Orzeczenia sądów
Opublikowano: OSNwSK 2010/1/1580

Wyrok
Sądu Najwyższego
z dnia 24 sierpnia 2010 r.
WA 19/10

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia M. Pietruszyński (spraw.).

Sędziowie: M. Buliński, J. B. Rychlicki.

Sentencja

Sąd Najwyższy w sprawie płk. J. S., wobec którego postępowania karne o czyny wyczerpujące dyspozycję art. 18 § 1 k.k. w zw. z art. 271 § 3 k.k., art. 18 § 1 k.k. w zw. z art. 219 k.k. w zw. z art. 12 k.k., art. 77 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości - umorzono na podstawie art. 17 § 1 pkt 3 k.p.k., po rozpoznaniu w Izbie Wojskowej na rozprawie w dniu 24 sierpnia 2010 r. apelacji, wniesionej przez prokuratora na niekorzyść oskarżonego od wyroku Wojskowego Sądu Okręgowego w W. z dnia 22 grudnia 2009 r., sygn. akt So 74/08,

uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Wojskowemu Sądowi Okręgowemu w W. do ponownego rozpoznania.

Uzasadnienie faktyczne

Wyrokiem Wojskowego Sądu Okręgowego w W. z dnia 22 grudnia 2009 r., sygn. akt So 74/08, postępowanie karne prowadzone wobec oskarżonego płk J. S. - Komendanta Wojskowego Szpitala Uzdrowiskowo-Rehabilitacyjnego w L. o czyny polegające na tym że: 1) w dniu dniu 10 grudnia 2002 r., działając wspólnie z innymi osobami, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez podległy mu szpital, dla rozliczenia przyznanej szpitalowi dotacji polecił podległej sobie kasjerce sporządzenie dokumentów księgowych poświadczających nieprawdę o rzekomym wydatkowaniu z kasy szpitala pieniędzy na podstawie dowodów wypłaty: KW 001050 na kwotę 34.341 zł, KW 001047 na kwotę 21.299,42 zł i KW 001046 na kwotę 22.263,95 zł oraz przyjęcia do kasy szpitala na podstawie dowodu wpłaty KP 012799 pieniędzy w kwocie 77.903,37 zł, 2) w okresie od 28 lutego 2002 r. do 31 sierpnia 2003 r., działając w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, przekraczając swoje uprawnienia jako funkcjonariusz publiczny i działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej na szkodę interesu prywatnego pracowników szpitala, polecił zaniechanie naliczania i odprowadzania składek z tytułu ubezpieczenia społecznego od części wynagrodzenia wypłacanego tym pracownikom i przekazywał do ZUS nieprawdziwe dane mające wpływ na wysokość świadczeń pracowników, zaniżając je na kwotę 114.987,56 zł, 3) wbrew ustawie z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości polecał księgować nieprawdziwe dowody księgowe oraz nie wprowadzać do ksiąg rachunkowych zobowiązań szpitala wobec Skarbu Państwa z tytułu nieodprowadzanych podatków oraz należności wobec ZUS, a także nie rozliczać zaliczek wynagrodzeń wypłacanych pracownikom, czym dopuścił do podawania w księgach rachunkowych nierzetelnych danych oraz sporządzenia nierzetelnego sprawozdania finansowego za rok 2002, zaniżając straty szpitala, tj. wyczerpujące odpowiednio dyspozycje art. 18 § 1 k.k. w zw. z art. 271 § 3 k.k., art. 231 § 2 k.k. w zb. z art. 18 § 1 k.k. w zw. z art. 219 k.k. w zw. z art. 12 k.k., art. 77 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości (Dz. U. z 2002 r. Nr 76, poz. 694 ze zm.), umorzył z uwagi na znikomą społeczną szkodliwość tych czynów.

Od tego wyroku apelację wniósł prokurator, w której zarzucił obrazę prawa materialnego, art. 1 § 2 k.k., polegającą na bezzasadnym uznaniu, że czyny zarzucone oskarżonemu nacechowane są znikomą społeczną szkodliwością, podczas gdy zebrany materiał dowodowy pozwalał na ustalenie, że społeczna szkodliwość tych czynów jest znaczna, i wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.

Uzasadnienie prawne

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Na wstępie rozważań wskazać należało, że właściwe odczytanie treści apelacji prowadzi do stwierdzenia, iż zawarty w niej zarzut dotyczy nie tylko naruszenia prawa materialnego, ale również błędnej oceny karygodności czynów oskarżonego. W apelacji podważana jest bowiem ocena wagi poszczególnych okoliczności przedmiotowo-podmiotowych wymienionych w przepisie art. 115 § 2 k.p.k. Tak odczytaną apelację należało zdaniem Sądu Najwyższego uznać za trafną. Rację należało przyznać skarżącemu, że trudna sytuacja finansowa placówki zdrowia kierowanej przez oskarżonego nie uzasadniała i nie usprawiedliwiała działań niezgodnych z obowiązującym prawem. Akceptacja tego rodzaju działania byłaby, co słusznie wskazuje skarżący, swoistym przyzwoleniem na naruszanie procedur prawnych w imię interesów ekonomicznych placówki publicznej. Dlatego wywodów Sądu pierwszej instancji, wskazujących na ten motyw działania oskarżonego jako zasadniczy element argumentacji za przyjęciem znikomości społecznej szkodliwości jego czynów, nie można podzielić. Przeciwko argumentacji Sądu pierwszej instancji w zakresie oceny stopnia karygodności czynów oskarżonego przemawia również, nierozważona prawidłowo przez ten Sąd, okoliczność wyrządzenia przez działanie oskarżonego jednocześnie konkretnych szkód w mieniu Skarbu Państwa (ZUS) i prywatnym wielu pracowników szpitala. Słusznie podniósł również skarżący, że te "niekonwencjonalne" (stwierdzenie Sądu pierwszej instancji) działania oskarżonego obciążone były dużą dozą ryzyka. W momencie podejmowania działań nie miał gwarancji poprawy sytuacji finansowej szpitala, umożliwiającej spłatę wszystkich zaległości z tytułu ubezpieczenia społecznego i podatków. Te okoliczności pozostały poza rozważaniami Sądu pierwszej instancji. Sąd ten oczywiście słusznie podniósł, że te zaległości zostały w końcu wyrównane, ale jednocześnie pominął fakt, iż proces ten trwał kilka lat, a samo działanie dotyczące nieodprowadzania składek z tytułu ubezpieczenia społecznego nie było jednorazowe i trwało rok i 6 miesięcy i nie zostało zakończone na polecenie oskarżonego. Czasokres popełnienia tych czynów nie przemawiał zatem za przyjęciem stanowiska zaprezentowanego w zaskarżonym orzeczeniu. Wskazać również należało, że skarżący trafnie wskazał, iż brak przygotowania oskarżonego w zakresie finansowo-rachunkowym, w świetle ustaleń faktycznych sprawy w zakresie jego świadomości co do charakteru działań "naprawczych", nie mógł mieć znaczenia dla oceny okoliczności podmiotowych tej sprawy.

Trafnie wykazano również w apelacji, że Sąd nie docenił charakteru, wagi naruszonych dóbr prawnych oraz tego, że zamach na dwa lub więcej dóbr prawnych zwiększa jego szkodliwość społeczną. Sąd pominął również milczeniem i tę okoliczność, że działanie oskarżonego było przyczynkiem dla ustalenia odpowiedzialności karnej podległych mu pracowników szpitala, którzy dokonując czynów zabronionych, nie działali z własnej inicjatywy.

W kontekście tych okoliczności podnieść należało, że ich znaczenie dla oceny stopnia społecznej szkodliwości czynów oskarżonego było akcentowane już w wyroku Sądu Najwyższego, który uchylił pierwsze orzeczenie zapadłe w tej sprawie i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania. Te wywody Sądu Najwyższego nie spotkały się z właściwą uwagą Sądu pierwszej instancji.

Z tych też powodów należało uchylić zaskarżone orzeczenie i sprawę przekazać do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji, który rozstrzygając merytorycznie sprawę, powinien dokonać pełnej i prawidłowej oceny stopnia społecznej szkodliwości czynów przypisanych oskarżonemu.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów Sądu Najwyższego.