Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1618523

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie
z dnia 28 listopada 2014 r.
VIII SA/Wa 944/14

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Marek Wroczyński.

Sędziowie WSA: Artur Kot, Iwona Szymanowicz-Nowak (spr.).

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 listopada 2014 r. sprawy ze skarg E. S. oraz A. J., A. C., H. S., I. S., J. M., J. C., M. S. i S. C. na decyzję Ministra Gospodarki z dnia (...) września 2013 r. nr (...) w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego

1)

uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Ministra Gospodarki z dnia (...) grudnia 2012 r. nr (...);

2)

stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości do chwili uprawomocnienia się niniejszego wyroku;

3)

zasądza od Ministra Gospodarki na rzecz skarżącej E. S. kwotę (...) ((...)) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego;

4)

zasądza od Ministra Gospodarki na rzecz skarżących: A. J., A. C., H. S., I. S., J. M., J. C., M. S. i S. C. kwotę po (...) ((...)) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Uzasadnienie faktyczne

Decyzją znak (...) z dnia (...) grudnia 2012 r. Minister Gospodarki (dalej: "Minister", "organ"), działając na podstawie art. 105 § 1 w związku z art. 104 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm., zwanej dalej: "k.p.a."), orzekł o umorzeniu postępowania administracyjnego w przedmiocie stwierdzenia nieważności zarządzenia Ministra Przemysłu Drobnego i Rzemiosła z dnia (...) maja 1954 r., znak: (...), w sprawie ustanowienia przymusowego zarządu państwowego nad przedsiębiorstwem: Z. w Ś, powiat R.

W uzasadnieniu decyzji Minister wskazał, iż wnioskiem z dnia 8 kwietnia 1991 r., Z S (wnioskodawczyni), w miejsce której w ramach sukcesji spadkowej wstąpiły: M S i R J, powołując się na następstwo prawne po wspólnikach spółki firmowej pn. Z

w Ś, powiat R (dalej: "spółka"), zgłosiła roszczenie odszkodowawcze "za zabrane na podstawie ustawy z dnia 25 lutego 1958 r. o uregulowaniu stanu prawnego mienia pozostającego pod zarządem państwowym (Dz. U. z 1958 r. Nr 11, poz. 37) mienie: tereny kopalni, 2 piece wapienne i inne mienie oraz mienie zabrane przez C "P" w W". Następnie w dniu 5 maja 1992 r. A J i J M (wnioskodawcy), spadkobiercy B S, jednego ze wspólników spółki, zgłosili kolejne roszczenia reprywatyzacyjne dotyczące ww. podmiotu. Oba wnioski zostały przedstawione Ministrowi Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa, który przy piśmie z dnia 13 grudnia 1993 r. przekazał je Ministrowi Przemysłu i Handlu. Postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności zarządzenia Ministra Przemysłu Drobnego i Rzemiosła z dnia (...) maja 1954 r., znak: (...), zostało wszczęte zawiadomieniem z dnia 14 sierpnia 1996 r.

Organ podał, że z wnioskiem o wszczęcie postępowania administracyjnego w zakresie stwierdzenia nieważności decyzji może wystąpić jedynie osoba będąca stroną w rozumieniu art. 28 k.p.a., tj. każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie, albo kto żąda czynności organu ze względu na swój obowiązek bądź interes prawny. Oznacza to, że treścią pojęcia "interes prawny" jest prawo podmiotowe rozumiane jako przyznanie danej osobie przez przepis prawa konkretnych uprawnień, które może ona realizować w postępowaniu administracyjnym. Cechami tego interesu jest to, że jest on indywidualny, konkretny, aktualny, sprawdzalny obiektywnie, a jego istnienie znajduje potwierdzenie w okolicznościach faktycznych, będących przesłankami zastosowania przepisu prawa materialnego.

Taki interes w przedmiotowej sprawie posiada, zdaniem organu, właściciel znacjonalizowanego przedsiębiorstwa, legitymujący się prawem własności do niego w dacie wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej, tj. 5 lutego 1946 r. Organ wskazał w tym zakresie na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 maja 2009 r., sygn. akt IV SA/Wa 2017/08, zgodnie z którym w przypadku decyzji wydanej na podstawie ustawy nacjonalizacyjnej przedmiotem orzekania było przedsiębiorstwo, a zatem status strony w sprawie dotyczącej orzeczenia, mocą którego orzeczono w kwestii majątkowej przedsiębiorstwa (nacjonalizacja), przysługuje osobom fizycznym (ich spadkobiercom), o ile przedsiębiorstwo stanowiło własność tych osób lub odpowiednio spółkom prawa handlowego.

Na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego Minister ustalił, iż w dacie bezpośrednio poprzedzającej nacjonalizację, przedsiębiorstwo - Z - stanowiło własność spółki jawnej, zarejestrowanej w prowadzonym przez Sąd Okręgowy w R rejestrze handlowym, dział A, Nr 3597 (dowód: akt notarialny z dnia 17 stycznia 1925 r., sporządzony przez notariusza W o na okoliczność powołania spółki, odpis z RHA Nr 3597, odpis z KW "M" nr 410 oraz KW "L" nr hip. 3 kol. 384). Wspólnikami przedmiotowej spółki byli: B S, M S W, S P, W K, J O, J N i S M. Zarząd spółki w sprawach z zakresu zarządzania i rozporządzania majątkiem spółki oraz zawierania wszelkich aktów i umów notarialnych i hipotecznych sprawowali natomiast wspólnie: J O, B S i S M.

Wnioskodawcy, w celu wykazania interesu prawnego, uprawniającego ich do występowania w niniejszej sprawie w charakterze stron, powołali się na następstwo prawne po dwóch (z siedmiu) wspólnikach ww. spółki. Wobec braku w aktach sprawy postanowień właściwych sądów powszechnych, pozwalających na ustalenie pełnego kręgu spadkobierców zmarłych wspólników rzeczonej spółki, Minister postanowieniem z dnia (...) września 2008 r., znak: (...), działając w oparciu o art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a., zawiesił postępowanie nieważnościowe oraz zobowiązał wnioskodawców - w terminie 6 miesięcy od daty zawieszenia postępowania, do przeprowadzenia postępowań spadkowych i nadesłania brakujących postanowień o stwierdzeniu nabycia praw do spadku.

Następnie postanowieniem z dnia (...) kwietnia 2012 r., znak: (...), Minister postanowił o podjęciu zawieszonego postępowania z urzędu uznając, na podstawie aktualnego orzecznictwa sądowo-administracyjnego, iż w przypadku gdy spółka funkcjonująca przed datą nacjonalizacji przedsiębiorstwa nie została wykreślona z rejestru handlowego, to nie utraciła swojego bytu prawnego i posiada interes prawny w postępowaniu administracyjnym. W tym wypadku bezprzedmiotowe są ustalenia organu w zakresie kręgu spadkobierców wspólników spółki.

Minister za bezsporne uznał, że przedmiotem oceny organu winno być ustalenie, czy wnioskodawcy w dacie złożenia przez nich wniosku posiadali umocowanie do działania w imieniu spółki, nie zaś ustalenie kręgu spadkobierców po ujawnionych w rejestrze handlowym zmarłych wspólnikach. W sytuacji, gdy spółka jawna istnieje, to wyłącznie ta spółka, reprezentowana przez wspólników (zgodnie ze sposobem reprezentacji wynikającym z umowy spółki i ujawnionym w rejestrze sądowym), ma legitymację do żądania wszczęcia postępowania w przedmiocie wzruszenia orzeczeń administracyjnych, dotyczących jej majątku. Interes spadkobierców wspólników można uznać w tej sytuacji za realnie istniejący, tym niemniej ma on wymiar wyłącznie faktyczny. O ile zatem spółka jawna nie została do chwili obecnej wykreślona z Rejestru Handlowego, to interes prawny, w rozumieniu art. 28 k.p.a., do występowania z wnioskiem nieważnościowym w imieniu przedmiotowej spółki posiadają jedynie wspólnicy, którzy zgodnie z wpisami ujawnionymi w tym rejestrze uprawnieni są do jej reprezentowania.

Powyższe wynika z faktu, iż spółka jawna, choć jako spółka osobowa, nie posiadała osobowości prawnej, mogła samodzielnie występować w obrocie prawnym i stanowiła podmiot odrębny od tworzących ją wspólników. W szczególności mogła nabywać prawa i zaciągać zobowiązania, pozywać i być pozywana, a rzeczy i prawa wniesione tytułem wkładu, a także nabyte lub uzyskane dla spółki w jaki bądź sposób w czasie jej istnienia stanowiły majątek spółki (art. 81 i 82 obowiązującego ówcześnie rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 czerwca 1934 r. - Kodeks Handlowy, Dz. U. z 1934 r. Nr 57, poz. 502, zwany dalej: "k.h."). Analogiczne regulacje występują w aktualnym porządku prawnym (art. 8 § 1 oraz art. 28 ustawy z dnia 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych, Dz. U. z 2000 r. Nr 94, poz. 1037, zwany dalej: "k.s.h.").

Dopiero zatem w przypadku ustania bytu prawnego spółki jawnej, interesem prawnym do żądania oceny legalności decyzji nacjonalizujących jej mienie legitymują się wszyscy żyjący wspólnicy, względnie spadkobiercy nieżyjących wspólników spółki, których prawa są potwierdzone właściwymi postanowieniami spadkowymi. Tym samym, skuteczne wywiedzenie, że źródłem interesu prawnego w postępowaniu o stwierdzenie nieważności orzeczeń dotyczących majątku spółki jawnej może być następstwo prawne (spadkobranie) po wspólnikach spółki, możliwe jest wyłącznie pod warunkiem wykazania, że spółka w sposób trwały nie może być stroną tego postępowania z uwagi na ustanie jej bytu prawnego.

Istotne jest więc rozważenie, kiedy spółka jawna traci byt prawny. Organ podkreślił, iż samo faktyczne zaniechanie prowadzenia działalności przez spółkę jawną nie uzasadnia ustania jej bytu. Utraty bytu prawnego przez spółkę jawną nie można również automatycznie wiązać z jej rozwiązaniem, a nawet przeprowadzeniem likwidacji. Przepis art. 112 k.h. wskazywał kilka przesłanek powodujących rozwiązanie spółki, w tym: 1) przyczyny, przewidziane w umowie spółki; 2) zgoda wszystkich wspólników; 3) ogłoszenie upadłości spółki; 4) śmierć wspólnika lub ogłoszenie jego upadłości; 5) wypowiedzenie; 6) wyrok sądowy. Przy czym nie każda okoliczność, która zgodnie z art. 112 k.h. była przesłanką powodującą rozwiązanie spółki, musiała taki skutek faktycznie wywoływać. Art. 113 k.h. stanowił, że spółkę uważa się za przedłużoną milcząco na czas nieograniczony, jeżeli mimo istnienia powodów rozwiązania, przewidzianych w umowie, prowadzi nadal swe czynności za zgodą wszystkich wspólników. Z kolei pomimo śmierci lub upadłości wspólnika oraz pomimo wypowiedzenia, dokonanego przez wspólnika lub jego wierzyciela osobistego, spółka trwała nadal pomiędzy pozostałymi wspólnikami, jeżeli tak stanowiła umowa spółki lub pozostali wspólnicy się tak ułożyli (art. 119 § 1 k.h.). W świetle przepisów k.h., nawet skuteczne rozwiązanie spółki jawnej nie prowadziło w sposób bezpośredni do ustania jej bytu prawnego. Przeprowadzana była wówczas jej likwidacja, chyba że wspólnicy umówili się na inny sposób zakończenia działalności spółki. Likwidatorzy byli obowiązani zgłosić ukończenie likwidacji, celem wykreślenia spółki z Rejestru Handlowego. W przypadku rozwiązania spółki bez przeprowadzenia likwidacji obowiązek ten ciążył na wspólnikach (art. 139 § 1 k.h.).

Według poglądów doktryny, spółka rejestrowa nie traci automatycznie bytu prawnego na skutek jej rozwiązania, likwidacji czy też zakończenia działalności w inny sposób. Skoro bowiem spółka jawna zyskuje taki byt przez wpis do rejestru, to bytu tego nie może utracić inaczej, niż poprzez wykreślenie tego wpisu. Wykreślenie takiej spółki z rejestru ma zatem charakter konstytutywny, co uprawnia do wniosku, iż spółka jawna istnieje dopóty, dopóki nie zostanie z tego rejestru wykreślona. Jednocześnie tak długo, jak istnieje spółka, istnieje po jej stronie prawo do żądania oceny legalności decyzji nacjonalizujących jej przedsiębiorstwo.

Na podstawie odpisu z rejestru handlowego RH A Nr (...), prowadzonego dla spółki, Minister za bezsporny uznał fakt, iż nie została ona dotychczas wykreślona z rejestru. Powyższe oznacza, że interes prawny, w rozumieniu art. 28 k.p.a., do żądania stwierdzenia nieważności zarządzenia Ministra Przemysłu Drobnego i Rzemiosła z dnia 8 maja 1954 r., posiada wyłącznie ta spółka, a zatem z wnioskiem nieważnościowym w jej imieniu występować mogą wyłącznie wspólnicy, którzy zgodnie z wpisami ujawnionymi w tym rejestrze upoważnieni są do jej reprezentowania.

Wobec powyższych ustaleń, organ pismem z dnia 11 maja 2012 r. wezwał wnioskodawców do nadesłania (w terminie do dnia 15 listopada 2012 r.) odpisu z Krajowego Rejestru Sądowego z aktualnymi wpisami dotyczącymi wspólników ww. spółki i wskazanym sposobem reprezentacji, bądź potwierdzającymi fakt wykreślenia spółki z rejestru handlowego i nabycia z tego tytułu praw przysługujących spółce przez spadkobierców wspólników, pod rygorem rozpatrzenia sprawy w jej aktualnym stanie faktycznym i prawnym.

W odpowiedzi na powyższe wezwanie - A J, działająca w imieniu własnym oraz jako pełnomocnik J M, wniosła o przedłużenie ww. terminu do dnia 31 grudnia 2013 r., tj. do końca ustawowego terminu umożliwiającego przerejestrowanie przedwojennej spółki do aktualnego KRS podnosząc, iż ustalenie wszystkich spadkobierców dawnych wspólników spółki jest wyjątkowo trudne, zważywszy na upływ czasu, wojnę, a także wielość wspólników. Podała także, iż wystąpiła do Sądu o ustanowienie kuratora dla spółki celem zwołania Zgromadzenia Wspólników, na którym powołany zostanie Zarząd spółki spośród znanych spadkobierców wspólników, który uprawniony będzie do zgłoszenia przerejestrowania spółki z dotychczasowego rejestru RHA do aktualnego Rejestru Przedsiębiorców KRS.

Minister stwierdził więc, iż w aktach sprawy brak jest odpisu z rejestru handlowego, z którego wynikałoby, iż A J, J M, M S i R J są osobami uprawnionymi do reprezentowania spółki, zatem brak jest podstaw do przyjęcia, że ww. osoby, będące w kręgu następców prawnych zmarłych dwóch z siedmiu wspólników ww. spółki jawnej, mogą korzystać z praw przysługujących stronom w niniejszym postępowaniu. Wobec powyższego, nie uwzględnił wniosku o przedłużenie terminu do przedłożenia odpisu z Krajowego Rejestru Sądowego z aktualnymi wpisami dotyczącymi wspólników ww. spółki jawnej oraz sposobem reprezentacji wywodząc, że okoliczność ta nie może stanowić zagadnienia wstępnego w postępowaniu z wniosku spadkobierców wspólników o stwierdzenie nieważności zarządzenia Ministra Przemysłu Drobnego i Rzemiosła z dnia 8 maja 1954 r. w sprawie ustanowienia przymusowego zarządu państwowego nad spółką. Podał nadto, że zgodnie z aktualnie obowiązującymi przepisami prawa, brak jest możliwości dokonywania w dotychczas prowadzonym rejestrze handlowym jakichkolwiek wpisów. Zachodzi zatem konieczność podjęcia przez spadkobierców zmarłych wspólników czynności zmierzających do uregulowania spraw rejestrowych spółki. Sprawy rejestrowe stanowią kognicję sądów powszechnych.

Minister wskazał, iż zgodnie z art. 9 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 20 sierpnia 1997 r. Przepisy wprowadzające ustawę o Krajowym Rejestrze Sądowym (Dz. U. z 1997 r. Nr 121, poz. 770 z późn. zm., zwanej dalej: "ustawą o KRS"), która została zmieniona ustawą z dnia 29 kwietnia 2010 r. o zmianie ustawy o KRS (Dz. U. z 2010 r. Nr 106, poz. 671), do czasu rejestracji, zgodnie z przepisami ustawy o KRS, nie dłużej jednak niż do dnia 31 grudnia 2013 r., zachowują moc dotychczasowe wpisy w rejestrach sądowych. Do czasu rejestracji, o której mowa w ust. 2, nie dłużej jednak niż do dnia 31 grudnia 2013 r., do odpisów, wyciągów, zaświadczeń oraz skutków prawnych wpisów stosuje się przepisy obowiązujące do dnia wejścia w życie ustawy, wyłącznie w zakresie niezbędnym do tej rejestracji oraz do dochodzenia lub zaspokojenia roszczeń wobec podmiotów wpisanych do dotychczasowego rejestru (art. 9 ust. 3). Zgodnie natomiast z treścią art. 14 ustawy o KRS, podmiot obowiązany do złożenia wniosku o wpis do Rejestru nie może powoływać się wobec osób trzecich działających w dobrej wierze na dane, które nie zostały wpisane do Rejestru lub uległy wykreśleniu z Rejestru.

Zatem, w obecnym porządku prawnym spółka prawa handlowego, która występuje w obrocie prawnym, musi legitymować się aktualnym odpisem z KRS. Ponadto z art. 26 § 1 pkt 4 k.s.h. wynika obowiązek zgłoszenia sądowi rejestrowemu nazwisk i imion osób uprawnionych do reprezentowania spółki jawnej oraz sposobu reprezentacji tej spółki, skorelowany z art. 39 pkt 1 ustawy o KRS, określającym zakres obowiązkowych wpisów spółki jawnej w rejestrze przedsiębiorców. Z rejestru tego wynikają dane wspólników uprawnionych do reprezentowania spółki i sposób tej reprezentacji.

W konsekwencji organ uznał, iż wobec przedwczesnego wszczęcia przez poprzednika prawnego Ministra postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności zarządzenia Ministra Przemysłu Drobnego i Rzemiosła z dnia (...) maja 1954 r. w sprawie ustanowienia przymusowego zarządu państwowego nad spółką, jak również z uwagi na brak istnienia po stronie wnioskodawców interesu prawnego do występowania w tym postępowaniu w charakterze stron, w rozumieniu art. 28 k.p.a., zasadnym stało się umorzenie przedmiotowego postępowania. Wskazał przy tym, że umorzenie to ma jedynie charakter formalny i nie stoi na przeszkodzie do wystąpienia przez spółkę lub po jej wykreśleniu z rejestru, przez spadkobierców wspólników z nowym wnioskiem o stwierdzenie nieważności ww. decyzji nacjonalizacyjnej.

Od powyższej decyzji wnioski o ponowne rozpoznanie sprawy złożyli: E S, R J, A J, działająca w imieniu własnym i J M, oraz M S (dalej: "odwołujący"), wnioskując o uchylenie zaskarżonej decyzji i ponowne rozpatrzenie sprawy.

Odwołujący podali, że w okresie 20 lat od złożenia wniosków z dnia 8 kwietnia 1991 r. i 25 kwietnia 1992 r. organ utrzymywał ich w przekonaniu, że są stronami toczącego się postępowania o stwierdzenie nieważności zarządzenia Ministra Przemysłu Drobnego i Rzemiosła z dnia (...) maja 1954 r. i zobowiązywał do przedłożenia sukcesji prawnej po byłych wspólnikach spółki. Do maja 2012 r. Minister nie podniósł wymogu przerejestrowania spółki do KRS. Działał więc niezgodnie z interesem spadkobierców byłych wspólników, co w konsekwencji doprowadziło do utraty czasu niezbędnego do wdrożenia żądanej obecnie procedury związanej z przerejestrowaniem spółki.

Wyjaśnili nadto, że w dniu 11 września 2012 r. w Sądzie Rejonowym (...) XIV Wydział Gospodarczy KRS złożyli wniosek o ustanowienie kuratora dla spółki, przy pomocy którego dojdzie do przerejestrowania spółki z dotychczasowego rejestru RHA do aktualnego Rejestru Przedsiębiorców KRS. Postępowanie sądowe w tym zakresie toczy się pod sygnaturą akt 32594/12/168, a rozstrzygnięcie sądu powszechnego ma bezpośredni wpływ na toczące się przed Ministrem postępowanie administracyjne. Zatem zaskarżona decyzja o umorzeniu postępowania administracyjnego nie powinna być wydana, gdyż narusza art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a.

W takiej sytuacji organ administracji publicznej miał obowiązek zawiesić toczące się postępowanie do czasu rozstrzygnięcia powyższej kwestii przez sąd powszechny.

Za niezrozumiałe odwołujący uznali stanowisko organu dotyczące nieuwzględnienia ich wniosku o przedłużenie postępowania do dnia 31 grudnia 2013 r. podnosząc, że niewłaściwe wskazanie wnioskodawcom przez Ministra sposobu postępowania w niniejszej sprawie doprowadziło w konsekwencji do utraty czasu nie z ich winy. Stwierdzili nadto, że Minister nie informował ich w toku toczącego się wieloletniego postępowania o przejmowaniu przez osoby trzecie majątku spółki kosztem spadkobierców, działając tym samym na ich szkodę.

W uzupełnieniu wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy odwołujący podali, że podejmując na przestrzeni lat kolejne decyzje w niniejszej sprawie, Minister pomijał istotny fakt, że wspólnicy spółki pozostali właścicielami dóbr M i osady włościańskiej L, a do tworzonej spółki wnieśli tylko "prawo użytkowania" tychże dóbr. Wynika to z komparycji aktu notarialnego Nr 14/50, sporządzonego przed notariuszem W R w R w dniu 17 stycznia 1925 r., gdzie wspólnicy oświadczyli, że są właścicielami: dóbr "M", powiatu r oraz osady włościańskiej "L". Z kolei w § 3 aktu notarialnego wspólnicy postanowili, że tytułem udziałów wnoszą do spółki prawo użytkowania ww. majątku. Wspólnicy spółki byli współwłaścicielami dóbr M i L w następujących częściach ułamkowych: S P w 5/24, W K w 5/24, J O w 2/24, J N w 1,6/14, S M w 2,4/24, B S w 4/24 i M W w 4/24.

Podnieśli, że we wniosku z dnia 19 września 1961 r. o wydanie orzeczenia stwierdzającego przejście na własność Państwa przedsiębiorstwa pod nazwą Z "M" w Ś, skierowanym do Ministerstwa Budownictwa i Przemysłu Materiałów Budowlanych, Cementownia "P" w W podała, że składnikami majątkowymi ww. przedsiębiorstwa w zakresie dotyczącym nieruchomości jest prawo użytkowania dóbr "M" oraz osady włościańskiej "L", natomiast tytuł własności tej nieruchomości uregulowany jest w księdze wieczystej na siedmiu ww. współwłaścicieli jako wspólników spółki. We wniosku o przejęcie Cementownia "P" w W oświadczyła, że spółka jest wpisana do rejestru handlowego Sądu Okręgowego w R Dział A-Nr 3597 oraz stwierdziła, że ustanowienie zarządu przymusowego ujawnione zostało w rejestrze handlowym na podstawie postanowienia Sądu z dnia 15 maja 1959 r. W sporządzonym w dniu 30 lipca 1992 r. odpisie z księgi wieczystej pod nazwą "M", kolejny nr 410, Sąd Rejonowy VI Wydział Ksiąg Wieczystych w R poświadczył, że prawo własności nieruchomości uregulowane jest w dziale II tejże księgi na rzecz ww. siedmiu wspólników spółki. Ponadto z protokołu badania księgi wieczystej w Sądzie Rejonowym w S KW Hip. "M" z dnia 7 grudnia 2006 r. wynika, że w dziale II wpisana jest nieruchomość "M", która stanowi własność siedmiu wspólników firmy Zakłady Wapiennie "M" J O i S-ka, spółka firmowa, co jest dowodem, że nieruchomość gruntowa nigdy nie przeszła na własność spółki.

Z powyższego wynika, że nieruchomości gruntowe M (31 ha 2472 m2) i L (10 ha 4863 m2) nigdy nie były własnością spółki, a tym samym na gruntach tych nie mógł być ustanowiony przymusowy zarząd państwowy i nieruchomości te nie podlegały nacjonalizacji. Odwołujący podnieśli ponadto, że każdy ze spadkobierców wspólników spółki posiada własne, samoistne prawo do dochodzenia roszczeń po swoim spadkodawcy w odniesieniu do nieruchomości gruntowych bezprawnie zawłaszczonych przez Państwo.

Niezależnie od powyższego inne strony przedmiotowego postępowania, tj. M S, S C, A C i J C, skierowali do organu w tym samym zakresie pisma z dnia: 31 maja 2013 r. i 17 czerwca 2013 r.

Decyzją znak (...) z dnia (...) września 2013 r. Minister, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 127 § 3 k.p.a., orzekł o utrzymaniu zaskarżonej decyzji w mocy. Uzasadniając podjęte rozstrzygnięcie, organ powielił stan faktyczny sprawy oraz jego ocenę prawną, wyrażoną w decyzji z dnia (...) grudnia 2012 r.

Odnosząc się do zarzutów zawartych we wnioskach o ponowne rozpoznanie sprawy, Minister uznał, że poruszone przez odwołujących zagadnienie własności nieruchomości gruntowych pozostaje bez wpływu na ocenę organu, iż po stronie wnioskodawców brak jest legitymacji prawnej do udziału w niniejszym postępowaniu w charakterze strony. Przedmiotem oceny w postępowaniu o stwierdzenie nieważności przymusowego zarządu państwowego jest zarządzenie wydane w odniesieniu do przedsiębiorstwa, nie zaś jego składników majątkowych. Minister Przemysłu Drobnego i Rzemiosła, wydając zarządzenie z dnia (...) maja 1954 r. w przedmiocie przymusowego zarządu państwowego w odniesieniu do przedmiotowego przedsiębiorstwa, stanowiącego własność spółki jawnej, ograniczył jedynie prawo swobodnego dysponowania nim. Natomiast kwestie związane z przejęciem na własność Państwa nieruchomości tego przedsiębiorstwa regulowało już orzeczenie Ministra Budownictwa i Przemysłu Materiałów Budowlanych z dnia (...) listopada 1970 r. i dopiero jego wydanie powodowało skutek prawny w postaci odebrania właścicielowi prawa własności do tego mienia. W świetle powyższego, wywodzenie interesu prawnego w niniejszej sprawie z tytułu własności nieruchomości, do których prawa wchodzą w skład przedsiębiorstwa, nie jest trafne.

Minister za nieuprawnione uznał także stanowisko odwołujących, że wobec okoliczności, iż przed sądem powszechnym toczy się aktualnie postępowanie o ustanowienie kuratora dla spółki, spełniona została ustawowa przesłanka z art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. do zawieszenia postępowania do czasu rozstrzygnięcia tej sprawy przez Sąd. Ocenił, iż organ zawiesza postępowanie z urzędu w przypadku, gdy rozpatrzenie sprawy i wydanie decyzji zależy od uprzedniego rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego przez inny organ lub sąd. Oznacza to, iż w trakcie prowadzonego postępowania organ zobowiązany jest badać, czy nie powstało zdarzenie lub sytuacja, która wymaga zawieszenia postępowania. W doktrynie przyjmuje się, iż zagadnieniem wstępnym w rozumieniu art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. mogą być wyłącznie zagadnienia prawne, które ujawniły się w toku postępowania administracyjnego i dotyczą istotnej przesłanki dla rozpatrzenia sprawy lub też gdy konieczność rozstrzygnięcia danej kwestii prawnej wynika wprost z przepisów prawa materialnego. Związek zagadnienia wstępnego ze sprawą merytoryczną wyraża się relacją, w której brak rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego przez inny organ lub sąd stanowi bezwzględną przeszkodę dla wydania decyzji, w prowadzonej przez organ sprawie. Zagadnieniem wstępnym nie może być wyjaśnienie okoliczności faktycznych.

Organ wskazał, że brak jest możliwości konwalidowania na gruncie k.p.a. czynności, która w momencie jej dokonywania pozbawiona była prawnej skuteczności, przy jednoczesnym umożliwieniu nowego, nieobciążonego wadliwością wniosku.

Skargi na powołaną decyzję do sądu administracyjnego złożyli: E S (spadkobierca po M W) oraz A J, J M, H S (spadkobiercy po B S), M S, I S (spadkobiercy po M W), A C, J C, S C oraz B K (spadkobiercy po S P, wszyscy zwani dalej: "skarżący"), wnioskując o uchylenie zaskarżonej i poprzedzającej ją decyzji. Obie skargi zostały połączone do wspólnego rozpoznania postanowieniem Sądu na rozprawie w dniu 14 listopada 2014 r.

Wydanej decyzji skarżący zarzucili naruszenie:

1.

art. 138 § 1 w związku z art. 105 § 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji umarzającej postępowanie, pomimo iż nie zachodzą przesłanki umorzenia;

2.

przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy - art. 80 k.p.a. w związku z art. 28 k.p.a. poprzez błędną ocenę materiału dowodowego, a w konsekwencji niesłuszne uznanie braku po stronie skarżących interesu prawnego i odmówienie skarżącym przymiotu strony w postępowaniu o stwierdzenie nieważności zarządzenia Ministra Przemysłu Drobnego i Rzemiosła z dnia (...) maja 1954 r., znak: (...), w sprawie ustanowienia przymusowego zarządu państwowego nad spółką oraz błędne uznanie, że uprawnionym do występowania w charakterze strony w przedmiotowym postępowaniu administracyjnym może być wyłącznie spółka, podczas gdy decyzją objęty został nie tylko majątek spółki, ale również osób fizycznych, poprzedników prawnych wnioskodawców;

3.

art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 oraz art. 8 k.p.a. polegające na tym, że Minister dokonał błędnej oceny zebranego materiału dowodowego, w szczególności uznał, że interes prawny skarżących wywodzi się tylko z racji bycia następcami prawnymi wspólników spółki, gdy tymczasem interes prawny skarżących wywodzi się również z drugiej, całkowicie odrębnej podstawy prawnej, tj. z tytułu spadkobrania skarżących bezpośrednio po osobach fizycznych: (...), którzy wspólnie z (...) byli współwłaścicielami nieruchomości gruntowych, położonych w dobrach M (hip. 410) i osadzie włościańskiej L (hip.3), które to nieruchomości gruntowe nie zostały nigdy wniesione na własność spółki, a jedynie oddane spółce w użytkowanie, a mimo to zostały bezprawnie przekazane w przymusowy zarząd państwowy, a następnie w części przejęte na własność Państwa z rażącym naruszeniem prawa na mocy trzech decyzji (1) - zarządzenia Ministra Przemysłu Drobnego i Rzemiosła dnia (...) maja 1954 r., znak A03-B-I-417 w sprawie ustanowienia przymusowego zarządu państwowego nad przedsiębiorstwem Zakłady Wapienne "M" S-ka Firmowa w Ś, powiat Radom; 2) zarządzenia Nr (...) Ministra Budownictwa i Przemysłu Materiałów Budowlanych z dnia 4 grudnia 1957 r., znak (...) w sprawie zmiany przymusowego zarządcy państwowego nad przedsiębiorstwem Zakłady Wapienne "M" w Ś, powiat R; 3) orzeczenia Ministra Budownictwa i Przemysłu Materiałów Budowlanych z dnia (...) listopada 1970 r., znak: (...), o stwierdzeniu przejścia z dniem (...) marca 1958 r. na własność Państwa przedsiębiorstwa Zakłady Wapienne "M" Spółka Firmowa w Ś.

Zdaniem skarżących, Minister błędnie uznał, że nie posiadają oni interesu prawnego w toczącym się postępowaniu, a uprawnionym do występowania w charakterze strony w przedmiotowym postępowaniu administracyjnym może być tylko spółka. Podali, że art. 28 k.p.a. nie stawia wymogu, aby postępowanie administracyjne dotyczyło interesu prawnego podmiotu w sposób bezpośredni. O ile więc skarżący nie mają możliwości reprezentowania spółki w przedmiotowej sprawie, o tyle zarówno przejęcie przedsiębiorstwa w przymusowy zarząd państwowy, jak i jego znacjonalizowanie, oddziałuje pośrednio na prawo własności udziałów skarżących w przedmiotowej spółce. Wobec powyższego, skarżący z całą pewnością posiadają interes prawny w przedmiotowej sprawie, a co za tym idzie są uprawnieni do występowania w niej nie jako reprezentant spółki, ale jako właściciele udziałów w przedsiębiorstwie, przejętym przez państwo na podstawie decyzji wydanej z rażącym naruszeniem prawa.

Wskazując na treść art. 9 ust. 2 ustawy o KRS, skarżący wywiedli, że brak zarejestrowania spółki w KRS do dnia 31 grudnia 2013 r. spowoduje ustanie bytu prawnego tej spółki, a tym samym uzyskają oni możliwość występowania jako strony w postępowaniu w sprawie stwierdzenia nieważności zarządzenia Ministra Przemysłu Drobnego i Rzemiosła z dnia(...) maja 1954 r.

W ocenie skarżących, posiadają oni niezależny od roszczeń przynależnych im jako spadkobiercom po byłych wspólnikach spółki, drugi i odrębny tytuł prawny, a co za tym idzie i interes prawny związany z ich prawem do spadkobrania bezpośrednio po spadkodawcach, tj. (...), bowiem wspólnicy spółki nigdy nie przenieśli na jej rzecz prawa własności nieruchomości, których m.in. dotyczyło zarządzenie Ministra Przemysłu Drobnego i Rzemiosła z dnia (...) maja 1954 r., a jedynie prawo ich użytkowania.

Minister błędnie uznał, że fakt braku przeniesienia własności ww. nieruchomości na spółkę nie ma znaczenia dla istnienia interesu prawnego skarżących, którym jako spadkobiercom właścicieli ww. nieruchomości, przysługuje prawo własności tych nieruchomości. Wydanie przez Ministra Przemysłu Drobnego i Rzemiosła zarządzenia z dnia (...) maja 1954 r. stanowiło podstawę do późniejszego znacjonalizowania przedmiotowego przedsiębiorstwa wraz z przejętymi nieruchomościami na mocy orzeczenia Ministra Budownictwa i Przemysłu Materiałów Budowlanych z dnia (...) listopada 1970 r., znak: (...), o stwierdzeniu przejścia z dniem (...) marca 1958 r. na własność Państwa spółki. Zatem brak wydania przez Ministra Przemysłu Drobnego i Rzemiosła zarządzenia z dnia (...) maja 1954 r. uniemożliwiłby późniejsze znacjonalizowanie ww. nieruchomości, a tym samym pozbawienie skarżących przysługującego im prawa własności. Stwierdzenie nieważności zarządzenia Ministra Przemysłu Drobnego i Rzemiosła z dnia (...) maja 1954 r. jest naturalną drogą nie tylko do uregulowania stanu prawnego przedsiębiorstwa Zakłady Wapienne "M" S-ka Firmowa w Ś, ale także do odzyskania nieruchomości, utraconych na podstawie orzeczenia Ministra Budownictwa i Przemysłu Materiałów Budowlanych, wydanego z rażącym naruszeniem prawa. Dlatego też skarżący, niezależnie od posiadanych przez nich udziałów w spółce, posiadają interes prawny w stwierdzeniu nieważności zarządzenia Ministra Przemysłu Drobnego i Rzemiosła z dnia (...) maja 1954 r.

W tej sytuacji uznanie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że interes prawny dla żądania stwierdzenia nieważności ww. trzech decyzji administracyjnych ma jedynie sama spółka, która uzyskała jedynie prawo użytkowania gruntu, a nie prawo jego własności oraz odmówienie przez Ministra posiadania interesu prawnego przez spadkobierców współwłaścicieli nieruchomości, nie znajduje żadnego uzasadnienia prawnego.

W odpowiedzi na skargę Minister, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji, wniósł o jej oddalenie.

Postanowieniem z dnia 3 marca 2013 r. Sąd w przedmiotowej sprawie orzekł o odrzuceniu skargi B K, z uwagi na nieuiszczenie wpisu sądowego od skargi.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, zważył co następuje:

Stosownie do treści art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm., zwana dalej: "p.p.s.a."), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Oznacza to, iż Sąd, rozpoznając skargę, ocenia czy zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa materialnego bądź przepisów postępowania administracyjnego. Zgodnie z art. 134 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Uwzględnienie skargi następuje w przypadku stwierdzenia przez Sąd naruszenia przepisów prawa, wskazanego w art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.

Istotą sporu w przedmiotowej sprawie jest ustalenie, czy wnioskodawcy posiadają interes prawny, aby mieć przymiot strony w tym postępowaniu. Z treści art. 157 § 2 k.p.a. wynika, że postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności wszczyna się na żądanie strony lub z urzędu. Natomiast stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek (art. 28 k.p.a.).

Zgodnie z ukształtowanym orzecznictwem sądowoadministracyjnym, interes prawny jest określany jako osobisty, konkretny i aktualny, który może być realizowany na podstawie określonego przepisu, bezpośrednio wiążący się z indywidualnie i prawnie chronioną sytuacją strony. Istnieje on więc wówczas, gdy istnieje związek o charakterze materialnoprawnym między obowiązującą normą prawa administracyjnego, a sytuacją prawną konkretnego podmiotu prawa, polegającą na tym, że akt stosowania tej normy może mieć wpływ na sytuację tego podmiotu na gruncie administracyjnoprawnym (wyrok NSA z dnia 18 kwietnia 2013 r., I OSK 1957/11, Lex nr 1336345).

Należy zgodzić się z organem, że tak rozumiany interes prawny posiada właściciel znacjonalizowanego przedsiębiorstwa, legitymujący się prawem własności do niego w dacie wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej, tj. 5 lutego 1946 r., jednak nie ta ustawa była w przedmiotowej sprawie podstawą do wydania kwestionowanego przez strony zarządzenia Ministra Przemysłu Drobnego i Rzemiosła z dnia 8 maja 1954 r., tylko dekret z dnia 16 grudnia 1918 r. w przedmiocie przymusowego zarządu państwowego (Dz. Pr. P. P. Nr 21, poz. 67 z późn. zm.). Niewątpliwie rację ma również organ, cytujący orzecznictwo sądów administracyjnych, iż interes prawny może wynikać z faktu bycia wspólnikiem spółki jawnej, zaś w przypadku ustania bytu prawnego tej spółki - z faktu bycia spadkobiercą wspólnika takiej spółki. Jednak nie zasługują na aprobatę Sądu ustalenia organu, że fakt braku wykreślenia spółki z rejestru handlowego RHA Nr 3597 świadczy o istnieniu jej bytu prawnego i posiadania wyłącznej legitymacji do żądania stwierdzenia nieważności zarządzenia Ministra Przemysłu Drobnego i Rzemiosła z dnia (...) maja 1954 r., a w konsekwencji stwierdzenie braku takiej legitymacji dla skarżących jako spadkobierców wspólników tej spółki.

Okolicznością bezsporną w sprawie jest, że w dniu 17 stycznia 1925 r. na mocy aktu notarialnego Rep. 14/50, sporządzonego przed notariuszem Wydziału Hipotecznego Sądu Okręgowego w R (dowód w aktach sprawy), została utworzona spółka pod firmą: Zakłady Wapienne "M" J O i S-ka, spółka firmowa z siedzibą w M, powiat R (§ 1 i § 2 umowy spółki). Jej wspólnikami byli: (...). Ww. wspólnicy tytułem udziałów wnieśli do spółki prawo użytkowania nieruchomości, położonych w M i L, przysługujących im jako współwłaścicielom w częściach: po 5/24 dla S P i W K, po 4/24 dla B S i M W, 2/24 dla J O, 2,4/24 dla S M i 1,6/24 dla J N. Prawo użytkowania wycenili na 6.000 zł, wkładając dodatkowo do spółki kwotę 18.000 zł w gotówce (§ 3 umowy).

Prawo własności nieruchomości M na rzecz ww. współwłaścicieli uregulowane jest w powyższy sposób w dziale II księgi wieczystej pod nazwą "M" nr kolejny 410, znajdującej się w Sądzie Rejonowym w R, VI Wydział Ksiąg Wieczystych (odpis z KW z dnia 30 lipca 1992 r. w aktach sprawy). Natomiast tytuł własności gruntu w Lipienicach uregulowany jest w dziale II księgi wieczystej L Nr Hip. 3 kol. 384" na rzecz Zakładów Wapiennych M (odpis z KW z dnia 28 kwietnia 1993 r. w aktach sprawy).

Wspólnicy w § 4 aktu notarialnego uregulowali czas trwania spółki, która miała trwać do 1 stycznia 1928 r. z tym warunkiem, że o ile na 3 miesiące przed terminem żaden ze wspólników nie zażąda jej rozwiązania (za pomocą notarialnego wypowiedzenia), to czas jej trwania będzie przedłużony o następne 3 lata i tak do momentu, kiedy nie nastąpi jakiekolwiek wypowiedzenie. W § 14 umowy uregulowano, że w razie śmierci jednego ze wspólników spółka trwa nadal pomiędzy drugim wspólnikiem, a spadkobiercami zmarłego, którzy w ciągu miesiąca od daty śmierci zobowiązani byli wybrać pełnoletnią osobę, która reprezentowałaby w spółce prawa i obowiązki zmarłego. W przeciwnym razie pozostali przy życiu wspólnicy będą mogli żądać likwidacji spółki.

W sprawach z zakresu zarządzania i rozporządzania majątkiem spółki, zawierania aktów, umów notarialnych i hipotecznych spółkę reprezentował zarząd w osobach: (...) (§ 15 umowy). Spółka jest zarejestrowana w rejestrze handlowym RHA Nr 3597 (dowód w aktach administracyjnych), w którym ujawniony jest również i zarząd.

Zarządzeniem Ministra Przemysłu Drobnego i Rzemiosła z dnia (...) maja 1954 r. nad przedsiębiorstwem Zakłady Wapienne "M" S-ka Firmowa w Ś. ustanowiony został zarząd państwowy, powierzony R. Zakładom Przemysłu Terenowego Materiałów Budowlanych w R. Zarządzeniem Nr 220 Ministra Budownictwa i Przemysłu Materiałów Budowlanych z dnia 4 grudnia 1957 r. sprawowanie przymusowego zarządu państwowego nad ww. przedsiębiorstwem powierzone zostało z dniem 1 stycznia 1958 r. Cementowni "W" w W.

W konsekwencji powyższego orzeczeniem Ministra Budownictwa i Przemysłu Materiałów Budowlanych z dnia (...) listopada 1970 r. przedsiębiorstwo Zakłady Wapienne "M" S-ka Firmowa w Ś. z dniem (...) marca 1958 r. przeszło na własność Państwa.

Organ, po analizie obszernego materiału dowodowego zebranego w sprawie, po trwającym ponad 20 lat postępowaniu wyjaśniającym, doszedł do przekonania, że Zakłady Wapienne "M" J O i spółka s-ka firmowa w Ś, powiat R, jako spółka jawna, nieposiadająca osobowości prawnej, nie została dotychczas wykreślona z rejestru handlowego, a więc nadal istnieje jej byt prawny.

W związku z tym, jedynie po stronie spółki istnieje w tej chwili prawo do żądania stwierdzenia nieważności przedmiotowego zarządzenia z 1954 r. W jej imieniu mogą występować wyłącznie wspólnicy, którzy zgodnie z wpisami ujawnionymi w tym rejestrze upoważnieni są do jej reprezentowania.

Sąd, w składzie orzekającym w tej sprawie, nie podziela tego stanowiska organu wskazując, iż zagadnienie bytu prawnego ww. spółki jawnej powinno być ocenione w oparciu o regulację k.h. z 1934 r. Należy bowiem mieć na względzie, że spółka jawna jest spółką osobową i w związku z tym postępowanie likwidacyjne w jej przypadku nie jest przymusowe, tak jak w spółkach kapitałowych. Zatem zakończenie działalności spółki jawnej może nastąpić w drodze postępowania likwidacyjnego bądź w inny sposób. Ustalenie precyzyjnej chwili zakończenia bytu prawnego spółki jawnej jest rzeczą trudną wobec braku wyraźnej regulacji w k.h. z 1934 r. (tak NSA w wyroku z dnia 8 października 2008 r., I OSK 211/08, publ. cbosa).

Tym samym Sąd nie zgadza się ze stanowiskiem organu, że spółka jawna traci byt prawny jedynie na skutek jej wykreślenia z rejestru handlowego, które ma charakter konstytutywny (strona 7 decyzji pierwszoinstancyjnej). Taki sposób rozwiązania spółki jawnej (z chwilą wykreślenia jej z rejestru) przewiduje aktualny przepis art. 84 § 2 k.s.h. Natomiast w przepisach k.h. z 1934 r. brak jest jednoznacznych przepisów, które by tak przewidywały. Art. 139 § 1 k.h. wprawdzie wskazuje obowiązek zgłoszenia likwidacji spółki lub jej rozwiązania celem wykreślenia firmy z rejestru handlowego, jednak nie wynika z tego przepisu charakter konstytutywny tegoż wykreślenia. Rozwiązanie spółki powodują również przyczyny przewidziane w art. 112 k.h. (przyczyny przewidziane w umowie spółki, zgoda wszystkich wspólników, ogłoszenie upadłości spółki, śmierć wspólnika lub ogłoszenie jego upadłości, wypowiedzenie i wyrok sądowy). Tak więc śmierć wspólnika powoduje rozwiązanie spółki, chyba że w umowie spółki z góry postanowiono, iż w razie śmierci wspólnika trwać będzie nadal z jego spadkobiercami (art. 114 i art. 115 k.h.), albo jeśli po śmierci wspólnika pozostali wspólnicy umówią się, że spółka trwa nadal pomiędzy pozostałymi wspólnikami, na co pozwalał art. 119 § 1 k.h.

W przedmiotowej sprawie wspólnicy w umowie spółki z dnia 17 stycznia 1925 r. w § 14 umówili się o inny sposób zakończenia działalności spółki (art. 122 § 1 k.h.). Po śmierci jednego ze wspólników, pozostali przy życiu mogli żądać likwidacji spółki, jeśli w terminie 1 miesiąca od daty śmierci wspólnika jego spadkobiercy nie wskażą osoby pełnoletniej, która reprezentowałaby prawa i obowiązki zmarłego w spółce.

Wobec powyższego, koniecznym było ustalenie faktu istnienia spółki jawnej po śmierci jej wspólników. Z akt sprawy administracyjnej nie wynika, aby organ analizował § 14 umowy spółki w kontekście ustania jej bytu prawnego. Niewątpliwe jest (organ tego też nie kwestionuje), że wszyscy wspólnicy spółki nie żyją, nie ma informacji, aby doszło do likwidacji spółki, a więc w ocenie Sądu doszło do jej rozwiązania, a jednocześnie do ustania jej bytu prawnego. Organ, powołując się na w.cyt. wyrok NSA, dokonał błędnej jego wykładni, jeśli stwierdził na stronie 5 decyzji pierwszoinstancyjnej, że kierunek orzekania zaprezentowany m.in. w tym wyroku przesądza ostatecznie, iż w przypadku niewykreślenia spółki jawnej z rejestru handlowego posiada ona interes prawny w postępowaniu administracyjnym. Z dokładnej analizy wyroku NSA z dnia 8 października 2008 r., wydanym w sprawie I OSK 211/08, a następnie z wyroku WSA

w Warszawie z dnia 14 stycznia 2009 r. w sprawie I SA/Wa 1581/08, nie można wyciągnąć takiego wniosku, bowiem Sąd na taką okoliczność wyraźnie się nie powołał, wręcz przeciwnie, wskazał, że należy mieć na względzie, iż w wyjątkowych okolicznościach rozwiązanie spółki jawnej i zakończenie jej bytu prawnego mogło nastąpić w tym samym momencie.

Sąd podziela wniosek organu, że w aktualnym porządku prawnym (k.s.h.) spółka prawa handlowego, która występuje w obrocie prawnym musi legitymować się aktualnym odpisem z KRS. Jednak przedmiotowa spółka jawna nie widnieje w KRS, tylko w dawnym rejestrze handlowym, a osoby ją reprezentujące już nie żyją. Nie mogą więc wystąpić z wnioskiem nieważnościowym w jej imieniu wspólnicy, którzy zgodnie z wpisami ujawnionymi w rejestrze, upoważnieni są do jej reprezentowania. Ta przesłanka również powinna być wzięta przez organ pod uwagę podczas rozważania, czy w tej sprawie nie zachodzą wyjątkowe okoliczności, aby rozwiązanie spółki przez śmierć wspólników uznać za zakończenie jej bytu prawnego. Organ jest niekonsekwentny, kiedy wskazuje, że zachodzi konieczność podjęcia przez spadkobierców zmarłych wspólników czynności zmierzających do uregulowania spraw rejestrowych spółki, a jednocześnie uznaje, że aktualnie wyłącznie upoważnioną do wszczęcia postępowania nieważnościowego jest ta spółka, działająca przez swój zarząd.

Zdaniem Sądu, organ, wskazując w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że w obecnym porządku prawnym spółka prawa handlowego, która występuje w obrocie prawnym, musi legitymować się aktualnym odpisem z KRS, pośrednio przyznał, że jeśli wnioskodawcy nie złożyli aktualnego wypisu z KRS dotyczącego przedmiotowej spółki, to jednocześnie nie występuje ona w obrocie prawnym.

Czynności rejestrowe, które podjęli skarżący, polegające na złożeniu wniosku do sądu powszechnego o ustanowienie dla spółki kuratora w celu skutecznego jej wyrejestrowania, zdaniem Sądu, nie mogą zablokować wnioskodawcom możliwości popierania przedmiotowego wniosku nieważnościowego na tej podstawie, że są spadkobiercami wspólników spółki jawnej, która zgodnie z przepisami k.h. z 1934 r. z chwilą śmierci wszystkich wspólników uległa rozwiązaniu. Jej wykreślenie z rejestru handlowego nie jest konieczne do uznania ustania bytu prawnego tej spółki, bowiem spółka jawna stanowi tylko węzeł łączący poszczególnych wspólników, nie posiada charakteru osoby prawnej. W przepisach kodeksu handlowego z 1934 r. brak jest odpowiednika artykułu 84 § 2 k.s.h., który świadczy o konstytutywnym charakterze tego wykreślenia. W tym wypadku interes prawny spadkobierców wspólników można uznać za realnie istniejący, a nie tylko faktyczny. W wyroku WSA w Warszawie z dnia 15 czerwca 2010 r. w sprawie IV SA/Wa 413/10 Sąd wprost przyznał, że skarżący mogą wywodzić swój interes prawny z samego faktu bycia spadkobiercami wspólników, jeśli wykażą, że spółka utraciła byt prawny. Z taką sytuacją, zdaniem Sądu orzekającego, mamy do czynienia w przedmiotowej sprawie.

Sąd podziela zarzuty zawarte w skardze, że wnioskodawcy są uprawnionymi do występowania w charakterze strony nie tylko z tytułu spadkobrania po wspólnikach spółki, ale również z tytułu spadkobrania po osobach fizycznych, którzy byli współwłaścicielami nieruchomości gruntowych, położonych w M oraz osadzie włościańskiej L, a które nie zostały wniesione na własność przedmiotowej spółki, tylko oddane w użytkowanie. Prawo użytkowania jest ograniczonym prawem rzeczowym, które w świetle art. 82 k.h. mogło być wniesione do spółki i wówczas stanowiło jej majątek. Niewątpliwie prawo własności dóbr M i L, zgodnie z treścią § 3 aktu notarialnego z 1925 r., pozostało nadal przy siedmiu współwłaścicielach w określonych tam udziałach (odpis z KW "M", k.20, t. I akt administracyjnych). Jeśli chodzi o uregulowanie w księdze wieczystej nieruchomości w L, to wprawdzie prawo własności zapisane jest na Zakłady Wapienne "M" (odpis z KW "L", k.17, t. I akt administracyjnych), to jednak z treści wniosku Cementowni "P" w W z dnia 19 września 1961 r. wynika, iż w ww. świadectwie hipotecznym chodzi o inną spółkę pod tą samą nazwą, powstałą przy udziale częściowo tych samych osób w roku 1919 na podstawie aktu notarialnego Nr 1848 Rep. Nr 349 (k.59, t. I akt administracyjnych). Wnioskodawcy mogą swój interes prawny wywodzić z zasady, że nikt nie może przenieść na drugą osobę więcej praw, aniżeli sam posiada (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 8 października 2009 r., IV SA/Wa 787/09, wyrok NSA z dnia 4 listopada 2010 r., I OSK 159/10, publ. cbosa). Zdaniem Sądu, organ nie może pominąć przy ustalaniu kwestii legitymacji procesowej wnioskodawców okoliczności prawnej, że w skład majątku spółki weszło jedynie prawo użytkowania wskazanych w akcie notarialnym nieruchomości, a nie prawo ich własności. Nie było to nawet kwestionowane na etapie wniosku z dnia 19 września 1961 r. składanego przez Cementownię "P" w W o przejęcie na własność przedsiębiorstwa Zakłady Wapienne "M" w Ś, będącego pod przymusowym zarządem państwowym od 8 maja 1954 r.

W toku przedmiotowego postępowania administracyjnego, trwającego od kwietnia 1991 r. (złożenie pierwszego wniosku "o roszczenia odszkodowawcze"), sam organ wielokrotnie utwierdzał wnioskodawców w przekonaniu, że przysługuje im legitymacja procesowa w tej sprawie jako współwłaścicielom przedsiębiorstwa oraz nieruchomości, na której ono było posadowione (pismo organu z dnia 10 lipca 2006 r., k.16-20, pismo z dnia 22 sierpnia 2006 r.k.30-32, t. II akt administracyjnych, pismo z dnia 16 października 2006 r.k.22-25, t. III akt administracyjnych). Organ zawiesił nawet postępowanie postanowieniem z dnia 24 września 2008 r. w oczekiwaniu na skompletowanie spadkobierców po wszystkich wspólnikach spółki, a następnie po 3 latach i 7 miesiącach podjął zawieszone postępowanie, aby w konsekwencji w dniu 27 grudnia 2012 r. umorzyć je z uwagi na brak legitymacji procesowej wnioskodawców (skarżących).

Zdaniem Sądu, przedmiotowa skarga, rozpatrywana pod kątem kryteriów wskazanych na wstępie rozważań prawnych, zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów dotyczących wszechstronnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, co w konsekwencji doprowadziło do błędnej interpretacji art. 28 k.p.a., wyrażającej się w odmowie przyznania wnioskodawcom (skarżącym) interesu prawnego (art. 7, art. 77, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 28 k.p.a. i art. 105 § 1 k.p.a.). Poza tym organ naruszył ogólną zasadę postępowania administracyjnego wyrażoną w art. 8 k.p.a. (zasadę zaufania obywatela do organów Państwa). Istotna jest przewidywalność działań administracji, która nie powinna zaskakiwać obywatela nieoczekiwaną zmianą stanowiska czy postępowaniem niezgodnym z wcześniejszymi zapowiedziami.

W szczególności organom administracji nie wolno wprowadzać adresatów jej działań w błąd, a strona, która zastosowała się do błędnych informacji nie może z tego powodu ponosić negatywnych konsekwencji. Sąd podziela zarzut skarżących, że w ramach przedmiotowego postępowania byli oni wprowadzani w błąd przez organ odnośnie przysługujących im praw i trybu dochodzenia roszczeń. Z akt administracyjnych wynika, że aż do wydania postanowienia z dnia 30 kwietnia 2012 r. o podjęciu zawieszonego postępowania skarżący traktowani byli jako strony tegoż postępowania, bez jego warunkowania koniecznością przerejestrowania spółki do aktualnego KRS. Z przepisu art. 8 k.p.a. wynika również zasada rozstrzygania sytuacji wątpliwych na korzyść strony.

Organ przy ponownym rozpoznaniu sprawy naruszył również art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w związku z art. 127 § 3 k.p.a., bowiem nie dokonał powtórnego merytorycznego rozpatrzenia sprawy, zgodnie z art. 15 k.p.a., tylko utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję, ograniczając się do odpowiedzi na dwa zarzuty zawarte w odwołaniu (strona 6-7 i 9 zaskarżonej decyzji) i przepisując w pozostałym zakresie treść decyzji pierwszoinstancyjnej.

Mając powyższe na uwadze Sąd, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" w związku z art. 135 i art. 152 p.p.s.a., orzekł jak w punktach: pierwszym i drugim wyroku. O kosztach postępowania wobec skarżącej E j, reprezentowanej przez profesjonalnego pełnomocnika, orzeczono na podstawie art. 205 § 2 p.p.s.a., zaś wobec pozostałych skarżących na podstawie art. 205 § 1 p.p.s.a.

Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ, dokonując oceny przesłanki interesu prawnego skarżących w przedmiotowym postępowaniu, uwzględni interpretację dokonaną w tym zakresie przez Sąd.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.