Orzeczenia sądów
Opublikowano: OSNwSK 2010/1/1666

Wyrok
Sądu Najwyższego
z dnia 7 września 2010 r.
WA 24/10

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia W. Błuś.

Sędziowie: A. Kapłon, A. Tomczyk (spraw.).

Sentencja

Sąd Najwyższy w sprawie płk. rez. Z. S. oskarżonego z art. 228 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Wojskowej na rozprawie w dniu 1 września 2010 r. apelacji, wniesionej przez prokuratora na niekorzyść od wyroku Wojskowego Sądu Okręgowego w W. z dnia 21 czerwca 2010 r., sygn. akt So 63/07,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Wojskowemu Sądowi Okręgowemu w W. do ponownego rozpoznania.

Uzasadnienie faktyczne

Płk rez. Z. S. pozostaje pod zarzutem dopuszczenia się przestępstwa wypełniającego znamiona art. 228 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k., mającego polegać na tym, że "w bliżej nieustalonych datach na przełomie 2002 i 2003 r. w W., dwukrotnie działając z góry powziętym zamiarem, w krótkich odstępach czasu w związku z pełnieniem funkcji publicznej Dyrektora Wojskowych (...) w Z. przyjął od J. P. przedstawiciela firmy «P.» korzyść majątkową w łącznej kwocie 8.000 $ USA" (cytat z aktu oskarżenia).

Wyrokiem z dnia 21 czerwca 2010 r. Wojskowego Sądu Okręgowego w W. (sygn. akt So 63/07) oskarżony Z. S. został uniewinniony od popełnienia zarzucanego mu czynu.

Wyrok ten zaskarżył apelacją wywiedzioną na niekorzyść oskarżonego prokurator Wojskowej Prokuratury Okręgowej w W., który zarzucił:

1.

"błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego orzeczenia i mający wpływ na jego treść, polegający na niewłaściwej ocenie zebranego materiału dowodowego, a w szczególności zeznań złożonych w toku postępowania przygotowawczego przez świadka J. P. dotyczących wręczenia przez tegoż świadka ówczesnemu Dyrektorowi Wojskowych (...) w Z. - płk. Z. S. korzyść majątkową w łącznej kwocie 8.000,00 $ USA, w zamian za zawarte pomiędzy firmą "P." a WZE Z. kontrakty, poprzez uznanie ich jako niewiarygodnych, a tym samym przyjęcie, że brak jest dowodów na popełnienie stawianego temuż oskarżonemu zarzutu, podczas gdy właściwa ocena całości zebranego materiału dowodowego, a w szczególności zeznań oficerów Żandarmerii Wojskowej oraz byłych oficerów Wojskowych Służb Informacyjnych, jak również złożone «oświadczenie z dnia 16 marca 2004 r.» przez J. P. świadczą, że świadek ten, składając zeznania w postępowaniu przygotowawczym, nie był pod wpływem jakiejkolwiek presji, a tym samym zeznania tegoż świadka złożone w toku śledztwa są pełnowartościowym źródłem dowodowym i brak jest racjonalnych podstaw do ich kwestionowania, co w konsekwencji doprowadziło do uniewinnienia płk. rez. Z. S. od popełnienia występku z art. 228 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k.,

2.

obrazę przepisów prawa materialnego, tj. art. 228 § 1 k.k. poprzez jego niezastosowanie w wyniku uznania, że udzielenie funkcjonariuszowi publicznemu w związku z pełnioną funkcją publiczną nieoprocentowanej, bezterminowej pożyczki w kwocie 8.000 $ USA nie stanowi korzyści majątkowej, co w konsekwencji doprowadziło do uniewinnienia oskarżonego".

Formułując cytowane zarzuty, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.

Uzasadnienie prawne

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Apelacja formułuje dwa, w istocie wykluczające się, zarzuty. Z jednej strony bowiem zarzuca wyrokowi błąd w ustaleniach faktycznych, będący jego podstawą, z drugiej zaś - obrazę prawa materialnego, która może mieć miejsce jedynie w sytuacji poczynienia przez sąd niespornych ustaleń faktycznych. W zaistniałej sytuacji jako pierwszy musi być rozpoznany zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, ponieważ potwierdzenie jego słuszności czyniłoby bezprzedmiotowe rozpoznawanie zarzutu obrazy prawa materialnego.

Na marginesie, niejako na obronę autora apelacji, wskazać należy, że wprawdzie dopiero z uzasadnienia tego środka odwoławczego, ale jednak, wyczytać można, że zarzut obrazy prawa materialnego został sformułowany nie jako bezpośrednio związany z zarzutem błędu w ustaleniach faktycznych, lecz alternatywnie - na wypadek nieuwzględnienia zarzutu głównego, tj. błędu w ustaleniach faktycznych. Formułując bowiem zarzut obrazy prawa materialnego, skarżący niejako alternatywnie akceptuje ustalenia faktyczne dokonane w sprawie i na ich bazie dopatruje się błędu co do prawa materialnego.

Uwaga ta nie zmienia jednak konieczności rozpoznania jako pierwszego zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych. Jego istota zasadza się na kwestionowaniu wątpliwości Sądu a quo co do wiarygodności zeznań świadka J. P. złożonych w toku postępowania przygotowawczego, w których świadek ten wprost wielokrotnie zeznawał, że kwota 8.000 $ USA była przekazana oskarżonemu jako gratyfikacja za dotychczas zrealizowane kontrakty.

W ocenie Sądu Najwyższego ostrożność Sądu pierwszej instancji i powzięte przezeń wątpliwości, a w ich efekcie poczynione ustalenia są w pełni uzasadnione w świetle materiału dowodowego zebranego w sprawie. Kontekst sytuacyjny wytworzony przez byłych oficerów Wojskowych Służb Informacyjnych, niesprzecznie co do istoty relacjonowany zarówno przez nich, jak i przez świadka J. P., wskazuje, że nie można wykluczyć twierdzeń tego ostatniego o niemożności dania odporu naciskom, jakie na niego wywierano i w konsekwencji złożeniu częściowo nieprawdziwych zeznań. Wątpliwości te pogłębiają zeznania świadka S. K., J. B. oraz treść oświadczenia (pokwitowania) wystawionego w czasie trwania postępowania przygotowawczego przez J. P., a dokumentującego zwrot pożyczonych Z. S. pieniędzy.

W zaistniałej sytuacji nie może dziwić, że Sąd pierwszej instancji wątpliwości co do prawdziwości zeznań J. P. uznał za nieusuwalne, rozstrzygnął je na korzyść oskarżonego i w oparciu o pozostały zgromadzony w sprawie materiał dowodowy ustalił, że do przekazania pieniędzy Z. S. przez J. P. doszło, ale przekazanie to przybrało formę pożyczki.

Prokurator, negując zaprezentowane wyżej (w skrócie i pewnym uproszczeniu) oceny, podnosi w istocie to tylko, że przeczą im zeznania przesłuchujących świadka J. P. oficerów Żandarmerii Wojskowej oraz fakt, że z zeznań byłych oficerów WSI nie wynika jednoznacznie, by na J. P. była wywierana presja. Posiłkuje się przy tym wykształceniem, wiekiem i doświadczeniem życiowym J. P., jego zabezpieczeniem finansowym w postaci świadczenia emerytalnego, jako okolicznościami, które powinny były skłonić go do niepoddawania się groźbom byłych oficerów WSI. Ten ostatni argument zdaje się wskazywać, że Sąd a quo - zdaniem skarżącego - mógł powziąć wątpliwości, tyle że zaistniały warunki pozwalające na ich usunięcie.

Zdaniem Sądu Najwyższego z samych zeznań J. P. złożonych na rozprawie wynika, że mimo posiadania tych opisanych przez prokuratora atrybutów wywieranej nań presji poddał się i złożył określonej treści zeznania. Tak więc i ta argumentacja nie tylko zasadności wątpliwości Sądu pierwszej instancji nie podważa, lecz wręcz ją wspiera, dopuszczając jednak fakt wywierania na świadka presji.

Zgodzić się wreszcie należy ze stanowiskiem skarżącego, że nie można zakwestionować zeznań świadków przesłuchujących w postępowaniu przygotowawczym J. P. Wszak i on sam potwierdził, że określonej treści zeznania złożył. Uwagę jednak należy zwrócić na, niesporne przecież, miejsce i okoliczności przesłuchań, ich porę i sposób, w jaki świadek dostał się do Komendy Głównej Żandarmerii Wojskowej w celu złożenia zeznań.

To wszystko powoduje, że zarzut pierwszy apelacji - błędu w ustaleniach faktycznych - nie mógł zostać uwzględniony.

Inaczej jednak rzecz się ma z zarzutem alternatywnym apelacji - obrazy prawa materialnego. Ustalając bowiem, że J. P. wręczył Z. S. opisaną w zarzucie aktu oskarżenia kwotę pieniędzy, Wojskowy Sąd Okręgowy w W. poprzestał jedynie na stwierdzeniu, że była to pożyczka. Nie podjął jednak żadnych czynności zmierzających do ustalenia i nie rozważył, czy przekazanie pieniędzy nastąpiło na skutek zawarcia ustnej umowy cywilnoprawnej między oskarżonym a świadkiem, a więc działań prawnokarnie obojętnych, czy też - jak sugeruje to w apelacji prokurator - była to ukryta korzyść majątkowa przyjęta w opisanej formie przez funkcjonariusza publicznego w związku z pełnieniem funkcji publicznej, bądź też korzyść majątkowa wynikająca z charakteru tego świadczenia: braku oprocentowania i nieokreślenia terminu zwrotu. W rozważaniach tych nie można pomijać kontekstu sytuacyjnego umożliwiającego dokonywanie tego rodzaju czynności oraz momentu, w którym doszło do zwrotu pieniędzy przez płk. rez. Z. S.

Ponownie rozpoznając sprawę, Sąd pierwszej instancji może w szerokim zakresie wykorzystać uprawnienie wynikające z art. 442 § 2 k.p.k., bacząc jednak, by wszystkie sygnalizowane wyżej i narzucające się podczas rozpoznawania sprawy kwestie gruntownie ustalić i przeanalizować. Nie może też ujść uwagi Sądu, że mimo uchylenia wyroku uniewinniającego z powodu uwzględnienia apelacji wywiedzionej na niekorzyść oskarżonego nadal obejmują go wszystkie gwarancje procesowe, w tym zasada domniemania niewinności.

Z przytoczonych powodów Sąd Najwyższy orzekł jak na wstępie.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów Sądu Najwyższego.