Orzeczenia sądów
Opublikowano: OSNwSK 2010/1/2212

Wyrok
Sądu Najwyższego
z dnia 9 listopada 2010 r.
WA 23/10

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia W. Błuś (spraw.).

Sędziowie: E. Matwijów, A. Tomczyk.

Sentencja

Sąd Najwyższy, w sprawie gen. dyw. rez. P. C. oskarżonego z art. 231 § 1 i in. k.k., po rozpoznaniu w Izbie Wojskowej na rozprawie w dniu 9 listopada 2010 r. apelacji, wniesionych przez obrońcę oskarżonego i na niekorzyść przez prokuratora od wyroku Wojskowego Sądu Okręgowego w P. z dnia 12 kwietnia 2010 r., sygn. akt So. 2/09,

1.

utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok,

2.

kosztami sądowymi postępowania odwoławczego w części uniewinniającej obciąża Skarb Państwa, a w pozostałej części oskarżonego.

Uzasadnienie faktyczne

Gen. dyw. rez. P. C. został oskarżony o to, że:

"1. w 2002 r. w S., w związku z pełnieniem funkcji publicznej - Zastępcy Dowódcy Dywizji Zmechanizowanej, przyjął od przedsiębiorcy Z. K. korzyść majątkową w postaci pieniędzy w kwocie co najmniej 500 zł w zamian za przychylność w realizowaniu przez Z. K. przedsięwzięć gospodarczych z podległą mu służbowo Jednostką Wojskową w S.,

tj. o popełnienie przestępstwa z art. 228 § 1 k.k.;

w 2002 r. w S., w związku z pełnieniem funkcji publicznej - Zastępcy Dowódcy Dywizji Zmechanizowanej, usiłował przyjąć od przedsiębiorcy Z. K. korzyść majątkową w postaci pieniędzy w kwocie 12.000 zł, w zamian za ułatwienie wymienionemu uzyskania stanowiska kierownika pralni w podległej mu służbowo Jednostce Wojskowej w S., przy czym zamiaru swojego nie osiągnął wobec odmowy przez Z. K. udzielenia korzyści przed otrzymaniem tego stanowiska,

tj. o popełnienie przestępstwa z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 228 § 1 k.k.;

we wrześniu 2003 r. w S., jako funkcjonariusz publiczny - Zastępca Dowódcy Dywizji Zmechanizowanej, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, przekroczył swoje służbowe uprawnienia w ten sposób, że polecił ppłk. L. Ł. - Szefowi Logistyki podległej mu Jednostki Wojskowej w S., spowodowanie przygotowania w tej Jednostce posiłków, co wiązało się z przygotowaniem potraw w podległym kasynie o wartości 700 zł, a następnie dostarczenie ich oraz produktów żywnościowych ze stołówki żołnierskiej o wartości nie mniejszej niż 1.000 zł na uroczystość ślubną swojej córki do miejscowości P. i do ośrodka szkoleniowego w M., gdzie zakwaterowana była część zaproszonych gości, a także zapewnienia na tej uroczystości: zastawy stołowej, której koszt wypożyczenia przez H. B. wyniósł łącznie 1.094 zł, usług 10 kelnerów, transportu towarów i osób pojazdami służbowymi Jednostki Wojskowej w S., których koszt użycia do celów pozasłużbowych wynosił nie mniej niż 1.710,12 zł, zabytkowej armaty, gdzie koszt zużytych do 3 wystrzałów petard wyniósł 30,69 zł oraz przedmiotów elektrycznych wykorzystanych do oświetlenia uroczystości w postaci ok. 40 m kabla, 2 wtyczek, 2 halogenów i zestawów światełek choinkowych o łącznej wartości 81,80 zł, przy czym łączna wartość uzyskanej w ten sposób korzyści majątkowej wyniosła co najmniej 4.616,61 zł, czym działał na szkodę interesu publicznego i prywatnego, tj. o popełnienie przestępstwa z art. 231 § 2 k.k.;

w nieustalonym dniu po 29 listopada 1999 r. przywłaszczył sobie powierzone mu na podstawie zlecenia - asygnaty nr 65/99 z dnia 29 listopada 1999 r. JW. w T. rzeczy ruchome w postaci: odbiornika TV 25 "Sanyo" C2581TX-1 wraz z pilotem o wartości 1.790,00 zł, radiomagnetofonu kasetowego z odtwarzaczem CD "Daewoo" ACD 606M z przewodem sieciowym o wartości 379,00 zł, magnetowidu "Sanyo" VHR 247 EE wraz z pilotem i przewodem sieciowym o wartości 930,00 zł, wszystko o łącznej wartości 3.099,00 zł

tj. o popełnienie przestępstwa z art. 284 § 2 k.k.".

Wojskowy Sąd Okręgowy w P. wyrokiem z dnia 12 kwietnia 2010 r., sygn. akt So 2/09, uniewinnił gen. dyw. rez. P. C. od popełnienia czynów opisanych wyżej w pkt 1, 2 i 4, zaś odnośnie do czynu opisanego w pkt 3 uznał oskarżonego za winnego jego popełnienia, tj. przestępstwa określonego w art. 231 § 2 k.k. z tą zmianą, że z opisu tego czynu wyeliminował słowa: "z usług co 10 kelnerów", i za to wymierzył kary roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby 2 lat i grzywny w wysokości 50 stawek dziennych, określając wysokość jednej stawki na 100 zł. Jednocześnie oskarżony został zobowiązany do naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem poprzez zapłatę na rzecz JW w S. kwoty 3.522,61 zł i na rzecz H. B. kwoty 1.094 zł.

Apelacje od tego orzeczenia złożyli obrońca gen. dyw. rez. P. C. i prokurator na niekorzyść oskarżonego.

Obrońca, zarzucając błąd w ustaleniach faktycznych mający wpływ na treść orzeczenia, polegający na przyjęciu przez Sąd pierwszej instancji, że oskarżony przekroczył swoje uprawnienia w ten sposób, iż polecił ppłk. L. Ł. - Szefowi Logistyki podległej mu JW w S. wykonanie opisanych w pkt 3 zaskarżonego wyroku czynności, podczas gdy zebrany materiał dowodowy wskazuje jednoznacznie, że takie polecenie nie zostało przez oskarżonego wydane, wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego od zarzucanego mu przestępstwa.

Obrońca oskarżonego wywiódł ponadto alternatywny zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, polegający na przyjęciu, że oskarżony działał w celu uzyskania korzyści majątkowej, podczas gdy przesłanki tej w toku postępowania nie udowodniono i na zasadzie art. 427 § 1 k.p.k. wniósł o zmianę kwalifikacji prawnej czynu poprzez przyjęcie naruszenia normy art. 231 § 1 k.k., przy przyjęciu zamiaru ewentualnego i w konsekwencji umorzenie postępowania z powodu jego znikomej społecznej szkodliwości.

Prokurator Wojskowej Prokuratury Okręgowej w P. zarzucił zaskarżonemu orzeczeniu "błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia mający wpływ na jego treść, polegający na przyjęciu w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, że oskarżony w związku z wyznaczeniem na stanowisko służbowe poza dotychczasową Jednostką Wojskową w S., rozliczył się z pobranego w 1999 r. w JW. w T. sprzętu RTV w postaci: odbiornika TV 25 "Sanyo" C2581TX-1 wraz z pilotem, radiomagnetofonu kasetowego z odtwarzaczem CD "Daewoo" ACD 606M z przewodem sieciowym, magnetowidu "Sanyo" VHR 247 EE wraz z pilotem i przewodem sieciowym i w konsekwencji uniewinnił oskarżonego od popełnienia czynu z art. 284 § 2 k.k. (o to, że w nieustalonym dniu po 29 listopada 1999 r. przywłaszczył sobie powierzone mu na podstawie zlecenia - asygnaty nr 65/99 z dnia 29 listopada 1999 r. JW. w T. rzeczy ruchome w postaci: odbiornika TV 25 "Sanyo" C2581TX-1 wraz z pilotem o wartości 1.790,00 zł, radiomagnetofonu kasetowego z odtwarzaczem CD "Daewoo" ACD 606M z przewodem sieciowym o wartości 379,00 zł, magnetowidu "Sanyo" VHR 247 EE wraz z pilotem i przewodem sieciowym o wartości 930,00 zł, wszystko o łącznej wartości 3.099,00 zł), zmodyfikowanego w toku postępowania sądowego przez prokuratora na czyn z art. 231 § 1 k.k., podczas gdy prawidłowa ocena materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że gen. dyw. rez. P. C. w okresie pomiędzy 24 sierpnia a 11 października 2004 r., wbrew obowiązkom wynikającym z pkt 140 Regulaminu Ogólnego Sił Zbrojnych RP z 2004 r. (Dz. Urz. MON z 2003 r. Nr 17, poz. 191 z zał.) i § 14 ust. 1 rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej z dnia 15 kwietnia 2004 r. "w sprawie trybu wyznaczania żołnierzy zawodowych na stanowiska służbowe i zwalniania tych stanowisk" (Dz. U. Nr 108, poz. 1144) takiego rozliczenia z JW w T. nie dokonał, czym działał na szkodę ww. Jednostki i dopuścił się popełnienia przestępstwa z art. 231 § 1 k.k.". Podnosząc tak sformułowany zarzut, wniósł o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy w zakresie dotyczącym uniewinnienia od popełnienia czynu opisanego w pkt 4 aktu oskarżenia do ponownego rozpoznania Wojskowemu Sądowi Okręgowemu w P.

W toku rozprawy apelacyjnej prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej podniósł zarzut określony w art. 439 § 1 pkt 11 k.p.k., ponieważ oskarżony był nieobecny na rozprawie w dniu 28 stycznia 2010 r., nie będąc prawidłowo powiadomiony o jej terminie. W związku z tym wniósł o uwzględnienie apelacji prokuratora i uchylenie zaskarżonego wyroku w części dotyczącej pkt 3 i 4 przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Obrońca oskarżonego wniósł o oddalenie apelacji prokuratora i uwzględnienie swojej apelacji z wnioskami w niej zawartymi, a oskarżony w całości poparł stanowisko swojego obrońcy oraz prosił o uniewinnienie.

Uzasadnienie prawne

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Zważywszy na podniesiony przez prokuratora w czasie rozprawy apelacyjnej zarzut wystąpienia, w toku postępowania przed Sądem pierwszej instancji, uchybienia określonego w art. 439 § 1 pkt 11 k.p.k. należy na wstępie rozstrzygnąć czy doszło w istocie do wskazanego błędu, bowiem pozytywna odpowiedź na to pytanie kształtowałaby treść mającego zapaść orzeczenia.

Jak wynika z treści protokołu rozprawy głównej z dnia 28 stycznia 2010 r. oskarżony i jego obrońca nie stawili się na wyznaczony termin rozprawy. Jednocześnie w treści wyżej wymienionego dokumentu zawarto stwierdzenie, że o terminie rozprawy zostali oni prawidłowo powiadomieni (k. 1240 akt WSO). Z tych powodów, mając dodatkowo na uwadze fakt, że akta sprawy nie zawierały żadnego dokumentu potwierdzającego dokonanie przez sąd skutecznego zawiadomienia o tym terminie rozprawy oskarżonego i jego obrońcy, Sąd Najwyższy zwrócił się do Wojskowego Sądu Okręgowego w P. o nadesłanie dokumentów, na podstawie których zawarto w protokole rozprawy te informacje. Z przesłanych przez Prezesa Wojskowego Sądu Okręgowego w P. oświadczeń sędziego przewodniczącego rozprawy i obrońcy oskarżonego w okresie rozpoznawania sprawy w pierwszej instancji wynika, że o terminie rozprawy w dniu 28 stycznia 2010 r. sędzia poinformował osobiście obrońcę, który zobowiązał się do przekazania tej informacji oskarżonemu. Dodatkowo obrońca oskarżonego oświadczył, iż w toku postępowania przed Wojskowym Sądem Okręgowym w P. "nie były podejmowane żadne decyzje procesowe, o których oskarżony nie byłby poinformowany". Wobec takiej treści oświadczeń należy uznać, że oskarżony i jego obrońca nie byli wprawdzie obecni na rozprawie głównej w dniu 28 stycznia 2010 r., to jednak o jej terminie zostali zawiadomieni. Z tych powodów Sąd Najwyższy nie dopatrzył się w procedowaniu Sądu pierwszej instancji sygnalizowanego przez prokuratora uchybienia, o którym mowa w art. 439 § 1 pkt 11 k.p.k., a skoro tak, to nic już nie stało na przeszkodzie rozpoznaniu zarzutów podniesionych w apelacjach prokuratora i obrońcy.

Prokurator w swoim środku zaskarżenia dowodzi, że Sąd pierwszej instancji dokonał błędnych ustaleń faktycznych, polegających na uznaniu, że oskarżony rozliczył się z pobranego sprzętu, podczas gdy w okresie pomiędzy 24 sierpnia a 11 października 2004 r. takiego rozliczenia z Jednostką Wojskową w T. nie dokonał, działając na szkodę tej jednostki wojskowej, wbrew obowiązkom wynikającym z pkt 140 Regulaminu Ogólnego Sił Zbrojnych RP z 2004 r. i § 14 ust. 1 rozporządzenia MON z dnia 15 kwietnia 2004 r. w sprawie trybu wyznaczania żołnierzy zawodowych na stanowiska służbowe i zwalniania z tych stanowisk i tym samym wyczerpał znamiona przestępstwa określonego w art. 231 § 1 k.k. W związku z tak sformułowanym zarzutem należy przypomnieć, że poza sporem pozostaje fakt, iż oskarżony w dniu 29 listopada 1999 r. pobrał sprzęt elektroniczny ze wspomnianej jednostki wojskowej (k. 799). Śwd. st. sierż. J. N. zeznał w toku postępowania przygotowawczego, że sprzęt ten przekazał oskarżonemu, który, jego zdaniem, nie rozliczył się z niego (k. 798). Z kolei zeznając przed sądem oświadczył, iż "pan C. (...). Na pewno podpisywał obiegówkę ale szczegółów nie pamiętam" (k. 1012). Jak wynika z treści pisma znajdującego się na k. 1230, karty obiegowe JW w T. zostały zniszczone z uwagi na rozformowanie tej jednostki wojskowej. Ponadto na k. 1251 znajduje się rozliczeniowa karta obiegowa gen. dyw. P. C., zwalniającego stanowisko w Dywizji Zmechanizowanej w S., a więc w związku taktycznym, w skład którego wchodziła także JW w T., w związku z objęciem stanowiska służbowego w Dywizji Zmechanizowanej. Akta sprawy zawierają również dokumenty o zwolnieniu oskarżonego z zawodowej służby wojskowej i rozliczeniu go z mienia jakie zostało mu przekazane do użytkowania. Sam oskarżony, ustosunkowując się do zarzutu aktu oskarżenia, odnoszącego się do powyższych kwestii, a był to zarzut popełnienia przestępstwa określonego w art. 284 § 2 k.k., który to w toku rozprawy głównej został zmodyfikowany w sposób wyżej już opisany, wyjaśnił: "nie pamiętam i nie przypominam sobie zdarzenia ze sprzętem RTV". Przywołanie tych dowodów jest istotne z dwóch powodów. Po pierwsze, wskazują one, że zeznania świadka N. nie są tak jednoznaczne i konsekwentne jak podnosi autor apelacji. Mówią one tylko tyle, iż świadek ten, pełniąc służbę wojskową na stanowisku operatora sprzętu audiowizualnego, nie wie czy do takiego rozliczenia doszło, będąc słuchany przeszło 5 lat po zakończeniu przez oskarżonego służby w JW w T. W tej sytuacji, mając dodatkowo na uwadze treść dokumentów potwierdzających rozliczenie się oskarżonego z kolejnymi jednostkami wojskowymi, w których pełnił on służbę wojskową (z wyjątkiem karty obiegowej z jednostki wojskowej w T., który to dokument został zniszczony) i pamiętając, że żołnierz zawodowy może zostać wyznaczony na nowe stanowisko służbowe w nowej jednostce wojskowej dopiero wówczas, gdy rozliczy się z poprzednią jednostką wojskową, do przyjęcia jest stanowisko Sądu pierwszej instancji mówiące o rozliczeniu się przez oskarżonego ze sprzętu RTV. Po drugie zaś, i na tę okoliczność Sąd pierwszej instancji zwrócił uwagę, dowody te nie pozwalają na przypisanie "oskarżonemu ani zamiaru przywłaszczenia mienia, ani faktu niedopełnienia ciążących na nim obowiązków". Pomijając, z uwagi na granice apelacji prokuratora, rozważania na temat zamiaru przywłaszczenia mienia należy zaakcentować, że akt oskarżenia nie zawiera jakiejkolwiek analizy dowodów mających wskazywać na wystąpienie w zachowaniu oskarżonego przesłanek wskazujących na obejmowanie przez niego zamiarem bezpośrednim bądź ewentualnym niedopełnienia obowiązków (w wyniku działania lub zaniechania) i charakteryzujące to niedopełnienie obowiązków działanie na szkodę, w tym przypadku, interesu publicznego. Przestępstwo określone w art. 231 § 1 k.k. można przecież popełnić tylko umyślnie, a więc sprawca chce popełnić czyn zabroniony (zamiar bezpośredni), bądź przewiduje możliwość jego popełnienia i na to się godzi. Jak zatem można wywieść istnienie po stronie oskarżonego winy umyślnej, skoro on sam twierdzi, że nie przypomina sobie zdarzenia ze sprzętem RTV? Takiego zamiaru nie sposób określić w sytuacji, gdy akta sprawy nie zawierają w tej materii innych dowodów. Takim dowodem nie może być w szczególności treść przepisów, które powinien znać oskarżony i naruszenie ich próbuje wykazać skarżący. Otóż pkt 140 Regulaminu Sił Zbrojnych RP z 2004 r. stanowi, że użytkownicy uzbrojenia, sprzętu oraz mienia wojskowego zobowiązani są do przestrzegania obowiązujących przepisów eksploatacyjnych, gospodarczych i transportowych. Brak jest w sprawie dowodów, które wskazywałyby, aby gen. dyw. rez. P. C. uchybił wskazanemu wyżej obowiązkowi, użytkując przydzielony mu sprzęt RTV. Z kolei § 14 ust. 1 powołanego wyżej rozporządzenia MON nakłada na dowódcę jednostki wojskowej, a więc nie na żołnierza wyznaczonego na stanowisko służbowe poza dotychczasową jednostką wojskową, obowiązek rozliczenia tego żołnierza i ogłoszenie w rozkazie dziennym daty jego odejścia z jednostki wojskowej. Jeżeli żołnierz nie rozliczy się z dotychczasową jednostką wojskową, ta ma prawne możliwości dochodzenia od zobowiązanego zwrotu pobranego sprzętu. Kwestie te są szczegółowo uregulowane w ustawie z dnia 25 maja 2001 r. o odpowiedzialności majątkowej żołnierzy (Dz. U Nr 89, poz. 967 ze zm.) oraz rozporządzeniu Ministra Obrony Narodowej z dnia 21 listopada 2001 r. w sprawie odpowiedzialności majątkowej żołnierzy za wyrządzone przez nich szkody (Dz. U. Nr 138, poz. 1557). Wskazane wyżej akty prawne określają podmioty właściwe do wszczynania postępowań związanych z dochodzeniem roszczeń majątkowych wobec żołnierzy w czynnej służbie wojskowej oraz tryb ich postępowania. Godzi się przy tym wspomnieć, że przepisy te nie uzależniają wszczęcia procedury odszkodowawczej od pełnionej przez zobowiązanego funkcji czy też posiadanego przez niego stopnia wojskowego. Organami właściwymi do rozstrzygania sporów dotyczących odpowiedzialności majątkowej żołnierzy są sądy pracy oraz sądy pracy i ubezpieczeń społecznych (art. 18 ustawy o odpowiedzialności majątkowej (...)).

Mając na względzie te wszystkie okoliczności należało uznać apelację prokuratora za niezasadną.

Taka też okazała się apelacja obrońcy oskarżonego i to zarówno w części podnoszącej zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, polegający na uznaniu, że gen. dyw. P. C. przekroczył swoje uprawnienia, polecając szefowi logistyki podległej jednostki wojskowej wykonanie czynności związanych z uroczystościami weselnymi swojej córki, podczas gdy, zdaniem obrońcy, takiego polecenia oskarżony nie wydał, jak i w części zarzucającej błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na przyjęciu, że oskarżony działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, podczas gdy przesłanki tej nie udowodniono.

Odnosząc się do pierwszego z zarzutów podniesionych w apelacji obrońcy, należy zwrócić uwagę na przebieg wydarzeń jakie miały miejsce przed uroczystością weselną córki oskarżonego. Otóż, przybył on do zamku w P. w towarzystwie szefa sztabu JW w S., gdzie doszło do spotkania z szefem sekcji żywnościowej, kapelmistrzem i kierowniczką kasyna wyżej wymienionej jednostki wojskowej. W trakcie tego spotkania gen. C. przedstawił zebranym swoje szczegółowe oczekiwania dotyczące przebiegu przyjęcia weselnego, a na pytanie kierowniczki kasyna o sposób sfinansowania tych przedsięwzięć odpowiedział, że jest to w gestii dowódcy, że dowódca za to zapłaci. Takie ustalenia faktyczne poczynił Sąd pierwszej instancji w oparciu o dowody z zeznań świadków ppłk. Ł., kpt. R., sierż. O. i H. B. Wszyscy wymienieni świadkowie nie mieli najmniejszej wątpliwości, że otrzymali w czasie tego spotkania od oskarżonego polecenie służbowe wykonania określonych czynności, a potwierdzeniem właśnie takiego charakteru tego polecenia było stwierdzenie gen. C., że "dowódca za to zapłaci". Czynności te zostały wykonane, poniesiono określone koszty, które w wypadku kierowniczki kasyna musiała ona pokryć z majątku własnego. Te właśnie okoliczności, ustalone na podstawie dowodów z zeznań wskazanych świadków, wykluczają uznanie, że doszło między gen. C. a dowódcą podległej mu jednostki wojskowej do zawarcia w sposób dorozumiany umowy zlecenia, a zlecający nadal oczekuje na wystawienie mu faktury za wykonane czynności. Sąd pierwszej instancji dokonał zatem prawidłowej oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, kształtując swe przekonanie na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, ocenianych swobodnie z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego.

Nie można też podzielić drugiego z zarzutów wywiedzionych w apelacji obrońcy, odnoszącego się do braku dowodów na działanie oskarżonego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Przecież, czego nie neguje się w apelacji obrońcy, w związku przygotowaniem wesela córki oskarżonego poniesiono określone koszty związane z zakupem produktów żywnościowych, a następnie z przygotowaniem potraw, ich transportem czy też z wypożyczeniem zastawy stołowej. Oskarżony do czasu rozprawy głównej, a więc przez ponad 6 lat, nie podjął żadnych czynności zmierzających do uregulowania należności za wykonane usługi. Koszty te nie zostały do chwili obecnej zwrócone. W tej sytuacji oczywiste jest, że oskarżony osiągnął korzyść majątkową. To prawidłowe ustalenie Sądu pierwszej instancji powoduje brak możliwości uznania, że oskarżony dopuścił się czynu określonego w art. 231 § 1 k.k. i umorzenia postępowania z uwagi na znikomą społeczną szkodliwość tego czynu.

Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy orzekł jak na wstępie.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów Sądu Najwyższego.