Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2195930

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie
z dnia 28 grudnia 2016 r.
VIII SA/Wa 337/16

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Leszek Kobylski (sprawozdawca).

Sędziowie WSA: Cezary Kosterna, Marek Wroczyński.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 grudnia 2016 r. w Radomiu sprawy ze skargi K. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia (...) lutego 2016 r. nr (...) w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej w transporcie drogowym oddala skargę.

Uzasadnienie faktyczne

Zaskarżoną decyzją znak: (...) z dnia 22 lutego 2016 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej: "GITD", "organ odwoławczy") działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 23; dalej "k.p.a."), art. 4 pkt 3, 4 i 22, art. 5 ust. 1, art. 87 ust. 1 pkt 1, art. 92a ust. 1, 2 i 6 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 1414 z późn. zm.; dalej: "u.t.d.") oraz I.p. 1.1 załącznika nr 3 do u.t.d. orzekł o utrzymaniu w mocy decyzji L. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej: "organ I instancji", "WITD") z dnia (...) grudnia 2015 r. nr (...) nadkładającej na K. K. (dalej: "skarżący") karę pieniężną w wysokości (...) złotych.

Powyższa decyzja zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym.

W dniu (...) października 2015 r. w G. (...) na drodze wojewódzkiej nr (...) miała miejsce kontrola drogowa pojazdu marki (...) o nr rej. (...) przeprowadzona przez inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego. Kontrolowanym pojazdem kierowali kierowcy w załodze: K. J. i K. P. Kierujący pojazdem nie okazali do kontroli zaświadczenia na przewozy na potrzeby własne, licencji na wykonywanie transportu drogowego rzeczy ani zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego. Kierowcy okazali do kontroli umowy o dzieło oraz dokumenty dostawy przewożonego towaru w postaci bułek do hot-dogów. Powyższe udokumentowano protokołem kontroli nr (...).

Pismem z dnia (...) października 2015 r. strona złożyła wyjaśnienia w sprawie, dołączając m.in. kserokopie zaświadczenia nr (...) na przewozy drogowe na potrzeby własne wydanego stronie w dniu (...) października 2015 r., umowy o pracę zawartej przez stronę z kierowcą K. J. w dniu (...) października 2015 r., umowy o dzieło zawartej przez stronę z kierowcą K. P. w dniu (...) października 2015 r. oraz umowy o pracę zawartej przez stronę z kierowcą B. P. w dniu (...) września 2013 r.

Decyzją z dnia (...) grudnia 2015 r. organ I instancji działając na podstawie art. 92a ust. 1, 6 i 7 u.t.d. w związku z lp. 1.1 załącznika nr 3 do u.t.d. nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości (...) złotych. Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło naruszenie polegające na wykonywaniu transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji.

Pismem z dnia (...) grudnia 2015 r. skarżący odwołał się od wskazanego rozstrzygnięcia organu I instancji, wnosząc o jego uchylenie w całości, ewentualnie przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia. Zarzucił naruszenie prawa materialnego, tj. przepisów u.t.d., poprzez błędne przyjęcie, że pojęcie pracownika według u.t.d. nie obejmuje osób wykonujących pracę na podstawie umowy zlecenia (błędnie nazwanej dziełem), podczas gdy z art. 8 ust. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych wynika, że za pracownika uważa się również osoby zatrudnione na podstawie umów cywilnoprawnych, jeśli są one zawarte z pracodawcą, z którym pracownik pozostaje w stosunku pracy. Skarżący wskazał na różnice między umową o dzieło, a umową zlecenia i umową o świadczenie usług według Kodeksu cywilnego i orzecznictwa Sądu Najwyższego. W ocenie skarżącego przewóz z dnia kontroli spełniał wszystkie przesłanki przewozu na potrzeby własne.

Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia (...) lutego 2016 r., wskazaną na wstępie i zaskarżoną w niniejszej sprawie utrzymał w mocy kwestionowaną decyzję WITD. Uzasadniając GITD przytoczył brzmienie art. 4 pkt 3, 4 i 22 art. 5 ust. 1, art. 87 ust. 1 pkt 1 oraz art. 92a ust. 1 u.t.d. Zauważył, iż zgodnie z lp. 1.1 załącznika nr 3 do u.t.d. wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji sankcjonowane jest karą pieniężną w wysokości (...) złotych.

Organ odwoławczy, po ponownej analizie materiału dowodowego, uznał za zasadne zakwalifikowanie przewozu z dnia kontroli jako krajowego transportu drogowego rzeczy, gdyż co jest bezspornym, że na dzień kontroli kierujących pojazdem łączyły ze skarżącym umowy cywilnoprawne.

GITD wyjaśnił, że strona w dniu kontroli wykonywała krajowy zarobkowy przewóz drogowy rzeczy, gdyż według art. 4 pkt 3 lit. a u.t.d. transport drogowy to również każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej, niespełniający warunków, o których mowa w pkt 4. Organ odwoławczy wskazał, że nie kwestionuje faktu, iż przewóz z dnia kontroli spełniał przesłanki z art. 4 pkt 4 lit. b, c) i d) u.t.d., jednakże dla prawidłowości wykonywania przewozu na potrzeby własne konieczne jest spełnianie wszystkich przesłanek z art. 4 pkt 4 u.t.d. łącznie, a nie tylko trzech z czterech wymaganych. Dlatego też, zdaniem GITD, organ I instancji prawidłowo ocenił, że w dniu kontroli wykonywano transport drogowy rzeczy, jako że zgodnie z art. 4 pkt 4 lit. a u.t.d. jednym z warunków uznania przewozu drogowego za przewóz na potrzeby własne jest prowadzenie pojazdów samochodowych używanych do ww. przewozu przez przedsiębiorcę lub jego pracowników.

Organ odwoławczy wskazał, iż termin "pracownik" został zdefiniowany w art. 2 Kodeksu pracy, stosownie do którego pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. Zauważył, iż skoro ustawodawca nie zdefiniował pojęcia pracownika na gruncie ustawy o transporcie drogowym, to w jego ocenie zasadne jest odwołanie się do legalnej definicji pojęcia pracownika sformułowanej w Kodeksie pracy. GITD stwierdził zatem, iż przywoływana przez stronę definicja pracownika zawarta w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych nie znajduje zastosowania w omawianej sprawie. Jednocześnie zwrócił uwagę, iż według ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych za pracownika uznaje się osobę zawierającą umowę cywilnoprawną z pracodawcą, z którym łączy tę osobę stosunek pracy, a ten warunek w omawianym przypadku nie został spełniony przez żadnego z kierowców.

Wobec powyższego, zdaniem GITD, słusznym było stwierdzenie, że skarżący nie dopełnił warunku określonego art. 4 pkt 4a u.t.d., jako że K. J. i K. P. nie byli w chwili kontroli pracownikami strony, gdyż łączyły ich ze skarżącym umowy cywilnoprawne - umowy o dzieło. Według zaś art. 4 pkt 3a u.t.d. transportem drogowym jest również każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej, niespełniający warunków, o których mowa w pkt 4. Zdaniem GITD, argumentacja strony dotycząca błędnego nazewnictwa umów i konieczności uznania, że w rzeczywistości umowy zawarte w kierowcami były umowami zlecenia lub umowami o świadczenie usług, nie ma znaczenia dla oceny charakteru przewozu z dnia kontroli, bowiem bezspornie strony z kierowcami nie łączył stosunek pracy.

Jednocześnie organ odwoławczy wskazał, iż w omawianym przypadku nie zaistniały okoliczności uzasadniające zastosowanie art. 92c u.t.d., gdyż skarżący zarówno w toku postępowania w I, jak i w II instancji nie przedłożył żadnych dowodów uzasadniających zastosowanie powyższego przepisu, ograniczając się do przedstawienia w odwołaniu wyłącznie tez kwestionujących własną odpowiedzialność. GITD podkreślił, że nieznajomość obowiązujących przepisów nie uzasadnia zastosowania art. 92c u.t.d.

Z ostatecznym w administracyjnym toku instancji rozstrzygnięciem organu odwoławczego z dnia (...) lutego 2016 r. nie zgodził się skarżący. Pismem z dnia (...) marca 2016 r. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie występując o uchylenie wydanych w sprawie decyzji. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie prawa materialnego tj. przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym poprzez błędne przyjęcie, że definicja pojęcia pracownika w rozumieniu powyższej ustawy nie obejmuje osób wykonujących pracę na podstawie umowy zlecenia (błędnej nazwanej dziełem), podczas, gdy zgodnie z art. 8 ust. 2a ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych: "Za pracownika, w rozumieniu ustawy, uważa się także osobę wykonującą pracę na podstawie umowy agencyjnej, umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, albo umowy o dzieło, jeżeli umowę taką zawarła z pracodawcą, z którym pozostaje w stosunku pracy, lub jeżeli w ramach takiej umowy wykonuje pracę na rzecz pracodawcy, z którym pozostaje w stosunku pracy".

W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł m.in., iż wykonywanie czynności kierowcy nie jest umową o dzieło, a umową o świadczenie usługi, a tym samym kierowcy w dniu kontroli byli pracownikami w rozumieniu ustawy o transporcie drogowym. Podkreślił, że zawężanie pojęcia pracownika tylko do osób, które pozostają w stosunku pracy (kodeks pracy) jest nieuzasadnione, a pojęcie to powinno być także definiowane przez pryzmat postanowień zawartych w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych.

W odpowiedzi na skargę GITD wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując argumentację wyrażoną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:

Skarga nie ma usprawiedliwionych podstaw, zatem podlega oddaleniu.

W działaniu organów rozstrzygających w niniejszej sprawie Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca.

Zdaniem sądu administracyjnego, prawidłowo organy obydwu instancji, przywołując orzecznictwo uznały, że sporny przewóz, wykonywany w dniu 6 października 2015 r. w G. (...) na drodze wojewódzkiej nr 130, nie może być zakwalifikowany jako przewóz na potrzeby własne w rozumieniu art. 4 pkt 4 u.t.d. Zgodnie bowiem z art. 4 pkt 4 u.t.d. niezarobkowy przewóz drogowy - przewóz na potrzeby własne - to każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie następujące warunki:

a)

pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników,

b)

przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi,

c)

w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin,

d)

nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych.

Ustawodawca nałożył zatem wymóg łącznego spełnienia wymienionych w tym przepisie przesłanek. Tymczasem kontrolowany pojazd samochodowy używany do przewozu towaru w postaci bułek do hot-dogów nie był prowadzony przez przedsiębiorcę lub jego pracowników. Nie został zatem spełniony warunek, przewidziany w art. 4 pkt 4 lit. a u.t.d.

Spór w niniejszej sprawie dotyczy wykładni użytego w tym przepisie pojęcia "pracownik". Sąd administracyjny w składzie orzekającym w pełni podziela pogląd organów obydwu instancji, oparty na przywołanym orzecznictwie, że pracownikiem w rozumieniu tego przepisu jest osoba, wymieniona w art. 2 Kodeksu pracy. Ustawa o transporcie drogowym nie zawiera bowiem własnej, legalnej definicji pojęcia "pracownik". Zatem na użytek tej ustawy miarodajne może być wyłącznie określenie, zawarte w Kodeksie pracy. Przepis art. 2 Kodeksu, nie ogranicza bowiem pojęcia "pracownik" jedynie do kwestii, uregulowanych w tym kodeksie. Oznacza to, że w polskim systemie prawnym pojęcie to ma charakter uniwersalny, mający zastosowanie we wszystkich sprawach, w których ustawy odrębne nie zawierają własnej definicji tego określenia (vide: uchwała SN z dnia 9 czerwca 1976 r. sygn. akt VI KZP 13/75, OSNKW 1976/7-8/86). Brak zatem podstawy do zastosowania definicji pracownika, określonej w art. 8 pkt 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, na którą powoływał się skarżący.

Przywołany w skardze ww. przepis reguluje to pojęcie wyłącznie na użytek tej ustawy. Co więcej, gdy idzie o przypadek umowy o dzieło, co dotyczy niniejszej sprawy, za pracownika uważa się wyłącznie osobę, która pozostaje w stosunku pracy, lecz dodatkowo zawarła z pracodawcą umowę o dzieło. Zatem nawet posługując się definicją z art. 8 pkt 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, sporny przewóz nie mógłby być zakwalifikowany na potrzeby własne, skoro kierujący pojazdem - K. P. zawarł ze skarżącym jedynie umowę o dzieło i nie łączyła go umowa o pracę (strony nie pozostawały w stosunku pracy). Nadto Sąd zauważa, iż umowa o pracę z drugim z kierujących tj. K. J., została zawarta po dniu kontroli tj. (...) października 2015 r.

Należy wyjaśnić, że istotne jest to, że cechą wyróżniającą umowę o dzieło jest brak stosunku zależności lub podporządkowania pomiędzy zamawiającym, a przyjmującym zamówienie, objawiający się tym, że sposób wykonania dzieła pozostawiony jest uznaniu przyjmującego zamówienie oraz to, iż przyjmujący zamówienie nie ma obowiązku osobistego wykonania dzieła, chyba że wynika to z umowy lub charakteru dzieła (wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 9 lipca 2014 r. sygn. akt III AUa 776/13, LEX nr 1506744). Zatem istotą umowy o dzieło, bądź też zlecenia, przy wątpliwościach co do rzeczywistych cech prawnych umowy, łączącej skarżącego z kierowcami w dniu spornego przewozu, jest brak podporządkowania, czyli pozostawania do dyspozycji przedsiębiorstwa. Taka relacja na gruncie polskiego ustawodawstwa występuje jedynie w przypadku umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę.

Zatem wbrew zarzutom skargi, w polskim systemie prawnym nie ma odmiennych, uniwersalnych definicji pracownika. Ustawa o transporcie drogowym posługuje się zaś tym określeniem jedynie w rozumieniu art. 2 Kodeksu pracy. Skoro zaś w toku postępowania prawidłowo ustalono, że kierujący pojazdem nie byli pracownikami skarżącego, to sporny przewóz wymagał zezwolenia, o którym mowa w art. 5 ust. 1 u.t.d. Dla rozstrzygnięcia sprawy niezbędne było zatem zbadanie, czy skarżący legitymuje się wymaganym zezwoleniem. Brak zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego musiał zaś skutkować nałożeniem kary pieniężnej w wysokości (...) zł z mocy przywołanej przez organy regulacji.

Z tych wszystkich względów skarga nie mogła odnieść skutku i jako nieuzasadniona podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2016 r. poz. 718 z późn. zm.).

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.