VIII C 2599/16 - Wyrok Sądu Rejonowego dla Łodzi-Widzewa w Łodzi

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 3112269

Wyrok Sądu Rejonowego dla Łodzi-Widzewa w Łodzi z dnia 12 sierpnia 2020 r. VIII C 2599/16

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia Bartek Męcina.

Sentencja

Sąd Rejonowy dla Łodzi - Widzewa w Łodzi w VIII Wydziale Cywilnym po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 lipca 2020 r. w Ł. sprawy z powództwa (...) spółka z o.o. w O. przeciwko T. I. o zapłatę 1. zasądza od pozwanego T. I. na rzecz powoda (...) spółka z o.o. w O. kwotę 3.997,50 zł (trzy tysiące dziewięćset dziewięćdziesiąt siedem złotych pięćdziesiąt groszy) wraz z odsetkami ustawowymi, przy czym od dnia 1 stycznia 2016 r. z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, od dnia 19 sierpnia 2015 r. do dnia zapłaty,

2. oddala powództwo w pozostałej części,

3. zasądza od pozwanego T. I. na rzecz powoda (...) spółka z o.o. w O. kwotę 734 zł (siedemset trzydzieści cztery złote) tytułem zwrotu kosztów procesu.

Uzasadnienie faktyczne

Pozwem z dnia 11 grudnia 2015 r., wniesionym przed Sądem Rejonowym w Ostrowie Wielkopolskim, powód (...) Sp. z o.o. w O. wniósł o zasądzenie od pozwanego T. I. kwoty 3.997,50 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 18 sierpnia 2015 r. do dnia zapłaty oraz kosztów procesu według norm przepisanych.

W uzasadnieniu pozwu powód wskazał, że nabył od firmy (...) w Ł., wierzytelność wobec pozwanego wynikającą z faktury nr (...) z dnia 17 sierpnia 2015 r., a opiewającej na kwotę dochodzoną pozwem. Pomimo wezwania do zapłaty pozwany nie spełnił świadczenia.

(pozew k. 2-3v.)

Postanowieniem z dnia 2 marca 2016 r. Sąd Rejonowy w Ostrowie Wielkopolskim stwierdził swoją niewłaściwość miejscową i przekazał sprawę do rozpoznania tut. Sądowi.

(postanowienie k. 30-31v.)

W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości. Wyjaśnił, że nie zawierał z A. B. umowy na wykonanie usług objętych fakturą nr (...), nie zlecał mu lakierowania pojazdu marki A. (...) o nr rej. (...), ponadto zaprzeczył, aby otrzymał przedmiotową fakturę. Wskazał, iż przedmiotowy pojazd oddał do naprawy B. S. (1), czyniąc to w imieniu właściciela auta. B. S. (2) podjął się naprawy blacharskiej i lakierniczej, a jej koszt wycenił na kwotę 3.200 zł. Ostatecznie z powyższego tytułu została uiszczona suma 4.000 zł.

(odpowiedź na pozew k. 67-68)

W toku dalszego postępowania strony podtrzymały dotychczasowe stanowiska w sprawie. Pełnomocnik powoda uzupełniająco wyjaśnił, że B. S. (1) dokonał wyłącznie naprawy blacharskiej samochodu marki A. (...). Następnie pojazd ten został przetransportowany na lawecie do A. B., celem wykonania prac lakierniczych, których zakres oraz koszt został ustalony z pozwanym. Po przeprowadzeniu zleconych prac A. B. wystawił fakturę VAT. Pozwany nie zgłaszając zastrzeżeń co do jakości lakierowania odmówił zapłaty, po czym przy użyciu siły odebrał pojazd i przewiózł go na lawecie do B. S. (1). Następnie A. B. został poinformowany, że pozwany uiścił zapłatę z tytułu prac blacharskich i zobowiązał się do uregulowania należności za prace lakiernicze, czemu jednak uchybił.

(protokół rozprawy k. 82-83, k. 106-112, k. 115-115v., k. 125-127, k. 169-170, pismo procesowe k. 90-92)

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

W 2017 r. pozwany T. I. zwrócił się do A. B. z zamiarem zlecenia naprawy blacharsko-lakierniczej samochodu marki A. (...) o nr rej. (...). Warsztat naprawczy polecił pozwanemu kolega P. P. Podczas rozmowy z pozwanym i zapoznaniu się z zakresem uszkodzeń A. B. wyjaśnił, iż nie ma możliwości wykonania naprawy blacharskiej i może auto wyłącznie polakierować. Jednocześnie zaproponował pozwanemu, aby naprawę zlecił B. S. (1). Pozwany przystał na tę propozycję i wraz z rozmówcą udał się do wskazanego warsztatu. Będąc na miejscu pozwany ustalił z B. S. (1), że ten naprawi samochód pod kątem blacharskim, a następnie auto zostanie przetransportowane do warsztatu A. B. celem polakierowania. Umowa między mężczyznami została zawarta w formie ustnej, przy czym T. I. osobno ustalał wynagrodzenie za prace blacharskie i lakiernicze. W zakresie tych drugich ustalono stawkę na poziomie 300 zł brutto za każdy lakierowany element.

Podczas wykonywania prac blacharskich B. S. (1) uszkodził w pojeździe tylny błotnik, a także jedne z drzwi, które jednak już wcześniej były przeznaczone do polakierowania. Z tytułu lakierowania tylnego błotnika B. S. (1) rozliczył się z A. B.

Po zakończeniu prac przez B. S. 1), zgodnie z poczynionymi ustaleniami, samochód marki A. został przewieziony na lawecie do A. B., który rozpoczął prace lakiernicze. W ich trakcie polakierowane zostały następujące elementy pojazdu:

1) dwa błotniki przednie,

2) maska silnika,

3) zderzak przedni,

4) dwie podłużnice przednie wraz ze wzmocnieniami z obu stron pojazdu,

5) trzy drzwi,

6) prawy próg,

7) podłoga nadwozia wraz z przegrodą grodziową prawej strony,

8) słupki szybowe, słupek drzwi i 1/2 progu lewej strony,

9) zderzak tylni.

Gdy samochód był gotowy do odbioru pozwany przyjechał po niego lawetą. T. I. odmówił jednak zapłaty za wykonane pracy podnosząc, że uiści umówione wynagrodzenie dopiero, gdy polakierowane elementy zostaną zamontowane w pojeździe, co leżało w gestii B. S. 1). Przedmiotowy pojazd z powrotem trafił więc do warsztatu blacharskiego, gdzie kontynuowano prace. Po ich zwieńczeniu pozwany uiścił B. S. 1) żądaną przez niego kwotę, a w zakresie zapłaty za prace lakiernicze oświadczył, że dokona jej bezpośrednio na ręce A. B. Do powyższego jednak nie doszło.

(dowód z przesłuchania pozwanego 00:03:32-00:23:56 elektronicznego protokołu rozprawy w zw. z 00:19:39 elektronicznego protokołu rozprawy z dnia 6 lipca 2020 r., zeznania świadka A. B. 00:11:36-00:26:47 elektronicznego protokołu rozprawy z dnia 11 września 2017 r., zeznania świadka B. S. (1) 00:27:34-00:40:15 elektronicznego protokołu rozprawy z dnia 11 września 2017 r., zeznania świadka K. B. 00:41:13-00:44:40 elektronicznego protokołu rozprawy z dnia 11 września 2017 r., zeznania świadka P. P. 00:05:15-00:16:00 elektronicznego protokołu rozprawy z dnia 6 lipca 2020 r., dokumentacja fotograficzna k. 117-124)

W dniu 17 sierpnia 2015 r. A. B. wystawił fakturę VAT nr (...) na kwotę 3.997,50 zł z tytułu lakierowania samochodu marki A. (...). W fakturze stawka za lakierowanie jednego elementu została oznaczona na kwotę 250 zł netto, a liczba lakierowanych elementów na 13. Pismem z tego samego dnia A. B. wezwał pozwanego do zapłaty kwoty wynikającej z faktury VAT.

(faktura k. 102, wezwanie do zapłaty k. 103, potwierdzenie odbioru k. 105)

Na mocy umowy o powierniczym przelewie wierzytelności i windykacji roszczeń z dnia 25 listopada 2015 r. A. B. przeniósł na rzecz powoda przysługującą mu wierzytelność względem dłużnika T. I. z tytułu faktury nr (...) w wysokości 3.997,50 zł, w celu jej wyegzekwowania na zasadach określonych w tej umowie.

(umowa przelewu wierzytelności wraz z załącznikiem k. 4-8)

Pismem z dnia 26 listopada 2015 r. powód wezwał pozwanego do zapłaty przedmiotowego zadłużenia, powiększonego o odsetki.

(wezwanie do zapłaty k. 9-9v., potwierdzenie odbioru k. 10-10v.)

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił bądź jako bezsporny, bądź na podstawie dowodów z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy, których prawdziwości ani rzetelności nie kwestionowała żadna ze stron procesu. Podstawę ustaleń faktycznych stanowił ponadto dowód z przesłuchania pozwanego oraz zeznania świadków.

Sąd zważył co następuje:

Powództwo było zasadne w całości.

Na wstępie należy podkreślić, że pomiędzy A. B. a pozwanym doszło do zawarcia ustnej umowy, na mocy której T. I. zlecił świadkowi lakierniczą naprawę samochodu marki A. (...).

Przedmiotowa umowa, jest umową o dzieło, gdyż zawiera wszelkie elementy przedmiotowo istotne tejże umowy. Zgodnie bowiem z treścią przepisu art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. O zakwalifikowaniu umowy do danego typu, decyduje zaś jej treść ustalona przez strony. Umowa o dzieło jest umową określonego rezultatu (ma na celu wytworzenie dzieła, tu: polakierowanie określonych elementów uszkodzonego pojazdu).

W niniejszej sprawie znajdują zatem zastosowanie postanowienia zawartej przez strony umowy o dzieło oraz przepisy Kodeksu cywilnego, w tym dotyczące m.in. umowy o dzieło (art. 627-645 k.c.).

W sprawie bezspornym była okoliczność, że w 2017 r. T. I. z polecenia swojego kolegi skontaktował się z A. B., celem zlecenia naprawy blacharsko-lakierniczej pojazdu marki A. (...) o nr rej. (...). Ostatecznie poza sporem pozostawało również, iż A. B. zaproponował pozwanemu wykonanie wyłącznie prac lakierniczych, a w zakresie prac blacharskich polecił B. S. (1), że mężczyźni wspólnie ustalili, że wykonanie prac odbędzie się w dwóch warsztatach, a także, iż A. B. zobowiązał się polakierować elementy zdemontowane z pojazdu, po czym miały one zostać z powrotem zamontowane przez B. S. (1). Sąd przyjął ponadto, opierając się na zeznaniach A. B. oraz P. P., iż stawka za 1 lakierowany element została ustalona na poziomie 300 zł brutto. Szczególnie istotne są zeznania P. P., który z uwagi na koleżeńskie relacje łączące go z pozwanym nie miał żadnych podstaw, aby uzgodnienia w powyższym zakresie przedstawiać w sposób sprzeczny z rzeczywistością. Oś sporu ogniskowała się wokół ustalenia, czy uiszczona na ręce B. S. (1) kwota 4.000 zł dotyczyła wyłącznie prac blacharskich, czy też prac blacharsko-lakierniczych. Rozważania w tym zakresie rozpocząć należy od wskazania, iż stanowisko pozwanego na tę okoliczność ewoluowało w toku procesu. I tak, w odpowiedzi na pozew T. I. zaprzeczał, aby zlecał A. B. lakierowanie przedmiotowego pojazdu, akcentując, iż wykonania całości prac miał się podjąć B. S. (1), z którym ustalił całość wynagrodzenia. Podczas składania wyjaśnień pozwany stwierdził natomiast, iż to z A. B. uzgadniał zakres prac oraz wynagrodzenie, które miało wynieść 3.250 zł, przyznając jednocześnie, że świadek ten miał wykonać wyłącznie prace lakiernicze. W ocenie Sądu przedstawiony dysonans w relacji pozwanego deprecjonuje jej wartość dowodową, zwłaszcza, że pozwany nawet nie starał się wyjaśnić, dlaczego w odpowiedzi na pozew przedstawił zdarzenie w sposób aż tak skrajnie różny, od tego, jak uczynił to w toku rozprawy. Zdaniem Sądu można jedynie suponować, iż po zapoznaniu się z zeznaniami świadków A. B. i B. S. (1) pozwany postanowić zmodyfikować przebieg zdarzenia tak, aby był on przynajmniej w części zgodny z ich wersją. Niezależnie od powyższego zwrócić należy uwagę, iż nawet relacja pozwanego zaprezentowana w toku składania wyjaśnień budzi szereg wątpliwości. W świetle zasad doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania odmówić należy wiarygodności w szczególności tej części wyjaśnień, w której pozwany twierdzi, że całość wynagrodzenia ustalał z A. B. bez jakiegokolwiek udziału ze strony B. S. (1). Oto bowiem mielibyśmy do czynienia z sytuacją, w której osoba deklarująca, iż polakieruje pojazd, bez dokonania jego oględzin, decydowałaby o stawce nie tylko za prace lakiernicze, ale również blacharskie, które przy tym miałyby zostać wykonane w innym warsztacie. Jako, że w sprawie brak jest dowodów na to, że B. S. (1) był pracownikiem A. B., forsowana przez pozwanego wersja, potwierdzona przez P. P., jest całkowicie nieprzekonująca. Oczywiście można sobie wyobrazić sytuację, w której A. B. orientacyjnie podaje koszt naprawy blacharskiej, który następnie jest doprecyzowany przez B. S. (1). Wskazać wreszcie należy, że prawdziwość twierdzeń pozwanego deprecjonują dwie inne okoliczności, a mianowicie fakt uiszczenia zapłaty na ręce B. S. (1) (przecież, gdyby osoba ta była zupełnie wyłączona z ustaleń odnośnie ceny, brak byłoby racjonalnych przesłanek, aby to właśnie jej uiszczać zapłatę), a także zażądanie przez B. S. (1) wynagrodzenia w wyższej kwocie, na co pozwany przystał. Okoliczności te wprost wskazują, że B. S. (1) musiał uczestniczyć w rozmowach na temat wynagrodzenia. Sąd przyjął ponadto, opierając się na depozycjach A. B. i B. S. (1), że w rozmowach z pozwanym nie zostało uzgodnione jedno wynagrodzenie za całość prac, które miało podlegać zapłacie na ręce jednego z ww. świadków. Już z powyższej przyczyny nie sposób przyjąć, jak czyni to pozwany, że kwota 4.000 zł uiszczona do rąk B. S. (1) czyniła zadość także roszczeniom A. B. Relewantnym jest podkreślenie, że obecny przy dokonywaniu zapłaty P. P. nie potrafił powiedzieć, z jakiego dokładnie tytułu kwota 4.000 zł była przekazywana przez pozwanego. Zeznania tego świadka potwierdzają zatem wyłącznie, że pozwany rozliczył się z B. S. (1). Wprawdzie mogła mieć miejsce sytuacja, w której na etapie ustalania zakresu prac wartość wynagrodzenia została zsumowana, to jednak, o czym była mowa wyżej, w odniesieniu do prac lakierniczych ustalono odrębną stawkę 300 zł brutto za element i to ta stawka w połączeniu z liczbą elementów determinowała wartość wynagrodzenia z tytułu przedmiotowych prac, które podlegało zapłacie na rzecz A. B. O takim sposobie uregulowania należności wspominał nie tylko sam świadek, ale także B. S. (1) i K. B. Zwrócić należy przy tym uwagę na relację A. B. i K. B., którzy wskazywali na zachowanie pozwanego w chwili odbioru polakierowanych elementów, przejawiające się w odmowie uiszczenia wynagrodzenia do czasu zamontowania tych elementów w pojeździe. Powyższe tłumaczy, dlaczego A. B. zwlekał z egzekwowaniem należnej mu kwoty do czasu zakończenia naprawy przez B. S. (1). Dokonując rozważań w zakresie należności z tytułu prac lakierniczych, Sąd, w świetle zebranego materiału dowodowego, w szczególności rozmiaru uszkodzeń samochodu marki A., uznał, iż brak jest podstaw do przyjęcia, że prace te mogły się zamknąć w kwocie 1.200 zł. Już tylko w oparciu o dokumentację fotograficzną nie sposób uznać, że lakierowaniu mogły podlegać wyłącznie 4 elementy w pojeździe. Istotnym jest podkreślenie, że w toku składania wyjaśnień pozwany nie zaprzeczył zakresowi prac wynikającemu z faktury nr (...), nie twierdził, iż pewne elementy nie zostały polakierowane, poprzestając na ogólnikowym stwierdzeniu, że samochód został niechlujnie pomalowany, bez sprecyzowania jednak, jakich dokładnie elementów dotyczą te zastrzeżenia. Wprawdzie w sprawie niesporne było, że zakres uszkodzeń samochodu marki A. został zwiększony w okresie, gdy pojazd ten znajdował się u B. S. (1), to jednocześnie zeznania tego świadka pozwalają przyjąć, iż z powyższego tytułu rozliczył się on bezpośrednio z A. B. Wynika to zresztą z treści załączonej do akt faktury, w której nie został wymieniony tylni błotnik. Co prawda przypadkowemu uszkodzeniu uległy także jedne z tylnych drzwi, to jak wynika z relacji B. S. (1), element ten i tak był przeznaczony do lakierowania, przy czym za oczywiste uznać należy, że koszt lakierowania nie jest zależny od tego, czy dany element jest mniej lub bardziej uszkodzony, skoro i tak malowany jest on w całości. Co przy tym istotne pozwany nie sporządził żadnej dokumentacji fotograficznej, która pozwoliłaby ustalić, które szkody miały charakter pierwotny, a które następczy. O czym była już mowa, T. I. nie zakwestionował również zakresu prac oznaczonego w fakturze nr (...). W konsekwencji Sąd uznał, że faktura ta odpowiada pracom lakierniczym wykonanym przez A. B., co rodziło po stronie pozwanego obowiązek pokrycia należności w niej określonej. Jak wyjaśniono wyżej powinności tej pozwany uchybił, uiszczając wyłącznie wynagrodzenie za prace blacharskie. Jednocześnie w sprawie niesporne było, że na mocy umowy przelewu wierzytelności z dnia 25 listopada 2015 r. powód uzyskał legitymację procesową czynną do wystąpienia z przedmiotowym pozwem.

Mając powyższe na uwadze Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 3.997,50 zł z ustawowymi odsetkami, przy czym od dnia 1 stycznia 2016 r. z ustawowymi odsetkami za opóźnienie, od dnia 19 sierpnia 2015 r. do dnia zapłaty, oddalając powództwo w pozostałej części żądania odsetkowego. Podkreślić należy, że strona powodowa miała prawo, oprócz żądania należności głównej, żądać za czas opóźnienia odsetek w umówionej wysokości, jako że przepis art. 481 k.c. obciąża dłużnika obowiązkiem zapłaty odsetek bez względu na przyczyny uchybienia terminu płatności sumy głównej. Sam fakt opóźnienia przesądza, że wierzycielowi należą się odsetki. Dłużnik jest zobowiązany uiścić je, choćby nie dopuścił się zwłoki w rozumieniu art. 476 k.c., a zatem nawet w przypadku gdy opóźnienie jest następstwem okoliczności, za które nie ponosi odpowiedzialności i choćby wierzyciel nie doznał szkody. Odpowiedzialność dłużnika za ustawowe odsetki w terminie płatności ma zatem charakter obiektywny. Do jej powstania jedynym warunkiem niezbędnym jest powstanie opóźnienia w terminie płatności. Zgodnie z treścią § 2 art. 481 k.c. jeżeli strony nie umówiły się co do wysokości odsetek z tytułu opóźnienia lub też wysokość ta nie wynika ze szczególnego przepisu, to wówczas wierzycielowi należą się odsetki ustawowe (od dnia 1 stycznia 2016 r. odsetki ustawowe za opóźnienie).

O kosztach postępowania Sąd rozstrzygnął w oparciu o art. 98 k.p.c. zasądzając od pozwanego na rzecz powoda kwotę 734 zł, na co złożyły się: opłata sądowa od pozwu - 100 zł, wynagrodzenie pełnomocnika w stawce minimalnej - 600 zł (§ 6 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu, t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 490) oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa - 2 x 17 zł.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.