przez skarżącego wykładni językowej przepisów Kodeksu wojskowego postępowania karnego, trzeba stwierdzić, że zaproponowany przez prokuratora sposób odczytania zawartych w tym kodeksie przepisów w zakresie zatrzymania i tymczasowego aresztowania jest błędny. Zdaniem Sądu Najwyższego prawidłowo przeprowadzona wykładnia gramatyczna wskazanych uregulowań nie prowadzi do takich ustaleń, jak te przyjęte w środku odwoławczym. Analizując wywód prokuratora, w pierwszej kolejności wskazać należało, że zgodnie z treścią art. 12 § 1 k.w.p.k. pozbawienie wolności osoby podlegającej właściwości sądów wojskowych następowało w warunkach określonych w tym kodeksie.

Zagadnienie pozbawienia wolności w toku postępowania karnego zostało uregulowane w art. 102 § 1 do art. 108 § 1 Kodeksu wojskowego postępowania karnego. W pierwszym ze wskazanych przepisów wskazano, że tymczasowe aresztowanie może nastąpić tylko na mocy postanowienia sądu wojskowego lub prokuratora wojskowego. Natomiast § 2 tego artykułu stanowił, że w wypadkach niecierpiących zwłoki, jeżeli postanowienie sądu lub prokuratora nie mogło być wydane przed aresztowaniem, należy je niezwłocznie uzyskać, a w § 3 dodano, iż odpis postanowienia o aresztowaniu należy najdalej w ciągu 48 godzin doręczyć za pokwitowaniem aresztowanemu oraz przesłać do miejsca uwięzienia i wojskowej władzy przełożonej aresztowanego.

Skarżący, dokonując analizy tych przepisów w świetle zasady konstytucji marcowej, dochodzi do wniosku, że właśnie przywołanie 48-godzinnego okresu, w którym musiało dojść do doręczenia odpisu postanowienia o tymczasowym aresztowaniu, pomimo zauważalnych wad redakcyjnych, wynikających najprawdopodobniej z ówczesnego poziomu legislacji, nawiązuje od utrwalonej już wtedy zasady ograniczania wolności osobistej. Taka zasada była wymieniona w konstytucji marcowej i Kodeksie postępowania karnego z 1928 r. Takiej analizy nie można zaakceptować. Wykładnia gramatyczna prowadzi bowiem do wniosku, że w Kodeksie wojskowego postępowania karnego z 1945 r., i to nie przez błąd redakcyjny, nie zawarto przepisu limitującego okres zatrzymania osoby podlegającej właściwości sądów wojskowych, w taki sposób, jak to uczyniono w Kodeksie postępowania karnego z 1928 r. Przywołanego w § 2 art. 102 k.w.p.k. 48-godzinnego terminu na doręczenia odpisu postanowienia o tymczasowym aresztowaniu nie można odnosić do czasu zatrzymania, ale liczyć go należało od daty wydania postanowienia o tymczasowym aresztowaniu. Termin ten w ujęciu tego przepisu, jak słusznie wskazał Sąd pierwszej instancji, pełnił rolę terminu instrukcyjnego i jego przekroczenie nie skutkowało zwolnieniem pozbawionego wolności. Podkreślić należało, że niezwłoczność podjęcia czynności procesowych wobec zatrzymanego nie dotyczyła czynności zmierzających do zastosowania środka zapobiegawczego, ale doprowadzenia zatrzymanego do wojskowych organów bezpieczeństwa lub organów bezpieczeństwa publicznego. Natomiast organy te po zaznajomieniu się z zebranymi poszlakami były zobowiązane bądź zarządzić wypuszczenie zatrzymanego na wolność, bądź wyjednać postanowienie o tymczasowym aresztowaniu (art. 107 k.w.p.k.). Wskazać nadto należało, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego podnoszono, że przepisy procedury karnej są normami prawa publicznego, wiążącymi bezwzględnie zarówno sąd, jak i strony (postanowienie składu 7 sędziów Izby Karnej Sądu Najwyższego z 18 czerwca 1930 r. (akta SN Nr II K 435/30) - Zbiór Orzeczeń Sądu Najwyższego z 1930 r. z I, poz. 101). O słuszności wniosków wypływających z przeprowadzonej przez Sąd odwoławczy wykładni gramatycznej przekonuje również wykładnia historyczna przepisów procedury karnej obowiązujących w sprawach podlegających właściwości sądów wojskowych, normujących zagadnienia zatrzymania i tymczasowego aresztowania. W wyniku nowelizacji przepisów wojskowego postępowania karnego wprowadzonej dekretem z dnia 21 grudnia 1955 r. o zmianie przepisów wojskowego postępowania karnego (Dz. U. Nr 46, poz. 310), którego celem, jako to zaznaczono w preambule, było usprawnienie pracy organów wymiaru sprawiedliwości oraz pełniejsze zagwarantowanie praw obywateli, wprowadzono w kodeksie nowy § 2 art. 108 w brzmieniu "organ dokonujący zatrzymania powinien niezwłocznie wystąpić do sądu wojskowego lub prokuratora wojskowego z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie". Dodano także art. 1081 § 1 o treści "w przypadkach określonych w art. 106-108 odpis postanowienia o aresztowaniu należy najdalej w ciągu 48 godzin od chwili zatrzymania doręczyć za pokwitowaniem aresztowanemu oraz przesłać do władzy wykonującej" i art. 1081 § 2 stanowiący, że "zatrzymany powinien być zwolniony, jeżeli w ciągu 48 godzin od chwili zatrzymania nie doręczono mu postanowienia sądu lub prokuratora o tymczasowym aresztowaniu". W kontekście analizy przepisów wojskowego postępowania karnego podnieść również należało, że nie ma racji skarżący, wywodząc istnienie na gruncie tych przepisów 48-godzinnego limitu okresu zatrzymania ze sposobu zakreślania czasu stosowania tymczasowego aresztowania. Rzeczywiście ówcześnie przyjmowano, że za początek terminu tymczasowego aresztowania określonego w art. 104 § 1 k.w.p.k. należało uznać nie formalne wydanie przez sąd lub prokuratora postanowienia o aresztowaniu, lecz chwilę faktycznego pozbawienia wolności, a więc czas pomiędzy zatrzymaniem w myśl art. 106-108 k.w.p.k., a wydaniem postanowienia w myśl art. 102 § 1 k.w.p.k. wliczał się do terminu określonego w art. 104 § 1 k.w.p.k. (por. A. Mogilnicki: Kodeks wojskowego postępowania karnego z komentarzem, 1947, s. 172-173). Ze wskazanego sposobu liczenia terminu środka zapobiegawczego nie wynika jednak, że na gruncie przepisów wojskowego postępowania karnego czas zatrzymania powinien być limitowany w taki sposób, jak to uczyniono w przepisach procedury karnej obowiązującej przed sądami powszechnymi (art. 156), choć ustalenie początku terminu tymczasowego aresztowania wywiedzione zostało z interpretacji przepisów art. 171 § 1 i art. 172 § 1 Kodeksu postępowania karnego z 1928 r. (tekst jedn. Dz. U. R.P. z 1939 r. Nr 8, poz. 44). Czas zatrzymania osoby podlegającej jurysdykcji sądów wojskowych był określony treścią art. 107 k.w.p.k., a więc czasem potrzebnym organom śledczym do zapoznania się z zebranymi poszlakami i tak określone okresy zatrzymania, w odniesieniu do osób objętych przedmiotową sprawą historyczną, były uwzględniane w zakreśleniu terminów tymczasowych aresztowań. Wskazane okoliczności przekonują, że prawidłowo przeprowadzona wykładnia gramatyczna przepisów Kodeksu wojskowego postępowania karnego, wsparta argumentacją natury historycznej, nie prowadziła do ustalenia istnienia na gruncie tych przepisów 48-godzinnego limitu okresu zatrzymania. Zatem nie znalazły potwierdzenia argumenty skarżącego, które w jego zamyśle miały stworzyć podstawę do przypisania oskarżonemu naruszenia konstytucyjnie i proceduralnie gwarantowanego prawa do wolności.

Poczynione ustalenia pozwoliły przejść Sądowi odwoławczemu do oceny wywodu prokuratora co do możliwości ustalenia, w drodze wykładni systemowej, istnienia również na gruncie przepisów wojskowego postępowania karnego 48-godzinnego limitu okresu zatrzymania. Pogląd ten został w zażaleniu jedynie zamarkowany, bez szerszego wyjaśnienia, ale z pewnością podstawy prawnej dla tej wypowiedzi poszukiwano w Kodeksie postępowania karnego z 1928 r. Analizując te rozważania, należało podnieść, że w doktrynie prawa karnego procesowego pojawił się pogląd, wypowiedziany na gruncie art. 1 Kodeksu wojskowego postępowania karnego, stanowiącego, że postępowanie karne w sprawach o przestępstwa należące do właściwości sądów wojskowych odbywa się według przepisów tego kodeksu, w którym wskazano na możliwość stosowania przepisów innych ustaw, jak np. k.p.k., o ile k.w.p.k. wyraźnie do nich nie odsyła, co najwyżej w drodze analogii, i to o tyle tylko, o ile dana materia nie jest w k.w.p.k. wyraźnie uregulowana (zob. A. Mogilnicki: Kodeks wojskowego postępowania..., op. cit., s. 8). W tym kontekście podnieść należało, że metoda analogii służy do wypełniania luk w prawie przez zastosowanie do stanu faktycznego nieunormowanego przepisu prawnego przeznaczonego do innej, lecz bardzo podobnej sytuacji. Jeżeli powrócimy do przedstawionej już analizy przepisów procedury obowiązującej w 1946 r. w sprawach należących do właściwości sądów wojskowych, to wynika z niej, że w rzeczywistości czas zatrzymania został w tych przepisach określony, choć nie w taki sposób, jak to przewidziano w procedurze karnej obowiązującej w 1946 r. przez sądami powszechnymi. Jak już wskazano, z treści art. 107 k.w.p.k. wynika, że okres zatrzymania był limitowany czasem, jaki był potrzebny organom śledczym na zapoznanie się z zebranymi poszlakami. Zatem nie było podstawy do czynienia Sądowi pierwszej instancji zarzutu nieodwołania się, w toku prowadzonych rozważań nad kwestią odpowiedzialności karnej oskarżonego, z wykorzystaniem zasad wykładni systemowej, do regulacji w zakresie limitu czasu zatrzymania obowiązującej w Kodeksie postępowania karnego z 1928 r.

W końcowej części uzasadnienia należało odnieść się do wywodów prokuratora kwestionujących rozważania Sądu pierwszej instancji, w których przez odwołanie się do przykładu seryjnego mordercy wykazano, że w świetle aktualnie obowiązujących unormowań proceduralnych przekroczenie okresu zatrzymania nie wyklucza możliwości zastosowania tymczasowego aresztowania, o ile spełnione są ku temu przesłanki. Pogląd ten, poza niefortunnie przywołanym przykładem, należało podzielić. Jednakże nie oznacza to, że postanowienie o tymczasowym aresztowaniu może działać "wstecz". Wydane po upływie okresu zatrzymania postanowienie o tymczasowym aresztowaniu stanowi podstawę prawną pozbawienia wolności od chwili jego wydania. Postanowienie to nie może być uznane ex post za podstawę prawną pozbawienia wolności w okresie poprzedzającym jego wydanie (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 10 października 1991 r. I KZP 26/91, OSNKW 1992, z. 1-2, poz. 15).

Uwzględnienie powyższych rozważań prowadzi do wniosku o słuszności rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji. Zatem zażalenie wniesione przez prokuratora należało uznać za niezasadne. Jako nietrafne należało również ocenić zażalenie wniesione przez oskarżyciela posiłkowego w zakresie, w jakim zakwestionował rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji.

Zanegowanie możliwości przeprowadzenia argumentacji prowadzącej do związania prokuratora wojskowego terminem zatrzymania przewidzianym w konstytucji marcowej i Kodeksie postępowania karnego z 1928 r. pozwoliło wobec treści postawionego oskarżonemu zarzutu oraz zasadniczych wywodów zażalenia wiążących bezprawność stosowania tymczasowego aresztowania z upływem konstytucyjnie i proceduralnie gwarantowanego 48-godzinnego terminu zatrzymania ograniczyć rozważania Sądu odwoławczego do wskazanych kwestii kształtujących możliwość uznania odpowiedzialności karnej oskarżonego, a więc niezbędnych do wydania końcowego rozstrzygnięcia. Z tego też powodu nie odniesiono się do poruszanych w zażaleniu kwestii faktycznych podstaw stosowania tymczasowego aresztowania w tej sprawie uwag o intencjonalnym uczestniczeniu przez oskarżonego w działaniach totalitarnego systemu represji, choć co do tej ostatniej kwestii napomknąć jedynie wypadało, że rozważania prokuratora w tym zakresie, jak się wydaje, zostały poczynione na ograniczonym materiale historiograficznym.

Z tych względów postanowiono jak na wstępie.